Legislacja

Projekt rozporządzenia o szkoleniu - komentarze Czytelników (1)

27 listopada 2011

33391a5e55baa5df352eb1f6b0d9fd6ef1ed588awww.prawodrogowe.pl

Na naszej stronie internetowej (www.prawodrogowe.pl) znaleźliście Państwo projekt z 14 listopada 2011 r. rozporządzeń wykonawczych do ustawy z 5 stycznia 2011 r. o kierujących pojazdami. Teksty obszerne, szczególnie ten o szkoleniu - bo uzupełniony o szczegółowe programy nauczania do szkoleń w poszczególnych kategoriach. Poprosiliśmy o merytoryczne uwagi, które zebrane prześlemy do ustawodawcy, dziękujemy za przesłane, choć zdecydowanie liczyliśmy na więcej. I tak poniżej pierwsze z nich (w wersji bez jakiejkolwiek ingerencji redakcji), czekamy na dalsze - e-mail: tygodnik@prawodrogowe.pl:

Stanisław S.:W projekcie ustawy o szkoleniach został przedstawiony plan szkolenia z błędami, program i plan szkolenia skopiowany z projektu unijnego OSK Igielski. Brak dostosowania karty przebiegu szkolenia i arkuszu przeprowadzania egzaminu wewnętrznego. Pozdrawiam

Józef: Następna sfera korupcji powstanie teraz wśród urzędników Starostw. Tak jak zjawisko korupcji powstało gdy powstały WORD-y tak po wejściu nowej ustawy powstanie wśród urzędników którzy po spotkaniu z przyszłym kursantem będą mu "dobrze radzić" do jakiej szkoły mają się udać na szkolenie. Jestem tez bardzo ciekaw kiedy zginie podczas egzaminu pierwszy kursant na kat. motocyklową? Może wtedy ktoś wreszcie pójdzie po rozum do głowy i zrozumie że osoba która idzie na egzamin obojętnie jakiej kategorii ( zwłaszcza B, A itd.) jest zazwyczaj bardzo podniecona i niekiedy nie panuje nad swoimi odruchami i może się to naprawdę skończyć tragicznie podczas omijania wyhamowywania od 50 tuż przed przeszkodą i na dodatek ma ominąć przeszkodę z tej strony z której mu się zapali sygnał zielony. No cóż chyba chcemy po kursie motocyklowym mieć samych crossowców co? Pożyjemy zobaczymy kto beknie za takie głupoty.

Jarek: Błędów jest więcej wg. nowych zapisów nie istnieje szkolenie dodatkowe chociaż się o nim wspomina nie zdefiniowano go i nie opisano jego wyglądu a skupiono się na idiotycznym podziale dokładnie co do godziny co ma być robione widać że pisała to osoba nie mająca styczności z praktyczną nauką jazdy.

Sceptyk: Zmiany w zakresie kat. A jak najbardziej słuszne. Odchodzi się powoli od kręcenia ósemek i machania bezwładnie główką żeby egzaminator widział. Większość zmian w kat.A to dyrektywy unijne, które muszą być wprowadzone. Przeszkoda którą trzeba będzie ominąć naprawdę nie musi być betonowa. Także nie ma co krzyczeć. Egzamin może w końcu zacznie coś sprawdzać.

(Fot.: PD@N 403-23)