Legislacja

Ręczny miernik prędkości ISKRA 1

7 maja 2013

43fa73a617570c6144802b39770ec78119a2f23e‹ Ręczny miernik prędkości ISKRA 1 (Fot.: PD@N 463-21)

Poseł Jacek Kwiatkowski w interpelacji nr 16523 w sprawie pomiaru prędkości przez fotoradary pytał ministra transportu o błędy fotoradarów przy odczytywaniu pomiarów prędkości, o ewentualnie nieważne tysiące mandatów. W odpowiedzi resortu, Tadeusz Jarmuziewicz, sekretarz stanu wyjaśniał, iż wymienione potencjalne powody zakłócenia odczytu nie dotyczą fotoradarów stacjonarnych, lecz jedynie ręcznego miernika prędkości “ISKRA”.

Interpelacja (nr 16523)

do ministra transportu, budownictwa i gospodarki morskiej

w sprawie pomiaru prędkości przez fotoradary

Szanowna Pani Marszałkini! Niedawno dziennikarze “Faktu” przyłapali i uwiecznili na zdjęciach z fotoradaru (używanego przez policyjną drogówkę) znaczne przekraczanie prędkości przez głównego inspektora transportu drogowego. Broniąc się przed zarzutami, podważył on działanie fotoradarów i wymienił czynniki, które mogą powodować błędny pomiar, m.in.: 1) włączona klimatyzacja, 2) telefon komórkowy w okolicy radaru, 3) włączone radio samochodowe, 4) brak statywu, 5) włączony nadajnik TV, 6) szyba odbijająca promienie (typu solar), 7) zły kąt pomiaru, 8) opady śniegu i deszczu, 9) zbyt duży ruch na ulicy. Do obrony przyłączył się rzecznik prasowy Ahin Gajadhur, który twierdzi, że fotoradary są bezużyteczne, i podkreśla, że “nie zostały dopuszczone do użytkowania w żadnym kraju Unii Europejskiej poza Polską”.

Z uwagi na powyższe zadaję pytania:

1.Faktycznie fotoradary podają błędne pomiary, jeżeli wystąpi choćby jeden z powyższych wymienionych czynników przez głównego inspektora transportu drogowego?

2.Czy tysiące mandatów wystawionych takim samym radarem przez Policję może być nieważnych?

3.Czy główny inspektor transportu drogowego przyznał się w końcu do wykroczenia i zapłacił mandat?

4.Czy na pewno wszyscy polscy obywatele są równi wobec prawa?

Z poważaniem

Poseł Jacek Kwiatkowski

Konin, dnia 22 marca 2013 r.

 

Odpowiedź:

Szanowna Pani Marszałek! Odpowiadając na pismo, nr SPS-023-16523/13, z dnia 11 kwietnia 2013 r. przekazujące interpelację posła Jacka Kwiatkowskiego w sprawie pomiaru prędkości przez fotoradary, przedstawiam następującą informację.

Przytaczane przez pana posła Kwiatkowskiego fragmenty oświadczeń Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego nie dotyczą fotoradarów, lecz ręcznego miernika prędkości Iskra. Wymaga podkreślenia, że Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym, działające w ramach Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego, użytkuje jedynie stacjonarne oraz zainstalowane w pojazdach urządzenia rejestrujące, dlatego też nie jest możliwe udzielenie odpowiedzi na pytanie pierwsze oraz drugie. Należy zwrócić uwagę, że wskazane wyżej fragmenty oświadczeń odnoszą się do jednego, konkretnego zdjęcia opublikowanego na łamach dziennika “Fakt”, które przedstawiało rzekomo pomiar prędkości pojazdu, którym poruszał się główny inspektor transportu drogowego. Publikacja tego zdjęcia miała na celu wyłącznie zdyskredytowanie pana T. P. w oczach opinii publicznej. Fotografia przedstawia używanie miernika prędkości niezgodnie z załączoną do niego instrukcją, co według producenta może mieć wpływ na prawidłowość pomiaru. Przedstawiona na zdjęciu prędkość będąca rzekomo prędkością pojazdu marki BMW mogła być wcześniejszym zarejestrowanym pomiarem dowolnego auta, którego wynik musi być wyświetlany do czasu kolejnego pomiaru, tym samym nie może stanowić dowodu popełnienia wykroczenia. Główny Inspektorat Transportu Drogowego nie posiada informacji o wszczęciu przez właściwe organy postępowania w sprawie podejrzenia popełnienia wykroczenia przekroczenia prędkości przez głównego inspektora transportu drogowego.

Z poważaniem

 

Słowa kluczowe fotoradary radary Sejm RP