Legislacja

Resort ograniczy interpretacje przepisów

10 marca 2020

Resort ograniczy interpretacje przepisów
Projekt ustawy o zmianie ustawy o transporcie drogowym oraz niektórych innych ustaw. 30.1.2020 [kliknij]

O oczekującym na dalsze procedowanie rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o transporcie drogowym oraz niektórych innych ustaw pisaliśmy i szczegółowo analizowaliśmy stan prawny obowiązujący i przyszły (PD@N. „Zatrzymanie prawa jazdy powoduje zawieszenie uprawnien”). Dziś dalsze wyjaśnienia resortu infrastruktury (TVN24 BIS. „Zatrzyanie prawa jazdy. „Zdarza się, że przepisy są niewłaściwie interpretowane””).

Przywołana ustawa nowelizująca ustawę o transporcie drogowym, ale też ustawę – Prawo o ruchu drogowym, ustawę o kierujących pojazdami – jak zaproponowano – a wejść w życie z dniem 23 maja br., tu z pewnymi wyjątkami. Celem regulacji jest jednoznaczne określenie, iż zatrzymanie prawa jazdy to jednocześnie zawieszenie uprawnień do kierwoania pojazdami. Obecnie – jak to wyjaśniło Ministerstwo Infrastruktury w odpowiedzi na istotne pytania redakcji stacji tvn24bis.pl – zdarza się, że obecne przepisy są niewłaściwie interpretowane i tacy ierowcy są traktowani jedynie jako osoby nieposiadające przy sobie dokumentów. Redakcja podkreśla: - Ministerstwo zaproponowało w nim doprecyzowanie regulacji "w taki sposób, żeby zatrzymane prawo jazdy przez organy ruchu drogowego oraz przez starostę skutkowało jednoczesnym zawieszeniem uprawnienia do kierowania pojazdami". I dalej czytamy: - Ministerstwo w odpowiedzi przesłanej tvn24bis.pl przypomniało, że zgodnie z przepisami kierującym pojazdem może być osoba, która osiągnęła wymagany wiek i jest sprawna pod względem fizycznym i psychicznym oraz posiada umiejętność kierowania pojazdem w sposób niezagrażający bezpieczeństwu, nieutrudniający ruchu drogowego i nienarażający kogokolwiek na szkodę oraz uzyskała odpowiedni dokument stwierdzający posiadanie uprawnienia do kierowania pojazdem. "Osoba, której zatrzymano prawo jazdy (np. za przekroczenie 24 punktów karnych), nie jest uprawniona do kierowania pojazdami" - wskazało MI.

Zapisy jakie zaproponowano w projekcie ustawy ma pozbawić sądy i służby kontrolne możliwości różnej interpretacji przepisów. I co niezwykle ważne ma skutecznie wyeliminować z ruchu drogowego kierowców wykorzystujących istniejące różnice interpretacyjne. Ten sam kierowca nie będzie mógł liczyć tylko na 50 złotowy mandat za brak w trakcie kontroli prawa jazdy (art. 95 kodeksu wykroczeń), teraz już zdecydowanie odpowie za wykroczenie z art. 94 tego kodeksu – tu przewidziany mandat – 500 zł lub nawet grzywna do 5 tys zł po skierowaniu wniosku o ukaranie do sądu.

Do dnia 21 lutego br. trwały konsultacje publiczne i uzgodnienia projektu, aktualnie resort rozważa przedstawione stanowiska. (jm)