Przegląd prasy

Protest taksówkarzy

2 marca 2010

Przed Kancelarią Premiera protestowali warszawscy taksówkarze przeciwko tzw. przewozowi osób. - Działanie przewoźników jest nielegalne! - podkreśla Andrzej Kordas (64 l.), wiceprezes związku zawodowego taksówkarzy. - Urzędnicy mają głęboko w poważaniu wolny rynek - ripostuje Leszek Pajka, wiceprzewodniczący Konfederacji Przewoźników. Kierowcy jeździli Alejami Ujazdowskimi, Bagatelą i aleją Szucha do placu Na Rozdrożu. A na chodniku przed Kancelarią Premiera odbyła się pikieta, w trakcie której taksówkarze wręczą przedstawicielowi rządu petycję. Proszą w niej o zwiększenie kontroli przewoźników oraz zabranianie kierowcom nielegalnego upodabniania swoich samochodów do taksówek. - Przewoźnicy podszywają się pod taksówkarzy - mówi Kordas - Będąc kowalem, nie można uprawiać zawodu lekarza, dlatego chcemy ograniczenia przewoźników. Przyjeżdżają oni z różnych zakątków Polski i nawet nie znają miasta. Posługują się GPS-em. Poza tym wszystkie sądy, w których toczyły się postępowania, uznały, że przewoźnictwo to usługa patologiczna - podkreśla przewodniczący. kich! – Przez to, że państwo toleruje “przewóz osób”, stratni są oszukiwani klienci, a Skarb Państwa traci miliony z niepobieranych podatków - mówi Michał Więckowski, przewodniczący Związku Zawodowego Taksówkarzy m.st. Warszawy.