Rozmowy

Grzegorz Wysopal. Właściwy początek egzaminu państwowego

16 października 2017

Grzegorz Wysopal. Właściwy początek egzaminu państwowego
Grzegorz Wysopal, kierownik Działu Szkoleń Małopolskiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Krakowie, egzaminator, instruktor techniki jazdy, instruktor nauki jazdy, absolwent Wydziału Mechanicznego Politechniki Krakowskiej i absolwent studiów doktoranckich Wydziału Paliw i Energii Akademii Górniczo-Hutniczej. Ekspert tyg. „PRAWO DROGOWE@NEWS” (fot. ze zbiorów autora)

Pytanie do eksperta. Mówił już pan o właściwej pozycji kierowcy podczas jazdy, następnie o bezpiecznej pozycji i bezpieczeństwie pasażera, dzisiaj zapytamy o Pana doświadczenie egzaminacyjne. Egzamin państwowy rozpoczyna się od czynności wstępnych, przygotowawczych. Co powinien wiedzieć kandydat na kierowcę, aby zdać egzamin?

Odpowiada ekspert - Grzegorz Wysopal, egzaminator MORD Kraków: Na temat zachowań osób egzaminowanych na egzaminach państwowych na prawo jazdy można by mówić godzinami. W pierwszym zadaniu egzaminacyjnym po sprawdzeniu wybranych płynów eksploatacyjnych i działania świateł zewnętrznych osoba ma m.in. przygotować się do jazdy, czyli właściwie ustawić fotel, lusterka, zagłówek i zapiąć pas bezpieczeństwa.

Mało kto z kursantów wie (lub pamięta), że aby łatwiej wyjść z pojazdu po zakończonej jeździe egzaminacyjnej należy odsunąć fotel maksymalnie do tyłu. Ułatwi to również zajęcie fotela przez kolejną osobę. Często też osoby egzaminowane, czy to pod wpływem stresu egzaminacyjnego, czy też po prostu z braku wiedzy na ten temat nie ustawiają wysokości siedziska i oparcia fotela we właściwym położeniu. Ale i tu zdarzają się również wyjątki.

Niektóre pojazdy egzaminacyjne mają możliwość regulacji kolumny kierownicy do położenia optymalnego dla osoby egzaminowanej. Jeżeli egzaminowany korzysta z tej regulacji to należy się szacunek dla instruktora o profesjonalnym podejściu do szkolenia.

Po ustawienia fotela kolejna kwestia to właściwie ustawione lusterka zewnętrzne oraz lusterko wewnętrzne. Podczas jazdy mają one być przedłużeniem naszego wzroku i zapewniać nam możliwość obserwacji sytuacji obok pojazdu i za nim. Przeważnie osoby egzaminowane pamiętają o prawidłowym ustawieniu lusterek chociaż i tu również pojawiają się wyjątki. Zdarzają się przypadki, gdzie w lusterkach zewnętrznych można zauważyć całą tylną oponę samochodu. A co wtedy z bezpieczeństwem?? Jak tu zmienić pas ruchu??

Warto pamiętać również o ustawieniu zagłówka. Niejednokrotnie podczas egzaminu zdarzają się najechania samochodów na tył pojazdu egzaminacyjnego. A z uszkodzonymi kręgami szyjnymi ciężko jest potem prawidłowo funkcjonować.

Pas bezpieczeństwa to nasz anioł stróż. Właściwie zapięty, dociągnięty w części biodrowej nie pozwoli, aby nasze ciało opuściło fotel podczas zderzenia. Dociska ponadto nas do fotela (pirotechniczne napinacze pasów), aby poduszka powietrzna mogła całkowicie i w bezpieczny sposób się napełnić. Cieszy, że zdający pamiętają o tym elemencie systemu bezpieczeństwa biernego. A i kobiety o widocznej ciąży na egzaminie zapinają pas bezpieczeństwa pomimo, że ustawowo są zwolnione z tego obowiązku. Niejednokrotnie przychodzą ze specjalnymi adapterami do pasów. W takich sytuacjach przemawia jednak rozsądek nad prawnym brakiem tego obowiązku.

Warto też pamiętać o domknięciu drzwi, aby podczas jazdy samoczynnie się nie otwarły. Informuje o tym często kontrolka na desce rozdzielczej pojazdu. Nie chcemy przecież na egzaminie podczas jazdy wypaść z pojazdu lub uderzyć kogoś lub coś otwartymi drzwiami.

Tak przygotowani porzucamy stres na bok i staramy się wykonać zadania egzaminacyjne spokojnie i bez zbędnych emocji. Pamiętajmy, że egzaminator ma za zadanie ocenić, czy nasze zachowanie nie stwarza zagrożenia w ruchu drogowym oraz czy samodzielnie poradzimy sobie na drodze prowadząc pojazd. Po uzyskaniu uprawnień siedząc we własnym samochodzie już nie będzie tego anioła stróża, w postaci instruktora/egzaminatora, który uratuje cenne zdrowie lub życie. Życie, które mamy tylko jedno.