Rozmowy

Hulajnoga na chodniku: do 8 km/godz. czy z „prędkością pieszego”?

14 sierpnia 2020

Hulajnoga na chodniku: do 8 km/godz. czy z „prędkością pieszego”?
(fot. Jolanta Michasiewicz)

Trwa dyskusja nad projektem nowelizacji ustawy – Prawo o ruchu drogowym (choć nieznanym, ale omówionym i zapowiedzianym), dokładniej w zakresie przepisów dotyczących tzw. urządzeń transportu osobistego, a tu przede wszystkim hulajnóg elektrycznych- w wersji resortu sprawiedliwości.

Wiceminister sprawiedliwości Michał Wójcik zapowiedział grzywnę w wysokości nawet 5. tysięcy złotych. W komunikacie resortu pomieszczono także informację, iż projekt przewiduje, że do hulajnóg elektrycznych będą stosowane, z pewnymi wyjątkami, przepisy dotyczące ruchu rowerowego. I dalej - użytkownicy hulajnóg będą mogli się poruszać przede wszystkim po ścieżkach dla rowerów albo po chodnikach. W terenie zabudowanym, w którym nie ma ścieżki rowerowej, mogą korzystać z dróg, ale nie mogą przekraczać prędkości 20 kilometrów na godzinę. Z chodnika mogą korzystać, jeżeli nie ma ścieżki rowerowej albo drogi z ograniczeniem prędkości do 20 km. Bezwzględne pierwszeństwo na chodniku będzie mieć pieszy. Tak, właśnie o „bezwzględnym” mówi resort sprawiedliwości. A na chodniku kierujący hulajnogą będzie mógł poruszać się z prędkością do 8 km/godz. I tu mamy różnicę w stosunku do projektu resortu infrastruktury. Ten ostatni proponował, aby hulajnoga elektryczna poruszała się po chodnikach z zachowaniem „prędkości pieszego”. To określenie okazało się bardzo dyskusyjne. Przykładowo Ministerstwo Finansów zwracało uwagę, że piesi poruszają się z różną prędkością, zatem nie sposób byłoby ocenić, czy korzystający z e-hulajnogi przestrzega prawa, czy je łamie. Jak przypominają media – podobnie twierdziło wówczas Ministerstwo Sprawiedliwości. Natomiast bardzo sceptycznie wypowiadają się aktywiści miejscy sugerują, iż będzie to przepis martwy, albowiem raczej nikt nie sprawdzi jego przestrzegania.

W maju br. nasz ekspert Wojciech Pasieczny (b. policjant, były sądowy) precyzyjnie analizował prędkości uczestników ruchu na chodnikach. Czy ta propozycja jest satysfakcjonująca? (jm)