0160/28/2006 3 lipca 2006 9 lipca 2006

o... tablicach rejestracyjnych, które są dokumentem państwowym; rozporządzeniu o wymianie praw jazdy, które może okazać się niezgodnym w prawem; o zwierzętach w podróży; o kampaniach społecznych: PIŁEŚ – NIE PROWADŹ!; Klub Pancernika Klika w Fotelikach oraz o ostrym hamowaniu na łuku; o bezpiecznym rondzie.....

News tygodnia

Zwierzak bezpieczny w podróży
9 lipca 2006 | 0

Ruszyła II edycja ogólnopolskiego, edukacyjnego programu “Zwierzak bezpieczny w podróży”, którego pomysłodawcą i organizatorem jest miesięcznik “Cztery Łapy”. Celem akcji jest propagowanie odpowiedzialnej opieki nad zwierzętami, a zwłaszcza bezpiecznych metod jazdy ulubieńca w samochodzie. Decydując się na zabranie psa na przejażdżkę autem, musimy podporządkować się zasadom gwarantującym bezpieczeństwo zarówno nam, jak i zwierzakowi. Nasz czworonożny podopieczny jest bowiem pasażerem, i to takim, który wymaga szczególnego przygotowania do podróży. Najlepiej jeśli pies jest przyzwyczajony do jazdy samochodem od szczeniaka, bo wtedy nie przeżywa zbędnego stresu. Jednak niektóre zwierzaki cierpią na chorobę lokomocyjną, której objawy bywają kłopotliwe (ślinienie, wymioty, drżenie, duszności). W takiej sytuacji warto skonsultować się z lekarzem weterynarii, który doradzi, jak zapobiec przykrym dolegliwościom. Pamiętajmy też o podstawowej, ale niezwykle ważnej zasadzie – tuż przed podróżą, co najmniej 3 godziny, psa nie należy karmić! Jest to szczególnie istotne w przypadku pupila podatnego na chorobę lokomocyjną. Należy natomiast zabrać ze sobą zapas suchej karmy, do której nasz ulubieniec jest przyzwyczajony. Sposób przewożenia zwierzaka zależy od wielkości psa, a także od typu auta, jakim dysponujemy. Jeśli jest to combi lub van, a zwierzak reprezentuje rasę dużą, można go przewozić w specjalnie przygotowanej przestrzeni bagażowej, wyłożonej matą ochronną, zwaną karidmatą – zapewnia psu dobrą przyczepność. W wielu samochodach przestrzeń bagażowa oddzielona jest od wnętrza auta kratą, która w tym przypadku zapobiega przemieszczaniu się zwierzaka – jeśli nasze auto nie jest w nią wyposażone fabrycznie, możemy zaopatrzyć się w specjalną siatkę, która będzie spełniała podobne zadanie. (foto 1)

b2826c5ce88d0774ce32857d76cda6173e5fa158

Innym sposobem przewożenia dużego (lub małego) psa jest posadzenie go na kanapie tylnego siedzenia i zastosowanie specjalnych pasów bezpieczeństwa. Należy założyć zwierzakowi szelki i przyczepić do nich specjalny pas bezpieczeństwa następnie wpiąć go w napinacz pasów tylnej kanapy. Jazda w szelkach nie ograniczy swobody ruchów psa, za to zagwarantuje mu bezpieczną podróż. W przypadku małych psów i kotów (foto 2) najwygodniej jest skorzystać ze specjalnego transportera, który umieszcza się na tylnej kanapie auta i przypina pasami bezpieczeństwa. Jest on wykonany z plastiku, dzięki czemu jest lekki. Aby pupil dobrze się w nim czuł, włóżmy do środka jego kocyk.

5e95856d3bd5d1ce41e9667c774530ac6f1068f7

Poza tym psu nie należy zapewnić w trakcie jazdy stały dopływ świeżego powietrza. Nie należy jednak dopuścić do powstania przeciągów, bo są one niebezpieczne dla zdrowia czworonogów. Podczas pokonywania dłuższych odległości róbmy – minimum co dwie godziny – przerwy w podróży. W trakcie postoju dajmy psu pić (foto 3) i pozwólmy, by załatwił potrzeby fizjologiczne. Gdy pies nieco się wybiega, możemy dalej spokojnie jechać. Bardzo ważne jest też to, by nie zostawiać psa samego w zamkniętym aucie, bez względu na panującą pogodę i temperaturę powietrza.

2ab1d116bb97ea0150d8d5c48a87dcddec5327c6

Komentuj

Ekspert wyjaśnia

Kiedy doradca do spraw bezpieczeństwa?
9 lipca 2006 | 0

Pytanie: Na terenie naszego przedsiębiorstwa odbywa się rozładunek i załadunek materiałów niebezpiecznych. Uczestniczą w nim nasi przewoźnicy, ale drogi nie są ogólnie dostępne. Jednak materiały te są przywożone z zewnątrz i wywożone z terenu firmy wyłącznie przez innych dostawców i przewoźników. Czy w takiej sytuacji musimy ustanowić doradcę do spraw bezpieczeństwa? - pyta czytelnik “Rzeczpospolitej”.

Odpowiedź: Tak, wynika to z art. 21 ust. 1 ustawy z 28 października 2002 r. o przewozie drogowym towarów niebezpiecznych (DzU nr 199, poz. 1671 ze zm.). Jeżeli zatem przedsiębiorstwo dokonuje rozładunku i załadunku towarów niebezpiecznych przy udziale swoich przewoźników, to zgodnie z tym przepisem musi wyznaczyć doradcę ds. bezpieczeństwa - wynika z wyjaśnienia, które uzyskaliśmy w Departamencie Dróg i Transportu Drogowego Ministerstwa Transportu. Nie zmienia tego wykonywanie przywozu i wywozu towarów niebezpiecznych przez inne podmioty z terenu tego przedsiębiorstwa.

Komentuj

Legislacja

Kolejna aktualizacja Elektronicznego prawa drogowego
9 lipca 2006 | 0

W "Elektronicznym prawie drogowym" w nadchodzącym tygodniu kolejna aktualizacja, a w niej: zmiany w ustawie – Prawo o ruchu drogowym (pojazdy specjalne i usuwanie pojazdów z dróg); zmiany w rozporządzeniu dotyczącym mandatów wystawianych przez ITD oraz zasady dofinansowania zbierania i demontażu pojazdów. Zmiany i uzupełnienia dostępne do pobrania online. Wydawca zaprasza do zapoznania się z programem komputerowym "Elektroniczne Prawo Drogowe", pomieszczono w nim: teksty ujednolicone 133 aktów prawnych, wzory druków, projekty aktów, przygotowywane komentarze, łatwe w obsłudze wyszukiwarki. Informacji udzieli Opiekun Abonentów: 0-502-659-431 (non stop).

Komentuj
Rozporządzenie o wymianie praw jazdy niezgodne z prawem?
8 lipca 2006 | 2

Eksperci uważają, że rozporządzenie nakazujące wymianę dokumentów mogło zostać wydane niezgodnie z prawem – donosi “Życie Warszawy”. Rozporządzenie podpisał w 2002 r. ówczesny minister infrastruktury Marek Pol. Określono w nim, że wymiana papierowych praw jazdy na plastikowe będzie przebiegać stopniowo, a ostatni termin - dla dokumentów wydanych po 1 lipca 1999 r. - upłynie 30 czerwca 2006 r. Co się stanie, jeśli kierowca dokumentu nie wymieni? Będzie musiał liczyć się z mandatem. W rozporządzeniu napisano bowiem, że po upływie terminu "dokumenty podlegające wymianie tracą ważność". właśnie ten zapis wzbudza kontrowersje ekspertów. Uważają, że - zgodnie z prawem o ruchu drogowym - minister może w rozporządzeniu ustalić terminy wymiany, ale nie utraty ważności praw jazdy - czytamy. “Przepis dotyczący wydawania rozporządzenia jest w ustawie jednoznaczny. Co więcej, w innym miejscu ustawy napisano, że prawa jazdy "zachowują ważność do czasu ich wymiany", co sugerowałoby, że jeśli ktoś dokumentu nie wymieni, nadal może się nim posługiwać - uważa mecenas Agnieszka Fedor z kancelarii prawnej Wierciński, Kwieciński, Baehr. Rozporządzenie zostało więc wydane niezgodnie z ustawą. Czy może to być argumentem w sądzie dla kierowcy, który chce odwołać się od kary za prowadzenie samochodu bez nowego dokumentu? Mecenas Kazimierz Pawelec, autor komentarza do prawa o ruchu drogowym, uważa, że tak. - Jeżeli ustawodawca czegoś nie zabronił, to nie można za to karać – uważa – przytacza INTERIA.

Komentuj
Tablica rejestracyjna to dokument państwowy
8 lipca 2006 | 9

W internecie furorę robi naklejka na tablice rejestracyjne z unijnymi gwiazdkami. Kierowcy zalepiają nią polską flagę. Dzięki temu nie muszą płacić 100 zł za wymianę tablic sprzed 1 maja 2006 na nowe, unijne. Marek Czuryło, zastępca dyrektora Wydziału Spraw Obywatelskich wrocławskiego Urzędu Miejskiego: - Na nowych tablicach jeżdżą już wszystkie samochody rejestrowane po 1 maja. Takie dostają też kierowcy, którzy np. zgubili jedną z tablic. Nie wydajemy już wzoru z polską flagą. Ale poprzednie zachowują ważność i nie ma obowiązku ich zmiany. Jak donosi “Gazeta Wyborcza” - kierowców ogarnął szał unijnych tablic. Niektórzy wymieniają je w urzędach (całkowity koszt to ok. 100 złotych), inni kupują naklejki (cena od 2 do 4 złotych). Sposobem wykorzystania unijnych nalepek oburzony jest Marek Czuryło: “Tablica rejestracyjna to dokument państwowy. Jakiekolwiek ingerencja weń to przestępstwo”. O naklejkach nie słyszeli dolnośląscy policjanci. Starszy aspirant Wojciech Wybraniec z biura prasowego KWP we Wrocławiu. “Jeżeli je odkryjemy, to każemy zerwać”.

Komentuj
Zmienione wytyczne ministra Ziobro
6 lipca 2006 | 1

Minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro walcząc z plagą pijaków za kierownicą, rozesłał do prokuratur wytyczne obligujące do bezwzględnego zabezpieczania ich samochodów. Minister jasno sprecyzował, żeby zabierać auta tym właścicielom, którzy mieli we krwi ponad promil alkoholu (średnio po wypiciu trzech piw). Szef Prokuratury Rejonowej w Łukowie Jan Fajzetel po konsultacjach z przedstawicielem powiatowej policji podjął decyzję, by auta odbierać kierowcom mającym we krwi dwa promile alkoholu (średnio po wypiciu pół litra). “Podejmując tę decyzję, wzięliśmy pod uwagę kilka czynników. Przede wszystkim chodziło nam o koszty przechowywania zabezpieczonych samochodów, które w naszym rejonie mogłyby być znaczące” - tłumaczył wczoraj "Gazecie Wyborczej" prokurator Fajzetel. Do zaleceń Fajzetela stosuje się tamtejsza policja. Z grupy zatrzymanych 30 pijanych kierowców. Żaden z nich nie stracił samochodu, bo nie miał we krwi dwóch promili. Andrzej Lepieszko, zastępca szefa Prokuratury Okręgowej w Lublinie, tak skomentował zalecenia z Łukowa: “Wytyczne ministra Ziobry są w tej sprawie jasne. Sygnał z prasy nakazuje nam bliżej przyjrzeć się powodom decyzji podjętej przez łukowską prokuraturę”.

Komentuj
ITD będzie miała większe kompetencje
4 lipca 2006 | 0

ROZMOWA Z TOMASZEM POŁCIEM (zastępcą Głównego Inspektora Transportu Drogowego). Inspektorzy transportu drogowego będą kontrolować coraz większą liczbę pojazdów. Według wytycznych Unii Europejskiej liczba kontroli w ciągu sześciu lat ma wzrosnąć czterokrotnie. Znacznie trudniej będzie także zostać zawodowym kierowcą.

• Generalna Inspekcja Transportu Drogowego przejęła praktycznie kompetencje policji w zakresie kontroli samochodów ciężarowych. Jak sobie z tym radzi?

– Nie jest to proste zadanie, ponieważ zatrudniamy tylko 296 inspektorów, podczas gdy policja na etatach w wydziałach ruchu drogowego ma ponad 6 tys. osób. Mimo to w 2005 roku dokonaliśmy ponad 158 tys. kontroli i niestety prawie co trzecia zakończyła się ukaraniem kierowcy.

• Czy planowane jest zatrudnienie nowych inspektorów?

– Przepisy unijne zmuszają nas do intensyfikacji kontroli, zwiększają nasze kompetencje. Nie może to jednak odbywać się bez współpracy z innymi organami władzy i kontroli. Inspektorzy nie są w stanie sami kontrolować np. paliwa, czyli częstego używania oleju opałowego. Tu musi być współpraca. Także wyszkolenie nowego inspektora nie jest łatwe, trwa ponad pół roku. Planujemy powiększenie naszego stanu osobowego w najbliższym czasie o 60 osób. Dziś mamy obowiązek kontrolować 1 proc. ładunków i samochodów na naszych drogach, ale od 1 stycznia 2008 r. będzie to już 2 proc. Po kolejnych 2 latach liczba kontroli ma wzrosnąć do 3 proc., by w 2012 roku osiągnąć 4 proc. skontrolowanych przewozów.

Wkrótce zmienią się przepisy dotyczące szkolenia kierowców samochodów ciężarowych. Według nowej dyrektywy unijnej kursant będzie musiał przejeździć kilkaset godzin, więc koszt zdobycia prawa jazdy kategorii C, D czy E wzrośnie do kilkunastu tysięcy złotych. Obawiam się jednak, że ten, słuszny z punktu widzenia bezpieczeństwa na drogach, przepis będzie dla polskich przedsiębiorców bardzo kłopotliwy. Jaka firma zdecyduje się na taki wydatek, gdy nie wiadomo, czy jutro jej pracownik nie poszuka pracy za granicą.

• Czy zmiana tego przepisu wynika z obaw UE o poziom kwalifikacji naszych kierowców?

– Nie mamy powodów do wstydu zarówno jeśli chodzi o umiejętności kierowców, jak i stan taboru. I paradoksalnie zawdzięczamy to naszym odpowiednikom, czyli inspektorom w krajach tzw. starej Unii. Kilka lat temu polskie ciężarówki były bowiem kontrolowane bardzo często i bardzo dokładnie. W końcu transportowcy zostali zmuszeni do zbudowania nowoczesnej floty i zatrudnienia najlepszych kierowców. I dziś zbieramy owoce bardzo rygorystycznych kontroli za Odrą.

• Jakie działania są niezbędne, aby kierowcy czuli się bezpiecznie i nie łamali przepisów?

– Na pewno konieczna jest poprawa infrastruktury drogowej i budowa dróg szybkiego ruchu i autostrad. Nie zgadzam się natomiast ze stwierdzeniem, że złe drogi, koleiny i dziury to tylko wina drogowców. Koleiny robią przede wszystkim przeładowane samochody ciężarowe, ale my nie zawsze mamy możliwość ich eliminacji. Konieczne jest zbudowanie automatycznych wag na drogach połączonych z fotokomórkami. Dziś mamy ich w kraju zaledwie kilka, ale rozmawiamy z Generalną Dyrekcją Dróg Krajowych i Autostrad o zainstalowaniu ponad 50 kolejnych. Automatyczne wagi oznaczają, że praktycznie każdy przeładowany samochód zostanie sfotografowany, a jego właściciel ukarany. Obecnie mając wagi przenośne możemy badać wybiórczo. Gdy kontrolujemy na danym odcinku drogi jeden samochód, to w tym czasie 100 innych przejeżdża niezauważone.

• Jakie są najczęstsze przewinienia kierowców i firm transportowych?

– Ponad 82 proc. dotyczy przekroczenia czasu pracy lub zbyt krótkiego odpoczynku. Tutaj też można w jakiś sposób wytłumaczyć kierowcę, szczególnie z małej firmy. W naszym kraju nie sposób sobie zaplanować podróży, nigdy nie wiemy, gdzie będą korki, gdzie z powodu wypadku zostanie zamknięta na kilka godzin ulica. A klient wymaga dotrzymania terminów i czasu dostawy, więc łamie przepis o czasie jazdy. My jednak musimy reagować, gdy kierowca jedzie dłużej niż 9 godzin dziennie bez 45-minutowej przerwy po 4,5-godzinnej jeździe lub nie odpoczywa całej doby. Nie chodzi przecież tylko o rygorystyczne przestrzeganie przepisów i chęć karania, ale o bezpieczeństwo kierowców i innych uczestników ruchu. Jest przecież oczywiste, że jeśli trzeźwy kierowca TIR-a na prostym odcinku drogi i przy doskonałych warunkach jazdy wpada na inny samochód lub do rowu, a potem nie potrafi wyjaśnić, dlaczego, to znaczy, że jest przemęczony i zasnął za kierownicą.

Komentuj
Wszystkie nowe auta z układem ABS
3 lipca 2006 | 0

1 lipca 2006 roku weszło w życie dobrowolne zobowiązanie producentów samochodów w zakresie wyposażania nowych pojazdów w układ ABS. System zwiększa bezpieczeństwo jazdy, zapobiegając blokowaniu się kół podczas pełnego hamowania, dzięki czemu pojazd pozostaje w pełni sterowny również w sytuacjach krytycznych. Zgodnie z tym zobowiązaniem, wszystkie nowo sprzedawane na terytorium Wspólnoty Europejskiej lekkie samochody osobowe oraz ciężarowe, tzn. takie, których dopuszczalna masa całkowita nie przekracza 2,5 tony, powinny być standardowo wyposażane we wspomniany układ. W piętnastu “starych” Krajach Członkowskich, powyższe zobowiązanie funkcjonuje już od 1 lipca 2004 r. Do porozumienia przystąpiły: Europejskie Stowarzyszenie Producentów Samochodów ACEA, Japońskie Stowarzyszenie Producentów Samochodów JAMA oraz Koreańskie Stowarzyszenie Producentów Samochodów KAMA. Celem nadrzędnym porozumienia jest poparcie producentów pojazdów zrzeszonych w wymienionych organizacjach dla unijnego programu poprawy bezpieczeństwa na drogach.

Komentuj

Statystyka

Bezpieczeństwo psa w podróży
9 lipca 2006 | 0

Czy ma Pan(-i) psa?

Tak – 41,8%

Nie – 58,2%

Jak często przewozi Pan(-i) psa samochodem?

Wcale – 75,7%

Kilka razy w roku – 7,8%

Raz w miesiącu – 4,3%

Raz w tygodniu – 6,4%

Codziennie lub prawie codziennie – 4,0%

W jaki sposób wozi Pan(-i) psa w aucie?

Na tylnej kanapie – 57,8%

Obok kierowcy – 17,9%

W przestrzeni bagażowej – 12,6%

Na kolanach kierowcy – 1,1%

Na tylnej kanapie lub w przestrzeni bagażowej zapiętego w szelki – 6,3%

Komentuj

Przegląd prasy

Klub Pancernika Klika w Fotelikach - po raz drugi
9 lipca 2006 | 0

Kampania społeczna zrealizowana w 2005 roku, pod hasłem “Klub Pancernika Klika w Fotelikach” ma swoją drugą edycję. W tym roku kampania rozpoczęła się wraz z wakacjami i koncentruje się na dwóch pierwszych tygodniach lipca oraz dwóch ostatnich tygodniach sierpnia, czyli na wyjazdach oraz powrotach wakacyjnych, wskazując jednocześnie, iż przewożenie dzieci w urządzeniach zabezpieczających jest konieczne podczas każdej, nawet najkrótszej, podróży samochodem. Twórcy tegorocznej odsłony kampanii postawili na poszerzenie przekazu skierowanego do dzieci o dodatkowe hasło skierowane bezpośrednio do rodziców “Pancernik Przypomina, Rodzic zapina”. Celem kampanii jest edukowanie dzieci w zakresie bezpieczeństwa ruchu drogowego, ale również zmiana zachowań dorosłych dotyczących prawidłowego przewożenia dzieci w samochodzie. Bohater kampanii – Pancernik Gustaw został bardzo dobrze przyjęty przez dzieci na co wskazały badania przeprowadzone po kampanii “Klub Pancernika Klika w Fotelikach 2005”, dzięki niemu dzieci wyrabiają w sobie prawidłowe nawyki, dorośli natomiast nie pozostają obojętni na “bezpieczną” fascynację najmłodszych. Piosenka kampanii na melodię “Czterech pancernych” pt. “Klub pancernika klika w fotelikach” pojawiała się w spotach radiowych oraz telewizyjnych i jest bardzo intrygującym łącznikiem pomiędzy rodzicami i dziećmi. Organizatorzy przewidują też wiele konkursów dla dzieci i rodziców, które publikowane będą w trakcie trwania kampanii na specjalnie uaktualnionej i uatrakcyjnionej stronie internetowej. Na stronie dzieci będą mogły znaleźć wiele gier i elementów interaktywnych, które pozwolą im zaprzyjaźnić się z pancernikiem i nauczyć czegoś na temat bezpiecznych zachowań na drodze, dorośli natomiast będą mogli zapoznać się z kompleksowymi informacjami na temat urządzeń zabezpieczających.

URZĄDZENIA ZABEZPIECZAJĄCE STOSOWANE DO PRZEWOŻENIA DZIECI

DZIECI PONIŻEJ ROKU

Z przeprowadzonego badania wynika, że rodzice dzieci, które nie ukończyły jeszcze roku najczęściej przewożą je w fotelikach (60% wskazań). 40% rodziców wskazało na leżak, kołyskę lub nosidełko jako sposób przewożenia swoich dzieci. Co dziesiąty badany rodzic zadeklarował, iż dziecko przewozi na kolanach osoby dorosłej.

DZIECI W WIEKU 1-3 LATA

Z przeprowadzonego badania wynika, iż 35% rodziców dzieci w wieku 1 – 3 lat przewozi je w foteliku, 30% wykorzystuje w tym, celu leżak, kołyskę lub nosidełko. Jednak aż 25% badanych rodziców nie stosuje żadnych urządzeń zabezpieczających – 20% przewozi dziecko na kolanach osoby dorosłej, a 5% na fotelu bez żadnych urządzeń zabezpieczających

DZIECI W WIEKU 4-11 LAT

Z przeprowadzonego badania wynika, iż prawie 60% rodziców dzieci w wieku 4-11 lat przewozi je w foteliku. 19% rodziców nie stosuje żadnych urządzeń zabezpieczających do przewożenia swoich dzieci (2% przewozi dzieci na kolanach osoby dorosłej, 17% na fotelu). 19% badanych rodziców używa jedynie pasów bezpieczeństwa.

Zasady wyboru odpowiedniego dla dziecka urządzenia zabezpieczającego

Rodzaj urządzenia zabezpieczającego

Wiek

Waga

leżak/kołyska/nosidełko

do 9 -12 miesięcy

do 13 kg

fotelik

9 miesięcy - 4 lata

9 -18 kg

fotelik

4 - 6 lat

15 - 25 kg

poduszka podwyższająca

6 - 11 lat

22 - 36 kg

Komentuj
Tajemnica placu manewrowego
9 lipca 2006 | 1

W Łodzi okazję do sprawdzenia się za kierownicą miały osoby, które jeszcze nie mają prawa jazdy. “Na placu liczy się jakość, a nie szybkość wykonywania manewrów . Kiedyś na rękawie oblewało najwięcej osób i był to prawdziwy postrach zdających na prawo jazdy. Teraz jest trochę łatwiej bo pas ruchu, w którym musimy się zmieścić został poszerzony o pół metra. Ponadto przy zatrzymywaniu się tolerancja błędu wynosiła 40 cm. Obecnie jest to nawet 1,5 m bo całą strefę zatrzymywania powiększono do 5 m - tłumaczy Tadeusz Machnicki, instruktor z centrum szkolenia kierowców SafeDriving.pl.

Instruktorzy zauważyli, że częstym błędem kierowców jest kurczowe trzymanie się wewnętrznej lub zewnętrznej linii pasa. A wtedy łatwo o błąd. Lepszy efekt da poruszanie się środkiem pasa. Naszą pozycję kontrolujemy nie tylko w lusterko wstecznym, ale i bocznych. Utrudnieniem jest fakt, że według nowych przepisów boczne lusterka muszą być ustawione w pozycji "do jazdy".

Komentuj
Większość nie chce prowadzić auta
9 lipca 2006 | 0

Tygodnik "al-Dżazira" opublikował wyniki sondażu przeprowadzonego wśród kobiet w Arabii Saudyjskiej, te wskazują, że większość z nich nie chce pokazywać się publicznie z odsłoniętą twarzą ani uzyskać prawa do prowadzenia auta. 88% z 400 ankietowanych Saudyjek odrzuca możliwość przyznania im prawa do zasiadania za kierownicą. Król Arabii Saudyjskiej Abd Allah as-Saud w wywiadzie udzielonym amerykańskiej telewizji ABC prosił o cierpliwość: “Nadejdzie czas, gdy kobiety w Arabii Saudyjskiej będą prowadziły samochody. W niektórych rejonach kraju już to robią”.

Komentuj
W Polsce przybywa pijanych kierowców!
9 lipca 2006 | 1

4 promile u kierowcy TIR-a

Prawie 4 promile alkoholu miał w wydychanym powietrzu kierowca TIR-a, którego policjanci zatrzymali w czwartek w miejscowości Smogorzów koło Buska Zdroju (Świętokrzyskie) - poinformowała PAP rzeczniczka świętokrzyskiej policji podinsp. Elżbieta Różańska-Komorowicz.

Pijany poseł nie stracił praw jazdy

Były trener reprezentacji Polski, a obecnie poseł Jnusz W., którego w styczniu pijanego za kierownicą samochodu zatrzymali policjanci, nadal ma prawo jazdy! Dlaczego? – pyta “Super Express”. Bo nie zostało mu zabrane! “Nie mieliśmy do tego prawa. Jeśli zatrzymana osoba ma immunitet, zarzuty można postawić mu dopiero po jego uchyleniu. A bez postawienia zarzutów nie mogliśmy posłowi odebrać prawa jazdy - wyjaśnia Renata Mazur z Prokuratury Rejonowej Warszawa Praga Południe.

Pijany kierowca do izby wytrzeźwień, samochód zabezpieczony

Policjanci z warszawskiej Białołęki zatrzymali kierowcę, który miał we krwi prawie 4 promile alkoholu. Funkcjonariusze codziennie zatrzymują nietrzeźwych kierowców, tylko wczoraj stołeczna policja zatrzymała 48 osób. Dlatego policjanci nie pozostawiają żadnego marginesu wyrozumiałości dla pijanych kierowców. Pijany kierowca trafił do Izby Wytrzeźwień, a jego samochód został zabezpieczony na policyjnym parkingu.

Komentuj
Zmiany tras pielgrzymkowych
8 lipca 2006 | 0

Przed sezonem pielgrzymkowym modyfikacji - ze względu na remont III Alei NMP - uległy trzy z dziesięciu tras, którymi pątnicy przemierzają Częstochowę. Pierwsza z wielkich pielgrzymek - głównie autokarowa – dotrze do miasta już w najbliższą niedzielę.

Komentuj
Leczenie ofiar wypadków drogowych
7 lipca 2006 | 2

Ministerstwo Zdrowia chce, aby ofiary wypadków drogowych były leczone ze składek OC, które obowiązkowo płacą wszyscy kierowcy. Jeśli pomysł ministra Zbigniewa Religi zyska akceptację posłów, już w 2007 r. możemy spodziewać się podwyżek polis OC – podaje “Dziennik”. Religa proponuje, aby firmy ubezpieczeniowe odprowadzały do NFZ 20 proc. kwot z naszych składek na OC. Argumentuje, że ceny polis w Polsce są nadal niższe niż w innych państwach Unii, w których podobne rozwiązania obowiązują już od wielu lat.

Komentuj
Kampania KRBRD: „Piłeś – nie prowadź!”
7 lipca 2006 | 0

Ruszyła ogólnopolska kampania społeczna przeciwko prowadzeniu samochodu po spożyciu alkoholu “Piłeś – nie prowadź!”. Kampania, organizowana przez Krajową Radę Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego, jest kontynuacją cyklu działań społecznych “Włącz myślenie”, których celem jest poprawa bezpieczeństwa ruchu drogowego w Polsce. Realizacja kampanii jest możliwa tylko dzięki społecznemu zaangażowaniu wielu partnerów. Celem kampanii jest wykształcenie nawyku nie prowadzenia samochodu po spożyciu alkoholu i wyboru alternatywnego środka transportu. Nie ma żadnej metody, która pozwalałaby określić ilość alkoholu, jaką można wypić, aby nie przekroczyć dozwolonej zawartości alkoholu we krwi (0,2 promila) oraz nadal prowadzić bezpiecznie. Jedyne bezpieczne rozwiązanie to nie pić, jeżeli planuje się prowadzić; nie proponować alkoholu osobie, która zamierza prowadzić i nie dawać się namówić do jazdy samochodem z kierowcą, który pił alkohol. Koncept kreatywny kampanii opiera się na tym, że w zaskakujący dla odbiorcy sposób dowiaduje się on o tym, iż bohater wybrał jeden z właściwych alternatywnych sposobów powrotu do domu. “Każdemu może się zdarzyć wypicie alkoholu, choćby kilku piw poza domem, u znajomych, w pubie czy restauracji. Każdy zadaje sobie wtedy pytanie – jak wrócić do domu? Nasza kampania daje odpowiedź. Wskazujemy kierowcom rozwiązanie, które może uratować nie tylko życie i zdrowie ich samych, ale także innych uczestników ruchu drogowego.” – powiedział Jacek Maciejewski, Dyrektor Kreatywny Euro RSCG – “Jeżeli planujemy pić alkohol, to nie prowadzimy samochodu; zamawiajmy taksówkę, korzystajmy z transportu miejskiego albo prośmy o odwiezienie osobę, która nie piła”.

“Poprawa bezpieczeństwa ruchu drogowego to jeden z najważniejszych celów polityki społecznej naszego kraju. Dotyczy to w sposób szczególny pijanych kierowców. Bez wahania poparliśmy pomysł Agencji Euro RSCG, która zgłosiła się do nas z realizacją kampanii “Piłeś – nie prowadź!”. Dzięki pomocy wielu partnerów udało się uruchomić kolejną z kampanii społecznych z cyklu “Włącz myślenie”, poświęconych bezpieczeństwu ruchu drogowego. Mamy nadzieję, że przyniesie ona dobre rezultaty, podobnie jak pierwsza z cyklu kampania “Ostatni Wyskok.” – powiedział Andrzej Grzegorczyk, Sekretarz Krajowej Rady Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego.

Komentuj
Na tym rondzie będzie bezpieczniej
7 lipca 2006 | 1

Już po raz czwarty czytelnicy “Gazety Wyborczej” wyjechali na ulice Łodzi, aby uczyć się bezpiecznie pokonywać najtrudniejsze skrzyżowania. Lekcja miała miejsce na rondzie Inwalidów.

“To bardzo ruchliwe skrzyżowanie. Duża liczba pasów bardzo często przeraża mało doświadczonych kierowców. Trzeba wiedzieć, na którym należy się ustawić, aby odpowiednio wykonać manewr i pojechać tam, gdzie chcemy – tłumaczył prowadzący zajęcia - Zbyszek Bartos, instruktor z centrum szkolenia kierowców Safedriving.

Najpierw pokazał jak należy po rondzie prawidłowo się poruszać, a później przeszedł do sprawdzenia umiejętności kierowców. Inicjatywa “Gazety” została oceniona przez jej uczestników wysoko: “Jestem przedstawicielem handlowym i miesięcznie pokonuję kilka tysięcy kilometrów. Chciałem sprawdzić swoje umiejętności pod okiem eksperta i dowiedzieć, się czy popełniam jakieś błędy. Takich akcji powinno być jak najwięcej. Każdy kierowca co jakiś czas powinien przejść podobną akademię.

6e368d857bb3a15d3dd1eeb3acae39285086250d

Link do rysunku:

“Gazeta Wyborcza – Łódź” – “Akademia "Gazety": bezpieczna jazda przez rondo” - http://miasta.gazeta.pl/lodz/1,35136,3462515.html

Komentuj
Pierwszy areszt tymczasowy dla pijanego kierowcy
7 lipca 2006 | 0

Kierowca, który prowadził tira, mając prawie 4 promile alkoholu w wydychanym powietrzu, trafił na dwa miesiące do aresztu. To pierwszy przypadek tak surowego potraktowania pijanego kierowcy. Z reguły taki kierowca na drugi dzień wychodzi do domu, po tym jak prokurator przedstawia mu zarzut jazdy po pijanemu (kara do dwóch lat więzienia i utrata prawa jazdy). - Uznałem, że tu nie wystarczy klasyczny zarzut o jazdę po pijanemu, bo prowadząc ogromną ciężarówkę w takim stanie nietrzeźwości, ten człowiek stwarzał realną możliwość spowodowania katastrofy komunikacyjnej - twierdzi Cezary Kiszka, szef prokuratury w Busku-Zdroju. Wniosek o tymczasowy areszt podparty nowym zarzutem, za który grozi osiem lat więzienia, trafił wczoraj do buskiego sądu. I ku zaskoczeniu prokuratora, rozpatrzono go pozytywnie. “Po raz pierwszy udało się nam wsadzić do aresztu pijanego kierowcę. Przeważnie kończyło się najwyżej na dozorze. Cieszę się z decyzji sądu, gdyż już najwyższy czas wziąć się za nieodpowiedzialnych kierowców” - dodaje Kiszka.

Komentuj
Rowerem i autobusem
7 lipca 2006 | 0

MPK w Krakowie zainstalowało bagażniki rowerowe na 15 autobusach komunikacji miejskiej. W sumie kursować ich będzie w mieście17, a na rozkładach jazdy ich kursy oznaczone są literą R. “Obecnie z transportu rowerów mogą korzystać tylko turyści wsiadający na pierwszym i wysiadający na ostatnim przystanku, bo zainstalowanie pojazdu na bagażniku zajmuje trochę czasu, a może to zrobić tylko kierowca autobusu. Jeśli jednak oferta spotka się z dużym zainteresowaniem, nie wykluczamy, że w przyszłości zostaną stworzone punkty przesiadkowe na trasie przejazdu” - mówi Bożena Pękala, rzecznik MPK.

Komentuj
Antyalkoholowo w ośrodkach szkolenia kierowców
6 lipca 2006 | 1

Uczestnicy kursów na prawo jazdy w Tarnowie biorą udział w dodatkowych szkoleniach antyalkoholowych - poinformował Marcin Golec z Urzędu Miasta Tarnowa. W ramach pilotażowego programu realizowanego w czterech największych szkołach jazdy, dodatkowe zajęcia potrwają dwie lub trzy godziny. Czas ten zostanie w całości poświęcony szkoleniom o niebezpieczeństwach, jakie powoduje picie alkoholu przez prowadzących auta. Do końca tego roku przeszkolonych zostanie 60 grup kursantów. "Kandydaci na kierowców nie zapłacą ani złotówki za dodatkowe lekcje" - podkreślił Golec. Program przygotował Wydział Zdrowia i Opieki Społecznej Urzędu Miasta Tarnowa w ramach Gminnego Programu Profilaktyki, Rozwiązywania Problemów Alkoholowych i Przeciwdziałania Narkomanii.

Komentuj
Ostre hamowanie na łuku
6 lipca 2006 | 0

Ostre hamowanie na łuku! To jedna z groźniejszych sytuacji, które mogą się nam przytrafić podczas jazdy samochodem. Najlepszą metodą na unikanie takich sytuacji podbramkowych jest zachowawcza jazda na zakrętach. Jak to zrobić radzi Szkoła-Auto:

Pamiętajmy, aby pokonywać łuk z prędkością odpowiednią do jego krzywizny, mając na uwadze także aktualną widoczność. Z wielką ostrożnością podchodźmy do zakrętów o zarośniętych poboczach. Starannie dopasowujmy prędkość jazdy do stanu nawierzchni drogi, przyczepności, sprawności samochodu, a nawet naszego samopoczucia. Zbliżając się do zakrętu należy odpowiednio wcześnie zmniejszyć prędkość i - jeśli to konieczne - zredukować bieg. Ułatwi to nam przejechanie zakrętu i umożliwi przyspieszenie tuż po wyjściu z wirażu. Na zakręcie możemy dysponować całą szerokością naszego pasa ruchu, ale jadąc wewnętrznym pasem łuku musimy uważać na auta jadące z naprzeciwka, gdyż wielu kierowców ma tendencję do "prostowania" zakrętów. Przez umiejętny dobór toru jazdy możemy złagodzić każdy zakręt, skutecznie zmniejszając siłę odśrodkową działającą na nasz samochód. Daje to większą rezerwę bezpieczeństwa w razie niespodziewanych manewrów na zakręcie. Zbliżając się do zakrętu w prawo, należy jechać blisko środkowej osi jezdni. W czasie pokonywania zakrętu nasz samochód ma jechać torem stopniowo zbliżającym się do prawej krawędzi jezdni. Powinien znaleźć się najbliżej prawej krawędzi jezdni w połowie zakrętu lub tuż za nią. Od tego momentu pozwalamy autu stopniowo zbliżyć się do osi środkowej.

38d9861553b3c0b0a432dc7c5fd1c3f5ee06294f

/\ Samochody reagują na gwałtowne hamowanie na zakręcie w zasadzie podobnie, niezależnie od rodzaju napędu. Spodziewajmy się, że tył auta będzie chciał nas wyprzedzić. To podstawowy objaw nadsterowności.

Według Fahrsicherheitszentrum ADAC, dysponując samochodem z układem ABS, na zakręcie nie wahajmy się nacisnąć mocno na pedał hamulca, jeżeli sytuacja tego wymaga, koncentrując się jednocześnie na utrzymaniu toru jazdy. Dużo ostrożniejsi w dozowaniu siły hamowania muszą być posiadacze aut bez ABS - zablokowanie kół skończy się natychmiastowym, gwałtownym poślizgiem. Generalną zasadą jest jednak zatrzymać pojazd przed przeszkodą, a nie koncentrować się na jej ominięciu. Nie zawsze wiemy co znajduje się za przeszkodą. Nie wiadomo, czy będzie tam pusta droga, kolejna przeszkoda, czy samochód jadący z naprzeciwka.

Komentuj
Piraci drogowi społecznie akceptowani
6 lipca 2006 | 2

Dla tych, którzy łamią inne (niż jazda po pijanemu) zasady ruchu drogowego, jesteśmy dużo bardziej pobłażliwi – analizuje “Rzeczpospolita” przywołując wyniki badanie postaw w ruchu drogowym wykonał Instytut GfK Polonia na reprezentatywnej próbie dorosłych Polaków od 22 do 26 czerwca 2006 roku. Tylko nieco ponad połowa badanych odmówiłaby jazdy z kimś, kto wyprzedza w miejscach niedozwolonych i wykonuje niebezpieczne manewry. Reszta pojedzie, choć aż 40 proc. twierdzi, że starałoby się zmienić tę sytuację w przyszłości. Nie wiemy jednak, czy to oznacza jedynie zwrócenie uwagi, czy odmowę jazdy następnym razem. Jeszcze więcej pobłażliwości mamy dla kierowców nieprzestrzegających ograniczeń prędkości. Z takim kierowcą nie pojedzie jedynie 40 proc. badanych. Pozostali wsiądą, a 12 proc. pytanych zrobi to z akceptacją. Mniej niż połowa badanych zdecydowanie nie zgadza się ze stwierdzeniem, że dobry kierowca może jechać szybciej, niż wskazują przepisy ruchu drogowego. Jako pasażerowie nie dbamy też o bezpieczeństwo nie tylko własne, ale i dzieci. Zgodnie z prawem dzieci muszą podróżować w fotelikach. Ale jeżeli w aucie go nie będzie, podróży odmówi tylko 57 proc. badanych. Częściej w tym wypadku zrezygnują z jazdy kobiety niż mężczyźni. Najbardziej lekceważymy obowiązek zapinania pasów. Tylko jedna trzecia pasażerów odmówiłaby jazdy pojazdem z niesprawnymi pasami. Pozostali wsiądą. A 16 proc. wręcz uważa, że przepisy dotyczące zapinania pasów są zbyt restrykcyjne. Prawie co piąty badany za normalne uważa też odbieranie telefonu w aucie bez użycia zestawu głośnomówiącego.

Komentuj
Podżeganie do prowadzenia auta po pijanemu
6 lipca 2006 | 0

Pierwsze postępowanie w sprawie podżegania do prowadzenia auta w stanie nietrzeźwym, czyli namawiania pijanej osoby, aby siadła z kierownicą, prowadzi Prokuratura Rejonowa w Legnicy – donosi “Gazeta Wyborcza”. "Chodzi o właściciela samochodu, który jednemu z towarzyszy, z którymi pił alkohol, dał kluczyki od własnego wozu i namówił go do prowadzenia pojazdu" - wyjaśnił na konferencji prasowej prokurator rejonowy w Legnicy, Wiesław Zimoląg. Do sytuacji takiej doszło w lutym ubiegłego roku. W wypadku spowodowanym wówczas przez pijanego kierowcę zginął jeden z jego pasażerów, a drugi, czyli właściciel pojazdu, został ranny. Jak wyjaśnił Zimoląg, prokuratura doprowadziła najpierw do postawienia przed sądem sprawcy wypadku, czyli pijanego kierowcy. Uzyskano już w tej sprawie prawomocny wyrok skazujący młodego człowieka na 2 lata więzienia w zawieszeniu. "Teraz zamierzamy doprowadzić do postawienia w stan oskarżenia właściciel samochodu, który wiedząc, że inna osoba piła alkohol, nakłonił ja do prowadzenia swojego auta" - powiedział prokurator.

Dlaczego jeżdżą po alkoholu albo z pijanymi kierowcami, zdając sobie sprawę z tego, że robią źle? Zachowanie zgodnie z wzorcami, które cenimy, rozbiega się w konfrontacji z konkretną sytuacją. Jeśli wsiadamy do samochodu z pijanym kierowcą, to jesteśmy w sytuacji pewnej pokusy, mówimy sobie na przykład, że inaczej musielibyśmy wydać 30 zł na taksówkę, albo że nie wsiadając, zrobilibyśmy przykrość kierowcy, który jest naszym dobrym znajomym. Staramy się szukać sobie wiarygodnych usprawiedliwień – twierdzi Markiem Kosewski, psycholog.

Komentuj
Mobilność przewoźników
5 lipca 2006 | 3

Jaka jest skala zaniedbań w Polsce? Wystarczy przypomnieć, że średnia prędkość jadącej polską drogą ciężarówki wynosi 50 km na godzinę, natomiast w Niemczech 90 km na godzinę -mówił podczas VII Kongresu Spedytorów Marek Tarczyński, prezes Polskiej Izby Spedycji i Logistyki. Sytuacja się nie poprawi, bo wchodzą w życie przepisy bezpieczeństwa ograniczające mobilność przewoźników.

Komentuj
Nie czekaj!!! Włącz się do akcji z włączonymi światłami
5 lipca 2006 | 1

Koalicja na rzecz jazdy na światłach przez cały rok (9)

Informujemy, że ruszył serwis www.swiatlacalyrok.org.pl

W serwisie jest sekcja porady ekspertów. Jeśli ktoś z grona naszych czytelników chciałby przygotować jakąś poradę związaną z jazdą na światłach - redakcja zachęca i dziękuje za przesłanie tekstu do nas wraz ze zdjęciem autora, zostanie opublikowany w serwisie naszego newsa oraz nowej witryny Koalicji na rzecz jazdy na światłach przez cały rok.

Komentuj
Pozostało do wymiany 100 tys. praw jazdy
5 lipca 2006 | 0

Władze Warszawy zorganizowały konferencję prasową podczas której poinformowano, iż w stolicy do wymiany zostało około 100 tys. praw jazdy. Na nowy dokument trzeba czekać dwa do trzech tygodni. Jak dowiedziała się PAP w Ministerstwie Transportu (MT), żadne zaświadczenie o złożeniu wniosku o nowe prawo jazdy, ani potwierdzenie zgłoszenia utraty prawa jazdy, nie zastąpi tego dokumentu, nie będzie honorowane przez policję. W Komendzie Głównej Policji poinformowano PAP, że w zasadzie tylko ważne prawo jazdy jest właściwym dokumentem poświadczającym uprawnienia do prowadzenia samochodu. W przypadku zatrzymania prawa jazdy, policja może wydać zaświadczenie, ale jest ono ważne tylko 7 dni.

Komentuj
Zabił, ale czuje się niewinny
4 lipca 2006 | 2

Młody kierowca kierując sportowym subaru, zdmuchnął z jezdni maturzystę, który zginął na miejscu. Na sali rozpraw oskarżony Bartosz F. nie miał pewności, jakie jest ograniczenie prędkości w terenie zabudowanym, nie wiedział, jakie dokładnie ma osiągi jego sportowe auto ani ile wynosi droga hamowania. W końcu przyznał się nawet do tego, że jechał lewą stroną pasa jezdni, bo był tam lepszy asfalt. “To porażające stwierdzenia młodego człowieka, który nie ma świadomości reguł ruchu drogowego” – oceniał mecenas Jerzy Sieklucki, pełnomocnik rodziny zmarłego.

Komentuj
Toyoty program dla niepełnosprawnych
4 lipca 2006 | 0

Toyota przygotowała specjalny program adresowany do niepełnosprawnych kierowców. Podstawę oferty stanowią modele Aygo. Skrzynia biegów działa ona podobnie jak typowy automat, chociaż ma klasyczne sprzęgło obsługiwane przez hydrauliczny siłownik. Podobne siłowniki zmieniają biegi, a całość jest sterowana elektronicznie. Na życzenie dostępne też będą większe modele z taką przekładnią. Adaptacja samochodów do indywidualnych potrzeb nie podniesie ceny auta. Kupujący będą też mogli skorzystać ze specjalnego kredytu Toyota Bank, którego spłata może być rozłożona na osiem lat. Centrum Obsługi Klientów programu znajduje się w salonie Toyoty AMX w Rzgowie koło Łodzi. Konsultanci są gotowi odwiedzić klienta oraz dostarczyć mu samochód do domu. Tylko jazdy testowe muszą być przeprowadzane w stacji pilotażowej - zapewnia Monika Małek z Biura Prasowego Toyota Motor Poland. Szacuje się, że w województwie mazowieckim 80 proc. gmin i powiatów nie ma przystosowanej do transportu niepełnosprawnych komunikacji publicznej, aż w 74 gminach i powiatach nie ma transportu specjalistycznego.

Komentuj
Przegląd auta przed podróżą
4 lipca 2006 | 0

W sytuacji, gdy serwisujemy samochód regularnie, wizyta w warsztacie przed wakacyjną podróżą nie jest niezbędna. Wystarczy tylko pamiętać o podstawowych czynnościach, jak sprawdzenie ciśnienie powietrza w ogumieniu, ilość płynów eksploatacyjnych i stanu oświetlenia - mówi Adrian Ciszewski z serwisu Dukiewicz Auto Styl. Zanim wyruszymy w dłuższą podróż, powinniśmy skontrolować poziom oleju w silniku, płynu chłodzącego i hamulcowego oraz uzupełnić płyn w spryskiwaczu, obejrzeć ogumienie (jeżeli głębokość rzeźby bieżnika jest mniejsza niż 2 mm, lepiej wymienić opony). Kontroli wymaga również ciśnienie w gumach. Niedopompowane opony wolniej reagują na manewry kierownicą, a na mokrej jezdni znacznie łatwiej tracą przyczepność, w rezultacie zwiększając ryzyko wpadnięcia auta w poślizg. Skontrolujmy również koło zapasowe. Sprawdzić należy nie tylko działanie wszystkich świateł, ale też klosze lamp. Pęknięcia mogą powodować wnikanie wody do wnętrza reflektora, co może doprowadzić do jego uszkodzenia. Popatrzmy na stan przewodów zapłonowych, pasków klinowych i zacisków akumulatora, pióra wycieraczek (zniszczone nie będą dostatecznie usuwać np. owadów z szyby). Przy samochodach, które nie są regularnie serwisowane bezwzględnie należy sprawdzić stan podzespołów bezpośrednio wpływających na bezpieczeństwo (układ hamulcowy, kierowniczy, zawieszenie). Szczegółową kontrolę tych podzespołów najlepiej przeprowadzić w specjalistycznym warsztacie.

Komentuj
Karę zapłaci kierowca PKS
4 lipca 2006 | 3

Kierowcy autobusów PKS nie chcą wysadzać pasażerów na przystankach, których nie ma w rozkładzie. Boją się, że złamią prawo i zapłacą wysoką karę. W wielu autobusach kierowcy w widocznym miejscy wieszają kartki: "Grzeczność kosztuje 3 tys. zł", nad nimi krótkie wyjaśnienie: "Nie proś kierowcy, żeby zatrzymał się na żądanie. Może za to zapłacić karę. Załącznik do Ustawy o transporcie drogowym z dnia 21.12.2005 r." Ustawa pozwala inspektorom transportu drogowego śledzić nieoznakowanym samochodem autobusy i w cywilu kontrolować kierowców. Jeżeli przewoźnik zatrzyma się na przystanku, którego nie ma w rozkładzie jazdy, inspektor może mu wlepić aż 3 tys. zł kary. Powód? Kierowca może nie tylko wysadzać pasażerów, ale także zabierać nowych, a na tym traci przewoźnik obsługujący ten przystanek na co dzień. - Skończył się monopol jednego przedsiębiorstwa, a samorządy przyznają dziś zezwolenia na regularną obsługę linii także małym firmom. Prawo musi zabezpieczać interesy wszystkich przewoźników. Każdy rozkład jazdy jest zatwierdzany, do niego dołącza się listę przystanków, której trzeba się trzymać - wyjaśnia Mirosław Jesiołkiewicz, naczelnik wydziału inspekcji Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego.

Komentuj
Bez nowych praw jazdy
4 lipca 2006 | 0

Minęły pierwsze dwa dni obowiązywania nowych, plastikowych praw jazdy, policjanci w największych polskich miastach zatrzymali od kilku do kilkunastu nieważnych dokumentów. Funkcjonariusze podkreślają, że nie jest to wynik specjalnego "polowania" na kierowców, lecz rutynowych kontroli. Jak powiedział PAP sierżant sztabowy Komendy Stołecznej Policji Grzegorz Banasik, policjanci upominają kierowców "w zależności od sytuacji i na podstawie indywidualnej decyzji". Działają przy tym na podstawie wytycznych biura prawnego Komendy Głównej, co oznacza, że za brak ważnego prawa jazdy kierowca może dostać mandat karny nawet do 500 zł - wyjaśnił. Zaznaczył, że "na początku" policjanci "raczej" nie będą karali kierowców wysokimi mandatami, a jedynie upominali i zabierali stary dokument. Żadne zaświadczenie uzyskane w urzędzie o złożeniu wniosku o nowe prawo jazdy, ani potwierdzenie o zgłoszeniu zagubienia prawa jazdy, nie zastąpi tego dokumentu, gdy kierowcę zechce sprawdzić policja - poinformowało PAP w piątek Ministerstwo Transportu.

Od początku czerwca PWPW wyprodukowała ok. pół miliona praw jazdy. Do końca miesiąca liczba ta sięgnęła 600 tys. sztuk. Z szacunków wynika, że w lipcu wytwórnia wyprodukuje jeszcze ok. 400 tys. praw jazdy – w większości będą to wymieniane prawa jazdy spóźnionych kierowców.

Komentuj
W WORD brakuje egzaminatorów
3 lipca 2006 | 4

W Wojewódzkim Ośrodku Ruchu Drogowego w Łodzi, na egzaminu na prawo jazdy trzeba czekać ponad miesiąc - informuje "Express Ilustrowany". "Brakuje nam egzaminatorów, dlatego terminy są aż odległe" ś mówi dyrektor WORD w Łodzi Wojciech Jabłoński. "Mamy nadzieję, że w lipcu dołączą do nas nowi egzaminatorzy: dwaj z Warszawy i czterej z Radomia. Dzięki nim czas oczekiwania na egzamin skróci się do ok. trzech tygodni" - zapewnia.

Komentuj
Strażnicy miejscy przeciwko pijanym cyklistom
3 lipca 2006 | 0

Tylko w ciągu ostatnich dwóch dni funkcjonariusze Straży Miejskiej w Warszawie aż czternastokrotnie interweniowali wobec nietrzeźwych cyklistów. Najczęściej byli to młodzi ludzie, którzy wieczorami wracali z przejażdżek rowerowych suto zakrapianych alkoholem. Spośród 177 pijanych amatorów dwóch kółek, aż 53 wydmuchało na alkometrze ponad 2 promile. Niechlubnym rekordzistą okazał się Bogusław Z., który dziarsko poruszał się slalomem po uliczkach Wilanowa mając blisko 4 promile alkoholu. Warto przypomnieć, że jazda po spożyciu alkoholu – zależnie od osiągniętego “wyniku” – traktowana jest jako wykroczenie bądź przestępstwo.

e91071ddb0c8e337a1fbd42d6fdeedd3c7bfdba5

Wykroczenie: jeśli pijany kierowca ma od 0,2 do 0,5 promila alkoholu we krwi. Strażnicy kierują wówczas sprawę do sądu grodzkiego, który może nałożyć karę grzywny do 5 tysięcy złotych i odebrać prawo jazdy na okres od sześciu miesięcy do trzech lat. Odebranie prawa jazdy na dłużej niż rok oznacza konieczność ponownego zdawania egzaminu.

Przestępstwo: jeśli pijany kierowca ma powyżej 0,5 promila alkoholu. Grozi mu wtedy kara do roku pozbawienia wolności. Sąd nakłada również karę pieniężną. Wymiar sprawiedliwości może także zadecydować o podaniu danych przestępcy do publicznej wiadomości.

Komentuj
Policjant ruchu drogowego 2006
3 lipca 2006 | 0

W dniach 29-30 czerwca 2006 roku w Białymstoku odbył się organizowany przez Komendę Wojewódzką Policji XIX Ogólnopolski Konkurs “POLICJANT RUCHU DROGOWEGO ROKU 2006” – Eliminacje wojewódzkie. W eliminacjach tych zmierzyli się najlepsi policjanci ruchu drogowego województwa podlaskiego. Pierwszego dnia rywalizacji Policjanci mogli wykazać się w praktyce kierując ruchem drogowym na skrzyżowaniu oraz wykazać umiejętności w strzelaniu z broni służbowej na strzelnicy, odbyły się również konkurencje teoretyczne ze znajomości przepisów prawa o ruchu drogowym, zagadnień prawa karnego, prawa o wykroczeniach i innych. Drugi dzień eliminacji odbył się w Wojewódzkim Ośrodku Ruchu Drogowego. Na placu manewrowym odbyły się konkurencje praktyczne: jazdę sprawnościową na czas po torach: motocyklowym i samochodowym. Policjanci rywalizowali również w udzielaniu pomocy ofiarom wypadków drogowych.

Wyłoniono regionalnych zwycięzców XIX edycji Ogólnopolskiego Konkursu POLICJANT RUCHU DROGOWEGO 2006:

I miejsce – sierż. szt. Robert Pawlak z KMP w Białymstoku

II miejsce – sierż. Agnieszka Nowakowska z KMP w Białymstoku

III miejsce – st. sierż. Zbigniew Burak z KPP w Bielsku Podlaskim

8e0d629461ec16da7f8738829bf79655a5bd792d

Komentuj
Nie czekaj!!! Włącz się do akcji z włączonymi światłami
3 lipca 2006 | 2

Koalicja na rzecz jazdy na światłach przez cały rok (8)

Lubię dobrze widzieć i chcę być też widziany !

Witam. 7 lat temu zacząłem jeździć na światłach po za terenem zabudowanym. Od 5 lat używam światła na co dzień. Nawet moja żona już się przyzwyczaiła i sama jeździć na światłach. Obecny samochód ma 4 lata i do tej pory wymieniłam tylko raz żarówkę od świateł drogowych. A więc mit o częstych wymianach żarówek w oświetleniu podstawowym , to bzdura. Również nie mam kłopotów z akumulatorem, choć już on ma 4 lata. Jestem jak najbardziej za tak. Używajmy świateł na co dzień. Lubię dobrze widzieć i chce być też dobrze widziany. Pozdrawiam Jacek

Komentuj
Czy Warszawa nie musi mieć ścieżek rowerowych?!
3 lipca 2006 | 0

Warszawa nie musi mieć ścieżek rowerowych. Cyklistom wystarczą ulice przeznaczone dla samochodów – taką kontrowersyjną tezę stawiają zagraniczni i polscy eksperci. Oto np. opinia Marcina Jackowskiego ze Stowarzyszenia Zielone Mazowsze: “Nie jestem zwolennikiem budowania ścieżek, gdzie się da. Nie o to chodzi, żeby szlaków rowerowych było dużo. Ważne, by znalazły się tam, gdzie są naprawdę potrzebne i służą poprawie bezpieczeństwa na drogach. Gdzie można korzystać z ulic, ścieżek budować nie trzeba”. Stołeczni rowerzyści od lat walczą o specjalne trasy dla rowerów, które, ich zdaniem, powinny być budowane wzdłuż większości warszawskich ulic. Komunikacja rowerowa jest zdrowa, ekologiczna i tania, więc trzeba zrobić wszystko, by ją promować – uważa rowerowe lobby. Kierowcy musieliby uważać, zmniejszyć prędkość i wreszcie ostatecznie zaakceptować fakt, że rowerzyści mają takie samo prawo do jazdy ulicą jak oni. Stołeczny Ratusz nie wyklucza zmian w polityce rowerowej. Pozostaje pytanie: Czy to już reguła, że warszawscy kierowcy nie potrafią podzielić się jezdnią z rowerzystami? Niestety, wielu właścicielom samochodów wydaje się, że są jedynymi użytkownikami drogi. Jadą tak, by to im było wygodnie. Nie zwracają uwagi na innych, słabszych uczestników ruchu – pieszych i właśnie rowerzystów.

Komentuj