Legislacja

… aby nowe przepisy nie były „batem” na uczciwych i uważnych kierowców

17 stycznia 2020

… aby nowe przepisy nie były „batem” na uczciwych i uważnych kierowców
(fot. Jolanta Michasiewicz)

Złożona przez premiera zapowiedź wprowadzenia pierwszeństwa pieszych przed wejściem na przejście wywołała szeroką dyskusję. Kilka bardzo konkretnych pytań stawia kierowca, zastrzegając, iż samą ideę uważa za pozytywny pomysł. - Z drugiej strony teoria często nie sprawdza się w praktyce i samo wprowadzenie przepisów dających pieszym pierwszeństwo jeszcze przed wejściem na przejście nie rozwiąże wielu spornych sytuacji, z którymi będziemy mieli nadal do czynienia – pisze poseł Ryszard Galla. Wymienia kilka potencjalnie spornych kwestii.

Poseł Ryszard Galla zaadresował do prezesa Rady Ministrów interpelację w sprawie woli wprowadzenia przez rząd przepisów przyznających pierwszeństwo pieszym przed wejściem na przejście dla pieszych. Pisze: - Szanowny Panie Premierze, w związku z ogłoszonym przez Pana zamiarem wprowadzenia pierwszeństwa dla pieszych jeszcze przed wejściem na przejście dla pieszych w debacie publicznej pojawia się wiele pytań odnośnie do tego, jak to rozwiązanie będzie wyglądało w detalach. Ja chciałbym zwrócić Panu uwagę na kwestie, które w związku z tym zagadnieniem dostrzegam z perspektywy kierowcy.

Przejścia o duży natężeniu ruchu pieszych. Autor interpelacji wskazuje na przejścia dla pieszych o dużym natężeniu ruchu pieszych np. w pobliżu centrów handlowych, czy stacji kolejowych itp. Dokładnie tych, gdzie nie ma sygnalizacji świetlnej, a w wielu momentach dnia piesi praktycznie nie opuszczają tych przejść i tu pojawia się problem kierowców, którzy oczekują na „lukę” lub też lekko wymuszają pierwszeństwo na pieszych.

Kierowca pyta premiera: - W jaki sposób chce Pan uregulować reguły pierwszeństwa lub też jaki wpływ będzie miała Pańska propozycja zmiany przepisów w kwestii pierwszeństwa pieszych w stosunku do przejść dla pieszych o bardzo dużym natężeniu ruchu pieszych, o których mowa w drugim akapicie niniejszej interpelacji?

Przejścia przedzielone wysepkami. I drugi aspekt - przejścia dla pieszych przedzielone wysepkami. - W takim przypadku zgodnie z obowiązującymi przepisami mamy do czynienia z dwoma odrębnymi przejściami dla pieszych, a pieszy po wejściu na wyspę azylu dla pieszych musi ponownie upewnić się o możliwości wejścia na drugą część jezdni. Przykładowo, jeżeli kierowca porusza się prawym pasem jezdni, a z lewej strony na przejście dla pieszych z azylem wchodzi pieszy, to kierowca w świetle aktualnie obowiązujących przepisów nie musi takiej osobie ustąpić pierwszeństwa (de facto tego pierwszeństwa kierowca musi ustąpić dopiero wtedy, kiedy dana osoba wchodzi z wyspy azylu na prawą część jezdni, choć ze względów czysto prewencyjnych lepiej ustąpić już tego pierwszeństwa wcześniej, ponieważ wielu pieszych nie traktuje wyspy azylu jako miejsca, w którym ponownie powinni oni upewnić się o możliwości bezpiecznego wejścia na jezdnię). Generalnie przejścia z wyspami azylu najczęściej są bardzo szerokie, przez co czas przejścia pieszych wydłużony. - Czy w takim przypadku kierowca poruszający się prawym pasem będzie zmuszony do odczekania tych kilkunastu sekund i przepuszczenia pieszych idących od lewej strony, tak aby zachować się zgodnie z przepisami?

Kierowca pyta premiera: - W jaki sposób chce Pan uregulować reguły pierwszeństwa lub też jaki wpływ będzie miała Pańska propozycja zmiany przepisów w kwestii pierwszeństwa pieszych w stosunku do przejść dla pieszych przedzielonych wysepkami azylu, o których mowa w trzecim akapicie tej interpelacji, zwłaszcza w kontekście szerokich przejść dla pieszych?

Widoczność pieszego. Kolejny poruszony przez posła problem to kwestia widoczności pieszego. - Często jest ona zależna od samego usytuowania przejścia dla pieszych, roślinności znajdującej się w pobliżu, czynników atmosferycznych, czy też koloru ubrań pieszych. Jest ona również zależna od natężenia ruchu oraz pojazdów znajdujących się przed nami, bo można sobie wyobrazić, że przed naszym samochodem jedzie ciężarówka lub autobus, czyli pojazdy w znaczny sposób ograniczające widoczność kierowcy. Może prowadzić to do tego, że nawet uważny kierowca nie będzie w stanie zastosować się do nowych przepisów, bo tak naprawdę musiałby się całkowicie zatrzymać przed przejściem dla pieszych, by móc dostrzec, czy nie znajduje się tam pieszy oczekujący na przejście.

Kierowca pyta premiera: -Czy przy wprowadzaniu pierwszeństwa dla pieszych weźmie Pan też pod uwagę możliwość bezpiecznego zatrzymania się pojazdu lub też inne obiektywne okoliczności, które mogą uniemożliwić kierowcy bezpieczne zatrzymanie pojazdu przed przejściem dla pieszych?

- Bardzo zależy mi też na tym, aby nowe przepisy nie były „batem” na uczciwych i uważnych kierowców, którzy będą karani przez Policję za złamanie tego przepisu, chociaż w danych warunkach obiektywnie nie było możliwości, żeby bezpiecznie zatrzymać pojazd. Proszę mieć to na uwadze i przeprowadzić szerokie konsultacje z ekspertami w dziedzinie ruchu drogowego. Ciekawi jesteśmy odpowiedzi. (jm)