Koniec z bezkarnym parkowaniem na zakazie, kopercie dla niepełnosprawnych czy blokowaniem innych. Nowe przepisy pozwalają policjantom i strażnikom karać kierowców na osiedlowych ulicach i sklepowych parkingach – przypomina “Gazeta pl Katowice”. Nowe przepisy na pewno uporządkują sytuację, choć będziemy mieli więcej roboty - mówi Krzysztof Król, rzecznik katowickich strażników miejskich o wprowadzonej kilka dni temu nowelizacji kodeksu ruchu drogowego. Według nowych przepisów policjanci i strażnicy miejscy mogą wreszcie egzekwować prawo na osiedlowych ulicach i parkingach, wlepiać mandaty, a nawet odholować samochód, jeśli np. będzie stał na miejscu dla osoby niepełnosprawnej. Z obowiązujących przepisów nie są zadowoleni kierowcy. - Jeśli zostawię samochód w niedozwolonym miejscu, to nie robię tego ze złośliwości albo dla jakiegoś widzimisię. Tu po prostu nie ma już miejsca! Nie sztuka wprowadzić przepisy, sztuka budować parkingi – denerwują się. Kierowców bierze w obronę Lidia Grodowska, prezes spółdzielni mieszkaniowej im. Paderewskiego. - Miasto powinno najpierw zadbać o parkingi, a dopiero potem można wprowadzać restrykcje. Może rozwiązaniem będzie budowa nowych parkingów i to wielopiętrowych. Stróże prawa mogą na razie interweniować jedynie tam, gdzie jest zakaz parkowania i gdzie miejsca dla inwalidów są wyraźnie oznaczone. - Na niektórych osiedlach oznakowanie to prawdziwa partyzantka. Zarządcy będą musieli teraz wszystko przejrzeć i uporządkować, bo jeśli tego nie zrobią, to w myśl nowych przepisów sami zostaną ukarani - dodaje Król.