Przegląd prasy

Kontrowersyjny wyrok dla pirata drogowego

15 marca 2007

Hiszpańscy policjanci w pierwszej chwili sądzili, że zepsuł się im fotoradar. Audi A-6 przemknęło obok nich zostawiając za sobą delikatną smugę spalin, a wyświetlacz radaru pokazał prędkość... 260 km/h. To dwa razy więcej niż dopuszczają przepisy. Po pościgu policji udało się zatrzymać pirata drogowego. Taryfikator mandatów nie przewidywał tak dużego przekroczenia dopuszczalnej szybkości, więc sprawa zastała skierowana do sądu. Sędzia w Burgos (północna Hiszpania) uniewinnił jednak kierowcę. W uzasadnieniu przyznał, że "oskarżony dokonał ciężkiego naruszenia norm bezpieczeństwa". Uznał jednak, że kierowca "nie stworzył zagrożenia dla żadnego konkretnego użytkownika autostrady". Sędzia oparł się na protokole policyjnym, który stwierdzał, że na autostradzie A-231 panował minimalny ruch a widoczność była bardzo dobra – czytamy w dzienniku “Dziennik”.

Słowa kluczowe fotoradary Hiszpania prędkość