Marek Kozuba (“Życie Warszawy”): Na drogach Mazowsza zginęło już w tym roku 18 motocyklistów. To 20 procent więcej niż w ubiegłym.
Wojciech Pasieczny (Komenda Stołeczna Policji): To bardzo dużo. Jest to efekt tego, że sezon motocyklowy rozpoczął się bardzo wcześnie. Zima była lekka.
Marek Kozuba (“Życie Warszawy”): Jakie są najczęstsze przyczyny tych wypadków?
Wojciech Pasieczny (Komenda Stołeczna Policji): Nadmierna prędkość. Motocykliści przeciskają się między samochodami, wymijają pojazdy i tramwaje. Wydaje im się, że są nieśmiertelni. Sprawcami wypadków są głównie ludzie młodzi, bez wyobraźni i słabo jeżdżący na motorach.
Marek Kozuba (“Życie Warszawy”): Co robi policja?
Wojciech Pasieczny (Komenda Stołeczna Policji): Kontrolujemy kierowców i apelujemy do ich rozsądku. Sprawdzamy także, gdzie się spotykają. Wykorzystujemy do tego celu monitoring. Gdy widzimy ścigających się motocyklistów, natychmiast wysyłamy tam patrole. Sprawców wykroczeń drogowych ściga też policjant na motocyklu z wideorejestratorem. Niedawno nagrał takiego jadącego 200 km na godzinę.