
(Fot.: PD@N 446-15)
W nocy przy złej pogodzie pieszy ubrany w ciemny strój jest widziany przez kierowcę z odległości ok. 20 metrów, a jeśli ma na sobie elementy odblaskowe – z ponad 150 metrów. Policjanci i księża wspólnie przypominają: odblaski ratują życie. Podjęli działania w ramach akcji "Chroń życie, załóż odblask!" Jak tłumaczy Marek Konkolewski z Biura Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji, policjanci wpadli na pomysł akcji, bo ze statystyk wynika, że właśnie to województwo stołeczne jest jednym z najbardziej niebezpiecznych miejsc dla piechurów. W 2011 r. na polskich drogach zginęło ponad 1400 pieszych, z tego 276 na Mazowszu. Problem jak zwykle nasila się jesienią i zimą, kiedy zmierzch zapada wcześniej. Policjanci zwracają uwagę, że pieszy, który porusza się po ciemnej drodze bez odblasków tak naprawdę jest niewidoczny - kierowca jest w stanie zauważyć taką osobę jedynie z odległości 20 m. Natomiast jeśli pieszy ma elementy odblaskowe, kierowca widzi go już z ponad 150 m.