Poseł Józef Lassota mówi nam o swoich nowych pomysłach

4 września 2017

Poseł Józef Lassota mówi nam o swoich nowych pomysłach
Józef Lassota, poseł III, VII oraz VIII kadencji Sejmu RP (fot. ze zbiorów Biura Poselskiego)

Pytanie: Zarządcy dróg mogą już - dokładnie od 1 lipca, gdy w życie weszło odpowiednie rozporządzenie - podejmować decyzje o instalacji wyświetlaczy odmierzających czas do zmiany świateł. Kierowca, rowerzysta, motocyklista, pieszy, oni będą dokładnie wiedzieli ile czasu pozostaje do zmiany świateł umożliwiających im przejazd czy przejście. Informację o publikacji rozporządzenia z 24 maja 2017 r. (2017.1062) podały chyba wszystkie media. I… niewiele. Od 31 maja (publikacja w Dz.U.) 30 dni, 1 lipca obowiązywanie i… niewiele. Czy znajduje Pan Poseł odpowiedź na pytanie - Dlaczego tam mało słychać w sprawie instalacji wyświetlaczy?

Odpowiedź posła Józefa Lassoty: Trudno dać jednoznaczną odpowiedź. Pewnie jest tak, że każde nowe rozwiązanie wymaga czasu na oswojenie się z korzyściami z jego zastosowania. Nie jest wprawdzie podstawowa sprawa z zakresu bezpieczeństwa ruchu drogowego, ale ułatwia kierowcom ocenę sytuacji na skrzyżowaniu i przez to podjęcie właściwej decyzji. Myślę, że stopniowo zarządcy dróg, szczególnie samorządy, sukcesywnie będą wdrażać to rozwiązanie. Potrzebna też jest aktywność kierowców, którzy takie oczekiwania i sugestie będą kierować do zarządców dróg. Poza tym, budżety samorządów na bieżący rok zostały zaplanowane na początku roku. Można oczekiwać, że w budżetach na rok 2018 znajdą się w nowych budżetach odpowiednie pozycje. Dobrze by było, gdyby media o tym ciągle przypominały. Jednorazowa akcja medialna jest niewystarczająca.

Pytanie: Zarządcy zwracają uwagę, iż montaż urządzeń oznacza jednak wydatki. Jak wyliczono - co podajemy za „Rzeczpospolitą- wyświetlacze dla pieszych i kierujących kosztują tyle samo, po 2250 zł. Dla jednego standardowego skrzyżowania czterowlotowego koszt wyniesie w sumie 27 tys. zł. Złoży się na niego osiem wyświetlaczy dla pieszych - 18 tys. zł, oraz cztery wyświetlacze dla kierujących - 9 tys. zł. Czy bezpieczeństwo, zdrowie czy życie ludzkie można tak przeliczać?

Odpowiedź posła Józefa Lassoty: Oczywiście, nigdy zdrowia i życia ludzkiego nie należy przeliczać na złotówki. Ale to jest podobnie jak w ochronie zdrowia. Dzisiejszy postęp medycyny i technologii daje możliwości wyleczenia wielu chorób, wcześniej nieuleczalnych. Przy czym często jest to sprawa ogromnych kosztów i nie zawsze można z tych możliwości skorzystać. Trochę podobnie jest z poprawą bezpieczeństwa ruchu drogowego. Też trzeba liczyć koszty i dokonywać wyboru na co przeznaczać środki budżetowe. Można oczekiwać, że w przyszłym roku budżetowym znajdą się środki na instalację na skrzyżowaniach.

Pytanie: Wobec niepewności losów likwidowano wyświetlacze, teraz już mogą być montowane. Podobnie było w sytuacji fotoradarów, które samorządy kupowały, by następnie - wobec uchwalonego prawa - schować w magazynach. Po zmianie przepisu wracają na drogi, choć nadzwyczaj wolno. Tu sytuacja także kosztów. Samorządy nie chcą ich bezpłatnie przekazywać np. do CANARDU. Wysypu instalacji sekundników nie ma. Przepisy są. Czy nie uważa Pan, że ten projekt powinien być dofinansowany?

Odpowiedź posła Józefa Lassoty: Byłoby dobrze, gdyby wszystkie środki pochodzące z kar i mandatów ściągane z użytkowników dróg przeznaczane były na rozwiązania poprawiające bezpieczeństwo ruchu drogowego. Drogi, poza autostradami, drogami szybkiego ruchu i drogami krajowymi (poza granicami miast o statusie powiatów) są zarządzane przez samorządy. I na tych właśnie drogach notuje się największą ilość kolizji i wypadków. Stąd prosty wniosek, że należałoby uwzględnić redystrybucję tych środków, uwzględniając także samorządy.

A propos zlikwidowanych fotoradarów. Chyba był to jednak błąd zabierając prawo samorządom do ich stosowania. Raczej należało bardziej rygorystyczne wymagania, tak, by nie dochodziło do patologicznych sytuacji traktowania dochodów z fotoradarów, jako sposobu na ratowanie gminnego budżetu.

Pytanie: A może trzeba wrócić do pomysłu powołanie jednego „ciała” działającego na rzecz poprawy BRD? W jednych rękach byłaby koordynacja działań, lepsza informacja itd. Zdecydowanie dla popularyzacji projektu potrzebna jest konferencja, akcje wyjaśniające i propagujące rozwiązanie?

Odpowiedź posła Józefa Lassoty: Każda działalność, przy której odpowiedzialność rozdzielona jest wiele podmiotów stwarza pewne niedogodności. Ale nadmierna centralizacja nie przynosi dobrych efektów, a nawet może być szkodliwa. Uważa, że w tym przypadku podstawowym zagadnieniem jest powszechna świadomość, która podnosić będzie kulturę użytkowników dróg. Wywoływać to będzie presję na zarządców i wymuszać stosowanie coraz to nowych rozwiązań. Dlatego upowszechnianie wiedzy, także w zakresie korzyści, które dają wyświetlacze, powinno być jednym z podstawowych działań. Niewątpliwie podnoszenie świadomości powinno być procesem ciągłym, a efekty przychodzą w dłuższym okresie.  

Pytanie: A jaki nowy pomysł może ma poseł, który jest tak żywo zainteresowany poprawą bezpieczeństwa ruchu drogowego?

Odpowiedź: Pomysły są różne, jeszcze raczej jako przemyślenia. Przywołam jeden. Rozwiązanie często stosowane na europejskich drogach, u nas mniej popularne. Mam na myśli wyświetlacz rzeczywistej prędkości pojazdów na drodze publicznej. Urządzenia prewencyjne i bardzo tu skuteczne. Mogłoby to być urządzenie mobilne. To pewnego rodzaju alternatywa do fotoradarów, a jednocześnie skuteczne narzędzie stosowane w walce z przekraczaniem dozwolonej prędkości. Urządzenie odbierane przez użytkowników dróg bardzo pozytywnie. Prawdopodobnie ze względu na swoją wychowawczą, a nie represyjną funkcję.

Dziękuję za rozmowę.

Pytania zadała Jolanta Michasiewicz (red. nacz. tyg. PRAWO DROGOWE@NEWS)

  • Ryszard Roman Dobrowolski Zgłoś nadużycie Cytuj
    9 września 2017, 16:01

    Sekundniki mogą być stosowane jedynie przy sygnalizacji cyklicznej stałoczasowej, więc na głównych arteriach z sygnalizacją adaptacyjną ich nikt nie zastosuje, przynajmniej w takim wydaniu jak obecnie. W odczuciu KIEROWCÓW, i moim osobiście, są przydatne i przyjmowane z pełną aprobatą, wcale nie z powodu możliwości łamania prawa, a w związku z uspokojeniem ruchu bez jego spowalniania. Kierowca nie musi wpatrywać się cały czas w sygnalizator, bo wie kiedy zapali się zielony sygnał. Może też spokojnie przygotować się do płynnego ruszenia w grupie pojazdów. Spokojny kierowca to połowa sukcesu, co służy poprawie BRD.

  • Jan Kowalski Zgłoś nadużycie Cytuj
    4 września 2017, 22:14

    Panie Lasota. Jacy specjaliści poparli pański projekt ??? Która Polska uczelnia wyższa , kształcąca specjalistów związanych z transportem jest za pańskim rozwiązaniem ??? Panie ludzie którzy się na zagadnieniach BRD znają są przeciw sekundnikom !!!!! Dali temu wyraz w oświadczeniu ...... Panie kto Panu merytorycznie, fachowo doradza ? ---------------------------------------- Dzięki licznikom warunki na skrzyżowaniu się zasadniczo zmieniają, teraz mogę na zielonym wjechać na skrzyżowanie z prędkością np. 50 km/h. Czy to uwzględniono w przepisach odnośnie sterowania sygnalizacją ?? Panie dotychczas czas między zielony był liczony dla pojazdów wjeżdżających na zielonym po zatrzymaniu. Pan żeś umożliwił wjazd na zielonym z powiedzmy 50 km/h czy to uwzględniono !!!------------ Panie jak te warunki (sekundniki) się uwzględni to czas cyklu sygnalizacji się musi wydłużyć, spadek przepustowości skrzyżowania !!!! ----Kiedyś u nas "Znawcy" wprowadzili usprawnienie sygnalizacji świetlnej. Ich zdaniem lepiej będzie jak sygnał żółty przed zielonym będzie trwał 2 sekundy a co tam niech się ludzie nie stresują no i poprawić to miało BRD. No i wprowadzili te 2 sek żółtego przed zielonym. Nastąpiło drastyczne pogorszenie BRD bo kierujący startowali na żółtym czego nie przewidziano w programie sterującym sygnalizacją świetlną. Pieronem zmieniono ten czas na jedną sekundę by kierujący nie byli w stanie przewidzieć kiedy zielone wyświetlą no ta jedna sekunda obowiązuje do teraz. Panie Lasota od lat Pan optujesz za sekundnikami, tylko czy Pan się na tym znasz?? Wywalczyłeś Pan to co wcześniej pieronem zmieniono - kierujący wiedzieli że za 2 sek będzie zielone , a Pan im zapewnia wiedzę że za 60,59,58, ....... ,3 sek będzie zielone.

Twój adres e-mail nie będzie widoczny na stronie. Wymagane pola zostały oznaczone symbolem *. Twój adres IP będzie zapisany do wiadomości administratora serwisu Prawo Drogowe. Kontynuując zgadzasz się na ten warunek.