0302/22/2009 8 czerwca 2009 14 czerwca 2009

o zwycięzcy konkursu INSTRUKTOR ROKU 2009; wspólnym taryfikatorze unijnych mandatów; nowych opłatach za przejazd po drogach krajowych; komunikat Ministerstwa Infrastruktury o wejściu w życie noweli rozporządzenia w sprawie szkolenia i egzaminowania; podsumowanie długiego weekendu: więcej kierujących po alkoholu; o śmiertelnym wypadku w zderzeniu z łosiem; ridicske prukazy (prawo jazdy) po czesku?; o parkowaniu na chodnikach; o parkingach dla rowerów - przykład Wrocławia; o zakazie wjazdu dla pojazdów nauki jazdy cd.; o wypadku na rozlanym oleju; jak zezłomować i wyrejestrować auto; pomoc ofiarom wypadków drogowych; prezentacja pt.: certyfikaty kompetencji zawodowych; o miejscach sprzedaży kart opłaty drogowej; o...

News tygodnia

Jest INSTRUKTOR ROKU 2009
14 czerwca 2009 | 1

4b4f6eaa7e8aa95b7986c5efce5bed429a18e21d

(298-14)

7d17ce1755736c03d65a5be49593fb889131ccaf (302-6jm)

^ Na podium zwycięzcy jubileuszowego X Konkursu INSTRUKTOR ROKU. W roku 2009 w klasyfikacji generalnej pierwsze miejsce zdobył: Leszek RZOŃCA; drugie miejsce: Marcin SZUBER; trzecie miejsce: Piotr FIRST. Redakcja była obecna w Bełchatowie, obserwowała zmagania instruktorów z całej Polski. Gratulujemy zwycięzcom i wszystkim pozostałym uczestnikom konkursu. To najlepsi z najlepszych. Organizatorom gratulujemy sprawności działania oraz towarzyszącej imprezie atmosfery.

 

PEŁNA RELACJA W SPECJALNYM NUMERZE tygodnika PRAWO DROGOWE @ NEWS

W dniach 19-20 czerwca 2009 r. w Bełchatowie odbywał się X Jubileuszowy Konkurs INSTRUKTOR ROKU 2009. W programie przewidziano seminarium na temat bezpieczeństwa w ruchu drogowym, wręczenie odznaczeń państwowych, resortowych i federacyjnych oraz konkurs z następującymi konkurencjami: sprawdzianem ze znajomości przepisów ruchu drogowego oraz przepisów dotyczących szkolenia kierowców; sprawdzianem umiejętności udzielania pierwszej pomocy w sytuacji wypadku drogowego; próbami Stewarda i sir Lancelota; jazdami na trolejach i sprawnościowej samochodem terenowym z przewagą cofania oraz dodatkowymi konkurencjami związanymi z bezpieczeństwem ruchu drogowego. W trakcie konkursu odbyły się także imprezy towarzyszące: prezentacja samochodów; nauka udzielania 1. pomocy; miasteczko ruchu drogowego zorganizowane przez piotrkowski WORD – możliwość uzyskania karty rowerowej i motorowerowej; konkursy dla młodzieży i gości na temat ruchu drogowego; symulator zderzeń; symulator poślizgów SkipCar; jazda w ALKOgoglach oraz pokaz ratownictwa drogowego przez bełchatowską straż zawodową.

Komentuj

Ekspert wyjaśnia

Zakaz wjazdu dla pojazdów nauki jazdy - opinie
14 czerwca 2009 | 5

W minionym tygodniu opublikowaliśmy poniższe ilustrowane pytanie Czytelnika i odpowiedź naszego eksperta Zbigniewa Drexlera. Dzisiaj prezentujemy Państwa wypowiedzi. Temat poprowadzimy jeszcze w kolejnych newsach. Zapytamy o praktykę stawiania zakazów dla “L-ek” np. zarząd wymienionej spółdzielni. Nadal czekamy na Państwa wypowiedzi. Redakcja: news@prawodrogowe.pl

Pytanie: Kto stawia, kto może postawić i gdzie znak zakazu wjazdu np. pojazdów nauki jazdy?"

14042ee94499533f169b56a5c2fc7dc086f080e3 

(301-12cz) ^W Grudziądzu na parkingu przy ulicy Pruszyńskiego na osiedlu mieszkaniowym Kopernika 2, ustawiono znak zakazujący wjazdu pojazdom "L"

Odpowiedź:Zadane pytanie dotyczy głównie stref zamieszkania i dróg wewnętrznych. Kwestie zarządzania ruchem, do których zalicza się m.in. umieszczanie znaków drogowych, są uregulowane w art. 10 Prawa o ruchu drogowym i rozwinięte w rozporządzeniu ministra infrastruktury z 23 września 2003 r. w sprawie szczegółowych warunków zarządzania ruchem na drogach oraz wykonywania nadzoru nad tym zarządzaniem (Dz. U. nr 177, poz. 729). Sprawa jest dość skomplikowana, ponieważ wymienione przepisy dotyczą dróg publicznych oraz stref zamieszkania, w tych zaś strefach mogą być zarówno drogi publiczne, jak i niepubliczne. Ust. 7 w art. 10 Prawa o ruchu drogowym stanowi, że zarządzanie ruchem drogowym w strefie zamieszkania, z wyjątkiem dróg publicznych, należy do podmiotów zarządzających tymi drogami. Regulacja ta dotyczy zatem części dróg niepublicznych. Brak natomiast regulacji dla dróg wewnętrznych, które również są drogami niepublicznymi, a więc o sposobie korzystania z tych dróg decyduje ich właściciel. Ustawiając znaki drogowe na drodze niepublicznej, jej właściciel przekazuje uczestnikom ruchu ustalone przez siebie, na swoim terenie, zasady ruchu. Ma do tego pełne prawo, a czy taka praktyka jest prawidłowa trudno rozstrzygnąć. Argumenty są zarówno "za", jak i "przeciw". Potrzebny byłby tu zdrowy rozsądek, ale z tym zawsze są kłopoty.

Opinie Czytelników:

(1) Mam wrażenie, że znaki zakazu są okrągłe i z czerwoną obwódką... gryzło by się ze znakiem powyżej a samo ustanawianie - nie stawianie, szkoda słów na komentarz. Instruktor.

(2) A może by tak miasto Grudziądz zabroniło parkować na swoich parkingach mieszkańcom spółdzielni. W końcu mają swoje parkingi :-) Stefan S.

(3) Co dokładnie oznacza znak zakaz wjazdu pojazdów L???? Czyli przed wjazdem schowam L z dachu w tym momencie mogę wjechać z kursantem??? Łukasz K.

(4) Witam! Jestem od kilkunastu lat instruktorem nauki jazdy i piszę parę zdań w sprawie znaku "Zakaz wjazdu pojazdów nauki jazdy". Takiego znaku nie ma w Ustawie o ruchu drogowym. To po pierwsze. Po drugie: Jak uczyliśmy parkować na placu manewrowym, to ogólny głos był taki, że to nonsens, że trzeba uczyć parkować na drodze, między innymi pojazdami a nie między tyczkami. No to zmieniono Ustawę i tak uczymy. Znowu jest źle, bo kto to widział ćwiczyć parkowanie obok mojego samochodu. Rada niezbyt grzeczna: nie przyjmować na kursy ludzi z tych osiedli, gdzie postawiono takie znaki. Pozdrawiam - Paweł.

Odpowiedzi udzielił: Zbigniew Drexler, autor podręczników do nauki jazdy

Komentuj
Wypadek na rozlanym oleju
14 czerwca 2009 | 0

Pytanie: Sprawę rozlanego na moście oleju, a raczej tego, kto zapłaci za rozbite auta, które wpadły w poślizg podjęła płocka “Gazeta Wyborcza”. Pisali o kłopotach dwóch kierowców z Płocka. Obaj mieli niemal identyczną, bardzo nieprzyjemną przygodę: obaj, w odstępie mniej więcej roku, wpadli w poślizg na rozlanej na starym moście plamie oleju i zderzyli się z samochodami jadącymi z naprzeciwka. Rozbili auta. Nie mieli AC, a ponieważ nie wiadomo do tej pory, kto jezdnię zabrudził - odzyskanie pieniędzy z ubezpieczenia widmowego kierowcy także odpada. Poszkodowani argumentują jednak: - Nie zawiniliśmy tym kolizjom. Dlaczego więc mamy płacić za naprawę samochodów? Warta - ubezpieczyciel płockiego wydziału gospodarki komunalnej - w pierwszym przypadku odmówiła wypłaty odszkodowania, w drugim - nie dała kierowcy z rozbitym samochodem żadnej konkretnej odpowiedzi. Pierwszy z kierowców pozwał ubezpieczyciela w sądzie cywilnym, drugi przyznaje, że nie wie, co ma dalej robić?

Odpowiedzi:

Urząd Miasta: odpowiedział "Gazecie", że jest problem z ustaleniem, kto ponosi odpowiedzialność za rozlaną na asfalcie plamę oleju. Dlatego podobne sprawy trafiają zazwyczaj do sądu. I to sąd rozstrzyga, kto powinien odpowiadać - mówiła Agnieszka Grażul-Luft z biura prasowego Urzędu Miasta.

Ubezpieczyciel płockiego wydziału gospodarki komunalnej WARTA: informowała dziennik, że podstawową zasadą odpowiedzialności podmiotu zarządzającego drogami, wynikającą z ogólnych norm kodeksu cywilnego, jest odpowiedzialność na zasadzie winy (...). Oznacza to, że zarządzający drogą odpowiada tylko za szkody, które powstały z jego winy, a nie bezwzględnie za wszystkie zdarzenia mające jakikolwiek związek z drogą" - pisala rzecznik Grupy Warta Monika Nowakowska. Biorąc pod uwagę okoliczności opisane w artykule, trudno obciążać ubezpieczone miasto winą za całe zdarzenie. Rozlanie przez osobę trzecią substancji oleistej na jezdni nie wymaga od sprawcy długiego czasu lub dużego nakładu sił. Urząd miasta, nawet przy dołożeniu dużej staranności, nie jest w stanie zapobiegać powstawaniu tego rodzaju szkód spowodowanych przez osoby trzecie. Obciążenie miasta winą za zaistniały wypadek oznaczałoby przypisanie odpowiedzialności na zasadzie ryzyka w związku ze sprawowaniem zarządu drogami w mieście, co nie znajduje uzasadnienia w normach prawa - dodała.

Aleksander Daszewski z Biura Rzecznika Ubezpieczonych – potwierdził, iż to wszystko prawda. Jest tylko jedno małe "ale". Zarządca drogi odpowiada za szeroko pojęte bezpieczeństwo na drodze. Nie można go rzecz jasna winić, że ktoś rozlał na asfalcie plamę oleju, a potem zniknął jak kamfora. Można jednak winić miasto za to, że np. plama była na moście wiele godzin i nikt się nią nie zainteresował, nie próbował jej usunąć, czy choćby ostrzec kierowców (ustawiając np. odpowiedni znak). Daszewski uzupełnił: to tak jak np. z obfitymi opadami śniegu. Służby komunalne nie są w stanie usunąć wszystkiego od razu. Ale powinny natychmiast zareagować i jak najszybciej przywrócić normalne warunki na drodze. I jeszcze jedno - w przypadku odpowiedzialności ponoszonej na zasadzie winy, to poszkodowany musi udowodnić, że poniósł szkodę w wyniku zaniedbania zarządcy drogi. Że ucierpiał, bo ktoś zlekceważył plamę.

Komentuj
Wyrejestrować samochód
14 czerwca 2009 | 3

Pytanie: Pani Wiktoria ma samochód, którym nie jeździ od czasu wypadku. Auto nieużywane stoi od dawna i tylko rdzewieje, ponieważ jego naprawa okazała się nieopłacalna. Pani Wiktoria chętnie pozbyłaby się go, bo tylko zajmuje miejsce pod blokiem, ale na sprzedanie tak zdezelowanego pojazdu nie ma raczej szans. Chciałaby samochód wyrejestrować. Jak to zrobić?

Odpowiedź: Aby wyrejestrować samochód, trzeba go najpierw zezłomować. Na stacji demontażu zostanie sprawdzona zgodność numeru na podwoziu z zapisanym w dowodzie rejestracyjnym oraz wystawione zaświadczenie o złomowaniu i przewiercone zostaną tablice rejestracyjne. Następnie pani Wiktoria z zaświadczeniem o przyjęciu pojazdu do kasacji oraz zdemontowanym tablicami rejestracyjnymi powinna zgłosić się do właściwego wydziału komunikacji, aby wyrejestrować samochód.

Podstawa prawna: Ustawa z dnia 20 stycznia 2005 r. o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji

(Dz. U. 2005.25.202 z poźn. zmianami)

Odpowiedzi udzielił: mecenas Janusz Górski

Komentuj
Zezłomować auto
14 czerwca 2009 | 0

Pytanie: Pani Wiktoria ma samochód, którym nie jeździ od czasu wypadku. Auto nieużywane stoi od dawna i tylko rdzewieje, ponieważ jego naprawa okazała się nieopłacalna. Pani Wiktoria chętnie pozbyłaby się go, bo tylko zajmuje miejsce pod blokiem, ale na sprzedanie tak zdezelowanego pojazdu nie ma raczej szans. Chciałaby samochód zezłomować. Jak to zrobić?

Odpowiedź: Pani Wiktoria musi znaleźć właściwą swojego miejsca zamieszkania stację demontażu uprawniona przez wojewodę do wydawania zaświadczeń o przyjęciu auta do kasacji. Listy upoważnionych przez wojewodę do wydawania zaświadczeń o przyjęciu auta do kasacji stacji zamieszczane sa na stronach internetowych urzędów wojewódzkich. Udając się do stacji demontażu należy zabrać: dowód osobisty oraz dowód rejestracyjny pojazdu. Jeśli samochód ma współwłaściciela, należy mieć jego pisemne upoważnienie do przeprowadzenia złomowania.

Podstawa prawna: Ustawa z dnia 20 stycznia 2005 r. o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji

(Dz. U. 2005.25.202 z poźn. zmianami)

Odpowiedzi udzielił: mecenas Janusz Górski

Komentuj

Legislacja

MI: w życie wchodzi nowela o egzaminowaniu
9 czerwca 2009 | 0

Komunikat Ministerstwa Infrastruktury:

Rozporządzenie w sprawie szkolenia, egzaminowania i uzyskiwania uprawnień przez kierujących pojazdami, instruktorów i egzaminatorów

9 czerwca 2009 r. wchodzi w życie rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 8 maja 2009 r. zmieniające rozporządzenie w sprawie szkolenia, egzaminowania i uzyskiwania uprawnień przez kierujących pojazdami, instruktorów i egzaminatorów (Dziennik Ustaw Nr 78 z 25 maja 2009 r. poz. 653).

Najważniejsze zmiany:

1. Rozporządzenie wprowadza poprawę przepisów w zakresie wyznaczania terminu egzaminu tak aby kandydat na kierowcę, po ukończonym kursie na prawo jazdy, miał pewność, że przystąpi do egzaminu w ciągu 30 dni.

2. Przepisy zawarte w ww. rozporządzeniu wprowadzają możliwość skrócenia części praktycznej egzaminu państwowego na prawo jazdy kategorii B po upływie 25 minut pod warunkiem, że przeprowadzono cały program egzaminacyjny, a wynik egzaminu będzie pozytywny. Rozwiązanie to spowoduje, że czas przeprowadzania egzaminu będzie bardziej elastyczny, a samo jego przeprowadzenie nie będzie wymagało sztucznego przedłużania czasu jego trwania, a więc będzie bardziej przyjazne dla osób egzaminowanych.

3. Zmianie ulegają zasady wykonywania zadania pierwszego na placu manewrowym, kandydat na kierowcę będzie musiał wskazać dwa wybrane w losowaniu elementy odpowiedzialne za bezpieczeństwo jazdy, ta cześć egzaminu nie będzie mogła trwać dłużej niż 5 minut. Wykonanie manewru polegającego na płynnym ruszeniu z miejsca, zostaje przeniesione z zadania pierwszego do zadania drugiego (jazda pasem ruchu do przodu i do tyłu).

4. Egzaminator, zgodnie z nowymi zasadami przeprowadzania egzaminu, będzie przekazywał na bieżąco osobie egzaminowanej informację o popełnianych błędach i aktualnym wyniku egzaminu.

5. Egzamin będzie przerwany, jeśli kierowca nie zatrzyma się przed znakiem STOP, albo przejedzie przez linię ciągłą, ponieważ naruszenie tych znaków stwarza bardzo poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa w ruchu drogowym.

Komentuj
Wspólny taryfikator unijnych mandatów
8 czerwca 2009 | 0

Już niedługo kierowcy na terenie całej Unii Europejskiej będą płacić jednakowe mandaty - zapowiada “Dziennik”. Co to oznacza dla naszych obywateli: płacenie mandatów za granicą oraz drastyczny wzrost stawek mandatów. Ten ostatni powód najmocniej uderzy w Polaków - wiadomo powszechnie, że np. mandaty w Niemczech są znacznie wyższe niż w naszym kraju, a wątpliwe jest by nowy taryfikator "zrównywał do dołu". Nie zapomnijmy też o "systemie Skandynawskim" gdzie wysokość mandatu zależy do zarobków – dodaje “Rzeczpospolita”.
Komisja Europejska przygotowuje dyrektywę, na podstawie której chce skłonić państwa członkowskie do prac nad wspólnym taryfikatorem unijnych wykroczeń na drogach. Wspólny system karania na początek obejmowałby tylko niektóre wykroczenia, ale od razu te najbardziej niebezpiecznie i nagminnie popełniane. Wprowadzenie euromandatów wymaga uruchomienia jednolitego systemu komputerowego, który połączyłby rejestry kierowców i pojazdów poszczególnych państw UE. Poza tym koncepcję wprowadzenia euromandatów muszą poprzeć Parlament Europejski i Rada Unii Europejskiej. Jeśli one ocenią projekt pozytywnie wtedy w ciągu trzech lat państwa UE będą musiały przygotować wspólny system i ujednolicony taryfikator mandatów.

Komentuj
Nowe opłaty za przejazd po drogach krajowych
8 czerwca 2009 | 0

W Dzienniku Ustaw opublikowane zostało rozporządzenie ministra infrastruktury z dnia 5 czerwca 2009 r. w sprawie opłat za przejazd po drogach krajowych. Rozporządzenie określa rodzaj oraz stawki opłaty uiszczanej za przejazd po drogach krajowych przez podmioty wykonujące na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej przewóz drogowy, tryb wnoszenia i sposób rozliczania opłaty w przypadku niewykorzystania w całości lub w części dokumentu potwierdzającego jej wniesienie za okres roczny z przyczyn niezależnych od podmiotu; wzory dokumentów potwierdzających wniesienie opłaty. Uiszczenie opłaty następuje poprzez nabycie, przez podmiot wykonujący na terenie Rzeczypospolitej Polskiej przewóz drogowy, karty opłaty w jednostce upoważnionej do poboru opłat.

WYSOKOŚCI OPŁAT UISZCZANYCH ZA PRZEJAZD PO DROGACH KRAJOWYCH

 

Rodzaj pojazdu samochodowego

Stawka opłaty w zł

dobowa

siedmiodniowa

miesięczna

roczna

Klasy pojazdów w EURO w zależności od limitów emisji spalin*

max. EURO 3

min. EURO 4

max. EURO 3

min. EURO 4

max. EURO 3

min. EURO 4

max. EURO 3

min. EURO 4

1

2

3

4

5

6

7

8

9

Pojazdy i zespoły pojazdów inne niż autobusy o dmc**

co najmniej 12 t i max. 3 osiach

38

38

169

143

520

468

2962

2652

Pojazdy i zespoły pojazdów inne niż autobusy o dmc**

co najmniej 12 t i min. 4 osiach

38

38

189

160

580

522

3371

2782

Autobusy o dmc**

co najmniej 12 t

bez względu na liczbę osi

21

18

77

68

203

182

1352

1183

* Zgodnie z przepisami określonymi w załączniku nr 6 do rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 24 października 2005 r. w sprawie homologacji typu pojazdów samochodowych i przyczep (Dz. U. Nr 238, poz. 2010, z późn. zm.).

** Dopuszczalna masa całkowita łącznie z dopuszczalną masą całkowitą przyczepy (naczepy).

Karty opłaty za przejazd pojazdu samochodowego po drogach krajowych nabyte przed dniem wejścia w życie rozporządzenia zachowują ważność przez okres, na jaki zostały wydane, jednak nie dłużej niż:

 1)   w przypadku opłaty rocznej - do dnia 9 czerwca 2010 r.;

 2)   w przypadku opłaty miesięcznej - do dnia 9 sierpnia 2009 r.;

 3)   w przypadku opłaty siedmiodniowej - do dnia 15 lipca 2009 r.;

 4)   w przypadku opłaty dobowej - do dnia 9 lipca 2009 r.

Rozporządzenie wchodzi w życie z dniem 10 czerwca 2009 r.

Komentuj
Pobierz znowelizowane Prawo o ruchu drogowym
8 czerwca 2009 | 0

Szanowni Czytelnicy, informujemy, iż dostępna - do pobrania - jest kolejna aktualizacja elektronicznego zbioru aktów prawnych e-PrawoDrogowe - stan prawny na 9 czerwca 2009 r. W niej znajdziecie przede wszystkim ujednolicony tekst ustawy – Prawo o ruchu drogowym. W aktualizacji dostępne są także:

Aktualizacja zbioru ePrawoDrogowe

wg stanu prwnego na 9.6.2009 r.

Projekty aktów prawnych

Projekt

Rozporządzenie

zmieniającego rozporządzenie w sprawie wysokości opłat i stawek wynagrodzenia za sprawdzenie kwalifikacji oraz za wydanie dokumentów w tych sprawach 

Projekt

Rozporządzenia

zmieniającego rozporządzenie w sprawie wysokości opłat za wydanie dowodu rejestracyjnego, pozwolenia czasowego i tablic (tablicy) rejestracyjnych pojazdów

Akty prawne rzeczywiste (teksty w wersji opublikowanej)

Ustawa z dnia 2.4.2009 r.

Zmieniająca ustawę Kodeks cywilny

Ustawa z dnia 2.4.2009 r.

Zmieniająca ustawę – Prawo o ruchu drogowym

Wyrok TK z dnia 25.5.2009 r.

SK 54/08 (dot.: ustawy - Prawo o ruchu drogowym)

Akty prawne ujednolicone (teksty ujednolicone

w zw. z publikacją rzeczywistych lub ich wejściem w życie)

Ustawa

Kodeks cywilny

Ustawa

Prawo o ruchu drogowym

Rozporządzenie

w sprawie szkolenia, egzaminowania i uzyskiwania uprawnień przez kierujących pojazdami, instruktorów i egzaminatorów

Rozporządzenie

w sprawie rejestracji i oznaczania pojazdów

Rozporządzenie

w sprawie opłaty ewidencyjnej

Pobierz aktualizacje:

wybierz zakładkę AKTUALIZACJA / kliknij przycisk DALEJ / program pobierze i zainstaluje zmiany

 9979fd07f4209d871bd8a1c4bf9b90c78db06a5a

 

ePrawoDrogowe to zbiór

kompletny, zawsze aktualny, przyjazny w obsłudze

ZAMÓW: 0-502-659-431

 

Komentuj
Wakacyjne ograniczenia ruchu
14 czerwca 2009 | 0

Zgodnie z rozporządzeniem Ministra Transportu z dnia 31 lipca 2007 r. w sprawie okresowych ograniczeń oraz zakazu ruchu niektórych rodzajów pojazdów na drogach od najbliższego piątku po dniu 18 czerwca do ostatniej niedzieli przed rozpoczęciem zajęć dydaktyczno - wychowawczych w szkołach, z wyjątkiem 15 sierpnia:

-w piątki od godziny 1800 do godziny 2200

-w soboty od godziny 800 do godziny 1400

-w niedziele od godziny 800 do godziny 2200

obowiązywał będzie zakaz ruchu pojazdów i zespołów pojazdów o dopuszczalnej masie całkowitej przekraczającej 12 ton.

Za naruszenie tego zakazu przewoźnik zostanie ukarany karą pieniężną w drodze decyzji administracyjnej w kwocie 1000 zł. Natomiast kierowca samochodu za złamanie zakazu zostanie ukarany mandatem karnym w wysokości od 200 do 500 zł.

Komentuj
Mandat podczas egzaminu - dyskusja (3)
14 czerwca 2009 | 4

W  ubiegłym tygodniu opublikowaliśmy relację z Torunia. Zdarzenie dotyczyło ukarania mandatem i punktami karnymi kandydatki na kierowcę w trakcie egzaminu państwowego. Poprosiliśmy Państwa o komentarz do przedstawionej sytuacji i oto one:

RELACJA:Podczas egzaminu na prawo jazdy licealistka z Brodnicy miała stłuczkę. Została ukarana 250-złotowym mandatem i punktami karnymi. O tym kuriozalnym zdarzeniu pierwsza poinformowała “Gazeta Pomorska”. Jak wyjaśnił redakcji Marek Staszczyk, dyrektor Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Toruniu, ostatnia faza egzaminu na prawo jazdy kategorii "B” odbywała się na ul. Celniczej wiodącej wzdłuż cmentarza. Ruch jest tam niewielki. Egzaminator polecił kursantce rozpędzić auto do prędkości 50 km na godz. i zatrzymać na wysokości niebieskiej tablicy. Nie wydał jednak polecenia hamowania awaryjnego, zatem gwałtownego. Tymczasem młoda kobieta zwolniła do ok. 35 km na godz. i wtedy gwałtownie zahamowała. Po chwili inny pojazd uderzył w egzaminacyjne auto od tyłu. Przeanalizowaliśmy zapis z kamery, czyli obraz do przodu i dźwięk z kabiny. Niestety nie mamy kamery, która rejestrowałaby sytuację z tyłu - wyjaśnia Marek Staszczyk. - Z zapisu wynika, że kursantka popełniła kardynalny błąd i słusznie została ukarana mandatem. Szef toruńskiego WORD-u uważa jednak, że część winy leżała po stronie kierowcy, który najechał na "elkę” od tyłu. Podstawowa zasada ruchu drogowego mówi, że należy zachować bezpieczną odległość od poprzedzającego pojazdu. Z drugiej strony, nikt nie spodziewa się, że ów pojazd nagle zahamuje. Jerzy Kociszewski, sekretarz Polskiej Federacji Stowarzyszeń Szkół Kierowców przypomina: - Każdy, kto jedzie za samochodem z "L” na dachu, powinien zachować szczególną ostrożność i wziąć po uwagę, że reakcje kursanta mogą być niezrozumiałe i gwałtowne. Przecież ten człowiek wciąż się uczy, jest zdenerwowany. Mł. insp. Wiesław Rzyduch, naczelnik Wydziału Ruchu Drogowego informuje, że kursantka została ukarana na podstawie art. 86 Kodeksu wykroczeń - za spowodowanie zagrożenia w ruchu drogowym. Fakt, iż ktoś nie posiada prawa jazdy, nie oznacza, że żadne sankcje mu nie grożą. Z tego samego tytułu mogą być karani piesi. Na nałożenie mandatu pozwala Kodeks wykroczeń - informuje Wiesław Rzyduch, naczelnik Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Bydgoszczy. Mandat to jedno, a 6 punktów karnych to drugie, bo to dodatkowa sankcja. Artur Rzepka z zespołu prasowego KMP w Toruniu wyjaśnia, iż w tym przypadku fakt ukarania kierującej punktami, nie oznacza rzeczywistego wpisania punktów do ewidencji kierowcy, bo takowej kursantka nie posiada. Opisana sprawa wywołała poruszenie. “Gazeta Pomorska” wprost żąda: “nie karajcie Ani!”. - Ta sprawa powinna być przedmiotem zapytania poselskiego. Zapytam, czy działanie policji było adekwatne do sytuacji. Według mnie, mamy do czynienia z absurdem. Jak można było ukarać młodą kursantkę mandatem za to, że ktoś wjechał w tył jej auta? - mówi bydgoski poseł Andrzej Walkowiak.

KOMENTARZE:

17)Jest orzeczenie SN w takiej sprawie! Winien zawsze najeżdżający! Za wyjątkiem najeżdżającego - staczającego się! Policjant nie miał racji! Należy zachowywać bezpieczny odstęp, a wspomniane orzeczenie rozpatrywało sprawę braku..... świateł stopu, co było przyczyną najechania! A pod zagrożenie w ruchu można podciągnąć wszystko! Dysponentem pojazdu jest egzaminator lub instruktor i... oni ponoszą wszelaką odpowiedzialność, za wyjątkiem jednego przypadku, kiedy kierujący kursant byłby w stanie wskazującym na...! Henryk R.

18) Ludzie opamiętajcie się!!! z ustawy cytuje "pod nadzorem" instruktora bądź egzaminatora!! Jakiż to nadzór?! Skoro tak ma być to proponuję, aby osobę samą "wypuścić" na miasto i w czasie przewidzianym na egzamin ma wykonać wszystkie przewidziane programem zadania egzaminacyjne, jeśli przyjedzie bez kolizji a Komisja egzaminacyjna stwierdzi wynik pozytywny na podstawie nagrań z 4. kamer to zdała!! O wyniku osoba zostaje powiadomiona.. proszę Państwa "takich fachowych" egzaminatorów jak Pan z Brodnicy już nie będzie... a.b.

19) "Egzaminator polecił kursantce rozpędzić auto do prędkości 50 km na godz. i zatrzymać na wysokości niebieskiej tablicy." I z tego polecenia widać całą winę egzaminatora. To zadanie egzaminacyjne na kat. B obowiązuje dopiero od 9 czerwca 2009. Zdarzenie było przed 9 czerwca. Dlaczego egzaminator nakazuje wykonania zadania, którego nie powinno być w czasie egzaminu? Zbyszek B.

I kto ma rację?

Dyskusję będziemy publikowali w kolejnych numerach.

Czekamy, napiszcie: news@prawodrogowe.pl

Komentuj
Nowe rozporządzenie o usuwaniu pojazdów
10 czerwca 2009 | 0

Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji opublikowało projekt rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji w sprawie usuwania pojazdów. W wersji skierowanej do uzgodnień międzyresortowych z terminem na zgłaszanie ewentualnych uwag w terminie do 16 czerwca 2009 r. Akt wejdzie w życie z dniem ogłoszenia i tym samym straci moc obowiązywania rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 16 października 2007 r. w sprawie usuwania pojazdów.

Komentuj
Rychły koniec bezterminowych praw jazdy
10 czerwca 2009 | 0

Oczekujące nas, rewolucyjne zmiany dotyczące praw jazdy oznaczają koniec bezterminowych praw jazdy – donosi “Dziennik Zachodni”.Dokumenty wydawane kierowcom zawodowym trzeba będzie aktualizować co 5 lat, przy czym każdorazowo obowiązkowe będą badania psychologiczne. Michał Kopeć, ekspert motoryzacyjny i instruktor jazdy uważa, że takie zmiany mogą poprawić bezpieczeństwo na drogach. - Konieczność okresowych badań wyeliminuje z ruchu osoby z przewlekłymi, niebezpiecznymi dla kierowcy schorzeniami - mówi. Kierowcy, którzy mają już bezterminowe prawo jazdy będą musieli je wymienić. Europejscy ministrowie transportu uzgodnili, że nowe europejskie prawo jazdy będzie wprowadzone najpóźniej do 2012 r. i w ciągu kilkunastu lat, zastąpi dotychczasowe, narodowe dokumenty. W tej chwili na terenie UE jest 110 różnych wzorów praw jazdy. Jakub Dąbrowski z Ministerstwa Infrastruktury mówi, że nowe przepisy, to odpowiedź na alarmujące statystyki, z których wynika, że na polskich drogach rocznie ginie ponad 5 tys. osób. - Najliczniejszą grupę kierowców uczestniczących w wypadkach stanowią osoby w wieku 18-24 lata, posiadające prawo jazdy krócej niż dwa lata - mówi. Rajdowy mistrz Polski Tomasz Kuchar uważa, że ostrzejsze prawo podniesie bezpieczeństwo na drogach. - Zabieranie praw jazdy, to jedyny sposób na uzmysłowienie kierowcom, że jezdnia to nie plac zabaw i miejsce sprawdzania umiejętności kosztem innych.

Komentuj
Na gorąco o zmianach w zasadach egzaminowania
9 czerwca 2009 | 2

Zasady przeprowadzania praktycznych egzaminów na prawo jazdy zmieniło rozporządzenie ministra infrastruktury opublikowane 25 maja, a obowiązujące od 9 czerwca. Zmiany dotyczą zasad przeprowadzania egzaminu praktycznego. Opinie o założeniach noweli i jej praktycznych efektach są podzielone. Poniżej kilka pierwszych komentarzy:

Tadeusz Kondrusiewicz, dyrektor Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Bydgoszczy: tak jak do tej pory, trzeba zaliczyć wszystkie elementy po kolei. Tylko wybranym wystarczy na to 25 minut i po tym czasie mogą udać się do ośrodka, a nie jeździć na siłę kolejny kwadrans. Ale to trudna sztuka. Egzamin nadal może trwać nawet godzinę czy dwie, z powodu korków. Nie ma na to ograniczeń. We wtorek średni jego czas w naszym mieście wynosił 48 minut. Kursanci mogli zaoszczędzić kilka minut na placu manewrowym, bo nie muszą już wymieniać wszystkich elementów technicznych pojazdu, a jedynie dwa wskazane przez egzaminatora. Za to mają inny problem, który wcześniej uchodził płazem - nie wolno im w czasie manewrów najechać na linię. Wczoraj z tego powodu egzamin został kilka razy przerwany. Jest jeszcze jedna nowość, szczególnie przykra dla osób z małą odpornością na stres. Egzaminator na bieżąco musi omawiać popełniane błędy, a nie na końcu egzaminu. A to dla niektórych deprymujące.

Dyrektor słupskiego WORD-u Zbigniew Wiczkowski zmiany ocenia pozytywnie. - Teraz będziemy mogli przeegzaminować więcej osób i skrócić czas oczekiwania na egzamin - mówi.

Dyrektor zamojskiego WORD-u Janusz Szatkowski: Moim zdaniem egzamin jest tak naprawdę łatwiejszy tylko dla osób, które potrafią jeździć. Kłopotliwa jest np. sprawa placu manewrowego, gdzie dziś nie można nawet najechać na linię ograniczającą pas ruchu. Wcześniej dyskwalifikacją było dopiero jej przekroczenie. We wtorek u nas “poległo” na tym kilka osób - wyjaśniał Janusz Szatkowski, p.o. dyrektor zamojskiego WORD.

Adam Klejna z Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Warszawie: egzaminator będzie od razu informował o każdym popełnionym błędzie, a nie jak dotychczas – dopiero po egzaminie. Wskazywanie błędów dopiero na koniec było nienaturalne, kierowca nie wiedział, co robi źle. Jeżeli drugi raz wykonamy nieprawidłowo ten sam manewr, egzaminator powie, że nie zdaliśmy egzaminu. Możemy wtedy zrezygnować z dalszej jazdy. Nowością jest też to, że po egzaminie praktycznym otrzymamy arkusz z oceną i listą popełnionych błędów. Dzięki niemu instruktorzy będą wiedzieli, czego kursant, który obleje, musi się nauczyć. Zmieniają się też dwa pierwsze zadania na placu manewrowym. Teraz egzaminowany będzie losował tylko dwa elementy: skontroluje jeden płyn lub sygnał dźwiękowy i działanie jednych świateł, np. długich. Jedno zadanie egzaminacyjne będzie za to surowiej oceniane. Na placu manewrowym egzaminowany musi przejechać pasem ruchu w przód i w tył. Dotąd przekroczenie linii było dopuszczalne. Od dziś jest błędem. Uznano, że jeśli ktoś dwukrotnie pokaże, że nie umie utrzymać się w pasie ruchu, to oblewa, bo nie jest przygotowany do wyjazdu na miasto.

Dariusz L., czytelnik tygodnika PRAWO DROGOWE @ NEWS: Wszystkie zabiegi to tylko kosmetyka chorego systemu szkolenia i jeszcze bardziej chorego egzaminowania. To mydlenie oczu, że niby coś się chce poprawić. Nie tak dawno mędrcy nalegali by zmienić czas egzaminu praktycznego na minimum 45 minut, bo to podobno jest jedyny właściwy czas, w którym można rzetelnie ocenić adepta. Dziś okazuje się, że jednak 25 minut wystarczy. I opiniują to znowu Ci sami "fachowcy". Najlepsze z tego to jest pozbycie się klauzuli, która umożliwia ustalanie egzaminu bez limitu czasowego. Niejednokrotnie na "załapanie się" na egzamin teoretyczny i później praktyczny oczekuje się 3 miesiące i więcej. WORD-y i nadzorujący marszałkowie nic sobie nie robią z tych zapisanych 30 dni, ze skarg kursantów oraz z NIKu. Teraz to chyba z pół roku minie od ukończenia kursu. Może w tym temacie się ktoś wypowie, jakie szanse ma kursant na zaliczenie egzaminu po tak długiej przerwie? I dlaczego wyjściem z sytuacji mają być np. jazdy uzupełniające, skoro kursant dobrze już jeździ po kursie podstawowym, za który już zapłacił? I uwaga, na egzamin kat. A w ubiegłym roku nie można było ustalać terminu już w...sierpniu! W tym roku już teoria będzie prawie w sierpniu, a kiedy praktyka? Może ktoś wytłumaczy, dlaczego pół roku obowiązują testy i potem należy znowu zdawać je (płacąc za to oczywiście!), skoro w dobrym układzie można załapać się na maksymalnie na 3 podejścia praktyczne? A może ktoś powie, dlaczego zaliczona "musi być" teoria a dopiero później praktyka? Nie można razem? Może ktoś jeszcze poda przykład z innych normalnych krajów (np. ościennych), gdzie egzamin zdaje się normalnie, jak to wygląda i ile kursant oczekuje na termin? I dlaczego u nas wyważa się otwarte drzwi? Można przecież skopiować to, co jest dobre i zastosować w naszym systemie. Ale wydaje mi się, że to nie będzie "w nos" pewnym betonowym układom... Można śmiało powrócić do systemu z "za komuny", gdzie egzaminator dojeżdżał do OSK i na tych właśnie pojazdach odbywał się egzamin z asystą instruktora. Po pierwsze rozładuje to korki w "miastach egzaminacyjnych". Po drugie, każdy właściciel OSK będzie posiadał prawdziwą i zgodną z przepisami infrastrukturę swojego ośrodka i będzie rzetelniej przygotowywał kursanta by nie "świecić oczami" przed egzaminatorem. I po trzecie, psychika kursanta będzie inna bo pojedzie "swoim" samochodem i z "bratnią duszą" obok. O terminie oczekiwania już nie wspomnę... Jakoś w Niemczech podobny system funkcjonuje i jest dobry. Nikt też nie wmawia ludziom, że jest to zły system. Przepisy też nie są zmieniane kilka razy do roku... a ofiar wypadków mają tyle samo co my... przy kilkukrotnie większej ilości pojazdów i dwukrotnie większej ilości obywateli! Pozdrawiam.

Mikołaj Kopeć z warszawskiej Szkoły Auto uważa, że nowy egzamin to kosmetyka, a nie poważne zmiany.Dopóki nie zostanie zmieniony system szkolenia, szkoły kierowców nie będą uczyć jeździć, ale raczej tego, jak zdawać egzamin - ocenia Kopeć.
Popiera go Piotr Ryncarz, instruktor motorowy Szkoły Jazdy Subaru. Proponowałbym zmiany w szkoleniu przyszłych kierowców - większy nacisk na praktykę i pokazywanie, co się może stać, gdy szaleje się na drogach. Drastyczne zdjęcia z wypadków najlepiej działają na wyobraźnię - mówi instruktor.

Komentuj
Bez polisy, ale jednak z sankcją
9 czerwca 2009 | 0

Już za kilka tygodni policja nie będzie mogła odholować samochodu, jeśli nie będziemy mieli przy sobie polisy OC - awizuje portal Onet.pl za "Gazetą Prawną". To efekt nowelizacji prawa o ruchu drogowym i ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych - uchwalona 13 lutego. Zmiana wejdzie w życie z dniem 18 czerwca br. Branża ubezpieczeniowa obawia się wzrostu liczby nieubezpieczonych aut. Po uregulowaniu mandatu i kary za brak OC kierowca nie będzie musiał zawierać umowy ubezpieczeniowej - co było do tej pory warunkiem odzyskania samochodu. Ubezpieczyciele chcieliby, żeby policjanci po stwierdzeniu braku polisy OC zabierali dowód rejestracyjny i zwracali go dopiero po okazaniu zawartej umowy. O tym jednak musi zdecydować Trybunał Konstytucyjny i Komisja Europejska - zauważa gazeta. Czy warto ryzykować bez ubezpieczenia? Pozostaje jednak istotna sankcja. Otóż Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny, który wypłaca za nieubezpieczonego kierowcę odszkodowanie poszkodowanemu, ma prawo żądać zwrotu wypłaconych kwot.

A oto przestroga opublikowana przez “Dziennik”: Jest już w Polsce kierowca, który będzie musiał z tego powodu zapłacić aż milion złotych! Ściąganiem pieniędzy od nieubezpieczonych kierowców, którzy byli sprawcami kolizji lub wypadków zajmuje się Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny. Tylko w zeszłym roku takie postępowania rozpoczęły się wobec prawie 1,9 tysiąca osób, które czeka wydatek przeciętnie trzech tysięcy złotych - pisze "Gazeta Prawna". Ale jest też trzysta osób, które będą musiały zwrócić Funduszowi dużo wyższe kwoty. Kierowcy, którzy bez ubezpieczenia OC spowodowali wypadki śmiertelne lub powodujące inwalidztwo, muszą płacić nawet po sto czy dwieście tysięcy złotych. Rekordzista jest już winien Funduszowi ponad milion złotych! Musi zwrócić tak ogromną sumę, bo Fundusz zamiast niego wypłacił rodzinie poszkodowanego odszkodowanie, a do tego doszły jeszcze odsetki. Fundusz zna adresy około 160 tysięcy kierowców, którzy nie chcą opłacać składek polisy OC. Ale liczba nieubezpieczonych jest w rzeczywistości zdecydowanie wyższa. Każdy z tych kierowców nie zdaje sobie sprawy na jakie ryzyko naraża się jeżdżąc bez ważnego OC.

Komentuj
O autostradach płatnych
8 czerwca 2009 | 0

Opublikowana została ustawa z dnia 22 maja 2009 r. o zmianie ustawy o autostradach płatnych oraz o Krajowym Funduszu Drogowym oraz o zmianie niektórych innych ustaw. W noweli ustawodawca rozszerza możliwości związane z procedurami finansowania inwestycji drogowych, ponadto zaleca, aby Bank Gospodarstwa Krajowego opracował na 2009 r. projekt planu finansowego Krajowego Funduszu Drogowego. Ustawa wchodzi w życie z dniem ogłoszenia, z wyjątkiem zalecenia dotyczącego projektu planu finansowego na 2009 r., ten zakres noweli obowiązuje po upływie 30 dni od daty publikacji ustawy.

Komentuj

Statystyka

Weekend: więcej kierujących po alkoholu
14 czerwca 2009 | 0

Podczas pięciu dni weekendu (10-14.6.2009) w całym kraju doszło do 612 wypadków drogowych, w których zginęło 65 osób, a 801 zostało rannych. Sprawdziły się przewidywania policjantów – więcej nietrzeźwych wsiadło do aut. To rekordowa liczba kierujących po alkoholu – 2683. Bezpieczeństwa na polskich drogach strzegło kilka tysięcy policjantów.

Do najtragiczniejszego wypadku tego weekendu zaliczyć można śmierć 5 młodych mężczyzn (16-21 lat), którzy koło Słupska rozbili się na przydrożnym drzewie. Śmierć na drogach spotkała też kilku motocyklistów.

Przyczynami wypadków, do jakich doszło w kraju są przede wszystkim: nadmierna prędkość, brawurowa jazda, nieprzestrzeganie przepisów ruchu drogowego – wyprzedzanie “na trzeciego”. Alkohol stanowi dodatkowy czynnik zwiększający ryzyko zdarzeń drogowych. Przykładem jest chociażby sytuacja z Inowrocławia. Dopiero strzał ostrzegawczy zmusił kierowcę do zatrzymania auta. Okazało się, że zarówno on jak i jego dwóch kolegów, pasażerów auta, nie byli trzeźwi. 18-letni kierowca miał prawie promil alkoholu w organizmie. Trafił do policyjnego aresztu. Po wytrzeźwieniu usłyszy zarzut jazdy samochodem po pijanemu oraz spowodowania bezpośredniego zagrożenia dla życia i zdrowia. Grozi za to kara do 8 lat więzienia.

Niestety, w porównaniu do ubiegłego roku policjanci odnotowali o 55 wypadków drogowych więcej. Na drogach zginęło 12 osób więcej niż w analogicznym 2008 r. Było również o 54 więcej osób, które odniosły obrażenia.
Zatrważającą statystykę zafundowali nam nietrzeźwi kierujący. Tych zatrzymano o 578 więcej niż w ubiegłoroczny weekend "Bożego Ciała".

Komentuj

Przegląd prasy

Parkingi dla rowerów - bierzcie przykład
14 czerwca 2009 | 0

Czekaliśmy na nie od zeszłego roku, wreszcie są gotowe - wiaty parkingowe dla rowerów stanęły w najważniejszych miejscach komunikacyjnych Wrocławia: na pętlach tramwajowych i centralnych placach miasta – donosi wrocławska “Gazeta Wyborcza”. Rowerzyści dostali do dyspozycji 250 zadaszonych miejsc parkingowych. Daniel Chojnacki, wrocławski oficer rowerowy: - Planowaliśmy, że uzgodnienia dotyczące Bike&Ride gotowe będą w ciągu dwóch miesięcy, a trwały siedem. Lokalizację oraz kształt parkingów opiniowały niemal wszystkie wydziały magistratu, a także instytucje zewnętrzne, w tym operatorzy wszystkich sieci podziemnych. Żartowaliśmy, że jedynie od sanepidu nie musieliśmy uzyskiwać na nie zgody. Komisja złożona z zamawiających, projektantów i wykonawców zakończyła odbiór parkingów. Wykazano jedynie minimalne, kosmetyczne uchybienia i dopuszczono je do użytkowania. Wiaty z ażurowymi ścianami z drewna stanęły w dziesięciu punktach miasta. Mają charakter osobnych modułów, za każdy miasto zapłaciło 21 tys. zł.

a36b07405dcd79a513c42c42266c6af65f38faa3 

(302-4)

^ Parking rowerowy przy pl. Kromera. Miejsca parkingowe umożliwiają bezpieczne przyczepienie roweru za ramę do mocno zakotwionego w gruncie metalowego pałąka. W każdym zadaszonym module można wygodnie zostawić dziesięć rowerów. Dużym mankamentem parkingów rowerowych jest brak ich monitoringu. - Z czasem go uruchomimy - przekonuje Chojnacki. - Przy parkingach Bike&Ride w przyszłości zlokalizowane zostaną wypożyczalnie miejskich rowerów. Liczę, że wreszcie będą gotowe jesienią. Kończymy precyzować szczegółowe warunki przetargu na ich uruchomienie.

Redakcja tygodnika PRAWO DROGOWE @ NEWS serdecznie gratuluje konsekwencji działania oficerowi rowerowemu, pomysł powołania takiego stanowiska w urzędzie miasta godny naśladowania. A może Państwo będziecie chcieli o coś zapytać Daniela Chojnackiego:

Wydział Inżynierii Miejskiej
Oficer Rowerowy - Daniel Chojnacki
e-mail:
daniel.chojnacki@um.wroc.pl

Komentuj
Ridicske prukazy (prawo jazdy) po czesku?
9 czerwca 2009 | 2

Jeśli w Polsce egzamin jest zbyt trudny, zawsze można go zdać za granicą. Ostatnio modnym celem takiej turystyki stały się Czechy - informuje “Kurier Lubelski”. Tam zdawalność sięga ponad 90 proc. Prawko przywiezione zza granicy można bez problemu wymienić na polskie. - Występujemy do organu, który wydał dokument, z prośbą o potwierdzenie jego wystawienia. W większości przypadków nie trzeba zdawać dodatkowego egzaminu - tłumaczy Paweł Dudak, zastępca dyrektora Wydziału Komunikacji Urzędu Miasta Lublin. Zainteresowanie takim rozwiązaniem coraz większe, internauci wymieniają doświadczenia. Może warto przytoczyć jedną z wypowiedzi: “W Czechach nie ma problemu z prawem jazdy. Istnieje tylko problem językowy. Samo prawo kosztuje od 5 tys. kc. Musisz tylko we własnym zakresie zatroszczyć się abyś rozumiał pytania testowe i umiał porozumieć się z instruktorem” - instruuje internauta, który przebywa w Czechach od półtora roku. Dodamy, że to nie jest jedyne utrudnienie, pozostaje jeszcze kwestia udokumentowania czasowego pobytu w Czechach i innych dokumentów czeskich. Reporter Radia Wrocław sprawdził, jak to jest w rzeczywistości: Zasady są proste - mówi Oldřich Babák, właściciel szkoły jazdy z Pilnikova. Egzamin przeprowadza go urzędnik z gminnego wydziału komunikacji. Test wyboru, w którym odpowiadamy na 25 pytań. Mamy na to 30 minut. Maksymalnie można zdobyć 50 punktów, minimum do zaliczenia to 43 punkty. Później egzaminator przy samochodzie zadaje dwa pytania z dwudziestu pięciu możliwych na temat obsługi pojazdu. Kolejny etap to jazda po mieście. W drugiej części egzaminu odpowiadamy na dwa spośród 25 pytań dotyczących znajomości obsługi samochodu. Na koniec, w towarzystwie instruktora i egzaminatora, autem, którym odbywaliśmy szkolenie, wyjeżdżamy na ulice. Egzamin praktyczny obejmuje jazdę w mieście i poza nim. Kierowca musi raz gwałtownie zahamować, symulując sytuację awaryjną. Jeśli mimo wszystko nie uda się nam zaliczyć egzaminu, można przystąpić do niego ponownie po pięciu dniach. Instruktor Oldřich Babák twierdzi, że wyjątkowo rzadko zdarza się, by ktoś zdawał egzamin trzykrotnie. Co ciekawe do egzaminu można przystąpić z własnym tłumaczem i nie trzeba wcale znać czeskiego. Natomiast kurs na prawo jazdy, w Czechach trwa 39 godzin. Szkolenie na ulicach zajmuje 28 godzin, reszta to nauka przepisów. Dlaczego jednak Polacy masowo nie próbują robić kursów i zdawać egzaminów u naszych sąsiadów. Jest jedna bariera. Trzeba dostarczyć do urzędu dokumenty o podjęciu pracy u naszych południowych sąsiadów, albo potwierdzony przez policję meldunek tymczasowy na co najmniej 185 dni. Kurs i egzamin w Czechach kosztują łącznie 10 tys. koron, czyli ok. 1700 zł.

I odpowiedź na pytanie dlaczego łatwiej: - Choć Czesi ustalają zasady egzaminów w oparciu o te same unijne przepisy co my, nie komplikują ich zbyt szczegółowymi wytycznymi dla egzaminatorów. Dlatego egzaminy u nich są łatwiejsze - uważa Robert Tarsa, dyrektor jeleniogórskiego WORD. Jak przyjazny dla kursantów czeski system sprawdza się na drodze? Według zawodowych kierowców, którzy często odwiedzają naszych południowych sąsiadów, ich umiejętności wcale nie są mniejsze.

09e1fd98184af77944270b5abc7a38d12ee04be4(302-13)

f877efc6805116e0209d9ed102d540543c555e56 (302-14)

Komentuj
Śmiertelny wypadek w zderzeniu z łosiem
8 czerwca 2009 | 0

1662f0bde424b5bdd995d2acd4f61c12489239d6 (302-10kwpbydgoszcz) 

b6892097a2af11372b391949f0c442c51f73f6e5 (302-11kwpbydgoszcz)

Jedna osoba zginęła, a jedna została ranna, w wyniku zderzenia samochodu osobowego z łosiem, do którego doszło na drodze krajowej nr 61, między Łomżą a Stawiskami (Podlaskie) - poinformowała straż pożarna i policja. Wypadek miał miejsce w okolicach miejscowości Górki Sypniewo. Zwierzę wyszło na drogę wprost przed osobową mazdę. Według wstępnych danych, po zderzeniu samochód jeszcze zjechał do rowu. Zginął 46-letni pasażer auta, a 29-letni kierowca jest w szpitalu. Wypadki z udziałem łosi w województwie podlaskim nie są rzadkością. Ostoją tych zwierząt są zwłaszcza tereny Biebrzańskiego Parku Narodowego, ale te duże ssaki spotkać tam można także w innych większych kompleksach leśnych. Na drogach przebiegających przez tereny parkowe liczba tych zdarzeń była jednak na tyle duża (na szczęście dla ludzi w większości przypadków nie były to wypadki ze skutkiem śmiertelnym), że park narodowy zaczął prowadzić akcję uświadamiającą dla kierowców, pod hasłem "Łoś - Jedź ostrożnie". Co jakiś czas kierowcom rozdawane są ulotki, zaś na drodze Białystok - Ełk ustawiono też specjalne tablice informacyjne.

Apelujemy i my: JEDŹ ŁOŚTROŻNIE:

41ef03c4efee9e786313d6c3f667505b0e5cc574 (302-12)

Komentuj
O parkowaniu na chodnikach
8 czerwca 2009 | 1

Kierowcy coraz agresywniej wdzierają się na chodniki, nie pozostawiając przechodnim miejsca na poruszanie się główną ulicą miast. Betonowe słupki, które miały chronić pieszych, znikają pod osłoną nocy – obserwują dziennikarze “Gazety Wyborczej w Bydgoszczy”. - To się zmieni. Koniec z dzikim parkowaniem na chodnikach w centrum - zapowiadają wspólnie straż miejska i drogowcy. A oto przywołane przez dziennik przykłady: Godziny szczytu. Kierowca ponad czterometrowego renault parkuje na chodniku vis-á-vis Rywala prostopadle do ul. Gdańskiej. Limuzyna zajmuje prawie całą szerokość trotuaru. Dla pieszych w tym ruchliwym miejscu zostaje niespełna metrowy przesmyk. Renault nie jest wyjątkiem. Obok zaparkowano w ten sam sposób kilkanaście innych aut. Ich właściciele też złamali przepisy, chociaż pozostawili dla przechodniów nieco większą przestrzeń. W tym miejscu można bowiem parkować auta jedynie równolegle do ulicy, o czym informują znaki. Dodatkowym zabezpieczeniem były betonowe słupki, które blokowały wjazd na chodnik. Nie ma już jednak po nich śladu. Ktoś sukcesywnie zrywał ich stalowe mocowanie i ściągał z ulicy. W ten sposób usunięto prawie wszystkie zabezpieczenia na odcinku między ul. Krasińskiego i al. Mickiewicza. Znaki pozostały, ale te są powszechnie ignorowane. - Musielibyśmy tu wystawić stały posterunek, aby wymusić przestrzeganie przepisów. Dzikie parkowanie w tym miejscu to już po prostu plaga - mówi strażnik z patrolu, który przyjechał założyć blokady na koła renault, tarasującego całą szerokość chodnika. Andrzej Kaszubowski, komendant straży miejskiej przyznaje, że sprawa parkowania przy ul. Gdańskiej wymknęła się spod jakiejkolwiek kontroli. - Czas już na zdecydowaną reakcję - mów Kaszubowski. - Mamy multum zgłoszeń, że główna ulica miasta jest ciągle zastawiana samochodami. Nic nie pomaga, nawet betonowe zapory, które ukradkiem są usuwane przez zmotoryzowanych. Interweniowałem w Zarządzie Dróg Miejskich i mam obietnicę, że w końcu coś z tym zrobią. My ze swojej strony poprosimy policję, która ma nadzór nad monitoringiem, aby częściej kierowała kamery w tę stronę. Wtedy będzie można złapać wandali.

Przypomnijmy zasady parkowania na chodniku:

Zasady zatrzymania i postoju pojazdów na chodnikach reguluje art. 47 prawa o ruchu drogowym z 20.06.1997 (Dz. U. 58 z 2003r. poz. 515 - tekst jednolity). Przepis ten dopuszcza zatrzymanie lub postój na chodniku kołami jednego boku lub przedniej osi pojazdu samochodowego o dopuszczalnej masie całkowitej nie przekraczającej 2,5 t. Spełnione muszą być jednak następujące warunki:

·na odcinku jezdni nie obowiązuje zakaz zatrzymania lub postoju,

·szerokość pozostawionego dla pieszych chodnika nie utrudnia im ruchu i jest nie mniejsza niż 1,5 m,

·pojazd zaparkowany na chodniku przednią osią nie tamuje ruchu pojazdów na jezdni.

Przepis dopuszcza także, pod warunkiem zachowania minimum 1,5 m szerokości chodnika dla pieszych, zatrzymanie lub postój przy krawędzi jezdni całego samochodu osobowego, motocykla, motoroweru lub roweru. Pozostałe pojazdy nie przekraczające masy 2,5 t. mogą być umieszczone w całości na chodniku tylko w miejscach wyznaczonych odpowiednimi znakami drogowymi.
Warto przy okazji przypomnieć kilka ważnych zakazów dotyczących zatrzymania i postoju pojazdu na chodniku. Należy pamiętać, że zabronione jest:

·zatrzymanie:

- w odległości mniejszej niż 10 m od przedniej strony znaku lub sygnału drogowego, jeżeli zostałyby one zasłonięte przez pojazd,

- w odległości mniejszej niż 15 m od słupka lub tablicy oznaczającej przystanek,

·oraz postój:

- w miejscu utrudniającym wjazd lub wyjazd, w szczególności do i z bramy, garażu, parkingu lub wnęki postojowej,

- w miejscu utrudniającym dostęp do innego prawidłowo zaparkowanego pojazdu lub wyjazd tego pojazdu.

Komentuj
A na drogach pijani kierowcy! Nr 302
15 czerwca 2009 | 2

Kierowca z trzema promilami przewrócił auto - Późnym wieczorem policjanci ze Starogardu Gdańskiego otrzymali zgłoszenie o zdarzeniu drogowym. Funkcjonariusze zastali przewrócony na bok samochód terenowy. Przy pojeździe stał kierowca, któremu pogotowie ratunkowe udzielało pomocy medycznej. Podczas przeprowadzonego badania na trzeźwość okazało się, że niechlubny użytkownik drogi ma w swoim organizmie aż 3 promile alkoholu. Dodatkowo wyszło na jaw, że Sławomir G. w ogóle nie posiada prawa jazdy oraz żadnych dokumentów pojazdu. Zginął 24-letni kierowca alfy romeo. Miał 3,3 promila alkoholu w organizmie - W okolicach Kozłowa koło Nidzicy zderzyło alfa romeo z dostawczym fordem transitem. 24-letni kierowca osobowego auta został przetransportowany śmigłowcem do szpitala. Niestety w wyniku odniesionych obrażeń zmarł. Kierujący alfą romeo zjechał na przeciwny pas ruchu i zderzył się bocznie z fordem transitem. Badanie krwi przeprowadzone w szpitalu wykazało, że miał 3,3 promila alkoholu w organizmie. Dwóch pasażerów w wieku 19 i 24 lat z ogólnymi potłuczeniami również trafiło do szpitala. Kierowca dostawczego auta nie odniósł obrażeń, był trzeźwy.

Komentuj
Rowerzystów miejsce w ruchu drogowym
14 czerwca 2009 | 0

Połączeniem Światowego Dnia Ochrony Środowiska i Dnia bez Samochodu będą obchody Święta Wrocławskiego Rowerzysty - informowała “Gazeta Wyborcza” zapowiadając niedzielne uroczystości. Rowerzyści przejechali wokół ratusza i spotkali się z władzami miasta. Dalej kolumna ruszyła ulicami miasta. Dotarli do Wzgórza Andersa i tam rozpoczął się piknik. Zaplanowano różnorodne atrakcje: rowerowe akrobacje, oznakować rowery, zabawy i konkursy z nagrodami.

 

Agata Saraczyńska (“Gazeta Wyborcza”): Działacie od ponad roku, ale nie widać efektów waszej pracy. Nadal rowerzyści nie są na polskich drogach bezpieczni - zarówno w mieście, jak i poza nim.
Ewa Wolak (wrocławska posłanka, szefowa Parlamentarnej Grupy Rowerowej):Już w poprzedniej kadencji chcieliśmy powołać taką grupę, jednak udało się to w marcu ubiegłego roku. Naszą intencją jest przede wszystkim promocja ruchu rowerowego jako bardziej ekologicznego, przyjaznego dla środowiska, zdrowszego i tańszego, czyli przyszłościowego. Staramy się wpływać na zmianę przepisów ruchu drogowego.
Agata Saraczyńska (“Gazeta Wyborcza”): Gdzie są te interpelacje, ustawy, zmiany prawa?
Ewa Wolak (wrocławska posłanka, szefowa Parlamentarnej Grupy Rowerowej): Na razie nie widać zmian, ale niedługo powinniśmy je odczuć. Zaczęliśmy od zaproszenia do Sejmu przedstawicieli organizacji pozarządowych, reprezentantów środowisk rowerowych z całej Polski. Na podstawie ich opracowań i wniosków chcemy stworzyć krajową politykę rowerową. Już spotykaliśmy się kilkukrotnie z ministrem infrastruktury, powstał zespół, którego zadaniem jest poprawa bezpieczeństwa. Razem chcemy przeprowadzić zmiany w prawie o ruchu drogowym. Minister przekonał nas, że pojedyncze interpelacje i poprawki nie odniosą skutku. Mamy swoje prawa, musimy się o nie upominać.

Agata Saraczyńska (“Gazeta Wyborcza”): Jakie priorytety sobie stawiacie? Wydzielenie pasa drogowego dla rowerzystów? Walka z zieloną strzałką, która sprawia, że rowerzyści jadąc ścieżką wzdłuż drogi głównej, stają się ofiarami skręcających w prawo samochodów?
Ewa Wolak (wrocławska posłanka, szefowa Parlamentarnej Grupy Rowerowej): Naszym priorytetem jest bezpieczeństwo rowerzystów i współpraca z samorządami w jego zapewnieniu. Temu służy praca nad przepisami, które pozwolą na swobodne tworzenie pasa dla rowerzystów wzdłuż nowo budowanych dróg, tras rowerowych w miastach, czy choćby mój pomysł budowy tras rowerowych na nieużywanych torowiskach kolejowych.

Komentuj
Jest pierwsze miasteczko ruchu drogowego
14 czerwca 2009 | 0

Pierwsze w Rzeszowie miasteczko ruchu drogowego powstało przy ul. Dojazd Staroniwa na 40-arowej działce sąsiadującej z Rzeszowskim Ośrodkiem Sportu i Rekreacji. Składa się z sieci asfaltowych alejek (każda o szerokości trzech metrów) pasów, rond, skrzyżowań wyposażonych w znaki drogowe i sygnalizację świetlną, kamery. - Odzwierciedlają one rzeczywiste sytuacje, które może napotkać uczestnik ruchu drogowego. Dzieci, jeżdżąc rowerami po alejkach uczą się tych zasad - mówi Maciej Chłodnicki, rzecznik prezydenta Rzeszowa. Obiekt jest ogrodzony. Miasteczko jest zamykane na noc. Można z niego korzystać codziennie w godz. od 7 do 21 - informuje Chłodnicki. Budowa zakończyła się pod koniec kwietnia, ale z otwarcie musieliśmy czekać, aż trawa wyrośnie. Chodziło o to, żeby teren był bezpieczny. - Na terenie będzie możliwość organizowania różnych imprez o charakterze edukacyjnym jak np.: ogólnopolski turniej bezpieczeństwa ruchu drogowego - informował Piotr Wójcikiewicz, z-ca dyrektora Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego. Opiekę nad obiektem będzie sprawował ROSiR. Pomysłodawcą Miasteczka Ruchu Drogowego jest urząd miasta wraz z Wojewódzkim Ośrodkiem Ruchu Drogowego w Rzeszowie.

Komentuj
Na weekendowych drogach (2)
13 czerwca 2009 | 0

e3ff58773d8183beaec0017816894337ddc51ab8 

(302-2)^ Mimo że w Łodzi było w weekend raczej pusto, a ruch był mniejszy niż zwykle na ulicach doszło do kilku groźnych incydentów, z których jeden miał tragiczny finał. 

Komentuj
Strzelali do samochodów
12 czerwca 2009 | 0

Policja zatrzymała dwóch 19-latków, którzy w maju strzelali z broni pneumatycznej do jadących samochodów - poinformowało biuro prasowe Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi. 19 i 27 maja na ulicach Osiedla 650-lecia w Zgierzu z samochodu audi na brytyjskich tablicach rejestracyjnych oraz czerwonego fiata uno na zgierskich tablicach rejestracyjnych, młodzi mężczyźni strzelali do wybranych samochodów. Według policji 19-letni mieszkańcy Zgierza ostrzelali co najmniej osiem samochodów, w tym dwa autobusy komunikacji miejskiej. Na szczęście żaden z kierowców z ostrzelanych aut nie odniósł obrażeń. Uszkodzone zostały jedynie pojazdy. Wobec zatrzymanych mężczyzn zastosowano dozór policyjny. Grozi im kara do pięciu lat więzienia.

Komentuj
O bezpieczeństwie na przejściu dla pieszych
11 czerwca 2009 | 0

3c490e3763835cca1bd4b2aa78e2376b9ad841f9 

(302-3)

^ Olsztyńscy drogowcy są zachwyceni plakatami uczniów liceum plastycznego na temat bezpieczeństwa na przejściach dla pieszych. O wykonanie prac poprosił uczniów dyrektor zarządu dróg, który był wstrząśnięty śmiertelnym wypadku na przejściu przy ul. Bałtyckiej – informuje “Gazeta Olsztyńska”. — Będziemy chcieli pokazywać olsztyńskim kierowcom te plakaty. Część z nich wydrukujemy i zawiesimy na siatkach przy skrzyżowaniach, na słupach - informuje Paweł Jaszczuk, dyrektor Miejskiego Zarządu Dróg i Mostów w Olsztynie, który zwrócił się zaraz po tym zdarzeniu do dyrekcji liceum plastycznego z prośbą o namalowanie plakatów na temat bezpieczeństwa na przejściach dla pieszych.

Komentuj
Na weekendowych drogach (1)
11 czerwca 2009 | 0

Na drogach w środę i w czwartek w 288 wypadkach, zginęły 32 osoby, a 365 zostało rannych. W ciągu dwóch dni policja zatrzymała aż 1055 nietrzeźwych kierowców - podała Komenda Główna Policji. Dla porównania w ciągu dwóch pierwszych dni długiego weekendu w 2008 roku - w 242 wypadkach, zginęło 17 osób, a 310 zostało rannych. Wówczas policja zatrzymała 702 pijanych kierowców. Najczęstsze przyczyny wypadków drogowych to alkohol oraz nadmierna prędkość. Policja apeluje do kierowców o ostrożną jazdę, dostosowanie prędkości do warunków panujących na drogach oraz o niewyprzedzanie "na trzeciego". Policjanci przez dwa dni mijającego długiego weekendu prowadzili wzmożone kontrole w całym kraju. Sprawdzano nie tylko trzeźwość kierowców, ale i stan techniczny pojazdów oraz na przykład to czy dzieci są przewożone w fotelikach. W czwartek doszło do co najmniej czterech wypadków śmiertelnych z udziałem motocyklistów. Policja apeluje do kierowców aut osobowych o zwrócenie szczególnej uwagi na jednoślady.

Komentuj
W autobusie nie rozmawiaj przez komórkę
10 czerwca 2009 | 0

Rozmawiasz przez komórkę - nie pojedziesz autobusem. Takie zaskakujące zasady panują w komunikacji w stolicy. Pasażerowie rozmawiający w przedniej części niektórych nowoczesnych autobusów przez telefon mogą zostać wyproszeni przez kierowcę na przystanku – informuje stołeczna “Gazeta Wyborcza”. W niektórych autobusach nie powinno się rozmawiać przez komórkę i oznaczyliśmy te autobusy - mówi Igor Krajnow, rzecznik zakładu transportu miejskiego - regulamin przewozu bagażu i osób mówi o tym wyraźnie, są miejsca oznaczone wyraźnym piktogramem zakazującym rozmowy przez telefon komórkowy. Mateusz Figaszewski, rzecznik producenta autobusów Solaria: z technicznego punktu widzenia nie ma żadnych przeciwwskazań by korzystać z telefonu w autobusie, pozostaje jedynie kwestia savoir vivre'u, by pasażer robił to kulturalnie i nie za głośno.

Komentuj
Monitorowanie pojazdów wjeżdżających do miasta
10 czerwca 2009 | 0

W ostatnich dniach czerwca ma ruszyć system pomiaru ciężaru tirów wjeżdżających do Wrocławia. Kierowcy, których pojazdy przekroczą dopuszczalną masę, będą zatrzymywani i surowo karani, choć niekiedy z opóźnieniem. To pierwszy tego typu projekt w Polsce. W pięciu najważniejszych punktach wjazdowych do miasta staną tzw. wagi preselekcyjne połączone z tablicami elektronicznymi. Zostaną zamontowane i stworzą system z dwiema wagami działającymi już od 2007 roku. Nad wagami umieszczone zostaną kamery i tablice, na których będzie wyświetlał się numer rejestracyjny, waga całkowita, nacisk na oś oraz prędkość pojazdu. Dzięki temu kierowcy dowiedzą się, czy jadąc dalej, złamią prawo. Dane z kamer monitorujących samochody będą przekazywane do dwóch centrali - urzędu miejskiego oraz Zarządu Dróg i Utrzymania Miasta, skąd ma być całościowo monitorowany ruch pojazdów wjeżdżających do miasta. Ponadto za wagami kilka razy w tygodniu będą dyżurowali inspektorzy z Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego oraz ZDiUM. Inspektorzy będą widzieć w komputerze informacje zarejestrowane przez wagę i kamerę. Ciężarówki, które złamią przepisy, zostaną zatrzymywane i skierowane na ponowne ważenie na przewoźnych wagach dynamicznych, posiadających atesty Głównego Urzędu Miar. Kary dla właścicieli zbyt ciężkich pojazdów mogą być dotkliwe - nawet do 40 tys. zł. Zdaniem Krzysztofa Kubickiego z biura prasowego ZDiUM obecny system sprawdza się: W 2008 roku zważyliśmy 997 pojazdów i nałożyliśmy 164 kary. Wprowadzeniem naszego pomysłu są też zainteresowane inne miasta. Pisali do nas z Łodzi, Szczecina, Koszalina, Krakowa i Rzeszowa.

Komentuj
Przedszkolny Program Edukacji Komunikacyjnej
10 czerwca 2009 | 0

200 dzieci ze wszystkich 40 przedszkoli w Olsztynie wzięło udział w “Autoriadzie”, wydarzeniu podsumowującym Przedszkolny Program Edukacji Komunikacyjnej “Autochodzik”. Warmia i Mazury to drugie po Pomorskiem województwo w kraju, w którym realizowany jest ten pilotażowy program. “Autochodzik” zorganizowany został przez Michelin Polska S.A. oraz Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego. Zestaw “Autochodzik” składa się z samochodów wykonanych z miękkiej gąbki oraz drogowego miasteczka obejmującego ponad 100 elementów takich jak znaki drogowe, przejścia dla pieszych oraz sygnalizacja świetlna. Nauczyciele prowadzący zajęcia zostali dodatkowo wyposażeni w komplet kilkudziesięciu ćwiczeń i zabaw edukacyjnych. Projekt “Autochodzik” jest organizowany przy wsparciu rządowego programu “Razem bezpieczniej” realizowanego przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji. “Chcemy nadal rozwijać program. Liczymy, że w przyszłości zestawy “Autochodzik” trafią do przedszkoli w całej Polsce. Cieszymy się, że w naszej imprezie wzięli udział przedstawiciele Warmińsko-Mazurskiego Urzędu Wojewódzkiego, Komendy Wojewódzkiej Policji oraz Kuratorium Oświaty w Olsztynie ” – powiedziała Ewa Konopka, rzecznik prasowy Michelin Polska S.A. “Autoriada” była podsumowaniem kilkumiesięcznego Przedszkolnego Programu Edukacji Komunikacyjnej “Autochodzik”, którego celem było opanowanie przez przedszkolaków zasad bezpiecznego uczestnictwa w ruchu drogowym. Dzieci bawiły się w kierowców, poznawały znaki drogowe, a podczas Autoriady zdobyły swoje pierwsze prawo jazdy. Program objął wszystkie 40 przedszkoli w Olsztynie. Program spotkał się z bardzo ciepłym przyjęciem pedagogów. “Łącząc naukę z zabawą “Autochodzik” bardzo skutecznie wpajał dzieciom bezpieczne zachowania na drodze” - powiedziała Wanda Wawer, dyrektor Przedszkola nr 29 w Olsztynie. Jak wynika z raportu WHO (World Health Organization) wypadki drogowe stanowią najczęstszą przyczynę wszystkich wypadków śmiertelnych wśród dzieci i młodzieży na świecie. Według danych Policji, około 5 milionów dzieci w wieku szkolnym wychodzi codziennie na polskie drogi. Najczęstszymi przyczynami wypadków drogowych są nagłe wtargnięcie na jezdnie oraz zabawy na jezdniach i poboczach drogi. Województwo warmińsko-mazurskie jest kolejnym regionem, w którym działa program Autochodzik. Program cieszy się zainteresowaniem na świecie – po Międzynarodowych Targach Pomocy Dydaktycznych i Kształcenia w szwajcarskiej Bazylei, Autochodzikiem zainteresowało się wiele krajów na wszystkich kontynentach.

3399787837534f51c5f8e742cb20780bc54c39e7 (302-15)

^ Zestaw - Autochodzik składa się z samochodów, wykonanych z miękkiej gąbki, które przedszkolaki noszą na szelkach oraz drogowego miasteczka obejmującego ponad 100 elementów takich jak znaki drogowe, przejścia dla pieszych oraz sygnalizacja świetlna. Nauczyciele prowadzący zajęcia będą wyposażeni w komplet kilkudziesięciu ćwiczeń i zabaw edukacyjnych. Pięcio i sześciolatki, bo do nich głównie skierowany jest program, będą bawić się w kierowców, policjantów i pieszych. Nauczą się też refleksu, zwinności oraz rozpoznawania niebezpiecznych sytuacji i dźwięków ulicy.

Komentuj
(4) Jak oni parkują?! Przyślij foto
8 czerwca 2009 | 0

56787e6600bd0a92e22ca87c2f02c147308ad336 (302-7cz)

051ac16e65c9c244be4debf8f334799b5c9aecbb (302-8cz)

Dzień dobry. Czy mógłbym dowiedzieć się jak postąpić w przypadku zajęcia mojego miejsca parkingowego (prawo do wyłącznego użytkowania) na terenie wspólnoty mieszkaniowej przez inny pojazd? W ostatnim miesiącu zajęcie mojego miejsca wystąpiło czterokrotnie i za każdym razem był to inny samochód prawdopodobnie gości innych lokatorów (ktoś musi wpuścić przez szlaban). Nie udało mi się “złapać” właścicieli tych samochodów. W jednym przypadku zastawiłem swoim samochodem, aby “zdybać” gościa, ale mój samochód został na siłę przepchnięty i osobnik wyjechał (zostawiłem tylko na biegu bez ręcznego). Miejsce jest na parkingu położonym wzdłuż drogi wewnętrznej. Każde miejsce oznaczone jest tabliczką z napisem “Indywidualne” i numerem miejsca. Wjazd na teren wspólnoty ograniczony jest szlabanem. Załącznik: Foto 2.jpg(z wczoraj) przedstawia miejsce i jest tam samochód “nieproszonego gościa”. Policja i straż miejska nie interweniują na terenie wspólnoty (kilkakrotnie już wzywałem). Jakie to jest moje prawo (słono opłacone deweloperowi), jeżeli nie mogę go wyegzekwować, a każdy bezkarnie może zajmować moje miejsce? Prawo właśności zapisane zostało w akcie notarialnym następującym zapisem: “Uzgodniono sposób korzystania z nieruchomości wspólnej ograniczony do sposobu korzystania z miejsc postojowych oraz ogródków przydomowych wraz z wnioskiem o jego wpis w dziale III księgi wieczystej Kw nr GD1G/00095986/0, zgodnie z którym właściciele lokalu mieszkalnego nr 4 przy ul...... korzystać będą z miejsca postojowego nr 143B oraz z ogródka przydomowego nr 4/46 z wyłączeniem praw właścicieli innych lokali co do posiadania i władania tym miejscem postojowym i tym ogródkiem”. Co do ewentualnych skarg w zarządzie wspólnoty: Nie spodziewam się żadnej reakcji lub jedynie “rozumiemy ale..”. Dlaczego? Interweniowałem już w sprawie utrudniania korzystania z mojego miejsca przez innych właścicieli lokali. Bez skutku. Ten sam gość utrudnia parkowanie wielokrotnie, sposób w jaki stoi “lekko” utrudnia mi dostęp do mojego miejsca. Takie utrudnianie zdarza się prawie codziennie. Niektórzy kierowcy potrafią tak zaparkować, że zastawiają mi ok. połowy szerokości mojego miejsca, co “bardzo” utrudnia mi swobodne parkowanie. Jeszcze dzisiaj napiszę ponownie do zarządu.

Ogólnie mówiąc na wspólnocie jest zbyt mało miejsc postojowych. Panuje istna “wolna amerykanka”. Miejsc “wspólnych” deweloper nie wybudował. Wszystkie miejsca dla niepełnosprawnych (poza jednym) zarząd przerobił na “wspólne” (np.: na takich przerobionych dwóch miejscach parkuje 5 samochodów, z których dwa blokują swobodne przejście). Pozdrawiam i z niecierpliwością oczekuję na opinie. Edward Z.

Czekamy na Państwa rady? Temat drażliwy, sąsiedzi muszą korzystać ze swoich praw nie umniejszając praw innych. Sa odpowiedzialni za swoich gości, a przynajmniej powinni być. W Polsce w ostatnich latach powstało wiele osiedli tzw. “zamkniętych”. A wraz z nimi pojawiły się nowe problemy. Wołamy o pomoc i mądrą radę. Co zrobić?

Redakcja tygodnika PRAWO DROGOWE @ NEWS – news@prawodrogowe.pl

 

A może Pani/Pan też przyśle fotografię.

Może być z telefonu komórkowego.

Niech nie będzie naszego przyzwolenia na piractwo drogowe.

news@prawodrogowe.pl

 

Komentuj
Grzywna za postawione znaki drogowe
8 czerwca 2009 | 1

755f43bbb755bb249c07a42083c18b9649a78795 (302-1policja)

0,8 promila alkoholu w organizmie miał 38-letni kierownik budowy, który - nadzorując roboty drogowe na krajowej "19" w Ciecierzynie - błędnie poustawiał znaki drogowe. Szereg nieprawidłowości w oznakowaniu prowadzonych prac na drodze ujawnili policjanci z drogówki KWP w Lublinie. Przede wszystkim brakowało tablic prowadzących oraz informacji o tym, że ruch jest kierowany. Mało tego, znaki tymczasowe przysłaniały znaki stałe. Ponadto według obowiązujących przepisów informacja o prowadzonych pracach powinna znaleźć się od 150 do 300 metrów przed robotami, a w rzeczywistości ustawiona była w odległości 1 kilometra. Oprócz tego policjanci ujawnili wiele znaków, które okazały się niepotrzebne. Mężczyzna usuwał prawidłowe znaki drogowe. Nieodpowiedzialny kierownik odpowie za wykroczenie. Grozi mu kara grzywny.

Komentuj
Zlot ratowników drogowych
8 czerwca 2009 | 0

W dniu 6 czerwca br., przy współpracy Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie, Zarządu Okręgowego PZM w Rzeszowie i Wojewódzkich Ośrodków Ruchu Drogowego w Rzeszowie, Przemyślu, Krośnie i Tarnobrzegu, odbył się XXX Zlot Szkoleniowy Ratowników Drogowych PZM. Zlot ten posiadał jednocześnie status XI Mistrzostw Województwa Podkarpackiego w Ratownictwie Drogowym PZM. Trasa Zlotu przebiegała po drogach powiatu rzeszowskiego, wiodących przez gminy: Boguchwała, Lubenia i Tyczyn z przejazdem przez Rzeszów. Bazą Zlotu były obiekty Podkarpackiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego w Boguchwale. Głównymi organizatorami Zlotu byli: Okręgowa Komisja Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego PZM w Rzeszowie, Automobilklub Rzeszowski oraz Policealna Szkoła Medyczna w Rzeszowie. W Zlocie udział wzięło dwadzieścia pięć dwuosobowych załóg, reprezentujących następujące automobilkluby i kluby PZM: Automobilklub Stalowa Wola w Stalowej Woli, Jasielski Klub Motorowy i Ratownictwa Drogowego w Jaśle, Klub Motorowy i Ratownictwa Drogowego “NIL” w Kolbuszowej, Automobilklub Mielecki w Mielcu, Automobilklub Małopolski w Krośnie, Automobilklub Rzeszowski, Jarosławski Klub Motorowy i Ratownictwa Drogowego w Jarosławiu, Ludowy Klub Sportowy “Strumyk” w Malawie. Zadania zlotowe zostały określone Regulaminem Zlotu. Po rozwiązaniu testu, ratownicy przystąpili do części praktycznej, która miała na celu sprawdzenie wiedzy i umiejętności praktycznych uczestników Zlotu w zakresie udzielania pomocy przedmedycznej ofiarom wypadków drogowych oraz właściwego postępowania techniczno – organizacyjnego  na miejscu zaistniałego wypadku.  W klasyfikacji załóg pierwsze miejsce zajęła załoga, reprezentująca Automobilklub Rzeszowski w składzie: Grzegorz Kłusek, Daniel Poźniak, drugie Automobilklub Mielecki w składzie: Andrzej Wyzga, Krzysztof Soboń a trzecie reprezentanci JKMiRD w Jaśle w składzie: Tadeusz Klaczkowski, Jerzy Tarkowski. W klasyfikacji klubowej pierwsze miejsce zajął Klub Motorowy i Ratownictwa Drogowego “NIL” w Kolbuszowej, drugie Automobilklub Mielecki, a trzecie Jasielski Klub Motorowy i Ratownictwa Drogowego w Jaśle. Najlepsze załogi będą reprezentowały województwo podkarpackie w Mistrzostwach Polski, które odbędą się w dniach 25-27 września br. w Biłgoraju. Istotnym założeniem Zlotu jest propagowanie idei niesienia pomocy przedmedycznej poszkodowanym w wypadkach i popularyzacja zasad bezpiecznego uczestnictwa w ruchu drogowym. Nie bez znaczenia jest także zwrócenie uwagi społeczeństwa na problem uczestnictwa  nietrzeźwych użytkowników dróg. Na zakończenie Zlotu zastępca dyrektora WORD w Rzeszowie Piotr Wójcikiewicz przekazał na ręce Pana Zdzisława Grzyba - Prezesa Zarządu Okręgowego  Polskiego Związku Motorowego w Rzeszowie fantoma elektronicznego ufundowanego wspólnie przez Wojewódzki Ośrodki Ruchu Drogowego w Rzeszowie, Przemyślu, Krośnie i Tarnobrzegu. Fantom ten posłuży do ćwiczenia resuscytacji oddechowo – krążeniowej i udzielania pierwszej pomocy przedmedycznej.

73343cc28c1bbbf57e3153826f30bcea2c4daba5(302-9word)

Komentuj

Ogłoszenia

Przepisy ruchu drogowego z ilustrowanym komentarzem
14 czerwca 2009 | 1

b6b5d3d25d015f6235cc176b74ed9cbf00fcc586 

(299-22)

Spośród przepisów “Kodeksu drogowego”, składającego się z wielotematycznej ustawy - Prawo o ruchu drogowym i dziesiątków rozporządzeń wykonawczych, prezentowanej publikacji zamieszczono te, które są przedmiotem największego zainteresowania milionów osób kierujących pojazdami - czyli zawarte w ustawie zasady ruchu, porządku i bezpieczeństwa na drogach oraz ściśle z nimi związane przepisy dotyczące znaków i sygnałów drogowych. Niestety, obowiązujące obecnie przepisy, zapoczątkowane ustawą – Prawo o ruchu drogowym z dnia 20 czerwca 1997 r., charakteryzują się dość niskim poziomem – tak pod względem merytorycznym, jak i prawnym - powodującym bardzo częste ich nowelizacje. Jest to wielkim utrudnieniem dla wszystkich korzystających z dróg lub z ruchem drogowym związanych, zwłaszcza organów kontroli ruchu egzekwujących obowiązujące normy prawne. W komentarzach zwrócono uwagę na występujące niejasności lub błędne regulacje - czytamy we wstępie do podręcznika.

Zbigniew Drexler, autor książki niemal całe życie zawodowe poświęcił tworzeniu przepisów, które komentuje. W ministerstwie Komunikacji (Ministerstwie Transportu), pełnił funkcję głównego specjalisty do spraw prawnej regulacji ruchu drogowego. Równocześnie w latach 1970-1990 jako przedstawiciel Polski uczestniczył w sesjach Grupy Ekspertów Brd Europejskiej Komisji Gospodarczej ONZ w Genewie, gdzie były ustalane normy prawne i różnego rodzaju zalecenia dotyczące ruchu drogowego. Już w 1968 r. w Wiedniu brał udział w Konferencji Narodów Zjednoczonych w sprawie ruchu drogowego, na której uzgodniono i podpisano Konwencje o ruchu drogowym oraz o znakach i sygnałach drogowych. Wraz z pracą zawodową, i po jej zakończeniu, przez 50 lat prowadzi działalność popularyzatorską dotyczącą przepisów ruchu drogowego publikując setki artykułów. Jest też autorem wielu książek z zakresu prawo o ruchu drogowym. We wszystkich publikacjach wykorzystuje swoje olbrzymie doświadczenie i zasób wiedzy uzyskanej w latach pracy zawodowej. Jest to widoczne również w tej publikacji zawierającej komentarz, po raz pierwszy uzupełniony ilustracjami, które powinny odbiorcom książki znacznie ułatwić zrozumienie i przyswojenie norm prawnych – informuje Wydawca – Grupa IMAGE.

Cena hurtowa – 60,00 zł; cena detaliczna – 80,00 zł

ZAMÓW – 0-502-659-431 (non-stop)

Komentuj
Pomóż ofiarom wypadków drogowych
14 czerwca 2009 | 1

9bdfa337ba9be01ef3f9ae1e7bbcfe57947492f3 

(302-5)

Od 16 czerwca do 30 sierpnia 2009 roku trwać będzie akcja pomocy ofiarom wypadków drogowych. Jest to odpowiedź na zatrważające statystyki wypadków, w których ofiarami są dziesiątki tysięcy ludzi. Ich powrót do zdrowia nie jesttak łatwy, jak naprawienie drogi po wypadku. Dlatego w ramach akcji zbierane są środki na pomoc medyczną, prawną i psychologiczną poszkodowanym, zgłaszającym się do Stowarzyszenia. Każdy może wspomóc akcję. Stowarzyszenie Droga i Bezpieczeństwo dziękuje za pomoc wszystkim ludziom dobrej woli, którym los ofiar wypadków nie jest obojętny.

Komentuj
Prezentacja pt.: CERTYFIKATY KOMPETENCJI ZAWODOWYCH
14 czerwca 2009 | 0

1597d619d8c500f59a57d2ccaa8f0a89ffbd79e5(302-16)

W dniu 23 czerwca 2009 roku w Warszawie (Hotel Novotel Airport, ul. 1 Sierpnia 1) w godzinach 9-17 odbędzie się III edycja spotkania, które co roku przyciąga setki osób zarządzających transportem drogowym. Właściciele firm, menedżerowie, spedytorzy, dyrektorzy i kierownicy działów z sektora TSL spotykają się by rozmawiać o tendencjach i prognozach dotyczących koniunktury na rynku usług transportu drogowego w Polsce i Europie. Podczas konferencji zaprezentowane zostaną wyniki paneuropejskiego badania rynku transportu drogowego - Europejski Barometr Transportowy oraz przedstawione zostaną wyniki finansowe branży w rankingu TOP 500 - najefektywniej zarządzanych firm transportowo-logistycznych.

W programie konferencji m. in.:

oKwalifikacja wstępna i okresowa kierowców zawodowych,

oNowelizacja Ogólnych Polskich Warunków Spedycyjnych,

oCertyfikaty kompetencji zawodowych,

oPrawne uwarunkowania prowadzenia działalności transportowej w różnych krajach Europy,

oEfektywne narzędzia pracy spedytora,

oNowa ustawa o transporcie ponadnormatywnym,

oJak przetrwać kryzys na rynku usług transportowych,

oEfektywne narzędzia optymalizacji kosztów w transporcie.

Udział w konferencji jest bezpłatny. Warunkiem uczestnictwa jest wypełnienie formularza zgłoszeniowego(pobierz formularz zgłoszeniowy ze strony ITS - http://its.home.pl/nsite/pliki/formularz_zgloszeniowy_its.doc ).

Sponsorzy konferencji ufundowali atrakcyjne nagrody, które zostaną rozlosowane wśród uczestników spotkania.

Instytut Transportu Samochodowego (partner merytoryczny) zaprasza do udziału w konferencji organizowanej przez Truck & Business Polska.

Komentuj
News to miejsce na Twoje ogłoszenie
15 czerwca 2009 | 0

 

Witamy, proponujemy kolejną bezpłatną usługę. Na łamach PRAWA DROGOWEGO @ NEWS proponujemy zamieszczanie krótkich ogłoszeń. Ogłoszenia, komunikaty czy informacje tematycznie powinny być ściśle związane z  tematyką serwisu. Także w ten sposób chcemy Państwu ułatwiać dostęp do wszelkich informacji związanych z bezpieczeństwem ruchu drogowego. Redakcja zastrzega sobie prawo regulacji terminów publikacji przesyłanych materiałów, a także prawo odmowy ich umieszczenia w ramach newsa. Oferta nasza nie dotyczy informacji handlowych.

Przyślij swoje ogłoszenie: news@prawodrogowe.pl

Komentuj
Ministerstwo Infrastruktury zaprasza
14 czerwca 2009 | 0

cd297a8d4faa6076f95917c047b684cee61f98a7 (301-21)

Zbliża się Europejski Tydzień Zrównoważonego Transportu

oraz Europejski Dzień bez Samochodu

Ministerstwo Infrastruktury serdecznie zaprasza władze miast do udziału w corocznie odbywającej się w dniach 16-22 września kampanii “Europejski Tydzień Zrównoważonego Transportu” oraz 22 września “Europejski Dzień bez Samochodu”.

Organizacja kampanii odbywa się pod patronatem Dyrekcji Generalnej “Środowisko” Komisji Europejskiej. Hasło tegorocznej kampanii brzmi: “Popraw KLIMAT swojego miasta”.

Koordynatorem krajowym kampanii jest Ministerstwo Środowiska. Na poziomie lokalnym obchody będą organizowane przez władze miast, które zgłoszą swój udział w tym przedsięwzięciu.

Kampania skupia się głównie na trzech zadaniach:

- zachęceniu jak największej liczby osób do używania alternatywnych form transportu takich jak komunikacja publiczna, piesza lub rowerowa,

- zwiększeniu świadomości oraz informowaniu o związanych z masową motoryzacją negatywnych konsekwencjach dla jakości życia,

- pokazaniu miasta bardziej przyjaznego mieszkańcom.

Nad kampanią honorowy patronat objął Minister Infrastruktury.

Aby wziąć udział w tegorocznej kampanii należy do dnia 24 czerwca br. przesłać kartę zgłoszeniową (karta dostępna jest na stronie Ministerstwa Środowiska: www.mos.gov.pl/22wrzesnia) na adres:

Departament Edukacji Ekologicznej

Ministerstwo Środowiska

ul. Wawelska 52/54; 00-922 Warszawa

Komentuj
Zapraszamy do odwiedzenia www.prawodrogowe.pl
14 czerwca 2009 | 0

Na stronie serwisu informacyjnego PRAWO DROGOWE @ NEWS znajdziecie Państwo zawsze aktualny numer naszego tygodnika - http://www.grupaimage.pl/?s=prd&i=najnowszy_numer. Szczególnego polecenia wymaga bardzo obszerne już archiwum kolejnych edycji serwisu - http://www.grupaimage.pl/?s=prd&i=najnowszy_numer Dla ułatwienia poszukiwań oferujemy wyszukiwarkę, indeks tematyczny i spis newsów. Zamieszczane w newsach notki podzieliliśmy na kategorie i działy tematyczne - http://www.grupaimage.pl/?s=prd&i=wyszukiwarka

Pozwalamy sobie przypomnieć, iż tygodnik PRAWO DROGOWE @ NEWS powstał w redakcji opracowującej aktualizację aktów prawnych pomieszczonych w zbiorze e-PrawoDrogowe. Zapraszamy do korzystania z obu narzędzi mających na celu ułatwienie Waszej pracy, a w efekcie poprawę bezpieczeństwa ruchu drogowego. Odwiedzajcie naszą stronę internetową. Redakcja PRAWA DROGOWEGO @ NEWS.

a3ef10678c16559757f770440ad44f1a3c2ed910

(1-2009)

Komentuj