0378/09/2011 21 lutego 2011 1 marca 2011

o sejmowej debacie poświęconej rowerzystom; prawo jazdy kupione w internecie; zaliczki dla poszkodowanego w wypadkach drogowych; pijani rowerzyści już inaczej; autobusem z kat. B i sfałszowanym dowodem rejestracyjnym; Partnerzy Projektu: mówi dyrektor WORD w Bielsku-Białej; wciąż zatrważające statystyki pijanych kierowców; w sprawie pojazdów szkoleniowych; policyjni instruktorzy techniki kierowania pojazdami radzą; skrzyżowania bez lewoskrętów; jakie auto dla młodych kierowców; znaki ograniczenia prędkości; lokalizacja obiektu w pasie drogowym; parkowanie w całości na chodniku; bezpłatne seminarium metodyczne EUROPEJSKI KIEROWCA ZAWODOWY; Wrocław - szkolenie instruktorów techniki jazdy; o...

News tygodnia

Partnerzy Projektu: mówi Edward Płonka, dyrektor WORD w Bielsku-Białej
27 lutego 2011 | 0

 

6c7afc38fb8e57938c2b8985c9ef5fd6e404e678^ Edward Płonka (ur. w1950 r. w Żywcu) - polityk, samorządowiec, przedsiębiorca, inżynier, poseł na Sejm IV kadencji (2001-2005), radny powiatu żywieckiego. Absolwent Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie. Przewodniczący Rady Powiatu Żywieckiego w kadencji 2010-214. Od 2008 r. dyrektor Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Bielsku-Białej.

Pytanie redakcji tygodnika PRAWO DROGOWE@NEWS: Poprosiliśmy Pana o wypowiedź następnego dnia po zrealizowaniu pierwszego w Polsce szkolenia stacjonarnego tzw. Dnia 2. przeprowadzanego w ramach ogólnopolskiego programu “Wzrost kompetencji kadry ośrodków szkolenia kierowców”. Wczoraj w WORD w Bielsku-Białej pierwsza grupa ukończyła szkolenie i otrzymała stosowne, podpisane przez dyrektora Instytutu Transportu Samochodowego, zaświadczenie. Czynnie uczestniczył Pan - o czym informowaliśmy naszych Czytelników – w szkoleniu stacjonarnych tzw. Dnia 1.go. Jak Pan ocenia realizację projektu, którego jesteście Partnerem.

Odpowiedź - Edward Płonka, dyrektor WORD w Bielsku-Białej: Trudno oceniać swoją pracę, ale wydaje mi się, że szkolenie adresowane przede wszystkim do instruktorów nauki jazdy, przeprowadzone było sprawnie i należy je ocenić pozytywnie. Z pewnością przyczyni się ono do usystematyzowania i uaktualnienia posiadanej wiedzy, a więc do podniesienia kwalifikacji instruktorów. Korzyść jest więc podwójna, bo dla instruktorów ale i dla kursantów. W konsekwencji kursanci będą lepiej przygotowani do egzaminów.

Pytanie: Jak ocenia Pan poziom wyszkolenia instruktorów nauki jazdy? Czy zgodzi się Pan, że przekłada się on wprost na jakość szkolenia i poziom przygotowania do egzaminu kandydatów na kierowców? Czy zakończone szkolenie przełoży się właśnie na podniesienie jakości szkolenia w ośrodkach szkolenia kierowców?

Odpowiedź: Nie mam prawa do oceny poziomu wyszkolenia instruktorów, gdyż to ustawodawca scedował na starostów i prezydentów miast na prawach powiatów. Oczywiście zgadzam się, że jakość szkolenia przyszłych kierowców powinna być wprost proporcjonalna do poziomu wyszkolenia instruktorów nauki jazdy.

Pytanie: Czy WORD Bielsko-Biała po zakończeniu szkolenia w ramach projektu “Wzrost kompetencji kadry ośrodków szkolenia kierowców” będzie kontynuował taki właśnie cykl szkoleniowy? Czy przygotowani jesteście do organizacji dorocznych warsztatów dla instruktorów nauki jazdy, i dla egzaminatorów także - w obu przypadkach takie zobowiązanie ustawodawca zapisał w ustawie z 5 stycznia 2011 r. o kierujących pojazdami.

Odpowiedź: Kontynuowanie szkoleń z zakresu podnoszenia kompetencji kadry ośrodków szkolenia kierowców jest zależna w pierwszej kolejności od zainteresowania samych osk. Zdobyte doświadczenie i posiadany potencjał pozwala nam nie tylko na kontynuację tych szkoleń, ale też na organizowanie dorocznych warsztatów dla instruktorów nauki jazdy i dla egzaminatorów. Jednak o szczegółach trudno dziś mówić gdyż brakuje aktów wykonawczych do ustawy o kierujących pojazdami. Nadmieniam, że już od kilku lat corocznie przeprowadzamy kilkudniowe szkolenia dla egzaminatorów pracujących w naszym Ośrodku.

29f57f1fa5c69701a9f155c8f66d840adc484370(Fot.: PD@N 378-27)

^ W ostatnich dniach stycznia 2011 r. w WORD w Bielsku-Białej oddano do użytku poczekalnię-taras widokowy. Ma być wygodniej przede wszystkim dla oczekujących na egzamin na prawo jazdy. "Dotychczas mieliśmy bardzo małą poczekalnię. Ludzie często "wisieli" na płocie stali gdzieś w krzakach, żeby zobaczyć co się dzieje na placu manewrowym". Teraz oczekujący na egzamin na placu manewrowym będą mogli psychicznie przygotować się na to, co ich czeka. Rozpościera się stamtąd widok na cały plac"- powiedział dyrektor WORD, Edward Płonka. Dodajmy już wcześniej ten ośrodek egzaminowania określany był jako przyjazny dla kandydatów zdających na prawo jazdy.

Pytanie: Powyżej zaprezentowaliśmy waszą inwestycję ostatnich dni, czyli piękny taras widokowy nad placem egzaminacyjnym. Ośrodek pod pana dyrekcją wielokrotnie nazywany był “przyjaznym dla kandydatów na kierowców”. Nadal macie prawo nadane przez prezydenta RP, legitymowania się tytułem “pracodawca przyjazny pracownikom”. Jaka jest Pana wizja “przyjaznego egzaminu na prawo jazdy”. Czy jest to możliwe?

Odpowiedź: Robimy bardzo wiele i nadal będziemy czynić wszystko, aby profesjonalnie służyć kandydatom na kierowców. Nowoczesna i wygodna infrastruktura, nowe samochody, wysoko wykwalifikowani i życzliwi egzaminatorzy, a nade wszystko dobra atmosfera są gwarantem przyjaznego egzaminu na prawo jazdy.

Dziękujemy za rozmowę

(Fot: PD@N 378-27-28)

Komentuj

Ekspert wyjaśnia

Lokalizacja obiektu w pasie drogowym
27 lutego 2011 | 0

Pytanie: Umieszczenie obiektu w pasie drogowym. Czy na podstawie art. 39 i art. 40 ustawy o drogach publicznych wydanie decyzji administracyjnej na lokalizację w pasie drogowym obiektów budowlanych może dotyczyć tylko dróg publicznych? Pyta Czytelniczka portalu E-PRAWNIK PL

Odpowiedź: Przywoływana przez Panią ustawa dotyczy dróg publicznych. Jak wskazuje Paweł Zaborniak w publikacji “Ustawa o drogach publicznych. Komentarz” (Warszawa 2010, LexisNexis wydanie I): “Przedmiot regulacji komentowanej ustawy to fundamentalna dla funkcjonowania państwa część infrastruktury transportu. Na drogi publiczne, jako przedmiot regulacji, wskazuje jednoznacznie tytuł ustawy, natomiast art. 1 u.d.p. podaje definicję drogi publicznej. Zakres normatywny komentowanego aktu obejmuje w szczególności: podział dróg publicznych (art. 2-3), opłaty za korzystanie z dróg publicznych (art. 13-13l), administrację drogową (art. 17-22), zarządzanie tunelami położonymi w transeuropejskiej sieci drogowej (art. 24a-24g), skrzyżowania dróg z innymi drogami komunikacji lądowej i powietrznej oraz liniowymi urządzeniami technicznymi (art. 25-33), pas drogowy (art. 34-43)”. Przy czym w rozumieniu ustawy drogą publiczną jest jest droga zaliczona na podstawie tej ustawy do jednej z kategorii dróg, z której może korzystać każdy, zgodnie z jej przeznaczeniem, z ograniczeniami i wyjątkami określonymi w tej ustawie lub innych przepisach szczególnych. Jako kategorie dróg publicznych ustawa wymienia: Art. 2. 1. Drogi publiczne ze względu na funkcje w sieci drogowej dzielą się na następujące kategorie: 1) drogi krajowe; 2) drogi wojewódzkie; 3) drogi powiatowe; 4) drogi gminne. Odpowiadając więc na zadane przez Panią pytanie należy stwierdzić, że uprawnienie z art. 39 i art. 40 analizowanej ustawy dotyczy jedynie dróg publicznych podlegających pod w/w kategorie.

Komentuj
Parkowanie w całości na chodniku
27 lutego 2011 | 2

Pytanie: Czy można parkować w całości na chodniku mimo znaku zakazu? Chciałem zapoznać się z interpretacją art. 47 prawa o ruchu drogowym. Szczególnie chodzi mi o rozróżnienie między parkowaniem częściowo na chodniku i częściowo na jezdni (ustęp 1), a parkowaniem całym samochodem na chodniku (ustęp 2). Dlaczego w ust. 1 są trzy warunki do spełnienie, a w ust. 2 tylko jeden? W jakich sytuacjach praktycznych przepisy tego artykułu mają zastosowanie? P.G.

Odpowiedź: Przepis art. 47 Prawa o ruchu drogowym (dalej uprd) nie od dziś budzi emocje, gdyż  stwarza pole do różnorakich interpretacji na temat dopuszczalności zatrzymania lub postoju pojazdu czterema kołami na chodniku. Z treści tego przepisu wynika, że tam gdzie nie ma znaków nakazujących określony sposób parkowania, pojazd o dopuszczalnej masie całkowitej nieprzekraczającej 2,5 t może być ustawiony na trzy różne sposoby:

1.  kołami jednego boku na chodniku, a kołami drugiego boku na jezdni pod warunkiem, że: na danym odcinku jezdni nie obowiązuje zakaz zatrzymania lub postoju, szerokość chodnika pozostawionego dla pieszych jest taka, że pojazd nie utrudni im ruchu, ale  nie mniejsza niż 1,5 m  (co oznacza, że na wąskim chodniku wcale nie można parkować auta)

2.  kołami przedniej osi na chodniku, a kołami tylnej osi na jezdni, pod warunkiem, że: na danym odcinku jezdni nie obowiązuje zakaz zatrzymania lub postoju, szerokość chodnika pozostawionego dla pieszych jest taka, że pojazd nie utrudni im ruchu, ale  nie mniejsza niż 1,5 m oraz część auta wystająca poza chodnik nie będzie tamować ruchu pojazdów na jezdni.

3.  w całości na chodniku przy krawędzi jezdni, bokiem bądź tyłem do niej. Muszą być spełnione 2 warunki: pojazd to  samochód osobowy, motocykl, motorower  lub rower (pozostałe pojazdy mogą tak parkować tylko w miejscu wyznaczonym odpowiednimi znakami drogowymi); szerokość chodnika pozostawionego dla pieszych jest taka, że pojazd nie utrudni im ruchu, ale nie mniejsza niż 1,5 m.

Z powyższej analizy wynikać by mogło, że parkowanie czterema kołami na chodniku jest możliwe nawet tam, gdzie na danym odcinku jezdni obowiązuje zakaz zatrzymania lub postoju. Niestety, tak nie jest. Trzeba bowiem pamiętać o ogólnej zasadzie z art. 5 ust. 1 uprd: “Uczestnik ruchu i inna osoba znajdująca się na drodze są obowiązani stosować się do poleceń i sygnałów dawanych przez osoby kierujące ruchem lub uprawnione do jego kontroli, sygnałów świetlnych oraz znaków drogowych, nawet wówczas, gdy z przepisów ustawy wynika inny sposób zachowania niż nakazany przez te osoby, sygnały świetlne lub znaki drogowe.” Znak drogowy ma więc pierwszeństwo przed przepisami kodeksu drogowego. Jeśli jest między nimi kolizja, przesądza znak drogowy. Zakaz postoju i zakaz zatrzymywania się wyrażony jest znakami drogowymi B-35  i  B-36. Szczegółowy opis ich znaczenia znajdziemy w rozporządzeniu  z 31 lipca 2002 r. w sprawie znaków i sygnałów drogowych. Czytamy tam, że zakaz wyrażony znakiem B-35 lub B-36 dotyczy tej strony drogi, po której znak się znajduje, z wyjątkiem miejsc, gdzie za pomocą znaku dopuszcza się postój lub zatrzymanie. Droga to, jak wiadomo z art. 2 uprd, wydzielony pas terenu składający się z jezdni, pobocza, chodnika, drogi dla pieszych lub drogi dla rowerów, łącznie z torowiskiem pojazdów szynowych, przeznaczony do ruchu lub postoju pojazdów, ruchu pieszych, jazdy wierzchem lub pędzenia zwierząt.

To oznacza, że wprowadzony znakiem B-35 lub B-36 zakaz zatrzymywania się lub postoju dotyczy nie tylko jezdni, ale również chodnika, nawet jeśli istnieją na nim warunki do parkowania czterema kołami. Zakaz dla chodnika może być wyłączony tylko wtedy, gdy pod znakiem znajduje się informacja “nie dotyczy chodnika”.

Komentuj
Znaki ograniczenia prędkości
26 lutego 2011 | 1

Pytanie: Witam, proszę o podpowiedź czy istnieje prawnie zapisany obowiązek umieszczania znaku ograniczenia prędkości na wszystkich znakach D42 lub E17a jeżeli zamierzono by ograniczenie prędkości obowiązywało na całym obszarze zabudowanym? Czy też może istnieć taka sytuacja, że na jednym wlocie (a miejscowość to raptem jedna droga przez środek ok. 1 km długości) jest połączenie znaku D42 i B33 a z drugiej strony jedynie znak D42? Dodam, że od strony połączonych znaków w bliskiej odległości jest ostry zakręt i to pod stromy podjazd a z drugiej prosty odcinek drogi a przed zjazdem ograniczenie prędkości. Taka kombinacja oznakowania wg mnie nie jest sprzeczna z prawem bo przecież przepisy dopuszczają by na obszarze objętym ograniczeniem prędkości wynikającym ze znaku D42 i B33 dokonać zmiany lub odwołania przy pomocy innego znaku – tym przypadku samotnym znakiem D42. O ile to możliwe proszę o pilne potraktowanie problemu. Pozdrawiam Grzegorz T.

Odpowiedź:Przepisy nie ustalają obowiązku umieszczania znaku B-33 "ograniczenie prędkości" łącznie ze wszystkimi znakami D-42 "obszar zabudowany" lub E-17a "miejscowość". Oznakowanie takie stosuje się wówczas, gdy istnieje potrzeba ustalenia na całym obszarze zabudowanym ograniczenia innego niż ustawowe 50 km/godz. "w dzień" i 60 km/godz. - "w nocy". W miejscowości, w której nie występuje obszar zabudowany, a więc stosuje się tylko znaki E-17a i E-18a "koniec miejscowości", ustawowych ograniczeń prędkości nie ma, a więc w zależności od potrzeby wprowadza się ograniczenie odcinkowe pojedynczym znakiem B-33, lub w uzasadnionych przypadkach - w całej miejscowości, np. uzdrowiskowej, umieszczając wówczas znak B-33 łącznie ze znakiem E-17a. Jeżeli znak B-33 jest umieszczony pod znakiem D-42 lub E-17a, to takie oznakowanie musi znajdować na wszystkich drogach wjazdowych na dany obszar zabudowany lub do danej miejscowości. Umieszczenie na drodze przelotowej przez miejscowość lub przez obszar zabudowany znaku B-33 wraz z D-42 lub E-17a tylko na jednym krańcu tej drogi jest oczywistym błędem. Ponadto, jeżeli znak B-33 znajduje się pod znakiem D-42 oznacza on, że ograniczenie prędkości na tym obszarze zabudowanym obowiązuje w ciągu całej doby.

Z listu można przypuszczać, że na opisanej drodze należałoby zastosować odcinkowe ograniczenie prędkości, a więc znaki B-33 ustawić niezależnie od znaków D-42. Wówczas przy wyjeździe z takiego obszaru, oznaczonym znakiem D-43, ograniczenia wskazanego znakiem B-33 nie odwołuje się. Czyni to znak D-43.

Odpowiedzi udzielił: Zbigniew Drexler, autor książek popularyzujących przepisy o ruchu drogowym oraz ich objaśnianie

Komentuj

Legislacja

Autobusem z kat. B i sfałszowanym dowodem rejestracyjnym
26 lutego 2011 | 0

Przeładowane busy i autobusy były prawdziwą zmorą podczas ferii" - mówią zgodnie policjanci z Podhala. Jednak zbyt duża liczba pasażerów, to nie jedyny problem. Jedenaście z dwunastu skontrolowanych pojazdów miało wpisaną w dowodzie rejestracyjnym wagę pojazdu znacznie niższą od rzeczywistej. Dzięki temu pojazdami mogły kierować osoby posiadające wyłącznie prawo jazdy kategorii B. Uprawnia ono do prowadzenia pojazdów, których masa własna nie przekracza 3,5 tony. Rekordzista miał wpisaną w dokumentach wagę niższą od rzeczywistej o dwie tony. Pierwsi na trop tego groźnego procederu wpadli Inspektorzy Transportu Drogowego. - Po ujawnieniu sprawy wiele busów zniknęło z zakopiańskich postojów - mówią reporterowi RMF FM, kierowcy, którzy nie boją się zostać.

Komentuj
Prawo jazdy kupione w internecie
24 lutego 2011 | 0

Olsztyńscy policjanci wyjaśniają sprawę oszustwa internetowego, który oferował możliwość kupienia prawa jazdy na wszystkie kategorie bez zdawania egzaminów. Chętna do realizacji takiej oferty okazała się młoda kobieta, która chciała kupić prawo jazdy, za które zapłaciła 2,2 tys. złotych. Na prośbę oszusta wysłała kopie dowodu osobistego. Zamiast oczekiwanych dokumentów w przesyłce dostała pocięte gazety.. Oszukana sprawę zgłosiła, policjanci zdążyli odzyskać zainwestowane pieniądze. Poszukują oszusta. Mężczyźnie grozi kara nawet do 8 lat więzienia. Za próbę kupienia prawa jazdy kobiecie nic nie grozi. Policjanci przypomnieli jej o legalnej drodze zdobycia uprawnień do kierowania autem i konsekwencjach z tego wynikających. - Ewentualne używanie prawa jazdy zdobytego przez internet może spowodować, że zamiast egzaminacyjnego stresu, nielegalny kierowca usłyszy zarzuty i wyrok skazujący na kilka lat pozbawienia wolności - informowali policjanci. KWP Olsztyn. Jak ustaliło RADIO TOK FM, w tej sprawie przestępstwem jest jednak nie tylko oferowanie dokumentów w Internecie, ale też udzielenie odpowiedzi na takie ogłoszenie. Zdaniem zastępcy szefa Prokuratury Rejonowej Lublin Północ, Marka Zycha, w tym przypadku można mówić o przestępstwie z art. 270 par.3 KK. - Jeśli taka osoba odpowiadając na ogłoszenie rzeczywiście zamierza przystąpić do tego procederu, dostarczyć swoje dane osobowe czy fotografię i zamierza uzyskać prawo jazdy - to mówimy co najmniej o przygotowaniu do czynu z art. 270 KK - mówi prokurator Marek Zych. A za to grozi do 2 lat więzienia. Część prawników idzie jeszcze dalej. Prawnik Łukasz Węgrzyn w rozmowie z Radiem TOK FM powołuje się na orzeczenie Sądu Najwyższego z 2006 roku. - Teza tego orzeczenia sprowadza się do tego: jeśli ktoś mówi nam, że zrobi nam lewe prawo jazdy i my na to odpowiadamy to już sąd uznaje, że można postawić nam zarzut podżegania - mówi Łukasz Węgrzyn. A za podżeganie do przestępstwa z art. 270 par. 1 KK może grozić grzywna albo do 5 lat więzienia.

Komentuj
Sejmowa debata o rowerzystach
23 lutego 2011 | 1

 

536b55fba509dd781e95ea0c0430ca14e903354f

(Fot.: PD@N 378-13)

Posiedzenie Komisji Infrastruktury, na którym rozpatrzono sprawozdanie o poselskim projekcie ustawy o zmianie ustawy - Prawo o ruchu drogowym (druki 2771 i 3849). Przedstawiciele klubów poselskich wygłosili 5-minutowe oświadczenia. Sprawozdawcą był poseł Stanisław Żmijan. Następnie zmiany w prawie o ruchu drogowym – na swoim plenarnym posiedzeniu - rozpatrzył i uchwalił Sejm. Za nowelizacją zmierzającą do zwiększenia bezpieczeństwa rowerzystów głosowało 278 posłów, wstrzymało się 137, nikt nie był przeciw.

ZMIANY: Izba poparła poprawkę wykreślającą zapis nakazujący rowerzyście jadącemu prosto ścieżką rowerową ustąpienie pierwszeństwa samochodowi, który skręca z drogi poprzecznej. Obowiązujący dotychczas przepis - wprowadzony nowelizacją z 2001 - jest sprzeczny z obowiązującą Polskę konwencją wiedeńską o ruchu drogowym. Nowelizacja wprowadza też w prawie polskim znaną od dziesięcioleci w krajach zachodnich śluzę dla rowerów - część pasa ruchu między linią zatrzymania samochodów a skrzyżowaniem. Pozwala ona rowerzystom ustawić się bliżej skrzyżowania i ułatwia skręcanie. Dzięki śluzie rowerzyści wcześniej ruszają po zmianie świateł, są też lepiej widoczni dla kierowców. Ustawa pozwala rowerzystom, motorowerzystom i motocyklistom korzystać ze środkowego - a nie tylko skrajnego prawego - pasa na rondzie, co ułatwia zmianę kierunku jazdy. Nowelizacja sankcjonuje jazdę rowerzystów obok siebie - np. rodzica asekurującego dziecko, kolarzy trenujących w peletonie. Pozwala na wyprzedzanie z prawej strony wolno jadących pojazdów. Jeżeli rowerzysta jedzie z dzieckiem do lat 10, jest zła pogoda albo kiedy chodnik ma co najmniej dwa metry szerokości, a ruch na jezdni jest dozwolony z prędkością ponad 50 km/h - rowerzyście wolno jechać chodnikiem. Ustawa definiuje rower - także wspomagany napędem elektrycznym - oraz wózek rowerowy, co oznacza dopuszczenie do ruchu przyczepek dla dzieci. Teraz ustawa trafi do Senatu. – Cieszy nas zmiana prawa. Zmiany idą w dobrym kierunku. Problemem pozostaje jednak infrastruktura rowerowa. Brakuje dróg przeznaczonych dla cyklistów – powiedział “Rzeczpospolitej" Marcin Chłodnicki, prezes Stowarzyszenia Rowerowego MTB Kielce. I dodaje, że dopuszczenie do użytku przyczepek jest dobrą wiadomością, ale wobec stanu naszych dróg on sam bałby się wyjechać z przyczepką na ulicę.

Komentuj
A może austriacki system szkolenia
23 lutego 2011 | 3

a240574750e00d56261d40a02912b6632db27764

(Fot.: PD@N 378-35)

9fd255ffe3544ea3eeb43b4ea2daf7bc6d6e9e73

(Fot.: PD@N 378-36) ^Elementem austriackiego systemu jest też tzw. "Fahrsicherheitstraining"

“Dziennik Gazeta Prawna” analizuje jeden z podstawowych elementów zmian pomieszczony w ustawie o kierujących pojazdami. Zapisy dotyczące młodych kierowców mają wejść w życie 19 stycznia 2013 r. Zakładają one, że przez dwa lata od momentu uzyskania uprawnień kierowcy będą objęci specjalnym nadzorem – już po popełnieniu dwóch wykroczeń kierowani będą na kurs reedukacyjny, a po trzecim stracą prawo jazdy. Jednak według specjalistów to za mało. – Dużym problemem jest to, jakimi samochodami jeżdżą młodzi kierowcy – powiedział Tomasz Kuchar, kierowca rajdowy i właściciel Akademii Bezpiecznej Jazdy. Początkujący przez rok powinni jeździć autami z przednim napędem i z silnikami o ograniczonej mocy, np. do 80 KM. Później należy ich nauczyć, jak zachowywać się w krytycznych sytuacjach na drodze i dopiero pozwalać wsiadać do mocniejszych aut – dodaje rajdowiec. Zdaniem fachowców w Polsce należy wprowadzić system szkolenia podobny do austriackiego. Tam rok po zrobieniu prawa jazdy kierowca trafia na obowiązkowy kurs doskonalenia techniki jazdy. Specjaliści uczą go, jak omijać przeszkody, wyprowadzać samochód z poślizgu czy bezpiecznie hamować. U nas cała nauka sprowadza się do jazdy 50 km/h po mieście przez 30 godzin, a chwilę później świeżo upieczony kierowca ma prawo jechać kilkusetkonnym autem 140 km/h po autostradzie. A im więcej i szybciej jeździ, tym pewniej się czuje i tym gorszych nawyków nabiera. Szkoleniowcy zwracają uwagę na cztery takie złe nawyki: zła pozycja za kierownicą; jej trzymanie jedną ręką; hamowanie na pół gwizdka i zła reakcja, gdy przednie koła wpadną w poślizg. Ten kurs obejmuje zarówno dwugodzinną dyskusję z psychologiem w celu podniesienia świadomości bezpieczeństwa na drodze oraz przedyskutowania najważniejszych kwestii z tym związanych. - Podczas treningu w centrum bezpiecznej jazdy koncentrujemy się na pokazaniu uczestnikom, że od nich zależy ich bezpieczeństwo na drodze. W ramach dyskusji z psychologiem badamy problemy uczestników i podczas treningu podejmujemy najważniejsze dla nich kwestie. Na przykład, jeżeli okaże się, że dla uczestników ważnym aspektem jest prędkość, na treningu wykonujemy ćwiczenia, które unaocznią im problemy związane z jazdą z nadmierną prędkością. Indywidualnie ocenią wtedy na ile ryzykowne jest zwiększenie prędkości np. w trudnych warunkach atmosferycznych. Nasza filozofia opiera się o współpracę uczestnika i trenera, czyli osoby, która pozwala swoim uczniom doświadczać i wyciągać wnioski samemu. Kierujemy się ideą, że lepiej zapobiegać, niż zwalczać. - mówi Dr Michael Gatscha - Research & Development. Kurs doszkalający jest częściowo dobrowolny, jednak młodzi kierowcy z zadowoleniem uczestniczą w tych zajęciach.

Komentuj
Pijani rowerzyści już inaczej
25 lutego 2011 | 4

W życie wchodzi nowela Kodeksu karnego z dnia 25 listopada 2010 r. Pijany rowerzysta może dostać zakaz jeżdżenia rowerem, ale nie zawsze straci jednocześnie prawo jazdy na samochód. Decyzję podejmie sąd. Tu istotną zmianą jest fakt, że rowerzysta nie będzie obligatoryjnie karany zakazem prowadzenia wszystkich pojazdów mechanicznych. – To słuszna zmiana. Sąd powinien brać pod uwagę wszystkie okoliczności sprawy, które towarzyszyły popełnieniu czynu zabronionego – przekonuje dr Monika Zbrojewska, ekspert prawa karnego z Uniwersytetu Łódzkiego. Dodaje, że zakaz prowadzenia np. wyłącznie roweru czy tylko samochodu osobowego jest lepszym rozwiązaniem, bo kara jest wtedy proporcjonalna do szkodliwości popełnionego czynu. Zmianę wymusił Trybunał Konstytucyjny wskazując, że dotychczasowe prawo surowiej karało nietrzeźwych rowerzystów niż kierowców samochodów. Nowy przepis oczywiście nie daje gwarancji, że kierowca nie straci prawa jazdy za prowadzenie roweru po wypiciu alkoholu. Jego brzmienie pozwala na ukaranie rowerzysty zakazem prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych. Po rozpatrzeniu okoliczności zdarzenia decyzję podejmie sędzia. Intencją ustawodawcy było złagodzenie prawa wobec pijanych rowerzystów na drogach lokalnych, już za wjazd na drogę ekspresową kara będzie surowa.

O wadze problemu świadczą statystyki sądowe: w 2008 r. przed sądem za jazdę po pijanemu stanęło 70 tys. osób, rok później wynik był nieco lepszy – 68 tys. osób, ale w 2010 r. znów było ich 70 tys. Liczba złapanych nietrzeźwych rowerzystów od lat utrzymuje się na porównywalnym poziomie. W styczniu tego roku liczba ujawnionych kierujących pojazdami niemechanicznymi pod wpływem alkoholu wzrosła o 2300 osób. Wyrok za jazdę w stanie nietrzeźwości odsiaduje dziś ponad 2,5 tys. rowerzystów, kilkuset czeka na odbycie kary, a ponad 40 tys. dostało wyrok w zawieszeniu.

Komentuj
Za porysowanie auta do 5 lat więzienia
24 lutego 2011 | 0

Toruńscy policjanci zatrzymali mężczyznę, który celowo zarysował zaparkowany samochód. - Sprawca nie zdawał sobie sprawy, że w środku siedzi policjant a samochód jest własnością policji - mówi Artur Rzepka z toruńskiej komendy miejskiej. - Funkcjonariusz usłyszał charakterystyczny dźwięk rysowanej karoserii, wysiadł z nieoznakowanego radiowozu i zatrzymał sprawcę, który przy pomocy metalowego elementu zarysował lakier na długość około metra. Mężczyzna był bardzo zaskoczony bowiem nie spodziewał się takiego obrotu sprawy. Teraz za umyślne uszkodzenie pojazdu grozi mu kara więzienia od 3 miesięcy do lat 5.

Komentuj
O publicznym transporcie zbiorowym: pierwsze rozporządzenie wykonawcze
24 lutego 2011 | 0

9904cc142c07dd78ec046ce88a2c04de8087c039

(Fot.: PD@N 378-11)

Opublikowano rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 23 lutego 2011 r. w sprawie wysokości opłat za wydanie dokumentów związanych z wykonywaniem publicznego transportu zbiorowego oraz wzorów tych dokumentów. Przepisy rozporządzenia określają: wysokość opłat za: wydanie zaświadczenia na wykonywanie publicznego transportu zbiorowego oraz wtórnika zaświadczenia, zmianę zaświadczenia, wydanie potwierdzenia zgłoszenia przewozów oraz za zmianę potwierdzenia; wzory dokumentów związanych z wykonywaniem publicznego transportu zbiorowego. Rozporządzenie wchodzi w życie z dniem 1 marca 2011 r.

Komentuj
Pasażer będzie miał prawa
24 lutego 2011 | 0

Stołeczny ratusz szykuje rewolucję w myśleniu o komunikacji miejskiej. Regulamin obowiązków pasażerów zastąpić ma karta ich praw. Informację o planach ratusza zdradził w studiu TVN Warszawa profesor Wojciech Suchorzewski z Politechniki Warszawskiej. - Nie mam wprawdzie upoważnienia ratusza, ale zdradzę państwu, że taki plan się pojawił. Miasto rozważa zmianę podejścia i wprowadzenie karty praw pasażera. Miałoby się w niej znaleźć m.in. prawo do kulturalnej obsługi - powiedział. Karta praw pasażera to jednak tylko wstępny projekt. Nie są jeszcze znane żadne szczegóły. Z wypowiedzi prof. Suchorzewskiego wynika, że możliwość jej wprowadzenia analizują w tej chwili szefowie biur odpowiadających za komunikację i ruch drogowy w mieście. Na razie nie wiadomo jednak, jakie prawa miałyby dokładnie dostać pasażer i czy nie miałby już żadnych obowiązków czy ograniczeń.

Komentuj
Polacy nie wyrejestrowują aut
24 lutego 2011 | 0

Choć w Polsce zarejestrowanych jest 23,2 mln pojazdów, to ponad 5 mln istnieje tylko na papierze. Posłużyły do zalegalizowania aut kradzionych albo rozebrane na części zostały sprzedane. Nikt ich nie wyrejestrował. Najnowsze dane systemu CEPiK mogłyby świadczyć o tym, że w zawrotnym tempie przybywa nam nowych samochodów. W ub.r. liczba pojazdów zarejestrowanych po raz pierwszy na terytorium Polski osiągnęła rekordowe 1,5 miliona. W tym samym czasie oficjalnie wyrejestrowanych zostało około 270 tys. pojazdów, co oznaczałoby, że wzbogaciliśmy się o przynajmniej 1,2 miliona samochodów osobowych, ciężarowych, motocykli, autobusów etc. – Wycofanych z użytku i nie wyrejestrowanych mogło być nawet milion aut ale nikt ich nie wyrejestrował, – uważa Adam Małyszko, prezes Stowarzyszenia Forum Recyklingu Samochodów. Jego opinię potwierdzają statystki Komisji Nadzoru Finansowego dotyczące liczby polis OC.

Komentuj
„Dziennik Gazeta Prawna” o „znikających autostradach”
24 lutego 2011 | 0

64d1fbe8c0efa3b3f0c1112200ae2f2800c0d322(Fot.: PD@N 378-6)

Wiele odcinków autostrad może nie zostać oddanych w terminie. Firmy, które wygrały przetargi na budowę, przeszarżowały z ceną. Rząd nie zgadza się na renegocjowanie umów, woli je zerwać, niż dopłacać. Rząd wyrzucił z budowy autostrady A4 polsko-macedońskie konsorcjum, które nie wywiązywało się terminów realizacji inwestycji. Trzeba będzie powtórzyć przetarg, a to odsunie oddanie drogi o co najmniej pół roku. (...) W branży drogowej mówi się głośno, że zerwany kontrakt na budowę A4 to dopiero początek kłopotów z terminową realizacją drogowych inwestycji. (...)

Komentuj
Zaliczki dla poszkodowanych w wypadkach drogowych
24 lutego 2011 | 0

Jak poinformowała - za resortem sprawiedliwości - PAP - zakończył się etap konsultacji i uzgodnień dotyczących projektu umożliwiającego wypłacanie zaliczek osobom poszkodowanym w wypadkach drogowych. Według zmian projektowanych w Kodeksie postępowania karnego sąd lub prokurator będzie mógł zdecydować o wypłacie osobie poszkodowanej bądź jej najbliższym zaliczki przez firmę ubezpieczeniową jeszcze przed ostateczną decyzją o wypłacie odszkodowania i przed prawomocnym zakończeniem sprawy karnej przed sądem. Według opracowanego przez resort projektu do kpk miałby zostać dodany nowy rozdział - "zabezpieczenie roszczeń z tytułu obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych". Zaliczka będzie mogła być wypłacona poszkodowanemu, jeśli zebrane w sprawie dowody będą wskazywać na "duże prawdopodobieństwo", że obrażenia wystąpiły w wyniku przestępstwa doprowadzenia do wypadku lub katastrofy komunikacyjnej. Jak wskazali w uzasadnieniu projektu jego autorzy, doświadczenia wskazują, że w przypadku wypadków, w związku z którymi toczy się postępowanie karne, zakłady ubezpieczeń wstrzymują się od szybkiej wypłaty odszkodowań, powołując się na konieczność oczekiwania na prawomocne rozstrzygnięcie. "Zaproponowane rozwiązanie ma wpłynąć przede wszystkim na poprawę sytuacji pokrzywdzonego, zwłaszcza gdy zachodzi potrzeba jednorazowego świadczenia pieniężnego przeznaczonego na zaspokojenie jego bieżących potrzeb" - wskazano w uzasadnieniu. Chodzi na przykład o pokrycie kosztów leczenia i rehabilitacji. Wysokość zaliczki - jak zapisano w projekcie - ma być ustalana po uwzględnieniu okoliczności każdej sprawy, wysokości szkody, górnej granicy odpowiedzialności sprawcy zobowiązanego do wypłaty odszkodowania i kosztów pomocy niezbędnej pokrzywdzonemu. Pieniądze miałyby być zaliczane na poczet należnego odszkodowania. Obowiązek wypłaty mógłby być uchylony, jeśli podczas badania sprawy ujawniłyby się nowe okoliczności zmieniające jej stan faktyczny. Zmiana jest jedną z przygotowywanych w ministerstwie nowelizacji mających dodatkowo zabezpieczać prawa osób pokrzywdzonych. Projekt zmian w kpk zostanie teraz przekazany do rozpatrzenia przez Komitet Stały Rady Ministrów. Ministerstwo liczy na uchwalenie zmian jeszcze w tym roku.

Komentuj
Może być zarzut znieważenia policjantów
23 lutego 2011 | 0

Posłanka Anna Sikora być może straci immunitet i będzie się tłumaczyć przed sądem - podają media. W październiku ubiegłego roku, posłanka została zatrzymana przez drogówkę. Gdy policjanci wręczyli jej mandat za rozmawianie przez komórkę, wypowiedziała się w sposób niegodny. Prokuratura Rejonowa Warszawa-Żoliborz przygotowała wniosek o pozbawienie posłanki immunitetu. Śledczy chcą postawić posłance zarzut znieważenia policjantów. Jeśli Anna Sikora stanie przed sądem, grozić jej może grzywna lub kara do roku więzienia. Uchylenia posłance immunitetu chce także policja, która chce ją ukarać za rozmowę przez komórkę w czasie jazdy.

Komentuj
Rząd o podwójnym OC
22 lutego 2011 | 0

Kancelaria Prezesa Rady Ministrów: Projekty nowelizacji ustaw:

Projekt ustawy o zmianie ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych oraz niektórych innych ustaw, przedłożony przez ministra finansów. Przedstawiono przepisy, których głównych celem jest wprowadzenie rozwiązań prokonsumenckich oraz usprawnienie rynku ubezpieczeń obowiązkowych. Zgodnie z nowymi przepisami, klient zawierający umowę OC w formie elektronicznej będzie mógł wydrukować potwierdzenie jej zawarcia, i okazywać je jako dowód posiadanego ubezpieczenia. W przypadku nadania pocztą oświadczenia o wypowiedzeniu umowy ubezpieczenia obowiązkowego, za datę jego złożenia będzie uważać się datę stempla pocztowego. Dotyczyć to będzie ubezpieczeń zawieranych przez posiadaczy pojazdów mechanicznych (umowa OC), rolników (umowa OC) i właścicieli budynków rolniczych. Rozwiązanie to ułatwi klientowi dotrzymanie ustawowego terminu na wypowiedzenie umowy ubezpieczenia obowiązkowego. Założono, że zawiadomienia i oświadczenia składne agentowi ubezpieczeniowemu będą uważane za złożone zakładowi ubezpieczeń, który on reprezentuje. Zmiana ta ułatwi terminowe wypowiadanie umów ubezpieczenia i będzie chronić klienta przed nieuczciwym agentem, który np. nie poinformuje zakładu ubezpieczeń o wypowiedzeniu umowy ubezpieczenia. Klient w takiej sytuacji jest bezradny wobec zakładu, który może zasłaniać się brakiem informacji o wypowiedzeniu umowy. Zaproponowano także przepisy, które zlikwidują tzw. problem podwójnego ubezpieczenia. Chodzi o płacenie podwójnej składki w przypadku niewypowiedzenia dotychczasowej umowy i zawarcia kolejnej z innym zakładem ubezpieczeń. Problem ten dotyczy zwłaszcza posiadaczy pojazdów mechanicznych zobowiązanych do zawierania obowiązkowego ubezpieczenie OC. Aby go rozwiązać zobowiązano zakład ubezpieczeń do przesyłania ubezpieczającemu informacji - na 14 dni przed końcem okresu ubezpieczenia - o przedłużeniu ubezpieczenia na kolejny okres. Jeśli posiadacz pojazdu będzie chciał zmienić ubezpieczyciela, to będzie musiał wypowiedzieć umowę zawartą z dotychczasowym zakładem, w dniu poprzedzającym koniec okresu ubezpieczenia. Ubezpieczający będzie mógł także wypowiedzieć umowę OC, która była wynikiem automatycznego jej przedłużenia na kolejny okres. Ponadto w sytuacji sprzedaży pojazdu umowa ubezpieczenia OC zawarta przez dotychczasowego właściciela – w przypadku braku jej wypowiedzenia przez nowego posiadacza - pozostanie ważna do końca okresu zawarcia. Zaproponowano także nowy sposób liczenia zwrotu składki w ubezpieczeniach obowiązkowych OC. Jej zwrot będzie przysługiwał za każdy dzień niewykorzystanej ochrony ubezpieczeniowej, obecnie – za każdy pełny miesiąc. Dzisiaj jeśli ktoś ma np. ubezpieczenie do maja, ale sprzedał samochód 15 lutego, to może liczyć na zwrot składki dopiero od marca, czyli za 3 miesiące. Nowe rozwiązanie to zmieni: zwrot będzie za każdy niewykorzystany dzień. Postanowiono też, że zakład ubezpieczeń w ciągu 14 dni będzie musiał zwrócić składkę za niewykorzystany okres ubezpieczenia. Doprecyzowano też przypadki, kiedy osoba poszkodowana lub uprawniona do odszkodowania będzie mogła dochodzić roszczeń od Polskiego Biura Ubezpieczycieli Komunikacyjnych. Zakład ubezpieczeń będzie mógł także zażądać zmiany wysokości składki ubezpieczeniowej, gdy ubezpieczający nie poinformuje ubezpieczyciela o wszystkich znanych mu okolicznościach, istotnych do ustalenia jej wysokości, np. o wypadkach drogowych ze swoim udziałem. Dodano nowy przepis, że umowa ubezpieczenia OC wygaśnie z chwilą zarejestrowania pojazdu poza Polską. Częste są bowiem przypadki sprzedaży pojazdów za granicą zarejestrowanych w Polsce. Zdarza się, że osoby pracujące za granicą nie wyrejestrowują sprzedanych pojazdów. Planuje się, że większość nowych regulacji zacznie obowiązywać po 6 miesiącach od daty ogłoszenia w Dzienniku Ustaw.

Komentuj
Nowela przepisów ws. nadzoru nad stacjami kontroli pojazdów
21 lutego 2011 | 0

Ministerstwo Infrastruktury szykuje zmiany w zakresie nadzoru nad stacjami kontroli pojazdów. Działania te są efektem raportu Najwyższej Izby Kontroli z kontroli sprawowania nadzoru przez starostów nad stacjami diagnostycznymi dopuszczającymi pojazdy samochodowe do ruchu drogowego, która stwierdziła uchybienia w działalności starostów jako organów za nie odpowiedzialnych. Nadto projekt nowego rozporządzenia zmieniającego rozporządzenie z dnia 18 marca 2009 r. w sprawie wynagradzania pracowników samorządowych (Dz. U. Nr 50, poz. 398 oraz Nr 220, poz. 1721) zakłada dodanie do wspólnej dla wszystkich starostw listy stanowisk urzędniczych: głównego specjalisty, starszego specjalisty oraz specjalisty ds. nadzoru nad stacjami kontroli pojazdów. Określono warunki jakie będą musiały dotrzymać osoby zatrudnione na takich stanowiskach.

Komentuj
Strażnicy gminni z bloczkiem mandatowym
21 lutego 2011 | 1

Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji przygotowało projekt rozporządzenia zmieniającego rozporządzenie z dnia 17 listopada 2003 r. w sprawie wykroczeń, za które strażnicy straży gminnych są uprawnieni do nakładania grzywien w drodze mandatu karnego. Potrzeba zmiany podyktowana jest także zasadą ekonomii postępowania w sprawach o wykroczenia, w których wystarczającą reakcją może być nałożenie grzywny w drodze mandatu karnego. Projektowana zmiana ma na celu odformalizowanie czynności wyjaśniających w sprawach o wykroczenia, a w konsekwencji zmniejszenie liczby spraw kierowanych do sądów. Istotnym jest, że umożliwienie strażnikom gminnym (miejskim) prowadzenia postępowania mandatowego w reakcji na niektóre wykroczenia zakłócające porządek publiczny, stanowi gwarancję szybkiego i skutecznego działania organów odpowiedzialnych za utrzymanie porządku publicznego. W rezultacie strażnicy gminni (miejscy) mają być uprawnieni do nakładania grzywien w drodze mandatu karnego również za wykroczenia polegające m.in. na:

- utrudnianiu prowadzenia działań ratowniczych, a w szczególności utrudnianiu dojazdu do obiektów zagrożonych jednostkom ochrony przeciwpożarowej prowadzącym działania ratownicze,

- przekroczeniu przez kierującego pojazdem dopuszczalnej prędkości,

- niewskazaniu osoby, której powierzyło się pojazd do kierowania lub używania w oznaczonym czasie,

- niezapewnianiu przez właścicieli nieruchomości utrzymania czystości i porządku przez uprzątnięcie błota, śniegu, lodu i innych zanieczyszczeń z chodników położonych wzdłuż nieruchomości, przy czym za taki chodnik uznaje się wydzieloną część drogi publicznej służącą dla ruchu pieszego położoną bezpośrednio przy granicy nieruchomości; właściciel nieruchomości nie jest obowiązany do uprzątnięcia chodnika, na którym jest dopuszczony płatny postój lub parkowanie pojazdów samochodowych,

- naruszeniu obowiązku posiadania w pojeździe dokumentów wymaganych w publicznym transporcie drogowym, w zakresie określonym w art. 45 ust. 1 ustawy o publicznym transporcie zbiorowym.

- umieszczaniu zużytych baterii i zużytych akumulatorów razem z innymi odpadami w tym samym pojemniku.

Projekt rozporządzenia został skierowany do Rządowego Centrum Legislacji z wnioskiem o zwolnienie z obowiązku rozpatrzenia przez Komisję Prawniczą.

Komentuj
Instruktor pod specjalnym nadzorem
21 lutego 2011 | 2

Starosta obowiązkowo będzie kontrolował szkoły nauki jazdy. Sprawdzi też, czy instruktorzy ustrzegli się błędów w szkoleniu młodych kierowców. Będą musieli się dokształcać. Wynika to z ustawy z 5 stycznia 2011 r. o kierujących pojazdami. Przypomnijmy raz jeszcze, iż zgodnie z tymi przepisami instruktorzy raz do roku będą brać udział w trzydniowych warsztatach doskonalących. Zajęcia te mają uzupełniać i poszerzać ich wiedzę m.in. o nowe metody dydaktyczne i zmieniające się przepisy. Poszerzony został także katalog przestępstw, które uniemożliwią potencjalnym instruktorom dostęp do tego zawodu. Obecnie przepisy dyskwalifikują osoby skazane prawomocnym wyrokiem sądu za przestępstwo przeciwko bezpieczeństwu w ruchu drogowym. Ustawa o kierujących pojazdami dodaje do tej listy: wyrok za korupcję, fałszowanie dokumentów, prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu czy przestępstwo umyślne przeciwko życiu i zdrowiu oraz przeciwko wolności seksualnej i obyczajności.

Komentuj
Strażnicy i inspektorzy czekają na rozporządzenia wykonawcze
21 lutego 2011 | 0

Straż miejska i Inspekcja Transportu Drogowego nie mogą karać piratów drogowych, ponieważ Ministerstwo Infrastruktury zwleka z wydaniem rozporządzeń wykonawczych do ustawy - Prawo o ruchu drogowym, a dokładniej do jego noweli obowiązującej od 31 grudnia 2010 r. Przypomnijmy - wówczas dostały nowe uprawnienia do kontrolowania pojazdów. Nowela zmieniała zasady dokonywania przez strażników kontroli drogowego - ich uprawnienia ograniczono do obszaru zabudowanego (wyłączono autostrady i drogi ekspresowe). Zobowiązano ich także do uzgodnień z policją i oznaczenie miejsc ustawienia fotoradarów (ograniczenie w celu poprawy zasad korzystania z fotoradarów, a przede wszystkim usunięcia anomalii w zakresie wykorzystywania urządzeń). Niestety – jak to czytamy w “Dzienniku Gazecie Prawnej” - problem w tym, że to ciągle martwe przepisy. Nie ma nadal rozporządzenia, które określiłoby zasady oznakowania miejsc pomiaru prędkości. Ministerstwo Infrastruktury wyjaśnia: Obecnie analizujemy nadesłane uwagi i opinie – mówi Mikołaj Karpiński, rzecznik resortu. Nowelizacja ruchu drogowego rozszerzyła uprawnienia Inspekcji Transportu Drogowego. Obecnie ITD może kontrolować nie tylko pojazdy ciężarowe i autobusy, ale także kierowców samochodów osobowych i motocykli. Jednak i tu brakuje rozporządzenia, które pozwalałoby inspektorom wystawić mandat zatrzymanemu kierowcy osobowego auta.

Komentuj
Kara za miganie światłami drogowymi
21 lutego 2011 | 3

Miganie światłami drogowymi to praktykowany przez kierowców z różnych części Europy sposób na ostrzeganie innych użytkowników dróg przed kontrolą policyjną. Co kierowcy sądzą o używaniu świateł drogowych do innych celów niż oświetlanie pustej trasy postanowił sprawdzić brytyjski Institute of Advanced Motorists. O używanie świateł zapytano 4800 kierowców. Ponad połowa z nich przyznała, że ostrzega innych użytkowników dróg przez kontrolą policyjną, by uchronić ich przed zatrzymaniem albo nałożeniem mandatu. Prawie 20 proc. kierowców stwierdziło, że błyska światłami w celu poprawy bezpieczeństwa – dla ostrzeżonych kierowców widok patrolu nie będzie zaskoczeniem, więc nie podejmą próby hamowania po ujrzeniu policjantów, co nieraz bywa przyczyną kolizji. W jakich jeszcze okolicznościach Brytyjczycy używają świateł drogowych? 35 proc. błyska nimi, gdy postanowi umożliwić innym wykonanie manewru. 30 proc. korzysta ze świateł drogowych, by podziękować za okazaną uprzejmość. Jedynie co dziesiąty kierowca deklaruje, że używa świateł drogowych wyłącznie do oświetlania drogi. Taka sama grupa osób używa świateł, by wyrazić dezaprobatę dla niebezpiecznych manewrów. 45 proc. Brytyjczyków twierdzi, że "ponadplanowe" używanie świateł drogowych powinno zostać uregulowane zapisami w kodeksie drogowym. Również na polskich drogach światła drogowe pełnią wiele funkcji. Warto wiedzieć, że taryfikator mandatów przewiduje możliwość ukarania kierowcy 200-złotowym mandatem za korzystanie ze świateł drogowych w sposób niezgodny z przepisami.

Komentuj
Kilka słów na temat super ośrodków (część 3)
21 lutego 2011 | 1

3c8a5fad3d56b61f490ff3a98bbb91b108d0c379

(Fot.: PD@N 376-43)

 

Ryszard K.: Dotychczas specjalizowałem się w kształceniu na kat. B. Wyniki w rankingu miałem zawsze niezłe. W związku z wejściem w życie nowej ustawy pomyślałem, że by nadal być na rynku trzeba się rozwinąć i stworzyć OSK szkolące na wszystkie kategorie by uzyskać status "SUPER". Zrobiłem plan finansowy i... zamykam interes. Jestem w trakcie likwidacji firmy. Kwotę jaką musiałbym zainwestować w SUPER OSK nie zwróci mi się NIGDY!!!

 

Tomasz M.: Szanowni Państwo, 80% obecnych OSK prowadzi zajęcia teoretyczne w taki sposób: "Masz tutaj książki i się poucz" stworzenie ośrodków spełniających dodatkowe wymagania i danie im możliwości szkolenia przez internet jest zalegalizowaniem tych praktyk. Co do zakupu autobusu i ciężarówki to Polak potrafi i jak już w poprzednich wypowiedziach było poruszane że z jednej sali korzysta 25 OSK to jaki problem żeby w 60 OSK zakupić ciężarówkę i autobus? to wyjdzie po jakieś 5000 zł. Zapytano mnie jakie wg mnie wymogi powinien spełniać ośrodek spełniający dodatkowe wymagania - gdy powiedziałem, że instruktorzy w nim zatrudnieni musieliby raz lub nawet dwa razy w roku zdawać egzamin np. w ITS lub przed komisją powołaną przez Ministerstwo Transportu koledzy oburzyli się - czyżby poziom ich wiedzy powodował, że boją się takiego egzaminu??? ale SUPER OSK chcą się nazywać... wystarczy zapłacić i kupić autobus... smutne.

 

Tadeusz M.: "...to jaki problem żeby w 60 OSK zakupić ciężarówkę i autobus?..." nie da się tak , w ustawie jest zapis dotyczący Super ośrodka: "co najmniej jeden pojazd w zakresie danej kategorii prawa jazdy jest własnością tego przedsiębiorcy lub przedmiotem umowy leasingu". Jest WŁASNOŚCIĄ czyli nie może być wypożyczony :(W punkcie odnoszącym się do "zwykłego" ośrodka jest zapis POSIADA więc może być wypożyczony.

Maciej K.: Jestem instruktorem od 25 lat w swoim zawodzie przeżyłem wszystko: PZMot, powstały prywatne ośrodki szkolenia, egzaminy w szkołach i zdawalność na egzaminach wynosiła około 98%, powstały Ośrodki Egzaminowania i u tych samych egzaminatorów zdawalność spada raptem do wielkości 20%? O co tu chodzi? Teraz jakiś super OSK? Zdawalność wzrośnie? Polski Kierowca będzie lepiej znał przepisy? Kompletna bzdura! A może zlikwidować Ośrodki Egzaminowania, bo nie wykonują planu finansowego? Egzaminator moim zdaniem powinien być nie zależny od Ośrodka Egzaminowania jego pensja w sektorze budżetowym powinna wynosić około 10-15 tys. złotych i żadem dyrektor WORD!!! Tomek M. ma rację pojazd może mieć kilku właścicieli i już 60-ciu właścicieli szkół posiada autobus tylko jak z tym poradzi sobie Wydział Komunikacji i wg, grafika jazdy będzie jeździł w poszczególnych szkołach, ale to prowadzi do absurdów.

Komentuj
Opublikowano nowele
21 lutego 2011 | 0

W Dzienniku Ustaw nr 36 opublikowano:

- rozporządzenie zmieniające rozporządzenie w sprawie szczegółowych czynności organów w sprawach związanych z dopuszczeniem pojazdu do ruchu oraz wzorów dokumentów w tych sprawach;

- zmieniające rozporządzenie w sprawie rejestracji i oznaczania pojazdów;

- zmieniające rozporządzenie w sprawie wykroczeń, za które strażnicy straży gminnych są uprawnieni do nakładania grzywien w drodze mandatu karnego.

Komentuj
Powstaje system nadzoru nad ruchem
21 lutego 2011 | 0

Nowelą ustawy - Prawo o ruchu drogowym (2010.225.1466) do zadań Inspekcji Transportu Drogowego przekazano ujawnianie naruszeń przepisów ruchu drogowego rejestrowanych za pomocą stacjonarnych urządzeń (fotoradarów). Celem tego jest uporządkowanie dotychczasowego systemu automatycznego nadzoru nad ruchem drogowym oraz usprawnienie związanych z tym procedur. Ma też służyć budowaniu świadomości, że automatyczne urządzenia rejestrujące służą poprawie bezpieczeństwa ruchu drogowego, a nie zwiększaniu dochodów budżetowych. W ramach Inspekcji Transportu Drogowego budowany jest system automatycznego nadzoru nad ruchem, który wykorzysta najnowsze technologie kontroli naruszeń i ścigania ich sprawców. Automatyzacja procesu identyfikacji sprawców naruszeń umożliwi efektywne wykorzystanie już funkcjonujących urządzeń rejestrujących.

W dyspozycji instytucji dotychczas uprawnionych do stosowania automatycznej kontroli prędkości znajduje się 281 urządzeń rejestrujących (fotoradarów), w tym: 124 posiada Policja, a Straże Gminne (Miejskie) – 157. Urządzenia te wykorzystywane są zarówno jako przenośne, jak i montowane na masztach umiejscowionych w pasie drogowym. Policja wykorzystuje 1369 masztów (nie znana jest liczba masztów znajdujących się w dyspozycji Straży Gminnych/Miejskich). Na jedno urządzenie rejestrujące przypada aż 11 masztów. Puste maszty niestety nie wzmacniają poczucia nieuchronności kary za przekroczenie prędkości. W ciągu dnia jedno pracujące urządzenie ujawniało średnio 8 naruszeń. Ponadto obok odcinków, na których odnosi się wrażenie, że urządzenia są jedno za drugim, są i takie, które pozostają bez faktycznego nadzoru. Te zasadnicze wady dotychczasowego systemu nadzoru nad ruchem stały się dla legislatorów argumentem za wprowadzeniem nowelizacją ustawy Prawo o ruchu drogowym skuteczniejszego rozwiązania.

Inną istotną wadą dotąd funkcjonującego systemu nadzoru nad ruchem był to, że około 500 specjalistycznie przeszkolonych policjantów ruchu drogowego zamiast wykonywać czynności kontrolne na drogach, musiało prowadzić postępowania wyjaśniające w sprawach wykroczeń zarejestrowanych fotoradarami. Na przykład w 2009 roku ujawniono ponad 350 000 zdjęć, z tego 45% spraw zakończono mandatem, a w 55% sporządzano dokumentację do sądu. Przy tym sytuację komplikowały długotrwałe procedury i zbyt krótki czas na zastosowanie postępowania mandatowego. Te zasadnicze wady dotychczasowego systemu nadzoru nad ruchem skutkowały brakiem przekonania wśród użytkowników dróg, że służy on poprawie bezpieczeństwa ruchu drogowego. Wprowadzone nowelą ustawy Prawo o ruchu drogowym uporządkowanie dotychczasowego systemu automatycznego nadzoru nad ruchem drogowym ma usprawnić procedury związane ze jego stosowaniem.

W ślad za nowelą ustawy zostaną określone zasady i warunki lokalizacji w pasie drogowym masztów urządzeń rejestrujących, a także zasady dokonywania pomiarów. Nowe regulacje mają przekonać użytkowników dróg, że automatyczne urządzenia rejestrujące służą poprawie bezpieczeństwa ruchu drogowego, oraz zdjąć fatalne odium polegające na postrzeganiu tych urządzeń jako służących zwiększaniu dochodów budżetowych. Urządzenia rejestrujące będą więc instalowane wyłącznie w miejscach niebezpiecznych, gdzie dochodzi do zwiększonej liczby wypadków, głównie z powodu nadmiernych prędkości jazdy. Wszystkie urządzenia mają być poprzedzone widocznym oznakowaniem, a sam fakt zainstalowania urządzenia rejestrującego będzie dla kierowców wyraźną informacją, że zbliżają się do miejsca niebezpiecznego. Docelowo każda obudowa wyposażona zostanie w urządzenie rejestrujące.

Również zostaną doprecyzowane zasady wykorzystywania urządzeń rejestrujących przez Straże Gminne/Miejskie. Strażnicy gminni/miejscy będą mogli dokonywać czynności z zakresu kontroli ruchu drogowego z użyciem urządzeń rejestrujących: na drogach gminnych, powiatowych i wojewódzkich, oraz na drogach krajowych w obszarze zabudowanym z wyłączeniem autostrad i dróg ekspresowych, w oznakowanym miejscu i czasie uzgodnionym z właściwym miejscowo komendantem powiatowym (miejskim) lub Komendantem Stołecznym Policji. Będą też wyraźnie określone zasady związane z obowiązkiem przekazywania przez właściciela pojazdu informacji o kierującym pojazdem, a  w kodeksie wykroczeń wprowadzona sankcja za nie wykonanie powyższego obowiązku. Ponadto nastąpi wydłużenie czasu na stosowanie postępowania mandatowego.

W tej chwili trwa tworzenie w ramach Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego komórki organizacyjnej odpowiadającej za automatyczny nadzór nad przestrzeganiem przepisów ruchu drogowego. Od lipca br. ujawnianie przez Inspekcję Transportu Drogowego za pomocą stacjonarnych urządzeń rejestrujących naruszeń przepisów ruchu drogowego obejmie przekroczenia dopuszczalnej prędkości i niestosowania się do sygnałów świetlnych. W szczególnych przypadkach wynikających z potrzeb zapewnienia bezpieczeństwa ruchu drogowego będą wykorzystywane systemy odcinkowej kontroli prędkości (odejście od “punktowego” pomiaru prędkości, na rzecz nadzoru o charakterze liniowym).

Komentuj

Statystyka

Przegląd prasy

Jakie auto dla młodych kierowców. A jeżdżą?
23 lutego 2011 | 0

b9d4d4ea7cb2a8167b1974739b81f741251d67de

(Fot.: PD@N 378-7)

Zgodnie z regulacjami ustawy o kierujących pojazdami od 2013 roku młodzi kierowcy po otrzymania prawa jazdy przez dwa lata będą objęci specjalnym nadzorem. Czy to wystarczy? Według specjalistów to za mało. Zdaniem kierowcy rajdowego Tomasza Kuchara, jednym z zasadniczych kwestii jest to jakimi autami jeżdżą młodzi kierowcy. Rajdowiec podkreśla, że samochód z tylnym napędem "w rękach niedoświadczonego kierowcy jest jak odbezpieczony granat". – Początkujący przez rok powinni jeździć autami z przednim napędem i z silnikami o ograniczonej mocy, np. do 80 KM - uważa kierowca. A czym jeżdżą? Nie mogą obyć się bez samochodu, ale nie mają na niego pieniędzy. Choć czasami mogliby sobie pozwolić na nowy pojazd, wolą kupić auto używane, ale uznanej marki. To typowi polscy użytkownicy czterech kółek, którzy nie ukończyli jeszcze 30 lat. Niestety, wygląda na to, że sytuacja prawdopodobnie długo nie ulegnie poprawie.

Komentuj
Skrzyżowania bez lewoskrętów
23 lutego 2011 | 1

4ac2d81a826a8dbdfd56ae431f5994989ae7beb0

(Fot.: PD@N 378-4)

Amerykanie – obok popularnej i przyjętej w Europie “zielonej strzałki” wymyślili także - skrzyżowanie nazwane “Superstreet”. Jak to działa? Żeby wykonać lewoskręt z drogi podporządkowanej trzeba ustąpić pierwszeństwa kierowcom po lewej stronie, jeżeli jest wystarczająca ilość miejsca, wjechać na skrzyżowanie, później ustąpić pierwszeństwa kierowcom po prawej stronie oraz tym z naprzeciwka, którzy jadą prosto lub skręcają w prawo. Strasznie dużo rozglądania się. Oczywiście rozwiązaniem może być sygnalizacja świetlna, ale to właśnie światła powodują większość korków. Bowiem w przypadku takiego skrzyżowania, aby lewoskręty pokonywane były w pełni bezkolizyjnie, musiałyby istnieć aż cztery zmiany. Amerykanie wpadli na pomysł super skrzyżowań, na których w ogóle nie wykonujemy tradycyjnych lewoskrętów. Żeby skręcić w lewo lub jechać prosto, trzeba najpierw skręcić w prawo, a następnie zawrócić zjeżdżając na przeciwległy pas. Dzięki temu rozwiązaniu, wszystko odbywa się zaledwie na dwóch zmianach świateł co pozwala zaoszczędzić sporą ilość paliwa oraz czasu, a co najważniejsze, uniknąć jakichkolwiek wypadków. Biorąc pod uwagę wyniki badań z trzynastu tego typu skrzyżowań, z których część zainstalowano w mieście Troy, w stanie Michigan, można dojść do całkiem ciekawych wniosków. Bowiem w porównaniu z tradycyjnymi skrzyżowaniami, czas podróży zmniejszył się o 20 procent. Nie bez znaczenia jest również bezpieczeństwo. Ilość stłuczek zmalała aż o 46 procent, a ilość wypadków, w których ranni zostali ludzie o 63 procent.

Komentuj
Policyjni instruktorzy technik kierowania pojazdami radzą
22 lutego 2011 | 1

63e06ea9762650dfa18e50b90bbdf6487e76984b(Fot.: PD@N 378-2)

Na katowickim lotnisku Muchowiec, trzech zwycięzców aukcji internetowych Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy będzie szkolonych przez policyjnych instruktorów z technik kierowania samochodem osobowym. Wylicytowano kilkugodzinne kursy. Szkolenia zostały przekazane na licytację przez kilka wydziałów Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach. Policjanci z Wydziałów: Ruchu Drogowego, Kadr i Szkolenia oraz Transportu KWP w Katowicach zaoferowali do licytacji trzy miejsca na szkolenie techniki kierowania samochodem. W szkoleniu uczestniczyć będą także przedstawiciele Wojewódzkiego Pogotowia Ratunkowego, Śląskiej Grupy Ratownictwa Medycznego i Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego z Katowic, którzy po szkoleniu wręczą pamiątkowe certyfikaty uczestnictwa.

Jak jeździć, aby nie zagrażać sobie i innym? - radzi “Dziennik Zachodni”. I jak bezpiecznie poruszać się w warunkach zimowej aury? - Nie ma jasnych zasad, które określają dobrego kierowcę. Musi mieć wyobraźnię i sporo zdrowego rozsądku. Powinien też czuć ogromną pokorę, co do swoich umiejętności - podkreśla nadkom. Włodzimierz Mogiła z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach. Owe umiejętności można jednak spróbować choćby trochę poprawić. Kursanci uczą się m.in. jak poprawnie ustawić lusterka, jak bezpiecznie pokonywać zakręty oraz jak radzić sobie po wpadnięciu w poślizg. Dowiedzieli się jak wydłuża się droga hamowaniu podczas deszczu lub gołoledzi. - Udział w jednym kursie daje nam wyłącznie pogląd na sytuację - zastrzega jednak Sławomir Gawełek, instruktor z KWP. - Żeby nauczyć się panować nad samochodem i sytuacją na drodze trzeba ćwiczyć, ćwiczyć i jeszcze raz ćwiczyć - dodaje.

Za kierownicą najważniejszy jest spokój i opanowanie - potwierdzają wszyscy instruktorzy jazdy. Ubiór nie może krępować ruchów kierowcy. Kierowca zawsze musi mieć pełną swobodę ruchu. Czyste szyby, lusterka i światła. Inni kierowcy widzą nas i my ich widzimy. Prawidłowa pozycja za kierownicą. Plecy oparte o fotel. Lekko ugięte nogi. Zapięte pasy bezpieczeństwa. Poprawne trzymanie i kręcenie kierownicą. Obydwie ręce lekko ugięte w łokciach są na kierownicy w pozycji "za dziesięć druga". Odpowiednia odległość od pojazdu przed nami. Zahamujesz o sekundę później niż jego kierowca - w tym czasie przy szybkości 90 km/h przejedziesz do 25 m. Płynna jazda - gwałtowne manewry są przyczyną wypadków. Stosowanie się do przepisów ruchu drogowego.

Komentuj
W sprawie pojazdów szkoleniowych
21 lutego 2011 | 0

 

07f76d94dc5e1feb28f9f692afe1ae814c46d1f1

(Fot.: PD@N 378-12)

W numerze z ubiegłego tygodnia opublikowaliśmy reportaż z Dni Otwartych zorganizowanych dla właścicieli i instruktorów ośrodków szkolenia kierowców. Serwis fotograficzny opatrzyliśmy opisem, w tym informacją o warunkach zakupu pojazdu szkoleniowego. To już kolejna publikacja poświęcona ofercie firmy POL-MOT Auto s.a., a dotyczącej Skody Fabii przystosowanej do szkolenia kierowców. Oferta spotyka się z wieloma emocjami. Podobnie w komentarzach do naszej publikacji. Czytelnik podpisujący się jako “Stowarzyszony” – publikując swoją wypowiedź pod tekstem redakcji napisał: “Polmot oszukuje mówiąc, że daje dla "L" 13,5 %. Można skonfigurować Fabię i "bez łaski" Polmotu z 5,5 procentowym rabatem dla każdego z ulicy co chce takie auto nabyć u kilkudziesięciu dealerów w Polsce. Pozostałe 8% jest liczone nie od ceny zakupu po konfiguracji, ale od ceny bazowej. za radio, alarm czy lakier płaci się oddzielnie bez ulgi. (...) Pan WS nawet dywaników za 100 zł nie załatwił. Wszyscy zapomnieli (poza właścicielami) co zrobić z obecnym taborem Yarisów 2 albo 3 letnich. Polmot proponuje odkup w cenie od 12-15 tys. pln jakby te samochody przyjechały z wojny w Afganistanie czy Egipcie.Redakcja tygodnika PRAWO DROGOWE @ NEWS uznała, powyżej przytoczoną wypowiedź za nieprawdziwą. Poprosiliśmy jej adresatów o wypowiedzi wyjaśniające te kwestie. Listy polecamy Państwa lekturze. Redakcja

POL-MOT Auto s.a.

Witam, Pan który zamieścił tę wypowiedź nie zapoznał się z ofertą dla szkół jazdy, która jest zamieszczona na naszej stronie (http://start.polmotauto.pl/pl/index) (dodajmy - także na stronie Tygodnika PRAWO DROGOWE @ NEWS, i to kilkakrotnie – przyp. redakcji). Cena przed rabatem zawiera kolor metalik i wszystkie inne dodatkowe wyposażenie, które konfiguruje KLIENT. Rabat 13,5% jest liczony od tej ceny, a nie od podstawowej wersji. Po za rabatem liczone są tylko dodatkowe pedały dla instruktora. Co do radia to chcę wyjaśnić, że na stronie POL-MOT Auto umieszczona jest konfiguracja jak dla WORD. Jeżeli użytkownik skonfiguruje radio to też będzie wliczone do ceny przed rabatem. Dywaniki jest to indywidualna decyzja salonów, w których nabywane są samochody.

Jeżeli chodzi o odkup TOYOT to informuję, że nasze komisy posługują się wyceną EUROTAX i na tej podstawie oferują ceny odkupu samochodów. Co do Afganistanu i Iraku to gratuluję poczucia humoru.

Pozdrawiam, Wiesław Kondej

Dyrektor Oddziału Sprzedaży Flotowej i Wynajmu

Z-ca Dyrektora Spółki ds. Handlowych

Stowarzyszenie Ośrodków Szkolenia Kierowców w Warszawie

W zawiązku z komentarzem umieszczonym w ostatnim wydaniu “PRAWA DRGOWEGO @ NEWS” dotyczącego spraw związanych z warunkami zakupu samochodów Skoda pragnę przypomnieć, że Zarząd SOSK w Warszawie, jako pierwszy i chyba jedyny w Polsce, potrafił doprowadzić do sformułowania interesującej oferty dla szkół jazdy. Przedstawiciele Zarządu Stowarzyszenia wynegocjowali uzgodnienia dotyczące całego zakresu zagadnień związanych z serwisowaniem pojazdów szkoleniowych, gwarancją, kredytowania oraz ceny i dodatkowym niezbędnym wyposażeniem pojazdów szkoleniowych. Wyłącznie dla członków Stowarzyszenia - uzgodniono zniżkę na montaż pedałów w wysokości 400 zł. Informacja ta – już w pierwszych dniach lutego br. - została umieszczona na stronie internetowej Stowarzyszenia (w.w.w.sosk.waw.pl) (także w tekście redakcji, pod którym umieszczono komentarz - przyp. red.).

W innych sprawach poruszonych w komentarzu, jako nie dotyczących meritum sprawy oferty dla ośrodków szkolenia kierowców, nie podejmuję dyskusji. Wypowiedź jest anonimowa, a jej treść świadczy dobitnie o intencjach i poziomie autora.

Z poważaniem Wojciech Szemetyłło

Prezes SOSK w Warszawie

Komentuj
WORD Bielsko-Biała: Dzień 2. po raz pierwszy
1 marca 2011 | 0

fa0441a837e2b75b311c2d6381a20dd67edeea88(Fot.: PD@N 378-26)

2adeee304f9e22e6149fc8aa52504f55b6a1bfad9de81cd47916f07815cb05b81b85abde2ecb42d2

d084a99c93e0c601e900d8a647250ea16d8ab5287156e46faeedc652814c86a2e3e4864c53c39e9e

036d21661d254536825e733d7506187cbbddca23(Fot.: PD@N 378-21-25)

W siedzibie Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Bielsku Białej, ul. A. Krajowej 220a odbyło się szkolenie stacjonarne Dzień 2. w ramach projektu “Wzrost kompetencji kadry ośrodków szkolenia kierowców”. Organizatorem szkolenia - na podstawie umowy zawartej z konsorcjum L-instruktor.pl - był WORD w Bielsku Białej. W szkoleniu udział wzięło 120 osób, w tym 32 kobiety, 23 osoby w wieku 50+ oraz 41 z terenów wiejskich. Szkolenie zorganizowane zostało w pięciu 30-osobowych grupach. W każdej grupie zrealizowano po cztery wykłady z elementami dyskusji i zajęć warsztatowych: prawo, psychologia, metodyka, narzędzia. Tematyka szkolenia wyznaczona była programem projektu. Wykładowcami byli: Józef Gruca - prawnik, wykładowca osk; Magdalena Kosińska - psycholog, wykładowca osk; Janusz Worek - metodyk, wykładowca osk oraz Ryszard Krawczyk – trener-wykładowca. Uczestnicy otrzymali bezpłatnie drugą część materiałów szkoleniowych: skrypt szkolenie stacjonarne Dzień 2, poradnik praktycznej nauki jazdy oraz nalepkę magnetyczną potwierdzającą udział w projekcie i zaświadczenia o udziale w projekcie i zakończeniu szkolenia. Obserwatorem szkolenia z ramienia Instytutu Transportu Samochodowego był pan Marek Łepkowski, kierownik projektu “Wzrost kompetencji kadry ośrodków szkolenia kierowców”.

Komentuj
Za jazdę po lodzie zapłacą wysoką grzywnę
27 lutego 2011 | 0

Dyrektor Urzędu Morskiego w Gdyni wydał decyzję o karaniu mandatami osób, które zostaną zatrzymane na pokrytej krami wodzie. Kara grzywny grozi osobom, które poruszały (także pojazdami np. rowerami) się po zamarzniętym morzu. Policjanci zatrzymali spacerowiczów. Teraz amatorzy silnych wrażeń będą się musieli tłumaczyć się przed pracownikami Urzędu Morskiego w Gdyni. To ta instytucja strzeże bowiem bezpieczeństwa żeglugi i porządku na obszarze portów. Złamanie zakazu chodzenia lub jeżdżenia po lodzie zagrożone jest karą grzywny do wysokości maksymalnie dwudziestokrotnego przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia.

9b7698aea6b736c7c0106c465fa537533dfb247d

(Fot.: PD@N 378-37) ^ Portal MAZURY.INFO.PL radzi swoim czytelnikom co zrobić jak znajdą się na lodzie. My radzimy nie wchodźmy i nie wjeżdżajmy na lód.

Komentuj
Będzie Wirtualne Muzeum Motoryzacji
27 lutego 2011 | 1

Powstaje Wirtualne Muzeum Motoryzacji ITS. Głównym celem, prowadzonego projektu jest gromadzenie, systematyzowanie i publikowanie wiedzy z zakresu szeroko rozumianej motoryzacji oraz jej udostępnianie, za pośrednictwem Internetu, szerokiej społeczności osób zainteresowanych tą tematyką. Ze względu na nieubłagany bieg czasu w przyszłości motoryzacyjne dzieła kultury materialnej ulegną destrukcji, dlatego też WMM ITS może stanowić doskonały ekwiwalent dla nieistniejących już fizycznie obiektów lub też takich, które znajdują się gdzieś bardzo daleko, co praktycznie uniemożliwia dotarcie do nich – mówią autorzy projektu. Nadto zachęcają do współpracy w zakresie tworzenia Wirtualnego Muzeum i proszą o:merytoryczną pomoc przy gromadzeniu eksponatów, ? wsparcie w reklamowaniu i rozpowszechnianiu wiedzy o Muzeum.

 

0d9dc1d712855dc5ccfa2d085669085d9574f3f8

 

O projekcie. Realizację Projektu Wirtualne Muzeum Motoryzacji ITS rozpoczęto w 2007 roku. Od początku za główne zadanie projektu uznano zbadanie możliwości utworzenia wirtualnego muzeum, które miałoby na celu gromadzenie i usystematyzowanie wiedzy z zakresu motoryzacji oraz jej udostępnienie za pośrednictwem Internetu szerokiej społeczności osób zainteresowanych tą tematyką. Obecna rzeczywistość powoduje, że komputery w powiązaniu z Internetem tworzą drugi, bardziej dostępny dla wszystkich świat. I właśnie ta rzeczywistość i wizja przyszłości stała się czynnikiem, który zdecydował o pomyśle utworzenia Wirtualnego Muzeum Motoryzacji ITS. Realizacji takiej koncepcji sprzyja szybki rozwój nowych technologii, który umożliwia tworzenie nie tylko wirtualnych zbiorów istniejących muzeów, ale też tworzenie swoistego cyfrowego świata skupiającego w sobie pogrupowane obiekty np. zbiory muzealne. W przypadku naszej koncepcji będzie to wirtualny świat motoryzacji. Na ekranie monitora będzie możliwe oglądanie obiektów znajdujących się w zbiorze Wirtualnego Muzeum, w przyszłości także w przypadku niektórych obiektów np. w trójwymiarze. Odwiedzając Wirtualne Muzeum będzie można odbyć fotorealistyczną podróż po jego zbiorach. Poprzez klikanie na dowolne działy, a w nich obiekty, będzie można je powiększyć dokładnie obejrzeć i zapoznać się z nimi. Zakładamy też, że w niedługim czasie będzie można je także obrócić o 360o, obejrzeć pod różnymi kątami, przenikać przez ściany, słuchać muzyki lub wirtualnego przewodnika. Wirtualne Muzeum poprzez swoje niezwykłe możliwości stanie się atrakcyjną formą edukacji - ma znaczenie popularyzatorskie i naukowo-badawcze, a poprzez utworzenie w nim encyklopedii motoryzacji, będzie doskonałym źródłem informacji. Do celów edukacyjnych przewiduje się tworzenie tematycznych wirtualnych wystaw związanych z motoryzacją. Dodatkową zaletą Wirtualnego Muzeum jest łatwość udostępnienia możliwości zwiedzania osobom niepełnosprawnym, mających kłopoty z poruszaniem się. Informacje przekazane za pomocą wirtualnego muzeum będą wymagały jedynie posiadania komputera z dostępem do Internetu. W przyszłości mogą to być specjalne monitory dotykowe postawione w dowolnym miejscu z dostępem do Internetu np. przy muzeach związanych z motoryzacją. Ze względu na materialność rzeczy w przyszłości ulegną one destrukcji, dlatego też Wirtualne Muzeum może stanowić doskonały ekwiwalent dla nieistniejących fizycznie obiektów lub też takich, które znajdują się gdzieś bardzo daleko, co praktycznie uniemożliwia dotarcie do nich. Tematyka i zakres Wirtualnego Muzeum Motoryzacji od początku jego realizacji ulegała stopniowej modyfikacji, głównie w wyniku przeprowadzonych badań oraz rozmów z potencjalnymi użytkownikami opracowywanego projektu. W celu określenia m.in. możliwie najbardziej trafnego zakresu tematycznego WMM ujmującego różne zagadnienia dotyczące motoryzacji przeprowadzono badania ankietowe. Uwzględnione wyniki badań oraz wyniki konsultacji z wybranymi przedstawicielami środowiska motoryzacyjnego dały możliwość dopracowania zakresu tematycznego opracowywanego WMM. Rezultaty tej części realizacji projektu macie Państwo przed sobą. Bardzo zachęcamy Państwa do współpracy w zakresie tworzenia naszego Wirtualnego Muzeum Motoryzacji ITS. Obecnie szukamy wszelkich materiałów związanych z historią motoryzacji, mogą to być różne dokumenty, zdjęcia, filmy, czasopisma, pojazdy itd. Dane kontaktowe znajdują się w folderze Kontakt oraz w folderze O Nas. Zespół WMM ITS

(Fot.: PD@N 378-34)

Komentuj
FSO sprzedaje stary tor samochodowy
25 lutego 2011 | 0

Warszawskie “METRO” informuje, iż jeszcze w tym roku pod młotek ma pójść 60 ha., w tym ok. 30-hektarowy, niemal w ogóle niezabudowany stary tor samochodowy. Co tam powstanie? Kolejne osiedle, galerie handlowe, a może polska dolina krzemowa? Krzysztof Domaradzki wzywa władze Warszawy do zorganizowania społecznej debaty. - Chcemy zachować dla siebie tylko 50 ha, resztę - ok. 60 ha - zamierzamy sprzedać, część wydzierżawić. Chętnych zaczniemy szukać jeszcze w tym roku - mówi Roman Bugaj, rzecznik FSO. Co trafi pod młotek? - Teren, którego chcemy się pozbyć jest teren niezabudowany, jak np. tor testowy leżący po zachodniej stronie Jagiellońskiej - mówi Bugaj. Właśnie ta ok. 30-hektarowa (tor kiedyś służył do testowania aut, od lat stoi niewykorzystywany, a FSO traktowało go jako magazyn wyprodukowanych samochodów) to nie lada gratka dla inwestorów. Co mogłoby tam powstać? - Przyszłość tego terenu to nie jest sprawa między szefem FSO a prezydentem Warszawy. Ratusz powinien rozpocząć wśród warszawiaków publiczną debatę nad tym, jak wyobrażają sobie przyszłość tego terenu - dodaje. Co na to miasto? W czwartek nie udało nam się dowiedzieć, czy w ogóle ma pomysł na teren FSO. - W ciągu kilku dni odpowiemy, czy i jakie mamy plany wobec terenów FSO - mówi Agnieszka Kłąb z biura prasowego stołecznego ratusza.

Komentuj
Na autostradzie do 110 km/h
25 lutego 2011 | 1

Rząd hiszpański spodziewa się uzyskać w skali krajowej 15-procentową oszczędność benzyny dzięki tymczasowemu ograniczeniu prędkości na autostradach do 110 km/godz. Podjęto stosowną decyzję i już od 7 marca na autostradach będzie obowiązywało ograniczenie szybkości do 110 km na godzinę (dotąd limit prędkości wynosił 120 km/godz.). Według obliczeń ekonomistów, powinno to o 15 proc. zmniejszyć zużycie benzyny i o 11 proc. paliwa dieslowskiego, co pozwoli na poważne zredukowanie importu paliw, szybko drożejących na rynku światowym. Prywatne zużycie paliw płynnych w Hiszpanii wynosi 15 proc. całego zapotrzebowania na energię. Rząd postawił sobie za cel uzyskanie oszczędności energetycznych rzędu 5 do 10 proc. Rząd hiszpański liczy również na to, że ograniczenie szybkości na autostradach skłoni wielu ich użytkowników do korzystania z AVE (skrót od hiszpańskiej nazwy Alta Velocidad - Wielka Szybkość), to jest superszybkich pociągów.

Komentuj
Są nowe nazwy węzłów drogowych
24 lutego 2011 | 0

GDDKiA poinformowała o ostatecznych zmianach nazw węzłów drogowych na autostradach i drogach ekspresowych. I tak w województwie łódzkim – oprócz niedawnych zmian dotyczących węzłów; "Zgierz" (A-2/ DW 702), "Stryków" (A-1/DK 14) i "Łódź - Północ" (A-1/A-2) nowe nazwy przyjęto dla kolejnych węzłów.

Nowe nazwy węzłów:

- "Łowicz" (A-2/DW 704) - dawna nazwa "Łyszkowice"

- "Skierniewice" (A-2/ DK 70) - dawna nazwa "Nieborów"

- "Kutno - Wschód" (A-1/DK 92) - dawna nazwa "Kotliska"

- "Kutno - Północ" (A-1/DK 60) - dawna nazwa "Sójki"

- "Łódź - Wschód" (A-1/DW 713) - dawna nazwa "Andrespol"

- "Łódź - Południe" (A-1/S-8) - dawna nazwa "Wrocław"

Łącznie na autostradach A-1, A-2 i drogach ekspresowych S-8 i S-14 w województwie łódzkim znajdzie się 60 węzłów drogowych.

Komentuj
Pojazd, który pojedzie bez kierowcy
24 lutego 2011 | 0

a2be2bfc5123570a42660dfbf95a019152c308ba

(Fot.: PD@N 377-9)

Solaris Bus & Coach z podpoznańskiego Bolechowa zaproponował autobus, który docelowo jest przygotowywany do tego, żeby zamiast człowieka poprowadził go komputer wspierany przez czułe oczy kamer. Jak mówi Krzysztof Olszewski, szef rady nadzorczej firmy oraz jej współwłaściciel, pod tym kątem pojazd będzie testowany właśnie przez rok przez jedną z francuskich firm transportowych, przymierzającą się do startu w zapowiadanym przez miasto przetargu na szybki autobus miejski (BRT). W najbliższych latach zarząd transportu miejskiego w Paryżu zaplanował budowę specjalnych, wydzielonych linii oraz zakup pojazdów takich, jakie skonstruował Solaris. Inteligentne autobusy mają poruszać się po specjalnie wydzielonych pasach naszpikowanych dla bezpieczeństwa elektroniką. Autobus BHNS bazuje na znanej i sprawdzonej konstrukcji Urbino 18. Jest pojazdem hybrydowym w 30 proc. opartym na polskich podzespołach.

Komentuj
Trzymaj się prawego pasa
24 lutego 2011 | 1

802778f10be62278f47f778c5600c748e7e7707e

(Fot.: PD@N 378-10)

O tym, że lewy pas służy tylko do wyprzedzania pamiętają nieliczni kierowcy. Na polskich drogach, które mają przynajmniej dwa pasy w jednym kierunku, kierowcy nagminnie jeżdżą lewym pasem, mimo że prawy jest wolny. Głównie dotyczy to ciężarówek, które poruszają się wolniej i tamują ruch - mówi podinsp. Joanna Lazar, rzeczniczka częstochowskiej policji. Wydział Ruchu Drogowego KWP w Katowicach na terenie województwa śląskiego organizuje działania pod kryptonimem TRZYMAJ SIĘ PRAWEGO PASA. Ideą tych działań jest poprawa bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Celem tych działań jest weliminowanie zjawiska nagminnego korzystania na jezdniach, o co najmniej dwóch pasach ruchu w jednym kierunku z lewego pasa pomimo prawego wolnego. Jak mówią policjanci, wśród wielu kierowców panuje opinia, że kto jedzie lewym pasem, ten czuje się ważniejszy. Przypominają także, iż blokowanie lewego pasa przez wolno jadące samochody stwarza na drodze zagrożenie dla tych, którzy chcą bezpiecznie wykonać manewr wyprzedzania. Podczas akcji policjanci wezmą pod uwagę, że w wielu miejscach prawe pasy są uszkodzone i dziurawe, i nie będą bezkrytycznie karać kierowców. Jednak tam, gdzie jazda lewym pasem nie znajdzie uzasadnienia, traktowana będzie jak wykroczenie. - Według nowego taryfikatora grozi za to mandat od 20 do 200 zł i 2 punkty karne.

Komentuj
Mniejsze ryzyko wypadku
23 lutego 2011 | 0

Jak zminimalizować ryzyko wypadku? – analizowali dziennikarze portalu Onet.pl . Przypomnijmy: Prędkość jest główną przyczyną wypadków - ostrzegają. Warto jednak pamiętać o kilku wydawałoby się zwyczajnych rzeczach jak np. zapięcie pasów, ułożenie rąk na kierownicy czy odpowiednie ustawienie lusterek.

Pasy: przy gwałtownym uderzeniu samochodem jadącym z prędkością tylko 50 km/h na człowieka o wadze 70 kg działa siła odpowiadająca naciskowi 1 tony. Pasy, które zdarza się, że bagatelizujemy, znacznie łagodzą skutki takiego uderzenia. Dlatego pamiętajmy o ich zapięciu. Przypominajmy też o tym obowiązku swoim pasażerom.

Pozycja za kierownicą, poza zapewnieniem wygody, powinna gwarantować nam pełną kontrolę nad kierunkiem jazdy. Odległość od kierownicy powinna być taka, by ramiona kierowcy były lekko zgięte w łokciach i by mógł on operować pedałami bez odrywania pięty od podłogi. Fotel ustawiamy tak, by ciężar ciała prowadzącego spoczywał na siedzisku, a plecy przylegały do oparcia. Kierownicę, poza momentem zmiany biegów, trzymamy oburącz. Pozwala to kierowcy na szybkie i skuteczne zareagowanie w sytuacji zagrożenia. Prawidłowo dłonie powinny się znajdować na godzinie dziewiątej i trzeciej.

Lusterka. Pierwszą zasadą jest dopasowanie ich do swoich potrzeb po wyregulowaniu fotela. Tylne lusterko powinno pokazywać drogę dokładnie za pojazdem. W bocznych, gdy siedzimy wyprostowani naprzeciwko kierownicy, nie powinniśmy widzieć swojego samochodu.

Sprawne auto. Awaria hamulców, zużyte amortyzatory i stan opon są najczęstszymi usterkami, które prowadzą do kolizji. Dlatego podczas przeglądów szczególną uwagę warto zwrócić na te elementy. Kierowcy powinni też pamiętać o regularnej kontroli zbieżności kół.

Komentuj
To będzie szybkie parkowanie
23 lutego 2011 | 0

 8e4bed7fe9c35a05e0703878ef459a6fd5755b5d

(Fot.: PD@N 378-8)

a3f1e1b323a383433a5447a36872489fbbf5b838

(Fot.: PD@N 378-14)

Hiszpańska firma Urbiotica znalazła rozwiązanie, które pozwoli zapomnieć o stresującym poszukiwaniu miejsca do parkowania. Dzięki specjalnym sensorom możliwe będzie wysłanie informacji o wolnych miejscach wprost do smartfonu czy nawigacji. W kilku miastach Hiszpanii rozpocznie się właśnie testowanie systemu. Czujniki zostaną umieszczone w asfalcie pod miejscami parkingowymi. Sensory zasilane są bateriami i wysyłają sygnał, gdy miejsce zostało zajęte. Każdy czujnik zawiera ponadto optyczny receptor i detektor pola magnetycznego, co pozwala upewnić się, że samochód fizycznie znajduje się na danym miejscu parkingowym. Po wykryciu auta system za pomocą fal radiowych wysyła sygnał do bazy danych, a ta z kolei wysyła informację o wolnych miejscach postojowych do zaprogramowanych odbiorników, które mogą taką wiadomość odebrać. Teoretycznie może to być np. organizacja zarządzająca miejscami parkingowymi, publiczne billboardy. Co najciekawsze, informacje mogą odbierać bezpośrednio również smartfony czy urządzenia nawigacji satelitarnej.

Komentuj
Egzaminator w szpitalu, kursantka oblała egzamin
23 lutego 2011 | 2

W Piotrkowie Trybunalskim podczas egzaminu kursantka potrąciła egzaminatora na placu manewrowym. Kursantka prawidłowo wykonała manewry na placu i miała wyjechać na ulice Piotrkowa. Do wypadku doszło, kiedy egzaminator miał wsiadać do auta. Kobieta puściła pedał sprzęgła, a samochód była na biegu, dlatego ruszył. Egzaminator został uderzony słupkiem w plecy. Jego stan jest dobry, ma tylko stłuczenie – czytaliśmy w komunikacie. To kolejny przykład jak niebezpieczna może być praca egzaminatora, ale także oczywiście instruktora nauki jazdy.

Komentuj
Zaproszenie do dyskusji o bezpieczeństwie
23 lutego 2011 | 1

Kierowcy przyjęli zaproszenie stołecznej drogówki do dyskusji na temat poprawy bezpieczeństwa na ulicach. Specjalna debata odbędzie się 10 marca, tuż po głównym wydaniu "Stolicy". Transmisja tylko w TVN Warszawa. Wciąż czekamy na zgłoszenia chętnych do udziału w debacie. Takie zaproszenie do debaty stołecznym kierowcom rzucił młodszy inspektor Wojciech Pasieczny, liczy na interesujące pomysły na poprawę bezpieczeństwa na stołecznych ulicach. - Ja nie boję się stanąć twarzą w twarz naprzeciwko mistrzów prostych i tych, co nie rozumieją zagadnień, o których mówimy. Będziemy chcieli, żeby to spotkanie było jak najbardziej konkretne, żeby nie było lania wody - zapowiada Pasieczny.

Każdy chętny do uczestnictwa w debacie może zgłosić się, wysyłając e-mail na adres: warszawa@tvn.pl. Już teraz możecie publikować na stronie tvnwarszawa.pl swoje pomysły na poprawę bezpieczeństwa na stołecznych drogach – zaprasza stacja.

Komentuj
Na nieoświetlonych drogach niebezpieczniej
23 lutego 2011 | 0

Coraz ciemniej nad polskimi drogami bo nie ma z czego płacić za ich oświetlenie - alarmuje "Dziennik Gazeta Prawna".Rocznie trzeba wydać w sumie 30 mln zł, aby wszystkie trasy były oświetlone. Od początku roku Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad przestała płacić rachunki za prąd. Twierdzi, że to obowiązek gmin. Do grudnia zarządca płacił jeszcze za latarnie przy głównych szlakach drogowych, ale oszczędności zmusiły go do rezygnacji nawet z tych wydatków. Jednak lokalne władze także liczą każdą wydaną złotówkę. Poza tym twierdzą, że skoro drogi krajowe podlegają GDDKiA, to ona powinna ponosić koszty ich oświetlenia. Ta jednak powołuje się na interpretację Ministerstwa Infrastruktury, która na gminy zrzuca obowiązek płacenia rachunków za prąd zużyty w latarniach przy drogach na ich terenie. Słabe oświetlenie może być jedną z przyczyn wypadków, których uczestnicy mogą potem dochodzić odszkodowań na drodze sądowej, także od odpowiedzialnych za niewłączone latarnie – komentował dziennik.

Komentuj
Jeszcze raz o niskiej zdawalności
22 lutego 2011 | 2

O główną przyczynę niskiej zdawalności podczas egzaminów na prawo jazdy w Polsce, dziennikarze portalu Onet.pl zapytali dyrektora Małopolskiego Ośrodka Ruchu Drogowego, Marka Dworaka: "Praprzyczyną słabej zdawalności jest podejście wielu osób do tematu uzyskania prawa jazdy. Podejście wadliwe niestety, bowiem chodzi nam o zdobycie za wszelką cenę dokumentu o nazwie prawo jazdy, a nie o zdobycie rzeczywistych, pełnych umiejętności kierowania pojazdem" - powiedział Dworak. "Wobec tego wybieramy często szkołę najtańszą, dodatkowo taką, która zapewni nam jak najszybsze "zaliczenie" jazd. Właśnie "zaliczenie", a nie bazującą na postępach klienta, systematyczną, kompleksową naukę. Wiele szkół wykorzystuje takie podejście, akceptuje tak ukształtowany rynek, i to jest głównym powodem zawodu, jaki przeżywają zdający po pierwszym, czy kolejnym nieudanym podejściu do egzaminu" - dodał. I druga strona: "Jestem i kierowcą TIR-a, i instruktorem kat. B. Na razie pracuję jako instruktor. Mam 30 lat. W temacie instruktorów powiem tak: wiele ośrodków nie ma za co zatrudnić dobrych instruktorów, a często też takich nie potrafią znaleźć. Uczy się "po łebkach", lekceważone są przepisy - głównie wymagane przez ustawę o szkoleniach, oszczędza się na paliwie, są limity kilometrów, więc de facto oszukuje się kursantów, jeździ się za mało. Jest dużo stania i jeżdżenia po placu, nauka jest "pod egzamin", na sztuczki, a nie na prawdziwe umiejętności - często się z tym spotykałem - pisze użytkownik cała prawda, potwierdzając opinię dyrektora MORD. "Porządny instruktor-fachowiec, np. były kierowca zawodowy, najwyżej "dorabia", a nie pracuje na etacie, bo nie będzie za te pieniądze pracował. Pójdzie do innej pracy. Pozostają dyletanci, ludzie przypadkowi, którzy zrobili licencję. Same ośrodki szkolenia, a nie tylko WORD-y, prowadzą szkolenia instruktorów (to powinno być zabronione), żeby zarobić gdy nie ma kursantów, obiecując "ekstra zawód i jazdę z młodymi »laskami«" - dodaje. Użytkownicy portalu Onet.pl odpowiedzieli na pytanie - Jaka jest cała prawda o osobach prowadzących szkolenie praktyczne? Wspominali zarówno dobre jak i złe doświadczenia. Niestety konkluzja jest przykra: przeważają jednak ci "źli" instruktorzy, o których kursanci wolą zapomnieć. Niektórzy podchodzą lekceważąco do swoich obowiązków, inni wykorzystują jazdę z kursantem do własnych celów, a innym przydałaby się niejedna lekcja savoir-vivre'u.

Komentuj
Auta elektryczne i piesi
22 lutego 2011 | 0

99c1d6e847aa0c75d3f2bd707cc313b04c2efde8(Fot.: PD@N 378-3) Firma Delphi opracowała dwa, przyjazne dla środowiska generatory dźwięku (tak zwane sygnalizatory) umożliwiające pieszym zorientowanie się, że zbliża się samochód hybrydowy lub napędzany elektrycznie, które bez generatora dźwięku poruszają się niemal bezgłośnie. Urządzenie jest w stanie generować dźwięk o częstotliwości od 500Hz do 10KHz i może odtwarzać melodie, które odpowiadają i charakteryzują poszczególne marki czy poszczególnych producentów samochodów. Dla zastosowań wymagających generowania dźwięku wyższej jakości, firma Delphi opracowała wysokiej jakości system dźwiękowy, wykorzystujący głośnik w kształcie rogu, aktywowany przez lekki magnes i pozwalający na rozszerzenie dolnego zakresu generowanego dźwięku do 150Hz. System oparty na magnesach waży 66% mniej niż tradycyjne systemy głośników. Obydwa systemy Delphi są wystarczająco trwałe i mogą być montowane i użytkowane w niekorzystnych warunkach panujących pod maską samochodu. Urządzenia są wyposażone w 32 bitowy mikroprocesor z pamięcią typu “flash”, są podłączane do magistrali danych pojazdu i wzmacniacza samochodowego klasy – D. “Generatory dźwięku Delphi zostały zaprojektowane specjalnie w tym celu, aby ostrzegać pieszych o zbliżających się samochodach hybrydowych i napędzanych elektrycznie, poruszających się z niewielką prędkością - stwierdził Diedrich von Behr, dyrektor zarządzający działu Electronic Controls w Europie. “Te ‘zielone’ systemy nie tylko poprawiają bezpieczeństwo na drogach, ostrzegając pieszych o zbliżających się pojazdach, ale ich wartość jeszcze wzrasta po ich zintegrowaniu z innymi systemami zainstalowanymi w samochodzie”.

Oferując dwa nowe, samochodowe generatory dźwięku, firma Delphi Automotive wspiera producentów samochodów na całym świecie, ale także pieszych, którzy będą ostrzegani o zbliżających się pojazdach hybrydowych i napędzanych elektrycznie. Urządzenia te zostały tak zaprojektowane, aby spełniały wymagania legislacyjne, które jak należy się spodziewać, będą określały minimalny poziom dźwięku, który będzie musiał być generowany zarówno przez samochody hybrydowe, jak i pojazdy napędzane elektrycznie. Te przyjazne dla środowiska generatory dźwięku są nie tylko trwałe, ale także kompaktowe, lekkie i tanie. Urządzenia zostały tak zaprojektowane, aby mieściły się w jednym module, nie zawierają ołowiu i są odporne na działanie wody i temperatury. “Analitycy znający rynek samochody przewidują, że urządzenia generujące sygnały ostrzegawcze montowane w samochodach hybrydowych i elektrycznych, które już są zalecane w Japonii, będą również wkrótce wymagane w Ameryce Północnej i Europie - stwierdziła Beth Schwarting, dyrektor działu Electronic Controls w Delphi. “Naszym celem jest wspieranie klientów w spełnianiu wyzwań stawianych przez rynek, oferując przyjazne dla środowiska i dostępne cenowo rozwiązania”.

Komentuj
Tarnów przygotowuje się do wymiany „elek”
22 lutego 2011 | 0

abbf1b7f9c4971d523fa4db17756e645cb92859c(Fot.: PD@N 378-5)

Małopolski Ośrodek Ruchu Drogowego w Tarnowie przymierza się bowiem do wymiany taboru "elek". Obecnie pojazdem egzaminacyjnym jest renault clio. Poprzednio były to ople corsa, fiaty punto i daewoo lanosy, a jeszcze wcześniej... polonezy. - Renault clio są w naszym użytkowaniu od blisko czterech lat, czyli dłużej niż wymagany, 3-letni, okres ich eksploatacji - mówi Bernard Karasiewicz, dyrektor tarnowskiego MORD-u. Przyznaje, że samochody służące do egzaminowania przyszłych kierowców zużywają się znacznie szybciej niż pojazdy, z których korzystamy na co dzień. Jak mówi dyr. Karasiewicz, prognozy dotyczące liczby osób, które w kolejnych latach będą przystępować do egzaminów, nie napawają optymizmem. Między innymi z tego powodu wymianę taboru trzeba przeprowadzić jak najszybciej, a nie odkładać jej na kolejny rok. - Będzie jeszcze gorzej z powodu niżu demograficznego, który dotarł również do nas - tłumaczy Karasiewicz. W grę wchodzi albo zakup 15 nowych samochodów, albo - co jest już praktykowane przez inne ośrodki w kraju - ich wynajem na kilka lat. W obu przypadkach rozpisany zostanie przetarg, w którym decydujące znaczenie będzie mieć cena.

Komentuj
Telebus, czyli autobus wzywany przez telefon
22 lutego 2011 | 0

W Łodzi – w ramach reorganizacji transportu miejskiego - zaplanowano wprowadzenie telebusu, czyli autobusu zamawianego przez telefon. To rozwiązanie popularne od czterech lat w Krakowie oraz w takich krajach, jak Finlandia, Szkocja czy Włochy. Na razie to tylko plany. O tym, czy telebus jest potrzebny, zdecydują m.in. właściciele przedsiębiorstw. Zarząd Dróg i Transportu zakłada, że telebusy kursowałyby po tych terenach Łodzi, które są słabo skomunikowane. Telebus nie będzie miał stałego rozkładu jazdy i trasy. Autobus można byłoby zamówić telefonicznie, podając dyspozytorowi MPK, na jakich przystankach ma się zatrzymywać oraz godziny kursowania. Ale oferta dotyczy głównie zorganizowanych grup, by autobus nie "woził powietrza". Mogą to być mieszkańcy osiedli położonych na obrzeżach Łodzi, jak i pracownicy przedsiębiorstw. Telebus ma im ułatwić dojazd i powrót z pracy. - Na razie rozesłaliśmy do przedsiębiorstw ankietę dotyczącą zmian w komunikacji miejskiej. W jednym z jej punktów jest pytanie o zapotrzebowanie na telebus - wyjaśnia Aleksandra Kaczorowska z biura prasowego ZDiT.

Komentuj
Czy to koniec fabryki FSO na Żeraniu?
22 lutego 2011 | 0

Fabrykę Samochodów Osobowych na Żeraniu opuściły ostatnie egzemplarze modelu Chevrolet Aveo. Od 1 marca nastąpi przerwa w produkcji Chevroleta na Żeraniu - poinformował w imieniu zarządu fabryki jej rzecznik Roman Bugaj. Bugaj podkreślił, że FSO zrealizowało zamówienie na 2011 r. od koreańskiej firmy GM DAT na produkcję 5 tys. sztuk Chevrolet Aveo. - W związku z tym 1 marca 2011 r. nastąpi przerwa w produkcji tych samochodów w Zakładzie Żerań. Zarówno Zakład Żerań jak i spółki grupy kapitałowej FSO będą kontynuować działalność statutową, w tym realizację wszystkich zawartych z podmiotami trzecimi kontraktów - wyjaśnił rzecznik FSO. Spółki fabryki produkują nie tylko na potrzeby przemysłu motoryzacyjnego, ale m.in. dla sektora AGD.

7d0aad63d795585b8c80f1b58fa341cbecc52a6f(Fot.: PD@N 378-15)

Historia FSO: Fabryka Samochodów Osobowych S.A., zlokalizowana w Warszawie w dzielnicy Żerań, od 6 listopada 1951 roku, czyli od daty oficjalnego uruchomienia produkcji, jest symbolem rozwoju i dokonań polskiego przemysłu motoryzacyjnego. W ciągu 56 lat swojego istnienia wyprodukowała około 4 milionów pojazdów, z czego prawie 2 miliony wyeksportowała do ponad 80 krajów świata na wszystkich kontynentach. Jako jedno ze strategicznych, narodowych przedsiębiorstw zawsze skupiała na sobie uwagę kolejnych polskich rządów oraz inwestorów zagranicznych. To, co działo się w fabryce miało też ogromne znaczenie dla polskiego społeczeństwa. FSO była i jest firmą, która tworzy historię Polski.

Pół wieku sukcesów Pod koniec lat 40. XX wieku, FSO nazywana była “fabryką młodzieży”. Przydomek ten wziął się od tysięcy młodych ludzi, którzy przybywali ze wszystkich stron Polski do zrujnowanej w czasie II wojny światowej Warszawy, aby wybudować tam zakład produkujący pierwszy polski samochód marki “Warszawa”. Kiedy w latach 50. i 60. prototypownię FSO opuszczały kolejne modele “Warszaw”, a potem “Syren” oraz wielu innych aut, które z powodów ekonomiczno-politycznych nigdy nie zostały wprowadzone do masowej produkcji, o fabryce mówiło się, że to “skarbnica polskiej myśli technicznej”. W latach 70., po podpisaniu umowy licencyjnej na produkcję Polskiego Fiata 125p, kontraktu uważanego do dzisiaj za jeden z najlepszych w historii światowej motoryzacji, FSO stała się tą firmą, dzięki której rozkwitła cała krajowa gospodarka. Dekada lat 80. określana jest w Polsce i za granicą “erą samochodu Polonez”. Na początku lat 90., po obaleniu komunizmu i wprowadzeniu w Polsce zasad gospodarki rynkowej, Fabryce Samochodów Osobowych, podobnie jak wielu innym krajowym przedsiębiorstwom groził upadek. Firma rozpoczęła proces prywatyzacyjny i poszukiwała partnera gwarantującego środki finansowe na modernizację zakładów oraz produkcję nowoczesnych samochodów. W 1995 roku, nowym inwestorem FSO został koncern Daewoo. Dzięki południowokoreańskim inwestycjom, warszawska fabryka i jej spółki-córki w całej Polsce, zaczęły wytwarzać rocznie ponad 200 tysięcy aut kilku marek - Espero, Tico, Lanos, Nubia, Leganza, Matiz. Firma odzyskała czołowe miejsca w rankingach produkcji i sprzedaży na polskim rynku motoryzacyjnym. Jednak, w 2000 roku, po bankructwie “koncernu tygrysa”, FSO po raz kolejny groziła likwidacja. 2000 – 2005. Zarząd wraz ze związkami zawodowymi pracowników opracował plan restrukturyzacji FSO zakładający kontynuowanie jej działalności i pozyskanie inwestora, który zapewniłby fabryce przyszłość. Aby zapewnić ciągłość produkcji, FSO podpisała w kwietniu 2004 r. z GM DAT - południowokoreańską spółką koncernu General Motors, umowę licencyjną na przedłużenie praw do wytwarzania i sprzedaży samochodów marki: Lanos i Matiz. Rząd polski przyznał też firmie pomoc publiczną. W listopadzie 2006 roku, FSO SA zawarła z GM DAT umowę o montażu samochodów - Chevroleta Aveo.

Komentuj
WORD Opole po raz kolejny zaprosił instruktorów
22 lutego 2011 | 0

3d1632f644d5d35b2dd2da927bff5028d83c217033edb753fb3366ff9d197931f81fe392c85b8ac5

54929613a01b83794a9e34861108bff0f7a608920bd7d940c72bc59a8c394434f3359177c610e530

85837eed6257e9e2133d7ea5b00166fb72d251a7

(Fot.: PD@N 378-16-20)

W Wojewódzkim Ośrodku Ruchu Drogowego w Opolu, ul. Oleska 126 odbyło się szkolenie stacjonarne Dzień 1. w ramach ogólnopolskiego projektu “Wzrost kompetencji kadry ośrodków szkolenia kierowców”. Organizatorem szkolenia – na podstawie umowy zawartej z konsorcjum L-instruktor.pl – WORD Opole. W szkoleniu udział wzięły 34 osoby, w tym 8 kobiet, 13 osób w wieku 50+, 7 z terenów wiejskich. Szkolenie zorganizowane zostało w dwóch grupach. W każdej zrealizowano po cztery wykłady z elementami dyskusji i zajęć warsztatowych: prawo, psychologia, metodyka, narzędzia. Tematyka szkolenia wyznaczona była programem projektu. Wykładowcami byli: prawo – Władysław Twardoń; psychologia – Grzegorz Kulik; narzędzia, metodyka – Ryszard Krawczyk. Uczestnicy otrzymali bezpłatnie materiały szkoleniowe “Teka L-instruktor.pl”: skrypt szkolenie stacjonarne Dzień 1, przewodnik metodyczny szkolenia e-learningowego, poradnik metodyczny dla instruktorów nauki jazdy, planer poradnik z terminarzem, poradnik Zbiór Prawa; program instalacyjny szkolenia e-learningowego na płycie CD. Drugą część materiałów szkoleniowych, tj. skrypt szkolenia stacjonarnego Dzień 2, poradnik praktycznej nauki jazdy oraz nalepkę magnetyczną potwierdzającą udział w projekcie uczestnicy otrzymają podczas szkolenia Dzień 2, które zaplanowano na 11maja 2011. W szkoleniu uczestniczył dyrektor WORD w Opolu.

Komentuj

Ogłoszenia

Zaproszenie dla instruktorów z rejonu Bolesławca, Jeleniej Góry i Legnicy
27 lutego 2011 | 0

6f53f790503aca26e975f856f983e4ecad18378f

(Fot.: PD@N 378-39)

Konsorcjum L-INSTRUKTOR

zaprasza instruktorów, wykładowców, innych pracowników oraz właścicieli ośrodków szkolenia kierowców

z rejonu Legnicy, Bolesławca i Jeleniej Góry

na szkolenie w ramach ogólnopolskiego projektu

“WZROST KOMPETENCJI KADR OSK”

Szkolenie – tzw. Dzień 1. odbędzie się 19 marca 2011 r.

Bliższe informacje podany za kilka dni

Komentuj
Wrocław: szkolenie instruktorów techniki jazdy
27 lutego 2011 | 0

b26cba738b6cc9acf61b0dd6e86de3df562f1bfa

84332dccd3d26e04f17656d551006a05c4126ad758997999e18d491b92a5f93f579b2ef9bb3d640d

e0491a32e282bed24220814af1b3b603bef454b37c4ab1114dc52d0db217b93b2d0f6af432e5e87a

(Fot.: PD@N 378-29-33)

 

ODTJ “TOR Rakietowa” we Wrocławiu

 

12 – 14 marca 2011 r.

“TOR Rakietowa” organizuje kolejny kurs dla kandydatów na instruktora techniki jazdy kat. B, z możliwością rozszerzenia o kat. A.

 

Instruktor techniki jazdy, to zawód z przyszłością. Ustawa o kierujących pojazdami wprowadza bowiem obowiązkowy udział każdego młodego kierowcy w zajęciach praktycznych z zagrożeń w ruchu drogowym, prowadzonych przez instruktora techniki jazdy w ośrodku doskonalenia techniki jazdy. Szkolenie instruktorów techniki jazdy w ośrodku “TOR Rakietowa” przygotowuje kandydatów do egzaminu państwowego oraz do przyszłej pracy w ODTJ.

Szkolenie obejmuje zajęcia teoretyczne -10 godzin i praktyczne -17 godzin

Cena 2 300 zł z VAT zawiera:

- zajęcia teoretyczne i praktyczne w ODTJ “TOR Rakietowa” we Wrocławiu

- obiad w każdym dniu zajęć

- materiały dydaktyczne

- “Zaświadczenie o ukończeniu szkolenia w ośrodku doskonalenia techniki jazdy” (dokument zgodny z Rozporządzeniem Ministerstwa Infrastruktury Dz .U. z 2008 r. Nr 77, poz.458) z adnotacją “szkolenie dla kandydatów na instruktora techniki jazdy”.

Zapisy i informacje:

telefonicznie: (71) 374 06 06 e-mail: kursy@torakietowa.pl

 

Komentuj
„Wzrost kompetencji kadry osk” - Dzień 2.(harmonogram)
26 lutego 2011 | 0

013a9721ac5107f613101c49c04c1c2f83443f63

(Fot.: PD@N 369-19)

 

Harmonogram szkoleń tzw. DZIEŃ 2.

 

Marzec 2011

Kwiecień 2011

Maj 2011

1.3.2011 - Bielsko-Biała

2.3.2011 - Katowice

3.3.2011 - Katowice

4.3.2011 - Katowice

5.3.2011 - Kraków

7.3.2011 - Częstochowa

8.3.2011 - Opole

9.3.2011 - Opole

10.3.2011 - Wrocław

11.3.2011- Wrocław

14.3.2011 - Leszno

15.3.2011 - Poznań

16.3.2011 - Konin

17.3.2011 - Kalisz

18.3.2011 - Sieradz

20.3.2011 - Łódź

25.3.2011 - Włocławek

26.3.2011 - Skierniewice

27.3.2011 - Piotrków Trybunalski

29.3.2011 - Zielona Góra

30.3.2011 - Szczecin

31.3.2011 - Koszalin

1.4.2011 - Piła

2.4.2011 - Gorzów Wielkopolski

4.4.2011- Bydgoszcz

5.4.2011 - Grudziądz

6.4.2011 - Elbląg

7.4.2011 - Gdańsk

8.4.2011 - Gdańsk

9.4.2011 - Olsztyn

18.4.2011 - Wałbrzych

19.4.2011 - Jelenia Góra

20.4.2011 - Legnica

26.4.2011 - Warszawa

27.4.2011 - Warszawa

28.4.2011 - Warszawa

29.4.2011 - Ciechanów

4.5.2011 - Tarnobrzeg

5.5.2011 - Kielce

6.5.2011 - Radom

7.5.2011 - Siedlce

9.5.2011 - Tarnów

10.5.2011 - Nowy Sącz

11.5.2011 - Rzeszów

12.5.2011 - Krosno

13.5.2011 - Przemyśl

16.5.2011 - Zamość

17.5.2011 - Chełm

18.5.2011 - Lublin

19.5.2011 - Lublin

20.5.2011 - Biała Podlaska

21.5.2011 – Białystok

27.5.2011 – Suwałki

28.5.2011 - Łomża

Komentuj
News to miejsce na Twoje ogłoszenie
2 marca 2011 | 0

 

Witamy, proponujemy kolejną bezpłatną usługę. Na łamach PRAWA DROGOWEGO@NEWS proponujemy zamieszczanie krótkich ogłoszeń. Ogłoszenia, komunikaty czy informacje tematycznie powinny być ściśle związane z  tematyką serwisu. Także w ten sposób chcemy Państwu ułatwiać dostęp do wszelkich informacji związanych z bezpieczeństwem ruchu drogowego. Redakcja zastrzega sobie prawo regulacji terminów publikacji przesyłanych materiałów, a także prawo odmowy ich umieszczenia w ramach newsa. Oferta nasza nie dotyczy informacji handlowych.

Przyślij swoje ogłoszenie: tygodnik@prawodrogowe.pl

Komentuj
Czytaj tygodnik PRAWO DROGOWE @ NEWS
1 marca 2011 | 0

Na stronie serwisu informacyjnego PRAWO DROGOWE @ NEWS znajdziecie Państwo zawsze aktualny numer naszego tygodnika - http://www.grupaimage.pl/?s=prd&i=najnowszy_numer. Szczególnego polecenia wymaga bardzo obszerne już archiwum kolejnych edycji serwisu - http://www.grupaimage.pl/?s=prd&i=najnowszy_numer Dla ułatwienia poszukiwań oferujemy wyszukiwarkę, indeks tematyczny i spis newsów. Zamieszczane w newsach notki podzieliliśmy na kategorie i działy tematyczne - http://www.grupaimage.pl/?s=prd&i=wyszukiwarka

Pozwalamy sobie przypomnieć, iż tygodnik PRAWO DROGOWE @ NEWS powstał w redakcji opracowującej aktualizację aktów prawnych pomieszczonych w zbiorze e-PrawoDrogowe. Zapraszamy do korzystania z obu narzędzi mających na celu ułatwienie Waszej pracy, a w efekcie poprawę bezpieczeństwa ruchu drogowego. Odwiedzajcie naszą stronę internetową. Redakcja PRAWA DROGOWEGO @ NEWS.

dec98a04ee5fd05da95d43f5e6a5db95c61575d3

(1-2011)

Komentuj
ePD: zawsze kompletny zbiór aktów prawnych
1 marca 2011 | 0

Kilka lat wcześniej przygotowywaliśmy dla Państwa papierową wersję PRAWA DROGOWEGO – na półkach u Was stały małe żółte segregatory. Dzisiaj jest inaczej – raz na dwa tygodnie otwieracie Państwo program elektroniczne PRAWO DROGOWE, klikacie w zakładkę AKTUALIZACJA i program już samodzielnie pobierze i zainstaluje przygotowane przez redakcję aktualizacje prawa. W ten sposób nasz zbiór jest zawsze aktualny – więcej dostępne są w nim: AKTY RZECZYWISTE, AKTY UJEDNOLICONE, AKTY UE, DZIENNIKI URZĘDOWE, ale także projekty aktów prawnych. Tylko u nas dostępne są wszystkie wersje projektu i tekst uchwalony ustawy o kierujących pojazdami. Tylko nasz program jest tak bardzo przyjazny dla użytkownika. Autorzy programu przewidzieli możliwość używania kilku wyszukiwarek. Wystarczy wpisać wyraz czy frazę i już znaleźliście.

TEN ZBIÓR JEST ZAWSZE AKTUALNY

JUŻ NIE MUSISZ KUPOWAĆ DZIENNIKÓW USTAW

a3ef10678c16559757f770440ad44f1a3c2ed910

(1-2009)

Komentuj
SKODA FABIA: sprawdź co potrafi
28 lutego 2011 | 0

8efa037c90b69f7c4a6772d3de16dcd00788a6c6

Salon Skoda Warszawa, ul. Połczyńska 125

O f e r u j e:

- zapoznanie się z samochodami Skoda Fabia przeznaczonymi do jazd egzaminacyjnych w WORD Warszawa;

- uzyskanie informacji dotyczących specjalnych warunków zakupu i serwisowania samochodów dla Szkół Nauki Jazdy;

- zapoznanie się z ofertą finansowania zakupu samochodów (kredyt, leasing, wynajem) oraz specjalną ofertą ubezpieczenia;

- jazdę próbną;

- złożenie zamówienia na samochód do nauki jazdy.

Serdecznie zapraszamy.

POL-MOT Auto Sp. z o.o. Oddział Skoda Centrum

01-303 Warszawa, ul. Połczyńska 125 / Tel.: 22 533 61 40

(Fot.: PD@N 378-38)

Komentuj