29 lipca 2017 |
0
(fot. Piotr Wagner)
W Dzienniku Ustaw z datą 27 lipca 2017 r. opublikowano rozporządzenie z 18 lipca br. zmieniające rozporządzenie w sprawie wysokości grzywien nakładanych w drodze mandatów karnych za wybrane rodzaje wykroczeń (2017.1436). Skomentujmy, iż ostatnia zmiana taryfikatora (2003.208.2023) dokonana była w 2015 r. Na zmiany systemu karania piratów drogowych czekamy od wielu miesięcy. Czekamy na wprowadzenie skutecznych kar. Z wiarygodnych źródeł wiemy, że projekty (bo już kolejne) trafiają na właściwe biurka, niestety pozostają tam. Zmiana rozporządzenia, którą opublikowano w dniu wczorajszym, jest jedynie uzupełniająca o już istniejące przepisy, obowiązujące właśnie od 2015 r. Jednak jakże ważne - przepisy dotyczące przewozu naszych pociech.
Zmiany zostają wprowadzone do rozporządzenia z dnia 24 listopada 2003 r. w sprawie wysokości grzywien nakładanych w drodze mandatów karnych za wybrane rodzaje wykroczeń w załączniku w tabeli B w części II „Przepisy dotyczące ruchu pojazdów” - w części A „Zasady ogólne i przepisy porządkowe”. Dotychczasowe lapidarne określenia naruszenia w brzmieniu: „lp. 22. Przewożenie dziecka w pojeździe: poza fotelikiem ochronnym lub innym urządzeniem do przewożenia dzieci”. Zastąpiono obszernym: „lp. 22. Przewożenie w pojeździe kategorii M1, N1, N2 i N3, o których mowa w załączniku nr 2 do ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym, wyposażonym w pasy bezpieczeństwa lub urządzenia przytrzymujące dla dzieci, dziecka mającego mniej niż 150 cm wzrostu poza fotelikiem bezpieczeństwa dla dziecka lub innym urządzeniem przytrzymującym dla dzieci, zgodnym z masą i wzrostem dziecka, oraz właściwymi warunkami technicznymi określonymi w przepisach Unii Europejskiej lub w regulaminach EKG ONZ dotyczących urządzeń przytrzymujących dla dzieci w pojeździe, z wyjątkiem przewożenia:
1) na tylnym siedzeniu takiego pojazdu dziecka mającego co najmniej 135 cm wzrostu, przytrzymywanego za pomocą pasów bezpieczeństwa w przypadkach, kiedy ze względu na masę i wzrost dziecka nie jest możliwe zapewnienie fotelika bezpieczeństwa dla dziecka lub innego urządzenia przytrzymującego dla dzieci zgodnego z wymaganymi warunkami;
2) w pojeździe kategorii M1 i N1 na tylnym siedzeniu pojazdu trzeciego dziecka w wieku co najmniej 3 lat, przytrzymywanego za pomocą pasów bezpieczeństwa, w przypadku gdy dwoje dzieci jest przewożonych w fotelikach bezpieczeństwa dla dziecka lub innych urządzeniach przytrzymujących dla dzieci, zainstalowanych na tylnych siedzeniach pojazdu i nie ma możliwości zainstalowania trzeciego fotelika bezpieczeństwa dla dziecka lub innego urządzenia przytrzymującego dla dzieci”.
Doprecyzowano także treść naruszenia dotyczącego przewożenia dziecka na przednim siedzeniu. I brzmi on obecnie: „lp. 23. Przewożenie w foteliku bezpieczeństwa dla dziecka lub innym urządzeniu przytrzymującym dla dzieci dziecka siedzącego tyłem do kierunku jazdy na przednim siedzeniu pojazdu samochodowego wyposażonego w poduszkę powietrzną dla pasażera, która jest aktywna podczas przewożenia dziecka”.
Kwota grzywny pozostaje bez zmian tj. w wysokości 150 pln.
Ponadto przywołana tabelę uzupełniono poprzez dodanie nowych punktów dotyczących:
- przewożenia dziecka w wieku poniżej 3 lat w pojeździe niewyposażonym w pasy bezpieczeństwa i fotelik bezpieczeństwa dla dziecka lub w pasy bezpieczeństwa i inne urządzenie podtrzymujące dla dzieci (lp. 23a);
- przewożenia na przednim siedzeniu pojazdu samochodowego, poza fotelikiem bezpieczeństwa dla dziecka lub innym urządzeniem przytrzymującym dla dzieci, dziecka mającego mniej niż 150 cm wzrostu (lp. 23b);
- przewożenie dziecka w foteliku bezpieczeństwa dla dziecka lub innym urządzeniu przytrzymującym dla dzieci zainstalowanym niezgodnie z zaleceniami producenta urządzenia, wskazującymi, w jaki sposób urządzenie może być bezpiecznie stosowane (lp. 23c).
Tutaj przewidziana przez ustawodawcę grzywna także wynosi 150 pln.
Rozporządzenie wchodzi w życie po upływie 14 dni od dnia ogłoszenia tj. obowiązuje z dniem 11 sierpnia 2017 r. (jm)
Komentuj →
28 lipca 2017 |
0
(fot. Jolanta Michasiewicz)
Rządowe Centrum Legislacji opublikowało projekt rozporządzenia Ministra Rozwoju i Finansów zmieniającego rozporządzenie w sprawie wymagań, którym powinny przyrządy do pomiaru prędkości pojazdów w ruchu drogowym, oraz szczegółowego zakresu badań i sprawdzeń wykonywanych podczas prawnej kontroli metrologicznej tych przyrządów pomiarowych. Projekt przygotowało Ministerstwa: Rozwoju oraz Finansów też Główny Urząd Miar.
Problem do rozwiązania. Rozporządzenie Ministra Rozwoju i Finansów z dnia 13 kwietnia 2017 r. w sprawie rodzajów przyrządów pomiarowych podlegających prawnej kontroli metrologicznej oraz zakresu tej kontroli (Dz. U. poz. 885), wprowadziło zmiany dotyczące prawnej kontroli metrologicznej przyrządów do pomiaru prędkości pojazdów w kontroli ruchu drogowego, zwanych dalej „przyrządami”. Podstawowa zmiana związana jest z odstąpieniem w przedmiotowym rozporządzeniu od ograniczenia rodzajów tych przyrządów wyłącznie do przyrządów radarowych, laserowych i prędkościomierzy kontrolnych, co ma umożliwić producentom stosowania nowych rozwiązań technicznych w przyrządach. Zmiana ta wymusza zmianę nazwy przyrządu z „przyrządy do pomiaru prędkości pojazdów w ruchu drogowym” na „przyrządy do pomiaru prędkości pojazdów w kontroli ruchu drogowego”. Stosowanie dotychczasowych przepisów wskazuje na konieczność wprowadzenia nowych instrumentów zwiększających wartość dowodową wyników pomiaru w postępowaniach sądowych, w tym wymaganie dotyczące rejestracji pomiaru prędkości pojazdów.
Rekomendowane rozwiązanie. Jest nim zmiana przepisów - rozporządzenia Ministra Gospodarki . z dnia 17 lutego 2014 r. w sprawie wymagań, którym powinny odpowiadać przyrządy do pomiaru prędkości pojazdów w ruchu drogowym, oraz szczegółowego zakresu badań i sprawdzeń wykonywanych podczas prawnej kontroli metrologicznej tych przyrządów pomiarowych (Dz. U. poz. 281). Proponuje się dostosowanie nowelizowanego rozporządzenia do rozporządzenia Ministra Rozwoju i Finansów z dnia 13 kwietnia 2017 r. w sprawie rodzajów przyrządów pomiarowych podlegających prawnej kontroli metrologicznej oraz zakresu tej kontroli. Proponuje się również wprowadzenie nowych wymagań w zakresie obowiązku rejestracji wyników pomiarów i wyposażenia przyrządów w zegar czasu rzeczywistego; dostosowanie parametrów narażeni do właściwych norm technicznych; wprowadzenie określenia „błąd wskazania przyrządu” zamiast „błąd pomiaru”, który budził wątpliwości przy stosowaniu przepisów;. Doprecyzowanie przepisów w celu zapewnienia właściwego ich stosowania. Oczekiwanym efektem jest zwiększenie wartości dowodowej wyników pomiaru w postępowaniach sądowych i uniknięcie sporów pomiędzy kierowcami a organami kontrolnymi w zakresie rzetelności dokonywanych pomiarów. Efektem zmian prawa będzie również zapewnienie spójności prawa w zakresie prawnej kontroli metrologicznej przyrządów.
Podmioty, na które oddziałuje projekt. To oczywiście Policja i GITD. Zwiększona zostanie wartość dowodowa wyników pomiaru w postępowaniach sądowych i uniknięcie sporów pomiędzy kierowcami a organami kontrolnymi w zakresie rzetelności dokonywanych pomiarów.
Najbliższe działania. Projekt ustawy zostanie skonsultowany z użytkownikami przyrządów, opublikowany na stronie BIP RCL oraz na platformie www.konstultacje.gov.pl Urządzenia do kontroli prędkości będą musiały spełniać nowe wyśrubowane standardy. Kłopot w tym, że te wymagania nie obejmą tego sprzętu, który już jest na wyposażeniu drogówki. Do uzgodnień trafił właśnie projekt nowelizacji rozporządzenia w sprawie wymagań, którym powinny odpowiadać przyrządy do pomiaru prędkości w ruchu drogowym. Kierowcy od lat narzekają na funkcjonowanie takich urządzeń, jak rapid czy iskra. Krytykuje się je za niedokładność pomiaru, brak możliwości identyfikacji mierzonego pojazdu czy podatność na zakłócenia. Według projektu atesty i dopuszczenia Głównego Urzędu Miar będą mogły dostać tylko te radary, które umożliwiają rejestrację pomiarów i zostaną wyposażone w zegar czasu rzeczywistego. Sprzęt będzie też musiał wyraźnie wskazywać pojazd, którego prędkość zmierzył.
Po wejściu w życie rozporządzenia do obrotu lub użytkowania będą mogły być wprowadzane wyłącznie przyrządy spełniające nowe wymagania. Te już użytkowane będą mogły być nadal stosowane pod warunkiem posiadania ważnej legalizacji – informuje Główny Urząd Miar. (jm)
Komentuj →
27 lipca 2017 |
0
Onet.pl - „Uberowi będzie trudniej - jest już projekt zmian ustawy o transporcie”
Jak podaje - za komunikatem PAP - portal ONET.pl resort infrastruktury przygotował projekt zmian, jakie powinny się znaleźć w ustawie o transporcie drogowym. Mają one m.in. uregulować kwestie działalności podmiotów pośredniczących przy zlecaniu usług przewozu drogowego osób - poinformowało w przesłanym PAP komunikacie Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa. Niestety projekt nie jest jeszcze dostępny i nie możemy przywołać szczegółowych przepisów. Rynek przewozu osób głośno domagał się uporządkowania. Jako klienci firm świadczących usługi przewozu osób jesteśmy zainteresowani ujednoliceniem warunków dla podmiotów pośredniczących przy przewozach pasażerów. Ma być wprowadzony obowiązek posiadania licencji dla podmiotów wykonujących pośrednictwo; wymóg niekaralności, posiadania obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej i następstw nieszczęśliwych wypadków oraz posiadania ważnego okresowego badania technicznego pojazdu, zmienione mają być przepisy dotyczące kontroli przestrzegania czasu pracy kierowców taksówek oraz niektóre wymogi w celu uzyskania przez przedsiębiorcę licencji na samochód osobowy i pojazd samochodowy przeznaczony konstrukcyjnie do przewozu powyżej 7 i nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą oraz posiadania przez osobę zarządzającą przedsiębiorstwem certyfikatu kompetencji zawodowych. Generalnie mają to być działania ułatwiające dostęp do tego rodzaju działalności przewozowej. Ku naszemu zdziwieniu PAP informuje, iż zniesione maja być obowiązkowe szkolenia zakończone egzaminem z topografii miejscowości i znajomości przepisów prawa miejscowego na rzecz samych egzaminów - ten przepis ma ułatwić dostęp do zawodu taksówkarza. Czy przy takich ułatwieniach dostępu do zawodu będzie bezpieczniej dla nas pasażerów? Znamy ustawę w której dokonano zapisu ułatwienia dostępu do jednego z zawodów i po dwóch latach ponownie proponuje się wprowadzenie zniesionego ograniczenia. Pytamy - czy rzeczywiście musimy uławiać dostęp do kolejnego zawodu, gdzie występuje odpowiedzialność za zdrowie i życie innych osób - pasażerów i wszystkich uczestników ruchu drogowego? (jm)
Komentuj →
27 lipca 2017 |
0
(fot. Jolanta Michasiewicz)
Do Kancelarii Sejmu RP trafiła interpelacja nr 13178 adresowana do ministra finansów w sprawie tzw. podatku od starych aut.
Czy nas jest stać? Poseł Witold Zembaczyński przywołał złożony niecały rok wcześniej projekt nowego podatku, który miał regulować przede wszystkim pobieranie opłat od właścicieli starszych pojazdów, niespełniających ustalonych norm. Najważniejszym byłby tutaj wiek auta, następnie pojemność silnika oraz normy spalania. Dotychczas: wartość samochodu, pojemność silnika oraz rok produkcji. Mieliśmy kupować więcej nowych aut. Czy nas jest na nie stać? Niestety nadal polskimi drogami jeździ 60% pojazdów w wieku przekraczającym 10 lat. Jak pisze poseł o nowym projekcie podatku: - Sam pomysł w swoim założeniu jest jak najbardziej słuszny. Jednakże jego realizacja bez pakietu zachęt będzie miała znikome powodzenie. Eksperci przewidują, że import aut wcale nie zmaleje, a raczej przestawi się na młodsze oraz mniejsze samochody. Dlatego, jeżeli dla ministerstwa kwestie społecznie oraz ekologiczne są najważniejsze, dlaczego ministerstwo nie wprowadzi pakietu ulg podatkowych lub obniży akcyzy w celu zachęty kupna nowych pojazdów, jak ma to miejsce w Niemczech? W 2009 r. rząd niemiecki ustanowił jednorazową premię za oddanie starego auta w zamian za kupno nowego. Dobrym kierunkiem mogłyby być ulgi na samochody elektryczne oraz hybrydowe, co z pożytkiem dla środowiska naturalnego znacznie poprawiłoby kondycje finansowe Polaków. W 2016 roku każdy niemiecki obywatel, kupując samochód z napędem elektrycznym, otrzymał dopłatę rzędu 4 tys. euro, czyli około 17 tys. złotych. Wybór napędu hybrydowego dofinansowany był na poziomie 13 tys. złotych. W moim odczuciu kierunek obrany przez Naszych zachodnich sąsiadów jest słuszny. Nałożenie nowych obciążeń finansowych, bez jasno określonego celu, a także pakietu korzyści, spotka się ze społecznym oporem oraz wszelkimi próbami uniknięcia opłat.
Poseł pyta: na jakim etapie znajdują się prace legislacyjne dot. „podatku od starych aut”? i dalej - czy ministerstwo rozważa propagowanie tzw. leasingu konsumenckiego? Jak ministerstwo ureguluje kwestie podatków od tzw. klasycznych samochodów pasjonatów motoryzacyjnych? Czy poniosą również koszta nowego podatku, obok kosztów renowacji oraz utrzymania swoich zabytkowych modeli aut? Czy poza podatkiem ministerstwo ma inne pomysły na zachęcenie Polaków do rezygnacji ze starych aut na rzecz nowych? Jeżeli tak, to jakie? Czy ministerstwo może ustosunkować się do opinii, że podatek jest wynikiem „cichego porozumienia” z producentami samochodów, kredytodawcami oraz ubezpieczalniami w celu poprawy sprzedaży? Co z podatkiem akcyzowym? Czy również trwają prace nad jego modyfikacją? Czy może też podatek zostanie zapłacony dwa razy?
Ministerstwo Finansów informuje. W imieniu resortu odpowiedzi udzielił Wiesław Janczyk, sekretarz stanu. - Na wstępie chciałbym zaznaczyć, iż resort finansów obecnie nie prowadzi prac legislacyjnych w zakresie zmiany sposobu opodatkowania akcyzą samochodów osobowych. Inicjatorem zmian w powyższym zakresie jest Senat RP, w którym w marcu zeszłego roku senacka Komisja Infrastruktury wystąpiła z inicjatywą zmiany dotychczasowego systemu opodatkowania samochodów podatkiem akcyzowym. Opracowany projekt zakładał obniżenie stawki akcyzy na samochody osobowe o pojemności silnika powyżej 2.000 cm³ z obowiązującej 18,6% do 4,6% podstawy opodatkowania, przy jednoczesnym zachowaniu obecnej stawki akcyzy w wysokości 3,1% podstawy opodatkowania dla pozostałych samochodów osobowych. Szacunki skutków budżetowych zaproponowanego obniżenia stawki podatku akcyzowego na samochody osobowe wykazały, że wprowadzenie tej zmiany wiązałoby się ze znacznym uszczupleniem wpływów budżetowych w związku z czym senacka propozycja nie uzyskała wówczas poparcia Ministerstwa Finansów. W toku procedowania projektu - w dniu 29 listopada 2016 r. połączone komisje senackie przyjęły zmodyfikowany projekt nowelizacji ustawy o podatku akcyzowym w zakresie opodatkowania akcyzą pojazdów samochodowych. I stan obecny: - Ponadto informuję, iż przygotowany przez senackie komisje projekt ustawy o zmianie ustawy o podatku akcyzowym oraz ustawy – Prawo o ruchu drogowym, został w dniu 14 grudnia 2016 r. przekazany Marszałkowi Sejmu przez Marszałka Senatu w celu dalszego procedowania. Na chwilę obecną pierwsze czytanie przedmiotowego projektu w Sejmie (druk sejmowy nr 1234) jeszcze się nie odbyło.
Co zawiera projekt? W senackim projekcie ustawy zakłada się, iż nowy system opodatkowania akcyzą obejmie pojazdy samochodowe w rozumieniu przepisów o ruchu drogowym o dopuszczalnej masie nieprzekraczającej 3,5 t, z wyjątkiem pojazdów samochodowych napędzanych wyłącznie silnikami elektrycznymi oraz będzie uzależniony od pojemności silnika pojazdu oraz normy poziomu emisji spalin (tzw. „norma EURO”). W przedmiotowym projekcie przewidziano również uwzględnienie współczynnika deprecjacji, czyli utraty wartości pojazdu, oraz dodatkowego współczynnika deprecjacji ustalonego w zależności od stopnia ponadnormatywnej utraty wartości samochodu, który ma dodatkowo wpłynąć na obniżenie należnej akcyzy od danego pojazdu. Ponadto w senackim projekcie przewiduje się obniżenie akcyzy o 20% w przypadku samochodów wyposażonych w hybrydowy układ napędowy oraz zwolnienie od podatku akcyzowego dla samochodów zabytkowych (w aktualnym stanie prawnym akcyza nie dotyczy również tego rodzaju pojazdów), autobusów mieszczących się w kategorii do 3,5 t (ponieważ autobusy są objęte podatkiem od środków transportowych) oraz motocykli (dziś nieobjętych akcyzą).
Też nowela ustawy - Prawo o ruchu drogowym. Senacki projekt zakłada nowelizację ustawy o podatku akcyzowym i zmianę w odpowiednim zakresie ustawy Prawo o ruchu drogowym, natomiast treść projektu nie przewiduje nowelizacji innych ustaw i w konsekwencji jego zapisy nie mają wpływu na instytucję tzw. leasingu konsumenckiego, o którym wspomniał Pan Poseł we wniesionej interpelacji W związku z tym, iż resort finansów nie jest autorem przygotowanego projektu ustawy nowelizującego ustawę o podatku akcyzowym w zakresie sposobu opodatkowania akcyzą samochodów, nie jest właściwy do wypowiedzenia się odnośnie stwierdzenia, że zmiany zaproponowane w projekcie „są wynikiem cichego porozumienia z producentami samochodów, kredytodawcami oraz ubezpieczalniami w celu poprawy sprzedaży”. W uzasadnieniu do projektu zawarto natomiast informację, że celem zaproponowanych zmian jest wyeliminowanie zjawiska zaniżania deklarowanej wartości pojazdu jako podstawy opodatkowania, czy też unikania opodatkowania samochodów osobowych poprzez ich rejestrowanie jako ciężarowe lub rejestrowanie luksusowych aut w innych krajach, w których opodatkowanie pojazdów jest korzystniejsze, np. w Czechach.
Podsumowując jeszcze raz przywołajmy następującą informację: - Na chwilę obecną pierwsze czytanie przedmiotowego projektu w Sejmie (druk sejmowy nr 1234) jeszcze się nie odbyło. Dodajmy - czeka od 27 stycznia br. (jm)
Komentuj →
26 lipca 2017 |
0
(fot. Jolanta Michasiewicz)
We wtorek (25.7.2017) prezydent Andrzej Duda podpisał nowelizację kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia. Poniżej publikujemy komunikat Kancelarii Prezydenta RP:
Informacja w sprawie ustawy z dnia 7 lipca 2017 r. o zmianie ustawy - Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia
Celem przedłożonej ustawy o zmianie ustawy - Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia jest wprowadzenie możliwości uiszczania grzywien nałożonych w drodze mandatu karnego, w formie bezgotówkowej, przy użyciu karty płatniczej lub innego instrumentu płatniczego.
Istotę wprowadzonej zmiany stanowi nowelizacja art. 98 Kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia, polegająca na dodaniu trzech nowych jednostek redakcyjnych oznaczonych jako § 3a-3c. Przyjęta w ustawie nowa forma zapłaty mandatu karnego funkcjonować ma obok dotychczasowych form jego uiszczania, czyli:
bezpośrednio funkcjonariuszowi w formie gotówkowej w walucie polskiej, co dotyczy jedynie osób czasowo przebywających na terytorium Polski albo osób niemających stałego miejsca zamieszkania lub pobytu;
przelewem na wskazany rachunek bankowy, w przypadku mandatu kredytowanego nakładanego na osoby posiadające miejsce stałego zamieszkania lub pobytu na terytorium Polski lub innego państwa członkowskiego Unii Europejskiej.
Płatności kartą mogą być przydatne szczególnie w przypadku cudzoziemców nie dysponujących gotówką w walucie polskiej. Możliwość uiszczenia grzywny w sposób bezgotówkowy uprości proces egzekwowania kwot grzywien dochodzonych od tych osób. W przekonaniu projektodawcy, uiszczanie grzywien w formie bezgotówkowej przyczyni się także do wyższej ściągalności mandatów, które do tej pory miały formę mandatów kredytowanych.
Będzie to rozwiązanie dobrowolne, z którego ukarany będzie mógł skorzystać w przypadku, gdy funkcjonariusz nakładający karę będzie dysponował urządzeniem do autoryzacji rozliczeń bezgotówkowych. Koszty związane z autoryzacją transakcji oraz przekazem środków na właściwy rachunek bankowy będzie ponosił ukarany, natomiast funkcjonariusz nakładający grzywnę będzie miał obowiązek poinformować ukaranego o możliwości uiszczenia grzywny w formie bezgotówkowej, o ile oczywiście będzie ona istniała. Proces zaopatrywania w urządzenia do autoryzacji rozliczeń będzie bowiem następował etapowo.
Zmiany wprowadzone ustawą powodują konieczność dostosowania do ich treści przepisów rozporządzeń wydanych na podstawie art. 96 § 3 oraz art. 100 § 14 Kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia, w związku z czym ustawa zawiera 30-dniowe vacatio legis.
Komentuj →
24 lipca 2017 |
0
(fot. Jolanta Michasiewicz)
W opublikowanym z datą 17 lipca br. projekcie rozporządzenia ministra infrastruktury i budownictwa zmieniającym rozporządzenia w sprawie warunków produkcji i sposobu dystrybucji tablic rejestracyjnych i znaków legalizacyjnych przewidziano zmiany dotyczące wielkości tablic rejestracyjnych. - Konieczność zmiany obowiązującego rozporządzenia wynika z uregulowań wprowadzanych w równolegle prowadzonym w ramach prac legislacyjnych projekcie rozporządzenia w sprawie rejestracji i oznaczania pojazdów oraz wymagań dla tablic rejestracyjnych (nr 133 wykazu prac legislacyjnych MIB). W przywołanym akcie określono nowy wzór tablic rejestracyjnych samochodowych jednorzędowych zmniejszonych dla pojazdów o zmniejszonych wymiarach miejsca konstrukcyjnie przeznaczonego do umieszczenia tablic rejestracyjnych (dla pojazdów sprowadzanych np. z rynku amerykańskiego i azjatyckiego) oraz nowe pojemności rejestracyjne dla motocykli i motorowerów. Tablice samochodowe tymczasowe do umieszczenia tablicy rejestracyjnej będą posiadały numery rejestracyjne o takich samych wyróżnikach jak tablice samochodowe zwyczajne jednorzędowe zmniejszone - czytamy w uzasadnieniu. Za granicą stosuje się „blachy” w rozmiarze o wysokości 305 mm i szerokości 155 mm, a w Polsce - 520 mm x 144 mm lub 305 mm x 214 mm. Właściciele pojazdów zaginali tablice rejestracyjne, to działanie powodowało pogorszenie ich czytelności.
Obowiązki producentów tablic zwiększą się jedynie o nowy zakres ewidencji wynikającego z jednoczesnego wejścia w życie ww. rozporządzenia w sprawie rejestracji i oznaczania pojazdów oraz wymagań dla tablic rejestracyjnych wprowadzającego właśnie nowy wzór tablic rejestracyjnych. To rozporządzenie ma obowiązywać po upływie 60 dni od jego publikacji.
Projekt rozporządzenia w sprawie zmniejszonych tablic znajduje się na etapie uzgodnień międzyresortowych i konsultacji publicznych. Nowe przepisy miałyby obowiązywać od 1 stycznia 2018 r. (jm)
Komentuj →