Legislacja

Poseł rzecznikiem „ofiar nowych przepisów”

9 maja 2013

Poseł Jacek Kwiatkowski złożył interpelację nr 17139 w sprawie ofiar nowych przepisów dotyczących egzaminów na prawo jazdy. Do ministra transportu skierował kilka pytań w sprawie – jak to nazwał – ofiar nowych przepisów dotyczących egzaminów na prawo jazdy. Swoje wystąpienie kończy następująco: Proszę o wydanie panu B. przysługującego mu prawa jazdy, bowiem nie może ponosić on konsekwencji za czyjeś błędy. Mężczyzna zdał egzamin w wyznaczonym terminie i wywiązał się ze swoich obowiązków.

Interpelacja (nr 17139)

do ministra transportu, budownictwa i gospodarki morskiej

w sprawie ofiar nowych przepisów dotyczących egzaminów na prawo jazdy

Szanowna Pani Marszałkini! Do mojego biura zgłosił się pan B. Ch., który niedawno ukończył 18 lat. Zaraz po zdobyciu pełnoletności zapisał się na kurs prawa jazdy kategorii B, następnie przystąpił do egzaminu i zdał go za pierwszym razem. Ambicje skłoniły go, aby zdawać również egzamin na kategorię C (samochody ciężarowe). Mężczyzna odbył kurs i ustalił datę egzaminu na dzień przed wejściem w życie nowych przepisów, które dopuszczają zdawanie egzaminów na prawo jazdy kat C dopiero po ukończeniu 21. roku życia. Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego w Koninie przyspieszył panu B. egzamin i 12 stycznia 2013 r. zdał on część teoretyczną, natomiast 17 stycznia - praktyczną. Pan B. po upływie dwóch tygodni od zdanego egzaminu zgłosił się do wydziału komunikacji w Starostwie Powiatowym w Turku. Jakież było jego zdziwienie, gdy okazało się, że jego dokumenty nie dotarły na czas, a co za tym idzie, nie zostały wprowadzone do systemu i prawa jazdy nie otrzyma.

Jak się okazuje, dokumenty zostały wysłane przez Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego na drugi dzień po zdanym egzaminie, czyli 18 stycznia, 19 stycznia był dniem wolnym od pracy i dokumenty dotarły do Starostwa Powiatowego w Turku dopiero po weekendzie. Pan B., żeby nie czekać z prawem jazdy dwa lata, musiałby teraz przejść dodatkowy kurs kwalifikacji wstępnej, ale to koszt kolejnych 6 tys. zł.

Z uwagi na powyższe zadaję pytania:

1. Dlaczego nie wprowadzono okresu przejściowego, aby wyeliminować różne niedogodności?

2. Dlaczego kursanci, którzy w żaden sposób nie zawinili, muszą ponosić konsekwencje?

3. Ile osób znalazło się w takie sytuacji jak pan B.?

4. Kto w tej sytuacji zawinił (ustawodawca, WORD w Koninie, czy Starostwo Powiatowe w Turku)?

5. Kto i jakie poniesie za zaistniałą sytuację konsekwencje?

6. Czy urzędnicy zostali poinstruowani, jak działa nowy system i jak z nim postępować?

Proszę o wydanie panu B. przysługującego mu prawa jazdy, bowiem nie może ponosić on konsekwencji za czyjeś błędy. Mężczyzna zdał egzamin w wyznaczonym terminie i wywiązał się ze swoich obowiązków.

Z poważaniem

Poseł Jacek Kwiatkowski

Konin, dnia 5 kwietnia 2013 r.