Legislacja

Resort infrastruktury negatywnie o przechodzeniu „na czerwonym”

5 listopada 2018

Resort infrastruktury negatywnie o przechodzeniu „na czerwonym”
Marek Chodkiewicz, podsekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury (fot. Jolanta Michasiewicz)

Relacjonując poselską interpelację w sprawie wykroczeń drogowych (nr 26884) zgłoszona przez posła Pawła Szramkę została zgłoszona w związku z potrzeba zmian przepisów w Kodeksie wykroczeń oraz rozporządzeniach powiązanych.

Proponowane zmiany. Ewentualne zmiany dotyczą zakazu przejścia pieszych przez jezdnię w przypadku, gdy sygnalizator S-5 nadaje czerwony syngał. Przypomnijmy - Art. 92 § 1 Kodeksu wykroczeń przewiduje, iż „Kto nie stosuje się do znaku lub sygnału drogowego albo do sygnału lub polecenia osoby uprawnionej do kierowania ruchem lub do kontroli ruchu drogowego, podlega karze grzywny albo karze nagany”. § 98 ust. 2 pkt 2 rozporządzenia Ministra Infrastruktury oraz Spraw Wewnętrznych i Administracji w sprawie znaków i sygnałów drogowych zakazuje wejścia na przejście dla pieszych, gdy sygnalizator S-5 nadaje sygnał czerwony. Zgodnie z rozporządzeniem Prezesa Rady Ministrów w sprawie wysokości grzywien nakładanych w drodze mandatów karnych za wybrane rodzaje wykroczeń takie zdarzenie podlega grzywnie w wysokości 100 złotych.

Interpelacja zaadresowana była do trzech ministrów: infrastruktury; spraw wewnętrznych i administracji i sprawiedliwości. Poseł chce dowiedzieć się, czy Rada Ministrów oraz wymienione resorty dostrzegają możliwość liberalizacji przywołanych przepisów. Dziś informujemy o odpowiedzi pierwszego z wymienionych resortów. W wielu krajach Europy przechodzenie „na czerwonym” nie jest zabronione. - Czy przewiduje się dostosowanie Kodeksu wykroczeń do kultury społeczeństwa polskiego? Nasze społeczeństwo w niczym nie odbiega od społeczności krajów europejskich, jeśli chodzi o kulturę ruchu drogowego. Nie ma zatem uzasadnienia do stosowania jednego z najbardziej restrykcyjnych kodeksów na kontynencie.

Resort infrastruktury odpowiada na pytania poselskie. Marek Chodkiewicz, w imieniu resortu infrastruktury, na wstępie informuje, że właściwym do udzielenia odpowiedzi na pytania zawarte w treści przedmiotowej interpelacji wydaje się Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji. Przechodząc do meritum minister zwraca uwagę, że zastosowanie na przejściu dla pieszych sygnalizacji świetlnej stanowi dodatkowe rozwiązanie pozwalające zwiększyć bezpieczeństwo jego użytkowników. Wybór miejsca w celu wyznaczenia przejścia dla pieszych poprzedzony powinien być analizą warunków drogowych i ruchowych oraz możliwości zapewnienia bezpieczeństwa uczestnikom ruchu. Przedmiotowe zjawisko M. Chodkiewicz nazywa „jednym z niepożądanych zachowań uczestników ruchu drogowego” i podsumowuje: - niestety w wielu przypadkach zarówno kierowcy, jak i piesi mają skłonność do wjeżdżania lub wchodzenia na przejście podczas wyświetlania sygnału czerwonego, gdy nie ma żadnego użytkownika w czasie wyświetlania sygnału zielonego dla relacji kolizyjnej.

Czyli, propozycja posła Pawła Szramki została oceniona negatywnie. Marek Chodkiewicz pisze: - Dopuszczenie możliwości przekraczania przejścia dla pieszych podczas wyświetlania sygnału czerwonego – w mojej ocenie – może przynieść jedynie korzyść w postaci zminimalizowania strat czasu pieszego oczekującego na zmianę światła, kosztem jego bezpieczeństwa. Biorąc pod uwagę ilość zdarzeń drogowych, w tym ze skutkiem śmiertelnym, z udziałem pieszych do których dochodzi corocznie na polskich drogach, wydaje się, że proponowane w interpelacji rozwiązanie prawne nie wpłynie w żaden sposób na poprawę stanu bezpieczeństwa użytkowników ruchu drogowego, wręcz przeciwnie – mając na uwadze, że zastosowanie takiego rozwiązania wymaga bardzo wysokiej kultury w relacjach kierowca-pieszy – może skutkować zwiększeniem liczby wypadków i kolizji z udziałem pieszych.

Czekamy na stanowiska pozostałych resortów. (jm)