W kieleckim Wojewódzkim Ośrodku Ruchu Drogowego spadła liczba egzaminatorów, ale też skróciły się kolejki. Winna jest zima i niż demograficzny – komentuje “Gazeta pl”.W zeszłym roku przyszłych kandydatów na kierowców egzaminowały średnio 33 osoby. W styczniu zatrudnionych było tylko 25. - Liczba egzaminatorów jest proporcjonalna do liczby osób zainteresowanych zdaniem egzaminu na prawo jazdy. A ta spadła - mówi Czesław Dawid, dyrektor kieleckiego WORD. Wylicza, że w styczniu przeprowadzono 6724 egzaminy, z tego 2258 teoretyczne. To o ponad 20 procent mniej niż w styczniu 2009 roku. - To prawdopodobnie efekt niżu demograficznego. Poza tym zima też jest wyjątkowa i takie warunki nie zachęcają do nauki jazdy - twierdzi dyrektor. Dodaje, że części egzaminatorów już od listopada nie przedłużano umów, albo skrócono im czas pracy. Znacznie krócej czeka się teraz na przeprowadzenie egzaminu, bo około 10 dni, a kilka miesięcy temu kandydaci czekali 4-5 tygodni. Mimo to nie zmienił się średni poziom zdawanych egzaminów. Wynosi on 31,2 procent. - Taki poziom utrzymuje się od bardzo dawna i mieści się w średniej krajowej - podkreśla Dawid.