Przegląd prasy

Nowy samochód egzaminacyjny

4 lipca 2008

“Nowości” donoszą: Marek Staszczyk, dyrektor WORD w Toruniu, twierdzi, że poprosił przedstawicieli toruńskich szkół nauki jazdy tylko o opinię, czego oczekują od nowego samochodu. A dostał pismo, zakończone nazwą konkretnego modelu toyota yarris. Według niego, mogło to mieć wpływ na wysoką cenę, jaką w ofercie przetargowej zaproponował kujawsko-pomorski diler tej marki. - Przecież pan dyrektor wyraźnie poprosił nas, byśmy wskazali model - mówi tymczasem Jerzy Marks z Kujawsko-Pomorskiego Stowarzyszenia Szkół Kierowców i zarazem właściciel jednej z toruńskich takich placówek. O tym, że niczego nie ukrywa świadczy informacja na stronie internetowej KPSSK o wspólnym wyborze Toyoty. Pierwszy przetarg na najem 20 aut przez WORD w Toruniu został unieważniony. Wpłynęły zaledwie dwie oferty. Pierwsza od przedstawiciela Toyoty, opiewająca na 649 tys. zł, druga - od Fiata, na niebotyczną dla WORD kwotę 1,3 mln zł. Tymczasem na czteroletni najem ośrodek przeznaczył kwotę 460 tys. zł. Najbardziej zadziwiła dyrektora Staszczyka wysokość oferty Toyoty. - Obdzwoniłem pół Polski i wyszło mi, że innym WORD-om udało się rozstrzygnąć podobne przetargi, wybierając toyotę yarris za nieco ponad 300 zł miesięcznie (od najmu jednego auta - przyp. red.). Nam tymczasem zaproponowano dwukrotnie więcej - mówi. Drugi przetarg WORD rozstrzygnąć ma 11 lipca. Tym razem chce wynająć 20 aut na 2 lata. Liczy, że wpłynie więcej ofert. - Będziemy przeciwko temu protestować. Jeśli po 2 latach przetarg wygra ktoś inny, znów będziemy musieli kupować samochody. Nie ma co kryć, że te koszty odbiją się na cenach kursów na prawo jazdy - mówi Jerzy Marks.