22 stycznia 2006 |
0
W 2005 r. na polskich drogach zatrzymano ponad 192 tys. nietrzeźwych kierowców - najwięcej od siedmiu lat - alarmuje policja
Nieznacznie szkodliwie pijana!
We wrześniu 2005 r. patrol policji zatrzymał samochód. Kierowcą była radna, jechała wieczorem bez świateł, na wcześniejsze próby zatrzymania nie reagowała. Badanie wykazało, że miała we krwi 1,26 promila alkoholu.
Sprawa trafiła do Sądu Rejonowego w Braniewie, który warunkowo umorzył postępowanie. Uznał, że "szkodliwość czynu jest nieznaczna". Radna straciła prawo jazdy na dwa lata i musi zapłacić 2000 zł na cele społeczne. Ponieważ nie została skazana, dalej jest radną. Prokuratura rozważa możliwość wniesienia apelacji.
Pijana matka, bez uprawnień do prowadzenia pojazdu ? dziecko ranne
Policjanci z Knurowa zatrzymali 27-letnią Justynę K., która, jadąc po pijanemu (kobieta miała 2,5 promila alkoholu w wydychanym powietrzu), zderzyła się z pługiem. W wypadku lekko ranna została dwuletnia córeczka kobiety. Dodatkowo okazało się, że Justyna K. nie miała prawa jazdy i nigdy nie brała udziału w kursie nauki jazdy. Wczoraj policja przedstawiła jej zarzuty jazdy pod wpływem alkoholu, bez uprawnień oraz spowodowania wypadku. Kobiecie grozi do ośmiu lat więzienia.
Więzienie dla pijanego rowerzysty
Przyłapany na jeździe rowerem po pijanemu 30-latek został skazany na pół roku bezwzględnego więzienia. Ten precedensowy wyrok zapadł przed Sądem Rejonowym w Sopocie.
Nazwiska pijanych kierowców będą publikowane
Nazwiska kierowców przyłapanych w Elblągu na jeździe po pijanemu będą publikowane w gazetach. - Gdy najedzą się wstydu, kolejny raz nie siądą za kierownicą po alkoholu - tłumaczą policjanci.
Pijani nie wożą
Policja drogowa z Warszawy wypowiedziała wojnę pijanym kierowcom MZA i motorniczym tramwajów. W poniedziałek zatrzymano pijanego kierowców autobusu 102. Już następnego dnia na 11 pętlach pojawili się policjanci.
Komentuj →
21 stycznia 2006 |
0
W Warszawie w jednym wypadku zginęło pięć osób. Czekały na przystanku na autobus, gdy wjechał w nie rozpędzony samochód. Nie miały żadnych szans, zginęło 5 osób, dwie poważnie ranne. ?Podinspektor Wojciech Pasieczny ze stołecznej drogówki od 15 lat jeździ do wypadków. Od ośmiu prawie do wszystkich, w których giną ludzie. - Nie pamiętam podobnej tragedii - przyznaje. - Staramy się przypominać o trudnych warunkach, o ograniczeniach prędkości. Ale mistrzowie kierownicy są mądrzejsi. I wydaje im się, że nieśmiertelni.? "To kolejny wypadek, do którego w ostatnich dniach dochodzi na tym wiadukcie - mimo obowiązującego ograniczenia prędkości" - powiedział Pasieczny.
"Tak będzie dopóki kierowcy nie uświadomią sobie, że przez swoją głupotę mogą kogoś zabić" - mówili wstrząśnięci policjanci. Kierowcy zostanie przedstawiony zarzut z art. 173 kodeksu karnego: spowodowanie katastrofy w ruchu drogowym. - Grozi za to do 12 lat więzienia - informuje prokurator Renata Mazur.
Prawie trzykrotnie przekroczył dozwoloną prędkość

Jak doszło do wypadku: O godz. 6.44 na przystanku Żerań FSO 04 stała grupa pasażerów. Czekali na autobus w kierunku Bródna. 29-letni Mikołaj P. swoim fordem focusem właśnie przejeżdżał nad Wisłą. Jechał do pracy. W miejscu, gdzie trasa przechodzi nad ul. Modlińską, tuż za znakiem ograniczenia prędkości do 40 km/godz. zabrał się za wyprzedzanie innego auta. Kierowca tego samochodu powiedział później policjantom: - Jechałem osiemdziesiątką. Stracił panowanie nad kierownicą, zahaczył o krawężnik i wjechał w przystanek pełen ludzi? - Nie było ani miejsca, ani tym bardziej czasu na ucieczkę - komentowali później gapie. Rozpędzony ford rozbił betonowy śmietnik, uderzył w ogrodzenie i spadł z wiaduktu na chodnik ul. Modlińskiej (5-6 m).
Komentuj →
21 stycznia 2006 |
0
Pogoda utrudnia jazdę na większości dróg w Polsce. Padający drobny lekki śnieg przewiewany przez wiatr tworzy zaspy, drogowcy starają się usunąć go z jezdni. Na zachodzie - odwilż. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad ostrzega, że w związku z występującymi opadami śniegu na obszarze niemal całego kraju występuje śliskość i trudne warunki do jazdy.
Komentuj →
21 stycznia 2006 |
0
"Ortofotomapę" Warszawy, czyli bardzo dokładną mapę zrobioną na podstawie zdjęć lotniczych uruchomił w Internecie stołeczny Ratusz - poinformował urząd miasta na swojej stronie internetowej. Osoby korzystające z mapy "klikając" prawym przyciskiem myszy uruchomią dodatkowe funkcje - wyszukiwanie ulic i siedzib urzędu miasta. Mapa ma również funkcję pomiaru odległości. Mapa znajduje się na stronie urzędu miasta - http://mapa.warszawa.um.gov.pl/ortofoto/ oraz http://www.um.warszawa.pl/v_syrenka/new/?dzial=aktualnosci&ak_id=5916&kat=3
Komentuj →
20 stycznia 2006 |
0
W opolskim Inspektoracie Transportu Drogowego zwolniono jednego z inspektorów. Zdarzenie, które prawdopodobnie było powodem wyglądało następująco: kilka dni po otrzymaniu mandatu dziwnym zbiegiem okoliczności przedsiębiorca otrzymał propozycję od innego mieszkańca Opola, który zaproponował mu szkolenie i pomoc w pozytywnym załatwieniu sprawy. Dziwne jest też to, że wiedział wszystko o problemach ukaranego przedsiębiorcy - opowiada poseł, który w tej sprawie złożył interpelację. Opisująca proceder ?Gazeta Wyborcza? przytacza słowa swojego informatora, ten ?opowiadał nam także o przypadkach brania łapówek przez inspektorów, a nawet o fałszowaniu dokumentów?.
Komentuj →
20 stycznia 2006 |
0
Mieszkaniec Suwałk (Podlaskie), chcąc uruchomić w piątek samochód używając suszarki elektrycznej, podpalił dwa auta - swojego mercedesa i stojącego obok volkswagena - podała suwalska policja. W innym miejscu miasta kierowca TIR-a, by uruchomić pojazd i podwyższyć temperaturę silnika rozpalił pod TIR-em ognisko. Wezwana na miejsce straż pożarna jedynie dogasiła je, bo TIR odjechał. Strażacy oraz policja apelują do kierowców, by kierowali się wyobraźnią, kiedy chcą uruchomić auto, które odmawia posłuszeństwa w tak trudnych warunkach pogodowych.
Komentuj →
20 stycznia 2006 |
0
Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego w Suwałkach, z okazji Wielkiej Orkiestry Świątecznej pomocy, zakupił defibrylator z przeznaczeniem na działalność szkoleniową. Jest to pierwsza w kraju taka inicjatywa wśród WORD-ów. Prezentując to urządzenie dyrektor WORD -Aleksander Czuper podkreślił konieczność szerokiej jego popularyzacji w codziennej działalności. Suwalski WORD wprowadzi zasady obsługi defibrylatora do programu szkolenia instruktorów i kierowców zawodowych. Przeszkoleni zostaną również nauczyciele wychowania komunikacyjnego pracujący, zarówno w Gminnych Centrach BRD jak też w szkołach podstawowych i gimnazjach. Mimo, iż urządzenie jest dosyć drogie - to uważamy, że jeśli może kiedykolwiek pomóc uratować choćby jedno ludzkie życie, to nie ma takich pieniędzy, których nie warto wydać - powiedział dyrektor Aleksander Czuper.

Komentuj →
19 stycznia 2006 |
0
Przyczyną wypadku mistrzyni olimpijskiej w pływaniu Otylii Jędrzejczak była nadmierna prędkość, z jaką prowadziła samochód (130 do 150 km/godz.) oraz kontynuowanie wyprzedzania za pojazdem ograniczającym widoczność drogi - taką opinię zawiera ekspertyza Polskiego Towarzystwa Kryminalistycznego.
Komentuj →
19 stycznia 2006 |
0
Podżeganie i pomocnictwo
Nawet na dwa lata może pójść do wiezienia osoba, która pozwala pijanemu usiąść za kierownicę samochodu. Dolnośląscy policjanci zamierzają twardo egzekwować ten przepis kodeksu karnego. Jak mówi podinsp. Krzysztof Majewski - w świetle obowiązującego prawa - pasażerowie, którzy zgadzają się na jazdę z pijanym kierowcą aprobują łamanie prawa. Wyjaśnił też, że policja będzie działać w oparciu o pragraf o podżeganiu i pomocnictwie.
Komenda Miejska Policji w Legnicy informuje:
Konsekwencje wyciągane będą w stosunku do osób, które podżegają lub pomagają kierowcy, będącemu w stanie nietrzeźwości w popełnieniu przestępstwa. Nie ma mowy o karaniu wszystkich pasażerów, którzy jadą z pijanym kierowcą. Odpowiedzialność ponoszą te osoby, które udostępniły samochód osobie wiedząc, że znajduje się ona pod wpływem alkoholu oraz te, które namawiały osobę nietrzeźwą do kierowania pojazdem.
Komentuj →
19 stycznia 2006 |
0
Pięć tysięcy złotych grzywny, ponad 600 zł kosztów sądowych i przepadek przedmiotów przestępstwa - to koszty, jakie poniesie 35-letni Dariusz W. z Kalisza za nieudaną próbę podrabiania praw jazdy. Mężczyzna przygotował już niezbędne druki, dokumenty, pieczątki, potrzebne do fałszowania dokumentów. Nie zdążył ich użyć, ponieważ został zatrzymany przez policję. Jak wykazało śledztwo, prowadził on w jednej z podkaliskich miejscowości ośrodek szkolenia kierowców. Zamówił sobie potrzebne do fałszowania dokumentów pieczątki WORD w Sieradzu i Lesznie oraz imienne pieczątki pracowników tych ośrodków. Swoją działalność zamierzał prowadzić nie tylko w Kaliszu, Lesznie i Sieradzu. Samo przygotowanie do popełnienia przestępstwa, podrobienia lub przerobienia dokumentu w celu użycia go za autentyczny, jest zagrożone karą grzywny, karą ograniczenia wolności albo karą więzienia do dwóch lat - powiedziała pełnomocniczka Sądu Okręgowego w Kaliszu ds. kontaktów z mediami Anna Miklas. Podkreśliła, że sąd nie miał żadnych wątpliwości, co do winy oskarżonego.
Komentuj →
18 stycznia 2006 |
0
Tragiczny wypadek wydarzył się w Jaworzni. 26-letnia kobieta wysiadała z ciężarówki, kierowca wziął ją na tzw. okazję. Gdy stała na hałdzie oblodzonego śniegu przy jezdni, poślizgnęła się i wpadła pod koła naczepy. Kierowca zdążył już ruszyć, policja przypuszcza, że nawet nie zauważył wypadku. Kobieta zginęła na miejscu. Policja poszukuje teraz kierowcy samochodu.
Komentuj →
18 stycznia 2006 |
0
Pasażerowie skarżą się na zaklejanie szyb w miejskich tramwajach i autobusach. W Szczecinie od stycznia 2005 r. nie można oklejać szyb autobusów. W Zielonej Górze maksymalny format reklamy na szybie pojazdu to A-4. MPK w Częstochowie zwróciło się do policji o interpretację przepisów. ?Nie ma przepisów mówiących wprost, jak i gdzie można zaklejać autobusy - mówi nadkom. Marek Struski z drogówki. Na pewno nie można zaklejać przedniej i bocznych szyb kierowcy, by nie ograniczać mu widoczności. Zaleciliśmy też naszemu MPK, by nie zaklejano szyb awaryjnych. Każda folia zmienia właściwości takiej szyby i może uniemożliwić jej rozbicie w razie wypadku. Ponadto folie na szyby samochodowe muszą mieć atesty.?
Komentuj →
18 stycznia 2006 |
0
Kobiety stanowią większość wśród kursantów łódzkich szkół jazdy. Jesteśmy świadkami prawdziwego wysypu... nie, nie "bab za kierownicą", lecz - jak podkreślają instruktorzy - kierowców płci żeńskiej, od których mężczyźni powinni się uczyć! Kobiety do kursu podchodzą poważniej - mówi Stanisław Pasiak z łódzkiej autoszkoły. - Zanim zaczną ćwiczyć rozwiązywanie testów, czytają przepisy, by uczyć się ze zrozumieniem. Zadają dziesiątki pytań, by wszystko dokładnie wiedzieć. A kiedy już mają prawo jazdy, są znacznie bardziej kulturalnymi kierowcami niż mężczyźni.
Komentuj →
18 stycznia 2006 |
0
Już 60 płockich kierowców bierze w niej udział. W komendzie miejskiej policji czekają na kolejnych chętnych. Akcja jest darmowa.
Zasady akcji: wszyscy kierowcy, którzy nie korzystają ze swoich aut między godz. 24 a 4 rano, powinni zgłosić się do komendy. Tam wypełniają specjalną deklarację i dostają nalepki, które trzeba przykleić na przedniej i tylnej szybie w samochodzie. Kiedy policyjny patrol zauważy między godz. 24 a 4 samochód z taka nalepką, zatrzyma go i sprawdzi, czy za kierownicą nie siedzi przypadkiem złodziej.
Komentuj →
18 stycznia 2006 |
0
Jak nie stać się ofiarą wypadków drogowych i przestępstw uczyli się starsi mieszkańcy Radomia podczas edukacyjno - prewencyjnej imprezy "Seniorze, bądź bezpieczny na drodze". Według policyjnych statystyk, 51 proc. ofiar wypadków drogowych to ludzie powyżej 40 roku życia. Z danych z lat 2002 - 2005 wynika, że bardziej ostrożne na drodze są kobiety, niż mężczyźni. Seniorzy obejrzeli film o tym, jak zmniejszyć obrażenia, a nawet uratować się od śmierci podczas wypadku drogowego. Dowiedzieli się, jak prawidłowo należy zapinać pasy bezpieczeństwa, które o połowę redukują ryzyko śmierci i ciężkich obrażeń, i ustawiać zagłówki na przednim siedzeniu do odpowiedniej wysokości.
Komentuj →
18 stycznia 2006 |
0
Rząd brytyjski ogłosił wczoraj szczegóły daleko idącej zmiany ustawodawstwa regulującego seks na sprzedaż. Między innymi kierowcy jadący samochodem w żółwim tempie i zagadujący kobiety na ulicy narażeni są na utratę prawa jazdy.
Komentuj →
17 stycznia 2006 |
0
Na prawo jazdy kategorii B zdajemy po nowemu. Egzamin jest o wiele trudniejszy, wczoraj niewiele osób zaliczyło pierwszy sprawdzian. Uważam, że nowe przepisy są gorsze, szczególnie dla tych, którzy uczyli się po staremu i nie wiedzą, czego się spodziewać - powiedziała Paulina Puckowska, licealistka z Gdańska.
"Życie Warszawy": Spadła liczba osób, które zaliczają egzamin za pierwszym podejściem. Według dziennika, jeszcze kilka dni temu za pierwszym razem egzamin na prawo jazdy zdawało 40 procent osób. Teraz tylko 20. Jednak nowe przepisy, zdaniem specjalistów, są znacznie lepsze od poprzednich.
- Są bliżej życia. Osoby chcące prowadzić samochody nareszcie są sprawdzane pod kątem tego, co w praktyce przyda im się w czasie każdego wyjazdu samochodem na miasto. Dobrze, że nowe prawo weszło w życie i szkoda, że tak późno - ocenia Wojciech Szemetyłło, szef Stowarzyszenia Ośrodków Szkolenia Kierowców.
Natomiast ?Rzeczpospolita? ocenia: ?egzaminacyjnego parkowania "na mieście" w ciągu ostatniego tygodnia nie zdało zaledwie kilkanaście osób w całym kraju. Przedtem oblewała go połowa zdających.?
Reasumując - Tomasz Piętka, główny specjalista w Departamencie Dróg Publicznych i Transportu Drogowego w MTiB ? powiedział: na razie trudno oceniać, na ile nowy egzamin okaże się łatwiejszy. Przystępują do niego osoby, które szkoliły się na starych zasadach, a nie wszystkie ośrodki pomyślały o przygotowaniu kandydatów do nowej rzeczywistości.
Komentuj →
17 stycznia 2006 |
0
Nie wszystkie nowoczesne pojazdy zapewniają pasażerom i kierowcom wysoki poziom bezpieczeństwa. W niektórych zagłówki nie gwarantują pełnej ochrony w razie wypadku - stwierdza Niemieckie Stowarzyszenie Ubezpieczycieli GDV. Reasumując wyniki testów przeprowadzonych przez europejskie firmy ubezpieczeniowe we współpracy z brytyjskim instytutem Thatcham organizacja oceniła, że 29 proc. foteli w 177 testowanych pojazdach była nieodpowiednia. Jedynie 21 proc. zagłówków dobrze chroni przed urazem kręgosłupa.
Komentuj →
17 stycznia 2006 |
0
Urządzenie do wykrywania obecności narkotyków i zajęcia dla przyszłych kierowców dotyczące skutków picia alkoholu to niektóre z wydatków i punktów tegorocznego Miejskiego Programu Profilaktyki i Rozwiązywania Problemów Alkoholowych w Toruniu. Oprócz już sprawdzonych metod, program proponuje nowe rozwiązania. Będą nimi m.in. program edukacyjno-profilaktyczny skierowany do przyszłych kierowców uczących się w ośrodkach szkolenia kierowców.
Komentuj →
16 stycznia 2006 |
0
Samurajskim mieczem, siekierą i nożem trzech pijanych napastników sterroryzowało wczoraj pasażerów tramwaju linii 9. Zatrzymano ich dzięki motorniczemu, który uruchomił odsłuch z kabiny. Do dyspozytora powiedział krótko: "bandyci z nożami". Bał się rozmawiać przez radio. Do centrali ruchu zadzwonił dyskretnie z komórki. Ponadto, każdy tramwaj jest wyposażony w nadajnik GPS, dzięki czemu dyspozytorzy byli w stanie go namierzyć.
Komentuj →
16 stycznia 2006 |
0
Samurajskim mieczem, siekierą i nożem trzech pijanych napastników sterroryzowało wczoraj pasażerów tramwaju linii 9. Zatrzymano ich dzięki motorniczemu, który uruchomił odsłuch z kabiny. Do dyspozytora powiedział krótko: "bandyci z nożami". Bał się rozmawiać przez radio. Do centrali ruchu zadzwonił dyskretnie z komórki. Ponadto, każdy tramwaj jest wyposażony w nadajnik GPS, dzięki czemu dyspozytorzy byli w stanie go namierzyć.
Komentuj →
16 stycznia 2006 |
0
W ubiegły czwartek według nowych zasad w gorzowskim WORD zdawało 108 osób. Tylko 33 proc. nie zdało.- To w porównaniu z egzaminami według starych zasad zdecydowanie mniej - ocenia dyrektor WORD w Gorzowie WIelkopolskim Zbigniew Józefowski. Egzaminowanym najwięcej problemów przysporzyły manewry na placu, szczególnie z jazdą po łuku. - To był problem, bo trzeba mieć ustawione lusterka tak samo jak do jazdy w mieście i nie widać linii - tłumaczy dyrektor. Nowe egzaminy na plus ocenia też Janusz Badura, właściciel szkoły "Kierowca". - U nas na cztery osoby zdające nie zdała tylko jedna - mówi. Według niego zdaje więcej osób, bo łatwiej jest jeździć po ulicy niż lawirować między słupkami.
Komentuj →
16 stycznia 2006 |
0
O 2 zł więcej muszą od wczoraj zapłacić kierowcy samochodów osobowych za przejazd autostradą A4 między Katowicami a Krakowem.
Komentuj →
16 stycznia 2006 |
0
Od czasu wejścia do Unii kierowcy są wysysani na Zachód bezustannie, do transportu pasażerskiego i ciężkiego - mówi Anna Wrona, rzeczniczka Zrzeszenia Międzynarodowych Przewoźników Drogowych.
Komentuj →
16 stycznia 2006 |
0
Do końca 2013 roku na budowę dróg i autostrad wydamy ponad 100 mld pln, a z przyznanych Polsce 91 mld ? z budżetu Unii Europejskiej na lata 2007-2013 na inwestycje drogowe przeznaczonych zostanie 20 mld ?? ? poinformował premier Kazimierz Marcinkiewicz podczas konferencji prasowej 19 stycznia br. w Strykowie. ?Zbudujemy 2,5 razy więcej autostrad i 5,5 razy więcej dróg ekspresowych w 2 razy krótszym czasie? ? powiedział towarzyszący premierowi Minister Transportu i Budownictwa Jerzy Polaczek prezentując program budowy autostrad i dróg ekspresowych na lata 2006-2013.?
Rozmowa: ?Rzeczpospolita?: Uchodzi pan za przeciwnika budowy autostrad w systemie koncesyjnym. Kto będzie budował w Polsce autostrady?
Jerzy Polaczek, minister transportu i budownictwa: System koncesyjny w Polsce nie sprawdził się. Nowe odcinki powinny być więc budowane przez państwo z wykorzystaniem środków z funduszy unijnych. Dotychczasowe założenia były takie: inwestorzy prywatni będą budować bez pomocy państwa, przede wszystkim te odcinki, które mogą przynieść zyski. Później okazało się, że firmy, które zdobyły koncesje, są zbyt słabe. W kolejnych latach dokonywano po stronie publicznej zasadniczych ustępstw, jeśli chodzi o udział państwa w ryzyku związanym z realizacją inwestycji. Nie możemy kontynuować modelu, w którym państwo udziela coraz większych gwarancji, nie otrzymując nic w zamian. Wystarczy podać jeden przykład - 800 mln ? gwarancji na kilkadziesiąt lat dla firmy GTC, budującej autostradę A1. Do tego dochodzi jeszcze problem rekompensat wypłacanych koncesjonariuszom za samochody ciężarowe z winietami, które nie muszą płacić za przejazd autostradą. Gdybyśmy mieli dzisiaj gęstszą sieć autostrad zarządzanych przez prywatne firmy, nie wystarczyłoby pieniędzy z budżetu i Krajowego Funduszu Drogowego na wypłatę rekompensat.
Komentuj →