0196/15/2007 7 maja 2007 13 maja 2007

o nowelizacji kodeksu drogowego; o stanie prac nad projektem ustawy o kierujących pojazdami; o zmianach w ustawie o recyklingu pojazdów; ALKOgogle u Szymona Majewskiego i w ofercie; lusterka w samochodach ciężarowych do wymiany; o wydziale komunikacji, w którym pracują nad zmniejszeniem kolejek do rejestracji pojazdów; o statystycznie mniejszel liczbie pijanych za kierownicą; o tym jak skasować punkty karne; quad to także samochód osobowy; o...

News tygodnia

ALKOgogle zagościły u Szymona Majewskiego
13 maja 2007 | 0

Twórcy programu TVN Szymon Majewski Show w odcinku 10 (57) serii IV pokazali milionom widzów zasadę działania ALKOgogli. W pokazie uczestniczył Krzysztof Ibisz i Hubert Urbański. Jesteśmy za wszelkimi formami walki z pijanymi kierowcami i ich ośmieszania. Może swoim programem uratowali ludzkie życie?

7ca1c4814a45bfd18114b04c1c494e70142a08cb

81b10dca96c2f437eb51d843a54165da39721caa

Komentuj

Ekspert wyjaśnia

Czy „zielona karta” obowiązuje?
13 maja 2007 | 0

Pytanie: Czy tzw. zielona karta nadal obowiązuje?

Odpowiedź: Od 1 maja 2004 roku bez dodatkowych formalności i opłat na ubezpieczenie, tzw. zielonej karty, będziemy mogli podróżować samochodem po wszystkich krajach członkowskich Unii Europejskiej. Sam fakt zarejestrowania pojazdu, posiadania tablic i dowodu rejestracyjnego, zgodnie z prawem wspólnotowym świadczy o posiadaniu ważnej polisy ubezpieczenia. Przepis ten będzie dotyczył również polskich kierowców poruszających się po krajach Unii. Domniemanie posiadania ubezpieczenia na podstawie tylko dowodu rejestracyjnego i tablic pojazdu wynika z I dyrektywy ubezpieczeniowej. Zgodnie z jej przepisami właściwe organy państw członkowskich (np. policja, straż graniczna) nie mogą sprawdzić naszych dokumentów ani przy wjeździe, ani w trakcie poruszania się po terenie Wspólnoty Europejskiej. Jest to możliwe, gdy dojdzie do wypadku lub zgodnie z miejscowym prawem organy te mają uzasadnione podejrzenie popełnienia przestępstwa. Nie można wykluczyć, że na początku będzie dochodziło do incydentów z polskimi polisami - mówi Mariusz W. Wichtowski, prezes Polskiego Biura Ubezpieczycieli Komunikacyjnych. - Jednak mogą one być wyłącznie wynikiem niewiedzy i będą występować jednostkowo. Należy pamiętać, że prawo Unii nie przewiduje ujednoliconych formularzy ubezpieczenia OC. Sporządzenie ich w języku polskim jako jednym z języków obowiązujących we Wspólnocie po 1 maja powinno być traktowane tak samo jak sporządzenie ich po hiszpańsku czy niemiecku. Poza tym funkcjonariusz sprawdzający takie dokumenty i tak nie będzie w stanie określić ich autentyczności na miejscu kolizji. Aby pomóc kierowcom poruszającym się po państwach Unii, uruchamiamy od 1 maja punkt informacyjny, do którego będzie można zgłaszać wszelkie incydenty i nieporozumienia z unijnymi służbami granicznymi i policją. Biuro będzie podejmowało w takich przypadkach interwencje. Dopiero w trakcie likwidacji szkody Polskie Biuro Ubezpieczeń Komunikacyjnych i odpowiadające mu instytucje ubezpieczeniowe w poszczególnych państwach członkowskich zweryfikują ważność polisy. Gdyby posiadacz pojazdu nie posiadał ważnego ubezpieczenia, PBUK pokryje kwotę odszkodowania, po czym skieruje do niego żądanie zwrotu wypłaconej sumy. W UE nie ma obowiązku posiadania przy sobie dokumentu potwierdzającego zawarcie umowy ubezpieczenia OC, ale kierowcy wybierający się w podróż powinni zabrać go ze sobą. W razie wypadku należy pamiętać, aby wymienić wszystkie informacje dotyczące kierującego, samochodu i ubezpieczyciela, z którym zawarto umowę ubezpieczenia OC. Pomocny może okazać się formularz jednolitego oświadczenia o okolicznościach zdarzenia drogowego przygotowany przez Polską Izbę Ubezpieczeń. Zmiany będą dotyczyły również krajów, które nie należą do Unii Europejskiej. Od 1 maja 2004 r. zakres ochrony ubezpieczeniowej w ramach posiadanej polisy ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych będzie obejmował terytorium państw, które podpisały jednolite porozumienie między biurami narodowymi, tzw. regulamin wewnętrzny, czyli nie tylko krajów członkowskich Unii Europejskiej, lecz także Słowenii, Chorwacji, Szwajcarii i Islandii. Oznacza to również, że obywatele innych państw, których biura narodowe podpisały porozumienie, będą mogli wjechać na terytorium Polski i poruszać się w naszym kraju bez konieczności zawierania na granicy umów ubezpieczenia OC. W razie wypadku na terytorium innego państwa stosuje się obowiązujące w nim prawo zarówno w zakresie obowiązujących tam przepisów drogowych (np. brak obowiązku wzywania policji do zdarzeń o mniejszym znaczeniu), jak i ubezpieczeniowych. Zwłaszcza te ostatnie mają ogromne znaczenie. Górna granica odszkodowania, jakie powinien wypłacić zakład ubezpieczeń, jest uzależniona od wysokości sumy gwarancyjnej. Jeśli do wypadku dojdzie na terytorium innego kraju, będą stosowane sumy gwarancyjne określone w prawie tego państwa, jednak nie niższe niż w Polsce. Z praktyki wynika, że sumy gwarancji ubezpieczeniowych obowiązujące w krajach członkowskich są znacznie wyższe niż w Polsce.

Terytoria, po których można podróżować tylko z polisą OC: * Austria * Belgia * Chorwacja * Cypr * Czechy * Dania * Estonia * Finlandia * Francja * Grecja * Hiszpania * Holandia * Irlandia * Islandia * Litwa * Luksemburg * Łotwa * Malta * Niemcy * Norwegia * Portugalia * Słowacja * Słowenia * Szwajcaria * Szwecja * Węgry * Wielka Brytania * Włochy * Channel Islands, Gibraltar i wyspa Man * Liechtenstein * wyspy Faroe * Monako * San Marino

Kraje, w których nadal obowiązuje zielona karta: * Albania * Andora * Białoruś * Bośnia i Hercegowina * Bułgaria * Iran * Izrael * Macedonia * Maroko * Mołdawia * Rumunia * Serbia i Czarnogóra * Tunezja * Turcja * Ukraina

Komentuj
Quad to także pojazd samochodowy
13 maja 2007 | 0

Pytanie: Chcę kupić quada na firmę (będzie wykorzystywany na potrzeby działalności gospodarczej). Czy VAT naliczony mogę odliczyć bez ograniczeń?

Odpowiedź: Nie. Z art. 86 ust. 3 ustawy o VAT wynika, że w razie nabycia samochodów osobowych oraz innych pojazdów samochodowych o dopuszczalnej masie całkowitej nieprzekraczającej 3,5 tony można odliczyć jedynie 60 proc. kwoty podatku określonej w fakturze, nie więcej jednak niż 6 tys. zł. Quad nie jest samochodem osobowym, ale - jak wyjaśnił Trzeci Urząd Skarbowy w Gdańsku w piśmie z 14 września 2006 r. (PP/44344/06) - jest to inny pojazd samochodowy. Urząd powołał się na przepisy prawa o ruchu drogowym, które w art. 2 pkt 33 stwierdza, że pojazdem samochodowym jest pojazd silnikowy, którego konstrukcja umożliwia jazdę z prędkością przekraczającą 25 km/h. Przywołał też rozporządzenia ministra infrastruktury w sprawie homologacji pojazdów samochodowych i przyczep (DzU z 2004 r. nr 5, poz. 30) oraz w sprawie szczegółowych czynności organów w sprawach związanych z dopuszczeniem pojazdów do ruchu oraz wzorów dokumentów w tych sprawach (DzU z 2003 r. nr 192, poz. 1878 ze zm.), z których wynika, że quad jest zakwalifikowany jako rodzaj pojazdu - "pojazd samochodowy inny (czterokołowiec lub czterokołowiec lekki)". Stanowisko takie ma też potwierdzenie w piśmie Departamentu Transportu Drogowego Ministerstwa Infrastruktury z 27 lipca 2005 r. (TD3-441-83/05). Urząd stwierdził więc, że ograniczenie wynikające z art. 86 ust. 3 ustawy o VAT ma zastosowanie również do quadów.

Komentuj
Jak skasować punkty karne?
13 maja 2007 | 2

Pytanie: W jaki sposób kierowca może zniwelować punkty karne?

Odpowiedź: Tylko kierowcy, ze stażem powyżej jednego roku, mogą skorzystać z możliwości uczestniczenia w specjalnym kursie. Po jego ukończeniu odlicza się 6 punktów, od aktualnie posiadanych. Liczba punktów karnych, przed zapisaniem się na kurs, nie może być wyższa, niż 24. Najlepszym rozwiązaniem jest zapisanie się na kurs mając na koncie 14-16 punktów karnych. Można brać w nim udział nie częściej niż raz na 6 miesięcy.

Pytanie: Czy mogę uczestniczyć w kursie, nie mając na koncie żadnych punktów karnych?

Odpowiedź: Takiej możliwości nie ma. Trzeba mieć na koncie, co najmniej, 6 punktów karnych.

Odpowiedzi udzielił: Jan Kida, dyrektor Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Rzeszowie

Komentuj
Gdy egzaminator przerwie egzamin
13 maja 2007 | 0

Pytanie: W jakiej sytuacji egzamin może zostać przerwany przez egzaminatora?

Odpowiedź: Dzieje się tak w momencie, gdy osoba zdająca spowodowała bezpośrednie zagrożenie bezpieczeństwa ruchu drogowego. Istnieje 16 takich przypadków m. in. nie ustąpienie pierwszeństwa pieszemu, znajdującemu się na oznakowanym przejściu, niestosowanie się do sygnałów świetlnych, nie ustąpienie pierwszeństwa podczas zmiany pasa ruchu, wyprzedzanie z niewłaściwej strony.

Odpowiedzi udzielił: Jan Kida, dyrektor Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Rzeszowie

Komentuj
Spółka z samochodem ciężarowym
13 maja 2007 | 0

Pytanie: Przy podpisywaniu umowy spółki jawnej jeden ze wspólników zadeklarował, że wniesie do niej samochód ciężarowy. Upłynęło już kilka miesięcy, a on jeszcze nie oddał spółce do dyspozycji tego pojazdu. W umowie ustaliliśmy, że aporty mają być przekazane w ciągu miesiąca. Czy przekazanie samochodu spółce wymaga dodatkowej umowy?

Odpowiedź: Nie. W takiej sytuacji nie jest konieczne zawieranie odrębnej umowy dotyczącej przeniesienia własności samochodu będącego przedmiotem aportu. Wniesienie wkładu do spółki jawnej może przybierać różne formy. Jedną z nich jest przeniesienie własności rzeczy np. samochodu. Wniesienie aportu ma charakter czynności zobowiązująco - rozporządzającej. Oznacza to, że czynność zobowiązująca wywołuje skutek rozporządzający z chwilą zawarcia umowy spółki. Wkład wspólnika może polegać na przeniesieniu lub obciążeniu własności rzeczy lub innych praw, a także na dokonaniu innych świadczeń na rzecz spółki. Prawa własności rzeczy, które wspólnik zobowiązuje się wnieść do spółki, uważa się za przeniesione na spółkę. Ten ostatni zapis wskazuje na to, że w momencie gdy wspólnik zobowiązał się wnieść do spółki jawnej w formie aportu samochód, to jednocześnie przeniósł na nią prawo własności do niego. Gdy wspólnik nie wywiązuje się z obowiązku przekazania spółce samochodu, wspólnicy, którym przysługuje samodzielne prawo reprezentacji i prowadzenia spraw spółki, mogą dochodzić wykonania tego zobowiązania. Z roszczeniem w tej sprawie może też wystąpić spółka reprezentowana przez wspólnika mającego prawo jej reprezentacji. Sąd będzie oceniał odpowiedzialność niesolidnego wspólnika z tytułu niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania w świetle przepisów kodeksu cywilnego.

Podstawa prawna: Art. 48 ustawy z 15 września 2000 r. - Kodeks spółek handlowych (Dz.U. nr 94, poz. 1037 z późn. zm.).

Odpowiedzi udzielił: Krzysztof Kęciak, ekspert z pactum Kancelarii Prawnej E. Bednarek

Komentuj

Legislacja

Nowelizacja kodeksu drogowego uchwalona
10 maja 2007 | 0

Sejm RP na swoim 41. posiedzeniu zapoznał się ze sprawozdaniem Komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy - Prawo o ruchu drogowym. - trzecie czytanie. Ostatecznie Sejm znowelizował ustawę "Prawo o ruchu drogowym". Gdy ustawa wejdzie w życie, strażnicy miejscy i gminni znów będą mogli wystawiać mandaty za przekroczenie prędkości, wtedy gdy zarejestruje to fotoradar. Inicjatywa ustawodawcza ma związek z orzeczeniem Trybunału Konstytucyjnego z marca tego roku. Trybunał uznał wówczas, że straż miejska nie może karać mandatem kierowców, zarejestrowanych przez fotoradar na przekroczeniu dozwolonej prędkości. TK uznał za niekonstytucyjne przepisy rozporządzenia ministra spraw wewnętrznych i administracji, które dawało straży miejskiej takie uprawnienia. Trybunał podkreślił, że ustawa o ruchu drogowym, na podstawie której wydano to rozporządzenie, nie pozwala straży na ściganie takich wykroczeń. Po orzeczeniu TK, straż miejska musiała zdjęcia z fotoradarów przesyłać policji, dopiero ta mogła karać kierowców. "Przede wszystkim chodzi nam o prewencję. Będziemy ustawiać fotoradary przy drogach, gdzie organizowane są nielegalne rajdy oraz w pobliżu szkół" - powiedziała rzeczniczka warszawskiej Straży Miejskiej Agnieszki Dębińska-Kubicka. Dodała, że w tej chwili stołeczni strażnicy dysponują dwoma fotoradarami. "Tego typu sprzęt jest bardzo drogi" - podkreśliła. Nowe przepisy dają strażnikom możliwość karania m.in. za wyprzedzanie na ciągłej linii, jazdę po pasie tylko dla autobusów czy przejechanie na czerwonym świetle. Kolejna zmiana prawa drogowego zakłada, że strażnik może zażądać badania alkomatem, jak również badania krwi w laboratorium. Teraz ustawą zajmie się Senat.

W uchwalonej noweli funkcjonariuszom straży powierzono m.in. prawo do ścigania (z użyciem fotoradarów) piratów jeżdżących z nadmierną prędkością czy niestosujących się do sygnalizacji świetlnej. Dynamiczny rozwój elektronicznych systemów drogowych pozwala już dziś na rejestrowanie coraz większej grupy wykroczeń drogowych. Tak więc straż (dzięki zapisom urządzeń) będzie mogła też ścigać za nieuprawnione korzystanie z pasa ruchu przeznaczonego dla autobusów czy naruszenia zakazu wjazdu na dany pas autem przekraczającym dopuszczalną masę całkowitą. Nowela zmienia też zasady poddawania kierowców badaniom na obecność w organizmie środków działających podobnie do alkoholu. Dziś stwierdza się to na podstawie testów przeprowadzanych przez funkcjonariuszy na miejscu interwencji i tylko wyjątkowo (i to za zgodą kierowcy) robi się badania laboratoryjne. Po zmianie ustawy badanie krwi lub moczu w razie podejrzenia o jazdę pod wpływem środka czy substancji działającej podobnie jak alkohol nie będzie wymagało zgody kierowcy.

Komentuj
Lusterka w samochodach ciężarowych do wymiany
10 maja 2007 | 0

Wszystkie ciężarówki zarejestrowane po 1 stycznia 2000 roku będą musiały być wyposażone w lusterka boczne eliminujące zjawisko tzw. martwego pola - postanowił Parlament Europejski. Wymiana, która w Polsce będzie dotyczyć kilkuset tysięcy pojazdów, ma nastąpić najpóźniej do końca marca 2009 roku. Spoglądając w standardowe lusterko wsteczne kierowca samochodu ciężarowego często nie widzi jadącego blisko skrajem drogi rowerzysty albo motocyklisty, gdyż znajduje się on w martwym polu. Co roku w wyniku kolizji ze skręcającą w prawo ciężarówką ginie w UE ok. 400 osób. Zmienić to mogą boczne lusterka o szerokim polu widzenia, dostępne na rynku. Obecna dyrektywa z 2003 roku przewiduje, że od początku 2007 roku w nowo rejestrowanych samochodach o masie powyżej 3,5 tony jest obowiązek montowania takich lusterek. Problem polega na tym, że zgodnie z obecnymi przepisami wszystkie samochody ciężarowe byłyby wyposażone w nowoczesne lusterka najwcześniej w 2032 roku. Po drogach UE jeździ obecnie co najmniej 5 mln ciężarówek. Dyrektywa sprawi, że w stare lusterka wyposażonych będzie co najwyżej 5 proc. ciężarówek, które stopniowo i tak zostaną wycofane z eksploatacji. Szacuje się, że w Polsce wymiana będzie dotyczyła 400-600 tys. pojazdów. Dokładne koszty, które poniosą właściciele ciężarówek, nie są znane. Komisja Europejska szacuje je na 100-150 euro od lusterka, ale wiadomo, że mogą być dużo wyższe w starszych modelach samochodów. W 2001 roku UE przyjęła strategię redukcji o połowę liczby śmiertelnych ofiar wypadków samochodowych. Według statystyk co roku na europejskich drogach ginie 41,5 tys. osób, a 1,7 mln zostaje rannych. Jedna trzecia wypadków spowodowana jest nadmierną prędkością. Parlament Europejski w przyjętym raporcie zalecił sprawdzenie, czy lusterek eliminujących martwe pole nie należałoby instalować także w furgonetkach i samochodach dostawczych.

Komentuj
Zmiany w ustawie o recyklingu
8 maja 2007 | 0

Będą mniejsze opłaty za brak zapewnienia sieci demontażu pojazdów wycofanych z użycia, ale tylko wtedy, gdy firma w przynajmniej 85 proc. wypełniła ustawowy obowiązek – czytamy w “Gazecie Prawnej”. Sejmowa Komisja Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa oraz Komisja Gospodarki omawiały projektem nowelizacji ustawy o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji. Firmy sprowadzające do kraju więcej niż 1 tys. aut rocznie muszą mieć sieć zbierania i demontażu pojazdów wycofanych z użycia. Zgodnie z propozycjami noweli, którą przygotowało PiS, będą łagodniej traktowane, jeżeli tylko częściowo zrealizują swój ustawowy obowiązek. W przypadku zapewnienia istnienia sieci na co najmniej 95 proc. terytorium kraju firma taka nie podlega opłacie za brak sieci. Natomiast gdy przedsiębiorca zapewni istnienie sieci na terenie mniejszym niż 95 proc., ale większym niż 90 proc. terytorium kraju, będzie musiał już uiścić opłatę za brak sieci, ale zostanie ona obniżona o 90 proc. Mniejsza opłata będzie także, gdy firma, której dotyczą przepisy ustawy, zapewni sieć na obszarze mniejszym niż 90 proc., ale większym niż 85 proc. terytorium. W takiej sytuacji opłata będzie mniejsza o 85 proc. Pozostali będą już musieli zapłacić całą opłatę. Poprawka sprawi, że przedsiębiorcy, którzy zaczęli budować sieć demontażu starych samochodów, nie będą traktowani tak jak ci, którzy zupełnie nic nie zrobili w tym kierunku. Zgodnie z ustawą z dnia 20 stycznia 2005 r. o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji (Dz.U. nr 25, poz. 202 z późn. zm.) firmy, które sprowadzają do Polski więcej niż 1 tys. aut rocznie (producenci, importerzy, dystrybutorzy), muszą zapewnić punkty zbiórki i stacje demontażu starych pojazdów. Te, które tego nie zrobią, muszą uiszczać opłatę za brak sieci, której wysokość ustala główny inspektor ochrony środowiska.

Komentuj
Podatki od środków transportu drogą elektroniczną
7 maja 2007 | 0

Opublikowano rozporządzenie Ministra Finansów z dnia 2 kwietnia 200y r. w sprawie deklaracji na podatek od środków transportowych składanych za pomocą środków komunikacji elektronicznej. Format elektroniczny deklaracji określony jest w formacie danych XML (XSD). Układ informacji i powiązań między nimi w deklaracji w formacie danych XML (XSD) określa załącznik do rozporządzenia.

Komentuj
Diety także w soboty i niedziele
12 maja 2007 | 0

Przedsiębiorca może zaliczyć do kosztów wartość diet związanych z zagranicznym wyjazdem służbowym nawet wówczas, gdy podróże nierozerwalnie wiążą się z istotą świadczonych usług. Diety przysługują także za soboty i niedziele - wynika z interpretacji Izby Skarbowej w Warszawie z 24 kwietnia 2007 r. (nr 1401/BF-I/4160-0038/1/07/AG). Podatnik, który wystąpił z pytaniem, w ramach prowadzonej działalności gospodarczej realizuje umowę, na podstawie której świadczy (jako podwykonawca) usługi przetwarzania danych. Wykonuje je za granicą i zwykle tylko w dni powszednie. Gdy podatnik nie wraca do kraju i nie świadczy usług, to ten czas poświęca na działania związane z przygotowaniem do dalszej realizacji kontraktu. Przedsiębiorca uważa więc, że ma prawo zaliczyć do kosztów wartość diet za cały okres pobytu w podróży, łącznie z sobotami i niedzielami. Początkowo organy podatkowe nie zgodziły się z taką wykładnią. Zarówno urząd skarbowy, jak i izba skarbowa uznały, że w tej sytuacji w ogóle nie przysługuje prawo zaliczenia diet do kosztów podatkowych. Wynika to z faktu, że wyjazd poza siedzibę firmy nierozerwalnie wiąże się z istotą świadczonych usług. Podatnik złożył skargę do WSA na decyzję organu wyższej instancji. Jego zdaniem dokonano nieprawidłowej wykładni art. 23 ust. 1 pkt52 ustawy o PIT, gdyż bezpodstawnie przyjęto, że realizowanie przez podatnika zasadniczego przedmiotu działalności nie wchodzi w zakres podróży służbowych. Dopiero wówczas Izba Skarbowa w Warszawie, po ponownym rozpoznaniu zarzutów, uznała, że zasługują na uwzględnienie. Potwierdziła, że z art. 23 ust. 1 pkt 52 ustawy o PIT wynika, że ustawodawca wyłącza z kosztów wartość diet z tytułu podróży służbowych osób prowadzących działalność gospodarczą, ale tylko w części przekraczającej wysokość diet przysługujących pracownikom. Przepis ten nie ogranicza kręgu podmiotów, do którego odnosi się pojęcie "podróż służbowa". Nie jest ono zdefiniowane w prawie podatkowym, a sięganie do definicji zawartej w kodeksie pracy jest nieuprawnione. Wynika to m.in. z wyroku WSA z 5 marca 2007 r. (sygn. akt III S.A./Wa3827/06).

Komentuj
Rzecznik przeciwko limitom mandatów i wylegitymowań
12 maja 2007 | 0

Funkcjonariusze nie powinni być oceniani według liczby wystawionych mandatów i wylegitymowań. To źle rozumiane motywowanie do wydajniejszej służby. Rzecznik praw obywatelskich chce, aby minister spraw wewnętrznych i administracji ukrócił te praktyki. Docierają bowiem do niego informacje, że jednostki policji mają limity mandatów i wylegitymowań. Ponieważ przełożeni są oceniani wedle wyników podwładnych, starają się ich mobilizować. W referacie ds. nieletnich i patologii komendy rejonowej w Warszawie policjant dostaje np. po 2 punkty za legitymowanie nieletniego i za nałożony mandat karny i 20 pkt za zatrzymanie sprawcy czynu karalnego. W rezultacie policjanci wymieniają się danymi i wykazują w notatniku służbowym osoby, które nigdy nie były przez nich legitymowane. Dr Janusz Kochanowski sugeruje, że przyczyną wprowadzenia limitów jest statystyka. Nie może być ona jednak celem samym w sobie. Tymczasem np. w Grójcu policjanci, żeby poprawić statystykę, nie przyjmowali zawiadomień o przestępstwach popełnionych na giełdzie samochodowej i sprawą musiała się zająć prokuratura.

Komentuj
Sprostowane przepisy dotyczące pojazdów M2 i M3
11 maja 2007 | 0

W Dzienniku Urzędowym Unii Europejskiej opublikowane zostało sprostowanie do regulaminu nr 107 Europejskiej Komisji Gospodarczej Organizacji Narodów Zjednoczonych (EKG ONZ) – Jednolite przepisy dotyczące homologacji pojazdów kategorii M2 i M3 w odniesieniu do ich budowy ogólnej (Dz. U. L 373 z 27 grudnia 2006 r.).

Komentuj
Sprostowane przepisy dotyczące zespołów pojazdów
11 maja 2007 | 0

W Dzienniku Urzędowym Unii Europejskiej opublikowane zostało sprostowanie do regulaminu nr 55 Europejskiej Komisji Gospodarczej Organizacji Narodów Zjednoczonych (EKG ONZ) – Jednolite przepisy dotyczące homologacji mechanicznych części sprzęgających zespołów pojazdów (Dz. U. L 373 z 27 grudnia 2006 r.)

Komentuj
Sprostowane przepisy dotyczące siedzeń, mocowań i zagłówków
11 maja 2007 | 0

W Dzienniku Urzędowym Unii Europejskiej opublikowane zostało sprostowanie do regulaminu nr 17 Europejskiej Komisji Gospodarczej Organizacji Narodów Zjednoczonych (EKG ONZ) – Jednolite przepisy dotyczące homologacji pojazdów w odniesieniu do siedzeń, ich mocowań i zagłówków (Dz. U. L. 373 z 27 grudnia 2006 r.)

Komentuj
Autostrady przyspieszają
11 maja 2007 | 0

Rząd chce przyspieszyć budowę najważniejszych polskich dróg aż o cztery lata. "Dziennik" dotarł do przygotowanego przez Ministerstwo Transportu dokumentu, który dostosowuje program inwestycyjny na lata 2007-2015 do rozpoczęcia piłkarskich mistrzostw Euro 2012. Poprawki już w najbliższych dniach trafią do uzgodnień międzyresortowych - pisze "Dziennik". Nowe plany zakładają, że do końca 2011 roku zostanie wybudowanych 700 km nowych autostrad i 1900 km nowych dróg ekspresowych. W rezultacie sieć autostradowa będzie wtedy liczyć łącznie 1900 km, a drogi ekspresowe wydłużą się do 3100 km. Będzie to jednak sporo kosztować: jeszcze przed rozpoczęciem Euro 2012 wydamy bowiem na drogi ponad 100 mld zł ze 131 mld zł zaplanowanych na najbliższe 8 lat. Które z inwestycji przyspieszą drogowcy? Przede wszystkim budowę autostrady A-4. Do rozpoczęcia mistrzostw musi być gotowa w całości. Stanie się najważniejszym korytarzem drogowym dla uczestników i kibiców Euro, łączącym Polskę i Europę Zachodnią z drugim organizatorem piłkarskich rozgrywek - Ukrainą. Dzięki temu jeszcze w końcu 2011 roku kierowcy będą mogli przejechać z Krakowa do Tarnowa, a następnie do Rzeszowa i dalej do granicy państwa w Korczowej. W tym samym czasie zostanie ukończona droga S-7 z Gdańska do Warszawy oraz częściowo droga S-5 między Bydgoszczą a Poznaniem i Wrocławiem. Planowane jest także zakończenie prac na trasie S-7 między Radomiem i Jędrzejowem oraz Lubieniem i Rabką. Odcinek z Warszawy do Radomia będzie gotowy wcześniej - w 2009 roku.

03ebb42ae6cd4cdb4c119bd38b2c060cb395fd26

Komentuj
Sprostowane przepisy dotyczące poduszek powietrznych
11 maja 2007 | 0

W Dzienniku Urzędowym Unii Europejskiej opublikowane zostało sprostowanie do regulaminu nr 114 Europejskiej Komisji Gospodarczej Organizacji Narodów Zjednoczonych (EKG ONZ) – Jednolite przepisy dotyczące homologacji: I. modułu poduszki powietrznej do zamiennego systemu poduszek powietrznych; II. zamiennego koła kierownicy wyposażonego w moduł poduszki powietrznej homologowanego typu; III. zamiennego systemu poduszek powietrznych innego niż zainstalowany w kole kierownicy (Dz. U. L 373 z 27 grudnia 2006 r.)

Komentuj
Szybciej inwestycje drogowe
10 maja 2007 | 0

Sejm uchwalił ustawę o zmianie ustawy o zmianie ustawy o szczególnych zasadach przygotowania i realizacji inwestycji w zakresie dróg krajowych oraz o zmianie ustawy o szczególnych zasadach przygotowania i realizacji inwestycji w zakresie dróg publicznych. Starostowie, którzy już prowadzą inwestycje na drogach, będą mogli je kontynuować według starych przepisów dotyczących tej materii. Nowelizacja odnosi się też do kwestii odszkodowań za nieruchomość przejętą dla potrzeb budowy drogi. W przypadku lokali mieszkalnych, ustalona wartość odszkodowania nie może pogorszyć warunków mieszkaniowych dotychczasowego właściciela.

Komentuj
Ustawa o kierujących pojazdami w podkomisji
10 maja 2007 | 0

W dniach 9-10 maja br. na posiedzeniu podkomisji sejmowej Komisji Infrastruktury omawiano rządowy projekt ustawy o kierujących pojazdami. Ukonstytuowana 26 kwietnia podkomisja początkowo przeprowadziła dyskusję ogólną jej członków nad projektem, następnie szczegółowo omówiła art. 1-12. Prace będą kontynuowane w dniach 22-23 maja.

Komentuj
Czas pracy do podpisu prezydenta
10 maja 2007 | 0

Podczas posiedzenia 9 i 10 maja Senat rozpatrzył osiem ustaw. Wśród nich zaakceptował ustawę z 26 kwietnia o zmianie ustawy o czasie pracy kierowców oraz o zmianie niektórych innych ustaw. Nowym przepisom będą podlegali także kierowcy autobusów miejskich, podmiejskich oraz tramwajów, zatrudnieni zarówno na etacie, jak i na podstawie umów cywilnoprawnych. Dzienny czas prowadzenia pojazdów w komunikacji miejskiej będzie ograniczony do 10 godzin. Tygodniowy natomiast do 60 godzin i do 90 godzin w dwóch kolejnych tygodniach. Nie zmienią się systemy czasu pracy. Nowelizacja zmienia też niektóre przepisy ustawy o transporcie drogowym. Teraz ustawa czeka już tylko na podpis prezydenta. Akt wymaga tylko podpisu prezydenta RP.

Komentuj
ITS-u szkolenia z systemu tachografów cyfrowych
10 maja 2007 | 0

Od dnia 11 kwietnia 2007 roku obowiązują zmiany w czasie pracy kierowców, zgodnie z Rozporządzeniem (WE) Nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 roku. Szczegółowe zmiany są omawiane przez pracowników Instytutu Transportu Samochodowego podczas szkoleń z systemu tachografów cyfrowych.

Komentuj
Uruchomienie środków na projekty drogowe
9 maja 2007 | 0

Komunikat Ministerstwa Transportu NR 70 (157)

Informacja na temat uruchomienia środków z rezerwy celowej budżetu państwa dla projektów realizowanych przez GDDKiA

Zgodnie z “Procedurą przyznawania/ zapewniania finansowania przedsięwzięcia ze środków rezerwy celowej budżetu państwa na rok 2007” Ministerstwo Transportu sukcesywnie występuje do Ministerstwa Rozwoju Regionalnego z wnioskami o uruchomienie środków z rezerwy celowej budżetu państwa dla projektów realizowanych przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad. Środki na realizację projektów w ramach Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko na lata 2007-2013 oraz dla Programu Operacyjnego Rozwój Polski Wschodniej na kwotę 354 058 150 zł są bezwzględnie konieczne do rozpoczęcia prac przygotowawczych (prace projektowe, wykupy gruntów, prace archeologiczne etc.) pod nowe inwestycje objęte wyżej wymienionymi projektami. Wnioski o uruchomienie środków z rezerwy celowej, przekazane przez Ministerstwo Transportu do Ministerstwa Rozwoju Regionalnego:

1. “Prace przygotowawcze dla potrzeb wynikających z indykatywnego wykazu indywidualnych projektów kluczowych, w tym dużych dla Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko na lata 2007-2013 oraz dla Programu Operacyjnego Rozwój Polski Wschodniej wraz z usługami eksperckimi dla tych programów”, na łączną kwotę 354 058 150,00 PLN – przekazano do Ministerstwa Rozwoju Regionalnego dnia 11 kwietnia 2007 r.

2. “Program rzeczowo-finansowy dla inwestycji realizowanych z wykorzystaniem środków KFD”, nowa perspektywa - lata 2007-2013, na kwotę 625 014 500,00 PLN – przekazano do MRR dnia 20 kwietnia 2007 r.

3. “Budowa drogi S-7 Grójec – Białobrzegi”, na lata 2007-2013, na kwotę 149 608 000,00 PLN, przekazano do MRR dnia 20 kwietnia 2007 r.

4. “Program rzeczowo-finansowy dla inwestycji realizowanych z wykorzystaniem środków KFD”, na lata 2004-2006, na kwotę 428 152 532,00 PLN, przekazano do MRR i MF dnia 26 kwietnia 2007 r.

5. “Budowa drogi ekspresowej S-1 Pyrzowice - Podwarpie etap II”, PHARE, “Program rzeczowo – finansowy dla inwestycji realizowanych z wykorzystaniem środków KFD”, na kwotę 31 103 000,00 PLN – przekazano do UKIE dnia 26 kwietnia 2007 r.

6. “Program rzeczowo-finansowy dla inwestycji realizowanych z wykorzystaniem środków KFD”, na lata 2004-2006 (projekty SPO Transport) na kwotę 180 837 365,00 PLN oraz dwa projekty rezerwowe na łączną kwotę 10 499 655,00 PLN – przekazano do MRR dnia 26 kwietnia 2007 r.

7. “Budowa Międzynarodowego Centrum Logistycznego EUROTERMINAL w Sławkowie”, wniosek o zapewnienie finansowania na lata 2007-2008 na kwotę 11 283 575,00 PLN – przekazano do MRR dnia 23 kwietnia 2007 r.

8. “Studium wykonalności systemu informacyjnego obsługi transportu kolejowego – SITKol 2005-PL-92605-S – S07.56083 w dziedzinie transeuropejskich sieci w zakresie infrastruktury”, na kwotę 480 130,00 PLN – przekazano do MRR dnia 7 maja 2007 r.

9. “Budowa drogowo-kolejowego terminala kontenerowego na bazie przygranicznego terminala przeładunkowego w Łosośnej”, wniosek o zapewnienie finansowania na lata 2007-2008 na kwotę 4 224 000,00 PLN – przekazano do MRR dnia 8 maja 2007 r.

Komentuj
Zmiany w policyjnym umundurowaniu
9 maja 2007 | 0

Opublikowano rozporządzenie ministra spraw wewnętrznych i administracji z 3 kwietnia 2007 r. zmieniające rozporządzenie w sprawie umundurowania policjantów. Wejdzie w życie po 14 dniach od ogłoszenia, tj. 24 maja 2007 r.

Komentuj
Opodatkowanie używanych i z zagranicy
9 maja 2007 | 0

Rząd rumuński przygotowuje zmiany w opodatkowaniu używanych samochodów sprowadzanych z zagranicy. Obecnie stawki opłat od takich aut rosną wraz z wiekiem pojazdu – czytamy w “Gazecie Prawnej”. Rumunia ma podobne problemy z opodatkowaniem używanych aut co Polska. Przepisy podatkowe dyskryminują samochody ze względu na wiek. Rumuński minister finansów Varujan Vosganian potwierdził, że rząd Rumunii przygotowuje reformę systemu opodatkowania samochodów. Decyzja ta jest konsekwencją zażądania przez Komisję Europejską zmiany przepisów, które dyskryminują osoby sprowadzające używane samochody z zagranicy. Zgodnie z obowiązującymi w Rumunii przepisami wysokość podatku nakładanego na pojazdy silnikowe rośnie wraz z wiekiem rejestrowanego samochodu. Biorąc pod uwagę, że rumuńska opłata rejestracyjna nakładana jest w momencie wejścia samochodu na rynek krajowy, najwyżej opodatkowane są samochody używane sprowadzane z państw członkowskich. Nowe stawki opłaty rejestracyjnej zostaną uzależnione od poziomu emisji spalin przez określony model samochodu i tak jednak w przypadku używanych samochodów sprowadzanych zza granicy będą niższe niż te obecnie obowiązujące. Przypomnijmy, w marcu 2007 r. Komisja Europejska zażądała od władz rumuńskich zmiany tych przepisów, wskazując, że mają one charakter dyskryminujący. Swoje stanowisko oparła na orzecznictwie Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości, który w wyrokach dotyczących węgierskich i polskich przepisów o akcyzie na samochody sprowadzane z zagranicy rozstrzygnięcia w tych sprawach oparł na schemacie, który zakłada, że podatek nakładany na sprowadzane samochody używane, zarejestrowane wcześniej w innym państwie członkowskim, nie może przewyższać podatku wliczonego w wartość rezydualną podobnego samochodu, który zarejestrowany został w kraju.

Komentuj
Przejścia graniczne dla zwierząt towarzyszących
8 maja 2007 | 0

Utraciło moc rozporządzenie Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 19 września 2005 r. w sprawie wykazu przejść granicznych, na których organy celne przeprowadzają kontrolę przemieszczanych w celach niehandlowych zwierząt domowych towarzyszących podróżnym, oraz współpracy organów celnych z powiatowymi lekarzami weterynarii (Dz. U. z dnia 30 września 2005 r., Nr 189, poz. 1600). Aktem uchylającym jest rozporządzenie Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 17 kwietnia 2007 r. w sprawie wykazu przejść granicznych, na których organy celne przeprowadzają kontrolę przemieszczanych w celach niehandlowych zwierząt domowych towarzyszących podróżnym (Dz. U. z 17 kwietnia 2007 r., Nr 77, poz. 523).

Komentuj
Umowy OC będą zawierane przez internet
8 maja 2007 | 0

Regulacje dotyczące zawierania umowy komunikacyjnego ubezpieczenia OC przez internet przewiduje projekt zmian w przepisach ubezpieczeniowych, przygotowywany przez Ministerstwo Finansów - powiedział PAP wiceminister finansów Arkadiusz Huzarek. Obecnie kierowcy zawierający umowy ubezpieczenia komunikacyjnego OC przez internet, czy telefon, mogą mieć problem z udowodnieniem policji, że taką obowiązkową umowę posiadają. Komputerowy wydruk nie jest bowiem dowodem zawarcia umowy - takie stanowisko zajął kilka miesięcy temu resort finansów. - W tej chwili interpretacyjnie tego się zmienić nie da, wobec czego musimy dokonać zmiany regulacyjnej. Prawdopodobnie wystarczająca będzie zmiana rozporządzenia ministra finansów dotyczącego umowy OC - powiedział Huzarek. Wiceminister uczestniczył we wtorkowym posiedzeniu sejmowych komisji rozwoju przedsiębiorczości i gospodarki. Dodał, że grupa robocza pracująca nad zmianami ma zakończyć prace we wrześniu; wówczas zostaną one przedstawione ministrowi finansów, a w październiku nowelizacją mógłby zająć się rząd. W przygotowywanym projekcie są też inne propozycje. Dotyczą one m.in. terminów powiadamiania ubezpieczyciela o wypowiedzeniu umowy OC oraz wypowiedzenia umowy OC i zawarcia umowy z innym ubezpieczycielem. Obecne przepisy stwarzają ryzyko (w szczególnych sytuacjach) konieczności podwójnego zawarcia umowy i podwójnego płacenia składek. Uregulowania dotyczą również kontroli zawarcia umowy komunikacyjnego OC oraz dochodzenia odszkodowań w razie wypadku za granicą. Wśród proponowanych zmian ma się też znaleźć sprawa tzw. metody kosztorysowej ustalania odszkodowania w komunikacyjnym OC oraz sprawa faktur VAT za naprawy powypadkowe. Nowelizacja przygotowywana przez resort finansów ma też dotyczyć innych kwestii niż umowy ubezpieczenia. Chodzi m.in. o możliwość dobrowolnego zlikwidowania firmy ubezpieczeniowej przez jej właścicieli. Pojawiłyby się też rozwiązania ważne dla pracodawców, jak zaliczanie składki na pracownicze programy emerytalne (PPE) do kosztów uzyskania przychodów. - Ustawy dotyczące rynku finansowego szybko się dezaktualizują - zmienia się otoczenie rynkowe i przepisy unijne, zaś pewnych kwestii przez wiele lat nie rozstrzygnięto. Teraz zebraliśmy te kwestie i chcemy je uregulować - podkreślił Huzarek.

Komentuj
Powstaje nowy taryfikator mandatów
7 maja 2007 | 1

Ministerstwo Sprawiedliwości wraz z resortem spraw wewnętrznych i policją pracują nad zmiany w prawie, które mają być podstawą do nowego taryfikatora mandatów. Stawki za mandat wzrosną dwukrotnie. I tak obecnie np. najwyższa stawka mandatu wynosi 500 zł, po zmianach wzrośnie do tysiąca zł. Podobnie ma być z większością stawek kar za wykroczenia drogowe. Szczegółów na razie brak. Zdaniem policji, prace nad nowym taryfikatorem nabiorą rozmachu dopiero w chwili, gdy posłowie uchwalą zmiany w kodeksie wykroczeń oraz ustawie Prawo o ruchu drogowym. Zmieniony taryfikator powinien wejść w życie we wrześniu informuje komisarz Marcin Szyndler, z wydziału prasowego Komendy Głównej Policji. Czy zaostrzenie represji wobec kierowców jest potrzebne? Zdaniem policji, na pewno tak. Musimy położyć większy nacisk na przestrzeganie prawa. Z tym niestety na polskich drogach nie jest najlepiej. Zmiany w przepisach nie będą jednak oznaczały jedynie zwiększenia represyjności wobec kierowców, ale przede wszystkich wzrost poziomu ich kształcenia mówi komisarz Szyndler. Także, zdaniem niektórych prawników, wprowadzenie większych kar ma sens. Trzeba wprowadzić ostrzejsze kary, bo rośnie liczba przestępstw drogowych. Wiele osób, które z oczywistych względów protestują przeciwko zwiększaniu kar, z pewnością zmieniłoby zdanie, gdyby np. ktoś z ich rodziny zginął potrącony przez rozpędzony powyżej dozwolonej prędkości samochód. Jeszcze 5-6 lat temu nikt się nie przejmował siadaniem po kielichu za kierownicą. Już obecne zaostrzenie przepisów znacznie zmniejszyło liczbę osób jeżdżących po pijaku. Dalsze zmiany mogą jeszcze poprawić sytuację m.in. w tym zakresie mówi dr Justyn Piskorski, z Instytutu im. Sobieskiego. Dodaje też, że, zdaniem kryminologów, istnieje wąska grupa drobnych przestępstw gdzie zaostrzenie kar może przynieść pozytywne efekty. Do tej grupy należą właśnie wykroczenia drogowe zaznacza ekspert instytutu. Nawet jednak on będąc zwolennikiem zaostrzenia kar dla kierowców nieprzestrzegających przepisów ma wątpliwości co do pełnej skuteczności nowych rozwiązań. Nie można bowiem jednoznacznie stwierdzić, że dwukrotne zwiększenie kar za przestępstwa drogowe wpłynie na dwukrotne zmniejszenie przestępczości. Bezpośredniego przełożenia to oczywiście nie ma. Powiedzmy, że w rok po wprowadzeniu w życie nowego taryfikatora na drogach zginie o 100-200 osób mniej. Bardzo trudno będzie jednak wtedy udowodnić, że wpływ na to będzie miało jedynie zaostrzenie kar. Może to przecież być także efektem zwiększonej liczby kontroli dokonywanych przez policję czy też lepszej pogody zaznacza Justyn Piskorski. Wielu innych prawników ma znacznie większe zastrzeżenia co do konieczności zaostrzania kar. Ich zdaniem, to ślepy zaułek. Podkreślają, że na zmniejszenie przestępczości nie ma wpływu wielkość kary, ale jej nieuchronność. I na to trzeba zwracać uwagę przy projektowaniu zmian w prawie. Mówią także, że wprowadzanie w życie nowych wymogów w stosunku do kierowców to głównie element zabiegów politycznych obecnej koalicji rządowej. Mają one na celu zyskanie społecznego poklasku, zgodnie z zasadą: władza zaostrza kary więc dba o społeczeństwo. I uwaga, uwaga! Niewątpliwie na wzroście wysokości mandatów w nowym taryfikatorze zyska budżet państwa. Nie ma się co łudzić. Odwrotu od wyższych kar na razie nie będzie. Pozostaje więc mieć nadzieję, że państwo sięga głębiej do naszej kieszeni nie tylko po to, by więcej zarobić, ale że dzięki tym zmianom na drogach naprawdę będzie bezpieczniej. W końcu o to nam wszystkim chodzi.

Komentuj
Przejadą, czy nie?
7 maja 2007 | 0

Koniec marzeń o równych drogach i autostradach w Polsce - alarmuje "Fakt". Według gazety, minister transportu Jerzy Polaczek nawet w upały chce pozwolić jeździć ciężarówkom. Ciężkie, gigantyczne ciężarówki będą mogły teraz bez żadnych ograniczeń rozjeżdżać nasze drogi. Minister chce zlikwidować zakaz poruszania się tirów nawet w największe upały. Eksperci nie mają wątpliwości: kiepskie nawierzchnie naszych szos tego nie wytrzymają. Już teraz polskie drogi to istny tor przeszkód; tu wyrwa, tam gigantyczna koleina - pisze "Fakt". Do tej pory wystarczało, że przez kilka dni z rzędu temperatura powietrza przekraczała 30 st. Celsjusza i drogowcy wprowadzali zwykle zakaz poruszania się samochodów cięższych niż 12 ton. Ale koniec z tym. Jeśli rozporządzenie ministra Polaczka wejdzie w życie, żadne zakazy nie będą wprowadzane. "Fakt" zauważa, że w uzasadnieniu do rozporządzenia minister Polaczek sam przyznaje się do bezradności służb drogowych. Stwierdza: "(...) w polskich realiach zmiany pogodowe następują szybciej, niż jest w stanie reagować Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad". Gazeta pisze, że na miejscu ministra, jak najszybciej wycofałaby się z tego pomysłu.

Komentuj

Statystyka

Mniej pijanych za kierownicą?!
13 maja 2007 | 0

W kwietniu po raz pierwszy od 2000 r. znacząco zmniejszyła się liczba nietrzeźwych kierowców, zatrzymanych na polskich drogach - wynika z policyjnych statystyk. W porównaniu z kwietniem 2006 r. zatrzymano ich o blisko 5 tys. mniej. "Przez pierwsze trzy miesiące tego roku ta liczba, podobnie jak w poprzednich latach, wzrastała. W kwietniu spadła o ok. 30 proc." - powiedział Marcin Szyndler z wydziału prasowego Komendy Głównej Policji. Według danych KGP w minionym miesiącu zatrzymano 12 tys. 71 pijanych kierowców, analogicznie w kwietniu 2006 r. - 16 tys. 921. Od początku tego roku policjanci zatrzymali natomiast 50 tys. 937 nietrzeźwych kierujących; w tym samym czasie w ubiegłym roku - 51 tys. 207. "Tak naprawdę trudno spekulować, czym to jest spowodowane. Duży wpływ na liczbę zatrzymanych mogą mieć jednak sądy 24-godzinne i to, że kary za jazdę po pijanemu stały się dla kierowców bardziej realne" - powiedział Szyndler. Działające od marca sądy 24-godzinne mogą skazywać w trybie przyspieszonym osoby, które dopuściły się m.in. chuligańskich wybryków, brały udział w bijatykach lub prowadziły samochód pod wpływem alkoholu. Zgodnie z prawem kierowcy, którzy mają powyżej 0,5 promila alkoholu we krwi, popełniają przestępstwo, za które grozi do dwóch lat więzienia. Policjanci podkreślają, że zmniejszenie się liczby zatrzymanych pijanych kierowców jest dobrym sygnałem. Dodają jednak, że nadal zatrzymuje się ich na polskich drogach o wiele za dużo. Świadczą o tym niechlubne statystyki z ubiegłych lat - w 2005 r. zatrzymano ich ponad 192 tys., w 2006 - prawie 202 tys.

Komentuj

Przegląd prasy

Trójkąt Bezpieczeństwa
10 maja 2007 | 0

Ruszyła ogólnopolska kampania edukacyjna Akademia Bezpiecznego Samochodu 2007. Głównym celem kampanii Akademia Bezpiecznego Samochodu jest uświadomienie uczestnikom ruchu drogowego związku pomiędzy stanem technicznym samochodu a bezpieczeństwem. Regularne przeglądy samochodów oraz wymiana zużytych lub niesprawnych części motoryzacyjnych wpisują się w kulturę eksploatacji pojazdów. Przemysław Skoczyński z Krajowej Rady Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego podkreślił: “Okresowe badanie techniczne nie jest działaniem administracyjnym utrudniającym życie kierowcy, lecz działaniem mającym na celu ochronę uczestników ruchu drogowego. Należy pamiętać, że prowadzenie niesprawnego samochodu jest naruszeniem zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Natomiast nieobowiązkowe przeglądy techniczne wykonywane na przykład sezonowo – wiosną, jesienią czy przed dłuższymi podróżami, takimi jak wyjazdy na długi weekend czy wakacje, pozwolą zmniejszyć prawdopodobieństwo wystąpienia niespodziewanych usterek mogących mieć wpływ na bezpieczeństwo.” Uczestnicy konferencji prasowej i kongresu debatowali między innymi nad zaproponowanym przez Akademię Bezpiecznego Samochodu projektem raportu dotyczącym rozwiązań głównych zagadnień poruszanych przez kampanię. W imieniu instytucji zaangażowanych w poprawę bezpieczeństwa na drogach zadeklarowali także wsparcie przy tworzeniu wspólnego raportu, który będzie dokumentem przedstawionym najważniejszym instytucjom państwowym. Alfred Franke, Prezes Stowarzyszenia Dystrybutorów Części Motoryzacyjnych wskazał na istnienie trzech zasadniczych obszarów mających wpływ na bezpieczeństwo ruchu drogowego. Na ten swoisty trójkąt bezpieczeństwa składają się: zachowania kierowców i innych użytkowników dróg, stan techniczny pojazdów oraz stan infrastruktury drogowej. W przypadku Akademii Bezpiecznego Samochodu szczególnie ważne jest kształtowanie wśród kierujących pojazdami świadomości oraz nawyku regularnej kontroli stanu technicznego pojazdu. Do idei trójkąta bezpieczeństwa nawiązała także Prezes Federacji Konsumentów, Małgorzata Niepokulczycka. Podkreśliła ona, iż sytuacja na polskich drogach jest tak zła, że można już właściwie mówić o “trójkącie bermudzkim”. Potwierdza to zasadność kampanii Akademia Bezpiecznego Samochodu, której zadaniem jest zmiana “trójkąta bermudzkiego” w trójkąt bezpieczeństwa. Prezes Federacji Konsumentów podkreśliła także istnienie konieczności edukowania i wpływania na świadomość uczestników ruchu drogowego. Według Małgorzaty Niepokulczyckiej miało by się to odbywać przy wsparciu psychologicznym, co jeszcze mocniej akcentuje fakt, iż sytuacja na polskich drogach oraz świadomość polskich kierowców nie są na właściwym poziomie. Mł. Inspektor Jacek Zalewski, Naczelnik Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Stołecznej Policji, jako najważniejsze przyczyny wypadków na polskich drogach wskazał: nadmierną prędkość, łamanie zasady pierwszeństwa przejazdu czy nietrzeźwość kierowców. Podkreślił, iż znaczenie Kampanii Akademia Bezpiecznego Samochodu jest tym większe, że do tej pory w statystykach nie uwzględniano stanu technicznego pojazdu jako jednej z przyczyn wypadków. Niemniej jednak szacuje się, że niesprawne pojazdy stanowią nawet do kilkunastu procent czarnych statystyk na naszych drogach. Radykalne rozwiązanie tej sytuacji zaproponował Kazimierz Zbylut, Prezes Zarządu Polskiej Izby Stacji Kontroli Pojazdów (PISKP), który wskazał na konieczność eliminowania z ruchu drogowego pojazdów niesprawnych. Przytoczył skrajne przykłady “pomysłowości” i różnego rodzaju “przeróbek” samochodów, podkreślając, że tego typu sytuacje nie są wcale w Polsce rzadkością. O roli edukacji kierujących w zakresie odpowiedzialnej eksploatacji pojazdów mówił również Tomasz Matuszewski z Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Warszawie. Podkreślił, że kandydaci na kierowców w większości nie znają zasad funkcjonowania samochodu, a jest to niezbędny element odpowiedzialnego uczestnictwa w ruchu drogowym. Instruktorzy i egzaminatorzy powinni stać się wzorcami osobowymi kształtującymi przekonania i postawy przyszłych kierowców, w myśl maksymy, że “słowa uczą, a przykłady pociągają”. Adam Pietrzak, ekspert Polskiego Związku Motorowego powiedział, że kampania Akademia Bezpiecznego Samochodu to wielka szansa dla wszystkich uczestników ruchu drogowego. Jednocześnie - jako lekarz i ratownik medyczny – uznał kampanię za szansę również dla ludzi zajmujących się ratowaniem uczestników wypadków drogowych. W przypadku bowiem sprawnego technicznie samochodu i świadomego kierowcy skutki kolizji są znacznie mniejsze. Andrzej Grzegorczyk, Sekretarz Krajowej Rady Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego, wskazał na konieczność dbania o samochody używane, gdyż jest to kwestia niezwykle istotna w aspekcie bezpieczeństwa ruchu drogowego. Podkreślił, że wypadek to wynik oddziaływania łańcucha czynników, jednak skutkiem jest zawsze czyjaś śmierć lub tragedia. W związku z tym idea Kampanii Akademia Bezpiecznego Samochodu i pomysł stworzenia raportu współgrają z Krajowym Programem Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego Gambit 2005 – jak podkreślił Przemysław Skoczyński z KRBRD. Zgodnie z zasadą, iż “Każdy zabity w wypadku drogowym to o jednego zabitego za dużo” zarówno Akademia Bezpiecznego Samochodu, jaki i Gambit 2005 wskazują przede wszystkim na konieczność rozwijania metod edukacji i uświadamiania uczestników ruchu drogowego w zakresie bezpieczeństwa własnego i innych. Na międzynarodowy kontekst kampanii Akademia Bezpiecznego Samochodu wskazał Radosław Czapski z Banku Światowego. Podkreślił on, że niezwykle ważne jest prowokowanie we wpływowych środowiskach dyskusji na temat poprawy bezpieczeństwa uczestników ruchu drogowego, a więc każdego z nas. Natomiast jednym z głównych celów powinno stać się stworzenie systemu monitorowania technicznych aspektów wypadków drogowych, ponieważ dotychczas ten element był w badaniach pomijany. O konieczności stworzenia siły działającej na rzecz bezpieczeństwa mówili również Prezes Małgorzata Niepokulczycka oraz Janusz Popiel, Prezes Alter Ego - Stowarzyszenia Pomocy Poszkodowanym w Wypadkach i Kolizjach Drogowych. Lucjan Grzymała ze Stowarzyszenia Techniki Motoryzacyjnej podkreślił natomiast potrzebę scalania i koordynacji wszelkich działań i spotkań na rzecz bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Wszyscy uczestnicy kongresu Akademii Bezpiecznego Samochodu zgodnie poparli ideę stworzenia wspólnego raportu na rzecz bezpieczeństwa ruchu drogowego. Raport Akademii Bezpiecznego Samochodu będzie dokumentem scalającym najważniejsze działania na rzecz poprawy bezpieczeństwa w ruchu drogowym, z podkreśleniem tak często pomijanego aspektu stanu technicznego pojazdu.

95e4d091b041c35e1bcf322f2181e33cf5aa4553

Komentuj
Nie lekceważ karetek
9 maja 2007 | 0

Pędząc do chorego, musimy jeszcze walczyć z idiotami za kółkiem - mówi “Gazecie Lubuskiej” szef gorzowskiego pogotowia Andrzej Szmit. Szmit nie ma już siły opowiadać o wyczynach niektórych szoferów. - Apelujemy, prosimy i nic z tego nie wynika. Przez ludzi bez wyobraźni dzień w dzień mamy problemy. Jedni zachowują się tak z niewiedzy, inni ze strachu, a reszta z czystej głupoty - mówi dyrektor pogotowia. Jego zdaniem najczęściej takie niebezpieczne numery robią młodzi niedoświadczeni kierowcy. Przykłady z ostatnich dni: chłopak przestraszony wyjącą syreną staje autem na środku jezdni i blokuje drogę, karetka długo czeka na rondzie ul. Górczyńskiej przy hipermarkecie Tesco, bo nikt nie chce jej przepuścić. To samo na rondzie Santockim. Bywa też tak, że osobówki próbują ścigać się z erkami! - A nawet wyprzedzają nas, gdy jedziemy na sygnale. To kompletni idioci, którzy narażają życie wielu osób. A nam utrudniają robotę, bo choć mamy pierwszeństwo, to przecież musimy się trzymać przepisów drogowych - mówił “Gazecie Lubuskiej'' Jerzy Antczak, którzy od wielu lat prowadzi karetkę gorzowskiego pogotowia. Takie same kłopoty są w całym województwie. Ratownik Remigiusz Napierała z Kostrzyna opowiada, że u niego w mieście plagą jest jazda ,,na pirata''. - Uczepi się taki naszego ogona i gna za nami, bo ma wolny pas. Nie myśli, że jak gwałtownie zahamujemy, to uderzy nam w tył - tłumaczy. W Zielonej Górze narzekają na to samo. I choć nie ma udokumentowanego dowodu na to, że takie problemy naraziły czyjeś życie, to przecież często o życiu pacjentów decydują chwile. - A przez podobne numery tracimy cenne sekundy - tłumaczy dyrektor Szmit. Trochę lepiej ma straż pożarna, ale dzięki... swoim pojazdom. - Są kierowcy, którzy udają głuchych i nie słyszą naszej syreny. Jednak prędzej czy później zjeżdżają, bo boją się naszych samochodów. Mamy spore auta, więc łatwiej nam o poważanie na drodze - mówi Grzegorz Rojek, dowódca jednostki ratowniczo - gaśniczej nr 1 z Gorzowa. I faktycznie: gdy w czwartek przed 13.00 wóz strażacki na sygnale pędził przez centrum, samochody zmykały na pobocze w tempie ekspresowym. - Ale nie zawsze tak jest - zastrzega Rojek. Nawet policjanci mają czasem podobne problemy, choć za nieustąpienie pierwszeństwa mundurowy od ręki może wlepić nawet 500 zł kary. Plagą są młodzi kierowcy słuchający muzyki na cały regulator. - Tacy słyszą nas w ostatniej chwili i wtedy wariują. Chcą jak najszybciej uciec z jezdni, przez co czasami zwyczajnie nas blokują - opowiada Dariusz Wróblewski z gorzowskiej drogówki. Na wariatów za kółkiem nie ma sposobu, bo ratownicy nie mają czasu spisywać ich numerów i podawać policji. Jadą przecież do pożaru, do chorego czy do wypadku... Napierała mówi, że w Warszawie swego czasu młody chłopak zajeżdżał drogę erce, która przez to spóźniła się do chorej i kobieta zmarła. Po wszystkim okazało się, że była to matka tego młodego kierowcy. - Tę historię powinien usłyszeć każdy, kto nie reaguje na syrenę - dodaje ratownik z Kostrzyna

Komentuj
Inwestycje drogowe realizowane zgodnie z planem
9 maja 2007 | 0

“Realizacja inwestycji w ramach partnerstwa publiczno-prywatnego będzie przebiegać zgodnie z przyjętym podczas dzisiejszego spotkania harmonogramem działań strony publicznej i ma służyć stworzeniu spójnego systemu połączeń drogowych w korytarzach europejskich” – powiedział Minister Transportu Jerzy Polaczek podczas konferencji prasowej po spotkaniu z przedstawicielami organów administracji publicznej współpracujących przy budowie odcinków autostrady A1 Stryków-Pyrzowice oraz A2 Stryków-Konotopa. “Terminy realizacji tych odcinków do 2010 r. zostaną dotrzymane” – dodał Minister. Odnosząc się do rzekomego konfliktu pomiędzy resortami transportu i finansów Minister Jerzy Polaczek wyjaśnił, że płatności postępują zgodnie z przyjętymi procedurami przy finansowaniu inwestycji ze środków rezerwy integracyjnej budżetu państwa. Ministerstwo Transportu przekazało do Ministerstwa Finansów 9 wniosków na kwotę 1 mld 791 mln zł na projekty drogowe realizowane w ramach programu Krajowego Funduszu Drogowego. “Oczekujemy na ich jak najszybszą realizację" - powiedział Minister. “Inwestycje drogowe realizowane są zgodnie z planem i nie ma żadnych opóźnień” – dodał.

01f814bbb25b298cb0d74dfc3ec16d4921de2d42

Komentuj
Oni zmniejszą kolejki do rejestracji pojazdów
7 maja 2007 | 0

230112a2204e3b2cdc3011b8782e11ce16f3c138

^  Krzysztof Świątek, od niedawna zastępca dyrektora wydziału komunikacji ma już pomysł, jak skrócić kolejki do rejestracji aut

Jest szansa, że wkrótce spod ratuszowego Wydziału Komunikacji znikną tłumy interesantów. Urząd od poniedziałku wydłużył godziny przyjęć. Będę też inne zmiany – informuje olsztyńska “Gazeta Wyborcza”. Największe tłumy są tu zwykle od marca do początku lipca. Wtedy zwykle więcej osób kupuje samochód. W poniedziałek pierwszy "kolejkowicz" przyszedł pod wydział przed godz. 2 w nocy. - Nie spałem, siedziałem w samochodzie i po prostu czekałem. Trochę przemarzłem - żalił mi się. O godz. 7.35 drzwi wydziału komunikacji w końcu się otwierają. Ochroniarz rozdaje interesantom numerki, a na każdym wpisuje nazwę rejestrowanego przez petenta samochodu. Wszystko po to, by wyeliminować handel numerkami. - Parę lat temu, jak jeszcze tego nie było, kupiłem numerek za 20 zł. W ten sposób zarabiali tu okoliczni bezdomni - usłyszałem w kolejce. Numerków jest 60, tyle osób zdążą przez cały dzień przyjąć urzędnicy. Zwykle oczekujących jest o kilku, kilkunastu więcej. Petenci obsługiwani są od godz. 8 do 15.30 przy siedmiu okienkach, załatwienie każdego zajmuje około 15-20 minut. Razem z klientami indywidualnymi stoją pracownicy salonów samochodowych, którzy rejestrują na raz po trzy auta, tylko tyle można na raz. - Wcześniej mieliśmy swoje okienko i wszystko szło sprawnie - mówi mi pracownik salonu nissana. Za rozwiązanie problemu wziął się Krzysztof Świątek, który od ubiegłej środy pełni funkcję zastępcy dyrektora wydziału komunikacji. - Od wczoraj do końca czerwca w poniedziałki i środy będziemy przyjmować interesantów do godz. 18. Nawet ci, którzy rano nie dostaną numerka, mają szanse być przyjęci po południu - zapowiada. Zwiększy się też liczba okienek. - Za dwa, trzy tygodnie planujemy przenieść dwie kasy w inne miejsce, wtedy okienek dla interesantów będzie już dziewięć - dodaje Świątek. Zmiany urząd zamierza wprowadzić bez kosztów i zatrudniania dodatkowych pracowników. O kolejkach pod olsztyńskim wydziałem komunikacji pisaliśmy w "Gazecie" kilkakrotnie w ubiegłych latach. Dyrektorzy wydziału komunikacji próbowali różnych sposobów, by uporać się z problemem, ale nie sprawdziło się ani wydawanie numerków, ani zapisy na wizytę w urzędzie.

Komentuj
Naucz dziecko bezpiecznej jazdy
13 maja 2007 | 0

11-letni Marek trafił ranny do szpitala. Gdyby kierowca samochodu jechał szybciej nierozważna jazda rowerem mogła doprowadzić do tragedii. Policja przypomina rodzicom, opiekunom i pedagogom, by przypominali dzieciom o podstawowych zasadach bezpiecznego korzystania z drogi. W maju wzrasta zagrożenie wypadkami z udziałem najmłodszych. Policjanci z komisariatu w Radymnie wczoraj po południu otrzymali zgłoszenie o wypadku w Sośnicy. Z ich ustaleń wstępnych wynika, że chłopiec jechał drogą z pierwszeństwem przejazdu, jednak nie po prawej, a po lewej stronie jezdni Po dojechaniu do skrzyżowania nastolatek skręcił w lewo, w drogę podporządkowaną, którą nadjechał samochód osobowy. Doszło do zderzenia, rowerzysta upadł na jezdnię. Wstępne rozpoznanie lekarskie wskazuje na to, że ma stłuczoną głowę i ranę ciętą na skroni oraz złamany palec ręki. Policjanci w wyniku badania na alkomacie ustalili, ż kierowca audi był trzeźwy. Postępowanie w tej sprawie prowadzi policja w Radymnie. Jest pełnia sezonu rowerowego. Na drogach pojawiają się dzieci, które dostają swój pierwszy rower, a nie opanowały dobrze jazdy. Policja apeluje do rodziców, opiekunów i nauczycieli o uświadamianie najmłodszym skutków nieodpowiedniego korzystania z drogi. Opiekunów namawia do towarzyszenia dziecku w pierwszych wyprawach rowerowych i nauczanie zasad bezpiecznej jazdy.

Komentuj
Apel przed referentum
13 maja 2007 | 0

O udział w referendum w sprawie obwodnicy Augustowa zaapelował w niedzielę w Zambrowie do mieszkańców województwa podlaskiego premier Jarosław Kaczyński. Jego zdaniem, w referendum zapadnie decyzja o tym, jak szybko Polska będzie mogła się rozwijać – czytamy na stronie internetowej TVP. – To jest odpowiedź na pytanie o to, czy Polska będzie miała prawo do szybkiego rozwoju (...) To decyzja, do której będziemy mogli odwoływać się w Brukseli, przed Europejskim Trybunałem Sprawiedliwości, także wobec opozycji politycznej, która w tej sprawie raz mówi jedno, raz mówi drugie – powiedział Kaczyński na spotkaniu wyborczym kandydatów PiS w wyborach do sejmiku, wraz z którymi 20 maja odbędzie się referendum. Szef rządu apelował o głosowanie w referendum na “tak” i poparcie planu budowy obwodnicy Augustowa w obecnie proponowanym wariancie, czyli przez dolinę rzeki Rospudy. – Rozstrzygają się dzisiaj nasze losy (...) na kolejne lata – dodał szef rządu. Mówił, że “różnego rodzaju działania” zmierzają do tego, by rozwój kraju był bardzo drogi. Podkreślił, że “ekologia to bardzo ważny aspekt rzeczywistości społecznej, rozwoju i nikt nie ma zamiaru go w jakikolwiek sposób lekceważyć”. – Ale jeżeli będziemy tutaj przesadzać, jeżeli będziemy dawać się terroryzować, jeżeli różnego rodzaju akcje które nie mają w istocie celów związanych z ekologią (...) będą mogły nas paraliżować, to z tego całego planu pchnięcia Polski do przodu nic nie będzie – dodał premier.

Komentuj
A na drogach pijani kierowcy!
13 maja 2007 | 0

Policjanci ofiarami pijanego kierowcy - Do szpitala w Olsztynie trafiło dwóch policjantów, którzy zostali ranni w wypadku spowodowanym przez pijanego kierowcę. Do wypadku doszło około godziny 13:30 w Olsztynku. Kilka minut wcześniej do komisariatu przyszedł mężczyzna, który zgłosił, że w jego auto wjechał kierowca vw golfa i uciekł. W tym czasie tą ulicą jechali polonezem policjanci sekcji kryminalnej tamtejszego komisariatu. Z naprzeciwka wprost na nich jechał golf. Policjanci ratując się przed zderzeniem czołowym zjechali na prawą stronę drogi, jednak auto uderzyło w radiowóz i dachowało. Na miejsce wypadku przyjechali policjanci, pogotowie ratunkowe i strażacy. Z urazem czaszkowo-mózgowym śmigłowcem do szpitala został przetransportowany 26-letni st. post., 36-letni st. sierż., z obrażeniami kręgosłupa także trafił do olsztyńskiego szpitala. Został tam przewieziony również sprawca wypadku 30-letni Paweł L. Wstępne badanie krwi mężczyzny wykazało obecność ponad 3 promili alkoholu.

Zatrzymany nietrzeźwy kierowca PKS - Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Sławnie przeprowadzili kontrole na drogach całego powiatu w ramach cyklicznej akcji pod nazwą “Trzeźwy poranek”. Zatrzymali nietrzeźwego kierowcę autobusu PKS. 48-letni Paweł O., mieszkaniec Ustki został zatrzymany w miejscowości Postomin, gdy prowadził autobus liniowy PKS. Przeprowadzone badanie wykazało, że miał około 0,6 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Na szczęście kierowca został zatrzymany, gdy w autobusie nie było jeszcze pasażerów. Pawłowi O. zatrzymano prawo jazdy. Gdy wytrzeźwieje zostanie mu przedstawiony zarzut prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości, za co grozi kara do 2 lat pozbawienia wolności.

Pijany kierowca autobusu miejskiego - Policjanci z Sosnowca zatrzymali kierowcę autobusu miejskiego, który miał we krwi 2,5 promila alkoholu. 51-latek został zatrzymany dzięki interwencji pasażera. Do dyżurnego sosnowieckiej policji zadzwonił mężczyzna i poinformował, że kierowca autobusu, którym jedzie jest pijany. Policjanci zatrzymali autobus przy jednej z ulic. W środku było kilkunastu pasażerów. Badanie alkomatem wykazało u 51-letniego kierowcy 2,5 prom. alkoholu. Mężczyzna trafił do aresztu policyjnego.

Z promilami bez prawa jazdy - Wywiadowcy z Warszawy-Ochota zatrzymali wieczorem 47 - letniego Dariusza J. Mężczyzna wpadł podczas rutynowej kontroli drogowej. Dariusz J. nie miał prawa jazdy, a we krwi miał ponad pół promila alkoholu. Teraz grozi mu nawet do 2 lat pozbawienia wolności. Dochodziła godzina 23:00, gdy policjanci z wywiadu zauważyli pędzącego Opla Astrę. Auto jechało bardzo szybko. Funkcjonariusze zatrzymali samochód do kontroli. W trakcie legitymowania z samochodu czuć było wyraźną woń alkoholu. Okazało się, że Dariusz J. nie ma prawa jazdy. Mężczyzna stracił je w 1997 roku właśnie za jazdę pod wpływem alkoholu. Kiedy już nabrał praw i mógł ponownie ubiegać się o zdobycie uprawnień do prowadzenia pojazdów, z braku czasu postanowił ich nie robić.

Kompletnie pijany chciał na autostradę - Kompletnie pijany kierowca z karabinem w bagażniku zatrzymany na autostradzie. Policjanci z komisariatu autostradowego w Krakowie zatrzymali na bramkach tuż przed wyjazdem z autostrady kierowcę jadącego samochodem Renault 18. Już na pierwszy rzut oka widać było, że jest on kompletnie pijany. Późniejsze badanie na zawartość alkoholu wskazało u niego prawie 2,5 promila alkoholu. Podczas przeszukania samochodu policjanci odnaleźli także karabin i prawie 200 sztuk amunicji. Z wypowiedzi kierowcy wynikało, że karabin kupił w Austrii i właśnie przyjechał z nim do Polski, ale nie ma pozwolenia na broń. Kiedy 50- letni mieszkaniec Żor wytrzeźwieje zostaną mu przedstawione dwa zarzuty – jazdy samochodem pod wpływem alkoholu i nielegalnego posiadania broni. Za to wszystko grozi mu kara do 8 lat pozbawienia wolności.

Prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości jest przestępstwem.

Grozi za to kara do 2 lat pozbawienia wolności.

Komentuj
Dla kierowców inny pojazd to wróg lub konkurent
12 maja 2007 | 0

Niehumanistyczna, agresywna postawa wielu kierowców, wynikająca z odizolowania podczas jazdy samochodem od innych użytkowników dróg, jest jedną z najczęstszych przyczyn wypadków - mówił na Jasnej Górze metropolita warmiński, arcybiskup Wojciech Ziemba. W kazaniu podczas mszy odprawionej dla ok. trzech tysięcy uczestników corocznej pielgrzymki kierowców do jasnogórskiego sanktuarium, abp Ziemba podkreślił, że większości kierowców - drugi pojazd często jawi się jako konkurent, wróg na drodze. - Nie ma wzajemnej komunikacji - jest ogromny tłok na drogach, a faktycznie każdy jest sam zamknięty dla siebie i istnieje ogromne niebezpieczeństwo tego braku otwarcia się na drugiego człowieka. Ten fakt (...) jest najczęstszą przyczyną wypadków, bo tam, gdzie człowiek próbuje zdobyć więcej praw dla siebie, gdzie nie liczy się z drugim człowiekiem, zderzają się interesy i są ofiary - mówił metropolita warmiński. Jako najważniejsze przesłanie dla pielgrzymujących na Jasną Górę kierowców, abp Ziemba wskazał, "by w tym ogromnym tłumie, tłoku, przed światłami, na skrzyżowaniu, spiesząc się - żeby uczyć się dostrzegania za szybą, za blachą, za ścianą pojazdu drugiego człowieka". Podczas sobotniej mszy w Kaplicy Matki Bożej pielgrzymi - wśród nich kierowca rajdowy Krzysztof Hołowczyc i motocykliści Jacek Czachor i Marek Dąbrowski - modlili się za kierowców, a także osoby pracujące dla ich bezpiecznej podróży oraz pomagające w razie wypadków: policjantów, drogowców, strażaków i ratowników pogotowia. Pątnicy przygotowali przekazany klasztorowi przez Hołowczyca dar - ornat ze św. Krzysztofem - jako podziękowanie za opiekę i prośbę o błogosławieństwo. Policjanci drogówki przywieźli dla sanktuarium świece za ofiary wypadków samochodowych; przypomnieli, że w zeszłym w Polsce zdarzyło się blisko 50 tys. takich zdarzeń, w których zginęło 5 tys. osób, a ponad 60 tys. zostało rannych. Podczas pielgrzymkowych uroczystości abp Ziemba odczytał akt zawierzenia kierowców Matce Bożej, po mszy poświęcił też pojazdy ustawione na parkingach wokół klasztoru. Na zakończenie na jasnogórskich wałach odprawiono nabożeństwo drogi krzyżowej w intencji ofiar wypadków - między kolejnymi stacjami pielgrzymi nieśli zapalone świece.

Komentuj
Zginęła kursantka, instruktor poważnie ranny
12 maja 2007 | 0

Przez Polskę przetoczył się huraganowy wiatr. W Bydgoszczy na auto prawa jazdy spadło drzewo zabijając kursantkę. Gdy młoda kursantka jechała z instruktorem na samochód spadła ściana deszczu, chwilę później auto zostało przygniecione przez drzewo. Kursantka nie miała szans – czytamy w “Dzienniku”. Instruktor jest poważnie ranny. Opel corsa, którym jechali, nadaje się jedynie do kasacji - informuje Edward Jopek, naczelnik wydziału kryminalnego świeckiej policji.

Komentuj
Piotrkowska bez samochodów
12 maja 2007 | 0

Ulica Piotrkowska bez samochodów? Tego chcą łodzianie i turyści – oświadcza “Dziennik Łódzki”. Mają dość przeciskania się między rozpędzonymi samochodami i motorami, wdychania spalin. Chcą swobodnie spacerować reprezentacyjną ulicą. Chcą, by Piotrkowska była najdłuższym deptakiem Europy. Łódź nie jest gorsza od Sopotu, mówią ci, których zapytali o zdanie dziennikarze “Dziennika Łódzkiego”. Co na to władze Łodzi? Kolejne obiecują, że pomysł rozważą i za każdym razem kończy się tak samo: nie będzie deptaku. Dlaczego? Bo w pobliżu nie ma parkingów. Ani miejsca, by je wybudować. Mieszkańcy muszą swobodnie dojeżdżać do domów, a właściciele sklepów i restauracji - dowieźć zaopatrzenie. Zdaniem łodzian to sztuczne problemy, które można łatwo rozwiązać. Przy odrobinie dobrej woli ze strony tych, którzy rządzą Łodzią. Dlatego zachęcamy mieszkańców, by zasypali pana prezydenta petycjami w tej sprawie. To chyba jedyny sposób, by władza dostrzegła, czego chcą wyborcy.

Komentuj
Dokąd jeżdżą polskie ciężarówki
12 maja 2007 | 0

Ze statystyk Służby Granicznej wynika, że w 2006 r. najczęściej przekraczaną granicą była polsko-niemiecka. Ruch samochodów ciężarowych na zachodzie stanowił 46% ogółu samochodowego ruchu granicznego. Do tego, że Niemcy są krajem najczęściej odwiedzanym przez polskie ciężarówki – przewozy tam deklaruje 30% badanych przewoźników – przyczynia się ich bliskość. 31%, jako kraj docelowy, podaje Francję. Całkiem nieźle wygląda też obsługa południowego kierunku: 26% przewoźników jeździ do Włoch, 20% – do Hiszpanii i 3% – do Grecji. W kierunku wschodnim przewozy oferuje 13% transportowców, przy czym Rosję obsługuje 8%, Ukrainę – 5%, Białoruś – 3%, Kazachstan – 2%.

Komentuj
Niebezpieczeństwo katastrofy
12 maja 2007 | 0

Od sześciu miesięcy do ośmiu lat więzienia może grozić pijanemu dróżnikowi, który na przejeździe kolejowym w Szczecinie-Dąbiu nie opuścił szlabanu podczas przejazdu pociągu. Mężczyzna miał prawie 3 promile alkoholu we krwi - poinformowała szczecińska policja. O tym, że na przejeździe, mimo dyżuru dróżnika, nie opuszczono szlabanu, powiadomił policję jeden z dozorców pobliskiego zakładu. Na miejsce wysłano policyjny patrol. Funkcjonariusze w pomieszczeniu stróżówki zastali nietrzeźwego, 50-letniego dróżnika. Badanie wykazało, że ma 2,71 promila alkoholu we krwi. Irena Kornicz z biura prasowego Komendy Miejskiej Policji w Szczecinie poinformowała, iż dróżnikowi zostanie najprawdopodobniej postawiony zarzut sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym.

Komentuj
Nie zajmuj miejsca niepełnosprawnym
11 maja 2007 | 0

Parkujesz w miejscach przeznaczonych dla osób niepełnosprawnych – dostaniesz 100 zł mandatu i jeden punkt karny. Lubelscy policjanci zwracali szczególną uwagę na zachowanie kierowców w takich sytuacjach. Kilka patroli sprawdzało najbardziej zatłoczone parkingi. Za pozostawienie samochodu na tzw. kopercie trzech kierowców dostało mandaty, jeden wezwanie na komendę. Nie obyło się też bez pouczeń. – To była pierwsza tego typu akcja na terenie Lublina, ale już wiadomo, że będziemy ją powtarzać cyklicznie – mówi sierż. Magdalena Jędrejek z Komendy Miejskiej Policji w Lublinie. – Dlatego przestrzegamy kierowców przed parkowaniem w miejscach przeznaczonych dla osób niepełnosprawnych.

Komentuj
Odłączą się od miasta, które nie chce wyremontować ich drogi
11 maja 2007 | 0

Mieszkańcy trzech ulic w Kraśniku mówią: - Dosyć! Albo nam zrobicie porządną drogę albo odłączymy się od miasta i będziemy mieszkać w gminie. Jak miasto nam drogi nie chce zrobić, to może gmina się zlituje i nam ja zrobi, a i podatki - gdybyśmy się do niej przenieśli - będą niższe - mówi rozgoryczony Leszek Jędrzejewski, mieszkaniec Kwiatkowickiej i zapowiada spotkanie mieszkańców w tej sprawie. Wbrew pozorom taka "przeprowadzka” nie jest trudna. Potrzebna jest bowiem uchwała rady miasta i gminy. Następnie - wraz z wnioskiem - dokumenty te dostaje premier, który dokonuje zmian administracyjnych. Władze miasta tłumaczą się, że najpierw remontują najważniejsze w mieście ulice. Jednocześnie zapowiadają spotkania z mieszkańcami ulicy Żytniej. To nie pierwsza tego typu inicjatywa. Prawie dwa lata temu odłączeniem się od miasta straszyli mieszkańcy ulicy Granicznej. Również chodziło im o asfalt na drodze. Skończyło się na zapowiedziach o odłączeniu, a asfaltu jak nie było tak nie ma...

Komentuj
Auta egzaminacyjne i auta szkoleniowe
11 maja 2007 | 0

Przetarg ogłoszony przez Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego w Zielonej Górze wygrała najtańsza oferta Renault – informuje “Gazeta Wyborcza”. Protestują instruktorzy ze szkół jazdy, bo muszą kupić dla kursantów podobne auta. Szefowie szkół uczyli dotychczas jazdy na fiatach punto. Takich 13 miał WORD. Ośrodek uznał, że za mało, by obsłużyć chętnych z południa woj. lubuskiego. I ogłosił przetarg na sześć dodatkowych aut. Powód? Chęć skrócenia czasu oczekiwania na egzamin. Przetarg wygrał diler Renault, który przedstawił najkorzystniejszą ofertę. - Za kompletnie wyposażone auto na 6-letniej gwarancji, uprawniające do przeprowadzania egzaminów zapłacimy ok. 32 tys. zł. To korzystne warunki, choć w gorzowskim Ośrodku wygrała jeszcze tańsza oferta fiata. Za punto zapłacą ok. 29 tys. zł - mówi Ireneusz Plechan, dyrektor WORD w Zielonej Górze - Auta wejdą do puli razem z dotychczasową 13 fiatów w połowie lipca. Egzaminowani będą wówczas losować markę - opowiada Plechan. Wygrana Renault nie oznacza, że na placu ośrodka nie pojawią się potem inne modele aut. WORD przymerza się do jeszcze jednego przetargu. Konkurs wzbudził kontrowersje wśród właścicieli szkół nauki jazdy. Twierdzą, że nie stać ich będzie na kupno aut i doposażenie (razem koszt ok. 50 tys. zł). Tym bardziej, że ustalenia poprzedniego dyrektora WORD-u spowodowały, że wiele szkół zakupiło już model punto grande. Większość na kredyt. - Dilerzy ustawiają nisko ceny, kuszą rabatami. To ich interes, nie nasz. Nie negujemy wyboru, ale protestujemy przeciwko prawu, które stawia nas w niekorzystnej sytuacji. Polska jest nielicznym krajem w UE, gdzie egzaminy odbywają się na samochodach ośrodków egzaminacyjnych. Adepci w innych krajach Unii zdają na tych pojazdach, na których na codzień się uczą jeździć - komentuje Waldemar Pietraszewski, wiceprezes Ogólnopolskiej Izby Gospodarczej Szkół Nauki Jazdy. Szacuje, że ok. 200 instruktorów jazdy będzie musiało wymienić punta na clia - Jeśli tego nie zrobią stracą kursantów. Przecież każdy chce uczyć się na takim modelu, na jakim będzie musiał zdać egzamin. Małe szkoły jazdy mogą więc zniknąć z rynku - dodaje Pietraszewski.

Komentuj
Transport drogowy: plany inwestycyjne
11 maja 2007 | 0

Grupa dziennikarzy duńskich, zajmujących się branżą transportową, gościła w Ministerstwie Transportu. Dziennikarze byli zainteresowani inwestycjami transportowymi w Polsce. Dziennikarze spotkali się z Dyrektorem Biura Informacji i Promocji Teresą Jakutowicz i Dyrektorem Departamentu Planowania Strategicznego i Polityki Transportowej Jarosławem Paskiem. Podczas spotkania z dziennikarzami, Dyrektor Jarosław Pasek przedstawił plany inwestycyjne polskiego rządu w perspektywie finansowej 2007-2013. Odpowiadając na pytania dziennikarzy, Dyrektor Pasek podkreślił, że Ministerstwo prowadzi politykę zrównoważonego rozwoju wszystkich rodzajów transportu. Jeśli chodzi o bezpieczeństwo na drogach, Polska zamierza zredukować ilość wypadków o 20% w najbliższych latach. W tym celu prowadzone są działania edukacyjne i akcje medialne. Dyrektor zaznaczył również, że budowa dróg i autostrad w Polsce odbywa się zarówno w systemie tradycyjnym, jak i również w systemie partnerstwa publiczno-prywatnego.

Komentuj
Te blokady zdejmiesz sam
10 maja 2007 | 0

Niebawem pojawią się tam blokady, które zdoła zdjąć każdy kierowca. I to w ciągu kilku minut – czytamy w “Gazecie Wyborczej”. Kiedy tylko uiści mandat (zlecając telefonicznie przelew na stosowne konto), dostanie SMS-a z numerem kodu, który rozbraja blokadę. Powód? - Unieruchomione przez straż miejską pojazdy często utrudniają ruch. Niepotrzebnie blokują miejsca parkingowe, przystanki i przejścia dla pieszych. Nowe blokady poprawią bezpieczeństwo w newralgicznych miejscach - zapewnia w imieniu producenta Chris Nicklin z firmy Traffic Management Products ze Smallfield.

Komentuj
Wiszący most nad Rospudą
10 maja 2007 | 0

Premier Jarosław Kaczyński nie wykluczył budowy nad doliną Rospudy wiszącego mostu, po którym miałaby przebiegać obwodnica Augustowa (Podlaskie), gdyby przed Europejskim Trybunałem Sprawiedliwości Polska przegrała proces w sprawie obecnego jej przebiegu, czyli z estakadą. Szef rządu zapewnił mieszkańców miasta, że obwodnica powstanie i namawiał ich do głosowania na "tak" w referendum w sprawie budowy obwodnicy Augustowa przez dolinę Rospudy, które odbędzie się 20 maja. Premier przebywa w północnej części województwa podlaskiego i wspiera kampanię wyborczą PiS przed wyborami do sejmiku województwa podlaskiego, wraz z którymi odbędzie się referendum. - Jeżeli będzie negatywne (orzeczenie Trybunału - PAP) to będziemy musieli szukać innego wyjścia. My podlegamy orzeczeniom tego sądu i od tego nie uciekniemy - powiedział J. Kaczyński na konferencji prasowej na budowie obwodnicy. Pytany o to, czy może zapewnić mieszkańców Augustowa, że obwodnica będzie budowana jeśli w referendum mieszkańcy Podlasia opowiedzą się za dotychczasowym jej przebiegiem (czyli w wersji z estakadą nad doliną Rospudy) premier powiedział, że "z całą pewnością będzie budowana". Przyznał jednak, że czekają stronę polską "różnego rodzaju zabiegi przed organami Unii Europejskiej", gdzie będą składane wyjaśnienia.

Komentuj
Dworzec autobusowy w polityce transportowej
10 maja 2007 | 0

Paweł Usidus - Główny Inspektor Transportu Drogowego, Hubert Jednorowski - naczelnik w Biurze Nadzoru Inspekcyjnego oraz Alvin Gajadhur - rzecznik prasowy GITD wzięli udział w konferencji "Miejsce dworca autobusowego w systemie realizacji polityki transportowej", zorganizowanej przez Polską Izbę Gospodarczą Transportu Samochodowego i Spedycji. Spotkanie poświęcone było przedstawieniu sytuacji w przewozach pasażerskich, w tym omówieniu roli i zasad korzystania z dworców autobusowych, aspektów finansowych ich funkcjonowania, jak również metod likwidacji nieuczciwej konkurencji. Paweł Usidus zaznaczył, że działalność Inspekcji Transportu Drogowego jest niezmiernie ważna dla właściwego funkcjonowania transportu drogowego osób i tworzenia korzystnych warunków dla jego rozwoju. Efektywna kontrola przewozu osób, a zwłaszcza likwidacja nieuczciwej konkurencji w przewozach pasażerskich, przyczyni się do poprawy bezpieczeństwa podczas podróży, jak również spowoduje wyrównanie statusu przewoźników wobec prawa. Główny Inspektor stwierdził, że chce otrzymywać sugestie od środowiska przewoźników na temat propozycji zmian przepisów prawa, które mogą przyczynić się do poprawy jakości świadczonych usług. W trakcie dyskusji oraz rozmów kuluarowych przedstawiciele ITD odpowiadali na liczne pytania transportowców, które dotyczyły skutecznych metod w walce z "szarą strefą" oraz ogólnej działalności Inspekcji.

Komentuj
Pijany stawił się na egzamin na prawo jazdy
9 maja 2007 | 0

Młody Niemiec, który po pijanemu podjął próbę zdobycia prawa jazdy, nie tylko oblał egzamin, ale grozi mu też kara za prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu. Jak podaje portal internetowy BBC, do wydarzenia doszło w miasteczku Bendorf, na zachodzie Niemiec. 26-letni kursant stawił się rano na egzamin. Choć czuć było od niego alkohol, egzaminator dopuścił go do jazdy egzaminacyjnej. Egzaminowany twierdził zresztą, że jest absolutnie trzeźwy i nie miał w ustach nawet kropli alkoholu. Ostatecznie jednak egzaminator poprowadził samochód trasą, która zakończyła się pod bramą miejscowej komendy policji. Tam niedoszły kierowca został zmuszony do opuszczenia pojazdu - test przeprowadzony przez policjantów potwierdził iż był kompletnie pijany. - Jechał fatalnie - powiedział egzaminator, komentując egzamin pijanego ucznia, który odpowiadać będzie za kierowanie pojazdem w stanie upojenia alkoholowego. - Nie muszę chyba mówić, że egzamin został przerwany. Minie pewnie kilka lat zanim ten młody człowiek będzie mógł po raz kolejny podjąć próbę uzyskania prawa jazdy - powiedział egzaminator.

Komentuj
Kierowco zwolnij – prosiły dzieci
9 maja 2007 | 0

04cc41e99d29e0d20714ed97d885c89500270b9e

Kierowco, zwolnij żeby nikt już nie zginął - prosili o to uczniowie Szkoły Podstawowej nr 22, którzy razem z policjantami kontrolowali kierowców przejeżdżających obok ich szkoły przy ul. Żołnierskiej. Tym, którzy przekraczali prędkość wręczali petycję, a jadących przepisowo nagradzali lizakami. Uczniowie prawie 30-osobową grupą podchodzili do zatrzymanych kierowców. Ci byli speszeni i zaskoczeni. Szkoła zaproponowała policji wspólną akcję, bo na ul. Żołnierskiej zdarzają się potrącenia pieszych, ostatnie miało miejsce dwa tygodnie temu. - Były tu wypadki śmiertelne, zginęła mama ucznia naszej szkoły - mówi Danuta Kryszałowicz, dyrektor szkoły. Kierowcy tłumaczyli się, że rzadko tędy jeżdżą, że nie zauważyli znaku ograniczenia prędkości do 40 km/godz., ktoś ich zagadał, ale dzieci były nieugięte i prosiły, by jadąc tędy zwolnili, bo chcą być bezpieczne. Policja zapowiada, że to nie jest jednorazowa akcja.

Komentuj
Owocopaliwo
9 maja 2007 | 0

Mieszkańcy Papui Nowej Gwinei znaleźli niecodzienny sposób na drogą benzynę. Na wyspie Bougainville zaczęli produkować własne paliwo, używając jako surowca orzechów kokosowych. Na wyspie kokosów nie brakuje - jest to jedna z najważniejszych roślin uprawnych Papui Nowej Gwinei. Wysokie ceny importowanych paliw skłoniły mieszkańców do poszukiwania alternatywnych źródeł energii; orzechy kokosowe okazały się bardzo wydajne. Na wyspie już działają i ciągle powstają nowe mini rafinerie, które dają koksowy olej napędowy. Mieszkańcy od księdza do policjanta stosują go w swoich samochodach i przydomowych generatorach. Paliwo jest stosunkowo tanie, spaliny przyjemnie pachną i nie zanieczyszczają środowiska. Te zalety oleju kokosowego już wywołały zainteresowanie kilku krajów na Bliskim Wschodzie i w Europie.

Komentuj
Są środki na inwestycje drogowe
9 maja 2007 | 0

Ministerstwo Finansów w awaryjnym trybie przekaże do końca tygodnia 780 mln zł na budowę dróg. Pieniądze trafią do Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, która wszczęła alarm, że jest niewypłacalna – czytamy w “Gazecie Wyborczej”. Wypłatę pieniędzy dla GDDKiA w awaryjnym trybie uzgodniono podczas spotkania minister finansów Zyty Gilowskiej, ministra transportu Jerzego Polaczka i wiceministra rozwoju regionalnego Tomasza Nowakowskiego. Ponad 780 mln zł ma trafić na konta dyrekcji do końca tygodnia. Pieniądze mają pochodzić z rezerwy integracyjnej - czyli puli, którą zarządza resort rozwoju - i są rodzajem zaliczki na realizację inwestycji unijnych w latach 2007-13. Taka decyzja to odpowiedź na alarm szefa GDDKiA, że eurodotacje nie płyną do dyrekcji, a ta nie może płacić wykonawcom. - Mamy na bieżąco do zapłaty rachunki za 120 mln zł, a nie mamy pieniędzy. Jednemu z oddziałów dyrekcji groziło już zajęcie kont przez komornika - powiedział “Gazecie Wyborczej” szef GDDKiA Zbigniew Kotlarek. Co się dzieje? Na finansowanie utrzymania dróg i niektóre inwestycje Dyrekcja ma w tym roku dostać ok. 3 mld zł. Kolejne 3,5 mld zł na inwestycje ma zapewnić Krajowy Fundusz Drogowy (KFD), a dodatkowe 2 lub 3 mld zł to wpłata z rezerwy integracyjnej. Według Kotlarka problem w tym, że dyrekcja nie może się doczekać obiecanych pieniędzy z rezerwy integracyjnej, które chce wykorzystać na przygotowania do budowy dróg. Większość pieniędzy z budżetu i KFD dyrekcja musi wydawać według określonego z góry planu. - Staraliśmy się o uproszczoną procedurę otrzymywania pieniędzy z rezerwy, ale Ministerstwo Finansów nie zgodziło się i wnioski musimy składać zgodnie z procedurą ogłoszoną w marcu - mówił szef GDDKiA. Takie wnioski najpierw trafiają do Ministerstwa Transportu, później sprawdzają je pracownicy resortu rozwoju regionalnego - czy nie ma w nich błędów. Potem wnioski trafiają do ministra finansów, który akceptuje wypłaty. Problem jednak w tym, że większość wniosków, jak wynika z danych Ministerstwa Rozwoju Regionalnego, trafiła do biur resortu dopiero pod koniec kwietnia lub na początku maja. - Właśnie weryfikujemy wnioski, to nie jest ani szybki proces, ani łatwy - mówi "Gazecie" Monika Niewinowska, rzecznik resortu rozwoju. Czy takie sprawdzenie jest konieczne? - Tak, bo jeśli zdarzy się pomyłka, nawet na kilkadziesiąt tysięcy euro, to jeżeli jej nie wykryjemy, a zrobi to Komisja Europejska, trzeba zwracać całą dotację. A to często setki milionów euro - mówi Niewinowska. Tak było w przypadku jednego z wniosków, gdzie GDDKiA pomyliła się i chciała 14 mln zł na pokrycie kosztów, które nie mogą być refundowane, bo nie przewidują tego unijne przepisy. Kotlarek powiedział nam, że GDDKiA wysyłała wnioski do akceptacji przez Ministerstwo Transportu od marca, ale przyznaje, że potem były one jeszcze korygowane. - Zaaprobowane wnioski GDDKiA przekazujemy do Ministerstwa Rozwoju Regionalnego w ciągu dwóch dni - zapewnia rzecznik Ministerstwa Transportu Teresa Jakutowicz.

Komentuj
Energooszczędny wehikuł
9 maja 2007 | 0

5120e7972ba987c6455db711b4a98486e195e07b

^ Łukasz Kapusta (z lewej) i Łukasz Bachara niosą kadłub pojazdu drop 1

Zespół studentów z wydziału samochodów i maszyn roboczych PW wybudował pojazd, który 11 maja wystartuje w międzynarodowych zawodach Shell Eco-marathon – informuje “Gazeta Wyborcza”. To rajd-konkurs. Nie chodzi w nim, o jak najszybsze dojechanie do mety, ale samodzielne zaprojektowanie oraz skonstruowanie nowatorskiego i energooszczędnego wehikułu, który pokona jak największą odległość przy zużyciu jak najmniejszej ilości paliwa. Grupa z Politechniki - Łukasz Bachara (menedżer drużyny), Łukasz Kapusta, Miłosław Kapusta, Janusz Malczewski oraz Barbara Urbańska - skonstruowała lekki pojazd o aerodynamicznych kształtach, ze styropianowym kadłubem z węglowym poszyciem, z kołami od roweru i silnikiem Hondy o pojemności 25 cm3. Nazwali go Drop 1. - To po angielsku kropla. I taką, opływową formę ma nasz trójkołowiec - mówi Łukasz Kapusta. Na zawodach pojazd poprowadzi ze średnią prędkością ok. 30 km/godz. Barbara. - Bo z naszej piątki jest najlżejsza - wyjaśnia Łukasz Bachara. Młodzi konstruktorzy chcą, żeby Drop pokonał od 400 do 500 km na litrze benzyny bezołowiowej. Dlaczego zgłosili się do zawodów? - Chcemy zostać zauważeni, przyczynić się do rozwoju motoryzacji i rozreklamować naszą uczelnię - odpowiadają studenci. - To wyzwanie wymagające od nas samodzielności i kreatywności. Przyznają też, ze to szansa na zyskanie nowych doświadczeń, które w przyszłości mogą ułatwić młodym inżynierom start zawodowy. Shell Eco-marathon to zawody organizowane pod hasłem oszczędności energetycznej. W kategorii silników spalinowych rekord ustanowili Francuzi - ich pojazd pokonał na litrze paliwa 3410 km. Tegoroczna edycja odbędzie się w dniach 11-13 maja na torze wyścigowym Nogaro we Francji. Udział w niej weźmie ponad 250 zespołów z 20 krajów, w tym dwie drużyny z Polski. Studenci z Politechniki nie liczą na zwycięstwo. - Po pierwsze, nie mamy doświadczenia w tego typu zawodach. Po drugie, nie chodzi w nich o wygraną, ale o poszukiwanie przyjaznych środowisku rozwiązań technologicznych - uważa Łukasz Kapusta.

Komentuj
Budowa dróg może stanąć?
9 maja 2007 | 0

Niekończące się spory pomiędzy resortami transportu i finansów mogą zaszkodzić firmom budowlanym. Brak porozumienia może oznaczać zatrzymanie budowy dróg – czytamy w “Rzeczpospolitej”. Ten rok teoretycznie jest pierwszym, w którym możemy zacząć wydawać pieniądze z UE przewidziane na lata 2007 - 2013. Jednak Polska wciąż uzgadnia z Brukselą sposób wydania przyznanych nam ok. 67 mld euro. W optymistycznym scenariuszu negocjacje zakończą się jesienią. Do tego czasu unijna kasa jest niedostępna. Polska ma jednak prawo do wstępnego finansowania inwestycji ze środków krajowych. Aby nie było zastoju, Ministerstwo Finansów wpadło na pomysł wystawiania promes na wypłatę środków, jeśli te się rzeczywiście okażą potrzebne. Miałyby one pochodzić z tzw. rezerwy integracyjnej w polskim budżecie. Środki te mogłyby sfinansować prace przygotowawcze przy inwestycjach. Jednak - jak twierdzi resort transportu - jego wnioski o wypłatę pieniędzy pozostają bez odpowiedzi. Od początku roku Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad miała wysłać wnioski o uruchomienie z rezerwy integracyjnej około 1,7 mld zł. Wszystkie pozostały bez odzewu. Jej problemy finansowe mogą mieć fatalne skutki dla polskich firm budowlanych, zwłaszcza małych i średnich przedsiębiorstw, które GDDKiA zachęca od początku roku do startowania w przetargach na budowę dróg, zmieniając warunki konkursów. Największych stać będzie na kredytowanie prac. - Budimex Dromex chce budować w Polsce drogi, nie ma więc innego wyjścia, niż współpracować z GDDKiA, która jest największym inwestorem - mówi Krzysztof Kozioł, rzecznik grupy Budimex. - Dla wielu mniejszych firm może się to skończyć kłopotami finansowymi, będą musiały płacić większe odsetki od zaciąganych kredytów, a to albo obciąży je i zbankrutują, albo podwyższy koszty inwestycji, które będzie musiała pokryć Generalna Dyrekcja - mówi Janusz Piechociński, były przewodniczący Sejmowej Komisji Infrastruktury. Problem z zatorami finansowymi pojawił się w urzędzie już pod koniec zeszłego roku. Wówczas rząd nie zatwierdził załącznika do Krajowego Funduszu Drogowego, na podstawie którego GDDKiA mogłaby zapłacić wystawione faktury. Ministerstwo Finansów twierdziło, że to wina resortu transportu, który popełnił błędy formalne. Ten zaś oskarżał Ministerstwo Finansów o złą wolę. To nie jest pierwszy spór między resortami. Wiele miesięcy trwały także dyskusje nad tym, jaka instytucja ma odpowiadać za realizację inwestycji współfinansowanych z Unii. Resort Jerzego Polaczka chciał, by za wielomiliardowe inwestycje odpowiadał Bank Gospodarstwa Krajowego. Ta koncepcja napotkała jednak zdecydowany opór wicepremier Zyty Gilowskiej. To z jej inicjatywy w Ministerstwie Transportu powstanie specjalny departament - Biuro Europejskich Projektów Transportowych, które jednak na razie istnieje jedynie na papierze. Wicepremier Gilowska chce w ten sposób doprowadzić do większej przejrzystości finansów publicznych. Chodzi o to, by środki budżetowe nie wypływały poza system finansów publicznych - do agencji i funduszy rządowych. Wtedy bowiem minister finansów nie ma nad nimi kontroli.

Komentuj
Uważaj, na drodze mogą być zwierzęta
8 maja 2007 | 0

Dwie osoby poniosły śmierć w wypadku, do jakiego doszło rano na drodze krajowej nr 28 w Łapajówce k. Przemyśla, w pobliżu polsko-ukraińskiego przejścia granicznego w Medyce. 28-latek, jadący ze swą żoną, usiłował wyprzedzić samochód, którym kierował jego teść. Podczas tego manewru na drogę niespodziewanie wbiegła sarna. Kierowca uderzył w zwierzę, zjechał na pobocze i potrącił pieszego, po czym samochód wpadł do rowu. 28-latek nie miał zapiętych pasów bezpieczeństwa, wypadł przez przednią szybę i doznał śmiertelnych obrażeń. Jego żona, która miała zapięte pasy, wyszła z wypadku bez szwanku, ale jest w szoku. Na miejscu zginął też pieszy. Policja ustala jego tożsamość. Postępowanie w tej sprawie prowadzi Komenda Miejska Policji w Przemyślu.

Komentuj
Sposób na korki uliczne
8 maja 2007 | 0

"Puls Biznesu" opisuje wynalazek, który może okazać się przełomowy dla rozładowania korków w polskich miastach. Gazeta obszernie przedstawia projekt wynalazcy z Poronina, który opracował system komunikacji miejskiej oparty na lekkich wagonikach zawieszonych na słupach kilka metrów nad jezdnią. Gazeta podkreśla, że projekt zyskał aprobatę specjalistów od komunikacji w całej Polsce. Dziennik zauważa, że pomysł Olgierda Mikoszy planuje wdrożyć już kilka miast w Polsce: Zakopane, Krynica-Zdrój, Szczyrk i Warszawa. Istnieje nawet możliwość, że w powstającym Warszawskim Parku Technologicznym ustawiony zostanie w najbliższych latach prototyp systemu, jeśli tylko znajdą się na to pieniądze. Zainteresowanych budową systemu jest już kilka firm.

Komentuj
Skontrolowane ciężarówki
8 maja 2007 | 0

W dniach 7-8 maja inspektorzy Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego w Białymstoku prowadzili działania kontrolne pod nazwą “Bezpieczna ósemka”. Kontrolą objęto pojazdy ciężarowe o dopuszczalnej masie całkowitej powyżej 3,5 t oraz autobusy, poruszające się po drodze krajowej nr 8. Podczas kontroli zwracano szczególną uwagę na trzeźwość kierowców oraz przekraczanie dozwolonej prędkości. Ogółem przeprowadzono 161 kontroli drogowych (56 pojazdów należało do przewoźników krajowych i 105 do przewoźników zagranicznych). Za przekroczenie dozwolonej prędkości nałożono 66 mandatów karnych na kierowców na kwotę ponad 5600 złotych (20 mandatów na kierowców krajowych i 46 na zagranicznych). Ze względu na usterki w stanie technicznym pojazdów zatrzymano 7 dowodów rejestracyjnych. Wydano 11 decyzji administracyjnych o nałożeniu kary na przewoźników. Ponadto zatrzymano jednego nietrzeźwego kierowcę. Paweł Usidus – Główny Inspektor Transportu Drogowego planuje przeprowadzenie podobnych działań na terenie wszystkich województw, przez które przebiega droga krajowa nr 8. Kontrole mają na celu poprawę bezpieczeństwa w ruchu drogowym na tym ważnym szlaku komunikacyjnym, dzięki czemu zmniejszy się liczba tragicznych zdarzeń drogowych z udziałem pojazdów ciężarowych i autobusów.

Komentuj
Porzucone pojazdy, są… porzucone
8 maja 2007 | 0

Robert znalazł na ulicy wrak starego auta. Stał tam już kilka lat, zardzewiały, miał oderwany błotnik i roztrzaskane światła – relacjonuje “ nowy właściciel”. Kiedy nie udało się znaleźć właściciela, młody mechanik skrzyknął kolegów i odholował garbusa do swojego garażu. Ponad rok doprowadzał go do porządku. Niestety, bez aktu kupna nie mogę go zarejestrować. Według prawa po prostu go ukradłem. Jedynym wyjściem byłby sądowy wyrok o zasiedzeniu pojazdu. Tylko że nie ma na to paragrafów. Sprawa będzie ciągnąć się latami – komentuje “Metro”. Dla komisarza Marcina Szyndlera z Komendy Głównej Policji w Warszawie sprawa jest jasna. - Nie można przywłaszczyć sobie samochodu. W każdym takim przypadku musi być postępowanie sądowe o uznaniu auta za porzucone. Co w takim razie robić z wrakami, które stoją na ulicach? - Miasto ma obowiązek zająć się nimi - tłumaczy Szyndler - jeśli nie uda się ustalić właściciela, auto ma być odholowane na specjalnie do tego przeznaczone parkingi. Jeśli po zabrane z ulicy stare auto nie zgłosi się właściciel, trafia ono na licytację. I wtedy można je legalnie kupić - wyjaśnia komisarz Marcin Szyndler. I wszystko byłoby dobrze, gdyby nie to, że na licytacje trafiają tylko samochody, które zostały odebrane kierowcom z powodu jakiegoś wykroczenia. Wraki według pracowników warszawskiej firmy Towing, która prowadzi taki parking, idą od razu na złom. - To przecież głupota - twierdzą kolekcjonerzy aut. - Stare, piękne samochody są niszczone...

Komentuj
Pasy, pasy, pasy…
7 maja 2007 | 0

65f593562e6290f3cde62ad783bd83896632eb24

Obowiązek zapinania pasów bezpieczeństwa został wprowadzony w Polsce w 1983 r. i dotyczył wówczas tylko przednich siedzeń oraz dróg poza obszarem zabudowanym. Obowiązek ten w 1991 r. rozszerzono również na siedzenia tylne oraz wszystkie drogi. W 1999 r. obowiązkowe stało się stosowanie fotelików ochronnych do przewożenia dzieci w wieku do 12 lat nieprzekraczających 150 cm. Czy zapięcie pasów to wyjątkowa trudność, czy może zwykła przekora wynikająca ze stwierdzenia, że pasy bezpieczeństwa i tak nie dają stu procent pewności. Prawda, nie dają, ale zwiększają szanse. Dlatego akcji propagujących zapinanie pasów bezpieczeństwa było już kilka. Jedną z nich była wspólna motofaktów.pl z Towarzystwem Ubezpieczeniowym Link4 S.A. i Centrum Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego w Łodzi proponujemy utrwalenie zasady “Twój AS to PAS”. Nie jest to tylko hasło związane z odbywającym się w okresie od 23 do 29 kwietnia 2007 roku Tygodniem Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego, ale szansa na przeżycie.

Komentuj
Jeździł po pijanemu – może prowadzić autobusy!
7 maja 2007 | 0

"Głos Wielkopolski": Wobec mężczyzny, który został przyłapany na jeździe ciężarówką pod wpływem alkoholu, sąd w Trzciance orzekł wyrok zakazu kierowania pojazdami mechanicznymi... z wyjątkiem autobusów. Rzecz w tym, że mężczyzna jest zawodowym kierowcą autokarów. 47-letniego Zbigniewa G. przyłapano na jeździe po pijanemu. Kierując ciężarówką spowodował kolizję. Badanie alkotestem wykazało, że w wydychanym przez niego powietrzu jest 2,5 promila alkoholu. Prokurator z Trzcianki skierował do sądu akt oskarżenia. Wyrok, który zapadł zdumiał wiele osób. Zbigniewa G. skazano bowiem na 6 miesięcy więzienia w zawieszeniu na 2 lata oraz grzywnę. Sąd orzekł również 3-letni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych - wszystkich, z wyjątkiem autobusów. Decyzję uzasadniał tym, że... wożenie pasażerów jest źródłem utrzymania Zbigniewa G. Uprawomocnienie się wyroku może oznaczać, że nieodpowiedzialny kierowca znów będzie woził ludzi. Prokuratura zapowiada więc apelację.

Komentuj
Papież namawia kierowców do rozwagi i przestrzegania przepisów
7 maja 2007 | 0

Ojciec Święty Benedykt XVI zaapelował do kierowców o rozważną jazdę i przestrzeganie przepisów drogowych. Benedykt XVI zaapelował w czasie audiencji generalnej do kierowców o rozważną jazdę i przestrzeganie przepisów drogowych. “Kieruję słowa zachęty do instytucji publicznych, które troszczą się o zapewnienie bezpieczeństwa na drogach i adekwatnymi środkami bronią ludzkiego życia; do prowadzących badania nad nowymi technologiami i rozwiązaniami w celu zmniejszenia zbyt dużej liczby wypadków drogowych na całym świecie. Zachęcając do modlitwy za ich ofiary i osoby im bliskie, życzę aby świadome poczucie odpowiedzialności za bliźniego skłoniło zwłaszcza młodych kierowców do rozwagi i przestrzegania zasad Kodeksu Drogowego” – powiedział Benedykt XVI – audiencja generalna 25.04.2007.

Komentuj
ALKOgogle: materiały szkoleniowe na miarę XXI wieku
7 maja 2007 | 0

Alkogogle służą do demonstracji upośledzenia zmysłów występującego po spożyciu alkoholu: obniżenie koncentracji; spowolnienie czasu reakcji; niemożność określenia kierunków; zniekształcenie widzianego obrazu; zmiany w ocenie odległości; zmniejszenie możliwości oceny sytuacji; podwójne widzenie; brak koordynacji mięśniowej. Dystrybutor produktu przygotował oryginalny film z ćwiczeniami dla prowadzących i uczestników szkoleń i prezentacji z użyciem autokogli.

Każdy z modeli w cenie 400,00 zł w komplecie zestaw przykładowych ćwiczeń

21fc1f9087aaf084d7a95d455467b769b7ec6f6f

Zamów teraz – 0-502-659-431 (non-stop)

Komentuj