29 czerwca 2007 |
1
Od 9 lipca to zdający, a nie ślepy los, będzie decydował o tym, w jakim samochodzie będzie zdawał egzamin. Ale tylko w Zielonej Górze. O konflikcie, jaki wybuchł między szkołami nauki jazdy a Wojewódzkim Ośrodkiem Ruchu Drogowego w Zielonej Górze, “Gazeta Lubuska'' napisała jako pierwsza. Wczorajsza decyzja marszałka lubuskiego jest po części naszym sukcesem. Przypomnijmy, że kiedy w maju WORD kupił sześć renaultów clio, ośrodki szkolenia wysunęły postulat, by to zdający, a nie los, decydował o marce samochodu, na którym będzie zdawał egzamin. Podstawowym argumentem było utrudnienie, jakie niesie z sobą nieznana kursantom marka samochodu. Niemal w całej Europie zdający decyduje o samochodzie, na którym jest prowadzony egzamin. w Urzędzie Marszałkowskim w Zielonej Górze z ponad stu przedstawicielami szkół nauki jazdy i kursantami spotkał się marszałek lubuski Krzysztof Szymański. Po ponad godzinnej dyskusji, momentami bardzo gorącej, marszałek podjął decyzję. Od 9 lipca, kiedy to do egzaminów praktycznych na kat. B włączone zostaną clio, zdający będą mieli prawo wybrać spośród renaultów clio, fiatów punto i punto grande. Na razie, jak ustaliły obie strony, zasady te będą obowiązywały do końca roku. Szkoły nauki jazdy liczą, że od stycznia 2008 roku zacznie obowiązywać przepis, zgodnie z którym egzamin będzie prowadzony zarówno w samochodach WORD jak też ośrodków szkolenia. Wybór będzie należał do zdającego. Decyzja marszałka Szymańskiego, która skomplikuje nieco pracę zielonogórskiego WORD-u, została przyjęta oklaskami. Czekamy teraz na podobną decyzję w sprawie WORD-u w Gorzowie. Tam też, chociaż bardziej nieśmiało, ośrodki szkolenia postulują wprowadzenie zasady wyboru samochodu przez zdającego.
Komentuj →
26 czerwca 2007 |
2
Jak wynika zdanych Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Stołecznej Policji, średnio co pięć minut w stolicy funkcjonariusze zatrzymują kierowcę, który dopuścił się wykroczenia. Nagminnie łamanym przepisem jest oczywiście przekraczanie dozwolonej prędkości. Niedawno na obwodnicy Radzymińskiej zatrzymano 34-letniego Norberta S., który pędził hondą accord 201 km/h. Dostał 500 zł mandatu i 10 pkt karnych. - Zdarza się, że kierowcy jeżdżą jeszcze szybciej - mówi podkom. Paweł Piasecki, zastępca szefa stołecznej drogówki. Od stycznia do końca kwietnia tego roku policja ukarała ponad 18 tys. osób, które przekroczyły prędkość. W 2006 roku drogówka złapała niemal 40 tys. piratów, a rok wcześniej - 24 tys. Ulubione miejsca kierowców, gdzie mocniej wciskają pedał gazu, to Wisłostrada (m.in. w tunelu) i Wybrzeże Gdańskie. Stołeczni kierowcy często nie przestrzegają znaków drogowych, przez cztery miesiące 2007 roku odnotowano ponad 5 tys. takich przypadków (w 2006 roku 12 tys.) oraz nie stosują się do sygnalizacji świetlnej -za to wykroczenie do maja drogówka wypisała blisko 3,5 tys. mandatów. Kolejnymi wykroczeniami, za które policjanci często karzą warszawskich kierowców, to nieustąpienie pierwszeństwa przejazdu (ponad2 tys. przypadków w tym roku) i nieprawidłowa zmiana kierunku jazdy lub pasa ruchu (1800 przypadków). Niemal równie często sypią się kary za nieprzepuszczenie pieszych na przejściu -w tym roku (do maja) odnotowano już 1200 takich wykroczeń - oraz za nieprawidłowe wyprzedzanie (1100 przypadków). O 100 mniej mandatów wypisano kierowcom.
Komentuj →
25 czerwca 2007 |
0
Nieprzytomnego, który oddycha i nie ma urazów, należy ułożyć w odpowiedniej pozycji ratowniczej, określanej jako bezpieczna - boczna ustalona. Pozycja ta pozwala zachować drożność dróg oddechowych, zapobiega zapadaniu się języka na tylną ścianę gardła, a także dostaniu się (zaaspirowaniu) do układu oddechowego ciał obcych, wymiocin, krwi itp. W pozycji bezpiecznej - bocznej ustalonej układamy osoby poszkodowane nieprzytomne, oddychające, bez urazów. Przeciwwskazania do stosowania pozycji bocznej ustalonej to: - urazy kręgosłupa i kości czaszki, - urazy klatki piersiowej i brzucha, - złamania kończyn i miednicy. W stanie wyższej konieczności jednak, w przypadku osób z urazami, którym grozi niebezpieczeństwo zalania dróg oddechowych treścią żołądkową, krwią lub śliną, możemy zastosować w działaniach ratowniczych ułożenie w pozycji bocznej ustalonej. Po przeprowadzeniu oceny stanu poszkodowanego, sprawdzeniu stanu świadomości, udrożnieniu dróg oddechowych, sprawdzeniu oddechu, wezwaniu karetki pogotowia poszkodowanego układamy w pozycji bezpiecznej - bocznej ustalonej. Jeżeli poszkodowany nosi okulary, należy je zdjąć. Wyjmujemy również z kieszeni odzieży poszkodowanego przedmioty, które mogą grozić urazami.

Ratownik klęka z boku ofiary leżącej na plecach. Kończynę dolną poszkodowanego, bliższą ratownikowi, zgina w kolanie, zabezpiecza ją przed osunięciem, wsuwając stopę ofiary pod jej drugą kończynę na wysokości kolana. Ratownik, chwytając za zgięte kolano ofiary, odpycha kończynę w przeciwnym kierunku, co powoduje uniesienie pośladków poszkodowanego, pod które wsuwa wyprostowaną leżącą w osi ciała kończynę górną. Drugą rękę ofiary przekłada przez jej klatkę piersiową i przykłada grzbiet dłoni do jej policzka. Chwyta jedną dłonią za bark, drugą za biodro poszkodowanego (położone dalej od ratownika). Płynnym ruchem obraca poszkodowanego w swoim kierunku. Następnie, gdy nieprzytomny leży już na boku, ratownik odwodzi od tułowia kończynę górną, przez którą poszkodowany był przekręcany, celem ustabilizowania pozycji. Odgina delikatnie głowę poszkodowanego ku tyłowi, podkładając dłoń pod policzek, aby udrożnić drogi oddechowe i zapewnić swobodny wypływ treści z jamy ustnej, jeżeli pojawiłoby się takowe niebezpieczeństwo. Zsuwa nogę nieprzytomnego z drugiej leżącej poniżej i zgiętą w kolanie dociąga w kierunku brzucha, stabilizując pozycję. Noga dalsza ułożona jest w wyproście w osi ciała. Poszkodowany nieprzytomny ułożony w pozycji bezpiecznej - bocznej ustalonej. Poszkodowanego należy okryć, zabezpieczając przed utratą ciepła, co 2-3 minuty sprawdzać oddech oraz świadomość. Przedstawione ułożenie jest jedną z modyfikacji pozycji bocznej ustalonej.
Komentuj →
25 czerwca 2007 |
0
W Giżycku kierowca Mercedesa wjechał pod stojącego przed nim Poloneza i z autem na dachu uderzył w ścianę budynku. Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierowca Mercedesa nie zachował należytej odległości i uderzył w tył Poloneza. Ten z kolei w tył Matiza, który zjechał na chodnik - opowiada o okolicznościach kolizji Jarosław Sroka, rzecznik Komendy Powiatowej Policji w Giżycku. - Kiedy mężczyźni jadący Polonezem wysiedli z samochodu, Mercedes nagle ruszył i dosłownie wjechał pod stojące przed nim auto, "narzucając" je na siebie. Z Polonezem na masce Mercedes wjechał na chodnik, po czym uderzył w ścianę budynku. Żadna z osób uczestniczących w kolizji nie odniosła obrażeń. Badanie wykazało, że wszyscy byli trzeźwi. Przyczyną dziwnego zachowania się kierowcy Mercedesa było prawdopodobnie zasłabnięcie.

Komentuj →
1 lipca 2007 |
0

Nowa atrakcja Łodzi to połączenie pubu z rowerem, w którym pedałów jest dziesięciokrotnie więcej niż zwykle. Nazywa się Timemachine, czyli wehikuł czasu. Po polskich ulicach jeździ ich pięć - czyli w Łodzi i pozostałe są we Wrocławiu, Gdańsku i w Krakowie dwa. Wieloosobowy rower jest nie tylko pojazdem, ale również pubem. W stolikach znajdują się otwory, w które można włożyć szklanki czy butelki. Jest oświetlenie i nagłośnienie. W środku można nawet tańczyć.
Komentuj →
1 lipca 2007 |
0

Czy czeka nas inwazja turystów na segwayach? – pyta “Gazetea Wyborcza – Kraków”. Segway to wynalazek amerykański, patent jest wyłączną własnością firmy pod tą samą nazwą, która sprzedaje elektryczne pojazdy dla zwiedzających na całym świecie. W taki sposób zwiedza się m.in. Paryż, Budapeszt, Florencję oraz flamandzkie miasta w Belgii, która jako jedyny jak na razie kraj na świecie uregulowała status pojazdu w swym kodeksie drogowym. - W Belgii na tzw. najmniejszym biegu jazda segwayem traktowana jest jak chód zwykłego pieszego. Na biegach wyższych - jak jazda rowerem. W innych krajach, w tym w Polsce, nie zostało to jeszcze doprecyzowane, co znaczy, że można tym jeździć po miastach z zachowaniem praw ruchu drogowego i zwykłym szacunkiem dla pieszych - tłumaczy Przemysław Lipowski z Wagabundy, właściciel sześciu jak na razie Segwayów w Krakowie. Maksymalna prędkość wynosi 20 km/h, obsługa prosta.
Komentuj →
1 lipca 2007 |
0
Nietrzeźwy kierowca zamiatarki - W nocy policjanci z Katowic zatrzymali nietrzeźwego kierowcę... miejskiej zamiatarki. 31-letni operator tego urządzenia został zatrzymany przez funkcjonariuszy katowickiej "drogówki" tuż po tym, gdy na Placu Andrzeja uszkodził dwie zaparkowane na postoju taksówki. Mężczyzna okazał się nietrzeźwy. Badanie dało wynik 1,2 promila alkoholu w organizmie. Po wytrzeźwieniu katowiczanin stanie przed sądem. Za swoje nieodpowiedzialne zachowanie może mu grozić 2 letnie wiezienie.
17-latka uczyła się jeździć samochodem mając 1,3 promila - Lubińscy policjanci zatrzymali nietrzeźwą 17-latkę, która w tym stanie uczyła się jeździć samochodem. Miała 1,3 promila alkoholu. Było to wczoraj po północy: policjanci zatrzymali chryslera do kontroli na obrzeżach miasta. Okazało się, że siedzący obok dziewczyny właściciel auta, uczył ją w tym stanie jeździć, gdyż bardzo zapragnęła zdobyć prawo jazdy... Została osadzona w policyjnej izbie zatrzymań. Po wytrzeźwieniu, zostały jej przedstawione zarzuty. Za udostępnienie pojazdu osobie nieuprawnionej oraz nietrzeźwej odpowie również właściciel samochodu.
Komentuj →
29 czerwca 2007 |
0
Na kopertach dla niepełnosprawnych często parkują sprawni kierowcy dysponujący kartą parkingową - alarmuje czytelnik. Najczęściej są to rodziny niepełnosprawnych. Co zrobić, by tak nie było? – czytamy w “Gazecie Wyborczej – Płock”. Karty parkingowe nie są wydawane na samochód, a na konkretną osobę. W zależności od stopnia niepełnosprawności mogą one być przyznane na stałe lub tymczasowo, jeśli ktoś jest przejściowo chory, ale potem dochodzi do siebie. - Oczywiście, jeśli ktoś wiezie osobę niepełnosprawną, może z nią się zatrzymać na kopercie - tłumaczy Marzena Kalaszczyńska. - Jednak żaden członek rodziny osoby niepełnosprawnej nie ma prawa samodzielnie korzystać z przywilejów płynących z posiadania karty dla własnych celów - dodaje. Niestety, nie wszyscy te zasady szanują. Kilka dni temu do biura rzecznika zgłosił się człowiek, który kategorycznie zażądał wydania mu trzech kart parkingowych, ponieważ ma on trzy samochody. - Próbowałam mu tłumaczyć, że karta nie jest dla niego, tylko dla jego mamy. Powiedział wtedy, że zgłosi do urzędu zaginięcie karty i dostanie następną - opowiada Marzena Kalaszczyńska. Dodajmy, że sprawni kierowcy złapani na korzystaniu z karty parkingowej mogą zapłacić mandat nawet do 500 zł. Podobnie jest z parkującymi na kopercie kierowcami, którzy mieli tymczasowe karty dla niepełnosprawnych, ale ich nie przedłużyli. Rocznie w płockim urzędzie miasta wydaje się ok. trzystu stałych i tymczasowych kart parkingowych.
Komentuj →
29 czerwca 2007 |
0
Głośny konflikt o budowę obwodnicy Augustowa przez Dolinę Rospudy może się powtórzyć w wielu miejscach Polski! "Gazeta Wyborcza" dotarła do raportu przygotowanego na zlecenie Ministerstwa Rozwoju Regionalnego wskazującego, które inwestycje drogowe planowane przez rząd mogą najbardziej zaszkodzić przyrodzie. Z budżetu UE do 2013 r. najwięcej dotacji Polska ma dostać na inwestycje z programu operacyjnego "Infrastruktura i środowisko", przeznaczone m.in. budowę i modernizację dróg. Ale inwestycje dotowane przez UE trzeba prowadzić zgodnie z prawem UE. A więc uwzględniając europejskie przepisy o ochronie środowiska. Jeśli inwestycja będzie niezgodna z prawem UE, to możemy nie dostać na nią dotacji albo trzeba ją będzie zwracać do kasy w Brukseli.

Komentuj →
29 czerwca 2007 |
0
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad uruchomiła długofalowy program poprawy bezpieczeństwa ruchu na drogach “Drogi Zaufania”. Program ten ma doprowadzić do radykalnego zmniejszenia liczby wypadków, ofiar śmiertelnych i rannych. Przebudowa dróg, budowa chodników, barierki przy chodnikach, kładki dla pieszych, doświetlenie przejść dla pieszych, weryfikacja ograniczeń prędkości oraz zamontowanie około 90 fotoradarów to konkretne działania operacyjnego programu “Bezpieczna Ósemka” na drodze krajowej nr 8, o czym poinformowała Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad na konferencji, która odbyła się w czwartek 28 czerwca w Warszawie, w siedzibie Centrali GDDKiA. "Statystyka wypadków wyraźnie pokazuje, że w tym roku może zginąć więcej ludzi niż w poprzednim, mimo tak wielu działań, które podejmuje wiele organizacji rządowych i pozarządowych. Mając to na względzie Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad postanowiła całkowicie zmienić swoje podejście do bezpieczeństwa ruchu drogowego, bo zamiast spadać – liczba zabitych rośnie" – powiedział Zbigniew Kotlarek Generalny Dyrektor Dróg Krajowych i Autostrad. "Od tego roku przez najbliższe siedem lat będziemy realizować strategiczny plan “Dróg zaufania” - zmniejszenia liczby zabitych. Strategię podzielono na trzy programy operacyjne: akcję “Bezpieczna Ósemka”, którą rozpoczynamy w tym roku na dk 8. Jest to pilotażowy program, który będzie realizowany do 2013 roku. W przyszłym roku podobne działania zostaną wprowadzone na kolejnych ośmiu drogach krajowych, natomiast w roku 2009 działania zostaną rozszerzone na pozostałe 88 dróg krajowych" – poinformował szef GDDKiA. "Kilkumiesięczna analiza naukowa potwierdziła, że podstawą wypadków jest nadmierna prędkość. Do innych podstawowych zagrożeń należy mieszanie się ruchu pieszego i samochodowego oraz ruchu tranzytowego i lokalnego" – podkreślił Waldemar Królikowski Zastępca Generalnego Dyrektora Dróg Krajowych i Autostrad. Działania GDDKiA skupią się na dwóch podstawowych dziedzinach: • zmiany inżynieryjne – poprawa dróg, czyli wszystkich tych elementów, które sprawiają, że drogi są niebezpieczne • komunikacyjne – działania informacyjne za pośrednictwem map z informacjami gdzie trwają roboty budowlane i gdzie są fotoradary, za pośrednictwem mediów, happeningów, plakatów, ulotek, billboardów, a także serwisu internetowego www.drogizaufania.pl Innowacyjną metodą komunikowania podjętych przez GDDKiA działań poprawy bezpieczeństwa ruchu drogowego będzie wykorzystanie systemu CB Radio – o czym poinformował Rzecznik Prasowy GDDKiA Andrzej Maciejewski. Zachowanie życia i zdrowia jest nadrzędną ideą “Dróg zaufania”. Program wystartuje na drodze krajowej numer 8. “Ósemka” przecina Polskę od granicy w Kudowie – przez Wrocław, Piotrków, Warszawę – po Suwałki i przejście graniczne w Budzisku. Podczas konferencji przedstawione zostały konkretne działania operacyjnego programu, które podniosą bezpieczeństwo na drogach krajowych. Po raz pierwszy w tym samym miejscu i czasie połączone zostaną interesy wszystkich użytkowników dróg: kierowców i pieszych, mieszkańców miejscowości leżących wzdłuż ósemki oraz przyjezdnych. W roku 2008 projekt “Drogi zaufania” obejmie kolejnych osiem dróg. W roku 2009 – pozostałe 88 dróg krajowych. Co piąty wypadek w Polsce ma miejsce właśnie na tych drogach. Dziś 37 procent z nich kończy się śmiercią.
Komentuj →
29 czerwca 2007 |
0
Tomasz Połeć – Zastępca Głównego Inspektora Transportu Drogowego oraz Cezary Bańka - Radca Głównego Inspektora Transportu Drogowego uczestniczyli w dniach 20-21 czerwca w posiedzeniu Komitetu Sterującego Euro Controle Route (Europejskiej Kontroli Drogowej), które odbyło się w Salzburgu (Austria). Komitet ten jest najwyższym organem ECR-u i ma swoje spotkania dwa razy do roku. Jednym z kluczowych punktów agendy spotkania Komitetu Sterującego ECR-u była kwestia ewentualnego rozszerzenia Komitetu Wykonawczego (KW) o trzy nowe osoby. Do tej pory KW składał się z przewodniczącego ECR-u, jego poprzednika oraz następcy. Zasadniczym celem rozszerzenia KW było to, aby osoby, które wejdą w jego skład miały jak najlepsze kwalifikacje pozwalające w pełni włączyć się w prace prowadzone na forum ECR-u i zadbać o zapewnienie ich ciągłości. Miałyby również kreować politykę organizacji i reprezentować ECR w kontaktach z krajami nieczłonkowskimi, Komisją Europejską i innymi organizacjami w zakresie szeroko rozumianej polityki transportowej. W wyniku przeprowadzonego głosowania podjęto decyzję o rozszerzeniu składu Komitetu o dodatkowe trzy osoby, czyli do 6 osób łącznie. W kolejnym głosowaniu wybrano do Komitetu Philippa Rabenschlaga z Niemiec, Yva Marchadoura z Francji oraz Tomasza Połcia z Polski. Za kandydaturą Tomasza Połcia opowiedziało się 10 na 12 uprawnionych do głosowania krajów. Jest to niewątpliwy sukces, gdyż daje on GITD możliwości forsowania w przyszłych pracach tych projektów, które będą korzystne z punktu widzenia polskiej polityki transportowej.
Komentuj →
29 czerwca 2007 |
1
W TVN TURBO premiera nowego programu telewizyjnego - Szkoła Auto 2 - to nowy cykl 11 odcinków adresowany do tych, którzy chcą opanować sztukę bezpiecznej jazdy. Jak wyjść z poślizgu? Jak prawidłowo hamować? Jak bezpiecznie poruszać się po drogach? Wraz z instruktorem Szkoły Auto, Tomaszem Płaczkiem, ekspertem Maciejem Wisławskim i prowadzącym Irkiem Bieleninikiem poznacie tajniki bezpiecznej jazdy. W każdym odcinku, na torze ADAC, trójce bohaterów przyjdzie zmierzyć się z przygotowaną dla nich przeszkodą, która obnaży błędy popełniane w codziennej jeździe. Premiera każdego odcinka w każdy ostatni piątek miesiąca. Każdy może wziąć udział w programie lub obejrzeć powtórkowy odcinek - http://szkola-auto.pl . Program Szkoła Auto 2 emitowany jest w stacjach TVN 7 i TVN TURBO.
Komentuj →
29 czerwca 2007 |
0
Pojazdy o wadze ponad 7,5 tony od 1 lipca nie będą się mogły poruszać po drogach Republiki Czeskiej w piątki od godziny 17. do 21., a także w soboty od godziny 7. do 13. Zakaz obowiązuje do końca sierpnia - podał w piątek rzecznik Śląskiego Oddziału Straży Granicznej major Grzegorz Klejnowski. Rzecznik przypomniał, że przez cały rok w Republice Czeskiej obowiązuje zakaz poruszania się pojazdów o masie powyżej 7,5 tony w każdą niedzielę i dzień świąteczny w godzinach od 13. do 22. Klejnowski dodał, że w Polsce od 29 czerwca do końca sierpnia obowiązuje zakaz poruszania się pojazdów o masie powyżej 12 ton w piątki od godz. 18. do 22., soboty od 7. do 14. i w niedziele od 7. do 22. Zakaz będzie obowiązywał także 14 sierpnia od 18. do 22. oraz 15 sierpnia od 7. do 22.
Komentuj →
28 czerwca 2007 |
0
W Komendzie Głównej Policji odbyła się konferencja prasowa z udziałem kierownictwa Biura Prewencji i Ruchu Drogowego KGP. Poruszana tematyka dotyczyła bezpieczeństwa ruchu drogowego, niebezpiecznych tendencji notowanych w pierwszych miesiącach tego roku i programu zaradczego przewidzianego na miesiące wakacyjne. Na stan bezpieczeństwa na drogach największy wpływ mają sami kierowcy. Wprawdzie nikt świadomie nie dąży do kolizji lub zabicia kogoś na drodze, ale łamiąc zapisy kodeksu drogowego w prostej linii przyczynia się do dramatu. W nieszczęściach drogowych często "pomagają" członkowie rodzin i pasażerowie, którzy nie reagują na wykroczenia prowadzących. Policjanci znają przypadki, gdy świadomie pomagają nietrzeźwym kierowcom nie tylko wsiąść do samochodu, ale też odpalić silnik! W Polsce niestety panuje przyzwolenie na łamanie zasad ruchu drogowego. Dopóki to się nie zmieni nie pomoże nawet najsprawniej działająca Policja wyposażona w najnowocześniejszy sprzęt. Przy powyższym stan techniczny pojazdów, czy dróg to tylko jeden z mniej ważnych czynników wpływających na bezpieczeństwo. Dlatego dziś w Komendzie Głównej Policji odbyła się konferencja prasowa, która ma trafić nie tylko do świadomości kierowców, ale do świadomości całego społeczeństwa. Tym bardziej, że w pierwszych miesiącach tego roku w wielu krajach europejskich policje zanotowały pogorszenie się stanu bezpieczeństwa na drogach. Przykładowo miesięczny wzrost liczby ofiar śmiertelnych wypadków drogowych w Austrii sięgał maksymalnie 32 proc., a w Czechach aż 35 proc. W czasie konferencji przedstawiono prezentację mówiącą o tym jakie działania zamierzają podjąć policjanci w czasie wakacji, by skuteczniej przeciwdziałać zagrożeniom w ruchu drogowym. Podkreślono również jak ważna w procesie kształtowania bezpieczeństwa ruchu drogowego jest rola środków masowego przekazu.
Komentuj →
28 czerwca 2007 |
0
O tym, jak ważne jest zapinanie pasów bezpieczeństwa i jakie konsekwencje może przynieść zlekceważenie tego obowiązku, nikogo nie trzeba przekonywać. Aby jednak uświadomić niektórym kierującym, na jakie skutki narażeni są oni sami i ich pasażerowie, gdy dojdzie do zderzenia, policjanci proponują test na symulatorze zderzeń. Symulator zderzeń pokazuje, jakie siły oddziaływają na osoby, które podróżują autem w przypadku zderzenia z prędkością 7-9 km/h. W Warszawie policjanci podczas zatrzymania kierowców jadących bez zapiętych pasów bądź przewożących w ten sposób pasażerów proponowali test na symulatorze. W ciągu pierwszych 30 minut pierwszego dnia testu funkcjonariusze Wydziału Ruchu Drogowego KSP zatrzymali aż 13 kierowców, którzy zlekceważyli obowiązek zapinania pasów. Policjantom ruchu drogowego zależy na uświadomieniu zarówno kierowcom, jak i pasażerom, jak ważne jest przestrzeganie przepisów ruchu drogowego. Niezapięte pasy, niedozwolona prędkość, z ich doświadczeń, są wielokrotnie przyczyną wypadków, w których są osoby ranne, a nawet giną ludzie.

Symulator to samochodowy fotel umieszczony na pochyłej platformie. Gdy pasażer już się w nim usadowi i zapnie pas, policjant zwalnia dźwignię i fotel z szybkością 7-10 km/godz. zjeżdża w dół, po czym gwałtownie się zatrzymuje. Pasażer odczuwa szarpnięcie. - Jest ono dość silne nawet przy niewielkiej prędkości - tłumaczył podinspektor Wojciech Pasieczny, który kierował akcją. - Dzięki temu kierowcy mogą wyobrazić sobie, jak wielkie siły mogą działać na ciało, kiedy do zderzenia dochodzi przy prędkości 50 km/godz. Tylko zapięte pasy mogą uchronić człowieka przed zmiażdżeniem.
Komentuj →
28 czerwca 2007 |
0
Minister transportu: nie będzie przesuwania ekspresowej trasy koło lotniska na Okęciu. Dzięki temu są szanse, że spora część południowej obwodnicy Warszawy powstanie przed Euro 2012. Budowa trasy najpierw ma się zacząć od połączenia z autostradą na granicy Ursusa i Piastowa do Al. Jerozolimskich. Równocześnie będzie powstawać odnoga ekspresówki od ul. Marynarskiej wzdłuż torów linii radomskiej do planowanego węzła "Lotnisko" i w bok do ul. Puławskiej. Cały odcinek od Ursusa do Puławskiej powinien być gotowy na przełomie 2010 i 2011 r. Przedłużenie arterii w tunelu na Ursynowie i dalej przez dzielnicę Wawer do trasy lubelskiej może zostać ukończone najwcześniej w 2012 lub 2013 r.

Komentuj →
27 czerwca 2007 |
1
Motocykl BMW, przed którym nie umknie żaden pirat drogowy i przestępca będzie miała Komenda Miejska Policji w Gorzowie. Radni zdecydowali o przeznaczeniu 150 tys. zł na zakup pojazdu. Parametry techniczne pozwalają na ujawnienie i zarejestrowanie każdego wykroczenia i dogonienie sprawcy. Jak nam powiedzieli koledzy z Warszawy, nie zdarzyło się jeszcze, aby ktoś uciekł przed tym motocyklem - mówi Wiesław Widecki, naczelnik gorzowskiej drogówki. BMW ma przyspieszenie od zera do setki w 2,8 sek. Silnik ma moc 130 KM i pojazd osiąga maksymalną prędkość 245 km/h. Na wyposażeniu motocykla będzie cały system rejestrujący wraz z wideoradarem, który pozwoli zachować do 500 godzin nagrania. - To bardzo potrzebny sprzęt, zwłaszcza przy stale rozbudowywanej sieci dróg, budowie obwodnicy czy planowanej budowie drogi ekspresowej. coraz częściej takie urządzenia będą wchodziły do policji. Obecne nasze wyposażenie nie pozwala bowiem na skuteczna walkę z piratami, zwłaszcza z możliwościami jakie mają dziś np. zachodni kierowcy - mówi naczelnik Widecki. W komendzie miejskiej sa przeszkoleni policjanci do jazdy na ciężkich motocyklach, niektórzy jeżdżą nawet motocyklami prywatnie. Policjant kierujący nowym BMW będzie również osobiście wyposażony w mini kamerę, która zarejestruje to co się dzieje i każde słowo już po zatrzymaniu sprawcy.
Komentuj →
27 czerwca 2007 |
3
Zaskakujący finał przetargu na samochody dla Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Kielcach. WORD nie może wybrać najtańszych, ale musi zapłacić 8 tys. zł kary, dołożyć 130 tys. i wybrać droższy model. Chodzi o zakup 12 aut, na których przyszli kierowcy będą zdawać egzaminy na prawo jazdy kategorii B. Nowe samochody mają zastąpić używane teraz fiaty punto i część opli corsa. Do przetargu przystąpiło pięciu dealerów, którzy zaproponowali fiata grande punto, forda fiestę, peugeota 207, nissana micrę i toyotę yaris. - Sprawdziliśmy pod względem formalnym oferty i wybraliśmy najtańszą, która spełniała wszystkie wymogi - podkreśla Dawid. Wybrano propozycję dealera Toyoty AMX ze Rzgowa, który 12 samochodów chciał sprzedać za około 260 tys. zł. Tę decyzję oprotestowała lubelska firma Autoniss, której salon działa również w Kielcach, a w przetargu zaproponowała micry za 390 tys. zł. - Odwołaliśmy się do sądu arbitrażowego przy Urzędzie Zamówień Publicznych, bo cena proponowana za toyotę była rażąco poniżej kosztów. A to niezgodne z prawem - tłumaczy Józef Fiączek, szef kieleckiego salonu Autoniss. Dwa tygodnie temu arbitraż uznał, że ofertę Toyoty trzeba odrzucić. - Uzasadniono, że jest ona dumpingowa. Jeszcze musimy zapłacić 8 tys. kary za to, że ją wybraliśmy. A przecież zgodnie z przepisami o zamówieniach publicznych wybraliśmy najtańszą propozycję - mówi Dawid. Dodaje, że teraz zgodnie z przepisami musi kupić samochody droższe o około 130 tys zł. Tłumaczy, że WORD nie odwoła się do sądu. - Z takim argumentem nie wygramy. Poza tym sprawa długo by się ciągnęła, nie wiemy, jaki byłby jej efekt, a samochody nam są potrzebne, żeby było na czym egzaminować kierowców - tłumaczy Dawid. Umowa z Nissanem ma być podpisana na początku lipca, a samochody będą dostarczone w sierpniu – czytamy w “Gazecie Wyborczej – Kielce”.
Komentuj →
27 czerwca 2007 |
0
We Wrocławiu tramwaj zmiażdżył nogę pasażerce, która wysiadała na przystanku. Została przytrzaśnięta drzwiami i jedną nogą wpadła pod koła ruszającego pojazdu. 24-letnia kobieta jest w ciężkim stanie w szpitalu – relacjonuje “Gazeta Wyborcza – Wrocław”. Witold Turzański, prezes wrocławskiego MPK: motorniczy przed ruszeniem z przystanku powinien postępować według instrukcji: upewnić się, czy wszyscy pasażerowie wsiedli lub wysiedli, dać sygnał dzwonkiem wewnętrznym, dać sygnał dzwonkiem zewnętrznym, upewnić się w bocznym lusterku, czy nie ma przeszkód do odjazdu, zamknąć drzwi i sprawdzić, czy urządzenia kontrolne sygnalizują ich zamknięcie. Jednak zdarzają się przypadki, że ktoś po prostu musi wysiąść. Jeśli to naprawdę konieczne, to bezpieczniej będzie, gdy uruchomi hamulec bezpieczeństwa - są zamontowane przy wszystkich drzwiach. Gdyby pasażer tramwaju, który próbował od środka rozciągnąć drzwi przytrzymujące kobietę, najpierw pociągnął za hamulec, skuteczniej by jej pomógł. Próby otwierania drzwi nie mają sensu.
Komentuj →
27 czerwca 2007 |
0
Warszawski Żoliborz testuje nowy komputerowy system obiegu dokumentów. Ma on skrócić czas załatwiania spraw w urzędzie – informuje “Rzeczpospolita”. Mieszkańcy dzielnicy, którzy wyrabiają dowody rejestracyjne, od początku czerwca otrzymują po złożeniu dokumentów w Wydziale Obsługi Mieszkańca naklejkę z indywidualnym kodem kreskowym. Wstukanie do komputera numerów, które są pod kodem, umożliwia sprawdzenie w Internecie, na jakim etapie jest sprawa. Kto nie ma dostępu do Internetu, może to sprawdzić w urzędzie w informacje (ogólnodostępnym komputerze). Urzędnicy informują też za pomocą esemesów, kiedy można odebrać gotowy dokument. To istotne, bo na Żoliborzu działają dwie duże firmy leasingowe. W ciągu roku rejestracja pojazdów wzrosła tu o 60 proc. System wymyślił naczelnik żoliborskiego Wydziału Informatyki Jacek Skarbek. - Zyskują interesanci i urząd. Czas wydawania dokumentu skraca się o 10 - 15 proc., nie ma telefonów z pytaniami o postępy w sprawie, łatwiej kontrolować proces decyzyjny - wyjaśnia Skarbek. Wczoraj Żoliborz zaprezentował program burmistrzom innych dzielnic i prezydent Warszawy Hannie Gronkiewicz-Waltz. -Takie działania świadczą, że decentralizacja w stolicy dokonuje się nie tylko przez przekazywanie kolejnych uprawnień z ratusza dzielnicom, ale dzięki samym urzędnikom, którzy mają pomysły na udoskonalenie pracy i je realizują -oceniła prezydent. W przyszłości wszystkie urzędy mają być objęte jednym systemem obiegu dokumentów o nazwie Signum. Wówczas trzeba będzie dostosować do niego dzielnicowe rozwiązania informatyczne. System Signum testuje teraz Praga-Południe. -Przyszedłem na prezentację Żoliborza, by sprawdzić, czy te dwa programy da się połączyć. Nasz obejmuje szerszy zakres spraw, ale nie uwzględnia kodu kreskowego. Muszę skonsultować tę kwestię z informatykami - mówił wiceburmistrz Pragi-Południe Adam Grzegrzółka. - A my, zanim doczekamy się systemu ogólnomiejskiego, usprawnimy obsługę mieszkańców własnymi sposobami - stwierdził burmistrz Żoliborza Janusz Warakomski.
Komentuj →
27 czerwca 2007 |
0
W miejscowości Spytkowice inspektorzy Małopolskiego Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego w czasie rutynowej kontroli drogowej pojazdu należącego do przedsiębiorcy austriackiego, stwierdzili wypływającą z naczepy niezidentyfikowaną ciecz. W zaplombowanym pojeździe, według dokumentu przewozowego, były przewożone artykuły elektroniczne (monitory) na Ukrainę. Inspektorzy wezwali Służbę Celną w celu rozplombowania pojazdu. Po oględzinach przestrzeni ładunkowej stwierdzono, że oprócz elektroniki, w nieoznakowanym tablicami barwy pomarańczowej pojeździe przewożone są towary niebezpieczne w sztukach przesyłki. Ponieważ jeden z kanistrów uległ rozszczelnieniu, natychmiast wezwano Straż Pożarną. Podczas prowadzonych działań stwierdzono, że jednym z przewożonych towarów ADR, który uległ rozlaniu, jest silnie żrąca oraz trująca ciecz – kwas tioglikolowy. Po przeprowadzonej akcji Ratownictwa Chemicznego, towar niebezpieczny zneutralizowano, zaś pojazd usunięto na parking strzeżony. Jednocześnie złożono zawiadomienie na Policję o celowym sprowadzeniu na inspektorów transportu drogowego zagrożenia życia lub zdrowia podczas pełnienia czynności służbowych. Kierowca został zatrzymany przez Policję. Ponadto na kierowcę nałożono mandat karny w wysokości 1000 zł, zaś na przedsiębiorcę realizującego przewóz została nałożona kara administracyjna w wysokości 3100 zł. Z powodu złego samopoczucia inspektorów przeprowadzających kontrolę, wezwano karetkę pogotowia. Jeden z inspektorów przewieziony został do szpitala na obserwację. Po zakończonej akcji do szpitala trafili również przybyli na miejsce policjanci, zaś w godzinach nocnych w areszcie źle poczuł się kierowca, który został także przewieziony do szpitala, w związku z podejrzeniem zatrucia substancją chemiczną.
Komentuj →
26 czerwca 2007 |
0
Na przełomie maja i czerwca w CSP w Legionowie 34 najlepszych policjantów ruchu drogowego wraz z reprezentacją Żandarmerii Wojskowej rywalizowało w finale XX edycji Ogólnopolskiego Konkursu Policjant Ruchu Drogowego roku 2007. Zawody sprawdzały wiedzę teoretyczną i umiejętności praktyczne policjantów. Po trzech dniach zmagań w licznych konkurencjach zwyciężył sierż. sztab. Robert Wajda z KWP w Katowicach (na głównym zdjęciu).
Zwyciężyli: drużynowo
1. KWP w Katowicach (sierż. sztab. Robert Wajda, sierż. sztab. Dariusz Guzik)
2. KWP w Krakowie (mł. asp. Grzegorz Majdra, st. sierż. Przemysław Szczepański)
3. KWP w Gdańsku (st. sierż. Arkadiusz Szulc, sierż. sztab. Michał Wołoszyk)
indywidualnie
1. Sierż. sztab. Robert Wajda, KWP w Katowicach

2. St. sierż. Arkadiusz Szulc, KWP w Gdańsku
3. Sierż. sztab. Dariusz Guzik, KWP w Katowicach.
Komentuj →
26 czerwca 2007 |
0

Już wakacje. Trwa kampania, której celem jest promowanie bezpieczeństwa podróży dzieci i młodzieży. Program “Bezpiecznie. W drogę!” będzie składał się z działań skierowanych do dzieci i młodzieży, rodziców, kierowców oraz organizatorów wyjazdów: przewoźników autokarowych i biur podróży. Akcja uzyskała wsparcie Polskiej Izby Turystyki Młodzieżowej i Polskiego Stowarzyszenia Przewoźników Autokarowych, a partnerami Programu są biura podróży specjalizujące się w turystyce młodzieżowej. Autorzy portalu zwracają się do dzieci, do rodziców, do przewoźników, czy kierowców. “Zwrócimy się do dzieci i młodzieży, by podnieść ich świadomość na temat reguł bezpiecznego zachowania w autokarze, a także do rodziców, by przedstawić im zasady odpowiedniego przygotowania samochodu, tak by podróż była bezpieczna i wygodna. Z kolei wśród kierowców, organizatorów wypoczynku i przewoźników będziemy promowali zasady poprawnego, wygodnego i bezpiecznego przewozu dzieci i młodzieży autokarami” – deklaruje Marcin Cywiński przedstawiciel firmy Continental Opony Polska – głównego organizatora Programu. W pierwszych tygodniach wakacji przeprowadzona zostanie akcja informacyjna, która rozpocznie się w Warszawie 28 czerwca, a następnie odwiedzi pięć innych miast: Wrocław (4 lipca), Kraków (6 lipca), Bydgoszcz (9 lipca), Gdańsk (20 lipca), a i Poznań (23 lipca). Akcja informacyjna będzie się składała z akcji ulotkowej, a także punktów informacyjno-kontrolnych w miejscach odjazdów autokarów, gdzie przeprowadzone zostaną pokazy kontroli ogumienia autokaru oraz rozdane będą gadżety związane z bezpieczeństwem ruchu drogowego. Dodatkowo plakaty promujące akcję będzie można zobaczyć m.in. we wspierających Program biurach podróży oraz wybranych schroniskach młodzieżowych. Istotnym elementem kampanii będzie strona internetowa www.bezpieczniewdroge.pl, stanowiąca główne narzędzie komunikacyjne Programu. Strona jest zbudowana z sekcji przeznaczonych dla każdej z grup odbiorców: dzieci, rodziców, kierowców i organizatorów wyjazdów - przewoźników i biur podróży.
Komentuj →
26 czerwca 2007 |
0
Wakacje to okres wzmożonego ruchu na drogach i częstych wyjazdów. Spieszymy się na wymarzony letni wypoczynek. Słoneczna pogoda, sucha nawierzchnia wielu pobudza do szybkiej i niestety niebezpiecznej jazdy. Zapominamy wtedy, że nie jesteśmy jedynymi użytkownikami dróg. Właśnie prędkość, brawura, bezmyślność i nieposzanowanie innych uczestników ruchu to najczęstsze przyczyny tragedii na drogach. Pamiętajmy, że bezpieczeństwo na drodze zależy w bardzo dużym stopniu od nas samych. Te najtragiczniejsze w skutkach wypadki zawsze związane są z nadmierną prędkością. W czasie wakacji w 2006 roku z powodu niedostosowania prędkości do warunków ruchu doszło na warszawskich drogach do 145 wypadków, w których śmierć poniosło 14 osób, a 214 zostało rannych. Zdecydowana większość zdarzeń drogowych ma miejsce w związku z nieprzestrzeganiem przepisów przez kierowców lub niewłaściwym zachowaniem się na drodze pieszego. Dużym zagrożeniem dla kierowców są dzieci poruszające się bez kontroli dorosłych po drogach pieszo lub na rowerach. Rzadziej bezpośrednią przyczyną zdarzenia bywa stan techniczny pojazdu lub stan drogi. Pamiętajmy o tym teraz, kiedy wielu z nas będzie wyjeżdżało na wypoczynek, a niektórym będzie się bardzo spieszyło. Przez całe wakacje wielu policjantów, przede wszystkim na drogach wyjazdowych z miasta, będzie czuwało nad płynnością ruchu i bezpieczeństwem podróżujących. Szczególną uwagę zwracać będą właśnie na nieprawidłowe zachowanie kierujących usiłujących nieprawidłowo wyprzedzić lub ominąć pojazdy stojące w korkach. Funkcjonariusze będą również kontrolować stan techniczny samochodów, odpowiednie przewożenie dzieci, trzeźwość kierujących i prędkość pojazdów. Przyczyną wielu wypadków jest także zmęczenie kierowców upałem lub długotrwałe prowadzenie pojazdu. Mimo, że spieszy nam się do celu podróży, nie jedźmy zbyt szybko. Lepiej dojechać trochę później, ale cało i zdrowo. W drodze planujmy odpoczynek, parkujmy w miejscach do tego dozwolonych i bezpiecznych. Pamiętajmy, że jeśli wysyłamy nasze pociechy na zorganizowany wyjazd powinniśmy sprawdzać, kto organizuje pobyt dziecka i czy ma ku temu odpowiednie kwalifikacje. Mamy także prawo i obowiązek poprosić policjantów o sprawdzenie stanu technicznego autokaru. Reagujmy również, jeśli zorientujemy się, że kierowca jest pod wpływem alkoholu. Potrzebę kontroli stanu technicznego autobusów można zgłaszać na kilka dni przed wyjazdem pod następujące numery telefonów: 022 603 73 34, 022 603 77 18, 022 603 77 55 lub pod numery telefonów poszczególnych Komend Powiatowych Policji. Od maja do czerwca br. policjanci przeprowadzili 909 takich kontroli autokarów. W ich trakcie wykryto, że 44 z nich były niesprawne, a jeden z kierowców był nietrzeźwy. Apelujemy do właścicieli autokarów, by przed planowanym wyjazdem ze zorganizowanymi grupami dzieci i młodzieży, dokonali przeglądu pojazdów w stacjach kontroli, niezależnie od posiadanych badań technicznych. Policjanci dokładnie sprawdzą każdy zatrzymany do kontroli drogowej autokar i zareagują na powodowane przez kierujących wykroczenia w ruchu, będące bezpośrednim zagrożeniem dla młodych podróżnych.
Komentuj →
25 czerwca 2007 |
0
Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Transportu Eugeniusz Wróbel wziął udział w posiedzeniu plenarnym Komitetu Transportu Polskiej Akademii Nauk, które odbyło się w siedzibie Instytutu Transportu Samochodowego w Warszawie. Podczas spotkania Wiceminister E. Wróbel przedstawił referat “Kierunki rozwoju transportu w Polsce”. Członkowie Komitetu dokonali wyboru Prezydium i Przewodniczących Sekcji oraz dyskutowali nad programem prac Komitetu Transportu PAN w kadencji 2007–2010.
Komentuj →
25 czerwca 2007 |
4
Kierowcy busów notorycznie łamią przepisy drogowe. Przekraczają prędkość, wyprzedzają na trzeciego i na podwójnej ciągłej. Czują się bezkarni, bo o stojących przy drodze patrolach policyjnych na bieżąco dostają informacje przez CB-radio – tak konkluduje “Kurier Lubelski” spisane przez reportera gazety (ten podróżował busem jako pasażer) przewinienia kierowcy pojazdu. Od pewnego czasu napływały do redakcji sygnały, że kierowcy prywatnych przewoźników nie zachowują bezpieczeństwa podczas jazdy. Redakcja postanowiła sprawdzić informacje i tak reporter rozpoczął podróż busem. Co na to policja: ” Wiemy, że busy wykorzystują ten sposób informowania się” – przyznaje nadkomisarz Arkadiusz Delekta z Wydziału Ruchu Drogowego KWP. “Bardzo utrudnia nam to zadanie. Jednak na posiadanie takiego urządzenia zezwalają przepisy unijne. Od ubiegłego piątku rozpoczęliśmy akcję “Bezpieczne wakacje”. Busy mogą się spodziewać specjalnego nadzoru”.
Komentuj →
25 czerwca 2007 |
0
Z wyników kontroli prowadzonych po ostatnich wykolejeniach tramwajów powstała lista grzechów motorniczych. Miejskie tory zostały podzielone na dwie kategorie: wolniejsze i szybsze. To, niestety, może się odbić na rozkładach – czytamy w “Gazecie Wyborczej – Kraków”. Po ostatniej serii wykolejeń Krakowski Zarząd Dróg we współpracy z prof. Włodzimierzem Czyczułą z Politechniki Krakowskiej opracował nowy zestaw zaleceń i przepisów dotyczących poruszania się po krakowskich torowiskach. Powstał on po serii eksperymentów prowadzonych na ul. Stradomskiej i po obserwacjach dokonywanych na miejscu innych wykolejeń. W efekcie od ponad tygodnia tramwaje przejeżdżają przez skrzyżowania w centrum z nadzwyczajną ostrożnością. Na wskazanych przez KZD skrzyżowaniach (prawie wyłącznie są to dawno nieremontowane torowiska w centrum) motorniczy nie mogą przekraczać prędkości 5 km/godz. Łuki rozjazdów, mimo że spełniają normy bezpieczeństwa, są zbyt ostre i zbyt zużyte, by można było pozwolić sobie na szybszą jazdę. - Wszystkie krakowskie tory spełniają normy bezpieczeństwa, inaczej nie wpuścilibyśmy na nie tramwajów - mówi Jan Tajster, dyrektor KZD. - Niestety, są nowsze tory i starsze. Jedne nadają się tylko do ostrożnej jazdy, a po innych można pędzić nawet 70 km/godz. - rozkłada ręce. Taka sytuacja odbije się najpewniej na punktualności tramwajów i może spowodować konieczność zmiany rozkładów jazdy tak, by dostosować je do nowych realiów. Dodatkowo wolno przejeżdżające przez skrzyżowania tramwaje irytują kierowców, którym długie maszyny uniemożliwiają często przejazd przez skrzyżowanie, mimo że mają zielone światło.
Komentuj →
25 czerwca 2007 |
1
"Zatrzymaj się i żyj" - takim hasłem kolejarze będą latem witać kierowców przed zamkniętymi rogatkami. Chcą ich przekonać, by nie lekceważyli przepisów na przejazdach kolejowych, gdzie dochodzi do wypadków najczęściej właśnie z winy kierowców. - Chcemy, by na przejazdach kolejowych kierowcy zachowywali się zgodnie z przepisami ruchu drogowego. Chcemy tylko tyle i aż tyle - mówi Roman Hajdrowski, naczelnik wydziału organizacji poznańskiego oddziału PKP Polskie Linie Kolejowe. Dlatego po raz trzeci kolejarze organizują letnią akcję uświadamiania kierowców. W tym roku hasło zostało nieco zmodyfikowane i brzmi "Zatrzymaj się i żyj!". Jest ono skierowane bezpośrednio do kierowców, bo statystyki wskazują, że to właśnie oni są winni większości wypadków na przejazdach kolejowych. Co więcej, te statystyki zmieniają się co roku na niekorzyść prowadzących pojazdy. Obecnie do aż 98 proc. wypadków dochodzi z ich winy. W 2006 r. było 256 wypadków na przejazdach kolejowych, w których zginęło 30 osób, a sto zostało rannych (w Wielkopolsce 34 wypadki z ośmioma ofiarami i 14 rannymi). I tylko w pięciu z nich stwierdzono winę pracowników kolei. Do największej liczby wypadków na przejazdach dochodzi latem. To dlatego kolejarze swoją akcję prowadzą właśnie teraz. W tym roku jednak kampania zostanie przedłużona do połowy września. Dlaczego? - Bo chcieliśmy ją skierować także do dzieci z małych miejscowości, gdzie przejazdy kolejowe są na drodze do ich szkół - tłumaczy Paweł Neumann, naczelny dyrektor poznańskiego oddziału PKP PLK. Specjalnie dla dzieci wydrukowano tysiące "magnetycznych" planów lekcji, które można przyczepić np. na lodówkę. Z kolei dróżnicy otrzymają ścienne kalendarze z wielkim napisem "Bezpieczny przejazd zależy także ode mnie". Do akcji włączyli się też policjanci, którzy przed przejazdami kolejowymi będą rozdawać kierowcom ulotki i gadżety. Natomiast na dworcu głównym w Poznaniu można oglądać wystawę zdjęć. Te - jak twierdzą kolejarze - powinny przemówić do wyobraźni kierowców.
Komentuj →