0343/19/2010 31 maja 2010 6 czerwca 2010

o podwójnym ubezpieczeniu komunikacyjnym OC; kierowco – uważaj na płyn do płukania ust; „anglicy” nadal bez rozstrzygnięć, ale… z lusterkami; przerwa w egzaminie państwowym; ALKOgogle: obecne na każdym festynie; KAPITAŁ LUDZKI: Ciechanów i Katowice zapraszają instruktorów oraz harmonogram szkoleń; INSTRUKTOR ROKU 2010 Ziemi Warmińsko-Mazurskiej; a może moda na kamizelki odblaskowe; zarządzanie przestępstwami w ruchu drogowym; Szwecja: obowiązkowy kurs z zakresu ryzyka na drodze; ciężarówka pod znakiem D-18; o oświetleniu pojazdu… od spodu; o omijaniu autobusu stojącego na przystanku; punkty karne po spożyciu; Dzień Otwarty w WORD w Bielsku-Białej; dzieci promują ideę nieakceptacji przekraczania prędkości; ostatnie wolne miejsca na kursie dla instruktora techniki jazdy; o...

News tygodnia

ALKOgogle: obecne na każdym festynie
6 czerwca 2010 | 0

2fede49a50832227941f22ff755931db918a3997

(Fot.: PD@N 325-16)

ALKOgogle produkt, który wprowadzony został na rynek kilka lat temu. Służą do demonstracji upośledzenia zmysłów występującego po spożyciu alkoholu, a to: obniżenie koncentracji; spowolnienie czasu reakcji; niemożność określenia kierunków; zniekształcenie widzianego obraz; zmiany w ocenie odległości; zmniejszenie możliwości oceny sytuacji; podwójne widzenie, czy brak koordynacji mięśniowej. Od niedawna nowość - ALKOgogle używane o zmierzchu i w nocy - te symulują warunki nocne. Dystrybutor oryginalnego amerykańskiego produktu, zaopatruje zakup w zestaw wzorcowych ćwiczeń. Zakupują ośrodki szkolenia kierowców – uatrakcyjniają nimi zajęcia poświęcone bezpieczeństwu ruchu drogowego, pijanym kierowcom, czy wpadkom na drogach. To zajęcia cieszące się dużą popularnością. Zakupują ośrodki egzaminowania i wykorzystują podczas zajęć dla tzw. “punktowiczów”, podczas festynów organizowanych w ramach brd. Na placach manewrowych ośrodków dopuszcza się nawet jazdę samochodem w ALKOgoglach. Zakupują komendy policji, straż miejska itd. itd. Zakupują zainteresowani przygotowaniem atrakcyjnych spotkań poświęconych bezpieczeństwu ruchu drogowego.

ZAMÓW I TY 502-659-431(non-stop)

Komentuj

Ekspert wyjaśnia

Ciężarówka pod znakiem D-18
6 czerwca 2010 | 2

Pytanie: Czy w miejscu oznaczonym znakiem D-18 z tabliczką T-30 może zaparkować pojazd o dmc powyżej 2.5 tony? Dariusz M.

f411b55fafbbe43bb79162d1d8e653cef469f751

(Fot.: PD@N 343-11)

Odpowiedź:Odpowiedź na pytanie Czytelnika jest zawarta w paragrafie 52 ust. 2 rozporządzenia z 2002 r. Ministrów Infrastruktury oraz Spraw Wewnętrznych i Administracji w sprawie znaków i sygnałów drogowych. Stanowi on, że:

93b9180a6edf6e085a60f0e70ab58b999304bd128a23a64dd6e381c712735381507fe9879272168f (Fot.: PD@N 343-12 i 13)

^Umieszczona pod znakiem D-18 tabliczka T-30 wskazuje sposób ustawienia pojazdu względem krawędzi jezdni oznaczonej na tabliczce barwą szarą oraz że miejsce jest przeznaczone dla pojazdów samochodowych o dopuszczalnej masie całkowitej nieprzekraczającej 2,5 t.

Tak więc zaparkowanie pojazdu powyżej 2,5 t we wskazanym miejscu nie jest możliwe.

Dodajmy, że w rozporządzeniu Ministra Infrastruktury z 2003 r. w sprawie szczegółowych warunków technicznych dla znaków i sygnałów drogowych (...) ustalono 9 odmian tabliczki T-30, przy czym większość z nich wskazuje ustawianie samochodu bądź w całości, bądź częściowo na chodniku. Stąd ograniczenie d.m.c. pojazdu do 2,5 t. Wprawdzie przedstawiona tu tabliczka dotyczy postoju tylko na jezdni, jednak w tym przypadku przepis nie "przyrównał" pojazdów o d.m.c. do 3,5 t do samochodów osobowych, tak jak to przyjęto np. w regulacjach dotyczących prędkości.

Odpowiedzi udzielił: Zbigniew Drexler,

autor książek popularyzujących przepisy o ruchu drogowym oraz ich objaśnianie

Komentuj
Omijanie autobusu
6 czerwca 2010 | 1

Pytanie: Czy mogę ominąć autobus, który zatrzymał się na jezdni na przystanku autobusowym, jeżeli podczas omijania musiałbym przekroczyć podwójną linię ciągłą?

Odpowiedź:Znak drogowy poziomy P-4 “linia podwójna ciągła” rozdziela pasy ruchu o kierunkach przeciwnych i oznacza zakaz przejeżdżania przez tę linię i najeżdżania na nią (§ 86 ust. 5 rozporządzenia ministra spraw wewnętrznych i administracji w sprawie znaków i sygnałów drogowych Dz. U. z 2002r. Nr 170, poz. 1393). Zgodnie z tym przepisem zabronione jest wykonywanie jakichkolwiek manewrów na drodze, które wiązałyby się z koniecznością najechania lub przejechania przez tę linię. Z postawionego pytania wynika, że przystanek nie jest wyposażony w zatoczkę i zatrzymanie autobusu następuje na jezdni. W takim wypadku nie dopuszcza się omijania autobusu, jeżeli wymaga to najechania na znak poziomy “linia podwójna ciągła”.

Komentuj
Punkty karne po spożyciu
6 czerwca 2010 | 0

Pytanie:Ile punktów otrzymam za jazdę w stanie po użyciu alkoholu?

Odpowiedź: Za kierowanie pojazdem mechanicznym w stanie po użyciu alkoholu przypisuje się 10 punktów. Załącznikiem do Rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z 20.12.2002 roku, w sprawie (Dz. U. Nr 236, poz. 1998) postępowania z kierowcami naruszającymi przepisy ruchu drogowego jest katalog czynów, za które otrzymuje się punkty, wraz z liczbą tych punktów. I tak za czyny o charakterze szczególnym, a za takie uważa się kierowanie pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości, w stanie po użyciu alkoholu lub środka działającego podobnie do alkoholu, otrzymuje się właśnie 10 punktów. Niezależnie od tego kierujący odpowiada z art. 87 par. 1 kodeksu wykroczeń, bądź z art. 178a kodeksu karnego.

Komentuj
Oświetlenie pojazdu… od spodu
6 czerwca 2010 | 0

Pytanie:Widziałem samochód podświetlony od spodu neonami, czy właściciel tego auta dokonał montażu dodatkowego oświetlenia zgodnie z obowiązującymi przepisami dotyczącymi wyposażenia pojazdów?

Odpowiedź:Pojazd poruszający się w ruch drogowym (dopuszczony do ruchu) winien być wyposażony w oświetlenie zewnętrzne, zgodnie z Rozporządzeniem Ministra Infrastruktury z dnia 31.12.2002 r. w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia Dz. U. Nr 32 poz. 262 z dnia 26.02.2003 r. z późniejszymi zmianami. Ponieważ ustawodawca w cytowanym rozporządzeniu nie przewidział możliwości “doświetlania samochodu przy pomocy neonów podczepionych do podwozia”, tym samym jest to zabronione. Powyższy przepis dotyczy również przednich świateł (mijania i drogowych) zamontowanych na pojeździe, które to powinny mieć barwą białą lub żółtą selektywną. Należy nadmienić, że podczas kontroli drogowej gdy policjant stwierdzi, że pojazd nie spełnia warunków technicznych w zakresie jego niezbędnego wyposażenia, zatrzyma dowód rejestracyjny pojazdu.

Komentuj

Legislacja

Przerwa w egzaminie państwowym
6 czerwca 2010 | 0

W Holandii wprowadzono specjalne egzaminy na prawo jazdy dla osób, które boją się egzaminów - donosi portal Onet.pl. Egzaminatorzy podchodzą do zdających ze szczególną łagodnością i pozwalają im na zrobienie sobie krótkiej przerwy, kiedy odczuwany przez nie stres okazuje się zbyt silny. Autorzy nietypowego pomysłu zapewniają, że lęk przed egzaminami nie ma żadnego wpływu na umiejętność prowadzenia samochodu, więc osoby zdające egzamin na specjalnych warunkach z pewnością będą później dobrymi kierowcami.

Komentuj
„Anglicy” nadal bez rozstrzygnięć, ale…z lusterkami
4 czerwca 2010 | 0

Właściciele "anglików" bezskutecznie walczą o prawo zarejestrowania swoich pojazdów bez tzw. przekładek.Dzisiaj argumentują, że wystarczyłaby drobna zmiana przepisów, wystarczy zainstalować urządzenie, które można kupić za około 150 zł, by obalić wątpliwości Ministerstwa Infrastruktury. Okazało się, że na rynku jest już dostępne proste urządzenie, które niweluje niebezpieczeństwo. To system dwóch lusterek, umożliwiający kierowcy siedzącemu po prawej stronie obserwację sytuacji z przodu po lewej stronie, i to nawet dokładniejszą niż w standardowych autach. Urządzenie kosztuje tylko około 150 zł. - Wystarczy wprowadzić tylko wymóg wyposażenia auta z Anglii w ten system i sprawa będzie załatwiona - twierdzą zainteresowani. Dystrybutorem lusterek obnażających słabość argumentacji władz jest Michał Bułgajewski ze Szczecina. Mówi, że zainteresowanie produktem rośnie, kupują go głównie osoby które przyjechały do Polski swoim samochodem, który użytkowali w Wielkiej Brytanii, a nie chcą go przerabiać gdyż czekają na możliwość legalnej rejestracji "anglików". Problem w tym, że nawet premier, który w kampanii wyborczej obiecywał "cuda" reemigrantom i zachęcał ich do powrotu, nie robi nic, by rozwiązać problem tych ludzi.

78bd0c847bd56913cbbc0f15fa8265fc41fdb2b83f9c8ee72d0cd6001eef3c8e52e119a8aee104a3

(Fot.: PD@N 343-6/5) ^ Lusterka Krugozor oparte są na działaniu peryskopu. Dwa lustra "patrzą" na siebie powiększając kierowcy pole widzenia. Mechanizm ten montuje się w dolnym rogu przedniej szyby tuż ponad deską rozdzielczą uzyskując w ten sposób pole widzenia pasażera. Zamontowanie oraz dostosowanie lusterka do własnych preferencji zajmuje tylko kilkanaście sekund i nie potrzebne są do tej czynności żadne narzędzia gdyż montowane są one na przyssawkach. Mocowanie na wysokości bocznego lusterka sprawia, że wystarczy jeden obrót, głowy żeby zobaczyć co się dzieje za jak i przed autem. Krugozor pasuje do każdego rodzaju aut, zarówno osobowych jak i ciężarowych oraz busów. Lusterka Krugozor to rewolucyjne rozwiązanie łączące w sobie wygodę oraz bezpieczeństwo. Dzięki niemu będziesz widział co dzieje się na przeciwnym pasie ruchu bez konieczności ryzykowania "wychylenia" auta dzięki czemu zwiększa się bezpieczeństwo Twoje jak i osób jadących w autach z naprzeciwka. Lusterka Krugozor oparte są na działaniu peryskopu. Dwa lustra "patrzą" na siebie powiększając kierowcy pole widzenia. Mechanizm ten montuje się w dolnym rogu przedniej szyby tuż ponad deską rozdzielczą uzyskując w ten sposób pole widzenia pasażera. Zamontowanie oraz dostosowanie lusterka do własnych preferencji zajmuje tylko kilkanaście sekund i nie potrzebne są do tej czynności żadne narzędzia gdyż montowane są one na przyssawkach. Mocowanie na wysokości bocznego lusterka sprawia, że wystarczy jeden obrót, głowy żeby zobaczyć co się dzieje za jak i przed autem. Krugozor pasuje do każdego rodzaju aut, zarówno osobowych jak i ciężarowych oraz busów. Lusterka Krugozor to rewolucyjne rozwiązanie łączące w sobie wygodę oraz bezpieczeństwo. Dzięki niemu będziesz widział co dzieje się na przeciwnym pasie ruchu bez konieczności ryzykowania "wychylenia" auta dzięki czemu zwiększa się bezpieczeństwo Twoje jak i osób jadących w autach z naprzeciwka - informuje szczeciński dystrybutor.

9d57ea291b11968d3399dac2a2d3ba403731aa36 (Fot.: PD@N 343-4)

Komentuj
Uwaga na płyn do płukania ust
4 czerwca 2010 | 3

Mieszkaniec Piekar Śląskich, podczas kontroli drogowej został zbadany alkomatem, badanie wykazało ponad pół promila alkoholu w wydychanym powietrzu. W dwóch kolejnych próbach alkomat pokazał zero, ale to nie przekonało policjantów. Zatrzymali prawo jazdy i skierowali kierowcę na badanie krwi. Tu wynik będzie bezsprzecznie pozytywny, jednak kierowca stracił prawo jazdy na miesiąc (tyle trwa badanie krwi). Pan Jacek mył i płukał zęby około ósmej rano. Niecały kwadrans później został zatrzymany przez policję, a badanie wykazało ponad pół promila alkoholu w wydychanym powietrzu. - Próbka krwi znajduje się w tej chwili w laboratorium kryminalistycznym i jeżeli wynik będzie negatywny, kierujący natychmiast odzyska prawo jazdy - tłumaczy asp. sztab. Rafał Jankowski, KMP w Piekarach Śląskich. Prawie natychmiast, bo na wyniki trzeba czekać jeszcze nawet około miesiąca. A to dla Jacka W. stanowczo za długo. - W każdej chwili spodziewamy się porodu i żona z racji swojego stanu nie może prowadzić. Ojciec nie zawsze jest w domu, więc jedynym kierowcą jestem ja. Jest - a właściwie był. I według sędziego Krzysztofa Zawały, z punktu widzenia prawa, policjanci inaczej zachować się nie mogli. - Policja postąpiła profesjonalnie, nie mam co do tego wątpliwości. Policjant ma obowiązek zatrzymać prawo jazdy w sytuacji kiedy istnieje podejrzenie popełnienia przestępstwa. Tyle tylko, że jeśli chodzi o zachowanie policjantów nie ma zgody wśród samych policjantów. - Jeżeli rzeczywiście to stężenie po kilkunastu minutach spada do zera, czy tam do stężenia dopuszczalnego, wtedy też policjanci doskonale wiedzą, że takie przypadki się zdarzają i kierowca jest po prostu zwolniony i jedzie sobie dalej - uważa mł. asp. Adam Jachimczak, KWP w Katowicach. Jacek W. jednak dalej nie pojechał. - Poinformowali mnie, że pierwszy wynik jest dla nich najważniejszy i te dwa pozostałe właściwie wiele tutaj nie zmieniają. Zmieniła się natomiast i to diametralnie sytuacja kierowcy, który w jednej chwili stał się pieszym.

Komentuj
Zlikwidują problem podwójnego OC
1 czerwca 2010 | 0

"Rzeczpospolita": Pod obrady Rady Ministrów trafi nowelizacja ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, która zlikwiduje problem podwójnego OC komunikacyjnego, dowiedziała się gazeta.Obecnie jeśli posiadacz polisy OC nie później niż na jeden dzień przed upływem okresu umowy nie powiadomi na piśmie ubezpieczyciela o jej wypowiedzeniu, automatycznie zostaje zawarta kolejna umowa na następny rok. A że pisma często wędrują długo, właściciel auta poniewczasie dowiaduje się, że musi płacić podwójne ubezpieczenie, bo stare towarzystwo zdążyło już przedłużyć umowę. Takich przypadków jest stosunkowo dużo. Są częste zwłaszcza w sytuacji, gdy w okresie trwania umowy ubezpieczenia nastąpiła zmiana właściciela pojazdu. Rząd chce się z tym problemem uporać w taki sposób, że posiadacz pojazdu ubezpieczony w dwóch lub więcej zakładach ubezpieczeń będzie mógł rozwiązać umowę, która została automatycznie przedłużona. Ubezpieczycielowi będzie w takim przypadku przysługiwało prawo do żądania zapłaty składki ubezpieczeniowej jedynie za okres, przez który ponosił odpowiedzialność. Jak podaje "Rzeczpospolita" wartość rynku OC komunikacyjnego dla osób fizycznych wyniosła w ub. roku w Polsce 5,7 mld zł, a towarzystwa mogły pozyskać nawet 900 mln zł dzięki istnieniu "podwójnego OC".

Komentuj
Wakacyjne ograniczenia ruchu
6 czerwca 2010 | 2

Zgodnie z rozporządzeniem Ministra Transportu z dnia 31 lipca 2007 r. w sprawie okresowych ograniczeń oraz zakazu ruchu niektórych rodzajów pojazdów na drogach w dniach:

od najbliższego piątku po dniu 18 czerwca:

w piątki od godziny 1800 do godziny 2200

w soboty od godziny 800 do godziny 1400

w niedziele od godziny 800 do godziny 2200

obowiązywał będzie zakaz ruchu pojazdów i zespołów pojazdów o dopuszczalnej masie całkowitej przekraczającej 12 ton.

Komentuj
Urzędnik na diecie
5 czerwca 2010 | 0

Ministerstwo Pracy i Polityki Socjalnej przygotowało projekt zmian przepisów w sprawie wysokości diet z tytułu podróży służbowych pracowników urzędów państwowych lub samorządowych. Przy wyjazdach krajowych dzienna dieta żywieniowa wypłacana pracownikowi wzrośnie o 7 zł. Jak poinformowało biuro prasowe resortu pracy, projekt rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Socjalnej został skierowany do uzgodnień międzyresortowych i zaopiniowania przez partnerów społecznych (związki zawodowe i organizacje pracodawców). Projekt ma zastąpić, obowiązujące obecnie, dwa osobne rozporządzenia - jedno w sprawie diet na wyjazdy krajowe, drugie - zagraniczne. Zgodnie z projektowanymi przepisami pracownik przebywający w krajowej podróży służbowej ma dostawać dzienną dietę na wyżywienie w wysokości 30 zł, a nie - jak dotychczas - 23 zł. Wzrosną też - z 4 zł 60 gr do 6 zł - ryczałty na dojazdy komunikacją miejską oraz - z 34 zł 50 gr do 45 zł - za noclegi podczas delegacji służbowych. Wyższe mają też być kwoty diet i ryczałtów za noclegi wypłacane pracownikowi z tytułu służbowych podróży zagranicznych. W zależności od kraju, wzrost ten wyniesie od 10 do 35 proc. Szczegółowe kwoty diet zawiera załącznik do rozporządzenia. Np. przy wyjeździe do Wielkiej Brytanii stawka diety to 35 funtów za dobę, a ryczałt za nocleg - 160 funtów. W wypadku podróży służbowej do Niemiec ma to być 49 euro diety i 150 euro za nocleg, do Austrii - 52 euro diety i 130 euro za nocleg, do Rosji - 48 euro diety i 200 euro za nocleg. Zgodnie z przepisami w sprawie diet, jeżeli podróż służbowa trwa do 8 godzin, dieta nie przysługuje. Jeśli trwa ona od 8 do 12 godzin, pracownikowi przysługuje połowa diety. Dopiero wtedy, gdy wyjazd służbowy jest ponad 12-godzinny, pracownik ma prawo do diety w pełnej wysokości.

Komentuj
„Gazeta Wyborcza” o jakości szkolenia - komentarze (1)
4 czerwca 2010 | 1

Zdaniem Ministerstwa Infrastruktury to słaba jakość szkolenia jest głównym sprawcą ciągle spadającej liczby zdających egzamin na prawo jazdy za pierwszym razem - czytamy w “Gazecie Wyborczej”. I dalej: Ta sztuka udaje się ledwie co trzeciej osobie! I jest coraz gorzej. Najwyższa Izba Kontroli stwierdziła nieprawidłowości w 73 proc. ośrodków szkolenia kierowców. Dlatego projekt ustawy o kierujących pojazdami, nad którym obraduje Sejm, pęka od zmian dotyczących instruktorów i ośrodków szkolenia kierowców (OSK). A oto kilka przykładów przywołanych przez dziennik. I tak: zarabianie jako instruktor nauki jazdy zrobiło się modne. Ośrodków, w których można odbyć szkolenie, jest pełno, więc trzeba jakoś zwabić kursanta. Różne są to praktyki, często zwykłe obietnice będące nieuczciwą konkurencją (ceny dumpingowe, nierealizowanie wymaganego programu szkolenia, prowadzenie nauki wyłącznie pod kątem egzaminu - pamięciowe opanowywanie testów egzaminacyjnych i nauka jazdy pod kątem zadań wykonywanych na placu manewrowym). Projekt ustawy o kierujących rozszerza m.in. katalog przestępstw eliminujący z zawodu osoby, które weszły na drogę przestępstwa: w celu osiągnięcia korzyści majątkowej i osobistej, przeciwko wiarygodności dokumentów, przeciwko zdrowiu i życiu, przeciwko wolności seksualnej i obyczajności oraz prowadzenia pojazdu po użyciu alkoholu. Jeśli ktoś popełnił któreś z wymienionych przestępstw, ale zdążył wyrobić legitymację instruktora przed wejściem przepisów w życie, straci uprawnienia. Instruktorzy będą też poddawani badaniom lekarskim i psychologicznym przeprowadzanym pod kątem przeciwwskazań do wykonywania pracy na stanowisku instruktora. Dotychczas badano ich wyłącznie pod kątem przeciwwskazań do kierowania pojazdem. Dodatkowo raz w roku będą musieli wziąć udział w warsztatach doskonalenia zawodowego.

Według “Gazety Wyborczej” projekt ustawy o kierujących uwzględniający możliwość prowadzenia kursu przez Internet to rozwiązanie na miarę XXI wieku. I argumentuje ona - to oznacza, że nie będziemy musieli biegać na wykłady do ośrodka, jeśli OSK spełni określone warunki do prowadzenia szkolenia z wykorzystaniem technik komputerowych. To duże udogodnienie dla osób niepełnosprawnych, i niejedyne. Projekt wprowadza nowe rozwiązania dotyczące rejestrowania egzaminu. Dotychczas obowiązek nagrywania egzaminu dotyczył tylko pojazdów WORD. Nie było wymogu, by rejestrować egzamin, który odbywał się przy użyciu auta np. osoby niepełnosprawnej. W przypadku złożenia skargi niepełnosprawni zdający nie mogli przedstawić dowodów nieprawidłowości w postaci nagrań. Teraz ma się to zmienić. Wystarczy złożyć wniosek, by egzamin przeprowadziła nie jedna osoba, ale komisja, która będzie miał obowiązek powołać dyrektor WORD. Dzięki temu w przypadku złożenia skargi będzie można ją poprzeć opinią świadka. (Krzysztof Jurga: “Trudniej o prawo jazdy, bo słabo szkolą”)

Jacek: Poziom nauki w ośrodkach szkolenia kierowców oczywiście jest zbyt niski. Ośrodki są nastawione jedynie na zysk, a nie na jakość nauczania. Stała się popularna nauka przepisów na kolanie, czyli w czasie jazdy naucza się przepisów ruch u drogowego?! Powinno zaciągnąć się informacji od uczniów na czym polegała ich nauka w osk i na tej podstawie kontrolować ośrodki i dosłownie zamykać. Niestety, jest również inny problem, sami uczniowie wybierają szkoły, gdzie po prostu nie trzeba się uczyć a sama nauka zajmuje dwa lub nawet jedno spotkanie z p.r.d?! Nauczyć jeździć można już małe dziecko, ale nauczyć jeździć bezpiecznie zgodnie z p.r.d. to już "wyższa szkoła jazdy" na którą niestety, ale nie stać bardzo wiele ośrodków. Gospodarka wolnorynkowa niestety, ale niesie z sobą takowe zagrożenia, że gdy w jednej szkole większy nacisk jest kładziony na jakość nauczania, to z tego powodu wielu kursantów ucieka do szkół, gdzie - jak to przeczytałem w folderze reklamowym w jednym z osk w Wolsztynie - ilość godzin nauczania teorii zależy od ciebie i może być skrócony?!

Chciałbym również przy okazji wyrazić opinię jak zwalczyć pijanych i niebezpiecznych kierowców na polskich drogach? Jest tylko jedna metoda - WYZSZE KARY, WYZSZE KARY I JESZCZE RAZ WYZSZE KARY. Dlaczego na Zachodzie polscy kierowcy nie pozwalają sobie na takie zachowanie? Bo wiedzą, że jak raz, albo drugi otrzyma karę w euro to odczuje to bardzo na swym budżecie i wtedy jeżdżą rozważniej. Proszę mi wierzyć na dzień dzisiejszy nie ma innej metody na "pozbycie "się pseudo kierowców?! Na dodatek każdy, z którym rozmawiam zgadza się i powtarza, że dosyć już liberalnego prawa na naszych drogach DOŚĆ!!!! Dowodów na pozytywne działanie tak ostrego prawa jest mnóstwo. Pozdrawiam

n.k.: To właśnie kiepski system egzaminowania sprawia ze szkolenie jest tak bzdurne!! Egzaminatorem powinien być psycholog lub pedagog!! A nie inżynier, który dokonuje chirurgicznego cięcia z precyzją do 1-go centymetra - bo Pan najechał na linię i spowodował ZAGROŻENIE BEZPIECZEŃSTWA!!! KARYGODNE proszę pana (cytat z egzaminu nagranego dyktafonem kursanta). Zbierajmy takie nagrania i może jakąś stronę typu "WRZUTA" zbierzemy wówczas niezaburzone tło egzaminowania.

Kuba: Według mnie projektowana ustawa o kierujących pojazdami niczego nie zmieni, oprócz umocnienia na rynku dużych ośrodków szkolenia kierowców, co wcale nie wpłynie na poziom jakości szkolenia. Dlaczego? Bo nikt nie zmusi instruktora nauki jazdy, by wkładał serce w wykonywaną pracę, on musi sam chcieć, mieć motywację do tego by nauczyć kursanta. Jak taki kursant ma nauczyć się jeździć, gdy jest wręcz ubezwłasnowolniony przez nadmiernie opiekuńczego instruktora, operującego pedałami za kursanta, skręcającego za niego kierownicą przy parkowaniu, nieudzielaniem samodzielności kursantowi. Innym przykładem będzie powierzchowne wykonanie zadań egzaminacyjnych typu parkowanie, zmiana pasa ruchu, wyprzedzanie, skręty w lewo itp., czyli trudne zadania egzaminacyjne. Gdy instruktor zamiast prowadzić efektywnie zajęcia, woli wręcz przeleżeć na rozłożonym fotelu godzinę jazd, jeżdżąc prosto, w prawo i na sam koniec kursu z wielką łaską, raz pozwoli kursantowi zaparkować? Żaden pracodawca nie zmusi instruktora do takiej pracy, która będzie naprawdę efektywna, jeżeli kursant już zapłacił za cały kurs z góry i można powiedzieć "mamy frajera" niech się teraz szkoli. Według mnie powinno być tak, że kursant ma wyjeździć te minimum ustawowe 30 godzin, ale nie w formie kursu w jednym osk. Oczywiście, otrzymywałby kartę przeprowadzonych zajęć i musiałby zaliczyć wszystkie zadania przewidziane programem. W każdym momencie żeby mógł zmienić instruktora i osk, bez zbędnego zapisywania się itd., po prostu mając przy sobie kartę, szedłby do innego instruktora na dalsze szkolenie. Dopiero wypełniona karta przez powiedzmy kolejnych instruktorów uprawniałaby do zapisania się na egzamin. Uważam, że każdy instruktor, który miałby takiego kursanta, nie byłby już taki pewny, że złapał "klienta", tylko by się starał i stawał na głowie, żeby od niego nie odszedł, do konkurencji. Właśnie tak jest teraz z jazdami doszkalającymi, których jakość jest zdecydowanie wyższa niż jakość szkolenia podstawowego, nawet u tego samego instruktora? Dziwne, ale prawdziwe. Skończyłyby się jazdy bez wystawiania rachunków, gdyż każdy kursant chciałby mieć potwierdzone w karcie wyjeżdżenie godzin. Rynek sam zweryfikowałby dobrych i złych instruktorów, a raczej nawet Ci źli stali by się lepsi, widząc o co grają:). OSK starały by się zatrudniać dobrych instruktorów, bo tylko tacy gwarantowali by, że kursant zostanie właśnie u nich.

Damian:"nie będziemy musieli biegać na wykłady do ośrodka, jeśli ośrodek szkolenia kierowców spełni określone warunki do prowadzenia szkolenia z wykorzystaniem technik komputerowych" Teraz w każdym ośrodku jest komputer i komputerowy program egzaminowania. Dodatkowe warunki po to, aby z nich nie korzystać - tylko korzystać z internetu?! To pokazuje, o co w tym wszystkim chodzi.

Adam: Przecież o bylejakości szkolenia wiadomo od dawna. Jako panaceum pokazuje się od szeregu lat ustawę o kierujących, od czasu do czasu wyciąga się projekt z szuflady i dyskutuje. Równocześnie:

-od lat są te same, pamięciowe testy. Do rozwiązania, których konieczne jest pamięciowe opanowanie, wiedza nie wystarcza. Po co to się utrzymuje? Ewenementem są testy na C czy D, zawierające oczywiste błędy!

-ośrodki szkolenia kierowców działają praktycznie bez żadnego nadzoru. Dodatkowo skutecznie bronią się przed jakimkolwiek systemem ich oceny. Kursant ma bardzo trudny wybór solidnego ośrodka. Nic dziwnego, że kusi go cena;

-utrzymuje się przymus szkolenia w określonej ilości godzin. To służy jedynie kiepskim ośrodkom i w dodatku powoduje przekonanie, że to instruktor powinien każdego w tym czasie nauczyć. A to przecież osoba szkoląca się będzie jeździła!?

Wydaje się konieczny powrót do rzeczywistości, nowa ustawa nie da zbyt wiele.

Komentuj
Wyjaśnienia do artykułu „Drogi będą. Kiedyś”
4 czerwca 2010 | 0

Ministerstwo Infrastruktury: W związku z dzisiejszym (4.6.2010 - red.) artykułem red. Andrzeja Kublika Drogi będą. Kiedyś, jaki ukazał się w Gazecie Wyborczej, informujemy, że:

Lista indykatywna dla Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko powstała w 2007 r. jako wykaz tytułów inwestycji możliwych do realizacji w ramach Programu. Są to opisy projektów wraz z symulacją kosztów ich realizacji, umożliwiające prognozę zadania i jego kosztów na dzień sporządzenia listy. Okres realizacji inwestycji z listy PO IiŚ przypada na lata 2008 - 2015 co oznacza, że każde zadanie jest aktualizowane co do zakresu oraz kwoty w procedurze przetargowej, której celem jest wyłonienie wykonawcy. Przetargi mogą być organizowane do końca 2013 roku. Z zestawienia dat oraz listy PO IiŚ 2007 i terminu przetargu na poszczególne zadania inwestycyjne wynika okres, w którym uległy zmianie poszczególne parametry projektu. Procedura listy indykatywnej została ustalona w założeniach Programu IiŚ i jest zgodna z praktyką obowiązującą w UE. Ministerstwo Infrastruktury przygotowuje przetargi na poszczególne zadania, aktualizuje dane zgłaszane uprzednio w ramach listy indykatywnej. Umowy o dofinansowanie zawierane są za pośrednictwem Centrum Unijnych Projektów Transportowych i przekazywane do MRR. Określają one ostateczne parametry wykorzystania środków unijnych i są podstawą do ich rozliczenia w przyszłości.

Ponadto informujemy, że nie istnieje ryzyko niepełnego wykorzystania środków unijnych dostępnych dla sektora transportu w ramach Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko. Przygotowanie wniosków o dofinansowanie i ich składanie do Centrum Unijnych Projektów Transportowych zostało znacznie przyspieszone, czego efektem jest stale rosnąca liczba umów o dofinansowanie  i poziom kontraktacji środków.

Najwyższe tempo wdrażania mają działania drogowe, w których beneficjentem jest GDDKiA. Z aktualnych prognoz wynika, że większość środków unijnych zostanie wykorzystana do końca 2012 roku, a więc na 3 lata przed końcem okresu kwalifikowania wydatków. W części drogowej zakładana jest ponadto wysoka nadkontraktacja, co minimalizuje ryzyko niewykorzystania środków.

W 2009 r. dla MI ustalony został cel certyfikowania do KE 2 mld zł. Do końca 2009 r. MI certyfikowało wydatki kwalifikowane w wysokości 3 765,88 mln zł, czyli wykonało plan w ponad 188%.

Wnioski o dofinansowanie

W ramach procesu aplikowania o środki unijne w PO IiŚ do chwili obecnej złożono do CUPT 73 wnioski o dofinansowanie dla projektów indywidualnych o wartości całkowitej projektów 76 mld zł, wartości dofinansowania (koszty kwalifikowane) 53,5 mld zł, w tym wkład UE – 43,9 mld zł,  w tym:

27 wniosków o dofinansowanie dla projektów transportu drogowego (w ramach działania 6.1, 6.2 i 8.2) o wartości całkowitej projektów 53,6 mld zł, wartości dofinansowania (koszty kwalifikowane) 48,4 mld zł, w tym wkład UE - 40,6 mld zł.

Umowy o dofinansowanie

Do chwili obecnej Ministerstwo Infrastruktury podpisało 45 umów o dofinansowanie dla projektów indywidualnych i konkursowych POIiŚ o wartości całkowitej 23,7 mld zł, wartości dofinansowania (koszty kwalifikowane) 17,4 mld zł, w tym wkład UE - 15 mld zł:

- dla projektów drogowych indywidualnych - 12 umów o dofinansowanie; wartość całkowita tych projektów wynosi 18,3 mld zł, wartości dofinansowania (koszty kwalifikowane) 16,9 mld zł, w tym wkład UE 14,4 mld zł,

- dla projektów konkursowych - 24 umowy o dofinansowanie; wartość dofinansowania z UE 502,74 mln zł, w tym na projekty drogowe 332,6 mln zł.

Wartość umów podpisanych z wykonawcami na roboty budowlane / usługi

Do chwili obecnej wartość umów zawartych z wykonawcami na roboty budowlane i usługi w ramach PO IiŚ wynosi ponad 40 mld zł.

Wnioski o płatność złożone do CUPT

Wydatki kwalifikowane we wnioskach o płatność złożonych dotychczas do CUPT wynosi 5,8 mld zł. Kwota refundacji z KE wynosi 3,51 mld zł.

Ministerstwo Rozwoju Regionalnego:Odnosząc się do artykułu w Gazecie Wyborczej “Drogi będą. Kiedyś” z 4 czerwca 2010 r. Ministerstwo Rozwoju Regionalnego wyjaśnia co następuje:

1.Projekty realizowane w ramach Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko (POIiŚ) są zgodne z celami Programu Budowy Dróg Krajowych. Wybór projektów do realizacji odbywa się na podstawie listy projektów indywidualnych oraz w ramach konkursów. Lista odzwierciedla projekty kluczowe dla realizacji polityki unijnej i krajowej, w tym wspomnianego Programu. Lista ta podlega okresowej aktualizacji co pół roku.

2.Umieszczenie projektu podstawowego na liście jest jedynie deklaracją jego realizacji i związane jest z zarezerwowaniem środków na jego realizację. Projekt znajdujący się na liście nie uzyskuje więc  automatycznie dofinansowania, gdyż jest ono uzależnione od spełnienia wymogów formalnych i merytorycznych zatwierdzonych przez Komitet Monitorujący.

3.Jako że obecna perspektywa finansowa rozpoczęła się w 2007 r., wszystkie wydatki kwalifikowalne poniesione od tego momentu mogą zostać wykorzystane w ramach POIiŚ nawet bez podpisanej wcześniej umowy. W konsekwencji, podpisanie umów o dofinansowanie do końca 2013 r. nie jest warunkiem koniecznym, aby wykorzystać całość unijnych funduszy na inwestycje drogowe. Inwestycja taka może zostać zrealizowana z własnych środków, a następnie zrefundowana nawet w 2014 lub 2015 r. (po zawarciu umowy o dofinansowanie).

4.Odnosząc się do podanego w artykule rzekomo niskiego poziomu kontraktowania dla Działań 6.1 Rozwój sieci drogowej TEN-T i 8.2 Drogi krajowe poza siecią TEN-T informujemy, że:

Według stanu na 4 czerwca GDDKiA w ramach Działania 6.1 Rozwój sieci TEN-T podpisała umowy o dofinansowanie na kwotę ok. 13 mld złotych, co stanowi 43 proc. dostępnej alokacji. Jednocześnie wartość wniosków o dofinansowanie znajdujących się w ocenie wynosi 65 proc.

Jeżeli chodzi o Działanie 8.2 Drogi krajowe poza siecią TEN-T wartość umów podpisanych przez GDDKiA to 1,3 mld złotych (11,4 proc. alokacji) (a nie 8 proc. jak podała GW), natomiast wartość złożonych wniosków GDDKiA po ocenie formalnej to 2,6 mld złotych, czyli ponad 25 proc. dostępnej dla działania alokacji. Należy jednocześnie zwrócić uwagę, że GDDKiA nie jest jedynym beneficjentem tego działania - o czym Gazeta Wyborcza nie pisze. Suma wszystkich wniosków złożonych w ramach działania to 6,7 mld złotych, czyli ok. 65 proc. alokacji.

Komentuj
O międzynarodowych przewozach okazjonalnych
4 czerwca 2010 | 0

W Dzienniku Urzędowym Unii Europejskiej opublikowano decyzję 2010/308/UE Decyzja Rady z dnia 11 marca 2010 r. w sprawie stanowiska Unii Europejskiej wobec projektu decyzji 1/2003 oraz projektu zalecenia 1/2003 Komisji Mieszanej utworzonej w ramach Umowy Interbus o międzynarodowych okazjonalnych przewozach pasażerów autokarami i autobusami.

Komentuj
Odpowiedzialność za należyty stan chodnika i schodów
4 czerwca 2010 | 0

Klientka Biedronki na nierównych schodach doznała obrażeń, ale nie dostała odszkodowania, gdyż sąd uznał, że odpowiada za nie spółdzielnia mieszkaniowa. Elżbieta S. robiła zakupy w sklepie w Busku-Zdroju. Po wyjściu szła schodami prowadzącymi do parkingu sklepowego. Panował tam półmrok. Niestety na ostatnim schodku kobieta potknęła się i upadła na stojący obok samochód, doznając obrażeń ciała. Z powodu kontuzji miała trzymiesięczną przerwę w pracy, musiała skorzystać z wielu porad lekarskich, poddać się zabiegom rehabilitacyjnym. Pozwała właściciela sklepu, domagając się 3 tys. zł odszkodowania i 12 tys. zł zadośćuczynienia za stres i przykrości. Sieć handlowa proponowała jej ugodowo 800 zł. Lokal sklepowy był wynajmowany od spółdzielni mieszkaniowej. W umowie najmu firma zobowiązała się wykonać m.in. remont schodów. Zrobiła to, ale niezgodnie z przepisami budowlanymi. Schody, na których potknęła się Elżbieta S., nie były równe pod względem wysokości i szerokości stopni oraz były wyszczerbione. To opinia biegłego, którą sądy obu instancji podzieliły. Sądy te zupełnie rozbieżnie orzekły o odpowiedzialności właściciela sklepu. W ocenie sądu rejonowego brak oświetlenia był współprzyczyną zdarzenia, za co odpowiada Biedronka jako posiadacz schodów – na podstawie umowy ze spółdzielnią. Sklep je sprzątał, a w zimie odśnieżał (choć być może spółdzielnia czasem też to robiła). Drugą i zasadniczą przyczyną zdarzenia był niewłaściwy remont schodów. Sklepowi można zatem zarzucić niedbalstwo. – Z najmu i zobowiązania się do wykonania robót budowlanych nie wynika, że to na pozwanym ciąży odpowiedzialność za utrzymanie w stanie należytym chodnika i schodów wokół sklepu – powiedział z kolei Sąd Okręgowy w Kielcach. – Nie tylko umowa, ale także żaden przepis nie nakłada na niego obowiązku dbania o chodnik i przylegające do niego schody, które prowadzą zresztą nie tylko do sklepu. Okoliczność, że pracownicy sklepu utrzymywali chodnik i schody w czystości, nie oznacza odpowiedzialności tej firmy za szkodę powstałą w związku z nieprawidłowym ich remontem. Sprawa nie podlega kasacji i poszkodowana kobieta rozważa pozwanie spółdzielni albo wniesienie skargi do Strasburga.

Komentuj
Nie chcą wypłacić odszkodowania
3 czerwca 2010 | 0

Ubezpieczyciel nie chce wypłacić odszkodowania za złamała rękę, do wypadku doszło na oblodzonym chodniku. Każe rysować mapki i podawać temperaturę, jaka była pół roku temu. Chodnik nie został wcześniej posypany solą ani piaskiem a pod warstwą śniegu był lód. Wezwana karetka zabrała ofiarę zdarzenia do szpitala. Lekarze założyli jej gips na sześć tygodni. Po tym zdarzeniu otrzymała odszkodowanie ze swojej polisy. - Niestety rehabilitacja okazała się bardzo kosztowna i otrzymane pieniądze, nie pokryły kosztów leczenia. Poszkodowana postanowiła więc, ubiegać się o odszkodowanie od właściciela terenu, na którym wydarzył się wypadek. Administrator bloku twierdzi, że nie jest jasne czy do wypadku doszło na jego terenie. - Sprawę przekazaliśmy do ubezpieczyciela, którym jest PZU S.A. Od tej pory to on się tym zajmuje - stwierdza Jolanta Stec, prezes firmy, która administruje blokiem. Ubezpieczyciel domaga się narysowania mapki z miejscem wypadku oraz relacji świadków, a ostatnio nawet (pół roku od wypadku) informacji o tym, jaka była temperatura w dniu wypadku. Początkowo chciał wypłacić zaliczkę, ale teraz w ogóle nie odpowiada na telefony. - Nie chciałam wziąć zaliczki, bo bałam się, że dadzą mi parę złotych, a później nie wypłacą reszty. Jerzy Zgorzałek z PZU, który zajmuje się sprawą pani Janiny nie chce komentować tej sytuacji. My także pozostawiamy bez komentarza.

Komentuj
Za wypadek „elki” odpowiada instruktor, nie kursantka (4)
3 czerwca 2010 | 0

Kursantka, która spowodowała wypadek w czasie nauki jazdy, została uniewinniona. Jak informowaliśmy Państwa taki wyrok ogłosił Sąd Okręgowy w Lublinie, po apelacji od wyroku Sądu Rejonowego w Radzyniu Podlaskim Mirosławy D., którą skazano na półtora roku więzienia w zawieszeniu na trzy lata i trzy tysiące grzywny. Sędzia Arkadiusz Śmiech w sentencji wyroku stwierdził: to instruktor ponosi wyłączną odpowiedzialność za zaistnienie tego zdarzenia. Sędzia podkreślił, że Mirosława D. była "współprowadzącą pojazd w sposób zależny", bo możliwość jazdy kursanta samochodem po drodze "warunkuje obecność instruktora, bądź egzaminatora". "Instruktor jest współprowadzącym łącznie z kursantem, ale to on decyduje o sposobie jazdy, o parametrach tej jazdy, odległościach, wykonywanych manewrach, o prędkości, z jaką należy się poruszać" - powiedział. Według sądu okręgowego, kursantka nie miała możliwości przewidzenia tego, że narusza reguły ostrożności, nie miała też możliwości ocenienia, czy prędkość samochodu była niebezpieczna. Jak zaznaczył sędzia, do zaistnienie wypadku przyczyniły się m.in. głębokie koleiny na drodze, warunki pogodowe (padał śnieg), a także to, że samochód nauki jazdy nie miał założonych zimowych opon. Jednak te wszystkie okoliczności powinien wziąć pod uwagę instruktor, aby określić bezpieczną prędkość jazdy samochodu w czasie lekcji. A oto kolejne Państwa komentarze:

Adam: Ciekawe jak Sąd sprytnie przemilczał obowiązujące przecież Prawo o ruchu drogowym? No bo mamy takie określenia:

art. 2.20) kierujący - osobę, która kieruje pojazdem lub zespołem pojazdów, a także osobę, która prowadzi kolumnę pieszych, jedzie wierzchem albo pędzi zwierzęta pojedynczo lub w stadzie;

art. 87. 1. Kierującym może być osoba, która osiągnęła wymagany wiek i jest sprawna pod względem fizycznym i psychicznym oraz spełnia jeden z warunków określonych w pkt 1-3:

1) posiada wymagane umiejętności do kierowania w sposób niezagrażający bezpieczeństwu ruchu drogowego i nienarażający kogokolwiek na szkodę oraz wymagany dokument stwierdzający uprawnienie do kierowania pojazdem;

2) odbywa, w ramach szkolenia, naukę jazdy odpowiednio przystosowanym pojazdem pod nadzorem instruktora;

3) zdaje egzamin państwowy odpowiednio przystosowanym pojazdem pod nadzorem egzaminatora.

Krzysztof G.: Przekroczenie prędkości o więcej niż 20 km/godz. Kto płaci mandat, komu punkty karne. Takie pytanie zadałem autorowi rozporządzenia o szkoleniu i egzaminowaniu i nie uzyskałem jednoznacznej odpowiedzi. Według mnie nawet Ministerstwo nie wie co ma zrobi z tym fantem. Proszę o rozważenie takiej sytuacji. Trwa egzamin wewnętrzny (oczywiście przeprowadzany na zasadach egzaminu państwowego) pusta droga, kursant zaczyna przyspieszać. Co ma zrobić instruktor zacząć hamować, czy pozwolić dalej przyspieszać. Pusta droga, panuje nad pojazdem. Fotoradar i fotka. Kto płaci, kto winien. Instruktor postępuje zgodnie z instrukcją przerywa egzamin (może dokładniej objaśnia) i po dostosowaniu prędkości kontynuuje egzamin. I po otrzymaniu zdjęcia dylemat, kto. Wtedy pozostaje sąd. Wierzmy tylko w mądrość sędziego. Ja mam tylko jeden dylemat, dlaczego tak opracowano instrukcję o szkoleniu i egzaminowaniu. Trzeba było pomyśleć o tym wcześniej. A nie wtedy, gdy zapyta instruktor albo prokurator zastuka do drzwi.

Komentuj
Obowiązkowe warsztaty doskonalenia zawodowego - opinie (10)
2 czerwca 2010 | 2

 

Art. 35. (...) 4. Kurs uzupełniający dla instruktorów obejmuje:

1)zajęcia teoretyczne i praktyczne uzupełniające wiedzę i umiejętności, o których mowa w ust. 3 pkt 1 i 2, w zakresie właściwym dla uprawnień instruktora w danej kategorii prawa jazdy;

2)kontrolne sprawdzenie poziomu osiągniętej wiedzy i umiejętności przeprowadzane w formie egzaminu.

5. Podmiot, o którym mowa w ust. 1, wydaje kandydatowi na instruktora lub instruktorowi zaświadczenie o ukończeniu odpowiedniego kursu, jeżeli osoba ta:

1)uczestniczyła we wszystkich przewidzianych w programie zajęciach;

2)uzyskała pozytywny wynik egzaminu, o którym mowa odpowiednio w ust. 3 pkt 3 lub ust. 4 pkt 2.

6. Podmiot, o którym mowa w ust. 1, organizuje 3-dniowe warsztaty doskonalenia zawodowego, według programu określonego w przepisach wydanych na podstawie art. 32 ust. 3 pkt 2 lit. c i wydaje zaświadczenie potwierdzające uczestnictwo w tych warsztatach.

7. Przepisy ust. 1 - 6 stosuje się odpowiednio do kandydatów na wykładowców i wykładowców, z wyjątkiem przepisów odnoszących się do obowiązku ukończenia szkolenia praktycznego.

Projekt ustawy o kierujących pojazdami (wersja 26.1.2010)

Wielokrotnie informowaliśmy o zapisie w projekcie ustawy o kierujących pojazdami dotyczącym obowiązkowych szkoleń instruktorów nauki jazdy i oto kolejna Państwa opinia w interesującej dyskusji na temat znaczenia samokształcenia instruktorów. Czekamy na dalsze opinie: news@prawodrogowe.pl

Izanela: Proszę Pani... a czegóż to nowego chciałby Pani nauczyć się na dodatkowych szkoleniach...? Co dałby Pani "ten egzamin"? Czyż nie posiada Pani wystarczającego przygotowania do pracy jako instruktor...? Czy zbyt mało wiedzy w tej dziedzinie...? Osobiście od piętnastu lat, prowadzę największy w powiecie ośrodek szkolenia. Sama jestem aktywną instruktorką również od piętnastu lat. Wiedzę metodyczną, pedagogiczną, psychologiczną, z techniki kierowania pojazdem oraz z przepisów ruchu drogowego zdobyłam na kursie dla instruktorów. Praktyczną również, choć jej nabiera się w trakcie wykonywania szkolenia (tych umiejętności niestety nie da rady nauczyć się z książki)... Chciałam Pani nadmienić, iż każdy rzetelny instruktor nie może pozwolić sobie na to, żeby "zatrzymać się w miejscu" Trzeba na bieżąco śledzić zmiany w przepisach - to Nasz obowiązek, więc żadne doszkalania i egzaminy w tym przypadku nie będą wyznacznikiem "gorszego", czy "lepszego" instruktora. "Ja" mogę o sobie i o swoich instruktorach powiedzieć, że jesteśmy profesjonalnie przygotowani do wykonywania funkcji instruktora...a jeżeli ktoś upomina się o kursy doszkalające - to może znaczyć, że nie czuję się profesjonalistą w tej dziedzinie, i być może trzeba coś zmienić... Pozdrawiam

TEMP: Oj, chyba pomyliła Pani profesjonalizm z lekkim zadufaniem. Po co w takim razie lekarze jeżdżą na sympozja, po co nauczyciele mają WOM-y i poziomy rozwoju, po co w końcu ogromny rynek szkoleń (w bardzo wielu dziedzinach gospodarki)? Uważam, że o ile sucha teoria PoRD nie wymaga dodatkowych szkoleń (zakładam, że znajomość aktualnych aktów prawnych to dla nas norma, choć i tak być może to zbyt optymistyczne założenie), to wymiana doświadczeń ze szkolenia praktycznego, praktycznej interpretacji zapisów kodeksowych wraz z konfrontacją tych interpretacji ze zdaniem egzaminatorów (ja np. w swoim mieście mam problem z różnym podejściem egzaminatorów do używania kierunkowskazów na rondach) jest bardzo potrzebna i mocno dopinguję ustawodawcy, aby taki wymóg wszedł w życie. Napisała Pani: "jeżeli ktoś upomina się o kursy doszkalające - to może znaczyć, że nie czuję się profesjonalistą w tej dziedzinie, i być może trzeba coś zmienić..." - Pani Ania S. właśnie próbuje coś zmienić - być może jest młodym stażem instruktorem (tak jak ja) i ma ambicje, aby być jak najlepszą, słusznie twierdząc, że nie jest samowystarczalna. Czy ten "profesjonalizm" osiągnęła Pani pierwszego dnia po kursie instruktorskim, czy może uczyła się Pani "na" kursantach, i z czasem wyrobiła Pani sobie standardy, które pozwalają na tak dobre samopoczucie? Ja wolę podpytać czy podyskutować z doświadczonymi instruktorami, aby kursanci otrzymali ode mnie jak najwyższej jakości "produkt", a być może i moje, "świeże" spojrzenie na kilka zagadnień coś wniesie w ich wiedzę. Pozdrawiam

Izabela: Jeżeli chodzi o interpretacje typu: "gdzie i kiedy włączyć kierunkowskaz", to nigdy niestety nie będzie zgodnych formułek pomiędzy egzaminatorami a instruktorami. Chcę Panu powiedzieć z własnej autopsji - otóż od kilku lat w ostatnią środę miesiąca spotykamy się z Szanownym Gronem Egzaminatorów. Rozmawiamy o różnych sferach z życia kursanta, próbujemy wspólnie rozwiązać wiele niejasności związanych z egzaminowaniem. Zawsze Nam instruktorom chodzi tylko o to, aby była zgodność i jednolitość w sposobie oceniania. I jak do tej pory niestety nie udało Nam się dojść do porozumienia.

Komentuj
Opinie o projekcie TEMPO 30 (cz. 2)
1 czerwca 2010 | 1

TEMPO 30, czyli ograniczenie prędkości do 30 km/h w obszarach zurbanizowanych zaczęto masowo wprowadzać w Europie Zachodniej w latach osiemdziesiątych. Przez ostatnie 15 lat przeprowadzono w Niemczech wiele badań. W ich wyniku rekomenduje się do realizacji wielkoobszarowe ograniczenia prędkości do 30 km/h. Więcej, z wyników tych badań wynika konieczność generalnego ograniczenia prędkości w miastach do 30 km/h z wyjątkiem głównych ulic, na których prędkość nie powinna przekraczać 40-50 km/h. Ograniczenie prędkości na większych obszarach ma za zadanie: ograniczyć ilość wypadków, poprawić warunki zamieszkania (ograniczenie hałasu i spalin), uniemożliwić przemieszczanie się ruchu tranzytowego na obszary mieszkaniowe w przypadku korków na głównych ulicach, stworzyć lepsze warunki dla najsłabszych uczestników ruchu (pieszych i rowerzystów). Działania te przybrały formę stref szybkości ograniczonej do 30 km/h (30 km zone). Ta właśnie szybkość uznana została za optymalny kompromis między wymogami bezpieczeństwa ruchu a hałasem i zanieczyszczeniem powietrza przez samochody. Ograniczenie prędkości do 30 km/h odnosi się do wszystkich ulic zawartych w obszarze danej strefy, z wyjątkiem ulic głównych, które oznakowane są wówczas odrębnie. Do 1994 roku wyznaczono w Stuttgarcie 239 takich stref, pokrywając nimi niemal wszystkie obszary mieszkaniowe lub o przeważającej funkcji mieszkaniowej. Z istniejących w tym mieście około 1400 km ulic, aż 65% ich długości zostało włączonych do strefy 30 km/h. W 1992 roku rozpoczęto dwuletnie badania wprowadzonego w Grazu (Austria) TEMPA 30. Władze miasta podzieliły sieć uliczną na dwie kategorie. Na głównych ulicach dopuszczono maksymalną prędkość 50 km/h a na pozostałych ulicach wprowadzono 30 km/h. Oznacza to w przypadku Grazu, że 23% sieci ulicznej stanowią ulice z TEMPEM 50 przejmujących 75% ruchu a pozostałe 77% ulic zostało włączonych do strefy 30 km/h. W wyniku badań stwierdzono wiele pozytywnych efektów uzasadniających pozostawienie TEMPA 30 na zawsze. Zdecydowanie poprawiło się bezpieczeństwo ruchu dzięki niewielkiemu zróżnicowaniu prędkości przy poprawie warunków ruchu wszystkich użytkowników ulic. Liczba wypadków w skali całego miasta zmniejszyła się o 18% a w strefach TEMPO 30 jeszcze więcej. Zdecydowanie obniżył się poziom hałasu, gdyż przy 30 km/h hałas nie jest tak dokuczliwy jak w przypadku większych prędkości. W strefach TEMPO 30 nastąpił zdecydowany spadek skażenia powietrza tlenkami azotu. Analizy belgijskie pokazują, że 45% wszystkich pieszych potrąconych przez samochody jadące z prędkością 50 km/h umiera. Tymczasem tylko 5% pieszych umiera potrąconych przez samochody jadące z prędkością 30 km/h.

A oto dalsze Państwa opinie:

ADAM: Oczywiście mój komentarz dotyczył sensownego wprowadzania strefy ograniczonej prędkości. Sensownego, czyli z ustaleniem dróg przelotowych, obwodnic lub przejazdów przez miasta. Inaczej powoduje tylko dalszy paraliż ruchu. I w dodatku zachęci do lekceważenia ograniczeń jako nonsensownych. Podobnie jak montowanie progów zmuszających do zwolnienia do kilku km/h. Tylko po to, aby natychmiast przyśpieszyć!
Czyli najpierw pomyśleć, potem zrobić. PS.: Pieniądze na to można faktycznie uzyskać złomując bezsensowne znaki dotychczas ustawiane: strefa zamieszkania, droga wewnętrzna, znaki STOP czy Ustąp pierwszeństwa ustawiana na końcach w/w stref, bo kierowcy do dzisiaj nie wiedzą, kto ma tam pierwszeństwo?! Po co było wcześniej produkować, ustawiać te znaki nie bardzo wiadomo. Kto za to marnotrawstwo odpowie? To wiadomo - nikt. Ps.: Może warto pomyśleć zanim ruszy produkcja kolejnych bezsensownych znaków "Strefa ruchu" stawianych tylko po to, aby funkcjonariusz miał prawo kontroli? Może warto policzyć ile to będzie kosztowało?

MONA: Tempo 30 to bardzo dobry pomysł, dobre rozmieszczenie takich stref z pewnością poprawi jakość mieszkania w mieście, i moje biedne szyby w oknach w końcu przestana tak dudnić przy przejeżdżaniu samochodów... W moim mieście dużo jest ulic, na których niestety w większości bawią się dzieciaki z bloków, a strefy zamieszkania nikt nigdy tam nie zrobił, być może takie obszary właśnie powinny być wzięte pod uwagę przy wprowadzaniu stref 30km/h. Jestem za. Kierowcy, nie tylko wy żyjecie w miastach :/ Chcecie sobie pojeździć z dużą szybkością do pracy, przeprowadzać się za miasto i tam się ganiać. Miasto powinno być bezpieczne.

Komentuj
Faktury można wysyłać emailem
31 maja 2010 | 0

Jak już informowaliśmy Naczelny Sąd Administracyjny z 20 maja 2010 r (sygn. I FSK 1444/09, niepublikowany) w swoim wyrokupotwierdził możliwość wysyłania faktur PDF (bez implementacji e-fakturowania). Na prośbę Czytelników przypominamy: oznacza to, że nie trzeba drukować i wysyłać faktur pocztą. Kontrahent może je odbierać elektronicznie, drukować i przechowywać w formie papierowej. Ta opcja połączona z możliwością niedrukowania kopii faktur sprzedażowych i przechowywania ich w formie elektronicznej stwarza doskonały wehikuł optymalizujący większość administracyjnych kwestii z tym związanych (no i oczywiście oszczędza masę kosztów). Każda ze spółek która wystawia wiele faktur, może skorzystać z tego rozwiązania i tanio rozwiązać aż trzy kwestie związane z fakturowaniem:

·faktury do kontrahenta można wysyłać pdf (orzeczenia NSA) - nie trzeba wysyłać faktury pocztą w formie papierowej, można to zrobić elektronicznie np. pdf (bez konieczności implementowania bardzo kosztownego i skomplikowanego e-fakturowania);

·brak obowiązku drukowania i przechowywania w formie papierowej faktur sprzedażowych (bez konieczności implementacji e-fakturowania). Korzyści to przede wszystkim: oszczędności w zakresie kosztów administracyjnych, drukowania, archiwizacji faktur itd.;

·brak obowiązku potwierdzania odbioru faktur korygujących obniżających podatek VAT należny. Korzyści to przede wszystkim znaczące usprawnienie rozliczeń podatkowych, możliwa poprawa przepływów pieniężnych, brak konieczności finansowania VATu (co obecnie ma miejsce bardzo często).

Komentuj
Jednolite przepisy w sprawie homologacji
31 maja 2010 | 0

W Dzienniku Urzędowym Unii Europejskiej z datą 28 maja 2010 opublikowano następujące akty o charakterze nieustawodawczym:

Regulamin nr 77 Europejskiej Komisji Gospodarczej Organizacji Narodów Zjednoczonych (EKG ONZ) – Jednolite przepisy dotyczące homologacji świateł postojowych pojazdów o napędzie silnikowym;

Regulamin nr 90 Europejskiej Komisji Gospodarczej Organizacji Narodów Zjednoczonych (EKG ONZ) – Jednolite przepisy dotyczące homologacji zamiennych zespołów okładzin hamulcowych i zamiennych okładzin hamulców bębnowych przeznaczonych do pojazdów o napędzie silnikowym i ich przyczep;

Regulamin nr 94 Europejskiej Komisji Gospodarczej Organizacji Narodów Zjednoczonych (EKG ONZ) – Jednolite przepisy dotyczące homologacji pojazdów w odniesieniu do ochrony osób przebywających w pojeździe w przypadku zderzenia czołowego.

Komentuj

Statystyka

WORD Ciechanów i Katowice zapraszają instruktorów
6 czerwca 2010 | 0

77f34d43b727c7013fafc7389ba0037c08cf02e9

(341-24)

 

Redakcja Tygodnika PRAWO DROGOWE @ NEWS przedstawia Państwu

kolejną z serii informacji poświęconych realizacji projektu pn. “Wzrost kompetencji kadry ośrodków szkolenia kierowców”.

Będziemy śledzili i relacjonowali wszelkie działania organizatorów projektu; opisywali Państwa udział w przedsięwzięciu; publikowali wszelkie opinie i oceny, zarówno te merytoryczne, jak i ogólne refleksje poświęcone podnoszeniu kwalifikacji instruktorów i wykładowców ośrodków szkolenia kierowców, systemowi szkolenia i egzaminowania itp. Prosimy także o zadawanie pytań, o udzielenie odpowiedzi na nie poprosimy kadrę wykładowców projektu. Traktujcie Państwo łamy naszego tygodnika jako platformę wymiany doświadczeń.

Czekamy na korespondencję pod adresem e-mail: news@prawodrogowe.pl

cb3e16370e70f992c206f6e6d9173f26c72abcce WORD w Ciechanowie: Projekt pn. "Wzrost kompetencji kadry ośrodków szkolenia kierowców”

Szkolenie dedykowane instruktorom ośrodków szkolenia kierowców, którego celem jest wzrost kompetencji instruktorów, wykładowców i personelu Ośrodków Szkolenia Kierowców.

Zapraszamy na ogólnokrajowe szkolenie współfinansowane przez Unię Europejską ze środków Europejskiego Funduszu Społecznego w ramach Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki, Działanie 2.1.1. Cele projektu:

·wzrost poziomu wiedzy o: przepisach dot. pracy instruktora, zmianach w przepisach ruchu i transportu drogowego, procedurach administracyjnych, nowoczesnych środkach dydaktycznych,

·wzrost kwalifikacji w zakresie: kształcenia dorosłych, stosowania nowych narzędzi edukacyjnych, techniki prowadzenia pojazdów,

·wzrost umiejętności w zakresie: rozwiązywania sytuacji konfliktowych, empatii i asertywności,

·wsparcie dla kobiet instruktorów (wyrównanie szans, zwiększenie konkurencyjności na rynku pracy).

·prosta i skuteczna rejestracja elektroniczna on-line: www.osk.net.pl

·możliwość zbiorowego zgłaszania osób na szkolenie przez Ośrodki Szkolenia Kierowców.

*

40069a85b7803d8f1bb9c2e9f8db6e91d160641eWORD w Katowicach: UWAGA OŚRODKI SZKOLENIA KIEROWCÓW INSTRUKTORZY NAUKI JAZDY

Zgodnie z zapowiedziami z poprzednich spotkań w 2009 roku organizujemy w porozumieniu z Instytutem Transportu Samochodowego i wydawnictwem Grupa IMAGE szkolenie podnoszące kwalifikacje zawodowe pracowników OSK (instruktorzy i administracja).

Projekt ten będzie współfinansowany przez Europejski Fundusz Społeczny.

Proponujemy nowe spojrzenie na metodykę szkolenia przyszłych kierowców m.in. e-learning.

Dla każdego uczestnika przygotowano pakiet materiałów do szkolenia na kursach kierowców o wartości około 300,- oraz nalepkę na pojazd "L" poświadczającą przez Instytut Transportu Samochodowego odbycie szkolenia dla instruktora.

(Fot.: PD@N 341-8; 343-13 i 342-7)

Komentuj

Przegląd prasy

Szwecja: obowiązkowy kurs z zakresu ryzyka na drodze
5 czerwca 2010 | 0

W Szwecji kandydat na kierowcę odbywa dwa obowiązkowe kilkugodzinne kursy z zakresu ryzyka na drodze. Skupiają się one na konsekwencjach prowadzenia samochodu, powodują, że kierowcy pomyślą zanim wsiądą do samochodu, będą świadomie prowadzić.- Głównym celem tego kilkugodzinnego szkolenia jest uświadomienie przyszłym kierowcom, żeby jeździć ostrożnie. Wszyscy to wiedzą, ale przychodząc tutaj mogą doświadczyć jak zachowa się samochód, kiedy stracą pewność lub przekroczą prędkość, co się stanie gdy stracą kontrolę i jak trudno ją odzyskać. Co się dzieje podczas dachowania i jak działają pasy bezpieczeństwa. Ćwiczymy zarówno na torze i w Safety Housie - powiedział dziennikarzom portalu Wirtualna Polska Hans Lofgren, manager ośrodka szkolenia kierowców w Gillinge. Kursanci zaczynają szkolenie od wizyty w Safety House. To budynek, w którym zgromadzono wiele eksponatów i urządzeń pozwalających w prosty i obrazowy sposób przekazać wiedzę z zakresu bezpieczeństwa na drodze i zwrócić uwagę młodych kierowców na niebezpieczeństwa płynące z błędów i zaniedbań kierowców. Kursanci mogą między innymi doświadczyć działania pasów bezpieczeństwa podczas symulacji zderzenia i dachowania, na własne oczy mogą się przekonać czym grozi złe ustawienie zagłówka oraz jakie spustoszenie samochodu może sprawić spotkanie z łosiem na drodze czy źle umocowany bagaż. Następnie udają się na tor, gdzie ćwiczą awaryjne hamowanie. Program szkolenie pozwala podszkolić umiejętności oraz doświadczyć, jak wiele zmienia w kwestii bezpieczeństwa zredukowanie prędkości o kilka km/h. - Myślę, że pomogło mi to zrozumieć siły które cię otaczają, kiedy uczestniczysz w wypadku, czy podczas prowadzenia samochodu. Jestem teraz bardziej świadomy działania systemów bezpieczeństwa w samochodzie i tego, jak zachować się podczas wypadku - mówi Oscar, uczestnik kursu. Przypomnijmy, iż tamtejsi kandydaci na kierowców wyszkoleni są mniej lub bardziej solidnie. Powód: obok profesjonalnego ośrodka szkolenia i zawodowych instruktorów, Instruktorem nauki jazdy może także być dla kandydata każda osoba mająca prawo jazdy od lat 5 i posiadająca przeszkolenie (wraz z kandydatem) na 4-godzinnym kursie. I już na samochodzie jest umieszczany napis NAUKA JAZDY (Övningskör) i odbywa się szkolenie.

Komentuj
Zarządzanie przestępstwami w ruchu drogowym
2 czerwca 2010 | 0

W Thames Valley (Wlk. Brytania) w ciągu trzech lat zredukowano liczbę wypadków drogowych. Stało się to po zastosowaniu przez policję specjalistycznej technologii do monitorowania przestępstw w ruchu drogowym. Kierowcom zarejestrowanym przez kamerę na popełnieniu wykroczeń, proponuje się uczestnictwo w kursie reedukacyjnym, zamiast kary grzywny i punktów karnych. W ubiegłym roku ponad 40 tys. kierowców wzięło udział w kursach reedukacyjnych w Thames Valley, na których zostali poinformowani o potencjalnych śmiertelnych skutkach czynów, jakie popełnili. Z badań i własnych danych policji wynika, że obniżył się zarówno wskaźnik wypadkowości, jak i recydyw.

6a52cddd49ea71e1ce3ecde485276002f4adef1e

(Fot.: PD@N 343-2)

We wzroście liczby uczestników kursów reedukacyjnych pomógł system “zarządzania przestępstwami” w ruchu drogowym firmy StarTraq. Kiedy dowód przestępstwa w postaci fotografii trafi do policji, system StarTraq automatycznie identyfikuje odpowiednich kandydatów do reedukacji i wysyła do nich zaproszenia na kurs. Za cięższe wykroczenia, przestępstwa lub recydywę kierowcy otrzymują natomiast karę grzywny lub wezwanie do sądu. Dan Campsall, menadżer ds. komunikacji w Thames Valley Road Safety Partnership, powiedział, że korzystanie z systemu StarTraq daje szansę na reedukację większej liczby kierowców. - Z systemem, który posiadamy mogliśmy zwiększyć liczbę kierowców, którzy przeszli kurs reedukacyjny od 3 proc. w 2006 roku do około 50 proc. w 2009 roku bez większego wzrostu kosztów administracji - wyjaśnił Dan Campsall. Prof. Frank McKenna z Uniwersytetu w Reading przeprowadził badania porównujące postawy kierowców, którzy uczestniczyli w kursie i tych, do których wysłano wezwanie do zapłaty mandatu. Z badań prof. McKenny wynikało, że kobiety, które uczestniczyły w kursie wykazują prawie 10 razy mniejszą skłonność do przekraczania prędkości, a mężczyźni 5 razy mniejszą.

W Thames Valley technologia StarTraq jest używana także do budowy bazy danych zawierającej profile potencjalnych przestępców, co umożliwia dostosowanie programów reedukacyjnych do potrzeb konkretnych grup kierowców. Przykładowo, program dla młodych kierowców (YDS) jest dedykowany osobom do 25. roku życia, czyli z grupy, w której jest najwięcej ofiar wypadków drogowych w regionie. Młodzi kierowcy uczestniczą w dwugodzinnych warsztatach, a następnie korzystają z pięciu modułów e-learningowych o tematyce: skutki wypadków, postawa i czujność, margines bezpieczeństwa, wyprzedzanie i przewidywanie oraz dostrzeganie zagrożeń. Badania wykazały, że po 6 miesiącach wskaźnik popełnianych recydyw przez kierowców, którzy przeszli YDS, był znacząco niższy niż po nałożeniu kary finansowej. Z kolei policja w Derbyshire była jedną z pierwszych jednostek w Wielkiej Brytanii, która zastosowała nowe oprogramowanie stworzone przez StarTraq do identyfikacji kierowców rozmawiających przez telefon komórkowy podczas jazdy. Allan Frenkiel tłumaczy, że stosowanie oprogramowania StarTraq jest główną częścią kampanii policji w Derbyshire mającej na celu ograniczenie zachowań, które dekoncentrują kierowcę. To wyraźny sygnał dla kierowców, którzy, jeśli złamią prawo, zostaną złapani i ukarani.

System StarTraq jest modułowy i uniwersalny, przez co może być dostosowany do rosnących potrzeb klientów zajmujących się zarządzaniem ruchem drogowym.

Komentuj
A może moda na kamizelki odblaskowe?
31 maja 2010 | 0

Jak zachęcić dorosłych do noszenia odblaskowych kamizelek? Skoro nawet istniejący przepis, ten dotyczący dzieci, nie jest egzekwowany? - od lat zastanawia się Andrzej Sakowski, dyrektor warszawskiej firmy Sakowska, oferującej odblaski we wszystkich postaciach. Propozycja umieszczenia zapisu zobowiązującego do noszenia kamizelek odblaskowych - jako poprawka do prawa drogowego pod sejmowe głosowanie jeszcze nie trafiła. Tymczasem dyrektor zaproponował nowy wzór kamizelki - nowoczesnej, estetycznej, wyprodukowanej w oparciu o najnowsze technologie. Popatrzmy na nie i odpowiedzmy sobie na pytanie, może nie musimy używać kamizelek, ale chcemy je mieć.

6bd09bf98a99e851e6597981ad9e8df12988a2a1 783eba537e01a6c2c33942c6d1f2e34986c4aa90

(Fot.: PD@N 343-19/20)

Jest to nowy wersja kamizelki przeznaczonej w szczególności dla motocyklistów i rowerzystów. Zaletą dzianiny jest mniejsze zatrzymywanie brudu zabrudzenie. Wykonana jest z dzianiny poliestrowej (siatka) z taśmami fluorescencyjno-odblaskowymi, przekraczającymi obowiązującą w UE normę EN471 amerykańskiej firmy Reflexite; widoczność w światłach drogowych pojazdu ok. 1 km. Jest to nowa wersja kamizelki zaprojektowanej przez firmę SAKOWSKI, produkowana jest we wszystkich rozmiarach (dziecięcych i dorosłych). Możliwe jest nanoszenie reklam jak widać na załączonym zdjęciu - poinformował nas Andrzej Sakowski producent nowości.

\

132932e3b6e12e7c917af2486566163ee58723a4

(Fot.: PD@N 343-9) ^ Promocja kamizelki odbyła się na przejeździe rowerowym zorganizowanym 30 maja 2010 porzez MSWiA oraz Komendę Główną Policji.

Komentuj
INSTRUKTOR ROKU 2010 Ziemi Warmińsko-Mazurskiej
31 maja 2010 | 0

46d97ff6bdca098aa90f8025d02668a30f45549a

(Fot.: PD@N 343-29)

dd090971a07fd1897659433efe1b73a7314e955c

(Fot.: PD@N 343-30) ^ Zwycięzcy I miejsce - Elżbieta Tomaszewska z CKK “PERFEKT” Dobre Miasto (w środku); II miejsce - Leszek Sudnik z OSK w Olecku, III miejsce - Katarzyna Miliszewska z OSK Jerzy Maliszewski w Olecku

W Giżycku 29 maja 2010 r. odbył się turniej INSTRUKTOR ROKU 2010 Ziemi Warmińsko-Mazurskiej. Celem konkursu było zacieśnienie współpracy pomiędzy ośrodkami szkolenia kierowców, instruktorami, wykładowcami oraz działaczami zajmującymi się szkoleniem przyszłych kierowców, tym samym działania na rzecz podnoszenia poziomu szkolenia, bezpieczeństwa ruchu drogowego, mając na celu zmniejszenie wypadkowości na drogach. Organizatorem turnieju był Warmińsko-Mazurskie Stowarzyszenie Właścicieli Ośrodków Szkolenia Kierowców w Olsztynie. Puchary i nagrody ufundowali: Starosta Powiatu Giżyckiego; Burmistrz Miasta Giżycka; Prezes W-MSWOSK Ryszard Gadziński; Prezes Krajowego Stowarzyszenia Egzaminatorów Henryk Radomski; WORD Elbląg; WORD Suwałki; WORD Olsztyn; OSK “MIG” Giżycko, Marian Romejko; OSK “AUTO SZKOŁA” Olsztyn, Sylwester Andryszczyk; OSK “CAMPUS” Olsztyn, Małgorzata Dąbrowska; OSK Olecko, Jerzy Maliszewski; OSK Bartoszyce, Andrzej Sinkiewicz; Firma “Pindur”.

W turnieju rozegrano następujące konkurencje, w których zwycięzcami zostali:
1. Przepisy ruchu drogowego
I miejsce Elżbieta Tomaszewska (Dobre Miasto)
II miejsce Zygmunt Koralewski (Działdowo)
III miejsce Leszek Sudnik (Olecko)
2. Udzielanie pierwszej pomocy przedlekarskiej
I miejsce Paweł Chmielarz (Giżycko)
II miejsce Dariusz Mądrek (Biskupiec)
III miejsce Bogdan Wierzbicki (Giżycko)
3. Jazda sprawnościowa w ALKOgoglach
I miejsce Elżbieta Tomaszewska (Dobre Miasto)
II miejsce Leszek Sudnik (Olecko)
III miejsce Bogdan Wierzbicki (Giżycko)
4. Próba Stewarda (na samochodzie Chevrolet Aveo
I miejsce Krzysztof Duszak (Mrągowo)
II miejsce Kamil Gadziński (Dobre Miasto)
III miejsce Katarzyna Maliszewska (Olecko)

W klasyfikacji generalnej zwycięzcami zostali:
I miejsce Elżbieta Tomaszewska (CKK “PERFEKT” Dobre Miasto)
II miejsce Leszek Sudnik (OSK w Olecku),
III miejsce Katarzyna Miliszewska (OSK Jerzy Maliszewski w Olecku),
IV miejsce Bogdan Wierzbicki (SK “MIG” w Giżycku)
V miejsce Krzysztof Duszak (“AUTO SZKOŁA” Marek Wołosz w Mrągowie)
VI miejsce Paweł Chmielarz (OSK “MIG” w Giżycku)

Prezes W-MSWOSK w Olsztynie Ryszard Gadziński

Komentuj
Na weekendowych drogach zatrzymano 2,5 tys. pijanych
6 czerwca 2010 | 0

Podczas czerwcowego długiego weekendu na polskich drogach w 527 wypadkach zginęły 43 osoby, a 671 zostało rannych. Od środy policja zatrzymała 2521 nietrzeźwych kierowców. Dla porównania w analogicznym okresie ubiegłego roku, w ciągu pięciu dni, w 612 wypadkach, zginęło 65 osób, a 801 zostało rannych. Policja zatrzymała wówczas 2683 nietrzeźwych kierowców. Od 2 do 5 czerwca bezpieczeństwa na drogach strzegło w sumie ok. 10 tys. policjantów. Więcej patroli było na drogach wyjazdowych z miast. Funkcjonariusze prowadzili zmożone kontrole prędkości, z jaką jeździli kierowcy oraz ich trzeźwości. Sprawdzali też, czy dzieci przewożone są w fotelikach. - Tegoroczny długi weekend był bezpieczniejszy niż ten rok wcześniej i to może cieszyć. Policjanci robili wszystko, co było możliwe, aby na drogach było jak najbezpieczniej - powiedział rzecznik komendanta głównego policji Mariusz Sokołowski. Podkreślił jednak, że najczęstszymi przyczynami wypadków jest brawura i bezmyślność kierowców. Jazda samochodem pod wpływem alkoholu (powyżej 0,5 promila alkoholu we krwi) jest przestępstwem, za które grozi nawet 2 lata więzienia. Mimo to w ostatni wydłużony weekend majowy, policjanci zatrzymali aż 2 tys. nietrzeźwych kierowców.

Komentuj
Ile zapłacisz za przejazd autostradą w Europie
6 czerwca 2010 | 1

1a954d942c9b11a844c17df0bed29b57513265eb

(Fot.: PD@N 343-16)

 

Polecamy portal, tu publikowane są bardzo przydatne informacje dla podróżujących kierowców:

Bezpłatne autostrady: do takich krajów należą: Belgia, Dania, Finlandia, Estonia, Luksemburg, Niemcy, Szwecja oraz Holandia(opłaty tylko za przejazd tunelami). W Danii i Szwecji pobierana jest opłata za przejazd mostem Oresund, łączącym te dwa kraje.

Państwa z opłatą na określony przedział czasu: w niektórych krajach kupuje się winiety na określony czas (na tydzień, miesiąc itp.), w innych płaci się za konkretny odcinek drogi. Oto kraje, w których należy kupić winietkę upoważniającą kierowców do podróżowania po autostradach przez pewien okres czasu.

Ceny winietek w Słowacji: 7 dni - 4,90 EUR; 1 miesiąc - 9,90 EUR; 1 rok - 36,50 EUR;

Ceny winietek w Czechach: 7 dni - 250,00 CZK (9,75 EUR); 1 miesiąc - 350,00 CZK (13,65 EUR); 1 rok - 1200,00 CZK (46,80 EUR)

Ceny winietek na Słowenii: 7 dni - 15,00 EUR; 1 miesiąc - 30,00 EUR; 1 rok - 95,00 EUR

Ceny winietek w Austrii: 10 dni - 7,70 EUR; 2 miesiące - 22,20 EUR; 1 rok - 73.80 EUR

(W Austrii dodatkowo należy płacić za przejazd tunelami i drogami wysokogórskimi)

Państwa z opłatą za odcinek drogi: W niektórych państwach europejskich płaci się za przejazd określonym odcinkiem drogi, z reguły na początku autostrady stoją bramki wjazdowe, gdzie uiszcza się opłatę. Do państw, w których należy zapłacić za przejazd konkretnym kawałkiem autostrady, należą m.in.: Francja, Hiszpania, Portugalia, Włochy czy Chorwacja. Oto jak wygląda sytuacja płacenia za przejazd autostradami w tych krajach:
Francja: opłaty różnią się od odcinka drogi i kategorii pojazdu. Opłaty za przejazd samochodem osobowym wahają się od 2.80 EUR (odcinek Cannes - Nicea) do 51,00 EUR (odcinek Reims – tunel Mont Blanc).

Hiszpania: także opłaty uiszcza się za określony kawałek drogi, oto przykładowe ceny za przejazd niektórymi trasami np.: Trasa A7 Barcelona – Tarragona – 11,26 EUR.

Portugalia: oto przykładowe ceny za przejazd niektórymi autostradami Trasa A1 Lizbona – Porto – 19,50 EUR.

Włochy: przykładowe ceny za przejazd niektórymi autostradami we Włoszech: Trasa A4 Mediolan – Wenecja – 19,10 EUR; Trasa A1 Mediolan – Bolonia – 11,70 EUR.

Chorwacja:tu należy uiścić: Trasa A1 Zagrzeb – Split – Dubrownik – 171,00 HRK (23,53 EUR); Trasa A1/A6 Zagrzeb – Rijeka - 56,00 HRK (7,70 EUR)

Komentuj
Edukacyjna rola fotoradaru
4 czerwca 2010 | 0

Strażnicy miejscy w Łodzi - jak czytamy w “Gazecie pl” - tylko w ciągu trzech miesięcy swoim fotoradarem zrobili prawie 1700 zdjęć kierowcom łamiącym przepisy. Na stronie straży pojawiło się ogłoszenie, że wydział kontroli ruchu drogowego planuje w czerwcu działania z fotoradarem. Jest dokładna lista punktów, w których kierowcy mogą się na to urządzenie natknąć. Mimo precyzyjnej rozpiski kierowcy nie mają łatwiejszego życia. Dlaczego? - Bo w naszym wykazie są aż 22 miejsca, w których możemy pojawić się z kontrolą. Oczywiście nie ma mowy o informowaniu, w którym dniu będziemy pod konkretnym adresem - wyjaśnia Leszek Wojtas z łódzkiej straży. - Innymi słowy ten wykaz jest dla kierowców nie informacją, lecz ostrzeżeniem. We wszystkich wskazanych miejscach powinni zdejmować nogę z gazu, bo możemy być wszędzie. Strażnicy bardzo chwalą sobie pracę z fotoradarem, a jeszcze bardziej - jego skuteczność. - Mamy go od półtora roku i widzimy, że spełnia swoją rolę prewencyjną - ocenia Wojtas. - W ubiegłym roku zrobił 4110 zdjęć. Na tej podstawie mandatami ukaraliśmy blisko trzy tysiące osób. Reszta przypadków skończyła się skierowaniem wniosku do sądu grodzkiego. Efekty fotoradaru doceniają pracownicy szkół, więc dość często jesteśmy proszeni, żeby tam przeprowadzać kontrole. Kierowcy na nasz widok zwalniają, starają się jechać uważniej. Właśnie o to chodzi. Ma być straszakiem, zmuszać nierozważnych do przestrzegania przepisów, a nie tylko służyć do robienia zdjęć samochodom.

Komentuj
Dwa pasy ruchu na chodniku, oba dla pieszych
4 czerwca 2010 | 0

Na chodniku osławionej, jednej z najdroższych i najbardziej snobistycznych nowojorskich aleji, czyli w samym centrum Midtown Manhattan, czyli na 5th Avenue pojawiła się biała linia oddzielająca pas dla nowojorczyków od pasa dla turystów. Okoliczni mieszkańcy oraz pracownicy firm i sklepów działających przy słynnej ulicy nie wiedzą, kto był pomysłodawcą takiego rozwiązania, ale przyznają, że oddzielenie robiących zdjęcia turystów byłoby bardzo korzystne dla zwyczajnych nowojorczyków, którzy spieszą się do swoich zajęć - przeczytaliśmy na portalu Onet.pl.

Komentuj
Autotramy na trambuspasach
4 czerwca 2010 | 0

815facf3d6343bca463c369ee592df41aa498ffd

(Fot.: PD@N 343-27)

Zarząd Transportu Miejskiego w Warszawie wpadł na pomysł, aby z braku pieniędzy na budowę torów, po przyszłych torowiskach jeździły autobusy. Podobne rozwiązania można spotkać w kilku europejskich miastach, a stolica korzystała z niego już... 90 lat temu. Pomysł jest prosty: jeśli pieniędzy zabranie na budowę sieci trakcyjnej albo szyn, na fragmencie jezdni przygotowanym pod budowę torowiska wystarczy wylać asfalt. Wtedy będą mogły jeździć po nim przynajmniej autobusy. Gdy znajdą się pieniądze na dokończenie inwestycji, autobusy wrócą na drogę, a po torach jeździć będą tramwaje. Eksperci nie mają wątpliwości - to dobry pomysł. - Autobus, może jechać niezależnie i nie podlega zahamowaniu. Tak jak wszystkie środki transportu indywidualnego, jadąc obok pasami niewydzielonymi - tłumaczy dr Izabela Gerbel z katedry transportu Szkoły Głównej Handlowej. - To jest największy element przewagi takiego rozwiązania - przekonuje. Trasami tramwajowymi bez szyn i trakcji, ZTM chce połączyć centrum z Gocławiem i Wilanowem. Wstępne plany na Pradze Południe już są. - W pierwszym etapie taki pas tramwajowy doszedł by tylko do trasy Łazienkowskiej. Dalej korzystając z buspasa, jak najszybciej autobusy dojechałyby do centrum - tłumaczy Leszek Ruta, szef ZTM.

21d125b508085fe01f613ded5be746bd90299b30

(Fot.: PD@N 343-28) ^ Autobusy po torowiskach jeździły w Warszawie sto lat temu. W latach 20. poprzedniego stulecia kilka starych autobusów marki Benz Gaggenau, sczepionych tyłami kursowało po nowych torach na Bródno. - To były dwa autobusy połączone ze sobą tyłem. Zostały tylko założone koła umożliwiające jazdą po torach tramwajowych oraz zablokowany układ kierowniczy - mówi Paweł Zadrożny, miłośnik komunikacji miejskiej. Gdy znalazły się pieniądze, zbudowano sieć trakcyjną i puszczono zwyczajne wagony.

Komentuj
Prawidłowo zapakowany bagaż
4 czerwca 2010 | 0

Na łamach dziennika “Polska” Krzysztof Hołowczyc, słynny kierowca rajdowy, radzi jak przygotować pojazd do wakacyjnych podróży. Bagaż w samochodzie to wbrew pozorom bardzo ważny element, który wpływa nie tylko na komfort podróży, ale także na bezpieczeństwo jazdy. Jeżeli jest nieprawidłowo przewożony, np. ciężka waliza leży sobie na tylnym siedzeniu, może stworzyć poważne zagrożenie. Nie ma problemu, dopóki jedziemy płynnie i spokojnie, ale na drodze zdarzają się trudne sytuacje, gdy trzeba gwałtownie przyhamować, coś ominąć, a czasem może się także nam przytrafić jakaś kolizja. Wówczas, gdy jesteśmy zapięci w pasach i chronią nas poduszki powietrzne, mamy szanse wyjść z opresji bez szwanku, jednak rozpędzony ciężki przedmiot, taki jak niezabezpieczony bagaż, może wyrządzić nam poważną krzywdę. Dlatego ciężkie torby i walizy najlepiej przewozić w bagażniku- ocenia Hołowczyc. I konkretnie radzi: starajmy się też układać najcięższe walizy niżej, tak aby również środek ciężkości znajdował się jak najniżej. To niezwykle ważne ze względu na zachowanie się samochodu podczas jazdy, który po prostu będzie się lepiej prowadził na zakrętach. Jeżeli używamy bagażnika dachowego, także w wersji zamkniętej, ładunek musi zostać starannie przymocowany, tak aby się nie przemieszczał w czasie jazdy. W innym wypadku może dojść nawet do zerwania bagażnika. Nie należy także przesadzać z ilością bagażu, który zabieramy. Często obserwuję, że niektóre samochody są już tak załadowane, że zawieszenie jest maksymalnie obniżone. Wtedy łatwo jest je uszkodzić, co może okazać się bardzo kosztowne.

Komentuj
Parking rage - wściekłość na parkingu
3 czerwca 2010 | 0

W Płocku powstaje całkiem nowy termin psychologiczny. Jest już wściekłość na drodze - z angielskiego: road rage; nowa płocka specjalność to parking rage - wściekłość na parkingu. Kierowcy mają takie odczucia, gdy ktoś zajechał im drogę, wlecze się, za późno ruszył po zmianie świateł. Trąbią, świecą, używają epitetów, wymownych gestów, celowej niebezpiecznej jazdy. To właśnie atak road rage, czyli ulicznej wściekłości. Termin ten powstał w latach 80. w USA, do jego rozpropagowania przyczynili się prezenterzy wiadomości z jednej z lokalnych stacji telewizyjnych w Kalifornii. Na tamtejszych autostradach wściekłość sięgała wtedy zenitu, ludzie regularnie do siebie strzelali. Amerykańskie towarzystwa motoryzacyjne zaczęły więc instruować swoich członków, jak nie prowokować ulicznej furii. I w razie czego - jak na nią reagować. W tym momencie termin "road rage" funkcjonuje w prawodawstwie niektórych stanów USA, za atak ulicznej furii można być skazanym, jest ona również uznana za jednostkę chorobową. A co w Płocku, jak zauważają media, w Płocku coraz częściej dochodzi do takich właśnie napadów furii. Tyle że nie wściekają się kierowcy, a piesi. I nie na samochody na drodze, tylko na te zaparkowane. Policja odnotowuje ataki na zaparkowane na ulicach samochody. - Faktycznie, niszczenie zaparkowanych aut od pewnego czasu stało się płocką specjalnością. Nie ma właściwie tygodnia, żeby na terenie miasta jakiś pieszy nie zmajstrował czegoś przy mijanym właśnie samochodzie - przyznaje Piotr Jeleniewicz, rzecznik płockiej komendy. Dodaje, że przyczyny zachowania pieszych są zazwyczaj podobne. I można podzielić je na dwie grupy. Pierwsza - to po prostu zwyczajna głupota. - Zatrzymani za dewastację samochodów nie potrafią nawet wytłumaczyć, dlaczego to robili - opowiada rzecznik. Przyczyna druga - choć w komendzie podkreślają, że o wiele rzadsza - to ciasnota na parkingach. Kierowcy zostawiają samochody gdzie się da - na zakazach, tuż pod oknami bloków, na podjazdach, chodnikach, w bramach. Smrodząc i blokując przejście. - A piesi czują się zepchnięci na margines, zlekceważeni, czują, że przegrywają z samochodem - komentuje Ewa Tokarczyk, doktor psychologii z Instytutu Transportu Samochodowego. Pamiętajmy jednak: każdy, kto w ataku parkingowej furii zniszczy blokujący mu przejście samochód, przed sądem (za zniszczenie mienia kodeks wykroczeń przewiduje karę grzywny - do 5 tys. zł) niestety nie może się tłumaczyć, że to nie jego wina. Że wszystkiemu winne są miejskie realia, brak wielopoziomowych parkingów, osiedla budowane 30 lat temu, kiedy najwyraźniej nikt nie przypuszczał, że samochody będą mieli niemal wszyscy lokatorzy bloku, nie tylko pan dyrektor spod szóstki. I że padł ofiarą ataku choroby - nowej płockiej przypadłości - zwanej parkingową furią.

Komentuj
Rowerowa ładowarka do telefonu
3 czerwca 2010 | 0

b917ad6277f3a9caa4eb4e5c8cca9e488730ee07f192f06be41f5d7b35a67b416e8acebafe014e11 

(Fot.: PD@N 343-14 i 24)

Jeden z czołowych producentów telefonów komórkowych ujawnił szczegóły nowej ładowarki, która może być podłączona do dowolnego modelu Nokii. Rowery są najbardziej popularnym środkiem transportu w wielu częściach świata, postanowiliśmy więc skorzystać z energii produkowanej w ten sposób - oświadczył wiceprezes Nokii Alex Lambeek. Nokia jest kolejnym producentem komórek, który wchodzi na rynek ładowarek rowerowych. Premiera ładowarki odbyła się w Kenii. Tu cena ładowarki wraz z uchwytem ma wynieść ok. 15 euro. Minimalna prędkość, od której może rozpocząć się ładowanie, to 6 km/godz. Jazda przez 10 min z prędkością 10 km/godz. daje ok. 28 minut czasu rozmowy lub 37 godz. w stanie oczekiwania. Im szybsza prędkość tym większe naładowanie baterii. Ładowarka ma być dostępna dla wszystkich chętnych pod koniec roku.

Komentuj
Inspektorzy szkolili swoje umiejętności
1 czerwca 2010 | 0

W dniu 29 maja br. w Starym Kisielinie odbyła się Szkoła Bezpiecznej Jazdy Wallrav Drive Day, w której wzięli również udział inspektorzy Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego w Gorzowie Wlkp. z Oddziału Wydziału Inspekcji z Zielonej Góry i Żagania. W trakcie imprezy można było m.in.: sprawdzić ilość punktów karnych na swoim koncie, zobaczyć kontrolowaną kolizję dwóch pojazdów, sprawdzić swoje umiejętności w czasie poślizgu kontrolowanego, założyć ALKOgogle - symulacja stanu nietrzeźwości. Dodatkowo każdy zainteresowany mógł wsiąść do pojazdów służbowych Policji i Inspekcji Transportu Drogowego i zapoznać się z szeregiem obowiązków, jakie podczas pracy spoczywają na inspektorach. Bardzo dużym zainteresowaniem wśród najmłodszych cieszył się motocykl będący na wyposażeniu WITD w Gorzowie Wlkp.

Komentuj
SAM-em po drogach publicznych
1 czerwca 2010 | 0

Policjanci choszczeńskiej drogówki zatrzymali trzech nietrzeźwych kierowców. Jeden z nich, kompletnie pijany mieszkaniec gminy Krzęcin mając w organizmie prawie 3 promile alkoholu kierował domowej roboty hybrydą będącą krzyżówką motocykla i przyczepy. Pojazd miał niezwykle “ciekawą" konstrukcję układu hamulcowego. Konstrukcja układu hamulcowego praktycznie uniemożliwiała zatrzymanie się na mokrej nawierzchni. “SAM" nie był zarejestrowany. Jego właściciel nie wykupił też polisy ubezpieczenia OC. Pojazd został zabezpieczony przez Policję. Zatrzymanym za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości grozi kara do 2 lat pozbawienia wolności. A za jazdę tym przecież niebezpiecznym dla ruchu drogowego SAM-em?

d9c57d8900cef5031f3583a4f281eb2c6db5443b

(Fot.: PD@N 343-26)

Komentuj
Klasa Policyjna Roku 2010
1 czerwca 2010 | 0

0b6288ad699a73273146f2b44006722fda5fb934

(Fot.: PD@N 343-25) ^ Uczniowie klas policyjnych odwiedzili Centrum Policji w Legionowie

W dniach 31 maja - 1 czerwca br. w Szkole Policji w Pile odbył się II Ogólnopolski Turniej "Klasa Policyjna Roku 2010". Turniej jest autorskim pomysłem pilskiej Szkoły Policji - służy upowszechnianiu wiedzy na temat bezpieczeństwa i porządku publicznego oraz integracji młodzieży klas policyjnych. Honorowy patronat nad Turniejem, oprócz Komendanta Głównego Policji gen. insp. Andrzeja Matejuka, objęli: Starosta Pilski Tomasz Bugajski, Prezydent Miasta Piły Zbigniew Kosmatka, NSZZ Policjantów przy Szkole Policji w Pile oraz lokalna Telewizja ASTA. Turnieje mają służyć upowszechnianiu wiedzy na temat bezpieczeństwa i porządku publicznego oraz integracji młodzieży klas policyjnych. Jest on także okazją do spotkania dyrektorów szkół, w których prowadzone są klasy o profilu policyjnym, w celu wymiany dobrych praktyk. W ramach Turnieju rozegrano następujące konkurencje: sprawdzian obejmujący ogólną wiedzę o Policji, test sprawności fizycznej (tor przeszkód), test umiejętności w zakresie udzielania pierwszej pomocy przedmedycznej. W finale wzięło udział 20 drużyn reprezentujących szkoły, w których prowadzone są klasy o profilu policyjnym.

W ramach Turnieju zorganizowano Dzień otwarty Szkoły Policji w Pile. W programie m.in.: pokazy współdziałania policji i straży pożarnej, prezentacja broni oraz sprzętu transportowego będącego na wyposażeniu policji, pamiątkowa daktyloskopia, miasteczko policyjne, a w nim pokazy sprawności fizycznej słuchaczy i kadry szkoły, zatrzymanie niebezpiecznych przestępców, zabezpieczenie miejsca zdarzenia, tresura psów służbowych, współdziałanie na miejscu zdarzenia policji i straży pożarnej,

Komentuj
Edukacja komunikacyjna przed wakacjami
31 maja 2010 | 0

435bdb5a4650b335cec5ee96c4b35607c1d00d23

(Fot.: PD@N 343-21)

 

Strażnicy z Zespołu Profilaktyki Straży Miejskiej w Płocku od kilku dni prowadzą w szkołach zajęcia mające na celu przygotowanie najmłodszych mieszkańców do bezpiecznego letniego wypoczynku, wiele uwagi poświęcają edukacji komunikacyjnej.Program spotkań w szkołach podstawowych i miejskich przedszkolach przebiega hasłem “Bezpieczne wakacje ze Strażą Miejską i Lwem Honorkiem”. Zależy nam, aby w okresie wakacji dzieci nie stały się ofiarami: kradzieży, agresji czy przemocy. Dlatego, też nasze przedwakacyjne prelekcje mają na celu kształtowanie nawyków bezpiecznego zachowania się wróżnych sytuacjach mogących wystąpić w okresie wakacji oraz utrwalenie prospołecznych postaw wśród uczniów. Program zajęć ma uświadomić dzieciom, iż z pozoru beztroskie wakacyjne zabawy mogą być niebezpieczne, jeśli odbywają się w miejscach do tego celu nieprzeznaczonych, m.in. blisko zbiorników wodnych, ulicy, placów budowy. Program spotkań obejmuje również zagadnienia mające na celu uświadomić dzieciom, jakie sytuacje i zachowania stanowią zagrożenie dla ich zdrowia i życia, m.in. kontakt z urządzeniami elektrycznymi, gazowymi, wodą, niebezpiecznymi przedmiotami, lekarstwami. Szczególny nacisk strażnicy położyli na kontakt z obcymi oraz na uświadomienie dzieciom zagrożeń wynikających z nieumiejętnego obchodzenia się ze zwierzętami, a także niebezpieczeństwa wynikającego ze złego zachowania się na drodze. Żeby zajęcia o bezpiecznych wakacjach były jak najbardziej atrakcyjne dla słuchaczy, strażnicy z Zespołu Profilaktyki prowadzą je przy pomocy prezentacji multimedialnej, w której narratorem udzielającym cennych rad dzieciom jest ich przyjaciel - Lew Honorek. Warto zauważyć, iż strażnicy kilkakrotnie podczas zajęć powtarzają dzieciom, do kogo mogą zwrócić się o pomoc w przypadku zaistnienia zagrożenia, a także uczą jak korzystać z numerów alarmowych.

Specjalnie z myślą o letnim wypoczynku Straż Miejska w Płocku przygotowała dla dzieci kolorowy plakat zawierający niezbędne informacje na temat tego, jak bezpiecznie spędzić wolny czas od szkoły. Na zakończenie zajęć każda klasa otrzymuje od strażników duży kolorowy plakat z radami Lwa Honorka dotyczącymi bezpiecznego letniego wypoczynku. Ponadto każdemu dziecku wręczona jest również kolorowa zakładka do książek zawierająca informację, jak należy się zachować w różnych sytuacjach. Zakładka może służyć także jako linijka. Strażnicy proszą wychowawców, aby plakat z radami Lwa Honorka umieszczany był w klasie w widocznym miejscu, żeby dzieci cały czas utrwalały sobie zasady bezpiecznych zachowań podczas wakacji - poinformowała nas mł. insp. Jolanta Głowacka, rzecznik prasowy Straży Miejskiej w Płocku.

789bfee90b7454e931ba2be3d6a90eef44dd27ba

00f589538e8642f6bc22eee1d5c877d81f29bd16

(Fot.: PD@N 343-22/23)

Komentuj
Pijani kierowcy będą sprzątać miasto
31 maja 2010 | 0

Więźniowie usuną nielegalne wysypiska śmieci z lasów, wyczyszczą chodniki i uprzątną parki. Władze Łodzi podpisały porozumienie z Okręgowym Inspektoratem Służby Więziennej w Łodzi. - To będzie obopólna korzyść. Skazani posprzątają miasto, a my w ramach resocjalizacji pomożemy im odnaleźć się na wolności - mówi Dariusz Joński, wiceprezydent miasta. Pierwsza grupa więźniów zostanie wysłana w teren już w czerwcu. - To nie będą groźni przestępcy, ale skazani z zakładów półotwartych. Są to osoby, które odsiadują wyroki m.in. za niepłacenia alimentów, jazdę po pijanemu, czy drobne oszustwa - mówi płk Zbigniew Łaczmański, dyrektor okręgowy służby więziennej w Łodzi. Do sprzątania miasta będą jednak wysyłani tylko skazani pochodzący z Łodzi. - Chcemy, aby zrobili coś dla swojego miasta i jednocześnie mieli później szansę na zatrudnienie - mówi Joński. Więźniowie zostaną skierowani do Łódzkiego Zakładu Usług Komunalnych. Będą wysyłani do prac razem z innymi pracownikami. - Nie będą się niczym różnić. To są spokojni ludzie. Nie będzie nawet widać, że są to skazani - mówi ppłk Ryszard Słowiński, dyrektor zakładu nr 1 w Łodzi. - Do pracy będą wysyłali ludzi o bardzo drobnych wykroczeniach, którym zostało mało czasu do zakończenia kary. Skazani będą rano wypuszczani z zakładów a po pracy musza od razu wrócić do aresztu. Nie będzie przy nich strażników. Ich przełożeni mieli jedynie telefony do funkcjonariuszy.

Komentuj
O likwidacji przejść dla pieszych - ciąg dalszy
31 maja 2010 | 1

Nie będzie radykalnych likwidacji przejść dla pieszych - zapowiadają olsztyńscy drogowcy. Na początek przejrzą najbardziej ruchliwe przejścia z listy wskazanych przez komisję bezpieczeństwa. Przyjrzymy się pod kątem wypadkowości oraz wszystkich innych elementów wpływających na bezpieczeństwo ruchu, w tym jego natężenie - zapowiada Paweł Jaszczuk, dyrektor Miejskiego Zarządu Dróg i Mostów. Przejście przez ul. Wyszyńskiego będzie pierwszym takim miejscem w Olsztynie poddanym szczegółowej analizie. Przypomnijmy listę przejść, które mogą zostać zlikwidowane sporządziła komisja bezpieczeństwa ruchu działająca przy zarządzie dróg, która zaproponowała likwidację większości przejść bez sygnalizacji świetlnej na trasach tranzytowych i ulicach o podwyższonej dopuszczalnej prędkości - gdzie można jeździć nawet 70 km na godz. Łącznie komisja wskazała kilkanaście ulic, na których znajduje się kilkadziesiąt przejść. Za “Gazetą pl Olsztyn” informowaliśmy o tym. Propozycja tak radykalnego ograniczenia liczby zebr oburzyła Czytelników. Dyrektor Jaszczuk zaznacza, że propozycje autorów raportu nie oznaczają automatycznego wprowadzenia ich w życie. Sprawą ewentualnego zmniejszenia liczby przejść zajęła się też komisja gospodarki komunalnej rady miasta. Ostrożnie do kwestii liczby zebr odnosi się Łukasz Łukaszewski, przewodniczący komisji gospodarki komunalnej. Uważa, że proponowane zmiany dotyczą zbyt wielu miejsc. - Komisja bezpieczeństwa powinna bardziej brać pod uwagę, że piesi są istotnym elementem ruchu drogowego, a nie skupiać się na samochodach - stwierdził Łukaszewski.

Komentuj

Ogłoszenia

XI edycja Konkursu INSTRUKTOR ROKU 2010 - informacja
6 czerwca 2010 | 0

0a6afd4d544f970d6e7bbf8fcb8dc8755c3ebc00

 

(Fot.: PD@N 340-20©jm) ^ Stefan Rzońca, Komandor Konkursu INSTRUKTOR ROKU 2010 w rozmowie z dziennikarzem (Bełchatów 2009)

I N F O R M A C J A

Celem konkursu jest integracja środowiska szkoleniowego, instruktorów i wykładowców oraz działaczy zajmujących  się problemami związanymi ze szkoleniem kandydatów na kierowców w całym kraju. Organizowane sympozjum ma na celu podniesienie poziomu szkolenia przyszłych uczestników ruchu drogowego oraz poprawę bezpieczeństwa na naszych drogach a także wymianę poglądów na temat kultury na drodze.

Społeczne Stowarzyszenie Szkolenia Kierowców w Białymstoku zaprasza instruktorów zrzeszonych w Regionalnych Ośrodkach Szkolenia Kierowców z terenu Polski również z osobami towarzyszącymi na dwudniowe spotkanie podczas którego odbędą się następujące imprezy:

Dzień I (11 czerwca 2010 r. - piątek)

-zakwaterowanie gości w hotelu “TURKUS” Białystok Al. Jana Pawła II 54 do godz. 14.30

-15.00 sala konferencyjna PZM-ot

-seminarium na temat bezpieczeństwa w ruchu drogowym (przedstawiciel Policji)

-wręczenie odznaczeń państwowych, resortowych i federacyjnych

-17.30 wycieczka krajoznawcza do Supraśla (autokarem)

-20.00 spotkanie integracyjne (kolacja przy ognisku)

Dzień II (12 czerwca 2010 r. – sobota)

-8.30 sala wykładowa PZMot: odprawa zawodników na KONKURS; omówienie poszczególnych konkurencji przez głównego sędziego Konkursu - Rozegranie konkurencji K - 1 (testy)

-11.00 Uroczyste otwarcie - prezentacja zawodników, powitanie gości

-11.30 Rozegranie poszczególnych konkurencji od K - 2 do K- 6 jednocześnie, w tym samym czasie przez wszystkie grupy zawodników

-12.00 Zawody dla publiczności i VIP – ów - Pokazy jazdy motocyklami

-15.00 Zakończenie konkursu Instruktor Roku 2010

-15.30 Ogłoszenie wyników Konkursu, wręczenie dyplomów, pucharów i nagród

-16.00 Obiad

R E G U L A M I N

Organizator Konkursu

1. Organizatorami Konkursu są:

-Polska Federacja Stowarzyszeń Szkół Kierowców

-Społeczne Stowarzyszenie Szkolenia Kierowców w Białymstoku

-Prezydent Miasta Białegostoku

-Polski Związek Motorowy

-WORD Białystok, Łomża, Suwałki

2. Organizatorzy powołują Komitet Organizacyjny stanowiący najwyższą władzę, w skład którego wchodzą:

-Przewodniczący Honorowy Krzysztof Szymański

-Koordynator Konkursu Tadeusz Piotrowski

-Komandor Konkursu Stefan Rzońca

-Sekretarz Konkursu Józef Fiedorowicz

3. Komitet Organizacyjny powołuje Komisję Sędziowską w składzie:

-Sędzia Główny - Krzysztof Janowski

-Sędziowie poszczególnych konkurencji

4. Konkurs odbędzie się:12 czerwca  2010 r  godz. 9.30 Białystok Al. Jana Pawła II 52  na terenie PZM-otu

5. W ramach Konkursu zostaną rozegrane konkurencje:

-K – 1 Testy

-K – 2 Pomoc przedlekarska

-K – 3 Próba Stewarda (Nissan Tilda)

-K – 4 Próba Sir Lancelota (Nissan Note)

-K – 5 Troleje (Nissan Micra)

-K – 6 Wyścig gokartów

6. Organizator nie ponosi odpowiedzialności z tytułu szkód wynikłych z winy osób trzecich

7. Organizator może przerwać zawody, zmienić lub unieważnić niektóre konkurencje, jeśli zaistnieją nieprzewidziane sytuacje.

Komentuj
Dzień otwarty w WORD w Bielsku-Białej
6 czerwca 2010 | 0

 

WORD w Bielsku-Białej zaprasza na dzień otwarty 10 czerwca 2010 roku w godzinach od 10:00 do 12:00 i od 13:00 do 15:00.

Program "Drzwi Otwartych" obejmuje:

1.Prezentacja samochodów egzaminacyjnych oraz sal wykładowych;

2.Pokaz egzaminu na kategorię B prawa jazdy (miejsce - plac manewrowy);

3.Pogadanka i porady psychologa "Jak uniknąć stresu podczas egzaminów" (miejsce - sala wykładowa nr 2);

4.Informacje o wszystkich kursach i szkoleniach z uwzględnieniem programu kursów i szkoleń dotyczących naszej oferty (miejsce - sala wykładowa nr 3).

Program “Drzwi Otwartych” w Wojewódzkim Ośrodku Ruchu Drogowego w Bielsku-Białej realizowany jest w związku z projektem “LifeLong Learning - edukacja przez całe życie”, współfinansowanego przez Unię Europejską w ramach Europejskiego Funduszu Społecznego.

Komentuj
Dzieci promują ideę nieakceptacji przekraczania prędkości
6 czerwca 2010 | 0

7aeca7825d044ae34f238d8e40763d4ffe8e535a

Zaprojektuj plakat

- ogólnopolski konkurs dla dzieci

 

Ministerstwo Infrastruktury, Krajowa Rada Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego, ogłasza konkurs na plakat promujący ideę nieakceptacji przekraczania dozwolonych prędkości jazdy. Jest to część kampanii społecznej “Prędkość Zabija. Włącz Myślenie”.

Konkurs jest skierowany do uczniów szkół podstawowych. Prace mogą być wykonane dowolną techniką plastyczną. Termin nadsyłania zgłoszeń mija 12 września br. Przewidziano 3 nagrody rzeczowe oraz 3 wyróżnienia. Wystawa prac konkursowych planowana jest w październiku br.

W skład Komisji Konkursowej wchodzą: przedstawiciele Krajowej Rady Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego, Rzecznik Prasowy Ministra Infrastruktury oraz Marta Stawarczyk – plastyk, laureatka konkursu “Bezpieczne wakacje na drogach Europy 2009”.

Niedostosowanie prędkości jazdy do warunków panujących na drodze, w tym przekraczanie dozwolonej prędkości, to od wielu lat główna przyczyna wypadków drogowych w Polsce. Kampania “Prędkość zabija. Włącz myślenie”, realizowana przez Krajową Radę Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego, ma na celu zwrócenie uwagi publicznej na problem zagrożeń, jakie stwarza jazda z nadmierną prędkością, a także uświadomienie kierowcom, że wypadek jest konsekwencją ich osobistych decyzji.

Główne cele kampanii “Prędkość zabija! Włącz myślenie” to: wywołanie publicznej dyskusji, co robić, aby spadek liczby wypadków drogowych w Polsce był tendencją stałą, stworzenie społecznego ruchu nieakceptacji prędkości oraz zdemaskowanie stereotypowego myślenia na temat przyczyn wypadków.

Kontakt: Sekretariat Krajowej Rady Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego

Tomasz Kalinowski (22) 630 1134tkalinowski@mi.gov.pl

(Fot.: PD@N 343-1)

Komentuj
Wszystko dla motocyklisty - Auto Teka A
6 czerwca 2010 | 0

a05111d699687a54d306c3b7002cbfb6e33d2fa5

(Fot.: PD@N 343-10)

Grupa IMAGE - od ponad 20 lat zaopatrująca ośrodki szkolenia kierowców we wszystko do nauki jazdy - przygotowała kolejną propozycję. Zestaw AUTO TEKA kat. A. Całość w nowoczesnej, atrakcyjnej formie graficznej. W trwałej tece pomieszczono:

* Podręcznik motocyklisty A;

* Pytania testowe A;

* Płytę cd - nauka + egzamin do kat. A;

* Znaki drogowe / notatki.

Cena detaliczna: 25,90 zł / Cena hurtowa: 17,70 zł

ZAMÓW I TY 502-659-431(non-stop)

Komentuj
KAPITAŁ LUDZKI - harmonogram szkoleń w czerwcu
6 czerwca 2010 | 0

77f34d43b727c7013fafc7389ba0037c08cf02e9

(341-24)

MIEJSCOWOŚĆ

ADRES

KOD

I DZIEŃ

II DZIEŃ

OLSZTYN

ul. Towarowa 17 10-416 Olsztyn

NOL-25

22.06.2010

11.01.2011

CIECHANÓW

ul. Mleczarska 27 06-400 Ciechanów

WCI-6

23.06.2010

12.01.2011

WARSZAWA

ul. Odlewnicza 8 03-321 Warszawa

WWA-44

24.06.2010

13.01.2011

ŁÓDŹ

ul. Smutna 28 91-729 Łódź

ELO-23

25.06.2010

14.01.2011

BIELSKO-BIAŁA

Al. Armii Krajowej 220a 43-316 Bielsko-Biała

SBI-3

28.06.2010

17.01.2011

KROSNO

ul. Tysiąclecia 7 38-400 Krosno

RKR-18

29.06.2010

18.01.2011

NOWY SĄCZ

ul. 29 Listopada 10 Nowy Sącz

KNS-24

30.06.2010

19.01.2011

Komentuj
Kursa doskonalenia dla instruktorów kat. A
6 czerwca 2010 | 0

edb73cc0ce52344b2e8e324f5f2262d2a21d40f7

c87821ed063a842b351849a47a3523a2b499d6a5

(Fot.: PD@N 343-17/18)

Szkoła Instruktorów HigH z Poznania oraz ODTJ Rajder z Torunia przygotowała kolejny, pierwszy w Polsce, kurs mający na celu podwyższenie kwalifikacji zawodowych wśród instruktorów kat. A oraz A1 i jednocześnie przygotowujący do zaliczenia egzaminu państwowego na instruktora techniki jazdy kat. A. Z naszych informacji wynika, że egzamin państwowy może odbyć się w Toruniu już w lipcu - pod warunkiem, że osoby zainteresowane zgłoszą się do komisji egzaminacyjnej.

Szkolenie dla instruktorów kat. A zostało zaplanowane na dni 25 i 26 czerwca 2010 roku. Całość szkolenia odbędzie się w Toruniu, na nowym torze asfaltowym wraz z sekcją terenową, przygotowanym przy Toruńskiej Akademii Jazdy. Zajęcia poprowadzą instruktorzy Motocyklowej Szkoły Jazdy HigH z Poznania.

Szczegółowe informacje:

mgr inż. Marcin Kukawka HigH - Szkoła Jazdy www.high.com.pl te.: 694 300 255
ul. Chwaliszewo 76, 61-104 Poznań / ul. Rzeźnicka 1, 62-200 Gniezno
Szkoła Instruktorów - www.szkolainstruktorow.pl

Komentuj
Szkolenia dla motocyklistów
6 czerwca 2010 | 0

0bb03e26c5be41c363d11485adfede401379ee7e

(Fot.: PD@N 343-15)

Uprzejmie informujemy, że Motocyklowa Szkoła Jazdy HigH z Poznania na mocy porozumienia z Automobliklubem Leszczyńskim dysponuje możliwością prowadzenia szkoleń dla motocyklistów prowadzonych na Kartodromie Gostyń, około 60 km od Poznania.

Szczegółowe informacje na temat szkoleń dostępne są na stronie internetowej www.szkoleniemotocyklowe.pl lub pod nr telefonu 694 300 255.

Szkolenia organizowane są dla osób o różnym stopniu zaawansowania jazdy na motocyklu, ale zawsze głównym ich celem jest szkolenie w zakresie umiejętności opanowania motocykla w trudnych sytuacjach, które mogą pojawić się na drodze.

Szkolenia prowadzą instruktorzy Motocyklowej Szkoły Jazdy HigH.

Najbliższe szkolenie odbędzie się w dniu 10 czerwca 2010 roku w godzinach od 11 do 18. Szczegółowe informacje oraz zapisy - poprzez stronę www.szkoleniemotocyklowe.pl.

Zapraszamy

Komentuj