0382/13/2011 21 marca 2011 27 marca 2011

o elektronicznej opłacie, która zastąpi winiety; po utracie „dobrej reputacji” bez licencji; czy europejskie środki na drogi zagrożone; zwolnili, bo nie chcą takich instruktorów; działania kontrolne w ośrodkach szkolenia; o kierowcach, którzy nadal decydują się na jazdę po alkoholu; AUTO SZKOŁA Kołodziejczak: e-learning nie sprawdzi się; SZKOŁA NAUKI JAZDY Popławskiego: warsztaty powinny organizować zrzeszenia osk; WORD Włocławek: podczas szkoleń instruktorów więcej ćwiczeń praktycznych; WORD Skierniewice: współpraca z osk będzie się zacieśniać i rozwijać; WORD Piotrków Trybunalski: widzieliśmy potrzebę takich szkoleń; o zatrzymaniu i postoju w terenie zabudowanym; o nauce jazdy pod opieką męża; o terminach realizacji zamówionych samochodów szkoleniowych; NOWOŚĆ: zaktualizowane przepisy ruchu drogowego autorstwa Zbigniewa Drexlera; o...

News tygodnia

Działania kontrolne w ośrodkach szkolenia
1 kwietnia 2011 | 0

943a635e2516c2184136e892d904a8dd97cdb7ff

(Fot.: PD@N 382-66)

Komunikat Ministerstwa Infrastruktury: Dnia 1 kwietnia 2011 roku Minister Infrastruktury Cezary Grabarczyk, działając w oparciu o art. 304 § 2 kpk, złożył zawiadomienie do Prokuratur Rejonowych: w Kępnie, Kielcach i Kościerzynie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez osoby prowadzące zajęcia szkoleniowe, organizowane przez Ogólnopolski Związek Pracodawców Transportu Drogowego w ośrodkach szkoleniowych tego Związku, polegającego na poświadczaniu nieprawdy w dokumentacji oraz przestępstwa polegającego na podżeganiu do popełnienia przestępstwa przeciwko bezpieczeństwu w komunikacji. Jednocześnie Minister Infrastruktury polecił Wojewodom w trybie pilnym, w nadzorowanych przez nich ośrodkach szkoleniowych:

- sprawdzenie zgodności prowadzonego szkolenia z obowiązującymi programami,

- dokonanie przeglądu kadry wykładowców w zakresie posiadania odpowiednich kwalifikacji do prowadzenia zajęć,

- sprawdzenie czy w ośrodkach szkolenia istnieją mechanizmy nadzoru wewnętrznego nad prowadzonymi zajęciami,

- wzmożenie działań kontrolnych w ośrodkach szkolenia w zakresie prawidłowości realizacji programu szkolenia oraz prowadzonej dokumentacji związanej ze szkoleniem.

Komentuj

Ekspert wyjaśnia

Nauka jazdy pod opieką męża
27 marca 2011 | 4

Pytanie:Czy istnieje możliwość uczenia się jazdy pod opieką osoby posiadającej prawo jazdy?

Odpowiedź:"Zapisałam się na kurs prawa jazdy i zaliczyłam bardzo dobrze test z wiedzy teoretycznej i znajomości przepisów prawa o ruchu drogowym i mogę już rozpocząć praktyczną naukę jazdy samochodem, dlatego chciałam się dowiedzieć, czy istnieje możliwość uczenia się jazdy (po obrzeżach Warszawy) bez prawa jazdy, ale pod opieką męża posiadającego prawo jazdy, przestrzegającego przepisów o ruchu drogowym, w celu lepszego, praktycznego przygotowania się do egzaminu na prawo jazdy?"

Warunki, w jakich powinna odbywać się nauka jazdy kandydata na kierowcę określa art. 87 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2005 r., Nr 108, poz. 908 z późn. zm.). Wskazany przepis określa jednoznacznie, iż szkolenie nauki jazdy może odbywać się tylko odpowiednio przystosowanym pojazdem pod nadzorem instruktora. Szczegółowe zasady dotyczące szkolenia kandydatów na kierowcę określa rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 27 października 2005 r. w sprawie szkolenia, egzaminowania i uzyskiwania uprawnień przez kierujących pojazdami, instruktorów i egzaminatorów (Dz. U. z 2005 r., Nr 217, poz. 1834 z późn. zm.).

Dlatego też kierowanie pojazdem przez osobę (kandydata na kierowcę) nie posiadającą uprawnień do kierowania przy niespełnieniu powyższych uwarunkowań dotyczących zasad i metod prowadzenia szkolenia nauki jazdy, stanowić będzie wykroczenie określone w art. 94 § 1 ustawy z dnia 20 maja 1971 r. Kodeks wykroczeń (Dz. U. z 2007 r., Nr 109, poz. 756). Wykroczenie to zagrożone jest grzywną w wysokości 500 zł.

Informuję ponadto, że zgodnie z dyspozycją art. 96 § 1 ust. 2 cytowanego wyżej kodeksu - właściciel, posiadacz lub użytkownik pojazdu, który dopuszcza do prowadzenia pojazdu na drodze publicznej osobę nie mającą wymaganych uprawnień podlega karze grzywny w drodze mandatu karnego w wysokości 300 zł.

Dodajmy, iż uchwalona 5 stycznia 2011 r. ustawa o kierujących pojazdami przewiduje tzw. jazdę towarzyszącą, przepisy zaczną jednak obowiązywać 10 lutego 2012 r.

Odpowiedzi udzieliła: Wydział Ruchu Drogowego Komendy Stołecznej Policji

Komentuj
O terminach realizacji zamówionych samochodów szkoleniowych
26 marca 2011 | 2

Pytanie: Kilka ostatnich tygodni śledzimy i relacjonujemy wymianę pojazdów szkoleniowych, która wynika z wygranego w WORD Warszawa przetargu na pojazdy egzaminacyjne. Wygrany pojazd to SKODA FABIA, jego dostawcą jest POL-MOT AUTO sp. z o.o. z Warszawy. Wielokrotnie wyjaśnialiśmy zasady przygotowanej specjalnie dla szkół jazdy oferty. Bardzo wiele emocji wywołują same terminy realizacji zamówień. Może mało precyzyjnie została określona tzw. zasada realizacji “od ręki”. Na prośbę i wobec zapytań zainteresowanych, którzy mówią o ponoszonych stratach, zapytaliśmy raz jeszcze o sprecyzowanie terminów. Przykładem był list rozczarowanego Czytelnika.

c97013b5094efdd9299925172a56dd5677ab9df5

(Fot.: PD@N 379-9/14JM)

Samochód egzaminacyjny na kat. B – samochód osobowy marki Skoda Fabia

Silnik czterosuwowy, 4-cylindrowy o poj. skokowej: 1197 cm3
i mocy: 62 kW (85 KM). Manualna pięciobiegowa skrzynia biegów.

Wymiary (długość / szerokość / wysokość): 4000 / 1642 / 1551 mm

Masa (własna / dop. całkowita): 1318 / 1718 kg

Odpowiedź: Szanowna Pani, w nawiązaniu do otrzymanej informacji pragnę poinformować, że model Skoda Fabia występuje w czterech różnych odmianach silnika 1.2 benzyna, a mianowicie:

- 1.2 60KM

- 1.2 70KM

- 1.2TSI 85KM

- 1.2TSI 105KM

Klient zamówił samochód z silnikiem 1.2TSI 85KM, na które to auto termin realizacji w chwili obecnej wynosi około 2 miesięcy. Powodem tego jest olbrzymi popyt na ten właśnie silnik.

Pisząc o dostępności ,,od ręki” miałem na myśli samochód z silnikiem 1.2 70KM bez turbiny (TSI).

Jeśli chodzi o kwestię dotyczącą zmiany terminów realizacji i dostępności aut z silnikiem 1.2TSI 85KM - temat jest znany importerowi (Skoda Auto Polska), która prowadzi w tej sprawie negocjacje z producentem w celu zapewnienia płynności dostaw. Z poważaniem

Odpowiedzi udzielił: Dariusz Janusz, Pol-Mot Auto sp. z o.o.

Komentuj
Zatrzymanie i postój w terenie zabudowanym
25 marca 2011 | 4

Pytanie: Kupiłem film szkoleniowy, w którym w rozdziale zatrzymanie i postój pokazane jest, że w terenie zabudowanym jeżeli tylko jest dostatecznie szerokie pobocze to należy z niego skorzystać w czasie zatrzymania i postoju. Kiedy dyskutowałem tą okoliczność z rzeczoznawcą drogowym to ten mi oświadczył: głupi jesteś! Bo na tą okoliczność brak jest zapisu w kodeksie drogowym, a w związku z tym można urządzać postój na jezdni mimo dostępnego szerokiego pobocza. Jestem instruktorem nauki jazdy i nie wiem jak interpretować ten zapis. Proszę o odpowiedzieć, gdyż nie chcę tumanić kursantów. Janusz W.

Odpowiedź: Pozornie drobne zagadnienie: zatrzymywanie i postój na poboczu w obszarze zabudowanym zawiera w sobie kilka wątków. Nie miałem okazji obejrzenia filmu szkoleniowego, w którym znalazło się stwierdzenie: “...jeżeli jest dostatecznie szerokie pobocze na terenie zabudowanym należy z niego korzystać w celu zatrzymania i postoju...”.

Niefortunnym faktem jest, że znalazło się tu słowo “teren” zamiast “obszar”. To są pozornie takie same słowa, jednak zawierają nieco inną treść znaczeniową. W potocznej rozmowie one nie rażą, natomiast w dydaktyce nie należy takiej zamiany czynić. Co do słowa “należy” ma ono wyraźnie dyrektywne brzmienie i nie może się ono w takim filmie znaleźć, jako że art. 46 i następne ustawy - Prawo o ruchu drogowym (można chyba tu opuścić pełne brzmienie tytułu ustawy) nie zawierają takiej dyrektywy. Przy czym jeżeli mówimy o poboczu, odnowi się ono raczej do obszaru niezabudowanego. Na obszarze zabudowanym pobocze najczęściej ma formę chodnika. W tym miejscu warto przypomnieć stanowisko w tej kwestii człowieka -autorytetu w sprawach inżynierii ruchu, prof. W. Suchorzewskiego, mianowicie: “miasto (a więc obszar zabudowany) stanowi środowisko pieszego. Jemu więc, w ogromnej mierze, inżynieria ruchu poświęca swoją uwagę. Tak więc samochód, ustawiany bezceremonialnie na poboczu, zwanym w obszarze zabudowanym chodnikiem, nie może wyprzeć pieszego z jego naturalnego środowiska. Uwzględniając to, co powiedzieliśmy wyżej trzeba stwierdzić, że zacytowane przez Czytelnika Tygodnika PPRAWO DROGOWE@NEWS zdanie z filmu pozostaje w sprzeczności i z prawem i poglądami inżynierów ruchu.

Na końcu swych wątpliwości Czytelnik, instruktor (rozumiem – nauczyciel kandydatów na kierowców) ma dylemat: jak interpretować przepisy? Chciałbym przy tej okazji zaakcentować moje stanowisko w tej kwestii. Otóż my, w naszej praktyce dydaktycznej, nie mamy prawa ani potrzeby interpretowania przepisów prawa. Prawo to przysługuje tylko prawodawcy i sądowi niezawisłemu. Przy czym interpretacji wymaga taki przepis prawa, który może być rozumiany wieloznacznie. W prawie o ruchu drogowym takiego przepisu nie ma. Tworząc to prawo dołożone wszelkich starań właśnie po to, by konieczność interpretacji wykluczyć. My, w praktyce dydaktycznej, mamy obowiązek wyjaśniać naszym uczniom, jak konkretną normę prawną realizować podczas kierowania pojazdem w ruchu na drogach publicznych.

Odpowiedzi udzielił: Jan Zasel, ekspert prawa drogowego

Komentuj

Legislacja

Zwolnili, bo nie chcą takich instruktorów
1 kwietnia 2011 | 1

Na gorąco:

 

93831c52ae19220f9e8fa458b67cbcc9b34d270d(Fot.: PD@N 382-65)

1.4.2011: Komunikat Zarządu Głównego OZPTD

W dniu 31 marca br. TVN 24 w programie Prosto z Polski ujawnił szokujące wypowiedzi 3 wykładowców zatrudnionych w Ośrodkach Szkolenia OZPTD. Związek pragnie wyrazić ubolewanie z powodu nieprofesjonalnego zachowania pracujących na jego rzecz osób i jednocześnie oświadcza, że ich postępowanie było niezgodne ze standardami obowiązującymi podczas szkoleń kierowców realizowanych przez OZPTD.

Zarząd Główny OZPTD podjął następujące decyzje:

- natychmiastowe rozwiązanie umów zawartych z wykładowcami przedstawionymi w programie,

- zawieszono w wykonywaniu czynności dyrektora ds. szkoleń do czasu wyjaśnienia wszystkich okoliczności tej sprawy,

- od kwietnia br. zostanie zaostrzony wewnętrzny nadzór nad związkowymi ośrodkami szkolenia,

- wprowadzony zostanie stały monitoring prowadzonych zajęć.

- rozważane są także inne działania organizacyjne i kadrowe mające na celu przeciwdziałanie ewentualnym patologicznym zjawiskom.

Ponieważ ujawnione w programie zachowanie wykładowców może nosić znamiona przestępstwa, Związek powiadomi prokuraturę o możliwości jego popełnienia.

OZPTD informuje:

- wszyscy pracujący dla Związku instruktorzy posiadają formalne kwalifikacje do prowadzenia zajęć - w większości kierunkowe wyższe wykształcenie oraz wieloletnie doświadczenie w pracy na stanowiskach związanych z transportem drogowym lub bezpieczeństwem ruchu drogowego,

- związek organizuje cykliczne szkolenia dla wykładowców prowadzone przez wybitnych specjalistów polskich i zagranicznych m.in. szkolenia z zakresu mocowania ładunku prowadzili specjaliści z niemieckiego TÜV Nord.

- wykładowcy Związku byli i są obecnie uczestnikami projektu szkoleniowego "Wzrost Kompetencji Kadry OSK" realizowanego przez Instytut Transportu Samochodowego. W jego trakcie uczestniczyli w zajęciach prowadzonych przez psychologów, specjalistów z zakresu andragogiki i etyki. Ich udział w projekcie ma się zakończyć uzyskaniem certyfikatu kompetencji zawodowych. Mając na uwadze nasze działania na rzecz doskonalenia kadry wykładowców, jesteśmy tym bardziej zbulwersowani i zszokowani zachowaniem osób wskazanych w materiale TVN.

Ogólnopolski Związek Pracodawców Transportu Drogowego pragnie podziękować dziennikarzom za ujawnienie niedopuszczalnego zachowania niektórych naszych wykładowców i jednocześnie przeprosić opinię publiczną, kierowców - uczestników zajęć pokazanych w programie oraz ich pracodawców za zaistniałą sytuację.

Jednocześnie pragniemy wskazać, że OZPTD podjął ogromne nakłady finansowe i organizacyjne by sprostać wymogom rozporządzenia MI w sprawie szkoleń kierowców, posiadamy jako nieliczni w Polsce pojazdy spełniające wszelkie wymagania do prowadzenia zajęć. Zdawalność na egzaminach państwowych kursantów realizujących zajęcia na kwalifikację wstępną i kwalifikację wstępną przyśpieszoną wynosi 98%. Powinno to zatem świadczyć o wadze jaką do jakości prowadzonych szkoleń przykładamy. Warto jeszcze przypomnieć program telewizyjny TVN Turbo "Jazda polska" zrealizowany z wykorzystaniem naszych pojazdów, w którym pragnęliśmy zwrócić uwagę na kwestie bezpiecznego poruszania się samochodów ciężarowych i stosownego zachowania kierowców pojazdów osobowych.

Zarząd Główny OZPTD

Komentuj
Czy europejskie środki na drogi zagrożone?
24 marca 2011 | 0

Polska może stracić 46 miliardów złotych, bo nie wprowadziła unijnej dyrektywy - czytamy w "Rzeczpospolitej". I dalej czytamy: 19 grudnia ubiegłego roku minął termin, do którego polskie władze powinny wprowadzić zapisy dotyczące bezpieczeństwa na drogach. UE wydała je, by radykalnie obniżyć liczbę śmiertelnych wypadków. - Niewprowadzenie dyrektywy do polskich przepisów oznacza co najmniej zamrożenie, jeśli nie cofnięcie unijnych dotacji - alarmuje poseł PiS Jerzy Polaczek, minister transportu w rządzie Jarosława Kaczyńskiego. To on odkrył, że tak ważny termin został przegapiony. Dziennik przypomina, iż Komisja Europejska może nie przekazać Polsce pieniędzy, albowiem właśnie spełnienie unijnych wymagań jest warunkiem koniecznym do otrzymania dotacji na budowę dróg. Dodatkowo Polskę może czekać postępowanie karne o naruszenie unijnego prawa, wszczynane standardowo, ale też możliwość utraty miliardów euro. Dyrektywa nakazuje przeprowadzenie ocen pod kątem bezpieczeństwa ruchu i okresowe zewnętrzne audyty. Obowiązkowo trzeba to robić przy inwestycjach na drogach należących do Transeuropejskiej Sieci Transportowej. W Polsce dotyczy to ponad tysiąca kilometrów.

Ministerstwo Infrastruktury: Informacja w sprawie artykułu Rzeczpospolitej “Uciekną miliardy na budowę dróg?"

W związku z artykułem red. J. Kałuckiego “Uciekną miliardy na budowę dróg?", opublikowanym w dzisiejszym wydaniu Rzeczpospolitej, poniżej zamieszczamy następującą informację.

Nie ma zagrożenia utraty środków. Komisja Europejska jest świadoma, że pomimo braku wdrożenia dyrektywy 2008/96/we, Polska będzie przestrzegać wszystkich jej wymagań. Sprawa ta była dwukrotnie dyskutowana z przedstawicielami KE. Na prośbę Komisji Europejskiej wyrażoną w piśmie z kwietnia 2010 r. wnioski o dofinansowanie dla projektów GDDKiA są uzupełniane o informacje odnośnie sposobu wdrożenia zapisów dyrektywy w przypadku danej inwestycji. Z kolei w październiku 2010 r.  KE przekazała stronie polskiej pismo z prośbą o przekazanie horyzontalnej informacji odnośnie wdrożenia dyrektywy w kontekście realizacji projektów współfinansowanych ze środków UE. Jednocześnie KE podkreśliła, że ma pełną informację odnośnie sytuacji projektów GDDKiA i nie ma w tym zakresie zastrzeżeń (cyt: “I am aware that GDDKiA has already undertaken steps to incorporate this into daily routine(...)”), co potwierdzone jest dodatkowo wydawaniem przez KE decyzji akceptujących projekty GDDKiA.

Do momentu wdrożenia dyrektywy audyty bezpieczeństwa ruchu drogowego wykonywane są zgodnie z wymogami dyrektywy przez beneficjatów środków UE. W przypadku Generalnego Dyrektora Dróg Krajowych i Autostrad audyty wykonywane są na podstawie zarządzenia GDDKiA nr 42 z dnia 3 września 2009 r. w sprawie oceny wpływu na bezpieczeństwo ruchu drogowego oraz audytu bezpieczeństwa ruchu drogowego projektów infrastruktury drogowej dla wszystkich dróg a nie tylko dla dróg leżących w sieci TEN-T.

W przypadku miast realizujących projekty drogowe z wykorzystaniem środków UE, została przekazana przez Ministerstwo Infrastruktury informacja o obowiązku stosowania wymogów dyrektywy. W chwili obecnej przygotowywany jest projekt zaleceń MI dla beneficjentów funduszy UE. Projekt zaleceń będzie omawiany w kwietniu br. na seminarium organizowanym przez MI, w którym udział wezmą przedstawiciele Komisji Europejskiej, inicjatywy Jaspers oraz beneficjenci POIiŚ realizujący projekty drogowe w miastach na prawach powiatu. 

Wdrożenie dyrektywy nastąpi do końca bieżącego roku i polegać będzie na zmianie 6 ustaw regulujących przygotowanie, budowę oraz eksploatację dróg publicznych. Obecnie projekt założeń konsultowany jest z Komisją Wspólną Rządu i Samorządu Terytorialnego. Po zaopiniowaniu projektu przez KWRiST projekt rozpatrywany będzie na przełomie kwietnia i maja przez Komitet Stały rady Ministrów, a następnie przez Radę Ministrów. 

Wyjaśnienie GDDKiA: GDDKiA działa zgodnie z dyrektywą UE o zarządzaniu bezpieczeństwem infrastruktury drogowej. Środki europejskie niezagrożone.

Od 2009 roku projekty drogowe przygotowywane i realizowane w Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad podlegają zasadom określonym w Dyrektywie Parlamentu Europejskiego z 19 grudnia 2008 o zarządzaniu bezpieczeństwem infrastruktury drogowej (2008/96/WE). W związku z tym nie ma najmniejszego ryzyka utraty w tym zakresie jakichkolwiek środków unijnych.

Zgodnie z zarządzeniami Generalnego Dyrektora - nr 17 z dnia 11 maja 2009 r. w sprawie stadiów i składu dokumentacji projektowej dla dróg i mostów w fazie przygotowania zadań (Tekst zarządzenia 17, załącznik) oraz nr 42 z dnia 3 września 2009 r. w sprawie Oceny wpływu na bezpieczeństwo ruchu drogowego oraz Audytu bezpieczeństwa ruchu drogowego (Tekst zarządzenia 42, załącznik 1 cz.I, załącznik 1 cz.II, załącznik 1 cz.III, załącznik 2, załącznik 3) - wprowadzono obowiązek przeprowadzania Ocen wpływu na bezpieczeństwo ruchu drogowego i Audytów BRD dla dróg wchodzących w skład transeuropejskiej sieci drogowej oraz dla dróg nie wchodzących w skład transeuropejskiej sieci drogowej, których budowa lub przebudowa jest w całości lub w części finansowana ze środków Wspólnoty.

Na prośbę Komisji Europejskiej wyrażoną w piśmie z kwietnia 2010 r. wnioski o dofinansowanie dla projektów GDDKiA są uzupełniane o informacje odnośnie sposobu wdrożenia zapisów dyrektywy w przypadku danej inwestycji.

Z kolei w październiku 2010 r. Komisja Europejska przekazała stronie polskiej pismo, gdzie zawarto m.in. stanowisko, że takie działanie GDDKiA, czyli wprowadzenie wewnętrznych zasad wynikających z dyrektywy i każdorazowe zawieranie tej informacji we wnioskach o dofinansowanie, daje Komisji pełną informacje o sytuacji projektów GDDKiA i nie ma w tym zakresie zastrzeżeń (cyt: “I am aware that GDDKiA has already undertaken steps to incorporate this into daily routine(...)”), co potwierdzone jest dodatkowo wydawaniem przez Komisję decyzji akceptującej projekty GDDKiA.

Warto zaznaczyć, że w pierwszej połowie 2010 roku wprowadzono także zmiany instytucjonalne i organizacyjne w GDDKiA powołując odpowiednie komórki odpowiedzialne za realizację zapisów dyrektywy – Wydział Audytu BRD i Wydział Analiz i Kontroli BRD.

Po tej reorganizacji oraz w oparciu o wprowadzone wewnętrzne regulacje GDDKiA stosuje zapisy dyrektywy na etapach:

- przygotowania inwestycji – poprzez ocenę wpływu projektów infrastruktury na bezpieczeństwo ruchu, audyt BRD Koncepcji Programowej i audyt BRD Projektu Budowlanego;

- realizacji inwestycji – poprzez kontrole bezpieczeństwa robót drogowych, audyt BRD przygotowania drogi do otwarcia;

- użytkowania drogi – poprzez audyt BRD w początkowej fazie użytkowania, analizy przyczyn wypadków, kontrole bezpieczeństwa.

Zadania wynikające z dyrektywy realizowane są w GDDKiA na podstawie Instrukcji Ocen i Audytu BRD, które na nasze zlecenie przygotowały Politechniki Gdańska i Krakowska.

Podkreślamy, że GDDKiA rozpoczęła działania w zakresie kompleksowego zarządzania bezpieczeństwem na drogach już w 2000 roku (do tej pory przeszkolono ok. 150 audytorów BRD), a następnie:

- opracowano Instrukcję dla Audytorów BRD w latach 2002-2004

- wprowadzono Zarządzenia nr 12 Generalnego Dyrektora Dróg Krajowychi Autostrad z dnia 24 kwietnia 2004 r. – w sprawie Audytu bezpieczeństwa ruchu drogowego

-zrealizowano pilotażowy program przeprowadzania Audytu BRD dla wybranych 85 projektów drogowych – 2006 r.

- opracowano wymagania formalne i merytoryczne dla Audytorów BRD

- okresowe kursy doszkalające dla Audytorów BRD.

i w konsekwencji:

- wprowadzono Zarządzenie nr 17 Generalnego Dyrektora Dróg Krajowych i Autostrad z dnia 11.05.2009 r. w sprawie stadiów i składu dokumentacji projektowej dla dróg i mostów w fazie przygotowania zadań, uwzględniające przeprowadzanie Ocen BRD i Audytów BRD

- wprowadzono Zarządzenie nr 42 Generalnego Dyrektora Dróg Krajowych i Autostrad z dnia 03.09.2009 r. w sprawie oceny wpływu na bezpieczeństwo ruchu drogowego oraz audytu bezpieczeństwa ruchu drogowego projektów infrastruktury drogowej

- opracowano w październiku 2009 nową Instrukcję dla Audytorów BRD przeprowadzania Ocen wpływu na BRD oraz Audytu BRD, spełniającą wymogi Dyrektywy.

Komentuj
Opłata elektroniczna zastąpi winiety
22 marca 2011 | 0

Rząd na swoim cotygodniowym posiedzeniu zajmował się m.in. projektami rozporządzeń dotyczących opłaty elektronicznej za przejazd po drogach krajowych (lub ich odcinkach). Opłata elektroniczna zastąpi funkcjonującą obecnie opłatę ryczałtową (czyli tzw. system winietowy).

 

Komunikat z posiedzenia Rady Ministrów: 1 lipca ruszy system poboru opłaty elektronicznej. Będzie ona pobierana za przejazd wybranymi autostradami, drogami ekspresowymi i odcinkami dróg krajowych. Na początku będzie to 1565 km dróg zarządzanych przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad.

Obowiązek ponoszenia opłaty elektronicznej ma dotyczyć trzech kategorii pojazdów. Będą to pojazdy samochodowe o masie powyżej 3,5 tony i poniżej 12 ton; pojazdy samochodowe o masie co najmniej 12 ton; autobusy niezależnie od ich masy. Wysokość stawek opłaty będzie wynosić od 0,20 do 0,53 zł/km dla autostrad i dróg ekspresowych oraz od 0,16 do 0,42 zł/km dla pozostałych dróg krajowych.

Uruchomienie systemu oznacza wdrożenie zasad: “użytkownik płaci” i “zanieczyszczający płaci”, bowiem stawki będą różnicowane ze względu na emisję spalin. Docelowo opłatą elektroniczną zostaną objęte wszystkie odcinki autostrad, dróg ekspresowych oraz wybrane odcinki dróg krajowych.

Szacuje się, że od lipca 2011 r. do czerwca 2018 r. wpływy z opłaty wyniosą 14,2 mld zł i trafią do Krajowego Funduszu Drogowego.

Drogi, na których będzie pobierana opłata elektroniczna oraz wysokości stawek opłaty, określa przyjęte przez rząd rozporządzenie. Rada Ministrów wydała także rozporządzenie w sprawie obliczania maksymalnej stawki opłaty elektronicznej, które zacznie obowiązywać po 14 dniach od daty publikacji w Dzienniku Ustaw.

 

 

Ile wyniosą opłaty za przejazd 100 km

Autostrady i drogi ekspresowe

? Ciężarówka o masie ponad 12 ton i normie Euro 4 – 37 zł

? Autobus o normie Euro 5 – 20 zł

Drogi krajowe

? Samochód ciężarowy poniżej 12 ton o normie Euro 5 – 16 zł

? Autobus o normie Euro 2 lub niższej – 32 zł

 

Komentuj
Po utracie „dobrej reputacji” bez licencji
22 marca 2011 | 0

200d77ffddb8d196b3cda013abdb87eea2afb41c

(Fot.: PD@N 382-62)

Burmistrz może odmówić przyznania licencji na na wykonywanie transportu drogowego taksówkarzowi, który został wcześniej skazany prawomocnie za przestępstwo drogowe. Według ustawy o transporcie drogowym popełnienie umyślnego przestępstwa przeciwko bezpieczeństwu w komunikacji jest równoznaczne z utratą "dobrej reputacji" osoby, która chce prowadzić przedsiębiorstwo taksówkowe. - Przedsiębiorcy z racji udzielonej licencji wykonując przewozy powinni cieszyć się pełnym zaufaniem osób, które korzystają lub zamierzają skorzystać z ich usług - stwierdził Naczelny Sąd Administracyjny (wyrok z 1 lutego 2011 r. - sygnatura akt: II GSK 127/10), który nie zgodził się z tezą, że przepis ten narusza konstytucyjną zasadę swobody prowadzenia działalności gospodarczej.

Uzasadnienie wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z 1 lutego 2011 r. - sygnatura akt II GSK 127/10

Wyrokiem z dnia 22 października 2009 r., sygn. akt III SA/Lu 242/09, Wojewódzki Sąd Administracyjny w L. oddalił skargę S. P. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w C. z dnia [...] kwietnia 2009 r., nr[...], o odmowie udzielenia licencji na wykonywanie transportu drogowego.

Sąd I instancji orzekł w następującym stanie faktycznym sprawy:

Decyzją z dnia [...] lutego 2009 r., nr [...], Burmistrz K. odmówił S. P. (dalej także strona, skarżący) udzielenia licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką na obszarze Gminy Miejskiej K. pojazdem marki A. nr rej. [...].

Po rozpoznaniu odwołania strony, Samorządowe Kolegium Odwoławcze (SKO) w C., decyzją z dnia [...] kwietnia 2009 r., nr [...], utrzymało w mocy zaskarżoną decyzję. W uzasadnieniu decyzji wskazano, że zgodnie z art. 5 ust. 3 pkt 1 lit. a/ ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (t. j. Dz. U. z 2007 r. Nr 125, poz. 874 ze zm.) przedsiębiorcy udziela się licencji, jeżeli spełnia wymóg dobrej reputacji, a wymóg ten nie jest spełniony, jeśli osoba ubiegająca się o licencję została skazana prawomocnym wyrokiem sądu za przestępstwo umyślne przeciwko bezpieczeństwu w komunikacji. Zdaniem SKO, S. P. nie spełnia tego wymogu, bowiem w dniu 3 marca 2008 r. został skazany prawomocnym wyrokiem Sądu Rejonowego w K. (sygn. akt II K 42/08) za popełnienie umyślnego przestępstwa przeciwko bezpieczeństwu w komunikacji.

Oddalając skargę S. P. na powyższą decyzję WSA w L. stwierdził, że podjęcie i wykonywanie transportu drogowego wymaga uzyskania odpowiedniej licencji, której udziela się przedsiębiorcy, jeżeli spełnia on wymogi dobrej reputacji (art. 5 ust. 3 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym). Wymóg dobrej reputacji - zgodnie z art. 5 ust. 3 pkt 1 lit. a/ cyt. ustawy - nie jest spełniony lub przestał być spełniany, jeśli osoba została skazana prawomocnym wyrokiem sądu za przestępstwo umyślne przeciwko bezpieczeństwu w komunikacji. W związku z powyższym Sąd podzielił stanowisko organu, że skarżący nie spełniał wymogu dobrej reputacji, a tym samym ustawowej przesłanki do udzielenia licencji na podjęcie i wykonywanie transportu drogowego.

Skargę kasacyjną od wyroku WSA w L. z dnia 22 października 2009 r., sygn. akt III SA/Lu 242/09, wniósł S. P. Strona wnosząca skargę kasacyjną zaskarżyła powyższy wyrok całości, żądając jego uchylenia i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania WSA w L. oraz zasądzenia kosztów postępowania według norm przepisanych.

Zaskarżonemu wyrokowi na podstawie art. 174 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm., powoływanej dalej jako p.p.s.a.) strona zarzuciła naruszenie prawa materialnego, to jest art. 5 ust. 3 pkt 1 lit. a/ ustawy o transporcie drogowym w zw. z art. 2 Konstytucji RP przez błędną językową wykładnię przepisu sprowadzającą się do uznania, iż fakt skazania powoduje brak dobrej reputacji, podczas gdy wykładnia celowościowo-funkcjonalna prowadzi do wniosku, iż z chwilą wykonania wyroku karnego, tj. zapłaty grzywny i upływu okresu zakazu prowadzenia pojazdu mechanicznego, wyrok ten nie może powodować dla skazanego żadnych negatywnych skutków, które nie wynikają z treści wyroku, gdyż byłoby to sprzeczne z wynikającą z zasady demokratycznego państwa prawnego, zasadą zakazu nadmiernej ingerencji w prawa jednostki, co oznacza, iż skarżącemu powinna być przyznana licencja, gdyż spełnia wymóg dobrej reputacji.

Samorządowe Kolegium Odwoławcze w C. nie skorzystało z prawa wniesienia odpowiedzi na skargę kasacyjną.

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:

Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie.

Wbrew zarzutom skargi, Sąd I instancji nie dokonał wadliwej wykładni mającego w sprawie zastosowanie art. 5 ust. 3 pkt 1 lit. a/ ustawy o transporcie drogowym, skoro zgodnie z tym przepisem przyjął, iż skarżący nie spełnił warunku do udzielenia mu licencji, gdyż nie spełnił wymogu dobrej reputacji, o jakiej mowa w tym przepisie. W sprawie zaś było bezsporne, że skarżący został skazany prawomocnym wyrokiem sądu za przestępstwo umyślne przeciwko bezpieczeństwu w komunikacji.

Zauważyć przy tym należy, że w omawianym przepisie jednoznacznie zdefiniowano pojęcie "wymogu dobrej reputacji", a więc nie zachodziła potrzeba dokonywania przez Sąd I instancji wykładni celowościowo-funkcjonalnej tego przepisu. Zresztą sięgając również do tej ostatniej wykładni trudno byłoby bronić poglądu, iż racjonalny ustawodawca zezwala na zawodowe wykonywanie transportu drogowego taksówką przedsiębiorcom, którzy wcześniej byli już karani za przestępstwa umyślne przeciwko bezpieczeństwu w komunikacji.

Nie powinno bowiem budzić wątpliwości, iż przedsiębiorcy z racji udzielonej licencji wykonując przewozy powinni cieszyć się pełnym zaufaniem osób, które korzystają lub zamierzają skorzystać z ich usług.

Z powyższych względów trudno też podzielić pogląd, iż zaskarżony wyrok Sądu I instancji narusza art. 2 Konstytucji RP. Zasada wolności gospodarczej, o której mowa w art. 22 Konstytucji RP, nie jest wartością absolutnie chronioną. Ograniczenie wolności gospodarczej jest bowiem dopuszczalne w drodze ustawy ze względu na ważny interes publiczny, a taka sytuacja ma miejsce na gruncie ustawy o transporcie drogowym w okolicznościach niniejszej sprawy.

Z przytoczonych powodów Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w wyroku na mocy art. 184 p.p.s.a.

Dobra reputacja: Taksówkarz, aby otrzymać licencję musi mieć tzw. ”dobrą reputację”. Czyli - nie może być prawomocnie skazany za przestępstwo umyślne przeciwko bezpieczeństwu w komunikacji, mieniu, wiarygodności dokumentów, środowisku, warunkom pracy i płacy albo innym przepisom dotyczącym wykonywania zawodu a także przestępstwo przeciwko życiu i zdrowiu oraz przeciwko wolności seksualnej i obyczajności. Nie może też być wydany wobec niego zakaz wykonywania działalności w zakresie transportu drogowego. Wymóg dobrej reputacji dotyczy także członków zarządu lub osób zarządzających w spółce. Wymóg dobrej reputacji określony w: art. 5 ust.3 pkt.1 Ustawy o transporcie drogowym z dnia 06.09.2001 roku (Dz. U. nr 125 poz. 1371 z późn. zm.).

Komentuj
Te szkolenia miały służyć podniesieniu brd na drodze
30 marca 2011 | 0

Na gorąco:

 

f1c164843895fff69f8c92dc4ee5b9cfd1a91ec3

40a6b73c58c0e6a07738cc54743902fafabae547

(Fot.: PD@N 382-61 i 69)

W reportażu emitowanym w programie "Prosto z Polski w TVN 24". Reporter nagrał szkolenia dla kierowców TIR-ów, na których mogli oni usłyszeć między innymi "wal po osobówce - jest poniżej twoich nóg". Na szkoleniu uczono jak fałszować podpisy i powodować wypadek, by nie narażać ładunku. Obowiązkowe szkolenia, które powinny trwać 35 godzin trwało - jak ujawniło TVN 24 - np. dwie. Ich uczestnicy uczyli się jak rozpychać się tirem na drodze. Jak podał TVN 24, nagrania, które dokumentują patologiczne szkolenia kierowców zawodowych w ramach obowiązkowych szkoleń okresowych, zostały wykonane w grudniu i styczniu w kilku ośrodkach szkoleniowych w Polsce - Kielcach, Kościerzynie i Bralinie. Szkolenia mające służyć podniesieniu bezpieczeństwa na drodze i zaznajomieniu się ze zmieniającymi się przepisami, kierowcy samochodów ciężarowych muszą przechodzić co pięć lat. Szkolenie zorganizowało Ogólnopolskie Zrzeszenie Pracodawców Transportu Drogowego.

Komentuj
Zakaz wjazdu ciężarówek do miasta
27 marca 2011 | 0

We Wrocławiu od 7 marca br. obowiązuje ustawa zakazująca ciężarówkom powyżej 18 ton wjazdu do miasta w wyznaczonych godzinach. Decyzja wzbudziła wiele dyskusji, szczególnie w branży TSL. Zakaz wjazdu do miasta nie stanowi dla firm transportowych większego utrudnienia, jeśli istnieją alternatywne drogi objazdowe, tak jak to jest w przypadku Warszawy. Rozsądne przeniesienie ruchu ciężarowego na wyznaczone trasy może nawet wpłynąć korzystnie na proces realizacji dostaw - mówi Maciej Ulatowski, dyrektor oddziału Rohling Suss Logistics we Wrocławiu. - Władze Wrocławia takiej możliwości nie gwarantują, a co więcej, o zakazie poinformowały za pośrednictwem mediów dosłownie kilka dni przed jego wprowadzeniem – podkreśla Ulatowski. Przykład Wrocławia pokazuje, że urzędnicy mogą wprowadzić zakaz wjazdu do miasta bez żadnych konsultacji z przedsiębiorcami, co gorsze – bez alternatywnego rozwiązania.

Komentuj
Na jezdni pojawią się śluzy rowerowe
25 marca 2011 | 0

d69abf1c823687b0a1e613a616eb540534abef4b

(Fot.: PD@N 382-63)

W parlamencie swoją ścieżkę legalizacyjną przechodzi nowela ustawy – Prawo o ruchu drogowego w zakresie przepisów regulujących ruch rowerzystów.Na potrzebę tych zmian niewątpliwie wskazuje fakt, że Polska ma rekordową w Unii Europejskiej liczbę zabitych na drogach rowerzystów: na milion mieszkańców aż 16 zabitych rowerzystów. Nowe Prawo o ruchu drogowym wprowadza kilka ważnych pojęć wśród nich. "śluza dla rowerów". Jest to duży, na ogół czerwony prostokąt namalowany na jezdni pomiędzy skrzyżowaniem a samochodami czekającymi w kolejce na światłach. Rowerzysta omija stojącą kolejkę samochodów i ustawia się przed nimi. Dzięki temu rowerzysta jest bardziej widoczny, więc o wiele łatwiej i bezpieczniej skręca w lewo, a także unika zajechania drogi przez skręcający samochód w prawo.

48a6146dcfbf4cfda542c3e012674b07d0a72ba7

(Fot.: PD@N 382-64)

Pierwsza śluza rowerowa: Powstała we Wrocławiu w sierpniu 2010 r. Rowerzyści muszą stać w korku wraz z samochodami. Mogą ominąć stojące na światłach samochody i zatrzymać przed nimi na wlocie skrzyżowania. Śluza rowerowa jest to część pasa ruchu, przeznaczona do zatrzymania wyłącznie rowerów. Znajduje się między linią zatrzymań dla samochodów a skrzyżowaniem. Rowerzyści w śluzie na zielonym świetle ruszają jako pierwsi - co jest dla nich ułatwieniem. Są też doskonale widoczni. Kierowcy stojących na światłach pojazdów widzą ich lepiej, niż gdyby stali obok, często w martwym polu widzenia. W ten sposób śluza rowerowa poprawia bezpieczeństwo. Wrocławskim śluzom towarzyszy nowy rodzaj sygnalizatora - trójkomorowy (światło czerwone, żółte, zielone) z dodatkowym symbolem roweru.Śluzy są powszechnie stosowane na świecie. Spotyka się dwa podstawowe rodzaje śluz rowerowych: klasyczne, w przedłużeniu pasa ruchu dla rowerzystów w jezdni (czasem - jak we Wrocławiu - bez takiego pasa) lub śluzy do obsługi relacji skrętnych. Wówczas są umieszczone obok przejazdu rowerowego i rowerzyści zmieniający kierunek oczekują na zielone światło nie blokując ruchu innym rowerzystom.

Komentuj
Fałszywi policjanci, fałszywe mandaty
25 marca 2011 | 0

Dwaj Czesi przebierali się za policjantów i zatrzymywali samochody do kontroli. Jak mówią policjanci z Nowego Jiczyna - ofiarami oszustów padali przede wszystkim Polacy.Jadąc przez sąsiadujący z Polską morawsko-śląski kraj, zostałeś zatrzymany przez policjantów i zapłaciłeś mandat? Okazuje się, że mogłeś paść ofiarą oszustów. Oszuści – jak sądzono - działający od początku roku wpadli w ręce policji. Policjanci ustalili, że od zeszłorocznego lata mężczyźni poruszający się Skodą Octavią i Fordem Mondeo zatrzymywali na odcinku pomiędzy Ostrawą i Frydkiem Mistkiem do "kontroli" auta na zagranicznych numerach rejestracyjnych. Ubrani byli w stroje przypominające policyjne mundury, więc kierowcy łatwo się nabierali. Ich ofiarami padali najczęściej Polacy. Mężczyźni zarobili w ten sposób po około 3 tys. zł. Teraz grozi im do trzech lat więzienia. W przypadku skazania przebierańców kierowcy ukarani przez nich mandatem będą mogli domagać się zwrotu pieniędzy.

Popatrzcie Państwo jak wyglądają prawdziwi czescy policjanci drogowi:

6043cee35a673321c8a2369fb8ab74d83d1a8108

(Fot.: PD@N 382-5) ^ Fot: Policie České Republiky

Komentuj
Stalking będzie karany
24 marca 2011 | 0

Uporczywe, złośliwe nękanie mogące wywołać poczucie zagrożenia - czyli tzw. stalking - będzie karany. Ustawę właśnie podpisał prezydent Bronisław Komorowski. Za nękanie sąd będzie mógł uznać wykonywanie licznych telefonów do ofiary, wysyłanie jej sms-ów, śledzenie, ale też obdarowywanie ofiary prezentami, których ona sobie nie życzy. Do 3 lat więzienia będzie grozić również osobom wykorzystującym wizerunek pokrzywdzonego lub inne jego dane osobowe w celu wyrządzenia mu szkody majątkowej lub osobistej, np. przez zamawianie na jego koszt towarów oraz tworzenie, bez jego wiedzy, kont osobistych na portalach społecznościowych, podszywając się pod taką osobę. W nowelizacji przewidziano, że w przypadku, gdy sprawca nękania doprowadzi poszkodowanego do próby samobójczej, to będzie mógł trafić do więzienia nawet na 10 lat.

W polskim ustawodawstwie stalking nie był znany. Niestety zjawisko odnotowano, jak wynika z przeprowadzonych w 2009 r. badań wynika, co dziesiąty pytany Polak uważa, iż był ofiarą stalkingu. Ministerstwo Sprawiedliwości, które było inicjatorem zmian w prawie dotyczących tej kwestii, argumentowało, że przepisy dotyczące czynów mogących być zakwalifikowane jako stalking były rozproszone i nie oddawały w sposób kompletny istoty tego przestępstwa.

Ustawa z dnia 25 lutego 2011 r. o zmianie ustawy – Kodeks karny:

(...) 2) po art. 190 dodaje się art. 190a w brzmieniu:

Art. 190a § 1. Kto przez uporczywe nękanie innej osoby lub osoby jej najbliższej wzbudza u niej uzasadnione okolicznościami poczucie zagrożenia lub istotnie narusza jej prywatność,

podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

§ 2. Tej samej karze podlega, kto, podszywając się pod inną osobę, wykorzystuje jej wizerunek lub inne jej dane osobowe w celu wyrządzenia jej szkody majątkowej lub osobistej.

§ 3. Jeżeli następstwem czynu określonego w § 1 lub 2 jest targnięcie się pokrzywdzonego na własne życie, sprawca

podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10.

§ 4. Ściganie przestępstwa określonego w § 1 lub 2 następuje na wniosek pokrzywdzonego.”.

Komentuj
Prezydent podpisał
24 marca 2011 | 0

Prezydent RP podpisał:

- Ustawę z dnia 18 marca 2011 r. o zmianie ustawy o podatku od towarów i usług   oraz  ustawy - Prawo o miarach - podpisana 24 marca 2011 r.;

- Ustawę z dnia 25 lutego 2011 r. o zmianie ustawy - Kodeks karny - podpisana 24 marca 2011 r.

Komentuj
Kilka słów na temat super ośrodków (część 4)
23 marca 2011 | 1

3c8a5fad3d56b61f490ff3a98bbb91b108d0c379

(Fot.: PD@N 376-43)

Od kilku już miesięcy, przypomnijmy - po opublikowaniu ustawy z 5 stycznia 2011 r. o kierujących pojazdami - trwa dyskusja o zmianach w systemie szkolenia. Na naszych łamach o tzw. suer ośrodkach zabrał głos Maciej Wroński. Po raz kolejny publikujemy Państwa opinie, cieszy nas, że nie są jednoznacznie krytyczne, proponujecie konkretne, również szczegółowe rozwiązania, oceńcie to sami:

Kuba:Piszę to trochę przekornie: 0 ale to właśnie super ośrodki powinny prowadzić wykłady w obecnym systemie, gdyż jest gwarancja, że zrobią to dobrze. Natomiast małe ośrodeczki, które często w ogóle wykładów nie robią, powinny robić je w formie e-learningowej, gdyż była by choć malutka gwarancja, że cokolwiek zostanie przeprowadzone:)

Jan: oj głupotki piszesz głupotki kolego, super osk oby nie powstały nic nie zrobią bo ich interes to wyższe kategorie one nie specjalizują się w kat B w kat B specjalizują się te małe uczciwe osk ciężko tyrając za grosze niestety, ale taki jest rynek.

Mariusz: Przy obecnym stanie populacji polskiego społeczeństwa, to wszystkie ośrodki cienko przędą. Najlepszym miernikiem super OSK powinna być zdawalność, np. na poziomie 45% szkoła, która uzyska wynik 15% powinna przestać istnieć; a możliwość powrotu do biznesu przez ponowny kurs na instruktora po roku czasu. Dodatkowo cena egzaminu państwowego teoretycznego 100zl i egzamin praktyczny 400zl. i przy takich kwotach i kryteriach każdy normalny człowiek wybierze odpowiednią szkołę i zainwestuje ( inwestycja w siebie ) dobrze pieniądze. jeśli chodzi o e-learing tylko popsuje przyswajanie wiedzy. ile będziemy mieli pewności ze ta osoba, która siedzi przed komputerem to "nasz" kursant? (o ile w ogóle będzie tam siedziała jakaś osoba;) ) pozdrawiam.

Mariusz: Super OSK, jest to dobra rzeczy tylko... Do oznaczenia e'learningu ok - bo łatwiej kontrolować, zobaczcie ile kontroli maja OSK, niektóre nigdy nie miały. Do dziś kwitnie handel dokumentami w tych najmniejszych OSK... brak podatków do US brak ewidencji godzin doszkalających... to jest problem uczciwej konkurencji, jeśli dziś wy płacicie podatki a inni nie to jesteście stratni o 20%... To nie wykłady z marketingu... przepraszam. Całe życie uważam, że powinno być 1/2 OSK zlikwidowana, (ograniczenie do zawodu, aby nie każdy instruktor miał OSK) wymogi do otwarcia OSK są za małe, wiem zaraz tu odezwą się instruktorzy i mnie za krzyczą, ale tu chodzi o poprawę szkolenia i bezpieczeństwa na drogach. Często to właśnie pojedynczy instruktorzy uczą źle, bo nie ma z kim konsultować zmian... można tu wymieniać... swoboda działalności - jestem za, ale 1 instruktor = OSK WETO!

Komentuj
Kara za pozostawienie auta z włączonym silnikiem (cd.)
23 marca 2011 | 0

W Londynie kierowcy za pozostawienie pojazdu z włączonym silnikiem otrzymują mandaty. A przed nimi za to niepotrzebne emitowanie spalin do środowiska podwyżka mandatowa. W Polsce - jak to sprostowali nasi Czytelnicy - art. 60 ust. 2 pkt 3 ustawy - Prawo o ruchu drogowym mówi:

Art. 60 (Zakazy dla kierujących pojazdami)

2. Zabrania się kierującemu:

3) pozostawiania pracującego silnika podczas postoju na obszarze zabudowanym; nie dotyczy to pojazdu wykonującego czynności na drodze.

Warunek jest tylko taki, ze silnik musi pracować powyżej jednej minuty. Problem jest tylko z ciężarówkami, które zaparkowane są na wyznaczonych parkingach i kwestia dotycząca układu hamulcowego.

Komentuj
Naraził przewożone dzieci
23 marca 2011 | 0

Mikrobus, którego kierowca przewoził dwukrotnie więcej dzieci niż to dozwolone, zatrzymała policja w Imielinie. Mikrobusem iveco zarejestrowanym na przewóz 20 osób, jechały 43 osoby, w tym 40 przedszkolaków. Dzieci siedziały na dwuosobowych siedzeniach czwórkami. Te, którym nie udało się usiąść, stały z opiekunami w przejściu. Po sprawdzeniu, że mercedes został zarejestrowany na przewóz 20 osób, kierowca został ukarany mandatem - zgodnie z aktualnym taryfikatorem przewidującym w tym wypadku mandat do 500 zł. Policjanci analizują teraz, czy kierowca może usłyszeć zarzut spowodowania zagrożenia zdrowia lub życia przewożonych dzieci – donosi katowicka “Gazeta pl”. Nas ciekawi jak opiekunowie przewożonych dzieci mogli i dopuścili do tak niebezpiecznej sytuacji?

Komentuj
Kolejny pijak i zabójca
22 marca 2011 | 0

f5beb5f4ed091a7f77521d5d165caa551ba04d68(Fot.: PD@N 382-3)

Choć miał już dwa wyroki za jazdę po pijaku, po raz kolejny usiadł za kierownicą samochodu po wlaniu w siebie wódki. Zamroczony alkoholem Wisław Sasak (51 l.) zabił po drodze 19-letnią Esterę Zagaj (19 l.). Sąd skazał pirata na 11 lat więzienia, do tego pozwolił pokazać jego twarz – donosi Fakt pl. Kierowca miał – jak wykazało badanie – niemal trzy promile alkoholu we krwi. I ponownie to samo pytanie – czy kara jest wystarczająco dolegliwa?

Komentuj
Obywatele chronieni jak funkcjonariusze
22 marca 2011 | 0

Osoby, które zareagują na chuligańskie wybryki w miejscach publicznych, są teraz chronione jak funkcjonariusze - informuje “Dziennik Gazeta Prawna”. Wchodzą w życie przepisy według, których obywatele, którzy staną w obronie porządku i bezpieczeństwa publicznego, będą chronieni jak policjanci. To efekt zmian w instytucji obrony koniecznej i rozszerzenia granic jej stosowania. Zgodnie z nowym art. 25 par. 4 kodeksu karnego osoba, która w obronie koniecznej odpiera zamach na jakiekolwiek cudze dobro chronione prawem, chroniąc bezpieczeństwo lub porządek publiczny, będzie korzystała z ochrony prawnej przewidzianej dla funkcjonariuszy publicznych (art. 222 par. 1 kk – naruszenie nietykalności funkcjonariusza publicznego). Atak na te osoby będzie traktowany w sensie prawnym tak samo jak atak na funkcjonariusza publicznego.

Art. 25 par. 4: Rozdział III. Wyłączenie odpowiedzialności karnej

Art. 25. § 1. Nie popełnia przestępstwa, kto w obronie koniecznej odpiera bezpośredni, bezprawny zamach na jakiekolwiek dobro chronione prawem.

§ 2. W razie przekroczenia granic obrony koniecznej, w szczególności gdy sprawca zastosował sposób obrony niewspółmierny do niebezpieczeństwa zamachu, sąd może zastosować nadzwyczajne złagodzenie kary, a nawet odstąpić od jej wymierzenia.

§ 3. Nie podlega karze, kto przekracza granice obrony koniecznej pod wpływem strachu lub wzburzenia usprawiedliwionych okolicznościami zamachu.

§ 4. Osoba, która w obronie koniecznej odpiera zamach na jakiekolwiek cudze dobro chronione prawem, chroniąc bezpieczeństwo lub porządek publiczny, korzysta z ochrony prawnej przewidzianej dla funkcjonariuszy publicznych.

§ 5. Przepisu § 4 nie stosuje się, jeżeli czyn sprawcy zamachu skierowany przeciwko osobie odpierającej zamach godzi wyłącznie w cześć lub godność tej osoby.

Przepisy zmienione ustawą z dnia 26 listopada 2010 r. o zmianie ustawy Kodeks kary oraz ustawy o Policji (2010.240.1602). Zmiany wchodzą w życie z dniem 22 marca 2011 r.)

Art. 222 par. 1 kk: Rozdział XXIX. Przestępstwa przeciwko działalności instytucji państwowych oraz samorządu terytorialnego

Art. 222. § 1. Kto narusza nietykalność cielesną funkcjonariusza publicznego lub osoby do pomocy mu przybranej podczas lub w związku z pełnieniem obowiązków służbowych,

podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 3.

§ 2. Jeżeli czyn określony w § 1 wywołało niewłaściwe zachowanie się funkcjonariusza lub osoby do pomocy mu przybranej, sąd może zastosować nadzwyczajne złagodzenie kary, a nawet odstąpić od jej wymierzenia.

Komentuj
Pojazdy używane do celów służbowych
22 marca 2011 | 0

Opublikowano Rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 14 marca 2011 r. zmieniające rozporządzenie w sprawie warunków ustalania oraz sposobu dokonywania zwrotu kosztów używania do celów służbowych samochodów osobowych, motocykli i motorowerów niebędących własnością pracodawcy. 

Komentuj
Już nigdy nie będzie miała prawa jazdy
22 marca 2011 | 0

9d2b057d184accbdb88f59fe83b865913b73c836(Fot.: PD@N 382-2)

Mateusz J. (23 l.) usiadł za kierownicą wypijając wcześniej piwo, jak donosi “Fakt pl” raczej nie jedno. Spowodował wypadek w efekcie którego poszkodowane zostały dwie kobiety jadące rowerami, jedna niestety zginęła. Sąd w Pajęcznie (woj. łódzkie) skazał go na 5 lat więzienia i odebrał mu prawo jazdy do końca życia. Obrońca Mateusza J. przed sądem zaproponował, że jego klient podda się karze czterech lat więzienia i zapłaci 5 tys. zł zadośćuczynienia. Rodzina ofiary nie zgodziła się na to. Sąd w wyroku potwierdził, że dla takich ludzi jak Mateusz J. nie ma miejsca wśród kierowców. Wyrok był jednoznaczny: zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych na zawsze i podanie wyroku do publicznej wiadomości. Do tego 5 lat więzienia. — Dobrze, że nie będzie mógł prowadzić samochodu. Taka kara powinna być wymierzana za wypadki spowodowane po pijanemu. Ale powinien odsiedzieć pięć lat - mówiła po wyroku córka pani Teresy, Katarzyna Nowak.

To bardzo trudny temat i trudna ocena. Jednoznacznie krytycznie oceniamy zachowanie kierowców, którzy mimo spożycia alkoholu siadają za kierownicą, ale już dużo mniej jednoznacznie oceniane są zachowania np. osób wsiadających do pojazdu z takim właśnie kierowcy i towarzyszą mu w tej pirackiej jazdy, A co najbardziej zastanawiające już bardzo podzielone są opinie co do kar dla pijanych kierowców. Dlaczego, jednak jesteśmy za łagodnymi w takiej sytuacji karami.

Komentuj
Zatrzymano 41 busów, ukarano… 40
21 marca 2011 | 0

Małopolska Inspekcja Transportu Drogowego prowadziła kontrole drogowego jednocześnie w Krakowie, Myślenicach, Nowym Targu i Tarnowie. Kontrole polegały na każdorazowym ważeniu “busa” celem określenia czy wpisana do dowodu rejestracyjnego maksymalna ilość osób nie została zawyżona. Inspektorzy zważyli 41 pojazdów, z czego w 40 przypadkach stwierdzono niezgodne z rzeczywistością wpisy o masie własnej auta. Działania miały na celu weryfikację zapisów zawartych w dowodach rejestracyjnych, dotyczących wpisów wartości masy własnej i maksymalnej ilości pasażerów jaka może być przewożona pojazdem. Inspektorzy poddali ważeniu 41 pojazdów z czego w 40 przypadkach stwierdzono niezgodności masy własnej. Wpisana do dowodów rejestracyjnych dopuszczalna ilość osób, która może być przewożona tymi pojazdami, została nieprawidłowo oznaczona. Zatrzymano dowody rejestracyjne, celem dokonania niezbędnych korekt. Ponadto w każdym przypadku zostaną powiadomione organy ścigania o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez diagnostów, którzy dopuścili te pojazdy do ruchu. Kwestia przewozu pasażerów w ilości zgodnej z warunkami i parametrami technicznymi pojazdu, ma kluczowe znaczenie zarówno dla bezpieczeństwa przewożonych osób jak i innych uczestników ruchu. Dowody rejestracyjne skontrolowanych na drogach Małopolski pojazdów zostały zatrzymane. - Ponadto w każdym przypadku o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez diagnostów, którzy dopuścili te pojazdy do ruchu, zostaną powiadomione organy ścigania - powiedział pełniący obowiązki naczelnika wydziału inspekcji Piotr Marzec.

Komentuj
Wypalanie traw niebezpieczne dla ruchu drogowego
21 marca 2011 | 0

590661f7c129f5417bde3d38852022a574e32bee

(Fot.: PD@N 382-70)

W Europie nieznany proceder, w Polsce wciąż częste. WIKIPEDiA pisze - u zarania cywilizacji stosowany był jako jeden z zabiegów rolniczych. Niestety u nas wciąż częste. Myślimy tu o procederze wypalania traw. Strażacy ostrzegają - wypalanie traw jest szkodliwe i ogromnie niebezpieczne, też dla bezpieczeństwa ruchu drogowego. Dym z pożarów przy drogach znacznie utrudnia widoczność.

Komenda Główna Straży Pożarnej apeluje:

Już od wielu lat przełom zimy, wiosny oraz przedwiośnie to okresy, w których wyraźnie wzrasta liczba pożarów łąk i nieużytków. Spowodowane jest to, niestety, wypalaniem traw i pozostałości roślinnych. Obszary zeszłorocznej wysuszonej roślinności, która ze względu na występujące w tym czasie okresy wegetacji stanowi doskonałe podłoże palne, co w zestawieniu z dużą aktywnością czynnika ludzkiego w tym sektorze, skutkuje gwałtownym wzrostem pożarów. Za ponad 94% przyczyn ich powstania odpowiedzialny jest człowiek, nadal bowiem od pokoleń wśród wielu rolników panuje przekonanie, że spalenie trawy spowoduje szybszy i bujniejszy odrost młodej trawy, a tym samym przyniesie korzyści ekonomiczne. Nic bardziej błędnego. Ziemia wyjaławia się, zahamowany zostaje bardzo pożyteczny, naturalny rozkład resztek roślinnych oraz asymilacja azotu z powietrza. 

Do atmosfery przedostaje się szereg związków chemicznych będących truciznami zarówno dla ludzi jak i zwierząt. Niszczone są miejsca lęgowe wielu gatunków gnieżdżących się na ziemi i w krzewach. Palą się również gniazda już zasiedlone, a zatem z jajeczkami lub pisklętami (np. tak lubianych przez nas wszystkich skowronków). Dym uniemożliwia pszczołom i trzmielom oblatywanie łąk. Owady giną w płomieniach, co powoduje zmniejszenie liczby zapylonych kwiatów, a w konsekwencji obniżenie plonów roślin. Giną zwierzęta domowe, które przypadkowo znajdą się w zasięgu pożaru (tracą orientację w dymie, ulegają zaczadzeniu). Dotyczy to również dużych zwierząt leśnych, takich jak sarny, jelenie czy dziki. Płomienie niszczą miejsca bytowania zwierzyny łownej, m.in. bażantów, kuropatw, zajęcy, a nawet saren. W płomieniach lub na skutek podwyższonej temperatury ginie wiele pożytecznych zwierząt kręgowych: płazy (żaby, ropuchy, jaszczurki), ssaki (krety ryjówki, jeże, zające, lisy, borsuki, kuny, nornice, badylarki, ryjówki i inne drobne gryzonie). Przy wypalaniu giną mrówki. Jedna ich kolonia może zniszczyć do 4 milionów szkodliwych owadów rocznie. Mrówki zjadając resztki roślinne i zwierzęce ułatwiają rozkład masy organicznej oraz wzbogacają warstwę próchnicy, “przewietrzają” glebę. Podobnymi sprzymierzeńcami w walce ze szkodnikami są biedronki, zjadające mszyce. Ogień uśmierca wiele pożytecznych zwierząt bezkręgowych, m.in. dżdżownice (które mają pozytywny wpływ na strukturę gleby i jej właściwości), pająki, wije, owady (drapieżne i pasożytnicze). Pożary traw niszczą rodzimą faunę i florę.

Podczas pożaru powstaje duże zadymienie, które jest szczególnie groźne dla osób przebywających w bezpośrednim sąsiedztwie miejsca zdarzenia, z uwagi na możliwość zaczadzenia. Powoduje ponadto zmniejszenie widoczności na drogach, co może prowadzić do powstania groźnych w skutkach kolizji i wypadków drogowych. Od palącego się poszycia gleby, zapaleniu ulega podziemna warstwa torfu, który może zalegać nawet do kilkunastu metrów w głąb. Są to pożary długotrwałe (nawet do kilku miesięcy) i wyjątkowo trudne do ugaszenia. Ponadto, w przypadku, gdy zwykła łąka po pożarze regeneruje się przez kilka lat, to pokłady torfu potrzebują na to kilku tysięcy lat. Trzeba pamiętać, że po zimie trawy są wysuszone i palą się bardzo szybko. W rozprzestrzenianiu ognia pomagają także powiewy wiatru. W przypadku gwałtownej zmiany jego kierunku, pożary bardzo często wymykają się spod kontroli i przenoszą na pobliskie lasy i zabudowania. Niejednokrotnie w takich pożarach ludzie tracą dobytek całego życia. Występuje również bezpośrednie zagrożenie dla zdrowia i życia ludzi. CO ROKU W POŻARACH WYWOŁANYCH WYPALANIEM TRAW GINĄ LUDZIE. Wypalanie traw to także bardzo duże zagrożenie dla lasów. Z uwagi na znaczne zalesienie niektórych województw, tereny upraw rolniczych i leśnych dość często ze sobą sąsiadują, a czasami wręcz przenikają się. Ogień z nieużytków niejednokrotnie przenosi się na obszary leśne, niszcząc bezpowrotnie bezcenne drzewostany, które po pożarze odradzają się przez wiele dziesiątek lat.

WYPALANIE TRAW JEST NAPRAWDĘ NIEBEZPIECZNE, ALE TEŻ NIEDOZWOLONE! Określa to m.in. ustawa z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (Dz. U. nr 92, poz. 8), art. 124. “Zabrania się wypalania łąk, pastwisk, nieużytków, rowów, pasów przydrożnych, szlaków kolejowych oraz trzcinowisk i szuwarów”. Art. 131: “Kto...wypala łąki, pastwiska, nieużytki, rowy, pasy przydrożne, szlaki kolejowe, trzcinowiska lub szuwary...- podlega karze aresztu albo grzywny”. Art. 30 ust. 3 pkt 3 Ustawa z dnia 28 września 1991 r. o lasach (t. j. Dz. U. z 2005 r. nr 45, poz. 435 ze zmianami); "w lasach oraz na terenach śródleśnych, jak również w odległości do 100 m od granicy lasu, zabrania się działań i czynności mogących wywołać niebezpieczeństwo, a w szczególności:

1. rozniecenia poza miejscami wyznaczonymi do tego celu przez właściciela lasu lub nadleśniczego,

2. korzystania z otwartego płomienia,

3. wypalania wierzchniej warstwy gleby i pozostałości roślinnych”.

Za wykroczenia tego typu grożą surowe sankcje: Art. 82, § 1 ustawy z dnia 20 maja 1971 r. Kodeksu wykroczeń (Dz. U. z 1971 Nr 12, poz.114 ze zmianami) – kara aresztu, nagany lub grzywny, której wysokość w myśl art. 24, § 1 może wynosić od 20 do 5000 zł. Art. 163. § 1 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. Kodeks karny (Dz. U. z 1997r. Nr 88 poz. 553 ze zmianami) stanowi: “Kto sprowadza zdarzenie, które zagraża życiu lub zdrowiu wielu osób albo mieniu w wielkich rozmiarach, mające postać pożaru, podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10”. W walkę ze zjawiskiem wiosennego wypalania traw włączyła się  także Unia Europejska. Założenia polityki rolnej UE regulują między innymi zagadnienia ochrony środowiska w rolnictwie. Jednym z narzędzi umożliwiających dokonywanie pozytywnych przemian w tym sektorze jest system dopłat bezpośrednich. Ta forma wsparcia unijnego, zobowiązuje użytkownika gruntów do utrzymania ziemi w dobrej kulturze rolnej - art. 2 ust 1 ustawy z dnia 18 grudnia 2003 r. o płatnościach bezpośrednich do gruntów (Dz. U. z 2004 r. Nr 6, poz. 40 ze zmianami). Naruszenie zasad określonych w akcie wykonawczym do ustawy tj. rozporządzeniu Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 7 kwietnia 2004 r. w sprawie minimalnych wymagań utrzymywania gruntów rolnych w dobrej kulturze (Dz. U. nr 65, poz. 600 ze zmianami), między innymi poprzez wypalanie areałów rolnych (§3 ust. 2) skutkować powinno działaniami kompetentnych organów w zakresie ograniczenia lub cofnięcia tej formy pomocy finansowej.

Podczas intensywnego prowadzenia prac rolnych na polach, także dochodzi do powstawania pożarów wskutek nieostrożności osób wykonujących te prace lub niesprawnego sprzętu technicznego.

Pożary nieużytków, z uwagi na ich charakter i zazwyczaj duże rozmiary, angażują znaczną liczbę sił i środków straży pożarnych. Każda interwencja to poważny wydatek finansowy. Strażacy zaangażowani w akcję gaszenia pożarów traw, łąk i nieużytków, w tym samym czasie mogą być potrzebni do ratowania życia i mienia ludzkiego w innym miejscu. Może się zdarzyć, że przez lekkomyślność ludzi nie dojadą z pomocą na czas tam, gdzie będą naprawdę niezbędni.

Komentuj
Kursy specjalistyczne dla inspektorów ITD
21 marca 2011 | 0

Ministerstwo Infrastruktury opublikowało projekt rozporządzenia w sprawie sposobu organizacji kursów specjalistycznych i przeprowadzania egzaminów kwalifikacyjnych przez Głównego Inspektora Transportu Drogowego.  Akt określa szczegółowe warunki odbywania praktyk, programy szkolenia oraz sposób organizacji kursów specjalistycznych i przeprowadzania egzaminów kwalifikacyjnych przez Głównego inspektora Transportu Drogowego, a także obowiązujące kryteria kwalifikacji, z uwzględnieniem czasu trwania praktyk i wiedzy niezbędnej dla inspektorów Inspekcji Transportu Drogowego, kryteriów oceny osób przystępujących do egzaminu kwalifikacyjnego oraz trybu jego przeprowadzenia.

Komentuj

Statystyka

Nadal decydują się na jazdę po alkoholu
27 marca 2011 | 0

Mimo optymistycznych statystyk wypadkowych z ubiegłego roku

nadal wielu kierujących decyduje się na jazdę po alkoholu.

W 2010 roku policjanci zatrzymali 165 885 takich osób,

a w 2009 rokiem było ich 173 324 - to jest mniej o 7439.

W styczniu 2011 r. policjanci ujawnili 7 932 kierujących pojazdami

w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego

(art.178a § 1 i 2 Kodeksu karnego).

Komentuj

Przegląd prasy

PARTNERZY PROJEKTU - WORD w Piotrkowie Trybunalskim: widzieliśmy potrzebę takich szkoleń
27 marca 2011 | 0

083d8441086c20f0dbb70dabade1b3ad2722962e6b7098f86170659d01dba964328309f24fd3adbf

3abf59c4adf67f18334ab213c3bdb119b494b7c1

(Fot.: PD@N 382-42-43 i 68)

^ Bogusław Kulawiak – Dyrektor Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Piotrkowie Trybunalskim

Pytanie redakcji tygodnika PRAWO DROGOWE@NEWS: Odbyło się szkolenie tzw. Dzień 2. ogólnopolskiego projektu pn. “Wzrost kompetencji kadry ośrodków szkolenia kierowców”. Uczestniczył Pan w nim. Czy - Pana zdaniem - spełnione zostały oczekiwania uczestników szkolenia?

Odpowiedź Bogusława Kulawiaka, dyrektora Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Piotrkowie Trybunalskim:W dniu 27 marca 2001 r. odbył się drugi dzień szkolenia projektu “Wzrost kompetencji kadry ośrodków szkolenia kierowców”, dzień zamykający cykl. Nasz WORD uczestniczył w nim jako współorganizator oraz jako instytucja zapewniająca część wykładowców. Czy ten pierwszy cykl spełnił oczekiwania uczestników? Oceniam, ze w dużej mierze tak. Ale w mojej ocenie spełnił on bardo istotną inną rolę, tj. zainicjował on potrzebę takich szkoleń w środowisku ośrodków szkolenia kierowców oraz pokazał ich celowość.

Jak w każdym środowisku zawodowym aspekty prawne, stosowane techniki, technologie, oczekiwania klientów podlegają zmianom i nie można bazować tylko na wcześniej nabytej wiedzy i ugruntowywać ją tylko własnym doświadczeniem. Tym bardziej w środowiskach takich, jak ośrodki szkolenia kierowców, które są podmiotami rozdrobnionymi i mają mało okazji do wypracowywania i dzielenia się wiedzą, doświadczeniem, wnioskami.

Ja osobiście, koledzy egzaminatorzy z WORD oraz niektóre ośrodki szkolenia kierowców już od dłuższego czasu widzieliśmy potrzebę uruchomienia takich szkoleń. Jednak obawiałem się chyba słusznie, że gdyby ta inicjatywa wyszła wyłącznie z WORD to potraktowana byłaby jako kolejne “zdzierstwo“ WORD. W takiej konfiguracji jak ten projekt nie budził już tych emocji i dzięki dobrowolności uczestnictwa mógł się skoncentrować na zagadnieniach merytorycznych.

A dobre doświadczenia uczestników dają dużą szansę na akceptowanie i potrzebę przyszłych szkoleń dla środowiska, w tym określonych w ustawie o kierujących.

Pytanie: Cykl szkoleniowy obejmował: szkolenie stacjonarne Dzień 1./e-learning/szkolenie stacjonarne Dzień 2./test sprawdzający/podsumowanie-rozdanie zaświadczeń. To pierwsze szkolenie adresowane do kadr osk, w którym wykorzystano tak nowoczesną metodę nauki jak e-learning? Czy instruktorzy rozumieją jej zasadę i zalety? Czy są do niej przekonani? Jak Pan ocenia możliwości e-learningu w szkoleniu kandydatów na kierowców?

Odpowiedź: Pytanie o e-learning skierowany do kadr osk jest na tym etapie pytaniem trudnym i złożonym, gdyż jest to pytanie o samodyscyplinę kursantów, umiejętności posługiwania się taką techniką przyswajania wiedzy, o predyspozycje w sposobie przyswajania wiedzy. Przecież jest rzeczą naturalną, że część populacji lepiej szybciej przyswaja wiedzę w trakcie wykładów i warsztatów niż w trakcie samokształcenia się. Ponieważ w szkoleniu kierowanym do kadr osk mamy do czynienia z osobami poszerzającymi i ugruntowującymi swoją wiedzę oceniam, że e-learning ma uzasadnienie. Natomiast zastosowanie wyłącznie e-learningu w szkoleniu kandydatów na kierowców na razie mnie nie przekonuje. W szkoleniu kandydatów mamy do czynienia w przeważającej części z nowicjuszami o bardzo różnym poziomie i spektrum wykształcenia, przygotowania zawodowego z jednej strony a z drugiej strony z językiem po części prawniczym w ustawach i rozporządzeniach oraz z potrzebą łączenia i rozumienia zapisów z różnych artykułów lub paragrafów ustaw i rozporządzeń. Tu udział dobrego instruktora przynajmniej w pewnym etapie szkolenia jest nie do przecenienia.

Pytanie: Uczestnicy Projektu podkreślali swoje zadowolenie z tego typu spotkań, z ich charakteru integracyjnego, z możliwości rozmowy z egzaminatorami, z Panem? Jak często dotychczas stwarzaliście instruktorom takie możliwości?

Odpowiedź: Wykładowcami w tym cyklu szkoleniowym w dwóch pakietach tematycznych byli egzaminatorzy z naszego WORD i w jednym Pani psycholog współpracująca ściśle z naszym WORD szczególnie w corocznych szkoleniach egzaminatorów, czyli osoby dysponujące nie tylko wiedzą teoretyczną, ale i praktyką zawodową w tych zagadnieniach. Dobieraliśmy te osoby biorąc pod uwagę ich fachowość, ale i umiejętność komunikowania się i przekazu. Mam nadzieję, że sprostali oczekiwaniom uczestników szkolenia.

Jak już nadmieniałem w pyt. 1 widzieliśmy w WORD potrzebę dzielenia się wiedzą, wymiany doświadczeń z osk i instruktorami stąd corocznie organizowaliśmy jedno dwa spotkania w WORD z osk i instruktorami z udziałem moim i naszych egzaminatorów. Były to więc okazje do zadawania pytań, usłyszenia interpretacji egzaminatorów, omówienia zmian w zapisach ustawowych dotyczących przepisów ruchu drogowego oraz szkolenia i egzaminowania. Tak się składa, że w dużej części tych spotkań uczestniczyli egzaminatorzy, którzy teraz byli wykładowcami na obecnym szkoleniu. Mam nadzieję, że te wcześniejsze spotkania pozytywnie wpłynęły na treść i poziom obecnego szkolenia.

Pytanie: Oceniając sytuację w WORD-ach i OSK ocenił Pan ostatnio: W Piotrkowie Trybunalskim na razie liczba egzaminów w porównaniu do roku poprzedniego spadła o kilka procent. Jednak nie jest. Na razie nie sprzedaliśmy żadnego samochodu, ale musieliśmy zrezygnować z 5 wynajmowanych. Kryzys w WORD-ach odbija się na szkołach jazdy. Kandydatów na kierowców jest coraz mniej i szkoły jazdy zaczynają walczyć o przetrwanie. Niewykluczone, że część z nich nie wytrzyma trudnej sytuacji i splajtuje. Czy szkolenia, jak to właśnie zakończone, wzmacniają konkurencyjność ośrodków.

Odpowiedź: Odwróciłbym kolejność sformułowania, gdyż to brak klientów w osk jest przyczyną kryzysu i w OSK i w WORD-ach. Jest pewnikiem, że niż demograficzny w jaki weszliśmy i który się będzie jeszcze pogłębiał nie daje szans na utrzymanie dotychczasowych zdolności organizacyjnych WORD-ów oraz utrzymanie się na rynku wszystkich istniejących osk. Na pewno najlepiej byłoby aby na rynku pozostały najlepsze osk, a o tym w głównej mierze decyduje ich kadra. Jej wiedza, umiejętności, zaangażowanie, bieżące przyswajanie zmian, osiągane wyniki w szkoleniu winny być czynnikiem decydującym. Ale jak te atuty promować, sprzedawać na rynku gdzie obecnie decydująca niestety jest cena kursu, to jest trudne pytanie. Myślę, że dla takiego szczytnego celu warte byłoby zaangażowanie zewnętrzne wspierające dobre osk, np. minimalna cena kursu. Ja zdaję sobie sprawę, że dotykam delikatnej wolnorynkowej materii, ale w mojej ocenie akurat swoboda działalności gospodarczej w przypadku sprzedaży wiedzy i umiejętności winna podlegać pewnym regulacjom.

Minimalny zakres szkolenia kandydatów na kierowców i jego program jest ściśle określony więc da się skalkulować minimalny koszt jego realizacji. Poniżej jest tylko nieuczciwa wobec klientów konkurencja.

Dziękujemy za rozmowę

Komentuj
PARTNER PROJEKTU - WORD w Skierniewicach: współpraca z osk będzie się zacieśniać i rozwijać
26 marca 2011 | 0

11b0f6bcecb1e5c69a831d24c39a00849663c0ad70f473c6f49c6162a428bddbf27fb40043ce5be9(Fot.: PD@N 382-14-15)

^ Paweł Bejda, dyrektor Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Skierniewicach

Pytanie redakcji Tygodnika PRAWO DROGOWE@NEWS: W dniu 26 marca br. odbyło się szkolenie stacjonarne instruktorów nauki jazdy, tzw. Dzień 2. w ramach ogólnopolskiego projektu “Wzrost kompetencji kadry ośrodków szkolenia kierowców” jak ocenia Pan organizację i założenia programowe szkolenia.

Odpowiedź Pawła Bejdy, dyrektora Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Skierniewicach: W omawianym projekcie uczestnicy, a było ich 96, zdobywali wiedzę w zakresie prawa, psychologii, metodyki i dydaktyki nauczania przyszłych kierowców. Główny nacisk kładziono na zmiany w przepisach ruchu i transportu drogowego, rozwiązywaniu sytuacji konfliktowych, których w kontaktach ludzkich nie brakuje, empatii i asertywności. Szkolenie prowadzili wykładowcy z dużym doświadczeniem. Moim zdaniem założenia programowe projektu w pełni wyczerpywały poruszaną tematykę. Główny cel szkolenia, mający za zadanie podnieść kompetencje instruktorów, wykładowców i personelu ośrodków szkolenia kierowców został osiągnięty. Kursanci wymieniali się doświadczeniami, wspólnie z wykładowcami rozwiązywali nietypowe sytuacje, z którymi mają do czynienia na co dzień, analizowali przepisy i błędy popełniane na egzaminach. Organizacja szkolenia też nie budziła zastrzeżeń. Odbywało się wszystko sprawnie, bez żadnych “zgrzytów” i niedomówień.

 

Pytanie: Jak Pana zdaniem instruktorzy przygotowani są do szkolenia w cyklu e-learingu?

Odpowiedź: Tego typu szkolenie zorganizowaliśmy po raz pierwszy. Nie ukrywam, że mieliśmy obawy, bo przekrój wiekowy uczestników był szeroki. Myśleliśmy, żezwłaszcza ludzie starsi będą mieć problemy z opanowaniem prowadzonego w tej formie kursu. Na szczęście nasze obawy nie potwierdziły się. Wszyscy dobrze poradzili sobie i zdali egzamin z wynikiem pozytywnym.

 

Pytanie: Jak często WORD we Włocławku zaprasza przedstawicieli grupy instruktorów na takie właśnie spotkania?

Odpowiedź: Przygotowanie przyszłego kierowcy nie może spoczywać tylko i wyłącznie na Ośrodkach Szkolenia. Konieczne jest tutaj współdziałanie kilku instytucji, w tym także WORD-u. Nasz Ośrodek zawsze był otwarty na różne formy współpracy. Przynajmniej raz w roku organizujemy duże spotkanie dla przedstawicieli Ośrodków Szkolenia Kierowców.

Każdy instruktor, który zwrócił się do nas z problemem nie został bez pomocy. Sądzę, że w obliczu zwiększonych wymagań wobec nowych kierowców współpraca ta będzie się zacieśniać i rozwijać.

Pytanie: Czy jesteście Państwo przygotowani do ich organizacji warsztatów szkoleniowych?

Odpowiedź: Nasz Ośrodek posiada bardzo dobre warunki, zarówno lokalowe jak i kadrowe, aby organizować warsztaty szkoleniowe dla instruktorów i egzaminatorów. Mamy także wystarczający tabor samochodowy. Moim zdaniem tego typu kursy powinny być przeprowadzane tylko i wyłącznie przez Wojewódzkie Ośrodki Ruchu Drogowego, które praktycznie jako jedyne dysponują odpowiednim zapleczem techniczno-organizacyjnym i kadrowym.

Dziękujemy za rozmowę

 

Komentuj
PARTNER PROJEKTU - WORD Włocławek: podczas szkoleń instruktorów więcej ćwiczeń praktycznych
25 marca 2011 | 0

 

58cdf769c508b45bc1d0bd952313d9a97bba730704945aa9269a19ca3a37e20f66571c427c53efee

(Fot.: PD@N 382-24-25)

^ Jarosław Chmielewski, dyrektor Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego we Włocławku

 

Pytanie Redakcji Tygodnika PRAWO DROGOWE@NEWS: W listopadzie ubiegłego roku po ukończonym szkoleniu stacjonarnym tzw. Dniu 1. ogólnopolskiego projektu “Wzrost kompetencji kadry osk” zapytaliśmy Pana o wstępną ocenę szkolenia. Następnie uczestnicy projektu przeszli szkolenie w trybie e-learningu i zakończone właśnie szkolenie stacjonarne tzw. Dzień 2. Jak dzisiaj oceniałby Pan realizację tego projektu?

Odpowiedź Jarosława Chmielewskiego, dyrektora WORD we Włocławku: Pomysł i wykonanie założeń wynikających z projektu był rozwiązaniem dobrym, idącym w kierunku podnoszenia kwalifikacji kadry instruktorskiej. Zdecydowana jednak część zaproponowanej tematyki dotyczyła pewnych teoretycznych założeń procesu szkolenia kandydata na kierowcę. Według mojej oceny istnieje większe zapotrzebowanie na ćwiczenia dotyczące całego procesu szkolenia - teoretycznego i praktycznego. Ćwiczenia zdecydowanie będą miały większy wpływ na poziom wykształcenia przyszłego kierowcy niż tylko rozważania teoretyczne. Mam nadzieję, że będzie kontynuacja tego typu szkoleń z większą ilością zajęć dotyczących szkolenia praktycznego, czyli nauczania przede wszystkim umiejętności. Przyczyni się to do podwyższenia świadomości i odpowiedzialności wykonywania zawodu instruktora nauki jazdy, a w konsekwencji do podwyższenia poziomu bezpieczeństwa na naszych drogach, a nie tylko zdania egzaminu państwowego.

Pytanie: Istotnym narzędziem szkoleniowym w ramach projektu było szkolenie e-learningowe. Czy – Pana zdaniem – instruktorzy są przygotowani to korzystania z tego nowoczesnego narzędzia? Może przedwcześnie mówi się o szkoleniu e-learningowym w cyklu przygotowawczym kandydata na kierowcę?

Odpowiedź:  Problem szkolenia e-learningowego jest dość złożony. Nie ma pełnej świadomości wśród instruktorów na czym on będzie polegał i jak w praktyce będzie przebiegał. Nie ma też zbyt wielkiego entuzjazmu dotyczącego tej metody szkolenia a tylko wielkie oburzenie, że nie wszystkie ośrodki będą mogły prowadzić takie zajęcia. Myślę, że od strony technicznej i informatycznej instruktorzy są przygotowani do korzystania z tego narzędzia, jednak nie są przekonani do skuteczności tej metody.

Pytanie: Podczas warsztatów szkoleniowych uczestnicy projektu “Wzrost kompetencji kadry osk” podkreślali potrzebę spotkań i rozmów w WORD. Mówili o integracji środowisk – instruktorów i egzaminatorów. Jak często WORD we Włocławku zaprasza przedstawicieli grupy instruktorów na takie właśnie spotkania?

Odpowiedź: Spotkania z kadrą instruktorską odbywają się cyklicznie, co najmniej raz na kwartał. Wynikają one z potrzeby wymiany poglądów związanych z procesem szkolenia i egzaminowania, a także znalezienia wspólnych ścieżek postępowania w celu udoskonalania czynności instruktorów i egzaminatorów. Tematyka spotkań jest określana na bieżąco bądź przez przedstawicieli OSK bądź WORD-u. Proces egzaminowania jest w sposób ciągły monitorowany a ewentualne wnioski dotyczące przyczyn niepowodzeń egzaminacyjnych przekazywane są na bieżąco przedstawicielom OSK. Cenimy też sobie uwagi dotyczące procesu egzaminowania i staramy się z tego tytułu wyciągać wnioski. Jesteśmy za dobrze rozumianą współpracą tych dwóch środowisk, bo działamy w jednym słusznym celu.

Pytanie: W przyszłym roku wejdzie w życie obligo odbycia warsztatów szkoleniowych dla instruktorów i egzaminatorów, czy jesteście Państwo przygotowani do ich organizacji? A może ktoś inny powinien je realizować?

Odpowiedź: Jesteśmy przygotowani pod każdym względem. Infrastruktura techniczna każdego WORD-u daje możliwości prowadzenia tego typu warsztatów. Włocławki WORD jest stosunkowo nowy i pod względem infrastruktury doskonale spełnia dzisiejsze standardy. Ale infrastruktura to nie wszystko. Mamy również dobrze wykształconą kadrę z odpowiednim przygotowaniem pedagogicznym, merytorycznym a także niezbędnym doświadczeniem nie tylko w dziedzinie szkolenia i egzaminowania.

Dziękujemy za rozmowę

Komentuj
PARTNERZY PROJEKTU - SZKOŁA NAUKI JAZDY Popławskiego: warsztaty powinny organizować zrzeszenia osk
21 marca 2011 | 0

 

 

bb09e308926959660a2cde9c18ab2438d0f4aca9(Fot.: PD@N 382-56)

^ Zbigniew Popławski, od 1980 r. pełnił funkcję kierownika Ośrodku Szkolenia Motorowego nr 2 przy ul. A. Struga 4, a od 1984 r., po połączeniu dwóch największych w Łodzi ośrodków szkolenia kierował największą jednostką szkolącą w kraju, gdzie ilość osób szkolonych jednocześnie dochodziła często do 700. Jest wiceprezesem Ogólnopolskiej Izby Gospodarczej Ośrodków Szkolenia Kierowców.

 

Pytanie redakcji PRAWO DROGOWE @ NEWS - W dniu 21 marca br. w salach Szkoły Szkoły Nauki Jazdy Zbigniewa Pawłowskiego odbył się tzw. Dzień 2. stacjonarny szkolenia w ramach ogólnopolskiego projektu "Wzrost kompetencji kadry ośrodków szkolenia Kierowców" - jak ocenia Pan realizację tego projektu?

Odpowiedź Zbigniew Popławski, właściciela Szkoły Nauki Jazdy Zbigniewa Popławskiego: Realizację projektu oceniam pozytywnie. Moim zdaniem jednak (podobnie, jak wielu uczestników tego projektu) zajęcia w ramach szkolenia, szczególnie w pierwszym jego dniu, powinny być prowadzone metodą warsztatów.

Pytanie: Od 1975 r. jest Pan uprawnionym wykładowcą i instruktorem nauki jazdy. Jakimi metodami prowadził Pan dotychczas szkolenie swoich kadr instruktorskich, tych czynnych posiadających legitymację instruktora? A w prowadzonych przez Państwa szkoleniach kandydatów na instruktorów? Które z nich - Pana zdaniem - były najskuteczniejsze?

Odpowiedź: Z kadrą instruktorską spotykam się od czasu do czasu, aby rozstrzygać bieżące problemy związane ze szkoleniem, omówić zmiany w przepisach itp. Spotkania mają charakter rady pedagogicznej. W szkoleniach kandydatów na instruktorów stosujemy metody tradycyjne: wykład – ćwiczenia – warsztaty. Uważam, że metody stosowane przeze mnie i zatrudnianych wykładowców są skuteczne. Najważniejsze, aby materiał szkoleniowy przekazywany był w sposób ciekawy, aktywizujący słuchaczy.

 

Pytanie: Jak - Pana zdaniem - może być metoda e-learningowa w szkoleniu kandydatów na kierowców? Czy to już czas na tę nowoczesną metodę? Czy Pana instruktorzy są przygotowani do prowadzenia - tego typu zajęć?

Odpowiedź: Metoda e-learningowa w szkoleniu kandydatów na kierowców to bardzo interesujące przedsięwzięcie. Popieram jej stosowanie, ale pod nadzorem trenera – wykładowcy. Spełnia ona wymagania obowiązujących przepisów w zakresie prawidłowego wyszkolenia kandydata na kierowcę w części teoretycznej programu szkolenia. Jest wygodna w kształceniu się przyszłych kierowców, pozwala dostosować tryb nauki do możliwości każdego z kursantów. Zajęcia prowadzone metodą e-learningu wykluczają “nudzenie się” osoby szkolonej podczas nauki, zmuszają do skupienia uwagi na treściach zawartych w materiale szkoleniowym.

Pytanie: W 2012 roku wchodzi w życie zapis ustawy z 5 stycznia 2011 r. o kierujących pojazdami zobowiązujący instruktorów nauki jazdy do corocznego uczestnictwa w tzw. warsztatach szkoleniowych. Kto - Pana zdaniem - powinien organizować takie zajęcia? I najważniejsze - jakie są oczekiwania - co powinno być ich tematyką?

Odpowiedź: Organizacją warsztatów szkoleniowych dla instruktorów nauki jazdy powinny zajmować się organizacje zrzeszające ośrodki szkolenia kierowców, takie jak np. izby gospodarcze. Są to aktualnie jedyne organizacje przedstawicielskie samorządu gospodarczego ośrodków szkolenia. Podobne rozwiązania są stosowane w wielu krajach Europy zachodniej. Tematyka warsztatów powinna obejmować przede wszystkim przypomnienie zasad szkolenia, stosowanych metod w zakresie szkolenia przyszłych kierowców, wymianę doświadczeń, a także najważniejsze zmiany w przepisach obowiązujących w zakresie szkolenia i egzaminowania.

Dziękujemy za rozmowę

Komentuj
PARTNERZY PROJEKTU - AUTO-SZKOŁA Kołodziejczak: e-learning nie sprawdzi się
20 marca 2011 | 0

 

ce3f4cd870279a25be1a7216b6eed29213597024(Fot.: PD@N 382-31)

^ Krzysztof Kołodziejczak, Auto Szkoła Krzysztof Kołodziejczak Łódź, ul. Więckowskiego 13

Pytanie redakcji PRAWO DROGOWE @ NEWS - W dniu 20 marca br. w salach AUTO SZKOŁY Krzysztof Kołodziejczak odbył się tzw. Dzień 2. stacjonarny szkolenia w ramach ogólnopolskiego projektu "Wzrost kompetencji kadry ośrodków szkolenia Kierowców" - jak ocenia Pan realizację tego projektu?

Odpowiedź Krzysztofa Kołodziejczaka, właściciela Szkoły Nauki Jazdy Krzysztof Kołodziejczak: Idea projektu była udanym pomysłem, jednak uważam, że sam projekt był zbyt mało rozpropagowany w Łodzi – na 1000 łódzkich instruktorów brało w nim udział zaledwie 100. Myślę, że tak niska frekwencja w szkoleniu byłą wynikiem podziału w łódzkim środowisku OSK (Izba Gospodarcza, Stowarzyszenie AUTOS, WORD). Wszystkie te organizacje miały brać czynny udział w realizacji tego projektu, jednak rywalizacja pomiędzy nimi uniemożliwiła to. Wręcz namawiano do ignorowania szkolenia.

Pytanie: Jak dotychczas szkolił Pan swoich instruktorów? Czy to były szkolenia stacjonarne? Czy może samokształcenie? Kto takie szkolenia organizował? Jaka była ich skuteczność?

Odpowiedź: OSK K. Kołodziejczak zatrudnia około 10 instruktorów i do tej pory byli szkoleni raz w roku w naszym ośrodku (samokształcenie). Przed kilku laty szkolenia takie organizował łódzki WORD. Takie szkolenie ma ograniczony zasięg, ponieważ odbywa się jedynie w łódzkim środowisku lub w środowisku naszego OSK. Uważam, że szkolenia takie powinny być prowadzone przez osoby spozawojewództwa, co spowodowałoby rozszerzenie zakresu treściowego zdobywanych informacji.

Pytanie: Czy - Pana zdaniem - metoda e-learningowa w szkoleniu kandydatów na kierowców, oczywiście w części teoretycznej, może być skuteczna? Czy to już czas na tę nowoczesną metodę? Czy Pana instruktorzy są przygotowani do prowadzenia - tego typu zajęć?

Odpowiedź: Uważam, że w szkoleniu podstawowym teoretycznym kategorii B metoda e-learningowa nie sprawdzi się. Jest to pierwszy kontakt przyszłych kierowców z przepisami ruchu drogowego i szkolenie będzie bardziej skuteczne i efektywne, jeśli będzie prowadzone przez wykwalifikowanego wykładowcę, z zachowaniem tradycyjnej formy zajęć. W kategoriach wyższych C, D, kierowców zawodowych szkolenie takie uważam za strzał w dziesiątkę.

Pytanie: W 2012 roku wchodzi w życie zapis ustawy z 5 stycznia 2011 r. o kierujących pojazdami zobowiązujący instruktorów nauki jazdy do corocznego uczestnictwa w tzw. warsztatach szkoleniowych. Kto - Pana zdaniem - powinien organizować takie zajęcia? I najważniejsze - jakie są oczekiwania - co powinno być ich tematyką?

Odpowiedź: Treść samej ustawy wzbudza duże kontrowersje w środowisku łódzkich OSK, a w szczególności zapis dotyczący Super OSK i ich monopolu w zakresie szkolenia instruktorów. Uważam, że tego rodzaju szkolenia powinny być prowadzone przez organizacje zrzeszające OSK (izby gospodarcze, stowarzyszenia) działające na polskim rynku co najmniej od 5 lat. Zapis taki może spowodować zablokowanie możliwości powstawania nowych organizacji szkolących instruktorów, a poziom takiego szkolenia będzie wysoki i dostosowany do potrzeb członków organizacji. Dodatkowym rezultatem tych szkoleń byłaby większa motywacja instruktorów do wstępowania w struktury stowarzyszeń OSK.

Dziękujemy za rozmowę

Komentuj
W Piotrkowie Trybunalskim Dzień 2. – niezwykle aktywny
27 marca 2011 | 0

W dniu 27 marca 2011 w Gimnazjum numer 1 w Piotrkowie Trybunalskim, ul. Franciszka Żwirki 4 odbyło się szkolenie stacjonarne Dzień 2. Organizatorem szkolenia – na podstawie umowy zawartej z konsorcjum L-instruktor.pl - był Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego w Piotrkowie Trybunalskim. W szkoleniu udział wzięło 67 osób, w tym 6 kobiet, 8 osób w wieku 50+, 11 z terenów wiejskich. Zajęcia zorganizowane były w grupach zgodnie z założeniami projektu. W każdej grupie zrealizowano po cztery wykłady z elementami dyskusji i zajęć warsztatowych: prawo, psychologia, metodyka, narzędzia oraz podsumowano e-learning i test końcowy. Tematyka szkolenia wyznaczona była programem projektu “Wzrost kompetencji kadry ośrodków szkolenia kierowców”. Wykładowcami byli: Bogdan Szulc – metodyka; Izabela Dębek – psychologia; Kazimierz Pokrywka– prawo; Ryszard Krawczyk – narzędzia. Uczestnicy otrzymali bezpłatnie drugą część materiałów szkoleniowych: skrypt szkolenie stacjonarne Dzień 2, poradnik praktycznej nauki jazdy oraz nalepkę magnetyczną potwierdzającą udział w projekcie; zaświadczenia o udziale w projekcie; zaświadczenie o ukończeniu szkolenia. Uczestnicy szkolenia w anonimowej ankiecie ewaluacyjnej dokonali oceny programu i jego zgodności z oczekiwaniami, organizacji i przebiegu szkolenia, przygotowania wykładowców, jakości materiałów szkoleniowych. W trakcie zajęć warsztatowych uczestnicy szkolenia: opracowali w formie pisemnych notatek stanowisko w sprawie szkoleń instruktorów nauki jazdy wynikających z Ustawy o kierujących; zaproponowali opracowanie słownika terminów dotyczących nauki jazdy i kierowaniem pojazdami; zebrali wybrane anegdoty i doświadczenia związane procesem nauczania- opracowanie w załączeniu; uznali za pinie potrzebne zbudowanie portalu internetowego o roboczej nazwie L-instruktor .pl; omówili i uznali za wskazane opracowanie “pakietu instruktora” budującego tożsamość wizualną. W zakończeniu szkolenia uczestniczył Dyrektor WORD.

32e3cae9059e8c35794d41ff1a9b1ec16b850c3fb1a94792b97028b2f780bd91d2bca935a2914e27

36e698515e23938ab8830a58c4147451e92dc96079b79db5982550487944f8bdb1fdbb412bbe0e09

338887ef822275e2e395bfbc6bdf05d9fc74c7687dc6b5ad366c680d4e965cd1c800bf453fd90ef3

b7ac0e151f7f92860614123a39d5607f2463e9186c134bac0f5514a8c5e09a79450e3c69e54567af

1b1fb0ff8a6c9a72d830d4f6ed61d332c47841b0(Fot.: PD@N 382-13 i 44-51)

Komentuj
I za szybko, i pijani
27 marca 2011 | 0

077e6581b9fec4206fe4b297542a1475cd715ffc(Fot.: PD@N 382-4)

Policjanci z katowickiej drogówki przeprowadzili akcję "Prędkość. Działania ukierunkowane były na poprawę bezpieczeństwa w ruchu drogowym, szczególnie w przestrzeganiu dozwolonej prędkości. W tym celu policjanci wykorzystali wszystkie dostępne urządzenia – ręczne mierniki prędkości, pojazdy wyposażone w urządzenia do rejestracji zachowań i mobilne fotoradary. Kilkaset wykonanych pomiarów i 113 zatrzymanych kierowców, którzy prowadzili swoje auta z prędkością większą od dopuszczalnej. Rekordzista jechał w miejscu obowiązywania dozwolonej prędkości 50 km/godz. prawie 120 na godzinę. Został surowo rozliczony przez stróżów prawa. Na Drogowej Trasie Średnicowej funkcjonariusze zatrzymali mężczyznę, który kierował fiatem pandą bez prawa jazdy, bez dokumentów samochodu. Okazało się, że był poszukiwany przez katowicki komisariat. Pamiętajmy, że zgodnie z obowiązującym taryfikatorem, za przekroczenie prędkości, kierowca może zostać ukarany mandatem karnym w kwocie nawet 500 złotych i otrzymać 10 punktów karnych. Pamiętajmy również, że nadmierna prędkość jest główną przyczyną tragicznych w skutkach wypadków drogowych – apeluje policja.

W weekend katowicka policja prowadziła też akcję wymierzoną w pijanych kierowców. Tuż rozpoczęciu działań drogówka zatrzymała mężczyznę, który miał ponad dwa promile alkoholu i pędził DTŚ w kierunku centrum. Później wyeliminowali z ruchu kolejnych sześciu nietrzeźwych. Wszyscy stracili prawo jazdy, a o ich dalszym losie zadecyduje sąd. Kierowanie samochodem w stanie nietrzeźwości jest przestępstwem, za które Kodeks karny przewiduje karę do dwóch lat więzienia.

Komentuj
PFSSK: XIII Zjazd Delegatów Stowarzyszeń
26 marca 2011 | 0

W dniach 25-26 marca 2011 r. w Hotelu “ALABASTRO Tomaszowie Mazowieckim obradował XIII Zjazd Delegatów Stowarzyszeń Polskiej Federacji Stowarzyszeń Szkół Kierowców. Poniżej komunikat i sprawozdanie z przebiegu obrad. W kolejnym numerze tygodnika PRAWO DROGOWE@NEWS opublikujemy rozmowę z prezesem PFSSK Krzysztofem Szymańskim.

e99ab6376f16fc31ec8e451c3c631ce441c61990

ad9eb66a611f11a18cff24bc1b0311edec87117d

314b54d8afbe7975de89ecf8eaee0a9eab2b87eb

(Fot.: PD@N 382-58-60)

R e l a c j a: W dniach 25-26 marca br. w Tomaszowie Mazowieckim obradował XIII Zjazd Delegatów Stowarzyszeń Polskiej Federacji Stowarzyszeń Szkół Kierowców.

W zaplanowanym na dzień 25 bm. porządku przewidziano obrady Kolegium Doradczego Zarządu w skład, którego wchodzą prezesi regionalnych stowarzyszeń z całej Polski. Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami podczas obrad występujący delegaci przedstawiali członkom Zarządu PFSSK krytyczne i bardzo negatywne opinie dotyczące przebiegu prac związanych z powstaniem projektu ustawy o kierujących, w których brali udział przedstawiciele PFSSK. Mówcy wskazywali na fatalną sytuację finansową OSK oraz na wielkie niezadowolenie społeczne Naszych członków z obecnej sytuacji ekonomicznej. Podkreślali brak satysfakcji z uchwalonej ustawy o kierujących i wynikających z niej zagrożeniach dalszego pogorszenia stanu bezpieczeństwa na polskich drogach. Zarząd PFSSK do wszystkich zastrzeżeń i uwag postanowił ustosunkować się i złożyć szczegółowe informacje w dniu następnym - w czasie Walnego Zgromadzenia z udziałem wszystkich delegatów. Obrady zakończono w dobrej atmosferze z nadzieją na podjęcie kroków i wyciągnięcie wniosków z zaistniałej sytuacji. Równoległe z obradami KDZ Komisja Rewizyjna prowadziła prace nad weryfikacją dokumentacji finansowej i sprawozdawczej władz PFSSK. Rozmowy i dyskusje, wymiana uwag dotycząca wydarzeń ostatniego roku oraz szeroki wachlarz pomysłów na najbliższą przyszłość trwały długo po oficjalnym zakończeniu obrad.

Walne Zgromadzenie Delegatów Stowarzyszeń PFFSK w dniu 27 bm. dokonało oceny realizacji obowiązków statutowych, Rozpatrzono i zaakceptowano:

1. Sprawozdanie z działalności Zarządu PFSSK;

1. Sprawozdanie skarbnika PFSSK;

3. Sprawozdanie Komisji Rewizyjnej PFSSK;

4. Projekt zmian do statutu PFSSK;

5. Głosowanie nad udzieleniem absolutorium dla Zarządu PFSSK.

W trakcie dyskusji nad sprawozdaniami podjęto rozpoczęte na zebraniu KDZ wątki, z zwróceniem szczególnej uwagi na udział członków Zarządu w procedowaniu prac nad ustawą o kierujących. Krytycznie oceniano brak skuteczności w artykułowaniu tak ważnych spraw jak np.: uniemożliwienie przeprowadzania dodatkowych szkoleń w OSK, co pozbawia je możliwości rozwoju z powodu braków dodatkowych środków. Ograniczenie możliwości dla “zwykłych OSK” poprzez wprowadzenie dodatkowych wymagań wyłącznie dla przedsiębiorców posiadających OSK prowadzących szkolenia dla wszystkich kategorii praw jazdy spowoduje - zdaniem większości delegatów - jeszcze większą zapaść ekonomiczną “:zwykłych OSK”. Dodajmy, iż zapis wprowadzający ograniczenia w tym zakresie najprawdopodobniej jest niekonstytucyjny. Poruszono - również w sposób bardzo krytyczny – stosowaną procedurę zaopatrywania WORD w samochody do egzaminowania. Koledzy z Poznania poinformowali zebranych, że wyczerpali wszystkie możliwości prawne w Polsce i nie uzyskali niczego, aby doprowadzić do zmian legislacyjnych (ustawa o zamówieniach publicznych). Prezes Federacji Krzysztof Szymański w udzielanych odpowiedziach wielokrotnie przypominał, że Nasza organizacja była tylko jedną z ponad trzydziestu, które brały udział w spotkaniach w Ministerstwie Infrastruktury, podkomisji i komisji sejmowej oraz senackiej. Wyjaśniał i przypominał, iż podejmowano bezskuteczne próby stworzenia kompromisu, czy ustalenia wspólnych stanowisk dla wszystkich organizacji środowiska szkoleniowców nauki jazdy. Organizacje prezentowały odmienne statutowo stanowiska. Jak powiedział - z wielką szkodą dla szkoleń podstawowych realizowanych w OSK – organizacje nie wypracowały wspólnego poglądu.

W przyjętych w głosowaniach uchwałach Delegaci na XIII Zjazd PFSSK zobowiązali Zarząd do:

1. Kontynuowania prac zmierzających do ustalenia konstytucyjności określonych zapisów ustawy o kierujących;

2. Wspierania wszelkich inicjatyw mających na celu nowelizację części najbardziej niekorzystnych dla Naszego środowiskazapisów.

3. Poszukiwania możliwości (również poza granicami kraju) rozwiązań prawnych dotyczących sposobu zaopatrywania WORD w samochody do egzaminowania.

Obrady zakończono apelem do zebranych Przewodniczącego obradom Pana Władysława Drzazgi o jak największą aktywność wszystkich członków PFSSK w nagłaśnianiu problemów Naszych środowisk, problemów bardzo istotnych dla poprawy ogólnego stanu BRD i oczywiście efektów ekonomicznych poprzez docieranie do mediów i lokalnych polityków.

Władze Federacji otrzymały absolutorium, zaprezentowane dokumenty zatwierdzono. Prezes K. Szymański podziękował wszystkim obecnym za bardzo zaangażowany udział w obradach i złożył w imieniu swoim i Zarządu życzenia Świąteczne.

Warszawskie SOSK reprezentowali delegaci Dariusz Gil i Wojciech Szemetyłło

Komentuj
W Skierniewicach także Dzień 2. za nimi
26 marca 2011 | 0

2ac73dc4bb039012078168a0773f26161f970010813ee82304d04892cea9ee41f50f35783a8bfe0d

8f8da811dea7187b193a9bb1560eba358975d231a732b69b9f145bee1fc276ad7a82a5ff94184e1c

(Fot.: PD@N 382-6-9)

W Wojewódzkim Ośrodku Ruchu Drogowego w Skierniewicach, ul. Kaczyńskiego 7 odbyło się szkolenie stacjonarne Dzień 2. w ramach ogólnopolskiego szkolenia instruktorów pn. “Wzrost kompetencji kadry ośrodków szkolenia kierowców”. Organizatorem szkolenia - na podstawie umowy zawartej z konsorcjum L-instruktor.pl - był WORD w Skierniewicach. W szkoleniu udział wzięło 96 osób, w tym 6 kobiet, 26 osób w wieku 50+, 17 z terenów wiejskich. Zajęcia zorganizowane były w grupach. W każdej grupie zrealizowano po cztery wykłady z elementami dyskusji i zajęć warsztatowych: prawo, psychologia, metodyka, narzędzia oraz podsumowano e-learning i test końcowy. Tematyka szkolenia wyznaczona była programem. Wykładowcami byli: Robert Hajdasz - metodyka; Andrzej Markowski - psychologia; Marek Wieczorek- prawo; Ryszard Krawczyk - narzędzia. Uczestnicy otrzymali bezpłatnie drugą część materiałów szkoleniowych: skrypt szkolenie stacjonarne Dzień 2, poradnik praktycznej nauki jazdy oraz nalepkę magnetyczną potwierdzającą udział w projekcie; zaświadczenia o udziale w projekcie; zaświadczenie o ukończeniu szkolenia. Uczestnicy szkolenia w anonimowej ankiecie ewaluacyjnej dokonali oceny programu i jego zgodności z oczekiwaniami, organizacji i przebiegu szkolenia, przygotowania wykładowców, jakości materiałów szkoleniowych.

Komentuj
Dzień 2. też w Telewizji Kujawy
25 marca 2011 | 0

42c3bd8b566f923f38dbfa0c8650bacd46ce93c698e834cf790588b89bf54ee5dedce74b79d809f6

160ba2720ceacc424108df55df5140d6f607c136261c00b139906f232dc409e8e188637ff43f55f2

992ec99da5bf2dd91025555236b25c106995bc1e7f2e3526419c847d3ccbb7b78dcf829dfe11d448

0f9091602b47abd45991670e2f2effce1b52c559b0407361fe5440d4e543e86b71fb00f4543e2bf2

(Fot.: PD@N 382-16-23)

W Wojewódzkim Ośrodku Ruchu Drogowego we Włocławku, ul. Zielna 2 odbyło się szkolenie stacjonarne Dzień 2., realizowanego w ramach unijnego projektu “Wzrost kompetencji kadry ośrodków szkolenia kierowców”. Organizatorem szkolenia – na podstawie umowy zawartej z konsorcjum L-instruktor.pl - był WORD we Włocławku. W szkoleniu udział wzięło 115 osób, w tym 13 kobiet, 35 osób w wieku 50+, 19 z terenów wiejskich. Zajęcia zorganizowane były w grupach zgodnie z założeniami projektu. W każdej grupie zrealizowano po cztery wykłady z elementami dyskusji i zajęć warsztatowych: prawo, psychologia, metodyka, narzędzia oraz podsumowano e-learning i test końcowy. Tematyka szkolenia wyznaczona była programem projektu. Wykładowcami byli: Grzegorz Stępień - metodyka; Andrzej Markowski - psychologia; Roman Skowroński- prawo; Ryszard Krawczyk - narzędzia. Uczestnicy otrzymali bezpłatnie drugą część materiałów szkoleniowych: skrypt szkolenie stacjonarne Dzień 2, poradnik praktycznej nauki jazdy, oraz nalepkę magnetyczną potwierdzającą udział w projekcie; zaświadczenia o udziale w projekcie; zaświadczenie o ukończeniu szkolenia. Uczestnicy szkolenia w anonimowej ankiecie ewaluacyjnej dokonali oceny programu i jego zgodności z oczekiwaniami, organizacji i przebiegu szkolenia, przygotowania wykładowców, jakości materiałów szkoleniowych. Kwalifikacje uczestników szkolenia potwierdzi Instytut Transportu Samochodowego. - Zawsze dokładamy wszelkich starań, aby nasze szkolenia cechował profesjonalizm nastawienie na klienta – mówi Jarosław Chmielewski, Dyrektor WORD we Włocławku. – Kompetencje kadry zatrudnionej w OSK są dla Ośrodków Ruchu Drogowego bardzo ważne. Szkolenie z pewnością przyczyni się do usystematyzowania i uaktualnienia posiadanej wiedzy, a więc do podniesienia kwalifikacji instruktorów. Korzyść jest więc podwójna, zarówno dla instruktorów jak i dla kursantów. W konsekwencji kursanci będą lepiej przygotowani do egzaminów. Cieszy fakt, że Instruktorzy z własnej woli, zgłosili akces uczestnictwa i postanowili podwyższać swoje kwalifikacje co z pewnością już w najbliższej przyszłości zaowocuje lepszymi wynikami w szkoleniu a lepsze przygotowanie przyszłych kierowców wpłynie zapewne na poprawę bezpieczeństwa na drogach - dodaje. W trakcie szkolenia Telewizja Kujawy, nakręciła kilkuminutowy reportaż. W rozdaniu zaświadczeń uczestniczył Dyrektor WORD.

Komentuj
Co to są „dynamiczne buspasy”
25 marca 2011 | 0

c81f103ebe3b95f72052994d007e9fbc1ffaa893(Fot.: PD@N 382-12)

Dynamiczne pasy autobusowe to rozwiązanie polegające na wydzieleniu buspasa na krótki czas potrzebny na przejazd autobusu. Stosowany jest w godzinach szczytu komunikacyjnego, usprawniając jazdę pojazdom komunikacji zbiorowej. Po przejeździe autobusu pas jezdni ponownie staje się ogólnodostępny. Dynamiczne pasy autobusowe są aktywowane wówczas, gdy prędkość autobusu jest niższa od prędkości przyjętej jako ta niezbędna do pokonania odcinka pomiędzy przystankami zgodnie z rozkładem. Jeśli w wyniku pomiaru okaże się, że prędkość jest niższa od zakładanej, to system ITS uruchamia pulsujące światła typu LED, które są zamontowane w jezdni. System dynamicznego pasa autobusowego był testowany w Lizbonie. Dzięki niemu sprawność w przemieszczania się pojazdów komunikacji publicznej wzrosła od 15 do nawet 105 procent. Poprawa dotyczy przede wszystkim prędkości przejazdowej autobusu na danym odcinku, przy tym w ruchu ogólnym ten autobusowy przywilej nie powoduje istotnego pogorszenia prędkości pozostałych pojazdów, choć niewątpliwie następuje jej redukcja – informował w swoim wystąpieniu Piotr Krukowski z wrocławskiego Zarządu Dróg i Utrzymania Miasta, podczas V Konferencji Naukowo-Technicznej “Miasto i transport” – Politechnika Warszawska, która odbyła się 2 marca 2011 r.

Komentuj
Jak nie brać łapówek
24 marca 2011 | 0

Szefowie straży miejskiej w Olsztynie, by uświadomić swoich podwładnych, czym jest korupcja, załatwili im szkolenie.Według przełożonych, strażnik ma być jak filmowy Brudny Harry, bezkompromisowy i nieprzekupny stróż prawa, a ci, którzy spróbują go przekupić, muszą wiedzieć, że trafią przed oblicze Temidy. Ostatnie wydarzenia z Krakowa, gdzie prokuratura postawiła zarzuty kilku strażnikom miejskim, którzy brali łapówki w zamian za rezygnację z wypisania mandatu, a wcześniej podobne historie z Poznania czy Gdyni, przekonały komendantów olsztyńskiej straży, by zwrócić swoim podwładnym uwagę na próby przekupstwa. Poprosili wyspecjalizowanych w walce z korupcją policjantów, żeby pokazali im, jak fachowo walczyć z tym zjawiskiem i jak się przed nim bronić – informuje olsztyńska “Gazeta pl”. - Strażnik to tylko człowiek i też może się zdarzyć, że w pewnym momencie swojego życia przejdzie na złą stronę - przyznaje Jarosław Lipiński, zastępca komendanta straży miejskiej w Olsztynie. - Sądzę jednak, że może tego uniknąć, jeśli posiądzie dokładną wiedzę na temat tego, czym jest korupcja i jak się ją zwalcza. Po to się szkolimy. W szkoleniu wzięło udział 70 strażników. Policjanci do walki z korupcją w tym roku przeszkolili już blisko 140 osób. - W zeszłym tygodniu szkolenie dotyczące korupcji odbyło się w Narodowym Funduszu Zdrowia - mówi Anna Fic, rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji w Olsztynie. - W trzecim kwartale roku szkoleni mają być funkcjonariusze służby celnej, którzy również narażeni są na korupcję.

Komentuj
Czy to sposób na dziurawe uliczki osiedlowe
23 marca 2011 | 0

Miasto twierdzi, że znalazło sposób na dziurawe osiedlowe uliczki, które na remont czekały całymi latami. Rozwiązaniem ma być technologia tańsza od polbruku - czytamy w “Gazecie pl Olsztyn”.Brak porządnych nawierzchni to bolączka wielu osiedli, głównie willowych. Radni z komisji gospodarki komunalnej miasta przekonują, że znaleźli lekarstwo na drogowe bolączki mieszkańców osiedli domów jednorodzinnych. - Rozwiązaniem będzie zastosowanie nawierzchni z kruszonego betonu i innych komponentów, które później są łączone i zagęszczane za pomocą środków chemicznych. Zaletą takiej nawierzchni jest, że nie przepuszcza wody - mówi Robert Szewczyk, przewodniczący komisji gospodarki komunalnej rady miasta, który w ratuszu zorganizował prezentację firmy stosującej tę metodę. Udział w niej wzięli, oprócz władz miasta, również olsztyńscy drogowcy. - Największą zaletą takiego rozwiązania jest cena. Jest tańsze od ułożenia chodnika z polbruku. Nie bez znaczenia jest też tempo układania takiej nawierzchni - mówi przewodniczący Szewczyk i dodaje: - Podobną metodę zastosowano przy budowie płyty lotniska w Pyrzowicach pod Katowicami. - Drogi w tej technologii budowane są już w okolicach Olsztyna. Wykonawcy dają nawet 10-letnią gwarancję na tę nawierzchnię. Jest opcja, by położyć potem na nią tradycyjny asfalt i w ten sposób podnieść jej standard - mówi Bogusław Szwedowicz, wiceprezydent Olsztyna.

Komentuj
NIK o nadzorze nad budową „schetynówek”
23 marca 2011 | 0

Rządowy program "schetynówek" poprawia stan lokalnych dróg. Ale z powodu kiepskiego nadzoru część z nich może wymagać napraw - alarmuje Najwyższa Izba Kontroli. NIK wzięła pod lupę rządowy Narodowy Program Przebudowy Dróg Krajowych, zwany popularnie programem "schetynówek" - bo zainicjował go jesienią 2008 r. ówczesny minister spraw wewnętrznych i administracji Grzegorz Schetyna. Według programu – jak informuje NIK - Dzięki Narodowemu Programowi Przebudowy Dróg Lokalnych remontowane są stare nawierzchnie, powstają nowe połączenia, zwiększa się płynność ruchu oraz poziom bezpieczeństwa komunikacyjnego. NIK stwierdziła jednak, że w toku robót drogowych doszło do poważnych zaniedbań inwestorskich, co może grozić ujawnieniem się wad technicznych i koniecznością ponownego wykonania niektórych prac.

W ramach Narodowego Programu Przebudowy Dróg Lokalnychgminy i powiaty w 2009 r. wyremontowały i przebudowały ponad 2,5 tys. km dróg oraz wybudowały 170 km nowych połączeń. W 2010 r. kolejne przebudowy i remonty objęły ponad 2 tys. km nawierzchni. W efekcie tych prac zwiększona została płynność ruchu. Osiągnięto zakładaną poprawę powiązań dróg lokalnych z siecią dróg wojewódzkich i krajowych. Na drogach gminnych i powiatowych jest bezpieczniej, bo przy przebudowach wykonuje się oświetlenie, ścieżki rowerowe, chodniki i zatoki parkingowe. Stan zaawansowania Programu wskazuje na możliwość jego pełnej realizacji do końca 2011 roku.

W trakcie kontroli inspektorzy NIK wykryli jednak poważne nieprawidłowości, które mogą grozić koniecznością powtórzenia niektórych prac. Zarządcy dróg nierzetelnie wywiązywali się z obowiązku oceny stanu technicznego sieci drogowej. Nie przeprowadzali wymaganych przepisami badań lub przeprowadzali je w bardzo ograniczonym zakresie. NIK stwierdziła, że jedynie niewiele ponad 1 zarządców dróg przeprowadzała obowiązkowe przeglądy prawidłowo, a ich wyniki wykorzystywała przy likwidacji zagrożeń bezpieczeństwa ruchu drogowego i uwzględniała przy typowaniu najpilniejszych do wykonania zadań.

Zaniedbania w nadzorze znalazły swoje odbicie w towarzyszącej inwestycjom dokumentacji. Ponad połowa skontrolowanych zarządców nie prowadziła tzw. książek dróg lub robiła to nieprawidłowo, dopuszczając do powstania niekompletnej ewidencji. W dokumencie tym,  będącym swoistą “książeczką zdrowia” drogi, odnotowuje się przeglądy techniczne wszystkich obiektów mających wpływ na stan całości konstrukcji i bezpieczeństwo podróżujących. Brak takiej dokumentacji utrudnia wykonywanie bieżących czynności związanych z utrzymaniem drogi i planowaniem remontów.

Nierzetelny nadzór zarządców dróg nad inwestycjami realizowanymi w ramach Programu był podstawową przyczyną niewłaściwej jakości robót wykonanych na drogach lokalnych. Na niską jakość tych prac wskazują nieprawidłowości występujące przy odbiorach końcowych. Niektóre gminy i powiaty miały problem z wyegzekwowaniem od wykonawców usunięcia usterek. Tym trudniej zrozumieć, dlaczego niektórzy inwestorzy przy odbiorach końcowych nie egzekwowali od wykonawców wszystkich wymaganych dokumentów. Siedmiu z 35 skontrolowanych zarządców dróg w ogóle np. nie udokumentowało odbioru tzw. robót ulegających zakryciu (np. spodniej warstwy nawierzchni drogi). Takie działanie może skutkować nie tylko ujawnieniem się w przyszłości wad, ale również koniecznością ponownego płacenia wykonawcy za ich usunięcie.

NIK zwraca również uwagę, że prawie połowa ze skontrolowanych zarządców dróg nie miała opracowanego obowiązkowego planu rozwoju sieci drogowej. Dlatego wyboru odcinków dróg do remontów lub przebudowy dokonywano często na podstawie doraźnych wskazań, bez kompleksowego i systemowego podejścia do problemu.

Komentuj
Najbezpieczniejsze samochody 2010 r.
23 marca 2011 | 0

Euro NCAP (European New Car Assessment Programme) - niezależna niedochodowa organizacja ds. oceny bezpieczeństwa pojazdów, wyróżniła pięć samochodów, które osiągnęły najlepsze wyniki w testach zderzeniowych w 2010 roku. Alfa Romeo Giulietta okazała się nie tylko najbezpieczniejszym autem kompaktowym, ale także samochodem, który oferuje najlepsza ochronę dorosłych pasażerów ze wszystkich 29 przetestowanych w minionym roku pojazdów. W 2010 roku Euro NCAP poddał testom zderzeniowym 29 nowych modeli, z których 65 proc.  zdobyło najwyższą pięciogwiazdkową ocenę, w porównaniu do 90 proc. w 2009 roku. Zdaniem inżynierów z Euro NCAP 25-procentowy spadek jest wynikiem wprowadzenia na początku 2010 roku ostrzejszych kryteriów oceny. Słowem nie wszyscy producenci potrafili sprostać znacznie wyższym wymaganiom.

W połowie 2010 roku okazało się, że inżynierowie Alfa Romeo kolejny raz zaprojektowali i zbudowali niezwykle bezpieczny samochód, który zastosowanymi rozwiązaniami nawet wybiega w przyszłość. Przypominamy, że debiutująca na rynku w setne urodziny marki z Mediolanu Giulietta, otrzymała prestiżowe pięć gwiazdek w teście Euro NCAP, a całkowita ilość zdobytych punktów wyniosła 87/100. Tym samym wynik ten uczynił Alfę Giuliettę najbezpieczniejszym kompaktem wszech czasów. Teraz instytut Euro NCAP podsumował testy przeprowadzone w minionym roku i przyznał wyróżnienia dla najbezpieczniejszych samochodów, przebadanych w 2010 roku. Spośród aut kompaktowych, które sprawdzili inżynierowie, najbezpieczniejsza okazała się właśnie Alfa Romeo Giulietta. Żaden producent do dziś nie wprowadził na rynek bezpieczniejszego auta kompaktowego. Tym samym dzięki temu tytułowi, Giulietta znalazła się w grupie pięciu najbezpieczniejszych samochodów 2010 roku.

52b98882c487387f29d916688e52c28649ff7c58(Fot.: PD@N 382-67)

Oto najbezpieczniejsze auta 2010 roku w poszczególnych klasach:

- samochody kompaktowe: Alfa Romeo Giulietta;

- samochody małe: Honda CR-Z;

- samochody 4x4: Kia Sportage;

- samochody luksusowe: BMW serii 5;

- minivany: Toyota Verso.

Komentuj
Jak reagować na pasażerów bez biletu
22 marca 2011 | 0

Bydgoscy policjanci wyszkolą kontrolerów komunikacji miejskiej. Nauczą ich, jak reagować na pasażerów, którzy nie kasują biletów i nie chcą się wylegitymować - informuje bydgoska “Gazeta pl”. W ciągu miesiąca bydgoscy kontrolerzy w autobusach i tramwajach zatrzymują około 4,5 tys. gapowiczów. Kontrolerzy od 1 marca mają więcej uprawnień. Dotąd byli bezradni wobec pasażerów, którzy jechali na gapę, a nie chcieli się wylegitymować. Brakowało uregulowań prawnych, które odpowiadałyby na pytanie, czy można ich zatrzymać w autobusie czy na przystanku albo wywieźć na pętlę. Teraz to się zmieniło. - Zgodnie z nową ustawą, kontroler ma prawo w takim przypadku ująć gapowicza. Niestety, nie ma jednoznacznej wykładni, co to oznacza "ujęcie". Dlatego poprosimy policję o wyszkolenie pracowników Renomy, żeby nikt nie oskarżył ich o nadużycia - wyjaśnia Daniel Sarul, zastępca dyrektora Zarządu Dróg Miejskich i Komunikacji Publicznej. Na razie kontrolerzy przeszli szkolenie z prawnikami. - Pouczyli ich, że mają działać zdecydowanie, ale delikatnie, aby nie doszło do naruszenia nietykalności cielesnej pasażera, ociągającego się z przedstawieniem dokumentu tożsamości - opowiada Sarul. Jedną z możliwości jest współdziałanie kontrolera z kierowcą lub motorniczym. Obsługa pojazdu mogłaby nie otwierać drzwi aż do przyjazdu policji lub straży miejskiej. - Temat jest trudny i musimy do niego delikatnie podchodzić - mówi Sarul.

Komentuj
15-te urodziny SOLARISA
22 marca 2011 | 0

fea1fbcc5f705ece5040d50b8ac97dff0ec86369

(Fot.: PD@N 382-57)

Dokładnie 22 marca 1996 roku w podpoznańskim Bolechowie rozpoczęła się produkcja niskopodłogowych autobusów miejskich. Dzisiaj firma Solaris, która obchodzi swoje piętnaste urodziny, jest jednym z czołowych producentów autobusów i trolejbusów w Europie zatrudniając ponad 2000 pracowników i sprzedając swoje produkty do ponad 20 państw na świecie.

Kiedy w 1996 roku w Bolechowie koło Poznania ruszyła produkcja niskopodłogowych autobusów miejskich firma zatrudniała 36 osób. Pierwszy wyprodukowany autobus przeznaczony był dla Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego w Poznaniu. Do końca 1996 roku fabrykę opuściło łącznie 56 pojazdów, które oprócz Poznania trafiły także do Lublina. Niewiele miesięcy później autobusy z Bolechowa jeździły także w Gdańsku, Kołobrzegu, Koszalinie, Krakowie, Legnicy, Pile, Radomiu, Wałbrzychu oraz Warszawie, w której dziś zobaczyć można największą liczbę Solarisów. W 2000 roku do grona odbiorców autobusów z “zielonym jamnikiem” dołączyli pierwsi zagraniczni klienci. Premierowe eksportowe Solarisy to Urbino 15 dla miejskiego przewoźnika z Ostrawy, dwa Urbino 12 dla prywatnego przedsiębiorstwa ABUS z Berlina oraz 4 Urbino 15 dla słowackich Koszyc. Z listą klientów rosła też sama firma, która zatrudnia dziś ponad 2000 osób, produkując rocznie blisko 1200 autobusów i trolejbusów. Każdego dnia z fabryki wyjeżdża do 8 sztuk autobusów lub trolejbusów. Do tej pory na świecie w ponad 300 miastach i 23 państwach jeździ blisko 7500 pojazdów marki Solaris.

Założycielami i właścicielami firmy są Solange i Krzysztof Olszewscy. Firma wprowadziła autobusy niskopodłogowe na rynek polski i w krótkim czasie zdobyła pozycję lidera w tym segmencie utrzymując ją po dziś dzień. Solaris Bus & Coach S.A. od początku działalności dynamicznie się rozwija i powiększa paletę produktów o kolejne modele autobusów opartych na najnowocześniejszych rozwiązaniach. W ciągu 15 lat dynamicznego rozwoju innowacyjność była jedną z cech rozpoznawczych polskiego producenta. Solaris skonstruował i wprowadził w tym czasie do swojej oferty 34 modele autobusów miejskich, autobusów międzymiastowych, autobusów specjalnych oraz trolejbusów i tramwajów o różnych napędach i długościach.

Jednym z nich był pierwszy w Europie seryjnie produkowany autobus z napędem hybrydowym – Solaris Urbino 18 Hybrid, który zapoczątkował hybrydową rewolucję w europejskiej komunikacji miejskiej. Dziś oferta pojazdów z napędem spalinowo-elektrycznym obejmuje 4 modele z różnorodnymi układami hybrydowymi i jest największą wśród wszystkich producentów. Z kolei w 2009 roku Solaris zaprezentował pierwszy pojazd szynowy, tramwaj Solaris Tramino. Produkcja seryjna tramwajów rozpoczęła się w roku 2010 od realizacji zamówienia na 40 sztuk dla MPK Poznań. W tym roku Solaris zapowiada kolejną nowość. Będzie nią autobus miejski napędzany silnikiem elektrycznym.

Komentuj
2. Dzień szkolenia w Szkole Nauki Jazdy Popławski w Łodzi
21 marca 2011 | 0

e1a8656a1bf41173dc9720c6863888a8884f91fddc4ed1b1047688a4dd8b326df4f96ea2d58298c2

cf59f3c627dc535f99f8aae0f85613a0ac9a7ea4f09005d9700e5955a086abdd1fc6af1c063b4df9

960ec1254b8e9791d87c4d607b817bee58fed481

(Fot.: PD@N 382-26-30)

 

W Szkole Nauki Jazdy Zbigniew Popławski w Łodzi, ul. Piotrkowska 88 odbyło się szkolenie stacjonarne Dzień 2. Organizatorem szkolenia – na podstawie umowy zawartej z konsorcjum L-instruktor.pl - był PHU PEGAZ Ryszard Krawczyk w Żarowie, ul. Krasińskiego 1. W szkoleniu udział wzięło 16 osób, w tym 3 kobiet, w tym 9 osób w wieku 50+, w tym 1 z terenów wiejskich. Zajęcia zorganizowane były w grupach zgodnie z założeniami projektu. W każdej grupie zrealizowano po cztery wykłady z elementami dyskusji i zajęć warsztatowych: prawo, psychologia, metodyka, narzędzia oraz podsumowano e-learning i test końcowy. Tematyka szkolenia wyznaczona była programem projektu “Wzrost kompetencji kadry ośrodków szkolenia kierowców”. Wykładowcami byli: Ryszard Krawczyk - metodyka; Witold Wiśniewski - psychologia; Witold Wiśniewski – prawo; Ryszard Krawczyk – narzędzia. Uczestnicy otrzymali bezpłatnie drugą część materiałów szkoleniowych: skrypt szkolenie stacjonarne Dzień 2, poradnik praktycznej nauki jazdy oraz nalepkę magnetyczną potwierdzającą udział w projekcie; zaświadczenia o udziale w projekcie; zaświadczenie o ukończeniu szkolenia. W trakcie zajęć warsztatowych uczestnicy szkolenia: opracowali w formie pisemnych notatek stanowisko w sprawie szkoleń instruktorów nauki jazdy wynikających z Ustawy o kierujących; zaproponowali opracowanie słownika terminów dotyczących nauki jazdy i kierowaniem pojazdami; zebrali wybrane anegdoty i doświadczenia związane procesem nauczania; uznali za pinie potrzebne zbudowanie portalu internetowego o roboczej nazwie L-instruktor pl; omówili i uznali za wskazane opracowanie “pakietu instruktora”.

Komentuj
Dobry przykład jazdy w kasku
21 marca 2011 | 0

 

6dcb5bea788b650a877c0242b82b823f2ce4ce7a

(Fot.: PD@N 382-1)

Rozpoczęła się akcja "Jeździmy z głową... ale w kasku". Europoseł Artur Zasada kupił 800 kasków dla uczniów gorzowskich i zielonogórskich podstawówek. - Rok temu córka naszych znajomych wpadła rowerem pod autobus. Cudem nic jej się nie stało, a nie miała na głowie kasku. A w Belgii od najmłodszych lat dzieci uczą jazdy w kaskach. To jest niezbędny ekwipunek rowerzysty, który chce czuć się bezpiecznie - tłumaczy Zasada. Kaski trafią do dzieci z Gorzowa i Zielonej Góry. Akcja ruszyła w zielonogórskiej podstawówce nr 22. Znana z kreskówki postać Sponch-Boba Kanciastoportego miała opowiedzieć dzieciom o bezpieczeństwie na drodze. Każda z opowieści jest zakończona quizem. Starszy aspirant Aneta Atłachowicz opowiadała o używaniu odblasków czy noszeniu kasku i oczywistych: świetlna sygnalizacja i przechodzenie przez przejście dla pieszych, którą dziewięciolatki zdążyły dobrze poznać oraz o rzeczach zaskakujących: jak przestrzeganie przed rozmową z rodzicem prowadzącym samochód, aby nie rozpraszać uwagi. Jak komentuje “Gazeta pl Zielona Góra” - nie było ani słowa o przepisach dotyczących samych rowerzystów. Uczniowie nie dowiedzieli się, czy mają sygnalizować zmianę kierunku jazdy, zmianę pasa ruchu, czy muszą mieć oświetlenie inne niż odblaskowe, gdy poruszają się po zmroku oraz czy mogą jeździć po chodnikach dla pieszych. "Chcemy w ten sposób przyzwyczaić dzieciaki, że nie ma jazdy bez kasku" - dodał powiedział rzecznik prasowy europosła Artur Matyszczyk. Akcja "Jeździmy z głową...w kasku" potrwa przez miesiąc.

Komentuj
2. Dzień szkolenia w AUTO SZKOLE WOTA w Łodzi
20 marca 2011 | 0

32de4f3906eeffbf34464c3788762b88e9869b1329b4a0fee734b8f1be6d72e1d509b48ce76abc3b

ca1132d71815d54848a0b1e63592c5810a6ad9fb73fba6fb79301155eb21d6e6ff817004e313f82c

(Fot.: PD@N 382-38-41)

W AUTO SZKOLE Zygmunt Wota s.c. w Łodzi, ul. Nawrot 46 odbyło się szkolenie stacjonarne Dzień 2 kończące cykl szkoleniowy w Łodzi, ogólnopolskiego projektu "Wzrost kompetencji kadry osk". Organizatorem szkolenia - na podstawie umowy zawartej z konsorcjum L-instruktor.pl - był PHU PEGAZ. W szkoleniu udział wzięło 35 osób, w tym 1 kobieta, 15 osób w wieku 50+. Zrealizowano wykłady z elementami dyskusji i zajęć warsztatowych: prawo, psychologia, metodyka, narzędzia oraz podsumowano e-learning i test końcowy. Tematyka szkolenia wyznaczona była programem projektu. Wykładowcami byli: Robert Hajdasz - metodyka; Wiesław Kochman - psychologia;  Robert Hajdasz – prawo; Ryszard Krawczyk - narzędzia. Uczestnicy otrzymali bezpłatnie drugą część materiałów szkoleniowych: skrypt szkolenie stacjonarne Dzień 2, poradnik praktycznej nauki jazdy oraz nalepkę magnetyczną potwierdzającą udział w projekcie, zaświadczenia o udziale w projekcie; zaświadczenie o ukończeniu szkolenia. W trakcie zajęć warsztatowych uczestnicy szkolenia: opracowali w formie pisemnych notatek stanowisko w sprawie szkoleń instruktorów nauki jazdy wynikających z Ustawy o kierujących; zaproponowali opracowanie słownika terminów dotyczących nauki jazdy i kierowaniem pojazdami; zebrali wybrane anegdoty i doświadczenia związane procesem nauczania; uznali za pinie potrzebne zbudowanie portalu internetowego o roboczej nazwie L-instruktor .pl; omówili i uznali za wskazane opracowanie “pakietu instruktora”.

Komentuj
2. Dzień szkolenia w AUTO SZKOLE KOŁODZIEJCZAK w Łodzi
20 marca 2011 | 0

de2980391ed0406bc62427d67c4b15f3f836af7ac3deceb496bac712ca1475a0fde055c0e5fa76a0

c8e3dfacd587ac2e16545ab209dcead7e4f58b9dde3ad36afad130b58c6be6c7689a93cada053f52

7dff1e3bc7ee214a471931059c3e174f9763086ddfa929c6c4c0c6c546cc3c6565a4ef6297814f05

(Fot.: PD@N 382-32-37)

W dniu 20 marca 2011 w Auto Szkole Krzysztof Kołodziejczak w Łodzi, ul. Więckowskiego 13 odbyło się szkolenie stacjonarne Dzień 2. w ramach ogólnopolskiego projektu “Wzrost kompetencji kadry osk”. Organizatorem szkolenia – na podstawie umowy zawartej z konsorcjum L-instruktor.pl - był PHU PEGAZ. W szkoleniu udział wzięło 57 osób, w tym 12 kobiet, 18 osób w wieku 50+, 3 z terenów wiejskich. Zajęcia zorganizowane były w grupach. W każdej grupie zrealizowano po cztery wykłady z elementami dyskusji i zajęć warsztatowych: prawo, psychologia, metodyka, narzędzia oraz podsumowano e-learning i test końcowy. Tematyka szkolenia wyznaczona była programem projektu. Wykładowcami byli: Robert Hajdasz - metodyka; Iwina Łempicka - psychologia; Jarosław Czwajda- prawo; Ryszard Krawczyk - narzędzia. Uczestnicy otrzymali bezpłatnie drugą część materiałów szkoleniowych: skrypt szkolenie stacjonarne Dzień 2, poradnik praktycznej nauki jazdy oraz nalepkę magnetyczną potwierdzającą udział w projekcie; zaświadczenia o udziale w projekcie; zaświadczenie o ukończeniu szkolenia. Uczestnicy szkolenia w anonimowej ankiecie ewaluacyjnej dokonali oceny programu i jego zgodności z oczekiwaniami, organizacji i przebiegu szkolenia, przygotowania wykładowców, jakości materiałów szkoleniowych. Wskazali na potrzebę szerszej dyskusji i wymiany doświadczeń. W trakcie zajęć warsztatowych uczestnicy szkolenia: opracowali w formie pisemnych notatek stanowisko w sprawie szkoleń instruktorów nauki jazdy wynikających z Ustawy o kierujących; zaproponowali opracowanie słownika terminów dotyczących nauki jazdy i kierowaniem pojazdami; zebrali wybrane anegdoty i doświadczenia związane procesem nauczania; uznali za pinie potrzebne zbudowanie portalu internetowego o roboczej nazwie L-instruktor .pl; omówili i uznali za wskazane opracowanie “pakietu instruktora” budującego tożsamość wizualną i potwierdzająca przynależność do elity instruktorów.

Komentuj
OIGOSK z/s w Koszalinie - zebranie sprawozdawczo-wyborcze
19 marca 2011 | 0

3dd68985061b6f8ef1148941d368ecb7a195d9176896711bb1ede96d29617db66ae10e3e1311c0f26a23a7e3d1e93da4ce560ca9222a54cd59c32a0afafdecaf3882ce354a068f68d03f1d3bceb11d29

(Fot.: PD@N 382-52-55)

W sanatorium Willa “YORK” w Ciechocinku odbyło się sprawozdawczo-wyborcze IV Zebranie Delegatów OIGOSK z/s w Koszalinie. W zebraniu uczestniczyło lub było reprezentowanych 52 członków (Delegatów) OIGOSK. W związku z upływem pierwszej 4-letniej kadencji Władz OIGOSK, stosownie do postanowień statutu Zebranie Delegatów między innymi:

1.Przyjęło i zatwierdziło sprawozdania: merytoryczne z działalności w 2010 r.; Komisji Rewizyjnej z działalności w 2010 r.; Sądu Koleżeńskiego oraz Finansowe za 2010 r.

2.Udzieliło absolutorium ustępującemu zarządowi i poszczególnym jego członkom za działalność w 2010 r.

3.W tajnych wyborach wyłoniono nowe Władze OIGOSK. Przyjęło obszary aktywności i oddziaływania izby w 2011 r.

Skład nowego zarządu:

Roman Stencel (Koszalin)prezes

Zbigniew Popławski (Łódź)wiceprezes

Andrzej Grygla (Łódź)wiceprezes

Henryk Cichacki (Bydgoszcz)sekretarz

Marek Wójcik (Koszalin)skarbnik

Komentuj

Ogłoszenia

N O W O Ś Ć: zaktualizowane przepisy ruchu drogowego Z. Drexlera
25 marca 2011 | 0

d672ae98e4ad4567c4cf412ac89e8f49cd54adbf

c87498849565455d15560e866d2fd5f86e49239a(Fot.: PD@N 282-10 i 71)

Spośród przepisów “Kodeksu drogowego”, składającego się z wielotematycznej ustawy - Prawo o ruchu drogowym i dziesiątków rozporządzeń wykonawczych, prezentowanej publikacji zamieszczono te, które są przedmiotem największego zainteresowania milionów osób kierujących pojazdami - czyli zawarte w ustawie zasady ruchu, porządku i bezpieczeństwa na drogach oraz ściśle z nimi związane przepisy dotyczące znaków i sygnałów drogowych. Niestety, obowiązujące obecnie przepisy, zapoczątkowane ustawą – Prawo o ruchu drogowym z dnia 20 czerwca 1997 r., charakteryzują się dość niskim poziomem – tak pod względem merytorycznym, jak i prawnym – powodującym bardzo częste ich nowelizacje. Jest to wielkim utrudnieniem dla wszystkich korzystających z dróg lub z ruchem drogowym związanych, zwłaszcza organów kontroli ruchu egzekwujących obowiązujące normy prawne. W komentarzach zwrócono uwagę na występujące niejasności lub błędne regulacje – czytamy we wstępie do podręcznika.

Zbigniew Drexler, autor książki niemal całe życie zawodowe poświęcił tworzeniu przepisów, które komentuje. W ministerstwie Komunikacji (Ministerstwie Transportu), pełnił funkcję głównego specjalisty do spraw prawnej regulacji ruchu drogowego. Równocześnie w latach 1970-1990 jako przedstawiciel Polski uczestniczył w sesjach Grupy Ekspertów Brd Europejskiej Komisji Gospodarczej ONZ w Genewie, gdzie były ustalane normy prawne i różnego rodzaju zalecenia dotyczące ruchu drogowego. Już w 1968 r. w Wiedniu brał udział w Konferencji Narodów Zjednoczonych w sprawie ruchu drogowego, na której uzgodniono i podpisano Konwencje o ruchu drogowym oraz o znakach i sygnałach drogowych. Wraz z pracą zawodową, i po jej zakończeniu, przez 50 lat prowadzi działalność popularyzatorską dotyczącą przepisów ruchu drogowego publikując setki artykułów. Jest też autorem wielu książek z zakresu prawo o ruchu drogowym. We wszystkich publikacjach wykorzystuje swoje olbrzymie doświadczenie i zasób wiedzy uzyskanej w latach pracy zawodowej. Jest to widoczne również w tej publikacji zawierającej komentarz, po raz pierwszy uzupełniony ilustracjami, które powinny odbiorcom książki znacznie ułatwić zrozumienie i przyswojenie norm prawnych – informuje Wydawca – Grupa IMAGE.

Książka zaktualizowana według obowiązującego na 1 kwietnia 2011 r. stanu prawnego.

Cena hurtowa – 69,00 zł; cena detaliczna – 89,00 zł

Cena hurtowa: 69,00 zł

Zamów: 502-659-431 (non-stop)

Komentuj