Legislacja

Mandaty dziesięciokrotnie droższe?

9 lipca 2020

Mandaty dziesięciokrotnie droższe?

Jak donosi dzisiejsza „Gazeta Prawna” do konsultacji międzyresortowych zostały wysłane wytyczne przewidujące nawet dziesięciokrotną podwyżkę maksymalnego mandatu, czyli z 500 do 5 tys. pln. - Maksymalny mandat (500 zł) w 1997 r. był wyższy niż ówczesna płaca minimalna (450 zł) i stanowił 57 proc. średniego wynagrodzenia, obecnie jest to odpowiednio 19 proc. najniższego wynagrodzenia i 9 proc. średniego - przypomina redakcja.

Podwyżki mają dotyczyć przede wszystkim naruszeń przepisów w obszarze zabudowanym oraz przejść dla pieszych. Piraci drogowi obok wyższych mandatów mieliby spodziewać się wydłużenia o rok ważności tzw. punktów karnych oraz likwidacji szkoleń umożliwiających redukujące ich liczby. - To wytyczne, które premier Mateusz Morawiecki wysłał pod koniec kwietnia do resortów: sprawiedliwości, spraw wewnętrznych i administracji oraz infrastruktury. Ministerstwa mają opracować zmiany w taryfikatorze mandatów oraz w prawie wykroczeń - czytamy w dzienniku. I dalej redakcja przywołuje fragment pisma premiera Mateusza Morawieckiego: - Biorąc pod uwagę, że przestrzeganie ograniczeń prędkości jest kluczowe dla ochrony życia i zdrowia obywateli na drodze, niezbędne jest podniesienie kwot mandatów karnych oraz wprowadzenie zmian w przepisach, których celem jest ograniczenie zachowań szczególnie niebezpiecznych na drogach i eliminacja tzw. piratów drogowych.

Po tragicznym wypadku na przejściu dla pieszych (ul. Sokratesa) w Warszawie premier Mateusz Morawiecki - 29. października 2019 r. - oceniał i deklarował: - Potrzebne są zmiany w przepisach i poważna wynikająca z nich polityczna deklaracja: koniec z piractwem drogowym.

Zapowiedzi zaostrzenia kar dla piratów drogowych pojawiły się - jako zagadnienie priorytetowe - także w listopadowym exposé rządowym Mateusza Morawieckiego: - Dziś za piratów drogowych wszyscy słono płacimy. W najgorszych przypadkach zdrowiem lub życiem. W najlepszych przypadkach - wyższymi stawkami ubezpieczenia OC. Wprowadzimy rozwiązania, które sprawią, że to piraci drogowi poniosą finansowe konsekwencje łamania przepisów. Włączymy też obywateli, poprzez internet i mechanizmy demokracji bezpośredniej, do tworzenia mechanizmów wzmacniających bezpieczeństwo uczestników ruchu drogowego.

Kilka dni później premier powtórzył informację o wysokich mandatach, a nawet praktyce zajmowania pojazdów.

W połowie grudnia Michał Dworczyk, szef kancelarii premiera zapowiedział, że - zmiany w przepisach prawa drogowego są zagadnieniem pilnym i priorytetowym. Propozycje mogą zostać przedstawione w najbliższych dniach.

Następnie w marcu Maciej Wąsik, sekretarz stanu w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji informował o podjętych pracach w zakresie systemowych zmian regulacji dotyczących ruchu drogowego, w tym tych dotyczących tzw. taryfikatora mandatów oraz rozważanych i poddawanych szerokim analizom propozycji zmian w przepisach. Niestety resort mówił tutaj o projekcie ustawy zmieniającej ustawę – Prawo o ruchu drogowym i o kierujących pojazdami, która miała obowiązywać z dniem 1. lipca br. I gdzieś utknęła. W kwietniu opublikowano stanowiska zgłoszone w ramach jej konsultacje i to wszystko.

Dzień 1. lipca minął, ustawy nie ma. Czy mandaty mają szansę? Czy pismo premiera - do którego dotarł dziennik - znajdzie swoją realizację w zmienionym taryfikatorze mandatów? (jm)

„Gazeta Prawna”. 9.7.2020. Piotr Szymaniak. „Piraci drogowi dostaną mocno po kieszeni. Jakich kar wkrótce mogą spodziewać się kierowcy” [kliknij]