5 czerwca 2009 |
1
Żółta płyta z plastikowymi wypustkami ma ostrzegać niewidomych, że dochodzą do przejścia dla pieszych. W Rzeszowie zamontowano taką płytę na ulicy Grottgera. Takie tablice są od wielu lat stosowane w USA, u nas zaczęto je stosować od lat 90. Mają być dodatkowym znakiem ostrzegawczym dla osób niewidomych i niedowidzących. - mówi Krzysztof Mikielski z jarosławskiej firmy Ekotech produkującej płyty. Osoby niewidome wchodząc na taką płytę wyczują pod stopami lub laską wypustki. Na dodatek konstrukcja płyty sprawia, że gdy niewidomy przesuwa lub uderza w nią laską, płyta wydaje charakterystyczny dźwięk. Płyty z wypustkami zostały zamontowane po dwóch stronach ulicy Grottgera. - Jeśli niewidomi uznają, że spełniają swoje zadanie, zamontujemy takie płyty także w innych częściach miasta - mówi Maciej Chłodnicki, rzecznik prezydenta Rzeszowa.

(301-23/24)
Płyta "BRAJL" stanowi rodzaj oznakowania poziomego montowanego np. na krawędzi powierzchni peronu, bez konieczności ingerencji w istniejącą nawierzchnię. Produkowana jest ona w wymiarach 60 cm x 50 cm. Strukturę płyty stanowią wypustki o średnicy 2 mm i wysokości 6 mm rozłożone równomiernie na powierzchni płyty w odstępach około 50 mm, które sprawiają, że jest ona doskonale wyczuwalna pod stopami. Dodatkowym elementem pomagającym w lokalizacji przez osoby niewidome jest wyraźny i charakterystyczny dźwięk powstający podczas przesuwania laski dla niewidomych po powierzchni płyty. Rozmiar naszego wyrobu nie jest przypadkowy, gdyż 60 cm jest to szerokość nie pozwalająca osobie niewidomej na przekroczenie jej bez uprzedniego nastąpienia lub natrafienia na nią laską co jest potwierdzone badaniami. Kolorystyka naszej płyty jest dowolna, lecz zalecany jest kolor żółty ponieważ jest on najlepiej rozpoznawalnym kolorem przez osoby niedowidzące – prezentuje swój produkt EKOTECH.
Komentuj →
4 czerwca 2009 |
0
Prawie 90% kierowców w Polsce deklaruje, że zależy im na tym, aby jeździć zgodnie z zasadami eko-jazdy – wynika z pierwszego w Polsce kompleksowego badania reprezentatywnego na temat jazdy ekologicznej i ekonomicznej, przeprowadzonego przez TNS OBOP na zlecenie Szkoły Jazdy Renault. Polacy wysoko oceniają swoją wiedzę i umiejętności. Aż 79% uważa, że już teraz jeździ eko, ale zaledwie 7% spośród nich wie, że zużycie paliwa może zwiększyć się o ponad 40%, gdy samochód nie jest prowadzony w sposób płynny w czasie jazdy w mieście. Kierowcy nie rozumieją też wpływu poziomu obrotów silnika na ilość spalanego przez samochód paliwa – 42% spośród zadeklarowanych eko-kierowców nie wie, na jakich obrotach należy zmienić bieg. Z badania wynika również, że zalety eko-jazdy takie jak np. zwiększenie bezpieczeństwa, szczególnie doceniają osoby posiadające dzieci, a “zdecydowanie tak” na pytanie, czy eko-jazda zmniejsza poziom hałasu, częściej odpowiadają kierowcy mieszkający przy ruchliwych drogach. Badanie wykazało, że kierowcy chcą jeździć zgodnie z zasadami eko-jazdy. Często nawet sądzą, że tak właśnie jeżdżą, ale jednocześnie ich wiedza na temat prawidłowych zachowań eko-kierowcy jest szczątkowa i oparta na stereotypach – mówi Zbigniew Weseli, dyrektor Szkoły Jazdy Renault. Co czwarty kierowca w Polsce uważa, że eko-jazda zmniejsza komfort i płynność jazdy, a co piąty, że zwiększa koszty eksploatacji samochodu. Prawie 20% badanych nie dostrzega też zależności pomiędzy eko-jazdą a zmniejszeniem oddziaływania samochodu na środowisko i twierdzi, że takiego wpływu nie ma lub nie wie, czy on istnieje. Tylko 12% spośród osób, które zadeklarowały, że jeżdżą ekologicznie i ekonomicznie, zmienia bieg na prawidłowych obrotach silnika, czyli w przedziale 2300-2500 obr./min dla silnika benzynowego i 18% – na poziomie 1900-2100 obr./min dla silnika diesla. Nieco lepiej kształtują się wyniki w przypadku, gdy kierowcy dojeżdżają do czerwonego światła – ponad połowa redukuje biegi i na biegu dojeżdża do skrzyżowania, oszczędzając w ten sposób paliwo. Odsetek badanych, którzy nieprawidłowo wykonują tę czynność i zbliżają się do czerwonego światła na jałowym biegu (na tzw. luzie) lub na wciśniętym sprzęgle, rośnie w przypadku osób, które prowadzą samochód tylko raz na tydzień lub raz na 2-3 tygodnie i wynosi odpowiednio 59% i 56%. Prawie 1/4 Polaków uważa, że w przypadku gdy kierowca nie prowadzi samochodu w sposób płynny jadąc po mieście, może zwiększyć zużycie paliwa jedynie o 10-14%, gdy w rzeczywistości ta wartość może wynieść ponad 40% na skutek gwałtownych przyśpieszeń czy zmiany biegów na zbyt wysokich obrotach silnika. Błędne przyzwyczajenia oraz przekonania kierowców są często tak silne, że chcąc prowadzić samochód zgodnie z zasadami eko-jazdy, muszą się niejako na nowo uczyć określonych zachowań za kierownicą – mówi Zbigniew Weseli. Tymczasem zmiana przyzwyczajeń, skutkująca płynnością i przewidywalnością jazdy przynosi wymierne korzyści nie tylko dla środowiska, ale też dla bezpieczeństwa i domowego budżetu kierowcy – dodaje.
Wyniki badania pokazały, że miejsce zamieszkania może mieć wpływ na zainteresowanie eko-jazdą i poziom wiedzy na temat jej zalet. Na tym, aby jeździć ekologicznie, najbardziej zależy mieszkańcom okolic lasów i łąk (94%). Więcej kierowców w miastach o liczbie powyżej 500 tysięcy mieszkańców niż w mniejszych ośrodkach nie ma wątpliwości co do wpływu eko-jazdy na redukcję dwutlenku węgla (87%). Badani mieszkający przy ruchliwej drodze najczęściej natomiast wyrażają opinię, że eko-jazda zmniejsza niekorzystne oddziaływanie samochodu na środowisko.
Aż 94% kierowców uważa, że zasad eko-jazdy powinno się uczyć na standardowych kursach na prawo jazdy. Pomysł ten popiera więcej kobiet niż mężczyzn (97% spośród badanych kobiet). Kobietom częściej niż mężczyznom zależy na tym, aby jeździć ekologicznie i obniżyć koszty jazdy. Są też jednak osoby, które uważają, że kursy eko-jazdy nie są im potrzebne. Co dziesiąty polski kierowca uważa, że niczego go na takim kursie nie nauczą, a 12% otwarcie przyznaje, że kurs eko-jazdy to strata czasu i pieniędzy. Aż 27% Polaków, którzy deklarują, że nie jeżdżą zgodnie z zasadami eko-jazdy, nie widzi powodu, aby zmieniać swój styl prowadzenia samochodu. Nieco więcej panów uważa, że eko-jazda jest trudna do opanowania, choć to kobiety częściej łamią jej zasady w trakcie jazdy.
Kierowcy w wieku 50-60 lat oraz ci, którzy posiadają prawo jazdy powyżej 20 lat, częściej niż ogół badanych deklarują, że jeżdżą zgodnie z zasadami eko-jazdy. Natomiast aż ponad 1/4 spośród młodych Polaków (18-25 lat) przyznaje, że nie jeździ ekologicznie ani ekonomicznie. Odzwierciedleniem tych deklaracji jest styl jazdy młodych polskich kierowców: ponad 40% badanych w wieku 18-25 lat zmienia bieg przy zbyt wysokich obrotach silnika benzynowego, a tyle samo dojeżdża do skrzyżowania, na którym włączone jest czerwone światło, niezgodnie z zasadami eko-jazdy. Ponadto młode osoby częściej niż ogół badanych błędnie twierdzą, że eko-jazda nie zwiększa bezpieczeństwa jazdy.
Źródło: badanie przeprowadzone przez TNS OBOP na zlecenie Szkoły Jazdy Renault (reprezentatywna próba 1659 Polaków w wieku 18-60 lat, posiadających prawo jazdy minimum kat. B).
Komentuj →
2 czerwca 2009 |
0
(301-1cspl)
^ Tegoroczny Policjant RD Roku mł. asp. Radosław Rusek jest asystentem Sekcji Ruchu Drogowego KMP w Radomiu. W policji pracuje od 1993 r. Przeszkolenie z zakresu ruchu drogowego odbył w 2000 roku w CSP. W 2008 roku został zwycięzcą eliminacji wojewódzkich konkursu “Policjant Ruchu Drogowego”.
Co oceniają sędziowie podczas regulowania ruchem na skrzyżowaniu?
- Policjant obserwowany jest ze wszystkich stron, bo czterech sędziów stoi na każdym wylocie skrzyżowania. Zwracają uwagę na wszystko począwszy od ubioru, przez to jak policjant wchodzi na jezdnię, w jaki sposób salutuje, skończywszy na tym, jak kieruje ruchem. Musimy zwracać szczególną uwagę na pieszych, szybciej wypuszczać ze skrzyżowania autobusy i oczywiście auta uprzywilejowane. Gesty muszą być czytelne, a ruch jak najbardziej płynny.
Jak na co dzień kierowcy reagują na policjanta na skrzyżowaniu? Mam wrażenie, że 90 proc. z nich nie wie, jak się zachować.
- Myślę, że więcej niż 90 proc. kierowców ma z tym problemy. Nie wiedzą, co oznaczają gesty, choć wszyscy o tym uczą się na kursach prawa jazdy. Radom pod tym względem wypada źle. Lepiej jest np. w Warszawie. Kiedy jeździłem tam na szkolenia, obserwowałem, że wkrótce po rozpoczęciu regulacji ruchem przez policjanta na skrzyżowanie przyjeżdża dużo "elek". Instruktorzy chcą w praktyce pokazać kursantom, jak mają się zachować. Policjant nie może się bać, musi pamiętać, że to on na skrzyżowaniu jest panem i władcą.
Komentuj →
1 czerwca 2009 |
1
Bóle brzucha, pośpiech do szpitala, chora babcia, mama, dzieci lub nawet groźba zamknięcia restauracji. Takie wymówki słyszy drogówka sięgając po bloczki mandatowe - wylicza “Gazeta Lubuska”. I dalej dziennik analizuje: Choroby w rodzinie. To zdecydowany numer jeden wśród wymówek. Najwięcej kierowców zatrzymanych za przekroczenie prędkości spieszy się, bo... w szpitalu leży chora mama, babcia lub dzieci. Druga sprawa wśród chorobowych wymówek to konieczność szybkiego zakupu leków. Bywa i symulacja choroby. Kierowca wyjaśnia, że wiezie żonę lub dziewczynę, która fatalnie się czuje. Pasażerka na widok policjanta oczywiście zwija się z bólu na siedzeniu, najczęściej trzymając się za brzuch lub z ręką trzymaną na sercu, bo powietrza brakuje. - Miałem tak kilka razy, więc widząc tak cierpiącą osobę szybko proponuję wezwanie karetki pogotowia, i... następuje ozdrowienie - opowiada jeden z zielonogórskich policjantów z drogówki. Bezrobocie to numer dwa wymówek mandatowych. Zatrzymany kierowca zapewnia, że od dawna nie ma pracy. Niemal płacze. - I co ja do garnka dzieciom włożę - szlocha. Tu sklasyfikujemy też bankrutów. Kierowca sunie wozem wartym kilkaset tysięcy złotych, na ręku ma złoty zegarek, drogi garnitur, ale... firma pada. Tłumaczy, że w firmie nie ma ruchu, że w kasie pusto, że ma same długi. - Mandat, Boże nie stać mnie na niego - często słyszą policjanci. Jest też czas świąteczny wymówek, dwa razy w roku. Wynika to z konieczności zrobienia prezentów dla dzieci. Wymówka na cwaniaka, zdecydowanie najgorsza. - Pan o wszystkim zapomni, ja zapomnę, pan nie będzie miał problemów i ja nie będę miał problemów - mówią i tak. Są i gorsi. - Po co mandat, przecież chce pan dalej pracować w mundurze - cwaniakują. Inni zapewniają, że tego mandatu nie zapłacą. - To pan go zapłaci - mówią do policjanta. Jeszcze inni natychmiast proszą o wniosek do sądu grodzkiego. Kiedy policjant zaczyna go przygotowywać proszą jednak o... mandat. Wymówka na zdziwienie. Tak też przecież bywa. - A skąd pan wie, że to ja jechałem za szybko, że to moje auto - najpierw jest zdziwienie. Mija szybko po oglądnięciu filmu nagranego przez wideorejestrator. Jest też i tak. - Nie, no nie złamałem przepisów, pan chyba coś źle widział - twierdzi kierowca. - Pasy miałem zapięte, tylko trzymałem się za nie właśnie, kiedy pan patrzył - wyjaśnia kierowca. A co z komórką? - A jak mi udowodnicie, że jechałem i rozmawiałem przez telefon - mówi policjantom. Jak? Obaj złożą zeznania w sądzie. Zdarzają się też prawdziwie szczere "kwiatki”. - Jechałem szybko, bo zaraz zamykają restauracje z "fastami” - mówił jeden z kierowców. Inny przyznał, że pędzi, bo bardzo lubi szybką jazdę. Kolejny powiedział, że nie czuł prędkości w aucie. - To już było 180 km - niedowierzał. A co na to policjanci? - Wystarczy być normalnym - mówią.
Komentuj →
8 czerwca 2009 |
0
Pijany kierowca wjechał w erkę - Do wypadku doszło w Sokółce. 20-letni kierowca audi jechał w kierunku Kuźnicy. Na łuku drogi stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w karetkę pogotowia. Po zbadaniu alkomatem okazało się, że był pijany - w wydychanym powietrzu miał 1,8 promila alkoholu. Ranny 25-letni pasażer osobówki ze złamaną kością ramienia trafił do szpitala.
Zasnął za kierownicą na środku Wisłostrady - Prawie 2,5 promila alkoholu w organizmie miał 37-letni kierowca citroena, który w nocy zatrzymał samochód na środku Wisłostrady i zasnął za kierownicą - poinformowała Komenda Stołeczna Policji. - Osoba zawiadamiająca policję o tej sytuacji zachowała się bardzo przytomnie, stając swoim samochodem z włączonymi światłami awaryjnymi za citroenem - informuje KSP.
Potrącił, odjechał, posiedzi - 38-letni legniczanin potrącił kobietę i odjechał, nie udzielając jej pomocy. Jednak samochód z wybitą przednią szybą i urwanym zderzakiem szybko zwrócił uwagę policjantów. Kiedy zatrzymali kierowcę, okazało się, że ma 2,6 promila alkoholu w organizmie. Teraz grozi mu do czterech lat pozbawienia wolności.
Pijany łapówkarz na rowerze - Ponad 2,5 promila alkoholu miał 52-letni rowerzysta, którego w środę do kontroli zatrzymali policjanci w Czekarzewicach koło Opatowa. Mężczyzna najpierw miał problemy z utrzymaniem równowagi, usiłował wręczyć policjantom 200 zł łapówki. Za próbę przekupstwa i jazdę po pijanemu grozi mu osiem lat więzienia.
Komentuj →
7 czerwca 2009 |
0
Wszystko zaczęło się 13 stycznia tego roku, wówczas 24-letni Maciek Stawinoga zaczął jeździć po całej Polsce i rozdawać dzieciom opaski odblaskowe. Wręczył ich około 2 tysięcy. A porusza się... rowerem. - Ludzie dalej nie wiedzą, że takie opaski mogą uratować życie - mówi Maciej Stawinoga. Dzięki nim jesteśmy bardziej widoczni na drodze, a co za tym idzie - bezpieczniejsi. Kiedyś na przejściu dla pieszych, za moimi placami, zginęło dziecko. Nie miało żadnego elementu odblaskowego. Wtedy postanowiłem, że trzeba coś zrobić - powiedział Maciek Stawinoga, już powszechnie znany jako “odblaskowy anioł”. Podróżuje po Polsce, od mijanych firm i instytucji bierze odblaskowe gadżety, które po drodze rozdaje dzieciom. Sam jest dobrze widoczny, ma odblaskową kamizelkę i świecące gadżety na ubraniu i rowerze. Nie wie, ile przejechał już kilometrów, i ile w sumie odwiedził miejscowości. Niedaleko Łodzi Maciek miał groźny wypadek. Mimo że rower miał pooklejany "odblaskami", został potrącony przez tira. Przewrócił się i głową uderzył o asfalt. Kask, który podarowała mu znana aktorka Dorota Stalińska, pękł na pół. Na szczęście Maciek nie odniósł poważniejszych obrażeń. Mimo tej nieprzyjemnej przygody, tej i innych, on jedzie. – Mój dzień trwa szesnaście godzin. Kierowcy, którzy mnie mijają, czasem trąbią, pozdrawiają gestami. Wieczorem, kiedy jestem już tak zmordowany, że nie mogę ani jechać, ani stać na skrzyżowaniach, myję się w sanitariacie stacji benzynowej i potem śpię na ławce – opowiada “Odblaskowy Anioł”.
Komentuj →
5 czerwca 2009 |
0
W dniach 4-5 czerwca 2009 roku w Tallinie (Estonia) odbył się IV Międzynarodowy Kongres Ekspertów Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego (4th International Traffic Expert Congress) "Fit to Drive - Reality and Vision, Common Problems, European Solutions". Konferencja poświęcona była problemom uczestników ruchu drogowego. Wystąpienia przedstawicieli europejskich instytucji koncentrowały się na: edukacji i szkoleniu kierowców (problem uczestnictwa w wypadkach początkujących kierowców), prewencji poprzez legislację i wzmocnienie systemu kar (kierowcy jeżdżący pod wpływem alkoholu), ryzykownym zachowaniu kierowców, ocenie kierowców w badaniach lekarskich i psychologicznych, terapii i reedukacji kierowców, systemach punktów karnych oraz porównaniu badań z zakresu bezpieczeństwa ruchu drogowego w skali UE. Przedstawiono także częściowe wyniki z europejskiego programu badawczego DRUID, w którym udział bierze również Instytut Transportu Samochodowego. Pracownicy Zakładu Psychologii Transportu Drogowego ITS wygłosili referat autorstwa: dr Jadwiga Bąk, mgr Dorota Bąk-Gajda, mgr Monika Ucińska "Drivers' psychological tests in Poland". Wszystkie zaprezentowane referaty zostaną opublikowane w materiałach konferencyjnych.
Komentuj →
5 czerwca 2009 |
0
W Spale odbyła się już druga w tym regionie konferencja szkoleniowo-metodyczna z cyklu “Społeczna misja nauczycieli jazdy”. Organizatorami konferencji byli: Polska Federacja Stowarzyszeń Szkół Kierowców, Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego w Piotrkowie Tryb., Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego w Skierniewicach, Stowarzyszenie OSK i Instruktorów Regionu Piotrkowskiego, Stowarzyszenie Właścicieli i Instruktorów OSK "MOST" w Skierniewicach oraz Grupa IMAGE. Zaproszenie do udziału w konferencji przyjęło ponad 70 instruktorów działających w regionie piotrkowskim i skierniewickim. Celem konferencji była poprawa bezpieczeństwa ruchu drogowego poprzez doskonalenie kompetencji instruktorów i wykładowców. Gościem konferencji był Tomasz Piętka (Ministerstwo Infrastruktury), który przedstawił zmiany w systemie szkolenia i egzaminowania jakie wprowadzi nowelizacja rozporządzenia ministra infrastruktury. Zajęcia seminaryjne z zakresu psychologii szkolenia i egzaminowania prowadził Andrzej Markowski, znany w środowisku szkoleniowców i egzaminatorów psycholog transportu. Przyczyny niepowodzeń podczas egzaminów omówił Paweł Bełda, dyrektor WORD w Skierniewicach oraz Kazimierz Pokrywa egzaminator nadzorujący WORD w Piotrkowie Tryb. Uczestnicy otrzymali certyfikat udziału w konferencji wystawiony przez organizatorów oraz roczną licencję na aktualizację zbioru Elektroniczne Prawo Drogowe.
Komentuj →
4 czerwca 2009 |
1
GDDKiA: INFORMACJA na temat działań pod hasłem "likwidacja absurdów drogowych"
Stale wzrastające natężenie ruchu drogowego, szczególnie na drogach krajowych, oraz zwiększająca się liczba remontowanych i przebudowywanych odcinków dróg krajowych rzutuje bezpośrednio na efektywność ruchu i komfort podróżowania. Mamy coraz więcej nowych i wyremontowanych odcinków dróg, jednak na czas ich budowy lub przebudowy wszyscy jesteśmy narażeni na, niekiedy poważne utrudnienia ruchu. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad w okresie od lutego do maja br. przeprowadziła kompleksowe działania mające na celu weryfikację oznakowania dróg krajowych, redukcję liczby znaków oraz dostosowanie organizacji ruchu do potrzeb związanych z wyjazdami weekendowymi i wakacyjnymi.
Na obszarze całego kraju działaniami kontrolnymi objęto oznakowanie pionowe, szczególnie ograniczenia prędkości, oznakowanie kierunkowe, oznakowanie poziome i sygnalizacje świetlne pod kątem ich wpływu na efektywność i bezpieczeństwo ruchu drogowego. Weryfikacji podlega również prawidłowość zastosowanych czasowych organizacji ruchu w tym dopasowanie długości zajętych odcinków dróg do zakresu realizowanych robót w celu redukcji, często nieuzasadnionego wydłużenia czasu podróży.
Działania zrealizowano w czterech etapach:
1. W etapie pierwszym, realizowanym do 15 lutego 2009 r., prowadzono przegląd i weryfikację istniejącego w terenie czasowego oznakowania aktualnie remontowanych lub znajdujących się w przebudowie odcinków dróg. Sprawdzano między innymi zasadność wielkości obszaru, na którym wprowadzane są ograniczenia, wysokości stosowanych ograniczeń prędkości, długości stosowanych odcinków ruchu wahadłowego oraz sposobu sterowania tym ruchem, a także zgodność z zasadami bezpieczeństwa stosowanego oznakowania i ustawianych czasowo lub demontowanych na czas robót urządzeń bezpieczeństwa ruchu.
2. W etapie drugim, zakończonym 25 lutego 2009 r., sprawdzono i zweryfikowano już zatwierdzone, ale jeszcze nie wprowadzone w terenie projekty czasowej organizacji ruchu, na czas planowanych robót drogowych. Poza elementami, które kontrolowane były w terenie, zwrócono także szczególną uwagę na prawidłowość projektowanego na czas robót oznakowania kierunkowego.
3. W trzecim etapie, zakończonym 30 marca 2009 r., dokonano sprawdzenia i weryfikacji zatwierdzonych stałych organizacji ruchu, projektowanych na nowe lub modernizowane odcinki dróg krajowych. Kontroli projektów dokonano pod kątem możliwości usunięcia z nich zbytecznych, nieuzasadnionych lub zbyt restrykcyjnych ograniczeń prędkości, zbyt rozległych obszarów zabudowanych, zastosowanych sygnalizacji świetlnych stało-czasowych lub zaprogramowanych jako “all red”, ograniczających przepustowość drogi głównej. Po zdiagnozowaniu nieprawidłowości, ich przeprojektowaniu, uzyskaniu opinii Policji oraz zatwierdzeniu projektów zmienionej organizacji ruchu, zostaną one wdrożone na drodze.
4. W czwartym etapie, ukończonym 25 maja 2009r., w ramach wiosennego przeglądu oznakowania, została sprawdzona zgodność wyniesionego w terenie oznakowania z wcześniej zmienionymi i zatwierdzonymi projektami organizacji ruchu oraz dokonane zostało sprawdzenie prawidłowości jej funkcjonowania pod kątem efektywności ruchu i jego bezpieczeństwa.
W wyniku działań dokonano weryfikacji zatwierdzonych już wcześniej projektów stałej organizacji ruchu. Wprowadzono zmiany w 378 projektach, w tym:
- likwidacja znaków ograniczenia prędkości B-33 – 185;
- podwyższenie prędkości dopuszczalnej – 152;
- zmiana zakresu obszaru zabudowanego – 115;
- zmiany w programach sygnalizacji świetlnej – 18;
Do dnia 2 czerwca br. opracowane zostały i przekazane do zaopiniowania do właściwych komend policji, 324 poprawione projekty organizacji ruchu. Do dzisiaj zatwierdzono już i wprowadzono na drogach następujące zmiany:
- likwidacja znaków ograniczenia prędkości B-33 – 63;
- podwyższenie prędkości dopuszczalnej – 116;
- zmiana zakresu obszaru zabudowanego – 104;
- zmiany w programach sygnalizacji świetlnej – 5;
Wdrożenie pozostałych zaprojektowanych zmian zrealizowane zostanie do końca czerwca.
We wszystkich oddziałach GDDKiA dokonano także weryfikacji przyjętych zasad organizacji ruchu w miejscach prowadzonych robót drogowych. Skontrolowano zatwierdzone projekty czasowej organizacji ruchu, zarówno te wdrożone już w terenie jak i planowane oraz przeprowadzono lustrację funkcjonowania przyjętych rozwiązań bezpośrednio na drodze. Skontrolowano łącznie 206 odcinków dróg krajowych objętych czasową organizacją ruchu, o łącznej długości 765 kilometrów, zlokalizowanych na 63 drogach krajowych. W czasie kontroli zdiagnozowano 173 rozwiązania organizacji ruchu mogące w nieuzasadniony sposób wydłużać czas przejazdu lub ograniczać komfort albo bezpieczeństwo podróży.
Stwierdzono 121 przypadków nieprawidłowości we wdrożonych już i funkcjonujących organizacjach ruchu w miejscach robót drogowych oraz w 52 projektach czasowej organizacji ruchu jeszcze nie wprowadzonych w terenie. Uwagi dotyczyły:
- ograniczeń prędkości – 120,
- sygnalizacji świetlnej sterującej ruchem wahadłowym – 14,
- nieczytelnego oznakowania poziomego – 20,
- innych nieprawidłowości – 19.
Po przeanalizowaniu możliwości i celowości wprowadzono już 101 zmian w organizacji ruchu w miejscach robót drogowych.
Komentuj →
4 czerwca 2009 |
0
W Olsztynie odbyła się druga konferencja metodyczna z cyklu “Społeczna misja nauczycieli jazdy”. Organizatorami konferencji byli: Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego - Regionalne Centrum BRD w Olsztynie, Polska Federacja Stowarzyszeń Szkół Kierowców i Grupa IMAGE. Zaproszenie do udziału w konferencji przyjęło ponad 120 instruktorów działających w Olsztynie i okolicznych powiatach. Celem konferencji była poprawa bezpieczeństwa ruchu drogowego poprzez doskonalenie kompetencji instruktorów i wykładowców. Zajęcia warsztatowe dotyczyły podstaw andragogiki, głównych problemów w pracy instruktorów i przedsiębiorców prowadzących szkolenie kandydatów na kierowców, psychologii kształcenia dorosłych. Gościem konferencji był Tomasz Piętka, który przedstawił zmiany w systemie szkolenia i egzaminowania jakie wprowadzi nowelizacja rozporządzenia ministra infrastruktury. Uczestnicy otrzymali certyfikat udziału w konferencji wystawiony przez organizatorów oraz roczną licencję na aktualizację zbioru Elektroniczne Prawo Drogowe. Znaczna część kosztów konferencji sfinansowana została przez WORD i Grupę IMAGE.
Komentuj →
4 czerwca 2009 |
0
W Warszawie trawają remonty dróg, a co za tym idzie korki wydłużają się. Udręczeni kierowcy ćwiczą na wiele sposobów możliwości ominięcia korków. Stołeczne ZTM ostrzega, że każdy, kto spróbuje niezgodnie zaoszczędzić czas, musi się liczyć z tym, że straci 100 zł. Tyle właśnie kosztuje mandat za blokowanie buspasa.
Komentuj →
4 czerwca 2009 |
0
(301-17)^ Kolejny ambulans reanimacyjny wynajęty przez Medicover
Wynajem długoterminowy ambulansów ratunkowych i transportowych jest jeszcze w naszym kraju nowością, ale rozwiązanie to w Starej Unii Europejskiej należy do powszechnie stosowanych w służbie zdrowia. Umowę takiego wynajmu proponuje firma Fraikin Polska. Full service lease - tak po angielsku brzmi nazwa tej usługi - pozwala placówkom zdrowotnym zarówno publicznym jak i prywatnym koncentrować się na zadaniach do których zostały powołane, czyli na świadczeniu wyłącznie usług medycznych na najwyższym poziomie, a nie zajmowaniu się także zarządzaniem i usprawnianiem nierzadko wyeksploatowanej floty posiadanych ambulansów medycznych. Usługa wynajmu długoterminowego full service lease Fraikin Polska obejmuje finansowanie zakupu ambulansów, pełną obsługę techniczną w tym wszystkie planowe przeglądy gwarancyjne i pogwarancyjne, naprawy wraz z częściami zapasowymi,pełne ubezpieczenie komunikacyjne OC, AC, NNW, serwis opon (opony letnie i zimowe) i likwidację szkód komunikacyjnych oraz wymianę lub uzupełnienie materiałów eksploatacyjnych jak: wycieraczki, żarówki, płyny eksploatacyjne i oleje. Po stronie najemcy pozostaje wyłącznie: koszt zakupu paliwa i koszt związany z zatrudnieniem personelu medycznego. Grupa Fraikin wynajmuje tam obecnie ok. 1000 szt. ambulansów.
Komentuj →
4 czerwca 2009 |
0
Tegoroczny finał Ogólnopolskiego Młodzieżowego Turnieju Motoryzacyjnego odbył się w Zespole Szkół Rolniczego Centrum Kształcenia Ustawicznego w Żarnowcu (woj. śląskie). Była to już XIII edycja tej imprezy. Turniej jest skierowany do młodzieży ze szkół ponadgimnazjalnych. Jest to impreza wieloetapowa. W eliminacjach najniższego szczebla biorą udział uczniowie szkół i ich absolwenci w danym roku szkolnym. Na podstawie indywidualnych wyników uzyskanych w eliminacjach szkolnych tworzone są trzyosobowe drużyny, które reprezentują szkoły na dalszym etapie Turnieju. W finale ogólnopolskim udział biorą zwycięskie drużyny, wyłonione w finałach wojewódzkich.
Zwycięzcy indywidualni: Grzegorz Siejka, Jakub Hojnor i Łukasz Wach.
Zwycięzcy drużynowo: Zespół Szkół Rolnicze Centrum Kształcenia Ustawicznego w Żarnowcu; Zespół Szkół Techniczno-Ekonomicznych Myślenice i Zespół Szkół Samochodowych we Wrocławiu.
(301-18policja)
^ W Żarnowcu podczas zmagań konkursowych zawodnicy rozwiązywali testy ze znajomości prawa o ruchu drogowym oraz sprawdzian z historii polskiej motoryzacji. Do zadań finalistów ocenianych przez jury należało także: udzielenie pomocy przedmedycznej, sprawdzian z obsługi codziennej motoroweru, jazda sprawnościowa motorowerem, jazda sprawnościowa samochodem z tzw. talerzem Stewarta. Sędzią Głównym Turnieju był mł. insp. Marek Konkolewski z Biura Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji.
Komentuj →
4 czerwca 2009 |
0
Kierowcy MPK usiedli na wózki inwalidzkie, by przekonać się, jak ciężko dostać się do autobusu nawet niskopodłogowego. Wcześniej niepełnosprawni obserwowali, jakim problemem jest podjechanie autobusu pod sam krawężnik - relacjonuje częstochowska “Gazeta Wyborcza”. Taki kurs jest pomysłem Marka Latoszka z ośrodka szkoleniowego komunalnej spółki, który wcześniej pracował w Warszawie, gdzie z obsługi osób niepełnosprawnych przeszkolono kilkuset kierowców. Marek Latoszek pokazywał grupie niepełnosprawnych, jak trudno jest podjechać pod krawężnik, gdy stoją na nim ludzie: - Autobus nierzadko musi swym obrysem zahaczyć o chodnik - wyjaśnił. Może państwo pomogą wyegzekwować od miasta poprawę infrastruktury przystankowej – apelowali kierowcy. By zatoki były odpowiednio wyprofilowane a auta nie stały na przystankach. Niepełnosprawni nie są też świadomi, że kierowca w lusterku widzi tylko wąski pas wzdłuż autobusu i jeśli ktoś dobiega do drzwi z głębi chodnika, to szofer może mu niechcący zamknąć drzwi przed nosem a nawet przyciąć rękę. A gdy autobus jest przegubowy, a jego tylna część "złamana" - to kierowca może nie widzieć drzwi za przegubem. Potem Łukasz Sośniak poprosił kierowców, by siedli na wózek inwalidzki i wjechali do autobusu po rozłożonej pochylni. Spróbowało dwóch - nie udało się bez pomocy. - Musimy nauczyć się wzajemnej wyrozumiałości - powiedział Łukasz Sośniak. Potrzebna jest ona także wśród "zwykłych" pasażerów. To m.in. przez ich niecierpliwość, niewykorzystywana jest w autobusach funkcja tzw. przyklęku: po zatrzymaniu nadwozie przechyla się w prawo, zmniejszając wysokość między chodnikiem a wnętrzem pojazdu. Tyle, że taka operacja trwa parę sekund od zatrzymania, wstrzymując otwarcie drzwi. - Pasażerowie stukają wtedy w drzwi od zewnątrz i wewnątrz, i zaczynają krzyczeć na kierowcę - mówiono. Na Zachodzie w autobusach i tramwajach często widzi się niepełnosprawnych podróżujących samodzielnie. - Nasi podopieczni tego wciąż się boją. A i opiekunowie również niechętnie puszczają podopiecznych - przyznaje Alicja Bednarek - dzięki takim szkoleniom to się może zmienić.
Komentuj →
3 czerwca 2009 |
0
(301-9umśś)
Na ulicach w Siemianowicach Śląskich pojawiły się piktogramy, mające przypominać o tym, że w danym miejscu przechodzenie przez jezdnię jest niebezpieczne. Rysunki przypominają obrys zwłok. Celem akcji jest zmuszenie przechodniów do refleksji nad własnym zachowaniem jako użytkowników dróg. Piktogramy zostały umieszczone w miejscach, gdzie przejście przez jezdnię jest najbardziej niebezpieczne. Powstały w ramach realizowanej w Siemianowicach kampanii “Kierowco, ty też jesteś pieszym”, w związku z rokiem bezpieczeństwa pieszych.
Komentuj →
3 czerwca 2009 |
0
Ministerstwo Infrastruktury:
W związku z nieprawdziwymi informacjami podanymi w “Gazecie Prawnej” z 04.06.2009 r. – (“... do pierwszego czerwca drogowcom udało się podpisać 6 dużych kontraktów, w tym tylko jeden na budowę autostrady 6 km odcinka trasy A1 z Maciejowi do Sośnicy na Śląsku...”), Ministerstwo Infrastruktury informuje, że w 2009 r. podpisano umowy na budowę 186 km autostrad. Podpisane odcinki to: A1 na odcinku Stryków - Pyrzowice (180 km) oraz A1 węzeł Maciejów - węzeł Sośnica (6 km).
W związku z nieprawdziwymi informacjami podanymi w “Super Expressie” w dniu 05.06.2009 (“...w 2009 roku powstanie tylko 6 km nowych autostrad w Polsce...”) Ministerstwo Infrastruktury informuje, że w 2009 r. planowane jest oddanie do ruchu blisko 90 km autostrad:
A1 węzeł Sośnica 2,2 km
A1 Sośnica – Bełk 15,4 km
A4 Zgorzelec – Wykroty – Krzyżowa 51,4 km
A4 Kraków – Szarów 19,9 km
oraz ponad 140 km dróg ekspresowych i obwodnic.
Jednocześnie informujemy, że w okresie sprawowania funkcji przez obecnego Ministra Infrastruktury podpisano umowy na budowę 810 km dróg krajowych, w tym na 406 km autostrad.
Obecnie w budowie i przebudowie jest ok. 720 km dróg krajowych. Trwają prace przy budowie 225 km autostrad, 245 km dróg ekspresowych i 95 km obwodnic. Obecnie realizowana jest także przebudowa 155 km istniejącej sieci.
Budowanych jest 12 odcinków autostrad (m.in. A1 Nowe Marzy – Toruń; A1 węzeł Sośnica, A1 Bełk - Świerklany, A4 Zgorzelec – Wykroty – Krzyżowa, A4 Kraków – Szarów), 21 odcinków dróg ekspresowych (m.in. S7 Grójec – Białobrzegi) oraz 13 obwodnic (m.in. Biała Podlaska, Słupsk, Gołdap, Kędzierzyn Koźle, Kraśnik).
Od 16 listopada 2007 r. oddano do ruchu 306 km autostrad, dróg ekspresowych, obwodnic i przebudowanych dróg, w tym 95 km autostrad (A1 Rusocin – Nowe Marzy) oraz 211 km ”ekspresówek”, obwodnic i dróg po przebudowie (m.in. S7 Białobrzegi – Jedlińsk, S22 Elbląg – Grzechotki oraz obwodnice: Strykowa, Grójca, Nowej Soli, Wyszkowa, Chojnic i Płońska).
Jednocześnie informujemy, że media podające nieprawidłowe informacje zostały poproszone o korektę przedstawionych informacji.
Komentuj →
3 czerwca 2009 |
0
Informacja Ministerstwa Infrastruktury:
Od 16 listopada 2007 r. do 3 czerwca 2009 r. podpisano umowy na budowę 810 km dróg krajowych, w tym na 406 km autostrad oraz 404 km dróg ekspresowych, obwodnic i dużych przebudów dróg. Podpisano umowy na budowę ok. 60 km autostrad w systemie tradycyjnym (m.in. budowa autostradowej obwodnicy Wrocławia A8, A1 Maciejów - Sośnica) oraz 350 km w systemie Partnerstwa Publiczno-Prywatnego (m.in. A1 Stryków -Pyrzowice). Wśród podpisanych umów na budowę dróg ekspresowych znalazły się m.in. S8 od węzła Konotopa do węzła Prymasa Tysiąclecia w Warszawie, S7 Skarżysko-Kamienna – Występa, S74 Kielce - Cedzyna oraz S7 Olsztynek - Nidzica. Podpisano również umowy na budowę obwodnic m.in. Słupska, Kędzierzyna–Koźla, Stargardu Szczecińskiego, Ostrowa Wielkopolskiego i Kraśnika. W 2009 r. wyłoniono wykonawców autostrady A1 Maciejów - Sośnica, a także dróg ekspresowych S7 Skarżysko-Kamienna - Występa, S74 Kielce – Cedzyna i S7 Olsztynek - Nidzica (wraz z obwodnicą Olsztynka) oraz obwodnic Kraśnika i Kędzierzyna-Koźle. Wartość tych inwestycji to 3,32 mld zł.
(301-22mi)
^Rozbudowa węzła Murckowska w ciągu autostrady A-4
Komentuj →
3 czerwca 2009 |
0
Z samochodu jadącego autostradą przez Szwajcarię w jednym momencie odpadły wszystkie cztery koła - poinformowała szwajcarska policja. Spowodowało to natychmiastowy postój pojazdu na środku drogi. Na szczęście nie doszło do wypadku. Jak tłumaczyli funkcjonariusze, właściciel auta sam zmieniał opony z zimowych na letnie, lecz najprawdopodobniej pomylił śruby – poinformował portal Onet.pl
Komentuj →
3 czerwca 2009 |
0
(301-11) ^Budowa drogi bitumicznej Pszczyna - Kobiór, 1930 rok.
W 2009 roku mija 190 lat od chwili, gdy w Polsce powstała instytucja centralna odpowiedzialna za budowę i funkcjonowanie dróg. Z efektów 190-letnich działań administracji drogowej różnego szczebla codziennie korzystają miliony kierowców. Polska sieć drogowa to ponad 18,3 tys. km dróg krajowych (w tym autostrad i dróg ekspresowych), którymi zarządza GDDKiA, 28,4 tys. km dróg wojewódzkich, ponad 128 tys. km dróg powiatowych i ponad 203 tys. km dróg gminnych. Początek drogownictwa w Polsce to powołanie Dyrekcji Jeneralnej Dróg i Mostów Królestwa Polskiego w 1819 roku. W tym samym roku jej dyrektorem został generał Franciszek Ksawery Christiani (1772-1842). W 1832 roku władze rosyjskie, po zdławieniu powstania listopadowego, w miejsce dotychczasowej organizacji powołały Dyrekcję Komunikacji Lądowych i Wodnych, na czele której stanął ponownie generał Christiani. Od 1819 roku Christiani zbudował cały system dróg będących fundamentem nowoczesnego polskiego drogownictwa. Do 1842 roku wybudował 2195 km dróg bitych oraz 20 traktów z mostami na rzekach. Pod jego kierunkiem został wybudowany m.in. trakt brzeski o długości blisko 190 km. Kolejnymi oddanymi drogami były trakty kalisko-poznański, kowieński, krakowski, fabryczny (przez Łódź, Sieradz do Kalisza) oraz toruński. W 1846 roku polska administracja drogowa z siedzibą w Warszawie została włączona do rosyjskiego systemu i podporządkowana Głównemu Zarządowi Komunikacji i Budowli Publicznych w Petersburgu. Praca Zarządu sprowadzała się do konserwacji istniejących dróg. System bitych dróg w 1849 roku przekroczył 2303 km. Składał się z ośmiu traktów oraz kilku dróg lokalnych o łącznej długości przekraczającej 1475 km. Warszawa znalazła się w centrum tego systemu. W styczniu 1919 roku powstało Ministerstwo Robót Publicznych, które zostało upoważnione do zorganizowania jednolitej dla całego państwa administracji dróg kołowych. W roku 1923 opracowano 20-letni plan rozbudowy dróg, który m.in. zakładał wybudowanie 60 tys. km dróg bitych i brukowanych, przebudowę mostów drewnianych na mosty stałe oraz powiększenie gęstości dróg. W okresie międzywojennym w sumie zbudowano 20 tys. km dróg. Do 1946 roku tylko odbudowywano drogi oraz podjęto produkcję materiałów budowlanych na potrzeby drogownictwa. Od roku następnego rozpoczęto stopniowo modernizację starych nawierzchni. W latach 1950-1955 długość dróg kołowych o twardej nawierzchni wzrosła o 1245 km, co stanowiło tylko część planowanych zadań. W latach 1960-1970 zbudowano lub przebudowano 26 tys. km, przy czym nacisk został położony na drogi lokalne. Radykalne zmiany w systemie organizacji prac drogowych nastąpiły w wyniku współpracy polskiego rządu z ONZ. W ten sposób został opracowany program “Rozwój sieci drogowej”, realizowany w latach 1973-1977. Przez 35 lat zbudowano 54 tys. km nowych, zmodernizowano kolejnych 87 tys. dróg. Ponadto powstało 5 tys. objazdów wokół miast i wsi. W efekcie osiągnięto wzrost gęstości sieci drogowej do 46,8 km/100 km kw. W okresie PRL-u wybudowano tylko 127 km autostrad, czyli połowę z tego, co jest w budowie w tej chwili. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad, która kontynuuje dokonania generała Christianiego powstała w 2001 roku z połączenia Agencji Budowy i Eksploatacji Autostrad oraz Generalnej Dyrekcji Dróg Publicznych. Do podstawowych celów działania Dyrekcji należy zarządzanie drogami i autostradami, łącznie z utrzymaniem ich w dobrym stanie. GDDKiA ma również za zadanie zapewnić możliwość realizacji programów inwestycyjnych oraz koordynować działania w ramach przedsięwzięć publiczno-prywatnych.
Obchody 190. rocznicy funkcjonowania Centralnej Administracji Drogowej w Polsce rozpoczęły się 12 maja, w czasie XV Międzynarodowych Targów Budownictwa Drogowego Autostrada-Polska. Drugiego dnia targów 13 maja odbyło się otwarte seminarium “Szlaki, trakty, autostrady”. W czasie targów prezentowana byla również wyjątkowa ekspozycja, składająca się z 60 plansz obrazujących rozwój budownictwa drogowego w Polsce oraz eksponatów technicznych. Wystawa jest eksponowana w wybranych polskich miastach.
Komentuj →
3 czerwca 2009 |
0
(301-8mi)
^Na rozpoczęcie prac czekali przed wszystkim mieszkańcy Białołęki stojący dziś w korkach na moście Grota - Roweckiego i drogach dojazdowych do niego. Zmotoryzowani otrzymają nowy wygodny przejazd, rowerzyści kolejną trasę rowerową, a osoby korzystające z komunikacji publicznej szybki dojazd do metra na Młocinach.
Minister Infrastruktury Cezary Grabarczyk wspólnie z Prezydent Warszawy Hanną Gronkiewicz-Waltz poprzez symboliczne wbicie pierwszej łopaty rozpoczęli budowę Mostu Północnego w Warszawie. Projekt budowy Mostu Północnego został zgłoszony przez Miasto Stołeczne Warszawa do dofinansowania w ramach konkursu dla działania 8.2 Drogi krajowe poza siecią TEN-T Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko. Koszty całkowite inwestycji to niespełna 1 mld zł, a planowane dofinansowanie dla projektu wynosi prawie 240 mln zł. Most, łączący Białołękę z Bielanami, ma prawie 800 m długości i zostanie oddany do użytku pod koniec 2011 r. Pierwszy etap budowy trasy przebiegać ma od ul. Modlińskiej do ul. Pułkowej (długość ok. 3,4 km), a drugi - od ul. Pułkowej do tzw. Węzła Młociny przy ul. Kasprowicza (ok. 1 km). Większość działek na trasie budowy mostu zostało już wykupionych, pozostałe są przejmowane na podstawie specustawy drogowej.
Komentuj →
3 czerwca 2009 |
0
(301-7-policja)
Policjanci z Lublina testują nowoczesny radar “ISKRA”. Urządzenie pochodzi z Rosji. Producent - firma SIMICON, nie ujawnia bliższych danych technicznych. Prędkość samochodu można mierzyć zarówno od przodu i od tyłu. Można go używać w pościgach, bo mierzy prędkość pojazdu nawet z wnętrza radiowozu - mówi Arkadiusz Delekta z lubelskiej drogówki. Co ciekawe dla "Iskry" nie ma znaczenia czy w polu jej działania jest jeden czy więcej samochodów - Mierzy prędkość jednego auta w ciągu 0,17 sekundy - zapewnia Delekta. Najważniejsze, że jedziemy radiowozem i nie musimy się zatrzymywać, by zmierzyć prędkość. Teraz wystarczy wyciągnąć sprzęt i nacisnąć - mówi jeden z policjantów, który testuje "Iskrę" na ulicach Lublina. Dla policjantów liczy się też to, że nowy radar waży niespełna kilogram i jest bezprzewodowy - Dzięki temu możemy postawić radiowóz z jednej strony drogi i stanąć z drugiej - mówią funkcjonariusze.
Komentuj →
2 czerwca 2009 |
2
Od lipca straż miejska będzie mogła zlecić odholowanie auta. Do tej pory łódzcy kierowcy mogli bezkarnie zaparkować na torowisku, skrzyżowaniu, pod znakiem zakazu czy zablokować wjazd do bramy, a straż miejska i tak nie mogła odholować im pojazdu. Powód? Urzędnicy nie wybrali firmy, która mogłaby usunąć źle pozostawiony samochód. Od roku łódzkie służby przestały usuwać nielegalnie parkujące auta i pozostawione wraki w bezpieczne miejsce. 1 lipca ubiegłego roku zaczęła obowiązywać bowiem nowa ustawa - Prawo o ruchu drogowym. Aby auto można było przesunąć, miasto musi wybrać firmę, która posiada odpowiedni sprzęt do holowania i strzeżony parking, na który trafiałyby pojazdy. Łódzki oddział "Gazety" od miesięcy ujawnia kłopoty z samowolnie pozostawionymi samochodami. W styczniu opisali forda, który przez cztery dni tarasował ścieżkę rowerową. Jedyne, co strażnicy mogli zrobić, to założyć blokadę na koła samochodu oraz znaleźć właściciela pojazdu i nakazać mu przestawienie auta.
Komentuj →
2 czerwca 2009 |
0
Na starym lotnisku w Czyżynach niewidzący ścigali się z dziennikarzami oraz aktorami. Obok niewidomego kierowcy siedział pilot, którego mówił mu, jak ma jechać między słupkami. Do rywalizacji z czterema takimi duetami w slalomie równoległym stanęli dziennikarze Radia Eska, "Gazety Wyborczej" oraz aktorzy serialu fabularno-dokumentalnego "Detektywi" Maciej Friedek i Karolina Lutczyn. By pojedynek był sprawiedliwy, siedzący za kółkiem jechali w kaskach z zalepionymi szybami, a piloci nimi kierowali. Niewidomi bez większych problemów wygrali 10:6. Zawsze lubiłem jeździć autem jako pasażer, ale nie wyobrażałem sobie, że kiedyś sam usiądę za kółkiem. To nieporównywalne z wejściem na Kilimandżaro. W górach trzeba pokonać zmęczenie, teraz - okiełznać maszynę. Choć nie widzimy czy nie słyszymy, to nie przeszkadza nam w robieniu różnych fantastycznych rzeczy. Wiesław Pawlak przyjechał spod łódzkiego Zgierza, by wystartować w wyścigu. Nie miał sobie równych. - Nigdy nie miałem do czynienia z autem, ale szybko zorientowałem się, gdzie są biegi, hamulec, gaz i sprzęgło. Bardzo lubię sport. Jeździłem konno, pływałem pod żaglami czy uprawiałem turystykę górską. A do tego dużo koncertuję. Taka aktywność bardzo pomaga w życiu - mówił Pawlak. Zawody zorganizowane przez bractwo rajdowe rozegrano w ramach Tygodnia Osób Niepełnosprawnych, który trwa do 6 czerwca pod hasłem "Kocham Kraków z wzajemnością". Celem wyścigu było promowanie idei cyklicznego Samochodowego Pucharu Indywidualnych Niewidomych Kierowców Amatorów. - Chcemy pokazać społeczeństwu, że niepełnosprawność nie wyznacza granic możliwości - mówił Paweł Ciurzyński z Bractwa Rajdowego.
Komentuj →
2 czerwca 2009 |
0
Straż Graniczna w Medyce uniemożliwiła wywóz z Polski do Ukrainy samochodu marki BMW X5. 34-letni Brytyjczyk, który kierował samochodem, w trakcie odprawy granicznej usiłował (sic!)... zjeść prawo jazdy i dowód osobisty. Podczas odprawy ujawniono fałszywy litewski dowód osobisty i prawo jazdy - mówi kpt. Elżbieta Pikor, rzecznik Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej. To potwierdzało podejrzenia, że samochód może być kradziony. Brytyjczyk zapytany przez kontrolera Straży Granicznej o pochodzenie fałszywych dokumentów, wyrwał je funkcjonariuszowi i usiłował zjeść.- Powiedział, że postanowił tak się zachować, aby zatrzeć ślady fałszerstwa - dodaje Pikor.
Komentuj →
2 czerwca 2009 |
0
(301-5cskl)
W dniach 1-3 czerwca br., w Centrum Szkolenia Policji w Legionowie odbywał się *XXII Finał Ogólnopolskiego Konkursu “Policjant Ruchu Drogowego Roku 2009”. Konkurs ten, posiadający już 22 letnią historię jest niezmiennie organizowany w Centrum Szkolenia Policji w Legionowie - jedynej szkole policyjnej kształcącej policjantów RD w Polsce. W konkursie uczestniczyło 36 zawodników - najlepszych policjantów RD reprezentujących Komendy Wojewódzkie Policji w Polsce, oraz gościnnie dwuosobowa ekipa Żandarmerii Wojskowej. Głównym celem konkursu jest podniesienie wiedzy i umiejętności praktycznych funkcjonariuszy pełniących służbę na drogach naszego kraju, a tym samym poprawa bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Zadania konkursowe obejmowały zarówno wiedzę teoretyczną z zakresu przepisów o ruchu drogowym, wybranych zagadnień z prawa karnego i wykroczeń i pomocy przedmedycznej, jak również zadań praktycznych. Zawodnicy musieli wykazać się takimi doskonałymi umiejętnościami strzeleckimi, świetną jazdą służbowym motocyklem i radiowozem jak również mistrzowskim kierowaniem ruchem drogowym na jednym z trudniejszych skrzyżowań warszawskich. Podsumowanie wyników poszczególnych konkurencji wyłoniło najlepszego Policjanta Ruchu Drogowego Polski w 2009 roku. Trzydniowe zmagania konkursowe wyłoniły Policjanta RD Roku 2009. Najlepszym z 36 zwycięzców eliminacji wojewódzkich okazał się policjant reprezentujący KWP Radom - mł. asp. Radosław Rusek. Policjant Roku uzyskał 73,5 punktów w klasyfikacji ogólnej. Drugie - równie zaszczytne miejsce - zdobył sierż. sztab. Jacek Kudliński z KWP Poznań. Miejsce trzecie - sierż. sztab. Robert Guzal z KWP Szczecin. Najlepszą drużyną okazała się reprezentacja “białych czapek” z KWP Radom, którą stanowili mł. asp. Radosław Rusek oraz sierż. sztab. Mariusz Wulczyński. Drugą lokatę zajęła drużyna z KWP Lublin w składzie sierż. sztab. Paweł Marcinek i sierż. sztab. Marek Niedziela. Tytuł trzeciej drużyny roku zdobyli: sierż. sztab. Jacek Kudliński i mł. asp. Paweł Śmidoda, którzy reprezentowali KWP Poznań.
(301-6cspl)
^ Tegoroczny finaliści (na foto od lewej):
1) mł. asp. Radosław Rusek (KWP Radom);
2) sierż. Sztab. Jacek Kudliński (KWP Poznań);
3)sierż. Sztab. Robert Guza (KWP Szczecin);
4) st. Sierż. Krzysztof Sobczyk (KWP Kielce);
5) sierż. Sztab. Paweł Marcinek (KWP Lublin).
Komentuj →
2 czerwca 2009 |
0
Instytut Badawczy Dróg i Mostów wraz z Grupą Roboczą “Widziane z Chodnika”, w czasie dwóch edycji seminarium w dniach 19-21 maja oraz 1-2 czerwca 2009 r., zajął się bardzo ważnym tematem: “Przeszkodami w komunikacji pieszej, uciążliwymi dla osób niepełnosprawnych”. Udowodniono, że rozwiązania tworzone z myślą o niepełnosprawnych są korzystne dla wszystkich pieszych, przyczyniają się do poprawy bezpieczeństwa ruchu i zmniejszenia liczby wypadków. Jak pokazują statystyki, Polska ma wielokrotnie więcej wypadków z pieszymi niż inne kraje UE, dlatego jesteśmy zobowiązani do poznawania potrzeb innych użytkowników drogi i podjęcia takich działań, aby nie utrudniać im poruszania się. Przepisy porządkowe podporządkowane są potrzebom motoryzacji, a 30% pieszych to osoby niepełnosprawne. Do tej grupy zalicza się również dzieci, kobiety w ciąży, osoby z małymi dziećmi lub bagażami, chorych i kontuzjowanych. Niestety obszar przeznaczony dla pieszego jest systematycznie ograniczany - parkingi, handel, ścieżki rowerowe, ozdobne wejścia do banków, lokali, reklamy. Prowadzący pokazali na przykładach różne rodzaje utrudnień i zagrożeń czyhających na pieszych, nie tylko niepełnosprawnych. Uczestnikami seminarium byli przedstawiciele Zarządu Dróg Miejskich i Biura Polityki Społecznej m. st. Warszawy.
Komentuj →
1 czerwca 2009 |
0
Z okazji Dnia Dziecka na terenie placu manewrowego gorzowskiego WORD-u odbyła się XI edycja konkursu dla dzieci pod nazwą “Bezpieczne Wakacje”. Uczestnicy konkursu brali udział w 12 konkurencjach m.in. rzuty lotkami do tarczy, mini koszykówka, skrzyżowania drogowe na tablicach magnetycznych, rowerowy tor przeszkód, rzut krążkami na kręgle, skoki na piłkach, mini hokej, oddawanie strzałów piłką do bramki itp. Jednocześnie odbył się konkurs plastyczny oraz znajomości przepisów ruchu drogowego. Dzieci, które ukończyły 10. rok życia mogły przystąpić do egzaminu na kartę rowerową. W tym roku ochotników było co nie miara. Ratownicy medyczni instruowali zainteresowanych w jaki sposób udziela się pierwszej pomocy. Sekcja Prewencji Komendy Miejskiej Policji w Gorzowie Wlkp. zachęcała najmłodszych uczestników imprezy do zabawy w zestawie edukacyjnym “Autochodzik”, a Wydział Prewencji Lubuskiej Policji umożliwił maluchom przejazd gokartem. Pociechy otrzymały liczne upominki w postaci książeczek i ćwiczeń edukacyjnych; gadżetów odblaskowych (czapeczek, kamizelek, smyczy i rękawów rowerowych), a także wyposażenie do rowerów min. kaski, bidony, dzwonki i lusterka. Radość w oczach dzieci wywołały, występy artystyczne starszych koleżanek, chodzące maskotki i prezentowane gościnnie sportowe samochody. Gospodarz zapewnił poczęstunek w postaci lodów, soczków, rogalików i waty cukrowej. Tradycyjnie już w południe podano smaczną grochówkę. Imprezę w profesjonalnym stylu poprowadził Zbigniew Roszczyk z Radia Zachód. Wśród zaproszonych gości byli: Maciej Król - dyrektor Departamentu Gospodarki i Infrastruktury w Urzędzie Marszałkowskim Województwa Lubuskiego, podinsp. Wiesław Widecki - naczelnik Sekcji Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji, Ireneusz Plechan - dyrektor WORD Zielona Góra, Marek Maciejewski przedstawiciel Lubuskiego Urzędu Wojewódzkiego, Jacek Groński przedstawiciel Urzędu Marszałkowskiego. Finałowym wydarzeniem konkursu było losowanie 10 nazwisk dzieci, które za udział w konkurencjach i poprawne rozwiązanie kuponów otrzymały cenne nagrody min. 2 rowery, aparat fotograficzny, radiomagnetofon, deskorolkę, rolki, plecak itp. Mimo braku słońca, tego dnia dopisała frekwencja, przybyło ok. 600 dzieci i miła atmosfera. Dzieci wróciły do domów obdarowane upominkami i kolorowymi balonami.
(301-14word)
(301-15word)
(301-16word)
Komentuj →
1 czerwca 2009 |
0
(301-2cz)
^I jak tu skomentować tę sytuację?
A może Pani/Pan też przyśle fotografię.
Może być z telefonu komórkowego.
Niech nie będzie naszego przyzwolenia na piractwo drogowe.
news@prawodrogowe.pl
Komentuj →
1 czerwca 2009 |
0
Kieleccy radni wraz z urzędnikami z Miejskiego Zarządu Dróg i wydziału gospodarki komunalnej odbyli jazdę testową po ścieżce rowerowej. Postanowili praktycznie sprawdzić, jak rowerzysta porusza się po mieście. Taki objazd jest potrzebny po to, aby naszym radnym i urzędnikom odpowiedzialnym za budowę ścieżek rowerowych uzmysłowić, jak bardzo ważny jest ten dział ruchu drogowego - powiedział Władysław Burzawa, przewodniczący komisji. Takie objazdy radni z komisji gospodarki komunalnej robią już od dwóch lat. Są już konkretne rezultaty wczorajszego objazdu. Chcemy namówić MZD, aby nie stawiano ławek tak blisko trasy. Ogranicza to drogę dla rowerów i stwarza niebezpieczeństwo, że ktoś gwałtownie wstanie i wejdzie wprost pod koła rowerzyście. Po drugie będziemy postulować, aby co roku wpisywać w budżet miasta rubrykę z adnotacją "na ścieżki rowerowe". Żeby to były takie znaczone pieniądze, a nie rozproszone w budżecie pod różnymi pozycjami,
Komentuj →
1 czerwca 2009 |
0
Na poznańskim odcinku autostrady A2 doszło do - na szczęście kontrolowanych - eksplozji aut. Scenariusz wielkich manewrów służb ratowniczych zakłada wielką liczbę rannych, potężne zniszczenia i akcję śmigłowca. W związku z tymi ćwiczeniami, częściowo zablokowana jest droga A2 między Luboniem a Komornikami. We wtorek od godziny 10 na odcinku autostrady A2 w Poznaniu, odbywają się wielkie manewry straży pożarnej i pogotowia. Służby ratunkowe inscenizują wypadek masowy na trudno dostępnym odcinku drogi. Scenariusz ćwiczeń zakłada, że na cysternę wiozącą ciekły gaz wjechał samochód osobowy. Potem zaczęły kolejno na siebie najeżdżać auta i doszło do karambolu. Doszło do eksplozji - w akcji biorą udział również pirotechnicy. Poszkodowanych grają fachowi pozoranci ze szkół medycznych. Manewry potrwają do godziny 14. Jak mówią strażacy, wszystko to wygląda tak realistycznie, by biorący udział w ćwiczeniach strażacy odpowiednio wczuli się w sytuację, i przećwiczyli wszystkie procedury podczas akcji ratunkowych. W miejscu ćwiczeń tworzą się duże korki - zarówno w stronę Świecka, jak i Warszawy. Strażacy uspokajają denerwujących się kierowców i mówią, że ćwiczenia są także dla ich dobra.
Komentuj →
1 czerwca 2009 |
0
Zarząd Dróg Miejskich w Poznaniu zorganizował konferencję prasową poświęconą podsumowaniu ostatnich pięciu lat swojej działalności w zakresie budowania nowej jakości zieleni przyulicznej oraz przedstawieniu strategii rozwoju. Od 2003 ZDM konsekwentnie wprowadza nowatorskie podejście do zieleni w pasie drogowym: plany są perspektywiczne, poszczególne projekty traktuje się indywidualnie, ustanowione zostały standardy dotyczące jakości materiału i wykonania, na szeroką skalę wprowadzono zasadzenia roślin cebulowych, kwietnikowych i bylin, zaczęto stosować elementy małej architektury: opaski brukowe, kompozycje ze żwiru, grysu oraz kamienia. Zastosowano: nawadnianie automatyczne, nawadniane przy pomocy hydrantów, rury drenarskie dla napowietrzania i podlewania dokorzeniowego, mulczowaniu i korowaniu podlegają wszystkie rośliny, mikoryzacja, hydrożele, osłony mechaniczne zabezpieczające drzewa przed najeżdżaniem pojazdów, mieszanki kamienno-glebowe wbudowane w teren otaczający drzewa, kraty w nawierzchni chodnikowej, materace antykompresyjne, maty, ekrany antykorzeniowe. Wiele z ww. metod po raz pierwszy w Polsce zostało zastosowanych w pasie drogowym administrowanym przez Zarząd Dróg Miejskich w Poznaniu. Od jesieni 2003 roku na zlecenie ZDM w pasach drogowych miasta Poznania posadzono prawie 6 000 drzew, blisko 200 000 krzewów, blisko 100 000 roślin cebulowych, ponad 100 000 roślin rabatowych.
Komentuj →
1 czerwca 2009 |
0
Pawłowi P., przyłapanemu na jeździe po pijanemu, tak bardzo zależało na zatrzymaniu prawa jazdy, że obiecał policjantom łapówkę - swój samochód - donosi “Dziennik Wschodni”. Zatrzymany kierowca miał ponad 2 promila alkoholu w organizmie. Za puszczenie wolno zaproponował policjantom 100 zł. Potem podniósł stawkę. Obiecał, że jeśli mundurowi puszczą go wolno, to odda im swój samochód - powiedział Jerzy Strawa, z policji w Opolu Lubelskim. Policjanci z propozycji nie skorzystali. "Chojny" mężczyzna trafił do izby zatrzymań. Odpowie za jazdę po pijanemu i próbę przekupienia policjantów.
Komentuj →
1 czerwca 2009 |
1
Dwie osoby zginęły, a jedna została ranna w wyniku wypadku, do którego doszło w maju na drodze powiatowej w okolicach Wołowa (Dolnośląskie). Podczas wykonywania przez fiata 125p skrętu w lewo najechał na niego motocykl marki Honda, uderzając w drzwi kierowcy. Z relacji świadków motocykl wyprzedzał kilka pojazdów i poruszał się ze znaczną prędkością. W wyniku wypadku dwie osoby, kierowca fiata i motocyklista poniosły śmierć na miejscu, pasażer samochodu został przewieziony do szpitala. A oto typowe sytuacje krytyczne z udziałem motocyklistów:

(301-3)

(301-4)
Komentuj →