8 sierpnia 2009 |
3
“Dziennik Bałtycki” donosi: Alkomaty w samochodach nauki jazdy? "Tak" - mówią przedstawiciele ośrodków szkolenia kierowców. Urządzenie te zakupiła już część takich szkół w naszym województwie, a następne rozważają taką możliwość. Powód jest bardzo prosty. Instruktorzy chcą badać trzeźwość kursantów, bo zdarza się, że ci przychodzą na jazdę pod wpływem alkoholu.
Zdaniem Dariusza Czerbniaka, właściciela firmy Autostop, szkoły jazdy w Skarszewach, któremu za pomocą alkomatu udało się już wykryć kilku nietrzeźwych kursantów, instruktorzy powinni mieć - tak jak policja - prawo do badania adeptów. Teraz odbywa się to tylko za ich zgodą. - Wtedy można byłoby całkowicie wyeliminować przypadki kursantów po alkoholu - dodaje Czerbniak. Alkomat posiada również szkoła nauki jazdy "Wiraż" w Starogardzie Gd. Na szczęście, tam tylko raz instruktorzy spotkali się z przypadkiem, gdy kursant z tego powodu nie mógł wyjechać na miasto. - Mężczyzna sam do nas przyszedł, powiadomił, że jest jeszcze "wczorajszy" i poprosił o przełożenie jazdy - wyjaśnia Anna Klaus-Dębińska, kierownik ośrodka. - To bardzo ważne, że kursanci potrafią zachować się w takich sytuacjach, bo w ten sposób nie stwarzają sobie i nam problemu. Zresztą, jak tylko rozpoczyna się kurs, za każdym razem uświadamiamy ludzi, że w przypadku, kiedy wcześniej spożywali alkohol, przekładali jazdę na później. Widać, że nasze zalecenia zdają egzamin, bo wszyscy tak właśnie robią. Nie musimy stosować alkomatu. Zdaniem Antoniego Szczyta, dyrektora Pomorskiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Gdańsku, gdzie adepci zdają na "prawko", pomysł z alkomatem jest ciekawy.
I sankcje: Adept, u którego wykryje się alkohol podczas jazdy, przez pewien czas w ogóle nie będzie mógł przystąpić do egzaminu na "prawko". - W takich sytuacjach sąd może orzec zakaz prowadzenia pojazdów na czas od pół roku do nawet trzech lat - ostrzega Tomasz Średziński z tczewskiej drogówki. - W dodatku instruktor może przy tym stracić uprawnienia łącznie z własnym prawem jazdy - podkreśla Dariusz Czerbniak.
Właśnie oficjalnie ogłoszono rozpoczęcie II etapu kampanii “Użyj wyobraźni”. To program ogólnopolski przede wszystkim adresowany do młodych kierowców. To ci sami, którzy najpierw ubiegają się o prawo jazdy. Może dobrze, aby szerzej zapoznali się z tym największym problemem polskich dróg. W 2008 roku młodzi kierowcy spowodowali ponad 9350 wypadków, w których zginęło 1018 osób. I ta statystyka wciąż rośnie. Może wyposażenie ośrodka w alkomat i komentarz do zagrożeń byłby Państwa wkładem do tej tak ważnej akcji.
Ciekawi jesteśmy Państwa opinii na temat zaopatrzenia ośrodków szkolenia kierowców w alkomaty.
Piszcie do nas: news@prawodrogowe.pl
Komentuj →
6 sierpnia 2009 |
0
Do roku 2020 co piąty kierowca będzie miał ponad 65 lat.* Tymczasem z wiekiem organizm zmienia się, co ma niebagatelny wpływ na styl i bezpieczeństwo jazdy. Eksperci ze Szkoły Jazdy Renault podpowiadają starszym kierowcom, jak dostosować się do zachodzących zmian, aby wciąż podróżować bezpiecznie i komfortowo. W grupie kierowców w wieku 18-69 lat, którzy są sprawcami wypadków drogowych, osoby po 60. roku życia przyczyniają się do najmniejszej części z nich.** Jednak osoby w tym wieku mają słabszy refleks, dłuższy czas reakcji, częściej cierpią na różne dolegliwości fizyczne. Powinny więc pamiętać, aby dla bezpieczeństwa zarówno własnego, jak i innych użytkowników dróg, zastosować się do kilku prostych porad. Gdy czas reakcji zaczyna się wydłużać, najprostszym rozwiązaniem staje się zachowanie większego odstępu za poprzedzającym samochodem. Aby nie rozpraszać się podczas jazdy, można ograniczyć słuchanie radia, a obowiązek studiowania mapy i pilnowania wytyczania trasy powierzyć pasażerowi – radzą starszym kierowcom trenerzy ze Szkoły Jazdy Renault. – Można także zainstalować szersze lusterko wsteczne, które ograniczy wielkość “martwego pola”. Z kolei skupienie wzroku na prawej linii namalowanej na granicy jezdni pomoże uniknąć oślepienia przez nadjeżdżający z przeciwka pojazd. Przydatne mogą się okazać specjalne żółte okulary do nocnej jazdy. Istotne jest dbanie o zachowanie dobrych zdolności motorycznych. Pomoże w tym utrzymywanie stałej aktywności fizycznej i psychicznej. Kierowca nie będzie miał problemu np. z odwracaniem głowy, i dłużej zachowa możliwość szybkiego reagowania. Warto również skonsultować z lekarzem, czy przyjmowane leki nie mają wpływu na zdolności motoryczne kierowcy. Istotne jest także weryfikowanie swoich umiejętności na specjalnych szkoleniach bezpiecznej jazdy. Szkolenie pod okiem profesjonalnego trenera pozwala na skorygowanie błędów związanych z techniką jazdy, a także umożliwia opanowanie odpowiednich reakcji w obliczu zagrożenia na drodze. Trenerzy ze Szkoły Jazdy Renault proponują też, aby starsi kierowcy w miarę możliwości unikali podróżowania w godzinach szczytu i w warunkach słabej widoczności. Bardzo ważnym aspektem jest także kształtowanie życzliwych postaw wśród młodszych osób – podkreśla Zbigniew Weseli, dyrektor Szkoły Jazdy Renault. – Starsi kierowcy są pełnoprawnymi uczestnikami ruchu drogowego, mającymi ogromne doświadczenie i wyobraźnię, której często brakuje młodszym użytkownikom dróg.
Źródło:
* Direct Response Corporation
** www.policja.pl (Wypadki drogowe w Polsce w 2008 roku)
Komentuj →
5 sierpnia 2009 |
2
(Fot.: PD@N 310-13jm)
Na jednej z ulic Warszawy kierowcy notorycznie zastawiają drogę straży pożarnej. Mieszkańcy prosili straż miejską o pomoc. Ta nie ma możliwość wystawiania mandatów w tym miejscu. Administracja też rozkłada ręce. Nie chce zastawić drogi słupkami, bo boi się, że w razie pożaru straż nie dojedzie do domów, utrudnią też dojazd pogotowiu ratunkowego. Jeśli droga pożarowa nie jest przelotowa, to musi być zakończona placem manewrowym szerokości 20 metrów. O taką właśnie sytuację tutaj chodzi. Jak można egzekwować przepisy na drodze pożarowej? - pytają mieszkańcy. Ciekawi jesteśmy Państwa doświadczeń i rad – news@prawodrogowe.pl
Komentuj →
4 sierpnia 2009 |
1
“Użyj wyobraźni” to hasło przewodnie ogólnopolskiej kampanii społecznej mającej na celu poprawę bezpieczeństwa i wzrost świadomości najbardziej zagrożonych użytkowników dróg. Inicjatorem programu jest Biuro Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji, a jego partnerami - Krajowa Rada Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego i PZU. Kampania wspierana jest przez patronów medialnych: Onet.pl, PAP, portale: narogach.pl i blog.pl, a zorganizowana dzięki zaangażowaniu pro publico bono agencji reklamowej BBDO Warszawa.
“Użyj wyobraźni” jest programem o charakterze prewencyjnym, który zwraca uwagę nas wszystkich na nieodpowiedzialne zachowanie na drodze oraz budzi świadomość zagrożeń wynikających z nadmiernej prędkości i brawury kierowców. Program powinien uświadomić wszystkim uczestnikom ruchu drogowego, że skutki ich nieodpowiedzialnego zachowania mają groźne konsekwencje i nie dotyczą tylko sprawców kolizji i wypadków, ale dotykają również innych użytkowników dróg, którzy często stają się niewinnymi ofiarami tych zdarzeń.
Kampania rozpoczęła się w kwietniu 2009 r. akcją dotyczącą bezpiecznej jazdy motocyklistów, która wywołała niezwykle emocjonalną, społeczną dyskusję wokół problemu. W drugim etapie kampanii inicjatorzy i partnerzy programu zwracają się do młodych kierowców, zachęcając ich do unikanianiebezpiecznych zachowań na drodze oraz do “używania wyobraźni” podczas kierowania pojazdami. Statystycznie, każdego dnia “młodzi kierowcy” powodują wypadki, w wyniku których giną trzy osoby. Najczęstszą przyczyną wypadków jest brawurowa jazda, chęć zaimponowania rówieśnikom i brak doświadczenia w kierowaniu samochodem lub motocyklem.
Sprawcami większej liczby wypadków są wprawdzie osoby w wieku 25-39 lat, jednak biorąc pod uwagę liczebność populacji w poszczególnych grupach wiekowych, to 18-24-latkowie znajdują się w grupie o najwyższym wskaźniku wypadków i stanowią największe zagrożenie wśród kierujących pojazdami. W 2008 r. w tej kategorii wiekowej wskaźnik wypadków na 10 tys. populacji wynosi aż 22,03, podczas gdy odpowiednio dla kierowców w wieku 25-39 lat - 14,61, w wieku 40-59 lat - 8,92, a w wieku 60 lat i powyżej wynosi 4,86.
W 2008 r. kierowcy z grupy wiekowej 18-24 lata spowodowali 9357 wypadków, w których zginęło 1018 osób, a 13 588 zostało rannych. Dane te były wyższe niż w 2007 r. Najwięcej wypadków, których bezpośrednimi sprawcami są młodzi kierowcy, ma zwykle miejsce w lecie - w ubiegłym roku był to sierpień, a ich liczba gwałtownie wzrastała w weekendy.
Kampania “Użyj wyobraźni” skierowana jest do ludzi młodych, dlatego w reklamie wykorzystano język i symbolikę odpowiednią do możliwości percepcyjnych tej grupy. Niezwykle sugestywne, czasami wręcz szokujące środki wyrazu zastosowane w reklamach mają zainteresować, zaintrygować, wciągnąć do dyskusji, pobudzić do myślenia, a w końcu skłonić do refleksji nad własnym zachowaniem na drodze oraz jego nieuchronnymi skutkami.
Sercem komunikacyjnym kampanii, podobnie jak w pierwszym etapie, jest strona www.uzyjwyobrazni.pl. Jest to podstawowe narzędzie interaktywne, służące wymianie opinii i informacji między organizatorami akcji i jej odbiorcami. Na stronie dostępne są m.in. projekty plakatów i bannery. Niestandardowe, intrygujące, niekiedy kontrowersyjne rozwiązania mają sprowokować dyskusję o problemie wśród młodych ludzi.
W czasie kampanii, w miejscach uczęszczanych przez młodzież, w tym w pubach, dyskotekach, szkołach jazdy, zostaną rozwieszone plakaty, w całej Polsce pojawią się billboardy oraz grafiki na parkingach. Informacje o kampanii są w prasie, internecie, radiu i telewizji. Policjanci ruchu drogowego zintensyfikowali już działania kontrolne wobec użytkowników dróg stwarzających niebezpieczeństwo. Propagują zgodne z prawem, kulturalne i bezpieczne zachowanie na drodze, wskazując jednocześnie skutki brawurowej jazdy.
Wszystkie działania podporządkowane są jednemu celowi - aby wypadków i ofiar było mniej.
(Fot.: PD@N 310-16 jm) ^ Radosław Stępień, podsekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury

(Fot.: PD@N 310-19 jm) ^ Andrzej Grzegorczyk, sekretarz KRBRD

(Fot.: PD@N 310-17 jm) ^ Gen. insp. Andrzej Matejuk, Komendant Główny Policji

(Fot.: PD@N 310-18 jm) ^ Jacek Zalewski, dyrektor Departamentu Analiz i Nadzoru w MSWiA

(Fot.: PD@N 310-21 jm) ^ Nadkom. Rafał Kozłowski, dyrektor Biura Ruchu Drogowego KG Policji

(Fot.: PD@N 310-20 jm) ^ Mł. insp. dr Mariusz Sokołowski, rzecznik prasowy Komendy Głównej Policji
Komentuj →
3 sierpnia 2009 |
0
(Fot.: PD@N 309-23jm)^ To znak drogowy (nie ma ich tak wiele nawet w stolicy). Znak F-19 “pas ruchu dla określonych pojazdów” wskazuje wyznaczony na jezdni pas ruchu przeznaczony dla pojazdów wskazanych na znaku. Spotykamy także znak F-18, który wskazuje przeciwny kierunek dla karetek pogotowia na lewym pasie ruchu.
(Fot.: PD@N 309-24jm)^ Tak być powinno. Pusty pas, gwarantujący wyjeżdżającym z pobliskiej stacji karetek pogotowia szybkość i bezkolizyjność
(Fot.: PD@N 309-25jm)^ Reporter stał w widocznym na fotografiach miejscu zaledwie kilka minut. I co. Pierwszy “wyłamał” się oczywiście kierowca taksówki. Uznał, że jego praca i jego pasażer są ważniejsi niż życie czekającego na karetkę
(Fot.: PD@N 309-26jm)^ Za taksówką postanowiła skorzystać z wolnego pasa grupa młodych podróżniczek. Już na poprzednim foto widać, iż zastanawia się co robić. I jednak decyduje o skorzystaniu z pasa
(Fot.: PD@N 309-27jm)^ I kolejny taksówkarz, ten zobaczył naszego fotoreportera i stracił pewność, czy zdjęcie zrobione przez osobę prywatną może posłużyć do wystawienia mandatu

(Fot.: PD@N 309-28jm)^ I jeszcze jedna taksówka. Ta była tak szybka, że fotoreporter mógł zrobić jej zdjęcie wyłącznie z tyłu
Na ulicy Hożej w Warszawie od zawsze zlokalizowana jest baza Pogotowia Ratunkowego. Tu karetki wyjeżdżają z bazy i mkną – licząc upływające minuty życia - do potrzebujących pomocy. Drogowcy wydzielili na tej wąskiej ulicy pas specjalny dla karetek pogotowia. Niestety zazwyczaj (szczególnie w godzinach szczytu) samochody prywatne i dostawcze ignorują znak. Kierowcy stoją na pasie. I co robią jak pojawia się karetka. Panikują, bo dopiero wówczas orientują się, że nie mają gdzie zjechać. Samochody z ich prawej nie mają gdzie uciekać, bo czekają na światło w gęstym szeregu. Co można wówczas zrobić? Nic. A cenne sekundy płyną. Kierowcy karetek używają sygnałów, klaksonu, lecz niewiele to daje. Wreszcie zapal się zielone światło na sygnalizatorze przed skrzyżowaniem samochody ruszają. Pytamy, czy Ci “sprytni” kierowcy korzystający z uprzywilejowanego pasa, nie wiedzą, że w ciągu zaledwie 4 minut dochodzi do nieodwracalnych zmian w mózgu. Dlaczego nie chcą pamiętać, że w czasie gdy oni blokują karetkę ktoś może umierać.
Czy mamy tu błąd w systemie szkolenia? W trakcie nauki jazdy kursanci dowiadują się tylko, że powinni ułatwić przejazd pojazdu uprzywilejowanego. Nic więcej. Nieliczni instruktorzy starają się to zmienić. Na własną rękę. Przemysław Kaczmarek jest nie tylko ratownikiem medycznym i kierowcą karetki pogotowia, ale także instruktorem uczącym przyszłych kierowców udzielania pierwszej pomocy. Z czterech godzin szkolenia w tym zakresie urywa 20 minut i tłumaczy im, jak mają się zachować na drodze, kiedy widzą w lusterku pojazd na kogutach. Przy okazji odpowiada na pytania. Tłumaczy, że kierowca, który zwolnił pas karetce jadącej na sygnałach z prędkością tylko 60 km/h, nie musi potem zdenerwowany zajeżdżać jej drogi i znacząco pukać się w czoło. – Karetka z taką szybkością może przewozić pacjenta np. z podejrzeniem złamania kręgosłupa – opowiada. Marzy mu się taki program szkolenia, podczas którego adepci nauki jazdy musieliby obejrzeć parominutowy film, podobny do tego, o którym opowiadał dziennikarzowi "Rynku Zdrowia", albo rozwiązywaliby testy analizujące kilka krytycznych sytuacji najczęściej spotykanych na drodze podczas przejazdu karetki – przypominają dziennikarze portalu Onet.pl.
Komentarz Zbigniewa Drexlera:Ignorowanie znaków jest niestety dość częstym zjawiskiem wśród naszych kierowców, zaś zmiana tej praktyki zależy od egzekwowania przepisów, do czego są powołane odpowiednie służby. W pokazanym miejscu "wyłuskiwanie" niezdyscyplinowanych kierowców jest szczególnie łatwe. Jeżeli chodzi o widoczny na zdjęciu znak to oznacza on "pas ruchu dla określonych pojazdów", a więc pas ruchu, na którym znajduje się sylwetka karetki pogotowia jest przeznaczony tylko dla tych pojazdów i nie może być wykorzystywany przez kierujących innymi pojazdami. Wjazd nań jest oczywistym wykroczeniem, nawet podwójnym, gdy następuje przejechanie przez linię ciągłą oddzielającą pas dla karetek od pozostałej części jezdni. Analizując szczegółowo wygląd przedstawionego znaku można stwierdzić, iż właściwie jest on połączeniem znaku F-19 i F-10, który jest umieszczany przed skrzyżowaniem, wskazując kierunki na pasach ruchu. Nie zmienia to jednak podanego wyżej znaczenia znaku, ponieważ w art. 2 ust. 9 rozporządzenia w sprawie znaków i sygnałów drogowych ustalono, że" znaki i sygnały dotyczące organizacji ruchu [...] są podane przykładowo". Mając obowiązek znajomości wszystkich znaków kierujący nie może mieć żadnych wątpliwości co oznacza pokazany na zdjęciu znak.
Komentuj →
10 sierpnia 2009 |
0
Po swoim wieczorze kawalerskim uciekał na wstecznym - Dzierżoniowscy policjanci zatrzymali w nocy pijanego przyszłego pana młodego, który na widok patrolu uciekał autem na wstecznym biegu. 34-letni kierowca opla jadący po mieści wężykiem na chwilę stanął, a potem wrzucił wsteczny bieg i zaczął uciekać bocznymi uliczkami. W jednej z nich porzucił auto i uciekał na piechotę. Policjanci dogonili go i przewieźli do izby zatrzymań, gdzie trzeźwieje. Okazało się, że kilka godzin wcześniej świętował swój wieczór kawalerski.
Policjanci zatrzymali pijanego kierowcę forda - Mariusz K. siedząc za kierownicą, podróżował "szesnastką". Wieczorem w okolicach Ostródy drogówka zatrzymała go do kontroli. Gdy funkcjonariusze otworzyli drzwi auta, zauważyli, że kierowca ledwo siedział na fotelu, było także czuć od niego alkohol. - Badanie alkomatem wykazało obecność ponad 3 promili alkoholu w organizmie Mariusza K. - mówi Anna Fic, rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji w Olsztynie. - Funkcjonariusze zabrali mu prawo jazdy, a jego auto zostało przewiezione na policyjny parking.
Kierowcy ciężarówek zatrzymali pijanego kierowcę - Miał 2 prom. alkoholu we krwi. Zenon M. został zatrzymany na drodze z Bachorzewa do Jarocina. Jadący w tym samym kierunku kierowca tira zauważył, że wyprzedzający go polonez jedzie środkiem jezdni. Wzbudziło to jego podejrzenia. Przez CB radio poinformował o nich kierowcę ciężarówki, jadącej bezpośrednio przed polonezem. W ten sposób dwa tiry zablokowały drogę Zenonowi M. Jeden z mężczyzn zadzwonił po policję. Podejrzenia się potwierdziły: badanie wykazało 2 prom. alkoholu. Za jazdę na podwójnym gazie Zenonowi M. grozi utrata prawa jazdy.
Pijany, wiózł samochodem dwójkę małych dzieci - Funkcjonariusze zatrzymali do kontroli opla astrę, bo samochód jechał bez włączonych świateł mijania. Po zatrzymaniu auta okazało się, że na kolanach 28-letniego kierującego samochodem mieszkańca Zduńskiej Woli siedziało czteroletnie dziecko, a obok na siedzeniu pasażera było drugie młodsze, w wieku trzech lat, przewożone bez fotelika i bez zapiętych pasów bezpieczeństwa. Badanie alkotestem wykazało, że kierowca miał w organizmie ponad 2,5 promila alkoholu. Policja sprawdza m.in. w jakich okolicznościach dzieci zostały zabrane na niebezpieczną przejażdżkę. Niewykluczone, że mężczyźnie zostaną postawione nie tylko zarzuty prowadzenia pojazdu po pijanemu, ale również narażenia zdrowia i życia dzieci.
Komentuj →
9 sierpnia 2009 |
0
Dwoma samochodami jechało w sumie czternaście osób. Pięcioro z nich już nigdy nie dotrze do domów. W niedzielny poranek na mazowieckich drogach doszło do dwóch niemal identycznych i bardzo tragicznych wypadków. W obu młodym ludziom zabrakło wyobraźni i zdrowego rozsądku. Niedziela godz. 7 rano. Krasne, koło Przasnysza w województwie mazowieckim. Do bmw pakuje się siedmioro młodych, rozbawionych osób. Wracają z dyskoteki. Po przejechaniu niewielkiego odcinka, kierowca traci panowanie nad kierownicą, wypada z trasy i dużą prędkością uderza w słup energetyczny. Zjeżdża w pole i dachuje. Stłoczeni pasażerowie nie mają szans. Na miejscu giną trzy 17-latki i 28-latek. Troje kolejnych pasażerów jest rannych, w tym jedna dziewczyna ciężko. Gdy zgłoszenie dociera do mazowieckiej policji, dyżurny nie dowierza. Chwilę wcześniej przyjął meldunek o niemal identycznym wypadku. W Raczynach koło Siedlec także siedem osób wracających z imprezy upchnęło się do jednego samochodu. Tym razem do audi A8. Na łuku drogi auto zjechało nagle na prawe pobocze i uderzyło w słup energetyczny. W tym wypadku sześć osób trafiło do szpitala, jedna zginęła na miejscu.
Policja informuje, że najszybciej i najmniej bezpiecznie jeżdżą młodzi kierowcy. Przyczyną tragedii często jest chęć popisania się przed rówieśnikami. Kolejnym poważnym problemem - mimo nieustających apeli - są pijani kierowcy. Tu jednak wiek nie ma znaczenia - wśród zatrzymywanych są zarówno młodzi, jak i doświadczeni kierowcy.
Komentuj →
9 sierpnia 2009 |
1
W czasie minionego weekendu na drogach doszło do prawie 400 wypadków. Zginęło w nich 46 osób, a ponad 530 zostało rannych. Policjanci zatrzymali ponad 1900 nietrzeźwych kierowców. Młodszy inspektor Mariusz Sokołowski z Komendy Głównej Policji mówi, że najczęściej przyczyną wypadku bywa zbyt duża prędkość i brawura. Sokołowski podkreśla, że do nieszczęścia dochodzi często, gdy młodzież wraca późnym wieczorem lub rano z dyskotek, czy festynów.
Komentuj →
9 sierpnia 2009 |
0
Sezon motocyklowy w pełni – przypomina poznańska “Gazeta Wyborcza”. Niestety kierowcy samochodów zapominają, że motocykliści są pełnoprawnymi uczestnikami ruchu.Wymuszają pierwszeństwo, niezauważają motocykla czy ignorują je. Takie zachowania najczęściej prowadzą do wypadku, w którym motocyklista praktycznie nie ma szans. - W ostatnim czasie odnotowujemy coraz więcej wypadków, w których kierowca jednośladu jest poszkodowanym - mówi oficer dyżurny z Komendy Wojewódzkiej Policji. - Wcześniej to oni byli najczęściej sprawcami, z powodu nadmiernej prędkości. Jednak coraz częściej to prowadzący auta nie zwracają uwagi na zbliżający się motor - tłumaczy. Kierowcy aut często też próbują zdążyć z wyprzedzaniem przed nadjeżdżającym motocyklem i niedoceniają jego możliwości. Policja przestrzega przed ignorowaniem jednośladów i mówi: kierowcy patrzcie w lusterko!
Komentuj →
9 sierpnia 2009 |
0
W Opolu większość gimnazjów i szkół ponadgimnazjalnych posiada stojaki dla rowerów. "Gazeta" prowadzi akcję stawiania stojaków i stawia dalsze tam gdzie ich nie ma. - Mamy jeden za szkołą, przy hali namiotowej, ale jest on bardzo oblegany i często uczniowie przyjeżdżający na zajęcia szukają miejsc gdzie indziej, także w holu szkoły - przyznaje Krystyna Stecka, wicedyrektorka Liceum Ogólnokształcącego nr III. - Dlatego bardzo bylibyśmy zainteresowani stojakiem rowerowym od "Gazety" - dodaje nawiązując do naszej akcji prowadzonej z Urzędem Miasta w Opolu. Zapotrzebowanie na tego typu punkty rośnie. - Młodzi ludzie coraz częściej korzystają z rowerów, nawet w zimie. Na pewno przyczynią się do tego rosnąca moda na korzystanie z roweru jako środka poruszania się po mieście, ale także fakt, że to wygodny i tani środek lokomocji - wylicza wicedyrektorka. Akcja "Gazety" z Urzędem Miasta w Opolu trwa. Redakcja dziennika wraz ze swoimi Czytelnikamitworzy mapę najważniejszych miejsc, w których rowerzyści chcą, ale nie mogą zaparkować. Czy to rynek, czy główny deptak, galerie, teatry, szkoły, a może urzędy. Skonsultujemy potem z miastem te propozycje i w kilkunastu (na razie) najbardziej newralgicznych miejscach postawimy stojaki – deklarują dziennikarze.
Komentuj →
8 sierpnia 2009 |
0
Stacja TVN Warszawa przybliża swoim widzom sylwetkę Tomasza Rolińskiego. Z zawodu akustyka, z zamiłowania - od 20 lat społecznego kontrolera stołecznych chodników i ulic. Niektórzy dziennikarze nazwali go Warszawskim Supermanem, Zarząd Dróg Miejskich zaprasza na spotkania, o on sam: wypatruje, mierzy i fotografuje drogowe absurdy. Widzi niezabezpieczone skrzynki elektryczne, w które może włożyć rękę dziecko, słupy, o które przechodzień może sobie łatwo rozbić głowę, za niskie znaki, o które można zahaczyć, za wysoko zainstalowane sygnalizatory itd. itp. Każde, nawet najmniejsze niedociągnięcie jest fotografowane opisywane i wysyłane do urzędników. - Napisałem 500 pism, napiszę 501 - mówi Roliński. Są sukcesy: np. w zeszłym roku po interwencjach społecznika na przystankach przesunięto kilkanaście tysięcy koszy na śmieci, które utrudniały wyjście z autobusów. - Moim marzeniem jest żeby w Warszawie istniał pięcioosobowy zespół, który by miał do dyspozycji jeden samochód, jeden rower i robił to, co ja - przyznaje społecznik.
Komentuj →
8 sierpnia 2009 |
0
Nawet kilkanaście tysięcy aut, które powinny stać na niemieckich złomowiskach, może jeździć po polskich drogach - alarmuje "Rzeczpospolita". Nawet co dziesiąty z 500 tys. ponad 10-letnich niemieckich samochodów, złomowanych w pierwszym półroczu 2009 r. w ramach rządowego programu wspierania zakupu nowych aut (oddający pojazd na szrot dostawał nawet 2,5 tys. euro dotacji na zakup nowego pojazdu), został nielegalnie wywieziony za granicę, twierdzi niemiecka policja. Pojazdy te prawdopodobnie trafiły na drogi Polski, Czech, Holandii, Rosji i krajów Afrykańskich.
"Rzeczpospolita" pisze, że kierowcy, którzy kupili takie auta, muszą się w Niemczech liczyć z poważnymi konsekwencjami. Bo jeśli w trakcie kontroli wyjdzie na jaw, że numery silnika czy podwozia zostały z ewidencji wykreślone przy złomowaniu samochodu, to kierujący pojazdem będzie traktowany jak przestępca.
Komentuj →
7 sierpnia 2009 |
1
(Fot.: PD@N 310-15 jm)
Koniec wielkich reklam oblepiających pojazdy komunikacji miejskiej. Ratusz rozpoczął już rozmowy z przewoźnikami, na temat stopniowego wycofywania się z kontraktów reklamowych. - Prowadzimy rozmowy na temat likwidacji reklam zewnętrznych z pojazdów komunikacji miejskiej - mówi Tomasz Andryszczyk, rzecznik ratusza. - Zaczniemy od miejskich przewoźników, ale z czasem będziemy chcieli usunąć reklamy również z pojazdów ajentów Zarządu Transportu Miejskiego – dodaje. Na oblepione pojazdy komunikacji miejskiej narzekają pasażerowie. Po pierwsze pstrokate reklamy nie wyglądają estetycznie. Po drugie siatka oblepiająca okna pojazdów ogranicza widoczność z wnętrza pojazdu. Nowe przepisy nie będą zakazywały stosowania nośników reklamowych w środku pojazdów.
Komentuj →
7 sierpnia 2009 |
0
(Fot.: PD@N 310-5 policja)
Z inicjatywy Biura Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji firma Carrefour Polska wyprodukowała torby do zakupów wielokrotnego użytku, w które wkomponowane zostały elementy odblaskowe. Mottem przewodnim tej akcji jest hasło “Bądź trendy, świeć przykładem”. Wierzymy, że przez nasze wspólne działanie poprawi się bezpieczeństwo pieszych, zwłaszcza w nadchodzącym okresie jesienno-zimowym. Torby te, oprócz walorów praktycznych i estetycznych (różna paleta kolorów - od czerwonego do niebieskiego) są wyposażone w odblaskowe paski, które poprawiają widoczność pieszego korzystającego z takiej torby w nocy (pieszy jest już widziany przez kierującego pojazdem z odległości ponad 100 metrów). Zachęcamy inne sieci supermarketów, aby - za przykładem Carrefoura - wprowadziły do dystrybucji podobne torby z wkomponowanymi elementami fluorescencyjnymi.
Komentuj →
7 sierpnia 2009 |
0
Salon Warszawy się powiększy - komunikuje stołeczna “Gazeta Wyborcza”. Do wyremontowanego Krakowskiego Przedmieścia, Nowego Światu i przebudowywanych właśnie Alej Ujazdowskich dołączy zmieniony nie do poznania, przyjazny pieszym plac Trzech Krzyży. Dzisiaj plac jest zaniedbany. Chodzi się tu po połamanych chodnikach, na jego środku jest pętla autobusowa, przed gmachem Ministerstwa Gospodarki rozciąga się parking, a kościół Świętego Aleksandra stoi na wysepce odciętej ze wszystkich stron ulicami. - Chcemy to zmienić. Plac powinien zamienić się w miejsce, po którym spaceruje się z przyjemnością mówi Marek Mikos, szef miejskiego biura architektury. Rewolucyjnym rozwiązaniem będzie to, że jezdnie łączące Aleje Ujazdowskie i Nowy Świat zostaną przesunięte przed Ministerstwo Gospodarki. Zniknie parking przed siedzibą resortu, a także jezdnia łącząca ulicę Żurawią z Książęcą oraz pętla autobusowa. W ten sposób powstaną dwie duże przestrzenie dla pieszych - jedna po wschodniej stronie placu, czyli między biurowcem Holland Park i Instytutem Głuchoniemych a kościołem, i druga po północnej stronie, czyli przed restauracjami Szparka i Szpilka. Pod placem ma powstać kilkukondygnacyjny parking podziemny na 200-250 miejsc na jednym poziomie. Chcielibyśmy zdążyć z przebudową placu na 2012 rok, tak żeby na piłkarskie mistrzostwa Europy Trakt Królewski od placu Zamkowego do Belwederu był wizytówką miasta – powiedział gazecie wiceprezydent Wojciechowicz.
(Fot.: PD@N 310-4)
Komentuj →
6 sierpnia 2009 |
0
Polska ambasada w Londynie nie reguluje opłat za wjazd do miasta. Instytucja odpowiedzialna za taksowanie kierowców za wjazd do miasta, czyli Transport for London, podliczyła, że polska placówka dyplomatyczna jest winna pół miliona funtów (ok. 2,5 mln zł) i jest jedną z 53 ambasad, które nie płacą obowiązkowego congestion charge. Tę opłatę wprowadzono sześć lat temu. Dziś za jazdę lub parkowanie w ponad dwudziestu centralnych dzielnicach miasta, m.in. Notting Hill, Chelsea czy Westminster, trzeba zapłacić osiem funtów dziennie (ok. 40 zł). Niepłacący dyplomaci zasłaniają się prawem międzynarodowym: "Dyplomaci są zwolnieni z płacenia jakichkolwiek podatków bezpośrednich. To wbrew postanowieniom konwencji wiedeńskiej" - tłumaczy Robert Szaniawski z Ambasady RP w Londynie. "W Nowym Jorku nikt nie każe płacić dyplomatom za wjazd do centrum. Władze Londynu nie przyjmują prawnych wywodów ambasad. "To nie jest podatek, ale opłata za usługę" - twierdzą i zapowiadają walkę z dyplomatycznymi dłużnikami.
Komentuj →
6 sierpnia 2009 |
1
Osiem miesięcy prywatny przewoźnik woził pasażerów ciężarówką bez dowodu rejestracyjnego. Zdezelowanego busa mercedesa już jakiś czas temu zauważył współpracujący z Inspekcją Transportu Drogowego pracownik Urzędu Kontroli Skarbowej. Zatrzymany samochód już na pierwszy rzut oka straszył wyglądem. Już w styczniu policjanci zatrzymali dowód rejestracyjny pojazdu, bo nie miał ważnych badań technicznych. - Samochód był zarejestrowany pierwotnie jako ciężarówka, ale miał dołożone 11 miejsc siedzących dla pasażerów - mówi Agata Wiśniowska, rzeczniczka prasowa świętokrzyskiej ITD. Na dodatek kierowca miał tylko prawo jazdy kategorii B. - Tymczasem do przewozu pasażerów potrzebna jest kategoria D - dodaje Wiśniowska. W kasie fiskalnej UKS odkrył, że w lipcu sprzedano... jeden bilet. W chwili kontroli w busie było natomiast ośmiu pasażerów. Przewoźnik zapłaci ok. 7 tys. zł kary. Sprawę bada też UKS.
Komentuj →
6 sierpnia 2009 |
0
“Alkohol jest silniejszy niż myślisz” - to hasło portugalskiej kampanii na rzecz bezpieczeństwa ruchu drogowego. Ilustrują ją zdjęcia zderzeń: minivana z kieliszkiem wina, motocykla z kuflem piwa oraz auta osobowego z drinkiem z parasolką. Jak informuje portal Kampaniespołeczne.pl akcję mającą przekonać kierowców do całkowitej trzeźwości przeprowadzono na zlecenie stowarzyszeni Salvador. Jest to działająca od 6 lat organizacja zajmująca się pomocą dla osób niepełnosprawnych, w tym także ofiar wypadków drogowych. Wśród ich przyczyn, także w Portugalii, na jednym z głownych miejsc wymieniana jest nietrzeźwość prowadzących pojazdy.
(Fot.: PD@N 310-5) ^ Kierowca ścigacza szybuje w górę po zderzeniu z kuflem piwa. To jedno z trzech zdjęć wykorzystanych w kampanii. Zdjęcia dokumentujące te zdarzenia, opatrzone zostały hasłem “Alcohol is stronger than you think” (Alkohol jest silniejszy niż myślisz). Te trzy kreacje przygotowała agencja Fischer Portugal na zlecenie portugalskiej organizacji Associaçao Salvador. Ilustrujące wypadki fotografie zaskakują. Zaburzona została konwencja wypadku samochodowego jako zderzenia dwóch pojazdów. Odwrócony został także schemat skutek – przyczyna. Zestawienie na równorzędnych pozycjach relatywnie niewielkich rozmiarów trunków z samochodami obrazuje niedocenianą siłę alkoholu. Na uwagę zasługuje także staranność i jakość wykonania. Z jednej strony kampania jest nowatorska i wymowna, łamie pewne utarte konwencje, z drugiej strony można polemizować, że jest jedynie lepszą formą straszenia i grożenia palcem.
Komentuj →
5 sierpnia 2009 |
0
Firma Skoda Auto Polska przygotowała ofertę specjalną dla niepełnosprawnych kierowców. W ramach programu Skoda Przyjazne Auto mogą oni skorzystać z atrakcyjnych rabatów przy zakupie samochodu. Przyjazne Auto to program prowadzony przez Skoda Auto Polska na rzecz osób niepełnosprawnych. Jego celem jest wsparcie aspiracji zawodowych i urozmaicenie możliwości spędzania wolnego czasu osób z dysfunkcjami dzięki zwiększeniu ich mobilności. Dla klientów niepełnosprawnych SAP przygotowała specjalną ofertę rabatową na zakup dowolnego modelu wraz z oprzyrządowaniem. Oprócz tego Skoda wprowadziła bardzo atrakcyjne warunki na zakup samochodów z automatyczną skrzynią biegów. Tegoroczne dofinansowanie PFRON pozwala zminimalizować odpłatność za udział w kursach, które odbywać się będą od października 2009 do marca 2010 r. Organizuje je Szkoła Auto Skody w ramach programu szkoleniowego L Driving. Zapewnia ona przystosowane auta szkoleniowe, zakwaterowanie oraz pełne wyżywienie kursantów w czasie trwania szkolenia. Dla kierowców z dysfunkcjami narządów ruchu Szkoła Auto organizuje także szkolenie z zakresu bezpiecznej jazdy - Safe Driving.
Komentuj →
4 sierpnia 2009 |
0
Od 16 listopada 2007 r. do 4 sierpnia 2009 r. podpisano umowy na budowę 917 km dróg krajowych, w tym na 422 km autostrad oraz 475 km dróg ekspresowych, obwodnic i dużych przebudów dróg.
Podpisano umowy na budowę 94 km autostrad w systemie tradycyjnym (m.in. budowa autostradowej obwodnicy Wrocławia A8, A1 Piekary Śląskie – Maciejów i A1 Maciejów - Sośnica) oraz 348 km w systemie Partnerstwa Publiczno – Prywatnego (m.in. A1 Stryków - Pyrzowice).
Wśród podpisanych umów na budowę dróg ekspresowych znalazły się m.in. S8 od węzła Konotopa do węzła Prymasa Tysiąclecia w Warszawie, S7 Skarżysko-Kamienna – Występa, S74 Kielce – Cedzyna oraz S7 Olsztynek - Nidzica. Podpisano również umowy na budowę obwodnic m.in. Słupska, Kędzierzyna-Koźla, Stargardu Szczecińskiego, Ostrowa Wielkopolskiego, Kraśnika, Mszczonowa, Serocka i Mińska Mazowieckiego.
W tym roku podpisano 14 umów na nowe inwestycje. Wyłoniono wykonawców m.in. autostrady A1 Piekary Śląskie – Maciejów, A1 Maciejów - Sośnica, a także dróg ekspresowych S7 Skarżysko-Kamienna – Występa, S74 Kielce – Cedzyna i S7 Olsztynek - Nidzica (wraz z obwodnicą Olsztynka) oraz obwodnic Kraśnika, Kędzierzyna-Koźle, Mszczonowa, Serocka i Mińska Mazowieckiego. Wartość tych inwestycji to 8 mld zł.
Drogi w budowie
Obecnie w budowie i przebudowie są 853 km dróg krajowych. Trwają prace przy budowie nowych tras, w tym 367 km autostrad, 236 km dróg ekspresowych i 100 km obwodnic. W ramach “Programu Budowy Dróg Krajowych na lata 2008-2012” obecnie realizowana jest także przebudowa 150 km istniejącej sieci. Budowanych jest 15 odcinków autostrad (m.in. A1 Nowe Marzy - Toruń; A1 węzeł Sośnica, A1 Bełk - Świerklany, A2 Nowy Tomyśl - Świecko, A4 Zgorzelec - Wykroty - Krzyżowa, A4 Kraków - Szarów), 21 odcinków dróg ekspresowych (m.in. S7 Grójec - Białobrzegi, S74 Kielce - Cedzyna) oraz 14 obwodnic (m.in. Biała Podlaska, Słupsk, Gołdap, Kędzierzyn Koźle, Kraśnik). Drogi oddane do ruchu Od 16 listopada 2007 r. oddano do ruchu 340 km autostrad, dróg ekspresowych, obwodnic i przebudowanych dróg, w tym 95 km autostrad (A1 Rusocin - Nowe Marzy) oraz 245 km ”ekspresówek”, obwodnic i dróg po przebudowie (m.in. S7 Białobrzegi – Jedlińsk, S22 Elbląg - Grzechotki, S11 Poznań - Kórnik oraz obwodnice: Strykowa, Grójca, Nowej Soli, Wyszkowa, Chojnic i Płońska).
W tym roku zostanie oddanych do ruchu 230 km dróg krajowych, w tym 90 km autostrad (A4 Zgorzelec-Wykroty-Krzyżowa, A4 Kraków-Szarów, A1 Sośnica-Bełk, A1 węzeł Sośnica).
Postępowania przetargowe
W trakcie procedury jest obecnie 50 postępowań przetargowych na budowę dróg (19 przetargów ogłoszonych jeszcze w 2008 roku i 31 ogłoszonych w 2009 roku).
W pierwszym półroczu 2009 r. ogłoszono przetargi na 608 km dróg krajowych, w tym:
• 360 km autostrad, • 148 km dróg ekspresowych • 100 km obwodnic.
Tylko w ciągu ostatniego miesiąca ogłoszono przetargi na 215 km dróg krajowych.
W 2009 roku ogłoszono przetargi na budowę m.in. autostrady A2 z Łodzi do Warszawy (91 km), autostrady A1 od Torunia do Kowala (64 km), autostrady A4 z Tarnowa do węzła Dębica Pustynia (34,4 km), A4 od węzła Dębica Pustynia do węzła Rzeszów Zachód (33,9 km), A4 z Jarosławia do granicy w Korczowej (46,8 km) oraz A18 Olszyna - Golnice (70 km - przebudowa jezdni południowej).
Do końca 2009 roku zostaną ogłoszone wszystkie przetargi na budowę autostrad, planowanych do realizacji na EURO 2012.
Bieżące utrzymanie dróg – remonty i przebudowy
W ramach bieżącego utrzymania dróg (poza “Programem Budowy Dróg Krajowych na lata 2008-2012”) w planie remontów i przebudowy na 2009 rok znajduje się realizacja 237 zadań. Efektem jego realizacji będzie uzyskanie na koniec 2009 roku ponad 900 km wyremontowanych dróg. Koszt realizacji całego planu oszacowany został na ponad 2,5 mld zł.
Aktualne prace w zakresie remontów i przebudowy dróg (stan na 30.06.2009):
Prace drogowe prowadzone są na 134 odcinkach o łącznej długości 759 km. Z planowanych do ogłoszenia 204 postępowań przetargowych rozstrzygnięto 140. Podpisano umowy o wartości 1 506 mln zł na remont lub przebudowę 720 km dróg. Toczą się postępowania przetargowe na remont lub przebudowę 30 odcinków o łącznej długości 128 km. Pozostały do wszczęcia 34 postępowania przetargowe na remont lub przebudowę odcinków o łącznej długości 213 km.
Obecnie mamy w Polsce 1237 km dróg szybkiego ruchu, w tym 766 km autostrad oraz 471 km dróg ekspresowych.
Komentuj →
3 sierpnia 2009 |
1
(Fot.: PD@N 310-6)
Radosław Wilczek, dziennikarz Radia Łódź, sam zaprojektował i zbudował kabriolet stylizowany na lata 20. ubiegłego wieku. Auto otrzymało już pozytywną opinię eksperta, który dopuścił je do ruchu. Dziś przejdzie przegląd techniczny. Wykonanie Lupullusa, bo tak nazywa się samochód (po łacinie - wilczek), zajęło panu Radkowi rok. Pomysł zrodził się jednak dużo wcześniej, 20 lat temu. - Kiedy byłem w wojsku i stałem na warcie, nie chciałem rozmyślać o tym, czy w Łodzi zdradza mnie dziewczyna - śmieje się Radek Wilczek. - Wolałem tworzyć w głowie projekty pojazdów. Samochód to kolejny zrealizowany projekt. Wcześniej powstały: motocykl trójkołowy, motolotnia, poduszkowiec i... statek napędzany energią słoneczną. W budowaniu pojazdów łódzkiemu radiowcowi pomaga wykształcenie techniczne. Mimo że teraz wykonuje zawód dziennikarza, skończył technikum mechaniczne, a później inżynierię materiałową na Politechnice Łódzkiej. W wymyślonym przez siebie samochodzie, którego budowę zakończył zaledwie kilka dni temu, umieścił silnik oraz układ kierowniczy i hamulcowy od ukraińskiej tawrii, którą dostał od swojego przyjaciela. - Takie urządzenia mają atest, więc dzięki temu łatwiej będzie zarejestrować mój pojazd - mówi Radek Wilczek. Konstrukcję auta zbudował z zespawanych metalowych rurek, a karoserię ze sklejki, którą pomalował bardzo trwałym lakierem jachtowym. Lupullus ma 50 koni mechanicznych. Jego optymalna prędkość to ok. 70 km/h. - Skonstruowałem ten samochód, by jeździć w tempie spacerowym, dla przyjemności, a nie gnać na złamanie karku - mówi pan Radek. - Chcę się po prostu bawić, podróżując. Samochód ma pięć biegów, jest zasilany benzyną i według założeń konstruktora powinien spalać 4 litry paliwa na 100 km. Aby spełnić swoje marzenia z młodości, pan Radek musiał wydać ok. 30 tys. zł. Sporo wyposażenia to prezenty od znajomych i przyjaciół. - Ja po prostu kocham stare pojazdy, bo one miały dusze - mówi konstruktor. - Ludzie siedzą w domach przed telewizorem, a na ich podwórku stoi rakieta kosmiczna albo łódź podwodna, tylko jeszcze ich nie zbudowali.
Komentuj →
3 sierpnia 2009 |
2
(Fot.: PD@N 310-7)
Ponad 100 tysięcy złotych zarobiła do połowy lipca gmina Trzebiatów na mandatach wystawionych kierowcom za nadużycie prędkości. Fotoradarami obwarował się także Rewal i inne nadmorskie gminy. I choć włodarze tychże zaprzeczają jakoby “fotografie dla zmotoryzowanych” były złotym interesem, statystyki mówią same za siebie – donosi “Kurier Szczeciński”. Gminy coraz chętniej sięgają po fotoradary, bo to świetne źródło dochodu. Trzebiatów tylko do 15 lipca tego roku zarobił na mandatach ponad 100 tys. zł, a to przecież dopiero połowa sezonu. Kupione w 2008 r. urządzenie kosztowało 99 tysięcy, jego homologacja w tym sezonie niewiele ponad 600 zł. – Zakupiliśmy radar w połowie lipca, za ubiegły rok wpływy z tytułu nałożonych mandatów wyniosły prawie 50 tys. zł – mówi Grzegorz Olejniczak, wiceburmistrz Trzebiatowa, dodając, że nie chodzi o zarabianie, ale o bezpieczeństwo.
Komentuj →
3 sierpnia 2009 |
0
Film świętokrzyskiej policji (drastyczny) pokazujący tragedie na drogach doczeka się kontynuacji. Ma jeszcze bardziej uczulić na pijanych kierowców. Wyrwane kończyny, mózg na wycieraczce rozbitego samochodu - to zdjęcia z pierwszej części filmu. Powstał w ubiegłym roku jako element kampanii "Życie jest zbyt cenne, nie zostawiaj go na drodze", wspólnego dzieła policji, wojewody świętokrzyskiego i Stowarzyszenia "Nadzieja Rodzinie". Przeznaczony dla osób dorosłych budził emocje i zmuszał do głębszego zastanowienia. - Film spełnił swoje zadanie. Pracujemy nad jego nową wersją, która jeszcze bardziej uczuli na problem pijanych kierowców - mówi Jarosław Kopciara, naczelnik wydziału ruchu drogowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Kielcach. A w nim m.in. wypowiedzi osób skazanych za spowodowanie wypadków po pijanemu. wypowiedzi osób, które spędziły w więzieniu już kilka lat, wypowiedzi osób, które straciły w wypadkach najbliższe osoby.
Komentuj →