0296/16/2009 27 kwietnia 2009 3 maja 2009

o nowej wersji ustawy o kierujących pojazdami; ustawa fotoradarowa do Trybunału Konstytucyjnego; o wyblakłych znakach drogowych i kierowcach bez kary; o wózkach samojezdnych w komunikacji miejskiej; o prawie jazdy dla 16-latków; skutery i quady to nie zabawki – apeluje policja; zginęło 58 osób; o sukcesie akcji „Bezpieczne Drogi”; edukacja dla bezpieczeństwa ruszy od września; samorządy a problem czterokołowców; happening edukacyjny na drodze; o przewozie roweru; co robi oficer rowerowy; zapłacić lub wskazać faktycznego użytkownika; o wniosku o usunięcie znaku drogowego; zaproszenie na VIII Ogólnopolską Pielgrzymkę Kierowców; nabór na szkolenie instruktorów; zaproszenie na Dzień Otwarty do Białegostoku; egzamin praktyczny wg zmienionych zasad – nowe filmy; o...

News tygodnia

Skutery i quady to nie zabawki!
3 maja 2009 | 0

b6964dbb588f69c6b2ff7705c0dbf95706659f22 (296-8jm)

Uważajmy jakie prezenty kupujemy naszym dzieciom - przestrzega policja w związku z rozpoczynającym się sezonem pierwszych komunii i odradza kupowanie coraz popularniejszych skuterów i quadów. Sprzedawcy zapewniają, że quady to pojazdy bezpieczne. Jednak okazuje się, że nie na tyle by dzieci mogły nimi jeździć po ulicach. - Do tego potrzebne jest co najmniej prawo jazdy kategorii A1 albo B1 - mówi Marek Konkolewski z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji. Jednak nadal pozostają łąki, pola, lasy i wszystkie tereny prywatne. Tam dzieci mogą jeździć bez ograniczeń, a także i tam mogą sobie zrobić krzywdę. - Jeżeli młody człowiek jest osobą spokojną to sobie poradzi i będzie bezpiecznie. Jednak jeżeli szuka adrenaliny i nie mając umiejętności będzie cisnął "gaz do dechy" będzie mógł sobie zrobić krzywdę - przyznaje nam sprzedawca, który chwilę wcześniej zapewniał o bezpieczeństwie quadów. Dlatego Marek Konkolewski apeluje do rodziców o zdrowy rozsądek. - Każdy odpowiedzialny rodzic powinien się zastanowić czy jego dziecko będzie potrafiło w sposób bezpieczny korzystać z quada i po jakich drogach będzie jeździło - tłumaczy. To samo dotyczy skuterów, na których mogą jeździć wszystkie dzieci pod warunkiem, że posiadają kartę motorowerową (po zdaniu egzaminu państwowego bezpłatnie wydaje ją np. dyrektor gimnazjum). Konkolewski przestrzega, że może być to bardzo niebezpieczna zabawka. - Błędy popełniane przez motorowerzystów najczęściej kończą się śmiercią lub ciężkimi obrażeniami ciała - przypomina.

Komentuj

Ekspert wyjaśnia

Wieziemy rower
3 maja 2009 | 0

Pytanie: Jak przewozić rower samochodem?

Odpowiedź: Przygotowując się do weekendowych wyjazdów za miasto, wiele osób staje przed problemem jak przewieźć rower samochodem. Radzimy jak zrobić to w sposób bezpieczny i na co uważać prowadząc auto. Możliwości przewozu rowerów jest kilka. Najpopularniejsze i najtańsze są bagażniki dachowe. W dużych samochodach można zamontować stojak na haku, a dla tych kierowców, którzy nie chcą mieć bagażnika umocowanego na samochodzie na stałe dobrym rozwiązaniem jest bagażnik na tylnej klapie auta. Bagażniki dachowe nie szpecą samochodu, a rower na dachu nie rysuje lakieru i nie zasłania widoczności. Ich wadą jednak może być duża wysokość, na którą rower trzeba podnieść. - Żeby transport był bezpieczny, trzeba wybrać dobre umocowanie dla rowerów - przypominają instruktorzy Szkoły Jazdy Renault. - Podstawą są belki poprzeczne, najlepiej aluminiowe lub stalowo-kompozytowe oraz mocowana na nich szyna, w którą wstawia się rower. Do niestandardowych ram rowerowych przydaje się końcówka samoadaptacyjną. Przy odmiennych masach bagażu i dużym oporze powietrza inaczej prowadzi się samochód zgodnie z zasadą, że im więcej, tym wolniej i ostrożniej. Zwłaszcza na zakrętach dość mocno odczuwa się nienaturalny załadunek i tam szczególnie należy zwolnić i wchodzić w łuk jak najłagodniej. - Na dachu zazwyczaj można przewozić 4 rowery, a w niektórych samochodach nawet 6. Przy przewożeniu kilku rowerów, największe należy umieścić od zewnątrz lub naprzemiennie z małymi. Najważniejsze to nie ustawiać ciężaru nieproporcjonalnie po którejś stronie, bo to zaburzy sterowność auta - radzą eksperci Szkoły Jazdy Renault. Do transportu rowerów można wykorzystać także bagażnik zamocowany na tylnej klapie auta, na którym można przewozić od 1 do 3 rowerów, o masie nieprzekraczającej 45 kg. Takie rozwiązanie jednak grozi porysowaniem lakieru zarówno przy montażu, jak i każdorazowym mocowaniu rowerów oraz ograniczeniem widoczności przez tylną szybę. Opór powietrza zazwyczaj jest tu jeszcze większy niż w przypadku bagażników dachowych, ale auto jest znacznie bardziej stabilne. Dodatkowym atutem jest to, że bagażnik szybko i łatwo się demontuje i na co dzień nie musi być on przymocowany do naszego samochodu. Jeśli samochód jest wyposażony w hak holowniczy, można na nim zamontować stojak rowerowy przytwierdzany dodatkowo specjalnymi pasami do tylnej klapy samochodu. Zaletą takiego rozwiązania jest niewielki opór powietrza podczas jazdy, łatwy i szybki demontaż bagażnika oraz brak konieczności podnoszenia rowerów na dużą wysokość.

bf56f633e4b419774940cce17365a36526e7df44 (296-1)

^Rower umieszczony na dachu nie rysuje lakieru i nie zasłania widoczności. Wadą takiego bagażnika może być jednak duża wysokość, na którą rower trzeba podnieść.

- Trzeba jednak pamiętać, że taki stojak może zasłaniać tylne światła i czasem także tablicę rejestracyjną, które trzeba dodatkowo zainstalować na bagażniku - przypominają eksperci Szkoły Jazdy Renault dodając, że bagażnik na haku pasuje przede wszystkim do dużych terenowych samochodów, gdyż bardzo obciąża tył auta. - Zarówno w przypadku bagażnika na klapie, jak i na haku, należy pamiętać, że znacznie wydłuży on tył auta. Szczególnie przy parkowaniu, często się o tym zapomina lub niewłaściwie szacuje nowe gabaryty, co zwykle jest przyczyną stłuczki i uszkodzenia rowerów - przestrzegają.

Komentuj
Co robi oficer rowerowy?
3 maja 2009 | 0

Pytanie: Co zrobił dotąd we Wrocławiu oficer rowerowy - pyta Agata Sarczyńska, dziennikarka wrocławskiej “Gazety Wyborczej”.

Odpowiedź Daniela Chojnickiego, wrocławskiego oficera rowerowego:Walczę o połączenie tras rowerowych w jeden system, ale na przetarg na ich łączniki nikt się nie zgłosił. A te 10 km jest ważniejsze od 40 innych.

Pytanie: Czy Wrocław jest miastem przyjaznym rowerzystom?
Odpowiedź: Jeszcze nie jest, ale będzie. Ci, którzy po nim jeżdżą, wiedzą, że mogłoby być lepiej, ale nie rezygnują - nie jest zatem tak tragicznie. Z roku na rok jest nas coraz więcej.
Pytanie: Ale przecież w mieście rowerzysta jest intruzem na jezdni!
Odpowiedź: A nie powinien, bo jest pełnoprawnym uczestnikiem ruchu. Dlatego trzeba nie tylko budować wydzielone drogi dla rowerów, ale przystosować prędkość pojazdów do wolniejszych uczestników ruchu. Np. w strefach ruchu uspokojonego nie ma potrzeby wyznaczać ścieżek. Tam, gdzie obowiązuje prędkość do 50 km/godz., wystarczą pasy rowerowe na jezdni. Poprawiają bezpieczeństwo i uzmysławiają, że jezdnia jest wspólną przestrzenią.

Pytanie: W centrum brakuje miejsca, dlatego kierowcy aut i tak muszą zwolnić tempo.
Odpowiedź: Dodatkowo miejsc parkingowych jest ograniczona liczba i wszyscy autami tam nie wjedziemy, bo centrum zamienimy w wielki parking. W Europie już sprawdzono - jedynie komunikacja zbiorowa wsparta ruchem pieszym i rowerowym odciąża układ drogowy. Dlatego potrzeba nam również zmiany mentalności kierowców, projektantów, urzędników i mieszkańców, aby łatwiej podejmować odważne decyzje o podziale przestrzeni miejskiej. To przyszłość, nad którą pracuję.
Pytanie: Choć po Wrocławiu nie jeździ się łatwo, rowerzyści są w mieście siłą.
Odpowiedź: Według badań od 2005 do 2006 roku nastąpił 37-procentowy wzrost użytkowników dwóch kółek w mieście. W pogodny dzień w 2006 roku przez most Grunwaldzki przejechało trzy tysiące rowerzystów. To znacząca liczba, zainteresowanie alternatywnym transportem rozwija się jak reakcja łańcuchowa i nie sposób jej powstrzymać.
Pytanie: Oficera rowerowego powołano, by wpływał na dostosowanie miasta do naszych potrzeb. Niewiele udało Ci się zdziałać w półtora roku!
Odpowiedź: Nie powiedziałbym, przez moje ręce przeszło blisko 40 projektów drogowych. Gdy zostaną zrealizowane, drogi rowerowe będą znacznie wyższych standardów niż dotychczas. Opiniowałem ponad 20 miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego, co pozwoli kształtować przestrzeń bardziej przyjazną pieszym i rowerzystom. Reaguję na wszystkie interwencje rowerzystów. Udało się np. otworzyć drugi kierunek dla nich na kilku jednokierunkowych ulicach czy postawić słupki blokujące wjazd samochodów na drogi rowerowe. Został przygotowany przetarg na nowe drogi rowerowe o znaczeniu kluczowym. Polityka rowerowa Wrocławia jest już na ostatnim etapie konsultacji i będę pracował nad jej uchwaleniem przez radę miejską.
Pytanie: Kiedy wreszcie będzie można przejechać z osiedli do centrum?
Odpowiedź: Walczę o połączenie tras rowerowych w jeden system. Niestety, potykam się o opór materii - na ogłoszony przetarg na projekty kilkunastu odcinków łączników tras rowerowych nikt się nie zgłosił. A te 10 km, które były w tym przetargu, jest ważniejsze od 40 innych. Niedługo znowu ogłosimy przetarg. Ten, kto się zgłosi, może być w komfortowej sytuacji - nie będzie mieć konkurentów. Liczę, że do 2012 roku przynajmniej częściowo połączymy sieć - powstać ma 80 km nowych tras rowerowych.
Pytanie: A co z nawierzchnią ścieżek? Ponoć na nowej Krakowskiej na wjazdach na posesję mają być z kostki?
Odpowiedź: Widziałem zdjęcia już zrealizowanych wjazdów - rzeczywiście, kostka. Nie mam pojęcia, czemu znowu inwestycja jest realizowana niezgodnie z obowiązującymi we Wrocławiu standardami. Ten projekt został zatwierdzony, jeszcze zanim rozpocząłem pracę w urzędzie.

Pytanie: A słupy stawiane na ścieżkach? Ulica Legnicka z sześcioma słupami na 200 metrach to symbol braku zmian.
Odpowiedź: Co do słupów - to problem zaczyna się już na początku, w projektach. Nie wiem, czemu projektanci umieszczają je na trasach rowerowych - to niezgodne z prawem i pozbawione logiki. W nowych projektach oczywiście pilnuję i tego.

Odpowiedzi udzielił: Daniel Chojnicki, wrocławski oficer rowerowy

Komentuj
Zapłacić lub wskazać faktycznego użytkownika
3 maja 2009 | 0

Pytanie: Co zrobić, gdy po pięciu latach dostajemy zaległy mandat ze strefy płatnego parkowania, a nie było nas w tym czasie w Polsce? Trzeba zabawić się w Sherlocka Holmesa i przeprowadzić rodzinne dochodzenie - radzi “Gazeta Wyborcza Kielce”. Jeden z jej czytelników w ubiegłym tygodniu dostał pierwsze wezwanie do zapłaty mandatu za postój w strefie płatnego parkowania bez ważnego biletu. - Okazało się, że 30 kwietnia 2004 roku mój samochód stał przy ul. Głowackiego. Potem pojawiają się kolejne "daty do zapłacenia": sierpień 2004 roku i listopad 2006 - mówi czytelnik. Interweniował już w miejskim zarządzie dróg. - W 2004 roku byłem na półrocznej praktyce w Anglii. Kazano mi ustalić, kto wtedy korzystał z samochodu, ale zapłacić muszę ja. Tyle czasu minęło, że nie wiem, kogo mam szukać - mówi kielczanin. Podkreśla, że ma w paszporcie dowód na to, że w 2004 roku był w Anglii.

Odpowiedź:Sprawę wyjaśnia Ryszard Świtakowski, kierownik strefy płatnego postoju w Kielcach. - Przecież ten pan musiał komuś dać dowód rejestracyjny, kluczyki. Powinien wskazać osobę, która korzystała z auta i na to nazwisko wyślemy upomnienie - mówi. MZD korzystając z ewidencji pojazdów, wysyła je właścicielom, choć - jak w tym wypadku - ci nie zawsze są faktycznymi użytkownikami. Świtakowski przyznaje, że podobnych spraw "rodzinnych" jest niewiele. Za to takie egzekucje są najtrudniejsze. - Łatwo jest np. kiedy samochód jest w leasingu. Bank wskazuje nam właściciela i koniec. A w rodzinie różnie z tym bywa - mówi. W tej sprawie nie ma co liczyć na przedawnienie, bo mandaty z 2004 roku stracą ważność dopiero za rok.

Odpowiedzi udzielił: Ryszard Świtakowski, kierownik strefy płatnego postoju w Kielcach

Komentuj
Wniosek o usunięcie lub zmianę znaku
3 maja 2009 | 0

Artur Włodarski (“Gazeta Wyborcza”) pytanie: Mówi się, że to jedną z przyczyn tego, że kierowcy nie przejmują się znakami. Jest ich za dużo i są oderwane od rzeczywistości. Co tydzień mijam nakaz stopu przy niedziałającej od 15 lat kolejce wąskotorowej z Grójca. Co tydzień łamię prawo, ponieważ postanowiłem ignorować co bardziej jaskrawe idiotyzmy, przejawy czyjegoś zaniedbania czy bezmyślności. No właśnie, czy kierowca może "zaskarżyć" bezsensowny znak?
Jacek Gacparski (ekspert brd) odpowiedź: Każdy obywatel ma prawo wystąpić z wnioskiem o usunięcie lub zmianę znaku, a organ zarządzający ruchem ma obowiązek rozpatrzyć taki wniosek. Teoretycznie. Bo w praktyce różnie z tym bywa. Kiedyś z pierwszym programem Polskiego Radia uruchamiałem audycję "Sygnały kierowców", w której każdy mógł zgłaszać pretensje. Był numer, była automatyczna sekretarka, była osoba, która ją odsłuchiwała. I tylko efekty były mizerne. Radio nie chciało, więc ja wysyłałem te monity. Jeśli zastrzeżenia dotyczyły dróg wojewódzkich, powszechna reakcja była taka: niech najpierw zajmą się swoimi drogami, nim zaczną krytykować nasze. Choć w zasadzie to zarządcy dróg powinni objeżdżać swoje odcinki i wychwytywać wszelkie nieprawidłowości, dobrze byłoby, gdyby to media rozbujały taką społeczną akcję.

9374e62a77ce246e2a54621b858501e636812697 

(296-11jm) Ten znak drogowy postawiono na ulicy Dolnej w Warszawie. Gdy stawiali, w miejscu, które wskazuje znak była jednostka wojskowa, ta prowadziła stację paliw. Wojsko sprzedało teren, inwestor wybudował potężny apartamentowiec, budynek zasiedlono. Minęło 5-6 lat. A znak... Spróbujemy wystąpić z wnioskiem o usunięcie znaku. Będziemy Państwa informowali (red.).

Odpowiedzi udzielił: Jacek Gacparski, ekspert bezpieczeństwa ruchu drogowego

Komentuj
Karta drogowa przy przewozie rzeczy lub osób
3 maja 2009 | 0

Pytanie: Czy kierowcy przewożący rzeczy powinni mieć kartę drogową?
Odpowiedź:Obecnie w przypadku kierowców prowadzących pojazdy poniżej 3,5 t dmc w krajowym lub międzynarodowym przewozie drogowym rzeczy nie ma obowiązku stosowania kart drogowych w celu rejestracji czasu pracy. Wymóg używania karty drogowej był przewidziany w ustawie z 24 sierpnia 2001 r. o czasie pracy kierowców (Dz. U. z 2001 r. nr 123, poz. 1354). Teraz jednak ten akt prawny już nie obowiązuje, został zastąpiony przez ustawę z 16 kwietnia 2004 r. o czasie pracy kierowców (Dz. U. z 2004 r. nr 92, poz. 879 ze zm.). W nowej ustawie nie ma podstawy prawnej do stosowania formularza przewidzianego w rozporządzeniu Ministra Infrastruktury z 17 września 2002 r. w sprawie określenia wzoru karty drogowej. A zatem rozporządzenie przestało obowiązywać. Wzór ten można więc stosować na potrzeby firmy (np. żeby ułatwić wewnętrzne rozliczanie paliwa), ale organy kontrolne nie mają podstaw żądać takiego dokumentu w trakcie kontroli drogowej.

Pytanie: Czy kartę drogową muszą mieć kierowcy przewożący osoby?
Odpowiedź:Obowiązku stosowania karty drogowej nie ma również, jeśli chodzi o przewóz drogowy osób. Jednak w przypadku kierowców wykonujących przewozy regularne na odcinku do 50 km wymaga się stosowania rozkładów czasu pracy. Te dokumenty niektórzy nazywają też potocznie kartami drogowymi, chociaż nie mają wiele wspólnego z kartami, które obowiązywały pod rządami ustawy z 24 sierpnia 2001 r. Pamiętaj, że z chwilą gdy kierowca, który kierował pojazdem do 3,5 t dmc, przesiada się do pojazdu o masie powyżej 3,5 t, należy go zaopatrzyć w zaświadczenie o nieprowadzeniu pojazdu powyżej 3,5 t za dni nieudokumentowane wykresówkami.

Odpowiedzi udzielił: Łukasz Wilczkowski, doradca ds. przewozów towarów niebezpiecznych ADR, biegły sądowy z zakresu przepisów ADR/AETR, w latach 2003–2006 młodszy inspektor ITD

Komentuj

Legislacja

Nie będzie prawa jazdy dla 16-latków
2 maja 2009 | 2

Projekt ustawy o kierujących pojazdami jest gotowy, by trafić pod obrady rządu. Wiadomo już np., że nie będzie prawa jazdy dostępnego dla 16-latków. – To dobrze, że Ministerstwo Infrastruktury wycofało się z tego pomysłu. Dzisiejsza młodzież w tym wieku ma ogromne poczucie wolności i jest niedojrzała emocjonalnie. Poza tym to ludzie niepełnoletni, nie wiadomo więc, jak wyglądałaby ich odpowiedzialność karna za przestępstwa na drodze – powiedział “Rzeczpospolitej Andrzej Grzegorczyk z sekretariatu Krajowej Rady Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego. Zielony listek na szybach i zakaz pracy zawodowo za kierownicą. Dwa wykroczenia przeciwko bezpieczeństwu w ruchu drogowym spowodują, że dwuletni okres próby będzie wydłużany. Kierowca zaś trafi na kurs reedukacyjny. Po trzecim wykroczeniu (taki sam skutek będzie miało popełnienie jednego przestępstwa drogowego) młody kierowca straci prawo jazdy. – To surowe przepisy, ale naprawdę konieczne. Szkolenie i egzamin to tylko wstęp do bycia kierowcą. Doświadczenie zdobywa się na drodze. Na początku trzeba na niej szczególnie uważać – ocenia Jakub Werner, prowadzący ośrodek szkolenia na Podkarpaciu.

Komentuj
Wózki samojezdne w komunikacji miejskiej… w Zielonej Górze
1 maja 2009 | 0

Zielonogórski magistrat i MZK chcą udowodnić, że niepełnosprawny z wózkiem elektrycznym zagraża pasażerom i podtrzymać zakaz jazdy w miejskiej komunikacji. Planują nawet specjalną pokazówkę – donosi “Gazeta Wyborcza Zielona Góra”. Gazeta opisała historię poruszającej się na elektrycznym wózku Patrycji N. Dziewczyna jeździła autobusem na zajęcia z hipoterapii. Ostatnio wyprosił ją z autobusu kierowca. Powołał się na nowy przepis regulaminu MZK, który zakazuje jazdy tego typu wózkom. Dziewczyna musiała zrezygnować z zajęć. Regulamin uchwalili w styczniu br. zielonogórscy radni na wniosek prezydenta miasta i MZK. - Wózek z napędem samojezdnym waży ok. 100 kg. Prawa fizyki mówią same za siebie, jeżeli doszłoby do gwałtownego hamowania, taki ciężki wózek może stanowić dla pasażerów poważne zagrożenie - tłumaczyła Barbara Langner, dyrektor MZK. Wiceprezydent miasta Wioleta Haręźlak radziła niepełnosprawnej dziewczynie, by korzystała z przejazdów specjalnym busem. - Dlaczego nie jeździsz na zajęcia busem, przecież jest specjalny transport dla niepełnosprawnych – zapytała dziennikarka niepełnosprawną dziewczynkę. - Busy trzeba zamawiać z czterodniowym wyprzedzeniem i termin nie zawsze jest wolny. Poza tym taki przejazd do Przylepu to co najmniej 20 zł - wyjaśniła Patrycja. Abonament miesięczny to 150 zł, czyli ok. jednej trzeciej renty inwalidzkiej.

Adam Radzikowski, Prezydent Europejskiej Fundacji Rozwoju Osób Niepełnosprawnych z Lublina: - Władze Zielonej Góry na siłę chcą udowodnić, że wózki samojezdne są niebezpieczne. To postępowanie bezmyślne. Każdą bzdurę można udowodnić i zmanipulować. Miasto nie podaje żadnych rzeczowych argumentów. Nie spotkałem się dotąd, by jakikolwiek zakład komunikacji wprowadzał taki zapis do regulaminu. Sam poruszam się na wózku i wiem, jak ogromną barierą jest transport. Jeżeli dodatkowo odbiera się nam możliwość przemieszczania się autobusem miejskim, to oznacza dla nas zamknięcie w domach. Zielonogórski przepis godzi w prawa niepełnosprawnych. Prezydent i radni powinni przyznać się do błędu.

Filip Libicki, poseł Pis (porusza się na wózku): Gdyby wiceprezydent Zielonej Góry wiedziałaby, co to znaczy poruszać się na wózku, może inaczej spojrzałaby na problem. Przepis jest absurdalny. Zapis w regulaminie nie dotyczy przysłowiowej "jednej baby", ale osób szczególnie dotkniętych przez los. Gdybyśmy sami znaleźli się na ich miejscu, zmieniłby się nasz punkt widzenia. Tą sprawą powinien się zająć rzecznik praw obywatelskich. Sam chętnie zwrócę się do niego. Sytuację przedstawię też pełnomocnikowi rządu ds. osób niepełnosprawnych. Postaram się, aby łamaniem praw niepełnosprawnych zajęły się również odpowiednie organizacje.

Edward Markiewicz, radny i szef komisji zdrowia: W styczniu głosował za zmianą regulaminu MZK. - W tym wypadku zaufaliśmy dyrekcji MZK, która stwierdziła, że wózki są niebezpieczne. Sądziłem, że dyrekcja konsultowała się z kimś w tej sprawie. Trzeba zażądać opinii eksperta. Jeżeli wynikać będzie z niej, że tego typu wózki nie stanowią zagrożenia dla pozostałych pasażerów, cofniemy zapis - proponuje Markiewicz. Według Edwarda Markiewicza, szefa klubu lewicy w ratuszu, kontrowersyjny zakaz psuje wizerunek Zielonej Góry. - Sądziłem, że zakaz transportu wózków, jaki wprowadziliśmy, obowiązuje także w innych miastach. Okazało się jednak, że obowiązuje tylko w Zielonej Górze! Nie chcę, aby nasze miasto było prekursorem w tego typu sprawach - mówi. - Zobaczymy, co pokaże nam magistrat. Na razie wszystko wskazuje na to, że zapis zostanie zmieniony.

Komentuj
Wyblakłe znaki drogowe, kierowca bez kary?
29 kwietnia 2009 | 0

5b6c1206055dc885063360ad0f2f420412b5262a 

(296-14jm)

Skręcając w lewo, z ul. Pstrowskiego w Opolską, zauważyłem trzy wyblakłe znaki, nie powinno przecież tak być - mówi czytelnik olsztyńskiej “Gazety Wyborczej”.  Olsztynianin zwraca także uwagę na precedensowy wyrok białostockiego sądu (z 2005 roku), który uznał, że jeśli znak drogowy nie wygląda tak, jak w kodeksie drogowym, to nie można karać kierowcy za jego nieprzestrzeganie. Mandatu można więc uniknąć, jeśli np. znak będzie miał wyblakły kolor. - Liczę, że dzięki "Gazecie" te znaki zostaną wymienione, a drogowcy zrobią w końcu przegląd oznakowania w innych częściach miasta - dodaje.

Komentuj
Ustawa fotoradarowa do Trybunału Konstytucyjnego
28 kwietnia 2009 | 0

Prezydent Lech Kaczyński staje po stronie kierowców i - jak dowiedział się DZIENNIK - skierował do Trybunału Konstytucyjnego ustawę o fotoradarach. "To ustawa bardzo restrykcyjna" - tłumaczy prezydencki minister Andrzej Duda i zwraca uwagę, że niesie zagrożenie dla konstytucyjnych praw obywateli.  Lech Kaczyński krytykuje m.in. możliwość zlicytowania samochodu na poczet kary. "To zdaniem prezydenta brak proporcjonalności i nadmierny rygoryzm" - mówią jego współpracownicy. Kaczyński zarzuca też autorom ustawy, że niezbyt jasno określili drogę odwołań od decyzji o ukaraniu kierowcy. Oznacza to, że spory mogą się kończyć w warszawskim sądzie administracyjnym, a to sparaliżowałoby jego prace. Współpracownicy Lecha Kaczyńskiego nie kryją, że skierowanie ustawy do Trybunału to swego rodzaju rewanż na Platformie. Chodzi o wypowiedź Donalda Tuska w kampanii wyborczej w 2007 roku. Zarzucił PiS, że nie buduje dróg, a stawia radary. "Teraz role się odwróciły" - mówi jedna z osób z otoczenia prezydenta. Według zaskarżonych przepisów ustawy od maja przyszłego roku ma być stworzony automatyczny system identyfikacji przekraczających prędkość, a kary ma nakładać nie policja czy straż miejska, ale główny inspektor transportu drogowego. To oznacza, że ukarany zostanie każdy. Jazda w obszarze zabudowanym z prędkością wyższą od dozwolonej o 10-20 km na godzinę ma kosztować 200 złotych, a przy wyższym przekroczeniu - już 700. Jeśli kierowca nie będzie chciał zapłacić kary, może ona być zwiększona, a nawet grozi mu licytacja samochodu na pokrycie należności. Wprowadzenie ustawy w życie ma być połączone z instalacją kilku tysięcy fotoradarów.

W n i o s e k

Na podstawie art. 122 ust. 3 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej wnoszę o zbadanie zgodności z Konstytucją ustawy z dnia 2 kwietnia 2009 r. o zmianie ustawy – Prawo o ruchu drogowym oraz o zmianie niektórych ustaw.

Ustawie tej zarzucam:

1) niezgodność ustawy (w całości) – z art. 2 w związku z art. 7 i art. 186 ust. 1 Konstytucji przez to, że została uchwalona przez Sejm bez dochowania ustawowego trybu uchwalania ustaw,

a ponadto

2) niezgodność art. 1 pkt 10 w części dodawanego do ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. – Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2005 r. Nr 108, poz. 908, z późn. zm.) art. 140al ust. 1 – 3 w zakresie, w jakim w związku z art. 130 wymienionej ustawy w brzmieniu nadawanym ustawą z dnia 2 kwietnia 2009 r. dopuszcza stosowanie wobec tej samej osoby, za ten sam czyn sankcji administracyjnej (kary pieniężnej) oraz systemu punktowego karania kierowców dopuszczających się naruszeń przepisów ruchu drogowego – z art. 2 Konstytucji (naruszenie zasady państwa prawnego poprzez brak proporcjonalności i nadmierny rygoryzm).

3) niezgodność art. 1 pkt 10 w części dodawanego do ustawy, o której mowa w pkt 2, art. 140an w zakresie, w jakim nadając decyzji administracyjnej o nałożeniu kary pieniężnej rygor natychmiastowej wykonalności nie określa, czy i w jakim zakresie służy od niej odwołanie – z art. 2 Konstytucji (naruszenie zasady przyzwoitej legislacji),

4) niezgodność art. 1 pkt 10 w części dodawanego do ustawy, o której mowa w pkt 2 art. 140at ust. 4 w zakresie, w jakim dopuszcza sprzeda zatrzymanego przez organ kontroli ruchu drogowego pojazdu, którym naruszono przepisy ruchu drogowego i który nie stanowi własności kierującego pojazdem – z art. 2, art. 31 ust. 3 i art. 64 ust. 1 i 3 Konstytucji.

Lech Kaczyński

Komentuj
Nowa wersja ustawy o kierujących pojazdami
27 kwietnia 2009 | 0

Szanowni Państwo, informujemy, iż dostępna - do pobrania - jest kolejna aktualizacja elektronicznego zbioru aktów prawnych e-PrawoDrogowe. W niej znajdziecie przede wszystkim nowy projekt – ustawy o kierujących pojazdami, a także:

Aktualizacja zbioru ePrawoDrogowe

wg stanu prwnego na 17.3.2009 r.

Projekty aktów prawnych

Projekt

Ustawy

o kierujących pojazdami (wersja z dnia 30 marca 2009 r.)

Akty prawne ujednolicone (teksty ujednolicone

w zw. z publikacją rzeczywistych lub ich wejściem w życie)

Ustawa

o opłacie skarbowej

Ustawa

Prawo działalności gospodarczej

Rozporządzenie

w sprawie wzoru wniosku o wpis do ewidencji działalności gospodarczej

Rozporządzenie

w sprawie certyfikatów potwierdzających spełnienie przez pojazd odpowiednich wymogów bezpieczeństwa lub warunków dopuszczenia do ruchu

Pobierz aktualizacje:

wybierz zakładkę AKTUALIZACJA / kliknij przycisk DALEJ / program sam pobierze i zainstaluje zmiany

9979fd07f4209d871bd8a1c4bf9b90c78db06a5a

ePrawoDrogowe to zbiór

kompletny, zawsze aktualny, przyjazny w obsłudze

ZAMÓW: 0-502-659-431

Komentuj
Rejestry czasu pracy kierowców
1 maja 2009 | 0

0f86728ebceb3ac27a433f5f849dc4fd3ef1ac93(296-12)

Wchodzi w życie nowela ustawy o transporcie drogowym, która nakazuje prowadzenie rejestrów i zbieranie danych o kierowcach zawodowych i transporcie przez nich prowadzonym. Rejestry danych statystycznych dotyczących kontroli czasu jazdy i postoju, obowiązkowych przerw i czasu odpoczynku zawodowych kierowców poprowadzą: szef Inspekcji Transportu Drogowego, komendant główny policji oraz główny inspektor pracy. Dane będą zbierane według specjalnej (określonej przez ministra infrastruktury) kolejności i specyfiki. Inne w trakcie kontroli drogowej, inne w trakcie kontroli przedsiębiorstwa – przypomniała “Rzeczpospolita”.

Ustawa o transporcie drogowym: Art. 54b. 1.  Główny Inspektor Transportu Drogowego jest organem odpowiedzialnym za kontakty wewnątrzwspólnotowe w zakresie kontroli przepisów dotyczących czasu jazdy i czasu postoju, obowiązkowych przerw i czasu odpoczynku kierowców wykonujących przewozy drogowe.

2. Główny Inspektor Transportu Drogowego, Komendant Główny Policji, Komendant Główny Straży Granicznej, Szef Służby Celnej oraz Główny Inspektor Pracy prowadzą rejestry danych statystycznych dotyczących kontroli czasu jazdy i czasu postoju, obowiązkowych przerw i czasu odpoczynku kierowców wykonujących przewozy drogowe, według następujących kategorii:

1) w przypadku kontroli drogowych:

a) kategoria drogi: krajowe, wojewódzkie, powiatowe lub gminne,

b) państwo, w którym kontrolowany pojazd jest zarejestrowany,

c) rodzaj tachografu: analogowy lub cyfrowy;

2) w przypadku kontroli na terenie przedsiębiorstw:

a) kategoria przewozu drogowego: międzynarodowy lub krajowy, przewóz osób lub rzeczy, przewóz na potrzeby własne lub transport drogowy,

b) wielkość taboru przedsiębiorstwa,

c) rodzaj tachografu: analogowy lub cyfrowy.

3. Komendant Główny Policji, Komendant Główny Straży Granicznej, Szef Służby Celnej oraz Główny Inspektor Pracy przekazują Głównemu Inspektorowi Transportu Drogowego w formie pisemnej i elektronicznej dane statystyczne, o których mowa w ust. 2, w terminie do dnia 31 lipca roku następującego po roku sprawozdawczym.

4. Główny Inspektor Transportu Drogowego przekazuje Komisji Europejskiej zbiorcze dane statystyczne uzyskane, zgodnie z ust. 3, w terminie do dnia 30 września po upływie dwuletniego okresu objętego sprawozdaniem.";

Komentuj
Koniec nieuczciwych stacji diagnostycznych
30 kwietnia 2009 | 0

Koniec z badaniami technicznymi autobusów, cystern przewożących niebezpieczne substancje czy karetek pogotowia w stacjach diagnostycznych należących często do przewoźników. Tylko specjalnym stacjom okręgowym (pod nadzorem starostów) wolno będzie przeprowadzać takie badania – informuje “Polska Dziennik Zachodni”. To wynik nie tylko nowelizacji prawa o ruchu drogowym, ale i ostatnich doświadczeń dotyczących stanu pojazdów przewożących ludzi. Ustawę przyjął już Sejm, teraz zajmie się nią Senat. Podobna zaostrzona procedura czeka też autokary dalekobieżne i międzynarodowego przewozu osób. Jeśli ustawę szybko przejdzie przez Senat jeszcze w tym sezonie nasze dzieci mają szansę pojechać na wakacje bezpiecznymi autokarami. Nieuczciwość diagnostów albo naciski przełożonych, by przepuszczali niesprawne pojazdy, potwierdzają dane Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego (ITD).

Nowelizacja prawa zmienia także zasady szczegółowych badań dodatkowych. Trafią na nie pojazdy, które budzą u kontrolującego diagnosty wątpliwości natury technicznej. Np. uważa on, że zagrażają bezpieczeństwu, zatruwają otoczenie albo uczestniczyły w wypadku drogowym. Podobnie będzie mógł postąpić policjant, mimo wbitych do dowodu ważnych badań technicznych. Tomasz Talarczyk ekspert motoryzacyjny ze Szkoły Auto nie ma wątpliwości, że zawód diagnosty powinien być świetnie opłacany i uznany za profesję zaufania publicznego. - Tak jest w Szwecji, gdzie kierowcy nie szukają stacji by dostać pieczątkę, ale żeby auto dokładnie skontrolować pod względem technicznym, a ewentualne usterki profesjonalnie usunąć - mówi nam i dodaje, że podobne kryteria są stosowane niemal w całej Europie. Posłowie nie zdecydowali się na zaostrzenie przepisów dotyczących okresowych kontroli samochodów o nośności do 3,5 t, czyli wszystkich osobowych i dostawczych. Nadal będą otrzymywać wpis o dopuszczeniu do ruchu wbijany przez diagnostów z podstawowych stacji kontroli pojazdów.

Komentuj
Instruktorze weź udział w egzaminie (6)
28 kwietnia 2009 | 2

Redakcja tygodnika PRAWO DROGOWE @ NEWS opublikowała w poprzednich numerach interesujące wypowiedzi odnoszące się do egzaminów na prawo jazdy. Temat “gorący”, albowiem ministerstwo kończy prace nad nowelą rozporządzenia o szkoleniu i egzaminowaniu. Środowiska szkoleniowców i egzaminatorów dyskutują, także na naszych łamach. Poniższa wypowiedź jest odniesieniem do wcześniejszych wypowiedzi, które odnajdziecie Państwo posługując się linkami umieszczonymi pod tekstem. Poniżej kolejna obszerna wypowiedź naszego Czytelnika.

Zapraszamy do lektury i czekamy na dalsze opinie: news@prawodrogowe.pl

Szanowni Państwo! Bardzo często biorę udział w egzaminie państwowym wraz ze swoimi kursantami i powiem tak, nie czepiajcie się Panów egzaminatorów bo jak ja bym egzaminował to tak jak na wewnętrznym legnie u mnie duża część osób, które powinny zdać tak i na państwowym egzaminie by u mnie nie zdali. Ja wiem stres itd., ale chwila jeżdżąc pojazdem w ruchu miejskim nie mamy do czynienia ze stresem? Niestety mamy, więc jak ktoś nie radzi sobie ze stresem to jeszcze troszeczkę musi pouczyć się jeździć. Panowie egzaminatorzy nie są tacy źli, a że nieraz ktoś krzyknie to co coś się stało? Trzeba umieć radzić sobie w różnych sytuacjach a my instruktorzy jesteśmy od tego, żeby naszych kursantów na to przygotować. Pozdrawiam z Olsztyna. Sławomir

Komentuj
Nadal bez lusterek panoramicznych i krawężnikowych
28 kwietnia 2009 | 0

Od 1 kwietnia 2009 r. w Unii Europejskiej samochody ciężarowe powyżej 3,5 ton dopuszczalnej masy całkowitej muszą być wyposażone w lusterka panoramiczne i krawężnikowe zwiększające pole widzenia kierowcy – przypomina “Rzeczpospolita”. Polska spóźnia się z wprowadzeniem unijnych regulacji. Skoro nie ma określonych polskich warunków technicznych dotyczących lusterek, nie możemy karać za ich brak – mówi Sebastian Chwalibogowski z Głównej Inspekcji Transportu Drogowego. – Jeśli rozporządzenie wejdzie w życie, będziemy sprawdzać, czy samochód jest wyposażony w lusterka. Gdy nie będzie ich miał, nie zostanie dopuszczony do ruchu, na takich samych zasadach jakby miał niesprawne światła czy hamulce. Czyli zostanie zatrzymany, odbierzemy też kierowcy dowód rejestracyjny. Gdy krajowe przepisy już wejdą w życie, kontroli będzie dużo, bo wymaga tego UE.

Komisja Europejska szacuje, że z uwagi na ograniczoną widoczność z kabiny rocznie dochodzi do ok. 400 wypadków śmiertelnych. Obowiązek dostosowania aut jeżdżących po unijnych szosach do nowych regulacji wynika z dyrektywy 2007/38/WE z 11 lipca 2007 r. w sprawie doposażenia samochodów ciężarowych zarejestrowanych we Wspólnocie w lusterka samochodowe.

Komentuj
Rząd dopłaci do nowych aut
28 kwietnia 2009 | 0

4432c291b509aac4d664eda5fe0b8ff1d7cdab70 

(296-5jm)

Wicepremier Waldemar Pawlak zapowiedział, że rząd chce dopłacać do nowych aut. Z takiej możliwości korzystają już Niemcy. Ktoś, kto kupi za Odrą nowe auto, a stare odda na złom, otrzyma 2,5 tys. euro dopłaty. "Polski rząd chciałby stosunkowo szybko wdrożyć dopłaty ekologiczne do zakupu nowych samochodów - mówi niemieckiej "Frankfurter Allgemeine Zeitung" wicepremier i minister gospodarki Waldemar Pawlak. "Musimy najpierw stworzyć ramy ustawowe, ale chcielibyśmy wdrożyć to stosunkowo szybko" - powiedział Pawlak.

Komentuj
Moda na quady pod kontrolą
27 kwietnia 2009 | 0

Rząd pracuje nad przepisami, które mają zakończyć samowolę kierowców quadów, a równocześnie zwiększyć ich poziom bezpieczeństwa. Obowiązkowa rejestracja, nowa kategoria prawa jazdy i ukończony 14. rok życia - to regulacje, które Sejm ma uchwalić jeszcze przed wakacjami – przypomina “Gazeta Krakowska”.
Obecnie quady, które poruszają się po drogach publicznych, muszą być zarejestrowane. Najczęściej są rejestrowane jako motor, zdarza się też, że w dokumentach figurują jako... traktor. - W praktyce jednak większość nie jest zarejestrowana - przyznaje Krzysztof Dymura z małopolskiej drogówki. W lasach i parkach narodowych panuje wolnoamerykanka. Kierowcy quadów rozjeżdżają szlaki, niszczą przyrodę i stwarzają zagrożenie dla siebie i pieszych. Walka z nimi jest trudna. - Nawet jeśli uda się zrobić zdjęcie, bez tablic rejestracyjnych i tak nie można później odnaleźć sprawcy - mówi Dymura.

Komentuj

Statystyka

Zginęło 58 osób
3 maja 2009 | 0

Długi majowy weekend za nami. Duża grupa zmotoryzowanych rodaków wyruszyła w krótsze bądź dłuższe trasy. W tym czasie na polskich drogach służbę pełniło ponad 9,5 tys. policjantów - mimo to doszło do 440 wypadków, w których zginęło 58 osób, a 553 zostały ranne. Funkcjonariusze zatrzymali 2046 nietrzeźwych kierowców. Policjanci zwracali uwagę na stan techniczny pojazdów oraz sposób przewożenia pasażerów. Nie było żadnej taryfy ulgowej dla "piratów" drogowych łamiących ograniczenia prędkości, wyprzedzających "na trzeciego", zwłaszcza w przypadku przewożenia w samochodzie małych dzieci. We wszystkie dni długiego weekendu bardzo intensywnie użytkowane były wideorejestratory zainstalowane w oznakowanych i nieoznakowanych radiowozach. Policjanci sprawdzali trzeźwość kierujących oraz to, czy nie zażywali narkotyków.

Komentuj

Przegląd prasy

Happening edukacyjny na drodze
3 maja 2009 | 0

W ramach “Drogi Zaufania” GDDKiA zorganizowała happening przy drodze krajowej nr 7 w miejscowości Strzegowo na Mazowszu. Była to inscenizacja akcji ratowniczej po wypadku drogowym. Przejeżdżający tym odcinkiem kierowcy oglądali symulację wypadku drogowego. Były samochodowe wraki na poboczu, ratownicy medyczni udzielający pierwszej pomocy, straż pożarna rozcinająca zgniecione wozy i policja nadzorująca ruch samochodów. Akcję połączono z happeningiem edukacyjnym, który odbył się na pobliskim parkingu. Za pomocą ALKOgogli można było przekonać się jak alkohol wpływa na sprawność kierowcy, a dzięki specjalnemu symulatorowi sprawdzić, czym skutkuje jazda bez zapiętych pasów bezpieczeństwa. Wszyscy zainteresowani mogli uczestniczyć w szkoleniu z zasad udzielania pierwszej pomocy. Harcerze z Grupy Ratowniczej Bemowo w Warszawie pokazywali jak prawidłowo ułożyć ofiarę, sprawdzić oddech, wykonać masaż serca, założyć opatrunki i powiadomić o wypadku służby ratownicze. Strażacy przygotowali pokazy rozcinania samochodów i wyciągania z wraków ofiar wypadków, a policjanci odpowiadali na  pytania dotyczące ruchu drogowego.

cb87f829e4cd6befd92ba3f4749d86b2c116c636 (296-17)

Żeby zmusić kierowców do myślenia, na trasach prowadzone są happeningi:
* Podróżni widzą wypadek samochodowy. Ranne osoby wynoszone są z roztrzaskanych samochodów przez strażaków i ratowników medycznych. Kawałek dalej wielki billboard informuje, że to nie była prawdziwa kolizja, a jedynie akcja promująca bezpieczeństwo.
* Przy drogach porozrzucano czarne worki na zwłoki, a przy nich ustawiono tablice informacyjne: "Zabici piesi: 1966", "Nadmierna prędkość: 1749", "Ofiary alkoholu: 774", "Zabite dzieci: 336". Nad hasłami napis - "Drogowy zegar śmierci".
* Przez CB-radio można usłyszeć znanych aktorów i muzyków m.in.: Olafa Lubaszenkę, Roberta Więckiewicza, Muńka Staszczyka czy Zbigniewa Wodeckiego. Informują o prowadzonej akcji i przestrzegają przed zbyt szybką jazdą, ponieważ łatwo zostać złapanym na fotoradar.
Cały projekt ma zakończyć się w 2013 roku.

Komentuj
Samorządy a problem czterokołowców
2 maja 2009 | 0

Samorządy muszą zauważyć problem i próbować go rozwiązać. Już teraz, nie wtedy, gdy dojdzie do tragedii w rodzinie prezydenta czy burmistrza - powiedział częstochowskiej “Gazecie Wyborczej” prezes Polskiego Stowarzyszenia Czterokołowców - ATV Polska. Na temat czterokołowców niszczących Jurę, zagrażających bezpieczeństwu pieszych i rowerzystów, dziennik pisze od kilku tygodni. Quady rozjeżdżają nie tylko okolice Olsztyna, Złotego Potoku i Podlesic. Od niedawna niszczą także jeden z piękniejszych zakątków regionu - wrota malowniczego przełomu Warty w Mirowie. Policja jest bezradna. Tłumaczy, że poza drogami publicznymi może reagować wyłącznie na konkretne sygnały o niebezpiecznym zachowaniu quadowców. Interwencje też niewiele dają, bo pojazdy bardzo często nie mają tablic rejestracyjnych, co utrudnia identyfikację sprawców incydentów. A złapać ich na gorącym uczynku jest niezwykle trudno. Podobnie bezradni są leśnicy i pracownicy parków krajobrazowych. Po artykułach gazety częstochowski magistrat postanowił zorganizować spotkanie z właścicielami rozjeżdżanych działek w Mirowie i policją. Wspólnie zastanowią się, jak zapobiec pladze. M.in. nasze publikacje skłoniły również posła regionu Lucjana Karasiewicza do złożenia interpelacji. Poseł zadał ministrowi spraw wewnętrznych sporo pytań, m.in. o to, czy rząd planuje obowiązkowe ubezpieczenie i rejestrację quadów oraz czy zamierza określić minimalny wiek kierowcy quada. Wszystko to w związku z planowaną zmianą przepisów, które nałożą na wszystkie quady obowiązek rejestracji (niezależnie od tego, czy poruszają się po drogach publicznych, czy nie), a na ich kierowców - konieczność posiadania prawa jazdy - doniosła “Gazeta Wyborcza Częstochowa”.


Rozmowa z Rafałem Sonikiem*
Eliza Kwiatkowska: Jest Pan zwolennikiem wprowadzenia nowych przepisów...
Rafał Sonik: Każdy czterokołowiec powinien być oznakowany i ubezpieczony, a jego kierowca powinien zdobyć prawo jazdy adekwatne do wieku i pojemności silnika. Mówiąc o tym pierwszym, mam na myśli wiek najwcześniej 13-14 lat.
Jak się to ma do 10-latków na quadach?
- Mamy świetnych zawodników w tym wieku, ale jeżdżą wyłącznie na torach zamkniętych, bezpiecznie wyposażeni, pod okiem trenera, rodziców i lekarza. Nie wyobrażam sobie dziecka na quadzie na drodze publicznej.

Quady rozjeżdżają Jurę i inne zakątki kraju. Jak z tym walczyć?
- Zjawisko będzie coraz powszechniejsze, bo czterokołowiec to tani środek transportu. Przerobiły to już cywilizowane kraje na całym świecie. Nie mam złudzeń: quady będą pojawiać się wszędzie. Rozwiązanie jest jedno - profesjonalne tory. Ludzie nie pojadą do lasu, gdy będą mieli gdzie jeździć.
Tor najbliższy Częstochowie jest w
- Na obszarze między Opolem, Krakowem, Częstochową, Kielcami a Rzeszowem nie ma ani jednego. Urządzenie ich to rola samorządów, niestety, wiele z nich wciąż uważa, że ich to nie dotyczy. Samorządy muszą zauważyć problem i próbować go rozwiązać. Ale nie wtedy, gdy dojdzie do tragedii w rodzinie prezydenta czy burmistrza - teraz. Przy dzisiejszych cenach nieruchomości gminy i miasta nie mogą się spodziewać prywatnych inicjatyw w tej dziedzinie. Nikogo nie będzie stać na kupno ziemi i urządzenie profesjonalnego toru. A samorządy dysponują odpowiednimi gruntami, których nikt inny nie chce, takimi jak hałdy pokopalniane, fragmenty poligonów...
Są w Polsce samorządy, które zorganizowały takie tory?
- Tak i to sporo. Współpraca układa się wyśmienicie. Pomogliśmy im urządzić tory i wyposażyć w odpowiedni sprzęt. Efekt okazuje się zadowalający: zjawisko rozjeżdżania pięknych zakątków czy szlaków zostało tam całkowicie zmarginalizowane. To na przykład Lidzbark Warmiński, Głogów czy Oborniki Wielkopolskie.


* Rafał Sonik ma 42 lata i jako pierwszy Polak ukończył Rajd Dakar na podium. W tym roku, po dwóch tygodniach ścigania, na metę w Buenos Aires wjechał jako trzeci zawodnik w rywalizacji quadów. Współzałożyciel i aktualny prezes Polskiego Stowarzyszenia Czterokołowców - ATV Polska. Wcześniej startował w rajdach samochodowych, uprawia też narciarstwo, tenis ziemny i windsurfing. Zawodowo właściciel firmy Gemini Holdings, zajmującej się budową dużych centrów handlowo-rozrywkowych.

Komentuj
Edukacja dla bezpieczeństwa - ruszy od września
1 maja 2009 | 0

Uczniowie radomskich szkół (podstawowych, gimnazjów i szkół ponadgimnazjalnych) będą od września uczyli się bezpiecznych zachowań. Scenariusze kompleksowego programu "Edukacja dla bezpieczeństwa" przygotowali policjanci, strażacy, nauczyciele i specjaliści od komunikacji - informuje radomska “Gazeta Wyborcza”. Pomysłodawcą programu jest Rafał Batkowski, p.o. komendanta wojewódzkiego policji w Radomiu. - Wśród scenariuszy zajęć znajdą się elementy wychowania komunikacyjnego, w tym zasady poruszania się na rowerze i skuterze - informuje Rafał Sułecki z zespołu prasowego mazowieckiej komendy policji. Jak zapewniają twórcy programu, uczniowie nie będą się nudzić podczas zajęć. Scenariusze na każdą godzinę zajęć, wykonane w standardzie konspektu lekcji, zawierają dużo rysunków, plansz i innych atrakcyjnych form nauczania, np. rebusy, krzyżówki, zgadywanki dla młodszych oraz tabelki i testy dla starszych - dodaje Sułecki. Program zyskał wstępną akceptację dyrektorów Biura Prewencji i Biura Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji i będzie przedłożony Komendantowi Głównemu Policji.

c908aad179cb829bd5b255f0b075560edc2c0d93 (296-9)

a9894243768c013cbd06f4a9b6b89cb839bcc6ce (296-10)

Komentuj
Na „ósemce”: wypadków drogowych mniej o 35%
30 kwietnia 2009 | 0

O jedną trzecią spadła liczba wypadków na drogach krajowych objętych programem "Drogi Zaufania" - wynika z danych opublikowanych właśnie przez drogowców. "Ósemka", jako najdłuższa z polskich dróg krajowych, specjalnym programem została objęta jako pierwsza - jeszcze w 2007 r. Za 200 mln zł na całej jej długości, od Kudowy aż po Suwałki przeprowadzono szereg prac, mających poprawić bezpieczeństwo na drodze. Wybudowano m.in. 100 masztów na fotoradary, ponad 20 km chodników i niemalże 100 barierek oddzielających je od jezdni. Przebudowano też gruntownie kilka skrzyżowań, a w szeregu miejscowości - w tym w Augustowie - rozdzielono pasy jezdni. - Już w pierwszym roku funkcjonowania programu ilość wypadków na "ósemce" spadła o 28 proc. W kolejnym o następnych osiem - mówi Artur Mrugasiewicz z centrali Generalnej Dyrekcji Dróg i Autostrad. Dodaje, że na kolejnych drogach objętych programem w następnym roku, ilość wypadków też zdecydowanie zmalała. Dlatego w tym roku działania w ramach "dróg zaufania" zostaną przeniesione na kolejnych 88 krajowych szlaków. Cel działań jest bardzo prosty - obniżenie do 2013 r. liczby zabitych w wypadkach na drogach krajowych o trzy czwarte. Z naszych statystyk wynika, że najczęstszą przyczyną wypadków jest nadmierna prędkość albo niedostosowanie prędkości do warunków na drodze. Drugie w kolejności są potrącenia pieszych, w znacznej mierze również wynikające z nadmiernej prędkości pojazdów. A fotoradary czy samochody z wideorejestratorami sprawiają, że kierowcy zdejmują nogę z gazu i zaczynają jeździć zgodnie z przepisami - podsumowuje naczelnik Matwiejuk.

Komentuj
A na drogach pijani kierowcy! Nr 296
4 maja 2009 | 0

Wiózł pijany nietrzeźwego - Nietrzeźwy mieszkaniec gminy Krzęcin wracając do domu okazją zatrzymał przejeżdżającego forda eskorta. Mimo, że kierujący autem mężczyzna był jeszcze bardziej pijany niż on sam autostopowicz zdecydował się wsiąść do samochodu. Na szczęście obaj daleko nie zajechali. Podróżujący służbowym samochodem pracownicy ochrony PKN Orlen na drodze między Krzęcinem a Sowińcem zauważyli jadącego “wężykiem” forda. Uniemożliwili jego kierowcy kontynuowanie jazdy i wezwali policjantów. Ujętym przez ochroniarzy amatorem jazdy na podwójnym gazie okazał się 48-letni mieszkaniec gminy Krzęcin. Mężczyzna w organizmie miał 3,8 promila alkoholu. Autostopowicz “tylko” 1,9 promila. Kierowca forda nie posiadał dokumentu potwierdzającego zawarcie ubezpieczenia OC, dowodu rejestracyjnego ani prawa jazdy. Mężczyzna za prowadzenie samochodu w stanie nietrzeźwości odpowie przed sądem. Grozi mu kara do 2 lat pozbawienia wolności.

Wysłał pijanego rowerzystę po wódkę - Za jazdę w stanie nietrzeźwości (ponad 2 promile) i naruszenie sądowego zakazu odpowie 52-letni mężczyzna, którego policjanci zatrzymali na kierowaniu rowerem. Jak się okazało cyklista wracał właśnie ze sklepu z zakupioną butelką wódki, po którą wysłał go jego 50-letni równie pijany pracodawca. Także  i on może stanąć przed sadem - za fałszywe oskarżenie policjantów o  wtargnięcie  na jego posesję i pobicie jego pracownika.

Dostał mandat i pomówił policjantów - 22-letni mieszkaniec Lublina po tym jak dostał mandat karny zgłosił, że funkcjonariusze patrolujący teren dworca PKS w Lublinie są pod działaniem alkoholu. Policjanci byli trzeźwi ale jak się okazało, zgłaszający sam miał blisko 2 promile w organizmie. Za złośliwe pomówienie może grozić kara grzywny do 1,5 tys oraz nawiązka w wysokości do 1000 zł.

Pijany operator koparki - 2,5 promila alkoholu w organizmie miał kierowca koparki, który jechał Alejami Jerozolimskimi w Warszawie. Mężczyzna miał ogromne problemy, żeby wysiąść z kabiny. Andrzej M. został zatrzymany przez policjantów z Ochoty. Trafił do izby wytrzeźwień. Już stracił prawo jazdy, a o jego dalszym losie zadecyduje sąd. Za kierowanie w stanie nietrzeźwości grozi kara nawet do 2 lat pozbawienia wolności.

Kierowała na podwójnym gazie - Mimo wielu policyjnych apeli do kierowców, mundurowi nadal zatrzymują nietrzeźwych. Policjanci z Pomiechówka zatrzymali do kontroli drogowej kobietę kierującą oplem vectrą. Jak wykazało badanie alkomatem, miała prawie 2 promile alkoholu we krwi. Do zdarzenia doszło około 18:00 w Stanisławowie. Wówczas to policjanci z posterunku w Pomiechówku zatrzymali do kontroli drogowej opla vectrę. Już podczas legitymowania wyczuli od kierującej silną woń alkoholu. Badanie alkomatem potwierdziło ich przypuszczenia. Okazało się, że kobieta miała prawie 2 promile alkoholu we krwi. Po wykonaniu niezbędnych czynności 32-letnia Aneta T. wróciła do domu. Kobieta w najbliższym czasie najprawdopodobniej usłyszy zarzut kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości. Zgodnie z kodeksem karnym za takie zachowanie grozi kara pozbawienia wolności nawet do 2 lat.

Komentuj
Bezpieczeństwo pasażerów i kierowców
3 maja 2009 | 0

5fe3d9737df3a5da53ecf476773dedc6252bec90

(296-13)

W Częstochowie zamontowano w nocnych tramwajach kamery. Za pierwszym razem zamontowano - ze względu na wysoki koszt - tylko jedną, którą zniszczył zakapturzony młodzieniec. Obecnie ceny monitoringu zmalały, system do jednego wagonu kosztuje 3 tys. zł.Zamontowanie kamer we wszystkich tramwajach (kosztowałoby to 150 tys. zł) i w a autobusach (450 tys. zł) szefostwo MPK uzależnia od efektu kontrolowania wagonów linii nocnej. Z pewnością przydałby się, bo nasilają się akty wandalizmu - pomazane są siedzenia, szyby i ściany zewnętrzne ściany wagonów. Chuligani do akcji ruszają najczęściej na pętlach - poinformowała “Gazeta Częstochowska”.

Czy w nocnej komunikacji miejskiej jest bezpiecznie? Przeczytajcie Państwo doniesienie z Warszawy: Kierowca autobusu 705 został zaatakowany przez dwóch pijanych mężczyzn. Trafił do szpitala - poinformał TVN Warszawa rzecznik MZA Adam Stawicki. Napastnicy uciekli - poinformował rzecznik. I relacjonuje: w niedzielę przed godziną 22 autobus linii 705 miał zjeżdżać do zajezdni. Kierowca zwrócił uwagę dwóm pasażerom, którzy pili piwo. Na pętli doszło do sprzeczki. Jeden z mężczyzn pchnął 43-letniego kierowcę nożem w brzuch. Ranny trafił do szpitala. - Jego stan się poprawił i jest stabilny - mówił na antenie TVN Warszawa rzecznik MZA. Napastnicy niestety uciekli, policja ich szuka. Prezes MZA wyznaczył 10 tys. zł nagrody za wskazanie przestępców. – Nikt nas nie chroni przed agresją – mówią koledzy napadniętego. – Gdyby zareagowali pasażerowie i zadzwonili po nas, nie doszłoby do tragedii. Ten autobus jechał kilkadziesiąt minut, można było to zrobić. Natychmiast na miejsce wysłalibyśmy radiowóz – mówi oficer praskiej policji. Ze statystyk spółki wynika, że w poprzednim roku kierowcy autobusów stali się ofiarami 19 napadów. Dane te są jednak niepełne. Kierowcy, którzy skontaktowali się z nami, stwierdzili, że nie wszystkie napady zgłaszają. – Bo zbyt długo trwają procedury: zgłaszanie na policję, przesłuchania – powiedział jeden z nich. – A później i tak umarzają sprawę. Zdaniem Adama Stawickiego, bezpieczeństwo w autobusach poprawia się. We wszystkich nowych pojazdach instalowany jest monitoring, w tej chwili znajduje się w 200 autobusach na 1400, które codziennie wyjeżdżają w trasy. W ciągu dwóch lat mają znaleźć się niemal w połowie pojazdów. Wszyscy kierowcy mają do dyspozycji służbowe telefony, mogą też zaalarmować dyspozytora za pomocą tzw. przycisku bezpieczeństwa. – Bezpieczeństwa pasażerów i kierowców strzegą też patrole firmy ochroniarskiej, codziennie w autobusach i tramwajach jeździ 28 ochroniarzy – dodaje Igor Krajnow, rzecznik Zarządu Transportu Miejskiego. – Ale to wszystko za mało, te zabezpieczenia są niewystarczające – mówi Tadeusz Słoniewski, przewodniczący Wolnego Związku Zawodowego Kierowców RP. – Kierowca nie ma żadnej osłony przed atakiem, bez problemu można otworzyć drzwi kabiny.

“Życie Warszawy” przytacza smutną statystykę: Autobusy, tramwaje i koleje podmiejskie od lat należą do miejsc niebezpiecznych. Straż miejska w ubiegłym roku odnotowała w środkach komunikacji miejskiej 2165 przestępstw i wykroczeń. To o 12 procent więcej niż rok wcześniej. Tylko w autobusach doszło do ok. 1,5 tys. kradzieży kieszonkowych. Do najbardziej niebezpiecznych należą autobusy jeżdżące na liniach 175, 189, 512, 517, 709 oraz tramwaje nr 1, 9, 25, 33, 44. Do przestępstw najczęściej dochodzi między godz. 6 a 8 oraz popołudniami, pomiędzy 16 a 18.

Komentuj
Pozazdrościć im chodników
3 maja 2009 | 0

Finał akcji "Zgłoś chodnik do remontu". Jest już gotowa lista 30 chodników, które Miejski Zarząd Dróg w Kielcach wyremontuje do końca tego roku w ramach robót publicznych. - Przejrzeliśmy wszystkie propozycje chodników zgłoszonych do remontu, muszę przyznać, że wybór nie był łatwy. Zdecydowaliśmy, że w pierwszej kolejności remontować będziemy te najczęściej uczęszczane - mówi Zbigniew Czekaj, zastępca dyrektora MZD. Tłumaczy, że część propozycji nie zakwalifikowała się od realizacji, bo nie są one w zarządzie miasta. - Ale pracy i tak jest dosyć. Akcję zaplanowano na dwa lata, ale niewykluczone, że część chodników zaplanowanych na przyszły rok uda się zrealizować jeszcze w tym - mówi dyrektor.

Komentuj
Co z inwestycjami na drogach krajowych
30 kwietnia 2009 | 0

Komunikat Ministerstwa Infrastruktury:Od 16 listopada 2007 r. do 30 kwietnia 2009 r. podpisano umowy na budowę 780 km dróg krajowych, w tym na 406 km autostrad oraz ponad 370 km dróg ekspresowych, obwodnic i dużych przebudów dróg. Podpisano umowy na budowę ok. 60 km autostrad w systemie tradycyjnym (m.in. budowa autostradowej obwodnicy Wrocławia A8, A1 Maciejów-Sośnica) oraz 350 km w systemie Partnerstwa Publiczno – Prywatnego (m.in. A1 Stryków-Pyrzowice). Wśród podpisanych umów na budowę dróg ekspresowych znalazły się m.in. S8 od węzła Konotopa do węzła Prymasa Tysiąclecia w Warszawie, S7 Skarżysko-Kamienna – Występa oraz S74 Kielce-Cedzyna. Podpisano również umowy na budowę obwodnic m.in. Słupska, Kędzierzyna–Koźla, Stargardu Szczecińskiego, Ostrowa Wielkopolskiego i Kraśnika.
W tym okresie do ruchu oddano ponad 300 km autostrad, dróg ekspresowych, obwodnic i przebudowanych dróg, w tym m.in. 95 km autostrad (A1 Rusocin–Nowe Marzy) oraz 175 km dróg ekspresowych i obwodnic (m.in. S7 Białobrzegi–Jedlińsk, S22 Elbląg–Grzechotki oraz obwodnice: Strykowa, Grójca, Nowej Soli, Wyszkowa i Chojnic). Obecnie w budowie i przebudowie jest ok. 720 km dróg, w tym 225 km autostrad, 250 km dróg ekspresowych i 90 km obwodnic, 155 km istniejącej sieci jest w przebudowie.
Budowanych jest 12 odcinków autostrad (m.in. A1 Nowe Marzy–Toruń; A1 węzeł Sośnica, A1 Bełk-Świerklany, A4 Zgorzelec–Wykroty–Krzyżowa, A4 Kraków –Szarów), 22 odcinki dróg ekspresowych (m.in. S7 Grójec–Białobrzegi) oraz 12 obwodnic (m.in. Biała Podlaska, Słupsk, Gołdap, Kędzierzyn Koźle).

Komentuj
Ktoś pomyślał o pieszych
30 kwietnia 2009 | 0

W najbliższy weekend, po raz pierwszy w tym roku, stołeczny Nowy Świat zostanie zamknięty dla aut i autobusów. Spacerowicze zyskają ponad 2 kilometry deptaku. Ulice będą zamykane dla ruchu we wszystkie weekendy i dni wolne od pracy do końca września. Jeździć po nich będą wyłącznie pojazdy należące do mieszkańców oraz służb porządkowych.

Komentuj
Najważniejsze bezpieczeństwo ruchu drogowego
30 kwietnia 2009 | 0

034ba7a36b64f5daacb116521e3fcf9291bb4484

(296-2)

a262d8c6e591b66c96c9988867d460ee2cfed3bb

(296-3)^Ulotka opublikowana w “Gazecie Pomorskiej”. Ulotki zawierają spis przykładowych wykroczeń drogowych, które skutkują punktami karnymi, porady z zakresu udzielania pierwszej pomocy ofiarom wypadków, wzór oświadczenia sprawcy kolizji drogowej. Reklamowano w nich szkolenia redukujące kierowcom punkty karne i inne działania WORD. A na ostatniej stronie przedstawia się WORD i jest zdjęcie dyrektora, wręczającego maskotkę. Dlaczego w ostatniej ulotce znajduje się fotka dyrektora? - Zdjęcie nie jest podpisane - zwraca uwagę Jarosław Chmielewski. - Zamieściłem je, ponieważ ze statutu wynika, że to ja reprezentuję ośrodek.


Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego we Włocławku wyprodukował 80 tys. ulotek. Ze startującym do europarlamentu Jarosławem Chmielewskim w roli głównej – poinformowała “Gazeta Pomorska”. Dyrektor zapewnia, że wydanie ulotek WORD zaplanował jeszcze w ubiegłym roku i tę propozycję przedstawił Wojewódzkiej Radzie Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego. Druk zlecił na przełomie marca i kwietnia. - Wtedy jeszcze nie zdecydowałem, że będę kandydował do Parlamentu Europejskiego - zapewnia. Decyzję o kandydowaniu podjąłem w ostatnią niedzielę (26 kwietnia – red.). Gazeta relacjonuje: Czy to przypadek, że akurat na progu kampanii postanowił on zaprezentować swoje nazwisko? Wydaną w nakładzie 80 tysięcy sztuk ulotkę otrzymali w piątek, 24 kwietnia, czytelnicy "Pomorskiej” razem z programem telewizyjnym. Resztę wrzucono do skrzynek pocztowych na włocławskich osiedlach. Przez 3 dni roznosiły je dzieci. Za 3 grosze od sztuki. “Gazeta Pomorska” dowodzi, że dyrektor wcześniej wiedział o umieszczeniu go na liście kandydatów do Parlamentu Europejskiego. Dyrektor Chmielewski odpisał, że "mimo insynuacji, nadal będzie zwiększać środki na bezpieczeństwo ruchu drogowego”.

Komentuj
Kobiety ciężarne w komunikacji publicznej
29 kwietnia 2009 | 0

984e67865e500d3f2644c6aa837f0bf382e8c5cf (296-16)

^ Plakat akcji “Ustąp miejsca dziecku w drodze” prowadzonej w Warszawie w 2007 r.

Dziennik “Polska” podsumowuje: nie troszczymy się wystarczająco o kobiety w ciąży. Nie ustępujemy im miejsca w autobusach i tramwajach. Dlatego właśnie ruszyła kampania "Odmienny stan - odmienne traktowanie". Wraz z nią startuje ranking miejsc przyjaznych przyszłej mamie. Jego wyniki poznamy pod koniec roku. Polskapresse, wydawca dziennika "Polska the Times" patronuje tej akcji. - W komunikacji miejskiej ustępują mi miejsca głównie panie, które chyba same ciążę mają już za sobą. Na młodych ludzi nie ma co liczyć - mówi Beata M., która za miesiąc spodziewa się dziecka. Zdaniem prof. Jana Kotarskiego, prezesa Polskiego Towarzystwa Ginekologicznego, ciąża jest stanem fizjologicznym, jednak organizm matki potrzebuje pomocy, by podołać temu wyzwaniu. - Tu nie chodzi o jakieś wydumane przywileje, a o bezpieczeństwo i zdrowie matki i jej nienarodzonego dziecka - mówi. W szóstym miesiącu ciąży środek ciężkości kobiety przesuwa się o 2 cm. - To powoduje, że podczas ostrego hamowania czy kolizji trudniej jej utrzymać równowagę. A na co upadnie ciężarna? Na swój brzuch i na dziecko - mówi Kotarski. Jego zdaniem, kobiety przy nadziei powinny domagać się wolnego miejsca. - Trzeba walczyć z bezczelnymi uwagami współpasażerów i tym, że jak ciężarna stoi w autobusie, to wszyscy, którzy siedzą, wyglądają przez szyby tak, jakby właśnie przyleciało do miasta UFO - ironizuje Sylwia Chutnik, prezeska Fundacji Mama.

A Pani, a Pan? Czy ustępujemy?

Komentuj
Wolniej o 3,5 dnia
29 kwietnia 2009 | 0

Dojeżdżający do pracy Brytyjczycy marnują prawie 3,5 dnia w skali roku z powodu zbyt wolno poruszających się osób. Najnowsze badania dowodzą, że prawie 52% pracowników traci czas w trakcie dojazdu do pracy przeciskając się przez zatłoczone chodniki, omijając sprzedawców gazet i roznosicieli ulotek oraz podróżnych z dużymi bagażami. 37% ankietowanych uważa, że osoby noszące duże torby lub walizki nie powinny mieć wstępu na ruchliwe ulice, ponieważ marnują czas innych przechodniów.

Komentuj
Wizerunek motocyklisty
29 kwietnia 2009 | 0

4dcd69e8d388ec52f8b60ba1e1bb058b5aee4d6d 

(296-7jm)

Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego opracował raport dotyczący rejestracji oraz sprzedaży motocykli i motorowerów w 2008 roku i w styczniu 2009 roku. Wynika z niego, że w 2008 roku zarejestrowaliśmy rekordową liczbę nowych i używanych jednośladów – prawie 220 tys. To o 39 proc. więcej niż rok wcześniej.

W aglomeracjach skutery i motocykle sprawdzają się. Są sposobem na miejskie korki, łatwiej też nimi zaparkować i są tańsze w eksploatacji. Specjaliści od motoryzacji tłumaczą, że popularność jednośladów jest tak duża, iż możemy już mówić o subkulturze. Na forach internetowych fani udzielają sobie rad, dyskutują o technikach jazdy, sprzedają akcesoria, zapraszają się na zloty; organizują kluby i ustalają niepisane prawa oraz zwyczaje - powiedział “Życiu Warszawy” Mariusz Kłos z klubu motocyklowego EAGLES FREE GROUP. Jakie? Pozdrawiają się w czasie mijania na drodze, a jadąc w grupach, trzymają się ustalonego szyku. – Na początku jedzie najwolniejszy, by nie musiał gonić reszty – opowiada Łukasz Jeruzal. - A gdy motocyklista widzi innego, który próbuje naprawić swój sprzęt przy trasie, zwykle zatrzymuje się i oferuje pomoc. Jesteśmy wspólnotą – zaznacza. Motocykliści angażują się też w pomoc potrzebującym. Zbierają pieniądze na WOŚP. W kwietniu kluby zrzeszone w Kongresie Polskich Klubów Motocyklowych zorganizowały zbiórkę krwi dla dzieci. - Chcemy zmienić wizerunek motocyklisty – tłumaczy Mariusz Kłos, który do godz. 18 chodzi w garniturze, a później jeździ w skórze. - Nie chcemy być tylko kojarzeni z szaleńcami na motorach.

Komentuj
Szkolenie młodych motocyklistów i raz jeszcze szkolenie
29 kwietnia 2009 | 0

Zaczął się kolejny sezon dla motocyklistów. Nie ma dnia bez wypadku z ich udziałem. Pamiętajmy jednak, że to nie zawsze motocykliści są sprawcami wypadków. Często bywają ich ofiarami - podkreśla Włodzimierz Mogiła z Wydziału Ruchu Drogowego KWP w Katowicach. Popiera go Piotr Ryncarz, instruktor Szkoły Jazdy Subaru, trzykrotny mistrz Polski w trialu motocyklowym: - Prawdą jest, że im więcej ktoś przejedzie kilometrów, tym większe ma doświadczenie. Jednak proponowałbym zmiany w szkoleniu kierowców. Większy nacisk na praktykę i pokazywanie, co się może stać, gdy szleje się na drogach. Drastyczne zdjęcia z wypadków najlepiej działają na wyobraźnię - podkreśla Ryncarz. Piotr Rykała, instruktor motorowy, trzykrotny mistrz Polski w trialu motocyklowym podkreśla konieczność zmian w przygotowaniu młodych kierowców motocykli. - Trzeba pokazać młodym ludziom choćby to, jaka jest droga hamowania pojazdu jadącego 50 km na godzinę. Do tego trening i jeszcze raz trening - mówi Rykała. I dodaje, że zdrowy rozsądek nie zawsze przychodzi z wiekiem, ale doświadczenie - na pewno tak. - Można trenować technikę jazdy, ale rozumu nauczyć się nie da - podkreśla Rykała.

Komentuj
W samochodzie jak w piekarniku
28 kwietnia 2009 | 0

Policjanci uratowali dziewczynkę pozostawioną przez matkę w zamkniętym samochodzie. Mamusia dziecka przyjechała na zakupy. Zaparkowała obok supermarketu. Dziecko usnęło, kobieta postanowiła nie budzić maleństwa. Tymczasem na dworze zaczęło się robić coraz cieplej, w aucie również. Po kilkudziesięciu minutach temperatura sięgała w nim 40 stopni Celsjusza. Na zamknięte w samochodzie i płaczące dziecko zwrócili uwagę przechodnie i poprosili o interwencję policję. Funkcjonariusze wybili szybę w samochodzie i wyciągnęli dziecko. Dziewczynka trafiła do szpitala, a matka, która w sumie na zakupach spędziła prawie 1,5 godziny, na komisariat. Każdego roku czytamy takie doniesienia, zadziwiają nas, pozostawiamy je bez komentarza, te są oczywiste.

Komentuj
Pozbywają się punktów karnych
28 kwietnia 2009 | 0

Kierowcy szturmują Wojewódzkie Ośrodki Ruchu Drogowego. Powód: gdy zrobiło się cieplej, policja zwiększyła liczbę patroli na drogach. W efekcie kierowcy, którzy mają na sumieniu co najmniej kilka punktów karnych, starają się jak najszybciej ich pozbyć. Robią to na specjalnych kursach organizowanych przez WORD-y. - Na majowym kursie dla kierowców, którym naliczono punkty karne, mamy już tylko kilka miejsc - dowiedział się dziennik “Polska Dziennik Łódzki” w Wojewódzkim Ośrodku Ruchu Drogowego w Sieradzu. - Prawdziwe oblężenie przeżywają także WORD-y w Łodzi, Piotrkowie Trybunalskim i Skierniewicach. - Na każdym szkoleniu mamy komplet chętnych - przyznaje Zbigniew Skowroński, dyrektor Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Łodzi. I podaje dane: od początku 2009 r. do wczoraj, szkolenie ukończyło już 277 osób. Jeśli porównamy tę liczbę z rokiem wcześniejszym, to wzrosła ona prawie o sto procent.
Sześć godzin szkolenia to dla kierowców o sześć punktów karnych mniej. Jest jednak jeden warunek: w takim kursie nie można uczestniczyć częściej niż raz na pół roku. Trzeba też pamiętać, że w pierwszej kolejności zbijane są najstarsze punkty karne. Szkolenie w WORD kosztuje 350 zł. Jeszcze zimą zgłaszali się na nie głównie kierowcy ciężarówek i przedstawiciele handlowi. Na wiosnę zaczęli oblegać WORD-y także kierowcy, którzy jazdą samochodem nie zajmują się zawodowo.

Komentuj
Rejestracja pojazdów przejeżdżających na czerwonym
28 kwietnia 2009 | 0

W Szczecinie zamontowano urządzenie do rejestracji kierowcy przejeżdżającego przy czerwonym świetle sygnalizatora. W urządzenie zainwestowało miasto 220 tysięcy złotych i wygląda na to, że szybko się zwróci. Raz w tygodniu strażnik miejski zabiera twardy dysk a potem po obróbce zdjęć wysyła wezwania. Urządzenie nie musi mieć legalizacji wymaganych przy fotoradach ale działa bardzo podobnie.

W montażu Traffipaxu pomagali niemieccy inżynierowie - dla nich to nie nowość - w Polsce zupełne zaskoczenie - mówi inspektor Grzegorz Kromski. Zasada jest prosta - na skrzyżowaniu gdzie często dochodzi do łamania przepisów ustawia się stacjonarny słup - jest jak pancerny by urządzenie było bezpieczne przed wanadalami. Do środka wkłada się czuły i nowoczesny aparat - lampa zadziała gdy nadejdzie z pętli indukcyjnej zamontowanej w jezdni sygnał, że w momencie zapalenia czerwonego światła pojazd ominął linię zatrzymania. Dla bezpieczeństwa wykonuje się dwa zdjęcia w niewielkim odstępie czas. Zdjęcia są bardzo dobrej jakości - widać na nich dokładnie twarz prowadzącego pojazd - widać też czy ma zapięte pasy i jak np. rozmawia przez telefon bez wymaganych zestawów. Przy nowym prawie nakładającym na strażników dodatkowe obowiązki kontrolne nie jest to bez znaczenia. Nietrudno obliczyć jak rozliczony będzie kierowca z kumulacją wykroczeń. Takie przypadki też się zdarzały. To co wyróżnia Traffipaxa to właśnie możliwość wykonywania zdjęć z różnych stron. Zdjęcie składa się z dwóch części - wnętrza kabiny i powiększonego przodu samochodu na wysokości tablicy rejestracyjnej.

Komentuj
Polska drogówka na brytyjskich drogach
27 kwietnia 2009 | 0

W ubiegłym tygodniu, przez cztery dni, policjanci ruchu drogowego z Warszawy, Kielc i Buska Zdroju pełnili służbę na drogach hrabstwa Yorkshire. Wspólnie z brytyjskimi policjantami w ramach projektu LIFESAVER patrolowali drogi, przeprowadzali kontrole drogowe i czuwali nad bezpieczeństwem w ruchu drogowym. Zdarzało się im spotkać polskich kierowców, którzy byli mile zaskoczeni, widząc polskich policjantów.

Część międzynarodowego projektu LIFESAVER stanowią wspólne operacje europejskich policji ruchu drogowego. Polscy policjanci uczestniczą w wyjazdach studyjnych do innych krajów, gdzie biorą udział w działaniach kontrolnych na drogach, wymieniają doświadczenia z zakresu prawa drogowego oraz poznają rozwiązania stosowane przez inne policje podczas sprawowania nadzoru nad ruchem na drogach. W ramach takiej wymiany czterech polskich policjantów, dwóch z Warszawy i po jednym z  Kielc i Buska Zdroju, pełniło służbę w hrabstwie Yorkshire. Prowadzili kontrole drogowe w zakresie m.in. przekraczania prędkości czy niestosowania pasów bezpieczeństwa.

Zdarzało im się spotkać podczas pełnienia służby polskich kierowców, którzy zawsze byli zaskoczeni widokiem polskich policjantów na brytyjskich drogach. Z tego co zauważyli nasi policjanci ich brytyjscy koledzy mają podobny sposób pełnienia służby, podobne problemy na drogach, a tamtejsi kierowcy popełniają podobne wykroczenia - przyczyny zdarzeń drogowych są również zazwyczaj takie same jak w Polsce. Tamtejsza policja drogowa czasem stosuje odmienne od naszych rozwiązania, ale część z nich być może uda się przenieść na polski grunt. Także brytyjscy policjanci byli zainteresowani funkcjonującymi w naszym kraju rozwiązaniami dotyczącymi ruchu drogowego.

Komentuj
Pasy dla niewidomych na przystankach komunikacji publicznej
27 kwietnia 2009 | 0

W wielu krajach od lat funkcjonują pasy wklęsłe i wypukłe dla niewidomych. W Polsce nie są powszechnym elementem przy budowie przystanków komunikacji publicznej. Brak ich doprowadził m.in. do tragicznego w skutkach wypadku niewidomego pasażera w warszawskim metrze. Student UW Filip Z. tuż przed wypadkiem rozpaczliwie próbował wyczuć nogą krawędź peronu na stacji Centrum. Nie udało się. Po chwili wpadł pod pociąg metra. Filip stracił nogę. Rzecznik Metra Warszawskiego Krzysztof Malawko obiecał: planujemy przetestować różne rodzaje nawierzchni: wypukłe i wklęsłe. Urzędnicy twierdzą, że źle dobrana nawierzchnia może być przeszkodą dla pasażerów pełnosprawnych, np. kobiet w szpilkach. Sygnalizują też konflikt między niewidomymi a osobami na wózkach (tym ostatnim “bąble“ mogą utrudnić przejazd). Według Metra Warszawskiego, w Polsce brakuje też przepisów, które regulowały oznakowanie stacji dla niewidomych. W dużych miastach zachodnich perony metra i kolei zostały oznakowane pod kątem potrzeb niewidomych w latach 80. ubiegłego wieku. W Wielkiej Brytanii są to zatopione w chodniku wypukłe “kulki“, a w Austrii “grzybki“. Takie rozwiązanie utrudnia niekiedy przejazd rodzicowi z wózkiem albo turyście z walizką na kółkach, nie grozi jednak poślizgiem. We Włoszech są to wklęsłe rowki, a w Niemczech linie, które prowadzą niewidomego z pociągu do wyjścia ze stacji. Orientację w przestrzeni może też umożliwić niewidomemu pas o dowolnej strukturze.

4ac0e69580fbad5c4ad0ba83aa6dedbb4f000af0 (296-4jm)

Komentuj
Kontrolują oznakowanie na drogach krajowych
27 kwietnia 2009 | 1

6c87be3a3d08583c4709c8bc2669677420134c99 

(296-6jm)

Drogowcy z Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad przez ostatnie miesiące sprawdzili oznakowanie na blisko 17 tys. km dróg krajowych – informuje “Dziennik Łódzki”. - Weryfikacji poddana została organizacja ruchu pod kątem możliwości usunięcia z nich zbytecznych, nieuzasadnionych lub zbyt restrykcyjnych ograniczeń prędkości, które ograniczają przepustowość drogi - mówi Artur Mrugasiewicz z GDDKiA w Warszawie. Do połowy kwietnia GDDKiA zaprojektowała ponad 250 zmian organizacji ruchu. Aż 176 dotyczy znaków ograniczających prędkość. Co ciekawe, w kolejnych 83 przypadkach zwiększono prędkość dopuszczalną. W 99 miejscach zmieniono natomiast zakres obszaru zabudowanego, na którym kierowcy musieli zwalniać do 50 km/h. W 24 miejscach zmieniono oprogramowanie sygnalizacji świetlnej, która wstrzymywała ruch. Kontrolerzy przyznają, że najwięcej do usunięcia było znaków w woj. dolnośląskim. Przyczynkiem do szczegółowych kontroli znaków są zawstydzające statystyki. Według najnowszych danych, Polska zajmuje drugie miejsce w Europie pod względem liczby znaków przypadających na kilometr drogi. - Powoduje to szum informacyjny, kierowca nie może skupić się na tak dużej liczbie znaków - mówi Tadeusz Wiesław Bratos ze Stowarzyszenia Psychologów Transportu.

Komentuj

Ogłoszenia

Zaproszenie na VIII Ogólnopolską Pielgrzymkę Kierowców
3 maja 2009 | 0

9b5b9cdcf0c33afdeca73aef87db4bbaa2b94c29(296-15)

MIVA Polska

i Krajowe Duszpasterstwo Kierowców,

Kapelani Służby Celnej

 

ZAPRASZAJĄ na:

VIII Ogólnopolską Pielgrzymkę Kierowców na Jasną Górę

– sobota, 09.05.2009

Po raz już ósmy MIVA Polska i Krajowe Duszpasterstwo Kierowców i Służb Celnych organizuje w drugą sobotę miesiąca maja Ogólnopolską Pielgrzymkę Kierowców do Sanktuarium Matki Bożej na Jasną Górę. Pielgrzymka ta jest częścią ogólnopolskiego programu duszpasterskiego i jest przeżywana w tym roku pod hasłem “Otoczmy troską życie na naszych drogach”.

Udział w Pielgrzymce wezmą przedstawiciele służb związanych z ruchem drogowym oraz bezpieczeństwem na drogach, m.in. KRBRD, KGP, Akademii Jazdy, Kapelani Służby Celnej wraz z Grupami Mobilnymi Służby Celnej, kierowcy rajdowi z Orlen Team: Krzysztof Hołowczyc, Jakub Przygoński, Marek Dąbrowski, Jacek Czachor, a także misjonarze. W czasie Mszy św. przed obrazem Jasnogórskim będziemy wspólnie modlić się za kierowców i wszystkich użytkowników pojazdów oraz za tych co pracują dla bezpieczeństwa na drogach. W czasie drogi krzyżowej na wałach jasnogórskich wspomnimy tych co stracili życie na polskich drogach.

Pielgrzymce przewodniczyć będzie Wikariusz Generalny Biskupa Polowego ks. prał. płk Sławomir ŻARSKI, a liturgię przygotowuje Duszpasterstwo Kierowców diecezji Legnickiej.

PROGRAM VIII OGÓLNOPOLSKIEJ PIELGRZYMKI KIEROWCÓW NA JASNĄ GÓRĘ, SOBOTA, 09.05.2009

W czasie pielgrzymki chcemy złożyć Bogu dziękczynienie za bezpiecznie przejechane kilometry i prosić o dalszą opiekę. Pragniemy również zawierzyć wszystkich kierowców i ich podróże macierzyńskiej opiece Królowej Polski. MIVA Polska wraz z obecnymi na Jasnej Górze misjonarzami będzie modlić się w intencjach wszystkich dobrodziejów o szczęśliwe i bezpieczne dla nich podróże i dziękować za okazywaną pomoc w zakupie środków transportu dla polskich misjonarzy.

Naszą wspólną troską jest bezpieczeństwo na naszych drogach. Pielgrzymka Kierowców jest okazją by zwrócić się z apelem do kierowców i prosić, aby jeździli roztropnie i bezpiecznie, pamiętając by nie narażać życia swojego i innych na niebezpieczeństwo.

11.00 Msza Św. przed obrazem Matki Bożej Jasnogórskiej z udziałem misjonarzy i różnych służb związanych z ruchem drogowym w intencji wszystkich podróżujących oraz wszystkich służb związanych z ruchem drogowym;

Wręczenie dyplomów Przyjaciela MIVA Polska;

Zawierzenie kierowców opiece Jasnogórskiej Królowej i św. Krzysztofa;

12.15 - Poświecenie pojazdów na dziedzińcu i parkingach wokół Jasnej Góry;

13.30 - Droga Krzyżowa na wałach w intencji tych, którzy zginęli na drogach oraz ich rodzin i bliskich.

Serdecznie zapraszamy kierowców i ich rodziny oraz wszystkich przyjaciół

MIVA Polska!

Komentuj
Nabór na szkolenie instruktorów
3 maja 2009 | 0

WORD w Bydgoszczy ogłasza nabór na

szkolenie kandydatów na instruktorów i instruktorów nauki jazdy

Zapisu można dokonać od dnia 5.05.2009 r. (wtorek) osobiście w Wydziale Szkoleń pokój 11 na podstawie następujących dokumentów:

1. Prawa jazdy oryginał + kopia,
2. Orzeczenia lekarskiego art. 122 ust. 1 pkt 6 ustawy prawo o ruchu drogowym (podpisane przez lekarza uprawnionego do badania kierowców),
3. Badania psychologicznego art. 124 ust. 1 pkt 1 ustawy prawo o ruchu drogowym (podpisane przez lekarza uprawnionego do badania kierowców),
4. Potwierdzenia posiadania wykształcenia średniego oryginał + kserokopia świadectwa szkoły średniej,
5. Zaświadczenia o niekaralności wydane przez Sąd,
6. Wypełnionej karty uczestnika,
7. Dowód uiszczenia opłaty - I raty min. 1000 zł,
8. Legitymacja instruktora oryginał + kopia  TYLKO osoby, które rozszerzają swój zakres uprawnień.

Komentuj
Zaproszenie na Dzień Otwarty do Białymstoku
3 maja 2009 | 0

7dd7c0c992804085f2799bb1a70a616c9a0769ec(294-35)

DZIEŃ OTWARTY WORD W BIAŁYMSTOKU

FINAŁ WOJEWÓDZKI POLICJANTA RUCHU DROGOWEGO ROKU 2009

15 maja 2009 roku Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego w Białymstoku informuje, iż w dniu 15 maja 2009 roku odbędzie się Dzień Otwarty WORD, podczas którego przewidziany jest również Finał Wojewódzki Policjanta Ruchu Drogowego Roku 2009. Na miejscu będzie można obserwować nie tylko zmagania funkcjonariuszy ruchu drogowego z całego województwa, ale również prezentacje pozostałych służb mundurowych współpracujących z tutejszym Ośrodkiem na rzecz poprawy bezpieczeństwa ruchu drogowego, m.in. Izby Celnej, Inspekcji Transportu Drogowego, Straży Granicznej.

W związku z powyższym serdecznie zapraszamy wszystkich zainteresowanych do odwiedzenia Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w tym dniu.

Rozpoczęcie przewidziane jest na godzinę 9.00

przy ul. Wiewiórczej 64 w Białymstoku (siedziba WORD)

WORD w Białymstoku

Komentuj
Egzamin praktyczny wg zmienionych zasad - nowe filmy
3 maja 2009 | 0

d06971f3fc7913b5270e1b4105ec8b437a04a315(294-32)

bcd176d5a28668f3ace1200658e9548d8c13d03b 

(294-34)

d6f4650e563eb5c406d1602ebfefcb4b1b0f5f5d 

(294-33)

 

Ogólne zasady egzaminu Przygotowanie do jazdy Ruszenia i jazda pasem ruchu Ruszanie na wzniesieniu

Czas trwania 50 min.

Format: DVD

Cena: 50,00 zł

Zasady egzaminu i kryteria oceny Wyjazd na drogę

Jazda drogami dwukierunkowymi

Jazda drogami jednokierunkowymi Przejazd przez skrzyżowania

Przejazd przez przejścia dla pieszych Przejazd przez torowiska

Manewry na drodze

Hamowanie w wyznaczonym miejscu Parkowanie i zawracanie

Czas trwania 72 min.

Format: DVD

Cena: 50,00 zł

Kolizja drogowa
Omijanie pojazdu, który ustąpił pierwszeństwa przejazdu
Wyprzedzanie na przejściu dla pieszych
Nieustąpienie pierwszeństwa pieszemu
Nieustąpienie pierwszeństwa pieszemu podczas skręcania w drogę poprzeczną
Nieustąpienia pierwszeństwa osobie niepełnosprawnej
Nieustąpienie pierwszeństwa przejazdu podczas cofania
Niezastosowanie się do sygnałów świetlnych i poleceń osoby kierującej ruchem lub uprawnionej do jego kontroli
Niezastosowanie się do znaków:
- zakaz wjazdu
- zakaz ruchu w obu kierunkach
- zakaz skręcania w lewo
- zakaz skręcania w prawo
- nakaz jazdy
- linia podwójna ciągła
- linia pojedyncza ciągła
- stop

Czas trwania 35 min.

Format: DVD

Cena: 50,00 zł

Grupa IMAGE przygotowała i wprowadziła do sprzedaży trzy nowe filmy instruktażowe, opracowane wg zmieniających się zasad szkolenia i egzaminowania. Polecamy:

ZAMÓW – 0-502-659-431

W przygotowaniu:“ZADANIE PIERWSZE” .

Komentuj
News to miejsce na Twoje ogłoszenie
4 maja 2009 | 0

 

Witamy, proponujemy kolejną bezpłatną usługę. Na łamach PRAWA DROGOWEGO @ NEWS proponujemy zamieszczanie krótkich ogłoszeń. Ogłoszenia, komunikaty czy informacje tematycznie powinny być ściśle związane z  tematyką serwisu. Także w ten sposób chcemy Państwu ułatwiać dostęp do wszelkich informacji związanych z bezpieczeństwem ruchu drogowego. Redakcja zastrzega sobie prawo regulacji terminów publikacji przesyłanych materiałów, a także prawo odmowy ich umieszczenia w ramach newsa. Oferta nasza nie dotyczy informacji handlowych.

Przyślij swoje ogłoszenie: news@prawodrogowe.pl

Komentuj
Zapraszamy do odwiedzenia www.prawodrogowe.pl
4 maja 2009 | 0

Na stronie serwisu informacyjnego PRAWO DROGOWE @ NEWS znajdziecie Państwo zawsze aktualny numer naszego tygodnika - http://www.grupaimage.pl/?s=prd&i=najnowszy_numer. Szczególnego polecenia wymaga bardzo obszerne już archiwum kolejnych edycji serwisu - http://www.grupaimage.pl/?s=prd&i=najnowszy_numer Dla ułatwienia poszukiwań oferujemy wyszukiwarkę, indeks tematyczny i spis newsów. Zamieszczane w newsach notki podzieliliśmy na kategorie i działy tematyczne - http://www.grupaimage.pl/?s=prd&i=wyszukiwarka

Pozwalamy sobie przypomnieć, iż tygodnik PRAWO DROGOWE @ NEWS powstał w redakcji opracowującej aktualizację aktów prawnych pomieszczonych w zbiorze e-PrawoDrogowe. Zapraszamy do korzystania z obu narzędzi mających na celu ułatwienie Waszej pracy, a w efekcie poprawę bezpieczeństwa ruchu drogowego. Odwiedzajcie naszą stronę internetową. Redakcja PRAWA DROGOWEGO @ NEWS.

a3ef10678c16559757f770440ad44f1a3c2ed910

(1-2009)

Komentuj
Na plac manewrowy wraca losowanie
3 maja 2009 | 0

726555beb156697152ca5aa7e7cb490fde38f1b0 (294-31)

Cena detaliczna: 19,90 zł

Zestaw "Karty do losowania zadań egzaminacyjnych" w ramach pierwszego zadania egzaminacyjnego na placu manewrowym. Zestaw składa się z:

- 5 kart dotyczących czynności 1/a – 1/e w kolorze żółtym,

- 8 kart dotyczących czynności 1/f – 1/m w kolorze zielonym,
      - poręczne etui z możliwością powieszenia na szyi.

ZAMÓW – 0-502-659-431

Komentuj