0300/20/2009 25 maja 2009 31 maja 2009

o NAS – W ZWIĄZKU Z 300. NUMEREM NEWSA; o zwrocie skradzionego pojazdu - czy można odmówić; nowela zmian o egzaminowaniu opublikowano; o dietach dla kierowców; propozycja rejonizacji kursantów; l-driving dla niepełnosprawnych; o chorym kierowcy, czy on powinien prowadzić samochód; rewolucyjny kurs nauki jazdy; bezpiecznie rowerem; o stanowisku postojowym i jego znaku; dlaczego kierowcy z padaczką jeżdżą: czy epileptyk może wykonywać zawód kierowcy; droga zaliczona do powiatowych; kodeks drogowy z komentarzem i orzecznictwem; o pracowni psychologii; krótki kurs eco-drivingu; czy jesteś eco? Sprawdź i wygraj samochód; o...

News tygodnia

300 numer PRAWA DROGOWEGO @ NEWS
31 maja 2009 | 0

f385a76211318ad4af41185d450ff0477baef131 

 

Drodzy Czytelnicy, oddajemy 300. numer serwisu informacyjnego PRAWO DROGOWE @ NEWS. Dzisiaj, to już zarejestrowany tytuł prasowy, tygodnik wydawany w formie elektronicznej.

Jesteśmy z Wami od 2003 roku, a więc już szósty rok przesyłamy kolejne numery NEWSA. Śledzimy zmiany w prawie, przywołujemy komentarze, informujemy o toku procesu legislacyjnego nad kolejnymi nowelami kodeksu drogowego i innych aktów prawnych, omawiamy istotę zmian w prawie, dyskutujemy nad nimi. Dużym działem jest przegląd prasy i Internetu. Staramy się ułatwić Wam tzw. prasówkę, próbujemy dokonywać analiz prasowych. Poszczególne newsy zawsze opatrzone są jednym lub wieloma aktywnymi linkami, prowadzącymi czytelnika do źródła informacji. Kolejno dodajemy nowe działy, a tu: PYTANIA I ODPOWIEDZI i całkiem niedawno OGLOSZENIA/OFERTY/PARTNERZY. Na stronie internetowej: www.prawodrogowe.pl udostępniamy archiwum newsów. Uruchomiliśmy wyszukiwarki wg działów, kategorii, szukanych fraz oraz indeksu tematycznego. Linki do naszych archiwów znajdziecie Państwo we wszystkich wyszukiwarkach internetowych. Cieszy nas to.

Korzystając z okazji dziękujemy wszystkim naszym autorom i korespondentom. Prosimy o dalszą współpracę, zapraszamy zainteresowanych. Przysyłajcie nam informacje, korespondencje, fotografie, ogłaszajcie się, reklamujcie się, zaprezentujcie się na naszych łamach.

Z zadowoleniem odnotowujemy wszelkie Państwa opinie, prosimy o nie. Te pozwolą nam na zmiany, może lepsze, może czytelniejsze. Co dobre? Co zmienić? Czego jest zbyt wiele? Czego brakuje? Czekamy na Wasze listy, piszcie do nas: news@prawodrogowe.pl

W uzgodnieniu z wydawcą, pozwalamy sobie poinformować Państwa, iż dziesięć najciekawszych opinii nagrodzimy bezpłatnymi 12. miesięcznymi licencjami elektronicznego zbioru aktów prawnych - ePD. Nieśmiało liczymy na ożwyioną dyskusję w sprawie nowej formuły tygodnika. Dlatego też przesłane nam opinie, wypowiedzi, oceny itd. itp. będziemy je publikowali na naszych łamach.

Z okazji wydania 300. numeru NEWSA, Państwu i sobie życzymy w kolejnych wydaniach tygodnika samych dobrych wieści.

W imieniu redakcji PRAWA DROGOWEGO @ NEWS J. Michasiewicz

Komentuj

Ekspert wyjaśnia

Stanowisko postojowe i jego znak
31 maja 2009 | 0

Pytanie: Proszę o ustosunkowanie się do następującej sytuacji: W strefie zamieszkania są wyznaczone miejsca do parkowania znakiem D18 oraz 4 osobne miejsca oznakowane tylko znakiem poziomym "linia p18". Po zaparkowaniu pojazdu na jednym z tych 4 miejsc wyznaczonych znakiem poziomym kierowca jest karany przez Straż Miejską mandatem 100 zł i 1 pkt karnym z artykułu 97 kodeksu wykroczeń. Kodeks drogowy w paragrafie 49 mówi, że zabrania się postoju w strefie zamieszkania w innym miejscu niż wyznaczone w tym celu. Czy miejsce wyznaczone do parkowania w strefie zamieszkania musi być oznakowane wyłącznie znakiem pionowym D18? Jeżeli tak, to jaki przepis to reguluje? Pozdrawiam!

Odpowiedź: System znaków drogowych, co reguluje rozporządzenie w sprawie znaków i sygnałów drogowych (par. 1 ust. 3), wyróżnia znaki drogowe pionowe i poziome, nadając im jednakową moc obowiązującą. Obowiązek zaś stosowania się do znaków drogowych jest określony w art. 5 ust. 1 ustawy - Prawo o ruchu drogowym. Miejsca postoju mogą być wyznaczone zarówno znakami pionowymi, jak i poziomymi lub obydwoma tymi znakami łącznie. Paragraf 90 ust. 2 wspomnianego rozporządzenia stanowi, że "Znak P-18 "stanowisko postojowe" wyznacza miejsce postoju pojazdów." Nie ma żadnego przepisu ustalającego, że ze stanowiska tego można korzystać tylko w przypadku, gdy towarzyszy mu znak pionowy D-18. Opisana praktyka Straży Miejskiej nie znajduje podstaw prawnych. Serdecznie pozdrawiam Zbigniew Drexler

Odpowiedzi udzielił: Zbigniew Drexler, autor podręczników do nauki jazdy

Komentuj
Dlaczego kierowcy z epilepsją jeżdżą?
31 maja 2009 | 2

Pytanie: Witam, Ja mam trochę odmienny temat a raczej pytanie. Mianowicie, dlaczego badania lekarskie są tak niedokładne, ludzie z epilepsją jeżdżą po naszych drogach i nawet nikt ich nie powstrzyma?

Odpowiedź: Epilepsja jest zdecydowanym przeciwwskazaniem do prowadzenia pojazdu. Lekarze w takich przypadkach nie wydają pozytywnych orzeczeń. Może się jednak zdarzyć nieświadomość choroby, kiedy kierowca, bądź przyszły kierowca nie identyfikuje występujących zaburzeń z epilepsją i nie zgłasza się do leczenia. Zdarza się to również, kiedy zaburzenia pojawiły się nieoczekiwanie i jeszcze nie są zdiagnozowane.

Może się także zdarzyć zatajenie choroby, kiedy kierowca nie wspomina podczas wywiadu lekarskiego o występujących wcześniej napadach, a neurologiczne badanie, w tym badanie pracy mózgu (EEG) nie uchwyci objawów.

Odpowiedzi udzieliła: Agata Bronikowska, psycholog kliniczny, psycholog pracy, uprawniona do badania kierowców. Prowadzi szkolenia z psychologii BRD. Zajmuje się psychoterapią

Komentuj
Czy epileptyk może wykonywać zawód kierowcy?
31 maja 2009 | 0

Pytanie Anna Bielecka:Wszyscy wiemy, że epilepsja, powszechnie nazywana padaczką, istnieje. Kojarzy nam się zazwyczaj z gwałtownymi atakami mogącymi prowadzić np. do utraty przytomności. Niewiele jednak osób wie na czym polega jej istota. Czym więc jest tak naprawdę epilepsja?
Odpowiedź prof. Mike Kerr:Istota epilepsji związana jest z substancjami chemicznymi, które występują w mózgu człowieka. Zdarza się, że zaczynają działać zbyt aktywnie. Pobudzają wtedy nerwy w mózgu do pracy. Wtedy jakiekolwiek działanie, które wynika z działalności mózgu może się zdarzyć, ale człowiek tego nie kontroluje. Mamy do czynienia z epilepsją. Przykładem takiego niekontrolowanego działania może być poruszanie ręką. Ale zwykle jest tak, że atak rozprzestrzenia się na cały mózg i wtedy najczęściej występują konwulsje. Człowiek upada i trzęsie się. W schorzeniu tym chodzi więc o to, jak mózg kontroluje swoje działania.

Pytanie Anna Bielecka:Jakich zawodów nie powinien wykonywać epileptyk?

Odpowiedź prof. Mike Kerr:Nie może być kierowcą ciężarówki, pilotem, chirurgiem. Jeżeli jednak osoba nie ma ataków, może w Wielkiej Brytanii, już po roku znowu być kierowcą.

Odpowiedzi udzielił: prof. Mike Kerr

Komentuj
Droga zaliczona do powiatowych
31 maja 2009 | 0

Pytanie: Czy rada miasta na prawach powiatu może podjąć uchwałę o zaliczeniu drogi, która została przekazana prezydentowi przez wojewodę w trwały zarząd, do kategorii dróg powiatowych? Przekazana w zarząd droga leży na gruncie należącym do Skarbu Państwa.

Odpowiedź:Nie. Przesłanką konieczną do skutecznego podjęcia przez radę powiatu czy miasta na prawach powiatu uchwały o zaliczeniu ulicy (drogi) do kategorii powiatowych jest legitymowanie się przez tę jednostkę samorządu terytorialnego prawem własności do tej drogi. Dokładnie jednostka ta musi być właścicielem gruntów, na których droga jest zlokalizowana. Stanowisko takie potwierdza wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z 30 października 2008 r., w którym sąd uznał, że żaden przepis nie przewiduje automatycznego przejścia prawa własności gruntu zajętego pod drogę na rzecz jednostki samorządu powiatowego z chwilą wejścia w życie uchwały o zaliczeniu drogi do kategorii dróg powiatowych (II SA/Gl 498/08). Na przeszkodzie do podjęcia wyżej wymienionej uchwały stoi przede wszystkim art. 2a ust. 2 ustawy o drogach publicznych, zgodnie z którym drogi wojewódzkie, powiatowe oraz gminne stanowią odpowiednio własność samorządu województwa, powiatu oraz gminy. Tym samym droga zaliczona do kategorii dróg powiatowych nie może stanowić własności Skarbu Państwa.

Podstawa prawna: art. 2a ust. 2 ustawy z 21 marca 1985 r. o drogach publicznych

(tekst jednolity Dz. U. z 2007 r., Nr 17, poz. 115 ze zmianami).

Komentuj

Legislacja

A może rejonizacja kursantów?
30 maja 2009 | 0

Posłanka z Sieradza Krystyna Grabicka złożyła u ministra infrastruktury Cezarego Grabarczyka interpelację w sprawie wprowadzenia ograniczeń dla samochodów nauki jazdy - informuje dziennik “Rzeczpospolita”. Pomysłem na rozładowanie korków, które blokują ruch w centrum Sieradza ma być - obowiązkowa rejonizacja dla kursantów. Chce wprowadzenia nakazu zdawania egzaminu na prawo jazdy w miejscowości zameldowania. Ministerstwo na razie nie komentuje sprawy. W Sieradzu uciążliwość jazdy jest to dla mieszkańców ogromna. Muszą stać w korkach za kilkunastoma samochodami nauki jazdy. Sieradz liczy prawie 44 tysiące mieszkańców. Działa w nim ponad 40 szkół jazdy. Codziennie do egzaminu przystępuje około 270 osób. A każdego roku kurs na prawo jazdy zdaje w nim więcej osób niż w 800-tysięcznej Łodzi (!) - wylicza dziennik. Podobny problem mają inne miasta: Piotrków Trybunalski, Skierniewice, Gliwice, Piła i Poznań. Popularność wśród kurantów ma tez jednak dobre strony: Sieradz zarabia. Z zysków z opłat za egzaminy sieradzki ośrodek ruchu kupił dla gminy dwa radary, wybudował kilka garbów spowalniających ruch. Henryk Waluda, jego dyrektor o pomyśle posłanki Grabickiej z rejonizacją mówi: bez sensu. - Niech każdy zdaje, gdzie chce - dodaje. – Wolałbym móc wprowadzić zarządzeniem ograniczenie w ruchu samochodów nauki jazdy w godzinach szczytu albo wyłączyć zeń niektóre ulice.

Komentuj
O dietach dla kierowców
28 maja 2009 | 0

Skoro przewoźnikom nie przysługują należności za podróż służbową, otrzymają od pracodawcy inne - zwolnione z podatku - świadczenia na wydatki w czasie wyjazdów. Tak przewiduje projekt nowelizacji ustawy o czasie pracy kierowców i ustawy o PIT (ustawa o zmianie ustawy o czasie pracy kierowców oraz ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych).Chcemy go jak najszybciej przeforsować, aby ulżyć firmom transportowym, które mają problemy z rozliczaniem należności dla przewoźników - mówi poseł Janusz Piechociński, wiceprzewodniczący Sejmowej Komisji Infrastruktury - o czym donosi “Rzeczpospolita”. W noweli czytamy: Kierowcy mogą być przyznane świadczenia rekompensujące zwiększone wydatki na wyżywienie lub przeznaczone na pokrycie innych, uzasadnionych wydatków związanych z wykonywaniem zadań (obowiązków) służbowych na terenie kraju lub poza jego granicami. Wysokość oraz warunki ustalania świadczeń, o których mowa w ust.1, określa się w układzie zbiorowym pracy lub w regulaminie wynagradzania albo w umowie o pracę, jeżeli pracodawca nie jest objęty układem zbiorowym pracy lub nie jest obowiązany do ustalenia regulaminu wynagradzania. I dalej: świadczenia rekompensujące zwiększone wydatki na wyżywienie lub przeznaczone na pokrycie innych, uzasadnionych wydatków związanych z wykonywaniem zadań (obowiązków) służbowych na terenie kraju lub poza jego granicami przez pracowników zatrudnionych na stanowiskach kierowców do wysokości diet oraz innych należności określonych wprzepisach w sprawie wysokości oraz warunków ustalania należności przysługujących pracownikowi, zatrudnionemu w państwowej lub samorządowej jednostce sfery budżetowej, z tytułu podróży służbowej na obszarze kraju oraz poza granicami kraju. Proponowane zmiany nie odnoszą się do innych niż kierowcy pracowników, którzy na co dzień pracują w terenie, np. przedstawicieli handlowych. Jak stwierdził SN, jeśli wyjeżdżają w ramach normalnego wykonywania pracowniczych obowiązków, nie przysługują im diety ani inne świadczenia z tytułu podróży służbowej.

 

Hanna Kozłowska - doradca podatkowy w kancelarii KDA: Proponowane rozwiązania dają duże możliwości manewru firmom transportowym. Mogą one (ale nie muszą) wypłacać świadczenia rekompensujące. To pojęcie nie zostało zdefiniowane, także pracodawca może sam określić, co rekompensuje kierowcy i w jakiej wysokości. Świadczenia będą zwolnione z PIT, byleby mieściły się w limitach dla diet oraz innych należności za podróż służbową. Będą natomiast obciążone składkami ZUS. Nowe przepisy mogą być jednak źródłem sporów z fiskusem. Przykładowo użycie zwrotu “zwiększone wydatki” może sugerować, że opodatkowane są świadczenia rekompensujące wydatki “podstawowe”. Dopiero wykładnia celowościowa wskazuje, że zwolniona powinna być cała rekompensata.

Komentuj
Zwrot skradzionego pojazdu
26 maja 2009 | 0

Ubezpieczyciel nie może bez zgody właściciela oddać mu skradzionego auta, które znalazła policja. Orzekł tak sąd dla Warszawy Mokotowa z 29 kwietnia 2009 r. w precedensowej sprawie kradzieży i późniejszego odnalezienia auta (sygn. II C 348/08). Auto skradziono, współwłaścicielom pojazdu PZU wypłacił odszkodowania z autocasco. Własność skradzionego pojazdu - zgodnie z umową ubezpieczenia AC - przeszła na PZU. Skradziony samochód znalazł się po pół roku. PZU domagało się od kierowców zwrotu kwoty odszkodowania i odebrania fiata - mieli złożyć oświadczenie o zwrotnym przeniesieniu własności. Kwestii zwrotu znalezionego auta, które wcześniej skradziono, nie rozstrzygają przepisy o umowie ubezpieczenia (art. 805-834 kc). Dlatego ubezpieczyciel powołał się na zapisy zawarte w ogólnych warunkach umowy autocasco. Wynikało z nich, że na warunkach wzajemnie uzgodnionych przez strony PZU może dokonać zwrotnego przeniesienia własności pojazdu na zbywcę w razie odnalezienia auta po dniu wypłaty odszkodowania. Kierowcy odmówili. Argumentowali, że mają już inne auto, a nie można przenieść własności wbrew woli jednej ze stron. Nie uzgadniali też nigdy z ubezpieczycielem, że auto wróci do nich, gdy się odnajdzie. Sąd uznał racje kierowców. Orzekł, że jeśli nie było porozumienia w sprawie ewentualnego zwrotu pojazdu poszkodowanym po odnalezieniu go przez policjantów i wypłacie odszkodowania, to roszczenie PZU jest bezzasadne.

Komentuj
Nowela zmian w egzaminowaniu opublikowana
25 maja 2009 | 1

Opublikowano rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dni a 8 maja 2009 r. zmieniające rozporządzenie w sprawie szkolenia, egzaminowania i uzyskiwania uprawnień przez kierujących pojazdami, instruktorów i egzaminatorów. Nowe zasady przeprowadzania egzaminów państwowych na prawo jazdy wchodzą w życie po upływie 14 dni od dnia ogłoszenia rozporządzenia, tj. obowiązują z dniem 9 czerwca 2009 r. (z wyjątkiem zmian wprowadzonych w par. 62 - te wchodzą w życie z dniem 26.8.2009 r.).

Najważniejsze zmiany:

* CZAS EGZAMINU: Jazda egzaminacyjna po mieście może trwać krócej: “egzamin może zostać zakończony przez egzaminatora już po upływie 25 minut jeżeli program egzaminacyjny został zrealizowany i jest podstawa do wystawienia wyniku pozytywnego”.

* BIĘŻĄCA INFORMACJA O POPEŁNIANYCH BŁĘDACH: Kandydat na kierowcę w trakcie egzaminu na bieżąco informowany jest o nieprawidłowym wykonaniu zadania egzaminacyjnego. W przypadku powtórnego nieprawidłowego wykonania tego samego zadania egzaminacyjnego egzaminator informuje osobę o negatywnym wyniku egzaminu praktycznego.

* NOWY PROTOKÓŁ EGZAMINU PRAKTYCZNEGO: równocześnie, egzaminator wpisuje do nowego wzoru druku egzaminu praktycznego oceny.

* OSOBA STWARZAJĄCA ZAGROŻENIE DLA BEZPIECZEŃSTWA RUCHU DROGOWEGO: Sprecyzowano powody, dla których kandydat na kierowcę nie nadaje się do samodzielnej jazdy. Za osobę stwarzającą zagrożenie dla bezpieczeństwa ruchu drogowego uznawany będzie kandydat, który dwa razy źle wykona zadania - jazda pasem ruchu do przodu i do tyłu. Jeśli ktoś nie potraci utrzymać właściwego toru jazdy na placu przy małej prędkości. Dyskwalifikuje przejechanie kołem przez linie wyznaczające zewnętrzne krawędzie stanowisk, najechanie albo potrącenie pachołka lub tyczki.

* SPRAWDZANIE STANU TECHNICZNEGO PODSTAWOWYCH ELEMENTÓW ODPOWIEDZIALNYCH ZA BRD: Ustawodawca zniósł obowiązek sprawdzania na placu manewrowym wszystkich elementów związanych ze stanem technicznym pojazdu. Teraz losowane będą dwa zadania i umiejętność ich sprawdzenia będzie stanowiła podstawę oceny. Przy czym jeden z nich to jeden z płynów eksploatacyjnych bądź sygnał dźwiękowy, a drugi – jeden z rodzajów występujących w pojeździe świateł. Kandydat na kierowcę powinien co najmniej wskazać gdzie i przy użyciu jakich przyrządów lub wskaźników sprawdza się poziom odpowiednich płynów w pojeździe. W przypadku sprawdzenia świateł hamowania STOP lub świateł cofania osoba egzaminowana może poprosić egzaminatora o potwierdzenie działania światła zewnętrznego.

* NARUSZENIA POROWUJĄCE PRZERWANIE EGZAMINU: Wprowadzono dwa dodatkowe znaki drogowe, których naruszenie powoduje bezpośrednie przerwanie egzaminu (znak STOP oraz POWIERZCHNIA WYŁĄCZONA);

* KANDYDAT OTRZYMUJE ARKUSZ PRZEBIEGU EGZAMINU: Po zakończeniu egzaminu praktycznego, osoba egzaminowana zawsze otrzymuje arkusz przebiegu egzaminu praktycznego.

* KOLEJNY TERMIN EGZAMINU: nie będzie przepisu, który nakładał na egzaminującego obowiązek wyznaczenia kolejnego terminu w ciągu miesiąca.

Komentuj
W sądzie precedens z segwayem w tle
29 maja 2009 | 0

To przypuszczalnie pierwsza tego typu sprawa w Polsce, na pewno jedna z pierwszych - informuje i relacjonuje “Gazeta Wyborcza”. Sopocka policja skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko kierującej segwayem. Kobieta zderzyła się z rowerzystką. Do samego wypadku doszło pod koniec ubiegłych wakacji w Sopocie. Kobieta jadąca segwayem wyprzedzała na nadmorskim bulwarze rowerzystkę. Zahaczyła kołem pojazdu o rower. Jadąca na nim kobieta wywróciła się i złamała rękę. Wypadek, co prawda niezbyt groźny, ale jednak. Sprawa nie była prosta, bo wszystko w niej było precedensem. Sopocka policja powoływała biegłych. Między innymi od techniki jazdy. Ciekawe, skąd wzięła fachowca od jazdy segwayem. Kierującej segwayem grozi kara trzech lat więzienia.

Dziś sopoccy policjanci skierowali do sądu akt oskarżenia przeciwko sprawczyni wypadku drogowego. Kobieta prowadziła pojazd segway i wjechała nim w rowerzystkę. Do całego zdarzenia doszło w minione wakacje na ścieżce rowerowej na pasie nadmorskim w Sopocie. W prawidłowo jadącą rowerzystkę uderzyła kobieta prowadząca segwaya. W wyniku zderzenia pokrzywdzona złamała rękę. Ten wypadek na szczęście nie zakończył się groźnie. Na tym przykładzie policjanci chcą jednak ostrzec wszystkich, którzy w zbliżające się wakacje chcą spróbować swoich sił na segwayu. Powinni oni zachować szczególną ostrożność podczas jazdy i zwracać uwagę na innych uczestników ruchu.

 

Segway HT (czyli Segway Human Transporter) - dwuśladowy, dwukołowy elektryczny pojazd, zasilany z wbudowanych akumulatorów, kontrolowany przez komputer pokładowy, który jest odpowiedzialny za utrzymanie pojazdu w stanie równowagi. Może rozwijać prędkość do 20 km/h (model P do 16 km/h).

Komentuj
Wspólnota niestety nie ma prawa zakładania blokad
29 maja 2009 | 1

Ani ustawa o własności lokali, ani kodeksy drogowy i cywilny nie uprawniają wspólnoty do stosowania blokad za parkowanie. To sedno wyroku warszawskiego sądu apelacyjnego z 27 maja 2009 r. (sygn. VI ACa 1124/08) – czytamy w “Rzeczpospolitej”. Dziennik opisuje, iż właśnie taką sankcję wprowadziła jedna ze wspólnot mieszkaniowych w Warszawie. Mieszkańcy parkują w miejscach zastrzeżonych, i tym samym utrudniają przejazd służbom. Wspólnota uchwaliła “Regulamin parkowania na osiedlu", w nim określiła opłatę 100 zł za złe parkowanie. Upoważnia on też też zarząd (i firmę ochroniarską) do zakładania blokad na koła. Wspólnota jako podstawę prawną dla swej akcji wskazała przepisy kodeksu cywilnego o zastawie, który jak wiadomo, służy zabezpieczeniu spłaty należności. Sąd okręgowy oddalił pozew jednego z lokatorów, który żądał uchylenia uchwały. Uznał, że wspólnota ma prawo w ten sposób dyscyplinować mieszkańców, tym bardziej że sytuacja na polskich osiedlach “sądowi jest znana z urzędu". Sąd apelacyjny był innego zdania. - Wspólnota nie ma prawa stosować tak drastycznych sankcji. Nie daje takich podstaw ani art. 13 ustawy o własności lokali, ani ustawa – Prawo o ruchu drogowym - powiedziała sędzia Małgorzata Manowska. Nie mogą być też podstawą do zakładania blokad przepisy o zastawie, gdyż do jego ustanowienia (na aucie) nie dochodzi - stwierdził SA. Wyrok jest prawomocny.

W ramach komentarza, poniżej dwa obrazki z jednego z takich właśnie osiedli. Tam wspólnota, nawet nie jest zainteresowana ograniczeniem parkowania. Parkują wszyscy i gdzie się tylko da. Zastawiając drogę, w świetle klatki schodowej, czy altany śmietnikowej. Wojna trwa, bo oponenci tych “piratów parkingowych” rysują im pojazdy. Czekamy na nowelę kodeksu drogowego, która ma rozstrzygać o organizacji ruchu na drogach wewnętrznych i dać na nich uprawnienie policji i strażom gminnym do zakładania blokad.

Komentuj
Inwestycje drogowe, a ogródki działkowe
29 maja 2009 | 0

W życie wchodzi ustawa o szczególnych zasadach przygotowania i realizacji inwestycji w zakresie dróg publicznych w art. 18 zwiększyła się o ust. 1 g; mówi on o sytuacji, gdy decyzja o zezwoleniu na inwestycję drogową dotyczy rodzinnych ogródków działkowych.

Komentuj
Czy będzie ustawa billboardowa?
28 maja 2009 | 0

0c9d270569e8c5e50fef5abb50a7ab536a740e97 (300-18jm)

Rzecznik praw obywatelskich uważa, że reklamy stojące przy miejskich ulicach są niebezpieczne. Chce zmian w przepisach. Innego zdania jest minister infrastruktury - relacjonuje “Rzeczpospolita”. Reklamy mogą być powodem wypadków wynika ze skarg kierowanych do rzecznika. W efekcie rzecznik wystąpił do ministra infrastruktury z sugestią dotyczącą ewentualnego wprowadzenia zmian w przepisach. Chodzi o wprowadzenie obowiązku badania stanu bezpieczeństwa ruchu drogowego pod kątem rozmieszczenia reklam. Obecne uregulowania są bowiem niewystarczające - twierdzi rzecznik. Ministerstwo Infrastruktury w odpowiedzi na wystąpienie stwierdziło, że zmiany nie są potrzebne. Uzasadniono, iż prowadzenie każdorazowych skomplikowanych badań wydaje się co najmniej trudne, jeśli nie niemożliwe. Jest też druga stron medalu. Jak informuje dziennik do ministerstwa docierają sygnały od przedstawicieli organizacji zrzeszających podmioty zajmujące się reklamami oraz od władz miast. Chcą oni zliberalizowania przepisów dotyczących umieszczania reklam w pasie drogowym, uważają bowiem, że ograniczają swobodę prowadzenia działalności gospodarczej.

Tymczasem np. w Warszawie stwierdzono, iż natłok źle rozmieszczonych reklam przy skrzyżowaniach i przejściach dla pieszych może doprowadzać do groźnych wypadków. Zarząd Dróg Miejskich zaczyna ograniczać ich liczbę. ZDM zamówił w Instytucie Badawczym Dróg i Mostów (placówce zajmującej się problematyką infrastruktury komunikacyjnej) "Opinię w sprawie zagrożeń dla kierujących pojazdami wynikających z umieszczenia reklam w pasach dróg w Warszawie". Wynika z niej, że nie należy ustawiać reklam przy ulicach, na których: dopuszczalny limit prędkości jest równy 70 km/godz. bądź większy; maksymalne natężenie ruchu pojazdów na obszarze zabudowanym przekracza 1400 pojazdów na godzinę w szczycie. To opracowanie przygotował Leszek Kornalewski z Instytutu Badawczego Dróg i Mostów. - Wskazujemy w nim m.in., że billboardów nie powinno się ustawiać w odległości mniejszej niż 60 m od skrzyżowań i przejść dla pieszych. Amerykańskie badania dowodzą, że reklamy odwracają uwagę kierowców i mogą doprowadzić do wypadków drogowych. Dlatego w niektórych stanach USA obowiązują "ustawy billboardowe".

Komentuj
Zmiany w ustawie - Prawo o ruchu drogowym
28 maja 2009 | 0

W Dzienniku Ustaw została opublikowana ustawa z dnia 2 kwietnia 2009 r. o zmianie ustawy Prawo o ruchu drogowym. Przedmiotowa nowelizacja ustawy dotyczy dwóch aspektów:

1.przekazanie spraw związanych z prowadzeniem centralnej ewidencji pojazdów (CEP) i centralnej ewidencji kierowców (CEK) do kompetencji ministra właściwego do spraw wewnętrznych,

2.wprowadzenie mechanizmów związanych z dochodzeniem należnych opłat ewidencyjnych poprzez dodanie zapisów o stosowaniu odsetek od nieterminowo regulowanych przekazywanych opłat ewidencyjnych.

Dodatkowo ustawa ta wprowadza zaliczenie odsetek bankowych od środków pieniężnych gromadzonych na rachunku bieżącym Funduszu Celowego - Centralna Ewidencja Pojazdów i Kierowców oraz odsetek z tytułu lokowania wolnych środków finansowych, jako źródeł przychodów tego Funduszu.

Wprowadzane regulacje będą oddziaływać na organy i podmioty, zobowiązane na podstawie przepisów ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym oraz innych ustaw, do przekazywania na rachunek Funduszu - CEPiK należności z tytułu opłat ewidencyjnych. Dotyczy to: starostów, wojewodów, stacji kontroli pojazdów oraz zakładów ubezpieczeń z tytułu dokonania czynności, z którymi przepisy ustawowe wiążą obowiązek pobrania lub uiszczenia wskazanej opłaty ewidencyjnej.

Komentuj
Nieodpłatne powtórzenie egzaminu
27 maja 2009 | 1

O “egzaminatorze – niby lekarzu” w marcu br. pisała prasa lokalne i nie tylko lokalne, my tę informację także przybliżyliśmy. W efekcie stresującego egzaminu, kandydatka na kierowcę nie zdała, nadto wyszła z egzaminu z zapisanymi przez egzaminatora lekami uspakajającymi. Zdająca złożyła skargę. Urząd Marszałkowski – na podstawie nagrań - uznał, że gdyby nie zachowanie egzaminatora, egzamin mógł się zakończyć zaliczeniem. Nakazano, by WORD nieodpłatnie powtórzył egzamin. Jak informuje “Dziennik Łódzki” - szef WORD Zbigniew Skowroński obejrzał przebieg egzaminu: Zachowanie egzaminatora było poniżej krytyki. Zdegradowałem go z funkcji egzaminatora nadzorującego na zwykłego egzaminatora. Nie zwolniłem go tylko dlatego, że do tej pory cieszył się dobrą opinią. Cały czas obserwuję jego pracę. Jeśli jeszcze raz zdarzy mu się podobny incydent, zostanie zwolniony – tłumaczył dziennikowi Skowroński. I tu nie koniec, jest dalszy ciąg: egzaminator złożył skargę do sądu pracy przeciwko dyrektorowi o niesłuszne zdegradowanie w pracy. “Polska dziennik Łódzki” dotarł do egzaminatora. Ten jednak odmówił dziennikarzom rozmowy.

Dziennik podaje następującą statystykę: do 12 maja Urząd Marszałkowski w Łodzi przyjął 81 skarg, z czego 33 oddalono. Cztery uznano za zasadne. W jednym egzamin unieważniono z powodu awarii kamery. Pozostałe 43 skargi są cały czas rozpatrywane.

Komentuj
Staranował rowerzystkę i uciekł - usiłowanie zabójstwa
26 maja 2009 | 0

Prokuratura złożyła do Sądu Rejonowego w Olsztynie wniosek o aresztowanie na trzy miesiące 26-letniego Łukasza N. Mężczyźnie, który staranował samochodem jadącą na rowerze 15-letnią Paulinę, postawiono zarzut usiłowania zabójstwa (na drodze Łukasz N. potrącił swoim fiatem 126p 15-letnią rowerzystkę i bardzo długo, zaczepioną o zderzak, wlókł ją po drodze, ciężko ranna dziewczynka trafiła do szpitala). Anna Grygo-Janusz, zastępca prokuratora rejonowego Olsztyn Południe, powiedziała: dziewczyna ma zdartą skórę na znacznej powierzchni ciała i wiele innych obrażeń. Brakuje m.in. części pięty i ma uszkodzoną szczękę. Usiłowanie zabójstwa jest zagrożone karą dożywocia.

Komentuj
Mandat podczas egzaminu - dyskusja (1)
25 maja 2009 | 1

W  ubiegłym tygodniu opublikowaliśmy relację z Torunia. Zdarzenie dotyczyło ukarania mandatem i punktami karnymi kandydatki na kierowcę w trakcie egzaminu państwowego. Poprosiliśmy Państwa o komentarz do przedstawionej sytuacji i oto one:

RELACJA:Podczas egzaminu na prawo jazdy licealistka z Brodnicy miała stłuczkę. Została ukarana 250-złotowym mandatem i punktami karnymi. O tym kuriozalnym zdarzeniu pierwsza poinformowała “Gazeta Pomorska”. Jak wyjaśnił redakcji Marek Staszczyk, dyrektor Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Toruniu, ostatnia faza egzaminu na prawo jazdy kategorii "B” odbywała się na ul. Celniczej wiodącej wzdłuż cmentarza. Ruch jest tam niewielki. Egzaminator polecił kursantce rozpędzić auto do prędkości 50 km na godz. i zatrzymać na wysokości niebieskiej tablicy. Nie wydał jednak polecenia hamowania awaryjnego, zatem gwałtownego. Tymczasem młoda kobieta zwolniła do ok. 35 km na godz. i wtedy gwałtownie zahamowała. Po chwili inny pojazd uderzył w egzaminacyjne auto od tyłu. Przeanalizowaliśmy zapis z kamery, czyli obraz do przodu i dźwięk z kabiny. Niestety nie mamy kamery, która rejestrowałaby sytuację z tyłu - wyjaśnia Marek Staszczyk. - Z zapisu wynika, że kursantka popełniła kardynalny błąd i słusznie została ukarana mandatem. Szef toruńskiego WORD-u uważa jednak, że część winy leżała po stronie kierowcy, który najechał na "elkę” od tyłu. Podstawowa zasada ruchu drogowego mówi, że należy zachować bezpieczną odległość od poprzedzającego pojazdu. Z drugiej strony, nikt nie spodziewa się, że ów pojazd nagle zahamuje. Jerzy Kociszewski, sekretarz Polskiej Federacji Stowarzyszeń Szkół Kierowców przypomina: - Każdy, kto jedzie za samochodem z "L” na dachu, powinien zachować szczególną ostrożność i wziąć po uwagę, że reakcje kursanta mogą być niezrozumiałe i gwałtowne. Przecież ten człowiek wciąż się uczy, jest zdenerwowany. Mł. insp. Wiesław Rzyduch, naczelnik Wydziału Ruchu Drogowego informuje, że kursantka została ukarana na podstawie art. 86 Kodeksu wykroczeń - za spowodowanie zagrożenia w ruchu drogowym. Fakt, iż ktoś nie posiada prawa jazdy, nie oznacza, że żadne sankcje mu nie grożą. Z tego samego tytułu mogą być karani piesi. Na nałożenie mandatu pozwala Kodeks wykroczeń - informuje Wiesław Rzyduch, naczelnik Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Bydgoszczy. Mandat to jedno, a 6 punktów karnych to drugie, bo to dodatkowa sankcja. Artur Rzepka z zespołu prasowego KMP w Toruniu wyjaśnia, iż w tym przypadku fakt ukarania kierującej punktami, nie oznacza rzeczywistego wpisania punktów do ewidencji kierowcy, bo takowej kursantka nie posiada. Opisana sprawa wywołała poruszenie. “Gazeta Pomorska” wprost żąda: “nie karajcie Ani!”. - Ta sprawa powinna być przedmiotem zapytania poselskiego. Zapytam, czy działanie policji było adekwatne do sytuacji. Według mnie, mamy do czynienia z absurdem. Jak można było ukarać młodą kursantkę mandatem za to, że ktoś wjechał w tył jej auta? - mówi bydgoski poseł Andrzej Walkowiak.

KOMENTARZE:

1) To jest jakiś absurd...!!! Jak można ukarać kursantkę mandatem i punktami, za to, że uderzył w nią kierowca, który po pierwsze: nie zachował bezpiecznej odległości od pojazdu poprzedzającego, po drugie: nie zachował szczególnej ostrożności względem samochodu egzaminacyjnego, po trzecie: jakie to zagrożenie spowodowała owa zdająca zatrzymując nagle pojazd...? A gdyby tak przypadkowo wbiegł jej pieszy pod samochód i musiałaby gwałtownie hamować...? To znaczy, że kierowca jadący za nią może się zagapić, pisać sms-a za kierownicą, odbierać telefon, podrapać się po oku... - uderzyć i nie będzie sprawcą kolizji..? Skąd, takie rozstrzygnięcie uzasadnienie sprawy przez Policję...?! Jestem poirytowana tą sytuacją! Żyjemy w "chorym" i pełnym absurdów państwie! Pozdrawiam instruktorka Izabela N.

2) W dniu 27maja na egzaminie państwowym w Jastrzębiu Zdroju podczas zmiany pasa ruchu osoba egzaminowana (18-letnia dziewczyna), będąc pod "nadzorem egzaminatora" (jak wynika z ustawy) WORD Katowice uderzyła w bok pojazdu będącego w "martwym polu", czego oczywiście fachowe oko egzaminatora i kompetencje zawodowe... bez komentarza dalej... OSOBA EGZAMINOWANA ukarana mandatem karnym w wysokości 450 zł!!! Egzaminator bez punktów i bez mandatu.. Czyżby naczelnik Wydziału Ruchu Drogowego KM Policji pan Ma..r (kandydat na egzaminatora) sugerował swoim podopiecznym takie postępowanie?? Przypadek a może nie.. ja nie odpowiem.. SKANDAL!! ale pod dywan pójdzie... andy lucia

3) Dziwne. Kierujący jadący w pobliżu L-ki ma obowiązek zachować szczególną ostrożność. Niezależnie od tego, za jakim pojazdem jedzie na obowiązek zachowania bezpiecznego odstępu, czyli takiego, który zapewnia uniknięcie najechania na poprzednika w tym również w razie jego gwałtownego hamowania. Z kolei wydawane przez egzaminatora polecenia nie mogą stwarzać możliwości zagrożenia bezpieczeństwu ruchu drogowego. A ukarana została zdająca???? PS: Nie ma tu danych, które pozwalałyby na jakieś szczegółowe analizy. Adam T.

4) Art.55.u.1 i 3. Ustawy Prawo o ruchu drogowym. Jeżeli pojazd egzaminacyjny jechał z prędkością około 35 km/h czyli około 10 m/s, to kierujący, jadący za tym pojazdem, nie zastosował się do w/w art. , czyli nie zachował szczególnej ostrożności jadąc za takim pojazdem. Czas reakcji kierującego, przełożenie nogi z pedału przyspieszenia na pedał hamulca, czas zadziałania hamulców, łącznie około 1,5 s, czyli skoro uderzył w tył pojazdu poprzedzającego jechał zbyt blisko lub zbyt szybko /50km/h = około 14m/s /. Janusz G.

5) W moim przekonaniu Ania nie powinna być ukarana mandatem. Prowadziła pojazd szkoleniowy, a inni kierujący mają OBOWIĄZEK zachować BEZPIECZNĄ odległość od pojazdu poprzedzającego oraz przewidzieć takie czy inne zachowanie. Zachowanie kierujących w zakresie utrzymywania bezpiecznej odległości budzi zastrzeżenia na każdym kroku. Jestem skłonny przypuszczać, ze w tym przypadku było podobnie. Paweł S.

6) Panie Redaktorze. Wszystko zaczyna się od tego czy kursantka jest uznana prawnie - jako kierująca. Moim zdaniem, jeżeli dobrze śledzę przepisy RD, to kursant ma status KIERUJĄCEGO. Wobec powyższegoKURSANTKA "płaci" za swoje czyny, a instruktor czy też egzaminator, płaci ewentualnie za swoje czyny zabronione, jeżeli takowe popełni. To tyle, co do bezwzględnej interpretacji prawa. Przecież te tematy były już wielokrotnie omawiane, nie ma powodu wzruszać zagadnienia chyba, że nowa generacja młodych uczestników ruchu gubi się w interpretacji Prawa o Ruchu Drogowym. Pozdrawiam serdecznie EB

7) Dysponentem pojazdu na egzaminie jest egzaminator, on odpowiada za wszystko, co się wydarzy, policjant nie miał pojęcia co robi wypisując mandat zdającemu! Henryk R.

8) Witam, żenada... ewidentnie winny egzaminator (nieodpowiedzialne polecenie w takiej sytuacji), a karze się kandydatkę na kierowcę, no i te punkty... niech jej dopiszą do kart bibliotecznej. Czy ktoś się weźmie za takich niekompetentnych egzaminatorów i zrobi z nimi porządek? Pozdrawiam rufioo

9) Należało ukarać wszystkich trzech, kursanta egzaminatora i tego z tyłu, jak mógł dopuścić egzaminator do stłuczki zabrać mu możliwość egzaminowania. Ignorant,,, Franciszek C.

10) Powinien być ukarany tym mandatem egzaminator, a nie kursantka - jeżeli egzaminator "zna" przepisy to powinien wiedzieć, że hamowanie czy też manewry utrudniające ruch można wykonać tylko na drogach, na których nie stwarza się zagrożenia dla innych użytkowników drogi, a znając wiedzę egzaminatorów w/w WORD-u należy w to wątpić. Z poważaniem instruktor pracujący na tym terenie parę lat.

11) Moim zdaniem to jakieś totalne nieporozumienie. Odpowiedzialność za kursanta na egzaminie ponosi egzaminator. Kursantowi jeszcze wtedy może przytrafić się jakaś wpadka. A to, że na samochód egzaminacyjny najechał inny pojazd, którego kierujący (zgodnie z kodeksem drogowym) nie zachował szczególnej ostrożności i nie zachował bezpiecznej odległości nie było winą Ani. Ania w ogóle nie powinna zostać ukarana żadnym mandatem. Policja w takim razie zawsze w takiej sytuacji powinna karać kierującego samochodem, w który uderzono z tyłu, a nie tego, który uderzył. Coś się chyba Policjantom poplątało. Ania

12) Witam. Podali Państwo opinie różnych ekspertów, z którymi w większości się zgadzam. Ale nikt nie zwrócił uwagi na nieprecyzyjne polecenie egzaminatora. W zadaniach egzaminacyjnych mowa jest tylko o hamowaniu awaryjnym w wyznaczonym przez egzaminatora miejscu Osoba egzaminowana jest pod wpływem bardzo dużego stresu i tak właśnie to polecenie odebrała. Ja na jej miejscu tak samo zrozumiałbym to polecenie. Jestem instruktorem nauki jazdy kat. B i wiem, jakie irracjonalnie zachowuje się kursant, któremu nagle się powie, że rozpoczynamy egzamin wewnętrznym. Pozdrawiam Andrzej B.

13) Jesteśmy narodem, który lubi gadać, a nie działać (począwszy od specjalistów, po zwykłych uczestników ruchu drogowego). Nawiązując do kolizji, moim zdaniem to: 1 - każdy kierowca jest obowiązany zachować bezpieczną odległość od poprzedzającego pojazdu (jeżeli nie przystępuje do manewru wyprzedzania).

 2 - natomiast widząc oznakowany pojazd nauki jazdy znakiem drogowym "L" powinien (musi) zachować ograniczone zaufanie. To są dwie żelazne zasady, które muszą przestrzegać wszyscy użytkownicy dróg. Moim zdaniem niesłusznie została ukarana mandatem osoba zdająca egzamin, jechała pod opieką egzaminatora, egzaminator również nie powinien być ukarany mandatem, ponieważ polecenia były zgodne z procedurą. Uważam, że winien był kierowca jadący z tyłu pojazdu egzaminacyjnego, bo niedostosował się do w/w wymienionych punktów.

RADA:

1 - ujednolicić przepisy ruchu drogowego tak, by tekst był jasny jednolity i zrozumiały (bez, możliwości gdybania: a nie, że jest kolizja dziesięciu specjalistów i dziesięć różnych opinii).

2 - każdy z nas uczył się jeździć pojazdem przypomnijmy sobie jak wykonywaliśmy polecenia instruktora, czy egzaminatora.

3 - zacznij od siebie, pokaż na co Cię stać by być dobrym i bezpiecznym kierowcą.

I kto ma rację?

Dyskusję będziemy publikowali w kolejnych numerach.

Czekamy, napiszcie: news@prawodrogowe.pl

Komentuj
Droższe prawo jazdy, droższy dowód rejestracyjny
25 maja 2009 | 1

Planowana podwyżka opłat za wydanie prawa jazdy i dowodu rejestracyjnego to pomysł Ministerstwa Infrastruktury oraz Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Lokalnego. Zdaniem urzędników wzrost wysokości tych stawek powinien nadążać za inflacją, a tymczasem utrzymują się one na niezmienionym poziomie od 2004 roku. - Nasze koszty stale rosną - mówi Andrzej Lubiatowski, dyrektor biura Unii Metropolii Polskich, jednej z korporacji należących do Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Lokalnego - informuje “Polska Dziennik Zachodni”.

W ciągu ostatnich lat przy rejestracji pojazdów doszło tyle procedur, że znacznie wydłużył się czas realizacji tego zadania, a tym samym wzrosła ilość zatrudnionych do tego osób - wskazuje Marek Stańco, naczelnik Wydziału Komunikacji w bielskim magistracie. Z uzyskanych jednak przez nas w śląskich magistratach danych wynika, że do PWPW trafia od 50 do 72 procent tego, co faktycznie płacą kierowcy. I tak w Rudzie Śląskiej z kwoty kasowanej od petenta przy wydawaniu mu prawa jazdy do wytwórni odprowadzane jest niespełna 50 złotych (różnica wynosi ponad 20 zł.), w pobliskich Gliwicach niecałe 41 zł. (zostaje ponad 29 złotych). W przypadku dowodu rejestracyjnego z dodatkami przekazywane do Warszawy jest niespełna 44,5 zł w Rudzie Śl. (zostaje ponad 43 zł.) i niespełna 36,5 zł w Gliwicach (zostaje ponad 51 zł). Co dzieje się z resztą? - Różnica trafia do kasy miasta - nie pozostawia złudzeń Marek Jarzębowski, rzecznik gliwickiego Urzędu Miasta. Podobnie wygląda sytuacja w innych miastach regionu. Nie znaleźliśmy nikogo, kto przyznałby się, że dopłaca do wydawania dowodów rejestracyjnych i praw jazdy, choć w niektórych magistratach przestrzegano nas, by nie brać pod uwagę wyłącznie danych statystycznych. - Do kosztów samego druku trzeba doliczyć trudne do oszacowania koszty osobowe. W ciągu ostatnich lat przy rejestracji pojazdów doszło tyle procedur, że znacznie wydłużył się czas realizacji tego zadania, a tym samym wzrosła ilość zatrudnionych do tego osób - wskazuje Marek Stańco, naczelnik Wydziału Komunikacji w bielskim magistracie. - Nie stanowi to jednak istotnego źródła naszego dochodu. Inaczej jest w przypadku niewielkich powiatów wiejskich. Dla nich to ważny składnik budżetu. A że wysokość opłat nie zmienia się od kilku lat i z powodu inflacji realna wartość pobieranego pieniądza maleje, więc trudno się dziwić, że gminy apelują o podniesienie tych stawek - mówi wprost urzędnik jednego z większych miast aglomeracji. - Już i tak opłaty są wysokie. Za kawałek blaszki trzeba zapłacić parę stówek, a jeszcze ma być drożej? Może dla kogoś, kto kupuje jakiś luksusowy wóz jest to nieistotne, ale dla przeciętnego kierowcy 10 procent więcej to nie jest mało - mówi Wojtek, taksówkarz z Rudy Śląskiej. Jeśli przygotowany przez Ministerstwo Infrastruktury projekt zmian wejdzie w życie opłaty za dowód rejestracyjny i tablice rejestracyjne wzrosną o 10 procent, natomiast za prawo jazdy trzeba będzie płacić 16 procent więcej. Kiedy nowe stawki wejdą w życie? Urzędnicy z Ministerstwa Infrastruktury wolą na razie nie wskazywać żadnych konkretnych terminów. - Po zakończeniu konsultacji społecznych rozpoczną się prawdopodobnie konsultacje międzyresortowe, później projekt trafi do Rządowego Centrum Legislacji i dopiero wtedy rozporządzenie będzie mogło zostać podpisane przez ministra - mówi Jakub Dąbrowski z biura prasowego Ministerstwa Infrastruktury. - Nie stanowi to jednak istotnego źródła naszego dochodu. Inaczej jest w przypadku niewielkich powiatów wiejskich. Dla nich to ważny składnik budżetu. A że wysokość opłat nie zmienia się od kilku lat i z powodu inflacji realna wartość pobieranego pieniądza maleje, więc trudno się dziwić, że gminy apelują o podniesienie tych stawek - mówi wprost urzędnik jednego z większych miast aglomeracji. - Już i tak opłaty są wysokie. Za kawałek blaszki trzeba zapłacić parę stówek, a jeszcze ma być drożej? Może dla kogoś, kto kupuje jakiś luksusowy wóz jest to nieistotne, ale dla przeciętnego kierowcy 10 procent więcej to nie jest mało - mówi Wojtek, taksówkarz z Rudy Śląskiej. Jeśli przygotowany przez Ministerstwo Infrastruktury projekt zmian wejdzie w życie opłaty za dowód rejestracyjny i tablice rejestracyjne wzrosną o 10 procent, natomiast za prawo jazdy trzeba będzie płacić 16 procent więcej. Kiedy nowe stawki wejdą w życie? Urzędnicy z Ministerstwa Infrastruktury wolą na razie nie wskazywać żadnych konkretnych terminów. - Po zakończeniu konsultacji społecznych rozpoczną się prawdopodobnie konsultacje międzyresortowe, później projekt trafi do Rządowego Centrum Legislacji i dopiero wtedy rozporządzenie będzie mogło zostać podpisane przez ministra - mówi Jakub Dąbrowski z biura prasowego Ministerstwa Infrastruktury.  

Komentuj
Przechowanie aut odholowanych przez policję
25 maja 2009 | 1

Właściciele parkingów przechowujący auta odholowane przez policję mogą stracić na prowadzonej działalności - komentuje wyrok (z 25.5.2009 r.) Trybunału Konstytucyjnego (SK 54/08) - dziennik “Rzeczpospolita”. Dwa przepisy ustawy - Prawo o ruchu drogowym - art. 130a pkt 7 i 10 - regulujące sprawy opłat za samochody odholowane przez policję czy straż miejską na specjalne parkingi są zgodne z konstytucją – orzekł Trybunał Konstytucyjny. Ich zgodność z konstytucją kwestionowała szczecińska firma, która kilka lat temu podpisała umowę z miastem na świadczenie usług parkingowych dla aut “chwilowo" odebranych właścicielom. Firma zobowiązała się też utrzymywać je w stanie niepogorszonym. Kilka z nich po upływie pół roku wciąż stało na parkingu. Firma wystawiła policji fakturę na blisko 150 tys. zł, ale komendant wojewódzki w Szczecinie odmówił zapłaty. Sprawa trafiła do sądu. Pozwanym był Skarb Państwa – KW w Szczecinie i dyrektor Izby Skarbowej w Szczecinie. Sąd pozew odrzucił. Rację przyznał mu sąd drugiej instancji, a potem Sąd Najwyższy. Wszystkie sądy uważały, iż z pozwem o zapłatę właściciel parkingu - Przedsiębiorstwo Motoryzacyjne POLMOZBYT Szczecin sp. z o.o. powinien się zwrócić do właścicieli aut, a nie do Skarbu Państwa. Sprawa nie jest wcale taka oczywista - tłumaczył przed Trybunałem Jarosław Bor, pełnomocnik spółki. – Firma zawarła przecież umowę z miastem, a nie z właścicielami aut, które trafiały na parking. Wykonała swoją usługę (nikt nie kwestionował jej jakości), ale nie otrzymała za nią zapłaty. Zdaniem pełnomocnika spółki przepisy, które pozwalają na takie działanie, ograniczają wolność działalności gospodarczej. Nie ma takiego zagrożenia – zaprzeczył w wyroku TK.

W Sejmie trwają prace nad zmianą kwestionowanego przepisu. Jeśli staną się prawem, po sprzedaży auta na licytacji właściciele parkingów dostaną pieniądze za ich przechowanie.

Komentuj

Statystyka

Przegląd prasy

Bezpiecznie rowerem
31 maja 2009 | 0

6ee1bca35562faadfd69011d8a109f92237f0f97 

(300-8)

W przededniu Międzynarodowego Dnia Dziecka, stołeczna policja zorganizowała konferencję prasową, w której udział wzięli m.in. podsekretarz stanu w MSWiA Adam Rapacki, podsekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury Radosław Stępień, zastępca prezydenta m.st. Warszawy Włodzimierz Paszyński, poseł Ewa Wanda Wolak, zastępca Komendanta Głównego Policji nadinsp. Kazimierz Szwajcowski, I Zastępca Komendanta Stołecznego Policji podinsp. Robert Bałdys, dyrektor Departamentu Analiz i Nadzoru w MSWiA Jacek Zalewski, dyrektor Biura Ruchu Drogowego KGP Rafał Kozłowski, Sekretarz Krajowej Rady Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego Andrzej Grzegorczyk, znany i utytułowany kolarz Ryszard Szurkowski oraz pilot rajdowy Maciej Wisławski. Ogłoszono wyniki konkursu “Budujemy miasteczka ruchu drogowego”. Laureatom wręczono nagrody: miasto Przasnysz za zajęcie pierwszego miejsca otrzymało 50 000 zł, gmina Żurawica za drugie miejsce – 30 000 zł, a miasto i gmina Zawiercie – 20 000 zł za zajęcie trzeciego miejsca.

Konkurs kierowany był do jednostek samorządu terytorialnego: gmin i powiatów, a jego celem było wyłonienie i nagrodzenie projektów modernizacji, doposażenia lub rozbudowy miasteczka ruchu drogowego. Organizatorzy założyli, że projekty powinny kształtować nawyki prawidłowego zachowania rowerzystów w ruchu drogowym, popularyzować zasady oraz przepisy ruchu drogowego. Jednym z zadań konkursu było stworzenie warunków do przeprowadzania egzaminów na kartę rowerową i motorowerową oraz popularyzowanie roweru jako środka transportu, rekreacji i sportu. Projekty miasteczek ruchu drogowego powinny przyczynić się do podniesienia bezpieczeństwa w ruchu drogowym poprzez edukację dzieci i młodzieży w zakresie wychowania komunikacyjnego. Szczególnie wysoko oceniane były przedsięwzięcia cechujące się innowacyjnością i nowoczesnością oraz możliwością realizacji projektu. Akceptację uzyskały również pomysły angażujące w realizację zadania społeczność lokalną oraz inne podmioty odpowiedzialne za bezpieczeństwo w ruchu drogowym. "Chcielibyśmy, aby miasteczka ruchu drogowego były w każdej gminie” – powiedział minister Rapacki. Podczas konferencji zainaugurowano także kolejną edycję, organizowanej przez MSWiA i KGP, kampanii edukacyjnej “Rowerem bezpiecznie do celu”. Akcja ta mieści się w ramach rządowego programu “Razem bezpieczniej”. Partnerami kampanii są: Ministerstwo Infrastruktury i Krajowa Rada Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego oraz Urząd m.st. Warszawy. Jest ona kontynuacją ubiegłorocznej, ogólnopolskiej kampanii pod tym samym hasłem oraz podsumowaniem kolejnej, drugiej już edycji konkursu MSWiA pn. “Budujemy Miasteczka Ruchu Drogowego”. Minister Radosław Stępień powiedział: “Doprowadzimy do tego, że rower będzie nie tylko środkiem do aktywnego wypoczynku, ale stanie się naszym środkiem komunikacji”.

W trakcie konferencji ogłoszono ogólnopolski konkurs dramaturgiczny na scenariusz spektaklu edukacyjno-profilaktycznego o bezpieczeństwie w ruchu drogowym “Uczmy się patrzeć” pod patronatem Wiceprezesa Rady Ministrów, Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji Grzegorza Schetyny. Konkurs ma charakter otwarty i organizowany jest w ramach programu Komendy Głównej Policji “Profilaktyka a Teatr”. Termin nadsyłania prac upływa z dniem 15 października 2009 r. Ogłoszenie wyników oraz wręczenie nagród nastąpi w styczniu 2010 r. Organizatorzy ufundowali cenne nagrody rzeczowe oraz nagrodę specjalną - wystawienie spektaklu według wybranego scenariusza w teatrze Scena 07.

Akcja “Rowerem bezpiecznie do celu”ma przyczynić się do podniesienia świadomości rowerzystów na temat zagrożeń, z jakimi stykają się na drogach oraz wyrobienia nawyku poszanowania przepisów prawa w ruchu drogowym. Za priorytet uznaje się zwrócenie uwagi rowerzystom na fakt, że ich bezpieczeństwo w dużej mierze zależy od nich samych oraz przekazanie wiedzy o konieczności użytkowania rowerów wyposażonych we wszystkie elementy niezbędne do bezpiecznej jazdy. Wychodząc naprzeciw zdiagnozowanym zagrożeniom dotyczącym tej kategorii uczestników ruchu drogowego, od 1 czerwca do 31 sierpnia br. policjanci ruchu drogowego na terenie całego kraju prowadzić będą działania, polegające na kontrolowaniu kierujących pojazdami silnikowymi, którzy nie przestrzegają przepisów ruchu drogowego w stosunku do rowerzystów, egzekwowaniu przestrzegania przepisów ruchu drogowego przez osoby kierujące rowerami, ze zwróceniem szczególnej uwagi na stan techniczny pojazdów i ich obowiązkowe wyposażenie. Nasilone mają być także kontrole w zakresie posiadania karty rowerowej przez dzieci i młodzież, jak również obowiązek zapewnienia opieki dzieciom poniżej 7 roku życia korzystającym z dróg publicznych. (bch)

Komentuj
Rewolucyjny kurs nauki jazdy
30 maja 2009 | 0

Wystarczy unikać wrzucania na luz i używania hamulca, włączać wysokie biegi przy niedużych prędkościach i dynamicznie ruszać z miejsca. Tak udało mi się zmniejszyć spalanie z 7,6 l na 100 km do 6 litrów – opisuje entuzjastycznie swoje doświadczenie dziennikarka poznańskiej “Gazety Wyborczej”. Urzędnicy chcą przeszkolić tysiąc poznaniaków. I dalej relacjonuje: ale w praktyce zasady ekojazdy nie są łatwe do zastosowania - taki jest mój wniosek z ekokursu, który przeszłam jako pierwsza - pisze. A było tak. Instruktor przekonywał, że przy 30 km na godz. trzeba już wrzucić trzeci bieg, przy 40 - czwarty, a przy 50 - piąty. Nowoczesnym samochodom nic się nie stanie, przeciwnie: ekojazda zmniejsza ich zużycie - przekonywał instruktor. Druga niespodzianka: biegów nie trzeba zmieniać po kolei, a więc z "dwójki" można od razu przełączyć na "czwórkę". I trzecia: silnik samochodu, pracując na tzw. luzie, spala paliwo, a przy hamowaniu silnikiem - nie. Poznaniacy, którzy wezmą udział ekoszkoleniach dostaną certyfikaty. Pierwsze planowane są na 29 czerwca, kolejne organizowane będą we wszystkie poniedziałki i środy, aż do listopada. Zajęcia teoretyczne będą w siedzibie WOŚ. Poprowadzą je doświadczeni instruktorzy Szkoły Auto, przeszkoleni w Niemczech i Finlandii. Praktyczne umiejętności kursanci też zdobywać będą na skodach: octaviach, superbach i fabiach, bo sponsorem programu jest właśnie Skoda Auto Polska. Skoda Auto Polska S.A. i Eco Driving Center Oy z Helsinek podpisały umowę o współpracy przy szkoleniach z ekojazdy. Dzięki współpracy z fińskim partnerem Szkoła Auto zyskuje dostęp do know-how oraz infrastruktury szkoleniowej w Finlandii.

Komentuj
Chory kierowca nie powinien prowadzić samochodu!
28 maja 2009 | 0

O nieumyślne spowodowanie katastrofy w ruchu lądowym oskarżyła Prokuratura Rejonowa w Wieliczce 32-letniego kierowcę Sławomira K. Mężczyzna jest ciężko chory i w ogóle nie powinien prowadzić samochodu. Jak poinformowała PAP rzeczniczka Prokuratury Okręgowej Bogusława Marcinkowska, mężczyzna spowodował wypadek 15 września ub. r., w którym zginęły w nim trzy osoby, czwarta została ciężko ranna. Prokuratura oskarżyła Sławomira K., że naruszył zasady ostrożności, podejmując decyzję o kierowaniu samochodem pomimo wiedzy o swoim złym stanie zdrowia. Na drodze Sławomir K. miał atak choroby, zjechał na przeciwny pas ruchu, zderzył się z dwoma samochodami, a potem uderzył czołowo w samochód marki Renault Thalia. W wypadku śmierć poniósł kierowca samochodu i dwaj pasażerowie. Trzecia osoba - pasażerka - została ciężko ranna. Sławomir K. cierpi na chorobę od dzieciństwa. Co więcej, jest to jej tzw. wersja "lekoodporna", która wyklucza możliwość prowadzenia samochodów. Mężczyzna, starając się w 1998 roku o prawo jazdy, przyznał się do schorzenia, a mimo to dostał prawo jazdy! Zgodę wydali lekarze, choć wiadomo, że mimo skierowania chorego do ośrodka medycyny pracy weryfikującego stan zdrowia starających się o prawo jazdy, nie został on tam przebadany. Prokuratura w Wieliczce prowadzi w tej sprawie osobne postępowanie.

Na razie prokuratura o nieumyślne spowodowanie katastrofy oskarżyła kierowcę. Bo według niej, nie powinien w ogóle usiąść za kierownicą. - Wsiadając do samochodu, wiedział, że w każdej chwili może mieć atak choroby - mówi Bogusława Marcinkowska, rzeczniczka krakowskiej prokuratury. Z ustaleń śledczych wynika, że mężczyzna miał już wcześniej podobne nawroty choroby. Prokuratura wystąpiła też do starosty limanowskiego (stamtąd pochodzi sprawca) o skierowanie Sławomira K. na badania dla kierowców. Mężczyźnie grozi do ośmiu lat więzienia - doniosła “Gazeta Wyborcza”.

Komentuj
L Driving dla niepełnosprawnych
27 maja 2009 | 0

6bd342081ba96d22aed7138592d89105eed2207a (300-26)

^ Pierwsza grupa uczestników kursu nauki jazdy prowadzonego przez Szkołę Auto podeszła do egzaminu na prawo jazdy kat. B.

Od maja Szkoła Auto oferuje osobom niepełnosprawnym kurs nauki jazdy tzw. L Driving. W Wojewódzkim Ośrodku Ruchu Drogowego w Poznaniu średnia zdawalność wynosi 38%. Grupa przygotowana do egzaminu na kursie L Driving osiągnęła wynik 75% - to sukces nowego projektu Szkoły Auto i jej instruktorów. Mieliśmy przyjemność pracy z ludźmi niezwykłymi, z kierowcami o niebywałej determinacji i z olbrzymim entuzjazmem - mówi Michał Cichosz, instruktor w Szkole Auto. - Premierowy kurs nauki jazdy był bardzo intensywny, a zaangażowanie uczestników i instruktorów zaowocowało wspólnym sukcesem. Najróżniejsze dysfunkcje narządów ruchu uczestników kursu nie stanowiły przeszkody m.in. dzięki specjalnie przygotowanym samochodom, na których realizowaliśmy kurs. - Nie było jeszcze w Polsce takiego ułatwienia w zdobyciu prawa jazdy przez osoby niepełnosprawne. Dzięki Szkole Auto mieliśmy możliwość odbyć kurs i zdać egzamin bez względu na ruchowe dysfunkcje. L Driving obalił jedną z większych barier stojących na drodze do mobilności i samodzielności osób takich jak my - powiedział Wojciech Działach, świeżo upieczony kierowca - uczestnik kursu na prawo jazdy Szkoły Auto.

Michał Kopeć, Dyrektor Szkoły Auto: Przyjazne Auto to pionierski projekt Szkoły Auto – kurs bezpiecznej jazdy dla osób z dysfunkcjami narządów ruchu. Praca z osobami niepełnosprawnymi to nie lada wyzwanie. Nie mając wcześniej takich doświadczeń musieliśmy uczyć się wszystkiego od podstaw. Wystarczyła jednak chwila rozmowy, aby przekonać się, jak bardzo osoby niepełnosprawne są zainteresowane doskonaleniem swoich umiejętności za kierownicą. To zapowiedź, że projekt Przyjazne Auto będzie się rozwijał.

Komentuj
A na drogach pijani kierowcy! Nr 300
1 czerwca 2009 | 0

Pijany tatuś wiózł 10-miesięczne dziecko - Policjanci z Kłomnic zatrzymali wczoraj 27-letniego mężczyznę, który wsiadł za kierownicę auta po pijanemu, a jakby tego było mało zabrał z sobą 10 -miesięcznego synka. Tatuś miał 2 promile alkoholu w organizmie a także sądowy zakaz prowadzenia samochodu do 2012 roku. Za jazdę w stanie nietrzeźwym oraz narażenie dziecka na niebezpieczeństwo utraty życia i zdrowia grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności. Około 21:20 pod Kłomnicami, policjanci zatrzymali kierującego samochodem m-ki Fiat 126p. W samochodzie, oprócz kierowcy, siedział w foteliku 10-miesięczny chłopczyk. Policjanci wyczuli alkohol od kierującego. Po sprawdzeniu okazało się, że kierowca jest pijany. 27-letni Zbigniew S. miał 2 promile alkoholu w organizmie. Policjanci ustalili również, że mężczyzna naruszył sądowy zakaz jazdy wszelkimi pojazdami - prawo jazdy zostało mu bowiem zatrzymane do 2012 roku. 27 -letni mieszkaniec powiatu częstochowskiego odpowie za jazdę po pijanemu i za narażenie dziecka na niebezpieczeństwo utraty życia i zdrowia. Za te czyny grozi mu kara do 8 lat pozbawienia wolności.

25-latek zaparkował w kamienicy - 25-latek po drodze ściął dwa znaki, a potem z dużą prędkością uderzyło w ścianę jednego z budynków. Kilkadziesiąt cegieł runęło na chodnik i maskę samochodu. Siła uderzenia była tak duża, że częściowo naruszona została konstrukcja budynku - opowiada mł. asp. Kamil Tomaszczuk z podlaskiej policji.

Pijany kierowca zabił własną matkę - 30-letni kierowca jechał z matką fiatem seicento. Na prostym odcinku drogi uderzył w stojącego na poboczu busa. Prawdopodobnie próbował go wyminąć, dlatego do zderzenia doszło od strony pasażera. - Warunki do jazdy były bardzo dobre. Na drodze nie ma kolein - mówi nadkomisarz Sławomir Cielniak z Komendy Powiatowej Policji w Łęcznej. Kierowca nie miał przy sobie prawa jazdy - prawdopodobnie wcześniej mu je zatrzymano. Miał we krwi ponad 3 prom. alk. Fiat jest kompletnie zniszczony. Na miejscu zginęła 64-letnia pasażerka Fiata. Kierowca nie doznał poważniejszych obrażeń. Został zatrzymany, a jak wytrzeźwieje, usłyszy zarzut spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym. Grozi za to do 8 lat więzienia. Ale kara może być podwyższona o połowę, bo sprawca wypadku był pijany. Może więc trafić za kratki nawet na 12 lat.

Komentuj
Rowerem bezpiecznie do celu na pikniku
31 maja 2009 | 0

b8f8cb38da53c226503df53ffad670508f00b288 (300-15policja)

Z okazji Dnia Dziecka w Warszawie na Polach Mokotowskich odbył się Piknik Rodzinny. Przewidziano wiele atrakcji m.in.: miasteczko rowerowe, policyjny śmigłowiec, quady, radiowozy, motorówki, rowery. Imprez, zorganizowana została jako pierwsza w ramach kampanii "Rowerem bezpiecznie do celu". Inauguracja akcji miała miejsce przed Pałacem Mostowskich (siedziba Komendy Stołecznej Policji). Tam zebrali się rowerzyści promujący bezpieczną jazdę na rowerze, a następnie przejechali ulicami miasta na Pole Mokotowskie. W przejeździe wzięli udział także m.in. wiceminister infrastruktury Radosław Stępień, zastępca komendanta głównego Policji nadinsp. Kazimierz Szwajcowski, były znakomity polski kolarz - Ryszard Szurkowski, pilot rajdowy - Maciej Wisławski, dziennikarze sportowi - Włodzimierz Szaranowicz i Przemysław Babiarz. Jadący głównymi ulicami Warszawy, eskortowani byli przez policyjne motocykle.

Od 1 stycznia do 15 maja 2009 roku

miało miejsce 1128 wypadków z udziałem rowerzystów,

zginęło w nich 95 rowerzystów,

a 948 zostało rannych.

427 wypadków spowodowali rowerzyści.

Komentuj
O bezpieczeństwo na przejazdach kolejowych
31 maja 2009 | 0

229e7644a7d8cf3ac4c040a721f780bddda7f947 1415b82330de01fefbb10c6c2061fbdd7a917b10 

(300-16; 300-17)

PKP Polskie Linie Kolejowe S.A. przy współudziale Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Radomiu, Zespołu ds. Komunikacji Społecznej KMP Radom, Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Radomiu, Radomskiej Stacji Pogotowia Ratunkowego oraz Straży Ochrony Kolei, w ramach kampanii społecznej “Bezpieczny przejazd - Zatrzymaj się i żyj!”, zorganizowali symulację zderzenia samochodu osobowego z pojazdem szynowym. Celem dzisiejszej inscenizacji na przejeździe przy ul. Stalowej w Radomiu było uświadomienie kierowcom zagrożeń wynikających z niezachowania szczególnej ostrożności podczas przejeżdżania przez przejazdy kolejowo-drogowego i zwrócenie uwagi na stosowanie się do obowiązujących przepisów ruchu drogowego. Niestety nie wszyscy o tym pamiętają. Dla wszystkich obserwujących symulację przestrogą na pewno był fakt, że samochód ważący 1,5 tony w zderzeniu z pociągiem o masie kilkuset lub nawet kilku tysięcy ton nie ma żadnych szans. Maszynista, widząc samochód na przejeździe, może tylko włączyć nagłe hamowanie i czekać na zderzenie. Pociąg nie zatrzyma się w miejscu. Droga hamowania pociągu towarowego o masie 1800 ton, jadącego z prędkością 50 km/h to około 500 metrów! Wypadki na przejazdach kolejowo-drogowych zawsze budzą wiele emocji. Zderzenie samochodu, który waży kilka ton z pociągiem o masie kilkuset, a nawet kilku tysięcy ton jest prawie zawsze tragiczne w skutkach. O niebywałym szczęściu mogą mówić ci, którzy z takiego wypadku wyszli bez uszczerbku na zdrowiu i życiu. “Zatrzymaj się i żyj!” - kilka sekund przeznaczone na zatrzymanie samochodu przed przejazdem i sprawdzenie czy nie zbliża się pociąg jest w stanie uratować nam życie! Statystyki są jednak nieubłagane: 98 procent wypadków powodują nieostrożni kierowcy. Kampania społeczna “Bezpieczny przejazd - Zatrzymaj się i żyj!” jest realizowana przez PKP Polskie Linie Kolejowe S.A. już od roku 2005. Jej celem jest zwiększenie bezpieczeństwa na przejazdach kolejowych. Bezpieczeństwo na przejazdach kolejowo-drogowych na całym świecie jest wspólną sprawą wszystkich, którzy mogą mieć na nie wpływ: kolei i policji, administracji i samorządów, zarządców dróg, organizacji społecznych oraz wszystkich ludzi dobrej woli. Symulację wypadku poprzedziło spotkanie przedstawicieli wszystkich instytucji biorących udział w inscenizacji z dziećmi z radomskiej szkoły podstawowej, podczas którego omówiono problemy bezpieczeństwa na przejazdach kolejowych oraz sposoby zawiadamiania służ ratunkowych o wypadku drogowym, czy kolejowym.

Komentuj
Dzieci na quadzie, a gdzie rodzice!?
31 maja 2009 | 0

Na płocie zakończyła się przejażdżka quadem dla trójki chłopców. Pojazdem, którym kierował 6-latek jechało dwóch chłopców w wieku 8 i 12 lat. Rodzicom małego kierowcy grozi 5 lat więzienia. Do wypadku doszło podczas zlotu motocykli, który odbywał się wczoraj w Janowie w województwie pomorskim. Policjanci ustalili, że kierujący quadem chłopiec nie zapanował nad maszyną i uderzył w drewniane ogrodzenie. Do szpitala trafiło dwóch pasażerów pojazdu. 12-latek doznał pęknięcia nosa i pozostał w szpitalu na obserwacji. Jego 8-letni kolega po opatrzeniu rozciętego łuku brwiowego został zwolniony do domu. Rodzicom 6-latka za brak należytej opieki nad dzieckiem grozi kara pozbawienia wolności do 5 lat – doniosła “Gazeta Wyborcza”.

Komentuj
Finał konkursu brd dla dzieci
29 maja 2009 | 0

W Kołobrzegu w dniach 26-29 maja br. odbył się finał 32. edycji Ogólnopolskiego Turnieju Bezpieczeństwa w Ruchu Drogowym dla dzieci szkół podstawowych i gimnazjalnych. Głównym organizatorem był Polski Związek Motorowy i jego partnerzy: policja, Ministerstwo Edukacji Narodowej, Ministerstwo Infrastruktury oraz WORD-y. Konkurs skierowany był do uczniów klas 4–6 szkół podstawowych oraz gimnazjalistów. Odbywał się wieloetapowo. W finale ogólnopolskim turnieju udział wzięły najlepsze drużyny wyłonione podczas eliminacji wojewódzkich. Zawodnicy rozwiązywali test ze znajomości przepisów ruchu drogowego a także sprawnościowy umiejętności z zakresu udzielania pomocy przedmedycznej. Zmagali się będą również w miasteczku ruchu drogowego oraz na rowerowym torze przeszkód.

d839de906875de89634ab5d2c324b0999c748f9d (300-13)

^ Podczas pierwszego dnia konkursu zawodnicy zmagali się w miasteczku ruchu drogowego przygotowanym przez zachodniopomorską drogówkę. Uczniowie musieli przebrnąć przez rowerowy tor przeszkód.

Wśród zespołów szkół podstawowych bezkonkurencyjni okazali się: Maciej Malinowski, Marcin Radis, Sebastian Schmidt, reprezentanci województwa lubuskiego z Zespołu Edukacyjnego Szkoły Podstawowej w Nowym Kramsku. Drugie miejsce zajęli przedstawiciele województwa podkarpackiego, a trzecie uczniowie z województwa małopolskiego. W kategorii szkół gimnazjalnych zwyciężyli uczniowie Paweł Bałut, Mateusz Średnicki, Łukasz Barnaś z Gimnazjum w Czarnej w województwie podkarpackim. Za nimi uplasowali się gimnazjaliści z lubuskiego. Trzecie miejsce zajęli przedstawiciele województwa zachodniopomorskiego z Gimnazjum w Baniach. Najlepszym zawodnikiem turnieju, spośród reprezentantów szkół podstawowych, został Karol Minuth z Publicznej Szkoły Podstawowej w Dąbrówce w województwie pomorskim. W klasyfikacji indywidualnej zawodników szkół gimnazjalnych najlepszy okazał się Paweł Tworek z Zespołu Szkół w Baniach w województwie zachodniopomorskim.

Komentuj
Szynowy kontrakt stulecia
29 maja 2009 | 0

Kontrakt stulecia podpisany - 186 nowoczesnych tramwajów za kwotę 1,5 mld zł. Pierwsze składy przyjadą do Warszawy na jesieni 2010. 29 maja 2009 to bardzo ważny dzień w historii stołecznej komunikacji. Myślę, że wszyscy mamy poczucie, że umowa, która za chwilę zostanie podpisana tworzy historię warszawskiej komunikacji - powiedziała Prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz. Na początku XX wieku pierwszy tramwaj elektryczny na zawsze zmienił sposób poruszania się po Warszawie. Ten kontrakt ma podobne znaczenie, gdyż w rewolucyjnym stopniu zmieni wygląd stołecznych tramwajów. Ten jeden z największych zakupów w Europie pozwoli na wymianę ponad 40 proc. starego taboru. Nowe tramwaje będą w pełni klimatyzowane i wyposażone w monitoring wizyjny. Wagony pomieszczą 201 pasażerów w tym 40 na miejscach siedzących. W każdym tramwaju znajdzie się też nowoczesny wyświetlacz LCD z informacją pasażerską oraz automat do sprzedaży biletów. Pierwsze składy dotrą do Warszawy na jesieni 2010 roku. Do Euro 2012 dotrze 120 składów tramwajowych a wszystkie 186 będzie woziło Warszawiaków w grudniu 2013 r. Część z tego taboru skierowana zostanie na trasę Mostu Północnego. Realizacja zakupu będzie możliwa dzięki podpisaniu 6 sierpnia 2008 r. umowy wieloletniej przez Prezydent m. st. Warszawy Panią Hannę Gronkiewicz-Waltz a Zarządem Tramwajów Warszawskich na świadczenie usług przewozowych. Umowa ta gwarantuje stabilizację finansową spółce i stwarza możliwość zaciągania kredytów bankowych na zakupy inwestycyjne.

a5dbd1594d0249f98ec15c81791abd16d0ab4577 

(300-12)

Na ulice stolicy wjedzie unowocześniona wersja niskopodłogowców, które Pesa dostarczyła w 2007 r.:krótsza o 1,5 m, cichsza, z nieco innym przodem zapewniającym większe bezpieczeństwo i zmienionym wystrojem wnętrza, bez szeregu podwójnych foteli. Według szefa ZTM Leszka Ruty najprawdopodobniej kupi kilkanaście tramwajów dwukierunkowych, które będą miały kabinę motorniczego na obu końcach składu. Takie tramwaje będą mogły zawracać podczas remontu części trasy bez konieczności wykręcania na pętli.

Komentuj
Pojazd egzaminacyjny z… banerem wyborczym
29 maja 2009 | 0

“Gazeta Pomorska” informowała: Po Włocławku krążył autobus z banerem eurokandydata Ryszarda Czarneckiego. Zdawano w nim... państwowe egzaminy na prawo jazdy. Fakt, zaszła tu pewna niezręczność, w instytucji publicznej nie może być bowiem miejsca dla wyborczej propagandy - przyznaje Marek Stelmaski, zastępca dyrektora WORD. Dyrektor tłumaczy, że ze względu na ograniczoną liczbę kandydatów na kategorię D, ośrodkowi nie opłaca się utrzymywać własnego autobusu. Specjalnie przystosowany do egzaminów pojazd wynajmuje więc we włocławskim PKS. - Początkowo niczego nie zauważyłem, baner umieszczono bowiem z tyłu autobusu - mówi Stelmasik. - Kiedy później zorientowałem się w sytuacji, trwały już egzaminy i nie mogłem ich przerwać. Chciałbym tylko zapewnić, że to był jednorazowy incydent.

Komentuj
Jechał z prędkością 221 km/h!
29 maja 2009 | 0

Na autostradzie A-4, podczas kontroli prędkości fotoradarem, policjanci zatrzymali motocyklistę, który jechał z prędkością 221 km/h. Przekroczył on dozwolona prędkość o 111 km/h za co został ukarany mandatem i punktami karnymi. Policjanci przeprowadzali kontrolę prędkości na autostradzie A-4. Fotoradar rejestrował kierowców jadących za szybko, tam gdzie jest ograniczenie prędkości do 110 km/h. W pewnym momencie urządzenie pokazało motocyklistę, który na tym odcinku rozwinął prędkość 221 km/h. Natychmiast w pościg za nim udał się policjant na motocyklu. Funkcjonariusz zatrzymał motocyklistę i doprowadził go do policyjnego posterunku kontrolnego współpracującego z fotoradarem. Jak się okazało, motocyklem marki Honda kierował 25-letni student z Wrocławia. Za popełnione wykroczenie, przekroczenia dozwolonej prędkości jazdy o 111 km/h, został ukarany mandatem karnym w wysokości 500 złotych i punktami karnymi.

807cb453a32c7947e469672eda109246a5984573

(300-1policja)

Komentuj
Wciąż jeżdżą bez prawa jazdy
29 maja 2009 | 0

98404fa4394e58cf123cc011415607502795b3d0 (300-2)

Pięć osób odniosło obrażenia w wypadku, do którego doszło ok. godz. 9 na ul. Zgierskiej na wysokości ul. Wiklinowej w Łodzi. Wraki samochodów zablokowały drogę krajową nr 1. Od strony Zgierza tworzyły się gigantyczne korki. Kierowca lancii, który - jak się okazało - nie ma prawa jazdy, jadąc lewym pasem w kierunku Zgierza stracił nagle panowanie nad samochodem. Pojazd uderzył w latarnię, a potem przebił się przez barierki rozdzielające jezdnie. Wjechał na pas ruchu w przeciwnym kierunku i obrócił się. W tył lancii uderzył citroen berlingo, którym podróżowały dwie kobiety i mężczyzna. Sprawca wypadku twierdził, że nie przekroczył dozwolonej prędkości, tylko wpadł w poślizg po przejechaniu kałuży. Przybyli na miejsce policjanci byli zdania, że przy niedużej prędkości nie doszłoby do tak wielu szkód. Na jezdni nie zauważyli śladów hamowania. Wszyscy poszkodowani zostali odwiezieni do szpitala, cztery osoby po badaniu mogły wrócić do domu.

Komentuj
Czego nie uczą
28 maja 2009 | 5

Nikt na kursie nie nauczy:

- Jak jeździć szybko (nie brawurowo, ale sprawnie), nie spotkałem L-ki jeżdżącej szybciej niż 40km/h ani w mieście ani poza "terenem zabudowanym". Efektem sytuacje jakie często są przedstawiane na różnych portalach.

- Jak i gdzie parkować, absolwent jedyne co umie to jechać tyłem po łuku (o parametrach takich jak na placu manewrowym), oraz parkowanie równoległe tyłem między pachołkami. W efekcie mamy później takie obrazki jak w dziale "Dziwne zdjęcia" - parkowanie na kilku miejscach parkingowych (coraz częściej spotyka się takich gigantów, którzy nie potrafią wjechać przodem między parkujące auta, tyłem zresztą też - brak pachołków z kijkami).

- Jak jeździć dużym autem - gdyby smarty były tańsze to pewnie nauka jazdy odbywała by się tylko na nich.

- Jak używać wyobraźni i na co zwracać uwagę podczas jazdy.

Ocenia system szkolenia kierowców czytelnik w liście do redakcji portalu INTERIA.plDalej czytamy: Niedawno w "Newsweeku" ukazał się artykuł świeżo upieczonego kierowcy opisujący traumę jaką przeżył wyjeżdżając pierwszy raz jako samodzielny kierowca, z którego jasno wynika, że nie był on w ogóle przygotowany do uczestnictwa w normalnym ruchu drogowym. Można by dużo pisać ogólnie i na przykładach o bzdurnym i w efekcie niebezpiecznym dla wszystkich użytkowników dróg "systemie szkolenia kierowców". Odbywa się ono w całkowitym oderwaniu od realiów na drodze w oparciu o jakieś abstrakcyjne podejście, w którym jednym z najistotniejszych elementów jest umiejętność jazdy tyłem po łuku między pachołkami. Prawo jazdy dostają ludzie w większości nie umiejący poruszać się po drogach. Pozdrawiam. Grzegorz (Piotrków Trybunalski)

Komentuj
Bardo się bali, więc zalali
28 maja 2009 | 0

W godzinach wieczornych inspektorzy Pomorskiego Inspektoratu Transportu Drogowego po zatrzymaniu i skierowaniu na punkt ważenia pojazdu członowego stwierdzili, że punkt ważenia pojazdów w miejscowości Kazimierz (droga wojewódzka nr 100) został zdewastowany w sposób uniemożliwiający przeprowadzenie ważenia pojazdu. Doły fundamentowe, w które wkładane są wagi przenośnie zostały zalane betonem. Ok. godz. 24 zatrzymano do kontroli kolejne 2 pojazdy przewożące po 2 kontenery 20’ i skierowano je na punkt ważenia w Gdańsku - Złotej Karczmie (droga krajowa nr 6). Tam również stwierdzono zniszczenie dołów fundamentowych poprzez zalanie ich betonem. W tym też dniu, w godzinach rannych ustalono, że kolejny już punkt do ważenia w miejscowości Przejazdowo (droga krajowa nr 7) został również zniszczony w sposób wyżej opisany. W związku z powyższym poinformowano właściwych zarządców dróg oraz przygotowywane jest zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa – informuje Główny Inspektorat Transportu Drogowego.

Komentuj
Parkowanie rowerów równie trudne
28 maja 2009 | 0

Jeździsz rowerem po Warszawie - nie licz na to, że w śródmieściu będziesz miał, gdzie zaparkować. Miasto zapytało mieszkańców o to, gdzie ustawić nowe stojaki rowerowe, ale na dobrych chęciach się skończyło. Mieszkańcy złożyli 110 propozycji - z których większość urzędnicy odrzucili. Zarząd Terenów Publicznych przyjął tylko 20 propozycji. Odrzucił aż 90 lokalizacji, bo prośby dotyczyły niewłaściwych terenów. - Chodzi tu o tereny Zarządu Dróg Miejskich czy tereny przed centrami handlowymi lub biurowcami. - tłumaczy Anna Stasiewicz, z-ca dyrektora w Zarządzie Terenów Publicznych - One są w bezpośrednim styku z drogą publiczną, ale nie są terenem, na którym moglibyśmy takie stojaki ustawić. Niemożliwe okazało się też ustawienie stojaków np. na ul. Chmielnej, gdzie mieszkańcy lubią usiąść na kawę w kawiarnianych ogródkach. Stojaków tu nie będzie, bo na Chmielną panuje zakaz wjazdu, także rowerów. - Skoro nie można wjechać, to tym bardziej potrzebujemy miejsca, by rower gdzieś zostawić - mówi Maciej Sulmicki z Zielonego Mazowsza i ostrzega - skoro nie ma stojaków - więcej osób będzie jeździło po deptakach. Rowerzyści krzywią się z jeszcze jednego powodu. Garstka stojaków, na które zgodziło się miasto i tak pojawi się za późno. - Będą gotowe na zimę - będzie przynajmniej o co opierać łopatę do odśnieżania. A na razie i tak rowerowa wyprawa po centrum kończy się kluczeniem po jednokierunkowych uliczkach, lub łamaniem prawa na chodnikach. W ub. roku ZTP ustawiło 60 stojaków w 22 lokalizacjach. Są to charakterystyczne stojaki w kształcie odwróconej litery 'u'. Tanie w produkcji i łatwe w użyciu. Niestety, na razie głównie na kartce projektantów.

Komentuj
Mały, ekologiczny samochodzik na powietrze
27 maja 2009 | 0

36d0bf328660ad70326dd7527982ec994a5fd7cf (300-25)

AirPod to pojazd, w którym benzynę zastępuje sprężone powietrze. Autko produkuje fabryka w Carros niedaleko Nicei na południu Francji. AirPod to pomysł francuskiej firmy MDI, której właścicielem jest Guy Negre - budowniczy jednostek napędowych do samolotów i bolidów F1. Po 15 latach pracy i dzięki współpracy z hinduskim koncernem samochodowym Tata Motors jego pneumatyczny samochód nabrał realnych kształtów. Pojazd ma dwumetrową karoserię z kompozytów i waży około 220 kilogramów. Wersja osobowa zabiera na pokład 3-4 ludzi, model ciężarowy, czyli airpod cargo, ma miejsce dla kierowcy i 300 kilogramów ładunku.  Sprężone powietrze atmosferyczne trafia z butli do silnika i porusza jego tłoki. Prędkość maksymalna - 70 km/h. Pojazd nie wytwarza spalin. Znikome ilości toksyn powstają dopiero przy nabijaniu zbiornika przez wewnętrzny elektryczny kompresor (prąd pochodzi z przetworzenia paliwa mineralnego). Tankować można na dwa sposoby. Podpinając się do kompresora zewnętrznego, na przykład na stacji paliw (1,5 euro) lub w czasie jazdy - kierowca może pokładową sprężarką "uzupełnić" paliwo na kolejne 220 kilometrów. Zbiornik mieści 90 m3 powietrza pod ciśnieniem 300 barów.

Komentuj
Na rondach - przykład dla innych samorządów
27 maja 2009 | 1

2e727884af59d75ad9234088b837aef07036ee81(300-9)

Rewelacja! - cieszy się burmistrz Grodziska Mazowieckiego Grzegorz Benedykciński. Ewenement! - chwali prof. Mirosław Duchowski z ASP, bo to pierwsze w Polsce miasto, które będzie mieć kulturalną obwodnicę. Z zielonej murawy niczym peryskopy wyrastają niebieskie oczy, które rozglądają się we wszystkie strony. To projekt "Patrzały" - rondo autorstwa Marcina i Rozalii Sikorów i jedna z ośmiu nagrodzonych prac w konkursie "Palma już była - czas na ciebie" - informuje “Gazeta Wyborcza” i relacjonuje: można je oglądać w grodziskim Centrum Kultury. Przed rozpoczynającą się w przyszłym roku budową zachodniej obwodnicy miasta lokalny samorząd zaprosił młodych artystów, by wymyślili, jak ma wyglądać osiem rond wzdłuż nowej drogi nr 579.Dostaliśmy kapitalne pomysły od blisko 40 osób. Takich na Zachodzie nie widziałem. Np. przy naszej strefie przemysłowej zbudujemy rondo z komputerami. Na innym staną rowery - wylicza burmistrz i dodaje: Zawsze mi się marzyło, żeby ronda w Polsce zaczęły pełnić funkcję także artystyczną. Tę ideę popiera prof. Mirosław Duchowski z Akademii Sztuk Pięknych, projektant kilku stacji warszawskiego metra, który stał na czele jury. - Nie słyszałem wcześniej o tak szerokiej inicjatywie w Polsce. Ewenement polega na tym, że za wszystkim stoi burmistrz. Byłoby wspaniale, gdyby nagrodzone projekty udało się zrealizować. Mielibyśmy przykład dla innych samorządów.

Komentuj
Z tempomatem wolniej
27 maja 2009 | 0

"The Times":  Brytyjskie taksówki, autobusy i inne pojazdy użyteczności publicznej być może niebawem zostaną wyposażone w urządzenie zapobiegające przekraczaniu dozwolonej prędkości. Latem tego roku Transport for London (TfL) rozpocznie testowanie systemu inteligentnych tempomatów. Tempomaty to urządzenia automatycznie ograniczające prędkość pojazdu. Pojazd wyposażony w ISA (Intelligent Speed Adaptation) automatycznie zwolni, jeśli kierowca nie zredukuje prędkości po minięciu znaku ograniczającego prędkość. Urządzenie będzie współpracować z nawigacją satelitarną, a lokalne ograniczenia prędkości wykryje na podstawie cyfrowej mapy drogowej. Oprócz trybu automatycznego urządzenie dysponuje ustawieniem informacyjnym, które powiadomi kierowcę o obowiązującym ograniczeniu prędkości i potwierdzi, że pojazd porusza się zgodnie z przepisami.

Kierowcy są podzieleni co do oceny systemu ISA. Niektórzy całkowicie go odrzucają, inni chcą zamontować w swoim samochodzie. Przede wszystkim jednak wielu ma pytania; odpowiedzi na nie mogą udzielić tylko próby pilotażowe, jak ta, prowadzona przez Transport for London. Transport for London zapewnia, że nie rozważa wprowadzenia obowiązku instalacji urządzenia we wszystkich pojazdach, ale ma nadzieję, że wielu kierowców zrobi do dobrowolnie.

Komentuj
Wypadek spowodowany przez… osę
27 maja 2009 | 0

4cedfa457cd5bac71d334d0132602f6325f3665e (300-19)

Niebezpieczny wypadek spowodowany przez... osę. Na drodze między Reczem a Choszcznem w zachodniopomorskiem rozpędzony Volkswagen Polo uderzył w drzewo. Jak tłumaczyła policjantom kierująca autem kobieta, podczas podróży przez uchylone okno do samochodu wleciała osa, owad tak skutecznie ją rozproszył, że straciła panowanie nad kierownicą.

Komentuj
Zarząd Dróg Miejskich rozdaje odblaski
27 maja 2009 | 0

51a8d3fbd9c73997f42ffdfb610e382fae4d41fc (300-27) ^Tylko przez dwa tygodnie rozdaliśmy blisko 3 tys. pomarańczowych odblasków - mówią pracownicy Zarządu Dróg Miejskich w Poznaniu. Gratulujemy pomysłu

Wiosną przybywa rowerzystów, chętniej spacerujemy. To najlepszy czas żeby przypomnieć najmniej chronionym uczestnikom ruchu drogowego o tym, że należy dbać o własne bezpieczeństwo, być widocznym na drodze. Z myślą właśnie o pieszych i rowerzystach Zarząd Dróg Miejskich w Poznaniu przeprowadził akcję polegającą na rozdawaniu odblaskowych opasek klientom, którzy odwiedzili ich siedzibę.

Komentuj
Badanie trzeźwości „na żądanie”
26 maja 2009 | 1

 

Dlaczego tylu nietrzeźwych często (nieświadomie) kierowców jeździ samochodami? Dwukrotnie na tzw. "drugi dzień" byłem sprawdzić stan trzeźwości - czy mogę wsiąść za kierownicę. Raz powiedziano mi, że alkomat jest w legalizacji, innym razem, że alkomat jest "w terenie". Czy na całą komendę Policji jest tylko jeden alkomat??? - dzieli się swoim doświadczeniem internauta. Informację opublikowała “Gazeta Olsztyńska” policja odpowiedziała co następuje: W związku z zamieszczoną wypowiedzią internauty informuję, że przepisy prawa nie nakładają na Policję obowiązku przeprowadzenia badania stanu trzeźwości osób, które zamierzają kierować pojazdem. Jednak w trosce o poprawę stanu bezpieczeństwa na drogach, w tym szczególnie wszystkich uczestników ruchu drogowego Komendant Wojewódzki Policji w Olsztynie wyraził zgodę na tzw. “badanie na żądanie” osoby. Jest to badanie profilaktyczne. Na prośbę kierowcy oficer dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Piszu, zbada jego stan trzeźwości, odnotowując ten fakt w dokumentacji służbowej. Jednak warunkiem przeprowadzenia takiego badania profilaktycznego są możliwości Policji w danej chwili, w tym zakresie. W konkretnej sytuacji, do której doszło w piskiej Komendzie Policji, w związku z tym, że jedno z urządzeń do badania stanu trzeźwości wymagało obowiązkowej legalizacji, a pozostałe znajdowały się na wyposażeniu aktualnie pełniących służbę w terenie patroli, takiej możliwości nie było. Zawsze, jeśli tylko zaistnieje taka potrzeba i przede wszystkim będzie taka możliwość, oficer dyżurny komendy będzie przeprowadzał badanie stanu trzeźwości chętnych.
Oficer prasowy KPP w Piszu

Komentuj
(2) Jak oni parkują?! Przyślij foto
25 maja 2009 | 0

0e6277b61016f6ba221ea59eace8b8b85f6f150d (300-14cz)

^Pojazd, jak widzimy, zaparkowany na miejscu dla niepełnosprawnych. Fotografię przesłał nam Czytelnik, oburzony zajmowaniem “kopert”. W pełni podzielamy to oburzenie. Jednak w każdym wypadku należy sprawdzić, czy kierowca posiada uprawnienie do parkowania. My poprosiliśmy właściciela auta o informację. Potwierdził, że takie posiada, przewoził osobę niepełnosprawną. Naszemu “śledczemu” dziękujemy i oczekujemy dalszych korespondencji

 

A może Pani/Pan też przyśle fotografię.

Może być z telefonu komórkowego.

Niech nie będzie naszego przyzwolenia na piractwo drogowe.

news@prawodrogowe.pl

 

Komentuj
Warsztaty dla nauczycieli wychowania komunikacyjnego
25 maja 2009 | 0

Małopolski Ośrodek Ruchu Drogowego w Tarnowie zorganizował warsztaty szkoleniowe dla nauczycieli wszystkich typów szkół z całego regionu. Wzięło w nich udział w sumie kilkudziesięciu pedagogów - uczestniczyli w zajęciach prowadzonych przez egzaminatorów MORD, policjantów, lekarzy, psychologów, pracowników kuratorium i specjalistów z zakresu wychowania komunikacyjnego. - Wychowanie komunikacyjne, prowadzone w różnych formach na kolejnych etapach procesu edukacyjnego ma bardzo istotne znaczenie, przede wszystkim ze względu na to, iż kształtuje postawy uczestników ruchu drogowego, a co za tym idzie - wpływa na ich bezpieczeństwo - mówi Jan Sak, dyr. MORD w Tarnowie. - Dlatego bardzo zależy nam na właściwym nauczaniu tego przedmiotu. Chcemy pomóc nauczycielom, zwrócić uwagę na istotne zagadnienia, podpowiedzieć metody nauczania i tematy warte poruszenia. Tematyka warsztatów została dostosowana do tematów lekcji zaplanowanych w programach nauczania w przedszkolach, szkołach podstawowych, gimnazjalnych i ponadgimnazjalnych. Nauczyciele pracujący z najmłodszymi mogli dowiedzieć się m.in. jak projektować zajęcia, ćwiczenia praktyczne, gry i zabawy oraz jak powinna wyglądać współpraca z rodzicami dzieci. Tematy poruszane podczas zajęć dla nauczycieli szkół podstawowych dotyczyły m.in. prawidłowego organizowania wyjść poza teren szkoły i wycieczek, prezentowano także aktywizujące metody, techniki i formy pracy. Dla pedagogów pracujących w gimnazjach zajęcia poszerzono o wykłady na temat przepisów ruchu drogowego dotyczących rowerzystów i motorowerzystów oraz zasady bezpiecznego poruszania się po drogach kolumny pieszych lub kolumny rowerzystów. Uczący w szkołach ponadgimnazjalnych podczas warsztatów mogli się dowiedzieć, jak wykorzystać pracownie komputerowe do tworzenia edukacyjnych programów i projektów multimedialnych z zakresu BRD i jak współpracować z mediami w zakresie popularyzacji bezpiecznego uczestnictwa w ruchu drogowego. Uczestnictwo w warsztatach zostało potwierdzone certyfikatami. Małopolski Ośrodek Ruchu Drogowego w Tarnowie planuje w najbliższym czasie zorganizowanie specjalistycznego szkolenia dla nauczycieli z zakresu udzielania pierwszej pomocy przedlekarskiej ofiarom wypadków w Szkole Ratownictwa Medycznego.

Komentuj
Na pasach nie jesteśmy bezpieczni
25 maja 2009 | 1

1) Wygląda na to, że miasto z powodu oszczędności nie będzie malowało pasów na przejściach, ani linii ciągłych i przerywanych na środku jezdni - komentują mieszkańcy Żar. Dodają, że wygląd ulic w mieście się pogarsza. Rzeczywiście, są ulice w mieście, gdzie pasy są ledwo widoczne, albo wcale ich nie ma. Może, dlatego piesi przechodzą przez ulice, gdzie popadnie. Choć z drugiej strony, przy każdym przejściu są znaki, które wyraźnie wskazują, gdzie można przejść, a dla kierowcy są sygnałem, że musi zatrzymać auto, kiedy na pasach jest pieszy. To jest absolutna nieprawda, że w poprzednich latach malowano pasy i linie na drogach już na 1 maja - twierdzi Władysław Wawrzycki, kierownik Zakładu Oczyszczania Miasta w Żarach. - To nie jest takie proste, że można wziąć farbę i wyjść na ulice. Musieliśmy ogłosić przetarg, a to potrwało - dodaje. Oferty są już jednak otwarte. Ale po ich otwarciu i wyłonieniu najlepszego oferenta, trzeba poczekać aż minie termin odwołań. Dopiero wtedy będzie można przystąpić do prac na ulicach – wyjaśnia. Nie jest też prawdą, że na oznakowanie poziomie, czyli na pasy dla pieszych i linie środkowe na jezdniach nie ma pieniędzy i musimy oszczędzać. Pieniądze są i nie musimy oszczędzać na farbie - zaznacza kierownik ZOM. Jednak remonty ulic, ich bieżące utrzymanie i oznakowanie pochłania coraz większe pieniądze z kasy miejskiej. Dlatego miasto wpadło na pomysł podziału ulic na publiczne i niepubliczne. Wówczas będzie musiało się troszczyć tylko ulicami publicznymi, a niepubliczne przejdą w ręce na przykład spółdzielni mieszkaniowych, albo innych podmiotów. - Nie stanie się to jednak tak szybko - zapewnia zastępca burmistrza Jacek Niezgodzki. - W tej chwili przeprowadzamy inwentaryzację miejskich traktów, musimy wiedzieć dokładnie, co mamy na stanie.

2) Należą wam się duże pochwały. Tu było tragicznie! - mówił redakcji “Gazety Lubuskiej” Jan Szucki. Po interwencji dziennika Dyrekcja Dróg Krajowych zdecydowała się zadbać o bezpieczeństwo mieszkańców Strzelec i wykonać pasy w centrum Strzelec. Zamiast farby będzie tu czarno-biała kostka brukowa. Mieszkańcy powiadomili dziennikarzy o niewidocznych pasach w centrum miasta. Na razie czarna plama - To droga krajowa nr 22. Odpowiada za nią Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad. Rzeczniczka Anna Jakubowska tłumaczyła, że na kostce brukowej nie da się utrzymać farby dłużej niż dwa tygodnie, że są tu znaki pionowe i że nie ma planów zmiany tej sytuacji. Zapytano o zdanie fachowców. Andrzej Węglarz, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Strzelcach, podpowiadał farby kauczukowe. Roman Fabiś z Gorzowa, kierownik budowy w firmie Strabag, polecał przełożenie kostki na kolorową. Dyrekcja zdecydowała się zmienić tę sytuację. - Pilotażowo wymienimy kostkę brukową na czarno-białą w dwóch miejscach. Jeśli to zda egzamin, zrobimy dalsze przejścia dla pieszych - mówiła Renata Frankowska-Płaczek, kierownik rejonu w Gorzowie.

Komentuj

Ogłoszenia

Kodeks drogowy z komentarzem i orzecznictwem
31 maja 2009 | 0

fd027a4cdbd913e7d737e19723b272078d6b61aa

8c3166acbf10c57031fa0d653f2b2c9419848eca a46d2dc2659c4db3d6feb9a1986bc9309043b177 

(300-21 i 300-20)

Grupa IMAGE oddaje w ręce swoich Czytelników kolejną nowość – znany i poszukiwany Kodeks drogowy z komentarzem Stanisława Sobonia. Wydanie najnowsze, zaktualizowane.

Kodeks drogowy został uchwalony w 1997 r. Od tego czasu był ponad 70 razy zmieniany. Wprowadzone wyjątkowo liczne i szerokie zmiany utrudniły znacznie stosowanie jego przepisów w praktyce. Autor ma nadzieję, że niniejsze wydanie tej publikacji, tak jak i poprzednie, stanowić będzie wyjątkową pomoc dla uczestników ruchu drogowego oraz innych podmiotów zainteresowanych tą problematyką.

W części I autor prezentuje ustawę - Prawo o ruchu drogowym w formie tekstu ujednoliconego z obszernym komentarzem, w którym zostało wykorzystane bogate orzecznictwo. Uzupełnienie tej części stanowią Informacje dodatkowe, w których zostały zamieszczone m. in.: skorowidz rzeczowy, taryfikatory mandatów karnych oraz punktów za naruszenie przepisów ruchu drogowego, wykazy dróg krajowych i wojewódzkich, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 10 lub 11,5 t, opłaty za badania techniczne oraz inne informacje o dużym znaczeniu praktycznym.

W części II autor prezentuje komentarz do znaków i sygnałów występujących w ruchu drogowym. Jest to problematyka wyjątkowo ważna dla uczestników ruchu drogowego. W komentarzu zostały przedstawione barwne wzory 456 znaków i sygnałów.

Części I i II stanowią kompleksowe opracowanie całej problematyki ruchu drogowego.

O a u t o r z e:

STANISŁAW SOBOŃ jest prawnikiem, radcą prawnym. Długoletni pracownik urzędów administracji państwowej, w tym Ministerstwa Transportu – gdzie jako wicedyrektor departamentu zajmował się problematyką ruchu drogowego i jego bezpieczeństwa oraz transportu samochodowego. Problematyką tą zajmował się również w Sejmie – gdzie jako główny legislator uczestniczył w pracach legislacyjnych nad ustawami w tych i innych dziedzinach. Autor wielu komentarzy książkowych i prasowych z dziedziny ruchu drogowego i transportu samochodowego.

Cena dla ośrodków szkolenia - 99,00 zł.

ZAMÓW – 0-502-659-431 (non-stop)

Komentuj
Jesteś Eco? Sprawdź i wygraj samochód
31 maja 2009 | 0

f49950e296943af07502726e070a54fbc0275354 (300-11)

 

1.6.2009 r. wystartuje wielki konkurs promujący Eco Driving.

Na zwycięzcę czeka wyjątkowa nagroda

- Škoda Fabia GreenLine.

 

Po zeszłorocznym sukcesie konkursu “EkoKierowca Roku” już dzisiaj wszystkich chętnych zapraszamy do udziału w jego nowej edycji pod nazwą “Sprawdź, czy jesteś Eco”.

Wystarczy zarejestrować się na stronie www.szkola-auto.pli odpowiedzieć na 10 pytań konkursowych w jak najkrótszym czasie. Jest to pierwszy, “teoretyczny” etap rywalizacji, który będzie trwał do 21 czerwca 2009 r., do godz. 23.59.

15. uczestników, którzy prawidłowo i jak najszybciej odpowiedzą na pytania konkursowe, zostanie zaproszonych do wielkiego finału. Jury sprawdzi wtedy ich umiejętności w praktyce.

Najlepszy kierowca z finałowej piętnastki otrzyma nagrodę w postaci Škody Fabia GreenLine. Jedynym warunkiem wzięcia udziału w konkursie jest pełnoletność i posiadanie prawa jazdy kat. B.

Szkoła AUTO

 

Szkoła Auto aktywnie zachęca do zmiany stylu jazdy. Stosowanie zasad Eco Drivingu, przynosi same korzyści - m.in. zmniejsza koszty użytkowania auta, poprawia dbałość o środowisko, uczy zachowań na drodze, co pozytywnie wpływa na poziom bezpieczeństwa - mówi Tomasz Talarczyk, instruktor Szkoły Auto. Mamy nadzieję, że tegoroczny konkurs spotka się z dużym zainteresowaniem kierowców - dodaje Talarczyk. Może to potwierdzić zeszłoroczny zwycięzca - Bartłomiej Zbroja z Płocka. EkoKierowca Roku 2008 pokonał 1108 rywali podczas pierwszego etapu konkursu i nie dał szans finalistom podczas sprawdzianu praktycznego. Z dumą odebrał też nagrodę głównąnową Škodę Fabia.

 

Komentuj
Krótki kurs eco-drivingu
30 maja 2009 | 0

Eco Driving to nowoczesny i inteligentny styl jazdy samochodem - bezpieczny, przyjazny dla środowiska i domowego budżetu. Narodził się w połowie lat 90. XX w. w Finlandii i Szwajcarii. Do popularyzacji ekojazdy przyczyniło się wprowadzenie w 2001 r. programu Eco-Driving-Europe. Kurs Eco Drivingu to jedna z propozycji szkoleniowych Szkoły Auto, która w 2008 r. zawiązała współpracę z Eco Driving Center Oy z Helsinek. Dzięki temu zyskała dostęp do praktycznego i teoretycznego know-how fińskich partnerów. Dla przypomnienia, kilka wybranych zasad Eco Drivingu:

93df55958bddef04d4ffab2615df787f5c34584a 1. Wrzuć najwyższy bieg najszybciej jak to możliwe.

086c0688b3c554e9d9ad9ed2f21bbd2701c27aab 2. Jedź na najwyższym możliwym biegu na najniższych możliwych obrotach.

95c9af6075bd25868185b2c07fc6c25190fd81ba 3. Przyspieszaj dynamicznie.

cbe498817b2b5660563dfca10f4d82ba1b55134d 4. Jedź płynnie i przewiduj sytuacje na drodze.

73b9f35eab9a3f2d4299e73b5acd1716d3d76551 5. Hamuj silnikiem, zdejmując nogę z gazu.

(300-3/7)

Dodatkowych informacji udziela: Marcin Weksej

tel.: 061 87 32 416, fax: 061 87 32 462

e-mail: marcin.weksej@skoda-auto.pl

Komentuj
News to miejsce na Twoje ogłoszenie
1 czerwca 2009 | 0

 

Witamy, proponujemy kolejną bezpłatną usługę. Na łamach PRAWA DROGOWEGO @ NEWS proponujemy zamieszczanie krótkich ogłoszeń. Ogłoszenia, komunikaty czy informacje tematycznie powinny być ściśle związane z  tematyką serwisu. Także w ten sposób chcemy Państwu ułatwiać dostęp do wszelkich informacji związanych z bezpieczeństwem ruchu drogowego. Redakcja zastrzega sobie prawo regulacji terminów publikacji przesyłanych materiałów, a także prawo odmowy ich umieszczenia w ramach newsa. Oferta nasza nie dotyczy informacji handlowych.

Przyślij swoje ogłoszenie: news@prawodrogowe.pl

Komentuj
Zapraszamy do odwiedzenia www.prawodrogowe.pl
31 maja 2009 | 0

Na stronie serwisu informacyjnego PRAWO DROGOWE @ NEWS znajdziecie Państwo zawsze aktualny numer naszego tygodnika - http://www.grupaimage.pl/?s=prd&i=najnowszy_numer. Szczególnego polecenia wymaga bardzo obszerne już archiwum kolejnych edycji serwisu - http://www.grupaimage.pl/?s=prd&i=najnowszy_numer Dla ułatwienia poszukiwań oferujemy wyszukiwarkę, indeks tematyczny i spis newsów. Zamieszczane w newsach notki podzieliliśmy na kategorie i działy tematyczne - http://www.grupaimage.pl/?s=prd&i=wyszukiwarka

Pozwalamy sobie przypomnieć, iż tygodnik PRAWO DROGOWE @ NEWS powstał w redakcji opracowującej aktualizację aktów prawnych pomieszczonych w zbiorze e-PrawoDrogowe. Zapraszamy do korzystania z obu narzędzi mających na celu ułatwienie Waszej pracy, a w efekcie poprawę bezpieczeństwa ruchu drogowego. Odwiedzajcie naszą stronę internetową. Redakcja PRAWA DROGOWEGO @ NEWS.

a3ef10678c16559757f770440ad44f1a3c2ed910

(1-2009)

Komentuj
Jubileuszowy konkurs INSTRUKTOR ROKU 2009
31 maja 2009 | 0

4b4f6eaa7e8aa95b7986c5efce5bed429a18e21d

(298-14)

X Jubileuszowy Konkurs

INSTRUKTOR ROKU 2009

odbędzie się w Bełchatowie

w dniach 19-20 czerwca 2009 r.

P r o g r a m:

I Dzień o godz. 1600: seminarium na temat bezpieczeństwa w ruchu drogowym, wręczenie odznaczeń państwowych, resortowych i federacyjnych – siedziba Urzędu Miasta w Bełchatowie.

 

II Dzień  godz. 1000 rozpoczęcie konkursu - kolumna samochodów szkoleniowych i motocykli przejedzie ulicami miasta. Podczas konkursu zostaną rozegrane następujące konkurencje:

·sprawdzian z przepisów ruchu drogowego oraz przepisów dotyczących szkolenia kierowców;

·sprawdzenie umiejętności udzielania I-ej pomocy przed medycznej;

·próba Stewarda;

·próba sir Lancelota;

·jazda na trolejach;

·jazda sprawnościowa samochodem terenowym z przewagą cofania;

·sprawdzian z udzielania 1. pomocy (prowadzony w czasie rozgrywania konkurencji sprawnościowych).

W czasie rozgrywania konkursu będą zorganizowane dodatkowe konkurencje  związane z bezpieczeństwem ruchu drogowego.

Godz. 1500 –zakończenie konkursu, wręczenie pucharów i nagród.

Imprezy towarzyszące: prezentacja samochodów; nauka udzielania 1. pomocy; miasteczko ruchu drogowego zorganizowane przez piotrkowski WORD – możliwość uzyskania karty rowerowej i motorowerowej; konkursy dla młodzieży i gości na temat ruchu drogowego; symulator zderzeń; symulator poślizgów SkipCar; jazda w ALKOgoglach oraz pokaz ratownictwa drogowego przez bełchatowską straż zawodową.

Komentuj
Egzamin praktyczny wg zmienionych zasad - filmy
31 maja 2009 | 0

d06971f3fc7913b5270e1b4105ec8b437a04a315(294-32)

bcd176d5a28668f3ace1200658e9548d8c13d03b(294-34)

d6f4650e563eb5c406d1602ebfefcb4b1b0f5f5d(294-33)

 

Ogólne zasady egzaminu Przygotowanie do jazdy Ruszenia i jazda pasem ruchu Ruszanie na wzniesieniu

Czas trwania 50 min.

Format: DVD

Cena: 50,00 zł

Zasady egzaminu i kryteria oceny Wyjazd na drogę

Jazda drogami dwukierunkowymi

Jazda drogami jednokierunkowymi Przejazd przez skrzyżowania

Przejazd przez przejścia dla pieszych Przejazd przez torowiska

Manewry na drodze

Hamowanie w wyznaczonym miejscu Parkowanie i zawracanie

Czas trwania 72 min.

Format: DVD

Cena: 50,00 zł

Kolizja drogowa
Omijanie pojazdu, który ustąpił pierwszeństwa przejazdu
Wyprzedzanie na przejściu dla pieszych
Nieustąpienie pierwszeństwa pieszemu
Nieustąpienie pierwszeństwa pieszemu podczas skręcania w drogę poprzeczną
Nieustąpienia pierwszeństwa osobie niepełnosprawnej
Nieustąpienie pierwszeństwa przejazdu podczas cofania
Niezastosowanie się do sygnałów świetlnych i poleceń osoby kierującej ruchem lub uprawnionej do jego kontroli
Niezastosowanie się do znaków:
- zakaz wjazdu
- zakaz ruchu w obu kierunkach
- zakaz skręcania w lewo
- zakaz skręcania w prawo
- nakaz jazdy
- linia podwójna ciągła
- linia pojedyncza ciągła
- stop

Czas trwania 35 min.

Format: DVD

Cena: 50,00 zł

Grupa IMAGE przygotowała i wprowadziła do sprzedaży trzy nowe filmy instruktażowe, opracowane wg zmieniających się zasad szkolenia i egzaminowania. Polecamy:

ZAMÓW – 0-502-659-431

Komentuj
Dzień otwarty w MORD
31 maja 2009 | 0

DZIEŃ OTWARTY W MORD

W dniu 8 czerwca o godzinie 16.00,

w Małopolskim Ośrodku Ruchu Drogowego w Krakowie (ul. Nowohucka 33a)
rozpoczynamy cykl spotkań pod hasłem:

Dzień Otwarty w MORD

Tematyka spotkań będzie dotyczyć problematyki ruchu drogowego oraz wybranych zagadnień dotyczących szkolenia i egzaminowania kandydatów na kierowców. Planujemy również nawiązanie do tematyki programu “Jedź bezpiecznie”, emitowanego w TV Kraków. Na pytania Państwa odpowiadał będzie Pan Marek Dworak – Dyrektor MORD w Krakowie - Prowadzący “Jedź bezpiecznie”.

Chętnych do udziału w spotkaniu prosimy o wcześniejsze zgłaszanie obecności

(ze względu na ograniczoną ilość miejsc)

pod nr telefonu (12) 4235094 lub na adres mailowy: widelka@mord.krakow.pl

Planujemy “Dzień Otwarty w MORD” organizować raz w miesiącu.

Informacje o terminach podawane będą na naszej stronie internetowej:
www.mord.krakow.pl oraz w programie TV “Jedź bezpiecznie”
i w programie “Zapnij pasy” na antenie Radia Kraków.

Małopolski Ośrodek Ruchu Drogowego w Krakowie

Komentuj