0292/12/2009 30 marca 2009 5 kwietnia 2009

o nowym projekcie rozporządzenia o szkoleniu i egzaminowaniu; uchwaleniu zmiany w kodeksie drogowym; o zmienionym taryfikatorze mandatów; o ograniczeniu czasu pracy do 10 godzin; upadłości konsumenckiej; 1/8 Polaków uczestniczyło w wypadku drogowym; o szkoleniu kierowców pojazdów komunikacji miejskiej; o prawie jazdy dla 16. latków; e-learning w procesie szkolenia - wymaga czasu; pytania i odpowiedzi: gdy zgubimy prawo jazdy; o systemie pomocy ofiarom wypadków; czy ustawa wprowadzi rewolucyjne zmiany; nowość – BEZPIECZNA WYCIECZKA; zaproszenie ośrodków szkolenia kierowców do Dąbrowy Górniczej; seminarium: urządzenia brd w otoczeniu pasa drogowego; wyposażenie pojazdu szkoleniowego; o...

Ekspert wyjaśnia

Gdy zgubimy prawo jazdy
5 kwietnia 2009 | 0

Pytanie: Syn pani Joanny zgubił prawo jazdy, a pracuje w firmie, do której trudno dojechać autobusem. Czeka na nowy dokument, ale czy na podstawie poświadczenia wydziału komunikacji może prowadzić samochód?

Odpowiedź: Każdy kierujący pojazdem musi mieć przy sobie prawo jazdy, które powinien w przypadku kontroli okazac policji na żądanie. Zaświadczenie wystawione przez wydział komunikacji nie może go zastąpić, ponieważ jest to jedynie poświadczenia przyjęcia wniosku o wydanie wtórnika dokumentu. Nie uprawnia więc ono do kierowania pojazdem. Jeśli syn pani Joanny zdecydowałby się prowadzić auto, nie mając nowego dokumentu, popełniłby wykroczenie. Grozi za nie mandat karny w wysokości 50 zł.

Odpowiedzi udzielił: mecenas Janusz Górski

Komentuj
O systemie pomocy ofiarom wypadków
5 kwietnia 2009 | 0

Pytanie: W Polsce ginie rocznie w wypadkach drogowych 5,5 tys. osób, a 50 tys. odnosi rany. Jakie są dalsze losy ofiar i ich rodzin?

Odpowiedź: Nie ma skutecznej pomocy ani dla ofiar, ani dla ich bliskich, a istniejące rozwiązania powodują dalszą degradację ich życia.

Pytanie: Co jest największym problemem?

Odpowiedź: Wszystko, począwszy od odtworzenia rzeczywistego przebiegu wypadku, co ma ogromne znaczenie dla ustalenia winnego, odpowiedzialności karnej i cywilnej i możliwości uzyskania odszkodowania. Kondycja publicznej służby zdrowia powoduje, że ofiary, zwłaszcza te w najcięższym stanie, są “zaleczane” i wypisywane do domu. Większość wymaga zaś leczenia i rehabilitacji, a koszty liczone w tysiącach złotych miesięcznie oraz cała opieka i pielęgnacja spadają na bliskich. Wystarczą trzy – cztery lata, by doprowadzić rodzinę do ruiny. Tyle trwa przeciętnie postępowanie sądowe. Jeżeli ofiara wypadku jest w takim stanie, że nie może udzielić pełnomocnictwa, nikt nie może wystąpić w jej imieniu. Zgodnie z art. 441 § 1 kodeksu cywilnego zwrot kosztów leczenia należy się tylko bezpośrednio poszkodowanemu. Dopiero gdy umrze, może ich dochodzić ten, kto je poniósł. Od kilku lat Stowarzyszenie Alter Ego walczy o zmianę tego przepisu. W 2007 r. próbowaliśmy wspólnie z rzecznikiem praw obywatelskich wprowadzić przepis umożliwiający organizacjom pozarządowym składanie pozwów na rzecz poszkodowanych, którzy sami nie mogą tego uczynić. W trakcie procesu legislacyjnego dopisano jednak, że może to się odbywać “za zgodą poszkodowanego”. I tak słuszna idea stała się jej karykaturą.

Pytanie: Przecież każdy posiadacz pojazdu musi mieć ubezpieczenie OC. Nie powinno więc być kłopotu z odszkodowaniami.

Odpowiedź: Tylko teoretycznie! Wprawdzie z art. 444 § 1 kodeksu cywilnego wynika, że “na żądanie poszkodowanego zobowiązany do naprawienia szkody powinien wyłożyć z góry sumę potrzebną na koszty leczenia”, ale w praktyce zapis ten nie jest respektowany przez ubezpieczycieli. Zgodnie z art. 817 k.c. odszkodowanie powinno być wypłacane w terminie 30 dni od otrzymania zawiadomienia o wypadku. W praktyce trwa to znacznie dłużej. Wypłatę ubezpieczyciele uzależniają od zakończenia postępowania karnego czy leczenia i opinii komisji lekarskich działających na ich zlecenie. W 2003 r. do ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych wprowadzono przepis umożliwiający de facto oczekiwanie na wynik postępowania karnego. Przewlekanie wypłaty zostało więc usankcjonowane prawnie. Przedłużanie terminów wypłaty odszkodowań, ograniczanie ich wysokości, często nieuzasadnione odmowy oraz przerzucanie kosztów leczenia na NFZ, a świadczeń rentowych na ZUS, stały się standardem. Od 3 sierpnia 2008 r., po zmianie kodeksu cywilnego, najbliżsi mogą żądać zadośćuczynienia za krzywdę związaną ze śmiercią członka rodziny. Ubezpieczyciele już je płacą, ale średnio po 5 tys. zł. Wystąpienie do sądu powoduje, że zasądzane kwoty są znacznie wyższe, ale zbyt często wyroki zapadają po latach.

Pytanie: Jakie zmiany prawne byłyby pożądane?

Odpowiedź: Zmiany w kodeksach karnym i cywilnym poprawiające pozycję ofiar przestępstw, a więc również ofiar wypadków drogowych. W postępowaniu cywilnym bardzo ważne jest częstsze stosowanie instytucji zabezpieczenia powództwa na świadczenia okresowe. Chodzi o zapewnienie środków egzystencji i koniecznych na leczenie i rehabilitację, czyli wynikających z treści art. 444 § 2 i 3 k.k.

Odpowiedzi udzielił: Janusz Popiel - prezes Stowarzyszenia

Pomocy Poszkodowanym w Wypadkach Komunikacyjnych Alter Ego

Komentuj
Ustawa wprowadzi rewolucyjne zmiany
5 kwietnia 2009 | 1

Pytanie: W jakim celu wprowadzane są zmiany do ustawy Prawo o Ruchu Drogowym?

Odpowiedź: Od wielu lat śmiertelność wynikająca z wypadków na polskich drogach utrzymuje się na przerażającym poziomie 6 tysięcy ofiar. Chcemy ten stan rzeczy jak najszybciej, zresztą zgodnie z wszelkimi dyrektywami Unii Europejskiej, zmienić. Wierzę, że z pomocą nowej ustawy się to uda.

Pytanie: Co w nowym prawie ma zapobiec nowym tragediom i zmienić zachowanie kierowców na drodze?

Odpowiedź: Po pierwsze, ustawa wprowadzi system, który wreszcie zlikwiduje zalegająca na polskich drogach fikcję. Wprowadza nowe, urealnione normy dopuszczalnych prędkości na drogach ekspresowych i autostradach. Poza tym spowoduje, oczywiście nie natychmiastowo, ale stopniowo, zmianę poczucia bezkarności każdego potencjalnego pirata drogowego. Nasza ustawa będzie karać każdego, kto popełni poważne wykroczenie.

Pytanie: Jak to będzie działało?

Odpowiedź: Wyobraźmy sobie, że jedzie pan samochodem i przekracza dopuszczalną prędkość w miejscu, gdzie jest oznakowany fotoradar. Urządzenie robi zdjęcie, na którym widnieją wyraźnie tablice rejestracyjne pana samochodu. Zdjęcie to jest elektronicznie przekazywane do Centrum Nadzoru. Tam komputer generuje zawiadomienie o wszczęciu postępowania administracyjnego w sprawie o nałożenie kary pieniężnej, które jest wysyłane do pana miejsca zamieszkania. Ma pan 14 dni na zapłacenie kary i tym samym przyznanie się do winy. W pierwszym terminie - poddając się dobrowolnie karze - zapłaci pan 80% kary, bo decyduje się pan skorzystać z procedury uproszczonej. Jeśli nie zapłaci pan w ciągu 14 dni, wysyłane jest do pana kolejne pismo, już z decyzją administracyjną o nałożeniu kary pieniężnej. Znów ma pan 14 dni, tyle, że ma pan do zapłacenia 100% kary. Jeśli i teraz pan nie zrobi nic i nie zapłaci, Główny Inspektor Transportu Drogowego może nałożyć na pana karę w wysokości 200% naliczonej kary. Jeśli nie zapłaci pan przez kolejne 14 dni - sprawa trafia do komornika, który ściąga tę podwójną kwotę z odsetkami z pana pensji bądź innych dochodów. Jeśli nie zgadza się pan z zarzutami albo ktoś inny prowadził pana pojazd, to musi pan już po otrzymaniu pierwszego zawiadomienia wysłać pismo z wszelkimi dowodami. Wtedy Centrum albo zgadza się z panem i umarza sprawę, albo sprawę rozstrzygnie Wojewódzki Sąd Administracyjny. Jeśli ktoś inny prowadził auto, musi pan do swojego pisma dołączyć oświadczenie tego kogoś o tym, że w takim i takim dniu prowadził pana samochód. Nikt nie będzie mógł notorycznie nie odbierać awiza, bo w trybie administracyjnym awizo, które drugi raz trafia do skrzynki pocztowej, uznaje się za doręczone.

Pytanie: Jakie jeszcze rewolucyjne zmiany wprowadzi nowa ustawa?

Odpowiedź: Między innymi wprowadza zróżnicowanie wykroczeń. Za to samo przekroczenie prędkości w obszarze zabudowanym kierowca zapłaci więcej niż na autostradzie czy drodze ekspresowej. Wiadomo, że w mieście nawet stosunkowo niewielkie przekroczenie może być przecież o wiele groźniejsze niż na wielopasmowej autostradzie.

Pytanie: Znów będzie się odbywać polowanie na kierowców?

Odpowiedź: Właśnie z tym chcemy skończyć! Koniec polowań na kierowców! Do tej pory na drogach gminnych jednostki samorządu terytorialnego decydowały o tym, gdzie ustawić urządzenie rejestrujące. No i zdarzało się, że urządzenia pojawiały się tam, gdzie mogły z kierowców "kosić największą kasę". My mówimy takiemu postępowaniu - nie. Filozofia ma być inna: "ustawiajcie rejestratory wykroczeń nie tam, gdzie można zarobić, tylko tam, gdzie można poprawić bezpieczeństwo"! Gminy będą mogły po wprowadzeniu zmian wnioskować o ustawienie fotoradaru w danym miejscu, ale Centrum Nadzoru za jedyne kryterium przyjmuje bezpieczeństwo. Mówimy kierowcy: "Tam, gdzie jest szeroko, bezkolizyjnie i bezpiecznie, możesz depnąć. Ale tam, gdzie przekroczenie dozwolonej prędkości może skutkować tragedią, będzie fotoradar i będziesz ukarany za każde wykroczenie." Fotoradary będą zawsze poprzedzone odpowiednim znakiem. Planujemy też, aby były w kontrastowych kolorach. Ponadto nasz system znosi wszelkie immunitety. Będzie działał na wszystkich; posłów, senatorów, sędziów itp. Nikt nie będzie bezkarny!

Pytanie: Czy nowy system będzie działał również w przypadku osób poruszających się po Polsce samochodami z zagraniczną rejestracją?

Odpowiedź: Oczywiście. Po pierwsze, od każdego cudzoziemca zatrzymanego przez policję za jakieś drogowe wykroczenie będzie się pobierać kaucję - gotówkowo lub ściągając z karty kredytowej - na poczet orzeczonej w przyszłości kary, od której prowadzący pojazd może się odwołać do Centrum Nadzoru w ciągu 14 dni. Jeśli to fotoradar zarejestruje wykroczenie, numer rejestracyjny pojazdu trafi na dwa lata do tworzonej z mocy ustawy Centrali Ewidencji Pojazdów Zagranicznych.

Odpowiedzi udzielił: Jerzy Mrygoń. Prawnik. Pracownik Zespołu ds. Systemów Zarządzania Informacją oraz Nowych Technologii Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego. Współpracuje jako ekspert z komisją sejmową nad zmianami do ustawy Prawo o Ruchu Drogowym w Polsce

Komentuj

Legislacja

Taryfikator znowelizowany
2 kwietnia 2009 | 0

Debatując nad nowelą ustawy – Prawo o ruchu drogowym, posłowie nie przyjęli poprawki Senatu dotyczącej taryfikatora mandatów za przekroczenie prędkości. Senatorowie chcieli, by już za przekroczeni o 5 do 10 km/h płacić mandat w wysokości 50 zł. Mandaty, podczas jazdy w terenie zabudowanym, będą wynosić: przy przekroczeniu prędkości od 10 do 20 kilometrów na godzinę - 200 zł, od 20 do 30 kilometrów - 300 zł, od 30 od 40 kilometrów - 500 zł, od 40 do 50 kilometrów 600 zł, o więcej niż 50 kilometrów - 700 zł. Mandaty poza obszarem zabudowanym będą wynosiły odpowiednio 150, 250, 400, 500 i 600 zł. Za przekroczenie prędkości na drodze ekspresowej lub autostradzie mandat wyniesie 100 zł, jeżeli przekroczenie prędkości wyniesie do 10 do 20 kilometrów na godzinę. Potem kwoty te będą rosły, aż do 500 zł, gdy przekroczenie będzie większe niż 50 kilometrów na godzinę. Poza obszarem zabudowanym przekroczenie prędkości o 10-20 km/godz. będzie z kolei kosztowało 150 zł. Maksymalna kara - przy jeździe przekraczającej 50 km/godz. dopuszczalną prędkość - wyniesie już 600 zł. Najniższe mandaty będą na drogach ekspresowych i autostradach. Za jazdę przekraczającą o 10-20 km/godz. kara wyniesie 100 zł, natomiast 500 zł za jazdę z prędkością ponad 50 km/godz. od wskazanej na znakach. - Urządzenia służące do pomiaru prędkości mogą się mylić o 4 km/h zarówno na korzyść, jak i na niekorzyść kierowcy, dlatego pewna tolerancja powinna być stosowana - uważa Adam Jasiński, komisarz Komendy Głównej Policji. W praktyce nie tylko fotoradary się mylą, ale także liczniki samochodowe. Przyjęta przez Sejm nowelizacja ustawy zakłada jednak, że za przekroczenie prędkości kierowca nie uniknie kary. Ma w tym pomóc sieć nowoczesnych fotoradarów, które po zarejestrowaniu wykroczenia od razu prześlą zdjęcie do Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym. Tam fotografia zostanie poddana obróbce i kierowca zostanie szybko zidentyfikowany. Nadzór nad Centrum obejmie główny inspektor transportu drogowego. On też będzie nakładał kary administracyjne na kierowców, gdyż zastąpią one obecne mandaty karne za wykroczenia. Teraz ustawa zostanie skierowana do podpisu przez prezydenta. Większość nowych regulacji wejdzie w życie 1 maja 2010 r.

Komentuj
Zmiana w kodeksie drogowym uchwalona
2 kwietnia 2009 | 0

Na autostradach i drogach ekspresowych będzie można jeździć szybciej o 10 km/h. Na pozostałych drogach i w miastach prędkość pozostanie bez zmian. Np. dopuszczalna prędkość na drodze ekspresowej będzie wyższa – 110 km/h – uchwalili posłowie, przyjmując poprawkę Senatu (oni sami wcześniej przyjęli 100 km). Do zmian kodeksu drogowego wprowadzających automatyczny nadzór nad ruchem drogowym, czyli tzw. sieć fotoradarów (ruszy w maju przyszłego roku), senatorowie zgłosili 25 poprawek. Tylko kilka z nich zyskało aprobatę posłów. Wiadomo już, że nie będzie 50 zł mandatu za przekroczenie dozwolonej prędkości o 5 km/h – tę poprawkę Sejm odrzucił. Na pozostałych trasach poza obszarem zabudowanym kierowca nie powinien jechać szybciej niż 90 km/h. Z kolei za instalację, usunięcie i utrzymanie fotoradarów odpowiadać ma zarządca drogi, na której system działa. Zakupem urządzeń i ich naprawą zająć się mają jednostki samorządu i straże gminne oraz samo centrum (wszystko zależy od kategorii drogi, którą sieć obejmuje). Dzięki senatorom złagodzone nieco zostały przepisy dotyczące cofnięcia uprawnień mandatowym dłużnikom. Otóż organ egzekucyjny nie będzie występował z wnioskiem o to, jeśli wyjdzie na jaw, że dochody uzyskiwane przez dłużnika z tytułu prowadzenia pojazdów są jedynym źródłem jego utrzymania (zawodowi kierowcy). Co uruchomienie systemu oznacza dla kierowcy? Szybki i bardzo wysoki mandat. Tuż po namierzeniu przekroczenia prędkości zdjęcie auta trafi do centralnego komputera. Tam jego właściciel zostanie błyskawicznie zidentyfikowany. System sam wystawi mandat, poda jego wysokość i powiadomi właściciela. Cała operacja ma trwać zaledwie kilka godzin. Nowela czeka już tylko na podpis prezydenta i publikację w Dzienniku Ustaw. Zaraz potem ruszą procedury przetargowe i organizacja systemu. Większość nowych regulacji wejdzie w życie 1 maja 2010 r.

Komentuj
Ograniczenie czasu pracy do 10 godzin
2 kwietnia 2009 | 0

Limit 10 godzin pracy na dobę dla kierowców pracujących w nocy wprowadził w Sejm, zmieniając ustawę o czasie pracy kierowców. Limit ten będzie obowiązywał kierowców niezależnie od tego, jak długo pracują w nocy. Dotychczas polskie przepisy dopiero po przepracowaniu 4 godzin w porze nocnej pozwalają ograniczyć czas pracy do 10 godzin na dobę. Za przyjęciem zmian głosowało 376 posłów, przeciw 10, a 35 wstrzymało się od głosu. Rząd przygotował nowelizację w związku z zarzutami Komisji Europejskiej o niewykonaniu unijnych przepisów dotyczących czasu pracy kierowców. Według unijnej dyrektywy każda praca niezależnie od tego, jak długo trwa jest pracą w porze nocnej, jeśli odbywa się między północą a godz. 7 rano. Pracownik wykonujący taką pracę, podlega ograniczeniu pracy do 10 godzin w danej dobie oraz ma prawo do wyrównania finansowego za tę pracę, według zasad określonych w przepisach krajowych. Zgodnie z polskim kodeksem pracy i ustawą o czasie pracy, kierowca musiał pracować przez co najmniej 4 godziny w porze nocnej, aby czas jego pracy był ograniczony do 10 godzin w danej dobie. W Polsce pora nocna obejmuje czas między godz. 21 a 7. Kodeks pracy przewiduje dodatek do wynagrodzenia za pracę w porze nocnej. Posłowie przyjęli też dwie poprawki do ustawy o czasie pracy kierowców, precyzujących zasady dokumentowania czasu pracy i ustalający trzyletni okres przechowywania tej dokumentacji. W drugiej poprawce wykreślono z ustawy prawo kierowcy do co najmniej 35 godzin nieprzerwanego odpoczynku w jednym tygodniu, a w szczególnych przypadkach nie mniej niż 24 godziny. W ustawie pozostał zapis o tym, że kierowcy w każdej dobie przysługuje prawo do co najmniej 11 godzin nieprzerwanego odpoczynku. Teraz zmiany trafią do Senatu.

Komentuj
Upadłość konsumencka już jest
31 marca 2009 | 0

W życie wchodzi nowela ustawy Prawo upadłościowe i naprawcze. Według nowych przepisów osoby, które bez własnej winy popadły w długi i nie są w stanie ich spłacić, od 31 marca będą mogły ogłosić tzw. upadłość konsumencką. Upadłość konsumencką będzie można ogłaszać nie częściej niż raz na 10 lat. Dłużnik, który to zrobi, będzie musiał spłacić osobie lub firmie, od której pożyczył pieniądze część długu, a pozostały zostanie mu umorzony. Wtedy będzie mógł dorabiać się majątku od nowa, bez obawy, że zlicytuje go komornik. Rozpoczynając postępowanie w sprawie o upadłość konsumencką, trzeba będzie wystąpić do sądu rejonowego - właściwego dla miejsca zamieszkania dłużnika - i zapłacić 200 zł wpisowego. Sąd po przeanalizowaniu sytuacji finansowej dłużnika i stwierdzeniu, że jest ona zła, ogłosi jego upadłość i opracuje plan spłaty długów. Upadłość nie zostanie ogłoszona, jeżeli: długi zostały zaciągnięte przez osobę, która już w momencie ich zaciągania była niewypłacalna, gdy dłużnik straci pracę z własnej winy (np. został zwolniony dyscyplinarnie) albo gdy dobrowolnie zgodził się na zwolnienie. Sprzedaż majątku upadłego będzie przeprowadzana pod nadzorem syndyka i za zgodą sądu. Obejmie ona również nieruchomości, np. mieszkanie. Z kwoty, za którą zostanie sprzedane mieszkanie, dłużnik otrzyma tylko równowartość 12-miesięcznego, przeciętnego czynszu. Reszta pójdzie na spłatę zadłużenia. Upadły nie będzie mógł liczyć, że automatycznie dostanie od gminy mieszkanie zastępcze czy lokal socjalny. Jeżeli po spieniężeniu całego majątku pozostaną jeszcze jakieś niespłacone długi, sąd zdecyduje, jaka ich część zostanie umorzona oraz w jakiej kolejności i kiedy powinno być spłacane pozostałe zadłużenie. Okres spłaty tego zadłużenia może być rozłożony nawet na pięć lat, a w razie pogorszenia się sytuacji finansowej dłużnika (np. utraty pracy) przedłużony o kolejne dwa lata. Osoba, która ogłosiła upadłość konsumencką, nie będzie mogła zaciągać kredytów, robić zakupów na raty. Jeżeli się do tego nie zastosuje, sąd umorzy postępowanie upadłościowe, co będzie oznaczało konieczność spłacenia długów na normalnych zasadach. Wierzyciel będzie mógł zażądać ich natychmiastowej spłaty, wraz z odsetkami za zwłokę. Ogłoszenie upadłości będzie się również wiązało z obowiązkiem składania w sądzie, który ogłosił plan spłaty zadłużenia, corocznego sprawozdania o tym, jak plan ten był realizowany w poprzednim roku kalendarzowym. Dłużnik będzie musiał wykazać osiągnięte w tym czasie przychody, wymienić kupione rzeczy o większej wartości (np. telewizor, samochód, wycieczkę zagraniczną) oraz podać, jakie konkretnie kwoty spłacił poszczególnym wierzycielom.

Upadłość konsumencka: będzie mogła ją ogłosić tylko osoba nieprowadząca działalności gospodarczej, będzie można ją ogłosić nie częściej niż raz na dziesięć lat, będzie ją ogłaszał i nadzorował sąd, przez pięć lat od ogłoszenia upadłości dłużnik będzie musiał spłacać wierzycieli zgodnie z ustalonym przez sąd planem, po ustalonym okresie spłat niespłacona część zadłużenia zostanie umorzona, z upadłości nie mogą skorzystać zwolnieni z pracy z własnej winy lub za porozumieniem stron i którzy zwiększali zadłużenie, wiedząc, że nie są w stanie go spłacić.

Komentuj
Wielkanoc 2009: Bez ruchu ciężarówek
5 kwietnia 2009 | 0

Rafał Jeżak z zespołu do spraw komunikacji społecznej Komendy Miejskiej Policji przypomina, że w dniach 11 kwietnia w godz. 18-22, 12 kwietnia w godz. 8-22 oraz 13 kwietnia w godz. 8-22 obowiązują ograniczenia ruchu samochodów ciężarowych o dopuszczalnej masie powyżej 12 ton.

Komentuj
O podatku od środków transportowych
3 kwietnia 2009 | 0

Obowiązek podatkowy w podatku od środków transportowych powstaje z mocy prawa - wynika z wyroku NSA z 26 marca 2009 r. WSA oddalił skargę podatnika na decyzję samorządowego kolegium odwoławczego. Chodziło o podatek od środków transportowych. Podatnik (współwłaściciel naczep, samochodu ciężarowego i ciągników) nie zapłacił podatku. Sąd wskazał, że obciążenie podatkiem od środków transportowych jest bezpośrednią konsekwencją posiadania statusu właściciela (współwłaściciela) środka transportowego. Obowiązek podatkowy powstaje od pierwszego dnia miesiąca następującego po tym, w którym środek został zarejestrowany, a w przypadku nabycia środka transportowego zarejestrowanego – od pierwszego dnia miesiąca następującego po tym, w którym środek transportowy został nabyty. WSA stwierdził, że zobowiązanie z tego tytułu jest zobowiązaniem, które ciąży na właścicielach pojazdów z mocy prawa i powstaje z chwilą zaistnienia określonego zdarzenia prawnego. Natomiast przedawnienie następuje z upływem pięciu lat, licząc od końca roku kalendarzowego, w którym upłynął termin płatności podatku. Na wyrok ten podatnik złożył skargę kasacyjną. NSA stwierdził jednak, że nie ma ona usprawiedliwionych podstaw i odrzucił ją.

Komentuj
Nowe przepisy wykonawcze do ustawy o transporcie
2 kwietnia 2009 | 0

W życie weszło rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 31 marca 2009 r. w sprawie certyfikatów potwierdzających spełnienie przez pojazd odpowiednich wymogów bezpieczeństwa lub warunków dopuszczenia do ruchu. Rozporządzenie określa: - rodzaje oraz wzory certyfikatów potwierdzających spełnienie przez pojazd odpowiednich wymogów bezpieczeństwa lub warunków dopuszczenia do ruchu, termin ważności certyfikatów, dokumenty, na podstawie których certyfikat jest wydawany i wznawiany.

Komentuj
Zaparkowany na kopercie odholują
2 kwietnia 2009 | 0

Mandatem w wysokości 500 zł powinien być ukarany kierowca, który z lenistwa zaparkuje na miejscu przeznaczonym dla osób niepełnosprawnych. Już wkrótce policja i straż miejska będą mogły tropić takie przypadki nawet na parkingach wewnętrznych, czyli np. przy centrach handlowych – przypomina białostocka “Gazeta Wyborcza”. W projekcie ustawy, który trafił do Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji, jest zapis o możliwości interwencji służb mundurowych na parkingach dróg wewnętrznych. - Tylko dzięki takim uregulowaniom prawnym walka o wolne koperty dla osób z niepełnosprawnością przyniesie wymierne efekty - uważa Piotr Pawłowski, prezes Stowarzyszenia Przyjaciół Integracji, organizującego Kampanię Parkingową. O ile wysokie mandaty, wprowadzone jesienią ub.r., przywołały do porządku użytkowników dróg publicznych, to na wewnętrznych wciąż panuje wolnoamerykanka, na której tracą niepełnosprawni kierowcy. - W tym roku przyłączyły się do nas centra handlowe i supermarkety, które borykają się z problemem bezprawnie zajmowanych kopert. Szczególnie w okresie przedświątecznych zakupów parkingi przy centrach są zatłoczone, a kierowcy z niepełnosprawnością nie mogą skorzystać z przysługujących im miejsc - przypomina Pawłowski. Oprócz mandatów 500-złotowych mundurowi mają do dyspozycji inny "straszak". - Nowy projekt ustawy przewiduje możliwość odholowania pojazdu na koszt właściciela - uprzedza Marek Konkolewski z biura ruchu drogowego komendy głównej policji.

Komentuj
CEPiK ma lepiej pracować
2 kwietnia 2009 | 0

Zmieniony kodeks drogowy przewiduje: za Centralną Ewidencję Pojazdów i Kierowców odpowiada minister spraw wewnętrznych. Dzięki jednej z przyjętych propozycji łatwiej i skuteczniej będzie można egzekwować opłaty ewidencyjne. A kwoty są niemałe. Opłatę ewidencyjną wnoszą: starosta, wojewoda, stacje kontroli pojazdów i zakłady ubezpieczeń w zamian za informacje uzyskane z bazy. A korzystają z nich bardzo często. – Baza musi na tym zarabiać, bo ewidencję trzeba poszerzać i stale udoskonalać – powiedział “Rzeczpospolitej” Jakub Kałucki, jeden z autorów programów komputerowych, na których opiera się baza. Skuteczniejsza egzekucja ma umożliwić lepszą pracę Funduszu CEPiK. Pozwoli także na zaliczenie odsetek od nieterminowo przekazywanych opłat do przychodów funduszu. Odsetki od lokat bankowych i środków gromadzonych na rachunku bieżącym funduszu będą po zmianach stanowiły jego przychód. Pierwsze, jako dodatkowe przychody, mają być przeznaczone na rozwój systemu informatycznego ewidencji, do której trafiają zarówno auta, jak i kierowcy. W projekcie rozporządzenia dołączonego do uchwalonej ustawy szef MSWiA podaje konkretne kwoty opłat. Większość ustalono na 50 gr. Tyle trzeba będzie zapłacić m.in. za dowód rejestracyjny, pozwolenie czasowe, nalepki kontrolne czy prawo jazdy. Drożej, bo złotówkę, kosztuje m.in. wpis do ewidencji. Dzięki wprowadzonym poprawkom do kasy funduszu ma trafić ok. 2,8 mln zł. Nowela trafi teraz do Senatu.

Komentuj
Czy będzie więcej ośrodków egzaminowania?
2 kwietnia 2009 | 0

W Sejmie odbyło się drugie czytanie projektu zmiany ustawy – Prawo o ruchu drogowym. Proponowana nowela zakłada, że więcej miast uzyska możliwość organizowania egzaminów na prawo jazdy. Obecnie egzaminy mogą być przeprowadzane w mieście wojewódzkim lub w zależności od potrzeb w mieście na prawach powiatu albo w mieście, w którym do 31 grudnia 1998 r. funkcjonował wojewódzki ośrodek ruchu drogowego. W myśl nowej regulacji możliwe mają być egzaminy w miastach powiatowych W uzasadnieniu wskazano na potrzebę skrócenia czasu oczekiwania na egzamin. Zgodnie z prawem to zarząd województwa po uzgodnieniu z ministrem właściwym do spraw transportu tworzy wojewódzkie ośrodki ruchu drogowego i sprawuje nad nimi nadzór. Po zmianie zarząd będzie mógł tworzyć nowe ośrodki w miejscach, które są przygotowane do przeprowadzenia egzaminów. Jednak proponowana zmiana nie oznacza, że szybko powstanie dużo nowych ośrodków egzaminacyjnych. Mają być one tworzone, jeżeli zajdzie konieczność, aby usprawnić przebieg państwowych egzaminów na danym terenie.

Komentuj
Kara wystarczająco surowa?
1 kwietnia 2009 | 0

Sąd Okręgowy w Krośnie utrzymał wyrok dwóch lat i ośmiu miesięcy więzienia dla 18-letniego Mariusza B., który jadąc bez prawa jazdy samochodem ojca spowodował wypadek. Na miejscu zginęła w nim 16-letnia dziewczyna, a jej siostra została ciężko ranna. Ponadto mężczyzna ma zapłacić rodzicom ofiary 8 tys. zł, a poszkodowanej w wypadku - 10 tys. zł zadośćuczynienia. Nie może także przez pięć lat prowadzić pojazdów mechanicznych. W uzasadnieniu sąd podkreślał, że bezzasadne są argumenty obrony o surowości kary. Jeżeli weźmie się pod uwagę stopień zawinienia oskarżonego to wymierzona kara nie jest zbyt surowa. Sąd przypomniał także, że skazany jeździł bez prawa jazdy, z nadmierną prędkością i powinien mieć świadomość, że może spowodować wypadek. Sąd podkreślił, że inne czyny oskarżonego popełnione w krótkim odstępnie czasu świadczą o wysokim stopniu jego zdemoralizowania. Wyrok jest prawomocny. Według prokuratury oskarżony, nie mając prawa jazdy, jechał z nadmierną prędkością, brawurowo. Do tragicznego wypadku doszło w lipcu br. Mariusz B. jechał przez Hłudno samochodem ojca. Nagle stracił panowanie nad pojazdem i wjechał w grupę czworga młodych ludzi, idących poboczem drogi. 16-letnia Ala zginęła na miejscu, wgnieciona przez auto w metalowe ogrodzenie. O rok młodsza jej przybrana siostra Aneta trafiła w ciężkim stanie do szpitala, gdzie przeszła kilka poważnych operacji. Bez obrażeń z wypadku wyszedł jedynie 14-letni chłopiec, jego o rok młodszy brat doznał złamania nogi. Oskarżony początkowo odmówił składania wyjaśnień, przyznał się jednak do zarzucanego mu czynu. Podczas procesu płakał, prosił rodzinę zmarłej o wybaczenie.

Komentuj
Straż miejska może więcej
1 kwietnia 2009 | 0

Strażnicy miejscy będą mogli przeprowadzać kontrolę osobistą oraz sprawdzać nasze bagaże. Uzyskają również uprawnienie do używania paralizatorów elektrycznych. W Sejmie odbyło się drugie czytanie rządowego projektu nowelizacji ustawy o strażach gminnych. Nowe przepisy zwiększają uprawnienia strażników. Uzyskają oni prawo do dokonywania kontroli osobistej i przeglądania podręcznych bagaży. Zdaniem Janusza Dzięcioła, posła sprawozdawcy, nowe przepisy zwiększą bezpieczeństwo mieszkańców miast. Policja nie będzie musiała już jeździć do pijaków, tylko zajmie się ściganiem przestępców - tłumaczy Agnieszka Dębińska-Kubicka rzecznik komendanta straży miejskiej w Warszawie. Strażnicy otrzymają także prawo do używania dwóch dodatkowych środków przymusu bezpośredniego: koni służbowych i paralizatorów elektrycznych, na które nie jest wymagane pozwolenie na broń. Nowe regulacje przewidują, że fachowy nadzór nad strażami gminnymi będzie sprawował wojewoda z pomocą komendanta wojewódzkiego policji. Doprecyzowano również zasady tworzenia i likwidowania straży gminnych. Nowe przepisy wejdą w życie w ciągu 6 miesięcy od ich ogłoszenia.

Komentuj
Prawo o ruchu drogowym w Sejmie
31 marca 2009 | 0

W dniach 31 marca oraz 1, 2 i 3 kwietnia 209 r. obradował parlament. W porządku dziennym obrad przewidziano:

1.Sprawozdanie Komisji Infrastruktury o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy - Prawo o ruchu drogowym (projekt dotyczy przekazania spraw związanych z prowadzeniem centralnej ewidencji pojazdów i centralnej ewidencji kierowców do kompetencji ministra właściwego do spraw wewnętrznych oraz wprowadzenia mechanizmów związanych z dochodzeniem należnych opłat ewidencyjnych poprzez dodanie przepisów o stosowaniu odsetek od nieterminowo regulowanych i przekazywanych opłat ewidencyjnych - sprawozdawca poseł Monika Wielichowska.

2.Sprawozdanie Komisji Infrastruktury o poselskim projekcie ustawy o zmianie ustawy o drogach publicznych (projekt dotyczy: dopisania dróg krajowych do wyłączeń z dróg publicznych będących w zarządzie prezydenta miasta) - sprawozdawca poseł Wiesław Szczepański.

3.Sprawozdanie Komisji Infrastruktury o poselskim projekcie ustawy o zmianie ustawy - Prawo o ruchu drogowym (projekt przewiduje dopuszczenie przeprowadzania egzaminu państwowego we wszystkich kategoriach prawa jazdy w miastach będących siedzibą władz powiatów) - sprawozdawca poseł Jan Walenty Tomaka.

4.Porządek dzienny może być uzupełniony o: Sprawozdanie Komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych oraz Komisji Infrastruktury o stanowisku Senatu w sprawie ustawy o zmianie ustawy - Prawo o ruchu drogowym oraz o zmianie niektórych ustaw.

Komentuj
Posłowie chcą płacić mandaty
31 marca 2009 | 0

Marszałek Sejmu Bronisław Komorowski poinformował, że przedstawił Prezydium Sejmu i klubom parlamentarnym projekt zmian w ustawie o wykonywaniu mandatu posła i senatora. Chodzi o to, by posłowie mieli możliwość zapłacenia mandatu drogowego na miejscu zdarzenia, a ich sprawa nie trafiała od razu do prokuratury. Jak tłumaczył na konferencji prasowej Komorowski, często zdarza się tak, że posłowie, którzy dopuszczą się wykroczenia drogowego, chcieliby zapłacić mandat i ponieść "zasłużoną karę", jednak nie mają takiej możliwości. Policja na wszelki wypadek wysyła informację do marszałka, co oznacza, że w zasadzie powinna być rozpoczęta procedura uchylania immunitetu. To nie zupełnie jest tak, czasami jest to po prostu wygoda policjantów, żeby nie ukarać, bo a nuż się komuś, ktoś narazi - mówił Komorowski. W związku z tym marszałek przedstawił Prezydium Sejmu i przedstawicielom klubów parlamentarnych propozycję zmian w ustawie o wykonywaniu mandatu posła i senatora. Chodzi o to, aby (...) jeśli parlamentarzysta zostanie zatrzymany, musiał przyjąć mandat. Aby poseł miał do wyboru - czy chce się zasłaniać immunitetem i czynić z tego sprawę publiczną, ogólnosejmową ze skutkami w postaci uchylania immunitetu, czy też woli ponieść zasłużoną karę i tę sprawę skończyć tak, jak każdy inny obywatel - podkreślił Komorowski.

Komentuj
Środki dla autostrady płatnej A2
31 marca 2009 | 0

Rada Ministrów na swoim posiedzeniu przyjęła projekt nowelizacji rozporządzenia zmieniającego rozporządzenie w sprawie ustalenia Programu rzeczowo-finansowego dla inwestycji drogowych realizowanych z wykorzystaniem środków Krajowego Funduszu Drogowego na rok 2009, przedłożone przez ministra infrastruktury. Aktualizacja rozporządzenia z 10 lutego 2009 r. wynika z konieczności zapewnienia środków na sfinansowanie budowy autostrady płatnej A2 na odcinku Łódź-Warszawa (Stryków - Konotopa) przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad. Przetarg na budowę tego odcinka został ogłoszony 27 marca br., a podpisanie umów ma nastąpić we wrześniu 2009 r. Przewidziano, że środki finansowe na realizację budowy tego odcinka będą pochodzić z Krajowego Funduszu Drogowego, w tym z kredytu zaciągniętego w Europejskim Banku Inwestycyjnym. Dzięki temu budżet niezbędny na sfinansowanie inwestycji zostanie zwiększony o 70 mln zł. Znowelizowane rozporządzenie wejdzie w życie z dniem ogłoszenia, z mocą obowiązującą od 25 marca 2009 r. Jest to konieczne ze względu na dochowanie terminów budowy autostrady i wywiązanie się z zobowiązań związanych z organizacją połączeń sieci drogowej dla celów turnieju UEFA EURO 2012.

Komentuj
Samozatrudniony, czy ogłosi upadłość?
31 marca 2009 | 0

Osoba, która we własnym imieniu wykonuje działalność gospodarczą, nie skorzysta z nowych przepisów o upadłości konsumenckiej (ustawa z 5 grudnia 2008 r. o zmianie ustawy - Prawo upadłościowe i naprawcze oraz ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych, Dz. U. nr 234, poz. 1572). Może ogłosić bankructwo na dotychczasowych zasadach. Takie rozwiązanie dotyczy także przedsiębiorcy. Przedsiębiorcom, którym wydaje się, że na takim zastrzeżeniu prawnym stracą, eksperci finansowi uświadamiają, że grubo się mylą – informuje “Gazeta Prawna”. Nie licząc kosztów złożenia wniosku (w przypadku przedsiębiorców jest to koszt 1 tys. zł), przepisy o upadłości konsumenckiej są bowiem o wiele bardziej rygorystyczne dla osób fizycznych - konsumentów niż normy prawne określające postępowanie układowe i likwidacyjne w stosunku do osób fizycznych będących przedsiębiorcami. Gazeta przytacza przykład: dwóch taksówkarzy, z których jeden prowadzi działalność gospodarczą, a drugi jest zatrudniony na umowę o pracę w korporacji taksówkarskiej. Pierwszy po zakończeniu postępowania likwidacyjnego może złożyć w sądzie wniosek o umorzenie reszty swoich zobowiązań. Drugi będzie mógł to zrobić - zgodnie z ustawą - najwcześniej po upływie pięciu lat od zakończenia postępowania likwidacyjnego - porównuje Jerzy Bańka ze Związku Banków Polskich. Dodaje, że w przypadku bankructwa status upadłego konsumenta będzie trudniejszy od sytuacji jednoosobowego przedsiębiorcy czy samozatrudnionego. W przypadku osoby prowadzącej we własnym imieniu działalność gospodarczą możliwości jest więcej. W grę wchodzi dodatkowo ogłoszenie upadłości z możliwością zawarcia układu z wierzycielami. W takim przypadku majątku upadłego przedsiębiorcy nie kontroluje już syndyk, ale nadzorca sądowy.

Komentuj
Rejestrujemy w jednym okienku
31 marca 2009 | 0

Firmę będzie można zarejestrować w "jednym okienku". Przedsiębiorca bez przeszkód będzie mógł zawiesić działalność na dowolny okres. Rozwiązania takie przewidują przepisy nowelizacji ustawy o swobodzie prowadzenia działalności gospodarczej. "Najważniejsza zmiana, która będzie obowiązywać od wtorku, polega na umożliwieniu złożenia zintegrowanego wniosku o rejestrację firmy w jednym miejscu, albo w gminie, albo w KRS-ie, w zależności od formy prowadzonej działalności" - poinformowała PAP dyrektor departamentu prawnego w Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych Lewiatan, Katarzyna Urbańska. "Będzie jeden wniosek dla czterech instytucji. Ciężar przesyłania informacji zostanie przerzucony na urzędników"- powiedziała Urbańska. Zwróciła uwagę, że z chwilą złożenia wniosku przedsiębiorca będzie mógł od razu rozpocząć działalność gospodarczą. Nie będzie musiał czekać na rejestrację, jak ma to miejsce obecnie. Według niej "to ukłon w stronę osób fizycznych", bo spółki kapitałowe mogą rozpocząć procesy gospodarcze po złożeniu wniosku.

Stanisław Tamm, dyrektor wydziału urzędu miasta w Poznaniu ocenia: Do zmian przygotowywaliśmy się od dłuższego czasu. Wprowadziliśmy system kolejności przyjęć interesantów. Przeszkoliliśmy pracowników. Ustaliliśmy sposób współpracy z urzędami, którym mamy przesyłać trafiające do nas dane. W pierwszych dniach obowiązywania nowych formularzy naszych pracowników będą wspierać urzędnicy z ZUS i urzędu skarbowego, mogą zdarzyć się bowiem trudności z wypełnianiem formularzy. Od 1 kwietnia zwiększamy też zatrudnienie o pięć osób. Nie wykluczamy jednak, że w pierwszych dniach przedsiębiorcy będą musieli trochę poczekać na przyjęcie. Na wejście w życie nowych przepisów nakłada się zwiększony ruch związany z zawieszaniem działalności, który zwykle następuje na przełomie miesięcy.

6be89b98de77ab658de943b97384f51d668bfa23(292-3)

Komentuj
MSWiA komunikat dot. działalności gospodarczej
31 marca 2009 | 0

Komunikat MSWiA

w sprawie nowych regulacji dotyczących ewidencjonowania działalności gospodarczej

W związku z wejściem w życie w dniu 31 marca 2009 r. przepisów upraszczających procedurę rozpoczynania działalności gospodarczej przez osoby fizyczne, nowy wniosek o wpis do ewidencji działalności gospodarczej przedsiębiorca może złożyć, poza tradycyjną drogą papierową, również w wersji elektronicznej za pośrednictwem formularza dostępnego na stronie internetowej urzędu gminy. Z uwagi na powyższe jednostki samorządu terytorialnego zobowiązane są do przygotowania elektronicznych formularzy, umożliwiających klientom składanie dokumentów w postaci elektronicznej.

Od dnia 31 marca na elektronicznej Platformie Usług Administracji Publicznej (ePUAP) MSWiA udostępni darmowe narzędzie umożliwiające publikację formularzy na ePUAP dla wszystkich zainteresowanych urzędów gmin i miast, dzięki czemu będą mogły udostępnić możliwość składania wniosków w postaci elektronicznej. W celu skorzystania z tej możliwości każda z zainteresowanych jednostek musi posiadać konto na ePUAP, które można założyć bezpośrednio na platformie pod adresem http://www.epuap.gov.pl/ (funkcja załóż konto). Następnie należy złożyć wniosek o nadanie uprawnień, dostępny również na platformie. Założenie konta na ePUAP to jednocześnie możliwość uzyskania podstawowego komponentu elektronicznego urzędu jakim jest skrzynka podawcza, która umożliwia elektroniczną komunikację z klientami oraz innymi organami administracji publicznej. Po założeniu konta na ePUAP możliwe będzie udostępnienie elektronicznego formularza na platformie ePUAP, spełniając jednocześnie przepisy znowelizowanej ustawy o swobodzie działalności gospodarczej. Formularz wraz z instrukcją instalacji opublikowania na ePUAP oraz innymi informacjami dotyczącymi usługi związanej z prowadzeniem działalności gospodarczej znajduje się na stronie internetowej platformy. Formularz jako usługa elektroniczna będzie rozwijany, tak by docelowo umożliwić także automatyczną komunikację w postaci elektronicznej pomiędzy zainteresowanymi podmiotami publicznymi biorącymi udział w procesie.

Wzór wniosku został opublikowany w Dzienniku Ustaw Nr 50 poz. 399 dostępnym na stronie http://www.rcl.gov.pl/, natomiast schemat elektronicznego wzoru wniosku jest dostępny w centralnym Repozytorium Wzorów Dokumentów (CRD) na platformie ePUAP.

Na stronie internetowej Ministerstwa Gospodarki pod adresem http://www.mg.gov.pl/ uruchomiona została zakładka “Jedno okienko". Pod wskazanym adresem zamieszczone są m.in.: Wzór wniosku o wpis do ewidencji działalności gospodarczej, Instrukcja wypełniania wniosku EDG-1 oraz Poradnik dla Gmin, w którym znajdziecie Państwo praktyczne porady na temat trybu składania i rozpatrywania wniosku oraz przekazywania danych z wniosków innym organom. Pod wskazanym adresem będą pojawiały się najnowsze informacje oraz dokumenty związane z procedurami prowadzenia działalności gospodarczej zgodnie z nowymi przepisami. 

Komentuj
Działalność gospodarcza znowelizowana
31 marca 2009 | 0

Wchodzi w życie rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 24 marca 2009 r. w sprawie wzoru wniosku o wpis do ewidencji działalności gospodarczej. Rozporządzenie wprowadza tzw. “jedno okienko”, co oznacza, że osoby fizyczne składające wniosek o wpis do ewidencji gospodarczej będą mogły razem z nim w jednym urzędzie na jednym formularzu złożyć zgłoszenie do ZUS/KRUS, urzędu statystycznego oraz naczelnika urzędu skarbowego. Rozporządzenie jest aktem wykonawczym do ustawy z dnia 19 listopada 1999 r. – Prawo działalności gospodarczej. Zgodnie z Ustawą dane z wniosku o wpis do ewidencji działalności gospodarczej, organ ewidencyjny niezwłocznie, nie później niż w ciągu 3 dni od dnia dokonania wpisu, przesyła do wskazanego przez przedsiębiorcę naczelnika urzędu skarbowego, właściwego urzędu statystycznego oraz właściwej jednostki terenowej ZUS albo Centrali KRUS wraz z kopią zaświadczenia o wpisie w ewidencji działalności gospodarczej.

Komentuj
UE: ograniczenia tygodniowego czasu pracy
30 marca 2009 | 0

Kierowcy pracujący na własny rachunek nie powinni podlegać takim samym ograniczeniom tygodniowego czasu pracy, jak zatrudnieni na stałe - uznali ministrowie transportu krajów UE obradujący w Brukseli. Tym samym poparli przedstawioną przez Komisję Europejską w październiku zeszłego roku propozycję nowelizacji dyrektywy z 2002 r. o czasie pracy w transporcie drogowym. I sprzeciwili się opinii eurodeputowanych, którzy w marcu w głosowaniu w komisji Parlamentu Europejskiego opowiedzieli się za jednakowym traktowaniem wszystkich kierowców - w trosce o warunki ich pracy i bezpieczeństwo na drogach. Nowelizacja dyrektywy ma sprawić, że będą jej podlegać "fałszywi" samozatrudnieni kierowcy, czyli tacy, którzy co prawda mają własną działalność gospodarczą, ale świadczą stale usługi na rzecz tego samego przewoźnika i nie mają prawa pracować gdzie indziej. Chodzi o to, by przysługiwała im taka sama ochrona socjalna, jak kierowcom zatrudnionym na etacie. Co innego - uznali ministrowie - faktycznie niezależni kierowcy, którzy powinni mieć prawo do samodzielnego określania swojego wymiaru pracy. Dlatego większość z nich poparła październikową propozycję KE. "Fałszywi samozatrudnieni mają takie samo prawo do ochrony socjalnej jak wszyscy inni pracownicy" - powiedział czeski minister transportu Petr Bendl, podsumowując debatę ministrów na ten temat. Jednocześnie sprzeciwił się "komplikowaniu życia" tym kierowcom, którzy rzeczywiście pracują na własny rachunek. Głosowanie w PE w tej drażliwej społecznie i politycznie sprawie zaplanowane jest na maj - podczas ostatniej sesji plenarnej przed wyborami w czerwcu – przeczytaliśmy w portalu Onet.pl.

Komentuj
Nowy projekt rozporządzenia o szkoleniu i egzaminowaniu
30 marca 2009 | 0

Szanowni Państwo, informujemy, iż dostępna - do pobrania - jest kolejna aktualizacja elektronicznego zbioru aktów prawnych e-PrawoDrogowe. W niej znajdziecie przede wszystkim dwa nowe projekty – ustawy o kierujących pojazdami oraz rozporządzenia o szkoleniu i egzaminowaniu, a także:

Aktualizacja zbioru ePrawoDrogowe

wg stanu prwnego na 17.3.2009 r.

Projekty aktów prawnych

Projekt

Ustawa

o zmianie ustawy - Prawo o ruchu drogowym oraz o zmianie niektórych innych ustaw (dot. dróg wewnętrznych projekt MSWiA)

Projekt

Ustawa

o kierujących pojazdami

Projekt z dn. 30.3.2009

Rozporządzenie

zmieniającego rozporządzenie w sprawie szkolenia, egzaminowania i uzyskiwania uprawnień przez kierujących pojazdami, instruktorów i egzaminatorów

Akty prawne ujednolicone (teksty ujednolicone

w zw. z publikacją rzeczywistych lub ich wejściem w życie)

Ustawa

o swobodzie działalności gospodarczej

Rozporządzenie

w sprawie badań technicznych pojazdów Sił Zbrojnych RP, policji i innych pojazdów użytkowanych w sposób szczególny ma dwóch autorów, tj. ministrów spraw wewnętrznych i administracji oraz obrony narodowej

Rozporządzenie

w sprawie zakresu i sposobu przeprowadzania badań technicznych pojazdów oraz wzorów dokumentów stosowanych przy tych badaniach

Pobierz aktualizacje:

wybierz zakładkę AKTUALIZACJA / kliknij przycisk DALEJ / program sam pobierze i zainstaluje zmiany

9979fd07f4209d871bd8a1c4bf9b90c78db06a5a

ePrawoDrogowe to zbiór

kompletny, zawsze aktualny, przyjazny w obsłudze

ZAMÓW: 0-502-659-431

Komentuj

Statystyka

1/8 Polaków uczestniczyło w wypadku drogowym
5 kwietnia 2009 | 0

Jedna ósma (13 proc.) Polaków w ciągu ostatnich pięciu lat uczestniczyła w jakimś wypadku drogowym, ale co dziesiąty był uczestnikiem tylko drobnej kolizji - wynika z najnowszego sondażu CBOS. Dwóch na stu ankietowanych (2 proc.) brało udział w wypadku, który spowodował znaczne szkody materialne, choć nikt nie odniósł w nim poważniejszych obrażeń. Natomiast co setny respondent (1 procent) przeżył wypadek, w którym ktoś był ciężko ranny lub zginął. Z policyjnych statystyk wynika - jak podaje CBOS - że w latach 2004-2008 doszło w Polsce do 244,5 tys. wypadków drogowych, w wyniku których ponad 310 tys. osób odniosło obrażenia ciała, a prawie 27,5 tys. osób straciło życie. 51 proc. uczestników wypadku stwierdziło, że po zdarzeniu nie było sporu o to, kto je spowodował, co czwarty badany (26 procent) z tej grupy przyznał, że spisano odpowiednie oświadczenia dla ubezpieczyciela, i niemal tyle samo osób (25 procent) odpowiedziało, że sprawę załatwiono między sobą bez spisywania oświadczeń ubezpieczeniowych. Dwie piąte uczestników wypadków (39 procent) przyznało, że trzeba było wezwać policję. 3 proc. uczestników wypadków zadeklarowało z kolei, że sprawca uciekł z miejsca zdarzenia i nie można było go znaleźć. Z analizy CBOS wynika, że kobiety rzadziej twierdzą, iż po wypadku trzeba było wzywać policję (31 procent wskazań wobec 45 procent w przypadku mężczyzn). Kobiety również nieco rzadziej utrzymują, że była zgoda co do winy i sprawę załatwiono między sobą (22 procent wobec 27 procent). Sondaż CBOS został przeprowadzony w dniach 5-11 lutego tego roku na liczącej 1048 osób reprezentatywnej próbie losowej dorosłych mieszkańców Polski.

Komentuj

Przegląd prasy

E-learning w procesie szkolenia jeszcze wymaga czasu
3 kwietnia 2009 | 0

W miejscowości Huta Żabiowolska k/Warszawy obradował Komitet Doradczy Zarządu Polskiej Federacji Stowarzyszeń Szkół Kierowców (PFSSK). Obrady zdominował temat wymiany samochodów w Wojewódzkich Ośrodkach Ruchu Drogowego. Głosy niezadowolenia padły m.in. z Wielkopolski i Warszawy. W regionach tych w wyniku zawartych umów w najbliższym okresie zostaną wymienione samochody egzaminacyjne - nowe samochody choć będą tej samej marki, to modelowo będą różnić się dość znacznie. Postulowano, aby w nowej ustawie o kierujących pojazdami wprowadzić możliwość zdawania egzaminu na pojeździe ośrodka szkolenia kierowców.

W drugiej części obrad nastąpiły wystąpienia zaproszonych gości: dr Izabela Mitraszewska z Instytutu Transportu Samochodowego omówiła temat zastosowania e-learningu w procesie szkolenia kandydatów na kierowców; Tomasz Matuszewski, zastępca dyrektora warszawskiego WORD, przedstawił zmiany, które zostaną wprowadzone w procesie szkolenia i egzaminowania; w wystąpieniu swoim podkreślił wyraźną poprawę współpracy WORD-ów z OSK; Wojciech Góra, wiceprezes Polskiej Izby Gospodarczej OSK przekazał wiele cennych uwag dotyczących opracowania specyfikacji przy zamówieniach publicznych; Roman Stencel, prezes Ogólnopolskiej Izby Gospodarczej OSK z/s w Koszalinie, przedstawił dane statystyczne zdawalności w WORD-ach oraz najważniejsze aktualne problemy naszego środowiska, tj. brak nadzoru nad szkoleniem, konkurencja cenowa, małe wymogi dla OSK, status instruktora nauki jazdy, niestabilność kadrowa dyrektorów WORD, brak standaryzacji procesów egzaminowania, długie oczekiwanie na egzamin i niską zdawalność średnio 31%.

Jako zaproszeni goście uczestniczyli również: Zygmunt Gąszczyk - prezes Stowarzyszenia OSK w Lublinie i Szczepan Sulej - właściciel OSK z Puław. W kuluarach mówiło się, że w najbliższym czasie Stowarzyszenie z Lublina przystąpi do Federacji.

Prezentacja dr Izabelli Mitraszewskiej dotycząca zastosowania e-learningu w procesie szkolenia kandydatów na kierowców- http://its.home.pl/nsite/uploaded_general/Szkolenie.pdf

 

fd482b17e7a56de5450797a35cc51d218d28ecab (292-18)

 775115fa9c1e01173ff1004322c539fc8a17486a (292-19)

Komentuj
Prawo jazdy dla 16. latków
2 kwietnia 2009 | 1

Coraz więcej szesnastolatków zdobywa w kraju prawo jazdy na samochód osobowy - dowiadujemy się z artykulu “Dziennika Łódzkiego”. Przepisy wyraźnie mówią, że egzamin na kategorię B można zdawać dopiero mając ukończone 18 lat, ale sprytni gimnazjaliści znaleźli małą furtkę w przepisach. Odchudzają niewielkie marki samochodów do 550 kilogramów, tak aby zmieściły się w kategorii B1, przeznaczonej dla pojazdów o takiej masie. Po przeglądzie pojazdy dopuszczane są do jazdy. Wystarczy zdać egzamin i polskie szosy dla nastolatków stoją otworem. Widząc coraz większe zainteresowanie nastolatków, interes wietrzą autoszkoły... - W tym roku miałem już sporo zapytań, dlatego wkrótce zdecydujemy się prawdopodobnie na zakup takiego samochodu - mówi Janusz Kuśmierek z autoszkoły Top-Car w Bełchatowie. Zainteresowanie potwierdzają również wojewódzkie ośrodki ruchu drogowego w regionie. Bogusław Kulawiak, szef WORD-u w Piotrkowie Tryb., mówi, że w tym roku miał już pięć pytań z autoszkół o możliwość zdawania takiego egzaminu. - W ubiegłym roku mieliśmy tylko jeden egzamin, teraz jest znacznie więcej chętnych - mówi Bogusław Kulawiak. Jarosław Czwajda z WORD w Łodzi także zaznacza, że w ubiegłych latach to były pojedyncze przypadki. W 2008 roku egzaminów było 15, a w pierwszych trzech miesiącach tego roku już 10. - Większe zainteresowanie poprawia także dostępność samochodów spełniających wymagania tej kategorii - mówi Jarosław Czwajda.

Komentuj
Takie szkolenie, to prawdziwe szkolenie
31 marca 2009 | 0

d22c31169353992c7b0053abd7a6fc88dbdccce1(292-15) d2869612c1e5be3098e5cc27578b07a70586bfaa (292-16)

^Szkolący zaproponowali, by osobiście przekonać się, w jaki sposób poruszają się osoby niewidome i niedowidzące. Instrukcje dotyczące poruszania się wydaje Justyna Curze ze Stowarzyszenia Przyjaciół Integracji

Jak wsiąść do autobusu, nie widząc jak skasować bilet, gdy nie da się dosięgnąć kasownika, jak wjechać na wózku do autobusu - z takimi problemami zapoznawali się kierowcy autobusów miejskich podczas warsztatów integracyjnych w Sosnowcu. Zorganizował je Komunikacyjny Związek Komunalny Górnośląskiego Okręgu Przemysłowego podczas Targów Rehabilitacji RehMedika w Sosnowcu. Specjaliści ze Stowarzyszenia Przyjaciół Integracji przeszkolili kierowców, by zapoznać ich z potrzebami osób niepełnosprawnych, korzystających z komunikacji miejskiej. "W naszym społeczeństwie pokutuje stereotyp osoby niepełnosprawnej na wózku inwalidzkim, tymczasem problemy z poruszaniem się to nie jedyny rodzaj niepełnosprawności" - podkreśliła Justyna Curze ze Stowarzyszenia Przyjaciół Integracji, prowadząca warsztaty. "Musimy dostrzegać i odpowiednio reagować, by umieć pomóc także ludziom z innymi rodzajami niepełnosprawności - niewidomym, głuchym, chorym na epilepsję" - dodała. "Liczymy, że dzięki tym warsztatom zarówno kierujący pojazdami komunikacji publicznej, jak i pasażerowie z większą empatią będą podchodzić do problemów osób z niepełnosprawnością" - powiedział przewodniczący zarządu KZK GOP Roman Urbańczyk.

Komentuj
A na drogach pijani kierowcy! Nr 292
6 kwietnia 2009 | 0

Wbrew zakazowi i z promilami na skuterze - Policjanci z Piaseczna zatrzymali szarżującego od krawężnika do krawężnika kierowcę skutera. 30-letni Piotr M. miał prawie 2,4 promila alkoholu we krwi. Mężczyzna kierował skuterem nie tyko w stanie nietrzeźwości, ale też wbrew sądownemu zakazowi prowadzenia pojazdów. Teraz odpowie za popełnione czyny. Wszystko wydarzyło wczoraj wieczorem na ul. Nadarzyńskiej w Piasecznie. Policjanci z patrolu zauważyli szarżującego od krawężnika do krawężnika kierowcę skutera. Natychmiast zatrzymali go do kontroli. Okazało się, że mężczyzna z trudem utrzymuje równowagę. Badanie alkomatem wykazało prawie 2,4 promila alkoholu we krwi. Sprawdzenie w policyjnej bazie danych wykazało, że to nie jedyne przewinienie mężczyzny. Nie dość, że kierował skuterem w stanie nietrzeźwości, to jeszcze jechał wbrew sądowemu zakazowi prowadzenia pojazdów, który obowiązuje go do 2011 roku. Dzisiaj policjanci z dochodzeniówki przedstawią kierowcy zarzuty.
Pijany nastolatek uderzył samochodem w drzewo - Policjanci z Piaseczna zatrzymali szarżującego od krawężnika do krawężnika kierowcę skutera. 30-letni Piotr M. miał prawie 2,4 promila alkoholu we krwi.

Mężczyzna kierował skuterem nie tyko w stanie nietrzeźwości, ale też wbrew sądownemu zakazowi prowadzenia pojazdów. Teraz odpowie za popełnione czyny. Wszystko wydarzyło wczoraj wieczorem na ul. Nadarzyńskiej w Piasecznie. Policjanci z patrolu zauważyli szarżującego od krawężnika do krawężnika kierowcę skutera. Natychmiast zatrzymali go do kontroli. Okazało się, że mężczyzna z trudem utrzymuje równowagę. Badanie alkomatem wykazało prawie 2,4 promila alkoholu we krwi. Sprawdzenie w policyjnej bazie danych wykazało, że to nie jedyne przewinienie mężczyzny. Nie dość, że kierował skuterem w stanie nietrzeźwości, to jeszcze jechał wbrew sądowemu zakazowi prowadzenia pojazdów, który obowiązuje go do 2011 roku. Dzisiaj policjanci z dochodzeniówki przedstawią kierowcy zarzuty.
Z promilami chciał zawieźć młodzież do Pragi - 0,28 promila alkoholu we krwi miał kierowca autokaru, który dziś rano miał wyjechać z grupą młodzieży na wycieczkę do Pragi. Policjanci z wydziału ruchu drogowego zatrzymali prawo jazdy należące do Roberta M. i przekazali sprawę do sądu grodzkiego. Na życzenie rodziców młodzieży wyjeżdżającej na wycieczkę do Pragi policjanci z wydziału ruchu drogowego przeprowadzili kontrolę autokaru, którym młodzież miała wyjechać. Pojazd był sprawny technicznie, wątpliwości wzbudził natomiast stan trzeźwości kierowcy. Po badaniu alkomatem okazało się, że mężczyzna ma we krwi 0,28 promila alkoholu.

Robert M. tłumaczył funkcjonariuszom, że wczoraj wieczorem wypił litr piwa. Sądził, że dziś jest trzeźwy i może kierować autokarem. Dlatego wsiadł za kierownicę i przyjechał na miejsce, gdzie zgromadziła się młodzież, wyjeżdżająca na wycieczkę. Kierowcy zatrzymano prawo jazdy. Jego sprawa trafiła do sądu grodzkiego.

Pijany kierowca próbował wręczyć policjantom łapówkę- W środku nocy z piątku na sobotę policjanci zatrzymali nietrzeźwego kierowcę, pędzącego samochodem alfa romeo. Mężczyzna miał ponad 2,2 promila alkoholu w organizmie. Chciał wręczyć policjantom 2 tys. zł. łapówki. Policjanci patrolujący w nocy zielonogórskie ulice zauważyli na Al. Zjednoczenia kierującego samochodem alfa romeo młodego mężczyznę. Podczas kontroli okazało się, że 29-latek jest w stanie nietrzeźwości. Badanie wykazało ponad 2,2 promila alkoholu w organizmie. Nietrzeźwego kierowcę natychmiast zatrzymano a jego samochód miał zostać sholowany na policyjny parking. W pewnym momencie jednak 29-latek zaproponował policjantom "inne załatwienie sprawy" w zamian za odstąpienie od czynności służbowych i nie zabieranie mu prawa jazdy. Mężczyzna chciał wręczyć policjantom plik banknotów po 100 zł, w sumie 2 tys. zł. Policjanci okazali się jednak nieprzekupni i amator trunków trafił do policyjnej izby zatrzymań. Teraz grozi mu długi wyrok nie tylko za prowadzenie auta pod wpływem alkoholu. Za próbę przekupstwa osoby w związku z pełnieniem funkcji publicznej kodeks karny przewiduje bowiem karę pozbawienia wolności od 6 miesięcy do 8 lat.

Pijani młodzi ludzie uczyli się... prowadzić samochód- Rzeszowscy policjanci przerwali prywatną lekcję nauki jazdy 21-letniej, pijanej kobiecie. Zatrzymano także jej równie pijanego pasażera, który okazał się być właścicielem samochodu i próbował ją... uczyć jazdy. Pijana kobieta nie miała uprawnień do kierowania pojazdem. Tłumaczyła, że jest właśnie w trakcie robienia kursu i przyjechała z kolegą poćwiczyć jazdę przed następnymi zajęciami. Towarzyszący jej mężczyzna, który miał ją uczyć jazdy okazał się być właścicielem samochodu i jak się okazało, on również był pod wpływem alkoholu. Badania wydychanego przez niego powietrza wykazały 1,69 promila alkoholu. Gdy usłyszał, że jego koleżanka poniesie karę za prowadzenie pojazdu bez uprawnień i pod wpływem alkoholu zaczął być agresywny. Używał wobec interweniujących policjantów wulgarnych słów. Jego agresja wzrosła jeszcze bardziej, gdy dowiedział się, że samochód zostanie odholowany na policyjny parking ze względu na brak aktualnego ubezpieczenia OC, którego ważność skończyła się rok temu. Ze względu na zachowanie i stan nietrzeźwości mężczyzna został przewieziony do izby wytrzeźwień. Natomiast jego koleżankę umieszczono w policyjnym areszcie. Kierująca samochodem kobieta dobrowolnie poddała się zaproponowanej karze sześciu miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na okres próbny trzech lat, dozór kuratora, 500 zł grzywny na cele społeczne, pokrycie kosztów postępowania i zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów na okres czterech lat. Za kierowanie samochodem bez uprawnień grozi jej dodatkowa kara grzywny do 5 tys. zł. Towarzyszący kobiecie mężczyzna, który miał uczyć ją jeździć swoim samochodem musi się liczyć z karą za udostępnienie pojazdu osobie nietrzeźwej i nie posiadającej uprawnień do jego kierowania, odpowie też za używanie słów wulgarnych w miejscu publicznym.

Komentuj
Wielkanoc 2009: Zaplanuj podróż
5 kwietnia 2009 | 0

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad zmieniła swoją internetową mapę planowania podróży. Mapa dostępna jest na stronie internetowej www.gddkia.gov.pl w zakładce "serwis dla kierowców". Szoferzy chcący zaplanować swoją podróż z GDDKiA, do formularza dołączonego do mapy muszą wpisać nazwę miejsca, z którego wyruszają, i miejscowość, w której kończą podróż. Po wciśnięciu przycisku "wyznacz trasę", wyświetli się najkrótsza droga między interesującymi nas miejscowościami, wraz z zaznaczonymi wszystkimi utrudnieniami, jakie na niej wystąpią. - Do tej pory ta mapa była statyczna - mówi Tomasz Okoński, rzecznik bydgoskiego oddziału GDDKiA. - Zaznaczaliśmy na niej prowadzone remonty i nic poza tym. Teraz się to zmieniło.

Komentuj
Wielkanoc 2009: Będzie więcej policyjnych kontroli
5 kwietnia 2009 | 0

Będzie więcej kontroli na trasach wylotowych z miasta oraz w okolicach radomskich placówek handlowych - policja rozpoczyna akcję "Wielkanoc 2009" – donosi radomska “Gazeta Wyborcza”. Kontrole oczywiście będą w całym kraju. Policjantów spotkamy także w rejonach bazarów, targowisk, dworców kolejowych i autobusowych oraz cmentarzy i kościołów. Wzmożone kontrole prowadzone będą w dniach 11-13 kwietnia. Na drogach, zwłaszcza wylotowych. Należy się spodziewać policyjnych wozów wyposażonych w wideorejestratory – informuje policja. - Policjanci będą się starali eliminować z ruchu nietrzeźwych użytkowników dróg oraz pojazdy niesprawne technicznie, reagować na wykroczenia popełniane przez tzw. niechronionych uczestników ruchu drogowego oraz egzekwować stosowanie pasów bezpieczeństwa - mówi Rafał Jeżak z zespołu do spraw komunikacji społecznej Komendy Miejskiej Policji.

Komentuj
Instruktorze weź udział w egzaminie (2)
5 kwietnia 2009 | 1

Redakcja tygodnika PRAWO DROGOWE @ NEWS opublikowała w poprzednim numerze interesującą wypowiedź odnoszącą się do egzaminów na prawo jazdy. Temat “gorący”, albowiem ministerstwo kończy prace nad nowelą rozporządzenia o szkoleniu i egzaminowaniu. Całe środowisko szkoleniowców i egzaminatorów dyskutuje, także na naszych łamach. Poniższa wypowiedź nie jest ona odosobniona w swoich ocenach, jest jednak zdecydowanie rzadko wypowiadaną opinią.

Autorem był Władysław Drzazga, wieloletni instruktor, właściciel ośrodka szkolenia kierowców oraz kilkunastoletni prezes Stowarzyszenia Wykładowców i Instruktorów Szkolenia Kierowców w Gorzowie Wlkp. Poniżej obszerna wypowiedź naszego Czytelników. Zapraszamy do lektury i czekamy na dalsze opinie: news@prawodrogowe.pl

Sporo racji w tym, co pisze Pan prezes z Gorzowa Wlkp. Częsty udział instruktora w egzaminie ze swoim wychowankiem, to gwarantowana choroba wrzodowa. Mogłaby być zaliczona do choroby zawodowej, gdyby instruktor uprawiał zawód, a nie czynność. Nie można jednak zgodzić się z opinią, że szkoleniowcy walczą z ludźmi, którzy wykonują absurdalne prawo. Myślę, że poprzez aktywność środowiskową próbują wyłącznie wskazać tych, którzy do zawartych w przepisach absurdów - jakby ich było mało - dorzucają własne absurdy. Uprzejmość, grzeczność, życzliwość, delikatność w postępowaniu, to rzadkie cechy wśród funkcjonariuszy państwowych oceniających kandydatów na kierowców będąc - Panie prezesie Drzazga - w sytuacji "sam na sam". Z samego wyrazu twarzy można z łatwością odczytać bezczelność, wyniosłość, pogardliwość i urzędowość egzaminatora. Takie zachowania wywołują stan przykrego napięcia emocjonalnego, co skutecznie dezorganizuje funkcjonowanie psychomotoryczne egzaminowanego. Nie pomoże żaden psycholog oferowany przez WORD-y, bo nawet sam sobie nie jest w stanie pomóc.

Pan prezes sugeruje, by dać większą swobodę egzaminatorom, jakby nie wiedział, że właśnie ją mają. Egzaminator z wysokim IQ nie trzyma się sztywno absurdów. Doświadczył Pan tego uczestnicząc w egzaminie. Szkoda tylko, ze nie zadał Pan pytania, czym sugerował się egzaminator oceniając pozytywnie kandydata, który w Pana przekonaniu nie zasłużył na taką ocenę. Doskonale Pan wie, że literalne przestrzeganie przepisów w każdej sytuacji nie jest możliwe. Prawo zwyczajowe bierze górę nad prawem stanowionym, czego -szczególnie na drogach- mamy liczne przykłady. Jak do tego dodamy fantazję budowniczych dróg, zarządców i organizatorów ruchu, ich fantazje malarskie, i brak konsekwencji w oznakowaniu pionowym, to mamy wszyscy nieograniczone pole do dowolnej interpretacji i niekończących się dyskusji.

Absurdy zaczynają się już na placu manewrowym. Pranie mózgu światłami i zbiorniczkami. Za nazwanie świateł drogowych - "długimi", a mijania - "krótkimi" usłyszymy, że takich świateł nie ma. Krótkie mogą być gacie, a długa spódnica i vice versa. Przygotuj się na sprawdzenie świateł z tyłu, których nie ma z przodu i vice versa. Koniecznie opanuj nazewnictwo i umiejscowienie świateł bez ich włączenia. Gdy sprawdzasz światła przy pracującym silniku i dojdziesz do światła cofania możesz nie uzyskać pomocy ze strony egzaminatora, by spojrzał, czy świeci. Musisz radzić sobie sam. Jeszcze jedno (a i sam nie bardzo wiem, ile jeszcze) trzeba wiedzieć. Jak będziesz klepał o światłach, a egzaminator nie będzie cię słuchał, bo akuratnie jest zajęty rozmową telefoniczną , to zachowaj zimna krew i bądź przygotowany do reeplay-u. Zdenerwuje cię, twierdząc, iż nie wymieniłeś jednego światła. Za nazwanie wskaźnika poziomu oleju - "bagnetem", tez cię wyprostują - jak w wojsku. Zbiorniczki wyrównawcze nie wszystkich satysfakcjonują. Powinieneś powiedzieć - wskaźniki. Możesz zostać zapytany, skąd masz pewność, ze to akuratnie zbiorniczek płynu hamulcowego lub chłodniczego.

Za dociśniecie pokrywy silnika usłyszysz burę, jak i za to, że spuścisz ją ze zbyt wysoka. trzaśniesz drzwiami, a "pas ruchu" nazwiesz "rękawem" lub "tunelem". Przed ruszeniem sprawdź, czy drzwi są pozamykane, a nie przymknięte, gdyż panowie lubią spłatać psikusa. Bądź przygotowany, ze cofając pasem ruchu możesz mieć złożone lusterka zewnętrzne. Pan egzaminator - wbrew kryteriom zawartym w tab.4- uważa, ze należy wyłącznie obserwować jazdę przez tylna szybę.

Szanowny Panie prezesie. To są fakty, o które tak usilnie się Pan dopomina. Absolutnie nie jest możliwe, by każdy zdał za pierwszym podejściem, ale spore grono osób stawia się z góry na pozycji straconej, czyniąc im wielka krzywdę. Z niezrozumialszczyzną trzeba będzie jeszcze długo powalczyć. Istniała - co prawda - we wszystkich epokach i dziedzinach, ale nie znaczy, że musi królować do końca świata i jeden dzień dłużej. To jedynie prawnikom, urzędnikom i stróżom wcale nie zależy, aby było lepiej. Czym gorzej dla adresatów prawa, tym lepiej dla nich. lemor

Komentuj
Plan działań stowarzyszeń szkół kierowców
4 kwietnia 2009 | 0

W miejscowości Huta Żabiowolska k/Warszawy odbył się XI Zjazd Delegatów Stowarzyszeń Polskiej Federacji Stowarzyszeń Szkół Kierowców (PFSSK). Przedmiotem obrad było sprawozdanie z działalności zarządu za miniony rok. Nastąpiły zmiany w składzie komisji rewizyjnej. Zebranie zobowiązało zarząd do podjęcia wszelkich działań w celu rozwiązania problemów związanych z wymianą samochodów w WORD.

Główne działania Federacji na najbliższy okres zostały przedstawione przez Zarząd i są następujące:

1. Ustawa o kierujących pojazdami;

2. Kontynuacja szkoleń z cyklu Społeczna Misja Nauczycieli Jazdy;

3. Pomoc w zorganizowaniu nowych stowarzyszeń;

4. Współpraca z regionami, w których stowarzyszenia nie istnieją; zaproszenie na konferencje, seminarium do Dąbrowy Górniczej na 23.04.2009 przez dyrektora WORD w Katowicach;

5. Wyjazd szkoleniowo-integracyjny do Paryża;

6. X Jubileuszowy Konkurs Instruktor Roku w Bełchatowie.

Komentuj
Motocykliści dzieciom
4 kwietnia 2009 | 0

43731db4d3521db7251bf53c62bb556de7e7796d (292-7)

W ogólnopolskiej akcji oddawania krwi dla chorych dzieci zjednoczyło się blisko 50 miejscowości, w tym m.in. Warszawa, Łódź, Kraków, Tarnów, czy Białystok. Podczas całodniowych imprez odbyły się liczne pokazy służb mundurowych, parady motocyklowe, pokazy mody i tańca współczesnego, oraz koncerty. Na scenach w całej Polsce zagrało kilkadziesiąt znanych zespołów i wokalistów. Wśród największych znaleźli się m.in. Oddział Zamknięty, Totentanz, M.R.O.W.I.S.K.O., Fibrys, Afromental i Ewelina Flinta. - Impreza "wypaliła" w 100 procentach. Wszystkie punkty krwiodawstwa pracowały bez zarzutu. Wszystkie imprezy towarzyszące zbiórce krwi udało się przeprowadzić zgodnie z planem. We wszystkich miastach biorących udział w akcji frekwencja była znakomita. Nawet pogoda dopisała - opowiada Janusz “Jano” Jankowski, koordynator akcji.

Komentuj
Niechronieni uczestnicy ruchu drogowego
2 kwietnia 2009 | 0

Zielonogórscy policjanci patrolowali ulice miasta i sprawdzali przestrzeganie przepisów przez kierujących pojazdami mechanicznymi, czy rowerami. Wszystko po to, by ograniczyć oraz w miarę możliwości wyeliminować wypadki z udziałem pieszych i kierujących jednośladami. Szczególną uwagę zwracali na sposób zachowania kierujących samochodami w stosunku do pieszych, rowerzystów, motorowerzystów i motocyklistów. W mieście na głównych ulicach pojawiło się więcej policyjnych patroli, które czuwały nad bezpieczeństwem uczestników ruchu drogowego.

Komentuj
Zmiana dyrektora MORD Kraków
2 kwietnia 2009 | 0

Artur Then, dyrektor (na stanowisku od 2003 r.) Małopolskiego Ośrodka Ruchu Drogowego zwolnił się z pracy - doniósł “Dziennik Krakowski”. Jak nieoficjalnie dowiedziała się "Gazeta Wyborcza", jego rezygnacja spowodowana była wizytą CBA w ośrodku, a także w domu dyrektora. Do czasu wyłonienia nowej osoby na stanowisko dyrektora pełniącym obowiązki został Marek Dworak, dotychczasowy zastępca.

Komentuj
Kto myje auto w rzece?
1 kwietnia 2009 | 0

W Kamiennej Górze wydali wojnę trucicielom. Kto myje auto w rzece, zapłaci nawet 500 zł kary. Choć myjnia samochodowa kosztuje średnio 10 zł, wciąż nie brak kierowców, którzy z tak zwanej oszczędności pucują auta w rzekach – donosi “Gazeta Wrocławska”. Wraz z pianą od szamponu samochodowego spływają do wody detergenty, oleje, substancje ropopochodne, zawiesiny. W rzekach giną rośliny i ryby. - Dosyć tego zatruwania! - powiedzieli członkowie Społecznej Straży Rybackiej z Kamiennej Góry. - Wydaliśmy bezwzględną wojnę kierowcom trucicielom - mówi jej komendant Mirosław Kurzeja. - Strażnicy zrobili zdjęcia osobom, które nad rzeką Bóbr myły swoje samochody - relacjonuje. Zdjęcia posłużyły jako dowód w sądzie. Wyroki w dwóch sprawach właśnie zapadły. - Kierowcy zapłacą po 160 zł kary - mówi Zbigniew Jurek, komendant Straży Rybackiej w Jeleniej Górze. - Oj, drogo kosztowało ich to mycie! - dodaje. Kierowcy i tak mieli szczęście, bo trafili na społeczników, którzy nie mogą wręczać mandatów. Gdyby złapali ich strażnicy miejscy, mogliby zapłacić nawet 500 złotych. - Karzemy za zanieczyszczanie środowiska - tłumaczy Grzegorz Rybarczyk z jeleniogórskiej straży miejskiej. Przyznaje, że w mieście plagą są osoby myjące auta na chodnikach przed domami czy w ogródkach działkowych. Do studzienek spływają oleje, smary, asfalty i inne brudy chemiczne. Część przedostaje się także do gruntu. - Wiadomo, że złapanie kogoś, kto myje auto na ulicy, jest trudne - tłumaczy Grzegorz Rybarczyk. - Tu bardziej zadziała uświadamianie, jak sami zatruwamy swoje środowisko naturalne. W myciu aut w rzekach, stawach czy zalewach przoduje wieś. Do myjni samochodowej ludzie mają daleko, a rzeka płynie obok. Niektóre miejsca przed świętami czy weekendem zamieniają się w myjnie na świeżym powietrzu. - Niszczą w ten sposób florę bakteryjną, hamując rozkład substancji organicznej.

Komentuj
Kierowca doskonały też ćwiczy
31 marca 2009 | 0

Szofer opancerzonego cadillaca, którym przemieszczać się będzie amerykański prezydent Barack Obama podczas szczytu G20, przyzwyczaja się w Londynie do obowiązującego w Wielkiej Brytanii ruchu lewostronnego - pisze londyńska popołudniówka "Evening Standard". Według gazety prezydencka limuzyna przyleciała do Zjednoczonego Królestwa transportowcem amerykańskich sił powietrznych razem z ponad 20 pojazdami, które będą konwojować prezydenta. Chronić go będzie 200 agentów tajnych służb amerykańskich, którzy mają stworzyć wokół rodzaj "kordonu sanitarnego".

Komentuj
Jeździsz po ciemku? Bez kasku? Bez kamizelki?
31 marca 2009 | 0

Karkonosko-Izerskie Towarzystwo Rowerowe chce przekonać cyklistów, aby zadbali o swoje bezpieczeństwo na drodze. Dlatego rusza z akcją "Jedź bezpiecznie". We współpracy ze strażą miejską i jeleniogórską policją będzie rozdawać kamizelki odblaskowe jeleniogórskim rowerzystom. - Chodzi o to, by dotrzeć przede wszystkim do tych osób, które na rowerze dojeżdżają do pracy i wracają do domu wieczorami lub w nocy - wyjaśnia Zbigniew Leszek, prezes Karkonosko-Izerskiego Towarzystwa Rowerowego. Kamizelki będą wręczane m.in. podczas policyjnych kontroli na drogach. - To świetny moment, bo na drogach mamy wysyp cyklistów - mówi aspirant sztabowy Krzysztof Brodowski, zastępca naczelnika jeleniogórskiej drogówki. Jeleniogórscy policjanci przypominają, że rower powinien mieć oświetlenie z przodu i z tyłu, przynajmniej jeden działający hamulec oraz dzwonek. Bardzo ważny jest też kask. Jak wynika z obserwacji drogówki, najczęściej popełniane przez rowerzystów błędy to przejeżdżanie przez przejście dla pieszych, co jest zabronione oraz zbyt późne sygnalizowanie manewru.

Komentuj
Amant w szybkim i drogim aucie
31 marca 2009 | 0

Nie szata czyni człowieka, ale wzięty amant po prostu nie może się obejść bez szybkiego i drogiego auta - potwierdził brytyjski naukowiec. W pomysłowym eksperymencie dowiódł, że kobiety tym wyżej cenią mężczyznę, im droższy jest jego samochód – czytamy w dzienniku “Polska”. Zjawisko nie działa w drugą stronę: panom jest wszystko jedno, czym jeździ ich wybranka - byle sama wyglądała atrakcyjnie. Zespół pod kierownictwem Michaela Dunna z University of Wales Institute w Cardiff poprosił o udział w eksperymencie 120 osób w wieku od 21 do 40 lat. Badanym pokazywano fotografie modela płci przeciwnej, siedzącego za kierownicą samochodu. Na jednym zdjęciu był to luksusowy bentley continental (wart jedyne 70 tys. funtów), na drugim - stary ford fiesta. Okazało się, że panie znacznie wyżej oceniały atrakcyjność męskiego modela, jeśli siedział on w bentleyu. Z kolei dla mężczyzn marka auta nie miała żadnego znaczenia w ocenie powabu modelki. Opis wyników badań ukazał się w nowym numerze pisma "British Journal of Psychology".

Komentuj
Gdy kierowca zasłabnie za kierownicą…
31 marca 2009 | 0

3cd5594b28aed4b3b3a6ded545cb74bd76537718 (292-2)

54-letni kierowca autobusu MPK linii 79, jadąc ul. Więckowskiego w stronę al. Włókniarzy, zasłabł za kierownicą. Pojazd zjechał z trasy, przeciął w poprzek ul. Zieloną i uderzył czołowo w budynek Uniwersytetu Medycznego. Kierowca trafił do Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego. Poszkodowana została także 76-letnia pasażerka pojazdu. Na szczęście w autobusie jechało tylko kilka osób. Większość siedziała z tyłu pojazdu. - Kierowca nie jechał szybko. Stanęłam przy przednich drzwiach i czekałam na swój przystanek. Gdy dojeżdżaliśmy do ul. Zielonej, autobus raptownie zarzuciło w lewo i zaczął jechać wprost na zabudowania. Wiedziałam, że uderzy w ścianę. Złapałam się obiema rękami drążka, by po uderzeniu nie wypaść przez okno - opowiada poszkodowana. Jak udało nam się ustalić, 54-letni Paweł J. zdążył jeszcze wcisnąć opcję "ratunek" w radiotelefonie, po czym stracił przytomność. Rzuciło go na drzwi oddzielające kabinę kierowcy od reszty autobusu, które się otworzyły. - Poleciał wprost na mnie. Odbił się od mojego boku i upadł na podłogę, nie ruszał się. Autobus, jak podkreśla kobieta, uderzył w ścianę budynku dość mocno. Miał rozbitą przednią szybę, a ta w drzwiach wejściowych rozsypała się w drobny mak. Na miejsce przyjechały dwie karetki pogotowia. - Ustalamy z jakiej przyczyny stracił przytomność. Do nas przywieziono go w stanie stabilnym. Nic nie wskazuje, by miał wstrząs mózgu - powiedział lekarz dyżurny. - Pacjent przejdzie szereg badań, w tym serca. Jego stan oceni też neurolog.

Komentuj
Dzikim parkingom mówimy - NIE
31 marca 2009 | 0

Koniec dzikiego parkingu niedaleko placu Na Rozdrożu w Warszawie. Straż miejska wywozi nielegalnie zaparkowane samochody. Udana interwencja "Raportu na gorąco". Na początku lutego “Życie Warszawy” pisało o komunikacyjnym skandalu niedaleko Traktu Królewskiego. Kierowcy zamienili w dziki parking zjazd z Trasy Łazienkowskiej w Aleje Ujazdowskie. Auta parkowały na jezdni aż do samej trasy. Stały także na chodniku i na przystanku autobusowym. Chodnik przy ulicy był całkowicie zastawiony. Przez długi czas służby nie reagowały. Sprawa została zgłoszona straży miejskiej. Po kilku tygodniach miejsce obstawiono znakami zakazu parkowania pod groźbą odholowania samochodu. Straszak poparty jest działaniami. Dzisiaj strażnicy już wywożą kolejno nielegalnie zaparkowane samochody - informuje Marcin Włodarski z TVP Warszawa.

Na zgłoszenia o wypadkach na stołecznych drogach dziennikarze “Życia Warszawy” czekają pod adresem raport@zw.com.pl oraz numerem alarmowym 693848906. Więcej zobaczysz w programie "Raport na Gorąco" w TVP Warszawa. Emisja codziennie o 18.12, 19.55 i 22 – przypominają.

Komentuj
Zasady bezpiecznego podróżowania
31 marca 2009 | 0

7d0f0ef781820a42f25aaaecbe51d1acd837519f (292-4)

“NIE DAJ SIĘ ZŁOWIĆ”. Pod takim hasłem stołeczna Policja i Zarząd Transportu Miejskiego w Warszawie kontynuuje akcję skierowaną do pasażerów komunikacji miejskiej. W autobusach, tramwajach, w metrze od 2 kwietnia pojawi się 100 tys. ulotek przypominających podróżnym, jak uchronić się przed kieszonkowcami. Zwykle działają w zatłoczonych środkach komunikacji miejskiej. Wykorzystują nieuwagę pasażerów w autobusach, tramwajach i kolejce miejskiej. Korzystają z tłoku na dworcach, peronach, przystankach i w sklepach. Okradają pasażerów i klientów sklepów z pieniędzy, kart bankowych i dokumentów. Warto o tym pamiętać, szczególnie w przedświątecznym wirze zakupów. W ubiegłym roku przed Świętami Bożego Narodzenia ruszyła wspólna akcja stołecznej Policji i Zarządu Transportu Miejskiego. W autobusach, tramwajach i kolejce miejskiej rozwieszonych zostało 100 tys. ulotek przestrzegających przed kieszonkowcami. Dodatkowo na zamontowanych monitorach w SKM pasażerowie mogli przypomnieć sobie o podstawowych zasadach bezpiecznego podróżowania. Nad bezpieczeństwem podróżnych czuwało kilkuset policjantów, umundurowanych i tych po cywilnemu. Patronat medialny nad akcją objęła TVP Warszawa, Radio Kolor i Echo Miasta. W realizowane wspólnie przedsięwzięcie włączyło się również biuro Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego urzędu m.st. Warszawy i Straż Miejska.

Dbając o bezpieczeństwo pasażerów komunikacji miejskiej wspólne przedsięwzięcie pn. “Nie daj złowić” kontynuujemy w tym roku. Pamięć o tym, jak uchronić się przed kieszonkowcem staje się ważniejsza szczególnie przed zbliżającymi się Świętami Wielkanocnymi. Już 2 kwietnia w środkach komunikacji miejskiej rozwieszonych zostanie 100 tys. ulotek z zasadami bezpiecznego podróżowania. Każdego roku w okresie przedświątecznym ruszamy do sklepów po prezenty dla najbliższych. Zabiegani, zamyśleni nie zawsze zwracamy uwagę na to, co dzieję się wokół nas. W autobusie, tramwaju, metrze czy w wagonie kolejki nie patrzymy, kto koło nas stoi. Nadarzającą się okazję wykorzystują niestety złodzieje kieszonkowi.

Stąd też obecność w szczególnie newralgicznych miejscach policjantów prewencji i nieumundurowanych wywiadowców. To oni podróżują z pasażerami środkami komunikacji miejskiej, to oni obecni są w centrach handlowych i wszędzie tam, gdzie możemy potrzebować pomocy. Stołeczni funkcjonariusze doskonale znają środowisko kieszonkowców. Znają ich metody działania. Wiedzą, gdzie grasują, czy działają w pojedynkę, czy w grupie. Na podstawie systematycznie prowadzonych analiz znają linie tramwajowe i autobusowe, w których działają złodzieje. Policjantów nie myli ich wygląd, ani wiek.

Funkcjonariusze wiedzą, że kieszonkowcy zazwyczaj działają w grupie. Metody ich działania zwykle różnią się w zależności od doświadczenia i okoliczności. Zespoły złożone z kobiet działają na ogół w sklepach, grupy męskie łowią w autobusach, tramwajach, pociągach i na dworcach kolejowych. Jak wynika z policyjnych analiz, ci najbardziej doświadczeni posługują się m.in. żyletkami, drucikami, spinkami od włosów przy wyciąganiu przedmiotów z kieszeni. Mniej doświadczeni kieszonkowcy działają gołą ręką, stosując wyuczone chwyty. Członkowie kilkuosobowych grup złodziejskich mają przydzielone zadania:

• robotnik - dokonuje kradzieży (zazwyczaj ma najwyższe kwalifikacje z grupy);
• tycer – obserwując typuje przyszłą ofiarę, powoduje sztuczny tłok, zasłania robotnika i jego rękę;
• świeca - prowadzi obserwację, rozpoznaje przebywających w rejonie kradzieży policjantów;
• konik - przyjmuje od robotnika skradzione przedmioty i odchodzi w bezpieczne miejsce.

Złodzieje kieszonkowi działają na różne sposoby. Do tych stosowanych najczęściej należą:

• “sztuczny tłok” – sprawcy usypiają czujność ofiary, popychając ją i aranżując ścisk wokół niej;
• “na kosę” – kradzież dokonywana jest przez przecięcie kieszeni, torebki czy siatki;
• “zza parawanu” – sprawca dla ukrycia swego działania posługuje się płaszczem przewieszonym przez rękę;
• “uwaga, złodzieje” – taki okrzyk sprawia, że każdy odruchowo sięga po portfel, wskazując – obserwującym go złodziejom – miejsce, gdzie go ukrył.

Ofiarami kieszonkowców stać się mogą mężczyźni, trzymający portfele w tylnej kieszeni spodni, czy kobiety, które przechowują pieniądze w niedbale przewieszonych przez ramię torebkach. Dlatego wykorzystując tą ogromną wiedzę i doświadczenie w zwalczaniu przestępczości kieszonkowej policjanci wspólnie z Zarządem Transportu Miejskiego w Warszawie przygotowali wspólny projekt pn. “Nie daj się złowić!” Kampania skierowana jest do wszystkich mieszkańców stolicy, do podróżujących środkami komunikacji miejskiej i tych uczestniczących w świątecznym szale zakupów. Wspólnie chcemy zadbać o bezpieczeństwo pasażerów, chcemy pokazać, jak uchronić się przed kradzieżą, jak nie dać szansy złodziejowi.

W Komendzie Stołecznej Policji funkcjonuje specjalna komórka zajmująca się zwalczaniem przestępczości kieszonkowej. Funkcjonariusze wydziału wywiadowczo-patrolowego od kilku lat rozpracowują środowisko złodziei. Analizy prowadzone przez policjantów, na bieżąco dają informacje o liczbie kradzieży kieszonkowych w poszczególnych środkach komunikacji miejskiej, dziennych i nocnych, o liniach najbardziej zagrożonych oraz o strukturze tego typu przestępczości z uwzględnieniem dni tygodnia. W 2007 roku policjanci odnotowali 2356 przypadki takich kradzieży w autobusach, tramwajach, czy metrze (141 w liniach nocnych), natomiast w 2008 roku 1559 (140 w liniach nocnych). Najwięcej zdarzeń zarejestrowano w autobusach linii 517 i 175 oraz w tramwajach linii 25, 9 i 26. Z analiz wynika też, że złodzieje najczęściej kradną w poniedziałki, środy i piątki, a najrzadziej w niedziele.

W ramach działań “Komunikacja” w ubiegłym roku funkcjonariusze zatrzymali 65 kieszonkowców (w 2007 roku 57). Niektórzy z nich wpadli w ręce Policji na gorącym uczynku, a niektórzy dzięki kamerom miejskiego monitoringu. Większość z nich usłyszała zarzuty kradzieży, inni odpowiadali za popełnione wykroczenia. Wobec 7 zatrzymanych sąd zastosował tymczasowe aresztowanie, a wobec 9 środek wolnościowy w postaci policyjnego dozoru. Wśród zatrzymanych 5 osób było poszukiwanych.

Choć kieszonkowców w Warszawie działa coraz mniej, większość z nich odsiaduje wyrok w więzieniu, inni wiedzą, że są bez szans, bo i tak zostaną złapani, to nadal należy mieć się na baczności.

Pamiętaj:
• Dobrze zabezpiecz noszone przez siebie dokumenty i pieniądze!
• Zwracaj szczególną uwagę na osoby znajdujące się tuż przy Tobie!
• W środkach masowej komunikacji wybieraj zawsze miejsce w pobliżu znanych Ci osób lub kierującego - unikaj pustych przedziałów w pociągu!
• Pamiętaj, że podróżując w stanie po spożyciu alkoholu łatwiej możesz stać się ofiarą złodziei! Nie nawiązuj przygodnych znajomości!
• Nie noś przy sobie więcej gotówki, niż wynika to z potrzeby zakupów w danym dniu!
• Pieniądze trzymaj przy sobie w dwóch miejscach - pozwoli to zmniejszyć ryzyko utraty całej kwoty!
• Nie demonstruj zawartości portfela, gdy widzą to przypadkowe osoby!
• Obserwuj otoczenie oraz swój bagaż przy wsiadaniu do zatłoczonego autobusu (pociągu). Własne torby i pakunki trzymaj przed sobą. Zwróć uwagę na osoby, które tworzą sztuczny tłok. Obserwowane - nie dokonają kradzieży!
• Nie zasypiaj podróżując publicznymi środkami komunikacji!
• Unikaj noszenia torebki na pasku z tyłu!
• Torebkę należy odwracać zamkiem "do siebie", a nie na zewnątrz!
• Portmonetka powinna zawsze znajdować się na dnie torebki!
• Podczas mierzenia garderoby, pakowania zakupów, płacenia w sklepie - NIE odstawiaj od siebie torebki, na podłogę lub ladę - złodziejowi wystarczy nawet taki krótki moment.
• Klucze do mieszkania noś w innym miejscu niż dokumenty z adresem - jeżeli złodziej zdobędzie taki komplet może okraść Twoje mieszkanie, zanim zdążysz zareagować.

Jeśli padłeś ofiarą kieszonkowca, natychmiast powiadom Policję pod numer alarmowy 112. Im szybciej zaczniesz działać, tym większa szansa na zatrzymanie złodzieja i odzyskanie skradzionych pieniędzy czy dokumentów.

podkom. Anna Kędzierzawska

Komentuj
Autobusowa aukcja w internecie
31 marca 2009 | 0

44e91cb8ab8551c9151a691899237eb6c36836fe (292-5)

Podczas aukcji w sieci ratusz wybierał prywatnego przewoźnika, który kupi 50 nowych busów dla stolicy. Ajenci obsługują na razie 25 proc. kursów. Choć kosztują mniej niż MZA, miasto otworzy im rynek po 2010 r. Stawką w przetargu jest ośmioletni kontrakt na przewóz pasażerów na ponad 500 tys. kilometrów tras rocznie. Warunek: najniższa cena za kilometr i kupno 30 autobusów 12-metrowych i 20 krótszych, 9-metrowych. Wszystkie mają być fabrycznie nowe, niskopodłogowe i klimatyzowane. Wyposażone w automaty biletowe, kamery monitoringu i łączność radiową. Do tego ratusz dołożył jeszcze wymogi ekologiczne: wyśrubowaną normę emisji spalin EURO5. Dlaczego ZTM oddaje miejskie linie prywatnym przewoźnikom? Bo płaci im z reguły mniej niż publicznemu molochowi: Miejskim Zakładom Autobusowym. Zyskuje więc podatnik, bo komunikacja miejska kosztuje dziś grubo ponad 1,5 mld zł rocznie. Na miejskich liniach kursuje już ponad 350 autobusów prywatnych ajentów. W przejechanych kilometrach daje to prawie 25 proc. autobusowych przewozów w stolicy. ZTM nie może jednak prywatyzować linii bez ograniczeń. Zgodnie z porozumieniem podpisanym przed laty ze związkowcami z MZA, prywatni ajenci do 2010 roku nie mogą przejąć więcej niż 25 proc. rynku. Data zbliża się wielkimi krokami. Według naszych informacji, ajenci lobbują za kolejnymi przetargami.

Komentuj
Ich tunele są najniebezpieczniejsze
31 marca 2009 | 0

Włoskie tunele drogowe są najbardziej niebezpieczne w Europie - ostrzegły we wspólnym raporcie krajowy Automobile Club (ACI) oraz Zarząd Dróg ANAS. Po kontroli 22 tuneli w Italii stwierdzono, że sytuacja jest "krytyczna", gdyż tylko co trzeci z nich spełnia normy bezpieczeństwa. Podczas gdy w innych krajach europejskich 36 proc. tuneli uważanych jest za niebezpieczne, we Włoszech w 78 proc. z nich znaleziono różnego rodzaju zagrożenia. Brak bezpieczeństwa wynika przede wszystkim z nieskutecznego lub wadliwie działającego systemu wentylacji i ochrony przeciwpożarowej, a także złego oznakowania wyjść awaryjnych. Ponadto brakuje sygnalizacji świetlnej. Inspektorzy odkryli także liczne zaniedbania w działaniach w razie sytuacji kryzysowej. ACI i ANAS zaapelowały o prowadzenie skrupulatnego monitoringu tuneli na włoskich drogach i autostradach oraz wyłożenie znacznych funduszy na ich utrzymanie.

Komentuj
Hałas drogowy niebezpieczny dla środowiska
31 marca 2009 | 0

Ponad 12,5 mln zł przeznaczonych zostanie w woj. świętokrzyskim do 2013 roku na realizację programu ochrony środowiska przed hałasem dla terenów położonych poza aglomeracjami, wzdłuż odcinków dróg krajowych nr 7, 9, 74 i 77. Program powstał na zlecenie Urzędu Marszałkowskiego w Kielcach. Realizować go będzie - na pięciu odcinkach dróg o łącznej długości 21,4 km - poinformowała rzeczniczka urzędu Iwona Sinkiewicz. Jak wyjaśniła, koszty realizacji programu nie uwzględniają inwestycji drogowych, lecz dotyczą jedynie przedsięwzięć towarzyszących - instalacji zespołu fotoradarów dla ograniczenia prędkości ruchu pojazdów oraz budowy ekranów w sąsiedztwie szkół położonych w strefie niekorzystnych oddziaływań akustycznych dróg. “Na niekorzystne, a nawet szkodliwe oddziaływanie hałasu narażone są coraz większe grupy mieszkańców; przede wszystkim miast, ale w coraz większym stopniu również wsi, położonych w sąsiedztwie ruchliwych szlaków komunikacyjnych” – powiedziała Sinkiewicz. Obowiązek wykonania i aktualizowania co pięć lat programu ochrony przed hałasem nakłada na samorząd województwa dyrektywa Parlamentu Europejskiego, a także prawo polskie.

Komentuj
Mazowieckie Forum Edukacji dla Bezpieczeństwa Ciechanów' 2009
30 marca 2009 | 0

Pod patronatem Marszałka Województwa Mazowieckiego i Mazowieckiego Kuratora Oświaty w dniu 25 marca 2009 r. w Wojewódzkim Ośrodku Ruchu Drogowego w Ciechanowie odbyło się Mazowieckie Forum Edukacji dla Bezpieczeństwa Ciechanów' 2009, którego organizatorami było Kuratorium Oświaty w Warszawie Delegatura w Ciechanowie, Mazowieckie Samorządowe Centrum Doskonalenia Nauczycieli Wydział w Ciechanowie oraz Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego w Ciechanowie. Integralną częścią Mazowieckiego Forum Edukacji dla Bezpieczeństwa był Konkurs Plastyczny dla dzieci szkół subregionu ciechanowskiego w kategoriach klas I-III i IV-VI, a Mazowieckiemu Forum towarzyszyło uroczyste otwarcie I etapu Regionalnego Centrum Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego przy Wojewódzkim Ośrodku Ruchu Drogowego w Ciechanowie.

Regionalne Centrum Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego to przede wszystkim miejsce edukacji najmniej chronionych uczestników ruchu drogowego, tj. dzieci i młodzieży. Nowe sale wykładowe wyposażone zostały w nowoczesny sprzęt multimedialny wraz z dobrze dobranymi programami multimedialnymi, pozwalające realizować w pełni edukację komunikacyjną najmłodszych uczestników ruchu drogowego. Centrum mieści się w rozbudowanej części WORD-u, a całość kosztowała 600 tysięcy złotych. 

Tematem Forum było przede wszystkim wykorzystanie edukacji komunikacyjnej w zwiększeniu bezpieczeństwa ruchu drogowego oraz ogłoszenie wyników Konkursu Plastycznego “Bezpieczna droga do szkoły”, wraz z wręczeniem nagród laureatom. Maria Dąbrowska-Loranc, kierownik Centrum BRD Instytutu Transportu Samochodowego w Warszawie zaprezentowała koncepcję funkcjonowania Regionalnych Centrów BRD, a Stanisław Grudzień, naczelnik Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Wojewódzkiej Policji z siedzibą w Radomiu, przedstawił aktualny poziom bezpieczeństwa ruchu drogowego ze szczególnym uwzględnieniem subregionu ciechanowskiego. Kolejnym mówcą była Bożenna Chlabicz, redaktor nczelna Portalu Wychowanie Komunikacyjne, która omówiła zagadnienia związane z udziałem Portalu w procesie edukacji na rzecz bezpieczeństwa, akcentując w szczególności bezpieczeństwo najmłodszych uczestników ruchu drogowego. Józef Szypulski, st. wizytator Kuratorium Oświaty Delegatury w Ciechanowie, przedstawił sprawy dotyczące wychowania komunikacyjnego w szkole w kontekście planowanych zmian. W dyskusji jako pierwszy głos zabrał Ireneusz Wierzbicki, pedagog, specjalista w zakresie wychowania komunikacyjnego Gimnazjum Publicznego im. św. Stanisława Kostki w Starym Gralewie, odznaczony wyróżnieniem przez Adam Struzika, przewodniczącego Mazowieckiej Rady Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego “Za zasługi dla bezpieczeństwa ruchu drogowego w województwie mazowieckim”, który zrelacjonował problemy związane z edukacją w zakresie intensyfikacji prac związanych z poprawą bezpieczeństwa dzieci i młodzieży na drogach oraz roli nauczycieli w kształtowaniu u dzieci i młodzieży jako uczestników ruchu drogowego właściwych postaw do samodzielnego, bezpiecznego, odpowiedzialnego, świadomego oraz kulturalnego uczestnictwa w ruchu drogowym. Kolejnymi dyskutantami byli liderzy wychowania komunikacyjnego ze szkół subregionu ciechanowskiego. Ostatnią częścią Forum było wręczenie nagród dzieciom - uczestnikom Konkursu Plastycznego “Bezpieczna droga do szkoły”. Konkurs organizowało Kuratorium Oświaty w Warszawie, Delegatura w Ciechanowie, Mazowieckie Samorządowe Centrum Doskonalenia Nauczycieli, Wydział w Ciechanowie oraz Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego w Ciechanowie.

Laureatami zostali:

W kategorii klas I-III - I miejsce - Alicja Nowakowska, klasa IIa - Szkoła Podstawowa nr 3 w Płońsku (opiekun: Ewa Wojda); II miejsce - Jakub Górski, klasa IIIa - Szkoła Podstawowa nr 3 w MZSz Nr 1 w Ciechanowie (opiekun: Beata Markowska); III miejsce - Przemysław Jabłoński, klasa III - Publiczna Szkoła w Podstawowa w Pokrzywnicy (opiekun: Celina Kosek)

w kategorii klas IV-VI: I miejsce - Patryk Gelar, klasa VI - Publiczna Szkoła Podstawowa w Świerczach (opiekun: Katarzyna Zawieska); II miejsce - Wiktoria Wieczorkowska, klasa IV - Szkoła Podstawowa w Starym Gralewie (opiekun: Bożena Sulkowska); III miejsce - Patryk Pastuszka, klasa IV - Szkoła Podstawowa w Lipowcu Kościelnym (opiekun: Joanna Pastuszka)
Ponadto wyróżniono i nagrodzono 15 prac dzieci zarówno w kategorii klas I-III, jak i klas IV-VI.

Nagrody rzeczowe w postaci rowerów górskich, cyfrowych aparatów fotograficznych i odtwarzaczy MP-4 ufundowane zostały przez Dyrektora Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Ciechanowie, Annę Katarzynę Gwoździk.

e43c58ed2af3061ede1ad631f99141c19415bda7 (292-8)

^ O lewej stoją: Krzysztof Knyż, przedstawiciel Urzędu Marszałkowskiego, Karol Semik, Mazowiecki Kurator Oświaty, Andrzej Palczewski, sekretarz Mazowieckiej Rady BRD. Wstęgę przecina Anna Katarzyna Gwoździk, Dyrektor WORD w Ciechanowie

8c89b5567b40365959bc1b58ece6d5d4835b12ae  (292-9)

^ Wystąpienie Marii Dąbrowskiej-Loranc z Instytutu Transportu Drogowego

ebf1d3accfaf305090efe7e5ec1a4381f660569e (292-14)

^ Nagrodzone prace

Komentuj
Będzie można jechać szybciej
30 marca 2009 | 0

Na niektórych drogach w Rzeszowie i trasach dojazdowych do miasta będzie można jeździć z prędkością maksymalną do 70 km na godz. Taką decyzję podjął prezydent Rzeszowa.  Nowe zasady będą obowiązywać od 1 maja. Dlaczego tak późno? - Bo zwiększenie dozwolonej prędkości powoduje konieczność dostosowania wielu czynników. Trzeba przeorganizować sygnalizację świetlną, by zachować zieloną falę. Trzeba zmienić oznakowanie poziome i pionowe. Nawet poprzestawiać niektóre znaki. To trochę potrwa - tłumaczy Maciej Kiczor z biura prasowego prezydenta Rzeszowa.

Komentuj
O egzaminatorze - bez komentarza
30 marca 2009 | 1

cdc29aa281971d1c1b17463111854605043f3436 (292-1)

“Express ilustrowany” informuje: “Mieczysław W., egzaminator Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego przy ul. Smutnej w Łodzi, najpierw "oblał" kursantkę, która zdawała na prawo jazdy kat. B, a następnie wypisał jej na karcie egzaminacyjnej... leki uspokajające. I to takie, których nie powinno się zażywać przed prowadzeniem auta. I dalej czytamy: Egzaminator powiedział, abym zażywała leki, to nie będę się denerwowała - twierdzi zszokowana pani Patrycja. Zapisał jej persen i labofarm, którego nie powinno się stosować, jadąc samochodem. - Powiedział, bym je zażywała, to nie będę się tak denerwować - mówi łodzianka zszokowana zachowaniem pracownika WORD. - Wcześniej, podczas jazdy rzucał do mnie teksty w stylu "niech mnie pani nie denerwuje", "nie jestem pani nauczycielem", itp. O zdarzeniu powiadomiona została dyrekcja Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego. Szef WORD Zbigniew Skowroński na wideo obejrzał przebieg egzaminu: - Zachowanie mojego pracownika było poniżej krytyki. Nie dość, że doprowadził swoimi uwagami kursantkę do płaczu, to na zakończenie wypisał jej leki - mówi dyrektor. - Przeprowadziłem z nim rozmowę dyscyplinującą. Otrzymał również upomnienie. Lekki, które przepisał sam chyba powinien zażyć tego dnia... Pani Patrycja złożyła również skargę do Urzędu Marszałkowskiego (organ nadzorujący pracę WORD). Postępowanie administracyjne w sprawie przebiegu i oceny egzaminu zostało wszczęte 24 marca. Egzaminator na dole karty z przebiegiem i wynikiem egzaminu zapisał kursantce 2 preparaty: persen i labofarm. Oba mają wyraźnie napisane w ulotkach, że źle wpływają na zdolność prowadzenia pojazdów. Persen to ziołowy środek uspokajający. Zawiera wyciąg z kozłka lekarskiego (walerianę), który działa uspokajająco na układ nerwowy. Stosuje się go stanach napięcia emocjonalnego, pobudzenia i niepokoju, trudnościach z zasypianiem oraz zaburzeniami snu. Labofarm to również lek uspokajający, który zalecany jest w łagodnych stanach napięcia nerwowego oraz okresowych trudnościach z zasypianiem. Jednak w jego ulotce napisane jest, że "nie zaleca się stosowania leku na dwie godziny przed prowadzeniem pojazdów w godzinach nocnych i przez osoby zmęczone, z uwagi na właściwości sprzyjające zasypianiu".

Komentuj
Za rysę na karoserii 5 lat więzienia
30 marca 2009 | 1

Policjanci zatrzymali 54-letniego Janusza Z., który ostrym narzędziem porysował karoserię czterech samochodów. Sprawca odpowie za uszkodzenie mienia. Grozi mu kara do 5 lat więzienia. Późnym wieczorem policjanci otrzymali zgłoszenie, że ktoś uszkodził karoserię opla omega. Auto zaparkowane na parkingu osiedla Konieczki w Ełku było zarysowane ostrym narzędziem. Policjanci na miejscu funkcjonariusze znaleźli jeszcze trzy inne samochody porysowane w podobny sposób. Już na drugi dzień policjanci zatrzymali 54-letniego Janusza Z., sprawcę tego bezmyślnego procederu. Odpowie on za uszkodzenie samochodów.

Redakcja przytacza tę informację ku przestrodze – pamiętajmy o tych 5 latach więzienia.

Komentuj
Trzeba po prostu reagować
30 marca 2009 | 0

“Gazeta Olsztyńska” donosi: wiemy, kim jest kobieta, która jako jedna z pierwszych ruszyła z pomocą ofiarom tragicznego wypadku koło Bogaczewa. To policjantka Małgorzata Słowik. Pochodzi z Elbląga, a pracuje w Olsztynie. Gratulujemy dzielnej policjantce refleksu, opanowania i kompetencji. W wypadku zginęły dwie osoby - 22-letni kierowca opla omegi, który spowodował wypadek oraz dziewięcioletnia dziewczynka, pasażerka hondy, w który uderzył młody mężczyzna. Pięcioletni chłopczyk, wciąż walczy o życie w szpitalu. Świadkowie wypadku byli pod wrażeniem postawy i opanowania kobiety, która tuż po tragedii niezwykle sprawnie zorganizowała akcję ratunkową. Dziennikarze gazety ustalili, że tą kobietą była pochodząca z Elbląga nadkomisarz Małgorzata Słowik, pracująca na co dzień w Komendzie Wojewódzkiej Policji w Olsztynie. W chwili wypadku, jechała z Olsztyna do rodziny w Elblągu. Tuż przed tragedią jej zielonego volkswagena wyprzedził 22-latek z opla omegi. - Jechał bardzo szybko - wspomina policjantka. Droga była mokra, śliska. Rozpędzony opel wpadł w poślizg i z impetem uderzył w jadącą z przeciwka hondę accord. Nawet dla niej, doświadczonej policjantki, było to traumatyczne przeżycie. Nie straciła jednak zimnej krwi. - Największym zagrożeniem był opel, z którego wydobywał się dym. Krzyknęłam do innych osób, by dali gaśnicę. Sprawdziłam tętno kierowcy opla. Nie żył - opowiada pani nadkomisarz. Przez telefon wezwała pomoc. Wkrótce na miejscu pojawił się nieoznakowany radiowóz z funkcjonariuszami. Pani Małgorzata pilnowała, by we właściwy sposób, nie pogarszający stanu zdrowia rannych, wyciągnąć z wraku dzieci. Małgorzata Słowik nie czuje się bohaterką. - W wielu przypadkach możemy uratować komuś życie. Trzeba po prostu reagować, a nie stać na poboczu i się przyglądać - podkreśla pani nadkomisarz.

Komentuj

Ogłoszenia

Bezpieczna wycieczka - nowość
5 kwietnia 2009 | 0

 

 

Grupa IMAGE skierowało właśnie do sprzedaży absolutną nowość wydawniczą:

824a08eb0e07044b2427f87d8c0e3fd931a18e72 (292-20)

 

Jan Szumiał: BEZPIECZNA WYCIECZKA

Zapewnienie wszystkim uczestnikom bezpieczeństwa, to obok opracowania dobrego planu i programu wycieczki, pierwszoplanowe zadanie opiekunów i organizatorów. Choćby z tego względu warto zawczasu przygotować się do wiosenno-letniego okresu wyjazdów i pieszych wędrówek. Po to, by wszystkiego nie załatwiać w ostatniej chwili, na dzień przed wyjazdem - czytamy. A co dalej:

Najważniejsze: bezpieczeństwo!

Odpowiednia liczba opiekunów grupy

Przypomnienie pierwsze: Aby na było dobrze widać

Przypomnienie drugie: Autobus

Przypomnienie trzecie: Dobrze wyposażona apteczka

Wycieczka

Wycieczka piesza (do parku, lasu)

Wycieczka środkami komunikacji publicznej

Wycieczka autokarowa (turystyczna)

Wycieczka rowerowa (rajd)

Wycieczka pociągiem

Nieprzewidziane okoliczności

To może być pomocne.

Wydawnictwo opatrzone bogatą ikonografią. Cena hurtowa - 12,00 zł

Zamów jeszcze dzisiaj: 0-502-659-431 (non-stop)

Komentuj
Seminarium: urządzenia brd w otoczeniu pasa drogowego
5 kwietnia 2009 | 0

5173f181c8241cbf8b6d967fb5095263bee1e8ad(292-6)

13 maja br. odbędzie się seminarium

Nowoczesne urządzenia brd

w otoczeniu pasa drogowego

organizowane przez Stowarzyszenie Inżynierów i Techników Komunikacji RP

Oddział w Krakowie oraz Małopolską Okręgową Izbę Inżynierów Budownictwa.

Tematyka spotkania obejmuje takie zagadnienia, jak efektywność wdrożeń brd na wybranych odcinkach dróg krajowych Małopolski, wizualizacja inwestycji drogowych na tablicach informacyjnych oraz jej wpływ na bezpieczeństwo i komfort w ruchu drogowym, technologie optymalizujące i doskonalące wyposażenie dróg, regeneracja oznakowań grubowarstwowych za pomocą technologii natrysku mas chemoutwardzalnych, zarządzanie ruchem drogowym, urządzenia bezpieczeństwa dla osób niewidomych i niedowidzących.

Seminarium “Nowoczesne urządzenia brd w otoczeniu pasa drogowego”

odbędzie się 13 maja br. w Krakowie,

w sali konferencyjnej MPK SA przy ulicy Brożka 3, w godz. 9.00-15.00.

Zgłoszenia uczestnictwa przyjmuje biuro zarządu SITK RP O/Kraków

do 6 maja br.: tel. 012 658 93 72, 658 93 74, fax 012 659 00 76; e-mail: krakow@sitk.org.pl

Komentuj
Wyposażenie pojazdu szkoleniowego
5 kwietnia 2009 | 0

Grupa IMAGE - zaopatrująca ośrodki szkolenia kierowców we wszelkie produkty niezbędne do prowadzenia i pracy szkół poleca Państwu wzbogaconą ofertę emblematów do zastosowania na pojazd szkoleniowy:

Nauka jazdy – emblemat “zabudowany” ,

z podświetleniem, na podstawie magnetycznej

Nauka jazdy - emblemat“otwarty”, z podświetleniem, na podstawie magnetycznej

Nauka jazdy kaseton podświetlany na autobusy i samochody ciężarowe

Nauka jazdy motocyklem, rysunek dwustronny, emblemat na podstawie magnetycznej

428a0757ffb7e23b6cf71242b58d7e9485dc6db1

07bb2e1d09c87b51a26713e931a4487f9c28338f

d3f72b307d65d118115db63298ad4f2aa94a397d

e6be0f8ae5541e6ee91c93625dc7150515777dfa

Cena: 219,00 zł

Cena: 179,00 zł

Cena: 200,01 zł

Cena: 149,00 zł

(292-21; 22; 23 oraz 24)

ZAMÓW: 0-502-659-431 (non stop)

 

Komentuj
News to miejsce na Twoje ogłoszenie
6 kwietnia 2009 | 0

 

Witamy, proponujemy kolejną bezpłatną usługę. Na łamach PRAWA DROGOWEGO @ NEWS proponujemy zamieszczanie krótkich ogłoszeń. Ogłoszenia, komunikaty czy informacje tematycznie powinny być ściśle związane z  tematyką serwisu. Także w ten sposób chcemy Państwu ułatwiać dostęp do wszelkich informacji związanych z bezpieczeństwem ruchu drogowego. Redakcja zastrzega sobie prawo regulacji terminów publikacji przesyłanych materiałów, a także prawo odmowy ich umieszczenia w ramach newsa. Oferta nasza nie dotyczy informacji handlowych.

Przyślij swoje ogłoszenie: news@prawodrogowe.pl

Komentuj
Zapraszamy do odwiedzenia www.prawodrogowe.pl
5 kwietnia 2009 | 0

Na stronie serwisu informacyjnego PRAWO DROGOWE @ NEWS znajdziecie Państwo zawsze aktualny numer naszego tygodnika - http://www.grupaimage.pl/?s=prd&i=najnowszy_numer. Szczególnego polecenia wymaga bardzo obszerne już archiwum kolejnych edycji serwisu - http://www.grupaimage.pl/?s=prd&i=najnowszy_numer Dla ułatwienia poszukiwań oferujemy wyszukiwarkę, indeks tematyczny i spis newsów. Zamieszczane w newsach notki podzieliliśmy na kategorie i działy tematyczne - http://www.grupaimage.pl/?s=prd&i=wyszukiwarka

Pozwalamy sobie przypomnieć, iż tygodnik PRAWO DROGOWE @ NEWS powstał w redakcji opracowującej aktualizację aktów prawnych pomieszczonych w zbiorze e-PrawoDrogowe. Zapraszamy do korzystania z obu narzędzi mających na celu ułatwienie Waszej pracy, a w efekcie poprawę bezpieczeństwa ruchu drogowego. Odwiedzajcie naszą stronę internetową. Redakcja PRAWA DROGOWEGO @ NEWS.

a3ef10678c16559757f770440ad44f1a3c2ed910(1-2009)

Komentuj
Konkurs plastyczny „10 lat Mazowieckiej Drogówki”
5 kwietnia 2009 | 0

(292-10)

"10 lat Mazowieckiej Drogówki"

- konkurs plastyczny

dla uczniów gimnazjów i szkół ponadgimnazjalnych

województwa mazowieckiego

 

"Mazowiecka drogówka", czyli Wydział Ruchu Drogowego Komendy Wojewódzkiej Policji z siedzibą w Radomiu ma już 10 lat. Dla uczczenia tej rocznicy ogłoszony został konkurs plastyczny, którego regulamin publikujemy, zachęcając Państwa, Nauczycieli, do przeprowadzenia go w gimnazjach i szkołach ponadgimnazjalnych województwa mazowieckiego. Portal Edukacyjny Wychowania Komunikacyjnego, jako Patron Medialny Konkursu, będzie informował na bieżąco o jego przebiegu i ostatecznych wynikach.

 

REGULAMIN

MAZOWIECKIEGO KONKURSU PLASTYCZNEGO “10 lat Mazowieckiej Drogówki”

Rok 2009 jest rokiem, w którym będziemy celebrować 90. rocznicę powstania Policji, powołanej do życia ustawą z dnia 24 lipca 1919 roku o Policji Państwowej. W bieżącym roku obchodzimy również 10. rocznicę powołania Komendy Wojewódzkiej Policji z siedzibą w Radomiu i funkcjonującego w jej strukturach Wydziału Ruchu Drogowego, będącego następstwem reformy terytorialnej naszego kraju.

10. rocznica to dobry czas na refleksję i dokonanie podsumowania tego, co przez te minione lata w sprawach związanych z bezpieczeństwem w ruchu drogowym (BRD) udało się osiągnąć na terenie naszego województwa, rozważając jednocześnie, jaki wpływ na to miała Mazowiecka Drogówka. Jest to także doskonała okazja do wyznaczenia priorytetów na nadchodzące lata.

W związku z jubileuszem Wydział Ruchu Drogowego Komendy Wojewódzkiej Policji z siedzibą w Radomiu ogłasza konkurs plastyczny adresowany do uczniów szkół gimnazjalnych i ponadgimnazjalnych z terenu województwa mazowieckiego pod nazwą “10 lat Mazowieckiej Drogówki”.

Konkurs ma charakter okolicznościowy i zależy nam na zachęceniu młodzieży do artystycznego wyrażenia własnych obserwacji na temat służby policjantów ruchu drogowego i jej wpływu na stan bezpieczeństwa na naszych drogach.

CELE KONKURSU

Propagowanie kulturalnego i bezpiecznego zachowania się, jako uczestnika ruchu drogowego poprzez nakłonienie młodzieży do refleksji nad: kulturą jazdy; przestrzeganiem przepisów ruchu drogowego przez kierujących i pieszych; pogłębianie społecznej dezaprobaty dla zachowań ryzykownych i agresywnych na drodze, takich jak: nadmierna prędkość jazdy; przejeżdżanie/przechodzenie na czerwonym świetle; nie stosowanie się do znaków i sygnałów drogowych.

ORGANIZATORZY KONKURSU

1.Organizatorem Konkursu jest Wydział Ruchu Drogowego Komendy Wojewódzkiej Policji z siedzibą w Radomiu.

2.Współorganizatorami Konkursu są Wojewódzkie Ośrodki Ruchu Drogowego w Warszawie, Radomiu, Siedlcach, Płocku, Ostrołęce i w Ciechanowie.

3.Patronat honorowy nad Konkursem objął Mazowiecki Komendant Wojewódzki Policji oraz Mazowiecki Kurator Oświaty Karol Semik.

4.Patronat medialny: TVP Info – Redakcja Kuriera Mazowieckiego, Radio Plus, Echo Dnia, Policyjny Głos Mazowsza, Portal edukacyjny wychowania komunikacyjnego: www.wychowaniekomunikacyjne.org

5.Biuro Organizacyjne Konkursu mieści się w Wydziale Ruchu Drogowego Komendy Wojewódzkiej Policji z siedzibą w Radomiu ul. 11 Listopada 37/59 26-600 Radom tel.: (0...48) 345-25-05 fax. (0...48) 345-28-73 www.kwp.radom.pl – zakładka: RUCH DROGOWY

ZASADY ORGANIZACYJNE

1.Prace konkursowe powinny być wykonane na kartonie w formacie A3 – technika malarska lub rysunkowa.

2.W konkursie udział biorą uczniowie mazowieckich szkół gimnazjalnych i ponadgimnazjalnych.

3.Konkurs ma charakter indywidualny.

4.Prace należy nadsyłać na adres Biura Organizacyjnego Konkursu za pośrednictwem dyrekcji szkoły, której uczniem jest uczestnik konkursu.

5.Dyrektorzy szkół, których uczniowie przystąpią do Konkursu mogą przeprowadzić wstępną selekcję prac przed przesłaniem ich do Biura Organizacyjnego Konkursu.

6.Termin nadsyłania prac – 30 czerwca 2009 r. Do przesyłanej pracy należy dołączyć potwierdzoną przez dyrekcję szkoły informację zawierającą: imię i nazwisko oraz wiek autora, adres i pełną nazwę szkoły, profil klasy, imię i nazwisko wychowawcy klasy, krótki opis sytuacji, która była inspiracją powstania pracy.

7.Ekspozycja najciekawszych prac konkursowych odbędzie się na poświęconym naszemu jubileuszowi okolicznościowym posiedzeniu Mazowieckiej Rady Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego, z udziałem najwyższych władz województwa, które odbędzie się w Warszawie w trzeciej dekadzie września br. a następnie w Komendzie Wojewódzkiej Policji z siedzibą w Radomiu.

8.Prace nadesłane na Konkurs nie będą zwracane.

Komentuj