31 października 2018 |
0
(fot. Policja Lubuska)
W związku z dniem Wszystkich Świętych, odwiedzamy groby bliskich i wyjeżdżamy na oddalone od miejsca zamieszkania cmentarze. Jest to okres, w którym powinniśmy zachować szczególną ostrożność, by nie paść ofiarą przestępców.
W tym roku dzień Wszystkich Świętych przypada w środku tygodnia (w czwartek). Niewątpliwie pozwoli to na rozłożenie odwiedzin grobów bliskich na kilka dni. Nieco mniejszy tłok i ruch w okolicach cmentarzy nie powinien jednak uśpić naszej czujności, ponieważ w tym właśnie czasie częściej niż zwykle dochodzi do kradzieży na cmentarzach, w środkach komunikacji publicznej oraz włamań do domów i mieszkań.
Pamiętajmy, aby wyjeżdżając z domu, mieszkania, zadbać o odpowiednie jego zabezpieczenie. Wychodząc sprawdźmy, czy wszystkie okna i drzwi są zamknięte, kurki z gazem zakręcone i wyłączone piecyki elektryczne. Warto również poprosić zaufanego sąsiada, by zwrócił uwagę na nasz dom czy mieszkanie, wyjmował zostawione w drzwiach ulotki, a w razie zauważenia czegoś niepokojącego, natychmiast nas o tym powiadomił.
Wybierając się na cmentarz, nie zabierajmy, o ile to możliwe, większych kwot pieniędzy, biżuterii oraz innych wartościowych przedmiotów. Warto mieć odliczoną na zakupy kwotę pieniędzy i trzymać ją w innym miejscu niż portfel i dokumenty. W trakcie płacenia za zakupy, nie pokazujmy, ile pieniędzy mamy przy sobie.
Pamiętajmy również, by podczas porządkowania grobów nie zostawiać, nawet na chwilę, torebki lub saszetki na pomniku czy ławce. Parkując samochód przed cmentarzem również nie zostawiajmy w nim w widocznym miejscu wartościowych przedmiotów lub dokumentów. Starajmy się parkować na strzeżonych lub dozorowanych parkingach, w miejscach oświetlonych i często uczęszczanych. Wysiadając, sprawdźmy czy drzwi i okna w aucie są zamknięte.
Unikajmy samotnego chodzenia na cmentarz po zmroku. Wybierając się tam z dziećmi lub starszymi osobami cierpiącymi na zaburzenia pamięci, pilnujmy, by zbytnio się nie oddalały, pamiętajmy, że w tłumie łatwo się zagubić. W takim przypadku pomoże umieszczona w ubraniu kartka z numerem telefonu do rodziny zagubionej osoby.
Robiąc zakupy w sklepach lub na przycmentarnych stoiskach albo podróżując komunikacją miejską, szczególnie w miejscach zatłoczonych uważajmy na kieszonkowców. Torebka powinna być obowiązkowo zamknięta, umieszczona z przodu, w zasięgu wzroku, portfel schowany w głębiej położonej, zapinanej, wewnętrznej przedniej kieszeni.
Jak co roku w okolicach dnia Wszystkich Świętych na ulicach pojawią się dodatkowe policyjne patrole, które nie tylko będą dbały o nasze bezpieczeństwo, ale także służyły pomocą. Niezależnie od tego warto pamiętać, że nasze bezpieczeństwo w dużym stopniu zależy również od nas samych. (Biuro Prewencji KGP)
Komentuj →
29 października 2018 |
0
Laureatki Plebiscytu Lady Business Awards 2018 (fot. Jolanta Michasiewicz)
26 października 2018 r. w salach Galerii Bagatelle przy ul. Nowogrodzkiej 50/54 w Warszawie odbyła się uroczysta Gala Lady Busieness Club Business Woman Foundation, podczas której wręczono statuetki laureatkom drugiej edycji Plebiscytu Lady Business Awards. Pierwszego w Polsce ogólnopolskiego klubu kobiet biznesu. Klubu, który zrzesza właścicielki firm, integruje oraz promuje kobiety biznesu. Do stolicy przyjechało ponad 100 przedsiębiorczych i odważnych kobiet z całej Polski. Jak podkreślali organizatorzy - w gali uczestniczyli przedsiębiorcy, goście specjalni oraz przedstawiciele mediów i partnerów. W grupie partnerów biznesowych - Polski Klaster Edukacyjny. Swój udział potwierdziły także członkinie z Francji, Wielkiej Brytanii czy Niemiec.
W niezwykłej atmosferze, w równie niezwykłej Sali Galerii Bagatelle, z rąk prezes i założycielki Fundacji Emilia Bartosiewicz, statuetki i wyróżnienia odebrały najodważniejsze, kreatywne i wyjątkowe kobiety biznesu, kobiety sukcesu. (jm)
Komentuj →
28 października 2018 |
0
(grafika Urząd m.st. Warszawy – kampania informacyjna „Wybierz bezpieczeństwo, jedź warszawską taksówką”)
„Wybierz bezpieczeństwo, jedź warszawską taksówką” tak brzmi hasło kampanii informacyjnej, dzięki której, mieszkańcy i turyści mogą dowiedzieć się jak rozpoznać licencjonowaną warszawską taksówkę.
Od końca października br. w środkach komunikacji miejskiej wyświetlane są spoty informacyjne na temat kampanii. Celem akcji jest podkreślenie bezpieczeństwa, jakie mieszkańcom i turystom zapewnia podróżowanie licencjonowaną warszawską taksówką. Kulminacja kampanii informacyjnej przypadnie w okresie 29.10-04.11 br. Ten szczególny czas: zbliżający się Dzień Wszystkich Świętych, podróże na cmentarze i wcześniej zapadający zmrok, mogą sprzyjać przewoźnikom, którzy stosują niedozwolone praktyki.
Aby uchronić pasażerów przed korzystaniem z usług nieuczciwych przewoźników na plakatach, ulotkach i w spotach informacyjnych wyeksponowano elementy oznakowania, wyróżniające taksówkarzy z licencją.
Pamiętaj, że licencjonowana warszawska taksówka posiada:
- prawidłowe oznakowanie, czyli żółto czerwony pas (w barwach Warszawy), z numerem bocznym taksówki, pod którym powinien znajdować się herb m.st. Warszawy,
- w prawym górnym rogu przedniej szyby samochodu powinna znajdować się naklejka z hologramem, zawierająca numer licencji oraz numer rejestracyjny pojazdu,
- wewnątrz pojazdu powinien znajdować się identyfikator, opatrzony hologramem, zdjęciem kierowcy oraz opisany jego imieniem i nazwiskiem oraz taksometr, wskazujący aktualną taryfę i opłatę,
- w lewym górnym rogu szyby tylnych prawych drzwi - powinna znajdować się dwustronna tabliczka informująca o cenie za 1km w I strefie taryfowej (po jej zewnętrznej stronie,) a rewers tabliczki widziany z siedzenia pasażera powinien zawierać taryfę opłat.
Po wykonaniu usługi taksówkarz zobowiązany jest wydać paragon fiskalny zawierający m.in. nr boczny i nr rejestracyjny taksówki. Paragon za wykonany przejazd należy zawsze zachować – w przypadku ewentualnych nieprawidłowości jest on podstawą do późniejszych roszczeń. W przypadku podejrzenia, że usługa została wykonana niewłaściwie pasażer może złożyć reklamację do Urzędu m.st. Warszawy lub zgłosić ten fakt za pośrednictwem portalu Warszawa 19115.
Do kampanii poprzez dystrybucję materiałów informacyjnych aktywnie włączyły się Przedsiębiorstwo Państwowe „Porty Lotnicze”, Polskie Koleje Państwowe S.A., PKS Polonus, Zakład Ubezpieczeń Społecznych w Warszawie oraz Izba Administracji Skarbowej w Warszawie. Ponadto materiały informacyjne eksponowane będą między innymi w dzielnicowych Wydziałach Obsługi Mieszkańców, Pałacu Kultury i Nauki, na stacjach I i II linii metra, w stołecznych teatrach muzeach i bibliotekach oraz w miejskich ośrodkach zdrowia. (Urząd m.st. Warszawy)


Komentuj →
26 października 2018 |
0
(fot. PAP/ORLEN)
Dwie minuty i 30 sekund - nowy rekord szybkości obsługi na stacji Orlenu – informuje Centrum Prasowe PAP. Orlen otworzył właśnie najnowocześniejsza stację w Polsce i jedną z najnowocześniejszych w Europie i na świecie.
Maksymalnie 210 sekund będzie zajmowało kierowcom zatankowanie paliwa, zamówienie produktów z oferty gastronomicznej i opłacenie transakcji na nowej stacji Orlenu pod Wrocławiem. To pierwsza stacja PKN Orlen w formacie „drive through”, gdzie klient będzie mógł skorzystać z usług bez wysiadania z pojazdu.
Stację uruchomiono w Miejscu Obsługi Podróżnych (MOP) Michałowice, na trasie Łódź-Wrocław. „To jedna z najnowocześniejszych w Europie, a na pewno najnowocześniejsza w Polsce stacja benzynowa drive through” - powiedziała PAP Patrycja Klarecka, członek Zarządu PKN Orlen ds. sprzedaży detalicznej. „To innowacyjny pomysł. Wychodzimy naprzeciw oczekiwaniom naszych klientów, którzy są coraz bardziej wymagający, mają coraz mniej czasu i cenią sobie wygodę” - dodała Klarecka.
„Gdy kierowca podjeżdża i zatrzymuje się przy dystrybutorze, wtedy osoba z obsługi stacji podchodzi i pyta o rodzaj paliwa. Podczas tankowania klient - cały czas siedząc za kierownicą - widzi również wyświetlone menu z ofertą gastronomiczną i ma możliwość komunikacji z obsługą gastronomiczną za pomocą specjalnego terminala” - wyjaśnił w rozmowie z PAP Stanisław Barański, jeden z odpowiedzialnych za projekt w PKN Orlen. „Kiedy tankowanie jest zakończone, kierowca podjeżdża do okienka, gdzie płaci za zamówienie, a następnie do okienka numer 2, gdzie odbiera zakupione produkty z oferty gastronomicznej, i po maksymalnie 210 sekundach rusza w trasę” - dodał Barański.
Według Patrycji Klareckiej, sprzedaż produktów pozapaliwowych stanowi znaczącą część obrotów w segmencie detalicznym w PKN Orlen. „W tym kierunku chcielibyśmy pójść, tak aby obok nowoczesnych paliw takich jak Verva i Efekta móc klientom zaoferować kompleksowe usługi gastronomiczne oraz ofertę sklepową” - podkreśliła Patrycja Klarecka.
PKN Orlen ma ok. 1 700 stacji w Polsce. Przedstawiciele spółki zapowiadają, że jeśli koncepcja „drive through” się sprawdzi, będzie wdrażana w innych stacjach, głównie znajdujących się przy autostradach. (Centrum Prasowe PAP)
Komentuj →
24 października 2018 |
0
Wypadek drogowy na ul. Rosoła (23 października 2018 r.) (fot. Jolanta Michasiewicz)
Coraz niższe temperatury, mgły, deszcz, śliskie jezdnie, szybko zmieniające się warunki atmosferyczne, dywany śliskich liści działających jak warstwa śniegu lub piasku, słaba widoczność, niższe temperatury powodujące, iż opony stają się twardsze, a co za tym idzie gorsza przyczepność itd. itp. - robi się coraz niebezpieczniej. O wczorajszym dniu w Warszawie media pisały „Czarny wtorek”. Donosiły o autobusie, który staranował osobówkę (autobus pełen pasażerów), o zderzeniu tramwajów, z siłą, która spowodowała, że pasażerowie wypadali z siedzeń i pękały szyby itd. Oczywiście natychmiast tworzą się korki, prace podejmują stosowne służby. Poniżej fotorelacja z wydarzenia drogowego z udziałem motocyklisty, które miało miejsce w godzinach rannych na stołecznym Ursynowie. Policjanci apelują o szczególne zachowanie ostrożności w okresie jesiennym. Przypominają, iż widoczność i inne warunki atmosferycznie nie sprzyjają bezpieczeństwu w ruchu drogowym. Zachowujmy maksimum ostrożności. Zachowajmy bezpieczny odstęp od poprzedzającego pojazdu. (jm)
Komentuj →
23 października 2018 |
0
(fot. Jolanta Michasiewicz)
O tzw. urządzeniach transportu osobistego piszemy już od pewnego czasu. Ostatnio nasz ekspert Tomasz Barnaś radził jak bezpiecznie poruszać się na boosted-boardzie. Nadal stan prawny obowiązujący u nas bez zmian. Tymczasem w austriackiej stolicy mieszkańcy i turyści coraz częściej korzystają z hulajnog lub ich wersji elektrycznej. I taka informacja nie jest czymś specjalnie odkrywczym, wiemy i obserwujemy taką tendencję. Interesujące jest rozwiązanie zastosowane jakie zastosowano, aby uatrakcyjnić miejskie wypożyczalnie oferujące hulajnogi wyposażone w akumulatory elektryczne. Otóż – jak się dowiadujemy – „podlegają pod uregulowania lokalnej policji dotyczące wypożyczanych pojazdów kołowych w mieście Wiedeń”. Wiceburmistrz miasta i członkini Zarządu miasta ds. transportu, Maria Vassilakou stwierdziła: "Cieszymy się, że wiedeńczycy mają coraz więcej możliwości poruszania się po mieście. Taką formę wolności stale wspieramy poprzez zgodną z duchem czasu przemianą naszego miasta. Oczywiste jest jednak, że również hulajnogi elektryczne obowiązują reguły, aby z nowej oferty nie zrodziły się kłopoty”. I urządzenia te zostały tam - zdefiniowane w pojęciu prawnym jako rowery i stosownie do tego, podlegają takim samym uregulowaniom jak obowiązujące przepisy dla rowerów. Zasady ruchu i ograniczenie prędkości muszą być przestrzegane, jazda po chodnikach jest zabroniona. Hulajnogi elektryczne muszą być tak odstawiane, aby nie utrudniały ruchu innym uczestnikom, tym bardziej nie stanowiły dla nich zagrożenia – czytamy i informacji przygotowanej przez tamtejszy urząd miasta. (jm)
Komentuj →
23 października 2018 |
0
Uczestnicy konferencji poświęconej bezpieczeństwu w transporcie ciężkim. Warszawa, 22.10.2018 r.(fot. Jolanta Michasiewicz)
W Warszawie, w Ministerstwie Infrastruktury, odbyła się konferencja zorganizowana przez Partnerstwo dla Bezpieczeństwa Drogowego (PBD) poświęcona bezpieczeństwu w transporcie ciężkim.
Zaproszonych przywitał Bartłomiej Morzycki, prezes zarządu PBD. Wystąpienia otwierające wygłosił Konrad Romik, sekretarz Krajowej Rady Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego, Maciej Wroński, prezes Związku Pracodawców TRANSPORT i LOGISTYKA POLSKA oraz Łukasz Bryła, zastępca Głównego Inspektora Transportu Drogowego. Przedstawiciel ITD informował, iż z 200 tys. przeprowadzonych rocznie kontroli drogowych – według obecnego stanu – 7% (wcześniej 30%) z nich kończy się nałożeniem sankcji. Ponadto one najczęściej nie mają bezpośredniego wpływu na bezpieczeństwo w ruchu drogowym. Jednym z wątków wystąpienia Macieja Wrońskiego były problemy szkolenia kierowców zawodowych. Ocenił, iż nie jest ono zadawalające, albowiem w ośrodkach wykorzystywane są małe pojazdy z przyczepami, nie ma tam aktualnie używanych nowoczesnych pojazdów z naczepami. – Musimy ich uczyć od początku – podkreślał mówca i dodał, iż właśnie w tym momencie można mówić o rezerwach. Przywołał statystyki: 80% ładunków w Europie jest przewożonych po drogach. Oczywiście im więcej samochodów na drogach, im więcej kierowców, tym większe prawdopodobieństwo wypadków. Jesteśmy zainteresowani bezpieczeństwem nie tylko ze względów społecznych, ale też biznesowych – mówił. Analizując możliwości poprawy bezpieczeństwa ruchu drogowego podsumował: - Bezpieczeństwo to są koszty. Wskazał na konkretne możliwości działań w tym zakresie, mówił o industrializacji transportu i pojazdach ekologicznych, o gospodarce 4.0, automatyzacji, przetwarzaniu danych, o logistyce itd.
Prezentację raportu bezpieczeństwa w zakresie przewozu towarów DEKRA 2018 przedstawił Mariusz Mankiewicz, wiceprezes zarządu. Mówiąc o działaniach DEKRY, w tym akcjach i kampaniach ogłosił, iż w dniu dzisiejszym rozpoczęta została kampania skierowana do najmłodszych uczestników ruchu drogowego, akcja poświęcona bezpieczeństwu młodych kierowców, tych którzy wsiadają do swojego pierwszego samochodu. Omówiony raport 2018 jest niezwykłym źródłem informacji i pogłębionych analiz. M. Mankiewicz podsumował przywołując postulaty: badania okresowe powinny uwzględniać odpowiednio wysoki standard minimalny oceny kluczowych podzespołów odpowiedzialnych za bezpieczeństwo; brak możliwości trwałego wyłączenia systemów bezpieczeństwa przez kierowców; elektroniczny asystent skrętu, który powinien należeć do wyposażenia obowiązkowego; egzekwowanie zapinania pasów bezpieczeństwa; skuteczne zabezpieczanie ładunków (w tym nowoczesne systemy) i postępowania z materiałami niebezpiecznymi; dostosowanie infrastruktury drogowej do szybko rosnącej ilości przewozów drogowych. Zakończył: - Absolutną koniecznością dla poprawy bezpieczeństwa ruchu drogowego poza działaniami z zakresu „Best practice” są spójne statystyki w obszarze wypadków drogowych.
W zaplanowanym panelu ekspertów, który dotyczył polskim realiom możliwości poprawy bezpieczeństwa na drogach, uczestniczyli: Łukasz Bryła (ITD), Maria Dąbrowska-Loranc (ITS), Marcin Fleiger (GRSP), Andrzej Łabęcki (Klub Polskiego Truckera), Maciej Wroński (prezes TLP). Ostatni z wymienionych podkreślił m.in., iż bezpieczeństwo najskuteczniej poprawią rozwiązania systemowe np. promowanie i nagradzanie użytkowników pojazdów ekologicznych. Łukasz Bryła komentując raport DEKRY wskazał na ogólnoeuropejski i polski trend mniejszej ilości wypadków drogowych pomimo dynamicznego wzrostu ilości pojazdów na drogach. Kierowcy zawodowi w roku 2017 r. spowodowali niecałe 4% wypadków i odpowiednio 6% zabitych na drogach – przypominał. – Kierowcy zawodowi – w porównaniu do kierowców samochodów osobowych - stwarzają na drogach o wiele mniejsze ryzyko. Wszystko wskazuje na to, że zarówno legislacja, jak i działania służb oraz technologie – spowodowały to, że transport ciężki jest coraz bardziej bezpiecznym – podsumował.
Oceny stanu oznakowania odblaskowego pojazdów ciężarowych w Polsce dokonał Rafał Hrynyk (3M Poland). Podnoszeniu bezpieczeństwa w transporcie drogowym i dobrym praktykom w tym zakresie swoją prezentację poświęcił Łukasz Sierant (DHL Polska). Stan zdrowia kierowców zawodowych a bezpieczeństwo były przedmiotem prezentacji Patrycji Rubik (Fundacja Truckers Life).
Podsumowując dorobek konferencji, Konrad Romik powiedział: - Dużo dzisiaj mówiliśmy o edukacji i zmianie mentalnej, czyli jak my – uczestnicy ruchu drogowego – przyczyniamy się do poprawy ruchu drogowego, czy wręcz przeciwnie. (…) Szczególną uwagę zwracam na skalę wypadków. 4% kwestia związana z samochodami ciężarowymi, spowodowania wypadków drogowych na skutek czego sprawcy odpowiadają za 6% wszystkich wypadków ze skutkiem śmiertelnym (…), wydaje nam się, że to jest mało, ale to jest o 6% za dużo. K. Romik apelował o walkę o poprawę bezpieczeństwa w każdym obszarze. Przypomniał, iż istnieje tzw. kalendarz działań w zakresie brd, obejmujący zarówno inicjatywy publiczne, jak i samorządowe, tam również powinny być zapisane działania w sferze biznesu, również kwestie patronowania tym ważnym wydarzeniom. W tym kalendarzu każdy może zapoznać się z podejmowanymi działaniami – informował. – Ta wzajemna wymiana informacji, które nazywamy dobrymi doświadczeniami, dobrymi praktykami, ma niezmierne znaczenie, bo aby poprawiać bezpieczeństwo trzeba mieć partnerów – zakończył sekretarz.
Trudno w jednej relacji omówić tak wiele interesujących zagadnień i wypowiedzi, redakcja PRAWA DROGOWEGO@NEWS będzie publikowała wypowiedzi, będzie rozmawiała z uczestnikami tej niezwykle interesującej konferencji. (jm)
Komentuj →
22 października 2018 |
0
(fot. Jolanta Michasiewicz)
Stowarzyszenie Miasto Jest Nasze w październiku 2018 r złożyło do Sejmu RP petycję w sprawie zmiany ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym w zakresie zatrzymywania się i postoju pojazdów samochodowych na chodnikach.
Autorzy petycji piszą: - (…) proponujemy niewielką zmianę art. 47 ust. 2 (…) W jej efekcie postój samochodów na chodnikach będzie możliwy tylko w miejscach do tego wyznaczonych. Pozostawiona zostanie warunkowa możliwość zatrzymania lub postoju na chodniku kołami jednego boku lub przedniej osi pojazdu o dopuszczalnej masie całkowitej nieprzekraczającej 2,5 t. Po odnotowaniu jej złożenia – zgodnie z obowiązującymi procedurami - skierowana została do Komisji do Spraw Petycji. Jak podkreśla redakcja publikującego informację Portalu Samorządowego „Stowarzyszenie Miasto Jest Nasze złożyło w Sejmie petycję dotyczącą zmian w ustawie Prawo o ruchu drogowym. Wnioskuje w niej o zmianę wprowadzonego podczas stanu wojennego przepisu określającego zasady parkowania na chodnikach”.
Przypomnijmy brzmienie przedmiotowego artykułu: Art. 47. Ust. 1. Dopuszcza się zatrzymanie lub postój na chodniku kołami jednego boku lub przedniej osi pojazdu samochodowego o dopuszczalnej masie całkowitej nieprzekraczającej 2,5 t, pod warunkiem że: 1) na danym odcinku jezdni nie obowiązuje zakaz zatrzymania lub postoju; 2) szerokość chodnika pozostawionego dla pieszych jest taka, że nie utrudni im ruchu i jest nie mniejsza niż 1,5 m; 3) pojazd umieszczony przednią osią na chodniku nie tamuje ruchu pojazdów na jezdni. Ust. 2. Dopuszcza się, przy zachowaniu warunków określonych w ust. 1 pkt 2, zatrzymanie lub postój na chodniku przy krawędzi jezdni całego samochodu osobowego, motocykla, motoroweru, roweru lub wózka rowerowego. Inny pojazd o dopuszczalnej masie całkowitej nieprzekraczającej 2,5 t może być w całości umieszczony na chodniku tylko w miejscu wyznaczonym odpowiednimi znakami drogowymi.
Stołeczne Stowarzyszenie Miasto Jest Nasze proponowaną zmianę uzasadnia, iż w praktyce stosowany jest jedyny wymów ustawowy, ten który mówi o minimalnej szerokości 1,5 m. I w efekcie kierowcy nagminnie stawiają swoje pojazdy w całości na chodniku. – Tymczasem jest to odległość niewystarczająca, szczególnie jeśli z chodnika chce skorzystać rodzic z dzieckiem czy niepełnosprawny na wózku. I mimo, iż w kodeksie chodnik definiowany jest jako przestrzeń zbudowana dla pieszych, piesi nie mogą z niego skorzystać. Często musza ominąć pojazd korzystając z… ulicy. I tu mamy te inne zagrożenia bezpieczeństwa wynikające z takiej właśnie interpretacji tego przepisu. A egzekucja, a jej skuteczność?
I przywołany w petycji przykład rozwiązania problemu. Otóż na Ukrainie – od września br. – obowiązują przepisy, które całkowicie zakazują parkowania na chodnikach. Samochody tam zaparkowane są odholowywane. Trwa przebudowa ulic, wyznaczane są miejsca i zatoki postojowe. Ich przepisy wprost zabraniają projektowania miejsc parkingowych na chodnikach.
Zdecydowanie – zmiana jest potrzebna także w Polsce. (jm)



Komentuj →