0171/39/2006 9 października 2006 15 października 2006

o... kolejnej wersji projektu ustawy o kierujących pojazdami; o zasadach kontroli polskich pojazdów na niemieckich drogach; o drodze gminnej, która może być usytuowana tylko na gruncie komunalnym; o pułapkach wzroku; o przyczynach wypadków spowodowanych w 2005 r. przez kierowców; CEPiK za dwa lata; o kłopotach ośrodków szkolenia kierowców; o tragicznych skutkach zmiany pasa ruchu w trudnych warunkach; o losach nieaktualnego prawa jazdy; o karze dla kierowców za brak dokumentów; o .....

News tygodnia

Pułapki wzroku
15 października 2006 | 0

Kierowca o prawidłowej ostrości wzroku lub noszący okulary korygujące czy soczewki kontaktowe, powinien być w stanie przeczytać numery z nowej tablicy rejestracyjnej, znajdującej się w odległości minimum 20,5 metra. Jedna na dziesięć osób prowadzących samochód z trudnością wykonuje to zadanie.*

Kierowca bez wady wzroku lub podróżujący w okularach korygujących w czy soczewkach kontaktowych, dostrzega znak drogowy z odległości 25 metrów. To dystans, który zapewnia odpowiednią ilość czasu na dostosowanie jazdy do warunków, o których informuje znak. Prowadzący samochód z wadą wzroku -1 dioptrii (bez korekty) widzi znak drogowy dopiero z odległości ok. 10 metrów. Kierowcy z wadą wzroku, jadąc bez okularów czy soczewek kontaktowych, zbyt późno dostrzegają znaki, dlatego często wykonują gwałtowne manewry powodując tym samym wiele niebezpiecznych sytuacji na drodze – mówi Zbigniew Weseli, dyrektor Szkoły Jazdy Renault. Ryzyko spowodowania wypadku przez kierowcę o ostrości wzroku mniejszej niż 0.5** jest o 15% większe niż u osób, które nie mają wady wzroku. Mimo, że kierowcy, którzy w momencie starań o prawo jazdy nie mieli wady wzroku, nie są zobowiązani do powtarzania badań, to wzrok należy badać co 4 lata, bo wady mogą się pojawić lub pogłębić – mówi Anna Ujazdowska, specjalista chorób oczu z Gabinetu Okulistyczengo Ocus – Częściej wzrok powinni badać kierowcy po 40. roku życia, bo szczególnie wtedy istnieje ryzyko osłabnięcia wzroku. Jeśli kierowca odczuwa pieczenie oczu, łzawienie czy ma “uczucie piasku” to ostrzeżenie, że jego wzrok jest zmęczony i ma obniżoną ostrość widzenia. Pamiętajmy, by wyruszając w dalszą trasę robić przerwy, bo możemy nie zauważyć przeszkody na drodze, co może stać się przyczyną tragedii – ostrzega Zbigniew Weseli. Popularnym i skutecznym ćwiczeniem na zmniejszenie napicia gałek ocznych jest kreślenie wzrokiem ósemek w powietrzu czy kilkukrotne skupienie wzroku najpierw na przedmiotach będących od nas w odległości kilkudziesięciu centymetrów, a następnie znajdujących się w oddali. W ten sposób nasz wzrok trochę odpocznie i w lepszej kondycji wyruszymy w dalszą podróż. (* źródło: BBC ** Test Snellena, bez korekty)

Komentuj

Ekspert wyjaśnia

Co z unieważnionym prawem jazdy
15 października 2006 | 0

Pytanie: Przy odbiorze prawa jazdy, pani z Urzędu Komunikacji wydala mi nowe prawo jazdy i zatrzymała stare w moich aktach. Tłumaczyła mi, ze takie są przepisy. Inni mają stare prawo jazdy zwrócone z odciętym rogiem. Ja też chciałabym mieć taki dokument na pamiątkę. Pani powiedziała, że miałam terminowe (na 10 lat) prawo jazdy, a teraz mam bezterminowe to dlatego. Wymieniając paszport ważny 10 lat zostaje on przedziurkowany, dowód osobisty też i zwrócony właścicielowi mimo, że tez był terminowy. Proszę napisać czy kobieta postąpiła słusznie zabierając mi stare prawo jazdy? Pozdrawiam.

Odpowiedź: Na podstawie rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 21 stycznia 2004 r. w sprawie wydawania uprawnień do kierowania pojazdami (Dz. U. Nr 24, poz. 215 z 2004 r. z późn. zmianami) §7 ust.6 stanowi, że "Organ po otrzymaniu posiadanego przez osobę prawa jazdy lub pozwolenia powinien w przypadkach określonych w § 5 ust.1 pkt 2, 3, 4 i 12 unieważnić je poprzez odcięcie lewego rogu o powierzchni co najmniej 1 cm kw i zwrócić osobie uprawnionej...". Oznacza to, że w każdym przypadku prawo jazdy po unieważnieniu zostaje zwrócone właścicielowi prawa jazdy. Jedynie do osób, które dokonują wymiany zagranicznego prawa jazdy stosuje się inne zasady. Od 01.01.2005r.zagraniczne prawo jazdy, na podstawie którego wydano polskie krajowe prawo jazdy, jest zatrzymywane przez organ i niezwłocznie przesyłane do państwa, które je wydało, z informacją o przyczynie wydania polskiego prawa jazdy. Posiadamy wykaz organów państw członkowskich Unii Europejskiej właściwych do przesyłania wymienionych praw jazdy. Natomiast prawa jazdy wydane przez państwa niebędące członkami UE przekazujemy za pośrednictwem przedstawicielstw dyplomatycznych tych państw na terenie RP.(Dz. U. Nr 286, poz. 2884 z 2004 r.).

Odpowiedzi udzieliła: Agnieszka Marciniak, Dyrektor Biura Obsługi Interesantów Urzędu Miasta Szczecin

Podstawa prawna: Rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 21 stycznia 2004 r. w sprawie wydawania uprawnień do kierowania pojazdami. Dz. U. z 2004 r. Nr 24, poz. 215 z późn. zm. oraz rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 28 grudnia 2004 r. zmieniające rozporządzenie w sprawie wydawania uprawnień do kierowania pojazdami. Dz. U. z 2004 r., Nr 286, poz. 2884.

Komentuj
Odpowiedzialność przewoźnika za przeciążony samochód
15 października 2006 | 0

Pytanie: Czy jeśli firma, która zleca przewiezienie ładunku, wymusi na przewoźniku konieczność załadowania jego samochodu w sposób, który spowoduje jego przeciążenie, to czy karę, jaka zostanie nałożona podczas kontroli na drodze, będzie musiał zapłacić przewoźnik?

Odpowiedź: Tak. To użytkownik drogi, czyli przewoźnik, jest bezpośrednio odpowiedzialny za nieprawidłowe jej użytkowanie, a więc również za przeciążenie pojazdu. Jak wynika m.in. z prawa przewozowego, nadawca przesyłki w transporcie drogowym rzeczy odpowiada za wszelkie koszty, jakie mógłby ponieść przewoźnik na skutek nieścisłości lub niedostateczności danych np. w liście przewozowym. Ponadto nadawca ponosi także koszty związane z przeładunkiem przesyłki w przypadku, gdy dane dotyczące masy przesyłki, zawarte w liście przewozowym, są niezgodne ze stanem faktycznym. Nie można na podstawie ustawy o prawie przewozowym stwierdzić, iż w przypadku nałożenia kary za przeciążenie pojazdu karę taką powinien uiścić ten, kto pojazd załadował. Zatem wszelkie zawarte w prawie przewozowym przepisy mają zastosowanie do stosunków umownych, a nie do stosunków między przedsiębiorcą przewozowym i nadawcą przesyłki a organem administracji nakładającym kary podczas przewozów. Policja, Inspekcja Transportu Drogowego czy zarządcy dróg kontrolując przewoźników na drodze i nakładając kary opierają swoje działanie na przepisach prawa o ruchu drogowym i ustawy o drogach publicznych. Tak więc przewoźnik może mieć ewentualne roszczenie do nadawcy (załadowcy przesyłki), ale nie może na jego podstawie domagać się, aby kara za przeciążenie pojazdu była wymierzona bezpośrednio temu, kto nadał przesyłkę.

Podstawa prawna: Ustawa z dnia 15 listopada 1984 r. Prawo przewozowe. Art. 72. Dz. U. z 2000 r. Nr 50, poz. 601 z późn. zmianami.

Komentuj
Kara dla kierowcy za brak dokumentów
15 października 2006 | 0

Pytanie: Czy za brak np. wypisu z licencji przewozowej w pojeździe, który jest wymagany przy wykonywaniu transportu drogowego, odpowiada kierowca? Czy to kierowca musi zapłacić karę w przypadku stwierdzenia braku określonych dokumentów?

Odpowiedź: Tak. Za brak odpowiednich dokumentów wymaganych przy wykonywaniu transportu drogowego odpowiada nie tylko firma przewozowa, ale również kierowca prowadzący pojazd. Podczas wykonywania transportu drogowego kierowca pojazdu samochodowego jest zobowiązany mieć przy sobie i okazywać, na żądanie uprawnionego organu kontroli, przede wszystkim wypis z licencji, kartę opłaty drogowej, zapisy urządzenia rejestrującego samoczynnie prędkość jazdy oraz czas jazdy. Wszczęcie postępowania wobec kierowcy nie wyklucza wszczęcia postępowania administracyjnego także wobec przedsiębiorcy realizującego przewóz drogowy. Kierowca za przewinienia, o których mowa, karany jest w trybie kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia. Tak więc za brak dokumentów wymaganych w transporcie drogowym kierowca może otrzymać mandat karny do 500 zł. Kary nakładane na przedsiębiorstwa przewozowe są już znacznie wyższe. Do kontroli dokumentów wymaganych przy wykonywaniu transportu drogowego oraz warunków w nich określonych uprawnieni są m.in.: funkcjonariusze policji; inspektorzy Inspekcji Transportu Drogowego; funkcjonariusze organów celnych oraz Straży Granicznej oraz w określonym zakresie upoważnieni pracownicy zarządców dróg publicznych i inspektorzy Państwowej Inspekcji Pracy.

Podstawa prawna: Ustawa z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym. Rozdział 10 - Dz. U. z 2004 r. Nr 204, poz. 2088 z późn. zmianami.

Komentuj
Nielegalne kary ITD
15 października 2006 | 0

Pytanie: Jak odzyskać pieniądze, które niesłusznie wpłaciłem Inspekcji Transportu Drogowego?

Odpowiedź: Kary nałożone na kierowców między 1 maja 2004 r. a 20 grudnia 2005 r. przez Inspekcję Transportu Drogowego są nielegalne. Dlatego każdy, kto nie był wówczas pracownikiem i woził towary po kraju, może ubiegać się o zwrot zapłaconej kary, nałożonej na podstawie ustawy o transporcie drogowym. Wynika to stąd, że polski ustawodawca najpierw nienależycie wdrożył unijne przepisy w ustawie o transporcie drogowym – komentuje Robert Walczak aplikant radcowski, specjalista w dziedzinie prawa transportowego z Kancelarii Prawnej Myszkowski & Walczak w Poznaniu. Urzędnicy Inspekcji Transportu Drogowego konsekwentnie stoją na stanowisku, że wszystkie kary pieniężne były nakładane w tym okresie zgodnie z prawem. Niedawny wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 27 września 2006 r. (sygn. akt I OSK 1261/05) potwierdził jednak nielegalność nałożonych kar pieniężnych. Trzeba jednak pamiętać, że możliwość odzyskania kar pieniężnych dotyczy tylko tych, które zostały nałożone na przewoźników korzystających z usług kierowców niezatrudnionych na podstawie umowy o pracę (do nich bowiem stosuje się polską ustawę o czasie pracy kierowców, a nie przepisy wspólnotowe) oraz prowadzących pojazd wyłącznie w kraju (do nich stosuje się umowę międzynarodową AETR) – przypomina “Gazeta Prawna”.

Podstawa prawna: Ustawa Kodeks postępowania administracyjnego. Art. 156 oraz Ustawa z 6 września 2001 r. o transporcie drogowym. Art. 92. Dz. U. z 2004 r. Nr 204, poz. 2088 z późn. zm.

Komentuj
Jak uzyskać zezwolenie na transport odpadów
15 października 2006 | 1

Pytanie: Zamierzam założyć przedsiębiorstwo, które będzie zbierać i transportować odpady. Czy będzie mi potrzebne zezwolenie? Jeśli tak, to gdzie mogę je uzyskać i jakie dokumenty muszę zgromadzić?

Odpowiedź MSWiA: Posiadacz odpadów, który prowadzi działalność w zakresie ich zbierania lub transportu, jest obowiązany wcześniej uzyskać zezwolenie. Z tego obowiązku są zwolnieni jedynie przedsiębiorcy, którzy prowadzą działalność w zakresie odzysku lub unieszkodliwiania odpadów. Zezwolenie na prowadzenie działalności w zakresie zbierania lub transportu odpadów wydaje starosta, po zasięgnięciu opinii właściwego wójta, burmistrza lub prezydenta miasta oraz powiatowego inspektora sanitarnego. Starostą właściwym do wydania zezwolenia na prowadzenie działalności w zakresie zbierania odpadów jest starosta miejsca, w którym ma być prowadzona ta działalność. Jeśli chodzi o zezwolenie na transport, będzie nim starosta właściwy ze względu na miejsce siedziby lub zamieszkania posiadacza odpadów. Zezwolenie ma formę decyzji administracyjnej wydawanej na wniosek, który powinien odpowiednio zawierać wyszczególnienie rodzajów odpadów przewidywanych do zbierania lub transportu, oznaczenie obszaru prowadzenia działalności, wskazanie miejsca i sposobu magazynowania odpadów, wskazanie sposobu i środków transportu odpadów. Konieczne jest też przedstawienie możliwości technicznych i organizacyjnych, pozwalających należycie wykonywać taką działalność, i określenie przewidywanego okresu wykonywania działalności. Do wniosku należy dołączyć dokument potwierdzający prawo do terenu, na którym będą magazynowane odpady, oraz wypis i wyrys z miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, jeżeli został sporządzony. Zezwolenie jest wydawane na czas oznaczony, nie dłuższy niż 10 lat. Starosta odmówi jego wydania, jeżeli zamierzony sposób gospodarki odpadami jest niezgodny z wymaganiami ustawy z 27 kwietnia 2001 r. o odpadach (Dz.U. nr 62, poz. 628 ze zm.), mógłby powodować zagrożenia dla życia, zdrowia ludzi lub dla środowiska albo jest niezgodny z planami gospodarki odpadami.

Podstawa prawna: Ustawa z dnia 27 kwietnia 2001 r. o odpadach. Dz. U. z 2001 r. Nr 62, poz. 628 z późn. zm.

Komentuj

Legislacja

Droga gminna tylko na komunalnym gruncie
11 października 2006 | 0

Rada Miejska w Świątnikach Górnych k. Krakowa nadała status drogi gminnej - drodze usytuowanej na prywatnych działkach. Ich właścicielka zaskarżyła uchwałę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie. Wprawdzie gmina wystąpiła do sądu powszechnego z wnioskiem o nabycie własności tej nieruchomości, ale sprawa nie została jeszcze zakończona. Uchwała jest więc niewykonalna. W uzasadnieniu skargi stwierdziła, że uchwała została wydana niezgodnie ze stanem faktycznym i prawnym, ponieważ wymienione w niej działki nie należą do gminy, lecz są własnością prywatną. Gmina przyznała, że rzeczywiście sprawa przed sądem powszechnym, dotycząca tych nieruchomości, jeszcze się toczy, ale kwestia własności nie ma żadnego znaczenia dla tej sprawy. WSA przypomniał, że zasadę i procedurę postępowania w takich sprawach reguluje ustawa z 21 marca 1985 r. o drogach publicznych. Z art. 2, dodanego do tej ustawy 1 stycznia 1999 r., wynika, że drogi gminne stanowią własność odpowiedniego samorządu gminy. W stanie prawnym obowiązującym od 1 stycznia 1999 r. do kategorii dróg gminnych mogą być zaliczone tylko te stanowiące własność samorządu gminnego. W tej sprawie jest zaś bezsporne, że nieruchomość, którą uchwała rady gminy zaliczyła do kategorii dróg gminnych, własnością taką nie była. Nie mogła więc być zaliczona do kategorii dróg gminnych. Dlatego sąd uznał, że zaskarżona uchwała jest zgodna z prawem, i stwierdził jej nieważność. Wyrok jest już prawomocny.

Komentuj
Kontrole polskich pojazdów na terytorium Niemiec
10 października 2006 | 0

Ministerstwo Transportu opublikowało treść dokumentu: Opis procedury “Kontrola zagranicznych pojazdów komunikacji pasażerskiej i towarowej w Niemczech” przekazanego Ministerstwu Transportu przez stronę niemiecką. Informacje te powinny być pomocne polskim kierowcom podczas kontroli na niemieckich drogach i przyczynić się do wyeliminowania licznych do tej pory nieporozumień na tym tle. Dokument jest wynikiem rozmów pomiędzy delegacją resortu transportu a przedstawicielami władz niemieckich na temat procedur postępowania niemieckich służb kontrolnych podczas kontroli polskich kierowców i samochodów z polską rejestracją na terytorium Niemiec. Podczas spotkania strona niemiecka zobowiązała się do opracowania i przekazania stronie polskiej oficjalnego dokumentu zawierającego zasady oraz tryb przeprowadzania kontroli kierowców pojazdów ciężarowych. Intencją władz polskich było umożliwienie zapoznania się przez przedsiębiorców oraz kierowców z zasadami kontroli pojazdów, które obowiązującą w Niemczech.

O p i s p r o c e d u r y

“Kontrola zagranicznych pojazdów komunikacji pasażerskiej i towarowej w Niemczech”

Zasady. Komunikacja pasażerska i towarowa w ramach działalności gospodarczej jest w Niemczech kontrolowana przez policje landów, Federalny Urząd ds. Transportu Towarowego, urzędy ochrony pracy oraz urzędy celne. Wybór pojazdów podlegających kontroli następuje bez względu na narodowość na podstawie kryteriów merytoryczno-obiektywnych. Odpowiedzialne urzędy kontrolne są upoważnione do zatrzymywania pojazdów mechanicznych zarówno podczas jazdy jak i w ramach kontroli stacjonarnych. Oprócz tego policja federalna może kontrolować pojazdy w ruchu transgranicznym w celu uniknięcia zagrożenia. Kontrole służą do podwyższenia bezpieczeństwa komunikacji oraz do zwalczania przestępczości i obejmują w szczególności sprawdzenie: kierowców; ładunku i pojazdu.

Przeprowadzanie kontroli: Podczas kontroli kierowców sprawdza się ich kwalifikacje; niezbędną zdolność do prowadzenia pojazdu i przestrzeganie przepisów ruchu drogowego i przepisów socjalnych. Kontrola ładunku obejmuje dokumenty przewozowe; zdatność pojazdu; ładunek (także np. pod względem nielegalnego wwozu papierosów, narkotyków, broni oraz handlu ludźmi) i zabezpieczenie ładunku. Kontrola pojazdów dotyczy dokumentów przewożonych w pojeździe i stanu technicznego.

Sposób postępowania w przypadku usterek technicznych: Podejmowane czynności zależą od rodzaju i zakresu stwierdzonych usterek. W przypadku niewielkich usterek (np. oświetlenie, urządzenia sygnałowe) pobierana jest zazwyczaj grzywna, zaś danej osobie zezwala się na dalszą jazdą w określonych warunkach (np. tylko za dnia, przy bezdeszczowej pogodzie) bądź nakazuje bezzwłoczne usunięcie usterek. Jeżeli chodzi i poważne usterki (np. hamulce, układ kierowania lub podwozie) mogące negatywnie wpływać na bezpieczeństwo jazdy, postępuje się z reguły w następujący sposób: badanie przez rzeczoznawcę z najbliższej okolicy wskazówka: rzeczoznawcą jest osoba spełniająca ustawowe wymogi w tym zakresie (biegły rzeczoznawca). Rzeczoznawca może mieć swoją siedzibę także w warsztacie. Sprawując swoją funkcję będzie działać jednakże niezależnie od tego warsztatu. wydanie zakazu dalszej jazdy do czasu usunięcie usterek; pobranie grzywny/złożenie zabezpieczenia. Jeżeli usunięcie usterek na miejscu nie jest możliwe, kierowca podejmuje decyzję, w którym zakładzie usunie usterki. Zwraca się wyraźnie uwagę, że wybór odpowiedniego warsztatu leży wyłącznie w gestii danego kierowcy, władze kontrolne nie mają żadnego wpływu na wybór. Do czasu usunięcia usterek wpływających na bezpieczeństwo pojazd nie może się poruszać w publicznym ruchu drogowym (przy przejazdach do rzeczoznawcy lub do warsztatu może wchodzić w rachubę eskorta policyjna bądź skorzystanie z pomocy drogowej). W tym okresie zabezpiecza się numery rejestracyjne i dowód rejestracyjny, zaś dalsze poruszanie się pojazdu uniemożliwia przy pomocy środków technicznych (np. obejma na koła lub łańcuch). Wydanie pozwolenia na kontynuowanie jazdy można uzależnić od dostarczenia ekspertyzy dot. nienagannego stanu technicznego. Jeżeli usterka nie zostanie usunięta na miejscu, właściwy urząd administracyjny dokonuje odpowiedniego wpisu w dowodzie rejestracyjnym. Numery rejestracyjny i dowód rejestracyjny przekazuje się następnie do ambasady kraju pochodzenia. Transport powrotny do kraju pochodzenia można przeprowadzić tylko na odpowiednim pojeździe transportowym. Wszystkie koszty powstające w ramach ustalania i usuwania usterek obciążają danego kierowcę. W szczególności dotyczy to kosztów rzeczoznawcy i holowania oraz opłat administracyjnych i urzędowych. W celach dokumentacyjnych i informacyjnych sporządza się z zasady raport pokontrolny zgodnie z załącznikiem 1 rozporządzenia o kontrolach technicznych pojazdów użytkowych na drodze (krajowe wykonanie dyrektywy 2000/30/WE). Raport ten przesyła się do urzędu komunikacyjnego kraju pochodzenia.

Uwaga końcowa: Zwraca się uwagę, że zakaz dalszej jazdy może nastąpić także w przypadku usterek dotyczących zabezpieczenia ładunku, w tym przeładowania, zaś w razie naruszenia rozporządzenia wykonawczego EWG 3820/85 (przepisy socjalne) możliwe jest zarządzenie odpowiednich godzin odpoczynku. Powyższy opis odpowiada postępowaniu przy normalnych kontrolach. W razie wystąpienia szczególnych okoliczności może być konieczne przeprowadzenie kontroli w innym trybie.

Komentuj
Ustawa o kierujących pojazdami - kolejny projekt
9 października 2006 | 0

Ministerstwo Transportu opublikowało kolejny projekt ustawy o osobach kierujących pojazdami – projekt opatrzony datą 18 września 2006 r. Akt następująco określa formy szkolenia: “Art. 22. 1. Szkolenie osoby ubiegającej się o wydanie dokumentu stwierdzającego uprawnienie do kierowania pojazdem silnikowym lub o wydanie pozwolenia do kierowania tramwajem odbywa się w formie: 1) kursu – w zakresie wszystkich kategorii prawa jazdy, pozwolenia wojskowego oraz pozwolenia do kierowania tramwajem; 2) kursu rozszerzonego o jazdy z osobą towarzyszącą, zwanego dalej “kursem rozszerzonym” – w zakresie prawa jazdy kategorii B; 3) zajęć szkolnych – w zakresie prawa jazdy kategorii B, B+E, C, C+E i T”. Ustawodawca proponuje, aby akt wszedł w życie z dniem 1 stycznia 2008 roku.

Komentuj
Zamienniki mogą być wyeliminowane
13 października 2006 | 0

"Dziennik" pisze, że koncerny samochodowe chcą zmusić kierowców, aby kupowali tylko markowe i drogie części zamienne. Sposób na to jest prosty - wystarczy zastrzec w Urzędzie Patentowym tak zwany wzór widocznych części auta. Jeśli to się uda, to producent danego elementu może nie tylko zabronić produkcji jego zamienników, ale także sprzedaży oryginału poza siecią swoich salonów. Zdaniem "Dziennika" może to sprawić, że naprawa samochodu będzie niedługo droższa niż teraz. Firmy samochodowe chcą wyeliminować z rynku zamienniki i zastąpić je własnymi częściami, które są średnio o 58 procent droższe. Spowoduje to także wzrost cen polis ubezpieczeniowych.

Komentuj
W płatnej strefie parkowania
13 października 2006 | 0

Sąd Administracyjny orzekł, iż właścicielowi lokalu użytkowego (pracownia zegarmistrzowska) znajdującego się w strefie płatnego parkowania nie przysługują duże zniżki, z których mogą korzystać właściciele mieszkań. Skarżący właściciel lokalu usługowego waża, że opłaty za parkowanie ograniczają jego prawo własności do lokalu. “Żeby parkować prawie za darmo, musiałbym zamieszkać w pracowni, a ja chciałbym funkcjonować jak w normalnym kraju” - żali się. O tani postój pan Andrzej zabiega od 1998 roku. Ostatnio Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił jego skargę na uchwałę Rady Warszawy z listopada 2003 roku dotyczącą płatnego parkowania. Zegarmistrz wniósł jednak skargę kasacyjną do NSA. Sąd Administracyjny ddalili skargę na decyzję WSA. “Fakt, że jest pan właścicielem lokalu, nie zwalnia pana z odpłatnego korzystania z drogi publicznej. Swoje prawo własności może pan wykonywać” - mówili w uzasadnieniu wyroku. Zdaniem sądu przyznanie ulg zegarmistrzowi spowodowałoby możliwość ich rozszerzania na innych pracowników płatnej strefy. “Nie bronię pracowników płatnej strefy, lecz właścicieli lokali. Od swojego pracownika też wymagałbym opłaty w parkomacie” - twierdzi właściciel lokalu. Swoich praw jest gotów domagać się nawet przed Trybunałem w Strasburgu.

Komentuj
Projekt ustawy o podatku od samochodów poparty
13 października 2006 | 0

Konfederacja Pracodawców Polskich poparła rządowy projekt ustawy o podatku od samochodów. Nowy podatek ma zastąpić kontrowersyjną akcyzę. Prezydent KPP Andrzej Malinowski przekonywał: uchroni to z jednej strony sektor branży motoryzacyjnej, z drugiej - Polska przestanie narażać się na krytykę ze strony Unii Europejskiej... Nowe regulacje prawne pomogą uporządkować i uspokoić rozregulowany rynek sprzedaży aut w naszym kraju oraz wprowadzić uczciwe i sprawiedliwe zasady obliczania wysokości podatku - twierdzi Malinowski.

Komentuj
Będzie kwalifikacja wstępna i badania okresowe
13 października 2006 | 2

“Gazeta Prawna” analizuje projektowane zmiany w ustawie Prawo o ruchu drogowym, które czekają na końcowe głosowanie w Sejmie. Według nowelizacji kierowcy, którzy zamierzają pracować w firmach przewozowych, będą musieli odbywać kwalifikację wstępną i przechodzić badania okresowe. Co to jest ta obowiązkowa dla kierowców zawodowych kwalifikacja wstępna? Jest to specjalne szkolenie obejmujące doskonalenie umiejętności praktycznych i teoretycznych kierowców. Kwalifikacja ta będzie zakończona egzaminem. Dodatkowo podmioty zajmujące się przewozem będą miały obowiązek kierowania zatrudnionych przez siebie osób na szkolenia okresowe, badania psychologiczne i lekarskie. Co sądzą specjaliści: “Zmiany te utrudnią nabór do tego zawodu, co nie jest dobre z uwagi na fakt, że już w tej chwili brakuje kierowców w transporcie drogowym. Dodatkowo kwalifikacja wstępna ma być czasochłonna i kosztowna. Wątpię, aby młody kierowca był w stanie wyjąć z kieszeni kilka tysięcy złotych i zapłacić za takie szkolenie. Szkolenia są pożyteczne zarówno dla przedsiębiorców, jak i uczestników ruchu drogowego, ale koszty z tym związane mogły stanowić przeszkodę dla młodych kierowców. Przyszły pracodawca nie zainwestuje takiej kwoty, bo nie ma gwarancji, że taka osoba podejmie później u niego pracę” – mówi Tomasz Rejek, prezes Pomorskiego Stowarzyszenia Przewoźników Drogowych. Podobnego zdania jest Bolesław Milewski, członek zarządu Zrzeszenia Międzynarodowych Przewoźników Drogowych – “Kwalifikacja wstępna powinna odbywać się w trakcie szkolenia na prawo jazdy kategorii C i D. W dodatku jest ona zbyt kosztowna dla młodych kierowców” – uważa.

Komentuj
Stracili licencję, ale przewożą
12 października 2006 | 1

“Rzeczpospolita” relacjonuje: Spółka Adart, która straciła licencję na przewóz osób, nadal wozi pasażerów. Teraz współpracuje z korporacją Ele Taxi. We wrześniu Samorządowe Kolegium Odwoławcze uznało, że przewoźnicy nie mogą wozić pasażerów na takiej samej zasadzie jak taksówki. Mogą jedynie świadczyć usługi okazjonalne, np. wozić do ślubu lub jeździć na wyznaczonych trasach regularnych. Po tym orzeczeniu Adart stracił licencję na przewóz osób. Ale spółka znalazła rozwiązanie sytuacji - podpisała umowę z inną firmą przewozową, która świadczy usługi dla Ele Taxi. I teraz, gdy zamówimy taksówkę w Ele, może po nas przyjechać samochód Adartu. “To jest zgodne z prawem. I Adart może wykonywać swoje usługi” - zapewnia dyrektor generalny w Ele Taxi Artur Oporski. “Miasto nie może zabronić spółce świadczenia usług - licencja firmy, z którą umowę podpisał Adart, figuruje w Wydziale Ruchu Drogowego Komendy Stołecznej Policji” - potwierdza p.o. dyrektora Biura Działalności Gospodarczej i Zezwoleń Joanna Tymińska.

Komentuj
Refundacja nawiązki z polisy OC
12 października 2006 | 0

Czy sprawca wypadku drogowego, który z mocy wyroku sądu karnego zapłacił nawiązkę poszkodowanemu, może domagać się od firmy ubezpieczeniowej zrefundowania mu tej nawiązki z polisy OC? O wyjaśnienie tej kwestii zwrócił się do Sądu Najwyższego sąd rozpatrujący sprawę wszczętą przez Jana N. przeciwko Towarzystwu Ubezpieczeń UNIQA. “Rzeczpospolita” relacjonuje - Jan N. spowodował wpadek, w wyniku którego dwie osoby poniosły śmierć. Sąd w wyroku skazującym zasądził od niego nawiązkę w wysokości po 5 tys. Zł. Prawną podstawą werdyktu w tej części był art. 46 § 2 kodeksu karnego, który pozwala sądowi w sprawach o przestępstwa przeciw bezpieczeństwu w komunikacji orzec zamiast odszkodowania nawiązkę w celu zadośćuczynienia za doznaną krzywdę. Jan N. wpłacił z tego tytułu na konto komornika sądowego kwotę prawie 12 tys. zł, obejmującą nawiązkę i odsetki za zwłokę w ich uiszczeniu. Towarzystwo UNIQA, w którym Jan N. wykupił polisę obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej ( OC) posiadaczy pojazdów mechanicznych, odmówiło mu zwrotu tych pieniędzy. Sąd I instancji wydał wyrok zasadzający na jego rzecz całą tę kwotę. Jako prawną podstawę wskazał art. 34 ust. 1 ustawy z 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, wedle którego z ubezpieczenia przysługuje odszkodowanie, jeśli posiadacz pojazdu lub kierujący nim są obowiązani do odszkodowania za szkodę wyrządzoną w związku z ruchem pojazdu, której następstwem jest m.in. śmierć człowieka. Jednak sąd II instancji nie był pewny, czy nawiązkę można uznać za odszkodowanie, o którym mowa w tym przepisie. Stąd pytanie prawne do Sądu Najwyższego.

Komentuj
Państwowe Ratownictwo Medyczne od przyszłego roku
12 października 2006 | 0

Prezydent Lech Kaczyński podpisał ustawę o Państwowym Ratownictwie Medycznym. Ustawa została uchwalona przez Sejm 8 września. Zacznie ona obowiązywać od 1 stycznia 2007 r. Akt zakłada m.in. utworzenie w urzędach wojewódzkich centrów powiadamiania ratunkowego, które będą przyjmować zgłoszenia z numeru alarmowego 112. Dyspozytor będzie decydować o tym, jakie służby wysłać na miejsce zdarzenia. Ponadto zespoły ratownictwa medycznego będą dzielić się na specjalistyczne, złożone z co najmniej trzech osób, w tym z lekarza, oraz podstawowe, gdzie będzie np. dwóch ratowników medycznych. Ustawa wprowadza jednocześnie obowiązek nauczania w szkołach pierwszej pomocy przedmedycznej.

Komentuj
O odzyskiwaniu akcyzy
11 października 2006 | 0

Podatnicy mogą mieć problemy z odzyskaniem akcyzy nakładanej na samochody sprowadzane z UE. Urzędnicy celni mają już pomysł, jak weryfikować wnioski o zwrot pieniędzy, by podatnicy nie otrzymali zwrotu w ogóle lub by był on jedynie symboliczny. Procedura weryfikacji wniosków, dokonywana na podstawie katalogów rzeczoznawców, pozwoli na wydawanie prawie wyłącznie decyzji odmownych. Potwierdzają to eksperci podatkowi. Ich zdaniem, taki scenariusz jest realny i zgodny z prawem - donosi “Gazeta Prawna”.

Komentuj
Utrzymajmy limity prędkości 50 km/h
10 października 2006 | 1

Firmy i organizacje, zrzeszone w inicjatywie "Partnerstwo dla bezpieczeństwa", ze zdumieniem i niedowierzaniem przyjmują doniesienia medialne, jakoby Komenda Stołeczna Policji zaproponowała podniesienie dopuszczalnej prędkości na niektórych warszawskich ulicach do 80 km/h – donosi INTERIA.pl Moto i kontynuuje: pragniemy przypomnieć, że ograniczenie prędkości na obszarze zabudowanym do 50 km/h jest powszechnie akceptowane i stosowane w Europie. Podwyższanie dopuszczalnej prędkości na obszarach zabudowanych stosowane jest tylko w przypadku autostrad i dróg szybkiego ruchu posiadających bezkolizyjne skrzyżowania, ale i w tym przypadku na tego typu drogach prowadzących przez obszary silnie zurbanizowane stosowane są ograniczenia do ok. 70-80 km/h. Chodzi bowiem o zmianę subiektywnej oceny prędkości przez kierowców włączających się następnie do ruchu na normalnych miejskich ulicach, a także o zmniejszenie hałasu, powodowanego przez szybki ruch pojazdów samochodowych. Warto też dodać, że w wielu europejskich miastach coraz powszechniej stosowane są ograniczenia prędkości do limitów poniżej 50 km/h.

W polskich miastach najechania na pieszych stanowią blisko 60% wypadków. Tymczasem w dawnych krajach Unii Europejskiej od 8 do 19%. Tylko w Warszawie rocznie ginie ponad 150 pieszych, podczas gdy w dwumilionowym Berlinie 72, a w Sztokholmie 11.

Komentuj
Rejestracja pojazdów specjalnych
10 października 2006 | 0

Ogłoszono rozporządzenie Ministra Obrony Narodowej MINISTRA dnia 29 września 2006 r. MINISTRA sprawie rejestracji pojazdów Służby Kontrwywiadu Wojskowego i Służby Wywiadu Wojskowego. Akt wszedł w życie z dniem publikacji.

Komentuj
Zaliczka na poczet przyszłej kary
9 października 2006 | 0

Ministerstwo Sprawiedliwości w przygotowywanym projekcie zmian w kodeksie postępowania karnego zamierza wprowadzić możliwość orzeczenia przez sąd w toku procesu karnego obowiązku wypłaty zaliczki na poczet odszkodowania z tytułu obowiązkowej odpowiedzialności cywilnej sprawcy - pisze "Gazeta Prawna". Propozycja w swoim założeniu ma zmusić zakłady ubezpieczeń do szybszej wypłaty odszkodowań dla poszkodowanych w wypadkach drogowych. Często nie otrzymują oni bowiem odszkodowań dopóty, dopóki sąd nie wyda prawomocnego rozstrzygnięcia w sprawie karnej przeciwko sprawcy.

Komentarz “Gazety Prawnej”: Taki innowacyjny przepis ma się znaleźć w kodeksie karnym. Sam pomysł nie jest z pewnością zły. Procesy odszkodowawcze wloką się w naszych sądach latami, a interesy osób poszkodowanych w wypadkach wystawiane są na ciężką próbę. Jest jednak w tym innowacyjnym rozwiązaniu jeden słaby punkt. Podejmowanie decyzji o zaliczkowych wypłatach pieniędzy przed uznaniem sprawcy przez sąd za winnego jest bardzo ryzykowne. Sprawca może zostać przecież uniewinniony. Dobrze więc by było, by prawnicy w Ministerstwie Sprawiedliwości, zanim umieszczą swoją innowację w kodeksie, jeszcze trochę nad swoim pomysłem popracowali.

Komentuj

Statystyka

Przegląd prasy

CEPiK za dwa lata
13 października 2006 | 0

Nad systemem CEPiK wisi fatum – komentuje “Gazeta Wyborcza” i udawania: W 1997 r. Sejm postanowił, że powstanie do 1999 r. Potem padały kolejne terminy. Trzy lata temu Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji podpisało umowę z wybraną w przetargu firmą Softbank, która za opłaty od kierowców miała zbudować CEPiK do końca 2005 r. Termin okazał się nierealny. MSWiA nie zbudowało na czas bunkra do przechowywania kopii danych z systemu oraz sieci łączności, pozwalającej na bieżąco odczytywać i aktualizować dane. Przed rokiem MSWiA uzgodniło z Softbankiem przedłużenie budowy CEPiK do końca września 2006 r. Ale znowu nie wyszło. Teraz nowy termin to koniec 2008 r. - dowiedzieliśmy się w biurze prasowym resortu spraw wewnętrznych i administracji. MSWiA postanowiło, że nie będzie budować nowej sieci łączności dla CEPiK, lecz wykorzysta do tego rozbudowaną sieć łączy policji. Do niej zaś podłączy się wydziały komunikacyjne w starostwach, gdzie rejestruje się auta. Pecha ma też bunkier na dane z CEPiK. Kamień węgielny pod budowę ułożył przed rokiem ówczesny szef MSWiA Ryszard Kalisz. Budynek miał powstać do końca 2006 r. Teraz MSWiA informuje, że dopiero szykuje się do wyboru firmy, która zbuduje bunkier. Są nawet poślizgi z tworzeniem ewidencji samochodów służb specjalnych, rejestrowanych w osobnym trybie. Dopiero za rok zacznie gromadzić dane.

Komentuj
Kłopoty ośrodków szkolenia kierowców
10 października 2006 | 1

“Kandydaci na kierowców zdają egzamin państwowy najczęściej dopiero za piątym” - mówi Zbigniew Zaława, właściciel Szkoły Jazdy Zaława. Twierdzi, że sytuacja jest bardzo poważna. “Prestiż szkół jazdy gwałtownie spada. Kursanci mają pretensje do nas, że ich słabo uczymy. A instruktorzy nie bardzo wiedzą, co odpowiadać. Przecież staramy się uczyć jak najlepiej. Nic się tu nie zmieniło. Dlatego postaraliśmy się o zorganizowanie spotkania z WORD-em” - podkreśla Zaława. Czesław Dawid, dyrektor Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Kielcach, potwierdza, że egzaminy zdaje teraz zdecydowanie mniej kandydatów na kierowców. - Mniej więcej od trzech miesięcy mamy taką sytuację, że za pierwszym razem przechodzi tylko około 28 procent zdających. Ale trzy miesiące to za mało, by jednoznacznie ocenić, dlaczego tak się dzieje. Może to efekt gorszego przygotowania albo przemęczenia egzaminowanych, bo teraz egzamin trwa przecież dłużej. Może psycholog potrafi wyjaśnić taką sytuację - zastanawia się Dawid.

Komentuj
Zmiana pasa ruchu przy nadmiernej prędkości
10 października 2006 | 0

Sąd Okręgowy Warszawa Praga orzekł, że Mikołaj P. nieumyślnie spowodował katastrofę w ruchu drogowym, ale swoją nieodpowiedzialnością umyślnie złamał przepisy drogowe i naraził na niebezpieczeństwo osoby stojące na przystanku autobusowym. Oskarżony jechał samochodem 100 km/godz. Na śliskiej Trasie Toruńskiej zaczął wyprzedzać inny samochód w miejscu, gdzie jest ograniczenie do 40 km/godz. Samochód wpadł w poślizg, wjechał na przystanek i spadł z wiaduktu. Zabił pięć osób, a dwie kolejne poturbował. Sędzia Piotr Kamiński zaznaczył, że gdyby 29-latek jechał z mniejszą prędkością, nie doszłoby do tak tragicznego w skutkach wypadku. Nawiązał też do skruchy oskarżonego. “Od samego początku do wszystkiego się przyznawał. Wiedział, że zmarnował sobie życie” - dodał sędzia. Wyrok jest nie prawomocny. Prokurator Edyta Rudnik, która wcześniej domagała się dla Mikołaja P. 10 lat więzienia za umyślne (w zamiarze ewentualnym) sprowadzenie katastrofy w ruchu lądowym ze skutkiem śmiertelnym (groziło za to do 12 lat więzienia), powiedziała, że ze strony prokuratury apelacja jest bardzo prawdopodobna. Oskarżyciele posiłkowi - bliscy ofiar wypadku i ranni - mówili wprost, że będą apelować.

Dwaj biegli, którzy przygotowywali opinię dotyczącą przyczyn wypadku, stwierdzili, że zasadniczą rolę miało wykonywanie manewru zmiany pasa ruchu przy nadmiernej prędkości. Według ich oceny, samochód, w momencie gdy wpadł w poślizg, jechał z prędkością 93 km/h. Warunki drogowe tego dnia były trudne, na krawędzi jezdni zalegał zbity śnieg - od którego po wpadnięciu w poślizg odbiło się auto, na środku jezdnia była wilgotna.

Komentuj
Zbyt wolno na autostradzie
15 października 2006 | 0

41-letni Polak został ukarany mandatem za zbyt wolną jazdę - poinformował jeden z portali internetowych. Mandat o wysokości 450 euro wręczyła kierowcy holenderska policja po tym, jak zatrzymała go na autostradzie. Jak się okazało jechał z prędkością 49 km na godzinę i spowodował kompletny chaos na autostradzie koło Zoetermeer. Samochód, ciągnął za sobą prawie dziesięciometrowej długości przyczepę, która znacznie ograniczała prędkość pojazdu.

Komentuj
W Polsce przybywa pijanych kierowców!
15 października 2006 | 0

Pijany kierowca autobusu zatrzymany

Naraził życie i zdrowie kilkudziesięciu osób, które przewoził autobusem z Wołomina do Warszawy. Nietrzeźwego kierowcę zatrzymał dzisiaj wcześnie rano zastępca naczelnika wydziału ruchu drogowego stołecznej Policji. 42-letni mężczyzna wpadł po tym, jak policjant “drogówki” zwrócił uwagę na zadziwiający sposób zachowania kierującego. Okazało się, że Henryk J. miał ponad półtora promila alkoholu we krwi. Teraz odpowie za jazdę po alkoholu oraz sprowadzenie niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym. Grozi mu do 8 lat pozbawienia wolności.

Jechał pijany, już nie jest policjantem

Ponad dwa promile alkoholu miał policjant z Zabrza, który w Rudzie Śląskiej spowodował kolizję drogową. Informację o zatrzymaniu funkcjonariusza przekazał w poniedziałek zespół prasowy śląskiej policji. Kolizję spowodował, jadąc swoim prywatnym samochodem w czasie wolnym od pracy. Poza konsekwencjami służbowymi (wydalenie funkcjonariusza z pracy) grozi mu także odpowiedzialność karna. Prowadzenie po pijanemu jest zagrożone karą do dwóch lat więzienia.

Szkolił kierowców po pijanemu

Policjanci zatrzymali pijanego instruktora nauki jazdy, który jeździł z kursantem po ulicach Bytomia - poinformował Jacek Pytel z zespołu prasowego śląskiej policji. Mężczyzna miał ponad 2 promile alkoholu. Samochód nie miał aktualnych badań technicznych. Dowód rejestracyjny auta stracił ważność w lipcu tego roku. Instruktor mimo że nie prowadził samochodu, grozi mu kara jak za jazdę po pijanemu - do dwóch lat więzienia. Zapewne straci też prawo jazdy i uprawnienia do prowadzenia kursów dla kierowców.

Komentuj
Brytyjska drogówka łatwiej porozumiewa się z polskimi kierowcami
14 października 2006 | 0

Brytyjska policja zaopatrzyła się w specjalnie przygotowane rozmówki polsko-angielskie. Mają pomóc w porozumiewaniu się z kierowcami z naszego kraju – informuje “Życie Warszawy”. Książeczka składa się z dwóch części – słownej i obrazkowej. W tej pierwszej są podstawowe wyrażenia typu: “Jestem funkcjonariuszem policji” czy “Aresztuję Pana/Panią z powodu wykroczenia”. Druga część to symbole, które policjant czy zatrzymany mogą wskazać w razie potrzeby. Są w nich słówka niezbędne w podróży,, takie jak: paszport, pieniądze, toalety oraz nazwy części samochodowych. Anglicy tłumaczą, że słowniczki są konieczne, bo wraz ze wzrostem liczby Polaków w Wielkiej Brytanii wzrosła liczba ich kontaktów z drogówką. Liczby mówią same za siebie – naszych rodaków na Wyspach jest już ok. 500 tys., a liczba samochodów z Polski powiększyła się aż o ok. 60 proc. w ciągu ostatnich dwóch lat. Niestety, wielu kierowców nie zna języka angielskiego. “Przygotowane przez nas słowniczki mają pomóc przełamać barierę językową” – powiedział “Życiu Warszawy” Peter Morgan z wydawnictwa CommsFactory.

Komentuj
Fotoradar prawdę Ci powie
13 października 2006 | 2

Kamery mające podnosić bezpieczeństwo w ruchu drogowym okazały cię cennym źródłem danych na temat przyczyn kolizji i wypadków. Najbardziej najeżone kamerami i fotoradarami są brytyjskie drogi. Ich liczba stale wzrasta. O ile w 1997 roku pozwoliły ukarać 340 tys. kierowców, tyle w 2004 r. liczba wystawionych dzięki nim mandatów przekroczyła 1,9 mln. Czy zwiększenie liczby rejestratorów poprawiło bezpieczeństwo ruchu drogowego? W niewielkim stopniu (liczba śmiertelnych wypadków na drogach spadła w zeszłym roku ledwie o jeden procent). Stały się za to źródłem ciekawych informacji. Okazało się bowiem, że zaledwie pięć procent wszystkich wypadków w Wielkiej Brytanii spowodowanych jest zbyt szybką jazdą. Najczęstszą przyczyną kraks jest nieuważna jazda i niedostosowanie prędkości do warunków na drodze (ale nie przekraczanie wyznaczonej przepisami) – czytamy w “Gazecie Wyborczej”.

Komentuj
Usługa dla pijącego kierowcy
13 października 2006 | 0

Usługa opolskiej firmy BG Bendazi Corporation kosztuje 6 zł za wezwanie i po 3 zł za każdy przejechany kilometr. Cena (taka sama przez całą dobę) obowiązuje do pięciu kilometrów poza granice miasta. Na czym polega? Dzwonimy (071 79 30 000 albo 502 544 748) i po 20 minutach pojawia się szofer na skuterku. Zwija go w paczuszkę wielkości pudła po komputerze i pakuje do szczelnej torby, która mieści się nawet w bagażniku seicento. Po odstawieniu samochodu na miejsce wskazane przez jego właściciela wynajęty kierowca dosiada swój skuterek i odjeżdża. Na zdjęciu Paweł Babiński z BG Bendazi Corporation wyjmuje narzędzie pracy ważące niespełna 30 kg.

Komentuj
Ataki na komunikację miejską
12 października 2006 | 0

Makabryczna moda zapanowała wśród płockich chuliganów - rzucanie kamieniami w szyby autobusów Komunikacji Miejskiej. Z plagą nikt sobie nie radzi, szyby w czerwoniakach wypadają, a pasażerowie są coraz bardziej przestraszeni - czytamy w płockim wydaniu “Gazety Wyborczej”. Co więcej, przypadków wybicia szyb przybywa, Komunikacja Miejska oficjalnie wystąpiła do policji o pomoc. Dlaczego tak się dzieje? Prawdopodobnie to po prostu makabryczna moda, która zapanowała wśród pijanej młodzieży. Wskazują na to dane policji: do ataków dochodzi wieczorami, w weekendy, w czasie, gdy młodzi ludzie wracają z pubów. Chuligani pozostają anonimowi, po zmierzchu łatwo jest im rzucić kamieniem w szybę i uciec, zanim ktokolwiek z przestraszonych pasażerów lub przechodniów zauważy, co się dzieje. Za uszkodzenia mienia i ewentualnie za sprowadzenie zagrożenia dla zdrowia i życia innych osób grozi nawet kilku lat więzienia.

Komentuj
Szybsza pomoc dla ofiar wypadków
12 października 2006 | 0

W Szczecinie otwarto Wojewódzkie Centrum Koordynacji Ratownictwa Medycznego (WCKRM) z siedzibą w budynku straży pożarnej. Dyżurni przez całą dobę czekają na zgłoszenia. Do dyspozycji mają komputery, specjalne oprogramowanie, telefony. Sprzęt sfinansował marszałek województwa. Dwa razy na dobę dyżurni odbierają raporty ze szpitali. Wiedzą, ile łóżek jest tego dnia wolnych w każdym z nich, ile miejsc na intensywnej terapii, zespołów lekarskich, karetek w stacjach pogotowia. “Najważniejsze jest właśnie posiadanie pełnej informacji i przekazywanie jej” - podkreślał Marek Kowalski, komendant wojewódzki straży pożarnej. Do 2010 r. ma być uporządkowana obsługa numeru 112, który teraz wybierany z komórek odbierają policjanci, a ze stacjonarnych - strażacy.

Komentuj
Mniej hałasujących aut
11 października 2006 | 0

Policjanci będą wystawiać mandaty tym, którzy mkną przez miasto maszynami wyjącymi jak bolidy Formuły 1. Mandat wyniesie 100 zł , a do tego zostanie zabrany dowód rejestracyjny i wystawione skierowanie na badania techniczne pojazdu. “Kierowcy, którzy mylą ulice z torem wyścigowym, muszą się liczyć z takimi konsekwencjami. To nasza reakcja na sygnały od mieszkańców, że w mieście jeździ dużo hałasujących aut” - mówi Mariusz Gierula z płockiej policji. Policjanci z Płocka jako pierwsi w kraju wypowiedzieli wojnę posiadaczom aut z wyjącymi tłumikami. W parę miesięcy zatrzymali prawie sto dowodów rejestracyjnych i wystawili dziesiątki mandatów. Ich śladem idą już policjanci z innych miast. Jerzy Pomianowski z Instytutu Transportu Samochodowego uważa, że zmasowane kontrole aut po złym tuningu to bardzo dobry pomysł. - Niefachowo przerobione samochody zagrażają bezpieczeństwu i ekologii. Jest ich teraz dużo więcej niż przed laty. Więc policjanci robią świetną robotę. Wiemy już, że takie kontrole odnoszą skutek.

Komentuj
Oblewają za bagnet
11 października 2006 | 3

Według kandydatów na kierowców w Płocku, którzy otrzymali negatywny wynik egzaminatorzy oblewają m.in. za: nazwanie bagnetu bagnetem (wg egzaminatora jest to wskaźnik pomiaru poziomu oleju w silniku); niesprawdzenie sygnału dźwiękowego (przecież wg przepisów nie można używać sygnałów dźwiękowych w terenie zabudowanym); krzywą jazdę po łuku; dotknięcie lusterkiem pachołka podczas wyjeżdżania tyłem z łuku (żeby dotknąć pachołek lusterkiem trzeba najpierw dotknąć go kołem, a w tym momencie pachołek się wywraca); “wymuszenie” pierwszeństwa (auto egzaminacyjne wyjeżdża z podporządkowanej; jest korek; auto jadące główną przepuszcza auto egzaminacyjne, ale egzaminator stwierdza, że było to wymuszenie pierwszeństwa); mało ostrożną jazdę przyszłego młodego kierowcy (auto egzaminacyjne skręca z podporządkowanej na pas dla włączających się do ruchu, pas jest pusty, a egzamin oblany, ponieważ na innym pasie jechało auto). Co na to WORD - Marek Martynowski jest zastępcą dyrektora Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Płocku – “Egzaminator odpowiada za to, co dzieje się podczas jazdy. Każdy jego błąd nagrywają kamera oraz mikrofon. Za każdą pomyłkę odpowiada. Nasi ludzie patrzą na przyszłych kierowców surowo, ale sprawiedliwie. Jednak w przypadku wątpliwości każdy powinien się odwołać. Skargi rozpatruje niezależny urząd marszałkowski. Na razie mieliśmy siedem takich odwołań, we wszystkich urząd przyznał rację egzaminatorom”.

Komentuj
Pierwszy europejski autobus hybrydowy
11 października 2006 | 0

Polski Solaris wyprodukował pierwszy w Europie autobus hybrydowy. Wyposażony on jest w 340-konny silnik Diesela. Układ napędowy zbudowany jest przez Allisona, akumulatory NiMH dostarczył Panasonic. Jeden komplet akumulatorów starcza co najmniej na 6 lat. Całość sterowana jest przez system opracowany przez General Motors. W USA jeździ już ponad 600 autobusów z tym systemem. Osiemnastometrowy, niskopodłogowy przegubowiec Solaris kupiony został przez Lipsk. Samochód, łącznie z drugim kompletem akumulatorów, jest o 130 - 140 tys. euro droższy od autobusu z klasycznym silnikiem, ale spala o 30 procent mniej paliwa. Według szacunków Solarisa przy rosnących cenach ropy zwiększony wydatek zwróci się po dziewięciu latach, a przy 15-letniej eksploatacji oszczędności wyniosą 200 tys. euro. Solaris jest także pierwszym w Europie producentem ekologicznych autobusów EEV. Wyposażone są one w diesla i emitują mniej sadzy i tlenków azotu od silników spełniających normę Euro 5.

Komentuj
Przyszłość transportu kombinowanego w Polsce
11 października 2006 | 0

“Należy zapewnić stabilne warunki ekonomiczne rozwoju transportu kombinowanego w Polsce” – powiedział Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Transportu Mirosław Chaberek podczas debaty “Transport kombinowany jako przyszłość rozwoju przewozów towarowych w sektorze transportu kolejowego”, zorganizowanej przez Centrum Komunikacji Medialnej. W opracowywanym projekcie “Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko” na lata 2007-2013 dla transportu kombinowanego przewidziano kwotę 109 mln euro. Jednak konieczne jest wprowadzanie rozwiązań systemowych. Państwo nie może zastępować biznesu – dodał wiceminister M. Chaberek.

Komentuj
Wideorejestrator zarejestrował na 100 tys. złotych
10 października 2006 | 1

238 mandatów na sumę prawie 100 000 złotych nałożyli policjanci ruchu drogowego pracujący w ostatnim miesiącu na motocyklu z wideorejestratorem. Przekraczanie prędkości, łamanie zakazów, wymuszanie pierwszeństwa, przejeżdżanie na czerwonym świetle to najczęściej rejestrowane wykroczenia. Minął miesiąc, od kiedy stołeczni policjanci ruchu drogowego jako jedyni w Polsce otrzymali do testowania najnowszy motocykl BMW wyposażony w specjalne urządzenie do pomiaru prędkości. Zainstalowany wideorejestrator PC 2006 to cyfrowe urządzenie nagrywające produkcji polskiej. Przeznaczone jest do rejestrowania wykroczeń w ruchu drogowym, w tym także do pomiaru prędkości. Dodatkowo urządzenie rejestruje cały czas cały przebieg służby. Materiał zapisywany jest na dysku. Niezależnie od pory dnia zapisuje wykroczenia i przestępstwa drogowe wykorzystując do tego system nagrywania w podczerwieni.

Komentuj
Inwestycje transportowe
10 października 2006 | 0

Ministerstwo Rozwoju Regionalnego zorganizowało konferencję konsultacyjną "części transportowej" programu "Infrastruktura i Środowisko" na lata 2007-2013 z udziałem zainteresowanych partnerów (m.in. samorządów terytorialnych i firm). W zakresie inwestycji transportowych w programie zaplanowano m.in.: budowę ok. 500 km autostrad, 1600 km dróg ekspresowych i 30 obwodnic. Inwestycje w transport drogowy w okresie 2007-2013 miałyby pochłonąć ok. 8,2 mld euro, inwestycje w transport kolejowy - 4,46 mld euro, a w pozostałe gałęzie transportu - ok. 2,4 mld euro (m.in. w transport morski i transport miejski w metropoliach). Program zakłada też poprawę bezpieczeństwa transportu oraz poprawę komunikacji z trudno dostępnymi obszarami Polski. Na ten cel zaplanowano 900 mln euro.

Komentuj
W Europie kontrole prędkości
9 października 2006 | 0

Zgodnie z harmonogramem działań koordynowanych przez Europejską Organizację Policji Ruchu Drogowego TISPOL, do 15 października na drogach całej Europy policjanci będą przeprowadzać kontrole prędkości. W Polsce policjanci wspierani przez Straż Miejską skontrolują miejsca, w których najczęściej dochodzi do wypadków i kolizji. Mając na uwadze stale rosnące zagrożenie, jakie powodują pojazdy poruszające się z nadmierną prędkością, w trakcie działań zostanie wykorzystana maksymalna ilość środków i ludzi do pomiaru prędkości i rejestracji naruszeń. W operacji prędkość w zakresie automatycznego pomiaru prędkości policję wesprze Straż Miejska i Gminna. Pomiary prędkości będą dokonywane przy użyciu: radarowych ręcznych mierników prędkości; fotoradarów automatycznie rejestrujących wykroczenia; pojazdów nieoznakowanych z wideorejestratorem.

TISPOL - Międzynarodowe stowarzyszenie zrzeszające policje drogowe z ponad dwudziestu krajów Europy. TISPOL jest finansowany przez Komisję Europejską. TISPOL to również harmonizacja dobrych praktyk, właściwe odpowiadanie na problemy, to zjednoczony głos Policji drogowej w Europie, co stwarza możliwość dotarcia do wpływowych osób i organizacji, a to z kolei pozwola w większym stopniu na rozwiązywanie problemów związanych z bezpieczeństwem w ruchu drogowym. Polska jest członkiem TISPOL-u od 9 maja 2006 r.

Komentuj
Na drodze będzie bezpieczniej
9 października 2006 | 0

Stołeczni policjanci rozbili zorganizowaną grupę przestępczą zajmującą się napadami na tiry. W zasadzkę wpadło dziewięciu mężczyzn, w tym szefowie grupy. Jednocześnie udaremniono napad na samochód przewożący telefony komórkowe. Jak wynika z ustaleń policjantów, była to jedna z największych utworzonych ostatnio grup przestępczych tego rodzaju.

Komentuj