0303/23/2009 15 czerwca 2009 21 czerwca 2009

o zapowiedziach częstych badań lekarskich w związku ze zmianą terminów obowiązywania praw jazdy; o prawie i sumieniu kierowcy - mowi dziennikarz motoryzacyjny; o rozporządzeniu sprzecznym z ustawą; o kaskach i kamizelkach raz jeszcze; Ministerstwo Infrastruktury o światłach dziennych; statystyki wakacyjne ubiegłych lat; o festynach bezpieczeństwa ruchu drogowego; o tym co robić, gdy płonie autobus; o bezpłatnych szkoleniach dla porządkowych pielgrzymek; zakaz wjazdu dla pojazdów nauki jazdy - opinie; o zasadach używania trójkąta ostrzegawczego; o wyprzedzaniu z prawej strony; jak prawidłowo przewozić dziecko; szukamy najstarszego osk w Polsce; o konkursie fotograficznym WORD; o Twoim kodeksie drogowym; o...

News tygodnia

Ministerstwo Infrastruktury o światłach dziennych
21 czerwca 2009 | 5

Ministerstwo Infrastruktury

Komentarz do publikacji prasowych dotyczących jazdy na światłach dziennych

W odpowiedzi na interpelację Posła Grzegorza Raniewicza w sprawie nakazu jazdy na światłach mijania przez całą dobę Ministerstwo przytoczyło dane statystyczne, przywoływane na podstawie szczegółowego Raportu Centrum Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego w Instytucie Transportu Samochodowego “Wpływ obowiązku jazdy z włączonymi światłami mijania w dzień na bezpieczeństwo ruchu drogowego”, sporządzonego przez ITS na zamówienie resortu infrastruktury. Dane te pochodzą ze statystyk gromadzonych przez Policję w Systemie Ewidencji Wypadków i Kolizji SEWIK. Dotyczą one dwóch okresów porównawczych:

1.Przed wprowadzeniem obowiązku jazdy z włączonymi światłami w dzień - marzec-sierpień 2006 r.

2.Po wprowadzeniu ww. obowiązku, w drugim roku funkcjonowania przepisu - marzec-sierpień 2008 r.

Powyższe dane zostały przytoczone rzetelnie i w sposób obiektywny, na podstawie analiz przeprowadzonych przez renomowaną instytucję naukową. Dane nie odnosiły się do ogólnej liczby wypadków i ich ofiar w Polsce, w obu okresach porównawczych w 2006 i 2008 r., lecz jedynie do wybranych grup wypadków, na które mógł mieć wpływ wprowadzony w 2007 r. obowiązek używania świateł mijania w ciągu dnia - tj. liczby zderzeń czołowych pojazdów w porze dziennej oraz liczby ofiar takich wypadków, jak również najechań na pieszych w ciągu dnia.

Z zebranych danych wynika, że w okresie “po” (marzec - sierpień 2008) w stosunku do okresu “przed” (marzec - sierpień 2006) nastąpiły pozytywne zmiany w grupach wypadków, na które wpływ ma jazda z włączonymi światłami w dzień:

·Liczba zabitych we wszystkich wypadkach w dzień spadła o 1%.

·Nastąpił istotny spadek liczby zderzeń czołowych w dzień (-5%). W wypadkach tych zginęły 52 osoby mniej (-13%) i 164 osoby mniej zostały ranne (-4%).

·Liczba najechań na pieszych w dzień zmalała o 9% (408 potrąceń mniej), zginęło 12 pieszych mniej, a 204 pieszych mniej zostało rannych.

·Liczba potrąceń pieszych na przejściach dla pieszych w dzień spadła o 198 (15% potrąceń mniej). W wypadkach tych zginęło mniej o 8% pieszych.

Jednocześnie informujemy, że nie doszło do pomyłki polegającej na przeoczeniu danych z 2007 roku. Porównanie danych z 2006 i 2008 roku miało na celu wskazanie najbardziej aktualnych statystyk, będących w posiadaniu Ministerstwa, dotyczących wpływu jazdy z włączonymi światłami mijania w dzień na bezpieczeństwo ruchu drogowego. Ww. raport ITS przedstawia również porównanie analogicznych danych z 2006 i 2007 roku, z których płyną podobne wnioski: uległa zmniejszeniu m.in. liczba zderzeń czołowych pojazdów oraz ich ofiar w porze dziennej.

Należy również wskazać, że badania opinii społecznej przeprowadzone w ramach analizy ITS pokazały, że większość Polaków (58%) popiera wprowadzenie obowiązku jazdy z włączonymi światłami w dzień przez cały rok. Rozwiązanie to przez większość uczestników ruchu (63%) jest postrzegane jako skuteczny środek poprawy bezpieczeństwa, który bardziej pomaga uczestnikom rozpoznać zagrożenie niż przeszkadza w obserwacji. Jest to opinia zarówno kierowców, jak i pieszych. Podobne wyniki uzyskano w dwóch innych, niezależnych badaniach opinii społecznej (OBOP, GfK Polonia).

W ramach działań służących poprawie bezpieczeństwa ruchu, 24 września 2008 r. Komisja Europejska przyjęła Dyrektywę 2008/89/EC będącą aktualizacją Dyrektywy 76/756/EEC, którą wprowadziła od 7 lutego 2011 r. obowiązek wyposażania wszystkich nowo produkowanych modeli samochodów osobowych i dostawczych w specjalne światła do jazdy dziennej (DDRL - od ang. Dedicated Daytime Running Lamps) - światła zgodne z Regulaminem nr 87 EKG ONZ, automatycznie włączane przy uruchomieniu silnika.

Komentuj

Ekspert wyjaśnia

Jak prawidłowo przewozić dziecko?
21 czerwca 2009 | 3

Pytanie: Jak prawidłowo i bezpiecznie przewozić dziecko?

Odpowiedź: Odpowiedź na zadane pytanie znajdziecie Państwo w tabeli opracowanej w Przemysłowym Instytucie Motoryzacji PIMOT.

2880a6b3ab54e856408c9911e86386b2bed74596 (303-22pimot)

d51c8ade8dc1420bbed0d7c995a0f3083415696f (303-23pimot)

Obok KRBRD patron akcji “Taksówka z fotelikiem”. PIMOT ma akredytację Polskiego Centrum Akredytacji i jest upoważniony przez Ministerstwo Infrastruktury do badań urządzeń zabezpieczających dla dzieci (fotelików) na zgodność z wymaganiami Regulaminu 44 EKG ONZ i Dyrektywy UE 77/541*2000/3/WE.

Komentuj
Zakaz wjazdu dla pojazdów nauki jazdy - opinie (2)
21 czerwca 2009 | 0

W minionych tygodniach opublikowaliśmy ilustrowane pytanie Czytelnika i odpowiedź naszego eksperta Zbigniewa Drexlera (poniżej). Dzisiaj prezentujemy Państwa kolejne wypowiedzi. Polecam szczególnię tę oznaczoną numerem (5). To inne stanowisko, ale rozważmy jak znaczące. Temat poprowadzimy jeszcze w kolejnych newsach. Zapytamy o praktykę stawiania zakazów dla “L-ek” np. zarząd wymienionej spółdzielni. Nadal czekamy na Państwa wypowiedzi. Redakcja: news@prawodrogowe.pl

Pytanie: Kto stawia, kto może postawić i gdzie znak zakazu wjazdu np. pojazdów nauki jazdy?"

14042ee94499533f169b56a5c2fc7dc086f080e3 

(301-12cz) ^W Grudziądzu na parkingu przy ulicy Pruszyńskiego na osiedlu mieszkaniowym Kopernika 2, ustawiono znak zakazujący wjazdu pojazdom "L"

Odpowiedź:Zadane pytanie dotyczy głównie stref zamieszkania i dróg wewnętrznych. Kwestie zarządzania ruchem, do których zalicza się m.in. umieszczanie znaków drogowych, są uregulowane w art. 10 Prawa o ruchu drogowym i rozwinięte w rozporządzeniu ministra infrastruktury z 23 września 2003 r. w sprawie szczegółowych warunków zarządzania ruchem na drogach oraz wykonywania nadzoru nad tym zarządzaniem (Dz. U. nr 177, poz. 729). Sprawa jest dość skomplikowana, ponieważ wymienione przepisy dotyczą dróg publicznych oraz stref zamieszkania, w tych zaś strefach mogą być zarówno drogi publiczne, jak i niepubliczne. Ust. 7 w art. 10 Prawa o ruchu drogowym stanowi, że zarządzanie ruchem drogowym w strefie zamieszkania, z wyjątkiem dróg publicznych, należy do podmiotów zarządzających tymi drogami. Regulacja ta dotyczy zatem części dróg niepublicznych. Brak natomiast regulacji dla dróg wewnętrznych, które również są drogami niepublicznymi, a więc o sposobie korzystania z tych dróg decyduje ich właściciel. Ustawiając znaki drogowe na drodze niepublicznej, jej właściciel przekazuje uczestnikom ruchu ustalone przez siebie, na swoim terenie, zasady ruchu. Ma do tego pełne prawo, a czy taka praktyka jest prawidłowa trudno rozstrzygnąć. Argumenty są zarówno "za", jak i "przeciw". Potrzebny byłby tu zdrowy rozsądek, ale z tym zawsze są kłopoty.

Opinie Czytelników:

(5)Jeżeli chodzi przedmówcy o to, że znaku nie ma w ustawie to chyba nie o to chodzi, zarządca terenu po prostu "prosi" o to żeby nie wjeżdżać na jego "prywatny" teren za który musi płacić podatki, z własnej kieszeni naprawiać podłoże i miejsca parkingowe, zapewne instruktorzy wybrali sobie to miejsce bo nie ma tam ruchu, a parkingów publicznych jest dużo, niech tam ćwiczą, na terenie publicznym bo każdy byłby chyba zły jak by mu na posesji parkował. Ryszard W.

Odpowiedzi udzielił: Zbigniew Drexler, autor podręczników do nauki jazdy

Komentuj
Zasady używania trójkąta ostrzegawczego
21 czerwca 2009 | 3

Pytanie: Zasady używania trójkąta ostrzegawczego?

Odpowiedź:Każdy pojazd samochodowy musi być wyposażony w trójkąt ostrzegawczy. Jeśli w czasie letnich wyjazdów mamy problem na drodze - miejsce postoju musimy zabezpieczyć, między innymi ustawiając trójkąt odblaskowy. Na obszarze zabudowanym, włączamy światła awaryjne, a trójkąt umieszczamy tuż za pojazdem lub na pojeździe. Jednak nie wyżej niż 1 metr. Poza obszarem zabudowanym, oprócz świateł, trójkąt ustawiamy od 30 do 50 m za pojazdem. Na drodze ekspresowej oraz autostradzie, umieszczamy go w odległości 100 m od stojącego pojazdu – przypomina Radio Zachód. Sprawdźmy przed wakacyjnym wyjazdem, czy nadal mamy go w naszym bagażniku.

Komentuj
Wyprzedzanie z prawej strony
21 czerwca 2009 | 1

Pytanie: Wyprzedzanie z prawej strony - zabronione czy dozwolone?

Odpowiedź:W większości manewr wyprzedzania wykonuje się z lewej strony. Przepisy prawa o ruchu drogowym w niektórych przypadkach zezwalają jednak na wyprzedzanie pojazdów z prawej strony. Jest to uzależnione od drogi, po której się poruszamy. Na terenie zabudowanym możemy wyprzedzać pojazdy z prawej strony na jezdni jednokierunkowej z wyznaczonymi pasami ruchu oraz na jezdni dwukierunkowej posiadającej co najmniej dwa pasy ruchu w każdym kierunku. Wyprzedzać z prawej strony możemy również poza obszarem zabudowanym, lecz tylko na drogach posiadających trzy pasy ruchu przeznaczone do jazdy w tym samym kierunku. Uzbrojeni w taką wiedzę, manewr wyprzedzania powinniśmy wykonywać wręcz koncertowo. Szczególnie właśnie na Szosie Stargardzkiej, gdyż ta ulica jest zbudowana z dwóch jezdni jednokierunkowych, na jezdni wyjazdowej wyznaczone są trzy pasy ruchu, natomiast na jezdni wlotowej do Szczecina dwa pasy.

Odpowiedzi udzielił: kom. Grzegorz Sudakow

Komentuj

Legislacja

Kaski i kamizelki do analizy
19 czerwca 2009 | 0

Cieszyńscy policjanci namawiają rowerzystów do jazdy w kaskach - donosi “Gazeta Wyborcza Bielsko-Biała”. - Dzięki nim można uniknąć wielu tragedii - tłumaczą.  Na Słowacji poza terenem zabudowanym każdy ma obowiązek jeżdżenia na rowerze w kasku, a w mieście muszą go zakładać dzieci do lat 15. W Czechach aż do osiągnięcia pełnoletności wszyscy rowerzyści jeżdżą w kaskach, dotyczy to nawet ścieżek rowerowych. W Polsce nie ma takiego nakazu. - Wprowadzenie takiego obowiązku to bardzo dobry pomysł, zwłaszcza w przypadku dzieci i młodzieży - mówi Ireneusz Korzonek, zastępca naczelnika sekcji ruchu drogowego cieszyńskiej Komendy Powiatowej Policji. Obowiązek jazdy w kasku i kamizelce odblaskowej był w projekcie nowych przepisów przygotowanych przez Ministerstwo Infrastruktury. Jednak urzędnicy po wielu dyskusjach wycofali się z niego, uważając, że będzie to martwy przepis, bo nie do wyegzekwowania. Poseł Jacek Falfus z sejmowej komisji kultury fizycznej, sportu i turystyki uważa, że sprawa musi zostać jeszcze raz dokładnie przeanalizowana. - Nie wydaje mi się, żeby tego przepisu nie dało się egzekwować. Przecież gołym okiem widać, czy ktoś ma na głowie kask. Taki przepis jest potrzebny, zwłaszcza u nas w kraju, gdzie nadal są problemy z infrastrukturą dla rowerzystów. Tutaj chodzi o bezpieczeństwo dzieci i młodzieży - mówi Falfus.

Komentuj
O prawie i sumieniu kierowcy
17 czerwca 2009 | 0

"Uważam, że im mniej prawa w życiu człowieka, tym więcej sumienia" - mówi dziennikarz Włodzimierz Zientarski. W społeczeństwie polskim najczęściej wypadki powodują ludzie, dla których zapłacenie 500 zł mandatu nie jest problemem. Największą dolegliwością dla takich osób są właśnie punkty karne, bo przez nie można stracić prawo jazdy. Konsekwencją tego jest ponowne zdawanie egzaminu. Możemy mieć nadzieję, że zielone listki na szybie i inne środki bezpieczeństwa spełnią swoją rolę. Obawiam się jednak, że te przepisy są zbyt szczegółowe. Zbyt wiele jest utrudnień dla młodych ludzi. Powodują oni w prawdzie wiele wypadków, ale nie są ich głównymi sprawcami. Cały czas szuka się przyczyn dużej liczby wypadków nie tam, gdzie trzeba. A przyczyny leżą gdzieś głębiej. Mam pewną swoją teorię na temat jazdy samochodem i wypadków na drodze. Wszyscy żyjemy w wielkim stresie, media bombardują nas złymi informacjami i wszystko to kumuluje się w środku każdego z nas. Jeździmy naładowani złymi emocjami, a co za tym idzie ciągle jesteśmy nastawieni na to, żeby zabić, a nie żeby się uratować. Kiedy już dochodzi do jakiegoś wypadku, to boimy się, żeby ktoś przypadkiem tego nie zarejestrował, bo będziemy mieć problemy z policją. (...) Życie pokazało w historii prawa, że im bardziej skomplikowane przepisy, tym mniejsza ich skuteczność. Jeżeli młody człowiek będzie chciał jeździć szybkim sprzętem, to podrasuje swój motor i w ten sposób ominie prawo. Jak nie kijem go, to pałką. Dlatego ważne jest, żeby nie tylko tworzyć nowe przepisy, ale konsekwentnie je egzekwować – przeczytaliśmy w “Dzienniku”.

Komentuj
To rozporządzenie jest sprzeczne z ustawą
17 czerwca 2009 | 1

O odpłatnym szkoleniu prowadzących pielgrzymki - na łamach “Rzeczpospolitej” pisze Zbigniew Cichoń, adwokat, senator RP. Rozporządzenie dotyczące szkolenia w zakresie kierowania ruchem drogowym w wojewódzkim ośrodku ruchu drogowego wydane zostało w roku ubiegłym. Prasa zwracała uwagę, iż jest to poważne ograniczenie obyczaju odbywania pielgrzymek. Jak pisze autor artykułu: umknął natomiast uwadze fakt, iż rozporządzenie to jest dotknięte poważną wadą prawną, a mianowicie zostało wydane z przekroczeniem delegacji ustawowej. Redakcja dziennika przeanalizowała powołaną delegację i treść rozporządzenia. Akt ten powołuje się na art. 6 ust. 4 pkt 1 i 2 ustawy - Prawo o ruchu drogowym. I oto jej sentencja: przepis ten uprawnia ministra do wydania rozporządzenia, w którym upoważni inne osoby - poza tradycyjnie upoważnionymi policjantami, strażnikami miejskimi itp. – do kierowania ruchem (stricte wydawanie poleceń albo sygnałów uczestnikom ruchu lub innej osobie znajdującej się na drodze) oraz określi okoliczności, szczegółowe warunki i sposób wykonywania tych czynności przez owe osoby. Jak zatem widać, delegacja ustawowa na pewno nie upoważnia ministra do nakładania obowiązków, a zwłaszcza obciążeń finansowych na osoby lub pracodawców tych osób, które zostają uprawnione do kierowania ruchem. Nie upoważnia, bo też nie mogłaby upoważnić, albowiem wszelkie obciążenia i daniny publiczne wymagają regulacji ustawowej, a nie niższej rangi. Delegacja ustawowa daje ministrowi jedynie prawo do regulacji natury technicznej określającej okoliczności, warunki i sposób wykonywania czynności, wydawania poleceń i sygnałów, określanych przeze mnie jako czynności kierowania ruchem przez osoby, którym takie uprawnienie poza członkami tradycyjnych formacji, takich jak policja, straż miejska itp., nada minister. Tak więc obowiązek odbycia płatnego szkolenia przez osoby odpowiedzialne za utrzymanie porządku podczas przemarszu pielgrzymki - i nie tylko, bo także procesji lub konduktu pogrzebowego - jest nałożony wadliwym rozporządzeniem, bo sprzecznym i z ustawą (wykroczenie poza delegację ustawową), i z konstytucją (nałożenie obowiązków przez rozporządzenie).

Komentuj
Będą częste badania lekarskie
15 czerwca 2009 | 2

To już niemal pewne. Od przyszłego roku zniknie dożywotnie prawo jazdy - informuje “Dziennik Wschodni”. - Kierowcy będą musieli wymieniać prawo jazdy co 15 lat. Nie oznacza to jednak konieczności przeprowadzania badań lekarskich - tłumaczy Mikołaj Karpiński, rzecznik Ministerstwa Infrastruktury. - Chodzi o uaktualnienie danych i o to, żeby w dokumencie była w miarę aktualna fotografia kierowcy. - To wyciąganie kasy od kierowców, bo wymiana prawa jazdy kosztuje 70 zł - obrusza się Jan K., kierowca z Lublina. Za wymianą prawa jazdy, ale połączoną z obowiązkiem przeprowadzenia badań lekarskich, jest Roman S., instruktor nauki jazdy z Lublina. -Z wiekiem stan zdrowia się zmienia, dlatego kierowcy co pewien czas powinni przechodzić podstawowe badania okresowe. Tak jak w przypadku zawodowych szoferów. - Badania lekarskie tak, ale po 60 roku życia, kiedy odruchy psychomotoryczne ulegają osłabieniu - uważa z kolei Arkadiusz Kalita z lubelskiej drogówki. Wymiana dokumentu i dostosowywanie do unijnych wymogów to jedno. O ostatecznym kształcie nowych przepisów zdecyduje Sejm. Nowe przepisy wejdą w życie 1 stycznia 2010 roku – dodaje dziennik.

Komentuj
Chcą łatwiejszego egzaminu
21 czerwca 2009 | 1

“Dziennik Łódzki” poinformował: “Ponad dwieście samochodów nauki jazdy wyjedzie jednocześnie na ulice Łodzi. Poruszać się będą w żółwim tempie - 30 km/godz. Centrum miasta zostanie sparaliżowane. Podobnie będzie w Piotrkowie, Sieradzu i Skierniewicach. W tych miastach, już za tydzień albo we wrześniu - wszystko zależy od wyników rozmów właścicieli szkół nauki jazdy w Sejmie. Zapowiadający protest domagają się zmian w przeprowadzaniu egzaminów na prawo jazdy. Protest ma odbyć się pod hasłem "Mniej ofiar na egzaminach i mniej na drogach". - Właśnie ustalamy termin protestu. Jest to akcja ogólnopolska, więc czekamy na sygnał z naszej centrali w Kielcach, my już jesteśmy gotowi do akcji - powiedział Zbigniew Popławski, właściciel łódzkiej szkoły jazdy i wiceprezes Ogólnopolskiej Izby Gospodarczej Ośrodków Szkolenia Kierowców. - Termin zależy od reakcji na nasze postulaty, które przedstawimy sejmowej podkomisji pracującej nad nowelizacją ustawy o kierujących pojazdami. Pierwsze spotkanie jeszcze w czerwcu. Kolejne dwa po wakacjach.

Czego domagają się właściciele autoszkół? Ułatwienia egzaminu na prawo jazdy. Chcą przede wszystkim, aby z samochodów Wojewódzkich Ośrodków Ruchu Drogowego zniknęły kamery nagrywające egzamin, by kursant decydował, czy na sprawdzian wyjedzie autem WORD, czy autem, na którym uczył się jeździć w autoszkole. Akcja protestacyjna nie podoba się Tomaszowi Kacprzakowi, zastępcy dyrektora WORD w Łodzi. - Szkoły jazdy taką formą protestu na pewno nie zdobędą poparcia społecznego. Ich akcja może nawet przynieść odwrotny skutek. Zablokowane miasto nie spodoba się kierowcom ani pasażerom komunikacji miejskiej - mówi Kacprzak. - Nie podoba mi się pomysł zlikwidowania kamer, bo dzięki nim skończyła się korupcja. Za to zdawanie egzaminu na samochodach autoszkół nie jest złą propozycją.

Komentuj
Na gorąco o zmianach w zasadach egzaminowania (2)
21 czerwca 2009 | 0

Zasady przeprowadzania praktycznych egzaminów na prawo jazdy zmieniło rozporządzenie ministra infrastruktury opublikowane 25 maja, a obowiązujące od 9 czerwca. Zmiany dotyczą zasad przeprowadzania egzaminu praktycznego. Opinie o założeniach noweli i jej praktycznych efektach są podzielone. Poniżej kilka kolejnych komentarzy: 

- Jedna drobna uwaga do komentarza Pana Dariusza L. - radził bym jeszcze raz dokładnie przejrzeć uaktualnione rozporządzenie MI - szczególnie paragraf 28 i poszukać dokładniej informacji o terminie ważności teorii egzaminu na kategorię A. A tak przy okazji – porozmawiaj z ludźmi zdającymi “za komuny” w loku – powiedzą Ci ile z nich zdawało normalny egzamin a ilu piło “flaszkę” z egzaminatorem w lesie... Janek S.

- Dzisiaj oblałem egzamin na kat. A w Jastrzębiu Zdroju (WORD Katowice) za brak upewnienia się podczas ruszania do przodu na wzniesieniu. Ok. zapłaciłem za kolejny egzamin i mam go 31 sierpnia.. Ponad dwa miesiące!! SKANDAL!!! A gdzie tu nadzór Marszałka!! Chyba ostatni mój egzamin w tym roku! Cóż jeżdżę bez prawa jazdy nadal. Powodzenia dla WORD-u. cbo

Komentuj
Rowerzyści z luką w prawie
21 czerwca 2009 | 7

Za jazdę pod wpływem alkoholu czy za przekroczenie prędkości kierowca samochodu i rowerzysta odpowiadają identycznie, bo stwarzają na drodze podobne zagrożenie. A już przy innych wykroczeniach? Kierowca z komórką w dłoni może zapłacić mandat, rowerzysta zaś może rozmawiać do woli, bo jak się okazuje kodeks drogowy sam sobie przeczy – komentuje lubelska “Gazeta Wyborcza”. Przepisy kodeksu drogowego stanowią: rozmawiać przez telefon w czasie jazdy nie może osoba kierująca pojazdem. Warto podkreślić, że te same przepisy dotyczą kierowcy samochodu, a nawet woźnicy prowadzącego zaprzęg konny. Z rowerzystami jest już jednak zupełnie inaczej – czytamy dalej w dzienniku. Choć policjanci nie mają wątpliwości - Definicja pojazdu jest dość szeroka a co za tym idzie pojazdem jest także rower - mówi Arkadiusz Kalita z lubelskiej drogówki. Wydawać by się więc mogło, że sprawa jest oczywista: przepisy dotyczą także rowerzysty na którego można nałożyć mandat - To jest bardziej skomplikowane - wyjaśnia od razu Kalita i dodaje, że chodzi o inny przepis tego samego kodeksu drogowego - Zgodnie z nim rowerzysta musi mieć na kierownicy tylko jedną rękę, a w drugiej może trzymać coś zupełnie innego. Może to być reklamówka, ale równie dobrze baton którego rowerzysta zaraz zje, a nawet telefon komórkowy - tłumaczy policjant. Policjanci bezradnie rozkładają ręce, bo kodeks, który karze im karać za rozmawianie przez telefon w czasie jazdy, jednocześnie tego zabrania.

Komentuj
Słowenia: nowe winiety
21 czerwca 2009 | 0

Dotychczasowe półroczne winiety na słoweńskie autostrady i drogi szybkiego ruchu zostaną skasowane od 1 lipca br. Wjeżdżający do Słowenii będą mieli do wyboru winiety tygodniowe lub miesięczne. Ważność zachowują winiety roczne na samochody osobowe, oraz winiety półroczne na pojazdy jednośladowe. 

Komunikat Ambasady Rzeczypospolitej Polskiej w Lublanie
Wszystkich zmotoryzowanych udających się do Republiki Słowenii samochodami o dopuszczalnej masie całkowitej do 3,5 tony oraz jednośladami informujemy, że na autostradach i drogach ekspresowych obowiązkowe jest posiadanie winiety. Przy wjazdach na drogi, na których winiety są wymagane, umieszczone zostały informacyjne znaki drogowe (biała, pozioma prostokątna tablica z pomarańczowym symbolem winiety). Utrzymywana przez Słowenię dotychczasowa infrastruktura poboru opłat (“bramki") przewidziana jest wyłącznie dla samochodów ciężarowych i autobusów. Kierujący pojazdami, dla których obowiązkowe są winiety nie mogą dokonywać tam żadnych opłat za przejazd. Dostępne są następujące rodzaje winiet (w nawiasach podajemy ceny):
Dla pojazdów o dopuszczalnej masie całkowitej do 3,5 tony: roczna (55 EUR) lub półroczna (35 EUR).
Dla jednośladów: roczna (27,50 EUR) lub półroczna (17,50 EUR).
Winiety roczne ważne są od dnia 1 grudnia roku poprzedzającego do dnia 31 stycznia kolejnego roku tj. przez 14 miesięcy, natomiast półroczne przez 6 miesięcy od dnia zakupu.
Kierujący pojazdami ciężarowymi, autobusami, oraz innymi o dopuszczalnej masie całkowitej przekraczającej 3,5 tony, wnoszą opłaty za każdy przejechany odcinek drogi na tzw. bramkach.
Brak winiety lub uchylanie się od obowiązku uiszczenia opłaty drogowej (w przypadku pojazdów o dopuszczalnej masie całkowitej ponad 3,5 tony) zagrożone są mandatami w wysokości od 300 do 800 EUR. Do kontroli i nakładania kar upoważnione są: policja, inspektorat transportu oraz służba celna.
Winiety można nabyć na stacjach benzynowych w Słowenii i w regionach przygranicznych krajów sąsiadujących, a także na pocztach i w kioskach na terytorium Słowenii.
Szczegółowe informacje dostępne są w języku angielskim na stronie
: http://www.cestnina.si/Default.aspx?lang=2

Od dnia 1 lipca 2009 r. wprowadzone zostają następujące zmiany w systemie opłat za przejazdy drogami ekspresowymi i autostradami w Republice Słowenii.    
Dla pojazdów o dopuszczalnej masie całkowitej do 3500 kg przewidziane są trzy rodzaje winiet (w nawiasach podajemy ceny):
- tygodniowa (15 EUR);
- miesięczna (30 EUR);
- roczna (95 EUR). 
Dla jednośladów przewidzianą są winiety:
- tygodniowe (7,5 EUR);
- półroczne (25 EUR);
- roczne (47,5 EUR).
Dotychczasowe winiety półroczne (dla pojazdów o dopuszczalnej masie całkowitej 3500 kg.) zakupione przed 1 lipca 2009 r. zachowają ważność do daty na nich oznaczonej.
 

 

Komentuj
O kierujących na posiedzeniu rządu
21 czerwca 2009 | 0

08c163cd13ec80be928a04a3e98a8c7505219d42 (303-10)

Dla młodych kierowców prawo jazdy na dwa lata i zielony listek naklejony na szybę. Dla doświadczonych - nowy dokument co 15 lat. Takie zmiany rząd chce przyjąć już za tydzień. Obostrzenia dotkną głównie kierowców świeżo po egzaminie. Prawo jazdy dostaną na próbę - na dwa lata i będą musieli jeździć z naklejką liścia klonu na tylnej i przedniej szybie. Jeśli policja złapie ich na trzech wykroczeniach (np. przekroczeniu prędkości) lub jednym drogowym przestępstwie (np. spowodowaniu wypadku), to czeka ich nowy egzamin. Co gorsza, nawet za dwa wykroczenia młody kierowca będzie musiał zaliczyć kurs reedukacyjny, a okres próby można będzie wydłużyć aż do czterech lat. Po co te zmiany? Urzędnicy z Ministerstwa Infrastruktury przekonują, że kierowcy w wieku 18-24 są najczęstszymi sprawcami wypadków. A wśród ponad pięciu tysięcy osób, które w ub. roku zginęły na drogach, aż 83 proc. ofiar to ludzie młodzi. - Dlatego okres próbny dla świeżo upieczonych kierowców jest potrzebny - mówi Janusz Popiel, prezes stowarzyszenia Pomocy Poszkodowanych w Wypadkach i Kolizjach Drogowych Alter Ego. Prawo jazdy na próbę z powodzeniem funkcjonuje już np. w Austrii, Finlandii, Francji, Irlandii, Luksemburgu, Niemczech, Norwegii, Portugalii czy w Wielkiej Brytanii. Dzięki temu liczba wypadków z udziałem młodych spadła w tych krajach nawet o połowę! Ale zmiany dotkną też instruktorów nauki jazdy i egzaminatorów. Skazani za molestowanie seksualne kobiet oraz łapówki i podrabianie dokumentów nie będą już mogli nikogo szkolić. W Centralnej Ewidencji Kierowców i Pojazdów przy MSWiA zapisane zostaną też informacje o tym, kto uczył kierowcę jeździć. Po co? Gdy zbyt wielu kursantów z jednej szkoły jazdy będzie łamać przepisy, nierzetelni instruktorzy mogą stracić uprawnienia. To jednak nie koniec nowości, bo obecnych kierowców znów czeka wymiana praw jazdy. - Wynika to z dyrektywy unijnej z 2006 r., która wprowadza jednolity wzorzec dokumentu na terenie całej Wspólnoty - tłumaczy dyrektor Andrzej Bogdanowicz z Ministerstwa Infrastruktury. Choć za wymianę zapłaci kierowca - obecnie to 70,50 zł - to będzie miał na to czas aż do 2033 r. Kiedy dokładnie zostanie zmuszony do wymiany - nie wiadomo. Nowe prawa jazdy nie będą jednak bezterminowe. Dokument wydawany będzie na 15 lat, by zgodnie z unijnym wymogiem zdjęcie w nim zamieszczone było aktualne. Kierowcy ciężarówek będą zaś wymieniać dokumenty co pięć lat, a przy tej okazji każdy będzie badany przez lekarza i psychologa. Wojciech Murawski, wiceprezes warszawskiego Polskiego Związku Motorowego. - Wymiana dokumentów co 15 lat, i to jeszcze na własny koszt, to zły pomysł. Lepiej wprowadzić tylko wymóg badań zdrowotnych dla kierowców powyżej np. 75 lat. Jeśli Sejm zaakceptuje pomysły rządu, nowe przepisy zaczną obowiązywać już pod koniec br. – komentuje “Metro”, my jednak bylibyśmy ostrożniejsi w tych przewidywaniach.

Komentuj
Wakacyjne ograniczenia ruchu - już obowiązują
19 czerwca 2009 | 0

Zgodnie z rozporządzeniem Ministra Transportu z dnia 31 lipca 2007 r. w sprawie okresowych ograniczeń oraz zakazu ruchu niektórych rodzajów pojazdów na drogach od najbliższego piątku po dniu 18 czerwca do ostatniej niedzieli przed rozpoczęciem zajęć dydaktyczno – wychowawczych w szkołach, z wyjątkiem 15 sierpnia:

-w piątki od godziny 1800 do godziny 2200

-w soboty od godziny 800 do godziny 1400

-w niedziele od godziny 800 do godziny 2200

obowiązywał będzie zakaz ruchu pojazdów i zespołów pojazdów o dopuszczalnej masie całkowitej przekraczającej 12 ton.

Komentuj
Czytanie projektu ws. 49-proc. ulg
19 czerwca 2009 | 0

W Sejmie rozpoczęło się pierwsze czytanie projektu nowelizacji ustawy, zakładającego wprowadzenie 49-proc. zniżki na przejazdy komunikacją publiczną dla uczniów i studentów. Projekt pod koniec marca br. złożył u marszałka Sejmu Komitet "Przywracamy ulgi dla studentów"; podpisało się pod nim 130 tys. osób. Studenci złożyli w środę petycję w gabinecie marszałka Bronisława Komorowskiego, w której domagali się, by pierwsze czytanie projektu przywracającego im 49-proc. zniżkę na przejazdy komunikacją publiczną odbyło się w Sejmie w czasie umożliwiającym publiczną debatę. Ten projekt dotyczy przecież 2 mln osób - mówił pełnomocnik komitetu "Przywracamy ulgi dla studentów" Marcin Mastalerek.

Komentuj
Zmiana ustawy o działalności ubezpieczeniowej
18 czerwca 2009 | 0

W życie wchodzi ustawa z dnia 13 lutego 2009 r. o zmianie ustawy o działalności ubezpieczeniowej oraz niektórych innych ustaw. Celem ustawy jest implementacja dyrektywy 2005/68/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 16 listopada 2005 r. w sprawie reasekuracji oraz zmieniającej dyrektywy Rady 73/239/EWG, 92/49/EWG, a także dyrektywy 98/78/WE i 2002/83/WE. Najważniejsze zmiany wprowadzone przez ustawę to między innymi: ustanowienie ostrożnościowych wymogów działalności reasekuracyjnej; obowiązywanie tzw. jednolitej licencji oraz zasady nadzoru państwa macierzystego, a także określenie warunków udzielania i cofania ww. licencji; wyłączenie z zakresu regulacji zakładów ubezpieczeń bezpośrednich; ograniczenie przedmiotu działalności zakładów reasekuracji wyłącznie do prowadzenia działalności reasekuracyjnej i z nią związanej; określenie wymogu tworzenia przez zakład reasekuracji rezerw techniczno-ubezpieczeniowych w wysokości umożliwiającej wywiązanie się przez ten zakład z zobowiązań z tytułu zawartych umów reasekuracji; określenie wymogu posiadania przez zakład reasekuracji aktywów na pokrycie rezerw techniczno-ubezpieczeniowych oraz określenie zasad lokowania aktywów; określenie wymogu posiadania przez zakład reasekuracji środków własnych na pokrycie marginesu wypłacalności i kapitału gwarancyjnego oraz określenie środków zakładu reasekuracji, zaliczanych do środków własnych na pokrycie marginesu wypłacalności i kapitału gwarancyjnego; określenie warunków udzielenia przez organ nadzoru zgody na wykonanie przez zakłady reasekuracji lub zakład reasekuracji i zakład ubezpieczeń umowy o przeniesieniu portfela ryzyka; określenie warunków udzielenia przez organ nadzoru zgody na wykonanie przez zakłady reasekuracji umowy o połączeniu zakładów; określenie wymogów w zakresie sprawozdawczości zakładów reasekuracji; określenie zasad sprawowania nadzoru nad działalnością reasekuracyjną.

Komentuj
Te napisy miały ostrzegać kierowców
17 czerwca 2009 | 0

Sejm odrzucił projekt nowelizacji ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi. Zakładał on wprowadzenie obowiązku umieszczania na opakowaniach napojów alkoholowych informacji o ich szkodliwości. Za odrzuceniem projektu, o co wnosiły sejmowej komisje, opowiedziało się 232 posłów, przeciwnych było 142, a trzech wstrzymało się od głosu. Projekt przewidywał wprowadzenie obowiązku umieszczania na opakowaniach napojów alkoholowych przeznaczonych do sprzedaży detalicznej napisów informujących o szkodliwości picia alkoholu, w szczególności przez kobiety w ciąży lub karmiące piersią, osoby niepełnoletnie oraz kierowców.

Komentuj
Strażnik z bloczkiem mandatów
17 czerwca 2009 | 0

MSWiA opublikowało projekt rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji zmieniającego rozporządzenie w sprawie wykroczeń, za które strażnicy straży gminnych są uprawnieni do nakładania grzywien w drodze mandatu karnego. Tekst skierowany do resortów, które zgłosiły uwagi i propozycje w trakcie konsultacji międzyresortowych z prośbą o przedstawienie opinii w możliwie najkrótszym czasie.

Komentuj
Inicjatywa z ulgami w tle
17 czerwca 2009 | 0

Studenci złożyli petycję w gabinecie marszałka Bronisława Komorowskiego, w której domagają się, by pierwsze czytanie projektu przywracającego im 49-proc. zniżkę na przejazdy komunikacją miejską odbyło się w Sejmie w czasie umożliwiającym publiczną debatę.. Pierwsze czytanie projektu, dotyczącego przywrócenia ulg dla uczniów i studentów, planowane jest na czwartek między godziną 20:30 a 22 - poinformowano PAP w Kancelarii Sejmu. Studenci chcą, by projekt był procedowany w najbliższy piątek między godz. 12 a 14. "Ta godzina (między 20.30 a 22 - PAP) jest nie do przyjęcia. Będzie już po głosowaniach i nikogo w Sejmie już nie będzie, a bardzo zależy nam na merytorycznej rozmowie z politykami. Ten projekt dotyczy przecież 2 mln osób" - powiedział PAP pełnomocnik komitetu "Przywracamy ulgi dla studentów" Marcin Mastalerek.

Projekt jest inicjatywą obywatelską, przywracającą 49-proc. ulgę dla uczniów i studentów na przejazdy PKP i PKS w całym kraju. Ulgę tę w 2001 r. zmniejszono z 50 do 37 proc. Projekt pod koniec marca br. złożył do Marszałka Sejmu komitet "Przywracamy ulgi dla studentów"; podpisało się pod nim ponad 130 tys. osób. Według studentów, "dopłaty z budżetu do zniżek stanowią ok. jedną dziesiątą procenta wydatków państwa na 2009 r.". "Uwzględniając wzrost cen biletów będzie to ok. 350 mln zł" - stwierdził Mastalerek. Jego zdaniem, w wielu krajach Europy Zachodniej uczniowie i studenci mają wysokie zniżki. Np. w Irlandii - są 50-proc. zniżki dla studentów na przejazdy koleją, we Francji - 60-proc., Danii - 55-proc., Czechach - 50-proc. - podał przykłady. Zaznaczył jednocześnie, że są także kraje, w których zniżki są małe lub nie ma ich wcale, np. na Białorusi w 2007 r. ulgę dla studentów zniesiono całkowicie.

Komentuj
Chce publicznego piętnowania posła pirata
17 czerwca 2009 | 0

Chronieni immunitetem też powinni płacić mandaty - apeluje radio RMF FM, które właśnie ujawniło policyjne meldunki o wyczynach posłów na drogach. Wyprzedzanie na podwójnej ciągłej, wyprzedzanie na pasach, niezapięte pasy, ale przede wszystkim przekraczanie prędkości - to wykroczenia najczęściej popełniane przez reprezentantów narodu. Marszałek Sejmu chce zmian i właśnie zlecił sejmowym legislatorom przygotowanie zmian w kilku ustawach. Ponieważ najtrudniej wykreślić immunitet z konstytucji, marszałek chce by zmiany szły w kierunku publicznego piętnowania posła, który przed mandatem karnym zasłoni się mandatem poselskim. By wyborcy dostawali informację, który poseł został zatrzymany i który użył immunitetu. Jeszcze nie wiadomo, w jaki sposób lista posłów-rajdowców ma być podawana do publicznej wiadomości. Marszałek Komorowski ma spotkać się z kierownictwem MSWiA oraz policji. Chce ustalić, jak problem posłów za kółkiem wygląda z perspektywy drogówki. Posłowie nie dostają punktów karnych, lecz upomnienia.

Komentuj
Pierwsza pomoc i resuscytacja w szkołach
16 czerwca 2009 | 0

Edukacja dla bezpieczeństwa wchodzi zarówno do gimnazjów, jak i szkół ponadgimnazjalnych. Nowy przedmiot będzie realizowany w wymiarze 30 godzin lekcyjnych w całym cyklu kształcenia na obu etapach kształcenia. Teoretycznie ma wejść do szkół w roku szkolnym 2009/2010. Zgodnie z opracowaną przez resort edukacji narodowej podstawą programową młodzież ma poznać zasady prawidłowego działania w przypadku wystąpienia zagrożenia życia i zdrowia oraz posiąść umiejętność udzielenia pierwszej pomocy w nagłych wypadkach. Uczeń dowie się, jak gasić zarzewie ognia i jak zachować się podczas wypadków i katastrof komunikacyjnych. Nabędzie umiejętności ewakuacji z zagrożonych miejsc, pozna sposoby zapobiegania panice. Przede wszystkim zaś ma nauczyć się udzielania pierwszej pomocy. A zatem tego, jak pomóc osobie, która została poszkodowana w wypadku drogowym, podczas kąpieli czy porażenia prądem. Pozna również tajniki sztuki wykonywania resuscytacji krążeniowo-oddechowej zwanej popularnie sztucznym oddychaniem. Dyrektorzy i nauczyciele twierdzą, że wprowadzone przez resort zmiany to krok w dobrym kierunku.

Komentuj
O kształceniu diagnostów
16 czerwca 2009 | 0

Kandydaci na specjalistów od badań technicznych pojazdów zapłacą więcej za egzamin. Minister infrastruktury chce zmienić rozporządzenie regulujące sprawy tej profesji. Projekt trafił właśnie do uzgodnień międzyresortowych. Zanim kandydat do zawodu diagnosty trafi do stacji badań technicznych, będzie musiał wykazać się odpowiednim wykształceniem i praktyką. Pobierane też będą wyższe kwoty za egzamin kwalifikacyjny. Droższy ma być także egzamin poprawkowy. Przepisy trzeba zmienić, ponieważ do dzisiejszego prawa uwagi zgłasza Ministerstwo Edukacji Narodowej (chodzi o zmiany w systemie szkolnictwa, które spowodowały, że niektóre typy szkół zniknęły) oraz stowarzyszenia diagnostów, a także szkoły zajmujące się kształceniem przyszłych specjalistów.

Komentuj
Mandat podczas egzaminu - dyskusja (4)
15 czerwca 2009 | 3

W  ubiegłym tygodniu opublikowaliśmy relację z Torunia. Zdarzenie dotyczyło ukarania mandatem i punktami karnymi kandydatki na kierowcę w trakcie egzaminu państwowego. Poprosiliśmy Państwa o komentarz do przedstawionej sytuacji i oto jeden z nich:

RELACJA:Podczas egzaminu na prawo jazdy licealistka z Brodnicy miała stłuczkę. Została ukarana 250-złotowym mandatem i punktami karnymi. O tym kuriozalnym zdarzeniu pierwsza poinformowała “Gazeta Pomorska”. Jak wyjaśnił redakcji Marek Staszczyk, dyrektor Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Toruniu, ostatnia faza egzaminu na prawo jazdy kategorii "B” odbywała się na ul. Celniczej wiodącej wzdłuż cmentarza. Ruch jest tam niewielki. Egzaminator polecił kursantce rozpędzić auto do prędkości 50 km na godz. i zatrzymać na wysokości niebieskiej tablicy. Nie wydał jednak polecenia hamowania awaryjnego, zatem gwałtownego. Tymczasem młoda kobieta zwolniła do ok. 35 km na godz. i wtedy gwałtownie zahamowała. Po chwili inny pojazd uderzył w egzaminacyjne auto od tyłu. Przeanalizowaliśmy zapis z kamery, czyli obraz do przodu i dźwięk z kabiny. Niestety nie mamy kamery, która rejestrowałaby sytuację z tyłu - wyjaśnia Marek Staszczyk. - Z zapisu wynika, że kursantka popełniła kardynalny błąd i słusznie została ukarana mandatem. Szef toruńskiego WORD-u uważa jednak, że część winy leżała po stronie kierowcy, który najechał na "elkę” od tyłu. Podstawowa zasada ruchu drogowego mówi, że należy zachować bezpieczną odległość od poprzedzającego pojazdu. Z drugiej strony, nikt nie spodziewa się, że ów pojazd nagle zahamuje. Jerzy Kociszewski, sekretarz Polskiej Federacji Stowarzyszeń Szkół Kierowców przypomina: - Każdy, kto jedzie za samochodem z "L” na dachu, powinien zachować szczególną ostrożność i wziąć po uwagę, że reakcje kursanta mogą być niezrozumiałe i gwałtowne. Przecież ten człowiek wciąż się uczy, jest zdenerwowany. Mł. insp. Wiesław Rzyduch, naczelnik Wydziału Ruchu Drogowego informuje, że kursantka została ukarana na podstawie art. 86 Kodeksu wykroczeń - za spowodowanie zagrożenia w ruchu drogowym. Fakt, iż ktoś nie posiada prawa jazdy, nie oznacza, że żadne sankcje mu nie grożą. Z tego samego tytułu mogą być karani piesi. Na nałożenie mandatu pozwala Kodeks wykroczeń - informuje Wiesław Rzyduch, naczelnik Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Bydgoszczy. Mandat to jedno, a 6 punktów karnych to drugie, bo to dodatkowa sankcja. Artur Rzepka z zespołu prasowego KMP w Toruniu wyjaśnia, iż w tym przypadku fakt ukarania kierującej punktami, nie oznacza rzeczywistego wpisania punktów do ewidencji kierowcy, bo takowej kursantka nie posiada. Opisana sprawa wywołała poruszenie. “Gazeta Pomorska” wprost żąda: “nie karajcie Ani!”. - Ta sprawa powinna być przedmiotem zapytania poselskiego. Zapytam, czy działanie policji było adekwatne do sytuacji. Według mnie, mamy do czynienia z absurdem. Jak można było ukarać młodą kursantkę mandatem za to, że ktoś wjechał w tył jej auta? - mówi bydgoski poseł Andrzej Walkowiak.

KOMENTARZE:

20)Witam serdecznie, Chciałem podrzucić mój komentarz w tej sprawie: Gdybyśmy rozważali to, czy nagradzać punktami karnymi osobę uczącą się z instruktorem, uznałbym, że faktycznie jest to bez sensu, bo ten ktoś nadal się uczy, ma obok siebie instruktora, który ma obowiązek nadzorować i udzielać rad. Z egzaminem jest osobna historia: przychodzący na egzamin oświadcza, że opanował znajomość przepisów i umiejętność prowadzenia pojazdu w stopniu wystarczającym do samodzielnej jazdy, oraz oświadcza, że jest gotów brać na siebie odpowiedzialność za czynności wynikające z tejże samodzielnej jazdy. Na egzaminie prezentuje on to, jak potrafi samodzielnie jeździć; egzaminator ma oczywiście swoje pedały, ale używa ich tylko w sytuacjach krytycznych - jego zadaniem jest siedzieć i obserwować. Ponieważ kierujący ma znacznie większą kontrolę nad pojazdem, ponosi on odpowiednio większą odpowiedzialność za to, co się dzieje; w przeciwieństwie do nauki jazdy, egzaminator pozwala zdającemu popełnić błąd, a nie powstrzymuje go przed nim. Skoro zdający ma prawo popełnić błąd i bierze za niego odpowiedzialność, to ma również najświętsze prawo ponieść karę taką, jaką przewidują przepisy. Jeszcze raz powtórzę: wsiadając do egzaminacyjnego samochodu, egzaminowany oświadcza, że zna przepisy i umie jeździć samochodem. Jeśli popełnia błąd, to ponosi za niego konsekwencje, bo jedzie w końcu samodzielnie. A z drugiej strony... powiedzmy, że jednego dnia ja i zdający wyprzedamy na przejściu. Ja dostaję 10 pkt i mandat, zdający tylko mandat i oblewa egzamin. Za dwa tygodnie zdaje ponownie i kolejne dwa tygodnie później wyjeżdża na ulicę z plastikiem w ręku i czystym kontem - mimo, że obaj popełniliśmy ten sam krytyczny błąd. Gdzie tu sprawiedliwość? Obaj jechaliśmy samodzielnie, obaj oświadczyliśmy znajomość przepisów i umiejętność jazdy. Obaj braliśmy odpowiedzialność za czyny popełnione za kółkiem, ale punkty dostałem tylko ja.
Pozdrawiam, Witold K.

I kto ma rację?

Dyskusję będziemy publikowali w kolejnych numerach.

Czekamy, napiszcie: news@prawodrogowe.pl

Komentuj
Podatek ekologiczny za akcyzę?
15 czerwca 2009 | 0

Maleją szanse na to, by nowy podatek ekologiczny zastąpił akcyzę naliczaną przy zakupie samochodów osobowych już 1 stycznia 2010 r. – powiedział “Gazecie Prawnej” wiceminister finansów odpowiedzialny za sprawy akcyzowe, Jacek Kapica. Od razu też dodał, że cele fiskalne resort finansów realizuje na razie poprzez pobór akcyzy na samochody nowe i używane. Temat podatku ekologicznego był omawiany podczas prac Międzyresortowego Zespołu ds. Przemysłu Motoryzacyjnego, który funkcjonuje przy Ministerstwie Gospodarki. Dopiero jeśli podatek ekologiczny znajdzie się w rekomendacjach tego zespołu i zostanie przyjęty do realizacji, to prace nad podatkiem ekologicznym mogą się rozpocząć – przeczytaliśmy na łamach portalu Onet.pl.

Komentuj

Statystyka

Przegląd prasy

Bezpłatnie szkolą porządkowych pielgrzymek
20 czerwca 2009 | 0

W Łomży już szkolą obsługę pielgrzymek: Szkolenia dla porządkowych kierujących przemarszem pielgrzymów na Jasną Górę zorganizowano w Wojewódzkim Ośrodku Ruchu Drogowego w Łomży. Egzaminatorzy WORD i policjanci z ruchu drogowego uczą osoby odpowiedzialne za przemarsz XXV Pieszej Pielgrzymki Łomżyńskiej na Jasną Górę, która wyruszy w trasę na początku sierpnia, jak kierować ruchem podczas przemarszu kilkusetosobowej grupy. - Kolumna pieszych porusza się od drodze jak pojazd – czy tego chcemy czy nie – mówił do uczestników szkolenia Mirosław Korsan, egzaminator WORD w Łomży prowadzący zajęcia. W pierwszym szkoleniu porządkowych pielgrzymki uczestniczy ponad 30 osób, które już za nieco ponad miesiąc mają czuwać nad bezpieczeństwem przemarszu łomżyńskich pątników. Wśród szkolących się jest także kilkunastu księży. Szkolenia obejmuje wykłady z przepisów ruchu drogowego i zasad bezpieczeństwa na drodze, oraz zajęcia praktyczne na skrzyżowaniach Łomży. Wszystko kończy specjalny egzamin z częścią teoretyczną i praktyczną. To pierwsza grupa porządkowych i przewodników łomżyńskiej pielgrzymki szkolących się w WORD-zie. W sumie, przed wymarszem pątników na trasę szkolenie takie blisko sto osób.

585f56dbac7dbfd0129aa66d1d082b79b14c640b (303-5)

fd564608fbcb4a9a1b706e698f5df2aec22d411d (303-6)

^ W Wojewódzkim Ośrodku Ruchu Drogowego w Łomży

Podobnie w Gdańsku. Pomorski Ośrodek Ruchu Drogowego do końca czerwca br. przeszkoli około 150 osób wytypowanych przez organizatorów pielgrzymek. Szkolenia te dla uczestników będą bezpłatne, a koszt ich przeprowadzenia pokryje ze swych środków Pomorska Rada Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego, działająca przy marszałku województwa pomorskiego.

Gratis w Bydgoszczy i Włocławku - Tadeusz Kondrusiewicz, dyrektor WORD-u w Bydgoszczy, rozmawiał o tym z biskupem Janem Tyrawą, ordynariuszem diecezji bydgoskiej. - Zgodziłem się na darmowe przeszkolenie jedynie 25-osobowej grupy - wyjaśnia dyrektor. - Wszelkie inne szkolenia będą płatne. Tadeusz Kondrusiewicz wyjaśnia, że wkład WORD-u w szkolenie obsługi pielgrzymek sprowadza się do udostępnienia sal i pomocy wykładowych. Samym szkoleniem zajmą się policjanci ruchu drogowego. - Szkolenie obejmie 30 osób i będzie darmowe. Koszty, a wynoszą one 300 złotych od osoby, poniesie nasz ośrodek - wyjaśnia Jarosław Chmielewski, dyrektor WORD we Włocławku.

W Toruniu za 5 złotych? - Skontaktuję się z kurią biskupią i zapytam jakie są jej potrzeby - deklaruje Marek Staszczyk, dyrektor WORD w Toruniu. - Swoje zdanie wyrazili już minister spraw wewnętrznych i marszałek województwa, a moją rolą jest znalezienie zgodnego z prawem rozwiązania. Zdaniem dyrektora, można wprowadzić symboliczną opłatę - 5 zł.

Komentuj
Happening bezpieczeństwa
20 czerwca 2009 | 0

1feaf4d6533c3a013338393adc5a9be4f24d477b (303-21)

Na drodze krajowej nr 61 w Serocku na Mazowszu dojdzie do serii wypadków samochodowych. Wiele osób odniesie poważne obrażenia, ratownicy medyczni udzielą im niezbędnej pomocy. W wyniku karambolu samochody zamienią się we wraki. Na ratunek ofiarom przyjedzie straż pożarna, która porozcina zgniecione wozy. Odbył się kolejny happening edukacyjny programu prowadzonego przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad “Drogi Zaufania”, połączony z ćwiczeniami służb ratowniczych. Happening zorganizowany został w weekend pierwszych wakacyjnych wyjazdów. Kierowcy, jak zawsze w przypadku happeningów drogowych w ramach programu “Drogi Zaufania”, zobaczyli tragiczne, choć na szczęście symulowane zdarzenia drogowe. Jednocześnie dla służb ratunkowych stanowią one okazję do ćwiczeń. Akcja łączy się z happeningiem edukacyjnym, który odbył się na pobliskim parkingu. Za pomocą ALKOgogli można było przekonać się jak alkohol wpływa na sprawność kierowcy, a dzięki specjalnemu symulatorowi – sprawdzić, czym skutkuje jazda bez zapiętych pasów bezpieczeństwa. Szkolenie z podstawowych zasad udzielania pierwszej pomocy poprowadzili harcerze z Grupy Ratowniczej Bemowo w Warszawie, którzy na co dzień wspomagają zawodowe służby ratownicze. Pokazali jak prawidłowo ułożyć ofiarę, jak sprawdzić oddech oraz jak wykonać masaż serca. Była też nauka zakładania opatrunków i prawidłowego powiadamiania o wypadku służb ratowniczych. Wszyscy, którzy zaliczyli szkolenie, skorzystali z symulatora jazdy bez pasów oraz ALKOgogli mogli też spróbować swoich sił na torze gokartowym. Specjalne pokazy rozcinania samochodów i wyciągania z wraków ofiar wypadków przygotowała natomiast straż pożarna.

Happeningi i inne działania – głównie inżynieryjne, związane z poprawą bezpieczeństwa ruchu drogowego w ramach programu “Drogi Zaufania”, organizowanego przez GDDKiA przynoszą wymierne korzyści. W pierwszym kwartale 2009 roku aż o radykalnie spadła liczba śmiertelnych ofiar wypadków na drogach krajowych objętych programem. Na najdłuższej liczącej 721 km drodze krajowej nr 8  (Kudowa-Zdrój na granicy z Czechami – Budzisko na granicy z Litwą), która jako pierwsza została włączona do programu w 2007 roku, liczba wypadków drogowych spadła o 30 proc. – ze 137 w pierwszym kwartale 2008 roku do 95 w I kwartale 2009 roku. Jeszcze dynamiczniej obniżyła się liczba ofiar śmiertelnych – o 35 proc. W pierwszych miesiącach 2008 roku zginęły na tej drodze 43 osoby, w analogicznym okresie br. 28. O 17 proc. spadła również liczba rannych – z 181 do 150. Równie wysokie spadki GDDKiA odnotowała na pozostałych drogach krajowych objętych programem (dk 1-9). Ogółem liczba ofiar śmiertelnych spadła tu również o 35 proc. – z 187 do 121, a liczba wypadków o 20 proc. – z 863 do 684.

Komentuj
Co robić, gdy płonie autobus?
19 czerwca 2009 | 0

Żaden z trzech kierowców autobusów miejskiej komunikacji w Warszawie, w których w kwietniu doszło do pożarów, nie był przeszkolony w zakresie zachowań na wypadek takiego zdarzenia – informuje “Gazeta Wyborcza”. Ich postępowanie w chwili pożaru było intuicyjne, a bezpieczeństwo pasażerów było priorytetem tylko dla jednego z nich - wynika z raportu powołanej przez miasto komisji. Komisja postuluje pilne przeszkolenie kierowców w zakresie bezpiecznej ewakuacji pasażerów, oznaczenia miejsca zdarzenia i powiadamiania odpowiednich służb, a także intensywne działania inwestycyjne w spółce MZA, zmierzające do zapewnienia wyższego poziomu zabezpieczenia taboru na wypadek zagrożenia pożarem, w tym wyposażenia autobusów w systemy przeciwpożarowe. Według raportu, który PAP otrzymała z wydziału prasowego stołecznego Ratusza, w MZA brak jest procedur dotyczących zgłaszania i rejestrowania pożarów; z tego powodu liczba pożarów zarejestrowanych w latach 2007-2009 przez ZTM jest inna niż ta, którą w tym okresie MZA zgłosiło Straży Pożarnej. Osoby, z którymi komisja rozmawiała, nie były zorientowane, kiedy i komu należy zgłosić pożar lub zagrożenie pożarowe w autobusie.

- 6 czerwca 2005 r.: pożar nowego solarisa w Warszawie. W połowie trasy, w jego tylnej części pojawił się dym. Kierowca natychmiast otworzył drzwi, wypuścił ok. 30 pasażerów (żadnemu z nich nic się nie stało) i chwycił za gaśnicę. Po chwili zaczęli pomagać mu kierowcy innych autobusów, którzy zatrzymali się obok. Zużyli razem siedem gaśnic, ale ogień był tak duży, że musieli wezwać straż pożarną

Komentuj
Bawili się, uczyli i oddawali krew
15 czerwca 2009 | 0

W Słupsku w dniu 6 czerwca br. Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego zorganizował i przeprowadził IV Festyn BRD, tegoroczne motto: “RATUJ OFIARY WYPADKÓW DROGOWYCH – ODDAJ SWOJĄ KREW”. Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Słupsku uruchomiło punkt pobierania krwi, w którym od 25 osób pobrano 10841 ml krwi.

c028b01810ff82f5d3aa30b2047ee885f6cf20fe (303-12word)

^Policjanci ze Szkoły Policji przeprowadzili pokaz i ćwiczenia z udzielania pierwszej pomocy przedmedycznej. Uczestnicy festynu mogli sprawdzić swoje umiejętności ratowania życia przy wykorzystaniu fantoma.

0e0b63a2857961a8e8b2a0fd37d3fc0a64709d63 (303-13word)

^Dużym zainteresowaniem cieszyły się ALKOgogle. Są to specjalne okulary, które imitują stan upojenia alkoholowego. Zadaniem było przejście po wyznaczonej linii prostej w okularach. Nikomu ta sztuka się nie udała.

b713f0124799e401481b816f405d6c8cc642a4be (303-14word)

^ Atrakcyjnym konkursem okazała się jazda slalomem z zasłoniętymi oczami. Konkurencja polegała na bezbłędnym pokonaniu w jak najkrótszym czasie, z zasłoniętymi oczami wyznaczonego odcinka toru jazdy składającego się ze slalomu.

87e3b79280f575407f928eac3d28212a349e8a2c (303-15word)

^Jazda z wyczuciem prędkości. Zadanie polegało na pokonaniu wyznaczonego odcinka toru jazdy w jak najkrótszym czasie, nie przekraczając prędkości 30 km/h.

70a82f82812bf49d9aa65c47c9a253459bb492d5 (303-16word)

^Można było sprawdzić swoje umiejętności jazdy pasem ruchu samochodem egzaminacyjnym pod okiem egzaminatora. Kolejka chętnych ustawiała się przez cały czas trwania festynu.

d59a9f0d56178eb5228ede1ee708fcef3269a0ec  (303-17word)

^ Na festyn przyszły całe rodziny. Nagrody otrzymali duzi i mali. Ci mali, to prawdziwi zwycięzcy, oni już uczą się jak być bezpiecznym w ruchu drogowym. Na foto nagrodę wręcza dyrektor WORD Słupsk Zbigniew Wiczkowski. To był prawdziwy festyn BRD.

Organizatorzy przewidzieli atrakcje, atrakcje i jeszcze raz atrakcje: Komenda Miejska Policji w Słupsku utworzyła punkt znakowania rowerów. Ciekawscy mogli dokładnie przyjrzeć się wyposażeniu radiowozu i motocykla policyjnego. Ich koledzy ze Szkoły Policji w Słupsku zorganizowali pokaz pierwszej pomocy przedmedycznej oraz uruchomili punkt pobierania odcisków palców, który cieszył się dużym zainteresowaniem. I Batalion Zmechanizowany w Lęborku - patrol rozminowania, który jest jednym z 36 patroli rozminowania w Polsce, zorganizował pokaz sprzętu saperskiego, w tym wykrywacze metalu, kamizelki oraz hełmy balistyczne, pociski i odłamki. Chętni mogli podziwiać od wewnątrz 3 samochody terenowe przystosowane do przewozu materiałów niebezpiecznych. Przy stanowisku Stowarzyszenia Diabetyków w Słupsku można było sprawdzić swój stan zdrowia, poddając się badaniu ciśnienia krwi, poziomu cholesterolu, tkanki tłuszczowej, jak również poziomu natlenienia krwi. Pogotowie Ratunkowe razem ze Strażą Pożarną brało udział w pokazie ratowania motocyklisty. Straż Pożarna zabezpieczyła motocykl przed pożarem oraz udzieliła pierwszej pomocy poszkodowanemu. Ratownicy z Pogotowia Ratunkowego udzielili specjalistycznej pomocy ofierze wypadku. Radio Koszalin zainstalowało plenerowe studio na placu manewrowym WORD, z którego prowadziło transmisję na żywo. Swoje stoisko obsługiwali dziennikarze “Dziennika Bałtyckiego”. Przez cały czas trwania Festynu można było skorzystać z nieodpłatnych badań i porad psychologicznych w Poradni Psychologicznej WORD. Otwarte było również Biuro Obsługi Egzaminów, gdzie można było się dowiedzieć jak wygląda rejestracja kandydatów na kierowców. Jednocześnie w biurze koordynatora egzaminator omawiał procedurę losowania kandydatów na kierowców. W Stacji Kontroli Pojazdów diagności dokonali profilaktycznego przeglądu technicznego 23 samochodów. W 8 przebadanych samochodach stwierdzono usterki techniczne. Wewnątrz budynku WORD na poczekalni oraz były wyświetlane filmy dotyczące bezpieczeństwa ruchu drogowego. Zainteresowaniem cieszyły się zorganizowane przez pracowników WORD liczne konkursy i tu np.: konkurs w toczeniu opony samochodu ciężarowego; jazda slalomem z zasłoniętymi oczami; konkurs dla kierowców posiadających kat. B prawa jazdy: jazda z wyczuciem prędkości i jazda z talerzem Stewarda oraz konkurs dla kierowców ciężarówek, który polegał na wykonaniu 2 zadań konkursowych: jazda z wyczuciem prędkości i zatrzymanie przed przeszkodą. I wiele innych. WORD nie zapomniał o najmłodszych uczestnikach festynu. Na Miasteczku Ruchu Drogowego odbył się konkurs sprawnościowy; konkurs plastyczny: “Rower marzeń – kredą na asfalcie”. W czasie festynu uroczyście zakończono i wręczono nagrody zwycięzcom trwającego od dwóch miesięcy; konkursu plastycznego pt.: “Pieszy w odblasku – rowerzysta w kasku”. Na IV Festynie WORD wystąpił zespół dzieci w strojach ludowych z Głobina, który zaprezentował piosenkę o bezpieczeństwie ruchu drogowego oraz ludowe tańce. Przez cały czas trwania Festynu można było spróbować produktów regionalnych tj. miód, chleb ze smalcem oraz pierogi, każdy zjadł WORD-owską grochówkę. Na godzinę przed zakończeniem Festynu odbyło się zaplanowane ważne dla wszystkich zwycięzców konkursów wręczanie nagród przez Zbigniewa Wiczkowskiego - Dyrektora WORD. Zwycięzcy w poszczególnych konkursach otrzymali nagrody rzeczowe. W festynie udział wzięło ponad 300 osób.

Gratulujemy pomysłu i organizacji.

Komentuj
A na drogach pijani kierowcy! Nr 303
22 czerwca 2009 | 0

Miał 3,3 promila, gdy jechał skuterem z 3-letnim synem - Policjant z Izabelina na ulicy Izabelińskiej zauważył mężczyznę na skuterze. Styl jazdy wskazywał na to, że kierujący może być nietrzeźwy. Gdy Roberta D. zatrzymano do kontroli drogowej, okazało się, że mężczyzna przewozi 3-letniego synka. Badanie alkomatem potwierdziło przypuszczenie policjanta. 35-latek miał 3,3 promila alkoholu we krwi. Wczoraj wieczorem, kilka minut po rozpoczęciu służby, policjant z Izabelina na ulicy Izabelińskiej zauważył mężczyznę jadącego na skuterze. Wszystko wskazywało na to, że kierujący może być nietrzeźwy. Funkcjonariusz postanowił to sprawdzić i zatrzymał pojazd do kontroli drogowej. Wtedy okazało się, że Robert D. jechał ze swoim 3-letnim synkiem, którego przewoził z przodu. Mężczyzna, najprawdopodobniej rozzuchwalony wcześniej wypitym alkoholem, nie podporządkowywał się poleceniom policjanta. W tym czasie na miejsce z pomocą przybył funkcjonariusz z babickiej patrolówki. Szybko też okazało się, że wcześniejsze przypuszczenia policjanta potwierdziły się. Badanie alkomatem wykazało, że 35-latek miał 3,3 promile alkoholu we krwi. Policjanci wyjaśniają okoliczności tej sprawy. Jeśli okaże się, że mężczyzna swoim zachowaniem mógł doprowadzić do zagrożenia życia i zdrowia dziecka, może mu grozić do 5 lat pozbawienia wolności.

Zasnął za kierownicą na środku skrzyżowania - Pijany kierowca ze Świdnika pod Lublinem zasnął na skrzyżowaniu w centrum miasta. Gdy inny kierowca próbował go obudzić - doszło do szarpaniny. W środę około godz. 17 na skrzyżowaniu ulic Kosynierów z Racławicką policjanci zauważyli dwóch szamoczących się mężczyzn. Na środku skrzyżowania stały dwa samochody, które zatamowały ruch i zaczął się tworzyć gigantyczny korek. Okazało się, że jeden z kierowców nie mógł przejechać przez skrzyżowanie, bo stojący przed nim Volkswagen Bora z niewiadomych przyczyn stał w miejscu na włączonym silniku. Kierowca wysiadł myśląc, że coś się stało. Okazało się, że na kierownicy VW spał 48-letni Krzysztof R. Gdy próbował go obudzić, ten raptownie wyskoczył z samochodu i ledwo trzymając się na nogach zaczął się szarpać z mężczyzną, który starał się mu pomóc. Policjanci ustalili, że 48-latek był kompletnie pijany - miał prawie 3 promile. Nie był w stanie wyjaśnić, w jaki sposób znalazł się na skrzyżowaniu. Został zatrzymany - jak wytrzeźwieje będzie przesłuchany. Na razie nie wiadomo, jakie zarzuty usłyszy. Okoliczności zdarzenia ustalają policjanci. By postawić kierowcy zarzut prowadzenia auta po alkoholu, trzeba znaleźć świadków. A ani policjanci, ani mężczyzna, który ruszył z pomocą - nie widzieli, czy 48-letni Krzysztof R. rzeczywiście kierował samochodem.

Zatrzymali pijanego kierowcę bez prawa jazdy - W środę przed godz. 20 w Janowicach Wielkich policjanci jeleniogórskiej drogówki chcieli skontrolować jadącego chwiejnie poloneza. Funkcjonariusze dali kierowcy sygnał do zatrzymania. Ten zwolnił, by zaraz dodać gazu i rzucić się do ucieczki. Goniący auto policjanci zauważyli, że żadna z trzech osób jadących polonezem nie ma zapiętych pasów. Na łuku drogi kierowca poloneza nie zapanował nad pojazdem i wjechał do rowu. Mężczyzna próbował jeszcze uciekać pieszo, jednak został zatrzymany. 53-letni mieszkaniec powiatu kamiennogórskiego podróżował wraz z 12-letnią córką i konkubiną. Czuć było od niego alkohol - alkomat wykazał blisko 1,5 promila. Okazało się, że kierowca nie miał też prawa jazdy. - Za kierowanie pojazdem po pijanemu grozi do dwóch lat więzienia - przypomina Magdalena Kruaze z biura prasowego dolnośląskiej policji.

Komentuj
Wina nie zawsze po stronie kierowcy
21 czerwca 2009 | 0

2a46b9542daf37353bc72daf38cc483c9a86fbe2(303-9)

W 50 wypadkach z udziałem pieszych, które od stycznia do maja br. odnotowała szczecińska policja, zginęły 3 osoby, a 48 zostało rannych. Jak pokazują statystyki, wina nie zawsze leży po stronie kierowcy. Przechodzący przez ulicę są sprawcami ok. jednej trzeciej wszystkich zdarzeń. Do najgroźniejszych wypadków dochodzi na drogach wyjazdowych ze Szczecina. Niechlubny prym wiodą ulice: Szosa Polska, Gdańska, Struga oraz Bogumińska - wymienia nadkom. Maciej Kordziński z sekcji ruchu drogowego Komendy Miejskiej Policji w Szczecinie. - Ogromna prędkość rozwijana przez samochody, czasami brak odpowiedniego oświetlenia dróg sprawia, że skutkiem potrąceń w tych rejonach są poważne rany, a nawet śmierć przechodnia. 

Do czarnych statystyk należy dodać również punkty, gdzie zdarzeń z udziałem pieszych jest najwięcej, czyli centrum miasta. Najechanie na człowieka przechodzącego przez ulicę jest jednym z najczęściej notowanych zdarzeń drogowych. Powodów jest kilka: nieustąpienie pierwszeństwa pieszemu, nieostrożność kierowcy i przechodnia, przekraczanie jezdni w miejscu niedozwolonym, niestosowanie się do wskazań sygnalizacji świetlnej. Policja analizuje wypadki z udziałem “niezmotoryzowanych uczestników dróg”, ponieważ ilość potrąceń cały czas utrzymuje się na wysokim poziomie. W Szczecinie jest już przeszło 30 miejsc, w których znak wskazujący “zebrę” został oklejony rzucającą się w oczy biało-niebieską folią. Ponadto funkcjonariusze regularnie odwiedzają przedszkola i szkoły, uczą dzieci odpowiednich zachowań. - Do niedawna za przechodzenie na czerwonym świetle groził mandat w wysokości 250 zł. Teraz za to samo wykroczenie można zapłacić... zaledwie 50 zł., co z pewnością łamiących przepisy nie odstrasza.

Komentuj
A na drodze czekają zagrożenia
21 czerwca 2009 | 0

f8c1f9049cd2408971ed3ae1d3c0dd70469cddd3

(303-18)

W Wojewódzkim Ośrodku Ruchu Drogowego w Zielonej Górze zorganizowano imprezę dla dorosłych, dzieci i młodzieży pod nazwą WAKACJE SŁONECZNE, RADOSNE I BEZPIECZNE". Zaproszono wszystkich zainteresowanych bezpieczeństwem ruchu drogowego, bezpieczeństwem dzieci z terenu miasta i okolic. W programie przewidziano wiele atrakcji i konkursów dla wszystkich. Podczas imprezy chętni mogli usiąść za kierownicą samochodów egzaminacyjnych i przejechać z instruktorem trasę egzaminacyjną. Obserwowano pokazy samochodów, motorów, pokazy kaskaderskie, symulację wypadku rowerowego, pierwszej pomocy i konkursy dla najmłodszych. “Chcemy uzmysłowić mieszkańcom zagrożenia, jakie czekają na nich na drodze, zwłaszcza w okresie wakacji" - powiedział sekretarz Lubuskiej Rady Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego, Marek Pasek.

fe1a8a9efe91eeb34fad6edd9b382511b6e4e2fd

(303-19) ^ Relacja “Tygodnia Lubuskiego”

Komentuj
Jubileuszowy INSTRUKTOR ROKU 2009
20 czerwca 2009 | 0

W dniach 19-20 czerwca 2009 r. w Bełchatowie odbywał się X Jubileuszowy Konkurs INSTRUKTOR ROKU 2009. W programie przewidziano seminarium na temat bezpieczeństwa w ruchu drogowym, wręczenie odznaczeń państwowych, resortowych i federacyjnych oraz konkurs z następującymi konkurencjami: sprawdzianem ze znajomości przepisów ruchu drogowego oraz przepisów dotyczących szkolenia kierowców; sprawdzianem umiejętności udzielania pierwszej pomocy w sytuacji wypadku drogowego; próbami Stewarda i sir Lancelota; jazdami na trolejach i sprawnościowej samochodem terenowym z przewagą cofania oraz dodatkowymi konkurencjami związanymi z bezpieczeństwem ruchu drogowego. W trakcie konkursu odbyły się także imprezy towarzyszące: prezentacja samochodów; nauka udzielania 1. pomocy; miasteczko ruchu drogowego zorganizowane przez piotrkowski WORD – możliwość uzyskania karty rowerowej i motorowerowej; konkursy dla młodzieży i gości na temat ruchu drogowego; symulator zderzeń; symulator poślizgów SkipCar; jazda w ALKOgoglach oraz pokaz ratownictwa drogowego przez bełchatowską straż zawodową.

88b3e4ffeb8b4ff67cbcd67c184fd8a14e9e2ea4 (303-20m)

^ Zwycięstwo w jubileuszowym X Konkursie INSTRUKTOR ROKU wywalczył Leszek RZOŃCA z Białegostoku.

 

PEŁNA RELACJA W NUMERZE SPECJALNYM tygodnika PRAWO DROGOWE @ NEWS

Komentuj
Kontrole autokarów zalecane
19 czerwca 2009 | 0

Małopolska policja rozpoczęła wzmożone kontrole autobusów przewożących dzieci. Policjanci będą sprawdzać stan techniczny autobusów oraz badać trzeźwość kierowców.  Funkcjonariusze będą zwracać też uwagę, czy dzieci przewożone są w fotelikach ochronnych. Kontrole przeprowadzane będą głównie na drogach tranzytowych prowadzących do górskich miejscowości. - W zeszłym roku podczas podobnych działań w co ósmym autokarze stwierdzono nieprawidłowości. W związku z bardzo dużą ilością próśb o takie przeglądy zorganizowaliśmy punkty kontrolne autokarów turystycznych - mówi Krzysztof Dymura z małopolskiej drogówki.

Komentuj
Dziecko pozostawione w samochodzie
18 czerwca 2009 | 0

11-miesięczne dziecko z Louvain pod Brukselą - pozostawione przez ojca na kilka godzin w samochodzie - zmarło z powodu odwodnienia. Mężczyzna pojechał do pracy i - jak pisze dziennik "Het Laatste Nieuws" - zapomniał o córeczce, którą miał odwieźć do żłobka. Przez cały dzień Britt przebywała w aucie; tego dnia na zewnątrz panowała temperatura 21 stopni Celsjusza. Według dziennika, dziewczynka zmarła z powodu "upału i odwodnienia". Martwą córeczkę odkryła matka, która zwykle zabierała z samochodu męża fotelik, żeby móc odebrać małą ze żłobka. W samochodzie pozostawionym na zewnątrz w pełnym słońcu po prostu się gotuje. Połączenie takiego gorąca z brakiem wody jest fatalne w skutkach" - skomentował tragedię lekarz, Luc Beacourt. Prokuratura nie zamierza wszczynać dochodzenia przeciwko rodzicom. Wyjaśniono, że w tym przypadku "doszło do przykrego wypadku, a nie do znęcania się".

Komentuj
Informacja o inwestycjach na drogach krajowych - stan na 18.6.2009
18 czerwca 2009 | 0

Komunikat Ministerstwa Infrastruktury

Od 16 listopada 2007 r. do 16 czerwca 2009 r. podpisano umowy na budowę 836 km dróg krajowych, w tym na 426 km autostrad oraz 410 km dróg ekspresowych, obwodnic i dużych przebudów dróg.

Podpisano umowy na budowę 78 km autostrad w systemie tradycyjnym (m.in. budowa autostradowej obwodnicy Wrocławia A8, A1 Piekary Śląskie – Maciejów i A1 Maciejów - Sośnica) oraz 348 km w systemie Partnerstwa Publiczno – Prywatnego (m.in. A1 Stryków - Pyrzowice). Wśród podpisanych umów na budowę dróg ekspresowych znalazły się m.in. S8 od węzła Konotopa do węzła Prymasa Tysiąclecia w Warszawie, S7 Skarżysko-Kamienna – Występa, S74 Kielce - Cedzyna oraz S7 Olsztynek - Nidzica. Podpisano również umowy na budowę obwodnic m.in. Słupska, Kędzierzyna–Koźla, Stargardu Szczecińskiego, Ostrowa Wielkopolskiego, Kraśnika i Mszczonowa. W tym rokupodpisano 8 umów na nowe inwestycje. Wyłoniono wykonawców autostrady A1 Piekary Śląskie – Maciejów, A1 Maciejów - Sośnica, a także dróg ekspresowych S7 Skarżysko-Kamienna – Występa, S74 Kielce – Cedzyna i S7 Olsztynek - Nidzica (wraz z obwodnicą Olsztynka) oraz obwodnic Kraśnika, Kędzierzyna-Koźle i Mszczonowa. Wartość tych inwestycji to 4,65 mld zł.

Komentuj
Wyprzedził auto stojące przed przejściem dla pieszych
18 czerwca 2009 | 3

Rodzice uczniów Szkoły Podstawowej nr 3 w Czechowicach-Dziedzicach od kilku lat domagają się zamontowania sygnalizacji świetlnej na przejściu dla pieszych. Kilka dni wcześniej pijany kierowca śmiertelnie potrącił tu małego chłopca – ucznia pierwszej klasy. Dziecko w drodze do szkoły przechodziło przez przejście, przed pasami zatrzymał się samochód, stojące auto wyprzedziło w jednej chwili suzuki, wjechało na pasy i uderzyło w 8-latka. Chłopiec zmarł po kilku dniach. Wypadek spowodował pijany 32-letni kierowca (2 promile alkoholu w wydychanym powietrzu). - Grozi mu do 12 lat więzienia - mówi Elwira Jurasz, rzeczniczka bielskiej policji. Danuta Łuszczak, dyrektorka szkoły mówi, że przejście, z którego korzysta wiele dzieci, jest niebezpieczne. Rodzice już w 2005 roku wystąpili z pismem do rady osiedla, która zwróciła się później do urzędu miasta i Starostwa Bielskiego o zamontowanie świateł. Sygnalizacji nie ma do tej pory. Stanisław Pięta, członek zarządu powiatu bielskiego wyjaśnia, że starostwo już od pewnego czasu planowało zainstalowanie świateł na przejściu. Chcieliśmy zrobić to już w zeszłym roku, ale ze względu na przeszkody formalne nie dostaliśmy wtedy unijnej dotacji na remont ulicy. Jeżeli już nic nie stanie na przeszkodzie, światła pojawią się do końca wakacji - zapowiada Pięta.

Komentuj
Piraci drogowi i wychowanie komunikacyjne
18 czerwca 2009 | 0

W ostatni dzień nauki sześcioosobowa grupa uczniów Szkoły Podstawowej nr 3 wzięła udział w akcji pod nazwą “Mandat czy cytrynka” zorganizowaną przez ząbkowickich policjantów. Dzieci wraz z policjantami pracowały przy mierniku prędkości. Jeżeli, kierujący popełnił wykroczenie, przekraczając dozwoloną prędkość był zatrzymywany przez policjantów. Następnie dzieci przeprowadzały z nim rozmowę dyscyplinującą – jako karę za wykroczenie niesforni kierowcy musieli zjeść cytrynę - nie krzywiąc się. Dzieci decydowały, ile kawałków cytryny każdy z kierujących miał do zjedzenia. W ciągu trzech godzin akcji policjanci skontrolowali 10 kierujących, z których pięciu popełniło wykroczenie. Rekordzistą był kierujący samochodem ciężarowym, który jechał z prędkością 72 km/h w miejscu, gdzie dozwolona jest prędkość do 50 km/h. Decyzją najmłodszych został ukarany obowiązkiem zjedzenia całej cytryny. Natomiast kierowcy i ich pasażerowie, którzy jechali z prędkością dozwoloną byli nagradzani przez dzieci lizakami. Głównym celem akcji było pokazanie zagrożeń wynikających z przekraczania dozwolonej prędkości. W okresie wakacyjnym, gdy więcej osób podróżuje, więcej osób śpieszy się - pomyślmy o niechronionych uczestnikach ruchu, a szczególnie dzieciach. Bardzo często to od kierowców zależy ich bezpieczeństwo.

Komentuj
Symulowany wypadek samochodu z substancją niebezpieczną
17 czerwca 2009 | 0

Wypadki i skażenie chemiczne na bulwarze w okolicach Mostu Gdańskiego – bądźmy spokojni, to wszystko tylko pokazy z okazji odbywającej się konferencji antyterrorystycznej – informują dzienniki stołeczne. Utrudnienia tworzą się na odcinku w okolicach mostu od strony Wisłostrady. Do kontrolowanego wypadku samochodu z niebezpieczną substancją chemiczną odbyło się w ramach wielkich ćwiczeń służb ratowniczych. Akcja policji, straży pożarnej, pogotowia ratunkowego i ratownictwa chemicznego utrudniła ruch samochodów w tym miejscu. Po godzinie 11 furgonetka przewróciła się na bulwarze przy moście Gdańskim. W żółtym volkswagenie było 12 pojemników ze stężonym kwasem octowym. Samochód potrącił też grupę przechodniów. Na miejscu wypadku natychmiast zjawiły się jednostki straży pożarnej, policji i pogotowia ratunkowego. Udający rannych w wypadku studenci pożarnictwa zostali opatrzeni przez służby medyczne w wielkim dmuchanym pomarańczowym namiocie, który stanął obok miejsca wypadku. Na miejscu pojawiły się też jednostki ratownictwa chemicznego, które zneutralizowały niebezpieczną substancję i usunęły ją z bulwaru. Natomiast straż pożarna za pomocą ciężkiego sprzętu postawiła na koła przewrócony samochód. Policja ogrodziła teren wokół miejsca wypadku i kieruje ruchem przy moście Gdańskim. Ćwiczenia mają związek z trwająca w Warszawie dużą międzynarodową konferencją na temat bezpieczeństwa "Miejskie systemy bezpieczeństwa w świetle współczesnych zagrożeń".

Komentuj
Parkuj auto i jedź za darmo w Poznaniu
17 czerwca 2009 | 0

Przyjeżdżasz na pętlę Pestki, zostawiasz samochód na parkingu i cały dzień jeździsz za darmo MPK. Tak będzie już w 2011 r. Poznań rusza z budową systemu Park&Ride – informuje “Gazeta Wyborcza”. Radnego Juliusz Kubla, proponuje, by w centrum Poznania można było za darmo podróżować komunikacją miejską. To ma zachęcić kierowców do zostawienia aut na parkingach i skorzystania z usług MPK. Ale urzędnicy mają inny pomysł. - Bardziej realny i sprawdzony w wielu europejskich miastach - mówi Mirosław Kruszyński, wiceprezydent Poznania. I po raz pierwszy przedstawia w "Gazecie" plany budowy sieci parkingów Park&Ride (parkuj i jedź). W lipcu w drodze przetargu wybrany zostanie inwestor, który wybuduje w Poznaniu dwa pierwsze parkingi Park&Ride. Staną one przy pętli PST, na os. Jana III Sobieskiego (ok. 650 miejsc) i przy przystanku PST na ul. Szymanowskiego (ok. 600 miejsc). Tego typu system dwa lata temu wprowadziła Warszawa. Działa tam pięć parkingów mieszczących od stu do tysiąca aut. Znajdują się przy stacjach metra. Igor Krajnow, rzecznik Zarządu Transportu Miejskiego w Warszawie: Coraz więcej kierowców z nich korzysta. Dwa parkingi są codziennie pełne, ten na tysiąc aut wypełnia się w 80 proc. Budujemy więc kolejne. Inwestycję finansujemy z budżetu miasta i środków UE. Docelowo Warszawa chce mieć 30 takich parkingów, również na obrzeżach miasta, przy stacjach kolejowych. Podobne plany ma Poznań. - Będziemy chcieli stworzyć związek transportowy dla aglomeracji i łączyć różne systemy komunikacji - podkreśla wiceprezydent Kruszyński. Wtedy parking Park&Ride mógłby powstać np. przy dworcu kolejowym w Puszczykowie. Kierowcy zostawialiby tam auta, przyjeżdżali na Dworzec Główny i przesiadali się na tramwaj (a PST za trzy lata ma jeździć do Dworca Zachodniego). Podobne możliwości powstaną na Franowie, gdzie również będzie można przesiąść się z pociągu na planowaną linię tramwajową.

Komentuj
„Taksówka z fotelikiem” startuje
17 czerwca 2009 | 0

78a7deeffa182dd69da855139469f9a79282df22 

(303-11)

Startuje czwarta edycja kampanii na rzecz bezpieczeństwa dzieci “Taksówka z fotelikiem”, której organizatorem jest ubezpieczyciel komunikacyjny Liberty Direct. W ramach akcji od 17 czerwca z taksówek wyposażonych w foteliki do przewożenia dzieci będą mogli skorzystać mieszkańcy Gdyni, Sopotu, Rumii, Redy oraz Wejherowa. Programowi patronują Krajowa Rada Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego oraz Przemysłowy Instytut Motoryzacji “PIMOT”. Ponadto, honorowy patronat nad akcją objęli Prezydent Gdyni - Wojciech Szczurek oraz przewodniczący Rady Miasta Sopot - Wieczesław Augustyniak. W ramach programu Liberty Direct przekazała korporacjom z Gdyni, Sopotu, Rumii, Redy oraz Wejherowa 63 kołyski, foteliki i podstawki dla dzieci w wieku od pół roku do 12 lat. Kierowcy zostali przeszkoleni z zakresu ich prawidłowego montowania i stosowania, jak również bezpiecznego przewożenia dzieci w samochodach. Zamówienie taksówki z fotelikiem nie wiąże się z dodatkowymi opłatami. Przy zamówieniu należy podać wzrost i wagę dziecka, dzięki czemu korporacja przekaże zlecenie kierowcy wożącemu odpowiedni dla dziecka fotelik.

“Jednym z celów Liberty Direct jest realizacja działań mających na celu poprawę bezpieczeństwa dzieci w samochodach. Jednocześnie jesteśmy przekonani, że wszelkie działania społeczne powinny mieć wymiar praktyczny. Dlatego też w kolejnych miastach Polski, organizujemy akcję “Taksówka z fotelikiem”, w ramach której przekazaliśmy już korporacjom taksówkowym ponad 250 fotelików. Rozpoczynająca się właśnie akcja jest czwartą edycją organizowanego przez nas przedsięwzięcia.” – mówi Rafał Karski, Dyrektor Marketingu Liberty Direct. “Biorąc pod uwagę bardzo duże zainteresowanie akcją ze strony rodziców – z pewnością będziemy kontynuować ją w kolejnych miastach Polski” – dodaje.

Komentuj
Komu przeszkadzał fotoradar
17 czerwca 2009 | 0

O wyczynie chuliganów drogowcy dowiedzieli się od dziennikarza ,,Gazety Lubuskiej''. Budka na fotoradar w centrum Kalska przy drodze między Rokitnem i Międzyrzeczem była zamalowana. Ktoś namalował tam również wulgarny napis. Mieszkańcy wsi są oburzeni. - Na pewno nie zrobił tego nikt z naszej wsi. Ktoś zamazał budkę sprayem. Chyba miał drabinę, bo maszt ma ze cztery metry i z ziemi nawet największy dryblas nie sięgnie do budki - mówi jeden z mieszkańców. Słup z budką na radar stoi w Kalsku od roku. - Przedtem niektórzy kierowcy pędzili przez wieś jak do pożaru. Teraz zdecydowana większość jedzie zgodnie z przepisami, bo się mandatów boją - mówią mieszkańcy. Identyczną farbą zamalowano budkę stojącą od kilku miesięcy przy drodze z Międzyrzecza do Skoków i dalej do Lutola Suchego. - To już miasto, ale przed zainstalowaniem masztu wielu kierowców znacznie przekraczało prędkość na tym odcinku. Teraz jest już znacznie spokojniej i bezpieczniej. Nie mogę pojąć, komu przeszkadzał ten masz - mówi Stanisław Książek, który mieszka na powstającym tam osiedlu domków jednorodzinnych.

Komentuj
Zabrakło należytej ostrożności
16 czerwca 2009 | 0

Na drodze krajowej nr 20 w okolicach Stargardu Szczecińskiego doszło do tragicznego wypadku. W zderzaniu z ciężarówką zginął motocyklista - poinformowano w zespole prasowym komendy wojewódzkiej policji w Szczecinie. Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że 17-letni motocyklista, mieszkaniec Stargardu Szczecińskiego, na ulicy Gdańskiej nie zachowując należytej ostrożności wyjechał sprzed autobusu stojącego na przystanku wprost pod nadjeżdżającego TIR-a. Młody człowiek, (niemający uprawnień do kierowania motocyklem, zginął na miejscu.

Komentuj
Bezpieczne wakacje 2009: dzieci na drogach
16 czerwca 2009 | 0

d29d244ad37eef51777844823d08f4b031716eeb 

(303-3)

Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego w Koninie w ramach projektu “Bezpieczne wakacje 2009” wspólnie z Komendą Miejską Policji w Koninie, Komendą Miejską Państwowej Straży Pożarnej w Koninie oraz gazetą “Przegląd Koniński” opracował, wydrukował oraz rozdysponował w ilości 26 000 sztuk broszurkę, której celem było przekazanie informacji o zagrożeniach, na jakie narażone są dzieci i młodzież podczas trwania wakacji (ruch drogowy, woda, ogień, zwierzęta, nieznajomi). Broszurka zawierała także wskazówki i porady, co należy robić, by unikać lub przeciwdziałać tym zagrożeniom. Kolejnym działaniem zrealizowanym w ramach projektu “Bezpieczne wakacje 2009” było zorganizowanie festynu przed Centrum Handlowym “Galeria nad Jeziorem” w Koninie wspólnie z “Przeglądem Konińskim” oraz “Galerią nad Jeziorem”. Celem festynu, przeprowadzonego  w formie zabawowej, była popularyzacja przepisów ruchu drogowego. Dzieci uczestniczyły w zawodach na rowerowym torze przeszkód, konkursie plastycznym i quizach. Osoby posiadające prawo jazdy kategorii B, mogli spróbować jazdy na trolejach, poddać się “testowi stewarda”, uzmysłowić sobie konieczność zapinania pasów podczas próby na “symulatorze zderzeń” i zobaczyć jak wygląda świat po spożyciu alkoholu dzięki ALKOgoglom. Najlepsi uczestnicy poszczególnych konkursów otrzymali nagrody w postaci rowerów, nawigacji samochodowej GPS i DVD. Wszystkie dzieci uczestniczące w festynie otrzymały elementy odblaskowe oraz broszurę traktującą o bezpieczeństwie podczas wakacji. Podczas czterogodzinnej imprezy pobyt na festynie umilały występy młodych artystów, pokazy brazylijskiej sztuki walki, pokazy ratownictwa medycznego oraz liczne konkursy.

b10fb4af8dc916af13cf97fea004fe7d3010a9c7 (303-7)

c8b770ba02e87072c7e8ae41b5d3055c07c5634e (303-8)

^ Dyrektor WORD Konin Piotr Korytkowski oceniał prace uczestników konkursu rysunkowego, aby następnie wręczyć nagrody zwycięzcom.

Komentuj
Gwiazda na… nie, nie na niebie, na drodze
16 czerwca 2009 | 0

0d4864060504ca9ae5c5de933e6ec6e027441ebdd8ed0c013bd7311cf6c5b4d8bad6107bdf401943 

(303-1 i 303-2policja)

Wokalista Jacek Łągwa wspólnie z mazowiecką Policją patrolował “siódemkę”. To kolejna znana osoba, która wsparła policjantów w propagowaniu bezpiecznej jazdy samochodem. Dzisiejsze działania miały na celu uczulić kierowców na przestrzeganie przepisów bezpieczeństwa, przede wszystkim jazdy z zapiętymi pasami bezpieczeństwa oraz nieakceptowanie jazdy pod wpływem alkoholu.Były wokalista zespołu “Ich Troje” wspólnie z mazowieckimi policjantami wyruszył dziś na radomski odcinek “siódemki”. Ten nietypowy patrol rozdawał kierowcom kamizelki odblaskowe. Dodatkowo, tym kierowcom, którzy jechali zgodnie z przepisami piosenkarz wręczył swoją solową płytę z autografem.

Przed wakacyjnym wyjazdem warto pamiętać, że w ramach zwiększenia bezpieczeństwa ruchu drogowego kamizelka powinna być używana przez kierowcę bądź pasażera w przypadku wyjścia z pojazdu (np. awaria pojazdu) w terenie niezabudowanym, na autostradach i drogach ruchu szybkiego. Warto też przypomnieć, że osoba poruszająca się drogą po ciemku i nie posiadająca elementów odblaskowych widziana jest z odległości zaledwie 30 metrów. Daje to kierowcy jadącemu np. z prędkością 80 km/h jedynie ok. 1,3 sekundy na reakcję. Osobę posiadającą elementy odblaskowe widać z odległości 150 metrów. Oznacza to, że kierowca miałby wtedy blisko 7 sekund na podjęcie manewru. Ta pozornie mała różnica w czasie może przesądzić o życiu lub zdrowiu.

Była to kolejna nietypowa policyjna akcja, która ma na celu propagowanie bezpieczeństwa na drogach. Na zaproszenie radomskiej “drogówki” na wspólne patrole wyjeżdżali już aktorka Monika Mrozowska, aktorski duet Piotr Adamczyk i Tomasz Karolak. Aktor Marcin Dobrociński, który rozdawał kierowcom alkomaty, bramkarz Jerzy Dudek, który wręczał przejeżdżającym przez Radom kamizelki odblaskowe i apteczki samochodowe, aktorzy z serialu "Kryminalni", znani kierowcy rajdowi - Krzysztof Hołowczyc i Leszek Kuzaj, który rozdawał płyty z filmem "Eksperyment". "Bezpieczne powroty do szkoły" promowała natomiast dziennikarka Martyna Wojciechowska, z krakowską Szkołą Jazdy Subaru organizowano dla radomian kursy doszkalające z zakresu bezpiecznej jazdy samochodami, do kierowców jeżdżących zgodnie z przepisami trafiają systematycznie też ciekawe gadżety, jak np. dżokejki z autografem Roberta Kubicy.

Komentuj
Przed sądem „klienci” łatwego egzaminu
15 czerwca 2009 | 0

Egzaminator i pośrednik oferujący zdanie egzaminu na prawo jazdy za łapówkę staną przed sądem we Włocławku. Wraz z nimi odpowie za łapówki ich 55 "klientów". Jak poinformowano we włocławskiej prokuraturze, głównym oskarżonym w tej sprawie jest egzaminator Marek P. Zebrano dowody na przyjęcie przez niego łapówek od 41 osób i obietnice złożone kolejnym zainteresowanym łatwym zdobyciem prawa jazdy. Mężczyzna starał się ułatwiać życie swoim "klientom" i często wystarczyło skontaktować się z nim telefonicznie, by ustalić wszystkie szczegóły transakcji. Dzięki podsłuchowi telefonicznemu udało się podczas śledztwa odkryć skalę sprawy i zidentyfikować wiele osób w nią zamieszanych. Za przyjęcie korzyści majątkowej w związku z pełnioną funkcją grozi kara do ośmiu lat pozbawienia wolności.

Komentuj
Było widać, że wlecze człowieka
15 czerwca 2009 | 0

Onet.pl Wiadomości: Przed łódzkim sądem okręgowym rozpoczął się od nowa proces 41-letniego mężczyzny, który potrącił samochodem przechodnia i wlókł go pod samochodem przez niemal 1,5 kilometra. Poszkodowany zmarł. Prokuratura oskarżyła Tomasza S. o ciężkie zranienie przechodnia, którego efektem była jego śmierć. Zdaniem śledczych oskarżony umyślnie potrącił przechodnia i wlókł go pod samochodem zdając sobie sprawę, do czego to może doprowadzić. Grozi mu za to kara 12 lat więzienia. Proces ruszył od początku, bowiem po pierwszej kwietniowej rozprawie poszerzono skład sędziowski, a sąd uznał, że nie można w tej sprawie wykluczyć zmiany kwalifikacji prawnej czynu na zabójstwo. Za to grozi kara nawet dożywotniego więzienia. Sąd przyznał, że sprawa jest wyjątkowa. Oskarżony, który odpowiada z wolnej stopy przed sądem nie przyznał się do winy i odmówił składania wyjaśnień. Wypadek wydarzył się w maju ub. roku na ul. Gruszkowej w Łodzi. Wszystko zaczęło się od tego, że dostawca pizzy Tomasz S. wjechał swoim samochodem w kałużę i ochlapał dwóch mężczyzn. Ci - jak wynika z jego relacji - chcieli go zatrzymać, gdy wracał. Oskarżony utrzymuje, że mężczyźni byli agresywni. - Jeden z nich ściskał rękę tak, jakby trzymał kamień albo cegłę. Ich zachowanie było agresywne. Drugi wyszedł na środek drogi i wymachiwał rękami - wyjaśniał w śledztwie oskarżony. Jak utrzymuje, dawał mężczyźnie sygnały światłami, chciał go ominąć, ale nie miał jak. Był przekonany, że mężczyzna, którego potrącił został na drodze za samochodem, a nie zatrzymał się z obawy, że zostanie napadnięty. Tymczasem pieszy dostał się pod samochód. Tomasz S. wlókł go pod autem niemal 1,5 kilometra. Dopiero, gdy zaparkował zauważył ciężko rannego człowieka. "Zobaczyłem pod samochodem głowę, oczy tego człowieka były otwarte i oddychał. Krzyknąłem ratunku" - wyjaśniał. Wezwano pomocy. Ofiarę wydobyli spod auta strażacy. Mężczyzna trafił do szpitala, gdzie zmarł. Biegli psychiatrzy orzekli, że w chwili zdarzenia oskarżony miał w znacznym stopniu ograniczoną poczytalność. Tomasz S. nie trafił do aresztu; prokuratura zastosowała wobec niego dozór policji i 5 tys. zł poręczenia majątkowego. Ma także powstrzymywać się od prowadzenia pojazdów.

Według świadków jechał dość szybko, jak na ten odcinek drogi - około 40 kilometrów na godzinę. - Było widać, że wlecze człowieka, który przytrzymuje się przedniego zderzaka i zadziera wysoko głowę - mówił jeden ze świadków – informuje “Gazeta Wyborcza”.

Komentuj

Ogłoszenia

Szukamy najstarszego OSK w Polsce
21 czerwca 2009 | 0

0e06ceca21df18d0eb9a6891a36b0a3b775ece7c 

(303-24jk)

Redakcja tygodnika PRAWO DROGOWE @ NEWS zachęcona pojawiającymi się informacjami o jubileuszach działania wielu ośrodków szkolenia kierowców postanowiła skorzystać z okazji i zaprezentować szkoły działające od wielu lat. Chcielibyśmy odszukać szkołę najstarszą. Zapraszamy ośrodki do przesyłania kopii z dokumentów ich rejestracji (wystarczy w formacie jpg czy gif). Utworzymy swoisty ranking. Każdą – bez wyjątku – zgłoszoną szkołę bezpłatnie zareklamujemy. Tymczasem nie określamy terminów, nie obiecujemy nagród, ale będziemy się starali zdobyć sponsorów. Postarajcie się i Państwo. Poszperajcie w swoich szufladach, w dokumentach swoich ojców, popytajcie znajomych. Może uda nam się wspólnie odszukać tę najstarszą już niestety historyczną, ale też tę najstarszą jeszcze działającą. Może wspólnie opiszemy taki maleńki kawałeczek historii naszego kraju. Niecierpliwie czekamy na pierwsze materiały.

Z poważaniem J. Michasiewicz (news@prawodrogowe.pl)

Okruchy historii: “Ponoć pierwsze przepisy poruszania się po drogach w Polsce, zostały wydane w 1826 roku. Jednak najstarszy dokument, jaki ja znam [autor cytowanego opracowania Jerzy Kociszewski - przyp. red.], to “Ustawa dla publicznych pojazdów w Krakowie”, zatwierdzona przez C.K. Namiestnictwo we Lwowie z dnia 9 czerwca 1873 L. 21968. Pionierem motoryzacji w Polsce był przemysłowiec Stanisław Grodzki. Pierwsze samochody dotarły do Warszawy około 20 sierpnia 1896 roku.”

Link do źródła: “Społeczna misja Wojewódzkich Ośrodków Ruchu Drogowego 1998-2007” – Jerzy Kociszewski: “Z archiwum”. Warszawa 2008.

Komentuj
Zapraszamy do odwiedzenia www.prawodrogowe.pl
21 czerwca 2009 | 0

Na stronie serwisu informacyjnego PRAWO DROGOWE @ NEWS znajdziecie Państwo zawsze aktualny numer naszego tygodnika - http://www.grupaimage.pl/?s=prd&i=najnowszy_numer. Szczególnego polecenia wymaga bardzo obszerne już archiwum kolejnych edycji serwisu - http://www.grupaimage.pl/?s=prd&i=najnowszy_numer Dla ułatwienia poszukiwań oferujemy wyszukiwarkę, indeks tematyczny i spis newsów. Zamieszczane w newsach notki podzieliliśmy na kategorie i działy tematyczne - http://www.grupaimage.pl/?s=prd&i=wyszukiwarka

Pozwalamy sobie przypomnieć, iż tygodnik PRAWO DROGOWE @ NEWS powstał w redakcji opracowującej aktualizację aktów prawnych pomieszczonych w zbiorze e-PrawoDrogowe. Zapraszamy do korzystania z obu narzędzi mających na celu ułatwienie Waszej pracy, a w efekcie poprawę bezpieczeństwa ruchu drogowego. Odwiedzajcie naszą stronę internetową. Redakcja PRAWA DROGOWEGO @ NEWS.

a3ef10678c16559757f770440ad44f1a3c2ed910 

(1-2009)

Komentuj
Twój kodeks drogowy
21 czerwca 2009 | 0

b6b5d3d25d015f6235cc176b74ed9cbf00fcc586 

(299-22)

Spośród przepisów “Kodeksu drogowego”, składającego się z wielotematycznej ustawy - Prawo o ruchu drogowym i dziesiątków rozporządzeń wykonawczych, prezentowanej publikacji zamieszczono te, które są przedmiotem największego zainteresowania milionów osób kierujących pojazdami - czyli zawarte w ustawie zasady ruchu, porządku i bezpieczeństwa na drogach oraz ściśle z nimi związane przepisy dotyczące znaków i sygnałów drogowych. Niestety, obowiązujące obecnie przepisy, zapoczątkowane ustawą – Prawo o ruchu drogowym z dnia 20 czerwca 1997 r., charakteryzują się dość niskim poziomem – tak pod względem merytorycznym, jak i prawnym - powodującym bardzo częste ich nowelizacje. Jest to wielkim utrudnieniem dla wszystkich korzystających z dróg lub z ruchem drogowym związanych, zwłaszcza organów kontroli ruchu egzekwujących obowiązujące normy prawne. W komentarzach zwrócono uwagę na występujące niejasności lub błędne regulacje - czytamy we wstępie do podręcznika.

Zbigniew Drexler, autor książki niemal całe życie zawodowe poświęcił tworzeniu przepisów, które komentuje. W ministerstwie Komunikacji (Ministerstwie Transportu), pełnił funkcję głównego specjalisty do spraw prawnej regulacji ruchu drogowego. Równocześnie w latach 1970-1990 jako przedstawiciel Polski uczestniczył w sesjach Grupy Ekspertów Brd Europejskiej Komisji Gospodarczej ONZ w Genewie, gdzie były ustalane normy prawne i różnego rodzaju zalecenia dotyczące ruchu drogowego. Już w 1968 r. w Wiedniu brał udział w Konferencji Narodów Zjednoczonych w sprawie ruchu drogowego, na której uzgodniono i podpisano Konwencje o ruchu drogowym oraz o znakach i sygnałach drogowych. Wraz z pracą zawodową, i po jej zakończeniu, przez 50 lat prowadzi działalność popularyzatorską dotyczącą przepisów ruchu drogowego publikując setki artykułów. Jest też autorem wielu książek z zakresu prawo o ruchu drogowym. We wszystkich publikacjach wykorzystuje swoje olbrzymie doświadczenie i zasób wiedzy uzyskanej w latach pracy zawodowej. Jest to widoczne również w tej publikacji zawierającej komentarz, po raz pierwszy uzupełniony ilustracjami, które powinny odbiorcom książki znacznie ułatwić zrozumienie i przyswojenie norm prawnych – informuje Wydawca – Grupa IMAGE.

Cena hurtowa – 60,00 zł; cena detaliczna – 80,00 zł

ZAMÓW – 0-502-659-431 (non-stop)

Komentuj
Konkurs foto WORD
21 czerwca 2009 | 0

WOJEWÓDZKI OŚRODEK RUCHU DROGOWEGO w Lublinie
zaprasza do udziału
w wojewódzkim konkursie fotograficznym
"BEZPIECZNE/NIEBEZPIECZNE WAKACJE"
adresowanym do uczniów szkół podstawowych i gimnazjalnych
w województwie lubelskim.

Celem konkursu jest propagowanie prawidłowych zachowań w ruchu drogowym oraz wszelkich form twórczości fotograficznej wśród dzieci i młodzieży do lat 16. Temat konkursu ma na celu zauważanie zagrożeń i uwiecznienie zasad bezpieczeństwa. Konkurs organizowany jest przez WORD w Lublinie.

Warunki konkursu:
1. Zdjęcia o wymiarze min. 15x10 w formie papierowej i/lub elektronicznej,
2. Kategorie zdjęć:
- zagrożenia w ruchu drogowym,
- prawidłowe zachowania
3. Jeden uczestnik może nadesłać maksymalnie 3 zdjęcia w każdej kategorii,
4. Wiek uczestników:
- I kategoria wiekowa od 7 do 11 lat,
- II kategoria wiekowa od 12 do 16 lat
5. Zdjęcia powinny być opisane na odwrocie pismem drukowanym - imię i nazwisko, wiek autora zdjęcia, nazwa, numer i adres szkoły, klasa.

Termin nadsyłania prac - do 30 września 2009r
na adres: Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego w Lublinie,20-218 Lublin, ul. Hutnicza 3 z dopiskiem "Konkurs fotograficzny", szkolenia@word.lublin.pl
Nadesłane zdjęcia zostaną ocenione przez powołane przez WORD jury, w którym uczestniczyć będą również zawodowi fotograficy, zgodnie z kategoriami zdjęć jak i kategoriami wiekowymi.
WORD w Lublinie ufunduje po 3 nagrody dla każdej z kategorii (12).

Uroczyste ogłoszenie wyników zostanie opublikowane na stronie www.word.lublin.pl, w Dzienniku Wschodnim oraz w siedzibie Ośrodka w dniu 9 października 2009r.
Otwarcie wystawy nagrodzonych prac oraz wręczenie nagród zostanie ustalone w terminie dogodnym dla zainteresowanym, nie później niż do 20 października br.

Organizator konkursu zastrzega sobie prawo do bezpłatnego publikowania nagrodzonych prac.

Koordynatorem konkursu jest P. Sylwia Paszkowska, WORD Lublin, ul. Hutnicza 3, Wydział Szkolenia i Promocji BRD, tel. 0 81 74 84 656, s.paszkowska@word.lublin.pl.

Komentuj
News to miejsce na Twoje ogłoszenie
22 czerwca 2009 | 0

 

Witamy, proponujemy kolejną bezpłatną usługę. Na łamach PRAWA DROGOWEGO @ NEWS proponujemy zamieszczanie krótkich ogłoszeń. Ogłoszenia, komunikaty czy informacje tematycznie powinny być ściśle związane z  tematyką serwisu. Także w ten sposób chcemy Państwu ułatwiać dostęp do wszelkich informacji związanych z bezpieczeństwem ruchu drogowego. Redakcja zastrzega sobie prawo regulacji terminów publikacji przesyłanych materiałów, a także prawo odmowy ich umieszczenia w ramach newsa. Oferta nasza nie dotyczy informacji handlowych.

Przyślij swoje ogłoszenie: news@prawodrogowe.pl

Komentuj