0315/35/2009 7 września 2009 13 września 2009

o kwalifikacji wstępnej i okresowym szkoleniu kierowców - już obowiązujących; kierowcy na rzecz strażaków; aktualizacja ePD - dyrektywy w sprawie praw jazdy; Komisja Infrastruktury o zmianie ustawy; tor szkoleniowy czy symulator jazdy?; o zdemolowanych znakach drogowych; odwrócone znaki drogowe; zobacz: te dzieci już potrafią uratować życie; prywatne blokady na prywatnych terenach; pirat drogowy w kamerze „elki”; tzw. szykany drogowe; o parkowaniu na drogach osiedlowych; postępowanie mandatowe; brak naklejki nie jest brakiem opłaty; przed Europejskim Dniem Bez Samochodu; Szkoła Instruktorów zaprasza; CO2 oblicz emisję twojej ciężarówki; Dzień Automobilisty na Torze Poznań; promocja dla instruktorów i osk; o…

News tygodnia

Tor szkoleniowy czy symulator?
13 września 2009 | 0

88dd7331348b5be6eb00eed3b7968777f83d50c18fda64a88591f71d42725fb0ed63ce06d259892a

(Fot..: 262-9 oraz 297-16)

10 września 2008 r. weszły w życie nowe przepisy, według których pracę w charakterze kierowcy autobusu można podjąć po uzyskaniu prawa jazdy kat. D oraz po odbyciu tzw. kwalifikacji wstępnej. Szkolenie to, zgodnie z dyrektywą unijną, trwa 280 godzin i odbywa się w specjalnych warunkach. W tym wypadku polscy urzędnicy zamiast dolnej granicy 140 godzin szkolenia, która również mieści się w unijnych normach, wyznaczyli najwyższy pułap. Bolesław Milewski, przewodniczący Ogólnopolskiego Związku Pracodawców Transportu Drogowego uważa, że to był błąd. - My, Polacy jak zwykle chcemy być liderami, stąd zapis o 280-godzinnym szkoleniu. Tymczasem, aby zostać dobrym kierowcą, potrzebna jest praktyka, godziny poświęcone na jazdę, a nie teorię. Po 10 września 2009 r. przepisy obejmą również kierowców z kat. C. Na szkolenie trzeba poświęcić kilka miesięcy i wydać ok. 6-8 tys. zł. W niektórych województwach wciąż nie ma ośrodków szkolących kierowców, chętnych też niewielu.

Podstawa prawna szkoleń:

Kwalifikacja wstępna i szkolenia okresowe: art. 39a ust. 1 pkt 5 i 6 ustawy o transporcie drogowym (Dz. U. z 2007 r. Nr 125 poz. 874 z późn. zm.). Terminy pierwszych obowiązkowych szkoleń okresowych: art.3 ustawy o zmianie ustawy o transporcie drogowym oraz o zmianie ustawy - Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2006 r. Nr 235 poz. 1701). Podstawa prowadzenia szkolenia przez firmę: art. 39b1 oraz art. 39g ust. 1 i 2 ustawy o transporcie drogowym (Dz. U. z 2007 r. Nr 125 poz. 874 z późn. zm.).

Komentuj

Ekspert wyjaśnia

Brak naklejki nie jest brakiem opłaty
13 września 2009 | 1

Pytanie: Witam potrzebuję pomocy. Kierowca zapomniał nakleić winietę na szybę. Został zatrzymany przez Straż Graniczną i spisano protokół o tym naruszeniu. Teraz muszę napisać odwołanie. Czy jest jakaś szansa na uniknięcie kary? Przewoźnik

Odpowiedź:W odwołaniu sugerujemy powołanie wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie, sygn. akt III SA/Lu 183/09. W sentencji powiedziano: nie można karać przewoźnika jako za brak opłaty za przejazd po drogach krajowych, ponieważ nie nakleił na szybie pojazdu winiety. Spółka (dotyczy spółki, która skarżyła postanowienie I to było przedmiotem wyroku - red.) wykonała ciążący na niej obowiązek wynikający z art. 42 ust. 1 ustawy o transporcie drogowym dokonując opłaty za przejazd po drogach krajowych. Ustawa o transporcie drogowym nie wprowadza kary pieniężnej za nieumieszczenie winiety w pojeździe w opisany sposób”. Do momentu wydania powołanego powyżej wyroku w sprawie nałożenia na przedsiębiorcę kary za nieprzyklejenie winiety wewnątrz pojazdu w prawym dolnym rogu przedniej szyby, przewoźnicy byli nagminnie karani za powyższe uchybienie, jak za wykonywanie przewozu drogowego bez uiszczenia wymaganej opłaty. WSA w Lublinie uznał, że nałożenie kary za brak opłaty drogowej, w przypadku, gdy kierowca posiadał odcinek kontrolny rocznej karty opłaty, ale nie miał naklejonej winiety samoprzylepnej, było bezprawne, bo podmiot wykonał ciążący na nim obowiązek wynikający z art. 42 ust. 1 ustawy o transporcie drogowym. Zgodnie z pkt 4.1 załącznika do w/w ustawy karę pieniężną nakłada się za wykonywanie przewozu drogowego bez uiszczenia wymaganej opłaty za przejazd po drogach krajowych, a nie za nieumieszczenie jej w określony sposób -czyli za nieprzyklejenie winiety. Zdaniem Sądu skoro ustawa używa zwrotu "bez uiszczenia wymaganej opłaty", to jeśli ją uiszczono - nie można nałożyć nakładać kary pieniężnej na przedsiębiorcę. Sąd uznał również, że § 3 rozporządzenia ministra transportu z 8 sierpnia 2006r. w sprawie opłat za przejazd po drogach krajowych, został wydany przez ministra z przekroczeniem upoważnienia ustawowego i jest sprzeczny z zasadą państwa prawnego wyrażonego w art. 2 Konstytucji RP.

Komentuj
Tzw. szykany drogowe
13 września 2009 | 2

Pytanie: Witam, szukam odpowiedzi na taką sytuację na drodze jak poniżej. Sprawa niby prosta, ale okazuje się, że budzi sporo emocji na drodze. W celu uproszczenia nasi włodarze zastosowali dziwny twór w postaci tzw. szykan, zwężenia, które jest na fotce. Widoczne skrzyżowanie w tle, za mercedesem, jest oznakowane znakiem drogowym A-5. Tak więc widoczne w tle seicento dojeżdżając do skrzyżowania widzi znak "skrzyżowanie dróg" a następnie dojeżdża do widocznych szykan, które nie są oznakowane w jakikolwiek sposób. Taki sam znak A-5 znajduje się za szykanami od strony fotografującego, a dodatkowo widoczna częściowo na jezdni linia, nie wiedzieć czemu składająca się z dwóch znaków P-12 i P-13 (!). Tak więc skrzyżowanie to traktowane jest jako skrzyżowanie dróg równorzędnych, zarówno dla samochodów jadących tak jak mercedes na zdjęciu (czerwone seicento) jak i dla tych w przeciwnym kierunku a więc od fotografującego. Kto ma pierwszeństwo w sytuacji jak na zdjęciu? Wjeżdżający, dojeżdżający do szykany mercedes czy np. dojeżdżający w jego kierunku w tym samym czasie z przeciwnej strony inny pojazd? Kto komu powinien ustąpić pierwszeństwa przejazdu?

 

05726e4562df0bb8eb16c54c40581c3e409f1030 

(315-21)

Będę bardzo wdzięczny za poruszenie tego tematu na Waszym forum i odpowiedzi jeśli to możliwe to przez Pana Zbigniewa Drexlera, który jest dla mnie prawdziwym autorytetem. Pozdrawiam Leszek J.

Odpowiedź (autr odpowiedzi udzielił jej wyłącznie na podstawie znajomości sytuacji na małym foto - red.):Witam. Sprawa wcale nie jest taka prosta, jak pisze Czytelnik, bo coś się komuś poplątało. Zastosowane "szykany" i oznakowanie budzą, moim zdaniem, poważne zastrzeżenia zarówno z formalnego, jak i merytorycznego punktu widzenia.

Jeżeli umieszczono przed skrzyżowaniem znaki A-5, które jedynie potwierdzają" zasadę pierwszeństwa z prawej" to nie mogą im towarzyszyć na jezdni znaki - linie zatrzymania - stosowane jako uzupełnienie znaków pionowych regulujących pierwszeństwo odmiennie, tj. wskazując na podporządkowanie jednej z ulic. Linia P-12 bowiem towarzyszy tylko znakowi B-20 "stop", a linia P-13 - tylko znakowi A-7 "ustąp pierwszeństwa". Wymienionych znaków pionowych tutaj nie ma, a więc namalowanie linii P-12 i P-13 jest rażącym naruszeniem przepisów przez organizatora ruchu, wprowadzającym w błąd kierujących.

Pod względem zaś merytorycznym, zastrzeżenie budzi umieszczenie przedstawionej na fotce szykany bezpośrednio przed/za skrzyżowaniem. Jest to miejsce, w którym kierujący jest obowiązany do zachowania szczególnej ostrożności, ustalenia jakim pojazdom ma ustąpić pierwszeństwa a także ustąpić pieszym przekraczającym jezdnię. Zmuszanie kierujących do robienia slalomów w tym miejscu wywołuje dodatkowe komplikacje i może powodować niezrozumiałe sytuacje, zwłaszcza w nocy, gdy kierowca zbliżający się do skrzyżowania, tak jak widoczne na zdjęciu seicento, zobaczy na przeciw zbliżający się do skrzyżowania samochód jadący w pewnej chwili po lewej stronie jezdni. Bezpieczeństwu ruchu to nie służy.

Jeżeli chodzi o pierwszeństwo pomiędzy pojazdami na skrzyżowaniu, to decydujące znaczenie ma tu znak pionowy A-5 (mam nadzieję, że jest ustawiony na wszystkich wlotach), natomiast przepisy nie dają odpowiedzi na pytanie o pierwszeństwie przy przejeżdżaniu przez środek szykany. Zbliżające się do siebie z przeciwnych kierunków pojazdy znajdują się względem siebie w identycznej sytuacji. Oba wjeżdżają na część środkową jezdni z jej lewej strony, a więc żaden z nich nie znajduje się w sytuacji zobowiązującej go ustąpienia jadącemu z przeciwka. Można jedynie odwołać się do zasad kultury, ale ona niestety nie jest dominującą cechą wśród naszych kierowców. Zbigniew Drexler

Temat poruszony przez naszego Czytelnika oraz dziennikarzy portalu “NOWINY’ będziemy kontynuowali w najbliższych numerach. Ciekawi jesteśmy Państwa opinii, co do stosowanych na drogach tzw. “szykan drogowych”, opinii co do celowości ich stosowania, rzeczywistej poprawy bezpieczeństwa w związku z ich zastosowaniem itd. Itp. Piszcie Państwo na adres: news@prawodrogowe.pl

Odpowiedzi udzielił: Zbigniew Drexler, autor podręczników do nauki jazdy

Komentuj
O parkowaniu na drogach osiedlowych
13 września 2009 | 2

Pytanie: Dzień dobry, zwracam się z prośbą o pomoc w wyjaśnieniu następującej kwestii prawej. Mieszkam w blokach ets-u w Elblągu, przy wjeździe na drogę osiedlową jest znak droga wewnętrzna. Przed budynkami są oznaczone białymi pasami tzw. koperty ze znakiem miejsce dla osób niepełnosprawnych - dwa miejsca parkingowe. Często na tych miejscach parkują samochody nieupoważnione do tego. Jakie przepisy prawne na dzień dzisiejszy regulują możliwość wyegzekwowania prawa do korzystania z takich miejsc tylko przez pojazdy do tego uprawnione. Pozdrawiam Grzegorz.

Odpowiedź: Problem parkowania na drogach wewnętrznych poruszaliśmy na łamach PRAWA DROGOWEGO @ NEWS wielokrotnie. Ostatecznie z entuzjazmem informowaliśmy, iż rząd ma już gotowy projekt nowelizacji prawa o ruchu drogowym, przygotowany przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji. Likwiduje on lukę prawną, wiążącą ręce drogówce. Obecnie zasady prawa drogowego, poza nielicznymi wyjątkami, nie obowiązują na drogach polnych, ulicach osiedlowych, terenach prywatnych czy obiektach takich jak supermarkety lub dworce - czyli tzw. drogach wewnętrznych. Teraz policja będzie mogła sprawdzać na wewnętrznych drogach np. trzeźwość kierowców i rowerzystów, łapać za nieużywanie świateł i pasów czy jazdę niesprawnym samochodem. Będzie też mogła karać za złe parkowanie i odholowywać auta, stojące w miejscach gdzie zatrzymywać się nie wolno. Nowe prawo pozwoli też uwolnić tzw. koperty dla osób niepełnosprawnych.

Tak więc, musimy cierpliwie doczekać publikacji i wejścia w życie noweli ustawy – Prawo o ruchu drogowym. Akt nie jest przeprowadzany tzw. szybką ścieżką legislacyjną, więc poczekamy kilka miesięcy.

Komentuj
Postępowanie mandatowe
13 września 2009 | 0

Pytanie: Proszę o szczegóły postępowania mandatowego.

Odpowiedź:Komenda Miejska Policji w Zielonej Górze publikuje następujące wyjaśnienie. W kodeksie postępowania w sprawach o wykroczenia z 2001 roku /Dz. U. z 2001 roku Nr 106 poz. 1148/postępowanie mandatowe uregulowano jako jedno z tzw. postępowań szczególnych. Zgodnie z przepisem art. 95 § 1 k.p.w. postępowanie mandatowe prowadzi Policja, a inne organy wtedy, gdy przepis szczególny tak stanowi. Są trzy rodzaje mandatów: gotówkowy, kredytowany oraz kredytowany zaoczny. W postępowaniu mandatowym można nakładać grzywnę w drodze mandatu karnego:

1. Gotówkowego, wydawanego ukaranemu po uiszczeniu grzywny bezpośrednio funkcjonariuszowi, który ją nałożył,

2. Kredytowanego, wydawanego ukaranemu za potwierdzeniem odbioru,

3. Zaocznego.

Jednakże mandatem karnym gotówkowym może być nałożona grzywna jedynie wobec osoby czasowo przebywającej na terytorium Polski lub nie mającej tutaj stałego miejsca zamieszkania albo pobytu. Mandat taki staje się prawomocny z chwilą uiszczenia grzywny do rąk funkcjonariusza, który ją nałożył /poprzednio można było to uczynić wyłącznie wobec "osób czasowo przebywających na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej"/. Mandatem karnym kredytowanym może być nałożona grzywna jedynie wobec osoby innej niż wymieniona wyżej. Mandatem karnym zaocznym może być nałożona grzywna w razie stwierdzenia wykroczenia, którego sprawcy nie zastano na miejscu jego popełnienia, gdy nie zachodzi wątpliwość co do osoby tego sprawcy; mandat taki pozostawia się wówczas w takim miejscu, aby sprawca mógł go niezwłocznie odebrać. Mandat taki powinien wskazywać, gdzie w terminie 7 dni od daty jego wystawienia ukarany może uiścić grzywnę, oraz informować o skutkach jej uiszczenia w tym terminie. Staje się on prawomocny z chwilą uiszczenia grzywny we wskazanym miejscu i terminie. Zgodnie z ustawowym wymogiem, mandat zawiera pouczenie o obowiązku uiszczenia grzywny w terminie 7 dni od daty jego przyjęcia oraz o skutkach nie uiszczenia grzywny w tym terminie. Podstawową przesłanką do zastosowania trybu mandatowego jest zgoda sprawcy wykroczenia na przyjęcie mandatu. Sprawca wykroczenia musi zostać pouczony o swym prawie odmowy przyjęcia mandatu oraz o konsekwencjach takiej odmowy, jednakże pouczenie to nie może zmierzać w kierunku swego rodzaju "wymuszenia" zgody na przyjęcie mandatu. W postępowaniu mandatowym, jeżeli ustawa nie stanowi inaczej funkcjonariusz uprawniony do nakładania grzywny w drodze mandatu karnego może ją nałożyć jedynie, gdy:

1. Schwytano sprawcę wykroczenia na gorącym uczynku lub bezpośrednio po popełnieniu wykroczenia /nałożenie grzywny może nastąpić aż do upływu 14 dni od daty ujawnienia czynu/,

2. Stwierdzi popełnienie wykroczenia naocznie pod nieobecność sprawcy albo za pomocą urządzenia pomiarowego lub kontrolnego, a nie zachodzi wątpliwość co do osoby sprawy czynu - w tym także w razie potrzeby po przeprowadzeniu w niezbędnym zakresie czynności wyjaśniających, podjętych niezwłocznie po ujawnieniu wykroczenia/nałożenie grzywny może nastąpić aż do upływu 30 dni od daty ujawnienia czynu/. Ponadto funkcjonariusz nakładający grzywnę jest obowiązany określić jej wysokość, zarzucone sprawcy wykroczenia oraz poinformować sprawcę wykroczenia o prawie odmowy przyjęcia mandatu karnego i o skutkach prawnych takiej odmowy.

Wysokość mandatów reguluje art. 96 k.p.w. (minimalna jego wysokość to 20 zł.). Zgodnie z tym przepisem można nałożyć grzywnę w granicy do 500 zł., a w przypadku, o którym mowa w art. 9 § 1 Kodeksu Wykroczeń do 1000 zł. (art. 9. par. 1 k.w. – Jeżeli czyn wyczerpuje znamiona wykroczeń określonych w dwóch lub więcej przepisach ustawy, stosuje się przepis przewidujący najsurowszą karę, co nie stoi na przeszkodzie orzeczeniu środków karnych na podstawie innych naruszonych przepisów). W drodze mandatu karnego nie nakłada się grzywny za wykroczenia, za które należałoby orzec środek karny, a także w wypadku określonym w art. 10 § 1 k.w., (Jeżeli czyn będący wykroczeniem wyczerpuje zarazem znamiona przestępstwa, a wymierzono kary lub środki karne za wykroczenie oraz za przestępstwo, kara i środek karny wymierzone za wykroczenie nie podlegają wykonaniu; w razie ich uprzedniego wykonania zalicza się je na poczet kar i środków karnych wymierzonych za przestępstwo). Konsekwencje odmowy przyjęcia mandatu zostały uregulowane w przepisie art. 99 k.p.w. W takim przypadku /lub w razie nie uiszczenia w wyznaczonym terminie grzywny nałożonej mandatem zaocznym/ organ, którego funkcjonariusz nałożył grzywnę, występuje do sądu z wnioskiem o ukaranie. W tym wniosku zaznacza się, że obwiniony odmówił przyjęcia mandatu albo, że nie uiścił grzywny nałożonej mandatem zaocznym, a w miarę możności podaje się także przyczyny odmowy. W konsekwencji nie ma żadnych ograniczeń dla sądu , co do wysokości ewentualnej kary za wykroczenie. O zagrożeniu tym decyduje wyłącznie naruszony przepis kodeksu wykroczeń, a więc obwiniony może być ukarany karą surowszą, niż zaproponowana w trybie mandatowym. W procedurze wykroczeniowej przewidziano tzw. nadzwyczajny środek zaskarżania w postaci uchylenia prawomocnego mandatu. Zgodnie z art. 101§ 1 k.p.w. mandat karny /prawomocny/ podlega uchyleniu, jeżeli grzywnę nałożono za czyn nie będący czynem zabronionym jako wykroczenie. Uchylenie następuje z urzędu albo też na wniosek ukaranego złożony w zawitym terminie 7 dni od daty uprawomocnienia się mandatu Organem uprawnionym do uchylenia prawomocnego mandatu karnego jest sąd właściwy do rozpoznawania sprawy /sąd rejonowy lub grodzki/, na którego obszarze działania grzywna została nałożona.

Pouczenie o prawie odmowy przyjęcia mandatu karnego:

1. Sprawca wykroczenia może odmówić przyjęcia mandatu karnego (Art. 97 § 2 Kodeksu Postępowania w Sprawach o Wykroczenia).

2. Mandat karny zaoczny staje się prawomocny z chwilą uiszczenia grzywny we wskazanym terminie i miejscu. Mandat karny kredytowany staje się prawomocny z chwilą pokwitowania jego odbioru przez ukaranego. Mandat karny uiszczany w gotówce staje się prawomocny z chwilą uiszczenia grzywny funkcjonariuszowi, który ją nałożył.

3. Ściąganie grzywny nałożonej w drodze mandatu karnego następuje w trybie przepisów o postępowaniu egzekucyjnym w administracji (art. 100 Kodeksu Postępowania w Sprawach o Wykroczenia).

4. Grzywna nałożona mandatem karnym kredytowanym powinna być uiszczona w terminie 7 dni od daty przyjęcia mandatu (art. 98 § 3 Kodeksu Postępowania w Sprawach o Wykroczenia). Grzywna nałożona mandatem karnym zaocznym powinna być uiszczona w terminie 7 dni od daty wystawienia mandatu (art. 98 § 5 Kodeksu Postępowania w Sprawach o Wykroczenia).

5. Uiszczający grzywnę w urzędzie pocztowym lub w banku ponosi koszty opłat manipulacyjnych.

6. W razie odmowy przyjęcia mandatu karnego lub nie uiszczenia w wyznaczonym terminie grzywny nałożonej mandatem karnym zaocznym organ, którego funkcjonariusz nałożył grzywnę występuje do sądu z wnioskiem o ukaranie sprawcy wykroczenia (art. 99 Kodeksu Postępowania w Sprawach o Wykroczenia).

Komentuj
Sprawdzaj swoją trzeźwość
13 września 2009 | 0

Pytanie: Policjanci wciąż powtarzają, że kierowcy nie powinni siadać za kierownicą po kieliszku. Że muszą być odpowiedzialni. Tymczasem nasz czytelnik, który w jednej z komend chciał zbadać trzeźwość, spotkał się z niechęcią policjantów. Skąd taki problem?

Odpowiedź: Nie ma jasnych przepisów na ten temat. Stąd może czasem wynikać ostrożność dyżurnych w niektórych jednostkach i ich opór przed przeprowadzeniem takich badań. Funkcjonariusze nie wiedzą, czy mogą je robić, dlatego zasady takich sprawdzianów powinny być jasno określone. Jednak u nas, w wydziale na Woli przy ul. Waliców 15, kierowcy mogą przez całą dobę sprawdzić swoją trzeźwość.

Pytanie: Korzystają z tego?

Odpowiedź: Oczywiście, choć rzadko. Robimy takie badania za darmo. To część działań prewencyjnych naszego wydziału. Niestety, w miesiącu korzysta z tego tylko kilka osób. To bardzo mało w porównaniu z liczbą zatrzymywanych pijanych kierowców. Tylko policjanci drogówki notują ich rocznie trzy tysiące.

Pytanie: Co grozi kierowcy pojazdu za jazdę pod wpływem alkoholu?

Odpowiedź: Kara to do dwóch lat więzienia i do 10 lat zakazu kierowania pojazdami.

Odpowiedzi udzielił: Krzysztof Bujnowski, naczelnik Wydziału Ruchu Drogowego KSP

Komentuj

Legislacja

Kwalifikacja wstępna i okresowe szkolenie kierowców - obowiązują
11 września 2009 | 2

Nowy przepis nakazuje oprócz kursu podstawowego na prawo jazdy kategorii C1, C1+E, C i C+E przechodzić również dodatkowe szkolenie - kwalifikację wstępną. Okres szkolenia dla nowych adeptów zawodu będzie wynosił 280 godzin. W porównaniu z dotychczasowym obowiązkiem zaliczenia 34 godzin zajęć podczas kursu prawa jazdy jest to niezwykle radykalna zmiana. Teoretycznie wszyscy powinni pochwalać nowy przepis, ponieważ ma on służyć szczytnemu celowi, jakim jest poprawa bezpieczeństwa na naszych drogach. Wprawdzie szkolenie będzie trwało bardzo długo – kierowcy, sceptycznie odnoszący się do kwalifikacji wstępnej, oceniają, że mniej więcej tyle co jeden rok studiów wyższych – jednak jego przytłaczającą większość mają stanowić zajęcia teoretyczne. Mają wypełnić aż 260 godzin szkolenia – 195 godzin części podstawowej, wspólnej dla przewozu rzeczy i osób, oraz 65 godzin zajęć specjalistycznych. Ale to nie wszystko. Kierowcy będą również zobowiązani do dodatkowych okresowych szkoleń i częstych badań. Na szkolenie praktyczne w ramach kwalifikacji wstępnej pozostaje skromne 20 godzin, a w tym jedynie 4 godziny są przeznaczone na jazdy w warunkach specjalnych.
Wprowadzana kwalifikacja wstępna staje się szkoleniem obowiązkowym. Wśród problemów towarzyszących wdrażaniu kwalifikacji wstępnej, jednym z najistotniejszych jest brak profesjonalnych i odpowiednio wyposażonych ośrodków szkoleniowych. Mimo że na jazdę w specjalnych warunkach przeznaczono cztery godziny, to fakty są takie, że w Polsce nie ma ani jednego autodromu z prawdziwego zdarzenia, na którym można by prowadzić nawet tak okrojone szkolenie praktyczne - komentują szkoleniowcy. Przez środowisko transportowe przetoczyła się dyskusja, dotycząca tego, w jaki sposób wyposażyć ośrodki szkoleniowe: czy zdecydować się na budowę nowoczesnych autodromów, czy postawić na szkolenie przy pomocy symulatorów. Niebagatelną rolę odgrywa aspekt finansowy. W wypadku pierwszej opcji trzeba się liczyć z wydaniem kwoty około miliona euro, w drugim przypadku to, w zależności od producenta, wydatek na poziomie 400–600 tys. euro. Ośrodki szkolenia w Polsce powinny dążyć do tego, by kierowcy mogli przejść jak najwszechstronniejsze szkolenie. Docelowo kierowca powinien mieć możliwość ćwiczenia we wszystkich formach, czyli na symulatorze, autodromie i w ruchu drogowym. Dlatego w Polsce powinno powstać kilka dużych autodromów, na których mogłyby się szkolić całe grupy kierowców jednocześnie - uważa dr Izabella Mitraszewska (ITS). Obecnie autodromów spełniających nowe uwarunkowania w zakresie ich wyposażenia jest kilka, może kilkanaście. W kwestii symulatorów - w Łodzi, z początkiem maja, oddano do użytku pierwszy symulator norweskiej firmy AutoSim, który będzie służył do szkoleń organizowanych przez Łódzkie Stowarzyszenie Przewoźników Międzynarodowych i Spedytorów. Jest to pierwsze tego typu urządzenie nie tylko w Polsce, ale w całej Europie Środkowo-Wschodniej. Równie istotnym problemem jak wadliwe przepisy i brak odpowiedniej infrastruktury jest niedopracowanie systemu finansowania szkolenia. Mało którego kandydata na kierowcę stać na wyłożenie kwoty 8-10 tys. zł. Szansą na uniknięcie wysokich opłat jest skorzystanie z pomocy urzędów pracy, które w przypadku bezrobotnych mogą współfinansować szkolenie.

Zobowiązanie wynika z dyrektywy 2003/59/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z 15 lipca 2003 r. w sprawie wstępnej kwalifikacji i okresowego szkolenia kierowców. Stopień i jakość przygotowań do wprowadzenia założeń dyrektywy odbiegają od oczekiwań środowiska transportowego. Ujednolicenie wymagań wobec kierowców w całej Unii Europejskiej ułatwi polskim kierowcom dostęp do pracy za granicą. Skorzystają też rodzimi przewoźnicy, którzy będą mogli zatrudniać pracowników z innych krajów Wspólnoty. W Polsce zdecydowano się na pełne 280-godzinne szkolenie, chociaż istniała szansa wprowadzenia szkolenia skróconego w wymiarze 140 godzin. Z takiej możliwości skorzystały niemal wszystkie kraje Unii Europejskiej, oprócz dwóch – Polski i Malty. Trudno wytłumaczyć, dlaczego mimo tylu problemów z wdrożeniem nowych przepisów nie zdecydowano się wprowadzić zmian do ustawy.

Komentuj
Komisja Infrastruktury o zmianie ustawy
9 września 2009 | 0

Sejmowa Komisja Infrastruktury swoje posiedzenie przeznaczyła na pierwsze czytanie senackiego projektu ustawy o zmianie ustawy - Prawo o ruchu drogowym (druk 2216). Uzasadniał senator Stanisław Jurewicz. Senator Stanisław Jurcewicz:Bardzo dziękuję. Panie przewodniczący, panie ministrze, Wysoka Komisjo! Postaram się w sposób bardzo syntetyczny przedstawić istotę legislacji wniesionej przez Senat. Ustawa o zmianie ustawy - Prawo o ruchu drogowym dotyczy wykonania wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 3 czerwca 2008 roku. Przedmiotem i istotą rozstrzygnięcia Trybunału Konstytucyjnego była niezgodność z Konstytucją art. 130a ust. 10 oraz art. 130a ust. 11 pkt 3 ustawy - Prawo o ruchu drogowym. Trybunał Konstytucyjny stwierdził w swoim orzeczeniu, iż regulacja prawna przewidująca przejście własności pojazdów z mocy prawa na rzecz Skarbu Państwa, jest niezgodna z art. 46 Konstytucji. Dwa wymienione przepisy Trybunał uchylił czy też stwierdził nieważność z Konstytucją w roku 2008. Wyrok ten w powyższym zakresie, o którym mówiłem, wszedł w życie z dniem 3 czerwca 2009 roku. Dlatego też w imieniu Senatu proszę o przyjęcie projektu ustawy. Dziękuję za uwagę. “

Podsekretarz stanu w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji Zbigniew Sosnowski:
Panie przewodniczący, Wysokie Prezydium, panie i panowie posłowie! Panie senatorze, dostojni goście, szanowni państwo! Mam przyjemność przedstawić stanowisko rządu wobec senackiego projektu ustawy o zmianie ustawy – Prawo o ruchu drogowym, druk nr 2216. Senacki projekt ustawy o zmianie ustawy – Prawo o ruchu drogowym stanowi realizację wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 3 czerwca 2008 roku. Trybunał orzekł, iż:

1. art. 130a ust. 10 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 roku – Prawo o ruchu drogowym w zakresie, w jakim dopuszcza odjęcie prawa własności pojazdu bez prawomocnego orzeczenia sądu, jest niezgodny z art. 46, art. 21 ust. 1, art. 64 ust. 1 w związku z art. 31 ust. 3 oraz z art. 64 ust. 3 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej;

2. art. 130a ust. 11 pkt 3 ustawy powołanej w punkcie 1 jest niezgodny z art. 64 ust. 3 Konstytucji RP;

3. par. 8 ust. 1 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 2 sierpnia 2002 roku w sprawie usuwania pojazdów jest niezgodny z art. 130a ust. 11 pkt 3 ustawy powołanej w punkcie 1 oraz z art. 92 ust. 1 i art. 46 Konstytucji RP.

Zaproponowane w senackim projekcie zmiany do ustawy – Prawo o ruchu drogowym polegają na wprowadzeniu sądowego trybu rozstrzygania w przedmiocie utraty własności pojazdu usuniętego z drogi, który w ustawowym terminie 6 miesięcy nie został odebrany przez osobę uprawnioną. Zgodnie z projektowaną regulacją na wniosek podmiotu, który wydał dyspozycję usunięcia pojazdu, sąd będzie orzekał w przedmiocie sprzedaży pojazdu, co w opinii projektodawcy przyczyni się do skuteczniejszego odbioru pojazdów z parkingu przez ich właścicieli oraz pozwoli na zaspokojenie roszczeń z tytułu opłat za usunięcie i parkowanie pojazdu. Zakwestionowany przepis art. 130a ust. 10 ustawy – Prawo o ruchu drogowym stanowi o przejściu pojazdu na rzecz Skarbu Państwa na mocy ustawy.

Przedmiotowy senacki projekt ustawy uzależnia złożenie wniosku do sądu o sprzedaż pojazdu od spełnienia łącznie trzech przesłanek:

– nieodebrania pojazdu z parkingu w terminie 6 miesięcy od dnia usunięcia;

– bezskutecznego wezwania właściciela pojazdu do uiszczenia opłaty za usunięcie i parkowanie pojazdu oraz do odbioru pojazdu w terminie 30 dni od dnia wezwania, łącznie z pouczeniem w wezwaniu o skutkach nieodebrania pojazdu;

– niespełnienia w terminie 30 dni od dnia wezwania ciążących na właścicielu obowiązków.

Z uwagi na konieczność dostosowania przepisów prawa do powołanego wyżej wyroku Trybunału Konstytucyjnego w resorcie spraw wewnętrznych i administracji przygotowywany jest projekt rządowy ustawy o zmianie ustawy – Prawo o ruchu drogowym oraz o zmianie niektórych innych ustaw. Obecnie prace znajdują się na etapie ponownych uzgodnień międzyresortowych. Projekt zakłada kompleksową nowelizację ustawy - Prawo o ruchu drogowym, w tym również zmiany w zakresie realizacji wspomnianego wyroku Trybunału Konstytucyjnego.

Zmiany, odmienne od zaproponowanych w senackim projekcie ustawy polegają na:

– określeniu, że w przypadku pojazdu usuniętego z drogi starosta występuje do sądu z wnioskiem o orzeczenie jego przepadku na rzecz powiatu, jeżeli pojazd nie został odebrany przez osobę uprawnioną w terminie 3 miesięcy od dnia usunięcia. Sąd będzie orzekał o przepadku pojazdu w postępowaniu cywilnym w trybie nieprocesowym;

– przekazaniu zadań w zakresie usuwania i parkowania pojazdów, jako zadania własnego, powiatom realizowanym przez powiatowe jednostki organizacyjne bądź przez podmioty wyłonione w trybie ustawy o zamówieniach publicznych. W celu zapewnienia środków na realizację tego zadania powiaty będą dofinansowane ze środków Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Jeżeli przejęty pojazd uznany zostanie za odpad, Fundusz będzie udzielał dofinansowania powiatom w formie dotacji. Dofinansowanie będzie udzielane na warunkach podobnych do dofinansowania gmin w zakresie zbierania porzuconych pojazdów wycofanych z eksploatacji. Mówi o tym art. 50a ustawy – Prawo o ruchu drogowym. Powiat otrzyma dotację proporcjonalną do liczby pojazdów przekazanych do stacji demontażu, wskazanych we wniosku. Projekt przewiduje zmiany w art. 401 ust. 12 oraz w art. 415 ust. 5b ustawy z dnia 27 kwietnie 2001 roku – Prawo ochrony środowiska, dotyczące dofinansowania powiatów w zakresie zbierania pojazdów wycofanych z eksploatacji, nabytych w drodze przepadku w trybie art. 130a ust. 10 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 roku – Prawo o ruchu drogowym.

W odniesieniu do senackiego projektu, w opinii Rady Ministrów, rozwiązanie kwestii wskazanej w wyroku Trybunału Konstytucyjnego ma charakter jedynie częściowy i jednocześnie budzi zastrzeżenie. Oto najważniejsze z nich:

1. Zgodnie z art. 1 pkt 2 projektu projektowany art. 130a ustawy zakłada, że do sądu z wnioskiem o orzeczenie sprzedaży pojazdu będzie mógł występować podmiot, który wydał dyspozycję usunięcia pojazdu. Wydaje się, że zaproponowane rozwiązanie może rodzić poważne problemy w jego realizacji. Podmiot zlecający usunięcie pojazdu nie jest wyspecjalizowany w zakresie postępowania cywilnego. Nawet gdyby czynności te miały być wykonywane przykładowo, przez komórki prawne Policji, to ilość tego typu spraw zmuszałaby do znacznego rozbudowania ich struktur.

2. Projektowany art. 130a ust. 10c stanowi o niezwłocznym wydaniu przez sąd postanowienia o sprzedaży pojazdu. Przepis ten wprowadza wymóg orzekania o sprzedaży pojazdu w drodze prawomocnego orzeczenia sądu, jednak wbrew wytycznym Trybunału Konstytucyjnego, uzależnia pozbawienie własności wyłącznie od ziszczenia się ustawowych przesłanek formalnych. Zgodnie z uzasadnieniem wyroku Trybunału udział sądu nie może sprowadzać się tylko do niejako automatycznego orzekania o pozbawieniu prawa własności. Mechanizm taki będzie uniemożliwiał zweryfikowanie zasadności usunięcia pojazdu z drogi. Przygotowywany projekt rządowy czyni zadość powyższemu poglądowi Trybunału Konstytucyjnego i zakłada propozycję następującego brzmienia projektowanego art. 610 ze znaczkiem 7, par. 3 Kodeksu postępowania cywilnego: “Przed wydaniem orzeczenia o przepadku pojazdu sąd bada, czy zostały spełnione ku temu wszystkie przesłanki, a w szczególności, czy pojazd można uznać za porzucony z zamiarem pozbycia się lub czy w poszukiwaniu osoby uprawnionej do jego odbioru, dołożono należytej staranności oraz czy orzeczenie przepadku nie będzie sprzeczne z zasadami współżycia społecznego”.

3. Zgodnie z intencją projektodawcy suma uzyskana ze sprzedaży pojazdu będzie służyła zaspokojeniu opłat za jego usunięcie i parkowanie, zaś nadwyżka, po potrąceniu kosztów sprzedaży, będzie przekazywana do depozytu sądowego. Mówi o tym projektowany art. 130a ust. 10d ustawy. Biorąc pod uwagę zasadę legalizmu statuowaną art. 7 Konstytucji RP, wątpliwości budzi kwestia, iż w projekcie nie został wskazany podmiot uprawniony do odbioru depozytu, to jest nadwyżki uzyskanej ze sprzedaży pojazdu po potrąceniu kosztów sprzedaży.

Mając na względzie powyższe, Rada Ministrów wnosi o rezygnację z dalszych prac nad projektem senackim ustawy o zmianie ustawy – Prawo o ruchu drogowym. Zwracam państwu uwagę, że rząd przygotował kompleksowy projekt ustawy o zmianie ustawy – Prawo o ruchu drogowym oraz zmianie niektórych innych ustaw. Jest to projekt całościowy, znacznie szerszy jak projekt senacki. Projekt ten jest już po uzgodnieniach międzyresortowych i w najbliższym okresie trafi pod obrady posiedzenia Komitetu Stałego Rady Ministrów. Wedle mojej wiedzy, w październiku a najpóźniej w listopadzie projekt rządowy trafi pod obrady Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej. Dziękuję za uwagę.

Komentuj
Aktualizacja ePrawaDrogowego - dyrektywy w sprawie praw jazdy
8 września 2009 | 0

Szanowni Czytelnicy, informujemy, iż przygotowaliśmy - do pobrania - kolejną aktualizację elektronicznego zbioru aktów prawnych pn. ePrawoDrogowe. Aktualizacja według stanu prawnego obowiązującego na dzień 8 września 2009 r. W życie wchodzą nowela rozporządzenia w sprawie wykroczeń, za które strażnicy gminni są uprawnieni do nakładania grzywien w drodze mandatu karnego. Udostępniamy projekt rozporządzenia Ministra Infrastruktury zmieniającego rozporządzenie w sprawie wysokości opłat związanych z prowadzeniem stacji kontroli pojazdów oraz przeprowadzaniem badań technicznych pojazdów. Zachęcamy do lektury dyrektyw UE w sprawie instalacji urządzeń oświetleniowych i sygnalizacji świetlnej oraz w sprawie praw jazdy. Dostępne są także:

Aktualizacja zbioru ePrawoDrogowe

wg stanu prwnego na 8.9.2009 r.

Akty prawne UE

Dyrektywa Parlamentu Europejskiego i Rady

w sprawie instalacji urządzeń oświetleniowych i sygnalizacji świetlnej w dwu- lub trzykołowych pojazdach silnikowych

Dyrektywa Komisji WE

zmieniająca dyrektywę 2006/126/WE Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie praw jazdy

Dyrektywa Komisji WE

zmieniająca dyrektywę Rady 91/439/EWG w sprawie praw jazdy

Dyrektywa Parlamentu Europejskiego i Rady

w sprawie praw jazdy (2006/126/WE)

Projekty aktów prawnych

Projekt

Rozporządzenia

zmieniającego rozporządzenie Ministra Infrastruktury w sprawie wysokości opłat związanych z prowadzeniem stacji kontroli pojazdów oraz przeprowadzaniem badań technicznych pojazdów

Akty prawne ujednolicone (teksty ujednolicone

w zw. z publikacją rzeczywistych lub ich wejściem w życie)

Rozporządzenie

w sprawie wykroczeń, za które strażnicy straży gminnych są uprawnieni do nakładania grzywien w drodze mandatu karnego

Pobierz aktualizacje:

wybierz zakładkę AKTUALIZACJA /

kliknij przycisk DALEJ / program pobierze i zainstaluje zmiany

ePrawoDrogowe to zbiór

kompletny, zawsze aktualny, przyjazny w obsłudze

ZAMÓW: 0-502-659-431

Komentuj
Kierowcy na rzecz strażaków?
7 września 2009 | 0

7a07660017d26f8f9c574ba0e68a38c76b26fdd4

(Fot.: PD@N 315-5)

Posłanka Bożena Szydłowska, proponuje by cząstkę składek na OC, AC i NNW Kierowców przeznaczyć dla strażaków. Na spotkaniu z posłanką w powiecie poznańskim wywiązała się dyskusja o możliwościach dodatkowego finansowania jednostek ochotniczej straży pożarnej włączonych w sieć ogólnopolskiego ratownictwa drogowego. Jak relacjonuje “Polska”: To zaowocowało poselską interpelacją. Jednostki ochotniczych straży pożarnych, szczególnie w gminach oddalonych od dużych miast, na miejsce wypadku drogowego przybywają najszybciej, przed pogotowiem ratunkowym, policją czy państwową strażą pożarną - zauważa posłanka Szydłowska. W swojej interpelacji zapytała ministrów finansów oraz spraw wewnętrznych i administracji, czy aby nie warto wprowadzić przepisów nakazujących ubezpieczycielom przekazywanie straży pożarnej części składek kierowców. Posłanka przypomina, że ubezpieczyciele płacą na refundację kosztów leczenia i rehabilitacji ofiar. Gdyby OSP i PSP szybciej i z lepszym sprzętem pojawiały się na miejscu wypadku, ubezpieczyciele ponosiliby ostatecznie mniejsze koszty z tytułu odszkodowań. Polska Izba Ubezpieczeń przedstawiła Ministerstwu Finansów negatywną opinię w tej sprawie - informuje Jan Grzegorz Prądzyński, prezes PIU. - Według nas projekt ten jest próbą ustanowienia parapodatku obciążającego polskich kierowców. Przyjęcie takiego rozwiązania nie ma dla PIU uzasadnienia merytorycznego.

Komentuj
W oczekiwaniu na likwidację pierwszego badania technicznego
13 września 2009 | 0

Za kilka dni wejdą w życie zmiany w Prawie o ruchu drogowym dotyczące między innymi likwidacji obowiązującego w Polsce "pierwszego badania technicznego". Będą obowiązywały badania techniczne przeprowadzane w innych krajach UE. Podczas rejestracji pojazdu oprócz zaświadczenia pozytywnego wyniku badania technicznego będzie można przedstawić dowód rejestracyjny lub inny dokument świadczący o ważności badań technicznych. Zmiana ustawy dokonała nowego podziału zakresu badań technicznych wykonywanych przez stacje kontroli pojazdów. Do zadań podstawowych stacji kontroli pojazdów należeć będzie przeprowadzanie okresowych badań technicznych pojazdów o dopuszczalnej masie całkowitej nie przekraczającej 3,5 t oraz dodatkowych badań technicznych tych pojazdów. Do zadań okręgowych stacji kontroli pojazdów należeć będzie przeprowadzanie okresowych i dodatkowych badań technicznych wszystkich pojazdów. W takich stacjach będzie można dokonać okresowych badań technicznych:

- autobusu, którego prędkość maksymalna na autostradzie i drodze ekspresowej wynosi 100 km/h;

- pojazdu przeznaczonego do przewozu towarów niebezpiecznych;

- pojazdu zabytkowego;

- pojazdu marki "SAM";

- pojazdu, w którym dokonano zmian konstrukcyjnych lub wymiany elementów powodujących zmianę danych w dowodzie rejestracyjnym.

Zmiany będą obowiązywać od dnia 22 września 2009 r.

Komentuj
Uwaga na wysiadających z zaparkowanych pojazdów
12 września 2009 | 0

Kierowcy poruszający się po parkingu publicznym muszą uważać na osoby wysiadające z zaparkowanych pojazdów. Tak zdecydował są okręgowy w Saarbrucken (Niemcy, kraj związkowy Saara). Z tego względu, gdy dojdzie do kolizji w wyniku nagłego otwarcia drzwi w zaparkowanym pojeździe, kierowca prowadzący pojazd ponosi współodpowiedzialność. W swoim orzeczeniu sąd okręgowy nakazał kierowcy, właścicielowi jadącego pojazdu, pokrycie 1/3 kosztów naprawy szkód. Żona powoda otwarła drzwi zaparkowanego samochodu nie patrząc na drogę. Nadjeżdżający pojazd uderzył w otwarte drzwi. Kierowca był przekonany, że nie ponosi żadnej winy za wypadek. W przeciwieństwie do sądu rejonowego Völklingen, który podzielił wcześniej punkt widzenia kierowcy i odrzucił pozew, sąd okręgowy uznał, że jest on przynajmniej współwinny zaistniałego wypadku, ponieważ nie wykazał wymaganej ostrożności i uwagi. Na parkingu powinien był poruszać się z taką prędkością, aby w razie nagłego otwarcia drzwi mógł się natychmiast zatrzymać.

Komentuj
Przeciwko dożywotniemu odbieraniu praw jazdy
11 września 2009 | 0

Na łamach “Kuriera Lubelskiego” czytamy ciekawą wypowiedź Jerzego Iwaszkiewicza w sprawie projektu ustawy, na mocy której pijanym kierowcom prawo jazdy byłoby odbierane dożywotnio. Dziennikarz mówi: “Pijanych trzeba karać, ale nie można zabierać ludziom dożywotnio jakichkolwiek praw. Tak się dzieje w krajach totalitarnych. Ludzie się zmieniają, mogą przestać pić. (...) Przepisy tylko wtedy są szanowane, jeśli mają odniesienie do rzeczywistości i żadna radykalizacja, żadne zaostrzenie niczego tu nie dadzą. (...) Pijany kierowca powinien tracić prawo jazdy na rok, dwa (obecnie średnio na 6 miesięcy), recydywista na dłużej, ale przecież nie dożywotnio. Mogłaby tu być taka miarka, jak przy przekraczaniu szybkości. Do 0,5 promila np. rok, jeden promil - 2 lata, powyżej jednego – trzy, cztery lata zatrzymania prawa jazdy i powinno to obowiązywać z marszu, jak mandaty, a nie trafiać do sądów, gdzie sprawy ciągną się latami”.

Komentuj
Inspekcja Transportu Drogowego ma nowe oznaczenia
11 września 2009 | 0

Opublikowano rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 26 sierpnia 2009 r. zmieniające rozporządzenie w sprawie wzoru legitymacji służbowej i odznaki identyfikacyjnej inspektorów transportu drogowego oraz oznakowania pojazdów służbowych Inspekcji Transportu Drogowego. § 9. otrzymuje brzmienie:

"§ 9. 1. Pojazd służbowy Inspekcji Transportu Drogowego, z wyjątkiem motocykla, powinien mieć ciemnozieloną barwę nadwozia, z tym że pokrywa silnika, drzwi kierowcy i pasażera oraz drzwi tylne (pokrywa bagażnika) są barwy białej. Pojazdy oznakowane są poziomym pasem wyróżniającym odblaskowym barwy białej oraz mają po obu stronach pojazdu napis "INSPEKCJA TRANSPORTU DROGOWEGO" barwy białej. Na dachu pojazdu umieszcza się podświetlaną tablicę barwy białej z napisem "INSPEKCJA TRANSPORTU DROGOWEGO" barwy czarnej; napis "INSPEKCJA TRANSPORTU DROGOWEGO" barwy czarnej może być również umieszczony z przodu i z tyłu pojazdu, przy czym napis z przodu może być odwrócony (lustrzany). Na drzwiach kierowcy i pasażera umieszczone jest logo Inspekcji Transportu Drogowego.

2. W przypadku motocykla, będącego pojazdem służbowym Inspekcji Transportu Drogowego, w połowie jego wysokości, w połowie wysokości kufra bocznego i kufra centralnego przebiega pas wyróżniający barwy ciemnozielonej o szerokości nie mniejszej niż 8 cm i nie większej niż 15 cm. Na owiewce przedniej nad reflektorem znajduje się napis "INSPEKCJA" barwy czarnej, na tylnej części kufra centralnego znajduje się napis "INSPEKCJA TRANSPORTU DROGOWEGO" barwy czarnej, na bocznych owiewkach na wysokości pasa wyróżniającego jest umieszczone logo Inspekcji Transportu Drogowego.

3. Wzór oznakowania pojazdu służbowego Inspekcji Transportu Drogowego z podświetlaną tablicą z napisem, o którym mowa w ust. 1, oraz logo Inspekcji Transportu Drogowego określa załącznik nr 3 do rozporządzenia."

Komentuj
Opłata za przejazd remontowaną autostradą
10 września 2009 | 0

Darmowy przejazd autostradą dla kierowców, którzy trafią na dłuższy remont, a do ich dyspozycji pozostaje tylko jeden pas ruchu. Nie możemy płacić za przejazd autostradą, skoro jedziemy drogą, która autostradą nie jest - twierdzi Andrzej Adamczyk, poseł Prawa i Sprawiedliwości, który przekazał marszałkowi Sejmu projekt zmian w ustawie o autostradach. Darmowa ma być jazda w konkretnych sytuacjach i na konkretnych odcinkach. Przerwa między kolejnym remontem lub przebudową odcinka nie może być krótsza niż pół roku, a sam remont musi trwać dłużej niż miesiąc. Projektodawcy chcą także, aby o remontach i przebudowie każdy kierowca miał szansę się dowiedzieć, zanim wjedzie na płatny odcinek. Posłowie chcą też zapisać, aby wszystkie umowy o budowę i eksploatację autostrad zawarte przed dniem wejścia w życie ustawy podlegały renegocjacji właśnie pod kątem zwalniania z opłat w czasie remontów.

Przypomnijmy, iż w maju br. sąd uniewinnił kierowcę, który po przejechaniu autostradą A-4 odmówił uiszczenia drugiej części opłaty, gdyż uznał, iż warunki przejazdu nie spełniały jego oczekiwań (autostrada była w remoncie).Sąd uznał, że kierowca nie dopuścił się wyłudzenia przejazdu, ponieważ w momencie wjazdu na autostradę nie miał takiego zamiaru. Sąd wskazał także na potrzebę respektowania prawa konsumenta do kwestionowania jakości usługi. Było to pierwsze takie rozstrzygnięcie w sprawie warunków przejazdu autostradą w Polsce.

Komentuj
Nowa generacja tachografów
9 września 2009 | 0

Nowa generacja tachografów cyfrowych przyjaznych dla kierowcy pozwoli na bardziej szczegółowe zapisywanie trybu pracy, dzięki czemu czas, w którym kierowca nie prowadzi pojazdu nie będzie zapisywany jako czas jazdy. Dzięki zmianom przyjętym przez radę techniczną Komisji Europejskiej, zapis tachografu będzie ustalany według dominującej czynności wykonywanej w ciągu minuty kalendarzowej. Jeśli dwie czynności zajmują tyle samo czasu, pierwszeństwo ma ta ostatnia. Przykładowo, jeśli parkowanie zajęło kierowcy dodatkowo 20 sekund, tachograf automatycznie przestawi się na tryb “inna praca“ ponieważ zajmuje ona pozostałe 40 sek. tej minuty. Będzie to z korzyścią dla kierowców, ponieważ większość czasu, w którym nie prowadzą pojazdu nie będzie już zapisywana jako czas jazdy. Inne zmiany umożliwią ręczne wprowadzanie danych przez kierowców w czasie wkładania karty kierowcy oraz szybsze zczytywanie danych. Kiedy producenci otrzymają oficjalną wytyczne techniczne, nowy sprzęt powinien pojawić się w sprzedaży w latach 2011-12.

Komentuj
Dostaną premie za oddane wraki
9 września 2009 | 0

Równowartość 1,2 tys. euro na zakup nowego auta będą mogli dostać czescy kierowcy za oddany na złom samochód, który ma ponad 10 lat - zdecydował czeski parlament - informuje “Gazeta Wyborcza”. Premię przeznaczono dla nabywców nowych aut, których cena nie przekracza 500 tys. koron (równowartość 19,7 tys. euro). Ustawę o premiach na nowe auta za złomowanie starych pojazdów czeski parlament uchwalił już w połowie roku, ale zawetował ją prezydent Czech Vaclav Klaus. Weto zostało właśnie odrzucone.

W tym roku premie za złomowanie samochodów wprowadziło już 13 państw UE.

Komentuj
Kontrole przewozu drogowego
7 września 2009 | 0

Opublikowano rozporządzenie Ministra Infrastruktury w sprawie kontroli przewozu drogowego. Na podstawie art. 89 ust. 5 pkt 2-4 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym ustawodawca określił wzory dokumentów stosowane przez osoby uprawnione do kontroli; sposób przeprowadzania kontroli w zakresie przestrzegania przepisów dotyczących okresów prowadzenia pojazdu, obowiązkowych przerw oraz czasu odpoczynku kierowcy, podczas kontroli drogowych i kontroli w przedsiębiorstwie, a także wymagane standardowe wyposażenie osób dokonujących tej kontroli i wykaz podstawowych elementów, które jej podlegają; rodzaj danych statystycznych gromadzonych w wyniku kontroli i rejestrowanych przez organy kontrolne, a także tryb, sposób i wzory dokumentów do ich przekazywania do Głównego Inspektora Transportu Drogowego.

Komentuj
Opłaty na stacjach kontroli będą zmienione
7 września 2009 | 0

Ministerstwo Infrastruktury opublikowało projekt rozporządzenia zmieniającego rozporządzenie Ministra Infrastruktury w sprawie wysokości opłat związanych z prowadzeniem stacji kontroli pojazdów oraz przeprowadzaniem badan technicznych pojazdów. Nowela realizuje delegacje zawarte w art. 84a ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym. Przepis stanowi wykonanie wyroku Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości (ETS) z dnia 5 czerwca 2008 r., w sprawie C-170/07, zgodnie z którym wprowadzając przed rejestracją w Polsce wymóg badania technicznego w stosunku do przywożonych pojazdów używanych zarejestrowanych uprzednio w innych państwach członkowskich. Zmiany przewidują m.in. likwidację opłat za “pierwsze badanie techniczne” z dotychczas obowiązujących w Polsce przepisów. Zapisy przedmiotowego projektu dostosowują opłaty związane z prowadzeniem stacji kontroli pojazdów (SKP) oraz przeprowadzaniem badan technicznych pojazdów do zmian zawartych w przepisach obowiązujących na terytorium RP.

Komentuj
Strażnicy miejscy z bloczkiem mandatów
7 września 2009 | 1

“Kurier Lubelski” przypomina: Od 3 września br. weszły w życie nowe uprawnienia dla straży miejskiej. Strażnicy dużo częściej będą mogli wystawić mandaty. Teraz już nie tylko za parkowanie, katalog jest szeroki. Czy dzięki temu w mieście będzie bezpieczniej - zastanawia się redakcja. Rozszerzenie uprawnień będzie bardzo pomocne w naszej codziennej pracy. Chodzi przecież o takie wykroczenia, z którymi często się spotykamy. Zgodnie z obowiązującymi przepisami, w wielu przypadkach mogliśmy co najwyżej skierować sprawę do sądu - wyjaśnia Robert Gogola, rzecznik prasowy Straży Miejskiej w Lublinie. - Zmiany te na pewno wzmocnią wizerunek strażnika miejskiego - uważa rzecznik Gogola. To nie koniec zmian w funkcjonowaniu Straży Miejskiej. 24 grudnia wejdą w życie kolejne przepisy, które jeszcze bardziej mają usprawnić działanie funkcjonariuszy. Zdobędą oni uprawnienia do kontroli osobistej oraz przeglądania zawartości podręcznych bagaży. Każdy będzie mógł nosić przy sobie nie tylko kajdanki czy pałkę, ale również ręczne miotacze gazu czy paralizatory. Jednak tych ostatnich u lubelskich strażników, póki co, nie zobaczymy. Po 3 września zwiększył się katalog wykroczeń, za które Straż Miejska może karać mandatami do 500 zł. Funkcjonariusze ścigać będą m.in. za: niszczenie cudzego mienia, np. ławek, znaków drogowych, koszy na śmieci, malowanie graffiti na budynkach; naklejanie plakatów i haseł wyborczych w niedozwolonych miejscach; niedotrzymanie 30-dniowego terminu po wyborach na usunięcie plakatów wyborczych; za zrywanie ogłoszeń; brak dowodu osobistego albo unikanie obowiązku wymiany dowodu na nowy; składowanie sprzętu elektronicznego w niedozwolonych miejscach; picie alkoholu w miejscach publicznych; brak informacji o szkodliwości spożywania alkoholu w lokalach; palenie tytoniu w miejscach zakazanych; nieusunięcie wraków aut z ulic i parkingów; spalanie śmieci; wypalanie łąk; nieobyczajny wybryk; zakłócanie ciszy nocnej; niszczenie drzew i krzewów podczas prowadzenia robót ziemnych; za gapiostwo, czyli nieopuszczenie miejsca zbiegowiska mimo wezwania; żebractwo; prowadzenie działalności gospodarczej bez koniecznych zezwoleń; niezastosowanie się przez właściciela psa do obowiązku szczepienia zwierzęcia przeciw wściekliźnie.

Komentuj

Statystyka

Zdemolowane znaki drogowe
13 września 2009 | 0

W 2008 roku Miejski Zarząd Dróg i Mostów w Jeleniej Górze na wymianę zdemolowanych znaków na drogach miejskich i powiatowych wydał 75 tysięcy złotych, w tym półroczu jest to kwota 35 tysięcy złotych.

Komentuj

Przegląd prasy

Prywatne blokady na prywatnych terenach
10 września 2009 | 0

9c8b88221b72224e3a35eb3ab72adc3eb64f761a 

(Fot.: PD@N 315-8) ^ Autoclamb była pierwszą w Polsce firmą, która podjęła się egzekucji za zajmowanie miejsc dla inwalidów na prywatnym parkingu. W lutym br. Prokuratura Rejonowa w Sosnowcu odmówiła wszczęcia śledztwa w sprawie zakładania blokad na kołach samochodów, które parkują na miejscach dla niepełnosprawnych przed Centrum Handlowym Plejada. “Według naszej oceny działalność ta nie ma znamion przestępstwa ani oszustwa. Co do tego nie mamy wątpliwości - podkreślił Mirosław Miszuda, zastępca prokuratora rejonowego. Parking jest terenem prywatnym, na którym miejsca postojowe dla niepełnosprawnych są oznakowane i znajduje się tam informacja, że osoba nieuprawniona do postoju musi uiścić opłatę”.

Sosnowiecka firma Autoclamb blokuje już nie tylko auta kierowcom, którzy bezprawnie zajęli miejsca dla niepełnosprawnych w Centrum Handlowym Plejada, ale podpisali umowy na podobną działalność z kilkunastoma wspólnotami mieszkaniowymi na terenie miasta. Zaparkowanie auta pod blokiem, gdzie widnieje tabliczka z napisem, że parkowanie jest tam zabronione i parkując bez uzasadnienia zgadzamy się z wniesieniem opłaty 300 zł może skończyć się wypisaniem tzw. obciążenia karnego. - Znaleźliśmy niszę na rynku usług. Policja i straż miejska nie interweniują na zgłoszenia bezprawnego parkowania na terenach prywatnych. Właściciele byli bezsilni. Mimo że za teren płacą podatki, nie mogli z niego korzystać - mówi Szymon Sowula, współwłaściciel firmy Autoclamb. Podinsp. Andrzej Gąska z Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach potwierdza, że interwencje są podejmowane na terenie prywatnym, tylko kiedy auta zagrażają bezpieczeństwu lub utrudniają ruch. Z oferty Autoclambu skorzystało kilka wspólnot z Sosnowca, a nawet z Katowic. Samochody z prywatnymi blokadami pojawią się też w Bytomiu. My nie działamy z zaskoczenia. Tabliczka jasno informuje o konsekwencjach parkowania w miejscu niedozwolonym, co jest jednoznaczne ze zgodą na podwyższoną opłatę. Dlatego jestem przekonany, że nie łamiemy prawa - uważa Sowula. Pomysł działalność naśladuje istniejącą praktykę w Wielkiej Brytanii. Siłą firmy jest fakt, że podpisanie z nimi umowy nie powoduje żadnych kosztów u zleceniodawcy. Utrzymują się z pieniędzy od kierowców, którzy złamali zasady obowiązujące na parkingach. Nie zawsze jest to łatwe. W tej chwili w różnych instancjach sądowych jest 400 spraw wytoczonych przez firmę tym, którzy nie chcieli płacić. Wynik sądowych potyczek nie jest jednoznaczny, dlatego aby wzmocnić siłę dowodów, pracownicy zanim założą blokadę, robią dokumentację zdjęciową. Można zapłacić wymienioną na tabliczce kwotę 300 złotych gotówką wzywając patrol Autoclambu i odjechać bez przeszkód samochodem. Jeśli kierowca nie ma przy sobie gotówki respektowane jest również dokonanie przelewu. Brak wpłaty niejako z automatu prowadzi do skierowania sprawy do sądu o nakaz zapłaty. Brak zgody na obie formy zapłaty uruchamia kolejną procedurę. Wezwanie na miejsce policji, spisanie notatki i skierowanie sprawy do Sądu Grodzkiego. Od października ubiegłego roku, kiedy firma zaczęła działać aż do dzisiaj nie zdarzyło się, aby ktokolwiek zdecydował się na parkowanie w miejscu zabronionym po raz drugi.

Komentuj
Pirat drogowy w kamerze „elki”
10 września 2009 | 0

9ecfc8d2130d55eabfa54a172e77739c3265c68b 

(Fot.: PD@N 315-4)

W Białymstoku kamera pojazdu egzaminacyjnego nagrała pirata drogowego. Niecierpliwy kierowca chcąc wyprzedzić "elkę", złamał przepisy. Jadąca prawym pasem ruchu "elka" dojeżdża do przejścia dla pieszych, przy którym - dla bezpieczeństwa przechodzących - wybudowano wysepkę. Umieszczony na wysepce znak nakazuje jazdę z prawej strony. Kamera w pojeździe WORD rejestruje kierowcę fiata punto, który nie zważając na bezpieczeństwo innych uczestników ruchu drogowego decyduje się na złamanie przepisów. Mężczyzna wyprzedza "elkę" lewą stroną. Pośpiech kierowcy będzie go jednak sporo kosztował. Wyprzedzanie na przejściu dla pieszych grozi mandatem w wysokości 200 złotych i dziewięcioma punktami karnymi. Złamanie nakazu jazdy z prawej strony to 250 złotych mandatu i pięć punktów. A my jeszcze zapytamy, co z nakazem zachowania szczególnej ostrożności w pobliżu pojazdów oznaczonych “elką”?

Komentuj
Zobacz: te dzieci już potrafią uratować życie
9 września 2009 | 0

becccf5757cb407db9f453d694c324152fcd1953 

(Fot.: PD@N 315-3)

Czwórka dzieci w wieku od 9 do 13 lat udzieliła pomocy motorowerzyście rannemu w wypadku w Biechowie (Świętokrzyskie) i wezwała pogotowie. Zdaniem komendanta powiatowego policji w Ostrowcu Świętokrzyskim mł. insp. Grzegorza Hudomięta mali bohaterowie prawdopodobnie uratowali mężczyźnie życie. Zdarzenie miało miejsce wieczorem. 13-letnia dziewczynka z 9-letnią siostrą oraz chłopcy w wieku 12 i 13 lat wracali na rowerach ze sklepu. Wyprzedził ich motorowerzysta, który zjechał na polną drogę i po przejechaniu 50 m przewrócił się. Dzieci zauważyły wypadek i pojechały w tamtą stronę. Mężczyzna leżał twarzą do ziemi, motorower przygniótł mu nogi. Dzieci zdjęły jednoślad i obróciły rannego na plecy. 13-latka usiłowała rozmawiać z rannym, ale ten był nieprzytomny. Dziewczynka zauważyła, że ma krew w ustach. Bojąc się, że mężczyzna się udusi, ułożyła go w pozycji bocznej ustalonej. Następnie wezwała pogotowie i policję. Dziewczynki czuwały przy rannym i sprawdzały czy oddycha, gdy tymczasem chłopcy czekali na karetkę na rozstaju dróg, aby pogotowie mogło szybko trafić na miejsce wypadku. 13-latka powiedziała, że wiedziała jak postępować dzięki zajęciom w szkole. Lekarze potwierdzili, że motorowerzysta odniósł poważne obrażenia głowy. Zdaniem komendanta, gdyby dzieci wystraszyły się i nie pomogły rannemu natychmiast po wypadku, tylko pojechały po dorosłych, mężczyzna mógłby się udusić. Jak zaznaczył, ogromna większość dorosłych nie wykazuje się w takich sytuacjach opanowaniem i zimną krwią, z jaką zadziałały dzieci z Biechowa.

Komentuj
Odwrócone znaki drogowe
7 września 2009 | 0

Odwrócone znaki drogowe

 

Witam, Chciałbym zwrócić uwagę na fakt złośliwego odwracania znaków drogowych - pisze do redakcji PRAWA DROGOWEGO@ NEWS Czytelnik. Zjawisko takie na pewno istnieje we wszystkich miejscowościach. Młodzież mamy taką, jaką mamy. Problemem natomiast nie jest odwracanie znaków, lecz przywrócenie ich do należytego stanu. Na załączonych fotkach przedstawiam odwrócone znaki na ul. Majakowskiego i ul. Tysiąclecia (tuż przy WORD). Jak wiadomo Dąbrowa Górnicza posiada oddział WORD. Sam fakt istnienia ośrodka nakłada na służby do tego powołane szczególną dbałość o infrastrukturę drogową. Tak by się wydawało... Od ok. 1,5 miesiąca kilkukrotnie telefonowałem do Straży Miejskiej by zawiadomiła odpowiednie służby o konieczności przywrócenia stanu prawidłowego ustawienia znaków. Bez skutku! Straż Miejska może ukarać osobę prywatną. A instytucja, która zaniedbuje swoje obowiązki jest bezkarna? Kilka dni temu obok WORD-u ktoś odwrócił znaki.(zał. foto) 99% samochodów egzaminacyjnych tamtędy przejeżdża. Czyżby panowie egzaminatorzy tego nie widzieli? A może to nowy sposób egzaminowania i kursant ma się domyśleć z wyglądu rewersu znaku co on przedstawia... Pozdrawiam Czytelnik

Zjawisko - naszym zdaniem - należy traktować z powagą. To i jemu podobne zdarzenie może doprowadzić do katastrofy i tragedii. Według Ignacego Miecznikowskiego, wójta gminy Cieszków, niszczenie znaków świadczy o bezdennej głupocie sprawców tych czynów. -Zdaję sobie sprawę, że te wybryki nie przynoszą chluby naszej gminie. Trzeba jednak o nich głośno mówić i piętnować wszelkie przejawy wandalizmu, który przecież działa na szkodę nas wszystkich - uważa włodarz gminy.

 bee09a475123084e7d29b6698ab130561d1b317a 

(Fot.: PD@N 315-1)

50f1706f3466c94c6eb076c19db6ad17dcfcd535 

(Fot.: PD@N 315-2)^Wiadomość z ostatniej chwili - znaki już wróciły do właściwego położenia.

Podinspektor Grzegorz Sudakow naczelnik Wydziału Ruchu Drogowego w Szczecinie informował: znamy problem chuligańskiego odwracania znaków drogowych, co w efekcie prowadzi do zagrożenia bezpieczeństwa ruchu drogowego. Policja systematycznie prowadzi lustrację dróg, sprawdza stan oznakowania na nich. Zapanowała też moda na oklejanie znaków oraz sygnalizacji świetlnej różnego rodzaju karteczkami. Jak uniknąć tego demolowania znaków? Może jednak powinny być lepiej mocowane, co uniemożliwiłoby ich odwracania? Co grozi sprawcom? - pytają dziennikarze. Sprawcom takiego zachowania grożą słone konsekwencje. Za zniszczenia mienia publicznego, czyli m.in. za przekręcenie znaku drogowego czy jego wygięcie grożą wysokie mandaty. Kiedy koszt szkody jest większy niż 250 złotych, czyn traktowany jest jako przestępstwo, za które sprawca odpowiada przed sądem grodzkim. Przewidziano karę do lat 5 pozbawienia wolności. W Prudniku wybryk dwóch 22-latków nagrał monitoring miejski. Za przekręcanie znaków drogowych mężczyźni dostali mandaty w wysokości 400 złotych. Musieli też przywrócić znaki do poprzedniego stanu.

Za utrzymanie znaków drogowych w należytym stanie odpowiedzialne są powiatowe zarządy dróg. One zobowiązane są do umieszczania oznakowania pionowego na słupkach w sposób uniemożliwiających uniemożliwiający ich odwracanie. Jednostki te corocznie ogłaszają przetargi przedmiotem, których jest wykonywanie sukcesywnego świadczenia usług polegających na naprawie, konserwacji, wymianie zniszczonych znaków drogowych oraz na wykonanie oznakowania pionowego w wypadku wprowadzenia zmian w organizacji ruchu. Słupki znaków drogowych najczęściej mają być ocynkowane, posiadające fundament betonowy wykonany w miejscu umieszczenia znaku drogowego uniemożliwiający wywrócenie znaku, górna cześć słupka odpowiednio zabezpieczona przeciw niekorzystnemu działaniu czynników atmosferycznych oraz wszystkie elementy mocujące tarczę znaku drogowego winny być zabezpieczone przed korozją.

Komentuj
A na drogach pijani kierowcy! Nr 315
13 września 2009 | 0

Jak 60-letni woźnica uciekał policjantom - Funkcjonariusze wieczorem o godz. 22. ścigali... nieoświetlony zaprzęg konny, który usiłował staranować radiowóz. Woźnica miał prawie 2 promile alkoholu. Do pościgu doszło na drodze pomiędzy miejscowościami Białczyk i Witnica w powiecie gorzowskim. Policyjny patrol zauważył, jak całą szerokością drogi do Witnicy jedzie konny zaprzęg. Zamiast zwolnić, na widok radiowozu prowadzący furę woźnica jeszcze pogonił konie batem. Policjanci go wyprzedzili i chcieli zatrzymać wóz. Ale ten nie dawał za wygraną, ścigał się z policjantami. Mało brakowało, a staranowałby radiowóz. - Kilkakrotne próby powstrzymania rozpędzonych koni powiodły się dopiero po wjechaniu do Witnicy – opowiada Sławomir Konieczny z zespołu prasowego lubuskiej policji. 60-letni mieszkaniec Witnicy Ryszard P., gdy wytrzeźwiał, usłyszał zarzut prowadzenia zaprzęgu w stanie nietrzeźwym i spowodowania zagrożenia w ruchu drogowym. To nie pierwszy taki wyczyn hardego wozaka. Już wcześniej miał zakaz prowadzenia pojazdów wszelakich, wielokrotnie był zatrzymywany za kierowanie w stanie nietrzeźwym.

Kierowca autobusu PKS był kompletnie pijany - Po interwencji pasażerów, policjanci z Zielonej Góry zatrzymali nietrzeźwego kierowcę autobusu PKS. 45-latek właśnie wyjeżdżał z tego miasta do Słubic (Lubuskie) - poinformowała rzeczniczka zielonogórskiej policji, Małgorzata Stanisławska. Kursowy autobus z Zielonej Góry do Słubic został zatrzymany do kontroli po godzinie siódmej. Niepokój pasażerów wzbudziło zachowanie kierowcy. Autobusem jechało dziesięć osób. Wezwany patrol policji zatrzymał pojazd zanim wyjechał z miasta w liczącą ok. 80 km trasę. - Okazało się, że podejrzenia pasażerów były zasadne. 45-letni kierowca miał około promila alkoholu w organizmie. Teraz grozi mu utrata prawa jazdy i do dwóch lat więzienia - powiedziała Stanisławska.

Pijany kierowca wypadł z tira - Co za brak wyobraźni! 34-letni kierowca wsiadł za kierownicę tira, mając 4 promile alkoholu we krwi! Pijany w sztok szofer jechał zygzakiem po ruchliwej “ósemce". Przerażeni jego wyczynami kierowcy zawiadomili policję. Patrol namierzył pijaka, kiedy ten parkował na poboczu. Gdy policjanci otworzyli drzwi kabiny, 34-latek dosłownie z niej wypadł! Był tak pijany, że nie umiał wypowiedzieć swojego imienia i nazwiska. Kierowcy grozi do dwóch lat więzienia.

Komentuj
Światowy Dzień Pierwszej Pomocy
12 września 2009 | 0

Od kilku lat w każdą drugą sobotę września obchodzony jest Światowy Dzień Pierwszej Pomocy. To wspólna akcja Federacji Czerwonego Krzyża i Czerwonego Półksiężyca. Celem odbywających się dzisiaj na całym świecie działań jest propagowanie zasad i umiejętności udzielania pierwszej pomocy.  Będą tu pokazy ratownictwa medycznego, we wszystkich rejonowych placówkach PCK przygotowano pokazy, scenki oraz informacje o szkoleniach.

Polski Czerwony Krzyż prowadzi szkolenia dostosowane do potrzeb każdej grupy wiekowej. W czasie zajęć wykorzystujemy materiały opracowane przez najlepszych specjalistów w Polsce i w Unii Europejskiej. Instruktorzy Pierwszej Pomocy PCK dysponują szerokim pakietem edukacyjnym (podręcznik, tablice poglądowe, zeszyty do ćwiczeń, fantomy, zestawy do pozorowania ran, materiały opatrunkowe, filmy, folie).  Znajomość aktualnych przepisów i regulacji prawnych dotyczących życia i zdrowia pozwalają na prowadzenie szkoleń na najwyższym poziomie, bez względu na wiek i zawód uczestników.

fece48b52f355e98c09a58f761c1818504d2866b 

(Fot.: PD@N 315-11 jm)

Marcin Borkowski, ratownik medyczny - Jak podręcznikowo udzielić pierwszej pomocy? Przede wszystkim powinniśmy zadbać o swoje bezpieczeństwo, ponieważ leżąca osoba może być w miejscu niebezpiecznym i trudno dostępnym. Tak aby nie narażać dodatkowo swojego i innych zdrowia i życia. Następnie należy zapytać co się dzieje lub potrząsnąć za ramię. Jeżeli osoba nie jest pod wpływem alkoholu i nie reaguje warto sprawdzić tzw. ABC, czyli drożność dróg oddechowych, rodzaj i ilość oddechów oraz krążenie. Można to zrobić nachylając ucho do ust poszkodowanego. Czujemy powiew powietrza na policzku, słyszymy jego świst w wydobywających się ust i widzimy unoszącą się klatkę piersiową. Wtedy wiemy, że osoba żyje. Jeżeli następnie przez 10 sekund są 3 oddechy, to przez minutę będzie ich 18. Jeżeli jest poniżej 10 oddechów i powyżej 30 oddechów powinno nas to zaniepokoić i rozpoczynamy działania wspomagające oddech. Wzywamy wtedy pomoc medyczną.

Komentuj
Nadal brak potępienia dla pijanych kierowców
12 września 2009 | 0

Burmistrz w Ozimku został złapany, gdy pijany prowadził auto, a nazajutrz, jeździł bez zabranego prawa jazdy. Za jazdę pod wpływem alkoholu burmistrzowi grożą dwa lata więzienia i utrata posady. Ale, jak się okazuje, nie grozi mu ostracyzm w jego gminie. Ja go nie usprawiedliwiam, ale przecież to dobry gospodarz i akurat trafił na taki głupi czas dożynkowy. Każdy go zaprasza, to i kieliszka nie odmówił, bo on jest taki bardzo do ludzi – mówi anonimowo mieszkanka Ozimka. Podobnie zresztą (także anonimowo) wypowiadają się niemal wszyscy zapytani przez dziennikarzy olsztyńskiej “Gazety pl”. Pan z targu zauważył, że burmistrz to kreta gdzieś blisko siebie musiał mieć i ten to kret go policji zadenuncjował, że to wszystko to pułapka na niego była zastawiona. A że sam wsiadł do samochodu po pijaku, to też prawda, nikt go przecież nie zmuszał. Tylko czy to jest powód, żeby go zwalniać? Gdyby to o jakieś malwersacje chodziło, to co innego - dodaje. - Każdy ma prawo do błędu. Klientka sklepu spożywczego: Taki wstyd, jakiego się najadł, to za całą karę powinien wystarczyć. Bo co z tego, że go zwolnią? Następny burmistrz będzie lepszy? - pyta. Urzędnicy ozimskiego magistratu o sprawie burmistrza też rozmawiają na korytarzach i w gabinetach, ale publicznie komentować niczego nie chcą. Szefowa promocji: - To nie moja sprawa - mówi i uśmiecha się przepraszająco. Przewodnicząca komisji alkoholowej: - To nie leży w moich kompetencjach. Bierze torebkę i wychodzi.

Tadeusz Detyna, socjolog UO: Jeśli mieszkańcy Ozimka nie potępiają swojego burmistrza, to może to wynikać z dwóch rzeczy. Po pierwsze burmistrz miał w wyborach wysokie poparcie, a naturalnym mechanizmem człowieka jest to, że komuś, kogo lubimy, wybaczamy o wiele więcej. Po drugie - jazda na podwójnym gazie jest zjawiskiem rozpowszechnionym w Polsce. Bo skoro policja łapie tylu pijanych kierowców, to można sobie wyobrazić, ilu ich jeździ po drogach i nie zostało nigdy złapanych. Musiałaby się chyba stać tragedia, by ludzie potępili burmistrza.

Komentuj
Miłośnicy quadów mają swój tor
12 września 2009 | 0

W Stanisławce koło Wąwolnicy miłośnicy quadów będą mogli bezkarnie rozwijać swoją pasję. Otwarto tor dla czterokołowców. Obiekt ma zapobiec niszczeniu pól, wąwozów i lasów. Inicjatorami nowej inwestycji byli sami quadowcy. Mieliśmy poważne przejścia z posiadaczami quadów, dlatego ten pomysł powitaliśmy z otwartymi rękami – cieszy się wójt Wąwolnicy Waldemar Pietrak. Właściciele dewastowanych pól zaczęli zastawiać na najbardziej uczęszczanych szlakach pułapki. Zdarzały się rozsypane gwoździe, rozciągnięte linki. Na dawnych nieużytkach został przygotowany pierwszy w regionie profesjonalny tor przeszkód dla quadów. Ma 8 kilometrów długości. Kilka jednokierunkowych tras zadowoli nawet najbardziej wymagających. Na trasie przejazdów znalazła się m.in. nieczynna kopalnia piachu, las oraz wąwozy. Co najważniejsze, teren nie ma połączenia z drogami państwowymi. Dzięki temu mogą na nim jeździć także pojazdy niezarejestrowane do ruchu drogowego.

Komentuj
Policja poszukuje sprawcy
12 września 2009 | 0

Znaleziono zwłoki dwóch osób potrąconych na poboczu drogi krajowej nr 92 we wsi Splawie w powiecie konińskim. Do wypadku doszło prawdopodobnie w piątek 11 września pomiędzy godziną 22.00 a 23.00.Kierowca po potrąceniu pieszych nie zatrzymał się i zbiegł z miejsca zdarzenia. Zginęli 20-letnia mieszkanka Witkowa i 24-letni policjant z Poznania. Na miejscu policja zabezpieczyła fragment lusterka dużego pojazdu. Jak ustalono w toku czynności kierowca prawdopodobnie poruszał się mercedesem typu autolaweta albo mikrobusem. Za spowodowanie wypadku drogowego i ucieczkę z miejsca zdarzenia grozi kara do 12 lat więzienia. Wszystkie osoby, które mogą pomóc w ustaleniu okoliczności wypadku lub znalezieniu sprawcy proszone są o kontakt pod numerem telefonu063 24 72 143 lub 997 - apeluje konińska policja.

Komentuj
Auto jak piekarnik, a w środku małe dzieci
11 września 2009 | 0

9-miesięczna dziewczynka i jej 4-letnia siostra przez ponad pół godziny były zamknięte w samochodzie zaparkowanym na parkingu. Ich matka... poszła na zakupy, zostawiając dzieci w dusznym aucie. Samochód stał na rozpalonym słońcu parkingu. Drzwi i okna auta były szczelnie zamknięte. Ochroniarze obiektu zauważyli płaczące dziewczynki i poprosili o pomoc policjantów. Po powrocie matka nie kryła zdziwienia zamieszaniem i obecnością mundurowych. Tłumaczyła funkcjonariuszom, że wyszła do sklepu tylko na chwilę. Skorzystała z przysługującego jej prawa i dobrowolnie poddała się karze 6 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na okres 2 lat. Będzie również pod dozorem kuratora.

Nie jest to pierwszy tego typu przypadek, który przytaczamy na naszych łamach, ale niestety nie jest to też ostatni tego typu przypadek. “Piraci drogowi” zostają poddawani specjalnemu szkoleniu w WORD, a może takich rodziców - jak opisana powyżej matka – też należałoby posłać na kurs np. do poradni psychologicznej? I to jest nasza jak najbardziej poważna propozycja.

Komentuj
Pionierski rodzaj sygnalizacji świetlnej
11 września 2009 | 2

Na bielskim osiedlu Wojska Polskiego działa nietypowa sygnalizacja świetlna. Czerwonym światłem zmusza kierowców do zatrzymania pojazdów przed przejściem dla pieszych, choć pieszych nigdzie nie widać!Na problem zwrócił uwagę czytelnik portalu www. Bielsko-Biała. - To jakiś poroniony pomysł. Za każdym razem, gdy jadę ulicą Spółdzielców, muszę się zatrzymać przed przejściem, bo pali się czerwone światło dla kierowców. Zrozumiałbym to, gdyby piesi przechodzili akurat przez ulicę lub przynajmniej chcieli przez nią przejść. Ale najczęściej jest tam tak, że pieszego ani widu, ani słychu, a czerwone światło dla samochodów pali się w najlepsze. W dodatku, gdy wreszcie zapali się zielone światło dla kierowców, to jechać można tylko chwilę, bo znów zapala się czerwone. Starsi mieszkańcy pamiętają, że rozwiązanie to wprowadzono to kiedyś, jako eksperyment mający zwiększyć bezpieczeństwo. Jak informuje redakcja portalu (sprawdzili sytuację) opinia czytelnika okazała się trafna. Czerwone światło dla kierowców pali się znacznie częściej niż światło zielone. Na przykład zapala się trzy razy na minutę i łącznie stopuje ruch aut przez około 40 sekund. Co ciekawe, czerwone światło dla kierowców pojawia się cyklicznie, bez względu na to, czy piesi chcą przejść przez ulicę, czy też żadnego pieszego na horyzoncie nie ma. Zagadka jest tym większa, iż sygnalizacja wyposażona jest w przycisk, który umożliwia pieszym zatrzymanie ruchu przez włączenie czerwonego światła dla samochodów i bezpieczne przejście. O co więc tu chodzi? Wojciech Waluś, dyrektor Miejskiego Zarządu Dróg w Bielsku-Białej wyjaśnia, że taki rodzaj sygnalizacji świetlnej, a pojawił się na wniosek... okolicznych mieszkańców! Chcieli oni wymusić na kierowcach, którzy na Spółdzielców potrafili mknąć z zawrotną szybkością respektowanie ograniczenia prędkości. Było to dla mieszkańców tym bardziej ważne, że z przejścia dla pieszych, któremu służy dość nietypowa sygnalizacja świetlna, między innymi licznie korzystają dzieci idące do pobliskiej szkoły. Wojciech Waluś tłumaczy też zasadę działania tej sygnalizacji. Otóż podstawowym światłem dla kierowców jest tam światło czerwone. Kiedy auto jedzie z przepisową prędkością, a pieszy nie włączył przycisku sygnalizującego, że chce przejść przez ulicę, specjalne urządzenie odczytujące prędkość jazdy auta, zmieni sygnał na zielony i samochód będzie mógł swobodnie przejechać. Jeśli kierowca jedzie szybciej niż w tym miejscu można, czerwone światło zmusi go do zatrzymania auta przed przejściem dla pieszych. Dopiero po chwili włączy się światło zielone

Komentuj
Monitorowane buspasy
11 września 2009 | 0

Nad pasami dla autobusów pojawią się kamery monitoringu - informuje “Życie Warszawy”. Kierowcy samochodów nie respektują buspasów. W strukturach miasta działa już zespół przygotowujący objęcie ich monitoringiem – ujawnił prezes Miejskich Zakładów Autobusowych Mieczysław Magierski. Janusz Bosakirski z MZA zapowiedział, że system będzie wprowadzał do bazy danych numery rejestracyjne i zdjęcia samochodów jadących buspasami. Piraci mają być karani mandatami. Przedstawiciele miasta nie potrafią powiedzieć, kiedy zostaną zamontowane kamery ani ile będą kosztowały – donosi gazeta.

Komentuj
Gorzów Wlkp.: wykładowcy i instruktorzy obchodzą jubileusz
11 września 2009 | 0

W Lubniewicach k/ Gorzowa Wlkp. odbyły się uroczyste obchody jubileuszu 15-lecia Stowarzyszenia Wykładowców i Instruktorów Szkolenia Kierowców z siedzibą w Gorzowie Wlkp. Uroczystość otworzył Władysław Drzazga - prezes Stowarzyszenia. Witając przybyłych podkreślił potrzebę współpracy i integracji środowiska. Najlepsi instruktorzy, kierownicy ośrodków i właściciele szkół jazdy zostali odznaczeni. Medale za długoletnią służbę otrzymało 26 instruktorów. W imieniu Prezydenta RP medale wręczył jego doradca - Marek Surmacz. Odznaczeni - złoty medal: Ryszard Barwik, Kazimiera Dul, Roman Górecki, Jan Grzywna, Krzysztof Izajasz, Leonard Kalota, Andrzej Kawalec, Andrzej Kononowicz, Jan Konwa, Zbigniew Kowalczyk, Eugeniusz Matuszak, Grzegorz Napierała, Romuald Nowosielecki, Wacław Prokuda, Walenty Reszkowski, Jan Skrodziuk, Zbigniew Weichert i Krzysztof Witczak; - srebrny medal: Janusz Badura, Mirosław Fossa, Ryszard Perwel, Jacek Pomorski i Andrzej Przylepa; - brązowy medal: Rafał Kargol, Dariusz Lisowski i Aleksander Pawlak. Prezes Władysław Drzazga otrzymał odznaczenie resortowe Ministra Infrastruktury - Zasłużony dla transportu RP. Wręczono również 6 odznaczeń Polskiej Federacji Stowarzyszeń Szkół Kierowców. W uroczystości uczestniczyli przedstawiciele: prezydenta Miasta Gorzowa Wlkp.; Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Gorzowie; Komendy Powiatowej Policji w Gorzowie Wlkp. PFSSK reprezentowali: Janusz Ujma - Prezes Honorowy PFSSK, Krzysztof Szymański – Prezes Zarządu; Edward Bronowski z Krakowa; Zbigniew Ogiński - Prezes Wielkopolskiego Stowarzyszenia OSK i Instruktorów, Wojciech Szemetyłło - przewodniczący Komisji ds. odznaczeń. Goście oraz instruktorzy z rodzinami uczestniczyli w części rozrywkowej, którą uświetnili znani artyści gorzowscy - cygański zespół “Terno”, mistrzowie tańca towarzyskiego oraz iluzjoniści. Uczestnicy spotkania podkreślali wzorową organizację uroczystości i wspaniały nastrój. Główną zasługę takiej organizacji należy przypisać prezesowi Władysławowi Drzazga. Od 15 lat angażuje się w pracę społeczną na rzecz tutejszego środowiska szkoleniowców nauki jazdy, co więcej czyni to wraz z rodziną (żona z córką uczestniczyły w uroczystości). Córka pracuje w ośrodku szkolenia, który prowadzi ojciec. Prezes PFSSK wielokrotnie podkreślał zasługi tego regionalnego stowarzyszenia, dziękował jego zarządowi jak i członkom za ich aktywną działalność zawodową i społeczną. Gorzowskie Stowarzyszenie Wykładowców i Instruktorów Szkolenia Kierowców skupia 63 członków. Zajmujemy się szeroko pojętym bezpieczeństwem na drogach, integrujemy środowisko, współpracujemy z ośrodkiem ruchu - mówi prezes Władysław Drzazga.

Komentuj
Pijany kierowca skazany na śmierć
10 września 2009 | 0

W Chinach już teraz nie wolno zasiąść za kierownicą nawet po wypiciu małego piwa, bo dopuszczalny poziom zawartości alkoholu we krwi wynosi 0,02 promila. Pijanemu kierowcy grozi odebranie prawa jazdy na sześć miesięcy, a w razie recydywy - nawet do pięciu lat. Ukrócić pijaństwo wśród kierowców mają kontrole na niespotykaną dotąd skalę. I tak ma być dopóki - jak zapowiedział urzędnik odpowiedzialny za kampanię - prowadzenie po pijanemu nie stanie się linią wysokiego napięcia, której nikt już nie dotknie. Od początku kampanii w samym Pekinie ukarano 28 tys. pijanych kierowców – informowało ministerstwo bezpieczeństwa publicznego. Co więcej - sąd w Chengdu po raz pierwszy w historii Chin skazał pijanego kierowcę na śmierć. 30-letni Sun Weiming nie miał prawa jazdy i spowodował wypadek, w którym zginęły cztery osoby, a jedna została ranna. Sąd apelacyjny zmienił mu wyrok na dożywocie. Z powodu tłoku na miejskich ulicach typowy kurs prawa jazdy ogranicza się do manewrów na placu i testów teoretycznych. Media co chwilę opisują wypadki, gdy pijani albo słabo wyszkoleni kierowcy tracili panowanie nad samochodem i wjeżdżali np. na zatłoczone chodniki.

Komentuj
Sposób na przeciążone tir-y
10 września 2009 | 0

Ponad ćwierć miliona złotych mają zapłacić przewoźnicy zatrzymani do kontroli przez lubelską Inspekcję Transportu Drogowego. To kary za przewożenie zbyt ciężkich ładunków. Część tirów ważyła nawet o kilkanaście ton więcej niż powinny. Asfalt tego nie wytrzymuje. Lubelska Inspekcja Transportu Drogowego nasiliła kontrole w punkach ważenia pojazdów – informuje “Gazeta pl”. Takich punktów na samej tylko Lubelszczyźnie jest siedem. Są tam specjalne wagi, na które wjeżdżają samochody ciężarowe. Do tej pory kierowcy tirów nagminnie omijali te miejsca, informując się przez CB radio o takich kontrolach. Od niedawna inspektorzy mają jednak sposób na kierowców: jeżdżą na motocyklach, nawet po bocznych trasach i kierują samochody ciężarowe na punkty kontrolne.

Komentuj
Estetyka i kosmetyka pojazdu
9 września 2009 | 0

W Polsce pojawiła się sieć serwisów zajmujących się tzw. estetycznymi naprawami i kosmetyką samochodów. Nowa sieć serwisów nazywa się S Plus i ma obecnie cztery salony, dwa własne (w Poznaniu i w podwarszawskiej Jabłonnie) i dwa działające w systemie franczyzowym (w Warszawie). Ich oferta polega na skoncentrowaniu w jednym miejscu usług związanych z solidnym odświeżeniem samochodu, czyli z przywróceniem mu stanu zbliżonego do fabrycznego. Jednak chodzi przy tym o walory estetyczne auta, a nie o jego mechanikę. Jest to program zwany Smart Repair, czyli usuwanie drobnych wgnieceń, otarć, zarysowań i zmatowień karoserii (bez konieczności malowania całych jej paneli), a także uszkodzeń elementów plastikowych i szyb. Uzupełnia go program Auto Detailing, który jest eliminowaniem śladów dotychczasowej, normalnej eksploatacji auta. Może to być usuwanie zanieczyszczeń z silnika, czyszczenie podsufitki, czy renowacja skórzanej tapicerki. Angielskie nazwy usług nie są przypadkowe, albowiem ich pomysł przywędrował do Europy Zachodniej ze Stanów Zjednoczonych. Obecnie firma chce zainteresować tą usługą klientów w Polsce i to wcale nie wyłącznie właścicieli samochodów używanych. Serwisy sieci S Plus, mają się pojawić w kolejnych miastach kraju. Jak mówi Wojciech Jachowski, dyrektor ds. marketingu i rozwoju firmy: - Takie plany ma jej właściciel, czyli spółka Auto-Plast Produkt z podpoznańskiej Wrześni.

Komentuj
Uwaga - na drogi wyjechały gimbusy
9 września 2009 | 0

Do groźnie wyglądającego wypadku doszło w zachodniopomorskim, gdzie tir najechał na szkolnego gimbusa. Ciężarówka najechała na gimbusa, kiedy wychodziły z niego dzieci. Czworo z nich trafiło do szpitala. Gimbus wiózł około 30 dzieci ze szkoły podstawowej i gimnazjum w Reczu - informuje zachodniopomorska policja. Na szczęście nie doznały one żadnych poważnych obrażeń ciała poza ogólnymi potłuczeniami. Z wstępnych ustaleń wynika, że przyczyną kolizji było niezachowanie należytej ostrożności przez kierowcę ciężarówki.

Szczęśliwie wypadek – tym razem – niegroźny, ale rok szkolny trwa dopiero od kilku dni. Gimbusy są oznaczone w sposób szczególny, nad wysiadającymi dziećmi czuwają kierowca autobusu oraz specjalnie przeszkolony opiekun. Może to nie są wystarczające środki bezpieczeństwa dzieci?

Komentuj
Europejska Karta BRD w Szczecinie
9 września 2009 | 0

cbce42e566499913ea8bb9d55cd0e45f9028c0b3

(Fot.: PD@N 315-6)

Budowa kładki dla pieszych, poprawa oznakowania przejść, wydzieleni buspasów, edukacja – takie działania chce podjąć Szczecin w ramach projektu Europejska Karta Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego. Oficjalne podpisanie Karty odbędzie się w październiku w Warszawie. Wszystkie te zadania maja być wykonane w ciągu najbliższych trzech lat. Każdego roku w krajach Unii Europejskiej na drogach ginie ponad 43 tys. osób, a prawie 2 mln zostaje rannych. Statystyki podają, że jedna na trzy osoby w ciągu swojego życia zostaje ranna w wypadku drogowym, a wśród osób do 45. roku życia wypadki są najczęstszą przyczyną śmierci. W Polsce ginie na drogach ponad 5 000 osób rocznie a około jedna trzecia z tych zdarzeń dotyczy osób przemieszczających się zawodowo.

Dotychczas Europejska Karta Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego została podpisana przez ponad 1400 różnego rodzaju sygnatariuszy, wśród których znajdują się zarówno międzynarodowe koncerny takie jak Stell, Johnson&Johnson, McDonald’s, BP, IKEA, europejskie miasta jak: Praga, Barcelona, Londyn, Ryga, Wiedeń czy Helsinki, ale również lokalne stowarzyszenia i organizacje jak: grupa skautów z Malty i węgierski klub rowerowy. Jeśli chodzi o polskie Urzędy Miejskie, to do tej pory Karta BRD została sygnowana m.in. przez Warszawę, Kraków, Gdynię, Olsztyn, Kalisz, Poznań oraz Radom.

Europejska Karta Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego jest jednym z priorytetowych projektów Komisji Europejskiej. To wezwanie do działania na rzecz bezpieczeństwa na drogach całej Europy. Praktycznym efektem tych wysiłków ma być obniżenie o 50  proc. statystyk śmiertelności na drogach i ocalenie w ten sposób 25 tys. osób rocznie.

Komentuj
Gdy rower stał na terenie prywatnym
8 września 2009 | 0

Rowerzystka przed jedną z galerii handlowych nie mogła znaleźć stojaka i przypięła swój pojazd do ogrodzenia. Ochrona - jak mówi zgodnie z decyzją administracji - obiektu zniszczyła zabezpieczenie, a rower zabrała do magazynu. Jak relacjonuje właścicielka pojazdu była wściekła, że nikt z administracji jej o tym nie poinformował, tak jak robi się to w przypadku źle zaparkowanych samochodów. Miała nadzieję, że zarządca galerii zwróci jej przynajmniej pieniądze za zniszczonego u-locka. Nic z tego. Kosztował kilkadziesiąt złotych. Nie dostałam pieniędzy i Galeria nie ma zamiaru ich wypłacać – dodaje. Beata Sadowska, rzecznik Galerii Mokotów: - Ochrona zauważyła porzucony rower przymocowany do ogrodzenia znajdującego się na terenie galerii. Stał tam kilka dni, więc został zabezpieczony. Ochrona miała prawo go zabrać, bo w tym miejscu nie wolno zostawiać rowerów. Nie mogła tego zrobić inaczej, niż przecinając zabezpieczenie. Rzecznik potwierdza, że Galeria nie zamierza oddawać pieniędzy za uszkodzonego u-locka. Od tego czasu pod centrum handlowym stoi więcej rowerowych stojaków. Czy są szanse na odzyskanie pieniędzy? - Moim zdaniem nie. Zostawiła rower na terenie prywatnym, a zarządca uznał, że został porzucony i miał prawo go usunąć poprzez odcięcie zabezpieczenia - twierdzi mecenas Jacek Kondracki. I uszkodzony został u-lock, nie rower.

Komentuj
Kolejne foteliki w taxi
8 września 2009 | 0

Kolejne 53 foteliki dla dzieci trafiły do pomorskich taksówek. Dzięki temu będzie dostępnych ponad 150 fotelików, podstawek i kołysek dla maluchów. Od 8 września do akcji “Taksówka z fotelikiem”, organizowanej przez ubezpieczyciela komunikacyjnego Liberty Direct, dołącza kolejna korporacja - Dajan Taxi z Gdańska. Przyłączyło się również 22 kierowców Hallo Taxi. Przyłączanie się do akcji kolejnych taksówkarzy jest dla nas wymiernym potwierdzeniem powodzenia akcji w na Pomorzu - komentuje Rafał Karski, Dyrektor Sprzedaży i Marketingu Liberty Direct, organizatora akcji. Dodatkowe foteliki przydadzą się korporacjom w szczególności w okresie początku roku szkolnego, kiedy więcej rodziców korzysta z pomocy korporacji w dowożeniu dzieci do szkół i przedszkoli - dodaje.

Komentuj
Niewidomi nie słyszą samochodów hybrydowych
8 września 2009 | 0

Jedną z zalet samochodów hybrydowych i pojazdów z napędem wyłącznie elektrycznym ma być to, że są bardzo ciche. Okazuje się jednak, że może to być poważną wadą dla niewidomych. Dyskusję na ten temat rozpoczęto w Japonii. Rząd japoński informował o powołaniu grupy ekspertów - przedstawicieli przemysłu motoryzacyjnego, związków niewidomych oraz organizacji konsumenckich - mającej znaleźć rozwiązanie. Sugeruje się wyposażanie samochodów elektrycznych w urządzenie emitujące dźwięk podobny do tego, jaki wydają samochody z tradycyjnymi silnikami spalinowymi. Inny pomysł to jakiś charakterystyczny dźwięk podobny np. do telefonów komórkowych. Jest też mowa o wyposażaniu takich samochodów w czujniki radarowe, które wykrywałyby pieszych i automatycznie uruchamiały dźwiękowe sygnały ostrzegawcze. Takie rozwiązanie wymagałoby zmiany przepisów. Na razie eksperci zbierają opinie różnych środowisk, a konkretne propozycje mają przedłożyć pod koniec roku.

Komentuj
20.lecie LABORY
7 września 2009 | 0

870c278e7f7cb3fcfbfe691e399efb7b6c412714

(Fot.: PD@N 315-18)

 e064cb7061e20ee9a966e8e9e3df697cabb89a96

(Fot.: PD@N 315-13) ^ Od lewej: Elżbieta Guszkowska - Dyrektor OKZiJ LABORA; Starosta Bełchatowski Jarosław Brózda oraz Prezes Zarządu Jubilata Andrzej Guszkowski dfd9b363e8157157d0e4946ec60b7806c491c6f5 

(Fot.: PD@N 314-14) c11a28222d51d22c058035c64b4696d44f0253a5

(Fot.: PD@N 314-15)

W dniu 4 września 2009 r. w Bełchatowie odbyły się uroczystości związane z 20-leciem firmy LABORA. W Jubileuszu uczestniczyli m.in.: Starosta Bełchatowski Jarosław Brózda; Komendant KPP w Bełchatowie Krzysztof Michalski, przedstawiciele WORD Piotrków Trybunalski; Prezes PFSSJ Krzysztof Szymański, przedstawiciele ośrodków szkolenia kierowców regionu piotrkowskiego, przyjaciele oraz pracownicy LABORY z rodzinami. W czasie trwania uroczystości Elżbieta Guszkowska - Dyrektor Ośrodka Kształcenia Zawodowego i Językowego (OKZiJ) LABORA została odznaczona przez Starostę Srebrnym Medalem za długoletnią pracę, a pracownicy firmy otrzymali pamiątkowe medale i listy gratulacyjne. Po części oficjalnej odbyło się przyjęcie dla zaproszonych gości.

Komentuj
Rowerzyści na chodniku
7 września 2009 | 0

Płocka “Gazeta pl” zamieściła na swoich łamach godną refleksji w kontekście bezpieczeństwa ruchu drogowego relację. Polecamy ją Państwa uwadze: Strażników miejskich zaczepiła para przechodniów. Opowiedzieli, jak potrącił ich jadący chodnikiem rowerzysta. O mało się nie przewrócili, poza tym dość porządnie pokaleczył ich kierownicą. Strażnicy znaleźli rowerzystę. Poprosili o dokumenty, przy okazji poczuli od niego alkohol. Wezwali policję, potem było badanie alkomatem i potwierdzenie przypuszczeń - 23-letni rowerzysta miał w organizmie 2 prom. alkoholu. Nie powinien być pijany. I co także ważne w tej historii - nie powinien jechać chodnikiem. Policjanci podkreślają, że w ich ocenie problemu z rowerzystami na chodnikach nie ma. Poprzednia kolizja rowerzysty i pieszego miała miejsce rok temu. Płocczanie nie skarżą się także w komendzie na rowerzystów na chodniku, częściej kierowcy skarżą się na rowerzystów, którzy przejeżdżają przez przejścia dla pieszych. - Wolę najechać na pieszego, niż kierowca samochodu miałby najechać na mnie - nie owija bawełnę płocki rowerzysta z wieloletnim stażem na siodełku.

Co mówią przepisy w sprawie rowerzystów: generalnie powinni jeździć ulicą lub ścieżką rowerową. Wyjątki są dwa: mogą wjechać na chodnik, jeśli mają pod opieką (na drugim rowerze) dziecko do lat 10. Albo jeśli na jezdni można jechać powyżej 50 km na godz., a chodnik obok ma więcej niż 2 metry.

Komentuj
Na buspasach może być niebezpiecznie
7 września 2009 | 0

Pasy rowerowe mogą zwiększać niebezpieczeństwo dla rowerzystów, zachęcając kierowców do jazdy z zachowaniem mniejszego odstępu podczas wyprzedzania – zwracają uwagę służby monitorujący bezpieczeństwo ruchu drogowego. Gdy na drodze brak osobnego pasa rowerowego kierowcy omijają rowerzystów większym łukiem zakładając, że droga jest dla wszystkich i biorąc pod uwagę możliwość wychylenia się rowerzysty. Badanie przeprowadzone przez zespół naukowców z uniwersytetów w Leeds i Bolton kwestionuje podejście wielu samorządów polegające na promowaniu jazdy na rowerze poprzez wytyczanie na jezdni osobnych pasów dla rowerów. Według naukowców, bardziej skutecznym rozwiązaniem polepszającym bezpieczeństwo rowerzystów byłoby ograniczenie prędkości i natężenia ruchu. Chris Peck, koordynator polityki i planowania z ramienia Klubu Turystyki Rowerowej powiedział: “Pasy rowerowe przyczyniają się w pewnym stopniu do poprawy bezpieczeństwa rowerzystów, ale jak wynika z tego badania, nie zawsze są najlepszym rozwiązaniem.” Jego zdaniem, samorządy zbyt często traktują pasy rowerowe jako prostą i tanią alternatywę wobec bardziej skutecznych rozwiązań. Poza tym, pasy rowerowe mogą przyczyniać się do powstawania napięć pomiędzy kierowcami a rowerzystami, powodując zdenerwowanie kierowców, gdy rowerzyści wyjeżdżają poza nie. Peck stwierdził: “Pasy rowerowe to widoczny znak tego, że promuje się jazdę na rowerze, ale zmuszają kierowców do trzymania się blisko krawężnika, co nie jest zbyt bezpieczne.”

Komentuj

Ogłoszenia

Przed Europejskim Dniem Bez Samochodu
13 września 2009 | 0

cbce42e566499913ea8bb9d55cd0e45f9028c0b3

(Fot.: PD@N 316-6)

Ministerstwo Infrastruktury zaprasza do uczestnictwa w imprezach towarzyszących kampanii Europejskiego Tygodnia Zrównoważonego Transportu oraz Europejskiego Dnia bez Samochodu, odbywających się w miastach na terenie całej Polsce.

Tegoroczne hasło kampanii brzmi: “Popraw KLIMAT swojego miasta.

Obchody Europejskiego Tygodnia Zrównoważonego Transportu odbywają się corocznie w dniach 16-22 września.

22 września obchodzony jest Europejski Dzień bez Samochodu.

Europejski Tydzień Zrównoważonego Transportu jest organizowany w Europie od siedmiu lat. Prace nad procesem koordynacji kampanii sprawuje Dyrekcja Generalna ds. Środowiska Komisji Europejskiej. W Polsce kampanie koordynuje Ministerstwo Środowiska.

Minister Infrastruktury objął honorowy patronat nad tymi wydarzeniami.

Kampania Europejskiego Tygodnia Zrównoważonego Transportu oraz Europejskiego Dnia bez Samochodu ma na celu przeciwdziałanie negatywnym czynnikom wpływającym na funkcjonowanie współczesnych ośrodków miejskich takich jak zanieczyszczenie powietrza, stres, wysoki poziom hałasu, wypadki, zajmowanie coraz większej przestrzeni przez transport samochodowy. Inicjatywa służy promocji idei zrównoważonego transportu oraz zwiększenia świadomości społeczeństwa w zakresie racjonalnego korzystania z samochodów i promocji przyjaznych dla środowiska ekologicznych form transportu (w tym publicznego). Ponadto, celem kampanii jest informowanie o związanych z masową motoryzacją negatywnych konsekwencjach oraz pokazanie miasta bardziej przyjaznego mieszkańcom.

Europejski Tydzień Zrównoważonego Transportu oraz Europejski Dzień bez Samochodu jest okazją dla władz miejskich, które uczestniczą w Kampanii, do promocji wprowadzanych i planowanych rozwiązań, które służą poprawie ochrony środowiska naturalnego oraz warunków życia mieszkańców.

W bieżącym roku w kampanii Europejskiego Tygodnia Zrównoważonego Transportu oraz w Europejskim Dniu bez Samochodu uczestniczy ponad 100 polskich miast.

Jeszcze raz zachęcamy do udziału w kampanii Europejskiego Tygodnia Zrównoważonego Transportu oraz w Europejskim Dniu bez Samochodu.

Poniżej załączone adresy informują o szczegółowym programie imprez w poszczególnych miastach:

http://www.dbs.um.warszawa.pl/

http://www.czestochowa.pl/samorzad/wydarzenia_samorzad/europejski-dzien-bez-samochodu

http://www.gdansk.pl/kultura?id=9790

http://www.luban.pl/read.php?news=1252876000

http://www.krakow.pl/komunikaty/?MODE=mpkom&TYPE=show&kom_id=9672

http://www.sulecin.pl/content.php?sid=112936c89902d71748e3dcbf0c207895&tr=cl&cms_id=678

http://www.swiebodzice.pl/strony/do_druku/aktualnosci/2009/wiadomosci/07/030.htm

Komentuj
Szkoła Instruktorów zaprasza
13 września 2009 | 0

a10955507abc2ea9a3ce04f4ce0db06c94fecc2b

 

(Fot.: PD@N 315-9)

Szkoła Instruktorów powołana do życia w Poznaniu rozpoczyna prowadzenie szkoleń przygotowujących do zaliczenia egzaminu na instruktora techniki jazdy. Najbliższy kurs został zaplanowany w dniach 23 do 25 października 2009 roku. Szkolenie obejmuje 3 dni zajęć, z czego większa część to zajęcia praktyczne, które realizowane będą na obiekcie zarejestrowanym jako ODTJ w Toruniu. Szczegóły na stronie www.szkolainstruktorow.pl
mgr inż. Marcin Kukawka
HigH - Szkoła Jazdy
ul. Chwaliszewo 76, 61-104 Poznań
ul. Rzeźnicka 1, 62-200 Gniezno
www.high.com.pl
Szkoła Instruktorów
www.szkolainstruktorow.pl

Komentuj
CO2 oblicz emisję twojej ciężarówki
13 września 2009 | 0

Ustawodawstwo Unii Europejskiej dotyczące ochrony środowiska naturalnego zmierza - w stosunku do firm zajmujących się transportem drogowym - do wprowadzenia i zindywidualizowania odpłatności za korzystanie ze środowiska. W związku z tym, w ciągu najbliższych lat mają zostać wprowadzone opłaty za emisję do atmosfery szkodliwych substancji, jak dwutlenek węgla, tlenki siarki, azotu, czy związki ołowiu. Wielkość emisji będzie indywidualnie obliczana dla każdej ciężarówki, zgodnie z liczbą kilometrów, które przejechała, a nawet z prędkością obrotową silnika na poszczególnych odcinkach trasy. By polscy przewoźnicy już dziś mogli przygotować się do nadchodzących zmian, spółka Planung Transport Verkehr (PTV) z niemieckiego Karlsruhe przygotowała dla nich darmowy kalkulator emisji dwutlenku węgla, dostępny w Internecie.

To internetowe narzędzie, dostępne w języku polskim, jest na razie bardzo proste, bo zawiera “liczydło” pozwalające w uśredniony sposób obliczyć masę tylko jednego z emitowanych zanieczyszczeń - dwutlenku węgla - dla określonej trasy ciężarówki. Gdy unijne przepisy wprowadzające indywidualnie naliczane opłat za korzystanie ze środowiska naturalnego wejdą w życie, przewoźnicy będą musieli korzystać z dużo bardziej skomplikowanych i dokładniejszych narzędzi informatycznych, wyliczających znacznie precyzyjniej emisję większej liczby zanieczyszczeń wydalanych z rur ciężarówek. Na razie jednak warto, by polscy przewoźnicy, bez ponoszenia dodatkowych kosztów, zaznajomili się z nowym obowiązkiem, którego dopełnianie czeka ich w niedługiej przyszłości.

ecdb4d631e4c0721103c218ea8d53925221db545

(Fot.: PD@N 315-10)

W celu dokonania obliczeń, w odpowiednich okienkach kalkulatora należy wpisać:

- parametry pokonanej drogi – trzeba wybrać kraj wyjazdu i docelowy oraz kody pocztowe początku i końca trasy,

- typ pojazdu według dopuszczalnej masy całkowitej i ekologicznej normy euro (jest również opcja dla samochodu osobowego napędzanego benzyną),

- stopień załadowania pojazdu.

Są to dość ogólne dane, ale pozwalają na poglądowe oszacowanie emitowanego zanieczyszczenia (nie zawierają np. uzależnienia emisji od prędkości obrotowej silnika). Nic dziwnego, na razie nie ma bowiem obowiązku wyliczania dokładnej emisji szkodliwych substancji.

Kalkulator jest dostępny na stronie internetowej:

http://aetest.mapandguide.de/co2web/Default.aspx?partner=MCFIW&lingua=pl

lub na stronie internetowej firmy Autosoftware (przedstawiciela na Polskę spółki PTV) www.autosoftware.com.pl

 

Komentuj
Dzień Automobilisty na Torze POZNAŃ
13 września 2009 | 0

O G Ł O S Z E N I E

Automobilklub Wielkopolski serdecznie zaprasza

kierowców - amatorów do korzystania z jazd po Torze “Poznań”

w czwartek 1 października 2009 r.

w ramach “Dnia Automobilisty”.


Jego założeniem jest umożliwienie poruszającym się samochodami na co dzień po drogach publicznych, konfrontowania swoich umiejętności oraz korygowania nieprawidłowych nawyków. Warto zatem korzystać w bezpiecznych warunkach toru wyścigowego, z możliwości dokładniejszego zapoznania się z eksploatowanym samochodem, by zwiększyć świadomość panowania nad nim.
Podczas “Dnia Automobilisty” na Torze “Poznań” będzie też można skorzystać z rad doświadczonego instruktora.

Jeździmy coraz lepszymi samochodami z wieloma systemami elektronicznymi, nie tylko ułatwiającymi jazdę ale i czyniącymi ją w znacznym stopniu bezpieczniejszą dla ogółu uczestników ruchu drogowego. Lecz należy pamiętać, że nie ma żadnego systemu na brak wyobraźni sterujący nadmierną szybkością lub zbytnią pewnością siebie. A umiejętności przewidywania można wyrobić jako dobry nawyk podczas jazd na torze.

Jeśli taka forma spędzania czasu przez kierowców znajdzie wśród nich uznanie, Automobilklub Wielkopolski będzie ją rozwijał między innymi poprzez proponowanie kolejnych ogólnodostępnych jazd po Torze “Poznań”.

8.00

otwarcie biura “Dnia Automobilisty na bramie głównej Toru “Poznań” ,sprawdzenie dokumentów: prawa jazdy, ubezpieczenie samochodu, dowód rejestracyjny z ważnym przeglądem

8.00-8.30

wprowadzenie o zasadach poruszania się po torze, bezpieczeństwie i regulaminach

8.30-14.00

jazdy po torze zgodnie z zasadami ruchu drogowego


Aby zgłosić swój udział w “Dniu Automobilisty” , opłaty I inne informacje: iwona.konieczna@aw.poznan.pl lub telefoniczną  061 8143-511  061 8143-511 wew. 12.


Możliwość jazd po torze jest niezależna od warunków atmosferycznych.
Liczba uczestników ograniczona.
Obowiązkowe kaski.
Zapraszamy !!! AUTOMOBILKLUB WIELKOPOLSKI

Komentuj
Zapraszamy do odwiedzenia www.prawodrogowe.pl
14 września 2009 | 0

 

Na stronie serwisu informacyjnego PRAWO DROGOWE @ NEWS znajdziecie Państwo zawsze aktualny numer naszego tygodnika - http://www.grupaimage.pl/?s=prd&i=najnowszy_numer. Szczególnego polecenia wymaga bardzo obszerne już archiwum kolejnych edycji serwisu - http://www.grupaimage.pl/?s=prd&i=najnowszy_numer Dla ułatwienia poszukiwań oferujemy wyszukiwarkę, indeks tematyczny i spis newsów. Zamieszczane w newsach notki podzieliliśmy na kategorie i działy tematyczne - http://www.grupaimage.pl/?s=prd&i=wyszukiwarka

Pozwalamy sobie przypomnieć, iż tygodnik PRAWO DROGOWE @ NEWS powstał w redakcji opracowującej aktualizację aktów prawnych pomieszczonych w zbiorze e-PrawoDrogowe. Zapraszamy do korzystania z obu narzędzi mających na celu ułatwienie Waszej pracy, a w efekcie poprawę bezpieczeństwa ruchu drogowego. Odwiedzajcie naszą stronę internetową. Redakcja PRAWA DROGOWEGO @ NEWS.

 

 a3ef10678c16559757f770440ad44f1a3c2ed910

(1-2009)

Komentuj
News to miejsce na Twoje ogłoszenie
14 września 2009 | 0

 

Witamy, proponujemy kolejną bezpłatną usługę. Na łamach PRAWA DROGOWEGO@NEWS proponujemy zamieszczanie krótkich ogłoszeń. Ogłoszenia, komunikaty czy informacje tematycznie powinny być ściśle związane z  tematyką serwisu. Także w ten sposób chcemy Państwu ułatwiać dostęp do wszelkich informacji związanych z bezpieczeństwem ruchu drogowego. Redakcja zastrzega sobie prawo regulacji terminów publikacji przesyłanych materiałów, a także prawo odmowy ich umieszczenia w ramach newsa. Oferta nasza nie dotyczy informacji handlowych.

Przyślij swoje ogłoszenie: news@prawodrogowe.pl

Komentuj
Fotograficzna Bitwa Komunikacyjna - konkurs
13 września 2009 | 0

6274de75c5d0089e1ada09955c105d6622f56827

(Fot.: PD@N 315-12)

Konkurs na najciekawsze zdjęcia komunikacji miejskiej

Bitwę czas zacząć

ZTM wspólnie z platformą internetową eBitwa.pl

ogłosił właśnie konkurs fotograficzny

na najlepsze zdjęcia stołecznej komunikacji miejskiej.

Mogą wziąć w nim udział zarówno zawodowcy jak i amatorzy.

Rywalizacja będzie się toczyć w trzech głównych kategoriach – komunikacja w kolorze, komunikacja w czerni i bieli oraz portret warszawiaka w komunikacji miejskiej. Fotografie w dowolnej technice można przesyłać do końca października na adres: http://ebitwa.pl/ztm. Nadesłane zdjęcia na początku listopada oceni profesjonalne jury. Głównymi nagrodami w konkursie będzie rok nauki w studium fotograficznym, oraz kursy organizowane przez Związek Polskich Artystów Fotografików. Przewidziano także atrakcyjne nagrody rzeczowe. Najlepsze prace zostaną zaprezentowane na wystawie oraz w internecie oraz wykorzystane w publikacjach ZTM. Szczegóły i regulamin “bitwy komunikacyjnej” znajdują się na stronie konkursowej.

Konrad Klimczak

Zespół Prasowy Zarządu Transportu Miejskiego

ul. Senatorska 37 00-099 Warszawa e-mail: k.klimczak@ztm.waw.pl

Komentuj
Promocja dla instruktorów i osk: kalendarz INSTRUKTORA 2010
13 września 2009 | 0

5f9cbfa2e6b431065b81ac7b4f3366117990b2b3 

(Fot.: PD@N 315-16 jm)

Grupa IMAGE oferuje kalendarz na rok 2010 opracowany zgodnie z potrzebami instruktorów nauki jazdy. Redakcja do edycji ubiegłorocznej wprowadziła istotne zmiany - zmniejszono format, dodano wykaz mandatów oraz wzory znaków i sygnałów drogowych. Produkt starannie przygotowany redakcyjnie oraz edytorsko.

Zawartość: kalendaria roczne, tygodniowe, dzienne. Kartę dzienną opracowano tak, aby instruktor mógł szczegółowo - w układzie godzinowym - zapisać dla każdego kursanta jego dane, godzinę rozpoczęcia jazdy, miejsce spotkania i numer przeprowadzanej jazdy. Każdy z miesięcy poprzedzono zestawem ułatwiającym zaplanowanie, a później podsumowanie zajęcia właśnie miesiąca: rozkład zajęć, wykaz kursantów, wykaz jazd obowiązkowych i dodatkowych, kalendarz egzaminów wewnętrznych i państwowych. W kalendarzu INSTRUKTOR 2010 znajdziemy wiele innych narzędzi ułatwiających korzystanie produktu. Zgodnie z życzeniem instruktorów w ostatniej części dodano: alfabetyczny spis kontaktów oraz aktualny taryfikator mandatów i wzory znaków i sygnałów drogowych.

Format/oprawa/objętość: A-5, oprawa skóropodobna, kolor ciemny granat, na okładce wytłoczony napis, stron - 450.

Cena: 25,00 zł

 

P r o m o c j a:

dla instruktorów, którzy posiadali kalendarz roku ubiegłego

Do końca września br. cena - 20,00 zł *

 

(oraz koszt przesyłki kurierskiej – 14,00 zl dla zamówień do wartości 250,00 zł, powyżej tej kwoty bez opłaty)

Zadzwoń zamów: 0-502-659-431 (non-stop)

Komentuj