29 października 2010 |
1
(Fot.: PD@N362-26)
Światowy zwyczaj upamiętniania rowerzysty zabitego w wyniku wypadku drogowego, ustawianiem roweru pomalowanego na biało w miejscu, gdzie w wyniku potrącenia przez samochód zginął ("Ghost Bike": "duch roweru", "dusza rowerzysty") trafił do Białegostoku. Ghost Bike to także przestroga dla innych i wsparcie prawa do bezpiecznego poruszania się rowerem. Około godz. 18 uczestnicy Masy Krytycznej ustawili w centrum miasta, swój symboliczny "biały rower", czcząc w ten sposób pamięć rowerzystów, którzy zginęli na podlaskich drogach. Apelowali do władz o ścieżki rowerowe i o infrastrukturę drogową zwiększającą bezpieczeństwo rowerzystów, a do kierowców o rozsądek i szacunek do człowieka na dwóch kółkach. Cykliści z Klubu Eskapada i Stowarzyszenia Kontakt Miast Białystok - Eindhoven rozdali uczestnikom żółte kamizelki odblaskowe z napisem "Kierowco! Rowerzysta też człowiek!"
Pomysł takiej instalacji powstał w kwietniu 2002 r. Jo Slotę - artystę z San Francisco - zainteresowały stare porzucone rowery. Pozbierał je, pomalował na biało, następnie sfotografował, a zdjęcia zamieścił na stronie internetowej www.ghostbike.net. San Francisco należy do najbezpieczniejszych miast dla rowerzystów. W 2003 r. Patrick Van Der Tuin był naocznym świadkiem wypadku w St. Louis. W miejscu tragedii ustawił przemalowany na biało rower z napisem "Cyclist struck here". Widząc, że jego monument zwraca uwagę i przechodniów, i kierowców - razem z przyjaciółmi ustawili jeszcze 15 białych rowerów. Następne ghost bike pojawiły się w Pittsburghu, Nowym Jorku, Seattle oraz Chicago. Białe rowery z tabliczką "Cyclist killed here" pojawiają się również od 2005 r. na ulicach Londynu. Białe rowery stoją również przy polskich ulicach, m.in. ma moście Dworcowym w Poznaniu i w Łodzi.
Komentuj →
26 października 2010 |
0

(Fot. 1)
(Fot. 2)
(Fot. 3)
(Fot.: PD@N 362-44, 40, 41 i 42jm)
W ramach kampanii “Piłeś? Nie jedź!” organizator akcji Związek Pracodawców Polski Przemysł Spirytusowy zaplanował intensywne działania informacyjne, których celem jest przestrzeganie przed prowadzeniem pojazdów po spożyciu alkoholu oraz zwrócenie uwagi na negatywne konsekwencje i zagrożenia, jakie niesie ze sobą takie postępowanie. Kampanię rozpoczęto 16 października i potrwa do połowy listopada. Ponadto, w ramach kampanii ZP PPS wsparł polską edycję Europejskiej Nocy Bez Wypadku organizowaną przez Fundację “KRZYŚ”, której zadaniem jest przeciwdziałanie prowadzeniu pojazdów przez osoby pod wpływem alkoholu i ograniczenie liczby nietrzeźwych kierowców na drogach – informował Leszek Wiwała, prezes zarządu Związku Pracodawców Polskiego Przemysłu Spirytusowego (fot. 1).
Celem uświadomienia kierowcom jak brzemienne w skutkach może być ich lekkomyślne zachowanie związane z jazdą po alkoholu w ramach prowadzonych działań w telewizji TVN Warszawa, stacji radiowej RMF Maxx oraz w warszawskich Multikinach emitowane będą spoty reklamowe. Ponadto, informacje z przekazem pojawią się na 100 autobusach miejskich, a przed 75 stołecznymi klubami i pubami zostaną ułożone maty z hasłem “Piłeś? Nie jedź!”. Kampanię będzie wspierać również policja, która w ramach akcji trzeźwe poranki oraz trzeźwe wieczory będzie przekazywać kierowcom ulotki informacyjne dot. zagrożeń wynikających z prowadzenia pojazdów po spożyciu alkoholu. Ponadto, przez cztery kolejne środy od 27 października przy Moście Gdańskim w Warszawie policja we współpracy z Instytutem Transportu Samochodowego ustawi symulator dachowania, na który kierowane będą osoby przyłapane na przekroczeniu prędkości.
Patronat honorowy nad tegoroczną edycją kampanii objęli Prezydent Miasta Stołecznego Warszawy, Hanna Gronkiewicz-Waltz i Parlamentarny Zespół ds. Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego. Na spotkaniu prasowym parlamentarzystów reprezentował Michał R. Szczerba – poseł na sejm RP (fot. 3). Natomiast partnerami kampanii są Komenda Stołeczna Policji, Instytut Transportu Samochodowego oraz Fundacja “KRZYŚ”. Patronat medialny nad kampanią objęła telewizja TVN Warszawa.
Nadkomisarz Krzysztof Bujnowski, naczelnik Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Stołecznej Policji (fot. 2) podał statystyki: od stycznia do września br. policja odnotowała 129 309 nietreźwych kierowców na terenie całej Polski, z czego 2880 w Warszawie i okolicach. W tym okresie z winy prowadzących pod wpływem alkoholu doszło aż do 1853 wypadków drogowych, w wyniku których zginęły 162 osoby, a 2575 zostało rannych.
Komentuj →
25 października 2010 |
0
ROSYPE (Road Safety for Young People in Europe) to europejski program edukacyjny na rzecz poprawy bezpieczeństwa na drodze organizowany przez Michelin i współfinansowany ze środków Komisji Europejskiej. W ciągu trwania całego programu (2009 -2012) obejmie on swoim zasięgiem 700 tys. młodych ludzi w całej Europie. Celem programu jest zwiększenie świadomości dotyczącej bezpieczeństwa drogowego wśród dzieci i młodzieży – w tym młodych kierowców, którzy są najczęstszymi uczestnikami wypadków drogowych.






(Fot.: PDN 362-33-39jm)
^ W pięknie odnowionym gmachu Politechniki Warszawskiej odbyła się debata poświęcona poprawie bezpieczeństwa ruchu drogowego. Wśród gości zaproszonych (kolejno): ST. ASP. Robert Niedbało (Komenda Stołeczna Policji); Emilia Krawczyk (Krajowa Rada BRD); Tomasz Matuszewski (WORD Warszawa); Andrzej Grzegorczyk (Instytut Transportu Drogowego); Adam Jasiński (Krajowa Rada BRD); prof. Stanisław Radkowski (Politechnika Warszawska); dr Jerzy Jackowski (Wojskowa Akademia Techniczna)
Inauguracja programu w Polsce miała miejsce 20 października br. W Warszawie miała miejsce na terenie Politechniki Warszawskiej (25-26.10) w ramach inauguracji zaprezentowano symulatory - prawidłowego ciśnienia i zderzeń; przeprowadzono konkurs znajomości przepisów ruchu drogowego i pokaz ratownictwa medycznego; zorganizowano także debatę z udziałem ekspertów dotycząca bezpieczeństwa ruchu drogowego. "Młodzi ludzie ofiarami i sprawcami wypadków drogowych - prędkość, potrącenia pieszych" - tak brzmi tytuł debaty zorganizowanej dla studentów Politechniki Warszawskiej i Wojskowej Akademii Technicznej. Podczas debaty połączonej z prezentacją Policji o przyczynach i skutkach wypadków drogowych, ze studentami będą rozmawiać eksperci ds. bezpieczeństwa na drodze. W debacie, uczestniczyli: Andrzej Grzegorczyk, ekspert w dziedzinie bezpieczeństwa ruchu drogowego z Instytutu Transportu Samochodowego, Andrzej Szklarski, dyrektor Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Warszawie, przedstawiciele Komendy Powiatowej Policji w Warszawie i Krajowej Rady Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego oraz specjaliści z Politechniki Warszawskiej i Wojskowej Akademii Technicznej. Każdego roku na świecie w wypadkach drogowych ginie ok. 1,2 miliona osób. Według WHO wypadki drogowe to najczęstsza przyczyna śmierci młodych ludzi (do 25 r. życia). Statystyki policyjne w Polsce pokazują, że młodzi kierowcy w wieku 18-24 lat spowodowali 8609 wypadków drogowych w 2009 roku, w których poniosło śmierć 891 osób. W samym województwie Mazowieckim w 2009 roku były 5763 wypadki drogowe, w których śmierć poniosło 786 osób, a rannych zostało 7082 osób. Dlatego tegoroczna edycja programu ROSYPE w Polsce jest adresowana do młodych i niedoświadczonych kierowców, których zachowania na drodze dopiero się kształtują.
Przed debatą oraz następnego dnia odbyła się część praktyczna programu ROSYPE. Organizatorzy udostępnili studentom dwa symulatory: symulator jazdy na oponach o prawidłowym i nieprawidłowym ciśnieniu, sprowadzony specjalnie z Francji przez organizatora programu Michalin oraz symulatora zderzeń, który pozwoli studentom odczuć skutki czołowego zderzenia o małej prędkości, udostępnionego przez Instytut Transportu Samochodowego. Jak pokazują statystyki policyjne większość wypadków spowodowana jest przez nadmierną prędkość i brawurę młodych kierowców. Studenci olsztyńskiej uczelni w bezpiecznych warunkach będą się mogli przekonać jak reaguje samochód w trudnych i niebezpiecznych sytuacjach na drodze i wyciągnąć wnioski z tej lekcji.
Symulator jazdy na oponach o prawidłowym i nieprawidłowym ciśnieniu. Młody człowiek, który odbędzie jazdę w symulatorze przekona się, jak reaguje samochód w sytuacjach, w których trzeba gwałtownie zahamować lub skręcić, gdy opony mają prawidłowe lub nieprawidłowe ciśnienie oraz gdy są w dobrym stanie, bądź są zużyte.
Symulator zderzeń pozwoli studentom odczuć skutki czołowego zderzenia przy małej prędkości, udostępnionego przez Instytut Transportu Samochodowego w Warszawie oraz Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego w Olsztynie.
W Polsce, adresatem tegorocznej edycji programu ROSYPE są studenci. Projekt realizowany jest na Uniwersytecie Warmińsko-Mazurskim w Olsztynie (21-22.10), Politechnice Warszawskiej (25-26.10) oraz Politechnice Gdańskiej (28-29.10). W Warszawie w ROSYPE wezmą udział także studenci Wojskowej Akademii Technicznej. W polskiej edycji programu partnerami Michelin są Wojewódzkie Ośrodki Ruchu Drogowego (WORD) w Olsztynie, Warszawie i Gdańsku, Instytut Transportu Samochodowego oraz Uniwersytet Warmińsko-Mazurski w Olsztynie, Politechnika Warszawska, Wojskowa Akademia Techniczna, Politechnika Gdańska. Program uzyskał także merytoryczne wsparcie Komendy Głównej Policji oraz Polskiego Czerwonego Krzyża (PCK). Częścią programu ROSYPE są także organizowane przez PCK pokazy resuscytacji oddechowo-krążeniowej, pokazy na fantomie oraz pomiar ciśnienia. Przez dwa dni na każdej uczelni studenci będą mogli rozwiązywać testy na prawo jazdy. Nagrodą główną dla zwycięzcy w konkursie za najlepszy wynik w testach na prawo jazdy jest kurs w Szkole Bezpiecznej Jazdy, ufundowany przez Michelin - organizatora programu.
Program ROSYPE jest częścią strategii Michelin zmierzającej do poprawy bezpieczeństwa na drogach i ograniczenia liczby wypadków drogowych. Firma Michelin działa w Stowarzyszeniu Partnerstwo dla Bezpieczeństwa Drogowego (GRSP - Global Road Safety Partnership) i od wielu lat zaangażowana jest w projekty związane z promowaniem wśród kierowców świadomości wpływu prawidłowego ciśnienia w oponach na bezpieczeństwo jazdy.
W Europie, Program Michelin, współfinansowany przez Komisję Europejską jest realizowany w całej Europie. ROSYPE potrwa do 2012 r. i obejmując trzy grupy wiekowe:
- dzieci w wieku od 6 do 13 roku życia, które w ramach kampanii edukacyjnej poznają zasady bezpiecznego poruszania się po drogach;
- młodzież w wieku od 13 do 18 lat, która dzięki kampanii nauczy się bezpiecznego poruszania się po drogach pieszo, na skuterach motorynkach;
- młodych kierowców (studentów) w wieku od 18 do 25 lat, którym kampania ma pokazać jak bardzo stan techniczny samochodu, w tym prawidłowe ciśnienie w oponach, wpływa na ich bezpieczeństwo i bezpieczeństwo jazdy.
Komentuj →
21 października 2010 |
0


(Fot. PD@N 362-20-21)
Studenci Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego mogli skorzystać z symulatorów w namiocie pod Centrum Konferencyjnym.W pierwszym urządzeniu można było sprawdzić, jak prowadzi się auto bez powietrza w oponach. Drugi symulator pozwalał odczuć skutki stłuczki przy prędkości kilkunastu kilometrów na godzinę. Już przy tak małej szybkości siła uderzenia jest odczuwalna. - Oba aparaty działają na wyobraźnię - mówią Wojtek i Michał, studenci geodezji. - Z większą świadomością będziemy patrzeć teraz na drogę, jadąc samochodem. Pokazy zorganizował Michelin w ramach kampanii zwiększenia bezpieczeństwa na drogach. Według statystyk młodzi kierowcy powodują aż 30 proc. wypadków. W samym województwie warmińsko-mazurskim w ubiegłym roku spowodowali ponad 400 wypadków, w których ponad 960 osób zostało rannych.
Symulator ciśnienia – po raz pierwszy tzw. symulator ciśnienia zaprezentowano w Polsce w 2007 r. Był to pierwszy zagraniczny występ symulatora ciśnienia Michelin od czasu ubiegłorocznego salonu samochodowego w Paryżu. Symulator ciśnienia Michelin to ruchoma platforma hydrauliczna z zamontowanym na niej Citroënem C2, sterowana przez komputer. Premiera urządzenia miała miejsce podczas salonu samochodowego w Paryżu w październiku 2006 r. Polska jest pierwszym krajem poza Francją, do którego przyjechał symulator. Platforma oraz siłowniki poruszające samochód zostały zaprojektowane i wykonane przez holenderską firmę Cruden, producenta symulatorów lotniczych. Następnie sprzęt został przystosowany do akcji edukacyjnej na temat ciśnienia w oponach przez francuską firmę Oktal, która przygotowała sprzęt informatyczny i oprogramowanie do symulatora. Kierowca uczestniczący w symulacji widzi różne sytuacje, pojawiające się na drodze, na które musi zareagować. Komputer odpowiada na manewry kierowcy za pomocą hydraulicznej platformy, imitując prawdziwe zachowanie samochodu (np. nagłe hamowanie, poślizg lub zderzenie). Symulator wyposażony jest również w dźwięk – naśladujący odgłos poruszającego się pojazdu, a także głos lektora, który komentuje sytuację na drodze (np. “Właśnie uniknąłeś wypadku, dzięki prawidłowemu ciśnieniu w oponach”). Urządzenie symuluje jazdę samochodem w warunkach prawidłowego i obniżonego ciśnienia w oponach. Dzięki sesji kierowca dowiaduje się jak groźna jest jazda z nieprawidłowym ciśnieniem powietrza w oponach. Pokazowi symulatora będzie towarzyszyć akcja pomiaru i uzupełniania ciśnienia w oponach samochodów wszystkich chętnych kierowców.
Komentuj →
19 października 2010 |
0
Ciało człowieka podczas wypadku przy prędkości zaledwie 50 km/h gromadzi energię kinetyczną porównywalną do uderzenia o ziemię po upadku z trzeciego piętra. To samo zdarzenie przy prędkości 110 km/h jest porównywalne do uderzenia po skoku ze... Statui Wolności.* Ryzyko tragedii zmniejsza zapinanie pasów oraz przewożenie odpowiednio zabezpieczonych przedmiotów i zwierząt.
Nawet podczas kolizji przy niewielkiej prędkości organizmy kierowcy i pasażerów poddawane są dużym przeciążeniom. Już przy prędkości 13 km/h głowa kierowcy samochodu, który został uderzony w tył, przemieszcza się o blisko pół metra w niecałe ćwierć sekundy i waży siedmiokrotnie więcej niż normalnie.* Siła uderzenia przy większych prędkościach niejednokrotnie prowadzi do tego, że osoby, które nie mają zapiętych pasów, tratują innych lub są wręcz wyrzucane poza samochód. Kierowcy zupełnie nie zdają sobie sprawy z zagrożeń dla ich zdrowia i życia, jakie mogą wystąpić nawet podczas pozornie niegroźnych kolizji przy minimalnej prędkości. Niezapinanie pasów lub jedynie przekładanie ich przez ramię czy leżenie na fotelach w samochodzie podczas jazdy to tylko niektóre z zachowań, wynikające z braku wyobraźni kierowców i pasażerów - mówi Zbigniew Weseli, dyrektor Szkoły Jazdy Renault. Olbrzymim zagrożeniem podczas nagłego hamowania lub zderzenia są także niezabezpieczone przedmioty, które znajdują się wewnątrz auta. Podczas zderzenia przy prędkości 100 km/h książka o wadze zaledwie 250 g leżąca na tylnej półce gromadzi tyle energii kinetycznej co pocisk wystrzelony z pistoletu* - to obrazuje, z jak ogromną siłą może ona uderzyć w przednią szybę, deskę rozdzielczą, w kierowcę lub pasażera. Wszystkie, nawet najdrobniejsze przedmioty powinny być odpowiednio unieruchomione bez względu na długość podróży - radzą trenerzy Szkoły Jazdy Renault. - Tylna półka powinna pozostawać pusta nie tylko dlatego, że przedmioty znajdujące się na niej mogą okazać się śmiertelnie niebezpieczne podczas zderzenia czy nagłego hamowania, ale także ze względu na to, że zmniejszają one widoczność - dodają trenerzy. Podczas kolizji lub gwałtownego hamowania ogromnym przeciążeniom poddawane są także zwierzęta. W takiej sytuacji mogą być one jednocześnie dużym zagrożeniem dla kierowcy i pozostałych pasażerów w aucie, uderzając w nich z wielką siłą. Dlatego np. psy najlepiej przewozić w bagażniku za tylną kanapą - jest to jednak dopuszczalne tylko w samochodach typu kombi. W innym przypadku zwierzę powinno podróżować na tylnym siedzeniu zapięte w specjalne szelki samochodowe dostępne w sklepach zoologicznych. Można też zamontować specjalną matę, która uniemożliwi zwierzęciu przedostanie się na przednie siedzenia. Mniejsze zwierzęta najlepiej przewozić w specjalnie przeznaczonych do tego transporterach.
Jadąc samochodem pamiętaj o tym, aby:
- zapinać pasy bez względu na zajmowane miejsce w samochodzie;
- nie zakładać nóg na inny fotel, deskę rozdzielczą etc.;
- nie leżeć na fotelach;
- nie przekładać górnej części pasów pod ramieniem, nie udawać zapinania pasów przytrzymując je jedynie ręką;
- schować lub odpowiednio zabezpieczyć wszystkie ruchome przedmioty wewnątrz auta: telefony, butelki, książki, etc.;
- przewozić zwierzęta w specjalnych transporterach lub szelkach samochodowych
- pozostawić zupełnie pustą tylną półkę w samochodzie;
- nie przewozić większej ilości pasażerów niż zezwala na to przeznaczenie auta.
* Źródło: LAB (Laboratory for Accident Research, Biomechanics and Human Behaviour Studies);
wnioski badań opublikowane w “Driving Safety Forward, Renault and Safety”.
* energia kinetyczna porównywalna do skoku ze Statui Wolności mającej 46 m (wysokość od podstawy posągu do wierzchołka pochodni)
Komentuj →
1 listopada 2010 |
0
Ponad 15 tys. policjantów wspieranych przez strażników miejskich, harcerzy i funkcjonariuszy Żandarmerii Wojskowej czuwało nad bezpieczeństwem odwiedzających groby swoich bliskich. Mimo wielokrotnie powtarzanych apeli w kraju doszło do 407 wypadków drogowych, w których zginęło 39 osób, a 532 zostały ranne. Niestety nie zabrakło nieodpowiedzialnych, którzy wsiedli za kierownicę po alkoholu. Nietrzeźwych kierujących policjanci zatrzymali aż 1880.
Brawura za kierownicą, niepotrzebny pośpiech, nierozwaga pieszych poruszających się po zmroku bez żadnych elementów odblaskowych, w wielu przypadkach alkohol - to podstawowe przyczyny wypadków. W ciągu czterech dni świątecznego weekendu na polskich drogach doszło w tym roku do 407 wypadków, w których zginęło 39 osób, a 532 zostały ranne. Najtragiczniejszym dniem okazała się sobota, podczas której doszło do 109 wypadków, w których zginęło 13 osób, najspokojniejszym zaś 1 listopada - w 63 wypadkach zginęły 4 osoby.
Dla porównania w 2009 w czasie dwóch dni w 186 wypadkach drogowych zginęło 18 osób, a 419 zostało rannych. Zatrzymano 1217 nietrzeźwych kierowców.
Mimo niepokojącego bilansu, należy podkreślić, że były to spokojne święta, a ruch odbywał się w sposób płynny. Wiele osób rozłożyło sobie wyjazdy w ciągu tych trzech dni, wiele wyjechało już w sobotę i wróciło w niedzielę, a w miastach znaczna liczba osób skorzystała z komunikacji miejskiej.
Statystyka 2010
|
|
wypadki |
zabici |
ranni |
nietrzeźwi |
|
29.10 |
125 |
11 |
153 |
411 |
|
30.10 |
109 |
13 |
138 |
519 |
|
31.10 |
110 |
11 |
149 |
565 |
|
1.11 |
63 |
4 |
92 |
385 |
|
RAZEM |
407 |
39 |
532 |
1880 |
Komentuj →
31 października 2010 |
0
W dwa pierwsze dni wydłużonego weekendu świątecznego na polskich drogach zginęły 24 osoby a 291 zostało rannych. Pomimo licznych apeli policjanci zatrzymali aż 930 nietrzeźwych kierowców. - Niepokoi nas szczególnie liczba osób, które zginęły w wypadkach i liczba nietrzeźwych kierowców. Pomimo naszych apeli, nadal są takie osoby, które siadają za kierownice pod wpływem alkoholu, ryzykując nie tylko swoje życie, ale też życie swoich bliskich i innych użytkowników dróg" - powiedział Robert Horosz z wydziału prasowego Komendy Głównej Policji.
Jak dodał, w te dwa dni doszło w sumie do 234 wypadków. Od piątku na polskich drogach trwa policyjna akcja "Znicz 2010". W sumie nad bezpieczeństwem tych, którzy chcą odwiedzić groby swoich bliskich, czuwało ok. 15 tys. funkcjonariuszy.
Komentuj →
29 października 2010 |
0




(Fot.: PD@N 362-3, 4, 5 i 6)
Dzięki wsparciu z Unii Europejskiej do policjantów w całej Polsce trafi 18 specjalistycznych furgonów przeznaczonych do działań profilaktyczno-edukacyjnych. Samochody te będą wykorzystywane do prowadzenia działań edukacyjnych wśród dzieci i młodzieży w zakresie zasad bezpieczeństwa ruchu drogowego, a także umożliwią przeprowadzanie egzaminów na kartę rowerową.
Nowoczesny, bezpieczny, ekonomiczny oraz dostosowany do norm unijnych sprzęt będzie wykorzystywany m.in. do nauczania zasad i przepisów ruchu drogowego, kształtowania nawyków prawidłowego zachowania w ruchu drogowym wśród najmłodszych, jak również umożliwi przeprowadzenie egzaminów na kartę rowerową dla dzieci. Wykorzystanie sprzętu w edukacji dzieci i młodzieży jest szczególnie istotne na terenach wiejskich, gdzie dochodzi do wielu wypadków z udziałem najmłodszych mających niewystarczającą wiedzę o wychowaniu komunikacyjnym i zagrożeniach płynących z nieprawidłowego poruszania się po drodze.
Furgony profilaktyczno-edukacyjne zostały wyposażone w sprzęt umożliwiający przeprowadzanie takich działań. Są to rowery, kaski ochronne, odblaskowe kamizelki ostrzegawcze, plansze dydaktyczne, rowerowy tor przeszkód, zestaw miniznaków drogowych, a także zdalnie sterowaną przenośną sygnalizacje świetlną. Będący na wyposażeniu sprzęt multimedialny (notebook, projektor, drukarka, skaner, kamera cyfrowa, zestaw nagłaśniający) pozwoli na prowadzenie szkoleń dla dzieci i młodzieży.
Co ciekawe, samochody te, dzięki zainstalowanym agregatom prądotwórczym, będą mogły realizować zadania profilaktyczne bez konieczności szukania zewnętrznego źródła zasilania (pikniki, duże boiska szkolne, parki itp.). Z kolei zewnętrzne przedsionki pozwolą na działania w niepewnych warunkach atmosferycznych, a przy letniej słonecznej pogodzie pozwolą na uzyskanie cienia, a tym samym dadzą większy komfort pracy funkcjonariuszom.
Zakup w br. przez Policję 18 furgonów profilaktyczno-edukacyjnych Renault Master 2,5 DCI 120, podobnie jak zakup nowych motocykli, jest częścią indywidualnego projektu pn. “Doposażenie jednostek Policji w specjalistyczny sprzęt służący poprawie bezpieczeństwa w ruchu drogowym na obszarze całego kraju”. Projekt, o wartości ponad 52 mln zł, realizowany jest w ramach Programu Infrastruktura i Środowisko, na mocy umowy o dofinansowanie podpisanej z Centrum Unijnych Projektów Transportowych w dniu 28 października 2009.
Zakup furgonów profilaktyczno-edukacyjnych jest jednym z czterech zadań wchodzących w skład projektu. Wartość kontraktu opiewała na kwotę ponad 2,6 mln złotych, a cena jednostkowa furgonu wyniosła 145,5 tys. złotych. Już niebawem samochody te zostaną przekazane do wszystkich Komend wojewódzkich w Polsce, a także do komendy stołecznej oraz CSP w Legionowie.
Komentuj →
29 października 2010 |
0
Na zachodniopomorskich drogach kontrowersyjna akcja. Samochody po ciężkich wypadkach pochodzące ze szczecińskich złomowisk stanęły przy głównych drogach województwa. Postawiono je w miejscach, gdzie zdarzyło się najwięcej groźnych wypadków. Każde auto jest ustawione na poboczu, tak by nie stwarzało zagrożenia. Samochody oklejone są żółto-czarnymi odblaskowymi naklejkami z napisem "Wypił za zdrowie". Policja i Urząd Marszałkowski chcą w ten sposób przekonać kierowców, by nie jeździli pijani. - Liczymy na to, że kierowcy widząc taki samochód, zdejmą nogę z gazu - mówi Stanisław Sejko z wydziału ruchu drogowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Szczecinie. - A przede wszystkim, że nie będą wsiadać do auta po alkoholu.
Urząd Marszałkowski wydrukował 10 tys. ulotek, które policjanci będą rozdawali podczas kontroli drogowych. Na ulotce umieszczono nie tylko wrak samochodu, ale też ostrzeżenia o tym, że każda ilość wypitego alkoholu może za kółkiem doprowadzić do tragedii, i informację, że kierowanie samochodem "na gazie" jest przestępstwem. Kampania potrwa do 3 listopada. Potem samochody zostaną usunięte.
Czy szokowanie w kampaniach jest dobre?
- Odwoływanie się do emocji jest główną cechą kampanii społecznych - mówi dr Anna Królikowska z Instytutu Socjologii Uniwersytetu Szczecińskiego. - Jest to skuteczna metoda oddziaływania na odbiorcę. Podobne kampanie prowadzone są w Niemczech. Tam na billboardach przy drogach wiesza się zdjęcia członków rodzin ofiar wypadków samochodowych. Niektóre sytuacje, jak np. kampanie drogowe czy mówiące o przemocy, wymagają tego, by posłużyć się drastycznymi obrazami. To jest odwołanie się do strachu i poczucia zagrożenia. Ale nie zagrożenia bezpośredniego. To przekaz w stylu - może cię to spotkać, jeżeli będziesz jechał za szybko albo po spożyciu alkoholu. Ale jeżeli nie będziesz tego robił, możesz uniknąć niebezpieczeństwa. Nie wiem, czy to podziała na dłuższą metę, ale w momencie odbioru szokujący przekaz jest skuteczny.
Komentuj →
28 października 2010 |
0
Kierowcy ciężarówek zapowiedzieli protest przeciwko zbyt niskim pensjom oraz nieopodatkowanym wypłatom. Protest organizuje NSZZ “Solidarność” kierowców zawodowych. Ma on polegać na poruszaniu się po drogach z prędkością 30 km/h, a po autostradach - 60 km/h. Kierowcy są przemęczeni i nieuczciwie wynagradzani. Oficjalna pensja minimalna kierowców międzynarodowych to ok. 1,5 tys. zł brutto i od tego liczone są składki emerytalne czy rentowe. Tymczasem zarabiają oni ok. 4 – 5 tys. zł netto – mówi Tadeusz Kucharski z NSZZ “S” kierowców zawodowych. Jak dodaje, reszta wynagrodzenia wypłacana jest “pod stołem”. Związek domaga się ustalenia płacy minimalnej dla kierowców międzynarodowych na poziomie 3 tys. zł brutto, a dla krajowych – 2 tys. zł. – Zależy nam na tym, by usiąść do rozmów ze Związkiem Pracodawców – mówi Kucharski. – Szara strefa w wynagradzaniu jest problemem, który trzeba rozwiązać, i jesteśmy otwarci na negocjacje w tej sprawie – mówi Adam Ambroziak ze Związku Pracodawców RP. – Nie zgadzamy się jednak na wprowadzenie płac minimalnych dla poszczególnych branż. Jakiś czas temu zabiegali o to lekarze. Okazało się jednak, że taki zapis w prawie byłby niezgodny z konstytucją – dodaje Ambroziak. W związku zrzeszonych jest 1,2 tys. kierowców.
Komentuj →
27 października 2010 |
0


(Fot.: PD@N362-24-25)
Niebawem na drogach będzie można zobaczyć policjantów na nowych motocyklach. Będą to Hondy CBF 1000A. Do funkcjonariuszy ruchu drogowego w całym kraju trafi 368 tych ekonomicznych i szybkich maszyn. Właśnie odebrano pierwszych 31 egzemplarzy.
Policjanci dostaną w sumie 368 takich motocykli wraz z wyposażeniem. W skład wyposażenia każdego motocykla wchodzą także dwa komplety kombinezonów. Warto wspomnieć, że poruszający się na nich policjanci będą mogli swobodnie się ze sobą komunikować, a to dzięki nowoczesnemu zintegrowanemu systemowi łączności podkaskowej, która umożliwia jednoczesną komunikację kilku policyjnym motocyklistom.
Osiągi Hondy CBF 1000A prezentują się imponująco. Motocykl wyposażony jest w silnik o pojemności jednego litra o mocy 98 koni mechanicznych. Prędkość maksymalna, jaką może osiągnąć ta maszyna to 230 km/h. Do setki rozpędza się w zaledwie 3,7 sekundy. CBF-ka waży 195 kilogramów – jest to średnia waga, jeśli chodzi o motocykl. Specjaliści mówią o tej maszynie, że jest uniwersalna i sprawdza się w wielu sytuacjach, ale dzięki mocnemu i elastycznemu silnikowi nie odstaje od motocykli typowo sportowych.
Motocykle trafią do policjantów w całym kraju – do funkcjonariuszy ruchu drogowego, ale i instruktorów z CSP w Legionowie, szkolących policyjnych motocyklistów. Zgodnie z harmonogramem odbiór wszystkich maszyn ma się zakończyć do 15 grudnia. Zakup nowych motocykli jest częścią realizowanego przez Komendę Główną Policji projektu indywidualnego pn. “Doposażenie jednostek Policji w specjalistyczny sprzęt służący poprawie bezpieczeństwa w ruchu drogowym na obszarze całego kraju”. Projekt, o wartości ponad 52 mln zł, realizowany jest w ramach Programu Infrastruktura i Środowisko, na mocy umowy o dofinansowanie podpisanej z Centrum Unijnych Projektów Transportowych w dniu 28 października 2009. Zakup motocykli jest jednym z czterech zadań wchodzących w skład projektu. W wyniku realizacji kolejnych umów z wykonawcami już niebawem do funkcjonariuszy trafią także nowe oznakowane radiowozy z wideorejestratorami, ambulanse pogotowia ruchu drogowego, tzw. APRD, oraz furgony profilaktyczno-edukacyjne.
Komentuj →
27 października 2010 |
0




(Fot.: PD@N 362-7-10)
Zderzają się cztery samochody - ciężarówka, mikrobus i dwie osobówki. 20 osób jest rannych, trzy zginęły na miejscu. Na jezdni ranni, pobite szkło, części samochodów, bagaże. Na drodze na Chociwel odbyły się największe w regionie ćwiczenia służb ratowniczych Jest 11 rano. Chociwelka na długości 300 metrów została zablokowana przez policję. Na środku leży przewrócony do góry kołami polonez. Jego kierowca zginął na miejscu. Pasażerowie uwięzieni w środku są nieprzytomni. Kilkadziesiąt metrów dalej ciężarówka, która czołowo zderzyła się z mikrobusem. Kierowca ciężarówki ma uraz kręgosłupa. Dwójka pasażerów busa zginęła, reszta ma połamane nogi, urazy głowy. Wszędzie krew. Ostatni samochód, osobówka, w wyniku uderzenia przewrócił się na bok. Pasażerowie nie mogą się wydostać. Przez pobite szyby wystawiają ręce i wołają o pomoc. Jeden z nich dzwoni na numery alarmowe. Po pogotowie, policję, straż pożarną i na 997. Służby nie wiedzą, że jadą na ćwiczenia i całe zdarzenie zostało dokładnie zaplanowane. Samochody przyjechały ze złomu, a ranni i martwi to w rzeczywistości statyści - uczniowie szczecińskiego technikum, ucharakteryzowani na ofiary. Mija 11 minut. Pierwsi na miejsce przyjeżdżają strażacy. Zaraz po nich helikopter Lotniczego Pogotowia Ratunkowego i karetki. Zaczyna się błyskawiczna akcja ratownicza. Najpierw triażowanie, czyli oznaczanie rannych. Najciężej ranni, którzy wymagają natychmiastowej pomocy dostają opaskę lub tabliczkę w kolorze czerwonym. Ci, którzy mogą poczekać, oznaczani są na żółto. Zielony dostają najlżej ranni, którzy są w stanie chodzić. Zmarłych oznacza się na czarno. - To podstawa każdej akcji ratunkowej - tłumaczy Robert Tarczyński, strażak, który pomagał w tworzeniu scenariusza ćwiczeń. - Robią to ci, którzy są pierwsi na miejscu. Ma to pomóc kolejnym ratownikom, pokazać, komu pomagać najpierw. Po 15 minutach przyjeżdża pogotowie, zaraz po nim policja, która ma zabezpieczać teren. Strażacy i ratownicy cały czas działają. Między nimi cały czas krążą obserwatorzy. Wszystko filmują, notują. - Te wszystkie dane zostaną przeanalizowane - mówi Henryk Cegiełka, komendant państwowej straży pożarnej w Szczecinie. - Za tydzień spotkamy się z wojewodą i omówimy wszystko. Jeżeli coś poszło nie do końca perfekcyjnie, to pomyślimy jak to zmienić. Na miejsce przyjechało kilkanaście patroli policyjnych, 12 zastępów strażackich ze Szczecina i sześć z Goleniowa. - To największe ćwiczenia w naszym województwie w tym roku - mówi Marcin Zydorowicz, wojewoda zachodniopomorski. - Chodzi o to, żeby sprawdzić sprzęt, przygotowanie służby, czas przyjazdu na miejsce, koordynację straży, pogotowia i policji. Nieszczęścia na drodze zdarzają się bardzo często, służby muszą być jak najlepiej przygotowane do udzielania pomocy.
Komentuj →
27 października 2010 |
0
W Wojewódzkim Ośrodku Ruchu Drogowego w Jeleniej Górze, odbyło się szkolenie stacjonarne Dzień 1. Organizatorem szkolenia – na podstawie umowy zawartej z konsorcjum L-instruktor.pl - był Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego w Jeleniej Górze. W szkoleniu udział wzięło 27 osób, w tym 4 kobiety, 10 osób w wieku 50+, 2 z terenów wiejskich. Program przewidywał cztery wykłady z elementami dyskusji i zajęć warsztatowych: prawo, psychologia, metodyka, narzędzia. Tematyka szkolenia wyznaczona była programem projektu “Wzrost kompetencji kadry ośrodków szkolenia kierowców”. Wykładowcami byli: Paweł Broniszewski (prawo); Dorota Zaręba (psychologia) oraz Ryszard Krawczyk (narzędzia i metodyka). Uczestnicy otrzymali bezpłatnie materiały szkoleniowe “Teka L-instruktor.pl”: Drugą część materiałów szkoleniowych, tj. skrypt szkolenia stacjonarnego Dzień 2, poradnik praktycznej nauki jazdy oraz nalepkę magnetyczną potwierdzającą udział w projekcie uczestnicy otrzymają podczas szkolenia Dzień 2, które zaplanowano na 26 luty 2011 r. W szkoleniu uczestniczyli: Dyrektor WORD. Ze szkolenia reportaż wyemitowała telewizja regionalna w Jeleniej Górze.
Komentuj →
26 października 2010 |
0
Kolizje ze zwierzętami powtarzają się w wielu miejscach. Przerwać go może tylko budowa nowych ekologicznych przejść w przemyślanych miejscach. O często tragicznych w skutkach spotkaniach na drogach kierowców i zwierząt informuje olsztyńska “Gazeta pl”. Do kolizji " dochodzi zwykle w tych samych miejscach. Dlatego drogowcy chcą, by budowane tam były przejścia dla zwierząt. Ekolodzy już od dawna alarmują, że na niektórych odcinkach prowadzącej do granicy z Rosją krajowej drogi nr 51 potrzebne są dodatkowe przejścia dla dużych zwierząt. Ostatni poważny wypadek wydarzył się na początku października. Wtedy auto potrąciło łosia pomiędzy Spręcowem a Kabikiejmami. Wcześniej do podobnych zdarzeń dochodziło także w kilku innych miejscach na "51" między Olsztynem a Dobrym Miastem. Problem zwrócił uwagę policjantów. Grzegorz Żukiewicz z Komendy Miejskiej Policji w Olsztynie mówi, że ma bardzo dużo sygnałów o dzikiej zwierzynie pojawiającej się na leśnych odcinkach nawet w Olsztynie. - Sarny, dziki, a nawet łosie wbiegają na tę ulicę. Drogowcy nie lekceważą tych sygnałów. Przez ostatnie tygodnie zbierali informacje o wszystkich kolizjach ze zwierzętami, do których doszło od 2008 roku między Olsztynem a Dobrym Miastem. Było ich aż 44. - Najczęściej ginęły sarny, dziki i lisy. Odnotowaliśmy też jeden wypadek z łosiem - mówi Karol Głębocki, rzecznik prasowy olsztyńskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.
Komentuj →
26 października 2010 |
0
Otwarto dla ruchu samochodowego obwodnicę Słupska - poinformował Piotr Michalski, rzecznik gdańskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Michalski powiedział, żen trasa ma być przejezdna od południa. Obwodnica Słupska jest nowym odcinkiem drogi krajowej nr 6 Szczecin - Gdańsk. Zbudowano ją w standardzie drogi ekspresowej. Trasa ma długość 16,3 km i omija Słupsk od strony południowej. Znajdują się na niej cztery węzły drogowe: Reblinko, Kobylnica, Głobino i Redzikowo oraz 180-metrowy most nad rzeką Słupią. Inwestycja kosztowała 435 mln zł. Budowa obwodnicy rozpoczęła się w sierpniu 2008 r. W uroczystości otwarcia uczestniczył premier Donald Tusk. Premier powiedział, że "budowanie", a nie "toczenie sporów w kampanii politycznej", powinno być najważniejszym zadaniem samorządu. "Jestem głęboko przekonany, że w tych wyborach polityki powinno być jak najmniej i tych partyjnych sporów powinno być jak najmniej. Że pierwszym zadaniem polskich samorządów niezależnie od tego, do jakiej partii należą, czy w ogóle do jakiejś należą, jest budowanie" - dodał premier.
Komentuj →
26 października 2010 |
0
W Wojewódzkim Ośrodku Ruchu Drogowego w 61-623 Poznaniu, ul. Wilczak 53 odbyło się szkolenie stacjonarne Dzień 1. Organizatorem szkolenia - na podstawie umowy zawartej z konsorcjum L-instruktor.pl - był Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego w Poznaniu. W szkoleniu udział wzięło 84 osób, w tym 15 kobiet, w tym 20 osób w wieku 50+, w tym 3 z terenów wiejskich. Szkolenie zorganizowane zostało w czterech 25-30-osobowych grupach. W każdej grupie zrealizowano po cztery wykłady z elementami dyskusji i zajęć warsztatowych: prawo, psychologia, metodyka, narzędzia. Tematyka szkolenia wyznaczona była programem projektu “Wzrost kompetencji kadry ośrodków szkolenia kierowców”. Wykładowcami byli: prawo - Jerzy Wiatr; psychologia - Iwona Łempicka; narzędzia - Ryszard Krawczyk; metodyka - Ewa Karwczyk. Uczestnicy otrzymali bezpłatnie materiały szkoleniowe “Teka L-instruktor.pl”: Drugą część materiałów szkoleniowych, tj. skrypt szkolenia stacjonarnego Dzień 2, poradnik praktycznej nauki jazdy oraz nalepkę magnetyczną potwierdzającą udział w projekcie uczestnicy otrzymają podczas szkolenia Dzień 2, które zaplanowano na 15 maja 2011. Szkolenie odbyło się w godzinach od 8.00 do 16.00. Sale, w których odbywały się zajęcia szkoleniowe wyposażone były w niezbędny sprzęt dydaktyczny. W szkoleniu uczestniczyli: zastępca dyrektora WORD.
Komentuj →
25 października 2010 |
0
Jesień i zima to okres znacznego pogorszenia warunków drogowych. Ze względu na wcześnie zapadający zmrok i gorszą widoczność, osobami w szczególnym niebezpieczeństwie są piesi, których o tych porach roku znacznie trudniej dostrzec. Choć w modzie na sezon jesienno-zimowy dominują szarości i czernie, trenerzy Szkoły Jazdy Renault przekonują, że ze względu na bezpieczeństwo najbardziej odpowiednie są jasne kolory.
Ciemny płaszcz odbija zaledwie 5% światła, podczas gdy ta sama część garderoby w kolorze jasnym odbija je już w około 80%.* Ta informacja jest szczególnie istotna nie tylko dla osób, które jesienną i zimową porą często poruszają się poboczami, ale także dla wszystkich, którzy korzystają z przejść dla pieszych. Pogorszenie warunków atmosferycznych i związana z tym ograniczona widoczność wpływają na wzrost potrąceń pieszych, którzy szczególnie teraz stają się mniej widoczni. Wybór odpowiedniego koloru płaszcza czy kurtki może bezpośrednio wpływać na zwiększenie bezpieczeństwa – mówi Zbigniew Weseli, dyrektor Szkoły Jazdy Renault. W ubiegłym roku w wypadkach określanych jako najechanie na pieszego zginęło blisko 1 500 osób, a ponad 11 tysięcy zostało rannych.**
Pieszy, zakładając jasne ubrania zwiększa prawdopodobieństwo, że zostanie dostrzeżony przez nadjeżdżającego kierowcę odpowiednio wcześnie, dając mu tym samym więcej czasu np. na ograniczenie prędkości i bezpieczne hamowanie. Jeżeli kierowca zauważy pieszego w ostatniej chwili, szanse na uniknięcie tragedii są minimalne – ostrzegają trenerzy Szkoły Jazdy Renault. – Ponieważ pieszy nie jest niczym chroniony, w starciu z samochodem jadącym nawet z niewielką prędkością narażony jest na poważne, często śmiertelne urazy – dodają.
Optymalnym i najlepszym rozwiązaniem jest noszenie przez pieszych specjalnych elementów odblaskowych, takich jak kamizelki, smycze i opaski. Jednak jeśli nie jest to możliwe, warto pamiętać o zasadzie, że im jaśniejszy jest kolor ubrania pieszego tym większe szanse na jego bezpieczeństwo.
Będąc pieszym, podczas pogorszonej widoczności pamiętaj o:
- noszeniu ubrań w jasnych kolorach, które odbijają więcej światła niż ciemne;
- jasnych dodatkach do ciemnych ubrań (szalik, czapka, torebka);
- noszeniu elementów odblaskowych;
- ostrożnym przechodzeniu przez jezdnię, nawet jeśli pozwala ci na to zielone światło;
- unikaniu słuchania muzyki w słuchawkach, np. idąc poboczem;
- poruszaniu się prawidłową stroną pobocza.
Źródła: * Trygg Trafikk – The Norwegian Council for Road Safety ** www. policja.pl
Komentuj →
25 października 2010 |
1

Tragiczny wypadek z Nowego Miasta nad Pilicą jednak nie był gorzką lekcją. Podczas kontroli drogowych nadal odnotowywane są przejazdy pojazdów nieprzystosowanych do przewozu osób i mocno nadmierne obciążanie tych ostatnich. Minibusem - na dodatkowych fotelach i ławeczkach - z Łap do Kolna jechała na mecz cała drużyna piłkarska. Dostawczy volkswagen, który może przewozić maksimum trzy osoby, jechało ich aż 13. Kierowca nie miał przy sobie dowodu rejestracyjnego pojazdu. Policjanci ukarali go mandatem, a auta nie dopuścili do dalszej jazdy. I następny przykład: W Małęczynie policjanci zatrzymali do kontroli busa renault. Autem jechało 13 osób, a według dokumentacji mogły jechać zaledwie trzy osoby. Dziesięć osób musiało opuścić pojazd kierowany przez 20-latka. Kierowca także ukarany mandatem w wysokości tysiąca złotych. I: Nietrzeźwy kierowca wracał ciężarówką z Niemiec. Auto było bez przeglądu technicznego, za to z łysymi oponami. Wiózł siedmiu pasażerów i przyczepę. Mężczyzna dobrowolnie poddał się karze: 10 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na dwa lata plus 500 zł grzywny. Dostał też zakaz prowadzenia pojazdów przez rok i nakaz zapłaty 300 zł na rzecz Polskiego Czerwonego Krzyża. Te przerażające praktyki pozostawiamy bez komentarza, ale czy powinny pozostawać bez kategorycznych regulacji prawnych?
Komentuj →
25 października 2010 |
0

Startuje 11. edycja konkursu plastycznego dla szkół podstawowych w ramach programu “Bezpieczeństwo dla wszystkich” Renault - jednej z największych inicjatyw na rzecz ochrony dzieci i młodzieży w ruchu drogowym w Polsce. Nagrodą główną dla zwycięzców jest wyjazd do Eurodisneylandu pod Paryżem i umieszczenie ich plakatu na billboardach w całym kraju. Zadanie konkursowe polega na przygotowaniu plakatu ilustrującego hasło przewodnie tegorocznej edycji - “Bezpieczna droga do szkoły”. Konkurs ma charakter grupowy i jest przeznaczony dla całych klas bądź zespołów, np. szkolnych kół przedmiotowych. Wybór techniki plastycznej jest dowolny – uczniowie mogą malować, rysować, kleić bądź też zastosować wszystkie te techniki jednocześnie. Zwycięska klasa w nagrodę pojedzie do Eurodisneylandu pod Paryżem, a plakat jej autorstwa będzie promował bezpieczeństwo na billboardach w całej Polsce. Na przygotowanie plakatu szkoły mają czas do 1 marca 2011.
Program edukacyjny “Bezpieczeństwo dla wszystkich” Renault to jedna z najstarszych, największych i najpoważniejszych inicjatyw na rzecz poprawy bezpieczeństwa dzieci w ruchu drogowym w Polsce i w Europie. Akcja składa się z trzech nieodłącznych elementów: konkursu plastycznego, bezpłatnych, innowacyjnych pakietów dydaktycznych dla dzieci i nauczycieli “Droga i Ja” oraz platformy multimedialnej, będącej interaktywnym kursem zasad bezpieczeństwa ruchu drogowego. Program wspierają Ministerstwo Edukacji Narodowej, Rzecznik Praw Dziecka, Krajowa Rada Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego przy Ministerstwie Infrastruktury, Komenda Główna Policji i Instytut Transportu Samochodowego. Akcja ma charakter międzynarodowy i jest realizowana od 2000 roku w 19 państwach na świecie. Do tej pory wzięło w niej udział ponad 10 milionów dzieci, w tym 680 000 z Polski.
Komentuj →
24 października 2010 |
0
Dziewięcioro dzieci przez kilka dni pozostanie w suwalskim szpitalu po wypadku autobusu szkolnego z ciężarówką, do którego doszło w piątek w Przerośli - informują lekarze. Ciężarówka wymusiła pierwszeństwo przejazdu i zderzyła się ze szkolnym gimbusem, w którym jechało 16 dzieci z klas 0-3. Na skutek uderzenia autobus się przewrócił. Jest kompletnie zniszczony. Do szpitala trafiło dziewięcioro dzieci. Życiu żadnego z dzieci nie zagraża niebezpieczeństwo. 9-letnia dziewczynka, która została przetransportowane helikopterem do szpitala w Suwałkach, przebywa obecnie na oddziale intensywnej terapii dziecięcej. Ma złamane kości czaszki. Jej stan jest stabilny. Pozostałe dzieci przebywają na oddziale chirurgii dziecięcej. Są potłuczone, mają urazy głowy. Większość z nich doznała wstrząsu mózgu. Jak informują lekarze, dzieci zostaną w szpitalu przez kilka dni. Policja ustala przyczyny wypadku. Wiadomo, że kierowca nie zachował ostrożności i wymusił pierwszeństwo przejazdu; był trzeźwy. Ciężarówka, która uderzyła w gimbusa, to pojazd przystosowany do przewozu drzewa. W trakcie wypadku nie wiozła drzewa.
Komentuj →
22 października 2010 |
0
W Szczecinie, wpychając zabytkowy tramwaj do byłej zajezdni, otwarto Muzeum Techniki i Komunikacji - Zajezdnia Sztuki. Placówka powstała dzięki pomocy funduszy norweskich. Do muzeum trafiły m.in. motocykle (Sokół 125 z 1948 r., rosyjski Isz-12, Harley Davidson z 1936 r. i produkowane w Szczecinie Junaki), milicyjna warszawa, maluchy zwykłe i modyfikowane (model terenowy, model z gąsienicami). Jest też prototyp samochodu Smyk, malutkie BMW 600, trójkołowy Messerschmitt 200 oraz jednobryłowy Beskid, który miał zrewolucjonizować polską motoryzację.
Komentuj →
21 października 2010 |
0
(Fot. PD@N 362-14)
Uderzenia w tył samochodu są częstymi kolizjami i stanowią blisko 30 procent wypadków (dane: www.sciencedaily.com). Dochodzi do nich nie tylko z powodu szybkiej jazdy, nieostrożności kierowców czy zbyt późnego hamowania - przyczyną może być też nieumiejętność oceny szybkości, z jaką porusza się samochód jadący przed nami. Błędna ocena prędkości oraz zbyt mała odległość pomiędzy pojazdami w ruchu może doprowadzić do najechania na auto jadące z przodu, szczególnie w obliczu nieprzewidzianych sytuacji na drodze. Tym bardziej, że kierowca nie jest w stanie określić, czy samochód jadący przed nim porusza się wolniej, chyba że różnica w prędkości wynosi przynajmniej ok.15 km / godz. - Do uderzeń z tyłu najczęściej dochodzi w ruchu miejskim, na zatłoczonych ulicach i na odcinkach pomiędzy jedną a drugą sygnalizacją świetlną. Nieostrożność kierowców powoduje, że w sytuacji niespodziewanego zdarzenia drogowego nawet gwałtowne hamowanie kończy się najechaniem na inny samochód. Przestrzeganie dozwolonej prędkości, koncentracja podczas jazdy oraz zachowanie optymalnej odległości od poprzedzającego samochodu to najlepszy sposób na uniknięcie zderzenia z innym autem - mówią trenerzy Szkoły Jazdy Renault. Warto też pamiętać, że nawet kierowca jadący zgodnie ze wszystkimi przepisami może zostać uderzony przez kogoś, kto się do tych przepisów nie zastosował. Dlatego – nie mając wpływu na styl jazdy innych - należy samemu zrobić wszystko, aby zminimalizować skutki ewentualnego uderzenia w tył własnego samochodu przez innego kierowcę. Istotną rolę odgrywa prawidłowe ustawienie zagłówka, którego zadaniem jest ochrona głowy i szyjnego odcinka kręgosłupa – najczęściej kontuzjowanych części ciała podczas tego rodzaju zdarzeń. Zagłówek powinien być ustawiony tak, aby jego środek znajdował się dokładnie na wysokości potylicy. Niewłaściwe jest ustawienie zagłówka powyżej lub poniżej środka głowy, ponieważ wtedy nie spełnia on swojej roli, czyli nie stabilizuje głowy w przypadku kolizji - radzą trenerzy Szkoły Jazdy Renault.
W Polsce w ubiegłym roku odnotowano ponad 5 tysięcy przypadków tylnego zderzenia się pojazdów w ruchu. Śmierć w tych zdarzeniach poniosło 265 osób, a ponad 6,5 tysiąca zostało rannych (dane: www.policja.pl).
Komentuj →
21 października 2010 |
1
W Lublinie liczba egzaminów w Wojewódzkim Ośrodku Ruchu Drogowego spadła o 20 procent, w mniejszych ośrodkach, jak Biała Podlaska, nawet o 40. Powodów jest kilka, wśród nich kryzys, niż demograficzny i nasycenie rynku. A może być jeszcze gorzej, bo od stycznia zdrożeją kursy na prawo jazdy. Wojewódzkie Ośrodki Ruchu Drogowego zastanawiają się, co zrobić z dużym spadkiem liczby chętnych. Kandydatów na kierowców jest mniej i widać to gołym okiem. W Lublinie w ubiegłym roku WORD pracował w każdą sobotę, teraz tylko raz w miesiącu. Jeszcze gorzej jest np. w Białej Podlaskiej, gdzie w dni powszednie egzaminy dla kierowców odbywały się wcześniej do godz. 20, a teraz tylko do 16. - Nie ma chętnych - mówi szef WORD w Białej Podlaskiej, Zbigniew Kot. Dodaje, że nie ma co liczyć na to, że to tylko tendencja chwilowa, bo jest niż demograficzny i zdecydowanie mniej kandydatów na kierowców. Niektóre WORD-y już tną etaty wśród egzaminatorów. - Było 21 egzaminatorów, teraz jest 14 - mówi Kot. W Lublinie na razie obyło się bez cięć. - Zwolnień nie było. Ale niestety te osoby, które mają umowy na czas określony, z tymi osobami powoli będziemy się rozstawać. Bo tendencja jest mimo wszystko nadal spadkowa - mówi Banaszkiewicz.
Komentuj →
21 października 2010 |
0
W Wojewódzkim Ośrodku Ruchu Drogowego w Gdańsku, ul. Równa 19/21 odbyło się szkolenie stacjonarne Dzień 1. Organizatorem szkolenia – na podstawie umowy zawartej z konsorcjum L-instruktor.pl - był Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego w Gdańsku. W szkoleniu udział wzięło 104 osób, w tym 15 kobiet, w tym 15 osób w wieku 50+, w tym 5 z terenów wiejskich. Szkolenie zorganizowane zostało w czterech 25-30-osobowych grupach. W każdej grupie zrealizowano po cztery wykłady z elementami dyskusji i zajęć warsztatowych: prawo, psychologia, metodyka, narzędzia. Tematyka szkolenia wyznaczona była programem projektu “Wzrost kompetencji kadry ośrodków szkolenia kierowców”. Wykładowcami byli: prawo - Ryszard Kalkowski; psychologia - Karolina Brejt; narzędzia - Ryszard Krawczyk oraz metodyka - Robert Ziółkowski. Uczestnicy otrzymali bezpłatnie materiały szkoleniowe “Teka L-instruktor.pl”. Dzień 2. zaplanowano na 26 luty 2010. Szkolenie odbyło się w godzinach od 8.00 do 16.00. Sale, w których odbywały się zajęcia szkoleniowe wyposażone były w niezbędny sprzęt dydaktyczny. W trakcie przerw kawowych uczestnicy otrzymali bezpłatnie napoje i ciasteczka, a w czasie przerwy lunchowej obiad. Uczestnicy, którzy przyjechali własnymi pojazdami zapewnione mieli w czasie szkolenia bezpłatne miejsca parkingowe. W szkoleniu uczestniczyli: Dyrektor i zastępca dyrektora WORD.
Komentuj →
20 października 2010 |
0
Blisko 100 proc. dróg krajowych na Lubelszczyźnie to trasy, na których poziom ryzyka wystąpienia poważnych wypadków drogowych jest największy. Tak wynika z najnowszego, zaprezentowanego właśnie, raportu o polskich drogach przygotowanego w ramach Programu Oceny Ryzyka na Drogach EuroRAP. Zdaniem autorów raportu - m.in. naukowców z Politechniki Gdańskiej, jedną z głównych przyczyn wypadków jest stan infrastruktury drogowej. Mapę opracowano na podstawie policyjnych statystyk. - Najgorsze standardy są w województwach lubelskim, świętokrzyskim i podkarpackim - nie mają wątpliwości autorzy dokumentu. Krzysztof Nalewajko, rzecznik prasowy Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad w Lublinie, podkreśla, że planowane lub już prowadzone inwestycje mają na celu właśnie poprawę bezpieczeństwa. Chodzi np. o budowę trasy ekspresowej nr 17 z Piask do Kurowa. - Trzeba również zaznaczyć, że wypadków byłoby mniej, gdyby kierowcy byli bardziej rozważni - uważa Nalewajko. Liczba wypadków na drogach krajowych na Lubelszczyźnie z roku na rok maleje - np. w roku 2007 było ich 603, a w ub.r. - 494. Zginęło w nich odpowiednio 123 i 97 osób.
Komentuj →
19 października 2010 |
0




(Fot. PD@N 362-15-18
Na ulicy Cieszyńskiej w Opolu odbyły się ćwiczenia, których celem było zgranie służb na wypadek prawdziwego zdarzenia. Zaplanowane zdarzenie to rozszczelnienie cysterny z chlorem. Scenariusz przewidywał, iż w wyniku zdarzenia jedna osoba poniosła śmierć na miejscu, a dwie przewieziono do szpitala. W ćwiczeniach uczestniczyli policjanci z Komendy Miejskiej Policji w Opolu. Zadaniem policjantów było przede wszystkim zabezpieczenie rejonu zdarzenia przed dostępem osób postronnych, wytyczenie objazdów zamkniętego przez służby ratownicze rejonu oraz bieżące kierowanie ruchem.
Komentuj →
18 października 2010 |
0
(Fot.: PD@N 362-19)
W przyszłym roku na ul. Puławskiej w Warszawie na zrujnowanym pasie technicznym dla trolejbusów powstanie buspas. Projekt jest już w fazie uzgodnień. Z wytyczeniem buspasa ratusz czeka do momentu, gdy skończą się zapowiadane przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad zwężenia w związku z budową węzła u zbiegu Puławskiej i południowej obwodnicy Warszawy – dowiedziało się “Życie Warszawy”. Ekipa Hanny Gronkiewicz-Waltz zapowiadała buspas już w ubiegłym roku, ale wycofała się po ostrych wypowiedziach mieszkańców m.in. osiedli w Piasecznie, Józefosławiu, Nowej Iwicznej i Lesznowoli. Duża część z nich dojeżdża do centrum samochodami, narzekając na komunikację. Decydenci wiedzą, że wkładają kij w mrowisko. Obiecują jednak, że na Puławskiej nie powtórzą scenariusza z Trasy Łazienkowskiej, gdzie po wyznaczeniu priorytetu dla autobusów zostało dla samochodów o jeden pas mniej.
Komentuj →
18 października 2010 |
0
Kandydatka na prezydenta Warszawy radna Katarzyna Munio proponuje by dopuścić do poruszania się po buspasach inne niż autobusy pojazdy. Otwarcie buspasów dla samochodów wiozących co najmniej cztery osoby lub dwójkę dzieci jadących do szkoły oraz dla rowerów i motocykli - to zdaniem kandydatki - najlepszy sposób na rozwiązanie problemów komunikacji w stolicy. Munio, zorganizowała spotkanie z dziennikarzami na skrzyżowaniu ulic Wawelskiej oraz Żwirki i Wigury, oceniła, że w Warszawie autobusów jeżdżących buspasami nie jest dużo. Należy szanować czas warszawiaków i dlatego buspasy należy udostępnić także innym pojazdom - powiedziała. Zdaniem Munio, wpuszczenie na buspasy samochodów wiozących minimum dwoje dzieci, rozwiąże problem notorycznego spóźniania się uczniów do szkoły z powodu korków (carpooling - udostępnianie wolnego miejsca we własnym samochodzie lub korzystaniu z wolnego miejsca w samochodzie innego użytkownika). Munio poinformowała, że na swojej stronie internetowej zamieściła sondę dla warszawiaków, gdzie mogą zagłosować, czy zgadzają się na wpuszczenie na buspasy "pełnych" samochodów oraz jednośladów, czy też nie. W ten sposób - według niej - skonsultuje swoje pomysły z mieszkańcami stolicy. Do południa w sondzie udział wzięło 89 osób. 72 zgadza się z propozycjami kandydatki na prezydenta stolicy, 17 osób wyraziło swój przeciw.
Komentuj →
18 października 2010 |
0
Zwężenie jezdni i poszerzenie chodników to jedynie słuszne rozwiązanie na Świętokrzyskiej - mówi burmistrz Śródmieścia Wojciech Bartelski. To – opisany przez “Gazetę pl” pomysł przebudowy Świętokrzyskiej tak, by stała się przyjazna dla pieszych. Świętokrzyska zaprojektowana jako piękna, szeroka, reprezentacyjna ulica. Dziś jest tylko przede wszystkim parkingiem. Pieszych mają tam teoretycznie ochraniać betonowe słupki, ale często są przesuwane, a niektóre nawet przewracane. Według jego projektu dla samochodów zostałoby tylko po jednym pasie w każdą stronę, bo po zbudowaniu metra to właśnie ono zapewniałoby najlepszy dojazd w ten rejon miasta. Prócz tego buspas, a obok ścieżka rowerowa. Auta parkowałyby wzdłuż krawężnika. Rzecznik ratusza Tomasz Andryszczyk zapowiedział zorganizowanie konkursu architektonicznego na ul. Świętokrzyską. - Tę ulicę trzeba i można przebudować do końca przyszłej kadencji samorządu - twierdzi Wojciech Bartelski, burmistrz Śródmieścia. Rewitalizacja Świętokrzyskiej jest konieczna. Budowa metra to krytyczny moment. Świętokrzyska jest niezwykle szeroka, co daje bogate możliwości wykorzystania jej przestrzeni dla wygody mieszkańców. Zachowując proporcje, można z niej uczynić wręcz ulicę na kształt paryskich Pól Elizejskich. Jest to bowiem jedyny w Warszawie tak szeroki ciąg zwartej i w miarę harmonijnej zabudowy o imponującej perspektywie. Problem miejsc parkingowych rozwiązać może tylko parking podziemny pod placem Powstańców Warszawy.
Komentuj →
18 października 2010 |
0
Jak zmniejszyć liczbę ofiar na drogach? Jak zmienić postawy i mentalność użytkowników dróg? Może happening? Symulacje wypadku samochodowego są okazją do ćwiczeń służb ratowniczych. W trakcie akcji wykorzystywane zostają środki techniczne niezbędne do usuwania skutków podobnych zdarzeń. Organizowana inscenizacja zwraca uwagę kierowców przejeżdżających pojazdów. Jej celem jest uświadomienie, jak może skończyć się niebezpieczna jazda - mówi Andrzej Maciejewski, zastępca Generalnego Dyrektora Dróg Krajowych i Autostrad. Jesteśmy przekonani, że nic tak nie przemawia do wyobraźni, jak osobiste doświadczenie niektórych ekstremalnych sytuacji, stąd m.in. pomysł na zastosowanie nowoczesnych rozwiązań edukacyjnych, jak ALKOgogle, dzięki którym można przekonać się, jak niewielką ma się władzę nad autem, kierując pod wpływem alkoholu – dodaje Maciejewski.
Organizowane happeningi wpisują się w cykl przedsięwzięć, których celem jest zmniejszenie liczby śmiertelnych ofiar wypadków na drogach krajowych (inne to np. “Zegary Śmierci” – umieszczone przy drogach tablice informujące kierowców o liczbie ofiar i rannych w wypadkach, do których doszło w danym miejscu). Happening organizowany jest przez Generalną Dyrekcją Dróg Krajowych i Autostrad w ramach programu “Drogi Zaufania”. Projekt współfinansowany jest przez Unię Europejską ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Programu Infrastruktura i Środowisko.
Komentuj →