0364/40/2010 8 listopada 2010 14 listopada 2010

o abolicji mandatowej, której nie będzie; Centrum Automatycznego Nadzoru i ITD.; Nie wjeżdżaj, nie blokuj; o brakujących przepisach regulujących ustawianie znaków na drogach osiedlowych; problemy z drogą pożarową; o prędkości i mijankach – na sposób szwedzki; polski alkolaser wykrywa na odległość; PORD ma miasteczko ruchu drogowego; najbardziej zakorkowana metropolia świata; nowa siedziba WORD w Opolu; mandaty mimo braku oznakowania strefy ruchu; ekspert o oznakowaniu dróg rowerowych; popularny kiedyś „zielony listek”; policjanci w nowych, zimowych mundurach; harmonogram szkoleń w ramach projektu „Wzrost kompetencji kadry ośrodków szkolenia kierowców”; o obowiązywaniu popularnego kiedyś zielonego listka; o wytyczeniu i oznaczeniu dróg ewakuacyjnych; o...

News tygodnia

Policjanci w nowych, zimowych mundurach
14 listopada 2010 | 0

 

14fffe6aeaa95c35d40ac4a57ec6b2daa563065fe78eb7efbf13d4683ba93f5b1a1e08198f2f7cb7

(Fot.: PD@N 364-31/32KWP w Bydgoszczy) 

Policja odebrała już pierwszą partię 15 tys. nowych kompletów zimowych mundurów. W tym tygodniu rozpocznie się ich dostawa do jednostek Policji. I tak na drogach spotkamy patrole odziane jak powyżej.

Komentuj

Ekspert wyjaśnia

Jak wytyczyć i oznaczyć drogi ewakuacyjne
14 listopada 2010 | 0

Pytanie: Czy istnieje przepis mówiący o tym, jak prawidłowo wytyczyć i oznakować drogi służące do ewakuacji ludzi w budynku?

Odpowiedź: Prawidłowe wytyczenie dróg ewakuacyjnych jest tylko z pozoru sprawą prostą. Oprócz wymogów nałożonych § 236 – 257 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz. U. nr 75, poz. 690), podczas ich wyznaczania należy dokładnie obliczyć liczbę osób przewidywanych do ewakuacji nie tylko z poszczególnych kondygnacji obiektu, ale również z ich części. Liczba ta pozwoli na takie rozprowadzenie strumieniami ludzi, które da optymalne obciążenie masą ludzką poszczególnych klatek schodowych (każda z nich może np. posiadać inną przepustowość) i wyjść. Kolejnym problemem jest właściwe oznakowanie dróg ewakuacyjnych. Generalną regułą jest stosowanie poszczególnych wymienionych w Polskiej Normie PN-92 N-01256/02 pt. “Znaki Bezpieczeństwa. Ewakuacja” znaków ściśle z ich przeznaczeniem oraz takie ich rozmieszczanie, aby z każdego miejsca drogi widoczny był co najmniej kolejny jeden znak. Szczegóły dotyczące prawidłowego rozmieszczania znaków ewakuacyjnych określa natomiast Polska Norma PN-N-01256-5. Do oznakowywania dróg ewakuacyjnych używać można też znaków podświetlanych lub czołowej powierzchni lamp stanowiących oświetlenie ewakuacyjne. W każdym przypadku wzory znaków powinny być zgodne z wymienioną wyżej normą, a ich zasilanie odpowiadać parametrom Polskiej Normy PN-88/E-08501 pt.: “Urządzenia elektryczne. Tablice i znaki bezpieczeństwa”. Wszystkie znaki ewakuacyjne (zarówno fotoluminescencyjne, jak i podświetlane) muszą posiadać aktualny certyfikat wydany przez Centrum Naukowo-Badawcze Ochrony Przeciwpożarowej.

Komentuj
Mandaty mimo braku oznakowania strefy ruchu
14 listopada 2010 | 2

Pytanie: Chodziło o to, by każdy znak drogowy był sankcjonowany mandatem, bez względu na miejsce jego ustawienia. Zmiana ta została wprowadzona dopiero na etapie prac parlamentarnych. Po zmianie prawa o ruchu drogowym brakuje rozporządzenia, które pozwalałoby stawiać znak strefy ruchu na drogach wewnętrznych, gdzie mają obowiązywać przepisy ustawy. Czy do czasu zmiany odpowiedniego rozporządzenia kierowcy są bezkarni na osiedlowych uliczkach i parkingach pod hipermarketami?

131a3a0e7da6c59a5dddb49ac16522c0ba12f16f(Fot.: PD@N 364-12jm)

Odpowiedź: Prace nad nowelizacją dwóch rozporządzeń w sprawie znaków są prowadzone. Nie było możliwości ich przyspieszenia, bowiem treść ustawy jeszcze przed końcem prac w Sejmie znacznie zmieniano, a wiadomo, że od treści ustawy zależy rozporządzenie. Obecny brak rozporządzeń oznacza tylko tyle, że nie można fizycznie wprowadzić strefy ruchu, bo nie ma wzoru znaku strefy. Jednak najważniejsze jest to, że ustawa weszła w życie i dokładnie od 4 września każdy znak drogowy, bez względu na miejsce jego ustawienia, już jest sankcjonowany przymusem państwowym; wynika to ze znowelizowanego brzmienia art. 1 ust. 2 ustawy.

Pytanie: Czyli w jakim zakresie np. policja może karać pomimo braku oznakowania strefy ruchu?

Odpowiedź: Tak, oczywiście. Jeżeli dziś kierujący np. zaparkuje auto przed hipermarketem, w miejscu obowiązywania znaku “zakaz zatrzymywania”, to będzie ukarany mandatem. Za parkowanie na parkingu sklepowym (a więc na drodze wewnętrznej nieleżącej w strefie) w miejscu przeznaczonym dla niepełnosprawnych kwota mandatu, jaką już dziś można nałożyć, wynosi 500 zł. Chwilowa niemożliwość wprowadzenia strefy ruchu ma ten skutek prawny, że na tych drogach wewnętrznych ustawa działa tylko w zakresie koniecznym dla uniknięcia zagrożenia bezpieczeństwa osób oraz wynikającym ze znaków i sygnałów drogowych. Oznacza to, że do chwili wprowadzenia strefy nie obowiązują tam inne (poza wynikającymi ze znaków) przepisy porządkowe, np. kierujący może się tam poruszać samochodem bez wymaganych dokumentów.

Pytanie: Skoro docelowo na drogach wewnętrznych mają być strefy ruchu i wówczas cały kodeks drogowy będzie tam obowiązywał, to po co wprowadzono przepis dotyczący karania za nieprzestrzeganie znaków poza wyznaczonymi strefami?

Odpowiedź: Chodziło o to, by każdy znak drogowy był sankcjonowany mandatem, bez względu na miejsce jego ustawienia. Zmiana ta została wprowadzona dopiero na etapie prac parlamentarnych. Był to mój pomysł podyktowany potrzebą osiągnięcia celu przy jednoczesnym zminimalizowaniu kosztów, jakie wiążą się z produkcją nowych znaków “strefa ruchu”. Zarządca terenu nie będzie w ogóle zmuszony tworzyć strefy ruchu, jeżeli zależy mu wyłącznie na przestrzeganiu stojących od lat na jego terenie znaków. Dzięki temu policja może wejść na takie drogi tylko w niezbędnym zakresie. W pozostałym właściciel terenu będzie sam decydował o tym, czy i na ile chce przekazać w ręce państwa uprawnienia do kontroli porządku; czy tylko w zakresie ustawionych tam znaków, czy też w pełnym zakresie, jak na drogach publicznych.

Odpowiedzi udzielił: Adam Jasiński, Krajowa Rada Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego

Komentuj
Ekspert o oznakowaniu dróg rowerowych
14 listopada 2010 | 1

 

e8916d0a61aae3689115e0db9b509a7095c4e9d5(Fot.: PD@N 330-1jm)

Pytanie: Witam! W moim miasteczku powstają drogi dla rowerów, ale wydaje się, że ich projektowaniem zajmują się urzędnicy zza biurka. Mam dwa pytania dotyczące infrastruktury związanej z drogami rowerowymi. Pytania dotyczą oznakowania dróg rowerowych. Czy droga rowerowa oznakowana znakiem C-13c (droga dla pieszych i rowerów oddzielona pionową kreską) powinna być dodatkowo oznakowana znakami poziomymi P-23, czy też wystarczy inny kolor tej drogi? (nie zawsze jednak widoczny). I drugie pytanie. Dojeżdżając drogą rowerową do skrzyżowania widzę znak “Koniec drogi dla pieszych i rowerów”, a jednocześnie na jezdni, którą przecinam mam znak P-11 (przejazd dla rowerzystów). Co mam w tej sytuacji zrobić? Zejść z roweru i go przeprowadzić (przecież skończyła się droga dla rowerów), czy też przejeżdżać (widzę przecież przejazd dla rowerzystów). Z góry dziękuję za odpowiedź. Bogdan K.

Odpowiedź: Jeżeli na pasie drogi zorganizowano wspólny ruch rowerów i pieszych na określonych częściach (połowach) tego pasa, umieszczając w tym celu znaki C-13c, to przepisy zalecają, aby obie części nawierzchni rozgraniczyć linią ciągłą, zaś na tej która jest przeznaczona tylko dla rowerzystów, umieścić znaki P-23 "rower". Reguluje to pkt 7. 11. rozporządzenia (załącznik nr 2) ministra infrastruktury z dnia 3 lipca 2003 r. w sprawie szczegółowych warunków technicznych dla znaków i sygnałów drogowych (...).

Jeżeli droga dla rowerów kończy się i "przechodzi" w oznaczony na jezdni - znakiem P-11 -przejazd dla rowerzystów, to rowerzysta nadal pozostaje na drodze dla niego przeznaczonej i może kontynuować jazdę bez zsiadania z roweru. Jakkolwiek na tym przejeździe rowerzysta ma pierwszeństwo przed pojazdami poruszającymi się po jezdni, to jednak nie wolno rowerzyście wjechać na przejazd bezpośrednio przed jadący pojazd.

Gdyby zaś droga dla rowerów kończyła się na granicy chodnika i dalej znajdowało się przejście dla pieszych, to wówczas rowerzysta zamierzający przedostać się na przeciwną stronę drogi ma obowiązek przerwać jazdę i przeprowadzić swój pojazd po przejściu.

Odpowiedzi udzielił: Zbigniew Drexler,

autor książek popularyzujących przepisy o ruchu drogowym oraz ich objaśnianie

Komentuj
Popularny zielony listek
14 listopada 2010 | 3

 

488885e670aaa204af077fd2b45590eacd30582c(Fot.: PD@N 364-3)

Pytanie: Dzień dobry! Mam pytanie: jak na dzień dzisiejszy (15.10.2010) przedstawia się sprawa z zielonym listkiem klonu dla początkujących kierowców? Czy naklejanie go na szybę jest obowiązkowe, czy stanowi to rodzaj "gestu" dobrej woli ze strony rzeczonych kierowców? Pozdrawiam, Krzysztof A.

Odpowiedź: Popularny przed laty zielony liść wraca. Nowe przepisy ruchu drogowego przewidują, iż taki znaczek będą musieli przyklejać na szybie kierowcy, którzy mają prawo jazdy krócej niż pół roku. W każdej sytuacji – nawet, gdy młody kierowcy pożyczy auto na jeden wieczór, zanim ruszy będzie musiał przykleić w widocznym miejscu zielony liść. Brak znaczka ma być karany 500-zł mandatem. Uzasadnieniem jest tutaj wprowadzenie tzw. okresu próbnego, podczas którego niedoświadczony kierowca nie ma prawa jechać szybciej niż 50 km/godz. Problem w tym, jak traktowani będą młodzi kierowcy wlokący się 50 km/h na warszawskiej Wisłostradzie czy 80 km/h na autostradzie A4. Już dziś trąbienie, wyzwiska i niewybredne gesty są codziennością na polskich drogach. Zdaniem Andrzeja Grzegorczyka, b. sekretarza Krajowej Rady BRD, ten problem rozwiąże właśnie "zielony listek", obowiązkowo naklejany na auto podczas pierwszych siedmiu miesięcy jazdy. - Listek świetnie funkcjonował przed laty. Na takiego kierowcę bardziej się uważa i wybacza się mu błędy - twierdzi sekretarz KRBRD. Niestety, kierowca pędzący autostradą z prędkością 130 km/h raczej nie zobaczy listka na szybie autka toczącego się 50 km wolniej.

W projekcie ustawy o kierujących ustawodawca umieścił następujący zapis: “Rozdział 14 Okres próbny. Art. 91. 1. Okres próbny dla osoby, która po raz pierwszy uzyskała prawo jazdy kategorii B, trwa 2 lata, począwszy od dnia, w którym został jej wydany ten dokument. 2. W okresie próbnym kierowca jest obowiązany: 1) odbyć między 4 a 8 miesiącem, licząc od dnia otrzymania prawa jazdy: a) kurs dokształcający w zakresie bezpieczeństwa ruchu drogowego, b) praktyczne szkolenie w zakresie zagrożeń w ruchu drogowym; 2) przedstawić staroście zaświadczenia o ukończeniu szkolenia i kursu, o których mowa w pkt 1, przed upływem 8 miesiąca, licząc od dnia otrzymania prawa jazdy; 3) kierować wyłącznie pojazdem oznakowanym z tyłu i z przodu okrągłą nalepką barwy białej z zielonym symbolem liścia klonowego - przez pierwsze 8 miesięcy tego okresu. 3. W okresie próbnym, przed upływem 8 miesiąca, licząc od dnia otrzymania prawa jazdy, kierującemu pojazdem zabrania się: 1) przekraczania prędkości 50 km/h na obszarze zabudowanym i 80 km/h poza obszarem zabudowanym; 2) kierowania pojazdem nieoznakowanym w sposób, o którym mowa w ust. 2 pkt 3; 3) podejmowania pracy zarobkowej w charakterze kierowcy pojazdu określonego w prawie jazdy kategorii B; 4) osobistego wykonywania działalności gospodarczej polegającej na kierowaniu pojazdem określonym dla prawa jazdy kategorii B. 4. Przepis ust. 3 pkt 3 i 4 nie dotyczy osób, które uzyskały kwalifikację wstępną lub kwalifikację wstępną przyśpieszoną, określonych w przepisach rozdziału 7a ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym. 5. Przepis ust. 1 stosuje się odpowiednio do osób, które uzyskały prawo jazdy kategorii B: 1) po uprzednim jego cofnięciu w trybie art. 103 ust. 1 pkt 2 lub 3; 2) w trybie określonym w art. 14, w przypadku gdy: a) wydanie polskiego prawa jazdy nastąpiło w okresie krótszym niż 2 lata od dnia wydania zagranicznego prawa jazdy, począwszy od tego dnia, b) ustalenie dnia wydania zagranicznego prawa jazdy nie jest możliwe, począwszy od dnia wydania polskiego prawa jazdy.”

Przypominamy, iż projekt jest przed drugim czytaniem plenarnym, prawdopodobnie będzie obowiązywał od stycznia 2011 r.

Na dzień dzisiejszy przepisy zobowiązujące kierowcy do naklejenia na pojeździe symbolu zielonego listka, tak, aby inni kierowcy wiedzieli, że mają do czynienia z niedoświadczonym kierowcą nie obowiązują.

Wielu młodych, niedoświadczonych kierowców używa tego symbolu. Prawdopodobnie czują się bezpieczniej. Jesteśmy za – każde działanie podnoszące bezpieczeństwo ruchu drogowego to często miara zdrowia czy życia ludzkiego. Zachęcamy do używania zielonego listka.

Komentuj
Zakaz zatrzymywania i droga pożarowa
14 listopada 2010 | 0

Pytanie: Moje pytanie dotyczy znaku zakazu zatrzymywania się przed blokiem na ulicy Młynarskiej 5 w Legnicy. Pod znakiem znajduje się tabliczka: droga pożarowa. Znak stoi po prawej stronie. W jakiej odległości od znaku, w lewą stronę można zaparkować auto?

Odpowiedź:Informuję, że plac należy do ZGM w Legnicy. Nie jest to więc droga publiczna. Obecne oznakowanie tego terenu jest niezgodne z rozporządzeniem w sprawie znaków i sygnałów drogowych. Nie wiadomo też co ma oznaczać znak umieszczony na budynku. Zarządca terenu powinien w sposób czytelny wskazać lub zabronić postoju pojazdów. Ruch kołowy w takich miejscach regulują przepisy ustalone przez samych właścicieli terenu. Są jednak przepisy ogólnie obowiązujące, odnoszące się do każdego administratora budynku, które precyzują warunki w jakich dozwolony jest postój i parkowanie przy samych budynkach. Przepisy te to Rozporządzenie Ministra Infrastruktury w sprawie warunków technicznych jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie. W wybranych rozdziałach brzmią one następująco: “Rozdział 2 Dojścia i dojazdy.
paragraf 14.1 Do działek budowlanych oraz budynków i urządzeń z nimi związanych należy zapewnić dojście i dojazd umożliwiający dostęp do drogi publicznej, odpowiednie do przeznaczenia i sposobu ich użytkowania oraz wymagań dotyczących ochrony przeciwpożarowej, określonych w przepisach odrębnych. Szerokość jezdni nie może być mniejsza niż 3m. Rozdział 3 Miejsca postojowe dla samochodów osobowych paragraf 18.1 Zagospodarowując działkę budowlaną, należy urządzić, stosownie do jej przeznaczenia i sposobu zabudowy, miejsca postojowe dla samochodów użytkowników stałych i przebywających okresowo, w tym również miejsca postojowe dla samochodów, z których korzystają osoby niepełnosprawne. paragraf 19.1 Odległość miejsc postojowych w tym również zadaszonych, lub otwartego garażu wielopoziomowego dla samochodów osobowych od okien pomieszczeń przeznaczonych na stały pobyt ludzi w budynku mieszkalnym, budynku zamieszkania zbiorowego, z wyjątkiem hotelu, budynku opieki zdrowotnej, oświaty i wychowania, a także od placu zabaw i boiska dla dzieci i młodzieży nie może być mniejsza niż: - 7m w przypadku 4 stanowisk włącznie, - 10m w przypadku 5 do 60 stanowisk włącznie - 20m w przypadku większej liczby stanowisk, z uwzględnieniem par. 276ust.1 paragraf 20. Miejsca postojowe dla samochodów, z których korzystają wyłącznie osoby niepełnosprawne, mogą być usytuowane w odległości nie mniejszej niż 5m od okien budynku mieszkalnego wielorodzinnego i zamieszkania zbiorowego oraz zbliżone bez żadnych ograniczeń do innych budynków. Miejsca te wymagają odpowiedniego oznakowania. Przepis ten praktycznie wyklucza możliwość parkowania pojazdów na wskazanym placu. Jeżeli natomiast chodzi o drogę pożarową to szczegółowe przepisy zawarte są w rozporządzeniu MSWiA z dnia 16 czerwca 2003 roku w sprawie przeciwpożarowego zaopatrzenia w wodę oraz dróg pożarowych. paragraf 12.1 W obrębie miasta oraz na terenie działki, na której usytuowany jest obiekt budowlany, o którym mowa w paragrafie 11 ust.1 pkt.3, minimalna szerokość drogi pożarowej powinna wynosić 3,5m, 6. Droga pożarowa powinna być zakończona placem manewrowym o wymiarach co najmniej 20mx20m lub w inny sposób umożliwiać dojazd do obiektu budowlanego i powrót pojazdu bez cofania. Wymaganie to nie dotyczy końcowego odcinka drogi pożarowej o długości do 15m.

Komentuj

Legislacja

Brak przepisów regulujących ustawianie znaków na osiedlach
10 listopada 2010 | 0

Gdy na drogach wewnętrznych pojawią się znaki wyznaczające tzw. strefy ruchu kierowca za łamanie przepisów zostanie ukarany tak samo, jak na każdej innej. Prace nad rozporządzeniami, określającymi wzory wspomnianych znaków trwają. - Możemy się spodziewać, że zostaną one wydane do końca roku - zapewnia Mikołaj Karpiński z Ministerstwa Infrastruktury. Dodaje on, że dokumenty przeszły już przez konsultacje społeczne i zostały skierowane do konsultacji międzyresortowych. - Ustawienie znaków strefy ruchu nie rozwiąże jednak wszystkiego. Trzeba będzie dostosować do prawa całą sieć oznakowania, jaka się znajdzie wewnątrz takiej strefy - mówi podinspektor Robert Piwowarczyk z drogówki Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach. Wynika to z tego, że od wielu lat nie wydano przepisów, które regulowałyby zasady ustawiania znaków na osiedlach. Dlatego często są one poustawiane niewłaściwie lub w ogóle ich nie ma. Jednak na tych osiedlach, gdzie znaki są, wspomniana nowela zezwala karać za ich nieprzestrzeganie. - Wcześniej policjanci nie mogli tego robić, ponieważ nie było przepisów, które by na to pozwoliły - mówi podinspektor Piwowarczyk. Wyjaśnia on, że pomimo niewyznaczenia strefy ruchu funkcjonariusze wlepiają już mandaty np. za złamanie pod blokiem zakazu zatrzymywania się oraz parkowanie na tzw. kopercie. - Zanim zaczęła obowiązywać nowa ustawa, to mogliśmy reagować tylko wtedy, gdy kierowca zagrażał bezpieczeństwu innych osób- tłumaczy podinspektor z drogówki Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach. Kierowca był karany np. wtedy, gdy niebezpiecznie wyprzedzał przed przejściem dla pieszych lub spowodował wypadek z innym jadącym autem. - Niemożliwe było natomiast ukaranie kierowcy za kolizję z samochodem, w którym nikogo nie ma, na przykład pozostawionym na parkingu. W takim przypadku nie było bowiem zagrożenia dla innych osób - dodaje Piwowarczyk. Wprowadzenie znaku strefa ruchu pozwoli karać za wszystkie wykroczenia przewidziane w kodeksie drogowym, ale czy administratorzy i zarządcy będą wiedzieli jak znaki powinny być na osiedlach ustawione?

Komentuj
Centrum Automatycznego Nadzoru i ITD
8 listopada 2010 | 0

Tzw. ustawa fotoradarowa czeka już tylko na podpis prezydenta. Ma zacząć obowiązywać od stycznia 2010 r. Na jej podstawie powstanie Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym. W założeniach Centrum, współfinansowane ze środków unijnych, działając w ramach struktur Głównego Inspektora Nadzoru Drogowego, przejęłoby od policji całą papierkową robotę w nakładaniu kar na podstawie zdjęć zrobionych przez fotoradary. W całym kraju ma powstać system Kontroli Fotoradarowej. Będzie kosztować 54 miliony euro. Nie są to jednak środki budżetowe, ale z Unii Europejskiej. Jesteśmy jednym z ostatnich krajów wspólnoty, który takiego systemu nie ma. Obowiązki policjantów stopniowo mają przejmować inspektorzy transportu drogowego. Przejęcie części obowiązków policji pozwoliłoby na skierowanie ok. 500 funkcjonariuszy policji do realizacji zadań wyłącznie bezpośrednio związanych z utrzymaniem bezpieczeństwa i porządku na drogach. Od kiedy? Senat, zgłaszając poprawki do ustawy, zaproponował, aby najistotniejsze zmiany zaczęły obowiązywać dopiero od 1 stycznia 2012 roku.

Ustawa nakłada także nowe zadania i uprawnienia na inspektorów ITD. Dotąd kontrole drogowe przeprowadzane przez Inspekcję Transportu Drogowego dotyczyły głównie samochodów ciężarowych. Po wejściu w życie nowych przepisów kierowcy samochodów osobowych i motocykli także znajdą się w kręgu zainteresowania inspektorów. Będą oni mogli zatrzymać do kontroli pojazdy, które w wyraźny sposób naruszyły przepisy ruchu drogowego, bądź wtedy kiedy zaistnieje "uzasadnione podejrzenie", że kierowca jest pod wpływem alkoholu lub środków odurzających. Nabędą też podobnych praw do używania przenośnych urządzeń rejestrujących, co straż miejska i gminna.

Inspektor transportu drogowego będzie uprawniony do:

- Kontroli przewozu drogowego zgodnie z ustawą o transporcie drogowym ( tak jak do tej pory);

- Kontroli pojazdu, kierowanego przez osoby, co do których istnieje podejrzenie iż prowadzą je pod wpływem alkoholu -dotyczy to wszystkich pojazdów także pojazdów osobowych;

- Kontroli pojazdu, którym kierujący naruszył przepisy ruchu drogowego zarejestrowane przez przyrządy kontrolno-pomiarowe lub za pomocą urządzeń rejestrujących zamontowanych na pojazdach lub statkach powietrznych - dotyczy to wszystkich pojazdów także pojazdów osobowych;

- Kontroli pojazdu, którymi  kierujący naruszył przepisy ruchu drogowego w sposób rażący i zagrażający bezpieczeństwu-dotyczy to wszystkich pojazdów także pojazdów osobowych.

Dodatkową nowinką będzie fakt, że inspektor będzie mógł dokonać kontroli pojazdu w każdych okolicznościach (zarówno w dzień jak i w nocy) a jedynym warunkiem tej kontroli będzie fakt iż musi być umundurowany.

Komentuj
Nie wjeżdżaj, nie blokuj
8 listopada 2010 | 0

Wjazd na skrzyżowanie bez możliwości zjechania grozi mandatem karnym w wysokości nawet 300 zł oraz 5 punktami karnymi. Obok tej dolegliwości to także, albo przede wszystkim czynnik potęgujący korki i frustrację kierowców. Powstaje tu pytanie, dlaczego policja rzadko wyłapuje takich kierowców? Prasa codzienna wymienia następujące przyczyny: duża liczba samochodów i mnogość ulic wielopasmowych powodują, że zatrzymanie kierowcy łamiącego ten przepis wiązałoby się z dodatkowym zatorem. Ponadto w niektórych miejscach faktycznie trudno jest przed wjazdem na skrzyżowanie ocenić, czy będzie można z niego zjechać. Policjanci tłumaczą się także poczuciem sprawiedliwości. Zatrzymanie jednego kierowcy, choć np. krzyżówkę zablokowało kilku kierujących, mogłoby zostać odebrane jako przejaw złośliwości funkcjonariusza. Czy może tu pomóc system monitoringu? Nagrania mogą posłużyć i coraz częściej służą jako dowód złamania przepisów przez kierującego. A jak inni sobie radzą z tym problemem? W Wielkiej Brytanii środek skrzyżowań wyznaczony jest liniami. Kto zostanie między nimi po zmianie sygnału płaci słone postojowe. We Wrocławiu takie strefy malowano na pomarańczowo. Miejsce zaznaczone wyraźnym pomarańczowym kolorem to teren, na który nie powinni wjeżdżać kierowcy, widzący, że nie mogą opuścić skrzyżowania. Po zimie pomarańczowe oznaczenia zniknęły, urzędnicy miejscy mówili o ich przywróceniu, i domalowaniu na kilku innych skrzyżowaniach. Czy tak się stało? Pierwsze skrzyżowania z kolorowymi strefami pojawiły się w Anglii i USA.

Jak sobie radzić w przypadku ryzyka zablokowania skrzyżowania? Przed wjazdem na skrzyżowanie upewnij się, czy masz możliwość zjechania z niego. Jeżeli poruszasz się w sznurze aut staraj się patrzeć przez szyby poprzedzających pojazdów czy jadące z przodu samochody nie zaczynają hamować. Jeśli tak, może to oznaczać, że zostaniesz na środku skrzyżowania. Jeżeli dopiero ruszasz, bo światło zmieniło się na zielone, i widzisz, że ze skrzyżowania próbują zjechać inne pojazdy, pozwól im na to. Stojące auta mogą blokować przejazd i utrudniać skręt innym samochodom. Jeśli jednak nie udało ci się zjechać, postaraj się stanąć tak, by kierowcy jadący drogą poprzeczną mieli możliwość przejechać przez skrzyżowanie. W przeciwnym razie może dojść do całkowitego paraliżu. Pamiętaj! Blokując skrzyżowanie lub próbując wcisnąć się na sąsiedni pas często utrudniasz pieszym przejście na drugą stronę jezdni. Idące osoby zmuszone są omijać tkwiące na przejściu samochody. Wiąże się to z dużym ryzykiem potrącenie ludzi. Pieszy może nie widzieć sygnalizatora schowanego za stojącym pojazdem i gdy zaświeci się czerwone światło będzie np. na środku jezdni – radzą dziennikarze.

Komentuj
Abolicji mandatowej nie ma
8 listopada 2010 | 0

Dostałeś mandat - musisz go zapłacić albo iść do sądu. Jeśli nie masz pieniędzy, spróbuj rozłożyć mandat na raty bo nikt ci go nie “podaruje" - radzi “Rzeczpospolita”. Nieprawdziwą okazała się informacja, iż w jednej z pomorskich gmin wójt myśli o mandatowej abolicji. - To nieprawda – powiedział “Rzeczpospolitej” Leszek Kuliński, wójt Kobylnicy. Nie ma podstaw prawnych by to zrobić - mówił. Wójt korzysta z innych możliwości by pójść na rękę kierowcom w trudnej sytuacji. Jeśli kwota przerasta możliwości finansowe sprawcy wykroczenia, ma szansę spłacić mandat na raty. Kiedy zbyt szybka jazda była uzasadniona sytuacją życiową kierowcy np. wiózł rodzącą kobietę do szpitala kierowca może liczyć nawet na darowanie mandatu. - Takich wyjątkowych sytuacji mam wciągu roku około 20 - mówi Kuliński. A oto wypowiedź jednego z autorów ustawy fotoradarowej - która czeka już tylko na podpis prezydenta. - Nie mogliśmy nawet myśleć o takiej abolicji bo nie ma podstaw prawnych do jej wprowadzenia - mówi dziennikowi Tomasz Połeć, Główny Inspektor Transportu Drogowego. Jeśli mandat nakładany byłyby w procedurze administracyjnej a nie karnej (tak jak jest teraz) można by mówić o wprowadzeniu abolicji i wówczas nie trzeba by płacić za stare mandatów. Jednak żeby było to możliwe konieczne są poważne zmiany prawa. Krzysztof Tchórzewski, poseł pracujący nad ustawą fotoradarową mówi, że w trakcie prac w Sejmie nikt nie zgłosił propozycji wprowadzenia abolicji. - Nawet jeśliby taka padła miałaby niewielkie szanse na poparcie - ocenia. Straciłby i budżet państwa i budżety samorządów.

Komentuj
Ten tramwaj jechał zbyt szybko
12 listopada 2010 | 0

91a789d22f425716ce2f42dd0a5ad83d7fb7be28

(Fot.: PD@N 364-14) 

 

Według prokuratury przyczyną tragicznego w skutkach wypadku tramwaju nr 8, do którego doszło w maju br. na skrzyżowaniu al. Kościuszki i al. Mickiewicza w Łodzi była nadmierna prędkość. W wypadku zginął wówczas 22-letni motorniczy, a 12 osób zostało rannych. Śledczy umorzyli dochodzenie. Przypomnijmy - jadący od strony Retkini tramwaj linii 8 zamiast przejechać skrzyżowanie Mickiewicza z Kościuszki na wprost nagle skręcił w prawo. Tramwaj wypadł z szyn, z ogromną prędkością przejechał skrzyżowanie na ukos i uderzył w słup sieci trakcyjnej. Na miejscu zginął wówczas młody motorniczy.

Komentuj
AM i B1 - prawo jazdy na quada
12 listopada 2010 | 1

fac4caa063326e120b7e547639e58770a1755a64(Fot.: PD@N 364-18jm)

Projekt ustawy o kierujących pojazdami na końcowym etapie tworzenia prawa, aktualnie po pracach Komisji Infrastruktury i przed drugim czytaniem plenarnym. Wraz z jego uchwaleniem skończy się beztroska kierowców quadów. Ustawodawca wprowadził nowa kategorię prawa jazdy - AM. Prawo jazdy na czterokołowca lekkiego (o masie do 350 kg) będzie można otrzymać po ukończeniu 14. roku życia, oczywiście także po zaliczeniu właściwego kursu i zdaniu egzaminu na prawo jazdy kat. AM. Jeździć quadem będzie można tylko w kasku i (prawdopodobnie) kamizelce odblaskowej. Z kolei prawo jazdy kat. B1 na prowadzenie quadów ciężkich (powyżej 350 kg) będą mogły uzyskać osoby powyżej 16. roku życia. Jak zapewniają urzędnicy Ministerstwa Infrastruktury, opracowanie nowych zasad wymogło samo życie. - Z roku na rok takie pojazdy są coraz popularniejsze. Jeżeli ktoś decyduje się na wyjazd na drogę publiczną, powinien znać przepisy ruchu drogowego - tłumaczy Mikołaj Karpiński, rzecznik prasowy resortu. Policjanci uważają, że regulacje są bardzo potrzebne. - Teraz quada daje się dzieciom w prezencie komunijnym. Wypadki wprawdzie nie zdarzają się zbyt często, ale znajomość przepisów wcale nie zaszkodzi - uważa Arkadiusz Kalita z Wydziału Ruchu Drogowego KWP Lublin. - Jest ich coraz więcej na drogach, choć królują głównie w lasach - potwierdza Tomasz Matuszewski z warszawskiego ośrodka ruchu drogowego. I dodaje, że wprowadzenie jednolitych zasad korzystania z takich pojazdów jest konieczne. Stąd obowiązkowy kurs w ośrodku szkolenia kierowców i egzamin w wojewódzkim ośrodku ruchu drogowego. Przepisy mogą wejść w życie pod koniec 2011 r.

Komentuj
Obowiązkowe alkomaty
12 listopada 2010 | 0

We Włoszech wchodzi w życie przepis, nakazujący wyposażenie w alkomaty wszystkich barów, restauracji, pizzerii, klubów i dyskotek otwartych po północy. Kara za złamanie tego rozporządzenia waha się od 300 do 1200 euro.Przepis to kolejny element walki z plagą tragicznych wypadków samochodowych, których ofiarami i sprawcami są osoby wracające z nocnych lokali, zwłaszcza w weekendy. Zjawisko to określane jest w mediach jako "masakry sobotniej nocy". Alkomaty mają obowiązek zapewnić także właściciele ośrodków agroturystycznych i hoteli. Urządzeniom tym mają towarzyszyć umieszczone w widocznym miejscu tabele wskazujące na przykład, ile można wypić wina, w zależności od wagi, by usiąść za kierownicą. Na rynek we Włoszech wprowadzono całą gamę alkomatów w cenie od 40 do 1400 euro.

Komentuj
Problemy z drogą pożarową
10 listopada 2010 | 0

3f00cb1ebef2f99c172d8771a5695494a7bbfcbd440272d7a576ed034f03d495abe234e107be5b2d

(Fot.: PD@N 364-16/17jm) ^ Taki oto los znaku “droga pożarowa” na jednym z osiedli mieszkaniowych w Warszawie. W miejscu gdzie stał, a przeszkadzał parkującym samochodom i znalazł się... za śmietnikiem. I tak na osiedlu obejmującym ok. 600 mieszkań, nie ma drogi pożarowej

 

Drogi pożarowe na osiedlach mieszkaniowych są problemem - komentują istniejący stan strażacy. Nawet tam gdzie są poprowadzone prawidłowo, kierowcy często parkują tarasując przejazd, który w razie pożaru lub innego zagrożenia może być niezbędny w czasie akcji.Zapewnienie dojazdu wozów pożarniczych do budynków to obowiązek zarządcy obiektu. Wspólnoty i spółdzielnie mieszkaniowe powinny zorganizować odpowiednią drogę pożarową nie czekając na przypomnienie ze strony straży pożarnej. W praktyce jest inaczej. - Występuje więc kontrola straży pożarnej. Potem wydawania jest decyzja administracyjna, w której określamy termin realizacji obowiązku i egzekwujemy wykonanie tychże dróg pożarowych - mówi kpt. Gerard Wydrych, rzecznik prasowy bocheńskiej straży pożarnej. Po reakcji straży pożarnej spółdzielnie reagują i wykonują potrzebne drogi pożarowe. Jak mówi rzecznik bocheńskiej straży problemem jest jedynie terminowość. - Problemy z terminami nie wynikają jednak z winy zarządców obiektów, dlatego niejednokrotnie występowało przedłużenie terminów realizacji. Natomiast wykonują te obowiązki stopniowo i do celu. Nie da się tego zrobić błyskawicznie i przebudować osiedli w krótkim czasie - podkreśla Wydrych. Istniejące na bocheńskich osiedlach drogi pożarowe nie zawsze spełniają wszystkie wymagane wymogi i nie gwarantują dostępu do każdego budynku. Z różnych przyczyn: - Istnieje bardzo zła praktyka parkowania na tych drogach przez mieszkańców najczęściej w godzinach popołudniowych. Wynika to z braku wystarczającej ilości miejsc parkingowych na terenie osiedli. Sytuacja taka powoduje, że niejednokrotnie w godzinach wieczornych, czy nocnych nie da się dojechać ciężkim wozem gaśniczym, czy drabiną mechaniczną bezpośrednio pod budynek mieszkalny. W tym temacie straż pożarna niestety nie ma kompetencji. Nie możemy kierowców przymuszać, czy karać za niewłaściwe parkowanie na drogach pożarowych - przyznaje Gerard Wydrych. Możliwości policji również są ograniczone. - Na drogach niepublicznych, a takimi najczęściej bywają drogi w centrum osiedli policja nie może karać kierowców mandatami. Natomiast policja nie jest całkiem bezsilna, ponieważ może sporządzić wniosek do sądu i wtedy te uprawnienia posiada oczywiście sąd - tłumaczy nadkom. Andrzej Świtalski z bocheńskiej policji. Funkcjonariusze bocheńskiej policji nie spotykają się z koniecznością interwencji w przypadku braku możliwości przejazdu strażaków drogą pożarową, ale podkreślają, że w przypadku zagrożenia ludzkiego życia i zdrowia dopuszcza się możliwość uszkodzenia pojazdów. - Nie spotkałem się z sytuacją nagłej interwencji w związku z koniecznością dojazdu do miejsca zdarzenia. Strażacy często jednak mówią, że mają problemy z dojazdem do różnych akcji, ale te problemy w jakiś sposób udaje im się rozwiązać, czyli prawdopodobnie przejeżdżają nie po drogach tylko wykorzystując inne trasy dojazdu - mówi Andrzej Świtalski.

Oznakowanie dróg pożarowych:

Droga pożarowa powinna umożliwiać dojazd jednostek ochrony przeciwpożarowej do pożaru o każdej porze roku bez jakichkolwiek przeszkód.

Droga pożarowa powinna być oznakowana znakiem składającym się ze znaku NIE ZASTAWIAĆ oraz znaku dodatkowego DROGA POŻAROWA.

Znaki DROGA POŻAROWA powinny być widoczne o każdej porze doby, a sposób ich rozmieszczenia wzdłuż drogi pożarowej nie powinien budzić wątpliwości u kierujących jednostkami ochrony przeciwpożarowej.

Znaki DROGA POŻAROWA powinny być umieszczone po prawej stronie jezdni, na wysokości co najmniej 2 m od powierzchni drogi. Znaki powinny być umocowane na konstrukcjach wsporczych, tj. słupach, ramach, wysięgnikach, konstrukcjach bramowych itp. wykonanych z materiałów trwałych.

Znak powinien być wykonany z materiału fosforoscencyjnego lub odblaskowego w takiej wielkości, aby był dobrze widoczny ze znacznej odległości. Przy każdej zmianie kierunku drogi powinien być umieszczony znak wskazujący kierunek jazdy oraz znak DROGA POŻAROWA.

Przy umieszczaniu znaków DROGA POŻAROWA należy uwzględniać czynniki mogące wpłynąć na możliwości ich zauważenia i odczytania, jak np. obecność obiektów budowlanych, drzew, krzewów itp. Mogących zasłaniać znak.

 

Pomimo ustawionych znaków: B-35 zakaz postoju lub B-36 zakaz zatrzymywania się i umieszczonej pod nimi tabliczki z napisem droga pożarowa na wielu osiedlach parkuje samochód przy samochodzie. Za takie zachowanie każdy kierujący sam naraża się na mandat w wysokości 100 zł i 1 punkt karny. Nadto w razie niebezpieczeństwa na takie osiedle nie będą mogły szybko i sprawnie wjechać ani straż pożarna, ani pogotowie. Pytanie nasuwa się samo. Czy kierujący nie zdają sobie sprawy, że zastawienie drogi pożarowej to oczywiste stwarzanie zagrożenia niebezpieczeństwa dla współmieszkańców, a może i dla własnej rodziny? Problem z niewłaściwym parkowaniem dotyczy całego kraju. Wynika on nie tylko z braku miejsc, wyobraźni i odpowiedzialności za swoje zachowanie. To skutek także społecznego przyzwolenia na łamanie prawa i nieliczenie się z innymi.

Komentuj
Holendrzy z alkomatami samochodowymi
10 listopada 2010 | 0

Rząd Holandii zapowiada rozwiązanie, mające uniemożliwić prowadzenie samochodu tym, którzy znajdują się pod wpływem alkoholu. Przed rozpoczęciem jazdy kierowca będzie musiał "dmuchnąć w balonik". Jeśli pił, nie uda mu się uruchomić silnika. Montowanie takich alkomatów w samochodach ma być od maja przyszłego roku obowiązkowe dla tych, których przyłapano kiedyś na jeździe po alkoholu - poinformowała minister infrastruktury i ochrony środowiska Melanie Schultz van Haegen. W przypadku kierowcy, u którego zdiagnozowano chorobę alkoholową, alkomat w samochodzie można zaprogramować tak, by żądał kontroli trzeźwości w określonych odstępach czasu, pod groźbą wyłączenia silnika. Dla tych, których przyłapano na prowadzeniu po kilku piwach, ale u których nie podejrzewa się alkoholizmu, przewiduje się instalowanie alkomatu na czas określony.

Komentuj
Gdy sędzia uniewinnia piratów drogowych
10 listopada 2010 | 1

Sędzia sądu rejonowego w Herford (Nadrenia Północna-Westfalia) uważa, że pułapki radarowe, w które wpada tak wielu kierowców, służą przede wszystkim wyciąganiu ludziom pieniędzy z kieszeni. Uniewinnia więc piratów drogowych- relacjonuje Onet.pl. Kary za przekroczenie dozwolonej prędkości uniknęło dzięki sędziemu Helmutowi Knoenerowi 42 kierowców – informowała agencja dpa. Sędzia wskazuje, że w przepisach nie ma żadnych wiążących reguł, które określałyby, gdzie i za pomocą jakich urządzeń powinno się kontrolować prędkość. Sędzia uważa też, że nie padła dotąd odpowiedź na pytanie o motywy ustawiania fotoradarów. Dzięki tym urządzeniom miasta i gminy sporo zarabiają na mandatach, więc - zdaniem Knoenera - nasuwa się podejrzenie, że motywem jest raczej zasilanie kas lokalnych władz niż troska o bezpieczeństwo w ruchu drogowym. Sędzia żąda więc przejrzystych reguł, dotyczących ustawiania fotoradarów. Prokuratura w Bielefeld zapowiada wnikliwą kontrolę zeszłotygodniowych uniewinniających orzeczeń sędziego Knoenera i nie wyklucza ich zaskarżenia.

Komentuj
W aktualizacji ePD homologacja i recykling
9 listopada 2010 | 0

Szanowni Czytelnicy, informujemy, iż przygotowaliśmy - do pobrania - kolejną aktualizację elektronicznego zbioru aktów prawnych pn. ePrawoDrogowe. Aktualizacja według stanu prawnego obowiązującego na dzień 9 listopada 2010 r. Projekty aktów, akt opublikowany oraz akty ujednolicone dot.: homologacji typu pojazdów samochodowych i przyczep oraz ciągników rolniczych i przyczep, a także recyklingu pojazdów.

Aktualizacja zbioru ePrawoDrogowe

wg stanu prawnego na 9.11.2010 r.

Projekty aktów prawnych

Projekt

rozporządzenia

zmieniające rozporządzenie w sprawie homologacji typu pojazdów samochodowych i przyczep

Projekt

Rozporządzenia

zmieniające rozporządzenie w sprawie homologacji typu ciągników rolniczych i przyczep

Akty prawne rzeczywiste (teksty w wersji opublikowanej)

Rozporządzenie

w sprawie obliczania poziomów odzysku i recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji

Akty prawne ujednolicone

(teksty ujednolicone w zw. z publikacją rzeczywistych lub ich wejściem w życie)

Rozporządzenie

w sprawie próby strzępienia odpadów z pojazdów wycofanych z eksploatacji

Rozporządzenie

w sprawie obliczania poziomów odzysku i recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji

Rozporządzenie

w sprawie minimalnych wymagań w stosunku do stacji demontażu oraz sposobu demontażu pojazdów wycofanych z eksploatacji

Pobierz aktualizację:

wybierz zakładkę AKTUALIZACJA /

kliknij przycisk DALEJ / program pobierze i zainstaluje zmiany

ePrawoDrogowe to zbiór

kompletny, zawsze aktualny, przyjazny w obsłudze

ZAMÓW: 502-659-431

Komentuj
Wyrok za jazdę po pijanemu i utrata pracy
9 listopada 2010 | 0

Wyrok za przestępstwo umyślne ścigane z oskarżenia publicznego zamyka drogę do wielu zawodów, m.in. urzędnikom samorządowym i państwowym, inspektorom kontroli skarbowej, taksówkarzom, przewodnikom i pilotom wycieczek. Taki wyrok uniemożliwia również otrzymanie i sprawowanie mandatu posła, senatora oraz radnego gminy, powiatu czy sejmiku wojewódzkiego. Ochroniarz skazany za jazdę po pijanemu na rowerze traci licencję, ale jeśli spowoduje wypadek z ofiarami, lecz na trzeźwo, to takich konsekwencji już unika - pisze "Dziennik Polski". Już ponad 150 małopolskich ochroniarzy straciło licencję za jazdę po pijanemu. Zgodnie z ustawą o ochronie osób i mienia jednym z warunków do spełnienia jest niekaralność za przestępstwa umyślne, a takim jest m.in. prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwym.

Orzecznictwa sądów, co do oceny prawno-karnej spowodowania wypadku przez pijanego kierowcę są jednak niejednoznaczne. Sam Sąd Najwyższy zajmował w tej kwestii różne stanowiska. Prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwym i spowodowanie wypadku można więc traktować jako dwa odrębne czyny lub łączyć te ze sobą te przestępstwa. Skazanie za przestępstwo umyślne nie jest jednak jedyną przesłanką do cofnięcia koncesji pracownika ochrony. Istnieje również wymóg nienagannej opinii, a spowodowanie wypadku w stanie nietrzeźwym rzutuje negatywnie na taką ocenę.

Komentuj
Podatek VAT w transporcie drogowym
9 listopada 2010 | 0

Podczas swojego posiedzenia Rada Ministrów przyjęła m.in.: założenia do projektu ustawy o zmianie ustawy o podatku od towarów i usług oraz ustawy o transporcie drogowym, przedłożone przez ministra finansów. Nowelizacja przepisów ustawowych jest niezbędna ze względu na konieczność wdrożenia regulacji unijnych i wykonania wyroków Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Większość zmian dotyczy przepisów o VAT. Zgodnie z projektem, nabywcy tzw. samochodów osobowych z kratką (o masie do 3,5 tony) będą mogli odliczyć 60 proc. kwoty VAT z faktury zakupowej, ale nie więcej niż 6 tys. zł. Te rozwiązania mają obowiązywać w latach 2011-2012. W tym okresie nie będzie możliwe także odliczanie podatku VAT od zakupionego paliwa do tych samochodów, również tych kupionych przed 2011 r. Dopiero od początku 2013 r. będzie można odliczać podatek VAT w całości przy zakupie auta z kratką (przy spełnieniu wymogów ustawowych) i paliwa do niego. Zgodnie z założeniami, właściciel pojazdu ciężarowego ma być zwolniony z obowiązku dostarczania urzędowi skarbowemu kopii zaświadczeń potwierdzających homologację, wydawanych przez okręgowe stacje kontroli pojazdów. Ponadto właściciel takiego pojazdu nie będzie musiał informować urzędu skarbowego o dokonanych w pojeździe zmianach, które mają wpływ na homologację. Nowe rozwiązanie odciąży podatnika i administrację podatkową od gromadzenia kopii zaświadczeń. Doprecyzowano przepisy dotyczące prawa do odliczania VAT w przypadku, gdy nieruchomości nabyte (wytworzone) do celów działalności gospodarczej nie są wyłącznie wykorzystywane do tych celów. Zgodnie z projektem, prawo do odliczenia podatku VAT będzie przysługiwać tylko od części nieruchomości związanej z prowadzoną działalnością gospodarczą. Uregulowano sposób rozliczania podatku VAT przez podmioty zagraniczne świadczące w Polsce okazjonalne przewozy osób pojazdami zarejestrowanymi za granicą (np. autobusami). Usługi te nie będą objęte szczególnymi regułami opodatkowania. Podmiot wykonujący je w Polsce będzie musiał mieć przy sobie potwierdzenie zarejestrowania się jako podatnik VAT w naszym kraju. Będzie musiał także rozliczać podatek VAT w polskim urzędzie skarbowym. W związku z tym, do ustawy o transporcie drogowym wprowadzono przepis przyznający określonym organom prawo do kontrolowania posiadania potwierdzenia rejestracji. Jednocześnie zobowiązano organy dokonujące kontroli drogowych do przekazywania naczelnikowi II Urzędu Skarbowego Warszawa-Śródmieście informacji o braku takiego potwierdzenia. Planuje się, że większość nowych przepisów zacznie obowiązywać od 2011 r.

Komentuj
Przedsiębiorca zmniejsza podwójną zaliczkę za listopad
9 listopada 2010 | 0

“Moja Firma” radzi przedsiębiorcom jak mogą zmniejszyć podwójną zaliczkę miesięczną z działalności gospodarczej, którą muszą zapłacić za listopad. Doradcy przedstawiają sposoby, które bez dodatkowych obciążeń prowadzą do zmniejszenia tej zaliczki. Przypomnijmy - w terminie do 20 grudnia 2010 r. podatnik powinien wpłacić z działalności gospodarczej podwójną zaliczkę za listopad 2010 r. W bieżącym roku nie obowiązują jeszcze rozwiązania, które przewidują przesunięcie terminu zapłaty zaliczki za grudzień na styczeń następnego roku. Zgodnie z obowiązującymi obecnie przepisami przesunięcie terminu wpłaty zaliczki za grudzień nastąpi w 2012 r. Zaliczka będzie tym mniejsza, im mniejszy będzie dochód podatnika. Zmniejszenie dochodu może nastąpić poprzez dwa czynniki: zmniejszenie przychodów lub zwiększenie kosztów uzyskania przychodów (np. przesunięcie przychodów). Planując omawiane rozwiązanie, należy brać pod uwagę – zaznaczają doradcy: płynność finansową; fakt, że zapłata mniejszej zaliczki za listopad ma wpływ na podatek rozliczany w zeznaniu rocznym - wpłata mniejszej zaliczki za listopad może oznaczać konieczność większej dopłaty przy rozliczeniu podatku rocznego.

P R Z Y K Ł A D Y:

-        Przedsiębiorca zatrudnia na umowy o dzieło 20 osób. Ich wynagrodzenie brutto wynosi w sumie 42 000 zł. Wynagrodzenie z tych umów za dany miesiąc przedsiębiorca płaci 5. dnia następnego miesiąca. Wynagrodzenie za listopad przedsiębiorca wypłacił jednak 30 listopada. Dzięki temu zaliczy je do kosztów w listopadzie. Dochód w listopadzie będzie mniejszy o 42 000 zł. Innym sposobem na zwiększenie kosztów danego miesiąca jest przesunięcie zakupów z grudnia na listopad.

-        Przedsiębiorca planuje zakupić w grudniu partię komputerów (każdy o wartości 3200 zł). Wartość zakupu ma wynieść w sumie 32 000 zł. Przedsiębiorca czeka z zakupem na wpływ środków ze sprzedaży swoich usług, co ma nastąpić 15 grudnia. Może on jednak spróbować wynegocjować, aby: zakup nastąpił w listopadzie - wydanie towaru, wystawienie faktury VAT; termin płatności został ustalony na 15 grudnia. Dokonanie zakupu na tych warunkach pozwoli mu na zaliczenie zakupu komputerów do kosztów już w listopadzie, a zapłaty dokona po wpływie środków pieniężnych za wykonane usługi.

Komentuj
Wypadek ze skutkiem śmiertelnym, ucieczka - 12 lat więzienia
8 listopada 2010 | 0

Na trzy miesiące kielecki sąd aresztował mężczyznę, który w Woli Morawickiej śmiertelnie potrącił na przejściu dla pieszych dwie kobiety. Sprawca uciekł, ale szybko ustalono, że to 44-letni mieszkaniec Bilczy. Zatrzymano go następnego dnia rano. - Był trzeźwy, ale pobrano mu dodatkowo krew do badań, bo może ono wykazać śladowe ilości alkoholu - mówi Zbigniew Pedrycz, rzecznik świętokrzyskiej policji. Choć ta kwestia nie będzie miała znaczenia jeśli chodzi o wysokość kary. - Przedstawiliśmy mu zarzut spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym oraz ucieczkę z miejsca wypadku. Odpowiedzialność karna jest tu taka sama jaka w przypadku spowodowania wypadku w stanie nietrzeźwości, czyli do 12 lat więzienia - wyjaśnia Artur Feigel, szef prokuratury Kielce-Zachód. Podczas przesłuchania kierowca przyznał się, że potrącił kobiety, ale twierdzi, że nagle wtargnęły na jezdnię. Ucieczkę tłumaczył szokiem.

Komentuj
Standardy NATO w drogownictwie
8 listopada 2010 | 0

GDDKiA: Zgodnie z Zarządzeniem Nr 38 Ministra Infrastruktury z dnia 26 października 2010 r. w sprawie wyznaczania wojskowej klasyfikacji obciążenia obiektów mostowych usytuowanych w ciągach dróg publicznych, Generalny Dyrektor Dróg Krajowych i Autostrad nadzoruje wyznaczanie klasy MLC w ciągach dróg publicznych. Realizacja zadania wynika ze zobowiązań sojuszniczych dotyczących przygotowania infrastruktury drogowej dla potrzeb obronnych państwa i NATO.

a1a882628e78dfcfc09398025187cc5955f6626e(Fot.: PD@N 364-7)

Komentuj

Statystyka

Rekrutacja kadr osk trwa - harmonogram
14 listopada 2010 | 0

Trwają szkolenia w ramach ogólnopolskiego unijnego projektu “Wzrost kompetencji kadry ośrodków szkolenia kierowców”. Trwają zapisy i kwalifikacje instruktorów, wykładowców, innych pracowników ośrodków szkolenia kierowców oraz ich właścicieli. W wielu województwach organizowane są kolejne edycje szkoleń, a także grupy specjalne. Organizatorami przy udziale Konsorcjum L-INSTRUKTOR są przede wszystkim Wojewódzkie Ośrodki Ruchu Drogowego, ale też stowarzyszenia oraz ośrodki szkolenia kierowców. Przypomnijmy – projekt szkoleniowy składa się z zajęć stacjonarnych w małych grupach, indywidualnego toku e-learningowego oraz sprawdzającego testu komputerowego. Każdy uczestnik otrzyma bezpłatne materiały szkoleniowe oraz wyżywienie w czasie szkoleń stacjonarnych. Kwalifikacje uczestników szkolenia zostaną potwierdzone przez Instytut Transportu Samochodowego, a o fakcie podwyższenia kwalifikacji i udziale w szkoleniu powiadomione zostaną organy nadzoru nad szkołami jazdy.

8917821df670f95b18069710377dee3687a1c659

Szkolenie organizowane jest z udziałem środków finansowych pochodzących z Unii Europejskiej

(Fot.: PD@N 364-33)

Komentuj

Przegląd prasy

WORD w Opolu ma nową siedzibę
12 listopada 2010 | 2

49715832c3b8afcd004a458c7b9ce38ad184ea37

(Fot.: PD@N 364-28)

W Opolu przy ul. Oleskiej otwarto nowy budynek szkoleniowo-egzaminacyjny Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Opolu (przebudowana hala naprawy samochodów egzaminacyjnych) – Centrum Szkoleń Kierowców. Znajdują się w nim sale komputerowe, audiowizualna aula na 88 osób i nowe centrum planowania egzaminów. Na klientów WORD-u czekać będzie m.in. przestronna poczekalnia, elektroniczny system rejestracji, sala komputerowa i konferencyjna. - Skończą się kolejki, bo wprowadziliśmy system numerków - mówi Piotr Sakwiński, dyrektor ds. technicznych WORD. W przyszłości ośrodek będzie dysponował także dwoma nowoczesnymi symulatorami. - Przygotowane są już odpowiednie pomieszczenia. Wkrótce pojawi się w nich sprzęt najwyższej klasy, pozwalający na doszkalanie kierowców samochodów osobowych i ciężarowych – informował Włodzimierz Twardoń, wicedyrektor WORD-u w Opolu. Dla pracowników WORD-u przygotowano nowe zaplecze socjalne. Nowa siedziba kosztowała 7 milionów złotych. Budowę w całości sfinansowano z przychodów WORD. Prace budowlane trwały przeszło rok. Nowo oddane centrum będzie doszkalało kierowców zawodowych oraz – jak dotychczas – prowadziło egzaminy państwowe na wszystkie kategorie praw jazdy. Stefan Książek, szef WORD, mówił, iż dzięki obiektowi nie tylko poprawią się warunki w jakich zdaje się egzamin, ale Ośrodek będzie mógł poszerzyć działalność, co nie jest bez znaczenia w sytuacji, gdy z roku na rok spada liczba przystępujących do egzaminu na prawo jazdy.

Wśród zaproszonych gości nie zabrakło wiceministra infrastruktury, Tadeusza Jarmuziewicza, który przyznawał, że jest pełen podziwu dla opolskich dokonań. – To najbardziej prestiżowy ośrodek w kraju. Jeśli dyrektor wyrazi zgodę, zorganizujemy tu w roku przyszły krajowe spotkanie word-ów, żeby porozmawiać o ich pracy, a przy okazji pokazać, jak takie modelowe centrum kształcenia powinno wyglądać - zapowiedział. Gratulacje – w imieniu Zarządu Województwa – składał także jego członek, Andrzej Kasiura, który podkreślił zarówno konsekwencję w działaniu, jak i wizjonerstwo obecnego kierownictwa WORD. Andrzej Kasiura zwrócił uwagę, iż w miejscu ruiny (dawne obiekty wojewódzkiej kolumny transportu sanitarnego) powstała nowa jakość. Opuszczone przez WORD pomieszczenia biurowe w budynku przylegającym do ulicy Oleskiej przejmą Wojewódzki Zarząd Dróg oraz Wojewódzki Urząd Pracy.

Komentuj
PORD ma Miasteczko Ruchu Drogowego
9 listopada 2010 | 0

 

9f0ae286837ba3f6cd5ae3e493e28c8520d0e0ea

39b713e374d4ded651d34125ca1f3f4eae474b1d

51189648a231a13c3ba1af3e64b79ab069a11c19

10b49de58ef2dcaa8cd0107e9112064f5c253743

c305004f8b4c070e763c803bf449cf10d7c85b7f 

(Fot.: PD@N 364-34-38) 

W Gdańsku na terenie Pomorskiego Ośrodka Ruchu Drogowego otwarto miasteczko ruchu drogowego. Dyrektor PORD Antoni Szczyt zaprosił do udziału w uroczystości wiele osobistości życia publicznego, przecięcia wstęgi dokonali: Mieczysław Struk - Marszałek Województwa Pomorskiego; Bogdan Oleszek - Przewodniczący Rady Miasta Gdańska, Wiesław Szudrowicz - Wojewódzki Kurator Oświaty i Wychowania, Agnieszka Pomaska - poseł na Sejm RP, Piotr Ołowski - poseł na sejm RP. Pierwszymi użytkownikami miasteczka były ważne dla województwa osoby, które rywalizowały w Turnieju VIP. Zwycięzcą turnieju został mł. insp. Janusz Staniszewski - Naczelik Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku, drugie miejsce zajął Maciej Wośko - Redaktor Naczelny Polski Dziennika Bałtyckiego, a trzecie Jakub Krezymon - Prezes Polskapresse Sp. z o.o. Oddział Prasa Bałtycka. Następnie odbyły się Turnieje Szkół Podstawowych i Gimnazjalnych z województwa pomorskiego.

Inwestycja będzie służyć wychowankom przedszkoli i uczniom z całego województwa, którzy w praktyczny sposób będą mogli nauczyć się bezpiecznego zachowania na drodze. Na ponad 3 tysiącach metrów kw., na asfaltowych placach z kolorowymi nawierzchniami, różnymi torami jazdy i znakami dorgowego odbywać się będą lekcje wychowania komunikacyjnego, szkolenia, egzaminy na kartę rowerową i motorowerową oraz konkursy z wiedzy o ruchu drogowym. To, co dzieje się na terenie miasteczka, obserwuje dziewięć kamer, a profesjonalne oświetlenie oraz zaplecze o wymiarach 74 na 180 metrów sprawiają, że na terenie ośrodka można czuć się całkowicie bezpieczne. Na razie budynek nie jest piętrowy, ale PORD zapowiada, że w planach ma budowę kolejnej kondygnacji.- Zapraszamy wszystkie chętne szkoły, do przeprowadzania zajęć na terenie miasteczka - powiedział Antoni Szczyt, dyrektor Pomorskiego Ośrodka Ruchu Drogowego. - Miasteczko sfinansowaliśmy z własnego budżetu - dodaje Antoni Szczyt. - Były to tak zwane środki na cele związane z bezpieczeństwem drogowym. Całkowity koszt budowy edukacyjnego obiektu wyniósł ponad 1,3 mln złotych.

Komentuj
Polski alkolaser wykrywa na odległość
8 listopada 2010 | 0

1120e38f5a2ebac1790ffcc60be0af5208bebf31

(Fot.: PD@N 364-1policja)

Polski odpowiednik rosyjskiego alkolasera, czyli urządzenia na odległość wykrywającego opary alkoholu w samochodzie, opracowali naukowcy z Wojskowej Akademii Technicznej. Jak poinformował współtwórca wynalazku dr inż. Jan Kubicki z Instytutu Optoelektroniki Wojskowej Akademii Technicznej, polskie urządzenie różni się od rosyjskiego alkolasera, którego prototyp został zaprezentowany pod koniec października. "Oni to skonstruowali w formie tzw. suszarki, podobnej do ręcznych radarów policyjnych. My zaproponowaliśmy zestaw stacjonarny. To jest bramka, która z jednej strony składa się z urządzenia wysyłającego promieniowanie, a po drugiej stronie ulicy jest odbiornik, dokonujący analizy tego promieniowania, po przejściu przez wnętrze samochodu. Na górze znajduje się kamera, podobnie jak w fotoradarze. System, po wykryciu oparów w pojeździe wysyła informację do patrolu policji, czekającego dalej przy drodze" - tłumaczył naukowiec. Jak dodał, zasada działania obu urządzeń jest podobna, oba analizują zmiany, jakie wywołało w wiązce lasera przejście przez powietrze, zawierające opary alkoholu. Jednak polski alkolaser, czy raczej alkoradar, dokonujący pomiaru przez boczne szyby samochodu byłby skuteczniejszy, niż rosyjska "suszarka" używana do pomiarów przez szybę przednią. Przy czym prędkość samochodu mijającego bramkę nie ma znaczenia. "Impuls laserowy przemieszcza się z jednej strony ulicy na drugą z prędkością światła. W porównaniu z tym, samochód jadący z prędkością 150 km na godzinę praktycznie stoi. Żaden pijany kierowca się nie prześliźnie" - podkreślił Kubicki. Chociaż projekt urządzenia został opatentowany i zaprezentowany na konferencji naukowej już w maju tego roku, to na razie nie ma widoków na produkcję bramek i zastosowanie ich na polskich drogach, bo uczelnia nie ma funduszy na wdrożenie wynalazku. "Robiliśmy eksperymenty laboratoryjne, z których wynika, że urządzenie jest bardzo czułe i dokładne, ale nie mieliśmy żadnego finansowania. Żeby zbudować zestaw demonstracyjny, a następnie zamontować go i przetestować w realnych warunkach drogowych potrzeba ok. 1,2 mln złotych" - powiedział Kubicki. Według niego, w przyszłości, gotowy zestaw, kosztowałby 100-200 tys. zł.

Komentuj
Prędkość i mijanki - sposób szwedzki
8 listopada 2010 | 0

Od Szwedów będziemy się uczyć jak zmniejszyć liczbę ofiar śmiertelnych na drogach. GDDKiA podpisała stosowną umowę ze swoim szwedzkim odpowiednikiem. Szwedzi liczą, że u nich liczba ofiar śmiertelnych w roku bieżącym nie przekroczy 300 osób, u nasz szacunki mówią o 4,5 tys. osób. My wydajemy na poprawę bezpieczeństwa na drogach ok. 1 - 1,5 mld zł rocznie. Kolejny ok. 1 mld co roku idzie na utrzymanie dróg. - W ramach tych prac wymieniamy znaki drogowe czy malujemy drogi, by były lepiej oznakowane a co za tym idzie - bezpieczniejsze - mówi Andrzej Maciejewski, zastępca Generalnego Dyrektora Dróg Krajowych i Autostrad. Jak wyliczyła Komisja Europejska śmierć jednej osoby to dla państwa przeciętnie koszt ok. 1 mln euro. Składają się na to koszty leczenia pozostałych rannych w wypadku, pomocy po wypadku i podatków, których nie zapłaci osoba w wieku produkcyjnym. - Koszty materialne i społeczne wypadków, które miały miejsce na Polskich drogach krajowych w latach 2007 - 2009 to ok. 10 mld zł - dodaje Maciejewski. W 2008 r. w wypadkach samochodowych w Szwecji zginęło 397 osób. - Kosztowało nas to ok. 23 mln koron szwedzkich (ok. 10 mln zł) - mówi Roger Johansson z Trafikverket, Szwedzkiej Administracji Transportowej, odpowiedzialnej za zarządzanie i budowę dróg. Szwedzi na poprawę bezpieczeństwa na drogach wydają rocznie ok. 400 mln zł (ok. 1 mld SEK). Szwedzi, przyjęli politykę zero tolerancji - chcą by co roku liczba ofiar śmiertelnych wypadków drogowych spadała o ok. 20, by 2025 roku w wypadku drogowym nie zginęła ani jedna osoba. Już mają najniższy wskaźnik śmiertelności na świecie. Sposób Szwedów na mniejszą liczbę wypadków to m.in. ograniczenie prędkości i dobudowywanie na drogach krajowych dodatkowego pasa ruchu do wyprzedzania, na zmianę w obu kierunkach, czyli tzw. mijanek. Zasada jest prosta. Czołowe zderzenie przy prędkości ok. 70 km na godzinę pasażerowie są w stanie przeżyć. Przy prędkości wyższej to już mniej prawdopodobne. Tak samo pieszy przeżyje zderzenie z samochodem, pod warunkiem, że ten nie porusza się z prędkością szybszą niż 30 km na godzinę. - To dlatego, drogi mają barierę przedzielającą oba pasy, a w terenach zabudowanych nie można poruszać się szybciej niż 30 km na godzinę - wyjaśnia Johannson. Program budowy “mijanek” przekonał i nasze władze. - Chcemy by na wszystkich drogach krajowych został dobudowany dodatkowy pas do wyprzedzenia - mówi Andrzej Maciejewski.

Komentuj
O odblaskach z ambon
14 listopada 2010 | 0

Policjanci bielskiej drogówki odwiedzą kościoły w regionie. Z ambon będą namawiać wiernych m.in. do noszenia elementów odblaskowych. To wspólna akcja policji oraz diecezji bielsko-żywieckiej. Organizowana jest już po raz drugi. - Zeszłoroczna akcja przyniosła bardzo dobre efekty, stąd jej kontynuacja - mówi Elwira Jurasz, oficer prasowy bielskiej policji. Skąd pomysł? Piesi ginący na drogach regionu to często starsze osoby. Gdy policjanci wezwani do wypadku przyjeżdżają na miejsce, niejednokrotnie zastają taki oto widok: jest już ciemno, a potrącony człowiek w ciemnym ubraniu leży na słabo oświetlonej drodze. Gdy jeszcze tak ubrana osoba idzie nieprawidłową stroną drogi, nawet ostrożnie jadący kierowca może jej w porę nie zauważyć i tragedia gotowa. Dlatego tak ważne jest przekonywanie ludzi do noszenia jakichkolwiek elementów odblaskowych. Zwłaszcza teraz, gdy późno robi się jasno i bardzo szybko zapada zmrok. Tymczasem wcale nie jest to takie proste. O ile niemal każdy uważa, że dzieci powinny nosić elementy odblaskowe, to dorośli często się tego wstydzą.

Komentuj
W całej Polsce powstaną Szkolne Kluby Bezpieczeństwa
14 listopada 2010 | 0

0bf9cc971c53c8abe8778292cbc090d87b1a2ce1(Fot.: PD@N 364-19-21)

089550f4a9a178e88dc91d5ad2618049734a0f95 835bde4f297eff4ee5252e2751323e46b9ec3cda

 

Rusza ogólnopolska akcja dla uczniów i nauczycieli szkół podstawowych, której celem jest zainspirowanie dzieci do aktywnego działania na rzecz poprawy bezpieczeństwa ruchu drogowego w ich miejscowościach. Najmłodsi detektywi bezpieczeństwa zbadają swoje otoczenie i zaproponują program naprawczy. Projekt jest nowym elementem międzynarodowego programu edukacyjnego “Bezpieczeństwo dla wszystkich” Renault. Najaktywniejsze Kluby zdobędą cenne nagrody.

Szkolne Kluby Bezpieczeństwa stanowią nowy, czwarty element programu edukacyjnego dla szkół podstawowych “Bezpieczeństwo dla wszystkich” Renault – jednej z największych inicjatyw na rzecz ochrony dzieci i młodzieży w ruchu drogowym w Polsce. Szkolne Kluby Bezpieczeństwa to projekt dla tych, którzy chcą zadbać o bezpieczeństwo swojego najbliższego otoczenia. Celem akcji jest nie tylko edukowanie, ale przede wszystkim uświadamianie zagrożeń i propagowanie problematyki bezpieczeństwa w ruchu drogowym wśród lokalnej społeczności. Członkowie klubów mają wykorzystywać wiedzę z dziedziny wychowania komunikacyjnego w praktycznym działaniu – zarówno na terenie swojej szkoły, jak i poza nią. Kluby mogą między innymi organizować lokalne akcje ulotkowe, happeningi i debaty z przedstawicielami władz czy też monitorować stan bezpieczeństwa wokół swojej szkoły. Szkolne Kluby Bezpieczeństwa to niezwykle cenna inicjatywa, której gorąco kibicuję. Wielu tragedii, do których dochodzi na polskich drogach, moglibyśmy uniknąć, a kluczem do tego jest upowszechnianie wiedzy o zasadach bezpiecznego ruchu drogowego. Równie ważne jest wpływanie na swoje najbliższe otoczenie w taki sposób, by eliminować z niego zagrożenia. Wierzę głęboko, że członkowie klubów nie tylko staną się ekspertami w dziedzinie bezpieczeństwa, ale zaczną zmieniać otoczenie swoich szkół, placów zabaw i miejsc zamieszkania, by wszyscy czuli się tam jak najlepiej mówi Rzecznik Praw Dziecka Marek Michalak, który objął honorowy patronat nad programem “Bezpieczeństwo dla wszystkich”. Szkolne Kluby Bezpieczeństwa, jak i cały Program “Bezpieczeństwo dla wszystkich” Renault są wspierane przez Ministerstwo Edukacji Narodowej, Krajową Radę Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego przy Ministerstwie Infrastruktury, Komendę Główną Policji, Instytut Transportu Samochodowego oraz Rzecznika Praw Dziecka. Aby założyć Szkolny Klub Bezpieczeństwa, wystarczy wypełnić i wysłać formularz zgłoszeniowy. Każda szkoła podstawowa otrzyma dostęp do specjalnego serwisu internetowego, który pozwala na dzielenie się relacjami z działań swoich klubów, pobieranie materiałów edukacyjnych i udział w regularnych, comiesięcznych konkursach z nagrodami. Członkowie SKB będą mogli samodzielnie utworzyć profil swojego klubu i dzielić się swoimi sukcesami. Szkolne Kluby Bezpieczeństwa mogą także wziąć udział w ogólnopolskim konkursie na najbardziej aktywny i efektywny klub. Zadanie konkursowe polega na zrealizowaniu jak największej liczby działań zmierzających do poprawy bezpieczeństwa ruchu drogowego wśród społeczności lokalnej do 15 maja 2011. Jury przyzna nagrody zdobywcom 1, 2 i 3 miejsca – zarówno szkołom, nauczycielom-opiekunom, jak i wszystkim członkom klubu. Nagrodą główną jest mobilne miasteczko ruchu drogowego, rower miejski i odblaskowe zestawy rowerowo-spacerowe dla wszystkich członków klubu. Edukowanie w zakresie bezpieczeństwa już od najmłodszych lat to jeden z priorytetów koncernu Renault. Po dziesięciu latach wdrażania programu “Bezpieczeństwo dla wszystkich” zdecydowaliśmy się wzbogacić go o nowy projekt, który pozwala dzieciom, ich rodzicom i nauczycielom zadbać o bezpieczeństwo swojego najbliższego otoczenia. Chcemy, aby członkowie Szkolnych Klubów Bezpieczeństwa, poprzez aktywne działania, mieli realny wpływ na poprawę bezpieczeństwa ruchu drogowego w swojej miejscowości. Najciekawsze inicjatywy utworzą zbiór dobrych praktyk - mówi Agata Szczech, Dyrektor Public Relations Renault Polska.

Program edukacyjny “Bezpieczeństwo dla wszystkich” Renault to jedna z najstarszych, największych i najpoważniejszych inicjatyw na rzecz poprawy bezpieczeństwa dzieci w ruchu drogowym w Polsce i w Europie. Akcja składa się z trzech nieodłącznych elementów: konkursu plastycznego, bezpłatnych, innowacyjnych pakietów dydaktycznych dla dzieci i nauczycieli “Droga i Ja” oraz platformy multimedialnej, będącej interaktywnym kursem zasad bezpieczeństwa ruchu drogowego. Program wspierają Ministerstwo Edukacji Narodowej, Rzecznik Praw Dziecka, Krajowa Rada Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego przy Ministerstwie Infrastruktury, Komenda Główna Policji i Instytut Transportu Samochodowego. Akcja ma charakter międzynarodowy i jest realizowana od 2000 roku w 21 państwach na świecie. Do tej pory wzięło w niej udział 11 milionów dzieci, w tym 680 000 z Polski.

Komentuj
Podsumowanie długiego weekendu
14 listopada 2010 | 0

Minął kolejny długi weekend na drogach. Nad bezpieczeństwem kierujących w całej Polsce czuwali policjanci ruchu drogowego. Mimo wielokrotnie powtarzanych apeli doszło do 571 wypadków, w których zginęło 90 osób, a 652 zostały ranne. Policjanci zatrzymali 2287 nietrzeźwych kierowców.

W porównaniu z innymi wydłużonymi weekendami nie był to weekend najgorszy. Liczby są jednak niepokojące. Nadal wielu kierowców jeździ brawurowo. Wielu jest też takich, którzy mimo apeli decydują się wsiadać za kierownicę pod wpływem alkoholu, ryzykując nie tylko swoje życie, ale przede wszystkim życie swoich bliskich i innych użytkowników dróg. Późna jesień to najgorszy okres, jeśli chodzi o liczbę wypadków. Na drogach nie ma jeszcze śniegu - który jest ostrzeżeniem dla wielu kierowców - ale nawierzchnia może być śliska z powodu zalegających liści czy padającego deszczu. Dodatkowo, pojawiające się mgły czy wcześniej zapadający zmrok, zmniejszają widoczność na drodze. Policjanci pełniący służbę na drogach od środy do niedzieli nie tylko kontrolowali prędkość, ale też zwracali szczególną uwagę na stan trzeźwości kierujących oraz na to, czy nie prowadzą samochodów będąc pod wpływem narkotyków. Bardzo intensywnie użytkowane były wideorejestratory zainstalowane w oznakowanych i nieoznakowanych radiowozach. Sprawdzany był stan techniczny pojazdów oraz sposób przewożenia pasażerów, a zwłaszcza dzieci. Funkcjonariusze nie stosowali żadnej taryfy ulgowej dla "piratów" drogowych łamiących ograniczenia prędkości czy wyprzedzających "na trzeciego". Mimo to w 571 wypadkach drogowych zginęło aż 90 osób, a 652 zostały ranne. Policjanci drogówki uniemożliwili dalszą jazdę 2287 pijanym kierowcom. Najmniej zdarzeń drogowych odnotowano w Święto Niepodległości, kiedy to doszło do 75 wypadków, w których 10 osób zginęło a 95 zostało rannych.

Komentuj
To była masakra
13 listopada 2010 | 0

746f554a27ac2348d7735c7f364bf5050f04f7a2

(Fot.: PD@N 364-15)

Wypadek drogowy, a właściwie masakra po czołówce tira i osobowego renault, w którym rano zginęło pięcioro młodych pasażerów miała miejsce pod Kielcami. O 5.30 pod miejscowością Brzegi pod Kielcami (krajowa "siódemka") rozległ się huk miażdżonej stali. To osobowe renault laguna - które chwilę przed tragedią zjechało na przeciwległy pas ruchu - zderzyło się czołowo z tirem. Zapełniony nastolatkami samochód sprasował swym żelastwem ich ciała. Pięć młodych osób (w tym trzy dziewczyny, z których najmłodsza miała 16 lat) zginęło na miejscu. "Echo dnia" podało, że przeżył jedynie kierowca laguny. Jest w szpitalu. Kierując auto był trzeźwy. Wiadomość o masakrze szybko rozeszła się wśród mieszkańców okolicznych osiedli. Na miejsce przyjechał ojciec jednej z ofiar. Ciężko opisać sceny rozpaczy, których świadkami byli świadkowie i pracujący na miejscy wypadku policjanci - pisze echodnia.eu. Strażacy też są w szoku. Ciała były tak sprasowane, że nie można ich było wyjąć z auta. By wypełnić ciałami czarne worki, musieli odciąć dach laguny.

Komentuj
Mandaty z monitoringu miejskiego
13 listopada 2010 | 2

- Powinno się wystawiać mandaty na podstawie materiału z kamer miejskiego monitoringu - proponuje internauta. - Pomysł jest realny do - ocenia dyrektor Miejskiego Biura Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego, Ewa Gawor. Skrzyżowania blokowane są przez kierowców, którzy wjeżdżają na nie, mimo że nie mają szans, zjechać podczas tej samej fazy świateł. Nie brakuje również "amatorów" jazdy na czerwonym świetle. Sposobem na walczenie z niesfornymi kierowcami mogłoby być szersze wykorzystanie kamer miejskiego monitoringu. - Chciałbym zwrócić uwagę na ilość kamer obserwujących większe skrzyżowania. Czy można kierowcom blokującym ruch wystawiać mandaty na podstawie materiału filmowego z monitoringu? – pyta internauta. Pomysł podoba się urzędnikom. - Rzeczywiście nasi pracownicy ciągle mają na swoich monitorach kierowców łamiących przepisy. Doskonale widać tablice rejestracyjne aut - mówi Jacek Gniadek, dyrektor Zakładu Obsługi Miejskiego Monitoringu. - Główne skrzyżowania stolicy mamy opanowane - dodaje. Jego zdaniem pomysł wykorzystywania kamer miejskiego monitoringu do wystawianiu mandatów kierowcom jest dobry, a co ważniejsze realny do zrealizowania. Z jednym zastrzeżeniem: - Potrzeba specjalnych aplikacji do obsługi kamer no i oczywiście infrastruktury, która umożliwi wystawianie mandatów kierowcom - dodaje. Pomysł podoba się również dyrektor miejskiego Biura Bezpieczeństwa Ewie Gawor. - Takie rozwiązania znam i chciałabym je zastosować. Bez wątpienia zwiększyłyby ono bezpieczeństwo - ocenia dyrektor Miejskiego Biura Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego. Gawor zwraca jednak uwagę, że na takie rozwiązanie potrzebne są pieniądze. - Tu decyzja zależy już od ratusza - mówi. Podobny system sprawdza się na przykład w Londynie. Kamery rejestrują samochody, autobusy i ciężarówki wjeżdżające w żółte kratownice bez wolnego wylotu i automatycznie wysyłają słone mandaty.

Komentuj
Wspólnoty powinny dążyć do oznakowania dróg
13 listopada 2010 | 1

362aea12dc7bacb15413693c1a38c5a869aa0299(Fot.: PD@N 364-5)

Twój samochód blokuje przejście? Spodziewaj się niespodzianki na szybie. W niektórych częściach stolicy mieszkańcy upominają tak źle parkujących kierowców. Tak jest mokotowskim "Białym Kamieniu" - donosi osiedlowy portal. - To niezgodne z prawem - ocenia Krystyna Krzekotowska, prawnik.- Parkowanie w tym miejscu jest zabronione, dalsze niestosowanie się do tego zarządzenia może skutkować odholowaniem pojazdu - czytamy na naklejce, jaką upominani są kierowcy. Jej autor powołuje się na przepisy, które narusza parkujący i łaskawi mu radzi: - Aby usunąć niniejszą naklejkę użyj ciepłej wody z detergentem, np. płynu do mycia naczyń. Nie używaj ostrych narządzi, żeby nie porysować szyby. Niestety, takie działania są niezgodne z prawem. To nic innego jak samosąd. Nawet w przypadku łamania przepisów ruchu drogowego tylko służby porządkowe są upoważnione do interwencji. - Gdyby chodziło o ulotki wkładane za wycieraczki, to co innego, ale tutaj mamy do czynienia z możliwością uszkodzenia czyjegoś mienia – wskazują prawnicy. Nie wszędzie jednak służby mogą interweniować. - Problem jest na drogach niepublicznych, na których nie ma oznakowań. W związku z tym, że nie ma uregulowań prawnych, nie możemy tam interweniować - tłumaczy Anna Oleksiak z mokotowskiej policji. Co zatem mają zrobić wspólnoty? - Powinny dążyć do oznakowania takich dróg. Trzeba zgłosić się do dzielnicy i Zarządu Dróg Miejskich w tej sprawie. Wtedy będą mogli interweniować - urzędnicy.

Komentuj
Tarcze Bezpieczeństwa - nagrody za działania na rzecz brd
12 listopada 2010 | 0

5b474f84eb637729b91b26da83202c4d62dd2e97

(Fot.: PD@N 364-13)

Każdego dnia na polskich drogach ginie około 15 osób, a ponad 170 zostaje rannych. Tragiczne statystyki sprawiają, że Polska należy do jednych z najbardziej niebezpiecznych krajów w Unii Europejskiej. Fundacja Kierowca Bezpieczny, jako jedna z najprężniej działających organizacji w zakresie bezpieczeństwa drogowego, prowadzi szereg działań mających na celu ograniczenie liczby wypadków drogowych. Zarząd Fundacji wraz z jej fundatorem Krzysztofem Hołowczycem już po raz czwarty przyznali osobom i instytucjom istotnie zaangażowanym w działania na rzecz poprawy bezpieczeństwa na drogach Warmii i Mazur, szczególne nagrody – “Tarcze Bezpieczeństwa”. Symboliczne statuetki są wyrazem uznania dla autorów skutecznych inicjatyw oraz zachętą do dalszej działalności w tym zakresie. “Tarcze Bezpieczeństwa” 2010 otrzymali: prof. Ryszard Górecki -senator RP za skuteczne działania na rzecz rozbudowy dróg, w tym szczególnie drogi krajowej nr 16; Sławomir Mierzwa - Komendant Wojewódzki Policji za innowacyjne działania na rzecz poprawy stanu bezpieczeństwa na drogach regionu; Jarosław Matłach - starosta szczycieński za działania na rzecz rozbudowy dróg i ochronę środowiska naturalnego; Piotr Wiwczarek -zespół Vader, za ścieżkę dźwiękową do projektu społecznego “Przebacz Mi”; Mariusz Bojarowicz - dziennikarz Radia Olsztyn, za promowanie tematyki bezpieczeństwa drogowego na antenie radiowej; Alicja Pogorzelska - dyrektor Gimnazjum nr 14 w Olsztynie, za realizację projektu pilotażowego bezpieczeństwa ruchu drogowego w szkole; Radosław Semerak - ratownik medyczny, za ratowanie życia ofiar wypadków drogowych w ekstremalnych sytuacjach. Galę otworzył prezes Fundacji Kierowca Bezpieczny Andrzej Kalitowicz, przedstawiając ideę Światowego Dnia Pamięci o Ofiarach Wypadków Drogowych i podsumowując stan bezpieczeństwa drogowego na Warmii i Mazurach za ostatnie 6 lat. Prezes omówił działania w zakresie brd, jakie podejmowała Fundacja Kierowca Bezpieczny od momentu swojego powstania tj. 2004 roku. Podczas uroczystości wystąpił zespól Pro Musica Antiqua prezentując utrzymane w nastrojowym charakterze utwory klasyków muzyki poważnej. Na zakończenie Gali wystąpił zespół Kapela Jakubowa przedstawiając utwory ze swojej ostatniej płyty - Salsa na Mazurach. Gala została zorganizowana przy wsparciu Samorządu Województwa Warmińsko-Mazurskiego.

Komentuj
WORD Przemyśl: kadry osk podnoszą kwalifikacje
12 listopada 2010 | 0

d5a7b35cedf5f6735736a5cfb479c4c2f67386dfd141ecb0cc4efd79774ffeb02c1f3ec83870af6d

(Fot.: PD@N 364-29-30)

W Wojewódzkim Ośrodku Ruchu Drogowego w Przemyślu odbyło się szkolenie stacjonarne Dzień 1. ogólnopolskiego szkolenia unijnego pn. “Wzrost kompetencji kadry ośrodków szkolenia kierowców”. Organizatorem szkolenia - na podstawie umowy zawartej z konsorcjum L-instruktor.pl - był WORD w Przemyślu. W szkoleniu udział wzięło 104 osób, w tym 7 kobiet, 24 osób w wieku 50+, oraz 37 z terenów wiejskich. Szkolenie zorganizowane zostało w dwóch 25-30-osobowej grupach. W każdej z nich zrealizowano po cztery wykłady z elementami dyskusji i zajęć warsztatowych: prawo, psychologia, metodyka, narzędzia. Tematyka szkolenia wyznaczona była programem projektu. Wykładowcami byli: prawo – Stanisław Kopacz; psychologia – Teresa Pawłudzka; narzędzia - Ryszard Krawczyk; metodyka – Janusz Reider. Uczestnicy otrzymali bezpłatnie materiały szkoleniowe “Teka L-instruktor.pl” (skrypt szkolenie stacjonarne Dzień 1, przewodnik metodyczny szkolenia e-learningowego, poradnik metodyczny dla instruktorów nauki jazdy, planer poradnik z terminarzem, poradnik Zbiór Prawa; program instalacyjny szkolenia e-learningowego na płycie CD). Drugą część materiałów szkoleniowych, tj. skrypt szkolenia stacjonarnego Dzień 2, poradnik praktycznej nauki jazdy oraz nalepkę magnetyczną potwierdzającą udział w projekcie uczestnicy otrzymają podczas szkolenia Dzień 2. W szkoleniu uczestniczył Dyrektor WORD w Przemyślu.

Komentuj
Likwidacja atrap fotoradarów to błąd
12 listopada 2010 | 0

Oczywiście wiemy już, że atrapy fotoradarów na mocy noweli ustawy fotoradarowej znikną z ulic. - To błąd. Nie powinniśmy likwidować atrap - mówią eksperci oraz policjanci i pokazują jakie "kwiatki" na ulicy wyłapują te działające skrzynki. Nowela przewiduje, że atrapy znikną, działające urządzenia mają stać w widocznym miejscu i być dobrze oznakowane. Podobnie - nie likwidujmy atrap - mówiła w studiu "Miejskiego Reportera" Maria Dąbrowska-Lorenc z Centrum Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego. - Również dzięki nim kierowcy jeżdżą wolniej - dodaje. Argumentowano, iż atrapy nawet o jedną czwartą zmniejszają ilość wypadków na danym odcinku. - O fotoradarach rozmawiamy już 10 lat, w jakiej formie powinny być i jak powinny działać - mówi Maria Dąbrowska-Lorenc. Zdecydowanie powinniśmy stawiać na fotoradary, w innych krajach to działa skutecznie i udało się ograniczyć liczbę zabitych - dodaje. Popieramy tę opinię, a może przyszedł czas, aby atrapy wypełnić działającymi urządzeniami.

Komentuj
Najczęstsze błędy w czasie egzaminu praktycznego
12 listopada 2010 | 1

O najczęstszych błędach popełnianych w czasie egzaminu praktycznego oraz o przyczynach niskiej zdawalności w Polsce powiedział dyrektor Małopolskiego Ośrodka Ruchu Drogowego Marek Dworak, który był gościem OnetCzat i serwisu OnetMoto. Jak się okazuje tych błędów jest sporo. Przede wszystkim problem przyszłym kierowcom sprawia różnica pomiędzy "zajęciem", a "zmianą" pasa ruchu. Jeśli jest jeden pas do skrętu, obojętne czy oznaczony, czy nieoznaczony, to możemy manewr ukończyć na dowolnym pasie swojej połowy jezdni. Jeśli natomiast są dwa pasy, z których można skręt wykonać, to już musimy pilnować swojego pasa. Inaczej będzie to uznane za niekontrolowaną zmianę pasa, która może doprowadzić do zajechania drogi i przerwania egzaminu lub w najlepszym przypadku zostanie potraktowana jako jeden błąd. Nawet jeśli nie było zagrożenia, drugi błąd tego samego rodzaju spowoduje ocenę negatywną z egzaminu. Innym istotnym problemem jest pierwszeństwo na skrzyżowania o tzw. łamanym pierwszeństwie, czyli wtedy, gdy droga z pierwszeństwem przejazdu nie przebiega na wprost przez skrzyżowanie. Zdający często gubią się w sytuacji, gdy mają znak drogi z pierwszeństwem przejazdu, ale jadą w kierunku drogi podporządkowanej. Zapominają, że wtedy trzeba wpuścić przed siebie pojazdy jadące ciągiem drogi z pierwszeństwem przejazdu. Innym jeszcze, istotnym problemem, jest brak koncentracji, czy też utrzymania koncentracji podczas całego egzaminu. A co jest przyczyną małej zdawalności egzaminu praktycznego na prawo jazdy w Polsce? Według Marka Dworaka z MORD w Krakowie, praprzyczyną jest podejście wielu osób do tematu uzyskania prawa jazdy. Podejście wadliwe niestety, bowiem chodzi nam o zdobycie za wszelką cenę dokumentu o nazwie prawo jazdy, a nie o zdobycie rzeczywistych, pełnych umiejętności kierowania pojazdem. Wobec tego wybieramy często szkołę najtańszą, dodatkowo taką, która zapewni nam jak najszybsze "zaliczenie" jazd. Właśnie "zaliczenie", a nie bazującą na postępach klienta, systematyczną, kompleksową naukę. Wiele szkół wykorzystuje takie podejście, akceptuje tak ukształtowany rynek, i to jest głównym powodem zawodu, jaki przeżywają zdający po pierwszym, czy kolejnym nieudanym podejściu do egzaminu. Z drugiej strony, czy nie jest tak, że od kursantów wymaga się ponadprzeciętnych umiejętności? Jak zapewnia Marek Dworak, absolutnie nie wymaga się umiejętności innych, niż te, które można osiągnąć w trakcie solidnego szkolenia. Nie jest możliwe, by stać się kierowcą po kilku latach samodzielnej jazdy, jeżeli nie nabędziemy właściwych umiejętności, i jeżeli nie zostały wypracowane konkretne, właściwe nawyki bezpiecznej jazdy. A to musimy zaprezentować już na egzaminie. Jeśli nie posiedliśmy tych nawyków podczas jazd szkoleniowych, to albo nigdy sami do tego nie dojdziemy, albo też będziemy uczyli się na błędach, które mogą pociągnąć za sobą ludzkie tragedie. Jak zapewnił Marek Dworak, egzaminator bierze po uwagę brak wprawy osoby zdającej czy stres egzaminacyjny i one nie są kryterium oceny. Jeśli mamy właściwie nawyki, jeśli posiedliśmy umiejętność zachowania w konkretnych sytuacjach drogowych, to egzamin zdamy nawet mimo tego, iż pierwszy, drugi czy trzeci raz zgasimy silnik pojazdu lub raz czy drugi szarpniemy. Te i inne tego typu elementy nie mają wpływu na ocenę egzaminacyjną.

Komentuj
Najbardziej zakorkowana metropolia świata
10 listopada 2010 | 0

Stolica Rosji jest uznawana za najbardziej zakorkowane miasto na świecie 12 mln mieszkańców i 4 mln samochodów). Z badania przeprowadzonego przez IBM wynika, że w ciągu trzech ostatnich lat każdy kierowca w tym mieście spędził przynajmniej raz ponad dwie i pół godziny, stojąc w korku. Z kolei ponad 40 proc. ankietowanych kierowców wyznało, że w korku stoi często nawet ponad trzy godziny. To trzy razy więcej niż średnia dla największych miast świata. Sergiej Sobianin, nowy mer Moskwy, ogłosił pięcioletni plan, który ma radykalnie zmniejszyć korki w tym mieście. Ogłoszono plan zmian w systemie transportowym miasta, które mają znacząco poprawić sytuację. Jak to oceniają specjaliści - z pułapki korków Moskwa wyjścia nie ma. Winna jest, jak twierdzą urbaniści, "feudalno-komunistyczna" wizja budowy miasta. - Stolica Rosji to pomnik centralizmu przez wieki kultywowanego w naszym kraju - twierdzi w rozmowie z "Gazetą" architekt Nikita Tokarczuk. - W środku zawsze był Kreml. A wokół niego, jak orbity planet wokół słońca, kolejne "kolca". Kiedyś były to kolejne mury obronne, teraz - obwodnice. W środku miasta mamy Kreml, gdzie znajduje się władza, a wokół niego kolejne kręgi - obwodnica bulwarowa, obwodnica sadowa, nowa trzecia obwodnica transportowa, powstająca - czwarta i MKAD wokół miasta. Nie ma szybkich tras przecinających Moskwę przez centrum. I przez to korki będą tylko coraz większe - ocenia architekt.- W Rosji budowa dróg kosztuje bardzo drogo. Jak niedawno napisała "Niezawisimaja Gazieta", na kilometr nowej drogi w tym kraju wydaje się dziś średnio 17,6 mln dol., kiedy w państwach Unii Europejskiej kosztuje on 6,9 mln, a w USA - 5,9 mln dol. Budowa 74-kilometrowej czwartej obwodnicy transportowej, jak napisali Władimir Miłow i Borys Niemcow w swym raporcie "Łużkow - wyniki", pochłonie 22 mld dol. Kilometr tego "pierścienia" będzie więc kosztować więcej niż kilometr tunelu pod kanałem La Manche czy supernowoczesnego Wielkiego Zderzacza Hadronów na granicy Szwajcarii i Francji.Wyjście z tej sytuacji znalazł i podpowiedział moskwianom Borys Gromow, gubernator otaczającego stolicę obwodu moskiewskiego i były generał. On - namawia naród, aby... kupował sobie helikoptery.

Komentuj
Bezpieczeństwo na drogach zależy od nas samych
10 listopada 2010 | 0

Rozpoczęły się ogólnopolskie działania “Bezpieczny weekend” (potrwają do 14 listopada br.). Policjanci pełniący służbę na drogach oprócz kontroli prędkości, będą zwracać szczególną uwagę na stan trzeźwości kierujących oraz sposób przewożenia pasażerów w pojazdach, zwłaszcza dzieci. Policjanci przestrzegają wszystkich kierowców przed zbytnim pośpiechem na drodze, tym bardziej, że z dnia na dzień pogarszają się warunki drogowe. Należy jeździć bezpiecznie, z prędkością dostosowaną do panujących warunków (natężenia ruchu, pogody, stanu nawierzchni itp.). Jesień jest okresem kiedy na polskich drogach zwiększa się liczba wypadków z udziałem pieszych. W nocy i o zmroku, na drogach źle oświetlonych lub nieoświetlonych pieszy “tonie” w mroku. Dostrzegany jest przez kierowcę dopiero w światłach samochodu. Przy dużej prędkości pojazdu kierowca może nie wyhamować na czas. Podczas złej widoczności piesi gorzej oceniają sytuacje drogową np. odległość od pojazdu. Nie zawsze wiedzą czy kierowca spostrzegł, że mają zamiar przejść przez ulicę i w związku z tym zmniejszy prędkość, czy też wcale nie będzie zwalniał. Niezwykle ważne jest aby piesi, którzy muszą poruszać się jezdnią lub poboczem nosili elementy odblaskowe, a także aby pamiętali, że mimo iż pieszy dostrzega samochód z dużym wyprzedzeniem, kierowca z takim samym wyprzedzaniem wcale nie widzi pieszego. Jesienią z uwagi na wcześnie zapadający zmrok, często padający deszcz albo mżawkę, mokre drogi, w niektórych miejscach zalegające mokre i śliskie liście, jazda staje się trudniejsza, nawet na oświetlonych ulicach. W czasie opadów szyby samochodu szybko się brudzą, co też ma wpływ na widoczność, a kierowcy bardziej męczy się wzrok. Niekorzystna pogoda przyczynia się niekiedy do złego samopoczucia powodując u osób prowadzących pojazdy rozproszenie uwagi. Piesi w czasie złej widoczności “zlewają” im się otoczeniem. Mokra nawierzchnia sprawia, że znacznie wydłuża się droga hamowania pojazdu. Pamiętajmy! Minimalna droga zatrzymania samochodu jadącego z prędkością 50 km/h wynosi około 30 metrów, a przy prędkości 100 km/h – to już 80 metrów. Policja po raz kolejny apeluje: Apelujemy do kierowców o ostrożną jazdę, zgodną z przepisami ruchu drogowego i zdrowym rozsądkiem. Przypominamy wszystkim użytkownikom dróg, także pieszym, że bezpieczeństwo na drogach zależy od nas samych, od decyzji, które podejmujemy.

Komentuj
Fotelik samochodowy dla… pieska
10 listopada 2010 | 0

2c56f1662d390446e14defea21df4551d503ba52(Fot.: PD@N 464-4)

Tagalong Booster Seat to pomyślany specjalnie z myślą o zwierzętach fotelik samochodowy. Jak mówi producent - taki sprzęt można bez żadnych problemów zamontować zarówno z przodu, jak i na tylnich siedzeniach pojazdu. Całość została pomyślana tak, aby zwierzak mógł swobodnie obserwować drogę oraz miał miejsce do zmiany pozycji. Oczywiście nie zabrakło specjalnych pasów bezpieczeństwa, a także niezwykle prostej możliwości zadbania o higienę urządzenia.

Komentuj
Twój samochód obudzi Cię
10 listopada 2010 | 0

Niemieccy naukowcy skonstruowali urządzenie uniemożliwiające kierowcom zaśnięcie podczas jazdy samochodem. Szacuje się, że upowszechnienie tego wynalazku może zapobiec nawet 300 tys. wypadkom rocznie - pisze "The Daily Telegraph". System, który opracowano w Instytucie Techniki Cyfrowej Fraunhofera polega na zamontowaniu maleńkiej kamery monitorującej ruchy gałek ocznych.  Gdy kierowca zaczyna przysypiać, w samochodzie uruchamia się alarm. Kamery instaluje się w sposób, aby nie ograniczały komfortu jazdy – kamerka podąża za poruszającą się głową kierowcy. Soczewki umieszczone w kamerach rejestrują do 200 obrazów na sekundę, dzięki czemu wyczuwają objawy senności. Posługują się parametrami takimi jak linia wzroku czy ułożenie powieki. Alarm, jaki obudzi zapadającego w sen kierowcę może przybrać różne formy - dzwonka, syreny bądź wibracji kierownicy. - To, co stworzyliśmy jest niewielkim modułowym systemem wyposażonym w specjalne oprogramowanie, umożliwiające kamerze podążać za linią wzroku kierowcy - tłumaczył brytyjskiemu dziennikowi "The Daily Telegraph" Peter Husar, profesor z Instytutu Fraunhofera. "Eyetracker", czyli dosłownie "tropiciel oczu" ma pojawić się na rynku pod koniec przyszłego roku i kosztować około 100 Funtów. Autorzy innowacyjnego urządzenia twierdzą, że będzie pasował do każdego samochodu dostępnego na rynku.

Komentuj
Co z tymi tablicami rejestracyjnymi
9 listopada 2010 | 0

Jak donosi “Kurier Lubelski” lublinianie regularnie tracą tablice rejestracyjne ze swych samochodów. Skala zjawiska jest duża. Policja potwierdza doniesienia mieszkańców. Od początku roku z lubelskich samochodów skradziono 235 par tablic rejestracyjnych. Nie jest to traktowane jak przestępstwo, tylko wykroczenie. Policja deklaruje, że każda kradzież jest ścigana. - Trudno powiedzieć, czym kierują się sprawcy. Możliwe, że to czyste akty wandalizmu, albo że przestępcy używają tablic do popełniania kolejnych przestępstw - mówi st. sierż. Anna Smarzak z KWP. Tego właśnie boją się mieszkańcy, którzy nie tylko martwią się o swoje auta, ale także o to, że ich skradzione oznakowanie może posłużyć złodziejom. - Niech policja wzmocni ilość kontroli i patroli na naszym osiedlu. Przecież z naszymi tablicami byle przestępca może obrobić stacje paliw - twierdzi pan Marian. Policja uspokaja, że nawet jeśli ktoś dokona przestępstwa z naszymi tablicami rejestracyjnymi, nic nam nie grozi pod warunkiem, że wcześniej zgłosiliśmy kradzież na komisariacie. - Informacja o kradzieży tablicy rejestracyjnej trafia do naszego systemu, więc nawet jeśli ktoś dokona przestępstwa ze skradzioną tablicą na samochodzie, to on, a nie my będzie odpowiadał za to, co zrobił - informuje podkom. Renata Laszczka-Rusek z KWP. Mundurowi twierdzą też, że nasze samochody są bezpieczniejsze. - Nie możemy postawić policjanta w każdym miejscu. Patrolujemy wszystkie ulice, a szczególnie te, na których dochodzi do przestępstw. To, że nie widać patroli, nie znaczy wcale, że funkcjonariuszy tam nie ma. Podejrzane miejsca obserwują też nieumundurowani policjanci, aby nie spłoszyć złodzieja - zapewnia Laszczka-Rusek.

Komentuj
WORD Biała Podlaska: kadry osk podnosiły swoje kompetencje
9 listopada 2010 | 0

W Wojewódzkim Ośrodku Ruchu Drogowego w Białej Podlaskiej odbyło się szkolenie stacjonarne Dzień 1. ogólnopolskiego szkolenia unijnego pn. “Wzrost kompetencji kadry ośrodków szkolenia kierowców”. Organizatorem szkolenia - na podstawie umowy zawartej z konsorcjum L-instruktor.pl - był WORD w Białej Podlaskiej. W szkoleniu udział wzięło 71 osób, w tym 14 kobiet, 21 osób w wieku 50+, oraz 14 z terenów wiejskich. Szkolenie zorganizowane zostało w dwóch 25-30-osobowej grupach. W każdej z nich zrealizowano po cztery wykłady z elementami dyskusji i zajęć warsztatowych: prawo, psychologia, metodyka, narzędzia. Tematyka szkolenia wyznaczona była programem projektu. Wykładowcami byli: prawo - Andrzej Kocil; psychologia - Justyna Pieńkowska; narzędzia - Ryszard Krawczyk; metodyka - Marta Cybulska- Demczuk. Uczestnicy otrzymali bezpłatnie materiały szkoleniowe “Teka L-instruktor.pl” (skrypt szkolenie stacjonarne Dzień 1, przewodnik metodyczny szkolenia e-learningowego, poradnik metodyczny dla instruktorów nauki jazdy, planer poradnik z terminarzem, poradnik Zbiór Prawa; program instalacyjny szkolenia e-learningowego na płycie CD). Drugą część materiałów szkoleniowych, tj. skrypt szkolenia stacjonarnego Dzień 2, poradnik praktycznej nauki jazdy oraz nalepkę magnetyczną potwierdzającą udział w projekcie uczestnicy otrzymają podczas szkolenia Dzień 2, które zaplanowano na 18 maja 2011. W szkoleniu uczestniczyli Dyrektor i Zastępca Dyrektora WORD w Białej Podlaskiej.

Komentuj
Super-fotoradar wyłapie nawet pięć przewinień kierowcy
9 listopada 2010 | 0

944f74d69bcad3ff16a8dd4dd06fc66a57623ab2

(Fot.: PD@N 364-2)

Unia Europejska testuje nowy rodzaj fotoradaru. Urządzenie będzie mogło zarejestrować jednocześnie do pięciu przewinień spowodowanych przez jednego kierowcę. Szczegóły nowego przedsięwzięcia trzymane są w tajemnicy. Wiadomo tylko, że Unia Europejska przeznaczyła 8,2 mln euro na stworzenie super-fotoradarów, które poza łapaniem kierowców przekraczających prędkość potrafiłby wyłowić z tłumu aut również te, których kierowcy np. nie zapięli pasów bezpieczeństwa oraz nie zachowują odpowiedniej odległości od poprzedzającego pojazdu. Urządzenie to będzie też w stanie odczytać numery rejestracyjne pojazdu i sprawdzić, czy właściciel samochodu ma ważne ubezpieczenie. A wszystko to dzięki bezprzewodowemu połączeniu z internetem. Przedstawiciele fińskiej firmy pracującej nad nowym fotoradarem (VTT Technical Research Centre of Finland) podkreślają, że ich głównym celem jest podniesienie bezpieczeństwa na drogach, gdzie jedną z głównych przyczyn kolizji i wypadków jest jechanie zderzak w zderzak. Panowie zdają sobie jednak sprawę z faktu, że nauczenie elektronicznego urządzenia, kiedy kierowca zaczyna zagrażać innym użytkownikom ruchu lub jedzie bez pasów jest dość trudne. Ciężko pracują więc na tym, by urządzenie działało bez zastrzeżeń i nie stało się maszynką do robienia pieniędzy. Skąd my to znamy? Prace nad urządzeniem mają się zakończyć do 2013 roku.

Komentuj
I jeszcze jeden wypadek nauki jazdy
9 listopada 2010 | 0

Na drodze Lipnik - Zieleniewo samochód zderzył się z przyczepą. Do zdarzenia doszło około godz. 12.30. Na drodze między Lipnikiem a Zieleniewem z nieustalonych przyczyn przyczepka z metalowymi elementami, którą ciągnął osobowy citroen została podbita i przechyliła się na przeciwległy pas. Wtedy zderzył się z nią osobowy renault - nauka jazdy, który jechał w kierunku Zieleniewa. Na miejscu jest policja, która kieruje kierowców na objazdy. Instruktor i kierowca citroena zostali przewiezieni do szpitala. 24-letniemu kursantowi, nic się nie stało.

Komentuj
Sprawny samochód to podstawa bezpieczeństwa
8 listopada 2010 | 0

Tylko 40% kierowców sprawdza stan techniczny auta przed dłuższą podróżą, wiedząc, że ma to istotny wpływ na bezpieczeństwo. 34% osób robi to tylko w przypadku, jeśli o tym nie zapomni. Pozostałe osoby twierdzą, że jest to zbyt drogie lub że nie wpływa na bezpieczeństwo podróży. Sprawny samochód to podstawa bezpieczeństwa - podkreśla Zbigniew Weseli, dyrektor Szkoły Jazdy Renault. - To, w jakim stanie znajduje się auto ma ogromne znaczenie zwłaszcza podczas dłuższych podróży - dodaje. O tej porze roku szczególnie istotna jest wymiana opon. Okres, kiedy jeszcze nie ma mrozów, ale temperatura spada już poniżej 70C to najwyższy czas na wymianę ogumienia. Na śliskiej nawierzchni znacznie trudniej opanować samochód, a jeśli auto nie ma odpowiednich opon, staje się to jeszcze trudniejsze - ostrzegają trenerzy Szkoły Jazdy Renault. - Droga hamowania w takim przypadku znacznie się wydłuża, co stwarza realne zagrożenie zarówno dla samego kierowcy, jak też dla pozostałych uczestników ruchu: pasażerów jadących takim autem, pieszych oraz innych kierowców - dodają.Na wiele podstawowych elementów związanych z ogólną kondycją auta i przygotowaniem go do trudniejszych warunków drogowych bezpośredni wpływ mają sami kierowcy. To co mogą i wręcz powinni robić każdorazowo przed planowanym wyjazdem, to m.in. uzupełnić płyn do spryskiwaczy, sprawdzić poziom oleju oraz stan wycieraczek, których pióra muszą być wymienione jeśli nie zbierają wody lub pozostawiają smugi. Ważne o tej porze roku jest również regularne sprawdzanie świateł – podczas znacznie gorszych warunków atmosferycznych zarówno dobra widoczność jak i bycie widocznym na drodze ma ogromne znaczenie. Okres jesienno-zimowy charakteryzuje się gwałtownymi zmianami pogody, dlatego do wyjazdu należy przygotować się tak, aby warunki atmosferyczne nie były zaskoczeniem. W bagażniku auta powinny znajdować się zmiotka i skrobaczka do szyb, a ci, którzy wybierają się w góry, muszą pamiętać o zaopatrzeniu się w łańcuchy na koła. Aby mieć absolutną pewność, że samochód jest doskonale przygotowany do długiej wyprawy, warto oddać go w ręce specjalistów, którzy sprawnie ocenią jego stan. Dzięki temu ryzyko niespodziewanych i często poważnych awarii podczas podróży zostanie ograniczone do minimum.

To możesz zrobić sam - wybierając się w dłuższą podróż w okresie jesienno-zimowym pamiętaj o:

- sprawdzeniu stanu oświetlenia;

- uzupełnieniu płynu do spryskiwaczy;

- sprawdzeniu stanu wycieraczek;

- sprawdzeniu poziomu oleju;

- sprawdzeniu ciśnienia w oponach, które o tej porze roku powinny być już wymienione na zimowe;

- zabraniu łańcuchów na koła jeśli wybierasz się np. w góry;

- przewożeniu zmiotki i skrobaczki do szyb.

Pamiętaj też o przeglądzie auta w serwisie, jeśli istnieją jakiekolwiek wątpliwości związane z jego stanem technicznym - apelują doświadczeni instruktorzy Szkoły Jazdy RENAULT.

Komentuj
Chełm: WORD szkolił instruktorów
8 listopada 2010 | 0

W Wojewódzkim Ośrodku Ruchu Drogowego w Chełmie odbyło się szkolenie stacjonarne Dzień 1. ogólnopolskiego szkolenia unijnego pn. “Wzrost kompetencji kadry ośrodków szkolenia kierowców”. Organizatorem szkolenia - na podstawie umowy zawartej z konsorcjum L-instruktor.pl - był WORD w Chełmie. W szkoleniu udział wzięło 55 osób, w tym 3 kobiety, 8 osób w wieku 50+, oraz 21 z terenów wiejskich. Szkolenie zorganizowane zostało w dwóch 25-30-osobowej grupach. W każdej z nich zrealizowano po cztery wykłady z elementami dyskusji i zajęć warsztatowych: prawo, psychologia, metodyka, narzędzia. Tematyka szkolenia wyznaczona była programem projektu. Wykładowcami byli: prawo - Jacek Kwietniewski; psychologia - Dominika Maź; narzędzia - Ryszard Krawczyk; metodyka - Stefan Kamiński. Uczestnicy otrzymali bezpłatnie materiały szkoleniowe “Teka L-instruktor.pl” (skrypt szkolenie stacjonarne Dzień 1, przewodnik metodyczny szkolenia e-learningowego, poradnik metodyczny dla instruktorów nauki jazdy, planer poradnik z terminarzem, poradnik Zbiór Prawa; program instalacyjny szkolenia e-learningowego na płycie CD). Drugą część materiałów szkoleniowych, tj. skrypt szkolenia stacjonarnego Dzień 2, poradnik praktycznej nauki jazdy oraz nalepkę magnetyczną potwierdzającą udział w projekcie uczestnicy otrzymają podczas szkolenia Dzień 2, które zaplanowano na 18 maja 2011. W szkoleniu uczestniczyli Dyrektor i Zastępca Dyrektora WORD w Chełmie.

Komentuj
„Dawca narządów - dawcą życia”
8 listopada 2010 | 0

Po raz piąty obchodziliśmy Światowy Dzień Donacji i Transplantacji, tym razem pod hasłem "dawca narządów - dawcą życia". Jest to niezwykle ważny temat, o którym powinniśmy rozmawiać również kierowcy.Co około pięć dni w naszym kraju umiera jedna osoba oczekująca na przeszczep narządu. Niestety, choć w wypadkach drogowych ginie w Polsce więcej ludzi niż w Europie zachodniej, pobrań narządów do transplantacji, w przeliczeniu na liczbę mieszkańców, jest u nas znacznie mniej. Przypomnijmy - wraz z ukończeniem 18. roku życia każdy ma prawo podpisać oświadczenie woli, umożliwiające oddanie po śmierci własnych narządów oraz tkanek w celu dokonania przeszczepu. Wypełniony druk nosimy przy sobie wraz z dokumentami tożsamości np. obok dowodu osobistego, prawa jazdy itp. Wcześniej jednak pamiętajmy, że należy pokazać go najbliższym, aby znali nasze intencje. Dotychczas w przypadku braku wypełnienia oświadczenia woli decyzję o pobraniu organów do przeszczepu podejmowali członkowie rodziny, którzy pod wpływem emocji niejednokrotnie sprzeciwiali się “okaleczeniu" zmarłej osoby.

Nie tylko kwestia transplantacji, ale także sama dyskusja o śmierci to nadal dla wielu osób temat tabu. W teorii prawie 90% Polaków uznaje, że idea wykonywania przeszczepów jest słuszna, ale jedynie niewielu z nas decyduje się na podpisanie zgody na ten wzbudzający wiele kontrowersji zabieg. Pojawia się pytanie, czy sytuacja taka wynika z naszego lenistwa czy może raczej świadomego wyboru? Czy my, jako kierowcy, a więc największa grupa potencjalnych dawców (w Polsce w wyniku wypadków drogowych ginie ok. 4,5 tys. osób rocznie) powinniśmy akceptować takie rozwiązanie? - pyta autor artykułu.

Komentuj
Jak on przewoził dzieci(!)
8 listopada 2010 | 0

W miejscowości Niedźwiedź (przy drodze krajowej nr 11 Poznań-Katowice) doszło do wypadku drogowego ze skutkiem śmiertelnym. Kierujący samochodem osobowym marki renault Clio będąc na skrzyżowaniu dróg nie obserwował należycie przedpola jazdy i wjechał wprost pod nadjeżdżający samochód ciężarowym marki mercedes. Jak podała rzeczniczka policji w pobliskim Ostrzeszowie Ewa Jakubowska, do wypadku doszło po tym, gdy kierowca renault wyjechał z drogi podporządkowanej na główną, wprost pod jadącego ciężarowego mercedesa z przyczepą. W wyniku zdarzenia kierujący samochodem osobowym poniósł śmierć na miejscu. W pojeździe znajdowało się sześcioro małoletnich dzieci w wieku od 5 do 9 lat, które kierowca (ojciec pięciorga dzieci) wiózł do szkoły. Jak poinformował ordynator Dariusz Bierła ze szpitalnego oddziału ratunkowego w Ostrowie Wlkp., czworo dzieci jest w bardzo ciężkim stanie - mają urazy wielonarządowe głowy i jamy brzusznej, które wymagały operacji. "Dwójka z tych dzieci jest w stanie bezpośredniego zagrożenia życia.

eeec00a1c8be8363375c93d4389ff70acb6c4aa8ccedcc400df7a1e193d1ba678443e7676b7eded5

(Fot.: PD@N 364-8-9 policja)

Komentuj
Krajowy System Poboru Opłat - jest umowa
8 listopada 2010 | 0

Krajowy System Poboru Opłat powstanie do 1 lipca 2011 roku. Jest umowa między GDDKiA i konsorcjum Kapsch. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad oraz konsorcjum Kapsch podpisały dzisiaj 2 listopada 2010 roku umowę na zaprojektowanie, dostawę oraz obsługę Krajowego Systemu Poboru Opłat (ETC). System będzie gotowy 1 lipca 2011 roku, a spodziewane zyski Skarbu Państwa w związku z ETC do 2018 roku wyniosą 19,5 mld zł. Konsorcjum Kapsch zaoferowało GDDKiA system w technologii komunikacji mikrofalowej (DSRC). System zostanie wybudowany kosztem 4,9 mld zł. Przypominamy, że konkurencyjna oferta konsorcjum MyToll opiewała na 6,5 mld zł. Wielkość przychodów z systemu ETC w ciągu obowiązywania umowy, czyli w latach 2011-2018 szacowana jest na 19,5 mld zł. System ETC obejmie docelowo ok. 2000 km autostrad, 5000 km dróg ekspresowych i 600 km dróg krajowych. W poszczególnych latach przychody Skarbu Państwa będą wynosić od ponad 360 mln zł do 3,7 mld zł. ETC obejmie samochody ciężarowe oraz autobusy (pojazdy powyżej 3,5 t.), dzięki czemu ich kierowcy nie będą musieli już kupować winiet uprawniających do poruszania się po drogach krajowych. Kierowcy aut osobowych będą mogli przystąpić do systemu na zasadzie dobrowolności. Wysokość opłat oraz szczegóły techniczne zostaną określone w terminach późniejszych. Firma Kapsch istnieje na rynku europejskim od 1892 roku. Główne obszary działalności firmy to: tworzenie, realizacja, wdrażanie i eksploatacja systemów pobierania opłat drogowych, kontrola ruchu miejskiego i budowa inteligentnych systemów transportu. Wdrożyli 230 systemów w 39 krajach na pięciu kontynentach, z prawie 18 milionami dostarczonych urządzeń pokładowych (OBU) oraz 13 tys. wyposażonych pasów ruchu, Kapsch zajmuje silną pozycję wśród wiodących dostawców systemów elektronicznego poboru opłat na świecie. Do wyżej wymienionych krajów należą m.in.: Australia, Austria, Czechy, Chile, RPA i Szwajcaria. Ponadto Kapsch wprowadza mikrofalowy system poboru opłat w Stanach Zjednoczonych, zaprojektuje, wykona i zainstaluje elektroniczny system poboru opłat drogowych na najdłuższym wiadukcie świata w Tajlandii. Takie doświadczenie firmy daje gwarancję wykonania systemu do 1 lipca 2011 roku. Krajowa Izba Odwoławcza uznała, że  negatywne skutki wynikające z opóźnienia zawarcia umowy w sprawie zamówienia publicznego przewyższają korzyści związane z koniecznością ochrony wszystkich interesów, w odniesieniu do których zachodzi prawdopodobieństwo doznania uszczerbku w wyniku czynności podjętych przez zamawiającego w postępowaniu o udzielenie zamówienia i postanowiła uchylić zakaz zawarcia umowy przed ostatecznym rozstrzygnięciem protestu konsorcjum My Toll.

Komentuj
Zważą samochody na drogach krajowych
8 listopada 2010 | 0

Rusza ogólnopolski program ważenia samochodów ciężarowych korzystających z sieci dróg krajowych. Poprawa stanu bezpieczeństwa ruchu drogowego, ochrona stanu technicznego dróg krajowych i wyeliminowanie nieuczciwej konkurencji w transporcie drogowym to główne cele nowego programu wprowadzanego w życie przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad oraz Inspekcję Transportu Drogowego. Dzisiaj 5 listopada 2010 roku w siedzibie łódzkiego Oddziału GDDKiA odbyła się konferencja prasowa z udziałem Dyrektora Gabinetu Ministra Infrastruktury - Marcina Barańskiego, Zastępcy Generalnego Dyrektora Dróg Krajowych i Autostrad - Andrzeja Maciejewskiego i Głównego Inspektora Transportu Drogowego - Tomasza Połcia. W związku ze stale rosnącą liczbą samochodów ciężarowych na polskich drogach i licznymi przypadkami przekroczenia dopuszczalnej masy całkowitej pojazdów planowane jest utworzenie na DROGACH KRAJOWYCH (drogach najwyższych kategorii; głównych, głównych ruchu przyśpieszonego, ekspresowych i autostradach) ponad 300 miejsc tzw. preselekcyjnej kontroli pojazdów, która pozwoli wyeliminować z ruchu samochody przeciążone lub przekraczające dopuszczalne gabaryty. Takie miejsca znajdą się zarówno na drogach istniejących, jak i mających dopiero powstać. Z badań wynika, że samochód, który przekroczył dwukrotnie dopuszczalną masą przy jednorazowym przejeździe zużywa drogę tak jak 2,5 miliona samochodów osobowych. Ocenia się, że dzięki temu wpływy do budżetu państwa z tytułu kar dla NIEUCZCIWYCH przewoźników wzrosną z 9 do 40 milionów złotych rocznie. W przyszłości ma także zostać uproszczony system egzekucji kar a pieniądze w ten sposób pozyskane mają trafić na remonty i utrzymanie dróg. Program będzie wprowadzany do 2015 roku. W województwie łódzkim oprócz sześciu istniejących miejsc do ważenia pojazdów na drogach krajowych ma powstać jeszcze ponad 20. Region łódzki to miejsce szczególnie istotne jeśli chodzi o realizacje programu. Tutaj bowiem już za dwa lata przetną się dwie ważne autostrady A1 i A2, znajduje się tu również wiele centrów logistycznych, które generują ruch najcięższych samochodów.

Komentuj
Klasy bezpieczeństwa ruchu drogowego
8 listopada 2010 | 0

337e37ab880b074026607a9fdb3b0653b9eb65c81aff052ae2e3d1286cf93ac55beaa3c6aba83487

(Fot.: PD@N 364-22-23 policja)

W Zespole Szkół Samochodowych i Licealnych nr 2 w Warszawie odbyło się ślubowanie uczniów I klasy Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego. Uroczystego pasowania na uczniów policyjną tarczą dokonał Naczelnik Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Stołecznej Policji nadkom. Krzysztof Bujnowski. W uroczystościach wzięło udział wielu zaproszonych gości m.in.: Pan Jacek Zalewski - Dyrektor Departamentu Analiz i Nadzoru MSWiA, Pani Ewa Gawor - Dyrektor Biura Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego Urzędu Miasta Stołecznego Warszawy, przedstawiciele Urzędu Marszałkowskiego, władz dzielnicy oraz Policji. Uczestnicy gali mieli możliwość zapoznać się ze stworzoną specjalnie na potrzeby edukacji salą i jej nowoczesnym wyposażeniem. Zgodnie z wcześniejszymi ustaleniami, wykłady dla uczniów "Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego" w tej właśnie sali będą prowadzili również policjanci Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Stołecznej Policji.

Komentuj
W wypadkach giną niemowlęta
8 listopada 2010 | 0

cb4e010156567831aa760c71904294db6fdbab61(Fot.: PD@N 364-24)

Liczba wypadków drogowych z udziałem pieszych wciąż utrzymuje się na wysokim poziomie. Największa ich ilość zdarza się w porze popołudniowo-wieczornej w okresie jesiennym i zimowym. Do najczęstszych przyczyn należy przede wszystkim brak oznaczeń odblaskowych w ubiorze pieszego. Niestety problem dotyczy także wózków dziecięcych. 40 metrów zamiast 120 - to odległość z jakiej kierowca może zauważyć pieszego poruszającego się po jezdni bez oznakowań odblaskowych wieczorową porą. W większości przypadków okazuje się to być zbyt mało na bezpieczne hamowanie i często kończy się tragicznie. Problem taki dotyka również najmłodszych obywateli, którzy sami jeszcze nie decydują o tym czy ich ubranko czy wózek ma element odblaskowy, który jak podają statystyki w wielu przypadkach może uratować życie i dziecku i osobie prowadzącej wózek.

Bezpieczny wózek - to nazwa akcji społecznej zorganizowanej przez Wydział Ruchu Drogowego Komendy Stołecznej Policji. Pomysł, aby policja oznakowała jak największą ilość wózków dziecięcych w Warszawie i okolicy zrodził się z troski o bezpieczeństwo najmłodszych. Akcji patronuje HUMANA -– europejski ekspert żywienia dzieci i niemowląt. “Bezpieczne dziecko – to dziecko, któremu zapewniamy nie tylko najwyższej jakości mleko i produkty żywnościowe, ale to także dziecko, które otoczone jest troską przez 24 godziny na dobę. Naklejki odblaskowe na wózku dodają tego bezpieczeństwa maleństwu i rodzicom. Jesteśmy dumni, że możemy włączyć się w tak szczytną akcje społeczną.” Mówi Agata Chodakowska - Product Manager. Akcją objęta została Warszawa i okoliczne powiaty. Podczas trwania akcji policja będzie oklejała wózki dziecięce naklejkami odblaskowymi przygotowanymi specjalnie na tę akcję przez firmę Humana. Policja pojawi się w miejscach, gdzie najczęściej można spotkać mamy z wózkiem – w parkach, w przychodniach dziecięcych, w okolicach żłobków. Ponadto wózki będzie można okleić w każdej Komendzie Rejonowej Policji, Komendzie Powiatowej Policji, Komisariacie Policji oraz w Wydziale Ruchu Drogowego Komendy Stołecznej Policji. Organizatorzy akcji Bezpieczny Wózek wierzą, że dzięki takim działaniom zwiększy się widoczność wózków wjeżdżających na przejścia dla pieszych a przez to wzrośnie bezpieczeństwo najmłodszych uczestników ruchu drogowego.

98eb33dd6cebfdbb9681c0378982b0ef27444daa7d0143f8f7693fc0629eb27a5e1dd9a681017a39

(Fot.: PD@N 364-25-26) 

Komentuj

Ogłoszenia

WORD w Częstochowie - kończy kwalifikacje instruktorów (30.11.2010)
12 listopada 2010 | 0

4f55b05e83d86762e9399007826ab1d3df9a8ce7746d68c82a3c41b061e9277fdb718c60e7a72eeb

Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego w Częstochowie zaprasza do wzięcia udziału w szkoleniu dla instruktorów nauki jazdy realizowanym w ramach projektu “Wzrost kompetencji kadry ośrodków szkolenia kierowców”, które odbędzie się w dniu 30 listopada 2010 roku. Pozostało 8 wolnych miejsc, decyduje kolejność zgłoszeń.

(Fot.: PD@N 363-43 i 45)

Szkolenie organizowane jest z udziałem środków finansowych pochodzących z Unii Europejskiej

REKRUTACJA TRWA – www.osk.net.pl

Komentuj
Kraków zaprasza kadry ośrodków szkolenia kierowców (27.11.2010)
12 listopada 2010 | 0

1b21f1a595cefe3843bb757e5572efe777d86e6b

(Fot.: PD@N 363-42)

Uprzejmie zaprasza do udziału w szkoleniu dla instruktorów nauki jazdy realizowanym w ramach projektu "Wzrost kompetencji kadry ośrodków szkolenia kierowców".

Projekt jest realizowany przez Instytut Transportu Samochodowego w Warszawie z wykorzystaniem funduszy unijnych. Całość szkolenia rozłożona jest w czasie, a terminy zostaną ustalone po dokonanym naborze rekrutacyjnym. Odpłatność od osoby szkolonej wynosi 128 zł., w ramach tej kwoty uczestnik szkolenia odbędzie cykl szkoleniowy, otrzyma bogaty zestaw niezbędnych materiałów za kwotę ok. 450 zł. w tym programy i płyty CD oraz lunch i serwis kawowy.

REKRUTACJA TRWA – www.osk.net.pl.

Szkolenie organizowane jest z udziałem środków finansowych pochodzących z Unii Europejskiej

Komentuj
Ostatnie miejsca na szkoleniu w Rzeszowie (29.11.2010)
12 listopada 2010 | 0

4f55b05e83d86762e9399007826ab1d3df9a8ce71552650a6c01d7a277172f569f03e4f23bb06588

Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego w Rzeszowie zaprasza do wzięcia udziału w szkoleniu dla instruktorów nauki jazdy realizowanym w ramach projektu “Wzrost kompetencji kadry ośrodków szkolenia kierowców”. Program realizowany jest przez Instytut Transportu Samochodowego przy współpracy Konsorcjum “L-instruktor.pl” współfinansowany ze środków Unii Europejskiej w ramach Europejskiego Funduszu Społecznego. Uczestnikami szkolenia mogą być instruktorzy nauki jazdy i kadra OSK. Cykl szkolenia obejmuje dwa dni szkolenia stacjonarnego, szkolenie e - learningowe i egzamin.

Rozpoczęcie szkolenia zaplanowane jest na 29 listopada 2010 r. - całe szkolenie rozłożone jest w czasie.

Odpłatność od osoby szkolonej wynosi 128 zł, w ramach tej kwoty każdy uczestnik szkolenia odbędzie dwudniowy cykl szkolenia (z zagwarantowanymi serwisami kawowymi i obiadowymi) oraz otrzyma pakiet materiałów, programy i płyty CD.

WORD w Rzeszowie zapewni najwyższej klasy kadrę wykładowców, która pozwoli podnieść kwalifikacje zawodowe uczestników szkolenia oraz wiedzę niezbędną w pracy z kandydatami na kierowców.

(Fot.: PD@N 363-43-44)

REKRUTACJA TRWA – www.osk.net.pl

Szkolenie organizowane jest z udziałem środków finansowych pochodzących z Unii Europejskiej

Komentuj
News to miejsce na Twoje ogłoszenie
16 listopada 2010 | 0

 

Witamy, proponujemy kolejną bezpłatną usługę. Na łamach PRAWA DROGOWEGO@NEWS proponujemy zamieszczanie krótkich ogłoszeń. Ogłoszenia, komunikaty czy informacje tematycznie powinny być ściśle związane z  tematyką serwisu. Także w ten sposób chcemy Państwu ułatwiać dostęp do wszelkich informacji związanych z bezpieczeństwem ruchu drogowego. Redakcja zastrzega sobie prawo regulacji terminów publikacji przesyłanych materiałów, a także prawo odmowy ich umieszczenia w ramach newsa. Oferta nasza nie dotyczy informacji handlowych.

Przyślij swoje ogłoszenie: news@prawodrogowe.pl

Komentuj
Odwiedź www.prawodrogowe.pl
15 listopada 2010 | 0

Na stronie serwisu informacyjnego PRAWO DROGOWE @ NEWS znajdziecie Państwo zawsze aktualny numer naszego tygodnika - http://www.grupaimage.pl/?s=prd&i=najnowszy_numer. Szczególnego polecenia wymaga bardzo obszerne już archiwum kolejnych edycji serwisu - http://www.grupaimage.pl/?s=prd&i=najnowszy_numer Dla ułatwienia poszukiwań oferujemy wyszukiwarkę, indeks tematyczny i spis newsów. Zamieszczane w newsach notki podzieliliśmy na kategorie i działy tematyczne - http://www.grupaimage.pl/?s=prd&i=wyszukiwarka

Pozwalamy sobie przypomnieć, iż tygodnik PRAWO DROGOWE @ NEWS powstał w redakcji opracowującej aktualizację aktów prawnych pomieszczonych w zbiorze e-PrawoDrogowe. Zapraszamy do korzystania z obu narzędzi mających na celu ułatwienie Waszej pracy, a w efekcie poprawę bezpieczeństwa ruchu drogowego. Odwiedzajcie naszą stronę internetową. Redakcja PRAWA DROGOWEGO @ NEWS.

a3ef10678c16559757f770440ad44f1a3c2ed910

(1-2009)

Komentuj