0403/34/2011 31 października 2011 6 listopada 2011

o opracowywanych nowych testach; wyrok dla pijanego instruktora; o kontrolach skarbowych w autoszkołach cd.; luka w ustawie o kierujących pojazdami; stan prac nad projektami rozporządzeń wykonawczych do ustawy o kierujących pojazdami; świąteczny weekend na drogach - podsumowanie; w słowackim ośrodku szkolenia kierowców; punkty ładowania e+; CORDON, zapamiętaj tę nazwę; dlaczego rowerzyści jadą po chodniku; nowe samochody egzaminacyjne w WORD; gdy ukarany zgubił mandat; po co regulamin podróżowania; w szkole bezpiecznej jazdy; najlepsze kodeksy drogowe z komentarzami - promocje; uwaga absolwenci projektu WZROST KOMPETENCJI KADR OSK; Światowy Dzień Pamięci Ofiar Wypadków Drogowych; EUropejski Kierowca Zawodowy – zmiany; o...

News tygodnia

Stan prac nad projektami rozporządzeń
11 listopada 2011 | 1

33391a5e55baa5df352eb1f6b0d9fd6ef1ed588a

 

Ministerstwo Infrastruktury finalizuje prace nad - tak oczekiwanymi przez środowiska przedsiębiorców, szkoleniowców i egzaminatorów - projektami rozporządzeń wykonawczych do ustawy o kierujących, przygotowane teksty zostaną oficjalnie przesłane do konsultacji. Mamy tu na myśli oczywiście wersje oficjalne, nie krążące wersje wstępne, zmieniane i niekompletne. Będziemy Państwa informowali o stanie prac.

Na łamach tygodnika PRAWO DROGOWE@NEWS przywołamy znaczące fragmenty projektów rozporządzeń, zapytamy o opinie, prosić o wypowiedzi przedstawicieli środowisk szkoleniowców i egzaminatorów, ekspertów i specjalistów sprawy. Wnioski z naszych dyskusji prześlemy do ustawodawcy do wykorzystania w ostatecznej wersji tekstów rozporządzeń i ich nowel. Przedmiotem naszych wspólnych analiz będą projekty:

1) w sprawie szkolenia osób ubiegających się o uprawnienia do kierowania pojazdami, instruktorów i wykładowców;

2) w sprawie egzaminowania osób ubiegających się o uprawnienia do kierowania pojazdami, szkolenia, egzaminowania i uzyskiwania uprawnień przez egzaminatorów oraz opłat i wzorów dokumentów stosowanych w tych sprawach;

3) w sprawie wydawania uprawnień do kierowania pojazdami, wzorów dokumentów stosowanych w tych sprawach.

Czekamy na Państwa wypowiedzi - e-mail: tygodnik@prawodrogowe.pl

(Fot.: PD@N 403-23)

Komentuj

Ekspert wyjaśnia

Zgubiłem mandat
6 listopada 2011 | 0

Pytanie:Zgubiłem mandat, jak mogę go uregulować?

Odpowiedź: Na wstępie należy podkreślić, że mandat z chwilą pokwitowania staję się prawomocny, a co za tym idzie powstaje obowiązek uiszczenia grzywny w terminie 7 dni na wskazany numer rachunku bankowego. W sytuacji utraty mandatu karnego należy skontaktować się z właściwym dla miejsca popełnienia wykroczenia Urzędem Wojewódzkim, ponieważ jego wierzycielem jest właściwy miejscowo Wojewoda.

Komentuj
Po co regulamin podróżowania?
6 listopada 2011 | 0

Pytanie:Dlaczego uważa pan, że te szczegółowe instrukcje podróżowania autobusami i tramwajami zawarte w uchwalanym przez radę miasta regulaminie są potrzebne?

Odpowiedź:Zgadzam się z panem, że wydają się one bez sensu i faktycznie można te zabiegi porównać do pisania na kubkach z kawą ostrzeżeń, że jest gorąca. Niestety, jako praktyk muszę powiedzieć, że potrzebujemy tych zapisów. Świat wariuje niestety.

Pytanie: Pasażerowie autobusu nie wiedzą, że w czasie jazdy, jeśli się stoi, to trzeba trzymać się barierek?

Odpowiedź: Pewnie wiedzą, ale musimy się zabezpieczyć przed osobami, dla których brak takiego zapisu w regulaminie byłby pretekstem do dochodzenia roszczeń w przypadku przewrócenia się. Mieliśmy już nawet taką sprawę w sądzie. Sąd skazał nas, bo uznał, że musimy informować pasażerów, że w czasie jazdy trzeba się trzymać barierek. Dociekał nawet, czy jest taki zapis w regulaminie przewozów.

Pytanie: To brzmi jak sposób na wyłudzenie odszkodowania.

Odpowiedź: Takie historie się zdarzają. Mieliśmy sytuację, w której do autobusu wszedł człowiek ze złamaną ręką. W gipsie. Po dwóch, czy trzech dniach zgłosił się do nas, próbując naciągnąć na odszkodowanie. Mówił, że przewrócił się w autobusie.
Pytanie: Jak się wybroniliście?

Odpowiedź: Dzięki monitoringowi wewnątrz autobusu, na którym widać było tego pana ze złamaną ręką przed rzekomym wypadkiem. To zabrzmi ironiczne, ale temu teraz służy monitoring. Ideą była walka za jego pomocą z wandalizmem. Uważałem, że to nic nie da. I miałem rację. Nie myślałem jednak, że przyda nam się w walce z nieuzasadnionymi roszczeniami. Ktoś się przewraca, przychodzi ze skargą, a my widzimy, że w czasie jazdy stał, a ręce miał zajęte dźwiganiem toreb, a nie trzymaniem barierki. Pomagają też kamery na przedzie pojazdu. Dzięki nim możemy udowodnić, że kierowca był zmuszony do gwałtownego hamowania.

Odpowiedzi udzielił: Włodzimierz Sołtysiak, prezes SPA Dąbie

Komentuj
W szkole bezpiecznej jazdy
6 listopada 2011 | 2

Pytanie:W Polsce takie szkoły wyrastają jak grzyby po deszczu. Jak wygląda typowe szkolenie w takim miejscu?

Odpowiedź: Nie każdy wie, że działalność szkoleniowa w zakresie doskonalenia techniki jazdy jest regulowana. Jak odróżnić prawdziwka od szatana? Wystarczy zapytać o Ośrodek Doskonalenia Techniki Jazdy, który musi posiadać każda szkoła lub o wpis do rejestru przedsiębiorców prowadzących tego typu działalność (wydział infrastruktury w urzędzie wojewódzkim stosowny do adresu ośrodka).Podczas szkoleń budujemy świadomość, ile zależy od dobrych nawyków i odruchów (z uporem maniaka wracam do ustawienia fotela i operowania kierownicą), trenujemy takie elementy jak poprawny tor jazdy, balans samochodu, umiejętne posługiwanie się gazem i hamulcem, pokazujemy jak trudno opanować samochód mimo niewielkich prędkości. Ciężko opisać to w kilku zdaniach, dlatego zachęcam do udziału w szkoleniu.

Pytanie: W jakim wieku najlepiej przejść takie szkolenie? Zaraz po ukończeniu kursu na prawo jazdy, a może znacznie później? Jest jakaś reguła?

Odpowiedź:Udział w kursie doskonalenia techniki jazdy polecam kierowcom, którzy zdążyli opanować prowadzenie samochodu w stopniu podstawowym. Kiedy nie sprawia już problemu dobór odpowiedniego przełożenia skrzyni biegów, kiedy mija stres związany z koniecznością zmiany pasa ruchu, kiedy przełącznik od kierunkowskazów nie myli się z tym od wycieraczek, to najlepszy czas na kurs doskonalenia techniki jazdy. Im wcześniej tym lepiej. Ważne, żeby nie utrwalać złych nawyków. Oczywiście kurs doskonalenia jazdy przyda się także doświadczonym kierowcom. W ich przypadku walka ze złymi nawykami może wymagać dłuższej pracy nad sobą po szkoleniu. Jednak na naukę nigdy nie jest za późno.

Pytanie: Jak ocenia pan system szkolenia kierowców w Polsce? Co należałoby w nim zmienić?

Odpowiedź: Program szkolenia wciąż zmienia się - wiele korekt już nastąpiło, kolejne przed nami. Z uwagą będziemy je śledzić. Postuluję by instruktorzy więcej uwagi zwracali na to jak kursant siada za kierownicą, jak zapina pas, jak układa ręce na kierownicy i jak posługuje się nią. Czego Jaś się nie nauczy... na to więcej uwagi będzie zmuszony poświęcić instruktor doskonalenia techniki jazdy. Marzy mi się, by kursanci tę elementarną wiedzę posiadali, kiedy trafiają do szkoły doskonalenia techniki jazdy. Wówczas więcej czasu moglibyśmy przeznaczyć na bardziej zaawansowane ćwiczenia, m.in. opanowanie samochodu w poślizgu (nie wychodzenie z poślizgu, bo to kojarzy się z bronieniem się gazem, a to sprawdza się w sporcie, nie na publicznej drodze), awaryjne hamowanie, etc.

Odpowiedzi udzielił: Tomasz Kuchar, czołowy polski rajdowc i właściciel Akademii Bezpiecznej Jazdy

Komentuj

Legislacja

Luka w ustawie o kierujących pojazdami
3 listopada 2011 | 3

2ab7553d2830485fb83003f826b0dbf4b3cb02b9(Fot.: PD@N 403-8jm)

Jak doniosła “Rzeczpospolita” - “przez rok nie będzie możliwe zdobycie uprawnień do prowadzenia motoru. Egzaminów na tę kategorię prawa jazdy nie będzie można przeprowadzać od lutego 2012 roku do stycznia 2013 roku. Wszystko przez lukę w ustawie o kierujących pojazdami”. Ustawa ta wejdzie w życie z dniem 11 lutego 2012 roku, z tą też datą z ustawy - Prawo o ruchu drogowym - wykreślone zostaną zapisy odnoszące się do szkolenia kierujących. Ale już w nowej ustawie część zapisów z art. 6, 8 i 13 obowiązują dopiero z dniem 19 stycznia 2013 roku. Chodzi tu o rozdział 2 - “Osoby uprawnione do kierowania pojazdami”, a w nim art. 6 - kategorie prawa jazdy; art. 8 - wiek kierowcy oraz o rozdział 3 - “Wydawanie praw jazdy”, a w nim art. 13 - prawo jazdy poszczególnych kategorii. I tak od 11 lutego 2012 do 19 stycznia 2013 roku w obowiązujących wówczas przepisach będzie istniała luka prawna. Błąd powstał na etapie legislacji parlamentarnej - wyjaśnił Marek Staszczyk, dyrektor WORD w Toruniu. Jak czytamy w dzienniku - Ministerstwo Infrastruktury ma świadomość problemu. Deklaruje, że gdy Sejm wznowi prace, zgłosi nowelizację, która naprawi błąd. Urzędnicy deklarują nawet, iż pracują nad nowelą. - Jeśli nie pojawi się szybka nowelizacja, nie może być mowy o egzaminach na tę kategorię prawa jazdy – powiedział w tej sprawie Henryk Radomski, prezes Krajowego Stowarzyszenia Egzaminatorów.

Komentuj
Wyrok dla pijanego instruktora
31 października 2011 | 0

Sąd w Legnicy skazał na utratę prawa jazdy na rok oraz 800 zł grzywny lubińskiego instruktora nauki jazdy, który w kwietniu br. prowadził szkolenie nauki jazdy pod wpływem alkoholu (0,6 promila). 35-letni instruktor jest także właścicielem własnej szkoły jazdy. W kwietniu br. został zatrzymany do rutynowej kontroli, za kierownicą siedziała kursantka. Wynik badania trzeźwości instruktora wykazał zawartość alkoholu. W akcie oskarżenia prokurator wskazał, że jako instruktor był odpowiedzialny za zapewnienie bezpieczeństwa ruchu tego pojazdu. Wyrok jest prawomocny. Jako instruktor skazany nie będzie mógł wykonywać swojego zawodu, ale czy mimo to wyrok jest wystarczająco surowy? Za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości grozi do dwóch lat więzienia. A przecież instruktor powinien odpowiadać jak nietrzeźwy kierowca. I jeszcze jedno - instruktorzy nauki jazdy mają swój kodeks etyczny? Co nasi czytelnicy o wyroku i postawie instruktora? Czy to była swoista lekcja bezpieczeństwa w ruchu drogowym?

 

 

Ustawa - Prawo o ruchu drogowym (fragmenty)

(w treści obowiązującej do 11.2.2012 r.)

 

Art. 105. 1. Szkolenie osoby ubiegającej się o uprawnienie do kierowania pojazdem silnikowym albo tramwajem jest prowadzone przez instruktora, z zastrzeżeniem ust. 3.

2. Instruktorem jest osoba, która:

1) ma co najmniej wykształcenie średnie;

2) posiada, przez okres co najmniej 3 lat, uprawnienie do kierowania pojazdami rodzaju objętego szkoleniem;

3) przedstawiła orzeczenie lekarskie o braku przeciwwskazań zdrowotnych do kierowania pojazdem oraz orzeczenie psychologiczne o braku przeciwwskazań psychologicznych do kierowania pojazdem;

4)ukończyła kurs kwalifikacyjny;

5) zdała egzamin przed komisją powołaną przez wojewodę;

6)nie była karana wyrokiem sądu za przestępstwo przeciwko bezpieczeństwu w ruchu drogowym;

7) została wpisana do ewidencji instruktorów.

3.Szkolenie w zakresie udzielania pierwszej pomocy jest prowadzone przez osobę, która spełnia warunki określone w art. 8 ust. 2 ustawy z dnia 8 września 2006 r. o Państwowym Ratownictwie Medycznym.

(...)

Art. 107. 1. Starosta skreśla instruktora z ewidencji, jeżeli instruktor:

1) nie spełnia warunków określonych w art. 105 ust. 2 pkt 1-6;

2) nie przedstawił orzeczenia lekarskiego o braku przeciwwskazań zdrowotnych do kierowania pojazdem lub orzeczenia psychologicznego o braku przeciwwskazań psychologicznych do kierowania pojazdem;

3) nie zdał egzaminu, o którym mowa w art. 108 ust. 2 pkt 2, w wyznaczonym terminie;

4) dopuścił się rażącego naruszenia przepisów w zakresie szkolenia.

2. W przypadku skreślenia instruktora z ewidencji z przyczyny określonej w ust. 1 pkt 4, ponowny wpis do ewidencji nie może być dokonany wcześniej niż po upływie 2 lat od dnia, w którym decyzja o skreśleniu stała się ostateczna.

Komentuj
O kontrolach skarbowych w autoszkołach cd.
31 października 2011 | 3

0842ad17bb5d41f69653d91c57c433b4c71b441e(Fot.: PD@N 403-5)

Urzędy Kontroli Skarbowej w całym kraju sprawdzały ośrodki szkolenia kierowców. Pisaliśmy już o kontrolach w Katowicach, Zielonej Górze, Bydgoszczy. Dzisiaj “Dziennik Łódzki” donosi o sprawdzonych 40 szkołach w Łodzi i regionie. Jak komentuje dziennik: Nie znalazł się ani jeden uczciwy właściciel autoszkoły, natomiast rekordzista zapłacił zaledwie 1 procent należnego podatku! - Właściciele tych firm nie wykazywali zarówno w księgach, jak i zeznaniach podatkowych wszystkich przychodów, które uzyskiwali ze sprzedaży kursów podstawowych i dodatkowych - tłumaczy Mariola Grabowska, rzecznik Urzędu Kontroli Skarbowej w Łodzi. - Spośród prawie 600 szkół nauki jazdy, które są zarejestrowane w województwie łódzkim, wybraliśmy te, których właściciele w zeznaniach podatkowych wykazali najniższe przychody w stosunku do liczby sprzedanych kursów. W każdej skontrolowanej szkole stwierdziliśmy nieprawidłowości. Urzędnicy wykorzystali fakt, że każdy kursant otrzymuje zaświadczenie o ukończeniu kursu, a następnie udaje się z nim do Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego, gdzie wyznacza termin egzaminu. To właśnie w WORD-zie inspektorzy dowiedzieli się, ile osób ukończyło daną autoszkołę, potem wystarczyło już tylko pomnożyć tę liczbę przez cenę kursu, by wyliczyć najpierw przychód firmy, a następnie podatek. Właściciele szkół rocznie "oszczędzali" na niższych podatkach kilka, a nawet kilkanaście tysięcy złotych. Kilku z nich nie zapłaciło po blisko 200 tysięcy zł. Rekordzista natomiast nie wykazał ponad 80 procent przychodów, zapłacił w ten sposób niecały 1 procent tego, ile w sumie powinien! - Dowody przez nas zebrane były tak oczywiste, że kontrolowani nawet nie próbowali się tłumaczyć, a jeden z nich najzwyczajniej ich przeprosił i poprosił o wyliczenie podatku w prawidłowej wysokości - dodaje Mariola Grabowska. - Skorygowali uprzednio złożone deklaracje, uwzględnili nieprawidłowości. Muszą zapłacić podatek wraz z odsetkami, ale dzięki temu przedsiębiorcom nie grożą kary finansowe, których maksymalna wysokość to ponad 13 mln zł, czyli 720 stawek dziennych.

1f430ea83963a72cc1cba85c4b8823b5f574353b

(Fot.: PD@N 403-35)

Informacja Urzędu Kontroli Skarbowej w Łodzi:

Kontrole szkół nauki jazdy

W 2011r. w Urzędzie Kontroli Skarbowej w Łodzi wszczęto blisko 60 postępowań kontrolnych wobec osób fizycznych prowadzących szkoły nauki jazdy. Były one efektem przeprowadzonych w 2010r., w całej Polsce, kontroli pilotażowych, które wykazały, że właściciele ośrodków szkolenia kierowców w składanych zeznaniach podatkowych zaniżają przychody osiągane z prowadzonej działalności gospodarczej. Tegoroczne kontrole objęły prawie 40 szkół z terenu województwa łódzkiego i dotyczyły prawidłowości rozliczania przez ich właścicieli podatku dochodowego od osób fizycznych.

Spośród prawie 600 szkół nauki jazdy, zarejestrowanych w województwie łódzkim, do kontroli wybrano m.in. te szkoły, których właściciele w zeznaniach podatkowych wykazali najniższe przychody w stosunku do ilości sprzedanych kursów nauki jazdy. Typowanie okazało się w 100% skuteczne, w każdej skontrolowanej szkole stwierdzono bowiem nieprawidłowości. Polegały one najczęściej na niewykazaniu w ewidencji księgowej oraz zeznaniach podatkowych całości przychodów uzyskanych ze sprzedaży usług – kursów podstawowych i dodatkowych. Wysokość przychodu zaniżonego przez kontrolowanych przedsiębiorców, za poszczególne lata podatkowe, była zróżnicowana i kształtowała się w granicach od kilkunastu do kilkudziesięciu procent faktycznie osiągniętych obrotów. W rezultacie płacono niższe podatki, najczęściej o kilka lub kilkanaście tysięcy zł rocznie. W kilku przypadkach wartość uszczuplonego podatku sięgnęła 200 tysięcy zł. Rekordzista nie wykazał ponad 80% przychodów, natomiast zadeklarowany przez niego podatek stanowił niespełna 1% podatku wyliczonego przez kontrolujących.

W 41 dotychczas zakończonych postępowaniach kontrolnych, wszyscy podatnicy skorygowali uprzednio złożone deklaracje podatkowe, uwzględniając w całości stwierdzone w toku kontroli nieprawidłowości. Łączna wartość skorygowanego podatku dochodowego od osób fizycznych wyniosła ponad milion zł. Złożenie korekty deklaracji oraz wpłacenie uszczuplonego podatku pozwala kontrolowanym uwolnić się także od grożących im kar za przestępstwa bądź wykroczenia skarbowe, wyłącza bowiem odpowiedzialność karną skarbową.

Mariola Grabowska Rzecznik prasowy

 

A oto komentarze naszych Czytelników:

Kuba:Szanowni Państwo, nie trzeba kontroli UKS by stwierdzić, że NIE DA SIĘ przeprowadzić szkolenia kandydata na kierowcę za cenę 900 czy nawet 1000 zł. Rachunek jest prosty: samochód osobowy zużywa średnio w ciągu godziny praktycznej nauki jazdy paliwa (benzyny, gazu) za ok. 12 zł to jest 360 zł za 30 godzin. Instruktor, który w większości OSK jest zatrudniony razem z samochodem dostaje średnio 20 zł/godz. Jeśli jest na etacie to koszt pracy instruktora również jest mniej więcej 20 zł/godz. - brutto. To jest 600 zł za 30 godzin. Tylko te dwa składniki kosztów dają razem 960 zł. Wniosek zatem jest prosty "jak drut". Po co zatem angażować UKS???? WSZYSTKIE OSK, które szkolą na kategorię B jeśli biorą za kurs poniżej 1500 zł to do interesu MUSZĄ dopłacać!!!! Ciekawe z czego? Taki stan sprawy powoduje, że szkolenie kierowców jest na bardzo niskim poziomie. Myślę, że nie trzeba tego uzasadniać. Od kilku lat wiele razy pisano o tym, że wymagania jakie powinny spełnić OSK by dobrze prowadzić szkolenie kierowców nie mogą być spełnione bo OSK nie dysponują odpowiednimi środkami finansowymi (cena kursu jest zbyt niska). Osobiście kilka razy zabierałem głos w tej sprawie. Serdecznie pozdrawiam.

Grzegorz: w pełni się zgadzam z poprzednim komentarzem. Prawa rynku jednak są zbyt mocne, by wymusić na osk zaproponowanie ceny 2000 czy 2500 zł. A gdyby tak było to po pierwsze osk, by wreszcie mogło uczciwie szkolić i się rozliczać, po drugie może wreszcie zaczęto by poważnie traktować kurs i po trzecie może przyszli kierowcy uszanowaliby "prawko" a nie traktowali go jak zwykły świstek papieru, który trzeba mieć bo przecież koledzy już go mają. Ten, kto by zapracował na kurs sam, lub rodzice dla których taki wydatek jest dość zauważalny w domowym budżecie będzie szanował i pracę osk i wreszcie upragnione prawo jazdy. 700 czy 1000 zł to przecież koszt butów czy kurtki która po sezonie leży bo nie jest modna a prawko robi się na całe życie więc i wydatek i wysiłek podczas jego zdobycia powinny być proporcjonalne do okresu używania.

Komentuj
Opracowanie testów nie jest łatwe, ale…
30 października 2011 | 3

a772b8af02d1f6a0dd65bbff83c5b95c39dcd995Andrzej Szóstek, dyrektor WORD RC BRD w Olsztynie

Testy obecne mają dwa zasadnicze mankamenty. Po pierwsze, jest ich ograniczona ilość i tym samym można je opanować pamięciowo. Efekt jest taki, że zdecydowana większość kandydatów na kierowców nie stara się zapoznać z obowiązującymi przepisami o ruchu drogowym, a uczy się testów. Siłą rzeczy ich widza jest ograniczona. Po drugie, odpowiedzi w testach wielokrotnego wyboru (jak obecnie) często różnią się niuansami, które zmuszają do dokładnej ich analizy. Obejściem tego problemu staje się oczywiście “wykucie” odpowiedzi na pamięć.

Wadą obecnego egzaminu teoretycznego jest również to, że można do pytania wrócić, czego oczywiście “w realu” wykonać się nie da.

Nowy system wydaje się być tych mankamentów pozbawiony. Odpowiedzi są jednoznaczne a więc prostsze i w tej sytuacji można ich w teście umieścić więcej. Ograniczona ilość czasu na odpowiedź, jak również brak możliwości poprawienia spowodują, że wiedza egzaminowanego powinna być odpowiednia. Zwiększająca się ilość pytań w bazie spowoduje, że opanowanie pamięciowe tej bazy będzie niemożliwe. I w taki oto sposób osiągniemy to co do tej pory było niemożliwe a mianowicie że będziemy się uczyć przepisów a nie testów.

Czy będzie trudniej? Myślę, że nie. Uważam, że przy dostatecznym opanowaniu materiału egzamin powinien być łatwiejszy, poprzez jednoznaczność i konkretność zarówno pytań jak i odpowiedzi. Pewnie na początku stosowania nowego systemu zdawalność się obniży – tak bywa ze wszystkimi nowinkami. Myślę jednak, że w krótkim czasie osiągnie co najmniej poziom obecny, a jakość wiedzy egzaminowanych będzie bez porównania lepsza.

Andrzej Szóstek

238eab88ad56e1aeeb0a30558d987f81c00c15d3Jan Zasel, ekspert prawa drogowego

W Nr 0402/33/2011 Tygodnika PRAWO DROGOWE@NEWS przeczytałem bardzo interesujący wywiad z panią Izabellą Mitraszewską na temat nowego systemu egzaminu kandydatów na kierowców, który to wywiad nawiązuje do niedawno wydanej ustawy o kierujących pojazdami.

Co do egzaminu. Jak wynika z opisu będzie to ogromny zbiór testów egzaminacyjnych choć nie wynika z tego, czy stwarzają one szanse na zorientowanie się, czy kandydat rozumie przepisy ruchu drogowego i umie je stosować, czy też tylko zna ich formalne brzmienie, co odzwierciedlały stosowane dotąd testy. Zdaję sobie sprawę, że opracowanie tego rodzaju testów nie jest łatwe, ale warto podjąć próbę albowiem płytkie egzaminowanie powoduje, że i nauczanie jest takie same.

Co do ustawy o kierujących pojazdami. Mamy kolejny przykład bubla prawnego. Nie w tym sensie, że zawiera ona rzeczy głupie. Po prostu, ten potężny objętościowo akt prawny dowodzi, że zbliżająca się do miliona rzesza urzędników administracji państwowej tworzy niemożliwy do opanowania przez przeciętnego człowieka system prawa. Powinien ten akt być ograniczony do kilkunastu artykułów. Natomiast szczegóły powinny być opracowane na poziomie programów kształcenia i egzaminowania.

Jeśli chodzi o zawartość merytoryczną tego aktu, właściwie niczego nowego on nie wnosi. Nadal środkiem do kształcenia poczucia dynamiki pojazdu jest plac manewrowy, którego zasięg ogranicza się do sprawdzenia, czy kandydat umie zaparkować pojazd, zaś w przypadku motocykla – czy kandydat nie przewróci się podczas wykonywania przysłowiowej ósemki. A więc nadal tkwimy na poziomie lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku. A świat cywilizowany poszedł już znacznie dalej.

W części ustawy o “dokształcaniu” kierowców są bardzo interesujące sformułowania: 1) prowadzenie praktycznego szkolenia w zakresie zagrożeń w ruchu drogowym i 2) doskonalenie techniki jazdy. Konia z rzędem temu nauczycielowi, który powie, co się za tymi sformułowaniami kryje chyba, że zagrożeniem są kierowcy wyszkoleni i przeegzaminowani w trybie tej ustawy.

Jan Zasel

(Fot.: PD@N 403-46jm oraz 47)

Komentuj
Postulaty osk dot. wdrażania ustawy o kierujących (cz. 2)
6 listopada 2011 | 3

Zarząd Stowarzyszenia Ośrodków Szkolenia Kierowców w Warszawie - jak wcześniej informowaliśmy - aktywnie podjął problem zapowiedzianej w ustawie o kierujących pojazdami rozbudowanej sprawozdawczości. Już od kilku tygodni dyskutują i uczestniczą w konsultacjach poświęconych temu problemowi. W ubiegłym tygodniu postanowili wystosować do Starostwa Powiatu Warszawskiego pismo będące podsumowaniem postulatów zgłaszanych przez środowisko. Planują też wspólne wystąpienie PFSSK w tej kwestii. Tak merytorycznie przygotowują się do przyszłych konsultacji projektu stosownego rozporządzenia przygotowywanego przez Ministerstwo Infrastruktury. Poniżej Państwa opinie i wypowiedzi. Temat nie wzbudził “burzy zainteresowania”, czego można było się spodziewać. Czekamy na dalsze opinie, które prześlemy do występujących w Państwa imieniu do stosownych władz.

Krzysztof M.: Witam, Jestem instruktorem m.in. kategorii A. Nie bardzo wiem jak mam zaplanować daty i miejsca spotkań z kursantem skoro jestem w znacznej mierze uzależniony od pogody. Rozumiem, że motocyklista powinien jeździć w różnych warunkach, ale jazda podczas silnej ulewy stwarza tylko niepotrzebne zagrożenie, szczególnie dla początkującego motocyklisty i przynosi jedynie "zaliczenie czasu" jazd. Ktoś powie, że takie szkolenie można przesunąć na inny termin, ale pytanie, na jak odległy skoro muszę zaplanować zajęcia z innymi kursantami oraz czy muszę o tym informować Starostę? A jak potraktować sytuacje losowe (np. choroba), które przecież każdemu z nas mogą się przytrafić? Wiadomo, że takie zajęcia się nie odbędą. I czy wtedy będzie obowiązek informowania o tym Starosty? Bo wtedy akurat Starosta może zlecić swoim pracownikom kontrolę zajęć, które nagle zostały odwołane. Czy będzie to traktowane jako wprowadzanie w błąd urzędników państwowych? Pozdrawiam.

Halina D.: Witam serdecznie, ...nie bardzo rozumiem czemu to wszystko ma służyć, czy bieganie po urzędach ma usprawnić pracę instruktorom...? Coraz więcej biurokracji, kto dzisiaj ma na to czas. Poza tym przewidywanie końcowej daty kursu to jakiś absurd, wiemy wszyscy, że zależy to tylko i wyłącznie od samej zainteresowanej osoby i jej dyspozycyjności. Pozdrawiam

Jolanta M.: W pełni zgadzam się z wysuniętymi postulatami przedstawicieli OSK. Wymogi stawiane przez nowelizację nie uwzględniają specyfiki nauczania indywidualnego w/g dostosowanych do umiejętności i potrzeb a także możliwości każdego kursanta. Nie sposób traktować wszystkich osób w/g jednego ustalonego z góry schematu. Wymogi dot. sprawozdawczości dla starostwa będą zajmować niepotrzebnie czas i uwagę instruktorów w zaplanowaniu grafiku jazd dla każdego kursanta, a "wypadki losowe" występujące w życiu codziennym często zniwelują cały nakład pracy. Można odnieść wrażenie, że wprowadzając w/w zmiany nie konsultowano ich z instruktorami praktykami.

M.N.: Dlaczego Szkolenie i Egzaminowanie podlega pod Ministerstwo Infrastruktury?? A nie pod Ministerstwo Oświaty?? odpowiedz prosta, kasa...

Piotr. Ch.: Ten "pomysł" to jeszcze jedna próba wpakowania ruchu na drodze w żelazne karby biurokracji. Określenie, że jazda ma być "tylko" po placu lub "tylko" na ulicach to prosta droga do zarzucenia KAŻDEMU INSTRUKTOROWI poświadczenia nieprawdy w dokumentach. Ścisłe zaplanowanie rodzaju (i do tego jeszcze z wyprzedzeniem) zajęć ma się nijak do rzeczywistości. Oprócz chorób są przecież możliwe inne jeszcze powody do zmiany planu zajęć (np. stan psychofizyczny kierowcy, aura itd.). Kursanci też są przecież różni jedni przyjmują podaną wiedzę niemalże od razu, a innym idzie to jak po grudzie. Lepszym pomysłem byłoby wprowadzenie obowiązkowych badań psychotechnicznych dla kandydatów na kierowców. Ustawodawcy w swoim szaleństwie chcą narzucić ścisłe schematy planowania i działania w/g nich. No bo przecież to działa i się sprawdza - kierowca ciężarówki do 4,5 godziny jazdy jest wypoczęty (przecież przedtem był "WYŁĄCZONY z ruchu", a kierowca Sprintera to nawet nie musi spać ( bo tego nie określili w swoich formułkach na wiedzę idealną). Proponuję by niedługo zabrali się na określenie w metrach od kiedy zaczyna się wymuszenie, a kiedy takowego jeszcze nie ma i mnóstwo innych nie wymierzonych (a co za tym idzie nie mieszczących się w planowaniu i statystyce czy sprawozdawczości rzeczy i zjawisk).

Komentuj
Popieram zmiany w egzaminach na prawo jazdy
5 listopada 2011 | 2

 

8e6d4d48a9bf7854e39df7e4800984494ca866a6

(Fot.: PD@N 403-1)

O przyszłych zasadach części teoretycznej egzaminów na prawo jazdy pisaliśmy już wielokrotnie, w poprzednim numerze interesującej wypowiedzi udzieliła nam Izabella Mitraszewska, koordynator ds. inteligentnych systemów w ITS, koordynatorka zespołów roboczych do spraw bazy pytań oraz systemów teleinformatycznych. Dzisiaj fragment wypowiedzi Kajetana Kajetanowicza, dwukrotnego Rajdowego Mistrza Polski, wieloletniego instruktora doskonalenia jazdy.

 

W przyszłym roku kandydaci na kierowców będą zdawać zupełnie nowy egzamin na prawo jazdy. Zmienia się przede wszystkim forma testów, które mają być znacznie trudniejsze. Co sądzi pan o przygotowanych zmianach?

- Wygląda na to, że idziemy w dobrym kierunku. Zamiast uczyć się na pamięć kilkuset pytań i odpowiedzi, będą symulacje czy animacje różnych zdarzeń na drodze. Nowy system ma sprawdzać czy przyszli kierowcy potrafią w krótkim czasie podjąć właściwą decyzję dotyczącą sytuacji na drodze. Uważam to za świetny pomysł, bo świadomość zagrożenia to połowa sukcesu. Druga połowa to umiejętność odpowiedniej reakcji na daną sytuację, czyli wyćwiczonego odruchu.

 

Jako instruktor bezpiecznej jazdy pracował pan z młodymi, niedoświadczonymi kierowcami. Które zmiany pana zdaniem wyjdą im na dobre?

- Bardzo dobrze, że młodzi chętnie jeżdżą samochodem. Im wcześniej się zacznie, tym ma się więcej czasu na cieszenie się z podróżowania. Młodzi ludzie szybciej się uczą, zatem tym większa szansa, że będą dobrymi kierowcami. Z projektu wynika, że system będzie bardziej surowy właśnie dla świeżo upieczonych kierowców. Powrócić mają obowiązkowe “zielone listki” dla początkujących, które mają informować innych uczestników ruchu o niewielkim doświadczeniu kierującego. Dobrym pomysłem są także dodatkowe kursy i szkolenia praktyczne dotyczące bezpieczeństwa, choć uważam, że powinny być obowiązkowe albo już w trakcie podstawowego kursu, albo tuż po nim. Z tego co wiem w planach są takie kursy, ale obowiązkowe dopiero po kilku miesiącach po otrzymaniu prawa jazdy. Tymczasem im szybciej trafimy na takie szkolenie, tym lepiej, aby jak najwcześniej nauczyć się prawidłowych odruchów za kierownicą.

Komentuj
Ściganie przestępstw i wykroczeń drogowych w UE łatwiejsze
5 listopada 2011 | 2

Opublikowano dyrektywę Parlamentu Europejskiego i Rady 2011/82/UE z dnia 25 listopada 2011 r. w sprawie ułatwień w zakresie transgranicznej wymiany informacji dotyczących przestępstw lub wykroczeń związanych z bezpieczeństwem ruchu drogowego. Ustawodawca miał na celu obok sprawy najważniejszej czyli podniesienia bezpieczeństwa w ruchu drogowym, zmniejszenia liczby wypadków śmiertelnych także skuteczności dochodzeń dotyczących przestępstw i wykroczeń związanych z bezpieczeństwem ruchu drogowego. Dyrektywa ma zastosowanie w następujących sytuacjach: przekroczenie dopuszczalnej prędkości; niedopełnieni obowiązku korzystania z pasów bezpieczeństwa; niezastosowania się do czerwonego sygnału świetlnego; kierowania pojazdem pod wpływem alkoholu; kierowania pojazdem pod wpływem środków odurzających; niedopełnienia obowiązku używania w czasie jazdy hełmów ochronnych; korzystania z niedozwolonej części drogi; niezgodnego z prawem korzystania z telefonu komórkowego lub innych środków łączności podczas kierowania pojazdem. I tak w przypadku dochodzeń w podobnych sprawach państwa członkowskie zapewniają sobie wzajemnie dostęp do niezbędnych informacji w celu ułatwienia ścigania przestępców drogowych. Informacje będą przekazywane drogą elektroniczną. Dane o popełniających przestępstwa lub wykroczenia kierowcach wymieniane będą pomiędzy organami policji, urzędami państw, w których zarejestrowany jest podejrzany pojazd. Kierowcy o fakcie podjęcia przeciwko nim postępowania będą powiadamiani przez policję swojego kraju, pisemnie i w języku ojczystym. Dyrektywa wchodzi w życie następnego dnia po jej opublikowaniu w Dzienniku Urzędowym Unii Europejskiej. Państwa członkowskie wprowadzają w życie przepisy ustawowe, wykonawcze i administracyjne niezbędne do wykonania niniejszej dyrektywy w terminie do z dnia 7 listopada 2013 r.

Komentuj
A1 będzie darmowa
4 listopada 2011 | 0

Po 1 stycznia 2012 r. kierowcy wciąż będą mogli za darmo jeździć autostradą A4 z Gliwic do Wrocławia. Ale radość zniknie nam z twarzy w drugim kwartale 2012 r. Nie dlatego jednak, że Ministerstwo Infrastruktury wycofało się z pomysłu wprowadzenia opłat na autostradzie A4. Po prostu wynajęte przez drogowców do zbudowania systemu bramek konsorcjum firm Egis i Strabag najprawdopodobniej nie zdąży z wykonaniem zadania w terminie - czytamy na portalu Onet.pl. Potwierdza to Urszula Nelken, rzeczniczka Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. - Stoimy na stanowisku, że nie może być mowy o jakimkolwiek poślizgu, ale patrząc realnie, system poboru opłat na tym odcinku zacznie działać w II kwartale przyszłego roku - mówi. Podróż z Gliwic do Wrocławia kosztowałaby około 15 złotych. Do tego trzeba doliczyć czas stracony przy bramkach i - być może - również w korkach. Eksperci zajmujący się projektowaniem systemów komunikacyjnych ostrzegają bowiem, że uruchomienie bramek w Gliwicach może w godzinach szczytu drastycznie spowolnić ruch na A4 w całej aglomeracji. - Zgadzam się z tą diagnozą. Nastąpi efekt "klepsydry" i autostrada się przyblokuje - powiedział prof. Kazimierz Kłosek z Katedry Dróg i Mostów Politechniki Śląskiej.

Komentuj
U sąsiadów obowiązkowe „zimówki”
1 listopada 2011 | 0

072696721b46be5220d16561bfeabc7142c2ebc2(Fot.: PD@N 403-37)

^ Na drogach oznaczonych tym znakiem samochody mogą poruszać się wyłącznie na oponach zimowych

W okresie od 1 listopada do 30 kwietnia na wyznaczonych, specjalnie oznakowanych odcinkach dróg w Czechach ustawowo został wprowadzony obowiązek jazdy na oponach zimowych. Wykaz dróg (drogi górskie, drogi, na których obowiązuje zakaz używania środków chemicznych, a także na niektórych odcinkach dróg wyższych kategorii, drogi oznaczone znakiem “Zimni výbava") dostępny jest na www.rsd.cz. Samochody osobowe muszą mieć opony zimowe na wszystkich kołach, minimalna głębokość bieżnika to 4 mm. W przypadku pojazdów, których masa przekracza 3,5 t, opony zimowe wymagane są tylko na na osi napędowe. Ich bieżnik nie może być niższy niż 6 mm. Za niedostosowanie się do tego obowiązku grozi wysoki mandat - do 2 tys. koron. Jako ciekawostkę dodamy, iż polskie warsztaty oponiarskie w Cieszynie i okolicach mają coraz więcej klientów z Czech.

W Polsce tego obowiązku jeszcze nie mach, choć zdecydowanie on wpływa na podniesienie poziomu bezpieczeństwa ruchu drogowego. - Nasze stanowisko w sprawie “zimówek” jest niezmienne od lat. W każdym "zimowym" komunikacie przypominamy kierowcom, że “zimówki” zwiększają bezpieczeństwo - mówi Janusz Jończyk z KWP w Katowicach. Ekspert motoryzacyjny i instruktor szkoły bezpiecznej jazdy Marek Kopeć przytacza jednoznaczne dane. - Żeby zatrzymać auto jadące na letnich oponach z prędkością 50 km/h, droga hamowania wynosi 63 metry. Na “zimówkach” skraca się o połowę do 32 m. Zdecydowanie więc zwiększają bezpieczeństwo, ale i komfort jazdy - mówi. Na letniakach kierowcy mogą mieć kłopoty nie tylko z hamowaniem, ale z ruszaniem na skrzyżowaniach, a start na światłach pod górkę może się w ogóle nie udać - dodaje Kopeć, którego kursanci przechodzą obowiązkowo takie próby w trakcie szkolenia. Według najnowszych badań TNS OBOP: Co dwudziesty (5 proc.) ankietowany przyznał, że ubiegłej zimy jeździł na letnich oponach. 79 proc. używało opon zimowych, 13 proc. zdecydowało się na ogumienie całoroczne, 3 proc. nie znało rodzaju opon, w jakie wyposażone było auto. Najpopularniejsze opony to Dębica. Na kolejnych miejscach plasują się Michelin i Goodyear.

W Europie: bezwzględny obowiązek stosowania opon zimowych obowiązuje już w: Finlandii, Szwecji, Estonii, Niemczech, na Łotwie i Litwie oraz we włoskiej prowincji Mediolan (od 15 listopada do 31 marca). W Austrii i Hiszpanii samochody muszą być wyposażone w "zimówki" w typowych warunkach zimowych (od 1 XI do 15 IV). W Chorwacji, Albanii, Bośni, Hercegowinie, Serbii i Czarnogórze trzeba mieć komplet opon zimowych lub letnie wyposażone w łańcuchy. Co najmniej dwie opony zimowe trzeba mieć w Słowenii i na Słowacji. Kraje, w których zalecane jest stosowanie opon zimowych: kraje Beneluksu, Dania, Norwegia, Rosja, Włochy, Turcja. Obowiązku zakładania "zimówek" nie ma w: Polsce, Wielkiej Brytanii, Francji, Holandii, Macedonii, Bułgarii, Rumunii i na Węgrzech.

Komentuj
Czy elektryczne wjadą na buspasy?
1 listopada 2011 | 1

5c97466f5edc1953cda341e9cdf55422feb7ecff

(Fot.: PD@N 403-28jm)

W stołecznym ratuszu trwają prace nad dopuszczeniem pojazdów elektrycznych do korzystania z uprzywilejowanych buspasów. “Dziennik Gazeta Prawna” cytuje wypowiedź Bartosza Milcarczyka, rzecznika prasowego UM Warszawa: - Chcemy wspierać rozwój zielonej motoryzacji. Jest tylko jeden problem: oznakowanie samochodów elektrycznych. Otóż nie ma możliwości odróżnienia w ruchu auta elektrycznego i pojazdu spalinowego. Pojawia się zatem konieczność wyraźnego oznaczenia pojazdu elektrycznego. - Najlepiej gdyby były to tablice rejestracyjne w zielonym kolorze - sugeruje Milczarczyk. Do wprowadzenia takiego oznakowania nie ma jednak prawa samorząd, lecz władze centralne. - Nad takim rozwiązaniem pracuje specjalny zespół ds. motoryzacji działający przy Ministerstwie Gospodarki. Czekamy na rozstrzygnięcia w tej sprawie - mówi Milczarczyk. Przedstawiciele resortu gospodarki nie precyzują, kiedy zakończą pracę, ale w Warszawie są niemal pewni, że stanie się to najpóźniej na początku 2012 r. Jeszcze w tym samym roku chcą bowiem elektryczne auta wpuścić na stołeczne buspasy.

Komentuj
Usunięcie pojazdu prawidłowo zaparkowanego, ale porzuconego
1 listopada 2011 | 0

Samochód, który przez lata stoi prawidłowo zaparkowany, jest właściwie nie do usunięcia. Biuro Udostępniania Informacji, gdzie można dowiedzieć się, jak nazywa się właściciel grata, powinno się nazywać się Biurem Blokowania Informacji. Odholowanie samochodu "zaocznie" jest niemożliwe – komentuje “Gazeta pl Szczecin”. Miało być łatwiej pozbywać się wraków z parkingów, a jest trudniej, tego doświadcza Spółdzielnia Mieszkaniowa "Ster", która chce się pozbyć dwóch aut od miesięcy stojących nieruchomo na osiedlowym parkingu. - Jeszcze pół roku temu w podobnych przypadkach wystarczyło, że wypełniliśmy formularz o udostępnienie danych do Centralnej Ewidencji Pojazdów i Komunikacji, zapłaciliśmy 30,40 zł, dołączyliśmy do wniosku zdjęcia i niedługo potem otrzymywaliśmy informacje o właścicielu - mówi pracownica spółdzielni. - Jedna rozmowa wystarczała, by zainteresowany sprzątnął auto. Teraz procedury są znacznie bardziej utrudnione. Prawie dwa miesiące temu spółdzielnia wysłała prośbę o ustalenie właścicieli aut zastawiających parkingi. Do Biura Udostępniania Informacji w Centralnym Ośrodku Informatyki Spółdzielnia skierowała te same, co zwykle, dokumenty. Nie otrzymała jednak odpowiedzi, jakiej oczekiwała, a zamiast tego wezwanie do uzupełnienia braków formalnych. Czego brakowało? Pełnomocnictwa jednego z członków zarządu Spółdzielni uprawniającego do ubiegania się o takie dane; potwierdzenia opłaty skarbowej 17 zł za wystawienie takiego pełnomocnictwa; dokumentu potwierdzającego własność działki, na której znajduje się parking; wykazania, że zaparkowany pojazd stoi niezgodnie z przepisami; wykazania, że parking jest odpowiednio oznakowany, a kierowcy mają możliwość zapoznania się z zasadami parkowania; dowodu wpłaty 30,40 zł za złożenie wniosku. Na dodatek wszystkie te dokumenty mieliśmy przesłać w ciągu siedmiu dni od otrzymania wezwania, by było ono ponownie rozpatrzone - mówi pracownica spółdzielni "Ster". - Utknęliśmy na punkcie dotyczącym oznakowania parkingu i możliwości zapoznania się z jego regulaminem. Teraz spółdzielnia zamówiła odpowiednie znaki oznaczające "strefę ruchu", by umożliwić interwencję straży miejskiej. Czy dzięki temu uda się pozbyć niechcianych aut?

Komentuj
Nowela w ustawie o ruchu drogowym Słowacji
1 listopada 2011 | 0

W życie wchodzi zatwierdzona - we wrześniu br. - przez parlament Słowacji nowelizacja Kodeksu Drogowego. Niektóre ze zmian budzą wątpliwości kierowców. Obowiązuje zerowa tolerancja spożycia alkoholu. W przypadku wykrycia 1 promila alkoholu w krwi kierowca zostanie skazany na rok więzienia i straci prawo prowadzenia pojazdów na 10 lat. Jeśli kierowca spowoduje wypadek ze skutkiem śmiertelnym otrzyma zakaz prowadzenia pojazdów do końca życia. Na autostradach i drogach szybkiego ruchu będzie obowiązywać zasada bezpiecznej odległości. To odległość jaką pojazd osobowy poruszający się w kolumnie innych pojazdów może przejechać w ciągu dwóch sekund. Taki przepis ma umożliwić kierowcy bezpieczne wyhamowanie podczas ewentualnego wypadku. Za przejazd na czerwonym świetle grozi odebranie prawa jazdy na dwa lata, a za przekroczenie dopuszczalnej prędkości grzywna od 150 do 300 euro.

Komentuj
Takie zachowanie zdecydowanie zasługuje na karę
1 listopada 2011 | 0

- Zajechał mi drogę, by za chwilę podejść, ubliżyć mi i uderzyć - opowiada Agata J., którą zaatakował na ulicy nerwowy kierowca. Jej zdziwienie było jeszcze większe, gdy okazało się, że starszy pan jest lekarzem. Sprawa właśnie trafiła do sądu. Całe zdarzenie rozegrało się w maju br. Pani Agata wraz z sześcioletnim synem jechała ul. Wyszomirskiego w Opolu. Gdy dojeżdżała do jednej z bram, zobaczyła w niej stojący samochód. Pojazd nagle z niej wyjechał, gdy zaczęła już bramę mijać. - Natychmiast zahamowałam, przestraszyłam się, bo na dachu tego pojazdu były metalowe pręty, bałam się, że przebiją szybę w moim aucie i coś się stanie mojemu dziecku - opowiada. Kobieta nie wiedziała, dlaczego kierowca tego samochodu nie dostosował się do przepisów ruchu drogowego i nie ustąpił jej pierwszeństwa. Pomyślała nawet, że może po prostu jej nie zauważył. Zaczęło ją jednak zastanawiać zachowanie mężczyzny, który jadąc przed nią, zdawał się specjalnie spowalniać jazdę. Pani Agata skorzystała z pierwszej okazji i wyprzedziła samochód. Wtedy pojazd się zatrzymał i kierowca z niego wysiadł. - Też się zatrzymałam, bo pomyślałam, że pewnie chce wyjaśnić tamtą sytuację, przeprosić. Gdy podszedł do mojego auta, zapytałam go, czy zdaje sobie sprawę, co zrobił. On odpowiedział: spierd... bo ci wpierd... Zaskoczona powiedziałam, żeby zachowywał się bardziej kulturalnie, na co on uderzył mnie w głowę. Tak mocno, że głowa odbiła mi się od kierownicy, spadła mi czapka bejsbolowa. Mężczyzna od razu uciekł - wspomina pani Agata – tak relacjonuje “Gazeta pl Opole”. Zachowanie kierowcy – oceńcie Państwo sami.

Sprawą zajęła się policja. Akt oskarżenia w tej sprawie trafił już do sądu - informowała Lidia Sieradzka, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Opolu. Za groźby lekarzowi grozi kara grzywny lub pozbawienia wolności do roku, natomiast za naruszenie nietykalności cielesnej do dwóch lat. Poszkodowana miała wątpliwości, czy zgłaszać tę sprawę policji, bałam się, że będzie chciał się zemścić - powiedziała. Teraz wiem, że zrobiłam dobrze. Takie zachowanie zasługuje na karę - podsumowała.

Komentuj
Gdy celnik zażąda okazania prawa jazdy
31 października 2011 | 0

Funkcjonariusze Służby Celnej zatrzymujący samochody podczas rutynowych kontroli wewnątrz kraju, jak i tych obowiązkowych na granicy nie mogą żądać od kierowcy okazania prawa jazdy - informuje “Dziennik pl”. I dalej: celnik zatrzyma pojazd aż do czasu przyjazdu policji, jeżeli kierowca sam okaże prawo jazdy, z którego będzie wynikało, że nie ma stosownych uprawnień. -Na podstawie ustawy o Służbie Celnej funkcjonariusze celni są uprawnieni do kontrolowania m.in. środków transportu oraz osób. Celnicy mogą skontrolować zarówno dokumenty pojazdu, jak też osoby nim kierujące czy pasażerów - mówi Agnieszka Skowron z Izby Celnej w Opolu. W celu wykonania takich kontroli stosuje się prawo o ruchu drogowym. Kierujący jest zobowiązany do posiadania i okazywania na żądanie uprawnionego organu wymaganych dokumentów. Jednak celnicy nie mogą żądać od kierowcy, by ten okazał im konkretnie dokument uprawniający do prowadzenia danego typu pojazdu, czyli prawa jazdy, ponieważ kontrola dokumentów kierującego ma na celu ustalenie jego tożsamości, nie zaś weryfikację uprawnień do kierowania danym typem pojazdu.

 

Ustawa z dnia 27 sierpnia 2009 r. o Służbie Celnej (2009.168.1323 z późn. zm.) (fragment)

 

Art. 32. 1. Funkcjonariusze wykonujący kontrole są uprawnieni do:

1) żądania udostępniania akt, ksiąg i wszelkiego rodzaju ewidencji i dokumentów związanych z przedmiotem kontroli, w tym dokumentów elektronicznych, oraz do sporządzania z nich odpisów, kopii, wyciągów, notatek, wydruków i udokumentowanego pobierania danych w formie elektronicznej;

2) żądania zamknięcia dokumentacji dotyczącej towarów i czynności podlegających kontroli w celu umożliwienia porównania rzeczywistego stanu ze stanem ewidencyjnym;

3) legitymowania lub ustalania w inny sposób tożsamości osób;

4) przeszukiwania osób i pomieszczeń, w tym z użyciem urządzeń technicznych i psów służbowych;

5) przesłuchiwania świadków;

6) zasięgania opinii biegłych;

7) dokonywania oględzin;

8) badania towarów, surowców, półproduktów i wyrobów, w tym pobrania próbek towarów, surowców, półproduktów i wyrobów gotowych w celu ich zbadania;

9) przeprowadzania rewizji towarów, wyrobów i środków transportu, w tym z użyciem urządzeń technicznych i psów służbowych;

10) żądania powtórzenia, jeżeli to możliwe, każdej czynności, w wyniku której uzyskuje się dane o przyjmowanych, wydawanych lub wprowadzanych do procesu produkcyjnego surowcach, materiałach, produkcji w toku i półproduktach oraz uzyskanych produktach, wyrobach gotowych i wysokości strat produkcyjnych;

11) nakładania zamknięć urzędowych na urządzenia, pomieszczenia, naczynia oraz środki transportu;

12) uczestniczenia w podlegających kontroli czynnościach, o których mowa w art. 30 ust. 2 pkt 2;

13) przeprowadzania w uzasadnionych przypadkach, w drodze eksperymentu, doświadczenia lub odtworzenia możliwości gry na automacie, gry na automacie o niskich wygranych lub gry na innym urządzeniu;

14) zabezpieczania zebranych dowodów;

15) sporządzania szkiców, filmowania i fotografowania oraz dokonywania nagrań dźwiękowych;

16) zatrzymywania i kontrolowania środków transportu oraz statków w rozumieniu ustawy z dnia 18 września 2001 r. - Kodeks morski (Dz. U. Nr 138, poz. 1545, z późn. zm.23)) i ustawy z dnia 21 grudnia 2000 r. o żegludze śródlądowej (Dz. U. z 2006 r. Nr 123, poz. 857, z późn. zm.24));

17) zbierania niezbędnych materiałów w zakresie kontroli.

Komentuj
Pojazdy straży miejskiej będą jednakowe
31 października 2011 | 0

72579fabee852423111fdb3c00785de2fa9017bd

(Fot.: PD@N 403-36jm)

W każdym większym mieście radiowozy straży miejskiej wyglądają, albo mogą wyglądać całkiem inaczej. O ich wyglądzie bowiem decydują burmistrzowie, prezydenci czy wójtowie. Przed nami zmiany tego stanu rzeczy. W czasie ostatniego posiedzenia komisji wspólnej rządu i samorządu terytorialnego przyjęto wspólne stanowisko dotyczące nowego rozporządzenia ministra infrastruktury, które ujednolica wygląd pojazdów uprzywilejowanych służb miejskich (mogą być używane jako uprzywilejowane w ruchu drogowym od 24 grudnia 2009 r.). I tak od 1 lipca 2012 roku, pojazdy służbowe straży gminnych i miejskich będą musiały wyglądać tak samo. Podobnie, jak w przypadku policji, samochody straży również będą musiały być polakierowane na kolor srebrny. Pojazdy mają wyróżniać się naklejanymi na bokach (poniżej linii okien) pasami w kolorze granatowym z umieszczonymi na nich odblaskowymi napisami (w kolorze żółtym) "straż miejska" lub "straż gminna". Na granatowym pasie naklejone będą również żółte, odblaskowe kwadraty, dzięki czemu górna cześć kalkomanii przyjmie postać granatowo-żółtej szachownicy. Ujednolicone malowanie dotyczy również motocykli i skuterów. Te będą musiały mieć niebieskie błotniki i umieszczony na granatowym tle żółty napis "straż miejska". Niestety, ujednolicony wygląd obejmować ma wyłącznie pojazdy zarejestrowane po raz pierwszy po 1 lipca 2012 roku. Przez następne kilka lat kierowcy wciąż będą mieć więc pewne problemy z rozpoznaniem samochodów strażników.

Projekt rozporządzenia Ministra Infrastruktury zmieniającego rozporządzenie w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia, którego projekt trafił właśnie pod obrady dwóch zespołów Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego: Zespołu ds. Infrastruktury, Rozwoju Lokalnego, Polityki Regionalnej oraz Środowiska i Zespołu ds. Administracji Publicznej i Bezpieczeństwa Obywateli.

Pojazd straży gminnej (z wyjątkiem motocykla) powinien:

1. posiadać srebrną barwę nadwozia;

2. być oznakowany:

a) pasem wyróżniającym odblaskowym w postaci trój rzędnej szachownicy barwy żółto-granatowej umieszczonym wokół pojazdu poniżej dolnej krawędzi okien,

b) odblaskowym napisem “STRAŻ GMINNA (MIEJSKA)” barwy żółtej umieszczonym po obu stronach pojazdu na drzwiach przednich oraz na ścianie tylnej pojazdu, Dopuszcza się możliwość umieszczenia na pokrywie silnika takiego napisu barwy granatowej;

c) świetlnym napisem “STRAŻ GMINNA (MIEJSKA)” barwy granatowej lub czarnej na białym tle umieszczonym na dachu pojazdu,

d) emblematem gminy o wymiarach nie mniejszych niż 300x220 mm umieszczonym po obu stronach pojazdu na drzwiach tylnych lub w przypadku pojazdów posiadających inny układ drzwi – za drzwiami przednimi.

Motocykl straży gminnej powinien natomiast:

1. posiadać granatową barwę błotników;

2. być oznakowany odblaskowym napisem “STRAŻ GMINNA (MIEJSKA)” barwy żółtej na granatowym tle umieszczonym z przodu motocykla i ewentualnie na obu bokach oraz z tyłu motocykla.

Na pojazdach straży gminnych dopuszcza się możliwość umieszczenia innych oznaczeń, w szczególności numeru telefonu kontaktowego danej straży gminnej i numeru taktycznego pojazdu.

U Z A S A D N I E N I E

Podstawą prawną do wydania projektowanego rozporządzenia jest art. 66 ust. 5 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2005 r. Nr 108, poz. 908, z późn. zm.).

Powyższa propozycja jest wynikiem zmiany ww. ustawy Prawo o ruchu drogowym, która z dniem 24 grudnia 2009 r. wprowadziła możliwość używania pojazdów straży gminnych/miejskich jako pojazdy uprzywilejowane w ruchu drogowym (art. 53 ust. 1 pkt 10c). Z kolei zasady oznakowania pojazdów uprzywilejowanych są określone w rozdziale 8 działu III rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia (Dz. U. z 2003 r., Nr 32, poz. 262, z późn. zm.). Dodatkowo niezwykle istotne jest ujednolicenie oznakowania pojazdów straży gminnych/miejskich, aby służba ta była łatwo identyfikowalna w każdym miejscu Polski. Podstawowym zadaniem tej formacji jest ochrona porządku publicznego oraz służba wspólnotom lokalnym w szerokim zakresie, dlatego też tak istotne jest, aby obywatele byli w stanie łatwo i bezbłędnie ją zidentyfikować. Jednym ze sposobów, aby osiągnąć ten cel jest właśnie ujednolicenie oznakowania pojazdów straży gminnych (miejskich).

Projekt rozporządzenia uwzględnia propozycje przedstawione przez Zespół do Spraw Współpracy ze Strażami Gminnymi (Miejskimi), który został powołany na mocy zarządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 20 lipca 2001 r. i działa jako organ pomocniczy resortu spraw wewnętrznych i administracji. W skład zespołu wchodzą przedstawiciele Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji, samorządu terytorialnego reprezentujący Związek Miast Polskich, Krajową Radę Komendantów Straży Miejskich i Gminnych oraz Unii Metropolii Polskich.

Do głównych propozycji należy zaliczyć wprowadzenie oznakowania pojazdów:

- pasem wyróżniającym odblaskowym w postaci trójrzędnej szachownicy w kolorze żółto-granatowym,

- napisem “Staż Gminna (Miejska) umieszczonym po obu stronach pojazdu na drzwiach przednich,

- emblematem gminy umieszczonym po obu stronach pojazdu.

Wejście w życie rozporządzenia nie spowoduje skutków finansowych dla budżetu państwa oraz nie wpłynie na rynek pracy, konkurencyjność wewnętrzną i zewnętrzną gospodarki, sytuację i rozwój regionalny.

W celu ograniczenia wpływu rozporządzenia na budżet jednostek samorządu terytorialnego proponuje się, aby obowiązkowi oznakowania określonemu w projekcie podlegały pojazdy zakupione przez straże gminne (miejskie) już po wejściu w życie ww. rozporządzenia. Dlatego też wprowadzono przepis, zgodnie z którym dodany w projekcie § 32b będzie miał zastosowanie do pojazdu straży gminnej (miejskiej) zarejestrowanego po raz pierwszy po dniu 1 lipca 2012.

Zgodnie z ustawą z dnia 7 lipca 2005 r. o działalności lobbingowej w procesie stanowienia prawa (Dz. U. Nr 169, poz. 1414, z 2009 r. Nr 42, poz. 337) projekt rozporządzenia został udostępniony na stronach urzędowego informatora teleinformatycznego - Biuletynu Informacji Publicznej. W trybie ustawy z dnia 7 lipca 2005 r. o działalności lobbingowej w procesie stanowienia prawa żaden z podmiotów zajmujących się działalnością lobbingową w procesie stanowienia prawa nie zgłosił/zgłosił zainteresowania pracami nad ww. projektem rozporządzenia.

Przepisy nowelizowanego rozporządzenia nie są objęte normami i przepisami Unii Europejskiej. Projekt nie wymaga przedstawienia organom lub instytucjom Unii Europejskiej stosownie do § 12a regulaminu pracy Rady Ministrów (uchwała Rady Ministrów z dnia 19 marca 2002 r., MP z dnia 5 kwietnia 2002 r., z późn. zm.).

Projekt rozporządzenia nie podlega notyfikacji Komisji Europejskiej zgodnie z trybem przewidzianym w przepisach dotyczących sposobu funkcjonowania krajowego systemu notyfikacji norm i aktów prawnych.

Komentuj

Statystyka

Świąteczny weekend na drogach - podsumowanie
6 listopada 2011 | 0

51 osób zginęło, 592 zostały ranne w 464 wypadkach - to bilans wydłużonego weekendu świątecznego na polskich drogach. Policjanci zatrzymali też 2128 pijanych kierujących.

Najczęstszymi przyczynami tragedii były brawura, nadmierna prędkość oraz złe wykonywanie manewrów drogowych.

Komentuj

Przegląd prasy

CORDON, zapamiętaj tę nazwę
3 listopada 2011 | 0

14acf8a84e7d6ffa1c54499eaf4127e16673b9cd

575f25679c44c4bfff24eb50fa2a75a044d34065(Fot.: PD@N – 403-10-11)

Firma Peak Gain Systems Inc. testuje najnowszą generację fotoradaru. Cordon multi-target Photo Radar System to urządzenie, które potrafi namierzyć maksymalnie 32 samochody na czterech pasach jednocześnie. Wynalazek śledzi tablicę rejestracyjną każdego auta i pokazuje na specjalnym "dymku" jak szybko jedzie - zielone podświetlenie prędkości oznacza, że kierowca nie przekroczył dozwolonego limitu, żółte oznacza, że kierowca łapie się w ustawionych widełkach prędkości, czerwone - przekroczenie prędkości i mandat. Cordon potrafi wykonywać zarówno zdjęcia całej ulicy, jak i dokładne zbliżenia tablicy rejestracyjnej samochodu jadącego zbyt szybko. Urządzenie rozpoznaje także, czy pojazd, który porusza się np. pasem dla autobusów ma prawo tam jechać. W chwili wykroczenia, system robi danemu pojazdowi dwa zdjęcia – jedno, przedstawiające całą sytuację na drodze ze zidentyfikowanymi i wyróżnionymi winnymi, oraz drugie dla każdego z łamiących przepisy z osobna (na zbliżeniu widoczna jest tablica rejestracyjna). Dzięki podczerwieni działa także w nocy. Cordon ma na pokładzie moduł GPS, który przekazuje współrzędne każdego wykroczenia wraz z obrazem - dowody złamania przepisów zapisywane są na karcie SD. Wszystkie dane zarejestrowane przez kamerę są chronione przed ingerencją specjalnym oprogramowaniem. System oferuje także możliwość zdalnego przesyłania wszystkich naruszeń do centralnej bazy danych są za pomocą Wi-Fi, 3G lub sieci WiMAX. Policjanci mogą usiąść wygodnie i oglądać w czasie rzeczywistym wszystkie wykroczenia i na bieżąco wystawiać mandaty.

Komentuj
Dlaczego rowerzyści jadą po chodniku
2 listopada 2011 | 0

f83deb8f2badff908c5e053d10b6e681097412d1a4baddafa239fc2ce91b5e7373273aed5a2e6f4d

9b74cacd3bf7fce061616cb6fe1c4e4ec89fe5d55751408b9f7d4490681b4c2292104c8652afbd63

(Fot.: PD@N 403-49-52jm)

To, że rowerzyści często jeżdżą po chodnikach doświadczamy wszyscy. Pytania czy zawsze tam być powinni? Otóż, nie. Rowerzyści jeżdżą po chodnikach - przyznają aktywiści z Zielonego Mazowsza. Ale najczęściej tam, gdzie jazda po jezdni jest niebezpieczna. Nie jest to odosobniona opinia. Według obowiązujących przepisów, gdy nie ma ścieżki rowerowej rowerzysta powinien zjechać na jezdnię. Aktywiści z Zielonego Mazowsza przyjrzeli się jak zachowują się rowerzyści. Pomiar na moście Poniatowskiego w stronę centrum wykazał, że tylko jeden na 145 cyklistów pokonał tę trasę zgodnie z przepisami. Dlaczego? Na moście wyznaczony jest buspas, na który rowery nie mogą wjechać. Żeby nie łamać prawa, trzeba jechać lewym pasem, między pędzącymi samochodami i autobusami. Dlatego prawie wszyscy wybierają jazdę chodnikiem. Robi tak aż 87% rowerzystów. Podobnie na moście Śląsko-Dąbrowskim. Dla porównania, najbardziej rowerową przeprawą jest most Świętokrzyski. Po obu stronach prowadzą ścieżki rowerowe. Tylko 1% cyklistów decyduje się jechać tu jezdnią. Również na Krakowskim Przedmieściu sporo osób jeździ po chodnikach. Według Zielonego Mazowsza, to wina nieegzekowania ograniczenia prędkości do 30 km/h. To dlatego co trzeci rowerzysta wybiera lawirowanie między pieszymi zamiast uciekania przed pędzącymi autobusami. To jednak dużo lepszy wynik niż przed przebudową ulicy: wówczas proporcje były odwrotne. Zwężenie jezdni zwiększyło też liczbę korzystających z rowerów ponad dwukrotnie.

Komentuj
Punkty ładowania e+
31 października 2011 | 0

Zainteresowania korzystaniem z pojazdów elektrycznych w mieście coraz większe. I tu krótka informacja o punktach ładowania e+. Zacznijmy od czasu ładowania, który w skrócie wygląda następująco:

- z gniazda elektrycznego 230V (16A) ok. 6 h;

- z gniazda elektrycznego 230V (13A) ok. 7 h;

- z gniazda elektrycznego 230V (10A) ok. 8 h.

Wymagana jest odpowiednia instalacja oraz zabezpieczenia sieci domowej lub firmowe. Ładowanie jest możliwe w stacjach doładowania. I czas ładowania - 30% naładowania w ok. 60 minut. Punkty doładowania istnieją w dużych miastach. Rozmieszczenie sieci punktów doładowania są dostępne na www.electricmobility.pl.

52363a62605cd655165b5b3c8fecf4f4118a16ffb6534b713dce40a437cc7818ff1d58757a36c01c

f29909e6bdde3fce6ec2aa522cb61ab1a75a7c92(Fot.: PD@N 403-25-27jm)

Komentuj
W słowackim ośrodku szkolenia kierowców
30 października 2011 | 0

d6bfa90f7e747e5484ed77184fe5b7de6e911a65

d291f43f184e43ab3ee1053709559be3be3555a3

410ec6779a901ab287afa925c86dafbd15a7735a

4872a3b524108f194fef3b2989166a118b67b874

db4b8641e114380ccb4bb6a740314dc690eaac4e

38977b5414445005fa15ee3a2f517064f4f6f5b1

869c985b36e96763a75227cd76d4cea89cc6dfa4

(Fot.: PD@N 403-14-20)

Słowacja - szkolenie i egzaminowanie. W ramach zorganizowanego spotkania federacji z kierownictwem i współpracownikami AUTOSZKOŁY Tibora Holubeka z siedzibą w Galancie zapoznaliśmy się ze szkoleniem i egzaminowaniem na Słowacji. Chciałbym podzielić się usłyszanymi i przekazanymi nam informacjami z naszym środowiskiem szkoleniowym.

Szkolenie kandydatów na kierowców. Kurs może rozpocząć osoba, która przeszła badania lekarskie, w zakresie kat C i D również psychologiczne. W chwili zapisu na kurs wypełniany jest wniosek, który przechowywany jest w ośrodku do chwili zakończenia kursu i zaliczenia egzaminu. Szkolenie w zakresie kat. B - 30 godzin lekcyjnych zajęć teoretycznych i 35 godz. jazdy (lekcyjnych tj. 26, 25 min zegarowych). Kurs trwa około 2,5 miesiąca i pomimo, iż nie ma obowiązku przeprowadzania egzaminu wewnętrznego jest on przeprowadzany. Cena kursu 414 euro w ośrodku, który odwiedziliśmy. Cena rynkowa kursu kat. B kształtuje się od 380-420 euro. Jeżeli absolwent kursu uzyska dwa wyniki negatywne na egzaminie państwowym to musi ukończyć drugi kurs i do egzaminu może przystąpić nie wcześniej niż za pół roku. Taki warunek budzi w uczestniku kursu potrzebę dobrego wyszkolenia i osobistego zaangażowania w proces nauczania na kursie prawa jazdy.

Ośrodek szkolenia kierowców. Wymogi podobne do naszych z tym, że muszą być dokładnie spełnione, ponieważ w osk odbywają się egzaminy. Byliśmy mile zaskoczeni ośrodkiem, który odwiedziliśmy. Dwie sale wykładowe, biuro obsługi klienta, pokój instruktorów i pozostała niezbędna infrastruktura. Powyżej zdjęcie obrazujące infrastruktur. Kontrola przez organ nadzoru może być zapowiedziana i nie. Plac manewrowy bardzo łatwy, wykorzystywany również do jazdy gokartami. Linii namalowanych nie ma, ponieważ podczas egzaminu sprawdzenie wykonania manewrów nie polega na dokładności do 1 cm. Pan Tibor Holubek podnajmuje plac innym ośrodkom - w cenie 4 euro od jednego kursanta. Samochody szkoleniowe Skody Fabia w tym ośrodku nie starsze niż 3 lata. Koszt zakupu samochodu 8000 euro. W ośrodku do szkolenia wykorzystuje się 6 motocykli, 6 samochodów osobowych, 1 ciężarowy z przyczepą, 1 autobus i ciągnik.

Egzaminowanie. Egzamin odbywa się w ośrodku szkolenia. Egzaminują policjanci. W mieście powiatowym 20-tysięcznym Galanta do przeprowadzania egzaminów upoważnionych jest 5 policjantów. Egzamin rozpoczyna się od teorii na sali wykładowej (55 pytań w czasie 25 min.). Następnie na placu manewrowym i w ruchu miejskim. Czas egzaminu w ruchu drogowym - 25 min. – kat. B, 40 min. - kat. C, D. Podczas egzaminu obok zdającego miejsce zajmuje instruktor, na tylnim siedzeniu egzaminator. Błąd popełniony w czasie egzaminu kursant potwierdza własnoręcznym podpisem. Zdawalność 95% za pierwszym razem. Cena egzaminu: kat. A -16 euro, B - 43 euro, C, D - 66 euro. Miesięczny plan egzaminów uzgodniony jest z policją. Grupa do egzaminu 10 osób. Dokumenty kompletne przekazuje się na policję w terminie nie później niż 7 dni przed egzaminem

Instruktorzy i wykładowcy. Wymagania - minimum średnie wykształcenie, 3 lata prawo jazdy, nie karany, wiek minimum 25 lat. Kurs dla kandydatów na instruktorów w programie przewiduje 243 godz. szkolenia. Egzamin przeprowadzony jest przez komisję, której przewodniczącym jest przedstawiciel ministerstwa. W zakresie egzaminu jest sprawdzian testowy, ustna prezentacja oraz jazda praktyczna. Na kursie instruktorskim grupa nie może liczyć więcej niż 15 osób. Instruktor co 5 lat musi odbyć obowiązkowo 40 godz. Szkolenia, za które płaci 240 euro. Instruktor zarabia 4,5 euro na godz., nie może pracować więcej niż 9 godz. dziennie.

Szkolenie kierowców zawodowych. Szkolenie w ramach kwalifikacji wstępnej odbywa się bez jazdy w ODTJ lub na symulatorze. Zapytaliśmy, dlaczego nie realizują wymogów dyrektywy unijnej? Po prostu płyta poślizgowa na Słowacji jest tylko jedna a symulatora nie posiadają. Słowacy ogromna uwagę przywiązują do nauczania teorii. Stąd w szkole Pana Cibora pracuje 10 instruktorów i 15 wykładowców. Zajęcia teoretyczne prowadzone są z małymi grupami słuchaczy. Podobnie jest w Austrii. Sumując chciałbym się odnieść do wykładów i roli wykładowcy na kursie. W innych krajach zawód ten ma wysoką rangę. U nas zawód na wymarciu. Mieliśmy dobrych, doświadczonych wykładowców. Wprowadzono pojęcie instruktor- wykładowca. Każdy instruktor został wykładowcą, potem instruktorom brakowało czasu na wykłady a właścicielowi ośrodków środków finansowych na zatrudnianie wykładowców. I tym sposobem w wielu ośrodkach zajęć teoretycznych się nie prowadzi a absolwenci kursów ważnych zagadnień związanych z ruchem drogowym nie znają. To ma potem swoje odbicie na drogach. Słowacja jest małym państwem od 18 lat niepodległym. System uzyskania uprawnień o wiele prostszy jak u nas a na drogach bezpiecznej. Szkoleniowcy mają swoją branżową organizację. Ośrodek, który odwiedziliśmy jest członkiem tej organizacji i aktywnie uczestniczy w jej pracach.

Krzysztof Szymański, prezes

Polskiej Federacji Stowarzyszeń Szkół Kierowców

Komentuj
„Wypadki na drogach - porozmawiajmy” - 4. edycja
6 listopada 2011 | 0

d6acd5d341eba8423fe8a901bf425601da48989a(Fot.: PD@N 403-24)

Stowarzyszenie “Droga i Bezpieczeństwo” realizuje 4 edycję akcji ogólnopolskiej w szkołach podstawowych, gimnazjach i szkołach ponadgimnazjalnych, pod nazwą: “Wypadki na drogach - porozmawiajmy”. Genezą akcji jest tragiczna sytuacja na polskich drogach i wciąż niewystarczający stopień wiedzy i świadomości tematu u młodych ludzi. Każdorazowo program przebiega pod innym hasłem przewodnim, w tym roku jest to: bezpieczeństwo w pojeździe, pasy bezpieczeństwa. Całość zorganizowana jest w związku ze Światowym Dniem Pamięci o Ofiarach Wypadków Drogowych i w ramach działań, zgłoszonych przez Stowarzyszenie na Dekadę Działań BRD 2011-2020. Formuła przedsięwzięcia na podstawie doświadczeń i wniosków ulega doskonaleniu. Niezmiennie podstawową formą realizacji w szkołach są jednak dyskusje i debaty najmłodszych uczestników ruchu drogowego. To ten element, który odróżnia akcję “Wypadki na drogach - porozmawiajmy” od wielu innych działań z młodzieżą i dziećmi. Oni mówią - są podmiotem - dzielą się w sposób spontaniczny swoimi doświadczeniami, wymieniają poglądy, formułują wnioski, nierzadko bardzo dojrzałe i odpowiedzialne. Na swojej stronie internetowej Stowarzyszenie ”Droga i Bezpieczeństwo” umieszcza specjalnie dobrane materiały merytoryczne, wybrane statystyki tematu, list i wskazówki dla nauczycieli, celem zaproszenia ich do uczestnictwa i wsparcia działania. Organizatorzy liczą, że i w tym roku do włączenia się dodatkowo zachęci list Ministra Edukacji do kuratorów oświaty, dyrektorów szkół i nauczycieli, propagujący akcję. List ten corocznie ukazuje się na stronie MEN-u wraz z materiałami towarzyszącymi akcji.

Proponowanym punktem kulminacyjnym będzie dzień 17 listopada, ale dodatkowo młodzi uczestnicy ruchu drogowego wezmą udział w działaniach towarzyszących: apelach, spektaklach, konkursach, spotkaniach z poszkodowanymi, policjantami, służbami ratowniczymi... Ogłoszony został konkurs dla uczniów, w zależności od wieku uczestników - na wiersz / hasło, lub krótki utwór literacki, związane z tematem przewodnim. Tegoroczne działania zakończy spotkanie podsumowujące w Warszawie, z udziałem patronów i zaproszonych gości, na którym wręczone zostaną laureatom nagrody i wyróżnienia.

Akcja posiada patronaty honorowe: Ministra Edukacji Narodowej, Rzecznika Praw Dziecka, Krajowej Rady BRD, Biura Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji oraz Parlamentarnego Zespołu ds. BRD. Akcję popiera Europejska Federacja Ofiar Wypadków Drogowych. Patronem medialnym jest Auto Świat i portal wychowania komunikacyjnego - Bezpieczna Droga do Szkoły. Partnerem tej edycji jest Grupa Nordglass.

Komentuj
„Ciepły guzik”: to działa
5 listopada 2011 | 0

 

1600eb916dde3aab0627179b879ec0fa6c5bca1c(Fot.: PD@N 403-48jm)

^ “Ciepły guzik” stosowany jest w wielu miastach. Pozwala uniknąć otwierania drzwi na przystankach, na których nikt nie chce wsiadać lub wysiadać, a tym samym pozwala utrzymać więcej ciepła we wnętrzu pojazdów

Przyszedł czas na Lublin. Zarząd Transportu Miejskiego postanowił wdrożyć system tzw. “ciepłego guzika”. Drzwi autobusów i trolejbusów będą otwierane tylko na żądanie pasażerów. Teraz pozostaje kwestia terminu wprowadzenia nowego systemu, ta zostanie ustalona na zaplanowanym spotkaniu ZTM z przewoźnikami. Określone zostanie też w ilu pojazdach zostanie on uruchomiony. Przyciskiem otwierane będą drzwi w nowych autobusach, pasażerowie będą otwierali wszystkie drzwi, nie – jak to planowano wstępnie - tylko w niektórych. Oczywiście w początkowej fazie wdrażania systemu kierowcy będą nadal obserwowali przystanki, pasażerów i będą otwierali drzwi, tym którzy nie zrozumieją działania systemu.

Jak podkreśla Tomasz Fulara, prezes Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego w Lublinie. - Łatwiej jest utrzymać właściwą temperaturę w pojeździe, skraca się też czas postoju na niektórych przystankach. Instalacja umożliwiająca pasażerom otwieranie drzwi działa nie tylko we wszystkich nowych autobusach kupionych przez ZTM, ale też 15 nowych trolejbusach marki Solaris, a także części starszych autobusów MPK i przewoźników prywatnych kursujących na zlecenie ZTM.

My - pasażerowie stołecznej komunikacji miejskiej polecamy system. Doskonale pamiętamy czasy lodowatych wnętrz pojazdów, którymi podróżowaliśmy. Pomysł “ciepłego guzika” to prawdziwy przełom, godny naśladowania. Dzisiaj - system z założenia mający działać w określonych warunkach atmosferycznych - często jest stosowany cały rok. Dzięki temu zimą system ogrzewania, a latem klimatyzacja stają się efektywne.

Komentuj
Karambol. Padał ulewny deszcz i była mgła
4 listopada 2011 | 0

5cefd37aa006bc057b09d393f9e6fd5ceb6d7d97(Fot.: PD@N 403-32)

Na autostradzie A5 w w pobliżu Taunton, w hrabstwie Somerset w południowo-zachodniej Anglii doszło do olbrzymiego karambolu. Zderzyło się 27 pojazdów, w tym ciężarówki z paliwem. Do wypadku przyczyniły się niekorzystne warunki atmosferyczne – ulewny deszcz i gęsta mgła. Nikt z nas nigdy nie widział wypadku drogowego na taką skalę - powiedział dziennikarzom jeden ze strażaków. Myślałem z początku, że ktoś pali ognisko. Dopiero później zdałem sobie sprawę, że stało się coś złego. Widziałem dwoje ludzi leżących na poboczu. - powiedział naoczny świadek katastrofy. Inni relacjonowali - "słychać było straszny odgłos klaksonów, który nie ustawał. Wiadomo było, że coś się stało, płomienie szybko zaczęły sięgać wysoko i był okropny huk. Potem słychać było eksplozje, prawdopodobnie pękały opony". Ok. 50 strażaków uczestniczyło w akcji uwalniania ludzi, zakleszczonych we wrakach. Jak mówią wstępne szacunku śmierć poniosło co najmniej siedem osób (dziesięć walczy o życie w szpitalach), a 50 zostało rannych. Kula ognia była widoczna z dużej odległości. 15 jednostek straży pożarnej miało trudności z dotarciem do ofiar katastrofy. Niektórych kierowców i pasażerów wydobyto z pojazdów z pomocą specjalistycznego sprzętu ratunkowego.

Komentuj
Rozbudowa automatycznego nadzoru nad ruchem drogowym
4 listopada 2011 | 2

f8f0e41fcf9a77b115af06a9a4d8f73343012746(Fot.: PD@N 403-31)

W siedzibie Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego odbyła się konferencja prasowa poświęcona rozwojowi systemu automatycznego nadzoru nad ruchem drogowym w Polsce. Dyrektor Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym w GITD Marcin Flieger (fot.) przedstawił założenia rozbudowy systemu fotoradarowego. Projekt realizowany jest w ramach Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko, oś priorytetowa VIII Bezpieczeństwo transportu i krajowe sieci transportowe, działanie 8.1 Bezpieczeństwo ruchu drogowego. W przyszłym roku oprócz 300 nowych fotoradarów zakupione będą także urządzenia do odcinkowego pomiaru prędkości oraz rejestratory przejazdu na czerwonym świetle. Podczas konferencji przedstawiono także wyniki akcji kontrolnej prowadzonej przez Inspekcję Transportu Drogowego w dniach 28 października - 1 listopada. Fotoradary zarządzane przez GITD w czasie długiego weekendu zarejestrowały 18942 przekroczenia prędkości, co daje średnio 3788 naruszeń dziennie. Niechlubny rekord prędkości został pobity w sobotę, 29 października - zarejestrowano pojazd poruszający się z prędkością 190 km/h, przy dopuszczalnej w tym miejscu wynoszącej 70 km/h.

Komentuj
Lekcje wychowania komunikacyjnego w Bakałarzewie
4 listopada 2011 | 0

 

a1df9a66e4e4a702ec7feec02b7ebddfe0cf4a59492d3bc382e9ea4272fc2a7b7ae2ecd82690cd97

447c6944a4c0aa7f0146e7603e9a54c69e6679decad987f3b1e4d6c557f226d52904e278439bf522

0912db672e46ec137cd45000adf9a81965819f884abaf4cc98cc26bad52ee0ab798f67b0ff66f20a

(Fot.: PD@N 403-39-44)

 

“Co każdy z nas może zrobić, aby ograniczyć ryzyko wypadku drogowego?”Pod taki m tytułem odbyły się lekcje wychowania komunikacyjnego dla dzieci z klas I-III Szkoły Podstawowej w Bakałarzewie zorganizowane przez Gminne Centrum Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego istniejące przy szkole, udział wziął Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego w Suwałkach i Stowarzyszenie Centrum Aktywności Społecznej “PRYZMAT”, które zaingurowało w terenie program edukacji dzieci w klasach I-III w zakresie udzielania pierwszej pomocy oraz bezpiecznego udziału w ruchu drogowym. Realizowany on jest w oparciu o specjalny zestaw “AUTOCHODZIK”- Miasteczko Drogowe, który organizacji został bezpłatnie przekazany przez WORD w Suwałkach. Na w/w lekcjach dzieci zapoznawały się ze znakami, które spotykają na drodze, do szkoły - Co one mówią? Czego zabraniają? Na co zwracają uwagę? itp. Dzieci uczyły się prawidłowo zachowywać się na drodze do szkoły, uczyły się właściwych reakcji na napotkane niebezpieczeństwo. Uświadomiły sobie na jakie zagrożenia są narażone, gdy na drodze są inni użytkownicy dróg. W ich rolę wcieliły się dzieci np. kierowca pogotowia, straży pożarnej, policjanta. Szczególną uwagę zwrócono na ubiór dzieci, oznakowanie rowerów, hulajnóg łyżworolek itp., które dzieci przyniosły na lekcje. Każde dziecko otrzymało z WORD Suwałki zeszyt do wychowania komunikacyjnego do pokolorowania różnych obrazów z ruchu drogowego, zaś do przekazania w domu rodzicom i osobom starszym otrzymały broszurkę wydaną przez Krajową Radę BRD pt.: “Bezpieczeństwo na drodze”. Efekty swojej pracy w przygotowaniu ubioru i sprzętu do uczestnictwa w ruchu drogowym były sprawdzone w ciemnym korytarzu. Dzieci były bardzo zadowolone i cieszyły się z osiągniętych efektów. Były przekonane, że teraz będą bardziej bezpiecznie poruszały się w drodze do szkoły z elementami odblaskowymi. “Włącz myślenie - czerwone i białe” szczególnie w okresie jesiennym kiedy jest słaba widoczność. Ze strony Gminnego Centrum BRD duży wkład wniosła Marta Manalis, Stowarzyszenie “PRYZMAT” reprezentowali wolontariusze LO nr 4 w Suwałkach Dominika Chamska i Kamil Izdebski. Koordynował to przedstawiciel z ramienia WORD Suwałki główny specjalista ds. BRD Aleksander Czuper. Bezpośrednio w lekcjach udział wzięło 60 osób zaś w roli obserwatorów wzięło udział 75 osób z klas IV, V, którym również wręczono ulotkę dla rodziców “ Bezpieczeństwo na drodze”.

Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego w Suwałkach

Komentuj
Raport NIK o regionalnych przewozach autobusowych
4 listopada 2011 | 0

3a4514888b5e186bcf98a08c83c52a0762a5e425(Fot.: PD@N 403-33)

Komunikat Najwyższej Izby Kontroli:Większość samorządów nie radzi sobie z organizowaniem komunikacji autobusowej. W efekcie błędów i zaniedbań urzędników na jednych trasach zabrakło przewoźników, na innych jest ich za dużo. Co dziesiąty z dopuszczonych do ruchu autobusów jest w fatalnym stanie technicznym i zagraża bezpieczeństwu pasażerów.

Obowiązek organizowania regionalnych przewozów autobusowych spoczywa na samorządach terytorialnych. Powinny one zapobiegać powstawaniu patologii w drogowym transporcie osób (np. przepełnionym lub niezagospodarowanym trasom, autobusom w złym stanie technicznym, nierealistycznym rozkładom jazdy). Żaden z kontrolowanych przez NIK urzędów nie poradził sobie z tym zadaniem.

Samorządy wydawały zezwolenia na przewóz pasażerów bez dokonania stosownej analizy rynkowej. Między firmami dochodziło do morderczej konkurencji, która wykluczyła z rynku wielu rzetelnych przewoźników. Ci, którzy przejęli trasy, nie zawsze zapewniali pasażerom odpowiedni komfort i bezpieczeństwo. NIK wskazuje, że samorządy przy wydawaniu firmom licencji i zezwoleń nie zwracały uwagi na brak podstawowych dokumentów, dotyczących zabezpieczeń finansowych czy stanu technicznego pojazdów. Nie weryfikowane były również załączane do wniosków rozkłady jazdy. W rezultacie akceptowano nawet takie, które wymuszały na kierowcach kursowanie z prędkością wyższą niż dozwolona.

Samorządy nie kontrolowały przedsiębiorców zajmujących się przewozami pasażerskimi, a gdy takie kontrole już przeprowadzano, były one pobieżne. Ponad połowa powiatowych samorządów nie eliminowała z rynku przewoźników działających w sposób nieuczciwy. Nawet po otrzymaniu od organów kontroli ruchu drogowego informacji o poważnym naruszeniu warunków licencji, przewoźnikowi nie cofano uprawnień.

Występujące w samorządach nieprawidłowości, omijanie procedur oraz brak rzetelnego nadzoru nad przewoźnikami wpływały na poziom świadczonych przez nich usług. Inspekcja Transportu Drogowego (ITD), która w ramach kontroli współpracowała z NIK, natknęła się na przypadki wykonywania przewozów pojazdami, które nie były autobusami. Z kolei część kursujących autobusów nie spełniała wymogów technicznych. Przewozy bywały niezgodne z rozkładem jazdy lub odbywały się nawet bez niego. Niektórzy przewoźnicy świadczyli usługi bez zezwolenia lub licencji. Nie brakowało sytuacji, w których pobierano od pasażerów nienależne opłaty. Skrajnym przypadkiem były stwierdzone przez ITD przewozy pojazdami znajdującymi się w tak złym stanie technicznym, że konieczne było zatrzymanie ich dowodów rejestracyjnych. Dotyczyło to co dziesiątego autobusu.

Prawie żaden z samorządów nie egzekwował od przewoźników obowiązku aktualizowania rozkładów jazdy. Nie aktualizowano ich zarówno na przystankach, jak i w samych urzędach. W wyniku tego pasażerowie byli pozbawieni rzetelnej informacji, zaś urząd informacji niezbędnej do analizy sytuacji na rynku przewozowym, koniecznej np. do podjęcia decyzji o uruchomieniu nowej linii.

W 75 proc. urzędów marszałkowskich popełniano błędy w rozliczeniach związanych z ustawowymi ulgami do biletów. Na skutek wadliwych kontroli lub ich braku dopłaty przekazywano przewoźnikom, którzy nie spełniali warunków określonych w przepisach.

W ocenie NIK większość samorządów nie była przygotowana do organizowania regionalnych przejazdów autobusowych. Odpowiedzialni pracownicy albo nie byli przygotowani merytorycznie, albo byli przeciążeni innymi obowiązkami. Zdarzało się, że na jednego urzędnika przypadało do skontrolowania kilkaset jednostek zajmujących się transportem osobowym, bagażowym, szkołami nauki jazdy czy stacjami kontroli pojazdów. Pomimo trudności organizacyjnych samorządy nie korzystały z możliwości powierzenia niektórych zadań specjalistycznym firmom zewnętrznym.

Komentuj
A w Lublinie Skoda Fabia
4 listopada 2011 | 0

1887f73b1ef0b8b09636e6f392444bcbe56a5d2e(Fot.: PD@N 403-34)

^Skoda Fabia Hatchback - Style - 1.2 TSI/63 kW (85 KM)

Jak informuje Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego w Lublinie od 15 grudnia 2011 r. egzaminy praktyczne na kat. B prawa jazdy będą prowadzone na Skodach Fabiach. Rozstrzygnięty został właśnie przetarg na dostawę nowych pojazdów egzaminacyjnych. Wygrała go Skoda, która zaoferowała modele fabia z turbodoładowanymi silnikami benzynowymi o pojemności 1,2 l i mocy 85 koni mechanicznych. Ośrodek zakupił 18 nowych pojazdów za kwotę 732 tysięcy złotych.

O podpisaniu umowy WORD w Lublinie informował zainteresowane ośrodki szkolenia kierowców już w maju, a więc szkoły miały wiele czasu na przygotowanie i sfinalizowanie własnych zakupów. - Będą to skody fabie 1,2 TSI, które posłużą do przeprowadzania egzaminów praktycznych na prawo jazdy kat. B. Egzaminy na tych autach rozpoczną się 15 grudnia 2011 - mówił Artur Banaszkiewicz, zastępca dyrektora WORD Lublin. Samochody dostarczy CRH Żagiel. Umowa została podpisana na 4 lata. W tym czasie auta będą dwukrotnie wymieniane na nowe, jednocześnie WORD ma prawo pierwokupu ostatniej partii samochodów, co daje mu możliwość użytkowania tego modelu przez kolejne dwa lata. – Jest to ukłon wobec ośrodków szkolenia, aby jak najmniej narażać je na zmiany samochodów. Warto też dodać, że producent dopuszcza montowanie instalacji gazowych bez utraty gwarancji. Na tym też zależało ośrodkom szkoleniowym – informował Banaszkiewicz.

Komentuj
Głos o krzyżach przy drogach
3 listopada 2011 | 0

762505c756a0fcc02be60aa3a92f12087350a73e

(Fot.: PD@N 403-9jm)

W dniu 03.11.11 ukazał się mój list w “Gazecie Lubuskiej” pt: "Zezwolenie na krzyż". Proszę opublikować mój list jako głos w dyskusji o szacunku do krzyża

Jak widać są różne opinie na temat umieszczania krzyża w miejscu ludzkiej tragedii. Ja sądzę,że ta kwestia winna być uregulowana prawnie, ponieważ znajdują się w pasie drogowy. Tak więc każdy, kto zamierza postawić krzyż, winien uzyskać zezwolenie z zarządu danej drogi, z określeniem w którym miejscu można ustawić, jakiej wysokości,a także na jaki okres czasu, a za zaniedbanie w jego utrzymaniu należy ustalić karę. Aktualnie w naszym Kraju toczy się dyskusja na temat krzyża, między innymi o tym, gdzie krzyż, jako symbol wiary winien się znajdować. Nie wiem czy powinien wisieć w Sejmie, ale wiem na pewno,że nie przy drodze, bo krzyż w rowie i na poboczu drogi, zarośnięty, pozbawiony opieki tych, którzy stawili, w moim przekonaniu jest profanacją symbolu wiary. Nasuwa się pytanie, gdzie są ci, którzy powinni stać na straży godności krzyża, symbolu wiary? Zabranie głosu w sprawie krzyży przy drodze przez radnego Jerzego Wierchowicza, odbieram jako wielką troskę o symbol naszej wiary.

Przy okazji może ktoś kompetentny wyjaśni, dlaczego narzędzie zbrodni Pana Jezusa wybrano jako symbol naszej wiary? Czyżby nasi duchowni nie potrafili dostatecznie bronić krzyża przed panem tego świata, jakim jest Szatan Diabeł? Jak się wydaje, to on właśnie jest sprawcą, brakiem szacunku dla symbolu naszej wiary, przez nas samych chrześcijan.

Władysław Drzazga 

Komentuj
Studzienka na miejskiej drodze
2 listopada 2011 | 0

Większość rzeszowskich dróg miejskich ma wg kierowców jeden główny mankament. Usiane są studzienkami kanalizacyjnymi, które są zmorą kierowców. W niektórych miejscach na kilku metrach kwadratowych jest po kilka studzienek. Jeżeli to możliwe trzeba je omijać, albowiem często po kilku miesiącach użytkowania, asfalt wokół studzienek i one same po prostu się zapadają - informuje “Gazeta pl Rzeszów”. Zapadające się studzienki to problem także pracowników Miejskiego Zarządu Dróg. - Tam gdzie powstaje nowa droga to wszelkie studzienki staramy się umieszczać poza pasem jezdni, na drogach remontowanych jest z tym duży problem - wyjaśnia Piotr Magdoń, dyrektor Miejskiego Zarządu Dróg. - Nie możemy na starych drogach z gęstą infrastrukturą budowaną przed dziesiątkami lat zmienić biegu studzienek. I to nie tylko z powodu potężnych kosztów. Większym problemem są sprawy własnościowe. To gehenna - mówi Piotr Magdoń i wyjaśnia, że jak nawet powstanie pomysł przenoszenia studzienek to w wielu miejscach nie ma innej możliwości jak umieszczenie ich poza pasem drogowy, na terenach należących często do prywatnych właścicieli. - I tu pojawia się problem bo wystarczy, że jedna osoba nie wyrazi na to zgody i cała nasza praca idzie na marne. A właśnie na starych drogach problem jest najbardziej dolegliwy. Asfalt pomimo remontów się zapada bo natężenie ruchu jest w mieście ogromne. Potem przychodzi woda, mróz i kłopot gotowy - tłumaczy Magdoń.

Komentuj
Nowy samochód egzaminacyjny w Tarnowie
2 listopada 2011 | 0

923d721fddff14b21a6312d98fc6013dbfdcdafe

(Fot.: PD@N 403-12)

Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego w Tranowie poinformował, iż od 2 listopada br. kandydaci na kierowców w kat. B będą odbywali egzamin na nowych samochodach - marki SUZUKI Swift 1.2 Comfort. W dniu 4 października 2011 roku po przeprowadzonej procedurze przetargowej podpisano umowę na dostawę samochodów do egzaminowania osób ubiegających się o uzyskanie prawa jazdy kat. “B” z firmą P.U.H. “Auto-Complex” Zdzisław Czerwiński, 33-311 Wielogłowy 188. Jeszcze w tym roku firma dostarczy 13 sztuk fabrycznie nowych samochodów osobowych marki Suzuki Swift 1.2 VVT Comfort. Właściciel firmy poinformował , iż przygotował specjalne upusty dla Ośrodków Szkolenia Kierowców.

Komentuj
Nie chcą buspasów?
2 listopada 2011 | 0

Rzeszów jako pierwsze w Polsce miasto postanowiło sprawdzić, czy buspasy wpłynęły na bezpieczeństwo ruchu drogowego, czy może spowodowały utrudnienia w ruchu drogowym. Sporządzenie takiej analizy zlecone zostanie wybranej w drodze przetargu zewnętrznej firmie. Czyżby ratusz przygotowywał się do likwidacji budzących ogromne kontrowersje buspasów? – pytają media. - Nie myślimy o likwidacji buspasów. Uważamy, że są one potrzebne - twierdzi Maciej Chłodnicki, rzecznik prezydenta Rzeszowa. - Analizę dotyczącą wpływu buspasów musimy wykonać, bo takie jest zalecenie służb wojewody, które kontrolowały tę inwestycję. Dodam, że kontrola została przeprowadzona latem. Nie stwierdzono wtedy, że przy okazji wymalowania buspasów doszło do jakichkolwiek uchybień - zapewnia rzecznik. Ale analizę trzeba wykonać - słyszymy w ratuszu. Czy miasto wycofa się z tego pomysłu, gdy w raporcie znajdą się np. informacje o tym, że wprowadzenie buspasów utrudnia ruch samochodów? - Trudno dziś mówić o tym, co zrobimy po zapoznaniu się z wynikami tych badań. Mają być one gotowe dopiero w przyszłym roku. Z zainteresowaniem relacjonujemy Państwu wytyczanie buspasów w coraz większej liczbie polskich miast. Ze zdziwieniem czytamy o decyzji urzędników miejskich w Rzeszowie, będziemy śledzili dalsze ich działania.

Komentuj
Ich pierwszy kontrapas
2 listopada 2011 | 0

W Radomiu pojawił się pierwszy w mieście kontrapas. Przypomnijmy - kontrapas to wydzielona dla rowerzystów część jezdni ulicy jednokierunkowej, po której mogą się poruszać pod prąd. Pas taki zawsze zlokalizowany jest tak, aby osoba poruszająca się na jednośladzie znajdowała się przy prawej krawędzi jezdni. Są one też zawsze częścią jezdni. Nigdzie w Polsce nie znajdziemy ich na chodnikach ani schowanych za miejscami parkingowymi dla aut. - Pierwsza propozycja jego wyznaczenia pojawiła się w roku 2009, ale nie można jej traktować jako rozwiązania kompleksowego. Z dokumentacji dotyczącej organizacji ruchu w tym rejonie wynika, że propozycja ta przewidywała wyznaczenie kontrapasa tylko na odcinku 16,5 metra - mówi Dariusz Dębski, rzecznik Miejskiej Zarządu Dróg i Komunikacji. Warto zaznaczyć, że kontrapasy to standardowa organizacja ruchu w miastach europejskich. Ponadto jest to wyjątkowo bezpieczne rozwiązanie - dzieje się tak dzięki doskonałej widoczności, jaką zapewnia kontrapas jadącemu pod prąd rowerzyście.

Komentuj
Pierwszy tak nowoczesny…
2 listopada 2011 | 0

 

702fb9bb78e3434924245ffad81f9e7f6fb20a82

(Fot.: PD@N 403-4)

 

W Komendzie Miejskiej Policji w Lublinie odbyło się uroczyste otwarcie nowoczesnego stanowiska kierowania. To pierwsza w kraju komenda, która została wyposażona w jednolity system teleinformatyczny umożliwiający przyjmowanie i obsługę zgłoszeń alarmowych na numer 112 oraz inne numery alarmowe. Dzięki niemu, operatorzy z wojewódzkich centrów powiadamiania ratunkowego będą mogli szybko i kompleksowo uruchomić niezbędne służby powołane do niesienia pomocy.

Działanie systemu jest proste. Informacja o zagrożeniu trafi bezpośrednio do jednego z operatorów, operator niezwłocznie powiadomi właściwe służby o zaistniałym zdarzeniu oraz wprowadzi zgłoszenie do systemu. Nowoczesna platforma teleinformatyczna dla 112 to nie tylko usprawnienie systemu zgłoszeń telefonicznych. System ma zapewniać także możliwość elektronicznej rejestracji danych przekazywanych przez osobę zgłaszającą (w formie elektronicznego formularza), a także natychmiastową wizualizację lokalizacji zdarzenia. Cyfrowy system mapowy szybko zlokalizuje miejsce wypadku, skalę zdarzenia, a także ułatwi operatorowi podjęcie decyzji co do rodzaju i liczby podmiotów potrzebnych do akcji ratowniczej. Dzięki temu znacznie usprawni się proces współdziałania oraz dysponowania zasobami i środkami służb, co w rezultacie skróci czas podjęcia interwencji. Nowo wdrożone aplikacje zapewnią możliwość koordynowania i monitorowania działań ratowniczych i medycznych, a także pozwolą określić średni czas całego cyklu obsługi pojedynczego zgłoszenia. Co więcej nowe rozwiązania teleinformatyczne umożliwią obsługę zgłoszeń pochodzących z systemu eCall. Jest to system ostrzegania o wypadkach samochodowych zainstalowany w pojazdach w Europie. W razie poważnego wypadku system automatycznie nawiązuje połączenie z numerem alarmowym 112 i przesyła informację o położeniu pojazdu. Pozwala to skrócić czas reakcji służb ratowniczych, a tym samym ocalić życie osób, które mogą nie wiedzieć, gdzie się znajdują lub nie być zdolne do porozumiewania się. Korzyści odczują przede wszystkim obywatele. Nastąpi skrócenie czasu potrzebnego na przekazanie do służb i podmiotów ratowniczych informacji o zagrożeniu, zwiększenie skuteczności działania służb w trakcie sytuacji zagrażających bezpieczeństwu ludzi, sprawniejsze dotarcie z pomocą do człowieka. System zapewni lepszą koordynację współpracy służb dyżurnych poszczególnych podmiotów ratowniczych funkcjonujących w kraju oraz przyczyni się do standaryzacji procesu obsługi wywołań alarmowych poprzez wykorzystanie jednego wspólnego dla służb rozwiązania teleinformatycznego. Otwarta dzisiaj sala jest wyposażona także w ścianę wizyjną, na której będzie można wyświetlać nie tylko potrzebne do obsługi zdarzeń informacje, ale także obraz z kamer monitoringu czy też mapę z graficznym rozmieszczeniem dostępnych patroli. Ta możliwość sprawi, że dyżurny jednostki będzie mógł w czasie rzeczywistym śledzić gdzie znajduje się dany patrol i wysyłać na miejsce zdarzenia najbliżej będących policjantów. Za wdrożenie tego systemu byli odpowiedzialni policjanci i informatycy z Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie. Zdobyte przez nich doświadczenie zostało wysoko ocenione przez inne jednostki policji w Polsce, które już teraz zapraszają ich do współpracy przy budowaniu kolejnych stanowisk kierowania. Na zbudowanie tego nowoczesnego systemu Komenda Wojewódzka Policji w Lublinie otrzymała środki z projektu “Lubelskie bezpieczne” - w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Lubelskiego na lata 2007 – 2013. Wartość projektu opiewa na kwotę 19 mln 800 tys. zł, z czego niemal 16 mln zł to środki pochodzące z Unii Europejskiej.

Komentuj
Miasta tną środki na walkę z zimą
2 listopada 2011 | 0

Stosowana do odśnieżania sól niszczy zieleń przyuliczną; powoduje też korozję infrastruktury miejskiej - latarni, znaków drogowych czy barierek. Dlatego niektóre miasta będą tej zimy wypróbowywać inne metody walki ze śniegiem, np. posypywać drogi żwirem. Podobnie szkodliwe jest stosowaniechlorku wapnia. I wydatki, dla przykładu - w 2009 r. w Poznaniu zużyto 3,2 tys. ton soli. Wydatki na zieleń sięgnęły tego roku blisko 0,5 mln zł. W 2011 r. soli zużyto już 7,4 tys. ton - odtworzenie zieleni pochłonęło 2 mln zł. Aby chronić roślinność, często trzeba uciekać się do stosowania drogich rozwiązań, np. mat słomiano-foliowych, które zapobiegają przedostawaniu się zasolonego śniegu z dróg na pasy zieleni. Koszt zabezpieczenia jednego drzewa to ponad 130 zł. Sól niszczy też miejską infrastrukturę - powoduje korozję przydrożnych słupków, znaków drogowych, metalowych barierek, latarni czy ekranów dźwiękochłonnych, więc rosną też koszty remontów. Z używania soli chce zrezygnować Warszawa, podobnie Poznań. Miasta kalkulują środki. Obcięto środki na odśnieżanie. Mniej pieniędzy będzie też w Gdańsku. Jednak inne miasta, pomne ubiegłorocznych doświadczeń, zwiększyły zimowe budżety. Rekordzistą jest Białystok, który zaplanował na odśnieżanie 18 mln zł, prawie dwa razy więcej niż w zeszłym roku. Ubiegłoroczny budżet - 10 mln - był na wyczerpaniu już w grudniu, gdy wyjątkowo ostry atak zimy pochłonął aż 7 mln zł. W większości miast środki na walkę ze śniegiem są trochę wyższe niż w zeszłym roku - górka wynosi od 1 mln zł (Katowice, Wrocław) do 6 mln zł (Łódź). Jak się udało zaoszczędzić takie pieniądze? - Przy konstrukcji budżetu założyliśmy, że zima może być ostra i zaplanowaliśmy większą kwotę - wyjaśnia Karol Świetlicki z biura prasowego UM w Białymstoku.

Komentuj
Znicz 2011: o parkowaniu przy cmentarzach
1 listopada 2011 | 0

851f2dcbb388b53ccfad69f886da30b659705acf

00410e41e02d1fe6469c6a209322db662ecca7b7

(Fot.: PD@N 403-29-30jm)

W Dniu Wszystkich Świętych jak co roku policjanci ruchu drogowego czuwali nad bezpieczeństwem tych, którzy wybrali się w podróż, aby odwiedzić groby swoich najbliższych. Funkcjonariusze sprawdzali między innymi stan trzeźwości kierujących, stan techniczny pojazdów i prędkość, z jaką się poruszają po drogach. Policjantów nie zabrakło także przy cmentarzach, gdzie kierowali ruchem. Policjanci apelowali o rozsądną i odpowiedzialną jazdę. W miastach sugerowali, aby kierowcy kierowali się na specjalnie wyznaczone miejsca parkingowe. O ile jest to możliwe, lepiej korzystać z transportu publicznego - doświadczenia z lat poprzednich pokazują, że tak jest szybciej i wygodniej. Niestety kierowcy jak co roku starali się podjechać jak najbliżej pod bramy cmentarzy. Piękna pogoda nie wywołała u nich odruchu krótkiego spaceru. Popatrzmy jak parkowali, jak dewastowali trawniki, bo oni musieli zaparkować! Sprawniejsza niż zwykle komunikacja miejska nie zachęcania właśnie z tego środka. Zdecydowanie zaszwankowała także kultura kierowców.

Komentuj
„Teoria wrakowa” i niewyrejestrowane pojazdy
31 października 2011 | 0

0b72134308fa5a67ea0ad977508d2be666fa6479

(Fot. PD@N 403-2jm)

Na łamach prasy fachowej ostatnio pojawiło się określenie “teoria wrakowa”. Wyjaśnijmy, iż jej zwolennicy utrzymują, że po przystąpieniu Polski do Unii Europejskiej nasz kraj został zalany indywidualnym importem najtańszych i przez to najstarszych samochodów. Natomiast jej przeciwnicy zgłaszają wątpliwość i pytają, czy faktycznie polskie drogi to jedno wielkie muzeum techniki motoryzacyjnej? W publikacjach medialnych napotykamy twierdzenia, że Polacy jeżdżą samochodami w średnim wieku 15,5 lat. Gdyby średnia 15,5 roku była prawdziwa, na każdy relatywnie nowy samochód (których nie brakuje) musiałby przypadać jeden pojazd 30-letni. Tak oczywiście nie jest - twierdzą inni. I tu pojawia się zagadnienie rejestracji i wyrejestrowania pojazdu. Zgodnie z prawem, ostatni właściciel auta powinien przekazać je do stacji recyklingowej, po czym wyrejestrować auto w powiatowym wydziale komunikacji. Często tak się jednak nie działo - auta choć fizycznie znikały z dróg, wciąż pozostawały w elektronicznych bazach i do dziś w nich funkcjonują. Ich właściciele, pomimo że byli zobowiązani do wykupienia polisy OC na taki samochód, pozostają bezkarni. Kłopot w tym, że choć Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny ma bazę zawartych polis OC, to jednak nie jest ona pozbawiona błędów i wciąż nie jest ona porównywana z listą samochodów zarejestrowanych w Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców. Na powyższą sytuację nakładają się błędy w bazie CEPiK. Nie tylko figurują w niej samochody-widma, które rozmontowano na części lub po prostu porzucono (uprzednio zdejmując tablice rejestracyjne), ale także zdarzają się zwykłe błędy - na przykład dany egzemplarz auta odnotowany jest kilka razy. Na początku lat dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku po sprzedaży auta na rynku wtórnym, zarówno sprzedający jak i kupujący musieli zgłosić fakt w swoim Wydziale Komunikacji - oddzielnie rejestrowano sprzedaż i kupno. W efekcie zdarzało się, że wpis w ewidencji dotyczący danego egzemplarza był dublowany. W efekcie nawet ok. 3 mln wpisów do bazy CEPIK może nie mieć pokrycia w rzeczywistości.

Na szczęście są też inne sposoby oceny średniego wieku samochodu w Polsce. Z badań przeprowadzonych na dużych próbach wynika, że wiek ten wynosi od 11 (wg. MotoFocus) do 12 lat (EurotaxGlass’s). Potwierdza to też obserwacja rynku ogłoszeń sprzedaży aut. Średnia wieku aut wystawionych do sprzedaży na portalu Otomoto.pl w kwietniu 2011 wyniosła 8,7 roku. Dla porównania, w Europie średni wiek zarejestrowanego samochodu to 8 lat, czyli nie zostajemy tak bardzo w tyle mimo, że polscy kierowcy mają o wiele mniej zasobne portfele w porównaniu ze swoimi zachodnioeuropejskimi odpowiednikami.

Paradoksalnie przyczynia się do tego także sprowadzanie używanych samochodów z zagranicy. Są one z reguły młodsze od średniej, co oznacza że park samochodowy Polski powoli, ale jednak się odmładza. Poprawia się także bezpieczeństwo, gdyż samochody te są zwykle dobrze wyposażone (większość ma system ABS, coraz więcej także bardziej zaawansowany ESP).

Równie ważny jak wiek samochodu jest jego stan techniczny. Tu decydującą rolę mają do spełnienia Stacje Kontroli Pojazdów, których zadaniem jest wyłowienie aut nie nadających się do jazdy. Zgodnie z prawem, corocznemu obowiązkowemu badaniu podlegają samochody osobowe po 3 latach eksploatacji. Jeśli auto nie przejdzie pomyślnie testu, właściciel musi je naprawić lub nie będzie mógł nim się poruszać po drogach - komentuje Stowarzyszenie Dystrybutorów i Producentów Części Motoryzacyjnych.

Komentuj
Co z tym e-mytem?
31 października 2011 | 0

Dziennik “Rzeczpospolita” opublikował artykuły poświęcone działaniu systemu e-myta. Autorzy we wstępie piszą: “System via Toll masowo oszukuje kierowców, narażając ich na straty i horrendalne kary”. Oceniają dalej, iż system z założenia wprowadzany, aby uprościć i uszczelnić system pobierania opłat oraz przybliżenie polskiego transportu do europejskich standardów okazał się zagrożeniem dla firm transportowych. Wadliwym mają być urządzenia montowane na specjalnych bramkach na drogach, a które czytają dane z tzw. viaboksów montowanych w pojazdach (“notuje co miesiąc tysiące błędnych odczytów”). Jak czytamy w dzienniku “Transportowcy twierdzą, że wielokrotne naliczenia za ten sam przejazd są powszechne. Według nich system obciąża też za przejazdy fikcyjne, gdyż pojazd bywa rejestrowany w tym samym czasie w dwóch miejscach.” I jeszcze przywołana wypowiedź: “Ten system w polskim wydaniu to jeden wielki chaos - mówi Maciej Wroński, dyrektor biura prawnego OZPTD. - Został wdrożony bez niezależnego audytu technicznego, na żywioł, chyba tylko po to, by odtrąbić sukces. Niemcy np. swój system poddali solidnym testom i gdy wypadł źle, nie wahali się przesunąć startu o rok.”

Firma Kapsch, która na zlecenie GDDKiA wdrożyła system przysłała nam poniższe wyjaśnienie:

Pan Tomasz Wróblewski

Redaktor Naczelny “Rzeczpospolita”

Oświadczenie

W związku z publikacją artykułu prasowego pt.: “Firmy nabite w e-myto / Wielka awantura o e-myto” autorstwa Piotra Kobalczyka i Roberta Przybylskiego w dzienniku Rzeczpospolita w dniu 31 października 2011, firma Kapsch Telematic Services  - wykonawca i operator systemu viaTOLL - oświadcza, że opublikowany przez redakcję materiał został skonstruowany w sposób nieobiektywny, autorzy oparli swoje tezy o przekazane im zmanipulowane dane oraz nieprawdziwe informacje.

Mając na uwadze profesjonalizm i rzetelność jaką dziennikarze Rzeczpospolitej wykazywali się i wykazują od lat oraz najwyższe standardy Państwa gazety, jesteśmy gotowi w każdej chwili spotkać się i przekazać dokładne informacje zarówno dotyczące opisanego problemu całościowo, jak i odnieść się indywidualnie do każdego z przytoczonych przykładów. Poniżej zamieszczamy wyjaśnienie, opisanych w wyżej wspomnianym artykule kwestii, którego niestety zabrakło w opublikowanym tekście, tym samym nie dając nam realnych szans na obronę.

Firma Kapsch Telematic Services nie zaprzeczała, że na przełomie sierpnia i września doszło do zakłóceń związanych z rejestrowaniem opłat za przejazd. Błąd był związany z transferem danych pomiędzy dwiema bazami. W związku z wykryciem tej usterki, podjęto natychmiastowe działania w celu naprawy zaistniałej sytuacji, które w konsekwencji spowodowały zwrot nienależnych opłat za przejazd wraz z odsetkami.

Dodatkowo chcielibyśmy poinformować, że wszelkie zgłoszenia i zapytania użytkowników systemu są na bieżąco rozpatrywane przez specjalny zespół, pracujący od początku funkcjonowania systemu viaTOLL. Nawiązując do tej kwestii, nadal stoimy na stanowisku, że przy prawie 37 mln operacji miesięcznie, 5000 wszelkiego rodzaju zgłoszeń nie jest znaczącym wynikiem. Dodatkowo chcielibyśmy podkreślić, że redakcja nie wzięła pod uwagę naszego wyjaśnienia, które dokładnie opisywało, co składa się na tę liczbę (reklamacje finansowe, sprawy dotyczące zwrotu kaucji za urządzenie pokładowe, zwrotu niewykorzystanego salda konta przy jego zamknięciu, monitów, not obciążeniowych, czy nawet kwestii związanych z wydrukiem zestawienia transakcji).

Od momentu podpisania kontraktu firma Kapsch dokładała wszelkich starań, aby wywiązać się z budowy systemu w zaledwie osiem miesięcy, przy zachowaniu najwyższych standardów i jakości wykonania. Podkreślamy, że cały proces projektowania oraz implementacji systemu viaTOLL, na każdym z etapów, był poddawany gruntownemu procesowi testów i prób, które były akceptowane przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad oraz jej doradców. Dodatkowo, wszelkie aspekty funkcjonowania systemu są przedmiotem ciągłej weryfikacji przeprowadzanej przez niezależną firmę audytorską.

Firma Kapsch oświadcza również, że poruszane przez autorów artykułu kwestie związane z interpretacją prawa, naliczaniem kar oraz ich wysokością są poza zakresem naszych obowiązków kontraktowych i pozostają w gestii organów państwowych.

W związku zamieszczonym w poniedziałkowym wydaniu dziennika Rzeczpospolita artykułem, prosimy o zamieszczenie powyższego oświadczenia. Chcielibyśmy jednocześnie poinformować, że jako wykonawca i operator systemu, jesteśmy otwarci na współpracę z użytkownikami oraz wyjaśnianie wszelkich problematycznych kwestii. Jak pokazała praktyka, we wszystkich uzasadnionych przypadkach rozpatrzyliśmy wnioski użytkowników na ich korzyść.

Biuro Prasowe viaTOLL

Komentuj
ISO 9001:2008 dla PORD w Gdańsku
31 października 2011 | 0

d09b847c6fa77475b70cea2cd3f316caacfed18b6e224157f1d9f7346ac11f8229830982c36c1bc3

(Fot.: PD@N 403-6-7)

Pomorski Ośrodek Ruchu Drogowego w Gdańsku w dniach 28 - 29 września 2011 przeszedł pomyślnie audit certyfikujący na zgodność z normą ISO 9001: 2008 i znalazł się w elitarnym klubie posiadaczy certyfikatu ISO. Droga do ISO Pomorskiego Ośrodka Ruchu Drogowego rozpoczęła się 31 stycznia 2011 r. w momencie przyjęcia i podpisania Deklaracji Jakości. Zobowiązaliśmy się w tym dokumencie do realizacji następujących celów:

-     profesjonalnej i rzetelnej współpracy z Klientami w zakresie świadczonych usług, w tym bezpieczne, sprawne i przyjazne prowadzenie egzaminów; rzetelne prowadzenie szkoleń oraz skuteczne propagowanie zasad bezpiecznego funkcjonowania w ruchu drogowym, także wśród najmłodszych uczestników ruchu drogowego,

-      stałe podnoszenie jakości oferowanych usług i kompleksową ich realizację,

-     zaspokajanie potrzeb i oczekiwań Klientów, przy równoczesnym spełnieniu zadań wynikających z Ustawy Prawo o ruchu drogowym oraz Ustawy o kierujących pojazdami,

-      zredukowanie liczby skarg Klientów.

Certyfikat potwierdził właściwe przygotowanie PORD do realizacji zadań znajdujących się w obszarze certyfikacji takich jak:

-      prowadzenie egzaminów na wszystkie kategorie prawa jazdy,

-      prowadzenie tematycznych szkoleń dla osób zdobywających nowe uprawnienia lub poszerzających dotychczasowe kwalifikacje zawodowe,

-       prowadzenie tematycznych szkoleń indywidualnych w miarę potrzeb zgłaszanych przez Klientów,

-       realizacja zadań w celu poprawy bezpieczeństwa ruchu drogowego.

Certyfikat na zgodność z normą ISO 9001:2008 o numerze 7424 jest ważny do 28 września 2014 r.

Komentuj
Wypadki drogowe: w pojeździe jechały trzy (?!) kursantki
31 października 2011 | 3

Jak donosi portal TVN24 - na łuku drogi w Cierzniach (gm. Debrzno) (droga krajowa nr 22) zderzyły się dwa samochody osobowe. W jednym z nich jechały trzy kursantki szkoły jazdy z instruktorem. Nikt nie zginął. Dziewięć osób trafiło do szpitali z ogólnymi potłuczeniami, na obserwację. Jak tłumaczył reporterowi TVN24 asp. sztab. Tadeusz Michalik ze straży pożarnej, przyczyną wypadku było najprawdopodobniej niedostosowanie prędkości do warunków na drodze przez kierowcę BMW, który czołowo uderzył w samochód szkoły jazdy. W regionie padało i było ślisko. Może w ramach komentarza należy zadać pytanie - dlaczego w pojeździe szkoleniowym “jechały trzy kursantki”?

Komentuj
Nasze drogi w budowie
31 października 2011 | 0

4cbddd502cf4c0bfb26a37ceb23d29e5bcf14560

(Fot.: PD@N 403-13) S-8 Obwodnica Zambrowa

Obecnie w budowie i przebudowie jest 1380 km dróg krajowych. Trwają prace przy budowie nowych tras, w tym 643 km autostrad, 631 km dróg ekspresowych i 86 km obwodnic. Realizowana jest także przebudowa 21 km istniejącej sieci. W budowie jest 29 odcinków autostrad, 43 odcinki dróg ekspresowych oraz 12 obwodnic na drogach krajowych.

PODPISANE UMOWY: Od 16 listopada 2007 r. do 14 października 2011 r. podpisano umowy na budowę 1950 km dróg krajowych, w tym na 783 km autostrad oraz 1167 km dróg ekspresowych, obwodnic i dużych przebudów dróg. Podpisano umowy na budowę 615 km autostrad w systemie tradycyjnym oraz 168 km w systemie Partnerstwa Publiczno - Prywatnego.

DROGI ODDANE DO RUCHU: Od 16 listopada 2007 r. oddano do ruchu 1440 km dróg krajowych, w tym 298 km autostrad, 443 km ekspresówek, 153 km obwodnic oraz 546 km dróg po przebudowie. 

Komentuj

Ogłoszenia

Światowy Dzień Pamięci Ofiar Wypadków Drogowych
6 listopada 2011 | 0

f2f5d788d6d5475087f959c7f5915f9ede8058de

(Fot.: PD@N 403-38)

W związku z różnymi wydarzeniami i zmianami programu obchodów Światowego Dnia Pamięci Ofiar Wypadków Drogowych i otwarcia części terapeutycznej pomnika Ofiar Wypadków w Zabawie podajemy uzgodniony program do wiadomości z zaproszeniem do udziału w tych wydarzeniach.

Obchody Światowego Dnia pamięci Ofiar Wypadków Drogowych - Droga Krzyżowa szlakiem męczeństwa bł. Karoliny, modlitwy za zmarłych i zapalenie światła pamięci oraz otwarcie części terapeutycznej pomnika Ofiar Wypadków Drogowych w Zabawie. 

W piątek 18 listopada 2011 r. w 97. rocznicę męczeńskiej śmierci bł. Karoliny o godz. 15.00 zapraszamy na drogę krzyżową w Wał Rudzie szlakiem jej męczeństwa. Idąc szlakiem jej męczeńskiej śmierci zapraszamy w klimacie lasu na refleksję i poszukiwanie odpowiedzi na istotne dla człowieka pytania o sens i wartość cierpienia i śmierci. W duchowym klimacie miesiąca listopada chcemy pamiętać o tych, którzy już od nas odeszli, a szczególnym wyrazem tej pamięci czynimy naszą modlitwę.

Zapraszamy do wspólnej modlitwy i refleksji wszystkich, a zwłaszcza rodziny cierpiące z powodu śmierci najbliższych, którzy zginęli w wypadkach komunikacyjnych oraz w wyniku przestępstw, aby na tym miejscu heroicznej walki i męczeńskiej śmierci młodziutkiej Karoliny dotrzeć do prawdy o ostatecznym zwycięstwie życia nad śmiercią, dobra nad nienawiścią, światła nad ciemnością, aby przekonać się o ludzkiej solidarności w dźwiganiu krzyża i nadziei, która daje moc do budowania dobra w nowej rzeczywistości.

O godz. 17.00 zapraszamy na Eucharystię pod przewodnictwem arcybiskupa Wiktora Skworca, metropolity katowickiego, podczas której dziękować będziemy Bogu za Jego posługę pasterską w diecezji tarnowskiej, a szczególnie za troskę o rozwój kultu bł. Karoliny, ruch pielgrzymkowy i osoby cierpiące z powodu śmierci bliskiej osoby.

Po Mszy świętej Ks. Arcybiskup wraz z przedstawicielami rodzin ofiar wypadków drogowych oraz z przedstawicielami instytucji i organizacji, które pomagają ofiarom wypadków drogowych, dokona otwarcia części terapeutycznej pomnika ofiar wypadków drogowych oraz zapalenia i poświęcenia Światła Pamięci. Światło Pamięci – znicz odpalony od płomienia przy tym pomniku lub zapalany każdego 18 dnia miesiąca od godziny 15.00 jest znakiem pamięci o tych, którzy odeszli, oraz wspólnoty i towarzyszenia tym, którzy cierpią z tego powodu.

W tym dniu zachęcamy rodziny ofiar wypadków drogowych aby przywiozły i złożyły w specjalnej księdze kartę pamięci ofiary wypadku oraz, jeśli mają taką wolę, o przywiezienia krzyża z miejsca wypadku. Każda rodzina otrzyma mały krzyżyk, który będzie umieszczony na ścianie pomnika. Na krzyżyku trzeba będzie wygrawerować następujące dane: imię i nazwisko, miejsce i rok wypadku oraz ile ta osoba miała lat. Krzyże te będą osobistym upamiętnieniem osoby, która zginęła w ciągle przerażającej liczbie około pięciu tysięcy zabitych każdego roku na polskich drogach. Pomnik ten ze względu na swoją funkcję i misję będzie pierwszym tego typu pomnikiem na świecie, a zarazem bramą do mającego w jego pobliżu powstać Centrum Terapii po Traumie.

Więcej informacji o aktualnie podejmowanych działaniach i zamierzeniach na przyszłość będzie można uzyskać na konferencji prasowej z udziałem przedstawicieli Stowarzyszenia “Przejście”, realizującego ideę budowy Centrum Terapii po Traumie w Zabawie oraz zaproszonych gości reprezentujących instytucje, które współpracują i wspierają tę inicjatywę.

Informacje można także uzyskać ze strony www.przejscie.com.pl

Szczegółowy program uroczystości 97. Rocznicy męczeńskiej śmierci bł. Karoliny

i obchodów Światowego Dnia Pamięci Ofiar Wypadków Drogowych

 

18. listopada 2011 r.

Godz. 15.00 Droga krzyżowa szlakiem męczeństwa bł. Karoliny i modlitwa za ofiary wypadków

komunikacyjnych i przestępstw. Zachęcamy wszystkich gdziekolwiek będą aby od godz. 15.00 zapalili światło na zewnątrz domu na znak pamięci o tych co odeszli i solidarności z tymi którzy z tego powodu cierpią.

Godz. 17.00 Msza św. w Sanktuarium bł. Karoliny w Zabawie pod przewodnictwem

arcybpa Wiktora Skorca metropolity katowickiego

Godz. 18.15 zapalenie i poświęcenie światła pamięci oraz otwarcie części terapeutycznej

pomnika Ofiar Wypadków Drogowych.

Godz. 18.45 Konferencja prasowa z udziałem przedstawiciela europejskiej organizacji FEVR i instytucji

podejmujących działania dla poprawy losów ofiar wypadków drogowych oraz podpisanie listu

intencyjnego dla wsparcia idei powstania centrum terapii po traumie w Zabawie.

20 XI 2011 r. Światowy dzień Pamięci Ofiar Wypadków Drogowych - Msza św. o godz. 11.00 w Sanktuarium w Zabawie za tych co zginęli na drogach, poprzedzona wypominkami a po niej przejście pod pomnik i zapalenie światła pamięci.

Pozdrawiam x. Zbigniew

www.pz.lap.pl; www.ppt.lap.pl; www.przejscie.com.pl

Komentuj
EUropejski Kierowca Zawodowy - zmiany
6 listopada 2011 | 0

 

fcf84ab5e00025e95cc6ead978bbda8bfafe8e82(Fot.: PD@N 403-3)

Szanowni Państwo,

miło nam poinformować o zakończeniu prac nad nową wersją oprogramowania EUropejski Kierowca Zawodowy. W przyszłym tygodniu powinni Państwo otrzymać nową wersję programu. Najważniejsze zmiany wprowadzone w wersji 2.0 to:

- dwa tryby instalacji, sieciowa, wymagająca jedynie 100 Mb wolnego miejsca na stanowiskach sieciowych, oraz jednostanowiskowa (podobna do dotychczasowej),

- nowy mechanizm aktualizacji zmniejszający ilość danych przesyłanych do poszczególnych stanowisk,

- włączenie Biblioteki do oprogramowania, która jest teraz instalowana wraz z programem,

- rozwiązanie problemu nietypowych wielkości czcionek w niektórych wersjach systemów,

- nowy system komunikatów o błędach oraz możliwość ich zgłaszania z poziomu aplikacji,

- poprawki interfejsu oraz jednorodności aplikacji,

- możliwość przeglądania odpowiedzi po testach,

- możliwość konfiguracji czasu wyświetlania slajdów w zależności od Państwa potrzeb,

- możliwość zdefiniowania informacji tekstowej wyświetlanej podczas kursu - na każdym slajdzie w Państwa Ośrodku.

Mamy nadzieję, że wprowadzone zmiany pozwolą Państwu łatwiej wykorzystywać oprogramowanie EUropejski Kierowca Zawodowy w codziennej pracy.

Do nowej wersji oprogramowania dołączona będzie instrukcje instalacji, która wyjaśnia wszelkie niejasności. Przed instalacją nowej wersji zalecamy usunięcie wersji 1.0. W razie wątpliwości prosimy o kontakt z pomocą techniczna tel. (22) 691 95 50. Osoby zainteresowane zmianą czasu wyświetlania slajdów, umożliwieniem Kursantom przeglądania pytań po testach, wyświetlania informacji tekstowej (np. reklamowej) proszone są o kontakt z Redakcją - news@ekz.com.pl.

Będziemy wdzięczni za informacje i sugestie dotyczące kolejnych zmian w naszym oprogramowaniu, których Państwo oczekują.

Pozdrawiamy,

Redakcja oprogramowania EUropejski Kierowca Zawodowy

e-mail:news@ekz.com.pl

Komentuj
Najlepsze kodeksy drogowe z komentarzami - promocje
4 listopada 2011 | 0

Wobec zainteresowania promocją w ramach TYGODNIA KODEKSÓW DROGOWYCH

Wydawnictwo Grupa IMAGE sp. z o.o. podjęło decyzję o utrzymaniu cen promocyjnych.

Promocji podlegają:

Autor

Tytuł

Cena detaliczna

Cena hurtowa

Cena promocyjna

4b585bbfca9c5168e882af932c9e419b8268edc6

Z. Drexler,

Przepisy ruchu drogowego z ilustrowanym komentarzem

99,00 zł

68,00 zł

49,90 zł

2636a5de87d16d4a3ab6a703ea392ef13511b5e1

S. Soboń,

Kodeks drogowy komentarz z orzecznictwem NSA, SN i TK

119,00 zł

109,00 zł

69,90 zł

(Fot.: PD@N 400-69-71)

ZADZWOŃ – ZAMÓW –  502-659-431

Komentuj
News to miejsce na Twoje ogłoszenie
7 listopada 2011 | 0

 

Witamy, proponujemy kolejną bezpłatną usługę. Na łamach tygodnika PRAWO DROGOWE@NEWS proponujemy zamieszczanie krótkich ogłoszeń. Ogłoszenia, komunikaty czy informacje tematycznie powinny być ściśle związane z tematyką serwisu. Także w ten sposób chcemy Państwu ułatwiać dostęp do wszelkich informacji związanych z bezpieczeństwem ruchu drogowego. Redakcja zastrzega sobie prawo regulacji terminów publikacji przesyłanych materiałów, a także prawo odmowy ich umieszczenia w ramach newsa. Oferta nasza nie dotyczy informacji handlowych.

Przyślij swoje ogłoszenie: tygodnik@prawodrogowe.pl

Komentuj
e-PrawoDrogowe, to kompletny zbiór aktów prawnych
7 listopada 2011 | 0

ePD (elektroniczne PrawoDrogowe) jest programem komputerowym i jednocześnie aktualizowaną, a więc kompletną bazą aktów prawnych. Pomieszczono w nim zarówno akty prawne publikowane w Dziennikach Ustaw, jak i te dostępne w Dziennikach Urzędowych Unii Europejskiej, dziennikach resortowych. Znajdziecie tam ułożone w przejrzystym układzie akty ujednolicane - regularnie, co dwa tygodnie. Oryginalnym uzupełnieniem są dodatki obejmujące projekty ustaw, rozporządzeń z ich uzasadnieniami, dyrektyw itd. Akty udostępniane są w wersji tekstowej, z możliwością pełnej edycji. Dla ułatwienia pracy z tekstami dostępne są różnorodne systemy wyszukiwania: słów, fraz, fragmentów, aktów. Program przyjazny i niezwykle łatwy w obsłudze. Tak więc, dzięki systematycznej pracy zespołu redakcyjnego abonenci ePD otrzymują oryginalny i kompletny zestaw.

Cena licencji na 1 stanowisko – 150,00 zł (netto)

a3ef10678c16559757f770440ad44f1a3c2ed910

(1-2009)

Komentuj
Szkolenie egzaminatorów
6 listopada 2011 | 0

4e98c029f0ec1c36eb57f975dd3ec3bc71c6b700

(Fot.: PD@N 403-22)

Małopolski Ośrodek Ruchu Drogowego w Tarnowie zaprasza wszystkich zainteresowanych

na kurs dla kandydatów na EGZAMINATORÓW i egzaminatorów osób ubiegających się o uprawnienia do kierowania pojazdami.

Najbliższy kurs rozpoczynamy końcem listopada 2011 r.

ZAPRASZAMY

Komentuj
Uwaga absolwenci projektu WZROST KOMPETENCJI KADR OSK
5 listopada 2011 | 0

ed5b2123751eb77ca70969bd20528d263f8109e87eb5b8b226b20dee05a6327204da675a729640e8

(Fot.: PD@N 401-39-44)

 

Szanowni Państwo, zgodnie z zapowiedzią – wszyscy absolwenci cyklu szkoleniowego “Wzrost kompetencji kadr osk” mają prawo zakupu najnowszego TERMINARZA Z PLANEREM na 2012 rok ze znaczącym upustem – w promocyjnej cenie 20 zł!

Zachęcamy do zakupów.

 

Format: A-5

Zawartość: kalendarium roczne, miesięczne, tygodniowe i dzienne; rozkłady zajęć tygodniowe, miesięczne i codzienne; miesięczne zestawienia zajęć określonych typów; plany czasowe i przedmiotowe jazd / egzaminów praktycznych; terminarze egzaminów wewnętrznych i państwowych; codzienne schematy zajęć; dane ewidencyjne czynności obsługowych i kontrolnych; dane osobowe i kontaktowe uczestników szkoleń lub innych osób. Wykaz obowiązujących (ujednolicony) znaków drogowych oraz taryfikator mandatów. I inne przydatne informacje.

Cena – 20,00 pln (brutto) – Zamów: 502-659-431

 

 

Uwaga: Koszt przesyłki (kurierskiej) – 14,00 pln,

jednak przy zamówieniu o wartości powyżej 250,00 zł koszt przesyłki kurierskiej pokrywa Wydawca

Komentuj