0482/03/2014 20 stycznia 2014 7 lutego 2014

ZBIGNIEW DREXLER: PYTANIE TYLKO POZORNIE PROSTE; Poseł Leszek Aleksandrzak o procesowanym projekcie ustawy o kierujących; Sejm RP uchwalił nowelę ustawy - Prawo o ruchu drogowym; o egzaminie, który powinien być obiektywny; Rzecznik Praw Obywatelskich w sprawie opłat za egzamin na prawo jazdy; poseł pyta o certyfikacje kierowców zarobkowych; molestował kursantkę, jest wyrok skazujący; nowela przepisów dotyczących straży miejskich; MSW apeluje: Nie wierz w bajki, sprawdzaj fakty!; debatowała Komisja Infrastruktury; prokurator przeciwko amnestii dla pijanego kierowcy; i jeszcze jeden nowy element egzaminu państwowego; mówią o rewolucji w prawie drogowym; podkomisja o projekcie ustawy o kierujących; pieszy na drodze, czy będzie bezpieczniejszy; a może bezpłatne warsztaty dla instruktorów; Kontrola w osk: data rozpoczęcia zajęć teoretycznych; podkomisja ds. noweli ustawy o kierujących obradowała; „droga pożarowa” czy to znak drogowy?; konsultacje w Ministerstwie Infrastruktury i Rozwoju; L-INSTRUKTOR: Resortowe propozycje nowelizacji ustawy o kierujących; 27% śmiertelnych ofiar wypadków to młodzi kierowcy; Warszawa coraz bardziej przyjazna rowerzystom. Podsumowanie 2013 r.; Jan Zasel, Alkohol i inne; o zimowych sytuacjach na drodze; skrobaczka to narzędzie wprost niezbędne; brudna szyba dwukrotnie zwiększa ryzyko kolizji; Zbigniew Weseli radzi jak jeździć ekologicznie i ekonomicznie zimą; o tym jak udzielić pierwszej pomocy ofierze mrozu? o możliwości zdalnego zatrzymania pojazdu; policja stawia na ruch drogowy. Więcej policjantów, więcej kontroli drogowych; pijani kierowcy odpowiedzą; Marek Górny: Tachograf i przewóz na potrzeby własne; Czy masz testy PWPW? Kupuj tylko te z hologramem; Kurs ADR (początkowy); WORD Warszawa zaprasza na szkolenia i kursy; o...

News tygodnia

Poseł Aleksandrzak: rozpatrzono 130 poprawek strony społecznej
7 lutego 2014 | 0

W dniu dzisiejszym otrzymaliśmy odpowiedź posła Leszka Aleksandrzaka, przewodniczącego podkomisji nadzwyczajnej do rozpatrzenia komisyjnego projektu ustawy o kierujących pojazdami, na zapytanie w sprawie terminu zakończenia prac. Dowiadujemy się, iż odbyło się drugie posiedzenie podkomisji, natomiast zakończenie prac planowane jest na następnym posiedzeniu Sejmu. To ostatnie zaplanowane jest na 19-21 lutego 2014 r. Rozpatrzono 130 poprawek zgłoszonych przez stronę społeczną. Część z nich zostanie uwzględniona w noweli - informuje poseł. Najbliższe dwa posiedzenia podkomisji mają na celu ustalenie zakresu procedowania na podstawie opracowania i opinii Biura Legislacyjnego oraz rozpoczęcie właściwe procedowania poszczególnych jednostek redakcyjnych, w tym przyjętych postulatów zmian.

 

 

f0b99c623b1e96e4426c0207d9ea43a50468fa6dLeszek Aleksandrzak, poseł VI kadencji Sejmu RP, wiceprzewodniczący Klubu Poselskiego Sojuszu Lewicy Demokratycznej

(Fot.: PD@N 482-1 i 24)

c69b029b60f2c0add3b10a121fb3011928e4b09c

 

Sz.P. Jolanta Michasiewicz

Redaktor Naczelna Tygodnika PRAWO DROGOWE@NEWS

Szanowna Pani Redaktor,

postaram się odpowiedzieć na postawione przez Panią pytania, w kolejności w jakiej były zadane, tj.:

 

1. jak szybko planuje Pan zakończenie prac nad nowelą ustawy i kiedy może być ona skierowana pod obrady plenarne?

- Obecnie odbyło się drugie posiedzenie podkomisji nadzwyczajnej do rozpatrzenia komisyjnego projektu ustawy o zmianie ustawy o kierujących pojazdami. Zakończenie prac podkomisji planowane jest na następnym Posiedzeniu Sejmu.

 

2. środowisko niecierpliwie czeka na zmiany oraz doprecyzowanie, które - ich zdaniem - poprawią katastrofalną sytuację ośrodków szkolenia i ośrodków egzaminowania. Czy propozycje zgłaszane przez ekspertów ze strony stowarzyszeń trafią do noweli?

- Podkomisja nadzwyczajna musiała rozpatrzyć 130 poprawek zgłoszonych przez stronę społeczną. Część z nich zostanie uwzględniona w noweli. Najbliższe dwa posiedzenia podkomisji mają na celu ustalenie zakresu procedowania na podstawie opracowania i opinii Biura Legislacyjnego oraz rozpoczęcie właściwe procedowania poszczególnych jednostek redakcyjnych, w tym przyjętych postulatów zmian.

 

3. czy - Pana zdaniem - testy na prawo jazdy nie powinny być ujawnione?

- Tak - taka sytuacja została zasugerowana na posiedzeniu podkomisji.

Pozdrawiam Leszek Aleksandrzak

Poseł na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej

 

Komentuj
Zbigniew Drexler: Pytanie tylko pozornie proste
31 stycznia 2014 | 7

901473855e3ff568a44777c0c034e23299f385d3

 

Zbigniew Drexler, ekspert z zakresu prawa o ruchu drogowym (Fot.: PD@N 482-28jm)

Pytanie Czytelnika: Bardzo proszę o interpretację następującej sytuacji na drodze. Wyjeżdżam ze strefy zamieszkania oznaczonej znakiem D-41 ("koniec strefy zamieszkania"). Dalej za tym znakiem, za ok 10 m ustawiono znak A-7 ("ustąp pierwszeństwa"). Proszę o odpowiedź, czy dojeżdżając do skrzyżowania obowiązuje mnie włączanie się do ruchu (art.17.1.1 kd), czy też ustąpienie pierwszeństwa wynikające ze znaku A-7. Z podziękowaniem. Roman z Torunia.

Odpowiada Zbigniew Drexler: Pytanie, pozornie dość proste, wywołuje szereg wątpliwości interpretacyjnych spowodowanych niejednolitym ustaleniem nie tylko zasad postępowania kierujących, ale również oznakowania wymienionych miejsc na drodze, które Czytelnik nazwał “skrzyżowaniem”, a które nie zawsze na to określenie zasługują.

Dla ułatwienia wyjaśnienia tej kwestii zacznę od sytuacji, w której znaku A-7 “ustąp pierwszeństwa” nie ma, a więc o końcu drogi w strefie zamieszkania informuje tylko znak D-41 “koniec strefy zamieszkania”.

Jak wiadomo art. 17 ust. 1 pkt 1 ustawy - Prawo o ruchu drogowym stanowi, że wjeżdżanie na drogę ze strefy zamieszkania jest włączeniem się do ruchu, zaś ust. 2 w tym artykule ustala, że wykonując ten manewr kierujący pojazdem jest obowiązany zachować szczególną ostrożność oraz ustąpić pierwszeństwa innemu pojazdowi lub uczestnikowi ruchu, a więc praktycznie wszystkim poruszającym się po drodze, na którą wjeżdża. Ponadto - zgodnie z tym artykułem - do miejsc, w których następuje włączanie się do ruchu zalicza się również wjeżdżanie na drogę z drogi niebędącej drogą publiczną.

Jednocześnie art. 2 pkt 16 określa, że strefa zamieszkania obejmuje drogi publiczne lub inne drogi [a więc niepubliczne], na którym obowiązują szczególne zasady ruchu, a wjazdy i wyjazdy oznaczone są odpowiednimi znakami drogowymi. Tak więc, chociaż kierujący nie zawsze orientuje się czy wyjeżdża z drogi publicznej, czy niepublicznej, zawsze ma obowiązek ustąpić pierwszeństwa, jako włączający się do ruchu, wszystkim poruszającym się drogą, na którą wjeżdża, czego nie wymaga znak A-7.

Występują jednak sytuacje, gdy kierujący wyjeżdżający ze strefy zamieszkania jest poinformowany, iż wyjeżdża z drogi niepublicznej. Obserwujemy je wówczas, kiedy droga w strefie zamieszkania znajduje się na drodze wewnętrznej, co dość często się zdarza. Droga wewnętrzna bowiem jest z definicji drogą niepubliczną. Określa to jednoznacznie art. 8 ust. 1 ustawy o drogach publicznych, przywołany w art. 2 pkt 1a Prawa o ruchu drogowym: Drogi, parkingi oraz place przeznaczone do ruchu pojazdów niezliczone do żadnej z kategorii dróg publicznych i niezlokalizowane w pasie drogowym tych dróg są drogami wewnętrznymi.

Regulacja ta w omawianej sytuacji ma znaczenie formalne, gdyż - jak wspomniano - w każdym przypadku wyjeżdżania z drogi w strefie zamieszkania kierujący włącza się do ruchu. Trudności interpretacyjne występują natomiast, gdy oprócz znaku D-41 “koniec strefy zamieszkania” umieszczono znak A-7 “ustąp pierwszeństwa” dotyczący skrzyżowania, a to w związku z przepisem ustalającym, że z określenia skrzyżowanie wyłączono połączenia drogi twardej z drogą wewnętrzną (art. 2 pkt 10 ustawy). Nie wyłączono natomiast takich połączeń w przypadku drogi w strefie zamieszkania. Nasuwa się pytanie czy znak A-7, który przecież dotyczy skrzyżowania, zmienia ustawową zasadę zawartą w art. 17 ust. 1 pkt 1 nie związaną z miejscem na drodze, tj. skrzyżowaniem, lecz z wykonywanym manewrem włączania się do ruchu?

Zasada zawarta w art. 5 ust. 1 ustawy, iż uczestnik ruchu ma się stosować do znaków drogowych nawet wówczas, gdy z przepisów ustawy wynika inny sposób zachowania, niż nakazany przez te znaki, nie powinien mieć tu zastosowania. Znak A-7 reguluje pierwszeństwo na skrzyżowaniu (zmienia zasadę “pierwszeństwa z prawej”) natomiast nie dotyczy on manewru włączania się do ruchu. Dyspozycja wynikająca ze znaku A-7 w pewnym stopniu potwierdza obowiązek ustąpienia pierwszeństwa wynikający z art. 17 ust. 2 (jest z nim zbieżna), natomiast go nie zmienia, ponieważ dotyczy innej materii.

Z tych też względów w sytuacji opisanej przez Czytelnika radziłbym postępować zgodnie z przepisem ustawy o włączaniu się do ruchu.

Aby sprawę jeszcze bardziej zagmatwać dając podstawę do dalszych sporów interpretacyjnych, nasi prawotwórcy właśnie wprowadzili do rozporządzeń dotyczących znaków i sygnałów drogowych zasady świadczące o nieodróżnieniu obowiązku ustąpienia pierwszeństwa wynikającego ze znaku drogowego, oraz z manewru włączania się do ruchu. Zacytuję odpowiednie przepisy z dwóch rozporządzeń:

- rozporządzenia z 2002 r. w sprawie znaków i sygnałów drogowych, oraz

- rozporządzenia z 2003 r. w sprawie warunków technicznych dla znaków i sygnałów drogowych (...), ustalającego m.in. zasady umieszczania tych znaków i sygnałów.

W tym pierwszym, w § 5 ust. 6 ustalono, że zasady dotyczące znaku A-7 stosuje się odpowiednio do tego znaku umieszczonego przed torowiskiem pojazdów szynowych lub w innych miejscach przecinania się kierunków ruchu, zaś w tym drugim, w pkt 2.2.8. ustalono, że znak A-7 może być umieszczany także w innych miejscach przecinania się kierunków ruchu, gdzie obowiązek ustąpienia pierwszeństwa wynika z przepisów ustawy - Prawo o ruchu drogowym (wyjazd z obiektów).

Regulacja ta rozszerza wątpliwości podniesione przez Czytelnika również na wyjazdy z obiektów przydrożnych, zwłaszcza poza obszarem zabudowanym, gdzie znak A-7 “kłóci się” z przepisem o włączaniu się do ruchu, a ponadto umieszczenie tego znaku, w każdym przypadku, wymaga umieszczenia odpowiednich znaków (A-6 lub D-1) na drodze z pierwszeństwem.

Wydaje się, że omówione tu przepisy są wyrazem pewnego asekuranctwa, które w rezultacie powoduje wiele wątpliwości. Trudno bowiem sobie wyobrazić, aby kierowca wyjeżdżający, np. z przydrożnej stacji paliwowej lub restauracji, nie wiedział o obowiązku ustąpienia pierwszeństwa jako włączający się do ruchu.

Komentuj

Ekspert wyjaśnia

Marek Górny: Tachograf i przewóz na potrzeby własne
7 lutego 2014 | 2

4b2f30ee8435806f5a0a722894f586625ddffe45

(Fot.: PD@N 482-3-12jm)

Pytanie: Pytanie: Czy właściciel pojazdu specjalnego (lawety) jadąc w podróż powyżej 100 km po nowy samochód na potrzeby własne (prywatnie) musi wkładać tachograf (tarcze/kartę)?

Odpowiedź: Na wstępie kilka ustaleń:

·DMC “lawety” przekracza 3,5 t (liczy się to co jest wpisane w dowód rejestracyjny),

·“laweta” jest prywatnym pojazdem wykorzystywanym przez właściciela na użytek osobisty,

·przewożony pojazd jest również własnością wyżej wymienionego właściciela “lawety”.

Jest to istotne dla właściwego zakwalifikowania wykonywanego przewozu drogowego. Gdyż w zakresie DMC nieprzekraczającego 3,5 tony nie ma żadnych obowiązków dotyczących wykonywania przewozów, jak również ograniczeńzwiązanych z czasem pracy kierowcy.

Sprawa jest prosta jeżeli nasze DMC nie przekracza 7,5 tony. Wtedy zastosowanie ma przepis art. 3 pkt. h Rozporządzenia WE 561/2006!) - “Niniejsze rozporządzenie nie zastosowania do przewozu drogowego (...) h) pojazdami lub zespołami pojazdów o dopuszczalnej masie całkowitej nieprzekraczającej 7,5 ton używanymi do niezarobkowego przewozu rzeczy”. Czyli występuje ogólne wyłączenie niezarobkowego przewozu rzeczy z restrykcji wyżej wymienionego rozporządzenia.

W przypadku pojazdu o DMC powyżej 7,5 tony nie ma podstaw do jakichkolwiek zwolnień z obowiązku rejestrowania czasu pracy kierowcy, czyli stosowania tachografu. Art. 13 wspomnianego rozporządzenia WE 561/2006 oraz art. 29 ustawy z dnia 16.04.2004 roku o czasie pracy kierowców2) wyłącza szereg podmiotów w pełnym lub ograniczonym zakresie szereg przewozów drogowych, lecz żaden z nich nie odnosi się do sformułowanego zapytania.

Dodatkowo należy pamiętać o obowiązku zarejestrowania takiego przewozu w systemie viaTOL - elektronicznym systemie poboru opłat (dot. przewozów drogowych rzeczy pojazdami o DMC pow. 3,5 tony). Jest to bardzo ważne ze względu na wysokie zagrożenie karą finansową.

___________________________

1) Rozporządzenie 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniające Rozporządzenie Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylające Rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85 (Dz.U.UE nr L102II4.2006)

2) Ustawa z dnia 16 kwietnia 2004 r. o czasie pracy kierowców ( Dz. U z 2012 r poz.1155)

Odpowiedzi udzielił:

571b4c2dc25643b94901cd07b2a4b2387d74d4c5

 

Marek Górny, Kierownik Ośrodka Szkolenia Kierowców Centrum Edukacji Zawodowej CARGO Sp. z o.o. Oddział w Krakowie

www.cargo-krakow.pl (Fot. PD@N 482-3-13-14)

Komentuj

Legislacja

Konsultacje w Ministerstwie Infrastruktury i Rozwoju
29 stycznia 2014 | 1

96679e53b28c7067ab514ec12c9b65108a1c7411

244822c8dfb15dbb8a4206f1eb20137a485a7e71

(Fot.: PD@N 482-35-36oigosk)

W siedzibie Ministerstwa Infrastruktury i Rozwoju na zaproszenie min. Zbigniewa Rynasiewicza odbyło się spotkanie przedstawicieli współpracujących organizacji społecznych środowiska osk. Główną tematyką spotkania były zgłoszone 14.01.2014 r. przez n/w organizacje społeczne w trybie procedowania projektu ustawy (druk 1957) postulaty zmian regulacji w ustawie o kierujących pojazdami. W spotkaniu uczestniczyli: Zbigniew Rynasiewicz - sekretarz stanu; Łukasz Twardowski - po. dyrektora DTD; Tomasz Piętka - specjalista; Grzegorz Jarząbek - prezes LOK; Krzysztof Szymański - prezes PFSSK; Krzysztof Bandos - wiceprezes PFSSK; Jan Domasik - prezes PIGOSK; Wojciech Góra - wiceprezes PIGOSK; Roman  Stencel - prezes OIGOSK; Adam Próchnicki - członek zarządu (skarbnik) OIGOSK.

Minister Rynasiewicz oświadczył, że jego zdaniem (które podzielają uczestnicy spotkania) komisyjne przedłożenie projektu ustawy o zmianie uokp (druk 1957) jest apolityczne i w konsekwencji zachęcał nas do inicjowania spotkań oraz rozmów z posłami wszystkich partii reprezentowanych w Parlamencie, celem pozyskania ich przychylności dla wdrożenia zmian w możliwie najkrótszym czasie.

Na poczatku spotkania dyr. Ł. Twardowski zaprezentował uwagi MIR do postulatów zgłoszonych przez współpracujące organizacje społeczne środowiska osk na apel przewodniczącego komisji nadzwyczajnej posła Aleksandrzaka.

Odnośnie wspólnych postulatów z 14 stycznia 2014 r. czterech współpracujących organizacji społecznych środowiska osk oświadczył, że stosownie do wcześniejszych zapowiedzi resort konsekwentnie akceptuje uzgodnienia wypracowana przez tzw. zespół roboczy wspólnie z resortem właściwym ds. transportu w okresie marzec - czerwiec 2013 r. i będzie je popierać w trakcie procedowania w/w projektu ustawy.

Konkretnie resort akceptuje bez zastrzeżeń n/w pkt. z postulatów z 14 stycznia 2014 r.:

1) W art. 9 dodaje się ust. 3 w brzmieniu: “3. Wymagania dotyczące minimalnego wieku osób do kierowania pojazdami kategorii C, C+E, D, D+E, o których mowa w ust 1 i 2, stosuje się również do osób, które jednocześnie z rozpoczęciem kwalifikacji wstępnej lub wstępnej przyśpieszonej rozpoczynają szkolenie na prawo jazdy tych kategorii. Prawo jazdy dla tych osób może być wydane po ukończeniu odpowiedniej kwalifikacji.

2) w art. 23:

a) ust. 3 otrzymuje brzmienie: “3. W przypadku osób niepełnosprawnych mających orzeczoną niepełnosprawność ruchową lub osób głuchoniemych wykłady, o których mowa w ust. 2 pkt 1, mogą być przeprowadzone w formie nauczania na odległość z wykorzystaniem technik komputerowych i Internetu pod nadzorem ośrodka szkolenia kierowców.”

b) ust 4 otrzymuje brzmienie: “4. Egzamin wewnętrzny jest przeprowadzany po ukończeniu części teoretycznej i części praktycznej szkolenia oraz nauki udzielania pierwszej pomocy o których mowa w ust. 2, przez instruktora lub wykładowcę wyznaczonych przez kierownika podmiotu prowadzącego szkolenie. Wykładowca przeprowadza wyłącznie część teoretyczną egzaminu wewnętrznego.”

3) w art. 24 w pkt 1 lit. d otrzymuje brzmienie: “d)posiadającym adnotację w dokumencie stwierdzającym dopuszczenie do ruchu o spełnieniu wymagań, o których mowa w lit. a-c, dokonywaną przez odpowiedni organ, na podstawie pozytywnego wyniku badania technicznego przeprowadzonego przez stację kontroli pojazdów, o której mowa w art. 83 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym - nie dotyczy tramwaju;”

4) w art. 26 w ust. 5:

a) pkt 1 otrzymuje brzmienie: “1) instruktor lub będący instruktorem przedsiębiorca prowadzący ośrodek szkolenia kierowców - w zakresie, o którym mowa w art. 23 ust. 2 pkt 1 i 2 - odpowiednio do posiadanych uprawnień;”

b) pkt 4 otrzymuje brzmienie: “4) instruktor - w przypadku szkolenia prowadzonego przez jednostkę wojskową, jednostkę organizacyjną służb podległych lub nadzorowanych przez ministra właściwego do spraw wewnętrznych lub podmiot wykonujący przewozy tramwajem - w zakresie, o którym mowa w art. 23 ust. 2 pkt 1 i 2 lub odpowiednio w art. 23 ust. 5 pkt 1 i 2.”

5) w art. 27:

a) w ust. 1:

- pkt 1 otrzymuje brzmienie: “1) przedstawić staroście właściwemu ze względu na miejsce prowadzenia ośrodka szkolenia kierowców, najpóźniej w następnym dniu roboczym od dnia rozpoczęcia kursu listę uczestników kursu oraz informację o terminie, czasie i miejscu rozpoczęcia pierwszych zajęć teoretycznych dla danego kursu;”,

- dodaje się pkt 2a w brzmieniu: “2a) Prowadzić harmonogram zajęć teoretycznych dla każdego kursu, w którym uwzględnia się terminy, miejsce prowadzenia zajęć teoretycznych oraz godziny rozpoczęcia i zakończenia poszczególnych zajęć.”

- uchyla się pkt 3,

- uchyla się pkt 4.

b) ust. 6 otrzymuje brzmienie: “6. Starosta, o którym mowa w ust. 1 pkt 1, może umożliwić przekazywanie informacji oraz danych, o których mowa w ust. 1 pkt 1, i 4 oraz ust. 2 pkt 1 i w formie elektronicznej z wykorzystaniem bezpiecznego podpisu elektronicznego lub podpisu stanowiącego podanie w postaci elektronicznej danych: imienia i nazwiska kierownika ośrodka, potwierdzonego profilem zaufanym ePUAP, zgodnie z ustawą z dnia 17 lutego 2005 r. o informatyzacji działalności podmiotów realizujących zadania publiczne.”

6) w art. 31:

a) w ust. 1

- uchyla się pkt 2,

- w pkt 3:

- - lit. b otrzymuje brzmienie: “b) pojazdy szkoleniowe w zakresie prawa jazdy kategorii objętej poświadczeniem spełniania dodatkowych wymagań przy czym:

- co najmniej jeden pojazd w zakresie danej kategorii prawa jazdy jest własnością tego przedsiębiorcy lub przedmiotem leasingu,

- pojazd ten w zakresie prawa jazdy kategorii A i B jest nie starszy niż 5 lat, w zakresie prawa jazdy kategorii C jest nie starszy niż 7 lat, a w zakresie prawa jazdy kategorii D jest nie starszy niż 12 lat,”

- - w lit. c tiret pierwsze otrzymuje brzmienie:

“- uzyskiwania uprawnień do kierowania pojazdami w zakresie prawa jazdy kategorii objętej poświadczeniem spełniania dodatkowych wymagań,”

- w pkt 4 lit b otrzymuje brzmienie:

“b)jednego instruktora posiadającego uprawnienia do prowadzenia szkolenia w zakresie prawa jazdy kategorii objętej poświadczeniem spełniania dodatkowych wymagań oraz”

7) w art. 33 dodaje się ust. 3a w brzmieniu: “3a. Starosta wpisując osobę do ewidencji instruktorów w zakresie prawa jazdy kategorii:

1) A - wpisuje z urzędu uprawnienia do szkolenia odpowiednio w zakresie prawa jazdy AM, A1 i A2

2) B, C lub D - wpisuje z urzędu uprawnienia do szkolenia odpowiednio w zakresie prawa jazdy B1, C1 lub D1,

3) C+E lub D+E - wpisuje z urzędu także uprawnienia do szkolenia odpowiednio w zakresie prawa jazdy B+E, C1+E lub D1+E,

4) C+E posiadającą uprawnienia do szkolenia w zakresie prawa jazdy kategorii D - wpisuje jej z urzędu uprawnienia do szkolenia w zakresie prawa jazdy kategorii D+E,

5) B+E lub C+E lub D+E - wpisuje z urzędu także uprawnienia do szkolenia w zakresie prawa jazdy kategorii T.”

8) w art. 35:

a) w ust. 1 pkt 1 otrzymuje brzmienie: “1) ośrodek szkolenia kierowców posiadający poświadczenie potwierdzające spełnianie dodatkowych wymagań - odpowiednio do zakresu posiadanego poświadczenia;”

9) W art. 37 w ust. 1 po ust. 1 dodaje się ust. 1a w brzmieniu: “1a. Obowiązek o którym mowa w ust. 1 pkt 2 i 3 nie dotyczy osoby, która uzyskała uprawnienia w tym samym roku, w którym byłaby zobowiązana uczestniczyć w warsztatach doskonalenia zawodowego.”

10) w art. 38 :

a) ust. 1 pkt 1 otrzymuje brzmienie: “1) spełnia wymagania, o których mowa w art. 33 ust. 1 pkt 1 i 7–8 oraz posiada zaświadczenie o ukończeniu z wynikiem pozytywnym kursu dla kandydatów na instruktorów lub wykładowców;”

b) dodaje się ust. 3a w brzmieniu: “3a. Starosta wpisując osobę do ewidencji wykładowców w zakresie prawa jazdy kategorii: 1) A - wpisuje z urzędu uprawnienia do szkolenia odpowiednio w zakresie prawa jazdy AM, A1 i A2; 2) B, C lub D - wpisuje z urzędu uprawnienia do szkolenia odpowiednio w zakresie prawa jazdy B1, C1 lub D1; 3) C+E lub D+E - wpisuje z urzędu także uprawnienia do szkolenia odpowiednio w zakresie prawa jazdy B+E, C1+E lub D1+E; 4) C+E posiadającą uprawnienia do szkolenia w zakresie prawa jazdy kategorii D - wpisuje jej z urzędu uprawnienia do szkolenia w zakresie prawa jazdy kategorii D+E, 5) B+E lub C+E lub D+E - wpisuje z urzędu także uprawnienia do szkolenia w zakresie prawa jazdy kategorii T.”

c) dodaje się ust 6 w brzmieniu: “6. Obowiązek o którym mowa w ust. 5 pkt 2 i 3 nie dotyczy osoby, która uzyskała uprawnienia w tym samym roku, w którym byłaby zobowiązana uczestniczyć w warsztatach doskonalenia zawodowego.”

d) dodaje się ust 7 w brzmieniu: “7. Wymóg o którym mowa w art. 33 ust.1 pkt 7 w odniesieniu do wykładowcy uznaje się za spełniony, jeżeli osoba uzyskała pozytywny wynik egzaminu sprawdzającego kwalifikacje instruktora”

11) po art. 38 dodaje się nowy art. 38a w brzmieniu: “38a. W przypadku instruktora lub wykładowcy, posiadającego uprawnienia egzaminatora, obowiązek o którym mowa w art. 37 ust. 1 pkt 2 oraz w art. 38 ust.5 pkt.2 uznaje się za spełniony po dostarczeniu staroście, w trybie art. 37 ust. 1 pkt 3 lub art. 38 ust.5 pkt.3 zaświadczenia potwierdzającego odbycie warsztatów, o których mowa w art. 62 ust. 3.”

12) w art. 44 w ust. 4 w pkt 2 lit b otrzymuje brzmienie: “b) informacją lub danymi, o których mowa w art. 27 ust. 1 pkt 1,”

13) art. 45 w ust. 2 pkt 2 otrzymuje brzmienie: “2) wielokrotne nieprzedstawienie informacji, o której mowa w art. 27 ust. 1 pkt 1;”

14) Postulujemy również o rezygnację z dodania w art. 46 uokp nowego ust.6 ( art.1 pkt.5 lit. b projektu ustawy) “6. W przypadku skreślenia z ewidencji instruktora lub wykładowcy ze względu, o którym mowa w ust. 1 pkt 3 lub ust. 2 pkt 3, ponowny wpis do ewidencji może być dokonany nie wcześniej niż po upływie 3 miesięcy od dnia, w którym decyzja o skreśleniu stała się ostateczna oraz po odbyciu warsztatów doskonalenia zawodowego w wojewódzkim ośrodku ruchu drogowego.”

Po wielowątkowej dyskusji uzgodniono następujące brzmienie art. 46 ust.6: “W przypadku skreślenia z ewidencji instruktora lub wykładowcy ze względu, o którym mowa w ust. 1 pkt 3 lub ust. 2 pkt 3, ponowny wpis do ewidencji może być dokonany po odbyciu warsztatów doskonalenia zawodowego”.

15) art. 50 w ust. 2 pkt 5 otrzymuje brzmienie: “5) nieposiadająca zaświadczenia o ukończeniu wymaganego szkolenia lub której profil kandydata na kierowcę nie zawiera informacji o ukończeniu wymaganego szkolenia - jeżeli są wymagane;”

16) w art. 53:

a) po ust. 4 dodaje się ust 4a w brzmieniu: “4a. Praktyczna część egzaminu państwowego w zakresie prawa jazdy kategorii AM, A1, A2, A B i B+E na wniosek i koszt osoby egzaminowanej, jest prowadzona wskazanym pojazdem ośrodka szkolenia kierowców, który prowadził szkolenie tej osoby.”

b) ust. 5 otrzymuje brzmienie: “5. Wojewódzkie ośrodki ruchu drogowego, przeprowadzając postępowanie o udzielenie zamówienia publicznego, którego przedmiotem są pojazdy do przeprowadzania praktycznej części egzaminu na prawo jazdy przygotowując specyfikację istotnych warunków zamówienia lub powołując komisję przetargową, na ich wniosek włączają do prac przedstawicieli regionalnych organizacji zrzeszających ośrodki szkolenia kierowców, a w razie braku takich organizacji - przedstawicieli ogólnopolskich organizacji zrzeszających ośrodki szkolenia kierowców, wyrażających wolę wzięcia udziału w postępowaniu. Umowa w sprawie zamówienia publicznego na pojazdy jest zawierana przez wojewódzkie ośrodki ruchu drogowego na okres nie krótszy niż 4 lata.

17) Po art. 53 dodaje się art. 53a w brzmieniu: “art.53a. 1. Składając wniosek, o którym mowa w art. 53 ust. 4a, osoba egzaminowana dołącza oświadczenie ośrodka szkolenia kierowców, o wyrażeniu zgody na udział pojazdu tego ośrodka w egzaminie państwowym. 2. Ośrodek szkolenia kierowców, który złożył oświadczenie, o którym mowa w ust. 1, może nie później niż 5 dni przed wyznaczonym terminem egzaminu, odmówić udostępnienia pojazdu. O odmowie udostępnienia pojazdu ośrodek szkolenia kierowców zawiadamia w przedmiotowym terminie osobę egzaminowaną i wojewódzki ośrodek ruchu drogowego. 3. W przypadku jeżeli ośrodek szkolenia kierowców, którego pojazdem miał być przeprowadzony egzamin państwowy, nie udostępnił pojazdu we wskazanym terminie i nie zawiadomił o odmowie udostępnienia pojazdu, dodatkowy koszt przeprowadzenia egzaminu pojazdem wojewódzkiego ośrodka ruchu drogowego jest pokrywany przez ten ośrodek szkolenia kierowców. 4. W przypadku jeżeli egzamin ma być przeprowadzony pojazdem ośrodka szkolenia kierowców, a osoba egzaminowana na ten sam dzień ma wyznaczony termin części teoretycznej i praktycznej egzaminu państwowego, i uzyska negatywny wynik z części teoretycznej egzaminu państwowego koszt udostępnienia pojazdu pokrywa ośrodek szkolenia kierowców, który go udostępnia.

18)Po art. 54 dodaje się art. 54a w brzmieniu: “art. 54a 1. Wyposażenie, o którym mowa w art. 54 ust. 1 w przypadku pojazdów ośrodków szkolenia kierowców, o których mowa w art. 53 ust. 4a, zapewnia ośrodek szkolenia kierowców dostarczający pojazd. 2. wyposażenie, o którym mowa w ust. 1, powinno odpowiadać warunkom określonym w przepisach wydanych na podstawie art. 66 ust. 1 pkt 1-5, 7 i 8 oraz pozwalać na rejestrację przebiegu egzaminu i przekazanie go bezpośrednio po egzaminie dla potrzeb wojewódzkiego ośrodka ruchu drogowego z wykorzystaniem ogólnodostępnych informatycznych nośników danych.  3. Plik z nagraniem powinien być zapisany w powszechnie stosowanym formacie zapisu i odczytu danych, możliwym do odtworzenia bez specjalistycznego oprogramowania i sprzętu.

19)Po art. 63 dodaje się nowy art. 63a w brzmieniu: “63a. W przypadku egzaminatora, posiadającego uprawnienia instruktora, obowiązek o którym mowa w art. 63 ust. 1 pkt 2 uznaje się za spełniony po dostarczeniu Marszałkowi województwa, w trybie art. 63 ust. 1 pkt 3, zaświadczenia potwierdzającego odbycie warsztatów, o których mowa w art. 35 ust. 6.”

20) W ustawie z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowymw art. 117 ust. 3 otrzymuje brzmienie: “3. Ośrodek może wykonywać działalność gospodarczą, której wyniki będą przeznaczane na działalność, o której mowa w ust. 1 i 2 - za wyjątkiem działalności o której mowa w art. 28 ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. o kierujących pojazdami.”

Nie uzyskano poparcia MIR jedynie dla n/w postulatów: w art. 35: b) ust. 6 otrzymuje brzmienie: “6. Podmiot, o którym mowa w ust. 1, posiadający poświadczenie potwierdzające spełnianie dodatkowych wymagań w zakresie prawa jazdy kategorii A, B, C i D organizuje warsztaty doskonalenia zawodowego według programu określonego w przepisach wydanych na podstawie art. 32 ust. 3 pkt 2 lit. c, zapewnia udział w warsztatach wszystkim zainteresowanym instruktorom i wykładowcom oraz wydaje zaświadczenie potwierdzające uczestnictwo w tych warsztatach.”

W konsekwencji będzie procedowana propozycja MIR w brzmieniu: “6. podmiot, o którym mowa w ust.1, posiadający poświadczenie potwierdzające spełnianie dodatkowych wymagań w zakresie prawa jazdy kategorii A, B, C i D lub wojewódzki ośrodek ruchu drogowego spełniający wymagania, o których mowa w art.31 ust.1 pkt 3-5 co najmniej w zakresie prawa jazdy kategorii A, B, C i D, organizuje warsztaty doskonalenia zawodowego według programu określonego w przepisach wydanych na podstawie art. 32 ust. 3 pkt 2 lit. c, zapewnia udział w warsztatach wszystkim zainteresowanym instruktorom i wykładowcom oraz wydaje zaświadczenie potwierdzające uczestnictwo w tych warsztatach.”

c) po ust.7 dodaje się nowy ust.8 w brzmieniu: “8. Przepisy art.26 ust. 9 i 10 stosuje się odpowiednio do prowadzenia kursów dla kandydatów na instruktorów, kursów uzupełniających dla instruktorów i zajęć w ramach warsztatów doskonalenia zawodowego instruktorów i wykładowców”.

Zredagował: Roman Stencel, prezes OIGOSK

Komentuj
A może bezpłatne warsztaty dla instruktorów
27 stycznia 2014 | 4

fe3169e9460ab6c2b78b8fadf7f4980d41bde68d

(Fot.: PD@N 482-3-15)

Jak już pisaliśmy w całym kraju odnotowano wiele przypadków zlekceważenia przez instruktorów nauki jazdy ustawowego obowiązku dostarczenia do starostwa zaświadczenia o odbytym szkoleniu zawodowym tzw. warsztatach. Dla przykładu zacytujmy za “Gazetą Prawną”: - Na 983 osoby, które były zobowiązane dostarczyć poświadczenie odbytych szkoleń, aż 323 tego nie zrobiły – przyznał Witold Krupiarz, dyrektor wydziału ewidencji pojazdów i kierowców w krakowskim ratuszu. W stosunku do instruktorów, którzy nie uczestniczyli w trzydniowych warsztatach wszczynane jest postępowanie o wykreślenie takiej osoby z ewidencji. Niestety - w obowiązującym stanie prawnym – jest to sankcja mało dotkliwa. Otóż skreślony może natychmiast po wykreśleniu wystąpić do właściwego organu o dokonanie ponownego wpisu i to bez obowiązku odbycia warsztatów. Formalnie spełnia bowiem wszystkie wymagania: obowiązkowe szkolenia są przeznaczone dla instruktorów, a nie dla osób rozpoczynających (formalnie) tę pracę. - Tak stanowią przepisy ustawy o kierujących - rozkładają ręce urzędnicy. W procedowanej noweli ustawy o kierujących jest zapis, iż “w przypadku skreślenia z ewidencji instruktora lub wykładowcy ze względu, o którym mowa w ust. 1 pkt 3 lub ust. 2 pkt 3, ponowny wpis do ewidencji może być dokonany po odbyciu warsztatów doskonalenia zawodowego”. Czyli luka zniknie. Ale problem kosztów pozostanie. Czy rzeczywiście? Otóż nie - na spotkaniu dyrektorów WORD z przedstawicielami resortu infrastruktury padła propozycja darmowego szkolenia instruktorów w ramach warsztatów zawodowych. To właśnie wojewódzkie ośrodki egzaminowania mają bezpłatnie szkolić instruktorów.

Komentuj
I jeszcze jeden nowy element egzaminu państwowego
22 stycznia 2014 | 1

87520e102054f17f38d5bca881d6dfe5edb825d2

(Fot.: PD@N 482-3-5)

Ministerstwo Infrastruktury i Rozwoju zaproponowało zmianę w sposobie zdobywania prawa jazdy. Tym razem podczas egzaminu praktycznego na prawo jazdy 2014 ma być oceniany jeszcze jedna umiejętność kursanta. umiejętność ekologicznej i ekonomicznej jazdy – czytamy na łamach “Głosu Wielkopolskiego”. Dlaczego konieczna jest zmiana polskiego prawa tłumaczy Mikołaj Krupiński z Instytutu Transportu Samochodowego. - Jest to związane z dyrektywą komisji Unii Europejskiego. W dokumencie jest zapis o kierowaniu pojazdem podczas egzaminu praktycznego w sposób bezpieczny i energooszczędny - wyjaśnia Mikołaj Krupiński i dodaje: - Także w Polsce kandydat na kierowcę będzie musiał wykazać się umiejętnością "ekojazdy". I już mamy wiele sprzecznych opinii. - Jest kilka pytań, na które należałoby odpowiedzieć. Jak byłyby mierzone te umiejętności i jakimi kryteriami oceniane? - zastanawia się Paweł Guzik, zastępca dyrektora poznańskiego Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego.. Zastępca poznańskiego WORD-u mówi wprost: - Ten pomysł jest bez sensu! - Byłem mocno zaskoczony słysząc o takiej absurdalnej propozycji - dodaje Piotr Korytkowski, dyrektor konińskiego WORD-u. Przyznaje też, że sprawdzanie tej umiejętności jest bardzo trudne lub wręcz... niewykonalne. - Ocena ekologiczności i ekonomiczności jazdy jest zbyt uznaniowa. Trudno zweryfikować ten element - komentuje Piotr Korytkowski. Jego zdaniem, obecnie podczas egzaminu wszystkie kryteria podlegają obiektywnej ocenie. Nowy element do sprawdzenia byłby utrudnieniem nie tylko dla kandydatów, ale i egzaminatorów. - Jak nadzorować czy egzaminator odpowiednio ocenił umiejętności kandydata skoro to tak subiektywna zdolność? - pyta i dodaje, że zmiana wprowadziłaby niepotrzebne zamieszanie. Zbigniew Ogiński, prezes Wielkopolskiego Stowarzyszenie Ośrodków Szkolenia Kierowców i instruktorów, które sam prowadzi szkołę jazdy, zauważa jeszcze jeden, ważny problem. - Aby można mówić o wprowadzenie tego elementu do egzaminu, na początku musi się pojawić jego nauczania podczas programu szkolenia - podkreśla. Na razie tego nie ma. A jak mówi Zbigniew Ogiński, obecnych wymaganych 30 godzin jazdy z instruktorem ledwo wystarcza na naukę podstaw techniki prowadzenia auta. Jest sceptycznie nastawiony do propozycji zmian. Jego zdaniem, obecnie podczas egzaminu wszystkie kryteria podlegają obiektywnej ocenie. To opinie opublikowane na łamach “Głosu Wielkopolskiego” a jaka jest Państwa ocena pomysłu?

Komentuj
Czy egzamin może być obiektywny?
20 stycznia 2014 | 8

bc8eca12db1851ec21b3550f3ba0919519e3ba45(Fot.: PD@N 482-3-30)

Każdy egzamin to realizacją pewnych kryteriów, które decydują czy dana osoba po odbytym szkoleniu posiada optymalne umiejętności w temacie odbytego szkolenia. Egzamin jest próbą obiektywnego ustalenia (za pomocą kryteriów) czy dana osoba istotnie potrafi sobie radzić w sytuacjach, do których została przygotowana poprzez szkolenie. Istnieje jednak druga warstwa, sensu i celów konstruowania egzaminu. Chodzi tu o konieczność przewidzenia i osiągania takich rezultatów egzaminów, które pozwolą na funkcjonowanie pewnego systemu, w którym osadzony jest egzamin. Może to dotyczyć np. uczelni wyższych gdzie mamy do czynienia z ograniczoną liczbą miejsc na dany kierunek. Tak więc pewna część kandydatów musi zostać oblana, niezależnie od stopnia doskonałości szkolenia czy popytu na dany kierunek. Popyt ten zresztą szybko maleje, bo zostaje rozładowany poprzez inne szanse edukacyjne (inne kierunki, szkoły policealne, kursy czy nawet znalezienie pracy).

Konieczność realizacji pewnej polityki logistycznej nie zawsze idzie w parze z możliwością konstruowania egzaminu rozumianego jako obiektywne sprawdzenie kompetencji kandydata. W praktyce, w życiu jest często tak, że egzamin nie może być w pełni obiektywny, bo nie pozwalają na to inne czynniki. W rezultacie podnosi się poprzeczkę wymagań dla kandydatów, co powoduje automatyczne odrzucenie części zdających. Niestety zbyt dalekie odejście od obiektywnej oceny kompetencji kandydata może prowadzić do patologii systemu egzaminowania, czyli stanu, w którym egzamin przestaje pełnić swą właściwą funkcję. Taki egzamin jest wówczas tylko instrumentem do realizacji polityki finansowej instytucji, która ten egzamin organizuje. Generalnie jest tak, że im większy popyt na dany egzamin (a raczej możliwości związane z jego pozytywnym zdaniem) tym większe prawdopodobieństwo wystąpienia patologii systemu egzaminowania. To dlatego na wielu uczelniach wprowadzone zostały bardzo precyzyjne reguły egzaminowania (np. testy sprawdzane przez komputery, komisje wieloosobowe), tak by wszyscy kandydaci poddani byli jednakowym kryteriom. Zrobiono to głównie dlatego, by nie dopuścić do ewentualnych podejrzeń o manipulacje lub korupcję.

Wysoki popyt na dany egzamin, sprowadza się nie tylko do dużej ilości chętnych, ale często oznacza, że kandydaci, którzy “obleją” będą zdawać jeszcze raz. Jak już wspomniano popyt na najbardziej intratne kierunki na uczelniach zostaje szybko rozładowany, przez inne szanse edukacyjne. Tak jednak nie jest w przypadku egzaminu na prawo jazdy kategorii (B). Osoba, która nie zdała, nie wyrobi sobie w zamian karty rowerowej - będzie zdawać jeszcze raz. Popyt na egzamin na prawo jazdy kategorii B jest ogromny.

Egzamin na prawo jazdy (kat. B) jest więc egzaminem szczególnym. Z tego powodu ważne jest by zawierał on przejrzyste reguły egzaminowania tak, aby oceny z egzaminu praktycznego na prawo jazdy (kat. B) były rezultatem obiektywnej i niezależnej decyzji egzaminatorów, a nie rezultatem finansowych potrzeb instytucji, która te egzaminy przeprowadza (za pomocą egzaminatorów).

Egzamin (nie)obiektywny. Jak się okazuje polski system egzaminowania daleki jest od powyższych założeń. Kiedy w 1997 na podstawie ustawy o ruchu drogowym (z dn. 20 czerwca 1997 roku) utworzono Wojewódzkie Ośrodki Ruchu Drogowego zasada ich funkcjonowania miała być prosta i skuteczna: ośrodki stają się finansowo niezależne od państwa, misję organizacji i przeprowadzania egzaminów na prawo jazdy realizują z dochodów uzyskanych z przeprowadzanych egzaminów, jako samorządowe osoby prawne, zatrudniając jednocześnie egzaminatorów, jako integralnych pracowników do realizacji określonych zadań. Konieczność zagwarantowania kandydatom na kierowców obiektywnego egzaminu (tzn. obiektywnej oceny kompetencji kandydata na kierowcę kat. B) najprawdopodobniej nigdy nie była brana pod uwagę przy tworzeniu systemu WORD. O tym, że od samego początku nie mógł to być obiektywny egzamin świadczą następujące okoliczności:

Egzaminator jest osobą zatrudnioną przez instytucję organizującą egzaminy. Sytuacja finansowa i zawodowa egzaminatora zależna jest od liczby egzaminów.

Więcej egzaminów = lepsza sytuacja finansowa ośrodka = lepsza sytuacja egzaminatora (np. premie).

Mniej egzaminów = gorsza sytuacja finansowa ośrodka = gorsza sytuacja egzaminatora (brak premii, możliwość zwolnienia).

Przeprowadzenie w pełni obiektywnych egzaminów jest w powyższym systemie niezwykle trudne ze względu na następującą konsekwencję:

-Negatywna ocena z egzaminu praktycznego = kolejny egzamin w przyszłości (osoba oblana będzie próbować dalej zdać egzamin) = lepsza sytuacja finansowa ośrodka = lepsza sytuacja finansowa egzaminatora.

-Przepisy egzaminacyjne dające egzaminatorowi potężną swobodę w kreowaniu egzaminu przy bardzo małej skali możliwych do popełnienia drobnych błędów. Egzaminator decyduje: ile czasu będzie trwał egzamin, ile zadań egzaminacyjnych będzie musiała wykonać osoba egzaminowana. Ta okoliczność oraz zależność sytuacji finansowej egzaminatora od liczby niezdanych egzaminów prowadzą do wniosku, iż w utworzonym systemie przeprowadzanie obiektywnych egzaminów stało się niemal niemożliwe.

Jak z powyższego wynika już na samym początku funkcjonowania systemu WORD pojawiły się przesłanki, że egzaminy realizowane przez WORD-y nie będą obiektywne.

Niezależnie od braku obiektywności w przeprowadzanych egzaminach początki funkcjonowania WORD-ów były obiecujące. Korzystając z wyżu demograficznego (więcej chętnych na prawo jazdy) ośrodki zaczęły generować zyski dla siebie i same mogły decydować na co wydane zostaną pieniądze z przeprowadzanych egzaminów. Pozwoliło to na restrukturyzacje szeroko rozumianego systemu organizowania egzaminów na prawo jazdy. Zaczęto zakupywać nowe nieruchomości (siedziby, budynki, garaże, place), remontować stare. Za pieniądze zdających osób rozpoczęła się regularna wymiana pojazdów egzaminacyjnych na nowe, komputeryzacja i wzrost zatrudnienia kadr. Od 2005 roku dobra passa w wydawaniu pieniędzy na “udogodnienia” w WORD-ach zmalała jednak dobre tempo zatrudniania coraz większej liczby urzędników trwa do dzisiaj mimo spadku liczby chętnych na prawo jazdy będącego rezultatem niżu demograficznego.

Przemyślenia szkoleniowca, nieudolnie zapisane w słowach (32 lata w branży OSK)

 

Komentuj
Sejm uchwalił zmiany w kodeksie drogowym
7 lutego 2014 | 0

Fragment stenogramu 60. posiedzenia Sejmu RP – dn. 7.2.2014 r.:

4bf16729963c0c61f42b88426e71f973251315e0

(Fot.: PD@N 482-17)

 

Zakończyło się 60. posiedzenie Sejmu RP. Izba przyjęła m.in. ustawę ułatwiającą wymianę informacji z krajami UE o kierowcach łamiących przepisy ruchu drogowego.

Sejm uchwalił nowelizację ustawy - Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw. Nowe przepisy dostosowują prawo do dyrektywy 2011/82/UE Parlamentu Europejskiego i Rady z 25 października 2011 r. w sprawie ułatwień w zakresie transgranicznej wymiany informacji dotyczących przestępstw lub wykroczeń związanych z bezpieczeństwem ruchu drogowego. Celem nowelizacji jest ułatwienie wymiany informacji między Polską a innymi krajami unijnymi o polskich kierowcach naruszających przepisy ruchu drogowego w państwach UE i kierowcach z krajów Unii łamiących prawo w Polsce. Wymieniane będą informacje m.in. o: niestosowaniu się do ograniczenia prędkości, prowadzeniu pojazdu bez zapiętych pasów bezpieczeństwa, przewożeniu dziecka bez fotelika ochronnego, niestosowaniu się do sygnałów świetlnych lub znaków nakazujących zatrzymanie pojazdu, prowadzeniu pojazdu po użyciu alkoholu, w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego. Ustawa ma umożliwić także nakładanie mandatu karnego kredytowanego na osoby czasowo przebywające w Polsce lub nieposiadające stałego miejsca zamieszkania lub pobytu, będące obywatelami innego państwa unijnego lub posiadające miejsce stałego zamieszkania lub pobytu na terytorium takiego państwa. Ponadto nowelizacja przewiduje utworzenie w Polsce Krajowego Punktu Kontaktowego (KPK), którego zadaniem będzie wymiana informacji (danych rejestracyjnych pojazdów i danych ich właścicieli lub posiadaczy) z punktami kontaktowymi innych państw UE. Prowadzony przez Ministra Spraw Wewnętrznych KPK wejdzie w struktury nowej Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców. Teraz nowelizacja będzie przedmiotem prac Senatu.

Komentuj
L-INSTRUKTOR: Resortowe propozycje nowelizacji ustawy o kierujących
30 stycznia 2014 | 0

Możliwe, jeśli wejdą w życie propozycje dyskutowane w Ministerstwie Infrastruktury i Rozwoju. Pomysł resortu to warsztaty w Wojewódzkich Ośrodkach Ruchu Drogowego. Ośrodki proponują, że zrobią to gratis. Jednocześnie fundusze, którymi WORDy miałyby się dzielić mają być okrojone ...dziesięciokrotnie. Brzmi jak rewolucja, jednak to efekty powolnej ewolucji jaką przechodzi Ustawa o kierujących pojazdami. Niewiele ponad rok od wejścia w życie, w gabinetach Ministerstwa Infrastruktury i Rozwoju kiełkują kolejne pomysły na usprawnienie prawa. Dotarliśmy do dokumentu będącego zestawieniem resortowych propozycji do nowelizacji UoKP.

Koniec handlu zaświadczeniami? Jednym z istotniejszych pomysłów jest zmiana brzmienia ust. 6 artykułu 35. Mowa w nim o 3-dniowych warsztatach doskonalenia zawodowego dla instruktorów. Według propozycji miałby on zyskać brzmienie:

"6. Podmiot, o którym mowa w ust. 1 lub wojewódzki ośrodek ruchu drogowego spełniający wymagania, o których mowa w art. 31 ust. 1 pkt 3-5, organizuje 3-dniowe warsztaty doskonalenia zawodowego według programu określonego w przepisach wydanych na podstawie art. 32 ust. 3 pkt 2 lit. c, zapewnia udział w warsztatach wszystkim zainteresowanym instruktorom i wykładowcom oraz wydaje zaświadczenie potwierdzające uczestnictwo w tych warsztatach."

WORDy mogłyby więc prowadzić warsztaty, ale musiałyby spełnić te same, dodatkowe warunki jak Super OSK. Obecnie największy problem sprawiłby Ośrodkom zakup autobusu. "Chcemy, aby w Polsce było bezpieczniej. Ten cel można łatwiej osiągnąć ograniczając rozdawanie kwitków, czy fikcyjny udział w szkoleniach i przenieść te szkolenia do WORDów. Ośrodki dysponują wykwalifikowaną kadrą i zapleczem, które pozwoliłoby rzetelnie wykorzystać czas przeznaczony na warsztaty. Mogłaby za tym iść realna wiedza" - powiedział w rozmowie z L-instruktorem Andrzej Szklarski, dyrektor WORD Warszawa, jeden z uczestników spotkania. Spytany o konieczność zakupu autobusu stwierdził - "przy obecnej kondycji finansowej wielu Ośrodków wydawanie miliona złotych nie miałoby wielkiego sensu, w związku z tym padła propozycja, aby te warsztaty prowadzić za darmo".

To się nie może nie udać. Gdyby ta propozycja miała szanse stać się rzeczywistym zapisem w prawie, byłoby to ważnym punktem zwrotnym w kontrowersyjnej kwestii warsztatów. W nie milknącej od miesięcy dyskusji na temat warsztatów, istoty ich prowadzenia słychać wiele głosów, które popierają pomysł by oddać doskonalenie zawodowe instruktorów WORDom. Nikt do tej pory nie przypuszczał jednak, że miałoby się to odbywać bez opłat. Dyrektor Szklarski zauważył jednak, że "ten pomysł jest po prostu dobry, oddalanie go byłoby irracjonalne".

10x tańsza komisja. Zmianom mają ulec także pomysły dotyczące finansowania centralnej bazy pytań egzaminacyjnych. Pod koniec października ubiegłego roku Komisja Infrastruktury wniosła do Sejmu projekt nowelizacji UoKP zakładający stworzenie specjalnego Funduszu, który sfinansowałby funkcjonowanie komisji dbającej o pytania egzaminacyjne. Ustalono wtedy, że dochodem tego Funduszu będzie 15 proc. kwoty pochodzącej od WORDów, z przeprowadzania egzaminów teoretycznych na prawo jazdy. Według naszych wyliczeń dałoby owocowałoby to kwotą sięgającą 5 milionów złotych rocznie. Na postawione przez nas wtedy pytanie czy to nie zbyt wiele, najwyraźniej odpowiedziano twierdząco. Proponowane przez ministerstwo brzmienie artykułu 57c zakłada przekazywanie nie 15 proc. a jedynie 1,5 proc. opłaty za przeprowadzenie części teoretycznej egzaminu. Ponadto dziesięciokrotnie okrojona suma trafiałaby prosto do budżetu Państwa, a nie jak według dotychczasowej propozycji na konta resortu. "Najwyraźniej policzono, że żeby napisać dobre pytania, a potem na bieżąco je weryfikować nie potrzeba aż tak ogromnej kwoty" - powiedział dyrektor Andrzej Szklarski. Wszelkie opóźnienia w przekazywaniu części opłat za teorię mają według propozycji resortu skutkować pobieraniem od WORDów odsetek za zwłokę, w wysokości odsetek należnych za nieterminowe regulowanie zobowiązań podatkowych.

Komentuj
Zawód taksówkarza inaczej
28 stycznia 2014 | 0

8755c650fa899e36e876ebe6c5a6726e7779db9d

(Fot.: PD@N 482-3-18jm)

Dnia 1 stycznia 2014 r. weszły w życie kolejne zmiany wprowadzone w ramach deregulacji dostępu do zawodów. Między innymi, w gminach, powyżej 100 tysięcy mieszkańców nie będzie już obowiązkowe szkolenie w zakresie transportu drogowego taksówką i potwierdzenie go egzaminem. Z kolei w gminach większych niż 100 tysięcy to rada miasta będzie ustalać zasady szkoleń i egzaminów dla taksówkarzy. W wielu miastach pojawią się zapewne nowi kierowcy taksówek, którzy dowiozą klienta na wskazane miejsce, mimo, że ich znajomość topografii miasta nie została zweryfikowana w drodze egzaminu.

Komentuj
„Droga pożarowa” czy to znak drogowy?
24 stycznia 2014 | 0

87520e102054f17f38d5bca881d6dfe5edb825d2

(Fot.: PD@N 482-5)

Tytułowe pytanie zadał czytelnik “Gazety pl Wrocław”. Zauważył zaparkowany przy znaku “droga pożarowa” pojazd, poprosił straż miejską o interwencję, niestety takiej nie było, a dyżurny na pytanie o znak odpowiedział, “że stoi tam znak zakazu postoju/parkowania ze względu na drogę pożarową, dyżurny odpowiedział mi, że takiego znaku nie ma w kodeksie drogowym i nie można z tego względu nikogo ukarać”. Nadto Anna Hejno, rzeczniczka Aquaparku Wrocław (tam stoi znak będący przedmiotem wątpliwości) wyjaśniła: Rzeczywiście, komunikat umieszczony przy ul. Petrusewicza nie ma charakteru znaku drogowego w rozumieniu Kodeksu drogowego. To raczej tablica informacyjna. Dla kierowcy stanowi ona ostrzeżenie, że w przypadku niezastosowania się do zawartej na niej sugestii, jego pojazd może zostać usunięty lub staranowany w trakcie ewentualnej akcji strażackiej. I liczymy tu na elementarne poczucie odpowiedzialności społecznej kierowców, choć zaznaczam, że w razie zagrożenia straż może oczywiście dotrzeć do budynku przez tereny zielone. Jeśli chodzi o auta nieprawidłowo zaparkowane przy aquaparku, to zwykle w takich przypadkach staramy się działać sami, to znaczy odnajdujemy kierowców przez radiowęzeł i prosimy o przeparkowanie. Ten system zwykle działa bez zarzutu. W wyjątkowych sytuacjach, gdy nie możemy odnaleźć właściciela auta lub odmawia on współpracy, zwracamy się o pomoc do straży miejskiej.

Komentuj
Kierowca z epilepsją może odzyskać prawo jazdy
24 stycznia 2014 | 0

Kierowca, któremu z powodu epilepsji odebrano prawo jazdy, może żądać nowych badań lekarskich, żeby odzyskać ten dokument. Taki wyrok wydał Naczelny Sąd Administracyjny. Prawo jazdy zostało zabrane przed 29 czerwca 2011roku. Od końca czerwca 2011 r. osoby z padaczką, które przez dwa lata nie miały napadu epileptycznego, mogą prowadzić samochody. Muszą jednak poddawać okresowym badaniom. Nie mogą być zawodowym kierowcą. Rozpatrywana przez NSA sprawa dotyczyła mężczyzny, który stracił w 2009 r. prawo jazdy kat. A i B, czyli na motocykle i samochody. Cofnął mu je starosta, gdy dowiedział się od prokuratora rejonowego, że kierowca  cierpi na epilepsję, jest upośledzony umysłowo i ma wadę wzroku. Badania przeprowadzone w listopadzie 2008 roku w Wielkopolskim Centrum Medycyny Pracy potwierdziły, że mężczyzna jest rzeczywiście chory i nie może prowadzić auta. Podobnie w 2009 r. stwierdził Instytut Medycyny Pracy w Łodzi, do którego mężczyzna się odwołał. Decyzję starosty o cofnięciu prawa jazdy potwierdziło Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Kaliszu. Kierowca złożył skargę. Poznański sąd nie przyznał kierowcy racji i oddalił skargę. Stwierdził jednak, że orzeczenia lekarskie, na podstawie których starosta zabrał kierowcy prawo jazdy, nie mają terminu ważności, więc w każdym momencie może on jeszcze raz zażądać przeprowadzenia badań.

Komentuj
Jak zdefiniować i zrozumieć zamiar pieszego?
23 stycznia 2014 | 0

fa4c0ad063da7b9288143c272b2a7385ba2f591e

(Fot.: PD@N 482-39jm)

W Sejmie trwają prace nad projektem zapisów ustawowych zmieniających aktualne zasady dotyczące pierwszeństwa pieszych na przejściach. Przypomnijmy, iż w 2012 roku nieprawidłowe zachowanie wobec pieszych było jedną z trzech najczęstszych przyczyn wypadków z winy kierujących. Jak już wcześniej informowaliśmy zmianą najistotniejszą jest przyznanie pieszemu bezwzględnego pierwszeństwa. Obok oczywistej konieczności zachowania ostrożność podczas zbliżania się do przejścia dla pieszych, kierowcy stawaliby więc jeszcze przed obowiązkiem rozpoznania zamiarów wyrażanych przez pieszych oczekujących przed przejściem. Ponieważ nie da się precyzyjnie zdefiniować co jest zamiarem wejścia, a co nie, wszyscy, zarówno kierowcy, jak i piesi, będziemy musieli wykazać się dużym zrozumieniem i wyczuciem sytuacji – zauważa Bogumił Papierniok, ekspert motoryzacyjny sieci ProfiAuto podkreślając, że w obszarze zabudowanym, pieszego należy objąć większą ochroną, ponieważ w “starciu” z pojazdem zwykle nie ma żadnych szans. Planowana zmiana zakłada ingerencję w art. 13 ust. 1 oraz art. 26 ust. 1 ustawy Prawo o ruchu drogowym, nie precyzuje natomiast, jaki wpływ miałaby na inne zapisy tej samej ustawy. Chodzi m.in. o przepisy dotyczące przechodzenia przez przejście wyznaczone na drodze dwujezdniowej, czy obowiązku ustąpienia pierwszeństwa pieszemu przechodzącemu na skrzyżowaniu przez kierującego, który skręca w drogę poprzeczną. Te elementy także mogą w przyszłości zaowocować trudnościami interpretacyjnymi. Szczególnie ostatni z wymienionych manewrów jest, jak wskazują eksperci, jednym z najgroźniejszych, ponieważ skręcając w prawo kierowca ma utrudnioną obserwację pieszych zbliżających się do przejścia z jego prawej strony. Może więc nie być w stanie dostrzec pieszego i zatrzymać samochodu. Projekt ustawy jest inicjatywą parlamentarnego zespołu do spraw bezpieczeństwa ruchu drogowego. W tej chwili oczekuje na pierwsze czytanie przez Komisję Infrastruktury. Jego pomysłodawcy podkreślają w uzasadnieniu, że wprowadzenie do ustawy elementu oczekiwania pieszego przed przejściem “jest jednocześnie gwarancją, że kierujący będzie miał czas na reakcję – na zatrzymanie pojazdu”.

W 2012 roku - jak wynika ze statystyk Komendy Głównej Policji- w wypadkach drogowych zginęło 1 157 pieszych, a 9 694 zostało rannych. Nieprawidłowe zachowanie kierowcy wobec pieszego (nieprawidłowe przejeżdżanie przejść dla pieszych oraz nieustąpienie pierwszeństwa pieszemu) było przyczyną 4 380 wypadków, wysuwając się na trzecią pozycję wśród głównych przyczyn wypadków z winy kierujących. Wśród wypadków z winy pieszych, wejście na jezdnię bezpośrednio przed jadącym pojazdem przyczyniło się do 2 071 kolizji, stanowiąc ponad połowę wszystkich zdarzeń spowodowanych przez pieszych. 

Komentuj
Mówią o rewolucji w prawie drogowym
23 stycznia 2014 | 0

b18b9d35e309decdfeabb46ff904a948aa7d97a8

28087e48f1fef6fa7924e0f11b7d62e5050d0dd8

(Fot.: PD@N 482-3-2 i 3)

Szykuje się prawdziwa rewolucja w prawie drogowym - donosi “Gazeta Prawna. Dalej dowiadujemy się, iż Ministerstwa Infrastruktury i Rozwoju oraz Spraw Wewnętrznych zgadzają się na podniesienie sankcji za przekroczenie prędkości na drodze. Poselski projekt nowelizacji ustawy - Prawo o ruchu drogowym i niektórych innych ustaw przewiduje nie tylko zwiększenie kar za nadmierną prędkość w obszarze zabudowanym (szczególnie dla recydywistów),ponadto jest propozycja zastąpienia mandatów karami administracyjnymi, odebrania strażom miejskim uprawnień do używania fotoradarów. Projekt nie jest jeszcze opublikowany. Jak udało się dowiedzieć "DGP", projekt zyskał już akceptację wicepremier Elżbiety Bieńkowskiej, potrzebne będą jeszcze uzgodnienia z MSW. - Ministerstwo popiera kierunek zmian zaproponowanych przez autorów projektu ustawy, tym bardziej że jest on zbieżny z działaniami resortu w zakresie uporządkowania spraw związanych z kontrolą ruchu drogowego - miał powiedzieć Marcin Jabłoński, podsekretarz stanu w MSW. Rewolucja w wysokości kar to propozycja stosowania zasady odsetek od średniego wynagrodzenia. Np. za przekroczenie o 10 km/godz. - grzywna 1,5 proc. średniej pensji w roku poprzednim. Zacytujmy jednak za dziennikiem: Kary będą więc rosły tylko wtedy, gdy zwiększał się będzie poziom zarobków Polaków. Jak podkreśla Stanisław Żmijan, wprowadzenie nowych przepisów nie będzie oznaczało od razu drastycznej podwyżki kar. Recydywiści mają płacić kary podwyższone o 50% i więcej, co da np. 2 tys. zł za czwarte wykroczenie. Informację konkludujmy słowami Macieja Wrońskiego, prawnika ze Stowarzyszenia Partnerstwo dla Bezpieczeństwa Drogowego: - Samo podwyższanie kar nie przynosi żadnego rezultatu i nie prowadzi do zmniejszenia liczby przypadków przekraczania prędkości, a co za tym idzie zwiększenia poziomu bezpieczeństwa na drogach. Funkcja prewencyjna kary nie zależy od jej wysokości, tylko nieuchronności - mówi. I odwrotnie. Nawet niska kara w sytuacji, gdy prawdopodobieństwo ukarania jest bardzo wysokie, powoduje, że przepisy są przestrzegane. Klucz leży więc nie w zaostrzaniu przepisów za przekraczanie prędkości, lecz w zwiększeniu liczby policyjnych kontroli drogowych - dodaje prawnik.

Komentuj
Jeszcze raz o nowym elemencie egzaminu praktycznego. Opinie - cz. 4
23 stycznia 2014 | 0

6e807498ed1c99a81f5746afbd743ecfa4e4276e(Fot.: PD@N 473-83jm)

 

Posłowie zaproponowali wprowadzenie egzaminu praktycznego z udzielania pierwszej pomocy, obowiązkowego podczas egzaminu państwowego na prawo jazdy. Na łamach tygodnika PRAWO DROGOWE@NEWS dyskutujecie Państwo od kilku tygodni.

Konieczność szybkiej zmiany ustawy w tym zakresie wynika z przedstawionego przez Krajową Radę Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego Narodowego Programu Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego 2013 – 2020. Program realizacyjny zakłada, że zmiana ta wejdzie w roku 2013. Vacatio legis zostało dostosowane do konieczności przeprowadzenia odpowiedniej kampanii informującej społeczeństwo o tak poważnych zmianach, które będą dotyczyły praktycznie wszystkich obywateli oraz przygotowania i wdrożenia rozszerzonego typu egzaminów 5 państwowych na prawo jazdy. Obowiązek przeprowadzenia kampanii informacyjnej nałożony został na Krajową Radę Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego jako organ ustawowo powołany do koordynowania działań administracji rządowej w sprawach bezpieczeństwa ruchu drogowego, w tym inicjowania działalności edukacyjno-informacyjnej. W tym tygodniu na pytanie redakcji tygodnika PRAWO DROGOWE@NEWS o zasadność projektowanego przepisu odpowiedzieli:

***

Piotr: Kiedyś w TV śp. prof. Religa na pytanie, jak zachowałby się widząc wypadek drogowy odpowiedział, że wzywał by pogotowie - bo tam są specjaliści od tego rodzaju udzielania pomocy. Uważam, że solidne potraktowanie zajęć z pomocy przedmedycznej powinno wystarczyć. Nie można wymagać od każdego by miał wiedzę praktyczną jak ratownik medyczny. Poza tym ten ostatni udziela jej na co dzień. Działanie w stresie może spowodować o wiele większe szkody u poszkodowanego niż choćby tylko zabezpieczenie miejsca wypadku i oczekiwanie na przyjazd karetki. Na zajęciach fantom leży i nie skarży się na cokolwiek - bo to tylko manekin do zajęć. Przy wypadku nie jesteśmy w stanie określić uszkodzeń wewnętrznych poszkodowanego i nawet działając w dobrej wierze można spowodować większe szkody niż te wynikłe z wypadku. Tak że udzielajmy pomocy - ale w zakresie swoich możliwości (zabezpieczenie miejsca, okrycie kocem termicznym itp). Powinno natomiast być wymagane w pojazdach odpowiednie wyposażenie apteczki samochodowej - bo w niektórych sprzedawanych na rynku najważniejsze wydaje się być pudełko z napisem apteczka.

Mika: ...a może tak jeszcze wprowadzić na egzamin remont kapitalny silnika na czas. W ciągu 30 godzin mamy nauczyć kursanta nie tylko zasad brd, ale i fachowego udzielania pierwszej pomocy, co jest niemożliwe, a jeszcze bardziej absurdalny wydaje się pomysł poddawania tych umiejętności takiej ocenie. Nie może być tak, że uprawnienia do kierowania samochodem są uzależnione od tego, czy potrafię zrobić masaż serca (są osoby które np. nie tolerują widoku krwi itp. - i z tego powodu miałyby nie mieć prawa jazdy). Poza tym dlaczego akurat kierowcy mają podlegać takim egzaminom, przecież uczestnikami ruchu jesteśmy w zasadzie wszyscy. Uważam, że tylko edukacja od najmłodszych lat, przez cały okres nauki dzieci i młodzieży-co najmniej 1 godzina tygodniowo zajęć z pierwszej pomocy-dałaby wymierne efekty. Godzina tygodniowo zajęć o tematyce bezpieczeństwa w ogóle - czyli wspomniana pierwsza pomoc, ale i uświadamianie skutków nadużywania alkoholu, narkotyków itp. Przecież wypadki nie zdarzają się tylko na drogach. Skoro koszt społeczny 1 zabitej osoby, to ponad 1 mln zł, to warto się zastanowić i przeliczyć, czy nie lepiej zainwestować w rozwiązania, które przyniosły by korzyść całemu społeczeństwu - obawiam się jednak, że tak naprawdę nie o bezpieczeństwo w tym wszystkim chodzi, a o kolejne źródełko wpływów dla WORD-ów.

***

Adam: Znowu piękna, bezsensowna akcja? Nawet jak wejdzie w życie to będzie to chyba jedynie kpina. Tak jak teraz np. obowiązuje umiejętność sprawdzenia jednej żarówki czy świeci, a kierowca nawet nie wie o jakie światło chodzi.

***

Zbigniew: Serdecznie witam i uśmiecham się w bezradności: Swoje prawo jazdy mam od 33 lat od 24 lat codziennie je wykorzystuje jeżdżąc samochodem osobowym i ciężarowym. Od 5 lat uczę jeździć na kat. B. Przez cały ten okres aktywności w ruchu drogowym ani razu nie miałem sytuacji na drodze, w której musiał bym udzielać pierwszej pomocy przedmedyczne. Zastanawia mnie fakt wszyscy zdają egzamin z teorii i z praktycznej jazdy. Znają przepisy nabrali umiejętności w prowadzeniu pojazdu, a łamią przepisy siadają po alkoholu za kierownicę, powodują wypadki, jak to się ma do praktycznego zastosowania. I jeszcze jeden element na egzaminie, który nie będzie miał żadnego przełożenia na realne wykorzystanie (niby)nabytych umiejętności jak zajdzie potrzeba. A to wszystko chciało by się przerzucić na barki OSK .Dobrze przygotować do nowego elementu egzaminu to mało obowiązujący czas na pierwszą pomoc podczas teorii. Wspomniany koszt fantoma i defiblatora to nie mały wydatek 15 tysięcy zł. Ilość OSK które pewnie będzie zmuszona na zakup takiego sprzętu rodzi pytanie kto będzie lobbował za wprowadzeniem takiego rozwiązania. A tak na marginesie jeszcze nie udało mi się dostrzec ogólnie dostępnych defiblatorów w miejscach publicznych, a podobno są bardzo łatwe w użyciu więc po co egzamin z tej umiejętności. Panowie, który cokolwiek chcą zmieniać dla BRD niech zmieniają, ale niech ma to sens i realne poprawienie w tej dziedzinie. Pozdrawiam ZK

***

"I tak ledwo żyjemy". - Warto się zastanowić, czy trzeba narzucać na nas kolejny ciężar - mówi Stefan Mierzejek, dyrektor skierniewickiego WORD-u. - Musimy zwalniać pracowników, bo nie ma chętnych na egzaminy. Nowe przepisy oznaczają dla nas dodatkowe koszty, na które po prostu nie możemy sobie pozwolić – dodaje. Zaznacza jednocześnie, że sama idea zmuszania kursantów do praktykowania jest słuszna, - Ale mam poważne wątpliwości co do sposobu wprowadzania nowych rozwiązań. Autorzy zmian w prawie bowiem nie wskazują, skąd ośrodki miałyby brać pieniądze na egzaminy - mówi Mierzejek.

***

Komentuj
W sprawie utraconego prawa jazdy
23 stycznia 2014 | 0

W sprawie utraconego prawa jazdy poseł Mieczysław Marcin Łuczak w interpelacji nr 22703 pytał ministra infrastruktury i rozwoju. Odpowiedział Zbigniew Rynasiewicz, sekretarz stanu we wskazanym resorcie. Pyta czy ministerstwo planuje nowelizację ustawy - Prawo o ruchu drogowym, tak aby możliwe było wydanie tymczasowego zaświadczenia poświadczającego, że kierowca z powodu utraty prawa jazdy?

 

 

Interpelacja (nr 22703) do ministra infrastruktury i rozwoju

w sprawie utraconego prawa jazdy

Szanowny Panie Ministrze! We współczesnych czasach wraz z osiągnięciem pełnoletności, a potem rozwojem kariery zawodowej i życia osobistego zyskujemy nowe, bardzo ważne dokumenty: dowód osobisty, prawo jazdy, karty płatnicze i inne. Niestety czasem zdarza się, że w wyniku niedopatrzenia portfel zostaje zgubiony lub dostaje się w ręce złodzieja.

W myśl ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 1997 r. Nr 98, poz. 602) w przypadku zagubienia bądź kradzieży prawa jazdy należy niezwłocznie zgłosić ten fakt na Policji, gdzie otrzymamy odpowiednie zaświadczenie potrzebne do wyrobienia duplikatu utraconego prawa jazdy, na które czeka się minimum 2 tygodnie. Takie zaświadczenie nie upoważnia jednak do prowadzenia samochodu w okresie oczekiwania na duplikat i nie uchroni nas przed mandatem w przypadku kontroli drogowej. Jest to dokument poświadczający jedynie fakt przyjęcia wniosku o wydanie wtórnika prawa jazdy, lecz nie zastępuje on zagubionego dokumentu. Zgodnie z art. 38 ww. ustawy kierujący pojazdem jest obowiązany mieć przy sobie i okazywać na żądanie uprawnionego organu wymagane dla danego rodzaju pojazdu lub kierującego:

1) dokument stwierdzający uprawnienie do kierowania pojazdem;

2) dokument stwierdzający dopuszczenie pojazdu do ruchu;

3) dokument potwierdzający zawarcie umowy obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadacza pojazdu lub dowód opłacenia składki za to ubezpieczenie oraz inne dokumenty, jeżeli obowiązek taki wynika z odrębnej ustawy.

Kierowanie pojazdem na drodze publicznej, w strefie zamieszkania lub strefie ruchu, nie mając przy sobie wymaganych dokumentów, zgodnie z art. 95 ustawy z dnia 20 maja 1971 r. Kodeks wykroczeń podlega karze grzywny do 250 zł albo karze nagany.

W związku z powyższym proszę o odpowiedź na następujące pytania:

1.Czy ministerstwo planuje nowelizację ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym, tak aby możliwe było wydanie tymczasowego zaświadczenia poświadczającego, że kierowca z powodu utraty prawa jazdy oczekuje na wydanie jego duplikatu, a w tym czasie może w pełni korzystać z praw kierowcy?

2.Czy istnieje system, który odnotowuje osoby, które znalazły się w sytuacji utraty dokumentu prawa jazdy i oczekują na wydanie jego duplikatu?

Z poważaniem Poseł Mieczysław Marcin Łuczak

Wieluń, dnia 21 listopada 2013 r.

Odpowiedź

Zbigniew Rynasiewicz, sekretarz stanu w Ministerstwie infrastruktury i Rozwoju

Szanowna Pani Marszałek! W odpowiedzi na przesłaną przez pana Marka Kuchcińskiego, wicemarszałka Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej, przy piśmie z dnia 26 listopada br. (znak SPS-023-22703/13) interpelację pana posła Mieczysława Marcina Łuczaka w sprawie wprowadzenia zaświadczeń o posiadanych uprawnieniach do kierowania pojazdami przy utracie prawa jazdy informuję, co następuje.

Zgodnie z przepisem art. 4 ust. 1 ustawy o kierujących pojazdami (Dz. U. Nr 30, poz. 151, z późn. zm.) jedynymi wydawanymi w kraju dokumentami, które uprawniają do kierowania pojazdami silnikowymi na terytorium Polski, są odpowiednie prawo jazdy i pozwolenie wojskowe. Oznacza to, że żaden inny dokument, np. zaświadczenie o posiadanych uprawnieniach, nie jest dokumentem, który może zastąpić dokument prawa jazdy. Obecne brzmienie przedmiotowych przepisów jest bezpośrednią implementacją zapisów dyrektywy 2006/126/WE w sprawie praw jazdy, a także przepisów Konwencji o ruchu drogowym zawartej w Wiedniu w 1968 r., które to wskazują, że dokumentem stwierdzającym uprawnienia do kierowania pojazdami jest wydane przez właściwy kraj prawo jazdy. W przypadku wprowadzenia innych dokumentów zastępujących czasowo dokument prawa jazdy Polska naruszyłaby postanowienia przedmiotowych przepisów i jednocześnie naraziłaby polskich obywateli na kłopoty wynikające z posługiwania się, w szczególności przez kierowców wykonujących transport międzynarodowy, dokumentem zastępczym na terytorium innego państwa.

Dodatkowo należy wskazać, że zgodnie z obowiązującymi przepisami rozporządzenia ministra transportu, budownictwa i gospodarki morskiej z dnia 31 lipca 2012 r. w sprawie wydawania dokumentów stwierdzających uprawnienia do kierowania pojazdami (Dz. U. Nr 1005, z późn. zm.) maksymalny czas od złożenia wniosku o wydanie wtórnika prawa jazdy do jego wydania nie powinien być dłuższy niż 9 dni. Zgodnie z § 9 ust. 1 pkt 5 rozporządzenia, po otrzymaniu niezbędnych dokumentów i w wyniku ich pozytywnej weryfikacji, organ wydający przekazuje dane do podmiotu dokonującego personalizacji blankietów i dystrybucji praw jazdy w terminie nie dłuższym niż dwa dni. Następnie, zgodnie z § 4 ust. 2 rozporządzenia, wykonane prawo jazdy przekazywane jest do organu wydającego w terminie nie dłuższym niż 7 dni od dnia otrzymania zamówienia. Z informacji, jakie posiada resort, czas ten zwykle jest znacznie krótszy.

Ponadto uprzejmie informuję, iż wniosek o wydanie wtórnika prawa jazdy jest rejestrowany w systemie teleinformatycznym, zgodnie z § 9 ust. 1 pkt 1 wyżej wymienionego rozporządzenia w sprawie wydawania dokumentów stwierdzających uprawnienia do kierowania pojazdami. Biorąc pod uwagę powyższe, nie znajduję uzasadnienia dla wprowadzeniadokumentu, który czasowo zastępowałby dokument prawa jazdy, w przypadku kiedy osoba wystąpiła o wydanie wtórnika tego dokumentu.

Z poważaniem

 

Komentuj
Prokurator przeciwko amnestii dla pijanego kierowcy
22 stycznia 2014 | 0

44f8ab88eb770fce570e0ccedb0fcbdfd3b2db3a

(Fot.: PD@N 482-11policja)

Prokurator generalny nie znalazł przesłanek przemawiających za ułaskawieniem 35-letniego Stanisława S., który dwa lata temu spowodował wypadek, w którym zginęły jego żona i dwie córeczki. Był pijany - 2,5 promila alkoholu. W dniu 30 czerwca 2012 r. wracając z rodzinnego grilla strażnik lubelskiego Aresztu Śledczego stracił panowanie nad autem. Uderzył w nadjeżdżający z przeciwka samochód i wypadł z drogi. W wypadku zginęła jego 31-letnia żona i dwie córeczki (2 i 5 lat). Dwie starsze córki (8 i 11 lat) oraz 37-letni kierowca drugiego auta trafili do szpitala. Sąd skazał go na 4 lata pozbawienia wolności. Pod koniec ubiegłego roku o ułaskawienie mężczyzny wystąpił jeden z jego krewnych. Wniosek pozytywnie zaopiniował Sąd Rejonowy w Lubartowie, który rozpatrywał tę sprawę w pierwszej instancji. - Prokurator Generalny, który także opiniował sprawę rozpatrzył ją negatywnie - mówi Mateusz Martyniuk, rzecznik prasowy Prokuratury Generalnej. - Brak było wystarczających przesłanek do wnioskowania o ułaskawienie. Ostateczną decyzję o ułaskawieniu podejmie prezydent Bronisław Komorowski. Zdecydowana większość negatywnie opiniowanych przez Prokuraturę Generalną wniosków zostaje przez niego odrzucona. 

Komentuj
MSW apeluje: Nie wierz w bajki, sprawdzaj fakty!
22 stycznia 2014 | 0

f8a13bdbcf578c8b082800510c5b493765a829ee

ccea861fda38234e9a45700f28526e398565677c56bd1549eac9ddd504c6d9b322244f2b93546208

(Fot.: PD@N 482-21, 23 i 22msw)

Ministerstwo Spraw Wewnętrznych modernizuje system informatyczny Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców. Prace prowadzone są w ramach projektu CEPiK 2.0. Zakończy się on się w 2016 r., ale kolejne elementy zmodernizowanego systemu będą uruchamianie stopniowo już od tego roku. W ramach projektu CEPiK 2.0, system zostanie rozbudowany o nowe funkcjonalności, które będą wykorzystywane zarówno przez obywateli jak i instytucje prywatne oraz publiczne.

Bardzo istotną zmianą będzie możliwość weryfikacji pojazdu przed jego zakupem. W 2014 roku, w ramach e-usługi “Historia pojazdu” zostanie uruchomiona aplikacja, która pozwoli sprawdzić ile razy i kiedy dany pojazd był rejestrowany oraz ustalić czy nie jest kradziony. Dane te będą dostępne po wprowadzeniu do systemu numeru nadwozia VIN, daty pierwszej rejestracji oraz numeru rejestracyjnego pojazdu, który zamierzamy kupić.  Dodatkowo w 2014 roku wprowadzimy e-usługę “Bezpieczny autokar”. Dzięki niej rodzice, którzy wysyłają swoje dzieci na kolonie lub wycieczki będą mogli sprawdzić bez wychodzenia z domu czy autokar, który będzie wiózł ich pociechy jest sprawny i dopuszczony do ruchu. Aby uzyskać informacje o pojedzie wystarczy będzie znać jego numer rejestracyjny. Potrzebne informacje będzie można uzyskać online – nie będzie trzeba składać wniosku i czekać na jego rozpatrzenie. Warto zaznaczyć, że dostępne będą jedynie dane o pojeździe - informacje o właścicielu lub posiadaczu w dalszym ciągu nie będą podlegały udostępnianiu.

Od 2016 roku za pośrednictwem systemu obywatele będą mogli uzyskać informacje o liczbie posiadanych punktów karnych, posiadanych kategoriach uprawnień i okresach ich ważności, o okresie ważności dokumentów i  obowiązywania okresu próbnego. Dodatkowo dzięki systemowi będzie można złożyć wniosek dotyczący aktualizacji danych bądź wydania dokumentu drogą elektroniczną. Uruchomiony zostanie również system przypomnień e-mail lub SMS o zbliżającym się terminie badań technicznych, zawarcia umowy OC oraz ważności prawa jazdy.

Projekt CEPIK 2.0 jest realizowany wspólnie przez MSW i Centralny Ośrodek Informatyki (COI), wyspecjalizowaną agendę resortu spraw wewnętrznych ds. IT.

Komentuj
Posiedzenie Komisji Infrastruktury
22 stycznia 2014 | 0

22 stycznia 2014 r. Komisja Infrastruktury rozpatrzyła rządowy projekt ustawy o zmianie ustawy - Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw (druk nr 1991). Projekt ma na celu wykonanie prawa Unii Europejskiej. Dotyczy on wdrożenia przepisów dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2011/82/UE z dnia 25 października 2011 r. w sprawie ułatwień w zakresie transgranicznej wymiany informacji dotyczących przestępstw lub wykroczeń związanych z bezpieczeństwem ruchu drogowego. Projekt zapewnienia automatyczne przekazywanie do innych państw członkowskich Unii Europejskiej zapytań i informacji oraz uzyskiwania od tych państw, a następnie przekazywanie krajowym podmiotom uprawnionym danych rejestracyjnych pojazdów oraz danych właścicieli lub posiadaczy pojazdów, w przypadku popełnienia naruszeń związanych z bezpieczeństwem ruchu drogowego podczas kierowania tymi pojazdami w innym państwie członkowskim niż państwo ich rejestracji, a wskutek tego ułatwienie identyfikacji sprawców ww. naruszeń. Komisja przyjęła m.in. poprawkę polegającą na dodaniu nowego artykułu określającego przeznaczenie wydatków Funduszu Centralnej Ewidencji Pojazdów. Komisja przyjęła sprawozdanie. Sprawozdawca - poseł Monika Wielichowska. Wyznaczono do 29 stycznia br. termin dla ministra właściwego do spraw członkostwa RP w UE na przedstawienie opinii. W posiedzeniu uczestniczył sekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury i Rozwoju - Zbigniew Rynasiewicz.

Komentuj
Nowela przepisów dotyczących straży miejskich
21 stycznia 2014 | 0

Minister Spraw Wewnętrznych zmienił rozporządzenia dotyczące funkcjonowania straży miejskich. Minister Spraw Wewnętrznych zmienił rozporządzenie w sprawie zakresu i sposobu prowadzenia przez straże gminne (miejskie) ewidencji etatów, wyposażenia oraz wyników działań straży. Zgodnie z nowymi przepisami straż gminna (miejska), prowadzi ewidencję wyposażenia, w tym środków przymusu bezpośredniego w postaci: kajdanek zakładanych na ręce, pałek służbowych, psów służbowych, chemicznych środków obezwładniających w postaci ręcznych miotaczy substancji obezwładniających, przedmiotów przeznaczonych do obezwładniania osób za pomocą energii elektrycznej oraz siatek obezwładniających, broni palnej, urządzeń samoczynnie ujawniających i rejestrujących naruszenia przepisów ruchu drogowego, środków technicznych służących do obserwowania i rejestrowania obrazu zdarzeń w miejscach publicznych, pojazdów. Informacje o danych zawartych w ewidencji na temat etatów komendant straży składa według stanu ewidencji na dzień 31 grudnia każdego roku. Minister Spraw Wewnętrznych zmienił ponadto rozporządzenie w sprawie wykroczeń, za które strażnicy straży gminnych są uprawnieni do nakładania grzywien w drodze mandatu karnego. Nowe przepisy stanowią, że upoważnienie do nakładania grzywien w drodze mandatu karnego komendantom straży gminnych (miejskich) wydaje, na imienny wniosek komendanta straży gminnej (miejskiej), właściwy wójt (burmistrz, prezydent miasta). Przepisy obowiązują z dniem 27 stycznia br.

Komentuj
Molestował kursantkę, jest wyrok skazujący
21 stycznia 2014 | 1

a9487a4b6e451412b7f77fb41c63e0d1c1f96b26

(Fot.: PD@N 482-29)

Rok więzienia w zawieszeniu na dwa lata oraz zakaz prowadzenia nauki jazdy przez rok, a także 2 tys. zł nawiązki na rzecz poszkodowanej - taki wyrok zapadł w sprawie, w której oskarżonym był 50-letni instruktor jazdy z Piły. Oskarżony o molestowanie seksualne jednej ze swoich kursantek, miał doprowadzić do zdarzenia rok wcześniej. - Wiedząc, że poszkodowana jest sama w obcym dla siebie mieście, doprowadził ją do poddania się innej czynności seksualnej, w ten sposób, że wielokrotnie dotykał jej miejsc intymnych: piersi i krocza. Oskarżonego uznaję za winnego zarzucanego mu czynu - odczytywał wyrok sędzia Karol Kaźmierski z Sądu Rejonowego w Pile. - Będę się odwoływał od tego wyroku - mówił po wyjściu z sali Andrzej K. Poszkodowana 24-latka składając zeznania mówiła, że doświadczenie z "elki" były odrażające. Instruktor mógłby być jej ojcem. Instruktor miał ją gnębić fizycznie i psychicznie. Pozwalał sobie na niewybredne żarty. Czy ten Pan ma nadal kwalifikacje do wykonywania zawodu nauczyciela nauki jazdy?

Komentuj
Interpelacja w sprawie kierowców zarobkowych
20 stycznia 2014 | 0

Poseł Jacek Kwiatkowski skierował interpelację nr 21717 i otrzymał odpowiedź Zbigniewa Rynasiewicza, sekretarza stanu w Ministerstwie Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej – ta ostatnia właśnie została opublikowana. Poseł pytał w sprawie kierowców zarobkowych kierujących pojazdami przeznaczonymi dla maksymalnie 8. pasażerów, a mianowicie czy resort planuje wprowadzić uregulowania prawne dotyczące kierowców, którzy przewożą pasażerów, ale nie muszą posiadać licencji, certyfikatów, nie są rozliczaniu z czasu pracy za kierownicą, czy badań psychomotorycznych. Rynasiewicz wskazuje, iż kierowcy ci jednak podlegają przepisom ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o czasie pracy kierowców. Obecnie resort nie planuje objęcia ww. kierowców przepisami rozporządzenia (WE) nr 561/2006. Do resortu transportu nie wpłynęły żadne sygnały z Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego ani też organizacji przewoźników drogowych o potrzebie zmian aktualnych uregulowań prawnych w omawianym zakresie. Szczegóły poniżej.

Interpelacja nr 21717 do ministra transportu, budownictwa i gospodarki morskiej

w sprawie kierowców kierujących w celach zarobkowych pojazdami przeznaczonymi do przewozu maksymalnie 8 pasażerów

Szanowna Pani Marszałkini! Każdy przedsiębiorca, który zamierza prowadzić działalność gospodarczą w zakresie transportu bądź chce poszerzyć zakres swojej działalności o krajowy lub międzynarodowy transport osób, musi posiadać licencję. Z kolei kierowca, który jest zatrudniony u takowego przedsiębiorcy i przewozi ludzi pojazdem przeznaczonym maksymalnie dla 8 pasażerów + kierowca, nie musi posiadać żadnych certyfikatów kompetencji zawodowych ani licencji. Kierowcy ci nie muszą być również rozliczani z czasu spędzonego za kierownicą ani z żadnych badań np. psychomotorycznych. W trosce o osoby podróżujące często takimi busami za granicę proszę o odpowiedź na poniższe pytania:

1.Czy ministerstwo posiada wiedzę dotyczącą wypadkowości na drogach od roku 2005? Proszę o przedstawienie do ilu wypadków (z udziałem kierowców zarobkowych prowadzących pojazdy przeznaczone dla 9 osób) doszło we wskazanym przeze mnie okresie oraz przedstawienie, ile ofiar w tychże wypadkach było śmiertelnych i rannych. Jakie najczęściej były przyczyny tychże wypadków?

2.Czy w statystykach wypadkowych ujmowane jest również doświadczenie kierowców? Jeżeli tak, to jak ono się prezentuje?

3.Czy ministerstwo planuje wprowadzić uregulowania prawne odnoszące się do wspomnianych przeze mnie kierowców? Jeżeli tak, to w jakim konkretnie zakresie i czasie?

   Z poważaniem    Poseł Jacek Kwiatkowski

   Konin, dnia 11 października 2013 r.

Odpowiedź

Zbigniewa Rynasiewicza, sekretarza stanu w Ministerstwie Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej

Szanowna Pani Marszałek! Odpowiadając na pismo nr SPS-023-21717/13, przekazujące interpelację posła Jacka Kwiatkowskiego w sprawie kierowców zarobkowych, kierujących pojazdami przeznaczonymi dla maksymalnie 8 pasażerów, przedstawiam poniżej odpowiedź odnoszącą się do zagadnień poruszanych w tej interpelacji.

Kierowcy wykonujący przewozy drogowe osób pojazdami przystosowanymi i przeznaczonymi do przewozu mniej niż 9 osób łącznie z kierowcą nie podlegają przepisom regulującym czas prowadzenia pojazdu, okresy przerw i odpoczynku, określonym w rozporządzeniu (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 czerwca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającym rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylającym rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85. Podlegają natomiast przepisom ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o czasie pracy kierowców (Dz. U. z 2012 r. poz. 1155 i z 2013 r. poz. 567) określającym m.in. dobowy i tygodniowy wymiar czasu pracy, wymiar przerw w pracy oraz dobowego i tygodniowego odpoczynku.

Obecnie Ministerstwo Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej nie planuje objęcia ww. kierowców przepisami rozporządzenia (WE) nr 561/2006. Do resortutransportu nie wpłynęły żadne sygnały z Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego ani też organizacji przewoźników drogowych o potrzebie zmian aktualnych uregulowań prawnych w omawianym zakresie.

Odnosząc się do zagadnienia dotyczącego badań kierowców wykonujących przewozy drogowe osób pojazdami przystosowanymi i przeznaczonymi do przewozu mniej niż 9 osób łącznie z kierowcą, należy podkreślić, że na podstawie § 4 ust. 4 pkt 5 rozporządzenia ministra zdrowia z dnia 7 stycznia 2004 r. w sprawie badań lekarskich kierowców i osób ubiegających się o uprawnienia do kierowania pojazdami (t.j. Dz. U. z 2013 r. poz. 133) osoby posiadające prawo jazdy kategorii A, A1, B, B1, B+E, T, kierujące pojazdem w ramach obowiązków służbowych podlegają konsultacji okulistycznej oraz przeprowadzeniu badania oceniającego widzenie zmierzchowe i zjawisko olśnienia. Obowiązki te, zgodnie z przepisami prawa pracy, powinny znaleźć odzwierciedlenie w zakresie czynności pracownika.

Ponadto, stosownie do § 2 ust. 2 rozporządzenia ministra zdrowia i opieki społecznej z dnia 30 maja 1996 r. w sprawie przeprowadzania badań lekarskich pracowników, zakresu profilaktycznej opieki zdrowotnej nad pracownikami oraz orzeczeń lekarskich wydawanych do celów przewidzianych w Kodeksie pracy (Dz. U. Nr 69, poz. 332, z późn. zm.), lekarz przeprowadzający badania profilaktyczne może poszerzyć jego zakres o dodatkowe specjalistyczne badania konsultacyjne oraz badania dodatkowe, a także wyznaczyć krótszy termin następnego badania, niż to określono we wskazówkach metodycznych, jeżeli stwierdzi, że jest to niezbędne dla prawidłowej oceny stanu zdrowia pracownika. W § 4 ww. rozporządzenia wprowadzono obowiązek kierowania pracownika na badania profilaktyczne na podstawie skierowania wystawionego przez pracodawcę, w którym to skierowaniu zawarte są informacje o występowaniu czynników szkodliwych dla zdrowia, warunków uciążliwych oraz aktualne wyniki pomiarów i badań czynników szkodliwych na tych stanowiskach.

Uprawniony do badań lekarz, przeprowadzając badanie profilaktyczne, stosuje zalecenia zawarte w załączniku nr 1 do rozporządzenia – wskazówki metodyczne w sprawie przeprowadzania badań profilaktycznych pracowników. W poz. V pkt 2 załącznika określono, że wykonywanie prac wymagających pełnej sprawności psychoruchowej (w tym mieści się praca kierowcy) wiąże się z obowiązkowymi badaniami neurologicznymi i testami sprawności psychoruchowej w przypadku badań wstępnych i takimi samymi badaniami, w zależności od wskazań lekarza, w przypadku badań okresowych. Natomiast poniżej przedstawiam, w układzie tabelarycznym, ogólne informacje dotyczące liczby wypadków drogowych samochodów osobowych, liczby ofiar śmiertelnych i rannych w wyniku wypadków i przyczyn tych wypadków, uzyskane z Biura Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji za I półrocze 2013 r.: [tabele dostępne w tekście odpowiedzi]

Komentuj
Rzecznik Praw Obywatelskich w sprawie opłat za egzamin na prawo jazdy
20 stycznia 2014 | 1

65577326210610af5b849ba2e8aeffda992e1eac

b3cb40d345749e8ff99984e18151c2a10272dc03

(Fot.: PD@N 482-3-26-27)

W wystąpieniu Rzecznik informuje o wynikach postępowania wyjaśniającego, jakie przeprowadziła w sprawie niejednolitych praktyk stosowanych przez Wojewódzkie Ośrodki Ruchu Drogowego. Rzecznik Praw Obywatelskich zwróciła się do wszystkich marszałków województw z prośbą o przekazanie informacji o przyjętym rozwiązaniu w zakresie dodatkowych opłat za egzamin na prawo jazdy. Z analizy otrzymanych odpowiedzi wynikało, że w jedenastu województwach, pomimo braku przepisów przejściowych, pobierano dodatkowe opłaty od osób, które złożyły wymagane dokumenty i uiściły opłatę za przeprowadzenie egzaminu państwowego na prawo jazdy przed dniem 19 stycznia 2013 r. Na terenie czterech województw uwidoczniły się rozbieżności w obrębie poszczególnych WORD. Tylko w województwie mazowieckim uznano, iż jeżeli kandydat wniósł opłatę za dopuszczenie do egzaminu przed dniem 19 stycznia 2013 r., to wypełnił dyspozycję dotychczasowych przepisów dopuszczających go do udziału w egzaminie. Oznaczało to brak konieczności uiszczania dodatkowych opłat. W ocenie Rzecznika na skutek braku przepisów przejściowych w rozporządzeniu Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia 16 stycznia 2013 r. w sprawie wysokości opłat za przeprowadzenie egzaminu państwowego oraz stawek wynagrodzenia związanych z uzyskiwaniem uprawnień przez egzaminatorów doszło do nieuprawnionego zróżnicowania sytuacji obywateli znajdujących się w analogicznych sytuacjach, co narusza konstytucyjną zasadę równości. Rzecznik Praw Obywatelskich prosi o ustosunkowanie się do wyników postępowania potwierdzającego niejednolitość praktyk WORD.

Komentuj

Statystyka

Warszawa coraz bardziej przyjazna rowerzystom. Podsumowanie 2013 r.
31 stycznia 2014 | 0

 

Warszawa jest coraz bardziej przyjazna jednośladom -  w 2013 roku w stolicy dopuszczono ruch rowerowy na Nowym Mieście i na pasie autobusowym w ul. Królewskiej,  zwiększono liczbę rowerów i miejsc parkingowych i oddano do użytku kolejne drogi i pasy rowerowe. O ubiegłorocznych działaniach stolicy na rzecz rowerzystów można przeczytać w najnowszym Warszawskim Raporcie Rowerowym.

Infrastruktura rowerowa w stolicy jest z roku na coraz lepsza. Warszawa, według ostatniego audytu przeprowadzonego w ubiegłym roku ma już 359,6 km dróg i pasów rowerowych: 302,5 km dróg rowerowych, 50,5 km dróg pieszorowerowych oraz 6,6 km pasów rowerowych w jezdniach. Oprócz tego stołeczni rowerzyści mogą korzystać z 24,2 km nieoznakowanych dróg, 9,4 km dróg serwisowych oraz 305 km ulic o ruchu uspokojonym czyli dostępnych dla ruchu rowerowego.

Cykliści mają do dyspozycji 467 miejskich parkingów rowerowych, na ponad 5,7 tys. rowerów. W ubiegłym roku liczba miejsc parkingowych wzrosła niemal dwukrotnie, a najwięcej miejsc przybyło na Ursynowie (614), Mokotowie (328) oraz w Rembertowie (316). Największą liczbą miejsc ma dzielnica Ursynów (1028) i Śródmieście (929).

Cześć z miejskich parkingów rowerowych funkcjonuje w ramach systemu B+R (Bike and Ride), który umożliwia rowerzystom zaparkowanie roweru przy przystanku lub węźle i kontynuowanie podróży komunikacja miejską. W tym systemie działa 57 parkingów, można na nich zostawić 1132 jednoślady. W 2013 roku przybyło na nich ponad 100 miejsc, a na czterech z nich (przy parkingach P+R Al. Krakowska, Wilanowska, Młociny i Metro Ursynów) uruchomiono samoobsługowe stacje naprawcze z niezbędnymi zestawami narzędzi.

W 2013 roku wybudowano 31,4 km nowych dróg rowerowych i pieszo-rowerowych, zmodernizowano 6, 8 km istniejących dróg i wyznaczono 1,7 km pasów rowerowych. Rozpoczęto również przygotowanie Programu Rozwoju Tras Rowerowych Warszawy do roku 2020, który określi potrzeby inwestycyjne i pozwoli na pozyskanie unijnych środków na ich realizację. We wstępnej wersji programu (do konsultacji społecznych) do realizacji wytypowano 217 odcinków tras o łącznej długości 173,5 km (z tego 164 km nowych odcinków i 9 km przeznaczonych do modernizacji). Wraz z istniejącymi drogami stworzą one spójny system umożliwiający bezpieczne i wygodne podróżowanie rowerem po całym mieście.

Najbardziej popularnymi “rowerowymi” ulicami w ubiegłym roku była al. Prymasa Tysiąclecia (w ciągu godziny przejeżdżało nią powyżej 300 rowerzystów) i al. Ujazdowskie (powyżej 200 w ciągu godziny).

Olbrzymią popularnością cieszył się system roweru publicznego uruchomiony w 2012 roku (69 stacji na 1150 rowerów). W ubiegłym roku system rozszerzono do 2650 rowerów i 173 stacji – zarejestrowało się w nim ponad 149 tys. użytkowników, a pojazdy były wypożyczane ponad 2 mln razy. Warszawski system znalazł się na 10 pozycji w prestiżowym rankingu opublikowanym przez USA Today. W tej chwili, pod względem ilości dostępnych rowerów, to największy tego typu system w Polsce i ósmy w Europie. W 2014 r. planowane jest uruchomienie ośmiu stacji na Mokotowie i pięciu w Ursusie.

Wraz z poprawą stanu infrastruktury w stolicy wzrosła liczba osób, którzy uważają stolicę za miasto przyjazne lub raczej przyjazne rowerzystom. Deklarowało to 44 proc. badanych w 2013 roku w ramach Barometru Warszawskiego.

Czwartą odsłonę Warszawskiego Raportu Rowerowego ze szczegółową mapą dróg i parkingów rowerowych, opracowano na zlecenie Biura Drogownictwa i Komunikacji.

Komentuj
27% śmiertelnych ofiar wypadków to młodzi kierowcy
31 stycznia 2014 | 0

Aż 27% śmiertelnych ofiar wypadków stanowią kierowcy przed 25 rokiem życia. Jak to zmienić? Według raportu OECD wśród czynników zwiększających ryzyko spowodowania wypadku przez młodych i niedoświadczonych kierowców są nadmierna prędkość, brak zapiętych pasów, alkohol i narkotyki - zachowania wynikające z buntu i braku wyobraźni. Potwierdzają to badania firmy Goodyear i Europejskiego Stowarzyszenia Szkół Jazdy dotyczące bezpieczeństwa początkujących kierowców. 30% z nich twierdzi, że samochód to miejsce, w którym czują się wolni od kontroli rodziców, a 22% prowadzi w taki sposób, by poczuć zastrzyk adrenaliny (w Polsce ten odsetek sięga aż 36%). Eksperci OCED postulują wprowadzenie tzw. systemu progresywnego prawa jazdy, w którym zawarte będą ograniczenia (np. dozwolone limity prędkości, zakaz wożenia rówieśników), znoszone w miarę zdobywania przez młodych kierowców doświadczenia. Wina leży nie tylko po stronie młodych - czynnikiem zwiększającym ryzyko wypadku jest też jazda nocą, a do braku umiejętności prowadzenia późną porą przyczynia się niska jakość szkoleń. Aż 57% młodych Polaków nie uczyło się tego w czasie kursu na prawo jazdy (w Niemczech tylko 2% uczniów). 25% Polaków czuje niepokój prowadząc w czasie deszczu. Tymczasem 63% respondentów uważa, że nauka jazdy w trudnych warunkach wpływa korzystnie na umiejętności kierowców. Jak wskazują eksperci, praktyczny kurs jazdy powinien trwać co najmniej 50 godzin. W Polsce jest to 30 godzin. Postawy związane z bezpieczną jazdą kształtują się na długo przed wiekiem, w którym można samodzielnie prowadzić. Dlatego duży wpływ ma środowisko, w którym wychowują się dzieci. Doświadczeni kierowcy też nie są bez winy - 23% respondentów uważa, że na postępowanie nowicjuszy ma wpływ zachowanie innych uczestników ruchu.

Komentuj

Przegląd prasy

PORD podsumowuje
31 stycznia 2014 | 0

ee17e2f6628a5b9c77a735c2cbc6fd80d8018962

(Fot.: PD@N 482-34)

W styczniu 2013 roku wprowadzono nowy system egzaminowania teoretycznego kandydatów na kierowców. Pamiętamy jak długo procesowano samą ustawę i jak trudne były początki, właściwie dla wszystkich stron - ośrodków szkolenia, egzaminowania, starostw i kandydatów na kierowców. Po roku Pomorski Ośrodek Ruchu Drogowego w Gdańsku podsumowuje skutki zmian i choć są one gorzkie dla wielu zdających, sami egzaminatorzy nie kryją, że pozytywnie oceniają zmiany - jak czytamy w “Dzienniku Bałtyckim”. I dalej podsumowanie: miniony rok przyniósł znaczący spadek liczby chętnych do przystąpienia do egzaminu. W najbardziej popularnej kategorii B, uprawniającej do kierowania samochodami osobowymi, do teoretycznego testu w ostatnich 12 miesiącach podeszło 11,3 tys. osób (w 2012 r. - 37,2 tys.). Drastycznie spadła też zdawalność egzaminu - zamiast 78 proc. z 2012 roku wyniosła tylko 35 proc. O 3 proc. poprawiła się statystyka zdanych egzaminów praktycznych - dziś wynosi 29 proc. - Poprzednie egzaminy teoretyczne dawały możliwość wykucia odpowiedzi na pamięć - ocenia Jerzy Rudziński, egzaminator nadzorujący w PORD. Określenie "trudniejsze" nie pasuje jednak, moim zdaniem, do nowych pytań. Uważam, że są one po prostu bardziej nastawione na realne sytuacje drogowe - dodaje.

Komentuj
Jak udzielić pierwszej pomocy ofierze mrozu?
22 stycznia 2014 | 0

1c9fb3521b071a61846d8c6769ac4c873a54ef0e

(Fot.: PD@N 482-38pw)

Komenda Główna Policji: Od kilku dni odnotowujemy niskie temperatury. Sytuacja taka może szczególnie zagrażać życiu i zdrowiu bezdomnych. Każdej zimy wiele osób umiera z wychłodzenia organizmu. Tymczasem wiele z nich można uratować, udzielając choćby podstawowej, pierwszej pomocy.

Niska temperatura powietrza w połączeniu z siłą wiatru przyczynia się do wychłodzenia organizmu. Hipotermia to znaczny spadek temperatury ciała połączony z zaburzeniem termoregulacji organizmu. W wyniku obniżenia temperatury ciała życiowe procesy ulegają zwolnieniu i następuje ogólne pogorszenie sprawności. W skrajnych przypadkach może to stanowić zagrożenie dla życia człowieka. Najbardziej narażeni na wychłodzenie są ludzie bezdomni, którzy przebywają w nieogrzewanych pomieszczeniach tj, pustostany, altanki na działkach czy piwnicach.

Wyróżnia się trzy stopnie hipotermii ze względu na głębokość obniżenia temperatury ciała:

1.Lekki (temperatura ciała spada do 32-35 C), charakteryzujący się uczuciem marznięcia, skóra jest blada i zimna. Występują dreszcze i drżenie mięśni. Słabną ramiona i nogi, dołączają się zawroty głowy, niepokój i dezorientacja.

2.Średni (temperatura ciała spada do 30-32 C), w którym następuje stadium wyczerpania, w którym objawy hipotermii lekkiej nasilają się. Dodatkowo pojawia się brak wrażliwości na bodźce i sztywnienie mięśni. Przechłodzony organizm dostaje skurczów mięśni, zachowuje się apatycznie i cierpi na zaburzenia świadomości, które powodują zobojętnienie na własny los (poszkodowany nie jest w stanie sobie pomóc).

3.Ciężki (temperatura ciała spada poniżej 30 C) - człowiek jest w stanie bezwładności. Poszkodowany nie odczuwa bólu, zachowaniem przypomina osobę po spożyciu alkoholu. Jego mowa jest bełkotliwa i występuje niezborność ruchowa. Puls jest słabo wyczuwalny a oddech wolny i płytki. Zanika reakcja źrenic na światło, co jest spowodowane niedotlenieniem mózgu. Poszkodowany ostatecznie traci przytomność. Obniżenie temperatury ciała do 25 C może prowadzić do śmierci.

Postępowanie w przypadku hipotermii:

1.Sprawdź czy jest bezpiecznie.

2.Załóż rękawiczki.

3.Oceń stan ogólny poszkodowanego (sprawdź przytomność i oddech)

4.Wezwij pogotowie

5.Zabezpiecz poszkodowanego przed dalszym wychłodzeniem: gdy jest to możliwe przenieś lub zaprowadź poszkodowanego do ciepłego pomieszczenia, w innym przypadku staraj się znaleźć miejsce osłonięte od śniegu, wiatru i deszczu, jeżeli ubranie poszkodowanego jest mokre należy jak najszybciej je zdjąć bez zbędnego poruszania poszkodowanego (np. rozcinając je), w przypadku podejrzenia odmrożenia okolic dystalnych ciała tj. uszy, nos, ręce i stopy  należy rozluźnić uciskające części garderoby, które ograniczają ukrwienie, poszkodowanego okryj kocem lub folią izotermiczną złotą stroną do góry, dodatkowo wskazane jest okrycie szyi i głowy co zmniejszy utratę ciepła.

6.Gdy poszkodowany jest przytomny możemy podać do picia gorące napoje (wskazane są z dużą zawartości cukru np. z sokiem malinowym). W żadnym przypadku nie podajemy alkoholu, który powoduje rozszerzenie naczyń krwionośnych, a tym samym potęguje oziębienie organizmu.

7.W przypadku stwierdzenia uszkodzeń skóry zabezpiecz je suchym opatrunkiem.

8.W przypadku, gdy osoba poszkodowana jest nieprzytomna, a ma czynności życiowe ułóż ją w pozycji bezpiecznej, która zapewni swobodne oddychanie.

9.Stale kontroluj oddech poszkodowanego.

10.Kiedy dojdzie do zatrzymania oddechu i krążenia przystąp do resuscytacji krążeniowo - oddechowej.

W żadnym przypadku NIE WOLNO: - pocierać stóp i rąk poszkodowanego, ponieważ możemy spowodować dodatkowe uszkodzenia skóry (nie wolno również nacierać śniegiem!);

- zostawić poszkodowanego samego;

- gwałtownie poruszać poszkodowanym, ponieważ może to doprowadzić do szybkiego przemieszczenia się schłodzonej krwi w kierunku serca;

kom. Teresa Zabawa i podkom. Dorota Ciszkowska

Komentuj
Zbigniew Weseli radzi jak jeździć ekologicznie i ekonomicznie zimą
21 stycznia 2014 | 0

Jak jeździć ekologicznie i ekonomicznie zimą? Zasady są te same o każdej porze roku, ale w trudnych warunkach pogodowych, niskich temperaturach mają jeszcze większy wpływ na bezpieczeństwo wszystkich uczestników ruchu drogowego. Trenerzy Szkoły Jazdy Renault przypominają najważniejsze reguły ekojazdy.

Szybka jazda tylko pozornie skraca czas dojazdu do celu, bardzo widocznie jednak podnosi zużycie paliwa i wpływa na zanieczyszczenie środowiska, a przede wszystkim bezpieczeństwo na drodze. Mimo, że większość Polaków deklaruje stosowanie reguł ekojazdy, to większość łamie jej podstawowe zasady. Ekojazda to płynna jazda, przynosząca wymierne korzyści w postaci oszczędności od 5 do nawet 25% paliwa, zmniejszenia kosztów eksploatacji, redukcji emisji gazów cieplarnianych oraz zwiększenia bezpieczeństwa i komfortu jazdy – mówi Zbigniew Weseli, dyrektor Szkoły Jazdy Renault.

Jedną z najważniejszych zasad ekojazdy jest płynna jazda ze stałą prędkością, bez nagłego przyspieszania i hamowania – radzą trenerzy Szkoły Jazdy Renault. Bieg należy zmieniać na wyższy tak szybko, jak tylko jest to możliwe. Powinno się więc redukować biegi, gdy obroty spadają do ok. 1 000 obr./min, a zmieniać bieg na wyższy, gdy prędkość obrotowa osiąga ok. 2 000 obr./min w silnikach wysokoprężnych i ok. 2 400 obr./min w silnikach benzynowych.Pamiętajmy, że z prędkością 50 km/h powinno się jechać na czwartym lub piątym biegu.

Podczas jazdy zaleca się przyspieszanie poprzez wciśnięcie 3/4 pedału gazu. Ważne też, aby nie “wrzucać luzu” podczas dojeżdżania do skrzyżowania lub zatrzymywania się. W czasie postoju dłuższego niż 1 minuta warto wyłączać silnik samochodu.

Do zwiększenia spalania przyczynia się niepotrzebne obciążenie samochodu, więc warto opróżnić bagażnik i bez potrzeby nie jeździć z zamontowanym na dachu boksem. Nie zapominajmy o regularnym sprawdzaniu ciśnienia w oponach, gdyż jego nieprawidłowy poziom ma wpływ na ilość zużywanego paliwa – dodają trenerzy Szkoły Jazdy Renault.

Komentuj
Jan Zasel, Alkohol i inne
20 stycznia 2014 | 1

477c38b83cd3d51f3f2733279d8a60c959eb6c67

^ Jan Zasel, ekspert z zakresu prawa drogowego, autor książek (Fot.: PD@N 475-37jm)

W dziejącym się ostatnio frontalnym ataku na pijanych za kierownicą samochodu zabrało głos Partnerstwo dla bezpieczeństwa ruchu drogowego. Głos poważny, ale w chórze wielogłosu okazał się słabo słyszalny. Może dlatego, że i chór, wobec braku dyrygenta, nie brzmiał harmonijnie. Schodząc na niziny dziejów musimy uświadomić sobie pewne fakty.

Pierwszy - trzeźwi za kierownicą skutecznie konkurują z nietrzeźwymi w zabijaniu na drodze. Czas więc przestać epatować nas bezmyślnym hasłem: zero tolerancji dla pijanych kierowców. Człowiekowi rozumnemu hasło to przywodzi na myśl, że dotąd była pełna tolerancja tego zjawiska. Chciałoby się zaproponować prostsze hasło utworzone i znakomicie wyśpiewane przez poetę Wojciecha Młynarskiego: “róbmy swoje...” Dodałbym od siebie: róbmy dobrze.

Drugi - nietrzeźwi za kierownicą nie spadli nam z niebios. Historycznie rzecz ujmując dzieje się tak według zasady: wszystko, co się dzieje ma swoją przyczynę. Przypomnijmy więc, że podczas trwającego niemal dwa stulecia zaboru rosyjskiego, zaborca przeniósł na podbite terytorium panujące u niego przez wieki zawołanie: s winom my radzilis’, s winom my pamrom, s winom nas pacharoniat s pianym papom. Słowo “wino” w powszechnym użyciu w Rosji oznacza alkohol, najlepiej czystą wódkę.Było to przez zaborcę starannie wcielane w życie w postaci choćby zapłaty alkoholem (okowitą) chłopom za dostawy itp. To się przyjęło.

Trzeci - odzyskana wolność w 1918 roku trwała krótko. Nie wiemy, czy podejmowano w tym okresie skuteczne próby odwrócenia tego negatywnego zjawiska. Wiemy natomiast, że dzięki naszym aliantom, zwłaszcza amerykanom, terytorium naszego kraju zawładnął, choć w sposób nowoczesny i wielce wyrafinowany, następca zaborcy. Zastosował także wypróbowane metody osłabiania morale poddanego narodu. Pierwszą wybraną ofiarą było wojsko. Piło się tam po przysiędze, piło się po nominacji na wyższy stopień, piło się po zaproszeniu marszałka Rokossowskiego o objęcie funkcji Ministra Obrony Narodowej, wreszcie po usłuchaniu przez niego prośby by opuścił kraj rodzinny i wrócił do Związku Radzieckiego. Wojsko, które w tym czasie skupiało około ćwierć miliona mężczyzn stanowiło dobrze wybrane miejsce do uderzenia. Dostrzegł to dopiero żołnierz i dowódca gen. Jaruzelski. Gdy został Ministrem Obrony Narodowej rozpoczął bezpardonową i skuteczną walkę z alkoholizmem w szeregach armii.

Ale to już było. Teraz, skoro znaleźliśmy w czołówce Europy w zabijaniu na drodze, należy podjąć pracę organiczną nad szeroko rozumianą edukacją komunikacyjną, w tym także nad kulturą picia. Przecież alkohol w różnej postaci jest spożywany przez wszystkie narody cywilizowane. Rzecz w tym by doprowadzić do tego, iżby nasz obywatel wiedział kiedy pić i ile, a także by po wypiciu zachował ludzki charakter. Tego jednak nie da się załatwić mądrzejszym lub głupszym hasłem. Trzeba nad tym popracować i starać się odwrócić to, co nam wpajano przez prawie dwa wieki. J.Z.

Komentuj
Na placu pozostało PWPW
6 lutego 2014 | 0

5fba9fff2d0559c536525e9f8773cf033430de3c

(Fot.: PD@N 482-37)

Jak donosi redakcjia portalu L-INSTRUKTOR: Od poniedziałku WORD w Łomży działa na systemie teleinformatycznym Polskiej Wytwórni Papierów Wartościowych. Wszystkie Ośrodki w Polsce działają już na tym samym systemie, a tryb awaryjny i papierowy obieg dokumentów odszedł już w zapomnienie. Wieloetapowy proces migracji i wdrażania nowego systemu w Łomży zakończył się pomyślnie. WORD działa na systemie PWPW - potwierdził w rozmowie z L-instruktorem rzecznik Wytwórni Marcin Kaleta. Co za tym idzie wszystkie Wojewódzkie Ośrodki Ruchu Drogowego w kraju działają już na jednolitym systemie. Kresu dobiegło działanie trybu awaryjnego. Wiele spraw, które dzięki nowym przepisom miały zostać uproszczone i tak wymagały fatygi od wielu kandydatów na kierowców. Wymuszony trybem awaryjnym papierowy obieg dokumentów w WORDach najdłużej obowiązywał właśnie w Łomży i trwał dokładnie 380 dni.

Komentuj
O likwidacji szkół nauki jazdy raz jeszcze
5 lutego 2014 | 0

e7575f6b04b2f5acf5eb8a12efec40fbc521e366

(Fot.: PD@N 482-3-33)

Kursantów jak na lekarstwo, drogie paliwo oraz koszty utrzymania firmy. Tylko w Opolu zamknięto przez to siedem szkół nauki jazdy, kolejnych pięć zawiesiło działalność. W tych, które jeszcze się utrzymują, pracę tracą instruktorzy, za kółkiem siadają właściciele. Bez pracy została też część egzaminatorów – takie podsumowanie niestety nie jest odosobnioną statystyką. To powszechnie obserwowana prawidłowość w całym kraju. Szkoły jazdy, gdy zabieg zmniejszenia załogi nie pomaga, starają się przyciągnąć do siebie kursantów promocjami. Np. oferując kilka dodatkowych, gratisowych godzin zajęć praktycznych albo kurs przyśpieszony, gdzie zaledwie w tydzień można nauczyć się wszystkich teoretycznych zagadnień, lub deklarując zwrot pieniędzy w przypadku niezdania przez kursanta egzaminu z teorii. Kolejnym sposobem na przyciągnięcie kursanta jest obniżenie ceny samego kursu. Gdy i to nie pomaga, szkole nie pozostaje nic innego, jak zawiesić działalność lub po prostu ją zlikwidować. Od stycznia ub. roku tylko w Opolu zamknięto już siedem szkół, kolejnych pięć zawieszono. Edward Kinder, dyrektor Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Opolu, uważa, że są dwie przyczyny takiego stanu rzeczy.

Pierwsza to niż demograficzny, a druga to taka, że wszyscy chcieli zdążyć zdać egzamin jeszcze przed zmianą jego formy, czyli przed 19 stycznia 2013 roku. Teraz chętnych po prostu nie ma uważa Kinder.

Komentuj
Policja stawia na ruch drogowy. Więcej policjantów, więcej kontroli
5 lutego 2014 | 1

b681a336720fa678c1402421a9892d639867af98

(Fot.: PD@N 482-32)

Cieszy wiadomość, iż w ubiegłym roku w opolskiej drogówce przybyło 60 policjantów i nie jest to bynajmniej koniec. Polska policja stawia na ruch drogowy, nie inaczej jest również na Opolszczyźnie – donosi “Gazeta pl Opole”. W ubiegłym tygodniu Opole odwiedził komendant główny policji, zapowiedział, że w całej Polsce liczba etatów w ruchu drogowym zwiększy się o ponad tysiąc. Zapewnia, że pod tym względem założenia policji się nie zmienią. I od ponad roku konsekwentnie wszystkie komendy w kraju taką politykę realizują.- Na Opolszczyźnie także mieliśmy przesunięcie kadrowe, które doprowadziły do zwiększenia liczby policjantów ruchu drogowego - przypominał. W całym garnizonie liczba policjantów drogówki zwiększyła się ze 174 do 234. Tylko w komendzie miejskiej w Opolu przybyło ich czternastu. - Przede wszystkim chodzi o to, by zwiększyć bezpieczeństwo na naszych drogach - tłumaczy kom. Marzena Grzegorczyk, rzecznik komendy wojewódzkiej policji. Jednym z głównych zadań policjantów drogówki są oczywiście kontrole kierowców. Przede wszystkim ściganie tych, którzy prowadzą samochody pod wpływem alkoholu. - Wobec kierowców, którzy łamią przepisy na drogach, będziemy działać represyjnie. To jeden z naszych priorytetów – informowała szefowa opolskiego garnizonu insp. Irena Doroszkiewicz.. - Oczywiście nie chodzi tylko o nietrzeźwych kierowców. Kontrole dotyczą też m.in przekraczania dozwolonej prędkości. Ale też policjanci ruchu drogowego prowadzić będą tzw. projekty miękkie, czyli edukacyjne - zapowiada Marzena Grzegorczyk. Już teraz w szkołach średnich policjanci spotykają się z uczniami, opowiadając o bezpieczeństwie na drogach i pokazując zdjęcia z wypadków. - To nic innego jak edukacja przyszłych kierowców - podkreśla rzeczniczka opolskiej policji.

Komentuj
Pijani kierowcy odpowiedzą za śmiertelne potrącenie pieszych
4 lutego 2014 | 0

 

3871dc928fc17c0f6954d4a1ed78dfcdd3d0f802

(Fot.: 482-3-25policja)

 

Wjechał w kobietę idącą poboczem z dwójką dzieci i uciekł z miejsca wypadku. Niestety, pomimo reanimacji kobiety nie udało się uratować - zmarła wskutek odniesionych obrażeń. Małopolscy policjanci odnaleźli i zatrzymali mężczyznę podejrzanego o potrącenie 40-latki. Trzy najbliższe miesiące spędzi w areszcie 28-latek, który w sobotnią noc, będąc nietrzeźwym spowodował wypadek, w który zginęły trzy osoby. Zatrzymanym grożą kary do 12 lat pozbawienia wolności.

Do wypadku doszło 3 lutego br. po godz. 1730 w Skawie k. Nowego Targu. Kierowca BMW jadąc prostym odcinkiem drogi utracił panowanie nad samochodem i uderzył w kobietę idąca wraz z dwójką dzieci prawidłowo, lewą stroną drogi. Z uwagi na to, że samochód jechał z dużą prędkością siła uderzenia zepchnęła potrąconą ofiarę do przydrożnego rowu. Dzieci, na szczęście, nie ucierpiały. W ostatniej chwili mogła je uratować matka popychając w bok. Sprawca wypadku nie zatrzymał się, aby udzielić pomocy poszkodowanej, uciekł odjeżdżając z miejsca zdarzenia. Wezwana przez inne osoby karetka pogotowia zabrała ranną kobietę do szpitala, lekarze walczyli o jej życie, jednak nie udało się jej uratować - 40 letnia mieszkanka Skawy zmarła wskutek odniesionych obrażeń. Policjanci ustalili właściciela pojazdu i szybko dotarli do jego miejsca zamieszkania aby dowiedzieć się kto chwilę wcześniej kierował samochodem i kto spowodował wypadek. Zatrzymany został 24-letni mężczyzna, który był nietrzeźwy. W trakcie wykonywania czynności procesowych kierowca odmówił badania na zawartość alkoholu, pobrana została mu przymusowo trzykrotnie krew do dalszych badań na zawartość alkoholu i narkotyków. Mężczyzna pozostaje w policyjnym areszcie, gdzie został osadzony do dyspozycji prokuratury. Za spowodowanie wypadku i ucieczkę z miejsca zdarzenia bez udzielenia pomocy ofierze grozi kara do 12 lat pozbawienia wolności.

Komentuj
Możliwość zdalnego zatrzymania pojazdu
3 lutego 2014 | 0

8a48f95cc63d3d4e8f6781b822ec2ce13ce9f3ca

(Fot.: PD@N 482-41)

Dziennik “Die Welt” informuje o nowym projekcie ekspertów ds. bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Jest to pomysł wyposażenia policji w urządzenie umożliwiające zdalne zatrzymanie pojazdu np. uciekającego. Jest to projekt grupy Europejska Sieć Służb Technologii Bezpieczeństwa Wewnętrznego ENLETS (European Network of Law Enforcement Technology Services). Najnowszy dokument przedstawiony przez ENLETS, ujmujący cele działań do roku 2020 zawiera m.in. propozycję implementacji we wszystkich samochodach osobowych w UE systemu ingerencji w komputerowe urządzenia pokładowe, co umożliwiałoby np. unieruchomienie ściganego przez policję samochodu. Co na to policjanci: Pościgi za przestępcami są szczególnie niebezpieczne, zarówno dla policjantów jak i dla przechodniów - podkreśla jeden z berlińskich policjantów, cytowany przez dziennik "Die Welt". - Możliwość zdalnego zatrzymania samochodu pozwoliłaby ocalić życie ludzi i bardzo ułatwić pracę policji. W system taki musiałby być wyposażony każdy oferowany w UE samochód - dochodzą także zastrzeżenia natury politycznej, a szczególnie opory pod względem ochrony danych osobowych. Natomiast eksperci ds. komunikacji mają na przykład zastrzeżenia co do bezpieczeństwa. Zdalne unieruchomienie pojazdu np. na skrzyżowaniu czy na autostradzie byłoby czynnikiem ryzyka dla innych użytkowników dróg. Możliwe jest także, że system mógłby być uruchomiony omyłkowo, jeżeli policjanci prowadzący pościg nie byliby w stanie dokładnie zidentyfikować ściganego pojazdu. Wtedy mogliby unieruchomić pojazd jakiegoś niewinnego kierowcy. Łatwo sobie wyobrazić zakłócenia w ruchu, jeżeli do systemu tego dostęp mieliby przestępcy. Mogliby by oni wtedy np. wyszukać jakąś ofiarę i zmusić jej pojazd do zatrzymania się gdzieś na odludziu - ostrzegają eksperci. Unia Europejska obecnie inwestuje się 3,3 mln euro na badania, jak możnaby zatrzymywać pojazdy przy pomocy impulsów elektromagnetycznych, czyli także bez fizycznej ingerencji policjantów. Projekt ten nosi nazwę SAVELEC. Jego celem jest stworzenie działającego prototypu do roku 2016. Do tego czasu będzie ujawniane jak najmniej informacji, by na rynku nie pojawiły się środki zaradcze, zanim do użytku nie wejdzie samo urządzenie.

Komentuj
GITD w sprawie „szarych” fotoradarów
27 stycznia 2014 | 0

fa51a93ca6f243646964a7b5b72d381da1b5938b

4a02cb1bc515e397258d446382aa1b708131f8bf

(Fot.: PD@N 482-3-19-20)

Oświadczenie GITD ws. publikacji dotyczącej obudów fotoradarów

Nawiązując do publikacji na portalu Wirtualna Polska (z dnia 27.1.2014 r.) i w kanale TVN Turbo (z dnia 19.1.2014 r.) GITD informuje, że w chwili obecnej spośród 309 stacjonarnych fotoradarów jeszcze tylko 3 funkcjonują w tzw. “szarych” obudowach. Zgodnie z przepisami taki stan rzeczy trwać może tylko to końca czerwca 2014 roku, jednak jak widać na przykładzie powyższych danych GITD dużą wagę przykłada do tego, aby wcześniej sprostać wymaganiom prawnym, a tym samym uprościć system fotoradarowy. Informujemy także, że wszystkie nowo instalowane fotoradary są już w momencie montażu odpowiednio oklejone, natomiast spośród starszych urządzeń przejętych od Policji i GDDKiA jedynie 9 pozostaje w użyciu z czego tylko 3 pracują w “szarych” obudowach. Stwierdzenie jakoby ponad połowa urządzeń użytkowanych w tej chwili przez GITD funkcjonowała w starych obudowach (“szarych”) jest oczywistą nieprawdą, ponieważ stanowią one jedynie 1 % wszystkich urządzeń, a tym samym nie są kluczowym elementem nadzoru nad ruchem drogowym. Ubolewamy, że redakcje nie zwróciły się do GITD (co nakazuje rzetelność dziennikarska) w celu zweryfikowania tych danych, ponieważ tego rodzaju publikacje powielają stereotypy na temat fotoradarów w Polsce, pomijając jednocześnie istotę ich działania czyli poprawę bezpieczeństwa wszystkich użytkowników dróg.

Komentuj
Pieszy przy koksowniku
24 stycznia 2014 | 0

 

336fe6e8f21855d1597fec20de21400fedd4acf7

(Fot.: PD@N 482-3-6umst.warszawa)

Mróz dokucza najbardziej, gdy stoimy bez ruchu - a to zdarza się podczas oczekiwania na autobus, dlatego do koksowników wystawionych na ulice przez miasto, dołączyły kolejne na pętlach autobusowych. Kolejnych sześć koksowników już stoi na: Rondzie Wiatraczna, pętli autobusowej Żerań, pętli autobusowej Wilanów, placu Hallera (część autobusowa), pętli Metro Marymont (część autobusowa), pętli autobusowej Gocław przy ul. Bora - Komorowskiego. Jeśli solidne mrozy nie będą ustępować, na ulicach Warszawy pojawią się kolejne kosze z koksem w nowych kilkunastu lokalizacjach. Obecnie ogrzać się już można przy 27 koksownikach - informuje Urząd m.st. Warszawy. W ten sam sposób o pieszych i oczekujących na przystankach komunikacji miejskiej dbają władze wielu miast w Polsce. Oby było ich coraz więcej.

Komentuj
Pijani kierowcy w zakładach karnych i aresztach śledczych
23 stycznia 2014 | 0

9809bcd491fc781fcacd323067a2ce7d2e4772f4

(Fot. PD@N: 482-3-8)

O pijanych kierowcach nieco inaczej, już nie o tych pewnych siebie siadających za kierownicę, ale o tych w zakładach karnych i aresztach śledczych – pisze “Dziennik Bałtycki”. Dowiadujemy się, iż w zakładach karnych i aresztach śledczych podległych Okręgowemu Inspektoratowi Służby Więziennej w Gdańsku przebywają 603 osoby, które trafiły za kraty, bo na bani wsiadły za kółko. 36 osadzonych jadąc na podwójnym gazie spowodowało wypadek. 28 więźniów wsiadło w stanie wskazującym i zabiło lub ciężko zraniło człowieka. Terapeuci uświadamiają im, że nawet najmniejsza ilość alkoholu za kierownicą jest zgubna. Wielu dopiero wówczas odkrywa, że wpadło w sidła nałogu. - Izolacja dla niektórych z nich to najwyższy czas, aby rozpoznać problem i przemyśleć nieodpowiedzialne zachowania - mówi mjr Robert Witkowski, rzecznik gdańskiej Służby Więziennej. Więzienni wychowawcy i psychologowie nie kryją: praca z takimi osobami nie zawsze jest łatwa. Zaangażowani w terapię podkreślają, że charakterystyczne dla uzależnionych od alkoholu więźniów jest to, że starają się często pomniejszać swój problem. Szukają usprawiedliwień, nawet najbardziej niesamowitych. - Nie chcą go dostrzec, nazwać po imieniu, mimo że właśnie są w więzieniu za to, że dwa, trzy czy cztery razy popełniali przestępstwa pod wpływem alkoholu i byli za to sądzeni - podkreśla Witkowski. Realizowane są zajęcia o charakterze edukacyjno-korekcyjnym. W spotkaniach bierze udział jednorazowo od 10 do 15 osadzonych - tłumaczy Robert Witkowski. Pod okiem ekspertów także ci skazani za jazdę na podwójnym gazie uświadamiają sobie swoje nieodpowiedzialne zachowanie. I tak terapeuci, np. za pomocą specjalnych okularów - ALKOgogli, demonstrują wpływ promili na zmysły i postrzeganie. Ważnym etapem uświadamiania jest również podkreślenie zjawiska tzw. zgubnego kaca. By - jak wyjaśniają eksperci - kilka godzin snu, prysznic i śniadanie po wcześniej spożytym alkoholu przestały być złudną wymówką, że bezpiecznie można wsiąść za kierownicę. - Uświadamiamy także, że pijany kierowca jest potencjalnym zabójcą, że jego ofiarą padają również rodziny osób codziennie potrącanych na polskich drogach - podkreślają psychologowie. Czy skorzystają z nich także na wolności? Czy wsiądą za kierownicę po spożyciu kieliszka...

Komentuj
„Gazeta Prawna”: egzamin na prawo jazdy w ośrodku szkolenia
23 stycznia 2014 | 0

9be24f2941acc2649082dc3087ad2c6a9bdedbfc

(Fot.: PD@N 482-4)

W dzienniku “Gazeta Prawna” czytamy: “WORD wynajmuje samochód za jeden grosz miesięcznie, a przedsiębiorcy szkolący kierowców - za ponad tysiąc złotych. Firmy domagają się uniezależnienia ich od wojewódzkich ośrodków”. Dalej uzasadnia tę tezę na przykładzie procesu wymiany floty egzaminacyjnej w ośrodku egzaminowania i wynikających z tego zdarzenia potrzeb ośrodków szkolenia. Zgodnie z prawem ośrodki mogą szkolić na dowolnych pojazdach, jednak rynek, czyli klient chce być przeszkolonym na pojeździe takim samym jak ten, na którym będzie zdawał egzamin. I to jest oczywiste. Sytuacja szkoły jazdy jest więc trudna, a nawet podwójnie trudna. “Normalnemu klientowi diler zaoferuje zniżki, by nie udał się do konkurencji, a szkoły jazdy są niejako skazane na zakup konkretnego modelu, więc stoją na straconej pozycji negocjacyjnej” - podsumowują przedsiębiorcy tej branży. Jedynie w Polsce i na Litwie, egzamin na prawo jazdy należy zdawać pojazdem ośrodka egzaminacyjnego. Stąd wnioski i działania, aby wpisać do noweli ustawy o kierujących pojazdami przepisu umożliwiającego zdawanie egzaminu samochodem należącym do ośrodka szkolenia. Wiele miejsca poświęciliśmy temu tematowi. Pokazaliśmy przykłady jak to można i robią ośrodki egzaminacyjne dzisiaj. Relacjonowaliśmy praktykę w WORD w Zielonej Górze, gdzie od jesieni 2013 r. kandydaci na kierowców mogą zdawać egzamin na pojazdach, na których byli szkoleni. Jednak przepis jest niezbędny. Jak informuje “Gazeta Prawna” projekt noweli “lada moment” znowu trafi do ministerstwa oraz posłów z sejmowej komisji infrastruktury. Projekt ma określić np., w którym momencie kursant może wybrać auto, na którym ma zdawać egzamin, jaka jest odpowiedzialność OSK, w przypadku gdy pojazd nie zostanie podstawiony, kto pokryje koszty podstawienia auta, gdy kursant nie przystąpi do egzaminu praktycznego, bo nie zdał części teoretycznej etc. To wszystko trzeba w nowym prawie uregulować – informuje na łamach dziennika Wojciech Góra (Polska Izba Gospodarcza OSK). Jednak część ośrodkach chce dalszych zmian – chcą, aby egzamin odbywał się też w ośrodku szkolenia, już nie w ośrodku egzaminowania. Mówią o stresie zdających, mówią o kosztach, o straconym czasie itd.

Komentuj
Lubelski ranking ośrodków szkolenia kierowców
22 stycznia 2014 | 0

24e8bed8880f8409343505a8b16dbe19c672b7a7(Fot.: PD@N 482-3-16)

Bardzo różne są opinie co do publikowanych rankingów szkół jazdy, zdawalności itd. Jednak uważamy, iż warto prezentować szkoły, które pracują z kandydatami na kierowców w sposób szczególny, a ta przekłada się na najwyższą zdawalność. I oto – “Kurier Lubelski” za opublikowanym przez WORD w Lublinie rankingiem zdawalności za drugie półrocze ub. roku, przygotował zestawienia najlepszych lubelskich szkół jazdy. Jak czytamy na łamach dziennika: w drugim półroczu 2013 roku największe szanse na zdanie egzaminu na prawo jazdy kategorii B mieli kursanci wyszkoleni przez OSK Lider. - W pierwszej trójce jest też OSK Aura i OSK Sławek - wylicza też Ryszard Pasikowski, dyrektor WORD. Zdawalność w najlepszym ośrodku to 50,9 procent. Dla porównania, w najgorszej ze szkół (w rankingu uwzględniono ośrodki, z których do egzaminu podeszło co najmniej 50 kursantów) mamy 5,6 proc. szansy na zdanie egzaminu. W lubelskim WORD od lipca do końca grudnia 2013 przeprowadzono ponad 31 tysięcy egzaminów na wszystkie kategorie prawa jazdy. Do egzaminu teoretycznego na kategorię B podchodziły 13 992 osoby. Tylko 36 procent uzyskało wynik pozytywny. Do egzaminu praktycznego podeszło blisko 14 tysięcy osób. Zdawalność wynosiła 32,7 proc. Gdzie najczęściej oblewaliśmy egzamin? 18,1 procent wszystkich niezaliczonych jazd zakończyło się już na placu manewrowym. Reszta - podczas jazd po mieście. - Największym problemem dla zdających był prawidłowy przejazd przez tzw. duże rondo Makro między ulicami Krańcową i Witosa - mówi Zbigniew Stachyra, kierownik Wydziału Egzaminowania WORD w Lublinie. Egzaminowani mają też duże trudności na skrzyżowaniu ulicy Sulisławickiej z Drogą Męczenników Majdanka i Unickiej z Obywatelską oraz na ulicach Pogodnej i Kosmonautów.

Do egzaminu praktycznego na prawo jazdy kategorii A w drugim półroczu ubiegłego roku podeszło blisko 400 kursantów. Zaliczyło go 47,5 procent chętnych. Niemal co drugi motocyklista zdał egzamin praktyczny. - W kategorii A najlepszą zdawalnością mogą poszczycić się OSK Pionier, OSK Alfred i OSK Kulka - mówi Ryszard Pasikowski. - Dwa pierwsze mają ponad 60-procentową zdawalność. Lubelski WORD sprawdził też jak szkoleni są chętni do otrzymania prawa jazdy kategorii C (pojazdem samochodowym o dopuszczalnej masie całkowitej przekraczającej 3,5 tony, z wyjątkiem autobusu). W tej kategorii bezkonkurencyjny okazał się OSK Rodmos ze zdawalnością na poziomie 75 procent. Za nim uplasował się OSK Wiesław Osior (56,3 proc.) i OSK Kulka (53,5 proc). - W drugim półroczu ubiegłego roku przeprowadziliśmy 1043 teoretyczne egzaminy na prawo jazdy kategorii C. Oceny pozytywne otrzymało 266 osób, co daje 23-procentową zdawalność - dodaje Ryszard Pasikowski. Zdawalność egzaminu praktycznego na samochody ciężarowe wyniosła 48,9 procent. W pierwszym półroczu ubiegłego roku najłatwiej w Lublinie było otrzymać prawo jazdy kategorii D (autobus lub zespół pojazdów). Egzamin teoretyczny zdało 6 na 10 chętnych.

Komentuj
Skrobaczka to narzędzie wprost niezbędne
21 stycznia 2014 | 0

 

aab7356d0a589716b8ee9f48b5f88707eb091c19

(Fot.: PD@N 482-40pw)

 

Skrobaczka do szyb to narzędzie niezbędne dla każdego kierowcy, który zimą, podczas mrozów parkuje swoje auto na zewnątrz. Przydatna jest także zmiotka, a dla mniej cierpliwych odmrażacz lub mata antyszronowa na szybę.

Jeżeli w nocy padał śnieg, należy zacząć od oczyszczenia szyb oraz dachu ze śniegu. Bardzo istotne jest oczyszczenie dachu, gdyż w czasie jazdy śnieg może osunąć się na przednią szybę i ograniczyć widoczność. Pod wpływem wiatru może też zasypać szyby samochodu jadącego za takim autem – ostrzegają trenerzy Szkoły Jazdy Renault.

Kolejny etap to usuwanie warstwy lodu z szyb. Trzeba oczyścić nie tylko przednią szybę, równie ważne są boczne i tylna szyba. Warto sprawdzić, czy szron lub lód nie pojawił się także na lusterkach. Oczyszczanie z lodu wymaga trochę siły i cierpliwości, ale warto robić to delikatnie, szczególnie w okolicach uszczelek, które mogą łatwo ulec uszkodzeniu – radzą trenerzy. – Należy dokładnie usunąć lód także z wycieraczek, aby nie pozostawić drobinek, które mogłyby porysować szybę i negatywnie wpływać na skuteczność działania wycieraczek.

Ostatnio popularne są także odmrażacze oraz specjalne maty, które chronią przednią szybę przed oblodzeniem. Trzeba pamiętać, że w przypadku wiatru rozpylanie odmrażacza może być mniej skuteczne. Dodatkowo przy grubszej warstwie lodu potrzebuje on także trochę czasu na efektywne zadziałanie. Zaletą jest jednak to, że usunięcie lodu jest znacznie łatwiejsze i nie wymaga wysiłku – oceniają trenerzy Szkoły Jazdy Renault.

Maty na przednią szybę mogą znacznie skrócić czas konieczny do usunięcia lodu, gdyż zwykle to przednia szyba wymaga największego zaangażowania czasu i dokładności.

Warto przed wyjazdem sprawdzić jeszcze poziom płynu do spryskiwaczy, gdyż w zimowych warunkach zużywa się go znacznie więcej, aby utrzymać dobrą, niezbędną dla bezpieczeństwa ruchu widoczność – przypominają trenerzy.

Komentuj
Brudna szyba dwukrotnie zwiększa ryzyko kolizji
21 stycznia 2014 | 0

Brudne szyby w samochodzie to kwestia bezpieczeństwa. Badania wykazały, że brudna przednia szyba dwukrotnie zwiększa ryzyko kolizji. Kolejnym efektem zaniedbania czystości auta jest większe i szybciej postępujące zmęczenie kierującego pojazdem w porównaniu do sytuacji, gdy porusza się samochodem z czystą przednią szybą.*

Jazda samochodem z mocno zabrudzonymi szybami może przypominać widzenie świata przez kraty, czyli w sposób, który znacznie ogranicza pole widzenia.

Widoczność jest kluczowa dla bezpieczeństwa. Kierowcy muszą dobrze widzieć drogę, znaki i innych uczestników ruchu. W warunkach zimowych trzeba więc regularnie uzupełniać płyn do spryskiwaczy, bo zużywa się go znacznie więcej niż w innych porach roku - radzi Zbigniew Weseli, dyrektor Szkoły Jazdy Renault.

Nie wolno też zapominać o regularnym myciu wszystkich szyb w samochodzie. Zabrudzone szyby boczne mogą utrudniać korzystanie z lusterek, a także uniemożliwić lub opóźnić zauważenie auta nadjeżdżającego z boku. Gdy kierowca widzi tylko fragmenty drogi, to nie może odpowiednio szybko dostrzec niebezpieczeństwa i zareagować – mówią trenerzy Szkoły Jazdy Renault. Dodatkowo widoczność pogarszają promienie słońca. Gdy światło słoneczne zacznie padać pod określonym kątem na zabrudzoną szybę, to kierowca może na pewien czas zupełnie stracić widoczność i możliwość obserwowania drogi.

Tak samo jak o czystość szyb, należy dbać o czystość reflektorów. Zabrudzone mogą ograniczyć zasięg i intensywność emitowanego światła - dodają trenerzy.

Porady trenerów Szkoły Jazdy Renault:

- wymieniaj pióra wycieraczek natychmiast, gdy przestają efektywnie pracować

- regularnie uzupełniaj płyn do spryskiwaczy

- trzymaj w bagażniku zapasowe opakowanie płynu do spryskiwaczy

- regularnie myj wszystkie szyby oraz reflektory

* Monash University Accident Research Center

Komentuj
O zimowych sytuacjach na drodze
21 stycznia 2014 | 0

 

0e393a5dd569611018ac4e1edce8f1f4863913e1

(Fot.: PD@N 482-3-31jm)

Jak opady śniegu wpływają na sytuację na drodze? Większość kierowców jeździ wolniej. Dzięki temu na drogach jest mniej ofiar śmiertelnych, natomiast odnotowuje się więcej stłuczek. Trenerzy Szkoły Jazdy Renault przypominają, jak jeździć w takich warunkach atmosferycznych i jak wyprowadzić auto z poślizgu.

Większość kierowców zdejmuje nogę z gazu, czyli prawidłowo reaguje na taką zmianę pogody. Dzięki temu zyskują czas na przyzwyczajenie się do jazdy po śliskiej nawierzchni i przypomnienie sobie umiejętności, które ostatnio wykorzystywali wiele miesięcy temu -mówi Zbigniew Weseli, dyrektor Szkoły Jazdy Renault. - Wszystkim kierowcom proponuję wydłużenie o 20-30 procent czasu zakładanego na dojazd do wyznaczonego miejsca. Pozwoli to uniknąć stresu i stwarzania niebezpiecznych sytuacji na drodze - dodaje Zbigniew Weseli.

Droga hamowania. W zimowych warunkach droga hamowania może znacznie się wydłużyć. Z tego powodu należy zwiększyć odległość za poprzedzającym pojazdem, a przed skrzyżowaniem wcześniej niż zwykle rozpocząć proces zatrzymywania i delikatnie nacisnąć pedał hamulca. Takie zachowanie umożliwi sprawdzenie stanu oblodzenia nawierzchni, przyczepności kół i zatrzymanie samochodu w odpowiednim miejscu. Dla porównania: przy prędkości 80 km/h droga hamowania na suchym asfalcie wynosi 60 metrów, na mokrym już prawie 90 metrów, czyli o 1/3 więcej. Na lodzie droga ta może wynieść nawet 270 metrów! Nieumiejętne, zbyt gwałtowne hamowanie może doprowadzić do poślizgu auta. Wtedy kierowcy często instynktownie maksymalnie dociskają pedał hamulca, co pogarsza sytuację i uniemożliwia wyprowadzenie pojazdu z poślizgu - ostrzegają trenerzy Szkoły Jazdy Renault.

Jak wyjść z poślizgu. Kierowcy mają do czynienia z dwoma podstawowymi rodzajami poślizgu: nadsterowność, gdy tylne koła samochodu tracą przyczepność, oraz podsterowność, która występuje w czasie skrętu, kiedy tracą przyczepność przednie koła. W przypadku, kiedy tylne koła tracą przyczepność, należy wykonać kierownicą kontrę w celu naprowadzenia samochodu na prawidłowy tor jazdy. Nie należy naciskać na hamulec, gdyż spowoduje to pogłębienie się nadsterowności - radzą trenerzy. W sytuacji poślizgu przednich kół, należy zdjąć nogę z gazu, zmniejszyć wykonywany wcześniej skręt kierownicą i delikatnie wykonać go ponownie. Zdjęcie nogi z gazu spowoduje dociążenie kół przednich i zmniejszenie prędkości, zaś redukcja kąta skrętu powinna spowodować odzyskanie przyczepności i korektę toru jazdy - wyjaśniają trenerzy Szkoły Jazdy Renault.

Komentuj

Ogłoszenia

Czy masz testy PWPW? Kupuj tylko te z hologramem
5 lutego 2014 | 1

9d4d5a4d971632e73a9565e6b4dafc464ccac226af830672141b5ae7099043f9dbae5aff4fd3ee36

(Fot.: PD@N 482-42-43grupaimage)

Cena detaliczna: 24,99 zł, cena hurtowa – 14,99 zł

Zamów teraz: 502-659-431

-aktualna baza pytań 2014

-zawiera działy EGZAMIN oraz NAUKA

-aktualizacja bezpłatna przez 3 miesiące

-zawiera ujawnione pytania PWPW

-każdy licencjonowany przez PWPW S.A. produkt w ofercie Grupy IMAGE posiada hologram

-najwyższą jakość oraz legalność zapewnia tylko oryginalne oprogramowanie

Dokładając wszelkich starań, by proces szkolenia kandydatów na kierowców był jeszcze bardziej efektywny, wydawnictwo Grupa IMAGE Sp. z o.o. podpisało umowę licencyjną z Polską Wytwórnią Papierów Wartościowych S.A. umożliwiającą publikację części bazy pytań egzaminacyjnych przygotowanych przez Wytwórnię. Tym samym klienci Grupy IMAGE mogą uczyć swoich kursantów używając szerszej puli pytań, które pojawiają się na egzaminach w większości Wojewódzkich Ośrodków Ruchu Drogowego.

Grupa IMAGE zawsze troszczy się o najwyższy poziom swojej oferty dla szkół jazdy i kandydatów na przyszłych kierowców. Nasze oryginalne podręczniki, zbiory pytań egzaminacyjnych, systemy e-learningowe zapewniają, co potwierdzają opinie naszych klientów, najlepsze przygotowanie i, co za tym idzie, najwyższą zdawalność kandydatów na kierowców. Jako poważny i odpowiedzialny partner współpracujemy z Polską Wytwórnią Papierów Wartościowych w upowszechnianiu nowych pytań egzaminacyjnych

W chwili obecnej, po znaczącym zwiększeniu udostępnionych nam na mocy licencji pytań, możemy zaoferować Państwu największy, oficjalnie dostępny ich zbiór. Są to także pytania przygotowane w języku angielskim oraz niemieckim.

Płyta łączona jest także z podręcznikiem. Pytania zostały opracowane i zweryfikowane przez zespół ekspertów, a oryginalność każdej płyty zawierającej te materiały potwierdza hologram z logo PWPW.

Dział NAUKA pozwala zapoznać się z pytaniami stosowanymi podczas egzaminu wewnętrznego, obejmującymi cały zakres materiału kursu na daną kategorie prawa jazdy. Pytania są podzielone na działy i zbliżone do stosowanych podczas egzaminu państwowego. Podczas nauki - miejsce zakończenia sesji jest zapamiętywane i każdy z uczących może kontynuować w miejscu uprzedniego zakończenia. Podczas kolejnych sesji pytania są wyświetlane w następującej kolejności: najpierw te, na które została udzielona nieprawidłowa odpowiedź, pominięte i nowe.

W dziale EGZAMIN można przeprowadzać egzamin wewnętrzny spełniający wszelkie wymagania opisane w ustawie o kierujących pojazdami z dnia 5 stycznia 2011r. oraz w rozporządzeniu Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia 13 lipca 2012r. w sprawie egzaminowania osób ubiegających się o uprawnienia do kierowania pojazdami, szkolenia, egzaminowania i uzyskiwania uprawnień przez egzaminatorów oraz wzór dokumentów stosowanych w tych sprawach.

Część teoretyczna egzaminu państwowego obejmuje: 20 pytań z wiedzy podstawowej (odpowiedzi TAK/NIE), w tym:

-10 pytań o wysokim znaczeniu dla bezpieczeństwa ruchu drogowego, każde za 3 punkty,

-6 pytań o średnim znaczeniu dla bezpieczeństwa ruchu drogowego, każde za 2 punkty,

-4 pytania o niskim znaczeniu dla bezpieczeństwa ruchu drogowego, każde za 1 punkt;

-12 pytań z wiedzy specjalistycznej w zakresie poszczególnych kategorii prawa jazdy lub pozwolenia (odpowiedzi A/B/C), w tym:

-6 pytań o wysokim znaczeniu dla bezpieczeństwa ruchu drogowego, każde za 3 punkty,

-4 pytań o średnim znaczeniu dla bezpieczeństwa ruchu drogowego, każde za 2 punkty,

-2 pytania o niskim znaczeniu dla bezpieczeństwa ruchu drogowego, każde za 1 punkt;

W części podstawowej osoba egzaminowana ma 20 sekund na przeczytanie pytania i 15 sekund na udzielenie odpowiedzi. Pytanie składa się części tekstowej oraz ilustracji (zdjęcie, klip filmowy, symbol np. znaku drogowego). Klip jest wyświetlany bez możliwości zatrzymania go i powtórzenia. Czas 15 sekund na udzielenie odpowiedzi jest liczony od momentu zakończenia emisji klipu.

W części specjalistycznej czas na odpowiedz to 50 sekund. Można poprawiać udzielone odpowiedzi aż do momentu zatwierdzenia udzielonej odpowiedzi przez przejście do następnego pytania lub do momentu upływu czasu przewidzianego na udzielenie odpowiedzi. ytanie zawiera tylko jedną prawidłową odpowiedź. Nie wskazanie żadnej odpowiedzi jest równoznaczne z udzieleniem niewłaściwej odpowiedzi na zadane pytanie i otrzymaniem 0 punktów. Suma punktów możliwych do uzyskania wynosi 74, do uzyskania pozytywnego wyniku niezbędne jest przynajmniej 68. Czas trwania egzaminu wynosi maksymalnie 25 minut.

Wymagania sprzętowe:

Windows XP SP3, Vista SP2, Windows 7, Windows 8

Procesor 1.6GHz

512MB RAM (zalecane 1GB)

Karta graficzna 128MB

Minimalna rozdzielczość ekranu 1024x768.

Napęd DVD-ROM

3GB wolnego miejsca na dysku

Dostęp do internetu (do pobierania aktualizacji oraz aktywacji programu)

Microsoft .NET Framework 3.5 (możliwość pobrania w trakcie instalacji)

Przeglądarka Internet Explorer 8

Adobe Flash Player dla przeglądarki Internet Explorer

Komentuj