12 marca 2014 |
1

(Fot.: PD@N 486-41)
Trybunał Konstytucyjny w pełnym składzie zajął się sprawą zdjęć z fotoradarów. Przypomnijmy wątpliwość dotyczy sytuacji, gdy właściciel pojazdu odmawia wskazania kierowcy, który przekroczył prędkość, sprawa trafia do sądu. Z pytaniem prawnym w tej sprawie do sędziów TK zwrócił się lubelski sąd. - Nasze wątpliwości wzbudziła zgodność artykułu 96 kodeksu wykroczeń z Konstytucją - tłumaczy Aleksandra Machel-Dzik, przewodnicząca III wydziału karnego Sądu Rejonowego Lublin-Zachód. - Mówi on o tym, że karze grzywny podlega osoba, która odmawia wskazania kierowcy jej auta w ściśle określonym czasie. A pisma, w których się tego domaga, wysyła m.in. lubelska Straż Miejska razem z informacją o przekroczeniu prędkości. Gdy adresat odmawia wskazania kierowcy (bo np. nie pamięta, kto w tym czasie korzystał z jego auta, a do pisma nie jest dołączone zdjęcie z fotoradaru), sprawa trafia do sądu. Sądy czekają na decyzję TK. Trybunał orzekł zdolność kodeksu wykroczeń z Konstytucją. Dla przypomnienia tzw. obowiązek denuncjacji został wprowadzony, żeby zapewnić szybką i sprawną procedurę organom ścigania w sprawach o przestępstwa i wykroczenia przeciwko bezpieczeństwu w ruchu drogowym. W polskich realiach obowiązek ten jest egzekwowany wyłącznie wtedy, gdy fotoradar ujawnia przekroczenie dopuszczalnej prędkości przez kierującego samochodem. W efekcie właściciel pojazdu ma bezwzględny obowiązek zadenuncjować na żądanie uprawnionych organów osobę, która w danym miejscu i czasie prowadziła pojazd - mówią nasi rozmówcy. Tymczasem nawet kodeks karny dopuszcza odmowę składania zeznań, które mogłyby obciążyć członków najbliższej rodziny zeznającego.
TRYBUNAŁ KONSTYTUCYJNY: Kwestionowany przepiskodeksu wykroczeń jest zgodny z konstytucją.
12 marca 2014 r. o godz. 9.00 Trybunał Konstytucyjny w pełnym składzie rozpoznał pytanie prawne Sądu Rejonowego Lublin - Zachód III Wydział Karny w Lublinie dotyczące wskazania sprawcy wykroczenia drogowego.
Trybunał Konstytucyjny orzekł, że art. 96 § 3 ustawy z dnia 20 maja 1971 r. - Kodeks wykroczeń jest zgodny z art. 2 konstytucji oraz nie jest niezgodny z art. 42 ust. 1 konstytucji.
W pozostałym zakresie Trybunał umorzył postępowanie.
Zdania odrębne zgłosili sędziowie TK: Mirosław Granat, Wojciech Hermeliński, Marek Kotlinowski.
Trybunał stwierdził, że art. 96 § 3kodeksu wykroczeń (dalej k.w.) sankcjonuje zachowanie polegające na niewskazaniu na żądanie uprawnionego organu osoby, której powierzono pojazd do kierowania lub używania w oznaczonym czasie.
Obowiązek wskazania komu został powierzony pojazd do kierowania lub używania unormowany jest w art. 78 ust. 4 ustawy z 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym (dalej: p.r.d.).
Wskazanie na żądanie uprawnionego organu komu właściciel lub posiadacz pojazdu powierzył pojazd do kierowania lub używania w oznaczonym czasie nie przesądza o odpowiedzialności wskazanej osoby za wykroczenie drogowe. Odmowa może jednak skutkować odpowiedzialnością właściciela lub posiadacza pojazdu za wykroczenie określone w art. 96 § 3 k.w.
Brak sankcji za naruszenie art. 78 ust. 4 p.r.d. skutkowałby nieuchronnie, powszechnym ignorowaniem obowiązku wskazania komu właściciel/posiadacz powierzył samochód czy motocykl do kierowania (użycia) w oznaczonym czasie. Przepis ten stałby się martwą literą prawa. W konsekwencji system automatycznej kontroli prędkości pojazdów nie spełniłby zakładanego prokonstytucyjnego celu, to jest stanowczej, prawnej zachęty do przestrzegania ograniczeń prędkości i tym samym redukcji liczby poważnych wypadków drogowych oraz liczby ich ofiar.
Jednocześnie sankcja za naruszenie art. 78 ust. 4 p.r.d. w postaci grzywny jest najmniej uciążliwym środkiem prowadzącym do zapewnienia ochrony życia i zdrowia osób uczestniczących w ruchu drogowym w naszym kraju. Zwiększenie liczby funkcjonariuszy Policji czy też innych właściwych organów o charakterze policyjnym, tylko z pozoru może być oceniane jako środek mniej uciążliwy. W praktyce takie rozwiązanie byłoby zapewne bardziej kosztowne, a ponadto stwarzałoby poczucie wprowadzania w Polsce elementów państwa policyjnego.
Pozornie mniej uciążliwym środkiem byłoby również poprawienie jakości obrazu rejestrowanego fotoradarem w taki sposób, by nie było wątpliwości co do tożsamości kierowcy. Fotoradary rejestrują jednakże nie tylko obraz przodu pojazdu, ale także jego tyłu. Zdjęcie przedstawiające tył pojazdu, chociażby było najwyższej możliwej jakości, nie pozwoli zidentyfikować kierowcy. Przystosowanie urządzeń rejestrujących do robienia zdjęć nie tylko nadjeżdżającym pojazdom, ale również tym, które minęły to urządzenie sprawia, że kierowca lub użytkownik pojazdu musi przestrzegać przepisów p.r.d. na całym obszarze objętym zasięgiem fotoradaru. Tym samym poprawienie jakości obrazu rejestrowanego za pomocą fotoradarów, jakkolwiek wskazane, nie można być uznane za środek, który mógłby zastąpić art. 96 § 3 k.w. Co jednak ważniejsze, poprawienie jakości obrazu rejestrowanego za pomocą fotoradarów nie zapobiegnie przekraczaniu szybkości przez kierowcę, który zasłoni w jakikolwiek sposób twarz w polu obiektywu fotoradaru, np. nakryciem głowy, okularami przeciwsłonecznymi, maską czy nawet dłonią.
Z danych GUS oraz Komendy Głównej Policji wynika, że w porównaniu do 2003 r., w roku 2012, mimo 60% wzrostu liczby zarejestrowanych pojazdów, liczba wypadków drogowych, była niższa o 27%, liczba ludzi rannych spadła o 2,23 razy, a liczba ludzi zabitych zmniejszyła się o 2,63 razy.
Bez wątpienia do poprawy bezpieczeństwa na drogach publicznych w naszym państwie przyczynił się rozwój sieci dróg ekspresowych, autostrad w ostatnich kilku latach oraz lepsze, bardziej bezpieczne samochody. Nie bez znaczenia było jednak również zainstalowanie sieci fotoradarów przy drogach oraz wprowadzenie do k.w. art. 96 § 3. Taka zmiana jest realizacją konstytucyjnego obowiązku organów państwa zapewnienia każdemu prawnej ochrony życia i ochrony zdrowia (art. 38 oraz art. 68 ust. 1 konstytucji).
Art. 96 § 3 k.w. nie jest nadmiernie restrykcyjny. Wykroczenie określone w art. 96 § 3 k.w. zagrożone jest wyłącznie karą grzywny, która może wynosić – zgodnie z art. 24 § 1 k.w. – od 20 do 5000 zł. Ustawodawca spośród wielu możliwych sposobów sankcjonowania obowiązku wyznaczonego w art. 78 ust. 4 p.r.d. wybrał zatem taki, który jest umiarkowany i proporcjonalny do celu. Po pierwsze, ustawodawca wprowadził odpowiedzialność wykroczeniową, nie zaś karną. Po drugie, w ramach wprowadzonej odpowiedzialności wykroczeniowej, sięgnął wyłącznie do kary grzywny, rezygnując przy tym z surowszych kar za wykroczenia, jakimi są areszt i ograniczenie wolności.
Odnosząc się zatem do zarzutu niezgodności art. 96 § 3 k.w. z zasadą zaufania obywatela do państwa i stanowionego przez nie prawa (art. 2 konstytucji), Trybunał stwierdził, że nie ma podstaw prawnych adresowanie do właściciela lub posiadacza pojazdu przez uprawniony organ alternatywnego żądania wskazania, komu został powierzony pojazd do kierowania lub używania w oznaczonym czasie albo przyjęcia mandatu karnego za popełnione wykroczenie drogowe. Jeżeli organ nie ma wątpliwości, kto jest sprawcą wykroczenia drogowego, co jest warunkiem koniecznym ukarania go mandatem karnym w postępowaniu mandatowym, nie może jednocześnie podejmować czynności zmierzających w kierunku ujawnienia innego sprawcy tego wykroczenia. Z drugiej strony, jeżeli organ ma wątpliwości co do tego, czy sprawcą wykroczenia jest właściciel lub posiadacz pojazdu, to - nie może go ukarać mandatem karnym.
Wezwany do wskazania kierującego pojazdem ma pięć możliwości: 1) wskazać siebie, jeżeli faktycznie prowadził pojazd; 2) przedstawić dowód, że nie jest ani właścicielem, ani posiadaczem pojazdu; 3) wskazać kto kierował lub używał pojazd; 4) nie wskazać komu powierzył pojazd do kierowania lub używania; 5) przedstawić dowód, że pojazd był użyty wbrew jego woli i wiedzy przez nieznaną osobę, czemu nie mógł zapobiec.
Tylko w czwartym wypadku, gdy właściciel lub posiadacz pojazdu nie wskaże komu powierzył pojazd do kierowania lub używania, naraża się na odpowiedzialność za wykroczenie określone w kwestionowanym art. 96 § 3 k.w.
Rozprawie przewodniczył wiceprezes TK Stanisław Biernat, sprawozdawcą był prezes TK Andrzej Rzepliński.
Komentuj →
4 marca 2014 |
8

(Fot.: PD@N 486-3)
“Gazeta Prawna” opublikowała rozważania dotyczące szkoleń kandydatów na kierowców, nadano im tytuł “Czas na rezygnację z obowiązku szkoleń na prawo jazdy”. Już w pierwszym zdaniu czytamy: “W krajach, gdzie szkolenie kandydatów na kierowców nie jest obligatoryjne, paradoksalnie na drogach jest bezpieczniej. Może i u nas czas na rewolucję?”. Taki właśnie system zdobywania uprawnień do kierowania pojazdami, czyli nieobowiązkowe szkolenia, są praktyką w USA, ale też w krajach europejskich, i tu: Niemcy, Anglia i Szwecje. - A mimo wszystko poziom bezpieczeństwa ruchu jest tam wyższy niż u nas. Szwecja jest bliska uzyskania tzw. wizji zero, która oznacza brak ofiar śmiertelnych w wypadkach drogowych w danym roku - mówi dziennikowi Tomasz Matuszewski, wicedyrektor Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Warszawie. I dalej cytat: “W 2012 r. na milion mieszkańców Szwecji 31 osób zginęło na drogach. W Wielkiej Brytanii było to 28 osób, a w Polsce - aż 93. Gorzej było tylko w Rumunii i na Litwie. - U nas poziom bezpieczeństwa stopniowo również się poprawia, ale nie w takim stopniu, w jakim sobie byśmy życzyli. Tymczasem jako doświadczony egzaminator muszę stwierdzić, że zwiększanie nadzoru nad ośrodkami szkolenia kierowców (OSK) nie przynosi skutku w postaci podwyższenia bezpieczeństwa na drogach. Należałoby się zatem poważnie zastanowić, czy wzorem innych krajów nie zrezygnować z obowiązkowego szkolenia, oczywiście przy pozostawieniu obligatoryjnego egzaminu państwowego - postuluje Tomasz Matuszewski”. Zniesienie obowiązku szkoleniowego miałoby skutkować konkurencją w zakresie jakości szkolenia. Ośrodki byłyby nadal potrzebne, jednak na rynku przetrwałyby tylko te najlepsze. Maciej Wroński, prawnik ze stowarzyszenia Partnerstwo dla Bezpieczeństwa Publicznego, tak oto komentuje pomysł: O potrzebie zmiany formuły egzaminu mówi także przywołany wcześniej Tomasz Matuszewski: oczywiście, przy rezygnacji z obowiązkowych szkoleń egzamin musiałby wyglądać nieco inaczej. Na przestrzeni ostatnich lat rzeczywistość na drogach bardzo się zmieniła, a formuła egzaminu nieznacznie. Obecnie egzaminator ma np. niewielką możliwość sprawdzenia umiejętności wyprzedzania - przyznaje. Eksperci mówią także o nieefektywnym sposobie nadzoru starostw nad szkołami jazdy. - Sprowadza się do sprawdzenia tego, czy w danej szkole zgadzają się papiery. Nie jest to jednak wystarczający powód, by wprowadzać aż tak radykalne zmiany - twierdzi Paweł Tomaszek z sieci szkół Akademia Auto Świat. - Zamiast tego należałoby sprawdzać, jakie dany OSK ma statystyki zdawalności, czego starostwa nie robią - podpowiada.
I konkrety: potrzeba poprawy poziomu zdawalności, który byłby podstawowym kryterium renomy danej szkoły jazdy; zastąpienie obowiązkowych zajęć z teorii szkoleniem przy użyciu metody e-learningu. Tu opinie są zdecydowanie podzielone: - Ośrodek szkolenia kierowców to nie jest zwyczajna działalność gospodarcza. Uczenie kierowców - także teorii - jest misją, w trakcie której musimy nie tylko nauczyć kandydatów znaków drogowych, ale uświadomić im konsekwencje łamania przepisów, brawurowej jazdy czy jazdy pod wpływem alkoholu – przekonuje Wojciech Góra z Polskiej Izby Gospodarczej Ośrodków Szkolenia Kierowców.
Czy jesteśmy w Polsce gotowi do wprowadzenia tak radykalnych zmian w systemie szkolenia i egzaminowania? Piszcie Państwo, będziemy publikowali Wasze opinie: tygodnik@prawodrogowe.pl
Komentuj →
4 marca 2014 |
4
W dniu 4 marca 2014 r. – po skompletowaniu stosownych opinii prawnych - skierowano do I czytania poselski projekt ustawy o zmianie ustawy - Kodeks karny oraz niektórych innych ustaw, odbędzie się ono na posiedzeniu Sejmu RP. Przypomnijmy ten tak oczekiwany projekt dotyczy zaostrzenia odpowiedzialności karnej za kierowanie pojazdem mechanicznym po spożyciu alkoholu oraz w stanie nietrzeźwym, przy jednoczesnym pozostawieniu sędziemu stosującemu w procesie normę karną możliwości elastycznego stosowania kary oraz podwyższeniu wysokości kary grzywny. Jazda pod wpływem alkoholu lub po spożyciu alkoholu to jedno z częstszych wykroczeń polskich kierowców. Ze wstępnych statystyk Komendy Głównej Policji wynika, że w 2013 r. liczba wypadków spowodowanych przez nietrzeźwych kierowców wyniosła ponad 2000, w których zginęło ponad 250 osób, zaś ponad 2700 zostało rannych. Każdy z takich przypadków wiąże się z wielką ludzką i rodzinną tragedią, dlatego w opinii projektodawców konieczne jest podjęcie przedmiotowej inicjatywy ustawodawczej - uzasadnia ustawodawca. I dalej nadzwyczaj słusznie: założeniem wprowadzenia zaproponowanych przepisów jest konieczność edukacji i wychowywania społeczeństwa, w którym nie ma akceptacji dla prowadzenia pojazdów pod wpływem alkoholu.
Projektowane zmiany polegają w swym podstawowym założeniu na zwiększeniu wysokości kary grzywny z grzywny w wysokości od 50 zł do 5 tys. zl do 10 tys. zł przy założeniu wysokości minimalnej grzywny 2 400 zł. oraz wprowadzenie alternatywnej kary w postaci ograniczenia wolności trwającego od 2 do 6 miesięcy, podczas którego sprawca byłby skierowany do przymusowego wykonywania prac społecznie pożytecznych. Likwidacji natomiast uległaby - w takich przypadkach - kara aresztu, który na podstawie aktualnie obowiązujących przepisów może być zasądzony w wysokości od 5 do 30 dni, jako kara mało efektywna. Wydłużeniu uległaby za to kara ograniczenia wolności z jednego miesiąca nawet do pół roku. Bowiem wykonywanie pracy społecznie użytecznej niesie za sobą niewątpliwe walory wychowawcze zwłaszcza na rzecz społeczności lokalnych, które w opinii projektodawców winny być podkreślone. Zdaniem projektodawców najbardziej “dotkliwą” dla sprawców sankcją w przypadku popełnienia wykroczenia kierowania pojazdem mechanicznym w stanie po spożyciu będzie wysoka kara finansowa lub wykonywanie - przez dłuższy okres czasu prac społecznych - i w ten sposób przyczynianie się do wzrostu dobrobytu lokalnych społeczności oraz widmo utraty prawa jazdy i konieczność ponownego zdawania egzaminu uprawniającego do kierowania. I jak dalej uzasadniają: Nieuchronność sankcji w postaci wysokiej kary finansowej oraz wizja konieczności wykonywania pracy społecznie pożytecznej powinna - zdaniem projektodawców - przyczynić się do wzrostu świadomości kierowców i do obniżenia liczby wypadków z udziałem pijanych kierowców.
Ustawa doprecyzowuje również przepisy ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r o kierujących pojazdami w zakresie obowiązkowych badań psychologicznych przeprowadzanych przed przystąpieniem do ponownego egzaminu stwierdzającego kwalifikację do prowadzenia pojazdów w stosunku do osób pozbawionych prawa jazdy na okres przekraczający rok w konsekwencji popełnionych wykroczeń lub przestępstwa jazdy w stanie nietrzeźwości (lub innych), a także wprowadza obowiązek uczestniczenia w terapii uzależnień alkoholowych dla osób skazanych za kierowanie pojazdami mechanicznymi, w tym motorowerami oraz tramwajami w stanie nietrzeźwości - jako środka najbardziej celowego i koniecznego do reedukacji sprawców, a jednocześnie w pewnym stopniu dolegliwego. Terapia uzależnień będzie organizowana w rejonowych poradniach psychologicznych, w wymiarze do 2 godzin tygodniowo przez 2 miesiące, na koszt sprawcy.
Postulowane zmiany są konsekwencją przyjęcia polityki – zero tolerancji dla nietrzeźwych kierowców.
Poniżej zestawienie proponowanych zmian:
|
W ustawie z dnia 6 czerwca 1997 r. Kodeks karny
|
|
W art. 50 po § 1 dodaje się § 2 w następującym brzmieniu |
§ 2. Sąd orzeka podanie wyroku do publicznej wiadomości w określony sposób, w przypadku skazania za przestępstwo wskazane w art. 178a kodeksu. |
|
W art. 178a. § 1 otrzymuje następujące brzmienie
|
Kto, znajdując się w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego, prowadzi pojazd mechaniczny w ruchu lądowym, wodnym lub powietrznym, podlega grzywnie nie mniejszej niż 240 stawek dziennych, karze ograniczenia wolności na okres nie krótszy niż 6 miesięcy albo pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat.
|
|
W art. 178a. § 4 otrzymuje następujące brzmienie
|
Jeżeli sprawca czynu określonego w §1 był wcześniej prawomocnie skazany za prowadzenie pojazdu mechanicznego w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego albo za przestępstwo określone w art. 173, 174, 177 lub art. 355 § 2 popełnione w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego albo dopuścił się czynu określonego w § 1 w okresie obowiązywania zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych orzeczonego w związku ze skazaniem za przestępstwo, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.
|
|
W ustawie z dnia 20 maja 1971 r. Kodeks wykroczeń
|
|
W art. 20. § 1 otrzymuje następującą treść
|
§1. Kara ograniczenia wolności trwa od 2 do 6 miesięcy.
|
|
W art. 87. § 1 otrzymuje następujące brzmienie
|
Kto, znajdując się w stanie po użyciu alkoholu lub podobnie działającego środka, prowadzi pojazd mechaniczny w ruchu lądowym, wodnym lub powietrznym, podlega karze ograniczenia wolności albo karze grzywny do 10 000 złotych jednak nie niższej niż 2 400 złotych.
|
|
W art. 87 § 2 otrzymuje brzmienie
|
Kto, znajdując się w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem podobnie działającego środka, prowadzi na drodze publicznej, w strefie zamieszkania lub w strefie ruchu inny pojazd niż określony w § 1 podlega karze ograniczenia wolności albo grzywny nie niższej niż 500 złotych.
|
|
W art. 94, § 1 i 2 otrzymuje następujące brzmienie |
§ 1. Kto na drodze publicznej, w strefie zamieszkania lub strefie ruchu prowadzi pojazd, nie mając do tego uprawnienia, podlega karze grzywny, nie niższej niż 1 000 złotych.
§ 2. Kto prowadzi na drodze publicznej, w strefie zamieszkania lub strefie ruchu pojazd pomimo braku dopuszczenia pojazdu do ruchu, podlega karze grzywny. |
|
W ustawie z dnia 24 sierpnia 2001 r. Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia |
|
W art. 96, § 1 otrzymuje brzmienie |
W postępowaniu mandatowym można nałożyć grzywnę w wysokości do 1 000 złotych, a w wypadku, o którym mowa w art. 9 § 1 Kodeksu wykroczeń, do 2 000 złotych. |
|
W ustawie z dnia 5 stycznia 2011 r. o kierujących pojazdami |
|
W art. 50 ust. 2 otrzymuje następujące brzmienie |
2. Nie może być egzaminowana osoba:
1) niespełniająca wymagań, o których mowa w ust. 1;
2) w stosunku do której został orzeczony, prawomocnym wyrokiem sądu, zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych - w okresie i zakresie obowiązywania tego zakazu;
3) w stosunku do której wydano decyzję o cofnięciu uprawnień do kierowania pojazdami lub zatrzymaniu prawa jazdy - w okresie i zakresie obowiązywania tej decyzji;
4) nieposiadająca:
a) orzeczenia lekarskiego o braku przeciwwskazań zdrowotnych do kierowania pojazdem,
b) orzeczenia psychologicznego o braku przeciwwskazań psychologicznych do kierowania pojazdem - nie dotyczy uprawnień w zakresie prawa jazdy kategorii AM, A1, A2, A, B1, B, B+E i T za wyjątkiem przypadków osób ubiegających się o zwrot zatrzymanego prawa jazdy lub pozwolenia na kierowanie tramwajem, którego była pozbawiona na okres przekraczający rok.;
5) nieposiadająca zaświadczenia o ukończeniu wymaganego szkolenia;
6) nieposiadająca dokumentu tożsamości;
7) której stan lub zachowanie uzasadnia podejrzenie, że:
a) znajduje się ona w stanie nietrzeźwości, w stanie po użyciu alkoholu lub środka działającego podobnie do alkoholu,
b) nie posiada ona odpowiedniej sprawności fizycznej lub psychicznej;
8) która nie ukończyła 18 lat i nie posiada zgody, o której mowa w art. 11 ust. 2. |
|
Po art. 82 dodaje się nowy art. 82a w następującym brzmieniu |
1. Kierujący motorowerem, pojazdem silnikowym lub tramwajem, prawomocnie skazani wyrokiem sądu za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka działającego podobnie do alkoholu, przed przeprowadzenia badania psychologicznego, o którym mowa w art. 82 zobowiązani są odbyć terapię uzależnień od alkoholu.
2. Terapia, o której mowa w ust. 1 odbywać się będzie w rejonowej poradni psychologicznej właściwej ze względu na miejsce zamieszkania kierującego w wymiarze 2 godzin tygodniowo przez dwa kolejne miesiące .
3. Terapię przeprowadza się na koszt kierującego. |
Ciekawi jesteśmy Państwa opinii co do zakresu proponowanych zmian, a szczególnie tych dotyczących noweli ustawy o kierujących pojazdami. Na łamach tygodnikach do czasu uchwalenia ustawy zmieniającej będziemy relacjonowali proces procesowania, a także publikowali opinie i wypowiedzi. Piszcie do nas: tygodnik@prawodrogowe.pl
(jm)
Komentuj →
1 marca 2014 |
3
Czytelnik tygodnika PRAWO DROGOWE @ NEWS wyraził wątpliwość, dlaczego mimo, że egzamin państwowy na prawo jazdy kat. B przeprowadzany jest na pojeździe ośrodka szkolenia kursant ponosi 100% opłaty. O odpowiedź poprosiliśmy Rafała Gajewskiego, dyrektora WORD w Zielonej Górze, który dopuścił do egzaminów także pojazdy szkoleniowe, nie czekając na rozwiązania ustawowe. Korzystając z okazji poprosiliśmy też o wstępne podsumowanie. Tak wielkie były przecież oczekiwania ośrodków szkolenia kierowców. Na przykładzie firmy MOTOREX pisano nawet o możliwej 80% zdawalności. Dla porównania przytoczmy, iż Małopolski Ośrodek Ruchu Drogowego w Krakowie - jak informował Janusz Jokiel - w latach 2011-2012 w filii przy ul. Balickiej egzaminował na samochodach OSK. Rano dyspozytorzy montowali system kamerowy i samochód czekał na losowanie. Po jakimś czasie, gdy okazało się, że to nie ma wpływu na zdawalność, a samochodów w tym czasie był “zamrożony” - atrakcyjność tego rozwiązania spadła. Obecnie - a wypowiedź jest datowana na wrzesień 2013 - “nie wychodzimy przed orkiestrę i spokojnie czekany na rozwiązania systemowe”. Tych ostatnich do dnia dzisiejszego nie ma. O praktyce egzaminacyjnej w Zielonej Górze tak mówi dyrektor Rafał Gajewski (fot.), prosimy także o zadawanie pytań, na te także zostanie udzielona odpowiedź.


Rafał Gajewski (fot.), dyrektor Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Zielonej Górze
(Fot.: PD@N 486-21-22wordzg)
Szanowna Pani Redaktor
Cena państwowego egzaminu na prawo jazdy jest ceną urzędową i WORD nie może pobierać od kursanta innej kwoty. Nie wnikamy też w umowę pomiędzy OSK a kursantem, który zdecydował się na szkołę gwarantującą zdawanie egzaminu w dokładnie tym samym pojeździe, na którym się uczył. Ideą tego pomysłu jest próba rozwiązania problemu wymiany samochodów egzaminacyjnych w WORD-ach i napięć na linii OSK - WORD jakie w związku z tym następują. Przede wszystkim nie ma żadnych przeszkód prawnych czy formalnych, aby egzamin na prawo jazdy jakiejkolwiek kategorii odbył się na pojeździe udostępnionym w tym celu WORD-owi. Od wielu lat WORD-y wynajmują na przykład autobusy i samochody ciężarowe do egzaminowania i nikt tego nie kwestionuje. Podobne stanowisko zajmuje Ministerstwo. Opór dotyczy tylko egzaminu na kategorię B i wynika on z obawy większości wordowców, że jest to kolejny krok na drodze marginalizacji WORD-ów, rozmontowywania dotychczasowego systemu egzaminowania i docelowo wyprowadzenia egzaminów do innych podmiotów np. Super OSK i likwidacji WORD. Obawy te nie są bezzasadne, ale to już inna o wiele poważniejsza sprawa.
Wracając do tematu uważam, że nie można przedsiębiorcy blokować możliwości, której prawo nie zabrania, która jest możliwa organizacyjnie i nie powoduje kosztów. WORD-y są jednostką sektora publicznego i nasza swoboda wyboru (zgody lub nie) w tym zakresie jest ograniczona, bowiem realizujemy cele Państwa w interesie społecznym. Na pewno celem społecznym jest nie utrudnianie działalności przedsiębiorcom prowadzącym OSK oraz rzetelne, obiektywne egzaminowanie kandydatów na kierowców w czym bezspornie pomaga ograniczenie niepotrzebnego stresu zdających. Zdawanie na samochodzie, który się zna na pewno stres ogranicza i umożliwia zdającemu pełniejsze zaprezentowanie umiejętności jazdy.
Dotychczasowe wyniki egzaminów są zachęcające, chociaż przeprowadziliśmy od 9.9.2013 roku tylko 87 egzaminów to średnia zdawalność z nich wyniosła 59,77%. Samochody do egzaminowania przygotowały dotychczas cztery szkoły, z czego dwie zdecydowały się na markę inną niż ma WORD, a dwie przygotowały Toyoty Yaris, na których egzaminujemy w Zielonej Górze. W związku ze spadkiem ilości egzaminów i zwolnieniami egzaminatorów, chcemy w najbliższym czasie zmniejszyć ilość samochodów egzaminacyjnych i wspólnie z Toyotą zaoferować je szkołom jazdy łącznie z wyposażeniem do rejestracji przebiegu egzaminu.
Pani Redaktor, żeby było wszystko jasne, proszę zapoznać się z treścią załączników, które dołączyłem do tego maila [fragmenty publikujemy poniżej - red.], szczególnie Umowy WORD - OSK. Przedmiotowy samochód MUSI spełniać wszystkie wymogi określone przepisami i pozwolić na poprawne i bezpieczne przeprowadzenie egzaminu, zarejestrowanie jego przebiegu i zabezpieczenie tego nagrania do wyłącznej dyspozycji WORD-u (ochrona danych osobowych). Nagranie to dokonuje się na nośniku będącym własnością WORD, a cały system rejestracji musi być kompatybilny z stosowanym w WORD. Koszt takiego wyposażenia wynosi ok. 7-8000 zł. Dodam jeszcze, że taki egzamin to nie jest dla WORD-u jakiś ogromny zysk wynikający z "oszczędzania" własnego pojazdu. Nie licząc kosztu dodatkowych czynności, które muszą zrobić pracownicy WORD, oszczędność w przeliczeniu na jeden egzamin to kilka złotych w zależności od marki samochodu i ceny paliwa (u nas wychodzi 6-7 zł na pełen egzamin). Niezależnie od tego WORD zabezpiecza w rezerwie swój pojazd na nieprzewidziane okoliczności, co też jest kosztem.
Z poważaniem Rafał Gajewski
Dyrektor WORD Zielona Góra



(Fot.: PD@N 486- 25, 19, 45)
Komentuj →
14 marca 2014 |
0
W Sejmie RP w plenarnym bloku głosowań posłowie uchwalili nowelizację ustawy - Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw. Nowe przepisy dostosowują prawo do dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady z 25 października 2011 r. w sprawie ułatwień w zakresie transgranicznej wymiany informacji dotyczących przestępstw lub wykroczeń związanych z bezpieczeństwem ruchu drogowego. Celem nowelizacji jest ułatwienie wymiany informacji między Polską a innymi krajami unijnymi o polskich kierowcach naruszających przepisy ruchu drogowego w państwach UE i kierowcach z krajów Unii łamiących prawo w Polsce. Wymieniane będą informacje m.in. o: niestosowaniu się do ograniczenia prędkości, prowadzeniu pojazdu bez zapiętych pasów bezpieczeństwa, przewożeniu dziecka bez fotelika ochronnego, niestosowaniu się do sygnałów świetlnych lub znaków nakazujących zatrzymanie pojazdu, prowadzeniu pojazdu po użyciu alkoholu, w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego. Nowelizacja przewiduje utworzenie w Polsce Krajowego Punktu Kontaktowego (KPK), którego zadaniem będzie wymiana informacji (danych rejestracyjnych pojazdów i danych ich właścicieli lub posiadaczy) z punktami kontaktowymi innych państw UE. Prowadzony przez Ministra Spraw Wewnętrznych KPK wejdzie w struktury nowej Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców. Policja i inne służby będą mogły korzystać z KPK wyłącznie w zakresie niezbędnym do realizacji ich ustawowych zadań. Nowelizacja umożliwia także nakładanie mandatu karnego kredytowanego na osoby czasowo przebywające w Polsce lub nieposiadające stałego miejsca zamieszkania lub pobytu, będące obywatelami innego kraju UE lub posiadające miejsce stałego zamieszkania albo pobytu na terytorium takiego państwa. Teraz ustawa będzie przekazana prezydentowi do podpisu.
Komentuj →
13 marca 2014 |
0
W porządku obrad 63. posiedzenia Sejmu było również rozpatrzenie stanowiska Senatu w sprawie nowelizacji ustawy - Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw. Nowe przepisy dostosowują prawo do dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady z 25 października 2011 r. w sprawie ułatwień w zakresie transgranicznej wymiany informacji dotyczących przestępstw lub wykroczeń związanych z bezpieczeństwem ruchu drogowego. Celem nowelizacji jest ułatwienie wymiany informacji między Polską a innymi krajami unijnymi o polskich kierowcach naruszających przepisy ruchu drogowego w państwach UE i kierowcach z krajów Unii łamiących prawo w Polsce. Wymieniane będą informacje m.in. o: niestosowaniu się do ograniczenia prędkości, prowadzeniu pojazdu bez zapiętych pasów bezpieczeństwa, przewożeniu dziecka bez fotelika ochronnego, niestosowaniu się do sygnałów świetlnych lub znaków nakazujących zatrzymanie pojazdu, prowadzeniu pojazdu po użyciu alkoholu, w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego. Nowelizacja przewiduje utworzenie w Polsce Krajowego Punktu Kontaktowego (KPK), którego zadaniem będzie wymiana informacji (danych rejestracyjnych pojazdów i danych ich właścicieli lub posiadaczy) z punktami kontaktowymi innych państw UE. Prowadzony przez Ministra Spraw Wewnętrznych KPK wejdzie w struktury nowej Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców. Ustawa umożliwia także nakładanie mandatu karnego kredytowanego na osoby czasowo przebywające w Polsce lub nieposiadające stałego miejsca zamieszkania lub pobytu, będące obywatelami innego państwa unijnego lub posiadające miejsce stałego zamieszkania albo pobytu na terytorium takiego państwa. Sejm uchwalił ustawę 7 lutego 2014 r., a 6 marca 2014 r. Izba druga zaproponowała poprawki, przede wszystkim redakcyjno-doprecyzowujące. Senat chce m.in. doprecyzować, że Policja i inne służby będą mogły korzystać z KPK wyłącznie w zakresie niezbędnym do realizacji ich ustawowych zadań.
Komentuj →
13 marca 2014 |
0

(Fot.: PD@N 486-37)
W Dzienniku Ustaw opublikowano obwieszczenie Ministra Infrastruktury i Rozwoju z dnia 18 grudnia 2013 r. w sprawie ogłoszenia jednolitego tekstu rozporządzenia Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej w sprawie egzaminów dla kierowców przewożących towary niebezpieczne.
Komentuj →
13 marca 2014 |
0
Siedem kolejnych osób usłyszało zarzuty w śledztwie dotyczącym korupcji przy uzyskiwaniu praw jazdy w Małopolskim Ośrodku Ruchu Drogowego w Tarnowie - poinformowała rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Tarnowie Elżbieta Potoczek-Bara. Przypomnijmy śledztwo ruszyło w listopadzie 2013 r. Ze względu na dobro śledztwa prokuratura nie podaje informacji o wyjaśnieniach złożonych przez podejrzanych. Grozi im kara od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności. Zatrzymani usłyszeli zarzuty z art. 230par 1 i 230a par.1 KK. Do tej pory, w prowadzonym śledztwie prokuratura zastosowała wobec podejrzanych 4 tymczasowe aresztowania, 12 poręczeń majątkowych oraz 2 zakazy opuszczania kraju połączone z zatrzymaniem paszportów.
Jak się dowiadujemy - ustalony w toku postępowania mechanizm przestępstwa polegał na powoływaniu się na wpływy, przyjmowaniu i wręczaniu korzyści majątkowych w zamian za uzyskiwanie pozytywnego wyniku egzaminu na prawo jazdy. W śledztwie są już 42 osoby podejrzane. Wśród nich znajduje się pięciu egzaminatorów, czterech właścicieli ośrodków nauki jazdy i instruktorów, jeden pracownik MORD oraz 32 osoby podejrzane o wręczanie pieniędzy i pośredniczenie w ich przekazywaniu. Jak poinformowała małopolska policja, wykryte przez policjantów praktyki trwały od kilku lat. Śledczy szacują, że mogą one obejmować nawet 200 osób. - Sprawa ma charakter rozwojowy. Planowane są kolejne zatrzymania - powiedział rzecznik małopolskiej policji Mariusz Ciarka. Postępowanie nadzoruje Prokuratura Okręgowa w Tarnowie, a prowadzą policjanci zespołu do walki z korupcją Komendy Miejskiej Policji w Tarnowie.
Komentuj →
12 marca 2014 |
0


Fot. 1. Posiedzenie w dniu 6.3.2014 oraz fot. 2 – posiedzenie w dniu 12.3.2014 r.(Fot.: PD@N 486-16 i 1)
Kolejne posiedzenie podkomisji nadzwyczajnej do rozpatrzenia komisyjnego projektu ustawy o zmianie ustawy o kierujących pojazdami (druk nr 1957). Obrady podkomisji sejmowej ds. rozpatrzenia projektu nowelizacji ustawy o kierujących pojazdami obfitowały w ciekawe ustalenia - komentuje redakcja portalu L-INSTRUKTOR.pl. I dalej wymieniają: wśród nich dopuszczenie na egzamin aut OSK i uznanie pytań egzaminacyjnych za informację publiczną. Jeśli ustawa "przejdzie" w tym kształcie - to może być przełom... Szereg poprawek związanych z kwestią egzaminowania z użyciem pojazdów podstawionych przez Ośrodki Szkolenia Kierowców został przyjęty podczas obrad podkomisji. Za takim rozwiązaniem opowiedzieli się nie tylko przedstawiciele środowiska szkoleniowego, ale też reprezentanci Krajowego Stowarzyszenia Dyrektorów Wojewódzkich Ośrodków Ruchu Drogowego.
Ciekawą zmianą, długo oczekiwaną przez szerokie grono zainteresowanych, jest uznanie bazy pytań egzaminacyjnych za informację publiczną, do której jest wolny dostęp. Według przyjętej poprawki, osoby którym powinie się noga na teoretycznej części egzaminu, będą mogły wnioskować o wgląd do treści pytań oraz prawidłowych odpowiedzi.
Ponadto przedstawiciele środowiska OSK poinformowali o swoich działaniach związanych ze stosowaniem zdalnych metod nauczania w procesie szkolenia kierowców. Zdaniem Polskiej Izby Gospodarczej Ośrodków Szkolenia Kierowców e-learning powinien być metodą wspierającą pracę wykładowców.
Komentuj →
12 marca 2014 |
0

(Fot.: PD@N 486-42)
Do I czytania w Komisji Spraw Wewnętrznych z zaleceniem przedstawienia sprawozdania do dnia 1 kwietnia 2014 r. skierowano rządowy projekt ustawy o zmianie ustawy - Prawo o ruchu drogowym (druk 2205). Projekt dotyczy stworzenia możliwości przyszłego rozwoju e-usług dla obywateli i przedsiębiorców świadczonych drogą elektroniczną, polegających na szerszym udostępnianiu danych i informacji zgromadzonych w centralnej ewidencji pojazdów.
Komentuj →
12 marca 2014 |
0
Resort Infrastruktury i Rozwoju przygotował projekt rozporządzenia w sprawie danych i informacji, które przewoźnik drogowy jest obowiązany przekazywać do organu w związku z prowadzoną działalnością w zakresie przewozu drogowego. Jak czytamy w uzasadnieniu - projekt jest wykonaniem upoważnienia ustawowego zawartego w art. 83 ust. 5 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2013 r. poz. 1414). Konieczność wydania nowego rozporządzenia określającego zakres danych i informacji, które przewoźnik jest obowiązany przekazywać na żądanie właściwego organu udzielającego zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego licencji lub zezwolenia wynika z faktu, iż uległo zmianie upoważnienie ustawowe dające podstawę prawną Ministrowi Infrastruktury i Rozwoju do określenia ww. danych i informacji oraz terminów i sposobów przedstawienia tych danych. Projekt rozporządzenia w swojej treści w znacznej części stanowi powtórzenie przepisów obowiązującego rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 3 lipca 2002 r. w sprawie zakresu danych i informacji, które przewoźnik drogowy jest obowiązany przekazywać na żądanie właściwego organu udzielającego licencji lub zezwolenia (Dz. U. Nr 117, poz. 1010).
Komentuj →
12 marca 2014 |
0
Opublikowano projekt rozporządzenia Ministra Infrastruktury i Rozwoju w sprawie wzoru zaświadczenia na przewozy drogowe na potrzeby własne oraz wypisu z tego zaświadczenia. Projektowane rozporządzenie stanowi wykonanie upoważnienia ustawowego zawartego w art. 33 ust. 10 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2013 r. poz. 1414). Konieczność wydania nowego rozporządzenia określającego wzór zaświadczenia na przewozy drogowe na potrzeby własne oraz wypisu z tego zaświadczenia wynika z art. 6 ustawy z dnia 5 kwietnia 2013 r. o zmianie ustawy o transporcie drogowym oraz ustawy o czasie pracy kierowców (Dz. U. poz. 567), który utrzymuje w mocy dotychczasowe akty wykonawcze wydane m.in. na podstawie art. 33 ust. 10, przez okres 12 miesięcy od dnia wejścia w życie ustawy tj. do dnia 15 sierpnia 2014 r. – jak czytamy w uzasadnieniu. Z upoważnienia Ministra Infrastruktury i Rozwoju sekretarz Zbigniew Rynasiewicz skierował projekt do konsultacji, wyznaczając ich 14-dniowy termin.
Komentuj →
12 marca 2014 |
0
Na kolejnym posiedzeniu Komisja Infrastruktury przeprowadziła pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy o drogach publicznych oraz ustawy o autostradach płatnych oraz o Krajowym Funduszu Drogowym (druk nr 2184). Uzasadnienie projektu przedstawił poseł Stanisław Żmijan. Projekt ma na celu zmianę przepisów dotyczących sankcjonowania naruszeń obowiązku uiszczenia opłaty za przejazd drogami krajowymi, a także zmianę zasad zwolnień z opłaty elektronicznej i opłat za przejazd autostradą dla pojazdów służb mundurowych, służb specjalnych oraz służb ratowniczych. W dyskusji posłowie zwracali uwagę na potrzebę zwolnienia z ww. opłat autobusów komunikacji zbiorowej. Po zakończeniu pierwszego czytania Komisja powołała podkomisję nadzwyczajną, do której skierowała ww. projekt. Przewodniczącym podkomisji został poseł Stanisław Żmijan.
Komentuj →
12 marca 2014 |
0
Sejmowa Komisja Infrastruktury rozpatrzyła uchwałę Senatu w sprawie ustawy o zmianie ustawy - Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw (druk nr 2190). W posiedzeniu udział wzięli: Zbigniew Rynasiewicz sekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury i Rozwoju wraz ze współpracownikami, Dorota Cabańska naczelnik w Departamencie Ewidencji Państwowych Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, Mariusz Wasiak główny specjalista w Biurze Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji, Adam Jasiński przedstawiciel Głównej Inspekcji Transportu Drogowego.
Senat zaproponował 4 poprawki. Komisja wnosi o ich przyjęcie. Poprawki m.in.: - przesądzają, że wymienione w modyfikowanym przepisie organy państwowe (Policja, Inspekcja Transportu Drogowego, straże gminne (miejskie), organy celne, Straż Graniczna) mają dostęp do informacji zawartych w Krajowym Punkcie Kontaktowym tylko w zakresie niezbędnym do realizacji ich ustawowych zadań, - precyzują zasady nakładania grzywien w drodze mandatu karnego. Sprawozdawca - poseł Monika Wielichowska (PO). Komisja dysponowała opinią ministra właściwego do spraw członkostwa RP w UE stanowiącą, iż przyjęcie lub odrzucenie poprawek nie ma wpływu na zgodność ustawy z prawem Unii Europejskiej.
Komentuj →
6 marca 2014 |
0

(Fot.: PD@N 486-2pw)
Pilnie śledzimy zmiany w prawie i inne decyzje mające na celu eliminację z ruchu drogowego pijanych kierowców. Z zadowoleniem informujemy Państwa, iż rząd rozważa wycofanie się z pomysłu obowiązkowego w każdym aucie sprawnego alkomatu, na rzecz tzw. alcolocka, czyli blokady, która uniemożliwi uruchomienie auta przez pijanego kierowcę. Pomysł miałby w efekcie doprowadzić do całkowitego rozwiązania problemu tzw. przypadkowych nietrzeźwych, czyli ludzi, którzy wsiadają za kierownicę, będąc przekonani, że już wytrzeźwieli. Obowiązkowa instalacja alkolocków miałaby obowiązywać w pojazdach transportu publicznego, ale także w autach kierowców, którzy zostali w przeszłości przyłapani na jeździe po pijanemu. Przypomnijmy - alkolock to niewielkie urządzenie elektroniczne, które jest połączone z układem elektronicznym pojazdu. Przed uruchomieniem auta, kierowca musi najpierw w nie dmuchnąć. W sytuacji wykrycia alkoholu, urządzenie blokuje uruchomienie silnika. W najbliższym czasie precyzyjne propozycje rządu ma zaprezentować w stosownym projekcie rozporządzenia minister Elżbieta Bieńkowska.
Komentuj →
6 marca 2014 |
2
Brak kolejek w WORD-ach i dziurawe przepisy powodują, że piratom drogowym prościej jest seryjnie zdawać egzaminy po przekroczeniu limitu 24 punktów karnych, niż wydawać większe pieniądze na szkolenia zbijające tylko 6 punktów – komentuje “Dziennik Gazeta Prawna”. Dzisiaj, gdy w ośrodku egzaminowania nie ma zbyt wielu zdających, procedura w stosunku do piratów drogowych, która trwała nawet 2-3 miesiące skróciła się do 2-3 tygodni. Jak mówili dziennikarzom dyrektorzy WORD, z powodu braku chętnych w wielu ośrodkach możliwe jest zdawanie obu egzaminów w dniu zapisania się na nie. Po zdanym egzaminie kierowca ma czyste konto punktowe. Nie ma też żadnych ograniczeń - można w kółko tracić prawo jazdy i odzyskiwać je na nowo bez konsekwencji. - Niestety w każdych przepisach znajdzie się jakaś dziura - podsumowuje policjant ze śląskiej drogówki. O tej luce wie coraz więcej kierowców. Wychodzą oni z założenia, że w sytuacji gdy egzamin można zdać niemal od ręki, bez sensu jest zapisywanie się na droższe szkolenia w WORD (koszt 300-400 zł), które pozwalają na redukcję tylko 6 punktów. Efekty już widać. - Ruch na szkoleniach jest mniejszy o ok. 20 proc. rok do roku, choć różnica nie jest aż tak drastyczna jak w przypadku egzaminów - przyznaje Zdzisław Kot, dyrektor WORD w Białej Podlaskiej. Jego zdaniem należy pomyśleć o rozwiązaniach, które powstrzymają piratów przed seryjnym podchodzeniem do egzaminów, np. po którymś razie nałożyć czasowy zakaz.
Komentuj →
6 marca 2014 |
0
Senat RP na swoim 50. posiedzeniu pracował nad ustawą o zmianie ustawy - Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw (druki sejmowe nr 1991, 2073, do druku nr 2073; druki senackie nr 557, 557 A, 557 B, 557 C). Ustawa przewiduje utworzenie przy centralnej ewidencji pojazdów Krajowego Punktu Kontaktowego (KPK), prowadzonego przez ministra właściwego do spraw wewnętrznych, którego zadaniem będzie wymiana informacji z krajowymi punktami kontaktowymi innych państw członkowskich UE. Wymianie będą podlegać dane dotyczące pojazdów, podczas kierowania którymi popełniono naruszenie przepisów oraz dane dotyczące właścicieli lub posiadaczy tych pojazdów. KPK będzie również przekazywać dane o pojazdach i ich właścicielach i posiadaczach, uzyskanych od innych państw członkowskich UE, uprawnionym krajowym podmiotom, posiadającym kompetencje w zakresie kontroli ruchu drogowego. Ustawa była także przedmiotem obrad senackich Komisji: Praw Człowieka, Praworządności i Petycji; Samorządu Terytorialnego i Administracji Państwowej; Gospodarki Narodowej. Senat poparł nowelizację ustawy Prawo o ruchu drogowym. Nowela, do której Senat wprowadził cztery redakcyjne poprawki, trafi teraz ponownie do Sejmu.
Komentuj →
6 marca 2014 |
2

(Fot.: PD@N 486-40)
W Wojewódzkim Ośrodku Ruchu Drogowego na egzamin zgłosił się 40-letni mieszkaniec Grudziądza... kompletnie pijany - 2 promile alkoholu we krwi. Oczywiście wezwano policję, niefortunny kandydat na kierowcę tłumaczył, że był... zestresowany. Oczywiście nie został dopuszczony do egzaminu, nawet teoretycznego. Oczywiście i niestety - nie poniesie konsekwencji prawnych, bo nie zdążył wsiąść do pojazdu. Czyli bez przeszkód zapisze się na kolejny egzamin, w jego przypadku będzie to już 11-ta próba. Szanowna Pani Minister, może takie sytuacje należy umieścić w przygotowywanym projekcie rozporządzenia wymierzonego przeciwko pijanym kierowcom?
Komentuj →
5 marca 2014 |
0
Jak donosi “Dziennik Zachodni” już dwa lata Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego w Katowicach nie egzaminował na prawo jazdy osoby głuchoniemej. Teoretyczny egzamin na prawo jazdy jest nie do przejścia dla osób głuchoniemych. Teoretyczny egzamin na prawo jazdy jest nie do przejścia dla osób głuchoniemych. Dlatego od roku przestali oni starać się o uprawnienia do kierowania samochodem - podsumowuje dziennik. Już w sierpniu 2012 roku zwracano uwagę, że po zmianie przepisów dotyczących egzaminu na prawo jazdy m.in. osoby głuchonieme stracą możliwość ubiegania się o dokument. Zapewniano nas, ze sprawy są w toku i niebawem wejdą w życie przepisy wykonawcze. Tymczasem zawieszenie trwa od dwóch lat - mówi Roman Bończyk, dyrektor WORD Katowice dodając, że to jawna dyskryminacja ze względu na niepełnosprawność. Rozwiązaniem mogłaby być prosta nakładka (stosowana np. w telewizyjnych programach informacyjnych), dzięki której w prawym dolnym rogu pojawia się tłumacz pytań na język migowy. Nie byłoby więc nawet potrzeby zmieniać przepisu, który mówi, że na sali egzaminacyjnej oprócz egzaminatorów i zdających nie może być osób trzecich czyli w tym wypadku żywego tłumacza. - Podczas egzaminu praktycznego zgodnie z przepisami, tłumacz może być obecny w aucie egzaminacyjnym. Jednak bez zdanej teorii nie możemy dopuścić egzaminowanego do jazdy - wyjaśnia Bańczyk. Czy w procesowanym projekcie zmian ustawy o kierujących zostanie zapisane rozwiązanie umożliwiające zdawanie egzaminu osób głuchoniemych.
Komentuj →
4 marca 2014 |
1

(Fot.: PD@N 486-10)
Kancelaria Premiera RP - Projekt ustawy o zmianie ustawy Prawo o ruchu drogowym
Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy o zmianie ustawy Prawo o ruchu drogowym, przedłożony przez ministra spraw wewnętrznych.
Zgodnie z projektem nowelizacji, każdy zainteresowany będzie mógł uzyskać szerszy dostęp do informacji i danych o pojeździe, zgromadzonych w Centralnej Ewidencji Pojazdów (CEP), bez konieczności wykazania “uzasadnionego interesu” i składania wniosku. Dane te będzie można otrzymać za pośrednictwem internetu, bezpłatnie i natychmiast. Jedynie wybrane podmioty, np. organy ścigania, będą mogły uzyskać pełne dane o właścicielu lub posiadaczu pojazdu. Te informacje, jako dane osobowe, nie będą podlegały powszechnemu udostępnianiu.
Projekt nowelizacji ustawy umożliwi wprowadzenie dwóch e-usług dla obywateli: “Historia pojazdu” i “Bezpieczny autokar”, które powinny wejść w życie w 2014 r. To pierwsze usługi z całego katalogu, nad którymi pracuje MSW z Centralnym Ośrodkiem Informatyki, w ramach projektu CEPiK2.0. Kolejne e-usługi będą wprowadzane systematycznie do 2016 r.
Pierwsza e-usługa, pod nazwą “Historia pojazdu”, skierowana jest do zainteresowanych kupnem pojazdu używanego, zarejestrowanego w Polsce.
Po podaniu: numeru VIN, daty pierwszej rejestracji i numeru rejestracyjnego – będzie można uzyskać informacje i dane o pojeździe, które pomogą w jego ocenie przed podjęciem decyzji o kupnie. Będą to m.in. marka, typ, model, rok produkcji, data pierwszej rejestracji w kraju, informacja o badaniach technicznych. Będzie można także sprawdzić, ilu było poprzednich właścicieli pojazdu, czy nie jest on zgłoszony jako kradziony lub wycofany z ruchu. Dostępne będą także dane techniczne: pojemność i moc silnika, średnie zużycie paliwa, emisja dwutlenku węgla, itp. Podana zostanie informacja o ważności ubezpieczenia OC.
W rezultacie e-usługa zmniejszy ryzyko, że kupiony pojazd będzie inny niż deklarowany przez sprzedającego. Nowe rozwiązanie stopniowo wymusi na sprzedających (komisach, dilerach, właścicielach) przekazywanie rzetelnych i wiarygodnych informacji o pojazdach, a w konsekwencji podawanie ich realnej wartości. W efekcie zwiększy się bezpieczeństwo i jakość obrotu autami używanymi, wzrośnie też konkurencja między podmiotami zajmującymi się ich obrotem na rynku wtórnym. Podobne rozwiązanie istnieje w wielu krajach Unii Europejskiej, np. w Wielkiej Brytanii, Szwecji i na Litwie.
Druga e-usługa, pod nazwą “Bezpieczny autokar”, adresowana jest do podróżujących autobusami, a szczególnie do rodziców wysyłających dzieci na kolonie, obozy i wycieczki.
Usługa ta umożliwi uzyskanie podstawowych danych technicznych o pojeździe (służącym do przewozu powyżej 9 osób z kierowcą) oraz informacji o ważnym badaniu technicznym i aktualnym ubezpieczeniu OC. Dostęp do nich będzie jeszcze łatwiejszy niż w przypadku samochodów używanych, bo trzeba będzie podać jedynie numer rejestracyjny autokaru. Takie informacje będzie można sprawdzić, np. na miejscu zbiórki wycieczki. Rozwiązanie to powinno znacząco poprawić bezpieczeństwo podróżnych, w tym zwłaszcza dzieci i młodzieży.
Znowelizowana ustawa ma obowiązywać po 14 dniach od daty jej ogłoszenia w Dzienniku Ustaw.
Komentuj →
4 marca 2014 |
0
- Przewóz osób zmarłych lub zabitych w miejscu publicznym jest zadaniem powiatu, który zobowiązany jest również do sfinansowania tego zadania - informuje Ministerstwo Administracji i Cyfryzacji.W powiecie brodnickim przewóz osób zmarłych lub zabitych w miejscach publicznych finansowany jest obecnie przez prokuraturę. Powstały jednak wątpliwości co do podmiotów odpowiedzialnych za organizację tego transportu, a co za tym idzie, również źródeł jego finansowania. - Czy zgodnie z treścią art. 13 ustawy z dnia 31 stycznia 1959 r. o cmentarzu i chowaniu zmarłych jeżeli powiat ma obowiązek organizowania przewozu, czy jest to równoznaczne z obowiązkiem zapłaty za przewóz osób zmarłych lub zabitych w miejscu publicznym? Jeżeli powiat nie musi płacić za przewóz, to kto powinien zapłacić? - zastanawiało się Starostwo Powiatowe w Brodnicy. W odpowiedzi Ministerstwo Administracji i Cyfryzacji poinformowało, że W ustawie z dnia 31 stycznia 1959 r. o cmentarzach i chowaniu zmarłych ustawodawca sformułował obowiązek transportu zwłok osób zmarłych lub zabitych w miejscach publicznych do zakładu medycyny sądowej, a w razie jego braku na obszarze powiatu - do najbliższego szpitala mającego prosektorium, celem ustalenia przyczyny zgonu. Jednak - jak tłumaczy MAC - wsytuacji, kiedy inny podmiot z własnych środków, bez umowy z powiatem zapewnia realizację omawianego zadania, to nie można przyjąć, że obowiązek zorganizowania transportu osób zmarłych lub zabitych w miejscach publicznych jest wykonywany przez powiat. Niezbędna jest tu bowiem inicjatywa powiatu do formalnego zapewnienia realizacji omawianego zadania.
Komentuj →
4 marca 2014 |
0
Do pierwszego czytania w Komisji Infrastruktury skierowano poselski projekt ustawy o zmianie ustawy o drogach publicznych oraz ustawy o autostradach płatnych oraz o Krajowym Funduszu Drogowym. Jak czytamy w uzasadnieniu, projekt przewiduje zmianę obowiązujących przepisów ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych i ustawy z dnia 27 października 1994 r. o autostradach płatnych oraz o Krajowym Funduszu Drogowym. Natomiast zasadniczym celem projektu ustawy jest wprowadzenie zmian w uregulowaniach dotyczących sankcjonowania naruszeń obowiązku uiszczenia opłaty za przejazd drogami krajowymi, o której mowa w art. 13 ust. 1 pkt 3 ustawy o drogach publicznych (tzw. opłata elektroniczna). Zaproponowane zmiany mają na celu uproszczenie i wprowadzenie bardziej przejrzystych zasad odpowiedzialności administracyjnej użytkowników dróg popełniających te naruszenia, a także ograniczenie represyjności obecnie obowiązujących przepisów przy jednoczesnym zachowaniu odpowiedniego zabezpieczenia przychodów Krajowego Funduszu Drogowego z tytułu opłaty elektronicznej. Oprócz tego projekt przewiduje ujednolicenie zasad zwolnień z opłaty elektronicznej i opłat za przejazd autostradą dla pojazdów służb mundurowych, służb specjalnych oraz służb ratowniczych.
Obecnie uregulowania dotyczące nakładania kar administracyjnych na użytkowników dróg naruszających obowiązek uiszczenia opłaty elektronicznej zawarte są w art. 13k ustawy o drogach publicznych. Zgodnie z ust. 1 i 2 tego przepisu, penalizowanych jest sześć różnego typu naruszeń, wśród których znalazły się między innymi przejazd drogą krajową, na której pobierana jest opłata elektroniczna, bez uiszczenia tej opłaty czy też bez uiszczenia tej opłaty w pełnej wysokości. Kary za naruszenia obowiązku uiszczenia opłaty elektronicznej są wymierzane w każdym przypadku kierującemu pojazdem samochodowym, a ich wysokość ustalona została w sposób sztywny i wynosi 3.000 zł bądź 1.500 zł zależnie od typu naruszenia. Kary pieniężne, o których wyżej mowa, są wymierzane w drodze decyzji administracyjnej, a do nakładania kar uprawione są podmioty wymienione w art. 13l ust. 1 ustawy o drogach publicznych, to jest przez funkcjonariuszy Policji, inspektorów Inspekcji Transportu Drogowego, naczelników urzędów celnych i dyrektorów izb celnych oraz funkcjonariuszy Straży Granicznej. Wydawanym decyzjom ustawa nadaje rygor natychmiastowej wykonalności, przy czym zobowiązany do uiszczenia kary pieniężnej, który kieruje pojazdem samochodowym, mający miejsce stałego zamieszkania w kraju, uiszcza tę karę w terminie do 21 dni od dnia jej nałożenia. Do czasu uiszczenia kary pieniężnej przez przedsiębiorcę zagranicznego pojazd kieruje się lub usuwa, na jego koszt, na najbliższy parking strzeżony, o którym mowa w art. 130a ust. 5c ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2012 r. poz. 1137, z późn. zm.). W przypadku uwzględnienia odwołania, uiszczona kara pieniężna podlega zwrotowi z rachunku bankowego Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, o którym mowa w art. 40a ust. 1 ustawy o drogach publicznych, w terminie 14 dni od dnia uchylenia decyzji nakładającej karę. Jedną z najistotniejszych zmian zaproponowanych w projekcie jest przeniesienie odpowiedzialności administracyjnej za większość naruszeń obowiązku uiszczenia opłaty elektronicznej z kierującego pojazdem na właściciela pojazdu. Jeżeli właściciel nie jest posiadaczem pojazdu to kara nakładana będzie na podmiot, na rzecz którego przeniesiono posiadanie tego pojazdu. Wymieniony podmiot odpowiadałby w szczególności za naruszenie polegające na braku uiszczenia opłaty elektronicznej.
Elektroniczny system poboru opłat dotyczy w ogromnej mierze samochodów ciężarowych i autobusów, które są wykorzystywane do wykonywania zarobkowej działalności przewozu drogowego rzeczy lub osób. Generalnie więc to na przedsiębiorcy, czyli właścicielu/posiadaczu pojazdu (np. leasingobiorcy), a nie na kierującym pojazdem ciąży obowiązek związany z koniecznością zawarcia umowy z pobierającym opłatę w przedmiocie korzystania z dróg objętych elektronicznym systemem poboru opłat i wypożyczenia urządzenia wykorzystywanego do naliczania opłat. Niejednokrotnie wprawdzie to kierujący pojazdem faktycznie podpisuje taką umowę, ale czyni to w imieniu swojego pracodawcy - przewoźnika na podstawie stosownego pełnomocnictwa. Samo uiszczanie opłaty elektronicznej spoczywa również najczęściej na przedsiębiorcy. To on jest odpowiedzialny za doładowywanie rachunku użytkownika typu przedpłaconego, o którym mowa w § 5 ust. 2 pkt 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 30 kwietnia 2011 r. w sprawie wnoszenia opłat elektronicznych i ich rozliczania oraz przekazywania opłat elektronicznych i kar pieniężnych na rachunek Krajowego Funduszu Drogowego (Dz. U. Nr 91, poz. 524) czy też uiszcza należną opłatę na podstawie dokumentu wystawianego przez pobierającego opłatę w przypadku płatności okresowej z zabezpieczeniem, o której mowa w § 5 ust. 2 pkt 2 tego rozporządzenia. Nawet jeśli mamy do czynienia z płatnością w formie gotówkowej to o ile faktycznej wpłaty na rachunek użytkownika dokonuje kierujący pojazdem, to czyni on to przy pomocy środków pieniężnych udostępnianych przez przedsiębiorcę. Już z powyżej przywołanych argumentów wynika, że w zdecydowanej większości przypadków to przedsiębiorca, a więc właściciel pojazdu czy też jego posiadacz, ponosi odpowiedzialność za uiszczenie opłaty elektronicznej, a co za tym idzie to on powinien podlegać sankcji administracyjnej w przypadku niedopełnienia tego obowiązku.
Komentuj →
4 marca 2014 |
0
Rada Ministrów podjęła uchwałę zmieniającą uchwałę w sprawie ustanowienia programu wieloletniego pod nazwą “Program budowy dróg krajowych na lata 2011-2015”, przedłożoną przez ministra infrastruktury i rozwoju.
Program został przyjęty przez rząd w styczniu 2011 r. Zawiera wykaz priorytetowych zadań drogowych. Kolejna zmiana programu dotyczy znowelizowania załącznika nr 5: lista inwestycji realizowanych w nowej perspektywie finansowej Unii Europejskiej 2014-2020, dla których postępowania przetargowe na wybór wykonawców robót są uruchomiane od 2013 r.
Do tej listy dołączono kolejne inwestycje:
-A1 odcinek Pyrzowice - koniec Obwodnicy Częstochowy (budowa 2014-2017, koszt 2 997 mln zł);
-S3 Legnica - Bolków (budowa 2015-2018, koszt 1 127 mln zł);
-S5 Wrocław - Bydgoszcz, odcinek Białe Błota - Mielno, Wronczyn - Radomicko (budowa 2014-2017, koszt 3 556 mln zł);
-S5 Nowe Marzy - Bydgoszcz (budowa 2016-2018, koszt 2 939 mln zł);
-S7 Warszawa - Gdańsk, odcinek koniec południowej obwodnicy Gdańska – początek obwodnicy Elbląga, Napierki - Płońsk (budowa 2014-2017, koszt 5 550 mln zł);
-S8 Radziejowice - Białystok, koniec obwodnicy Wyszkowa - Zambrów (bez obwodnicy Ostrowi Mazowieckiej) - (budowa 2014-2017, koszt 1 762 mln zł);
-S19 Lublin - Rzeszów, odcinek koniec obwodnicy Lublina - Sokołów Małopolski Północ (budowa 2014-2017, koszt 5 423 mln zł);
-S61 obwodnica Augustowa – granica państwa (budowa 2015-2020, koszt 1 700 mln zł).
Dodanie kolejnych inwestycji do listy w załącznika nr 5 oznacza uzupełnienie brakujących odcinków dróg ekspresowych i autostrad, tak aby powstały połączenia między największymi ośrodkami gospodarczymi w kraju. Włączone inwestycje to tylko część zadań planowanych do realizacji w perspektywie 2014-2020. Wszystkie zadania drogowe, których realizacja nastąpi w nowym okresie programowania UE, zostaną ujęte w nowym kompleksowym programie drogowym po przyjęciu “Dokumentu Implementacyjnego do Strategii Rozwoju Transportu do 2020 roku (z perspektywą do 2030 roku)”. Znowelizowanie załącznika nr 5 będzie stanowiło podstawę prawną do wszczęcia procedury przetargowej na wyłonienie wykonawców robót w 2014 r.
Na realizację wszystkich zadań inwestycyjnych ujętych w załączniku nr 5 konieczne będzie zabezpieczenie 62,80 mld zł, w tym 25 mld zł na dodane zadania. Środki pochodzić będą z Krajowego Funduszu Drogowego oraz refundacji z budżetu UE.
Uchwała wchodzi w życie z dniem podjęcia.
Komentuj →
4 marca 2014 |
0
Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy o zmianie ustawy o autostradach płatnych oraz o Krajowym Funduszu Drogowym oraz niektórych innych ustaw, przedłożony przez ministra infrastruktury i rozwoju.
Regulacja ma charakter porządkujący i przede wszystkim likwiduje zbędne organy opiniodawczo-doradcze: Radę ds. Autostrad (działającą przy ministrze do spraw transportu) i Państwową Radę Nieruchomości (działającą przy ministrze do spraw budownictwa).
W ustawie o autostradach płatnych oraz o Krajowym Funduszu Drogowym przewidziano uchylenie rozdziału dotyczącego funkcjonowania Rady ds. Autostrad. Większość zadań wykonywanych przez Radę stała się nieaktualna (w wyniku zmiany przepisów w ostatnich latach), a w szczególności dotyczących opiniowania: projektów wniosków o ustalenie lokalizacji, kryteriów oceny dokumentacji wstępnej i ofert w postępowaniu przetargowym oraz wyników kwalifikacji wstępnej.
W ustawie o gospodarce nieruchomościami założono uchylenie regulacji dotyczących funkcjonowania Państwowej Rady Nieruchomości. Uchylone mają być także przepisy dotyczące powoływania i odwoływania przewodniczącego i członków Rady oraz ustalania jej regulaminu. Ostatnie posiedzenie Rady odbyło w 2009 r. Przerwa w jej funkcjonowaniu nie miała jednak negatywnego wpływu na decyzje podejmowane przez ministra w sprawach dotyczących gospodarki nieruchomościami. Oznacza to, że Rada nie jest niezbędna. Jej doradztwo miało charakter ogólny, natomiast minister rozstrzyga wiele kwestii szczegółowych z różnych obszarów rynku nieruchomości. Zmiana przepisów umożliwi uelastycznienie procesu pozyskiwania przez ministra opinii dotyczących gospodarowania nieruchomościami.
Ponadto, zaproponowano zmiany w ustawach: o transporcie drogowym (uporządkowano kwestie przekazywania opłat) oraz o ochronie przyrody (zlikwidowano delegację ustawową dla ministra do spraw transportu do wydania rozporządzenia dotyczącego zakładania zadrzewień).
Nowe przepisy mają obowiązywać od 14 dniach od daty ich ogłoszenia w Dzienniku Ustaw.
Komentuj →
3 marca 2014 |
0
W sprawie trybu wymiany dowodów rejestracyjnych do ministra infrastruktury i rozwoju zwrócił się poseł Dariusz Piontkowski (interpelacja nr 23356). Odpowiadający - Zbigniew Rynasiewicz, sekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury i Rozwoju. W przypadku wymiany dowodu rejestracyjnego istotne jest, aby organ rejestrujący niezwłocznie składał zamówienie na wyprodukowanie dowodu rejestracyjnego. Przypuszczając, że praktyka organów rejestrujących może wskazywać na późniejsze składanie zamówień na dowód rejestracyjny, przy nowelizacji przepisów wykonawczych wprowadzony zostanie obowiązek składania zamówień przez organy rejestrujące w dniu złożenia wniosku o wydanie nowego dowodu rejestracyjnego - wyjaśnił odpowiadający.
Interpelacja (nr 23356) do ministra infrastruktury i rozwoju
w sprawie trybu wymiany dowodów rejestracyjnych
Wielokrotnie w toku mojej pracy poselskiej zwracali się do mnie kierowcy wyrażający liczne wątpliwości dotyczące trybu wymiany dowodu rejestracyjnego oraz czasu wymaganego na wydanie ww. dokumentu. Zdaniem kierowców czas oczekiwania na nowy dowód rejestracyjny (do 30 dni) jest niewspółmiernie długi w stosunku do realnych działań urzędnika administracji publicznej zmierzających do sporządzenia i wydania nowego dokumentu.
Kierowcy zwracają również uwagę na kosztowną i długotrwałą procedurę wymiany dowodu rejestracyjnego w przypadku braku miejsca na wpis badania technicznego. Zauważalny jest fakt, że konieczność wydania w takiej sytuacji czasowego pozwolenia (tymczasowego dowodu rejestracyjnego) jest przejawem znacznego zbiurokratyzowania. Wskazuje się, iż wydanie dowodu zastępczego wymaga równoważnego nakładu pracy urzędnika co wydanie dowodu właściwego, mogłoby więc być zrealizowane od ręki.
W związku z powyższym proszę o udzielenie odpowiedzi na następujące pytania:
1.Dlaczego wydanie nowego dowodu rejestracyjnego wymaga blisko miesiąca i nie może zostać przeprowadzone w trybie natychmiastowym (od ręki)?
2.Jakie działania podjęło ministerstwo w celu szybszego procesowania wydawania nowych dowodów rejestracyjnych zastępujących dotychczasowy wypełniony?
3.Czy planowana jest nowelizacja prawa zmierzająca do uproszczenia procedury i obniżenia kosztów wymiany dowodu rejestracyjnego pojazdu w razie braku miejsca na wpis badania technicznego?
Z poważaniem
Poseł Dariusz Piontkowski
Warszawa, dnia 12 grudnia 2013 r.
ODPOWIEDŹ:
Szanowna Pani Marszałek! Odpowiadając na pismo z dnia 31 grudnia 2013 r. nr SPS-023-23356/13 przesyłające interpelację posła Dariusza Piontkowskiego w sprawie trybu wymiany dowodów rejestracyjnych, uprzejmie wyjaśniam, że wydawane w Polsce dowody rejestracyjne, zgodnie z obowiązującymi przepisami o dystrybucji tych dokumentów, są centralnie produkowane i personalizowane z wykorzystaniem jednolitego systemu teleinformatycznego. Stosownie do powyższego potrzebny jest czas na wyprodukowanie dowodu rejestracyjnego, ale zgodnie ze wspomnianymi przepisami o dystrybucji tych dokumentów producent blankietów realizuje zamówienie organu rejestrującego na wyprodukowanie i dostarczenie spersonalizowanego dowodu rejestracyjnego w terminie 7 dni roboczych od jego złożenia przez organ rejestrujący. Terminy te są zachowywane przez producenta dowodów rejestracyjnych.
W przypadku wymiany dowodu rejestracyjnego istotne jest, aby organ rejestrujący niezwłocznie składał zamówienie na wyprodukowanie dowodu rejestracyjnego. Przypuszczając, że praktyka organów rejestrujących może wskazywać na późniejsze składanie zamówień na dowód rejestracyjny, przy nowelizacji przepisów wykonawczych wprowadzony zostanie obowiązek składania zamówień przez organy rejestrujące w dniu złożenia wniosku o wydanie nowego dowodu rejestracyjnego.
Należy natomiast zauważyć, że wydanie przez organ rejestrujący nowego dowodu rejestracyjnego w poruszanym w interpelacji pana posła przypadku braku miejsca na kolejne wpisy terminu badania technicznego nie jest wprost związane z obowiązkiem czasowej rejestracji pojazdu i wydaniem pozwolenia czasowego. W takiej sytuacji to do właściciela pojazdu należy odpowiednio wcześniejsze wystąpienie do właściwego organu o wydanie nowego dowodu rejestracyjnego. Może on przed upływem terminu następnego badania technicznego podstawić pojazd do wykonania badania technicznego i z wydanym zaświadczeniem o pozytywnym wyniku tego badania odpowiednio wcześniej złożyć wniosek do organu rejestrującego o wydanie nowego dowodu rejestracyjnego, tak aby zachować ciągłość dopuszczenia pojazdu do ruchu drogowego. Jeżeli jednak właściciel pojazdu tego nie uczynił i termin badania technicznego widniejący w dotychczasowym dowodzie rejestracyjnym jest już nieaktualny, a do czasu wydrukowania nowego dowodu rejestracyjnego chce korzystać z pojazdu w ruchu drogowym, to zmuszony jest uzyskać pozwolenie czasowe. Trzeba wyjaśnić, że wydanie pozwolenia czasowego, które jest ważne 30 dni, w momencie zamówienia tzw. stałego dowodu rejestracyjnego nie oznacza, że właściciel pojazdu nie może odebrać wyprodukowanego dowodu rejestracyjnego wcześniej - po wyprodukowaniu dowodu rejestracyjnego, o czym może dowiedzieć się na stronie internetowej producenta i o czym jest informowany przez organ rejestrujący.
Odnosząc się natomiast do obowiązku wymiany dowodu rejestracyjnego z powodu braku miejsca na kolejne wpisy terminów badań technicznych, w ostatnich latach minister właściwy do spraw transportu wprowadził w przepisach wykonawczych zmiany z tym związane, obejmujące:
-zniesienie obowiązku wydawania nowych znaków legalizacyjnych w omawianym przypadku wymiany dowodu rejestracyjnego, co zmniejszyło koszty w tym zakresie dla właścicieli pojazdów,
-doprecyzowanie zapisów o możliwości korzystania przez właściciela pojazdu z dotychczasowego dowodu rejestracyjnego, jeżeli właściciel składa wniosek o wymianę dowodu rejestracyjnego w omawianym przypadku, a nie upłynął jeszcze termin ważności badania technicznego pojazdu.
Ministerstwo Infrastruktury i Rozwoju bierze pod uwagę wprowadzenie zmian w zakresie potwierdzania przeprowadzonego badania technicznego pojazdu i związanego z tym obowiązku okresowej wymiany dowodu rejestracyjnego - w kontekście transpozycji przygotowywanej zmiany prawa europejskiego. Informujemy, że od 2012 r. prowadzone są w Unii Europejskiej prace legislacyjne nad tzw. pakietem do spraw przydatności do ruchu drogowego (obejmującym m.in. projekt dyrektywy PEiR zmieniającej dyrektywę Rady 1999/37/WE w sprawie dokumentów rejestracyjnych pojazdów (COM(2012)381) oraz projekt rozporządzenia PEiR w sprawie okresowych badań przydatności do ruchu drogowego pojazdów silnikowych i ich przyczep oraz uchylającego dyrektywę 2009/40/WE (COM(2012)380)). Skutkiem wejścia w życie aktów prawnych z ww. pakietu, w perspektywie kilkuletniej, będzie zmiana prawa europejskiego m.in. w zakresie dokumentów potwierdzających ważność przeprowadzonego badania technicznego pojazdu. W ramach prac nad wdrożeniem tych przepisów do prawa polskiego rozważone zostaną takie rozwiązania, aby konieczność przeprowadzania badań technicznych nie skutkowała obowiązkiem regularnej wymiany dowodów rejestracyjnych.
Z poważaniem
Komentuj →
3 marca 2014 |
1
Poseł Marek Łatas zaadresował do Ministra Spraw Wewnętrznych interpelację (nr 23597) w sprawie planowanych zmian w ustawie Prawo o ruchu drogowym. W swoim wystąpieniu podnosi sprawę wysokości mandatów za wykroczenia drogowe, a tu kar dla faktycznego kierowcy, fotoradarom w gestii gmin oraz podniesienie granicy przekroczenia dozwolonej prędkości. Odpowiedzi udzielił Marcin Jabłoński, podsekretarz stanu w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych.
Interpelacja (nr 23597) do ministra spraw wewnętrznych
w sprawie planowanych zmian w ustawie Prawo o ruchu drogowym
Szanowny Panie Ministrze! Zwracam się do Pana Ministra z interpelacją w sprawie planowanych zmian w kodeksie drogowym. Posłowie Platformy Obywatelskiej zamierzają drastycznie podnieść wysokość mandatów za wykroczenia drogowe. Ponadto chcą karać właściciela samochodu, a nie faktycznego kierowcę, a także odebrać gminom dochody z fotoradarów. Polski system fotoradarów dzieli się w tej chwili na dwie części. Główny Inspektorat Transportu Drogowego odpowiada za maszty stojące przy drogach oraz radary zamontowane w swoich nieoznakowanych radiowozach. Druga grupa to maszty i przenośne urządzenia należące do gmin. Używają ich strażnicy miejscy oraz gminni, wystawiają mandaty, a pieniądze z kar zasilają budżety samorządów. Zgodnie z przygotowywanymi zmianami stacjonarne fotoradary, które wykorzystywane są dotąd przez straże gminne, trafiłyby do Głównej Inspekcji Transportu Drogowego, a wszystkie pieniądze od kierowców łamiących przepisy na jeden krajowy fundusz budowy dróg. Pomysłodawcy tych zmian twierdzą, że kara administracyjna zamiast mandatu wystawiana automatycznie właścicielom samochodów, bez dochodzenia, kto faktycznie siedział za kierownicą, ma usprawnić system, bowiem ściągalność mandatów z tego tytułu jest na chwilę obecną bardzo niska.
Największe jednak kontrowersje wzbudza pomysł posła Stanisława Żmijana (PO), przewodniczącego sejmowej Komisji Infrastruktury, który zabiega o radykalne podniesienie wysokości kar. Przekroczenie prędkości o 11 km/h ma nas kosztować 1,5% średniego wynagrodzenia rocznego, natomiast przekroczenie 50 km/h ma wynosić nawet 20% średniej pensji. Co więcej, wykroczenie na terenie zabudowanym “premiowane” byłoby podwójnie, a uzbieranie więcej niż trzech zdjęć w ciągu roku podnosiłoby wycenę o dalsze 50%. Przy takim taryfikatorze mandaty rzędu 2 tys. zł nie należałyby do rzadkości.
W związku z powyższym proszę Pana Ministra o odpowiedź na niniejsze pytania:
1.Dlaczego na mocy przygotowywanych przepisów odbiera się gminom wpływ środków finansowych z fotoradarów na rzecz Głównej Inspekcji Transportu Drogowego? Ponadto czy zabranie gminom uprawnień do ustawienia fotoradarów w miejscach niebezpiecznych nie wpłynie negatywnie na poziom bezpieczeństwa?
2.Czy kara administracyjna wystawiana automatycznie właścicielom samochodów bez dochodzenia, kto faktycznie siedział za kierownicą, nie narusza zasady sprawiedliwości społecznej poprzez nałożenie kary na kogoś, kto niekoniecznie jest sprawcą wykroczenia?
3.Czy stawki mandatów proponowane przez posłów PO w odniesieniu do średniej pensji nie są zbyt radykalnym rozwiązaniem, biorąc pod uwagę, że płacę minimalną w Polsce pobiera ok. 700 tys. osób?
Z wyrazami szacunku
Poseł Marek Łatas
Myślenice, dnia 30 grudnia 2013 r.
ODPOWIEDŹ:
Szanowna Pani Marszałek! W nawiązaniu do pisma z dnia 7 stycznia 2014 r. (sygn. SPS-023-23597/14) dotyczącego interpelacji posła na Sejm RP pana Marka Łatasa w sprawie planowanych zmian w ustawie Prawo o ruchu drogowym uprzejmie informuję, że wspomniany w wystąpieniu projekt ustawy o zmianie ustawy Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw stanowi wstępny głos w dyskusji dotyczącej nowelizacji ustawy Prawo o ruchu drogowym. Projekt ten nie posiada jeszcze numeru druku sejmowego. Niezależnie od powyższego pragnę wskazać na konieczność wdrożenia do polskiego porządku prawnego przepisów dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2011/82/UE z dnia 25 października 2011 r. w sprawie ułatwień w zakresie transgranicznej wymiany informacji dotyczących przestępstw lub wykroczeń związanych z bezpieczeństwem ruchu drogowego (Dz. U. UE. L. Nr 288, s. 1), która wiąże się z potrzebą dokonania pogłębionej analizy obowiązujących w Polsce przepisów z zakresu zwalczania m.in. wykroczeń popełnianych w ruchu drogowym.
Odnosząc się natomiast do zagadnień związanych z funkcjonowaniem straży gminnych (miejskich) i ich roli w systemie ochrony porządku publicznego, w tym w ruchu drogowym, uprzejmie informuję, że Ministerstwo Spraw Wewnętrznych we współpracy z wojewodą pomorskim podjęło prace nad projektem standaryzacji i certyfikowania straży gminnych (miejskich). Zgodnie z ww. projektem straż, która otrzyma certyfikat ministra SW uznana będzie za straż, która wpisuje się w system ochrony porządku publicznego, a nie tylko w wybrane jego fragmenty. Należy wskazać, iż partnerami MSW w zakresie rekomendowania straży do certyfikowania będą wojewodowie oraz właściwi komendanci wojewódzcy (stołeczny) Policji. Pilotażowy program standaryzacji i certyfikowania straży gminnych (miejskich) obejmie od lutego 2014 r. straże województwa pomorskiego.
Łączę wyrazy szacunku
Komentuj →
3 marca 2014 |
0
Posłowie Bogdan Rzońca i Jan Warzecha skierowali do ministra sprawiedliwości interpelację nr 23691 w sprawie utworzenia zintegrowanego rejestru osób popełniających wykroczenia. Pytają właśnie czy resort rozważa możliwość utworzenia rejestru osób popełniających wykroczenia? Odpowiadając, Michał Królikowski, podsekretarz stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości, potwierdził, iż resort popiera tego typu inicjatywę.
Interpelacja nr 23691 do ministra sprawiedliwości
w sprawie utworzenia zintegrowanego rejestru osób popełniających wykroczenia
Szanowny Panie Ministrze! W związku z nowelizacją Kodeksu wykroczeń podniesiona została granica, od której czyn zabroniony przeciwko mieniu stanowi przestępstwo. Zgodnie z art. 119 § 1 Kodeksu wykroczeń kto kradnie lub przywłaszcza sobie cudzą rzecz ruchomą, jeżeli jej wartość nie przekracza 1/4 minimalnego wynagrodzenia, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny. W 2014 r. granica pomiędzy wykroczeniem a przestępstwem w związku z kradzieżą wynosić będzie 420 zł. Przedstawiciele Polskiej Izby Handlu wskazują, że po zmianie przepisów liczba kradzieży będących wykroczeniem pozostała na podobnym poziomie, jednak znacząco wzrosła wartość kradzieży. PIH postuluje utworzenie zintegrowanego rejestru osób popełniających wykroczenia, do którego wpisywane miały być czyny, których dopuścił się dany złodziej, i sumowana wartość jego kradzieży. W wypadku przekroczenia granicy 420 zł miałaby zostać wyznaczona kara jak za przestępstwo.
W związku z powyższym zwracamy się do Pana Ministra z następującym pytaniem: Czy ministerstwo rozważa utworzenie zintegrowanego rejestru osób popełniających wykroczenia?
Z poważaniem
Posłowie Jan Warzecha i Bogdan Rzońca
Warszawa, dnia 9 stycznia 2014 r.
ODPOWIEDŹ:
Szanowny Panie Marszałku! W odpowiedzi na pismo z dnia 16 stycznia 2014 r. (SPS-023-23691/14), przy którym nadesłano interpelację posłów Jana Warzechy i Bogdana Rzońcy w sprawie utworzenia zintegrowanego rejestru osób popełniających wykroczenia, uprzejmie przedstawiam następujące stanowisko.
Na mocy ustawy z dnia 27 września 2013 r. o zmianie ustawy Kodeks postępowania karnego i niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2013 r. poz. 1247) podniesiony został z kwoty 250 zł do kwoty 400 zł poziom wysokości szkody różnicujący charakter czynu zabronionego na przestępstwo i wykroczenie. W trakcie prac parlamentarnych posłowie i senatorowie wskazywali na potrzebę rozważenia utworzenia bazy danych sprawców wykroczeń przeciwko mieniu w celu podjęcia skuteczniejszej reakcji prawnokarnej, zwłaszcza w przypadkach gdy ten sam sprawca dopuszcza się kilkakrotnie tego rodzaju czynów.
Odpowiadając na postulaty parlamentarzystów, a także wychodząc naprzeciw oczekiwaniom organizacji społecznych zrzeszających przedsiębiorców i handlowców detalicznych, minister sprawiedliwości wystąpił do ministra spraw wewnętrznych z prośbą o rozważenie postulatów dot. utworzenia ogólnopolskiego rejestru osób popełniających wykroczenia. Z odpowiedzi ministra spraw wewnętrznych z dnia 14 stycznia 2014 r. wynika, że popiera on postulat utworzenia zintegrowanego rejestru osób popełniających wykroczenia, z tym że do podjęcia działań w tym zakresie niezbędne będzie uprzednie rozstrzygnięcie zakresu danych przetwarzanych w tego rodzaju systemie oraz analiza koniecznych do spełnienia warunków technicznych tego rodzaju systemu, jak również oszacowanie kosztów tego przedsięwzięcia.
Z wyrazami poważania
Komentuj →