0174/42/2006 30 października 2006 5 listopada 2006

o... precedensowym wyroku, uznającym stare prawko za ważne; zmianach w zasadach rejestracji pojazdów; o pojeździe usuniętym z drogi: tworzonym centrum dla ofiar wypadków drogowych; zasadach jazdy w trudnych warunkach atmosferycznych; o upoważnionych do przeprowadzenia kontroli drogowej; o bilansie akcji "ZNICZ'2006"...

News tygodnia

Co to jest czarny lód?
5 listopada 2006 | 0

Czarny lód to bardzo niebezpieczna, bo prawie niewidoczna, cienka warstwa zamarzniętej wody pokrywająca jezdnię. Czarny lód tworzy się szybko i niespodziewanie, gdy wilgotne powietrze, deszcz, mgła lub roztopiony śnieg zamarza na powierzchni jezdni. Dzieje się tak zwykle w nocy albo wcześnie rano, szczególnie podczas okresów dużej wilgotności, gdy temperatura powietrza spada poniżej zera. Powstała w ten sposób warstwa lodu jest tak cienka, że mogą roztopić ją pierwsze promienie słońca, ale w miejscach zacienionych lub tam, gdzie temperatura szybko się zmienia, czarny lód może utrzymywać się przez dłuższy czas. Sygnałem, że jezdnia pokryta jest czarnym lodem będzie luz, który wyczujemy w układzie kierowniczym i brak odgłosu, jaki wytwarzają zwykle opony w zetknięciu z nawierzchnią drogi. Nie wolno wtedy hamować ani gwałtownie skręcać kierownicą. Należy w takiej sytuacji zredukować prędkość zdejmując nogę z pedału gazu. Droga pokryta czarnym lodem lekko się świeci, wyglądając na mokrą. To jedyny sygnał, jaki możemy zauważyć, bo tzw. czarny lód jest cienki i przezroczysty. Warto również obserwować pobocze, drzewa i ogrodzenia wzdłuż jezdni. Jeśli pokrywa je lód, to znak, że droga po której jedziemy również może być nim pokryta. Miejsca szczególnie zagrożone powstaniem czarnego lodu to obszary niezabudowane – głównie okolice jezior i rzek, tereny lesiste, pagórkowate, a także mosty, tunele i wiadukty. Tam zwłaszcza trzeba utrzymać większy niż zazwyczaj dystans w stosunku do pojazdu, który jedzie przed nami. Należy też zwolnić, bo w ten sposób będziemy mieć więcej czasu, by zauważyć znaki świadczące o tym, że drogę pokrywa czarny lód, a w razie poślizgu mamy więcej czasu na odpowiednią reakcję.

Komentuj

Ekspert wyjaśnia

Zabrali auto
5 listopada 2006 | 0

Pytanie: Kiedy Policja może zabrać auto?

Odpowiedź: Policja nie “zabrała”, tylko “podjęła decyzję o przemieszczeniu lub usunięciu pojazdu” na koszt właściciela. Kiedy policja może to zrobić?

• samochód pozostawiono w miejscu, gdzie jest to zabronione, a utrudnia ruch lub w inny sposób zagraża bezpieczeństwu (nie potrzeba do tego nawet policji, wystarczy straż gminna lub straż miejska),

• samochód utrudnia prowadzenie akcji ratowniczej (taką decyzję może podjąć także osoba dowodząca akcją ratunkową, np. oficer zawodowej straży pożarnej),

• auto przekracza wymiary, dopuszczalną masę całkowitą (DMC) lub nacisk osi (określonych dla danego pojazdu w przepisach ruchu drogowego). Uwaga! Tutaj uprawnienia policji mają także inspektorzy Inspekcji Transportu Drogowego (w odniesieniu do transportu kołowego i przewoźników).

I, o czym zapomina tak wielu kierowców, policja może zabrać auto, gdy:

• kierujący nie okazał dowodu zawarcia umowy komunikacyjnego ubezpieczenia OC lub opłacenia składki tego ubezpieczenia,

• stan techniczny auta zagraża bezpieczeństwu ruchu drogowego, powoduje uszkodzenie drogi (wielu kierujących, zwłaszcza na wsiach, o tym zapomina!) lub narusza wymagania ochrony środowiska,

• kierująca nim osoba jest nietrzeźwa lub w stanie po użyciu alkoholu lub środka działającego podobnie albo nie ma przy sobie dokumentów uprawniających do kierowania danym pojazdem lub do używania tego pojazdu. Uwaga! W ostatnich dwóch przypadkach policja zabierze samochód, jeśli nie ma możliwości zabezpieczenia go w inny sposób.

Jak odzyskać samochód. Stało się! Policja zabrała ci samochód. Teraz stoi na parkingu strzeżonym. I będzie tam stał, aż zapłacisz za usunięcie pojazdu i parkowanie. Oczywiście, jeśli naruszyłeś przepisy. Na odbiór auta masz sześć miesięcy. Po tym terminie jest traktowane jako "porzucone z zamiarem pozbycia się" i przechodzi na rzecz skarbu państwa. Dostaniesz też mandat, a najprawdopodobniej również znaczną liczbę punktów karnych. I często także grzywnę - np. jeśli nie zawarłeś umowy komunikacyjnego ubezpieczenia OC, to nawet równowartość 500 euro, o które upomni się Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny.

Komentuj
Oni są upoważnieni do kontroli
5 listopada 2006 | 0

Pytanie: Czy straż miejska jest upoważniona do kontroli drogowej?

Odpowiedź: Obok policji do kontroli drogowej upoważnione są także inne służby mundurowe, ale już nie w tak szerokim zakresie jak policja.

Inspekcja Transportu Drogowego (ITD) - może kontrolować kierujących pojazdami w transporcie drogowym, np. samochodami ciężarowymi i dostawczymi o dopuszczalnej masie całkowitej (DMC) powyżej 3,5 t, autobusami, taksówkami i innych przewoźników. Nie jest to tylko kontrola czasu aktywności kierowców, czyli liczby godzin za kółkiem (uwaga: karany jest kierowca, a na przewoźnika, jego pracodawcę, nakładana jest kara administracyjna). W stosunku do tych kierowców inspektorzy Inspekcji Transportu Drogowego mają bowiem takie same uprawnienia jak policja.

Zarząd drogi - kontrola pojazdów, które przekraczają dopuszczalne masy lub naciski osi; niszczą, uszkadzają, zanieczyszczają lub zaśmiecają drogi.

Straż graniczna (SG) i organy celne - przy wjeździe na terytorium Polski oraz w strefie nadgranicznej.

Straż leśna lub straż parku - na terenach lasów lub parków narodowych.

Straż miejska lub straż gminna ma najwięcej uprawnień tradycyjnie przypisywanych policji, ale może z nich korzystać tylko w określonych warunkach. Uprawnienia strażników miejskich (gminnych) budzą najwięcej kontrowersji. Są upoważnieni do kontroli kierujących pojazdami: niestosujących się do “zakazu ruchu w obu kierunkach” (znak B-1), niestosujących się do sygnalizacji świetlnej (mogą to jednak robić wyłącznie przy użyciu urządzeń samoczynnie rejestrujących wykroczenie, np. kamer; nie mogą jednak interweniować, nawet gdy kierowca wjechał na czerwonym świetle); przekraczających dozwoloną prędkość (mogą to kontrolować tylko przy użyciu urządzeń samoczynnie rejestrujących przekroczenie prędkości, takich jak np. fotoradary; tu też nie wolno im interweniować, nawet gdy kierowca przekracza prędkość). Straż miejska i gminna może też kontrolować ruchu drogowy w przypadku, gdy kierowcy naruszają przepisy o zatrzymaniu lub postoju pojazdów. Przed przystąpieniem do kontroli wszyscy do niej uprawnieni mają obowiązek przedstawić się, podać zajmowane stanowisko, wyjaśnić przyczynę kontroli, a na żądanie kontrolowanego okazać legitymację służbową i upoważnienie.

Kolejarz, porządkowy pielgrzymki i inni. Dość długa i miejscami zaskakująca jest lista osób, które również mogą wydawać polecenia kierującym. Ale uwaga! Nie wolno im kontrolować samochodów! Są to:

• kolejarz - na przejazdach kolejowych,

• pracownik zarządu drogi - podczas robót na drodze,

• osoba nadzorująca bezpieczne przechodzenie przez jezdnię (tzw. pan/pani STOP) - na przejściu,

• pilot pojazdu - gdy przejazd pilotowanego pojazdu powoduje utrudnienia w ruchu,

• kierowca autobusu szkolnego - podczas wsiadania i wysiadania dzieci,

• strażak - podczas akcji ratowniczej,

• żandarm z Żandarmerii Wojskowej - podczas kierowania ruchem drogowym i pilotowania kolumn wojskowych,

• żołnierz Biura Ochrony Rządu (BOR) - podczas czynności zapewniających bezpieczeństwo osobom ochranianym,

• porządkowy pielgrzymki lub konduktu pogrzebowego - w celu zapewnienia bezpiecznego przemarszu.

Komentuj
Odmowa przyjęcia mandatu
5 listopada 2006 | 1

Pytanie: Czy możemy odmówić przyjęcia mandatu?

Odpowiedź: Z werdyktem policjanta lub innych służb mundurowych uprawnionych do kontroli, to mamy prawo odmówić przyjęcia mandatu karnego. O takiej możliwości każdorazowo powinien nas poinformować funkcjonariusz. Odmowa w praktyce wiąże się jednak z obligatoryjnym skierowaniem przez policjanta wniosku o ukaranie kierującego do sądu grodzkiego. Tam w trakcie prowadzonego postępowania sądowego mamy prawo się bronić. Jeśli sprawę przegramy, to poniesiemy jednak koszty wyższe niż kwota widniejąca na mandacie.

Komentuj
Czy to prawdziwa kontrola?
5 listopada 2006 | 0

Pytanie: Jak powinna wyglądać kontrola drogowa?

Odpowiedź: Umundurowany policjant w ciągu dnia i w tzw. dobrych warunkach atmosferycznych zatrzymuje kierowcę, machając lizakiem lub ręką. W warunkach niedostatecznej widoczności (nocą, podczas mgły czy ulewnego deszczu) musi użyć latarki ze światłem czerwonym lub lizaka ze światłem odblaskowym lub czerwonym. Jeśli w lusterku wstecznym zobaczysz radiowóz, pamiętaj, że krótkotrwałe, równoczesne użycie sygnału dźwiękowego i światła błyskowego to również znak, że powinieneś zatrzymać się do kontroli. Po zatrzymaniu pojazdu policjant powinien podać kierowcy stopień, imię i nazwisko oraz przyczynę zatrzymania. Jeśli jest umundurowany, to legitymację służbową pokazuje na żądanie kontrolowanego. Podobnie na żądanie kierowcy policjant musi pokazać wynik pomiaru lub nagranie. Oczywiście w miarę możliwości, bo nie zawsze się da - np. jeżeli kierowca nie zatrzymał się w miejscu kontroli i został złapany dopiero po pościgu, wynik wyświetlany na urządzeniu pomiarowym mógł ulec skasowaniu po odłączeniu od zasilania. Nieumundurowany policjant może cię zatrzymać wyłącznie na obszarze zabudowanym. Nie może też zatrzymywać samochodów ręką. A swoją legitymację pokazuje od razu, bez żądania z twojej strony. Umundurowany policjant może się poruszać pojazdem oznakowanym lub nieoznakowanym. Jego mundur powinien mieć elementy odblaskowe i to bez względu na porę roku i dnia. Warto więc bacznie się przyjrzeć, kto, jak i gdzie chce nas zatrzymać do kontroli. W przypadku wątpliwości co do prawdziwości kontroli: • natychmiast skontaktuj się z najbliższą komendą policji, dzwoniąc pod bezpłatny numer telefonu 997 lub 112, • przekaż swoje wątpliwości i poproś policję o sprawdzenie, czy zatrzymujący cię patrol jest prawdziwy (wystarczy podać numer taktyczny lub rejestracyjny radiowozu). Zachowaj rozwagę i nie bierz drogówki zbyt pochopnie za "przebierańców" – apeluje “Gazeta Wyborcza” - bo niezatrzymanie się na sygnał policji jest traktowane jako próba uniknięcia kontroli. A to skończy się pościgiem, grzywną, a nawet zatrzymaniem prawa jazdy.

Komentuj
Trzymaj ręce na kierownicy
5 listopada 2006 | 0

Pytanie: Jak się zachować, gdy zostaniemy zatrzymani do kontroli?

Odpowiedź: Po otrzymaniu sygnału kierowca musi się zatrzymać. On lub pasażer może wysiąść z pojazdu wyłącznie za pozwoleniem lub na żądanie policjanta. W trakcie kontroli powinien trzymać ręce na kierownicy. Na polecenie wyłącza silnik pojazdu, a włącza światła awaryjne. Policjant może też kazać ci jechać za radiowozem do miejsca, w którym zatrzymanie samochodu nie będzie zagrażać bezpieczeństwu. Wielu kierowców nie wie lub zapomina o tym, że policjant może też kierować kontrolowanym samochodem (zgodnie z posiadaną kategorią prawa jazdy), jeżeli jest to niezbędne dla sprawdzenia hamulców (np. na miejscu wypadku) lub trzeba dojechać do miejsca, gdzie zatrzymanie jest dozwolone (w przypadku gdy kierowca został zatrzymany w miejscu zabronionym i znajduje się pod wpływem alkoholu lub środków odurzających).

Komentuj

Legislacja

Auto usunięte z drogi
4 listopada 2006 | 1

Właściciel pojazdu uczestniczącego w wypadku musi zapłacić za jego przetrzymywanie na policyjnym parkingu. Jeśli odmówi uiszczenia opłat, to pojazd będzie stał i rdzewiał, a w końcu przepadnie na rzecz państwa – przypomina “Rzeczpospolita”. Sąd Apelacyjny podzielił tę argumentację. - Niepotrzebnie powód koncentrował się na przyczynie odholowania, gdyż policja miała prawo zarządzić ściągnięcie ciągnika, a opłata parkingowa obciąża właściciela - powiedział sędzia Marek Podogrodzki. - Powinien był wykazać bezprawne zachowanie policji, a na to nie przedstawił dowodów (sygn. VI ACa 314/06). Wyrok sądu jest prawomocny, ale przysługuje kasacja. Henryk W. (który musi uiścić za swój pojazd opłatę) nie zamierza ustąpić. W prawie o ruchu drogowym jest jednak przepis (art. 130a ust. 5), że pojazd odholowany i nieodebrany przez uprawnionego w ciągu 6 miesięcy uznaje się za porzucony (przechodzi na własność Skarbu Państwa). Henryk K. chyba się z tym liczy, gdyż nie żąda zwrotu maszyny (mającej ok. 20 lat), lecz 120 tys. zł odszkodowania.

Usuwanie z drogi

Zgodnie z art. 130a prawa o ruchu drogowym: pojazd jest usuwany z drogi na koszt właściciela m.in. w razie: - pozostawienia w miejscu, gdzie jest to zabronione i utrudnia ruch lub w inny sposób zagraża bezpieczeństwu, - nieokazania przez kierującego dokumentu stwierdzającego ubezpieczenie OC posiadacza pojazdu; usunięty pojazd umieszcza się na wyznaczonym przez starostę parkingu strzeżonym do czasu uiszczenia opłaty za jego usunięcie i parkowanie; wysokość opłaty ustala rada powiatu; decyzję o przemieszczeniu lub usunięciu pojazdu z drogi podejmują: policjant, strażnik gminny (miejski), osoba dowodząca akcją ratowniczą.

Komentuj
Zmiany w zasadach rejestracji pojazdów
3 listopada 2006 | 0

Zaczyna obowiązywać znowelizowane 6 października rozporządzenie ministra transportu w sprawie czynności organów w sprawach związanych z dopuszczeniem pojazdu do ruchu oraz wzorów dokumentów w tych sprawach. Nowe przepisy wprowadzają kilka zamian do instrukcji w sprawie rejestracji pojazdów, którą posługują się wydziały komunikacji. W przypadku zawiadomienia o zmianie współwłasności pojazdu, wydział komunikacji w rubryce Adnotacje urzędowe – zamieszcza nowe informacje o: współwłaścicielu/współwłasności albo skreśla dotychczasowe dane o współwłasności. Z kolei w przypadku zawiadomienia o wymianie silnika w pojeździe zarejestrowanym, dla którego właściciel posiada dowód rejestracyjny z wpisanym numerem silnika, pracownik wydziału komunikacji powinien w dowodzie rejestracyjnym oraz odpowiednio w karcie pojazdu (jeżeli była wydana) zamieścić adnotację “Wymieniono silnik, data”. Przy informacji o wymianie silnika powinna być podana data zawiadomienia organu o wymianie silnika, oraz powinna być przystawiona pieczątka organu rejestrującego.

Komentuj
Precedens: stare prawko jest ważne
31 października 2006 | 0

Mieszkanka Zielonej Góry wygrała w sądzie z ubezpieczycielem, który nie chciał jej zapłacić odszkodowania po stłuczce, bo jechała ze starym prawem jazdy. Zielonogórzanka uczestniczyła w kolizji drogowej. Firma ubezpieczeniowa odmówiła wypłaty odszkodowania, bo kobieta nie wymieniła prawa jazdy na nowe. Poszkodowana wytoczyła ubezpieczycielowi proces. Przed sądem reprezentowała ją adwokat Anna Drobek. “Jeżeli prawo jazdy traci ważność, nie oznacza to wcale, że kierowca nie potrafi już jeździć” - tłumaczy prawniczka. - Przecież ktoś mógłby ukraść mojej klientce prawo jazdy. Czy wtedy nie potrafiłaby kierować? W takich przypadkach firma ubezpieczeniowa nie może odbierać ludziom prawa do ochrony - wyjaśnia Drobek. Sprawę wygrała. Sąd przyznał jej klientce 9 tys. zł odszkodowania. "Metro" już wcześniej informowało o orzeczeniu Naczelnego Sądu Administracyjnego, który stwierdził, że minister transportu nie miał prawa decydować o tym, kiedy i czy w ogóle stare dokumenty stracą ważność. W połączeniu z orzeczeniem zielonogórskiego sądu daje to nadzieję wszystkim kierowcom, którzy jeszcze nie wymienili prawa jazdy. Prawnicy radzą, by nie przyjmować mandatu od policji i w sądzie grodzkim powoływać się na orzeczenie NSA. Ci, którzy zostali już ukarani, mają trudniej, bo zgodzili się przyjąć mandat. Ale też mogą w sądzie starać się udowodnić, że zostali ukarani bezpodstawnie.

Komentuj
Pierwsze artykuły ustawy o Państwowym Ratownictwie Medycznym
4 listopada 2006 | 0

W życie wchodzą art. 18 - 22, 49 i 60 ustawy o Państwowym Ratownictwie Medycznym; pierwsze wskazane przepisy mówią głównie o wojewódzkim planie działania systemu, art. 49 o umowach z dysponentami zespołów ratownictwa medycznego, art. 60 zaś stanowi, że w 2007 r. ustawowe zadania wojewody są finansowane z rezerwy celowej budżetu państwa na 2007 r.

Komentuj
Zbliżenia ustawodawstw w zakresie transportu towarów niebezpiecznych
3 listopada 2006 | 0

Opublikowano dyrektywy Komisji Wspólnot Europejskich z dnia 3 listopada 2006 r.:

- dyrektywę Komisji 2006/89/WE dostosowującą po raz szósty do postępu technicznego dyrektywę Rady 94/55/WE w sprawie zbliżenia ustawodawstw państw członkowskich w zakresie transportu drogowego towarów niebezpiecznych;

- dyrektywę Komisji 200690/WE dostosowującą po raz siódmy do postępu technicznego dyrektywę 96/49/WE w sprawie zbliżania ustawodawstw państw członkowskich w zakresie kolejowego transportu towarów niebezpiecznych.

Komentuj
Co myślimy o podwyższeniu składki OC
30 października 2006 | 1

Opinie, co do tego, czy od przyszłego roku koszty leczenia ofiar wypadków drogowych powinny być pokrywane z naszych składek OC, są podzielone. 53 procent z nas twierdzi, że to zły pomysł. 40 procent opowiada się za takim rozwiązaniem, mimo, że oznacza to wzrost kosztów ubezpieczenia komunikacyjnego co najmniej o jedną piątą. Takie są wyniki sondażu przeprowadzonego na zlecenie Polskiego Radia przez Instytut Badawczy Pentor Research International. Z badań Pentora wynika, że 16 procent z nas twierdzi, iż to zdecydowanie dobry pomysł. "Raczej tak" odpowiedziało 24 procent respondentów. W grupie, która projekt skrytykowała 30 procent mówi, że to rozwiązanie zdecydowanie nie powinno wchodzić w życie. Jerzy Głuszyński z Pentora twierdzi, że nasza ocena pomysłu resortu zdrowia zależy w dużym stopniu od tego, czy mamy samochód, czy też nie. Niektórym może się bowiem wydawać, że posiadaczy samochodów stać na ponoszenie dodatkowych obciążeń. Szef resortu zdrowia Zbigniew Religa ma nadzieję, że nowe rozwiązanie wejdzie w życie na początku roku. Projekt czeka jeszcze jednak długa droga, bo najpierw musi trafić na posiedzenie Rady Ministrów, później będzie dyskutowany w Sejmie.

Komentuj

Statystyka

"ZNICZ"2006" - Bilans (cz. 12)
5 listopada 2006 | 0

Od 27 października czyli od początku akcji "Znicz 2006", do 1 listopada

wydarzyło się 893 wypadków drogowych,

w których zginęło 105 osób,

a ponad tysiąc dwieście odniosło rany.

Zatrzymano ponad 3 tys., nietrzeźwych kierujących.

Komentuj

Przegląd prasy

Centrum dla ofiar wypadków
4 listopada 2006 | 0

Szefowie szpitala w Konstancinie zamierzają utworzyć ośrodek dla osób, które w kolizjach drogowych odniosły urazy kręgosłupa. “To będzie jedyne takie miejsce na Mazowszu” - mówi dyrektor Centrum Rehabilitacji Stocer w Konstancinie dr Paweł Baronowski. dyrektor Stoceru zaprezentował projekt stworzenia publicznego Centrum Leczenia Urazów Kręgosłupa i Rdzenia Kręgowego. Trafiałyby tam właśnie ofiary wypadków z urazami wielonarządowymi. Jak ma wyglądać centrum? - Przede wszystkim zostanie rozbudowana część diagnostyczna i operacyjna - wyjaśnia Baranowski. - Pacjent, który trafi do nas, od razu będzie też rehabilitowany. Centrum ma być częścią Stoceru, ale niezależną. Takie rozwiązanie pomoże w zdobyciu środków na jego rozwój.

Komentuj
System UTRUDNIENIA/ZIMA uruchomiony
2 listopada 2006 | 0

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad poinformowała o uruchomieniu systemu zima (na stronie utrudnień). Zimą serwis prezentuje stan nawierzchni wszystkich dróg krajowych w Polsce. Są one pokazane na specjalnej mapie. Serwis zawiera też przewidywane warunki pogodowe. Przez cały rok działa system prezentacji utrudnień spowodowanych przebudowami i remontami dróg – każdy remont pokazany jest na mapie wraz z opisem, terminem zakończenia i utrudnieniami (ograniczenia prędkości, ruch wahadłowy itd.). Serwis Utrudnienia/Zima zawiera również komunikaty publikowane przez GDDKiA codziennie zimą na temat warunków na drogach, jak też komunikaty na temat ograniczeń w ruchu wynikających z przepisów. W centrali Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, jak i we wszystkich jej oddziałach, funkcjonują Punkty Informacji Drogowej (PID), których zadaniem jest zbieranie z podległych jednostek informacji o stanie dróg i warunkach ruchu (nie tylko w okresie zimowym) oraz informowanie użytkowników dróg i środków masowego przekazu o istniejących i przewidywanych warunkach ruchu na sieci dróg krajowych zarządzanych przez Generalnego Dyrektora Dróg Krajowych i Autostrad. W okresie zimowym czas pracy punktu informacji drogowej uzależniony jest od sytuacji panującej na drogach krajowych, a w przypadku bardzo niekorzystnych warunków atmosferycznych, wystąpienia zamknięć dróg lub powołania przez jakiegokolwiek wojewodę sztabu kryzysowego w związku z wystąpieniem opadów śniegu noszących znamiona klęski żywiołowej - punkty informacji działają przez całą dobę. W okresie zimowym, wydawane są pisemne komunikaty o warunkach atmosferycznych, stanach nawierzchni, przejezdności dróg i warunkach ruchu panujących na drogach krajowych. Zimą komunikaty o stanie dróg krajowych wydawane są 4 razy dziennie - według stanu na godziny: 5.00, 10.00, 15.00, 19.00. W Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, poza godzinami pracy, pod nr telefonu (22) 375 86 96 działa automat telefoniczny, na który nagrywana jest informacja o aktualnych warunkach ruchu na sieci dróg krajowych.

Korzystanie z serwisu możliwe jest poprzez adres www.gddkia.gov.pl/zima lub klikając w znak gwiazdki (latem trójkąta) w dole strony www.

Komentuj
Transport drogowy z licencją wspólnotową
30 października 2006 | 0

W Unii Europejskiej wykonywanie transportu drogowego rzeczy jest możliwe na podstawie licencji wspólnotowej – komentuje “Rzeczpospolita”. Przewoźnik, np. z Niemiec czy Hiszpanii, który chce świadczyć usługi transportu drogowego rzeczy do Polski bądź innego państwa członkowskiego Unii, musi uzyskać stosowną licencję wspólnotową w państwie, w którym prowadzi działalność. To samo dotyczy polskiego przewoźnika. Kwestie te reguluje rozporządzenie Rady (EWG) nr 881/92 z 26 marca 1992 r. noszące tytuł "w sprawie dostępu do rynku drogowych przewozów rzeczy we Wspólnocie, na lub z terytorium państwa członkowskiego lub w tranzycie przez jedno lub więcej państw członkowskich". Przez transport międzynarodowy rozumie się m.in. przejazd pojazdu, gdy miejsca wyjazdu i przyjazdu znajdują się w dwóch różnych państwach Unii, z tranzytem przez jedno lub więcej państw Unii lub państw trzecich albo bez takiego tranzytu. Jeśli przewóz wykonywany jest pojazdem samochodowym zarejestrowanym w państwie właściwym ze względu na siedzibę przedsiębiorstwa transportowego (np. Niemcy) między miejscowościami położonymi na terytorium Polski, to od danego przedsiębiorcy wymaga się w Polsce uzyskania zezwolenia; wydaje je minister transportu. Pod warunkiem jednak dołączenia do wniosku o zezwolenie co najmniej dwóch pozytywnych opinii polskich organizacji o zasięgu ogólnokrajowym zrzeszających przewoźników drogowych (art. 29 ustawy o transporcie drogowym). Przewoźnik zajmujący się zawodowo drogowym przewozem rzeczy, posiadający stosowną licencję wspólnotową, jest uprawniony do wykonywania czasowego zarobkowego drogowego transportu rzeczy w innym państwie Unii, bez konieczności posiadania siedziby przedsiębiorstwa na jego terytorium. Ponadto w państwie Unii w którym ma swoją siedzibę, ma prawo prowadzić zgodnie z wewnętrznymi przepisami tego państwa zarobkowy transport drogowy rzeczy. Ma tu zastosowanie rozporządzenie Rady (EWG) nr 3118/93 z 25 października 1993 r. ustanawiające warunki wykonywania w państwie członkowskim usług krajowego transportu drogowego rzeczy przez przewoźników niemających siedziby w tym państwie. Przez trzy lata od wejścia Polski do Unii transport drogowy rzeczy podlega przepisom ochronnym (załącznik XII traktatu o przystąpieniu Rzeczypospolitej Polskiej do Unii Europejskiej w art. 8 "Transport" pkt 2 stanowi, iż rozporządzenie 3118/93 zostało zmienione przez rozporządzenie (WE) nr 484/2002 Parlamentu Europejskiego i Rady z 1 marca 2002 r.). Dlatego do końca 2007 r. przewoźnicy mający swoją siedzibę w Polsce są wyłączeni ze świadczenia tych usług w innych państwach członkowskich, a przewoźnicy mający swoją siedzibę w innych państwach członkowskich Unii są wyłączeni z ich świadczenia w Polsce. Jednak państwa Unii mogą regulować dostęp do krajowego transportu drogowego rzeczy poprzez stopniową wymianę zezwoleń kabotażowych na podstawie porozumień dwustronnych (art. 8 "Transport" pkt 2 lit. d załącznika XII).

Komentuj
Pijesz, jedziesz, pójdziesz siedzieć
4 listopada 2006 | 0

Zapadł najsurowszy możliwy wyrok dla pijanego kierowcy, w dodatku recydywisty. To mechanik samochodowy, który upodobał sobie jazdę po pijanemu samochodami... swoich klientów. Ostatni raz został zatrzymany 30 czerwca tego roku, gdy kierował roverem mając 2,79 promila alkoholu. “Działał w warunkach recydywy, dlatego wnioskowaliśmy o surowy wymiar kary. Poprzednie nie odniosły pożądanego skutku” - mówi Janusz Woźnik, szef Prokuratury Rejonowej w Stalowej Woli. Sąd skazał mechanika na dwa lata bezwzględnego pozbawienia wolności, orzeczono także dziesięcioletni zakaz prowadzenia pojazdów.

Komentuj
Motocrossowcy sieją popłoch
4 listopada 2006 | 1

Motocrossowcy sieją popłoch na szlakach turystycznych wokół Krakowa. Są agresywni i niebezpieczni, mają już na swoim koncie ofiarę śmiertelną: w minionym tygodniu niedaleko Myślenic pod kołami motocykla zginął turysta. To niejedyny przypadek. Kilkanaście miesięcy temu dwaj motocykliści przejechali w okolicach Trzebuni młodą dziewczynę. Leśnicy mówią wprost, ze ściganie dzikich motocrossowców przypomina walkę z wiatrakami. - Zaledwie w kilku przypadkach udało się złapać sprawców na gorącym uczynku. Większość salwuje się ucieczką, a my nie mamy sprzętu, by ich doścignąć. Nie wolno nam też stosować kolczatek czy zapór, by ich zatrzymać - twierdzi Mariusz Bartosiewicz, zastępca nadleśniczego w Myślenicach. Strażnicy z Gorczańskiego Parku Narodowego skarżą się, że w konfrontacji z właścicielami motocykli terenowych są bezradni. Skąd ta bezradność? Janusz Tomasiewicz - dyrektor Gorczańskiego Parku Narodowego: Instrumenty prawne oczywiście mamy. Wjazd takich pojazdów na teren lasów państwowych, nie mówiąc o parkach narodowych, jest zabroniony. Gorzej, gdy z motocyklistami trzeba stanąć oko w oko. Per pedes nie zdziałamy nic. Poza tym ich są pojazdy nierejestrowane. Nawet zdjęcia mają małą wartość dowodową, bo motocykle jeżdżą bez tablic. Na szczęście jest tak, że obecność strażników często wystarcza. Tam gdzie regularnie pojawiają się patrole, crossowców nie ma.

Komentuj
W Polsce przybywa pijanych kierowców! Trzeba bić na alarm!
4 listopada 2006 | 0

 

Pijana dróżniczka - Policjanci zatrzymali nietrzeźwą dróżniczkę, która "strzegła" przejazdu na międzynarodowej trasie kolejowej. Po zapoznaniu się z zebranymi materiałami, 45-letniej kobiecie będzie przedstawiony zarzut narażania człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu za co grozi do 3 lat pozbawienia wolności.

Przez cztery lata nie będzie mógł wyrobić prawa jazdy - Grzywna oraz czteroletni zakaz jazdy samochodem to kara dla 21-letniego sandomierzanina, który pijany uciekał hondą przed stalowowolską policją. Kierowca - student nie miał prawa jazdy, miał za to we krwi 1,8 promila alkoholu. Pijany był również pasażer, który jechał razem z nim.

Pijany kierowca odpowie za próbę wręczenia łapówki - Dziesięć lat więzienia grozi 32-letni Mariuszowi K. za to, że prowadził swoje BMW pod wpływem alkoholu, a zatrzymany do kontroli drogowej próbował wręczyć funkcjonariuszom łapówkę. Mieszkaniec Sulejówka trafił już do mińskiego aresztu.

Po marihuanie za kierownicą - Stołeczni wywiadowcy zatrzymali kierowcę, u którego we krwi po specjalistycznych badaniach wykryto marihuanę. Mężczyzna został zatrzymany, grozi mu do 2 lat pozbawienia wolności.

Komentuj
Zaniżają odszkodowania z OC komunikacyjnego
3 listopada 2006 | 0

Z wyliczeń “Gazety Prawnej” wynika, że towarzystwa nie stosując się do zaleceń nadzoru ubezpieczeniowego i urzędu ochrony konsumentów oszczędzają przynajmniej 600 mln zł na odszkodowaniach tylko z OC komunikacyjnego. Największe problemy są w przypadku odszkodowań wypłacanych na tzw. kosztorys, kiedy samodzielnie określają koszty naprawy i proponują wypłatę tak wyliczonej kwoty na konto klienta. Tu towarzystwa zaniżają wypłaty, stosując do wyliczeń tańsze części, potrącając amortyzację i przyjmując niskie koszty robocizny.

Prawa ubezpieczonego przy likwidacji szkody z OC komunikacyjnego:

odszkodowanie na kosztorys powinno uwzględniać VAT – takie stanowisko prezentowała Komisja Nadzoru Ubezpieczeń i Funduszy Emerytalnych oraz Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, poszkodowany ma prawo naprawiać samochód do 100 proc. jego wartości, a nie 70 proc., jak chcą towarzystwa – tak orzekł na początku tego roku Sąd Najwyższy (sygn. akt III CZP 76/05), potrącanie amortyzacji części może naruszać zasadę pełnego odszkodowania – takie stanowisko zajął Sąd Najwyższy (sygn. III CZP 91/05) oraz Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, Stosowanie przy szacowaniu szkody wartości części zamiennych o porównywalnej jakości może naruszać zasadę pełnego odszkodowania – takie stanowisko zajął Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Komentuj
W 12 godzin ustalą kierowcę
3 listopada 2006 | 0

W ciągu 12 godzin wrocławscy strażnicy miejscy ustalą dane każdego kierowcy, który złamał przepisy. Dotąd trwało od 3 do 6 tygodni. Po tym czasie na wystawienie mandatu było już za późno (można to zrobić do 30 dni od daty wykroczenia), więc strażnicy kierowali wnioski do sądów grodzkich. “ Dochodziło do takich paradoksów, że do nas przychodził kierowca, który chciał zapłacić mandat. Ale my nie mogliśmy go wystawić, bo już wysłaliśmy wniosek do sądu w jego sprawie” - opowiada Robert Korzeniowski, naczelnik sekcji fotoradarów straży miejskiej. Takie sytuacje to już przeszłość, bo teraz na dane właściciela strażnicy będą czekać góra 12 godzin. Takie przyspieszenie gwarantuje dostęp do Centralnej Ewidencji Pojazdów Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji. Wrocławska straż miejska ja ma go.

Komentuj
67 nowych fotoradarów
3 listopada 2006 | 0

Właśnie na polskie drogi trafia 67 nowych fotoradarów. Staną w najniebezpieczniejszych miejscach i tam, gdzie najczęściej dochodzi do przekraczania dozwolonej prędkości przez kierowców. Zakup tych urządzeń w dużej mierze jest finansowany ze środków Banku Światowego i Unii Europejskiej. To kolejny etap walki z piratami drogowymi.

Komentuj
Najpierw pozwolenie, następnie środki na budowę drogi
3 listopada 2006 | 0

Od 2007 roku inwestycje drogowe będą wpisywane do rocznego planu finansowego Krajowego Funduszu Drogowego wtedy, gdy będą mieć pozwolenia na budowę - zapowiedział w Poznaniu minister Transportu Jerzy Polaczek. "Dzięki temu środki przeznaczane na drogi będą lepiej wykorzystane, bo nie będzie dochodziło do sytuacji, w których środki na daną inwestycję są zarezerwowane w budżecie, a nie można jej zrealizować, bo nie ma pozwolenia na budowę." - powiedział minister Polaczek. Krajowy Fundusz Drogowy jest funduszem celowym, stanowiącym wsparcie dla realizacji rządowego Programu Budowy Dróg i Autostrad w Polsce. Zgodnie z planem finansowym szacuje się, iż w 2006 roku na rachunek Funduszu wpłynie 6 mld 304 mln zł, a wydatki na inwestycje wyniosą 5 mld 855 mln zł.

Komentuj
Apelują o zwiększenie wysiłków dla bezpieczeństwa drogowego
3 listopada 2006 | 0

Komisja Europejska od kilku lat naciska na państwa członkowskie Unii, by więcej wysiłku wkładały w bezpieczeństwo drogowe. Strategicznym celem Brukseli jest zredukowanie liczby śmiertelnych ofiar wypadków drogowych o 25 tys. do końca 2010 r. We włoskiej Weronie odbyło się specjalne spotkanie ministrów transportu i infrastruktury UE poświęcone temu problemowi.

Komentuj
Tiry w Warszawie
2 listopada 2006 | 0

Od dziś pojazdy powyżej 16 ton nie mogą wjeżdżać do Warszawy w godz. 7 - 10 i 16 - 20. Zanosi się na spory eksperyment. W zachodnioeuropejskich aglomeracjach ograniczenia w ruchu ciężarówek to zjawisko powszechne, ale tam dotyczą one tylko obszaru centralnego. W przypadku Warszawy obejmą teren całego miasta. “Wszystko zostało już uzgodnione i przygotowane. Od czwartku zakaz wchodzi w życie” - powiedział "Rzeczpospolitej" p.o. prezydenta Warszawy Kazimierz Marcinkiewicz. Kazimierz Marcinkiewicz zapowiedział, że zakaz zostanie zawieszony w okresie poprzedzającym Boże Narodzenie. W grę wchodzi dziesięć kluczowych dla handlu dni tuż przed Wigilią. Po około pięciu miesiącach funkcjonowania ograniczeń urzędnicy mają się zastanowić, czy obecną decyzję utrzymają bez zmian, czy ją skorygują. Według Wojciecha Sienickiego ze Stowarzyszenia Międzynarodowych Przewoźników zakaz dla tirów to ewidentny błąd ekipy rządzącej miastem. Jak przekonuje, w pozbawionym obwodnicy mieście korki wcale się nie zmniejszą. Na dodatek brakuje parkingów do postojów przed wjazdem do miasta. - Poza tym nie do wszystkich przewoźników zagranicznych i z innych miast wiadomość o ograniczeniach dotarła - mówi Sienicki. - Cała nadzieja w obiecywanym nam przez ratusz miękkim wprowadzeniu zakazu. Chodzi przede wszystkim o początkowe niekaranie kierowców mandatami i liberalne podejście do sprawy identyfikatorów - twierdzi.

Komentuj
Trzeźwy poranek
2 listopada 2006 | 0

Na wytypowanych warszawskich drogach, w wybrane dni tygodnia stołeczna drogówka realizować będzie działania pod kryptonimem “Trzeźwy poranek”, działania, których głównym celem będzie wyeliminowanie z dróg tych, którzy najpierw piją alkohol, a potem siadają za kierownicę. Oczywiście kontrole trzeźwości kierujących były i są przeprowadzane cały czas, a ich dotychczasowym efektem są tysiące zatrzymanych, jadących na “podwójnym gazie” ( w tym roku na drogach garnizonu stołecznego zatrzymano ich ponad 13000). Tym razem zmieni się taktyka działania funkcjonariuszy. Nie ma chyba takiego kierowcy w Warszawie, który nie zetknąłby się z sytuacją, kiedy jadąc rano do pracy trzeba było poczekać kilka, lub kilkanaście minut przed skrzyżowaniem na zmianę świateł bądź na przejazd tych samochodów, które stały przed nim. Ten czas oczekiwania zostanie wykorzystany przez kilkunastu funkcjonariuszy Ruchu Drogowego do sprawdzenia alkosensorami stanu trzeźwości kierujących. Metoda ta znana jest i z powodzeniem stosowana przez wiele policji państw europejskich. Wszystko zaś po to, by na drogach było jak najmniej pijanych kierowców.

Komentuj
Zimowe warunki ruchu drogowego
2 listopada 2006 | 0

Padający w nocy i rano śnieg w wielu regionach Polski poważnie utrudnił warunki jazdy. W wypadku drogowym w województwie podkarpackim zginęły cztery osoby, z kolei w woj. świętokrzyskim życie na drodze straciły dwie osoby. Policjanci nie wykluczają, że przyczyną wypadków mógł właśnie być pierwszy atak zimy. Drogowcy i policja apelują, aby kierowcy dostosowali prędkość i sposób jazdy do panujących na drogach warunków. Chodzi m.in. o odpowiednie hamowanie - pulsacyjne, zamiast gwałtownego, które na śliskiej nawierzchni grozi poślizgiem i utratą panowania nad pojazdem. Przypominamy także: jak twierdzą specjaliści, na letnich oponach można jeździć do czasu, gdy temperatura nie spadnie poniżej 8 stopni Celsjusza. Gdy jest chłodniej, to zmiana opon na zimowe jest wręcz wskazana.

Komentuj
Otwarto obwodnicę Sławna
2 listopada 2006 | 0

Otwarto obwodnicę Sławna (Zachodniopomorskie) o kilkanaście minut skróci czas podróży między Szczecinem a Gdańskiem. Inwestycja kosztowała 60 mln zł.

Komentuj
"ZNICZ"2006" - Zaduszki i nadal korki na drogach (cz. 11)
2 listopada 2006 | 0

Aż do niedzieli kierowcy mogą spodziewać się na drogach większej ilości patroli kontrolujących prędkość samochodów i trzeźwość prowadzących - trwa akcja "Znicz 2006". W dni poprzedzające Wszystkich Świętych policja zatrzymała 2822 pijanych kierowców. W wypadkach drogowych zginęło w 770 wypadkach zginęło 96 osób, a 1041 zostało rannych. Jednak to jeszcze nie ostateczny.

Komentuj
"ZNICZ"2006" - Na drogach zginęło już 106 osób (cz. 10)
1 listopada 2006 | 0

Na drogach całego kraju trwała fala powrotów do domów. Główne szlaki komunikacyjne były przejezdne, ale ruch na trasach dojazdowych do miast był utrudniony. Od piątku zginęło 106 osób, w tym 1,5 roczny chłopiec. Meteorolodzy ostrzegali przed silnym wiatrem i nocnymi opadami deszczu ze śniegiem. Jak poinformował wieczorem kom. Marcin Szyndler z zespołu prasowego Komendy Głównej Policji, ruch na drogach jest płynny choć w niektórych miejscach mogą tworzyć się korki. Ze wstępnych danych KGP wynika, że tylko w środę do godz. 17 doszło do 59 wypadków, w których zginęło 10 osób, a 74 zostały ranne.

Komentuj
Ograniczenia prędkości dla samochodów ciężarowych
1 listopada 2006 | 0

W związku z rozstrzygnięciem Europejskiego Trybunału Sądowego (wyrok z dnia 13.07.06r. C-83/05 ) na terenie Niemiec dla pojazdów ciężarowych obowiązuje ograniczenie prędkości do 80 km/h, które będzie dotyczyć także pojazdów dostawczych (pow. 3,5 t), zarejestrowanych jako pojazdy osobowe np. mercedes sprinter (masa własna 4,6 t). Zmiany w prawie niemieckim mają związek z dużą liczbą wypadków z udziałem takich właśnie pojazdów. Ponieważ i polscy obywatele bardzo często poruszają się po Niemczech takimi właśnie pojazdami, dlatego muszą liczyć się z konsekwencjami w przypadku naruszenia ograniczenia prędkości.

Komentuj
Życie jest zbyt cenne - nie zostawiaj go na drodze
31 października 2006 | 0

Ruszył wspólny program policji i wojewody świętokrzyskiego "Życie jest zbyt cenne - nie zostawiaj go na drodze". Przez dwa tygodnie w Radiu Kielce i Radiu TAK FM emitowane będą spoty reklamowe. Następnie w całym województwie pojawią się plakaty promocyjne zaprojektowane przez uczniów kieleckiego "plastyka". “Chcemy zmienić świadomość ludzi i skoordynować wszystkie dotychczasowe programy prewencyjne, bo w porównaniu z poprzednimi miesiącami tego roku październik był wyjątkowo tragiczny” - mówi Roman Doroszkiewicz, zastępca komendanta wojewódzkiego policji. Podkreśla, że trzeba przede wszystkim zmienić świadomość ludzi” Co z tego, że rozdaliśmy sporo odblasków dzieciom, skoro one ich nie noszą i nadal są słabo widoczne na drogach. Chcemy to zmienić” - zapowiada Doroszkiewicz. Policjanci wytypowali kilkadziesiąt szkół, głównie wiejskich, które odwiedzą. Tym razem funkcjonariusze spotkają się z nauczycielami oraz rodzicami podczas wywiadówek. Będą przekonywać, żeby odblaski były noszone, a nie lądowały w szufladzie. Oddzielna część programu jest skierowana do starszych. Jak się bowiem okazało, wiele osób, które giną np. podczas przejścia przez drogę, to kobiety po 70. roku życia. “Dlatego będziemy odwiedzać ludzi starszych w domach i uczulać ich pod kątem bezpieczeństwa na drogach” - zapowiadają policjanci. Program przewiduje również apele do kierowców o zapinanie pasów bezpieczeństwa czy reagowanie na widok osób wsiadających po kieliszku za kierownicę. “To przecież potencjalni zabójcy własnych rodzin. Niestety, na razie jest swego rodzaju przyzwolenie na t”o - twierdzi Doroszkiewicz.

Komentuj
Prawdziwa szkoła jazdy?
31 października 2006 | 1

“Masz w lewo skręcić. K... za...cię za to. Głąbie kapuściany, ty k... nie wiesz Rusku jeden, że za to się oblewa - takimi i wielu innymi słowami miał wyzywać kursantów jeden z bytowskich instruktorów, który prowadzi prywatny ośrodek szkolenia kierowców. Nagrania dokonali telefonem komórkowym młodzi kursanci podczas nauki jazdy. Twierdzą, że jest tak za każdym razem, kiedy siadają za kierownicę – informuje “Dziennik Bałtycki”. Instruktor wszystkiemu zaprzecza. Nigdy takie zdarzenie nie miało miejsca - twierdzi. Nie wiem skąd oni mają to nagranie. Kilka lat prowadzę naukę jazdy i nie było na mnie skarg. Potwierdzają to pracownicy Wydziału Komunikacji i Drogownictwa w Starostwie Powiatowym w Bytowie, który wydaje pozwolenia na prowadzenie nauki jazdy. “Ma on wszystkie uprawnienia i cieszy się nieposzlakowaną opinią - zapewnia Marian Miazga, naczelnik wydziału. Jeżeli było takie zdarzenie, to dlaczego nie wybrali innego ośrodka szkolenia kierowców. Przy takiej konkurencji na rynku jest w czym wybierać. Zaskoczony jest również Stanisław Kożyczkowski, dyrektor Zespołu Szkół Ekonomiczno-Rolniczych w Bytowie, gdzie jeszcze przed kilku laty “wybuchowy” instruktor prowadził kursy nauki jazdy dla uczniów. Nie było pod jego adresem żadnych uwag - mówi dyrektor. Nie słyszałem, aby do uczniów odnosił się wulgarnie, lub na nich krzyczał. Z drugiej strony każdy może mieć swój zły dzień. Kiedy umowa między nami wygasła, z braku funduszy już jej nie przedłużyliśmy. Ci, którzy u bytowskiego instruktora robili kurs na prawo jazdy, potwierdzają jego wybuchowy charakter i to, że potrafił w wulgarny sposób się odezwać lub kogoś wyzwać, ale... Przede wszystkim potrafi jednak bardzo dobrze przygotować do egzaminów - zapewnia jeden z kursantów. To jest prawdziwa szkoła jazdy. Nie dopuści do egzaminów kogoś, kto nie potrafi jeździć. Właśnie u niego najwięcej osób zdaje za pierwszym razem.

Komentuj
Parkingi na placach zabaw
31 października 2006 | 0

Lublinian poróżniły osiedlowe parkingi. Zmotoryzowani chcą, by budować je na dotychczasowych placach zabaw i skwerach. Protestują przeciwnicy czterech kółek – czytamy w “Kurierze Lubelskim”. “Mieszkańcy wykorzystują wszelkie miejsca dostępne do parkowania samochodów, również place zabaw – potwierdzają pracownicy administracji osiedli dzielnicy Czechów. – To stwarza niebezpieczeństwo dla bawiących się tam dzieci, jak również możliwość uszkodzenia pojazdów. Rozważamy więc możliwość usunięcia urządzeń zabawowych i skupienia ich na kilku centralnych placach. W ten sposób mogłoby powstać kilkaset dodatkowych miejsc parkingowych”. Protestują zwłaszcza osoby mieszkające na parterze budynków. Przeszkadza im nie tylko hałas, ale i spaliny z aut zaparkowanych pod ich oknami. Lokatorzy na własny koszt montują więc tablice z prośbą o parkowanie przodem do okien. Niestety bez rezultatu.

Komentuj
Opłata paliwowa na…oddłużenie PKP
31 października 2006 | 0

Jak dowiedział się "Dziennik", w ostatnich dniach Ministerstwo Finansów, po miesiącach analiz i negocjacji, ostatecznie zgodziło się na oddłużenie zagrożonej bankructwem spółki PKP Przewozy Regionalne. Teraz opracowuje z Ministerstwem Transportu szczegóły tej operacji. Na spłatę 2 mld zł długu pójdą środki z Funduszu Kolejowego. Fundusz ten tworzy część wpływów z opłaty paliwowej zawartej w cenie benzyny. Wcześniej opłata paliwowa, będąca swoistym haraczem pobieranym od każdego kierowcy, miała iść w całości na budowę i modernizację dróg, Jednak w zeszłym roku kolejarze wylobbowali by jej część przeznaczyć na modernizację linii kolejowych, Intencja była taka, że jeśli lepiej i szybciej będzie się jeździć pociągami to wielu z nas przesiądzie się do nich ze swoich aut i w ten sposób odciąży drogi. Jednak zgoda Ministerstwa Finansów na oddłużenie firmy i tak na niewiele może się zdać. Bo jeśli PKP PR dalej będą dostawać takie dotacje jak dziś, znowu popadną w długi – komentuje Onet.pl.

Komentuj
Polskie drogi jakie są
30 października 2006 | 0

Instalujcie widoczne radary, wyciągnijcie drogówkę z krzaków - radzi Polsce Komisja Europejska. “I bezwzględnie egzekwujcie kary za przekroczenie prędkości. Takie są wnioski z najnowszych statystyk wypadków w Europie” - pisze "Gazeta Wyborcza". Z prawie pięcioma tysiącami śmiertelnych ofiar w ostatnim roku Polska przewodzi w niechlubnej statystyce wypadków drogowych w Unii Europejskiej. - To wina waszej złej infrastruktury drogowej - mówi "GW" Jacques Barrot, unijny komisarz ds. transportu. Opublikowane przez Komisję Europejską najnowsze dane dotyczące bezpieczeństwa drogowego w UE nie pozostawiają wątpliwości - sytuacja w Polsce jest dramatyczna. W ciągu ostatnich dwunastu miesięcy na polskich drogach zginęło ponad 4,8 tys. osób. Dokładnie tyle samo co w dwa razy większych Włoszech. I tylko o 200 osób mniej niż w 90-milionowych Niemczech! Komisję Europejską niepokoi także to, że przez ostatnie pięć liczbę wypadków śmiertelnych udało się zredukować w Polsce tylko o 3,4 proc. Dla porównania, w tym samym okresie w Hiszpanii liczba wypadków śmiertelnych zmniejszyła się o 7 proc., a we Francji (też słynącej z niezdyscyplinowanych kierowców) - aż o 12 proc. Co ciekawe, Bruksela zaczyna szukać innych niż do tej pory wyjaśnień takiego stanu rzeczy. Już nie tylko obarcza się winą samych kierowców. “Polska infrastruktura drogowa jest całkowicie nieprzystosowana do gwałtownie rosnącej liczby samochodów, brakuje wam zwłaszcza dróg dwujezdniowych” - ostrzega komisarz Barrot. Dodaje zaraz jednak, że z perspektywy Brukseli wciąż widoczny jest problem z kierowcami na podwójnym gazie. Komisja Europejska ma pomysł, jak próbować w szybkim tempie zredukować liczbę śmiertelnych wypadków na drogach. Wie, że na sieć autostrad i dróg ekspresowych jeszcze poczekamy. Ale już teraz zarządcy polskich dróg powinni zacząć instalować - i to na masową skalę - radary. I nie chodzi tutaj bynajmniej o patrole drogówki w krzakach. “Radary nie mogą być pułapką. One powinny być zainstalowane w widoczny sposób, pełnić funkcję prewencyjną. To, że we Francji udało się tak gwałtownie zredukować liczbę wypadków, i to, że w Wielkiej Brytanii jest ich tylko 3,2 tys. rocznie, to właśnie efekt masowego wprowadzenia radarów. I bezwzględnego egzekwowania kar za przekroczenie prędkości” - mówi komisarz Barrot.

Komentarz dla “Gazety Wyborczej”. Paweł Biedziak, Komenda Główna Policji: Całkowicie zgadzamy się z ustaleniami Unii. Wypadków i ich ofiar będzie mniej, jeśli wybudujemy autostrady, a w miastach wprowadzimy ruch jednokierunkowy tak jak na Zachodzie. Pozwoli to wyeliminować najgroźniejsze zderzenia czołowe i w bok samochodów. Jeśli chodzi o radary, to już pod koniec sierpnia ogłosiliśmy, że rezygnujemy z policji krzakowej. Patrole stoją teraz w miejscach widocznych. Dodatkowo mamy 110 samochodów z wideorejestratorami i 320 fotoradarów. Informacje o tym, gdzie są patrole i fotoradary, opublikowaliśmy w prasie i internecie. Na trasach objętych monitoringiem we wrześniu było o 46 proc. mniej wypadków i 35 proc. mniej ofiar śmiertelnych.

Komentuj
Tiry jednak przejechały
30 października 2006 | 0

Kierowcy tirów zmierzający w kierunku lubuskiego odcinka granicy z Niemcami mogli w piątek granicę przekroczyć w Olszynie. W poprzednich latach podczas obchodzonego w tym dniu w Niemczech Dnia Reformacji wszystkie przejścia były dla ciężarówek zamknięte - poinformował PAP Robert Rubach z Lubuskiego Oddziału Straży Granicznej. W landzie Brandenburgia i kilku innych wschodnich landach Niemiec, gdzie przeważają ewangelicy, we wtorek (31 października) przypada Dzień Reformacji. Zgodnie z tamtejszymi przepisami tego dnia obowiązuje tam zakaz ruchu ciężarówek po drogach, a niemieckie służby graniczne nie dokonują odpraw towarowych. "W tym roku na terytorium Brandenburgii zrobiono wyjątek. Jest nim otwarcie dla tirów przejścia w Olszynie. Dwa pozostałe towarowe przejścia w naszym regionie - Świecko i Gubinek nie odprawiają ciężarówek" - powiedział PAP Rubach.

Komentuj
Jak poruszać się po drogach w ruchu okrężnym
30 października 2006 | 1

27 października 2006 r. w siedzibie ZORD Koszalin odbyło się seminarium poświęcone ruchowi okrężnemu pod tytułem: "Ruch okrężny". Seminarium adresowane było do mieszkańców Koszalina i okolic. Miało ono na celu przypomnienie, utrwalenie i jednoznaczne ustalenie zasad poruszania się po drogach, w tym w ruchu okrężnym. Seminarium będzie powtarzane w piątki każdego tygodnia. W spotkaniu udział wzięło wielu wybitnych fachowców branży. Uczestnicy korzystali z materiałów dydaktycznych wiodącego producenta w tej dziedzinie - Grupy IMAGE. Wnioski i wypowiedzi uczestników wyzwoliły żywą dyskusję. Okazuje się, że w prawie każdym większym mieście w Polsce inaczej interpretowane jest prawo w zakresie ruchu okrężnego. Przy okazji wyjaśniono wiele wątpliwości, często wydawać by się mogło prozaicznych, jak np. pierwszeństwa podczas zawracania. Dowodzi to, że kierowcy w ferworze życia codziennego rzadko sięga do literatury ruchu drogowego.

Komentuj
Chcą zmienić zachowania kierowców
30 października 2006 | 0

W dniach 23-27 października 2006 roku przedstawiciele polskiej Policji ruchu drogowego uczestniczyli w międzynarodowym spotkaniu zorganizowanym przez Europejską Organizację Policji Ruchu Drogowego TISPOL w Zurichu. W trakcie narady odbyło się spotkanie Rady TISPOL-u, gdzie Polską Policję reprezentuje nadkom. Marcin Flieger - Zastępca Dyrektora Biura Prewencji i Ruchu Drogowego KGP. W czasie narady podkreślano, iż połączony wysiłek Policji ruchu drogowego z dwudziestu pięciu europejskich państw, przyczynia się do ratowania życia na drogach Europy. Przyjęto także wspólny plan działań na 2007 rok. W osiągnięciu tego celu przyczynić się ma aktywne uczestnictwo wszystkich państw członkowskich w operacjach prowadzonych w ruchu drogowym. Przy współpracy Komisji Europejskiej, określono główne kierunki zmian: w kreowaniu prawidłowego zachowania się kierujących; infrastruktury drogowej; konstrukcji pojazdów.

Komentuj
A nieoświetlonym rowerzystom… prezent
30 października 2006 | 3

Nie ma chyba gorszej rzeczy na drodze niż nieoświetlony rowerzysta sunący po zmroku poboczem drogi. Zasięg samochodowych świateł drogowych to około 40 metrów - czyli w momencie zauważenia takiego rowerzysty na hamowanie jest z reguły już za późno. Gostynińska policja, wspierana przez Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego w Płocku oraz Urząd Gminy w Gostyninie, postanowiła przekonać rowerzystów do używania świateł. Nie groźbą, nie mandatami, tylko dobrocią. Zamiast mandatów wręcza nieoświetlonym rowerzystom prezenty. “Każdy rowerzysta, którego złapiemy bez świateł, usłyszy pouczenie i dostanie upominek: zestaw oświetleniowy. Przednią i tylną lampkę do samodzielnego montażu - mówi Dariusz Dutkowski, rzecznik gostynińskiej komendy.

Komentuj
"ZNICZ"2006" - Weekendowy bilans akcji (cz. 9)
30 października 2006 | 0

W ostatni weekend na polskich drogach doszło do 483 wypadków, w których zginęły 63 osoby (w samą tylko niedzielę 27), a 697 zostało rannych. Głównymi powodami wypadków były nadmierna prędkość i alkohol - zatrzymano aż 1858 nietrzeźwych kierowców. Do 1 listopada pozostały jeszcze dwa dni – przypominają policjanci. Policja radzi, co zrobić, by okres ten minął bezpiecznie.

Komentuj