0197/16/2007 14 maja 2007 20 maja 2007

o planowanej konfiskacie samochodów pijanych kierowców; ubezpieczeniu pasażerów innych niż kierowca samochodu; większe uprawnienia strażników gminnych; ciąg dalszy bitwy o przystanki autobusowe; o tym, iż odebranie telefonu to 5 sekund nieuwagi; o statystyce wypadków drogowych za 2006 r.; o ofercie natychmiastowych likwidacji szkód komunikacyjnych; o...

News tygodnia

Odebranie telefonu – 5 sekund nieuwagi
20 maja 2007 | 0

Prawdopodobieństwo spowodowania wypadku podczas prowadzenia samochodu wzrasta cztero- lub nawet sześciokrotnie w ciągu kilku pierwszych sekund rozmowy telefonicznej. Z przeprowadzonych badań wynika, że już odbierając telefon kierowca rozprasza się aż na pięć sekund*, a przy prędkości 100km/h samochód pokonuje w tym czasie 140 metrów. Polskie przepisy ruchu drogowego pozwalają na korzystanie z telefonu komórkowego podczas prowadzenia samochodu tylko przy wykorzystaniu zestawu głośnomówiącego lub słuchawkowego. W ten sposób autorzy kodeksu drogowego chcieli upewnić się, że kierowcy będą trzymać obie ręce na kierownicy. Jednak nawet, jeśli ręce nie są zajęte, to podczas rozmowy kierowcy tracą koncentrację i odzyskują ją w pełni dopiero w kilka sekund po rozłączeniu się – mówi Zbigniew Weseli, dyrektor Szkoły Jazdy Renault. W czasie rozmowy zawęża się pole widzenia, reakcje spowalniają się, tor jazdy staje się nieco nierówny. Potwierdzają to sami prowadzący przyznając, że rozmowa przez telefon komórkowy jest czynnikiem, który najbardziej rozprasza ich uwagę** podczas prowadzenia samochodu. Sama rozmowa nie jest jedynym czynnikiem odwracającym uwagę kierującego od sytuacji na drodze. Już odbieranie telefonu pogarsza koncentrację kierowcy na pięć sekund, a wybieranie numeru zajmuje mu średnio aż dwanaście sekund. Tymczasem w ciągu tych dwunastu sekund samochód poruszający się autostradą z prędkością 100km/h, przejeżdża aż 330 metrów*. Z danych Komisji Europejskiej wynika, że pod koniec roku 2006 aż 9 na 10 Polaków miało telefony komórkowe. Wielkość ta uświadamia, że niemal wszyscy kierowcy mogą narażać się na dekoncentrację podczas jazdy. Zbigniew Weseli radzi – W czasie podróży warto przeprosić rozmówcę i oddzwonić do niego później lub po prostu wyłączyć telefon i skupić się wyłącznie na prowadzeniu samochodu. Wiadomości z poczty głosowej można spokojnie odsłuchać podczas każdego postoju.

* Driving Safely Forward. Renault & Safety / ** www.thinkroadsafely.gov.uk

Komentuj

Ekspert wyjaśnia

Najpierw auto, potem działalność?
20 maja 2007 | 0

Pytanie: Czy mogę kupić samochód z fakturą VAT na osobę fizyczną, a w późniejszym terminie założyć działalność gospodarczą, żebym mógł odliczyć VAT z faktury i wciągnąć go do środków trwałych?

Odpowiedź: Nabyty przed rozpoczęciem działalności gospodarczej samochód można wprowadzić do środków trwałych i amortyzować w stosowny sposób jego wartość. Nie można jednak odliczyć naliczonego, przy takim zakupie samochodu, podatku VAT od podatku należnego. Wynika to z tego, że w omawianym przypadku podatek nie został naliczony podatnikowi VAT, a ponadto prawo obniżenia przysługuje w rozliczeniu za okres, w którym podatnik otrzymał fakturę. Podstawa prawna – art. 86 i art. 15 ustawy z dnia 11 marca 2004 r. o podatku od towarów i usług.

Komentuj
Gdy egzaminator przerwie egzamin
20 maja 2007 | 0

Sprostowanie: w numerze 196 PRAWA DROGOWEGO @ NEWS znalazł się błąd w pytaniu, które poniżej przytaczamy poprawione. Bardzo przepraszamy przede wszystkim Autora wypowiedzi oraz naszych Czytelników. Dziękujemy też za zwrócenie uwagi na tę pomyłkę w tekście. Niestety zabrakło tym razem zasady staranności i rzetelności przygotowywanych not. Raz jeszcze przepraszamy. Redakcja serwisu.

Pytanie: W jakiej sytuacji egzamin może zostać przerwany przez egzaminatora?

Odpowiedź: Dzieje się tak w momencie, gdy osoba zdająca spowodowała bezpośrednie zagrożenie bezpieczeństwa ruchu drogowego. Istnieje 16 takich przypadków m. in. nie ustąpienie pierwszeństwa pieszemu, znajdującemu się na oznakowanym przejściu, niestosowanie się do sygnałów świetlnych, nie ustąpienie pierwszeństwa podczas zmiany pasa ruchu, wyprzedzanie z niewłaściwej strony.

Odpowiedzi udzielił: Jan Kida, dyrektor Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Rzeszowie

Komentuj
Znaki, do jakich może nie stosować się niepełnosprawny kierowca
20 maja 2007 | 1

Pytanie: Słyszałem, że niepełnosprawny kierowca może być zwolniony z przestrzegania pewnych znaków drogowych. Jakie są to znaki i kiedy inwalida może się do nich nie stosować?

Odpowiedź: Osoba niepełnosprawna, która kieruje pojazdem samochodowym zaopatrzonym w kartę parkingową, może nie stosować się do znaków zakazu ruchu lub postoju określonych w rozporządzeniu Ministra spraw wewnętrznych i administracji z 31.07.2002r. w sprawie znaków i sygnałów drogowych (Dz. U. Nr 170, poz. 1393). Do znaków tych należą: B-1 "zakaz ruchu w obu kierunkach", B-3 "zakaz wjazdu pojazdów silnikowych, z wyjątkiem motocykli jednośladowych", B-3a "zakaz wjazdu autobusów", B-4 "zakaz wjazdu motocykli", B-10 "zakaz wjazdu motorowerów", B-35 "zakaz postoju", B-37 "zakaz postoju w dni nieparzyste", B-38 "zakaz postoju w dni parzyste", B-39 "strefa ograniczonego postoju". Powyższy przepis ma także zastosowanie do kierującego pojazdem, przewożącego osobę niepełnosprawną. Karta parkingowa powinna być umieszczona za przednią szybą pojazdu samochodowego, w sposób umożliwiający jej odczytanie, a wydawaniem tych kart zajmuje się starosta. Warunkiem koniecznym do jej otrzymania jest posiadanie orzeczenia i opinii wydanych przez zespół do spraw orzekania o stopniu niepełnosprawności przy powiatowym centrum pomocy rodzinie.

Komentuj
Przewóz osób z prawem jazdy kat. B
20 maja 2007 | 0

Pytanie: Ile osób mogę przewozić samochodem, posiadając prawo jazdy kategorii B?

Odpowiedź: Odpowiedź można znaleźć w "ustawie z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym". Art. 88 ust. 2 tej ustawy mówi, iż (...) Prawo jazdy kategorii B uprawnia do kierowania (...) pojazdem samochodowym o dopuszczalnej masie całkowitej nieprzekraczającej 3,5 t, z wyjątkiem autobusu lub motocykla; Definicję "autobusu" czytamy zaś w art. 2 pkt 41 - autobus - pojazd samochodowy przeznaczony konstrukcyjnie do przewozu więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą; Posiadając prawo jazdy kategorii B nie można więc przewozić więcej niż ośmiu osób (9 włączając kierowcę).

Komentuj
Z nowymi testami nie było kłopotów
20 maja 2007 | 0

Pytanie: Jak kandydaci na kierowców radzą sobie z nowymi pytaniami na egzaminie?

Odpowiedź: Od 11 kwietnia kandydaci na prawo jazdy kategorii C i D (autobusy i ciężarówki) odpowiadają na nowe pytania dotyczące czasu pracy kierowców. W połowie kwietnia pojawiły się z kolei nowe pytania dotyczące obowiązku używania przez kierowców świateł mijania i pomocy przedmedycznej. Czy kursanci zdążyli nadrobić braki? – Nawet w pierwszych dniach obowiązywania nowych pytań nie było z tym kłopotów – ocenia Tomasz Piętka z Ministerstwa Transportu.

Komentuj

Legislacja

Zmienimy drogowskazy
18 maja 2007 | 0

Rada Języka Polskiego rozstrzygnęła, iż nazwy miejscowości składające się z dwóch członów muszą być pisane z myślnikiem. Np. jeśli nazwa miejscowości kończy się słowem “kolonia”, “osada”, “śródmieście”, “huta”, “letnisko” czy “zdrój”, jej dwa człony musza być oddzielone kreseczką. Do tej pory kwestia ta nie była uregulowana – przypomina “Dziennik”. I tak trzeba będzie wymienić tablice z nazwami, numerami posesji, tablice na urzędach, drogowskazy itd. Itd.

Komentuj
Bitwy o przystanki trwają
16 maja 2007 | 0

Gminy utrudniające prywatnym przewoźnikom dostęp do przystanków przegrywają w sądach i płacą kary – informuje “Rzeczpospolita’. W sądzie porażkę poniosła Bielsko-Biała. Miasto pobierało od przewoźników zróżnicowane opłaty za korzystanie z przystanków - utrzymywanie czystości, konserwacje i remonty. Wysokość opłat uzależniało od liczby użytkowanych przystanków - im ich było więcej, tym opłaty były niższe. W praktyce -jak ustalił Urząd Ochrony Konkurencji i konsumentów - miasto wobec jedenastu przewoźników stosowało jednolite stawki, a ponad trzykrotnie niższe opłaty wnosił jedynie PKS. Gmina nie wykazała, aby koszty utrzymania czystości na poszczególnych przystankach różniły się między sobą. Nie było więc powodów, aby miasto różnicowało opłaty. UOKiK uznał, że było to ograniczenie możliwości konkurowania przewoźników między sobą. Gmina dostała zakaz nadużywania pozycji dominującej i karę finansową 100 tys. zł. UOKiK uznał, że również Wieluń bezprawnie utrudniał dostęp do jednego z przystanków przy gminnych drogach lokalnemu przewoźnikowi - firmie Orland. Przez to trudno otrzymać zezwolenie na wykonywanie regularnych przewozów osób. Sąd podtrzymał karę 9 tys. zł dla gminy. Podobną sprawę miało też w sądzie Kutno. Niekorzystnego wyroku uniknęło tylko z powodu błędu UOKiK. Urząd nieprecyzyjnie zaadresował bowiem decyzję o zakazie stosowania takiej praktyki (w Kutnie są dwie gminy - miejska i wiejska). W świetle ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów (Dz. U. z 2007 r. nr 50, poz. 331) i bogatego orzecznictwa sądowego gmina jest traktowana jak przedsiębiorca, podobnie zresztą jak inne jednostki samorządu terytorialnego. Świadczy bowiem usługi -najczęściej za pośrednictwem spółek (np. miejskiego przedsiębiorstwa gospodarki komunalnej), w których ma większość udziałów. Dlatego, tak jak inni przedsiębiorcy, za nadużywanie pozycji dominującej na rynku podlega karze, która może wynieść w drastycznych przypadkach nawet do 10 proc. przychodu przedsiębiorcy w poprzednim roku. Na taki przychód gminy składają się m.in. wpływy z podatków (np. od nieruchomości, rolnego, leśnego), dochody z majątku gminy, zapisy i darowizny dokonane na rzecz gminy czy odsetki od pożyczek udzielanych przez gminę. Problem w tym, że takie kary płacone są z gminnego budżetu, czyli godzą de facto we wszystkich mieszkańców. Mniej pieniędzy zostaje bowiem na zaspokojenie tzw. potrzeb zbiorowych, które realizuje gmina - np. w zakresie mieszkalnictwa. Za błędy urzędników płacą więc mieszkańcy. Powstaje sytuacja patowa - jeśli UOKiK nałoży na gminę surową karę, stracą mieszkańcy, jeśli natomiast zbyt niską -ma ona słabe oddziaływanie prewencyjne. Dotychczas nakładane przez UOKiK na gminy kary, co do zasady, nie były zbyt wysokie. W wypadku Wielunia było to 500krotnie mniej od maksymalnego limitu kary. Podobnie było w wypadku Bielska-Białej. Kara może zostać nałożona nie tylko na gminę, lecz także na osobę, która pełni funkcję kierowniczą u przedsiębiorcy (czyli w wypadku gminy - m.in. na wójta, burmistrza czy prezydenta miasta), jeśli nie zostanie wykonana decyzja prezesa UOKiK lub wyrok sądu. Taka kara może zostać nałożona także wtedy, gdy dana osoba działa nieumyślnie, i może sięgać 50-krotności przeciętnego wynagrodzenia.

Komentuj
Strażnik ukaże za wyprzedzanie na ciągłej
15 maja 2007 | 0

Znowelizowane prawo drogowe zacznie być może obowiązywać pod koniec wakacji – czytamy w “Gazecie Wyborczej – Częstochowa”. Do tego czasu strażnicy gminni i miejscy wciąż nie mogą karać kierowców za nadmierną prędkość. - Poczekamy, aż przepisy zostaną ostatecznie opublikowane. Z fotoradaru na pewno nie zrezygnujemy - zapowiada szef straży gminnej z Kamienicy Polskiej. Od początku 2007 r. w częstochowskim Sądzie Okręgowym rozpatrzono 51 odwołań komendanta straży gminnej w Kamienicy Polskiej w sprawie odstąpienia od ukarania kierowców wyłapanych przez tamtejszy fotoradar. Wszystkie wnioski o ukarania odrzucono jako pozbawione podstawy prawnej. Po prostu stosujemy się do orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego - mówi Bogusław Zając, rzecznik Sądu Okręgowego w Częstochowie. Arkadiusz Bielas, szef straż z Kamienicy Polskiej, twierdzi, że gminie opłacało się działać nawet na granicy prawa: - Byli kierowcy, zwłaszcza z kręgu przedstawicieli handlowych, którzy pojawili się u mnie kilka razy i mandat zapłacili bez szemrania. Wieść o naszym fotoradarze obiegła całą Polskę. To skutkowało: samochody zbliżające się do tablicy z nazwą naszej miejscowości zwalniały. Na pewno na naszym odcinku DK-1 zrobiło się nieco bezpieczniej. W miniony czwartek Sejm przyjął nowelizację prawa drogowego. Nowe przepisy dają strażnikom gminnym i miejskim możliwość karania za nadmierną prędkość kierowców "złapanych" przez fotoradary. Doszły też nowe uprawnienia: karania za wyprzedzanie na ciągłej linii, jazdę po pasie tylko dla autobusów czy przejechanie na czerwonym świetle. Mało tego, kolejna zmiana prawa drogowego zakłada, że strażnik może zażądać od kierowcy poddania się badaniu alkomatem, jak również badania krwi w laboratorium. Znowelizowana ustawa została przesłana do Senatu. Gdy senatorowie będą mieli uwagi krytyczne, odeślą ustawę do Sejmu.

Komentuj
Będzie konfiskata samochodów
14 maja 2007 | 0

Projektowana zmiana w kodeksie karnym dotyczyć ma także kierowców, którzy wywołali niebezpieczeństwo na drodze lub spowodowali kolizję będąc pod wpływem środków odurzających lub zbiegli z miejsca wypadku – komentuje projekt noweli w kodeksie karnym “Gazeta Prawna”. W przypadku gdy pojazd nie był własnością kierowcy sąd obligatoryjnie ma orzekać przepadek równowartości pojazdu. Ministerstwo wskazuje, że dotychczasowe środki, które służą zwalczaniu przestępstw drogowych, są niewystarczające. “Dotychczasowe regulacje są nieskuteczne. Kierowcy, mimo odebrania im przez sąd uprawnień do prowadzenia pojazdów, ponownie siadają za kierownicą. Odebranie im pojazdów oczywiście nie wyeliminuje problemu, jednakże utrudni łamanie obowiązującego zakazu. Nowa kara ma być dolegliwa pod względem finansowym, choć dostosowywana do możliwości majątkowych sprawcy” - wyjaśnia Jacek Czabański, doradca ministra sprawiedliwości. “Pijani kierowcy są obecnie plagą na drogach. Trudno jednak ocenić, czy zmiany wpłyną pozytywnie na tę sytuację. Czas pokaże” - mówi z kolei komisarz Adam Jasiński z Komendy Głównej Policji. “Nie mogę niestety uznać konfiskaty samochodu kierowcom prowadzącym pod wpływem alkoholu za słuszne rozwiązanie. Jest to pomysł rodem ze średniowiecza, czyli polegający na stosowaniu kar odzwierciedlających. Można to porównać do odcinania rąk za kradzież” - podnosi prof. Marian Filar z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu. Przepadek auta ma mieć charakter względnie obligatoryjny. Jeżeli szczególne względy będą przemawiać przeciwko konfiskacie, orzekana będzie nawiązka na rzecz Fundacji Ofiarom Przestępstw. Tak ma być, gdy orzekanie przepadku samochodu o dużej wartości byłoby nieadekwatne do winy sprawcy. Nowa kara ma dotyczyć także prowadzących inne pojazdy, np. szybowce czy łodzie żaglowe. W projekcie znalazł się także przepis mówiący o upublicznianiu wizerunku kierowcy, który prowadził pod wpływem alkoholu. Orzekanie tego środka będzie obligatoryjne. Projekt został już przekazany do Sejmu.

Komentuj
Referendum ws. Rospudy nie jest wiążące
20 maja 2007 | 0

W województwie podlaskim odbyło się wojewódzkie referendum w sprawie przebiegu obwodnicy Augustowa przez dolinę Rospudy. Uprawnionych do głosowania było ponad 950 tys. mieszkańców województwa podlaskiego. Oddawali swoje głosy w 847 obwodowych komisjach wyborczych do sejmiku i 807 obwodowych komisjach do spraw referendum. Mieszkańcy Podlasia w referendum odpowiadają: "Czy jest Pan/Pani za utrzymaniem lokalizacji przebiegu obwodnicy Augustowa w ciągu drogi krajowej S8, określonej w Planie Zagospodarowania Przestrzennego Województwa Podlaskiego uchwalonym uchwałą nr IX/80/03 Sejmiku Województwa Podlaskiego z dnia 27 czerwca 2003 r., zgodnie z projektem zatwierdzonym decyzją Wojewody Podlaskiego?" Do ważności referendum niezbędne jest 30 proc. frekwencji. Ostatecznie frekwencja nieznacznie przekroczyła 20 proc. Dlaczego 80 proc. Podlasian wolało pojechać na majówkę, zamiast zdecydować, kto w ich imieniu będzie w sejmiku wydawać miliardy euro z funduszy unijnych i jak będą budowane drogi w ich regionie? Podlaski socjolog prof. Andrzej Sadowski jest zdania, że wyborców zniechęciło nadmierne upolitycznienie lokalnych wyborów i niespotykany najazd członków rządu na województwo w tygodniu poprzedzającym głosownie.

Komentuj
Wywalczyli VAT dla 12 milionów kierowców
19 maja 2007 | 0

Komisja Nadzoru Finansowego (KNF) wygrywa. Firmy ubezpieczeniowe będą musiały wypłacać odszkodowanie z polisy OC z VAT. Do tej pory większość z nich tego nie robiła - czytamy w "Gazecie Wyborczej". Sąd Najwyższy podjął przełomową uchwałę. Odszkodowanie, które przysługuje na podstawie umowy ubezpieczenia OC, ustalone według cen części zamiennych i usług, obejmuje kwotę podatku VAT - dodaje gazeta. Dziś większość ubezpieczycieli wypłacając odszkodowanie z polisy OC sprawcy stosuje tzw. metodę kosztorysową, według której wypłacając odszkodowanie, nie uwzględniają 22 proc. podatku VAT od części, robocizny. Stratne są wtedy osoby fizyczne, bo podatek muszą zapłacić majstrowi z własnej kieszeni - czytamy w "Gazecie Wyborczej". Uchwała sądu nie dotyczy dobrowolnych polis komunikacyjnych AC. “Tutaj klienci, kupując polisę, mogą wybrać metodę, według której będzie likwidowana szkoda. W przypadku OC kierowca takiego wyboru nie ma” - powiedział Łukasz Dajnowicz, rzecznik Komisji Nadzoru Finansowego.

Komentuj
Zmiany w prawie o ruchu drogowym
18 maja 2007 | 0

MSW i policja zapowiadają kolejne zmiany w prawie o ruchu drogowym. Niektóre mają je uporządkować, inne zaostrzyć sankcje – komentuje “Gazeta Wyborcza”. Strażnicy gminni i miejscy oraz strażnicy leśni uzyskają uprawnienia do kontroli kierowców. Strażnicy miejscy ponownie będą mogli używać fotoradarów do kontroli ruchu drogowego. Będą też mogli interweniować bezpośrednio, kiedy stwierdzą, że wykroczenie popełnione przez kierowcę "zagraża bezpieczeństwu na drodze", np. przekroczenie dozwolonej prędkości, wymuszenie pierwszeństwa przejazdu, przekroczenie linii podwójnej ciągłej, wjazd na skrzyżowanie przy czerwonym świetle. Uzyskają również nowe prawa, m.in. do kontroli bagaży, i dodatkowy środek przymusu bezpośredniego - paralizator elektryczny (potocznie zwany teaserem lub szokerem), a prowadząc wspólne działania z policją, otrzymają broń palną! Taki będzie skutek proponowanych zmian w ustawie o strażach gminnych oraz w prawie o ruchu drogowym. Przypominamy, że obecnie straż gminna i straż miejska to "samorządowa umundurowana formacja powołana do ochrony porządku publicznego na terenie gminy", a kontrola ruchu drogowego należy do kompetencji policji. Mierzenie prędkości przy użyciu fotoradarów i karanie kierowców za jej przekroczenie przez strażników powodowało protesty. Ponieważ w dotychczasowej wersji ustawy o ruchu drogowym nie było mowy o straży miejskiej z fotoradarem, to niektóre sądy grodzkie orzekały na korzyść kierowców przyłapanych przez strażników. Inne zalecały w tej sytuacji straży miejskiej karanie kierowców nie bezpośrednio przez straż, ale za pośrednictwem policji, która po przedstawieniu zapisu przez strażników powinna kierować do sądu wniosek o ukaranie kierowcy. Te kontrowersje i rozbieżności znalazły swój epilog przed Trybunałem Konstytucyjnym. Od 28 marca br. jego orzeczeniem strażnicy już nie mogli tego robić, a rozporządzenie MSWiA z 30.12.2002 roku, na które się powoływali, uznano za niespójne z kodeksem drogowym. Straż gminna i miejska będą więc mogły ukarać kierowców, którzy popełnią wykroczenie w ruchu drogowym, ale w dyskusji nad modernizacją prawa pojawił się też wątek, by cedowanie takich uprawnień na te służby zależało od miejscowego komendanta policji. Straż leśna będzie zatrzymywać i legitymować kierowców na terenie lasów oraz w parkach narodowych. W pewnych sytuacjach takie uprawnienia zostaną rozszerzone także na pracowników zarządu dróg. Gdy strażnicy zatrzymają kierowcę będącego pod wpływem alkoholu, to muszą zatrzymać go do czasu przyjazdu policji, bo przecież straż miejska i gminna nie mają ani uprawnień, ani urządzeń do badania trzeźwości. Zwraca jednak uwagę, że w tym wypadku wystarczy tzw. uzasadnione podejrzenie, że kierowca jest nietrzeźwy! Tysiące strażników - konkurentów czy sojuszników policji drogowej? To okaże się w praktyce. Na razie zanosi się na jedno - policja będzie musiała ich przeszkolić w kontroli ruchu drogowego, procedurach i obsłudze urządzeń. Kiedy postulowanie zmiany mogą wejść w życie - terminy do przymiarki to 1 września lub 1 grudnia br.

Komentuj
Jak przeznaczać wpływy z recyklingu pojazdów
18 maja 2007 | 0

Opublikowano rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 11 maja 2007 r. zmieniające rozporządzenie w sprawie szczegółowych warunków przeznaczania wpływów pochodzących z opłat w zakresie recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji.

Komentuj
Nowe testy nie wcześniej niż za rok
18 maja 2007 | 0

Za kilka tygodni ruszą przetargi na przygotowanie nowych testów teoretycznych do egzaminu na prawo jazdy – czytamy w “Rzeczpospolitej”. Specyfikacje warunków zamówienia będą gotowe już w czerwcu. Po wybraniu firmy, która przygotuje nowe testy i oprogramowanie, egzamin teoretyczny na prawo jazdy diametralnie się zmieni. Dzisiaj wymaga się, by kursanci zakreślali w teście wybrane odpowiedzi. W trakcie sprawdzania wiedzy z teorii kursant odpowiadają na pytania dotyczące przepisów prawa drogowego, zasady pierwszeństwa, znaków czy zachowania pozostałych uczestników ruchu. W przyszłości będzie tak, że komputer wyświetli konkretne zdarzenie na drodze, a kandydat na kierowcę będzie musiał w ciągu kilku sekund zdecydować, jak ma się zachować np. na skrzyżowaniu, rondzie. Co więcej, nie będzie wcześniej znał sytuacji, jakie mogą pojawić się na egzaminie. Nawet jeśli ośrodki szkolenia dostaną przykładowe testy, to nie powtórzą się one na egzaminie. Taka bardziej praktyczna niż dziś forma egzaminu teoretycznego od lat obowiązuje w wielu krajach, np. w Wielkiej Brytanii czy Francji. Jak dowiedzieliśmy się nieoficjalnie – pisze “Rzeczpospolita”, egzamin w nowej formie ma obowiązywać za rok.

Komentuj
Którędy przewieziemy naszych małych przyjaciół
15 maja 2007 | 0

Wchodzi w życie rozporządzenie ministra rolnictwa i rozwoju wsi z 17 kwietnia 2007 r. w sprawie wykazu przejść granicznych, na których organy celne przeprowadzają kontrolę przemieszczanych w celach niehandlowych zwierząt domowych towarzyszących podróżnym.

Komentuj
Zadośćuczynienie dla rodziny
15 maja 2007 | 0

Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy o zmianie ustawy - Kodeks cywilny, przedłożony przez ministra sprawiedliwości. Zwiększenie ochrony ofiar wypadków komunikacyjnych oraz wprowadzenie przepisów dotyczących urządzeń przesyłowych przewiduje projekt nowelizacji Kodeksu cywilnego. Nowe prawo umożliwi przyznanie najbliższym członkom rodziny zmarłego, obok odszkodowania, także zadośćuczynienia pieniężnego. Zadośćuczynienie nie będzie obwarowane dodatkowymi ograniczeniami i przyznawane ma być w większości zaistniałych wypadków.

Komentuj
Czy sądy 24-godzinne są niezgodne z konstytucją?
15 maja 2007 | 0

Czy zatrzymywanie podejrzanych, którymi zajmują się 24-godzinne sądy, jest zgodne z konstytucją? Wątpliwości ma Sąd Rejonowy w Lublinie, który o wyjaśnienie zwrócił się do Trybunału Konstytucyjnego. Wątpliwości pojawiły się podczas procesu toczącego się w XV wydziale grodzkim lubelskiego sądu rejonowego. Na początku kwietnia trafiła tam sprawa Wojciecha K., oskarżonego o kradzież wózków spod hipermarketu Real. Policja zdecydowała, że będzie się ona toczyła w trybie przyśpieszonym, w związku z tym mężczyzna musiał być zatrzymany. Zażalenie na tę decyzję wniósł jego obrońca. Sąd podzielił jego stanowisko i poprosił Trybunał Konstytucyjny o wyjaśnienie, czy przepisy mówiące o zatrzymaniu podejrzanego - stosowane w sądach 24-godzinnych - są zgodne z konstytucją, zwłaszcza z zasadą ochrony wolności osobistej. - Dopóki nie było sądów 24-godzinnych, policja mogła zatrzymać podejrzanego, jeżeli zachodziło przypuszczenie, że popełnił on przestępstwo i zachodziła obawa utrudniania postępowania - wyjaśnia sędzia Anna Adamska-Gallant, autorka wniosku do TK. - A po wprowadzeniu sądów dobowych zatrzymywany, czyli pozbawiany wolności jest każdy, kogo może objąć tryb przyspieszony - dodaje. Sąd Rejonowy w Lublinie zwrócił m.in. uwagę na to, że często dochodziło do sytuacji, w których policja zatrzymywała osobę, ale ostatecznie nie decydowała się na zastosowanie wobec niej trybu przyśpieszonego. Decyzję o tym, czy sprawa ma się toczyć w sądzie 24-godzinnym, podejmuje funkcjonariusz prowadzący postępowanie. Anna Adamska-Gallant zwraca uwagę, że w przepisach brakuje dokładnego określenia, w jakich przypadkach funkcjonariusz powinien zastosować tryb przyśpieszony. "W ocenie sądu wątpliwym jest fakt, czy zastosowany środek [zatrzymanie - red.] mający na celu zapewnienie szybkiego postępowania karnego jest niezbędny dla celu, który ma być w ten sposób osiągnięty. Szybkość postępowania nie może być celem samym w sobie" - czytamy we wniosku złożonym do TK. Sądy 24-godzinne to sztandarowy projekt Prawa i Sprawiedliwości wprowadzony 12 marca. W ciągu 48 godzin policja i prokuratura muszą dostarczyć zatrzymanego do sądu i przedstawić wniosek o jego ukaranie. Ten ma dobę na wydanie wyroku. Sądy dobowe orzekają w takich sprawach, jak m.in. jazda pod wpływem alkoholu (około 90 proc. spraw), niszczenie mienia, znieważenie funkcjonariusza czy naruszenie nietykalności cielesnej.

Komentuj
Kto zapłaci za leczenie ofiar wypadków
14 maja 2007 | 0

Ceny polis komunikacyjnych OC mogą pójść w górę nie w grudniu, ale już od lipca. W Sejmie ważą się losy ustawy o tzw. podatku Religi – czytamy w “Gazecie Wyborczej”. Pod koniec ubiegłego tygodnia Komisja Zdrowia oraz Komisja Finansów Publicznych zajmowały się na wspólnym posiedzeniu projektem ustawy zwanej powszechnie "podatkiem Religi". Projekt zakłada, że firmy ubezpieczeniowe oddadzą Narodowemu Funduszowi Zdrowia w pierwszym roku 12 proc. składek OC wpłacanych przez kierowców. W kolejnych latach stawka ryczałtu może się zmienić w zależności od faktycznych wydatków NFZ. Pieniądze mają sfinansować leczenie i rehabilitację ofiar wypadków. Na piątkowym posiedzeniu negatywnie zaopiniowano wszystkie poprawki zgłoszone przez kluby parlamentarne SLD i PO. Najważniejsza dotyczyła zmiany terminu wejścia w życie ustawy - z 1 lipca na 1 grudnia tego roku. Posłowie PO wnioskowali o odrzucenie projektu ustawy w całości, SLD zgłosili pakiet poprawek, a PSL - szereg zastrzeżeń prawnych. Projekt poparły jednak kluby koalicyjne. Tymczasem, jak czytamy w komunikacie Polskiej Izby Ubezpieczeń (reprezentuje branżę ubezpieczeniową), projekt ustawy w obecnym kształcie nadaje się wyłącznie do kosza. Powód? Proponowane przepisy są niezgodne z konstytucją, sprzeczne z prawem Unii Europejskiej i naruszają zasady poprawnej legislacji. - Tzw. ustawa OC to wprowadzenie podatku tylnymi drzwiami - skomentował prezes PIU Tomasz Mintoft-Czyż. Według firm ubezpieczeniowych kierowcy mogą się spodziewać podwyżki cen polis komunikacyjnych. W grę wchodzi wzrost cen nawet o 18 proc. Za dwa tygodnie planowane jest trzecie czytanie projektu ustawy. PO zapowiada, że jeśli ustawa nie zostanie poprawiona, zaskarży ją do Trybunału Konstytucyjnego.

Komentuj
Pasażerowie, inni niż kierowca, ubezpieczeni
14 maja 2007 | 0

Państwa członkowskie nie mogą wprowadzać dodatkowych ograniczeń zakresu obowiązkowego ubezpieczenia względem pasażerów - orzekł Europejski Trybunał Sprawiedliwości (ETS) w wyroku z dnia 19 kwietnia 2007 r. w sprawie Elaine Farrell / Alan Whitty, Motor Insurers Bureau of Ireland (MIBI) i in. (sygn. akt C-356/05). Elaine Farrell odniosła szkodę w wypadku samochodu dostawczego A. Whitty'ego. Pozwała go więc, a gdy okazało się, że nie był on ubezpieczony - pozwała irlandzki organ odpowiedzialny za wypłatę odszkodowań poszkodowanym w wypadkach komunikacyjnych (MIBI). Ponieważ poszkodowana zajmowała miejsce na podłodze paki furgonetki (nie była ona przystosowana do przewozu pasażerów i nie miała z tyłu siedzeń), MIBI - zgodnie z irlandzkim prawem - odmówiło wypłaty odszkodowania. E. Farrell zarzucała przepisom irlandzkim niezgodność z prawem wspólnotowym, a w szczególności z art. 1 Dyrektywy Rady 90/232/EWG z dnia 14 maja 1990 r. w sprawie zbliżenia ustawodawstw państw członkowskich odnoszących się do ubezpieczenia w zakresie odpowiedzialności cywilnej za szkody powstałe w związku z ruchem pojazdów mechanicznych. Orzekający w sprawie sąd postanowił zapytać o to ETS. UZASADNIENIE: Zdaniem ETS byłoby sprzeczne z celami uregulowania wspólnotowego wyłączenie z pojęcia pasażera, a tym samym z ochrony ubezpieczeniowej osób, które doznały obrażeń po zajęciu miejsca w pojeździe, który nie był przeznaczony do przewozu osób ani odpowiednio w tym celu wyposażony. Celem tej regulacji jest bowiem ochrona pasażerów pojazdów mechanicznych jako szczególnie zagrożonej grupy potencjalnych poszkodowanych, a także zapewnienie osobom poszkodowanym w wypadkach porównywalnego traktowania niezależnie od tego, w którym miejscu na terenie Wspólnoty wypadek nastąpił. Wprawdzie uprawnienie do wprowadzania odstępstw od obowiązku ochrony osób poszkodowanych w wypadkach jest zdefiniowane i zakreślone przez prawo wspólnotowe, to jednak realizacja wymienionych celów wymaga jednolitego podejścia do ochrony ubezpieczeniowej pasażerów na poziome wspólnotowym, państwa członkowskie nie mogą zatem zawęzić pojęcia pasażera i pozbawić w ten sposób ochrony ubezpieczeniowej osób, które zgodnie z dyrektywą mają prawo do uzyskania naprawienia szkody spowodowanej przez pojazdy silnikowe.

Komentuj

Statystyka

Bezpieczeństwo na drogach w 2006 r.
20 maja 2007 | 0

Policjanci z ruchu drogowego KGP przygotowali roczny raport o stanie bezpieczeństwa na drogach za 2006 rok. Dzięki zebranym informacjom na temat wypadków drogowych i ich skutków można prześledzić tendencje, jakie rysują się w głównych obszarach ruchu drogowego w tym m.in. bezpieczeństwo pieszych, udział cudzoziemców, wypadki śmiertelne... Publikacja Wypadki drogowe 2006 została opracowana przez pracowników Wydziału Profilaktyki w Ruchu Drogowym na podstawie bazy danych Systemu Ewidencji Wypadków i Kolizji (SEWiK). W swej treści zawiera obszary z zakresu motoryzacji, czas i miejsce powstawania wypadków, rodzaje wypadków, ich ofiary, bezpieczeństwo pieszych, nietrzeźwych uczestników, wypadki śmiertelne z udziałem cudzoziemców i informacje na temat Ruchu Drogowego w innych krajach. W poszczególne rozdziały wpisane zostały szczegółowe dane statystyczne opatrzone krótkim komentarzem.

bf36b16d79023f8e7daf1f28374681324d1a0f5b

Komentuj

Przegląd prasy

WORD rozszerzy swoją działalność
16 maja 2007 | 0

Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego w Łodzi zmieni siedzibę i rozszerzy swoją działalność. Poza egzaminami będzie prowadził dodatkowe szkolenia dla kierowców i otworzy miasteczko rowerowe – informuje “Gazeta Wyborcza – Łódź”. Na siedmiohektarowym gruncie powstanie ośrodek doskonalenia jazdy. Jedną z jego części będzie WORD. Oprócz biur, sal konferencyjnych i nowoczesnych placów manewrowych znajdzie się tam również specjalny tor do sprawdzania umiejętności kierowców w warunkach ekstremalnych. Na trasie będzie można przejechać po nawierzchni suchej, mokrej i śliskiej. - W przyszłości planujemy zatrudnić kierowców rajdowych, którzy uczyliby chętnych technik poślizgowych - mówi Zbigniew Skowroński, dyrektor łódzkiego WORD, pomysłodawca ośrodka. W specjalnym miasteczku z rondem, skrzyżowaniami, przejściami dla pieszych i sygnalizacją świetlną rodzice będą mogli nauczyć swoje dzieci jazdy na rowerze. Młodzież natomiast pojeździ tam na gokartach i symulatorach jazdy samochodem. Przy ośrodku powstaną punkty gastronomiczne, aby po atrakcjach za kierownicą każdy mógł się posilić. Budowa nowego ośrodka zbiegnie się z nową ustawą o doszkalaniu kierowców, która ma wejść w życie w przyszłym roku. Zgodnie z nowelizacją młodzi kierowcy po siedmiu-ośmiu miesiącach od egzaminu będą musieli przejść czterogodzinne zajęcia. Sprawdzana będzie ich umiejętność jazdy na płycie poślizgowej, będą też musieli "zaliczyć" zderzenie z tekturową płytą. - Na Zachodzie podobne bazy szkoleniowe są w każdym większym mieście. U nas będą mogli ćwiczyć kierowcy z całego województwa. Rozmawiałem już z innymi ośrodkami ruchu drogowego w regionie i autoszkołami. Wszyscy popierają ten projekt - mówi Skowroński. Szacuje się, że budowa nowego ośrodka będzie kosztować ok. 20 mln zł. - Postaramy się o dofinansowanie z funduszów Unii Europejskiej. Innowacyjne projekty zwiększające bezpieczeństwo na drogach są jednym z priorytetów, więc mamy nadzieję, że nasz wniosek zostanie przyjęty - tłumaczy Skowroński. - Miastu i urzędowi marszałkowskiemu ten pomysł bardzo się spodobał. W tym roku dyrekcja WORD chce zdobyć akt notarialny, uporządkować teren, zrobić szczegółowy projekt i złożyć wniosek o dofinansowanie z UE. Nowy ośrodek będzie najprawdopodobniej gotowy za trzy lata.

Komentuj
Nawierzchnia i oznakowanie dróg wymagają napraw
16 maja 2007 | 0

Częstochowska drogówka przeprowadziła dwutygodniową akcję lustrując nawierzchnię i oznakowanie dróg. “Przyglądaliśmy się najważniejszym szlakom komunikacyjnym w Częstochowie i okolicach, od dróg krajowych po gminne” - mówi nadkom. Marek Struski z sekcji ruchu drogowego Komendy Miejskiej. Funkcjonariusze sporządzili 40 notatek, w których znalazło się ponad 70 krytycznych uwag. - Jeśli chodzi o stan ulic, to tylko powiem, że mógłbym z każdej strony wjeżdżać do Częstochowy z zamkniętymi oczami, a i tak wiedziałbym, kiedy już jestem na miejskiej ulicy - przekonuje Struski. - Dziury i koleiny to powszechność. Nawet ulice, które były modernizowane w ubiegłym roku przed wizytą papieża już wymagają naprawy. Do policyjnej akcji przyłączyli się także częstochowianie. - W większości były to głosy bezradnych mieszkańców ulic pozbawionych w ogóle asfaltowej nawierzchni. Tu policja nic nie może zrobić, ale takie opinie świadczą o skali zaniedbań. Przykro mówić, ale nawet w stosunku do okolicznych gmin w samej Częstochowie niewiele się zmienia od lat - mówi Struski. - I od lat reakcja na naszą akcję i uwagi do zarządców dróg są podobne: drobne usterki naprawiają w miarę szybko, przy większych dostajemy pisemne odpowiedzi: "zrobimy, jak będziemy mieli pieniądze w budżecie". Policjanci dowodzą, że dobry stan drogi ma ogromny wpływ na poziom bezpieczeństwa. - Po modernizacji drogi w kierunku Olsztyna i odpowiednim wyprofilowaniu zakrętów nie było tam wypadków. Podobnie na północnej części trasy DK1 między Kruszyną a Borownem. Samochody nie wypadają przez koleiny z drogi. Jedyne wypadki zawinili piesi, przechodząc w miejscach niedozwolonych - wylicza nadkomisarz.

Komentuj
Alkomat w domu każdego kierowcy
16 maja 2007 | 0

Dr Paweł Ryngier, fizjolog w Akademii Wychowania Fizycznego w Katowicach uważa, że tak wiele zmiennych czynników wpływa na zawartość alkoholu w krwi po kilku godzinach od spożycia, że nie warto ryzykować wsiadania za kółko po imprezie. “Szybkość wchłaniania alkoholu zależy od masy ciała, wzrostu, płci, jak często i w jakich ilościach jest pity. Na zajęciach robiliśmy wiele różnych prób i zawsze wynik był inny” – wyjaśnia “Dziennikowi” fizjolog. Najgorsze jest to, że po kilku godzinach od spożycia alkoholu mamy wrażenie, że już z nas wyparował. To przeświadczenie bierze się stąd, że szczytowe stężenie alkoholu u osoby pijącej na czczo pojawia się po godzinie, u pijącej na pełny żołądek – po dwóch, a nawet trzech godzinach. Dlatego warto zaopatrzyć się a alkomat .Warto mieć, by czuć się bezpiecznym i pewnym swojego stanu.

64085648640d2435715e0434cd2979476f42ccef

ALKOMAT FIT-168

cena 110 zł

Jeden z najczęściej kupowanych popularnych alkomatów na świecie! Wymiary: 106.5 x 45 x <24 mm>; Waga: <50 g>; Wyświetlacz ciekłokrystaliczny - 3 cyfrowy oraz graficzny; Wyniki pomiarów wyświetlane do setnych części promila; Cyfrowy zakres pomiarowy: 0,00 - 1,50 promila BAC; Zegarek; Funkcja automatycznego czyszczenia czujnika; Czas przygotowania do pracy: ok. 20 sek.; Czas wydechu podczas pomiaru: ok. 4 sek.; Czas pomiędzy kolejnymi testami: ok. 20 - 90 sek.; Zasilanie: 3 baterie typ AA; Obudowa z tworzywa o wysokiej jakości; Trzy opcje odczytu wyników: ?, %, mg/l; 3 ustniki wielorazowego użytku w komplecie; Certyfikat CE

2f88b0eafd4fe3a14a745dcd4e7d37e3dd870cc2

ALKOMAT FIT-208

cena 165 zł

Najmniejszy profesjonalny alkomat cyfrowy! Wymiary: 88 x 47 x <24>; >; <3 szt. ustników w komplecie>; Waga: <50 g; >>; <3 szt. ustników w komplecie>;

43c8f8778b20e1c8f48f736065cf5cec8fb0a74c

ZAMÓW – 0-502-659-431 (non-stop)

Komentuj
Jest pierwsza „czerwona karta”
14 maja 2007 | 0

Generali - jako pierwsza firma na polskim rynku - wprowadziła szybki serwis likwidacji szkód komunikacyjnych Autocasco (AC), tzw. czerwoną kartę – informuje “Gazeta Wyborcza”. Generali T.U. S.A., które do tej pory nie należało do potentatów w ubezpieczeniach komunikacyjnych i zaczynało od OC. Postawiło jednak na bezzwłoczną likwidację szkody AC na miejscu zdarzenia! Do tego zaoferowało wypłatę odszkodowania w ciągu maksymalnie 48 godzin. W wypadku uszkodzenia samochodu jego właściciel mający polisę Generali Autocasco telefonuje pod całodobowy numer infolinii, może też wejść na stronę internetową towarzystwa lub udać się do oddziału. Rozpoczyna się proces likwidacji - szkoda zostaje zarejestrowana przez konsultanta, a rzeczoznawca niezwłocznie umawia się z klientem w celu przeprowadzenia oględzin. To klient wybiera czas i miejsce - może to być miejsce zdarzenia. Podczas oględzin rzeczoznawca (przyjeżdża oznakowanym autem i w firmowym kombinezonie) sporządza dokumentację szkody cyfrowym aparatem fotograficznym i za pomocą laptopa z oprogramowaniem do kalkulacji wysokości szkód komunikacyjnych ustala wartość odszkodowania. Sporządzony na miejscu wydruk klient otrzymuje do akceptacji. Jeśli kalkulacja szkody nie przekracza 3 tys. zł, a klient zaakceptował wycenę, to rzeczoznawca na miejscu oględzin wręcza mu kartę płatniczą Generali typu Visa Elektron. Karta (z numerem PIN w kopercie) jest gwarancją wypłaty odszkodowania i zostaje zasilona przyznaną kwotą w ciągu 48 godzin. Co ważne, karta jest powszechnie akceptowana i umożliwia wypłatę bez prowizji we wszystkich bankomatach w Polsce (by ułatwić operację kwota przelewana na kartę, zaokrąglana jest do 10 zł w górę, na korzyść klienta). Oczywiście klient może też wybrać formy tradycyjne: przelew na konto lub odbiór gotówki w oddziale. Karta nie wymaga pośpiechu w realizacji - ważna jest rok czasu bez dodatkowych prowizji, można nią też płacić w ponad 150 tys. punktów handlowo-usługowych.

Komentuj
A na drogach pijani kierowcy!
20 maja 2007 | 0

Zabił dziecko, zabił mężczyznę...- 25-letni, pijany kierowca (blisko 2 promile w wydychanym powietrzu) poloneza doprowadził do wypadku drogowego, w którym zginął 26-letni mężczyzna i jego 6-tygodniowy bratanek. Tuż po zdarzeniu sprawca wraz z równie pijanym pasażerem próbowali uciekać. Pijany kierowca zasłabł na łące, gdzie znaleźli go policjanci. Jego 31-letni pasażer wpadł jeszcze tego samego wieczora. Pijanemu kierowcy samochodu grozi kara pozbawienia wolności od roku do 12 lat i dożywotnia utrata prawa jazdy. Pasażer usłyszy zarzut nieudzielenia pomocy.

Nietrzeźwy kierowca autobusu pielgrzymkowego - Policjanci z ruchu drogowego KPP w Górze skontrolowali autobusy i stan trzeźwości dwóch kierowców. Prosił ich o to proboszcz parafii w Górze. Autobusy miały przewieźć uczestników wycieczki do miejscowości Rokitna. Jak się okazało stan techniczny pojazdów nie budził zastrzeżeń, stan trzeźwości jednego z kierowców jak najbardziej. 43-letni mężczyzna miał ponad 0,5 promila alkoholu w organizmie. Autobusem, którym chciał kierować miało jechać kilkadziesiąt dorosłych i dzieci. Teraz kierowcy grozi kara pozbawienia wolności nawet do 2 lat.

Cztery w jednym - Stołeczni policjanci zatrzymali w nocy nietrzeźwego 35-letniego Jarosława C. jadącego "maluchem". W trakcie jazdy mężczyzna rozmawiał przez telefon komórkowy i przejechał na czerwonym świetle. Ponadto okazało się, że zatrzymany nie miał dokumentów i był poszukiwany listem gończym.

Pijany 80-latek chciał staranować radiowóz - Pijany 80-letni rowerzysta usiłował staranować radiowóz w łódzkich Czerniewicach. Mężczyzna został zatrzymany. Jak się okazało, miał ponad 4,8 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Jak powiedział mł. asp. Radosław Gwis z Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi, radiowóz stał na poboczu drogi. W pewnym momencie policjanci zauważyli, że prosto na nich jedzie rowerzysta, który wcale nie ma zamiaru zatrzymać się przed autem. Szybko ruszyli z miejsca, a rowerzystę zatrzymali. Grozi mu kara do roku pozbawienia wolności.

Wiózł dwójkę dzieci i był pijany - W nocy policjanci z Tarnobrzega zatrzymali nietrzeźwego 36-letniego kierowcę, który wiózł dwoje swoich dzieci. O tym, że nietrzeźwy kierowca jedzie "maluchem" w stronę Tarnobrzega poinformowali policję zaniepokojeni kierowcy. Policjanci natychmiast zatrzymali fiata 126p. Okazało się, że kierujący nim 36-letni mieszkaniec Górna miał 1,52 promila alkoholu w organizmie. Wiózł dwoje swoich dzieci w wieku 14 i 16 lat. Policjantom tłumaczył, że jedzie do Kielc. 36-letni kierowca odpowie teraz za swoje postępowanie. Kierowanie w stanie nietrzeźwości zagrożone jest karą pozbawienia wolności do lat 2, utratą prawa jazdy i podaniem do publicznej wiadomości danych osobowych i wizerunku.

W 2006 roku pijani kierowcy spowodowali 3643 wypadki – zginęły 404 osoby

Komentuj
Policyjna akcja „Pasy” na dolnośląskich drogach
19 maja 2007 | 0

Policjanci ruchu drogowego przeprowadzili akcję “PASY” na drogach województwa dolnośląskiego. Jedną z podstawowych przyczyn wysokiej śmiertelności i urazowości ofiar wypadków drogowych jest naruszanie przepisów dotyczących obowiązku korzystania z pasów bezpieczeństwa i urządzeń bezpieczeństwa do przewozu dzieci. Policja w ramach swoich zadań prowadzi działania na rzecz poprawy bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Jednym z nich jest ograniczenie zjawiska nie korzystania, wbrew obowiązkowi, z biernych środków bezpieczeństwa pojazdu jakimi są pasy i foteliki dla dzieci. Podczas prowadzonych działań policjanci sprawdzali: używanie przez kierujących i pasażerów pasów bezpieczeństwa, sposób przewożenia w samochodzie dzieci, stan trzeźwości kierujących, przestrzeganie ograniczeń prędkości.

Komentuj
Bez pasów popełniasz wykroczenie
19 maja 2007 | 0

Podkarpacka policja przeprowadziła działania pod kryptonimem "Pasy". Policjanci zwracali uwagę na kierowców i pasażerów, którzy zapominają o obowiązku zapinania pasów bezpieczeństwa. Przypominamy - art. 39 prawa o ruchu drogowym nakazuje kierowcom i pasażerom zapinanie pasów bezpieczeństwa. Z tego obowiązku zwolnieni są: osoby, które mają orzeczenie lekarskie o przeciwwskazaniu do używania pasów, kobiety o widocznej ciąży, kierujący taksówką osobową podczas przewożenia pasażera, instruktor lub egzaminator podczas szkolenia lub egzaminowania, policjant, funkcjonariusz ABW, AW, SWW, SKW, CBA, SG, inspektor kontroli skarbowej, funkcjonariusz celny i Służby Więziennej, żołnierz Sił Zbrojnych RP - podczas przewożenia osoby zatrzymanej, funkcjonariusz BOR podczas wykonywania czynności służbowych, zespół medyczny w czasie udzielania pomocy medycznej, konwojent podczas przewożenia wartości pieniężnych, osoba chora lub niepełnosprawna przewożona na noszach lub w wózku inwalidzkim. Kierowca, który nie zapina pasów albo przewozi pasażera, który nie zapiął pasów, popełnia wykroczenie. Policjant może nałożyć na niego mandat karny w kwocie 100 złotych. Kierowca otrzyma też 2 punkty karne.

Komentuj
Właściwa postawa – zatrzymać pijanego kierowcę
19 maja 2007 | 0

Komendant Powiatowy Policji w Stalowej Woli nadkomisarz Grzegorz Śmiech podziękował mieszkańcowi powiatu sandomierskiego za zatrzymanie i udaremnienie dalszej jazdy pijanego kierowcy fiata 126p. Mężczyzna otrzymał dwie policyjne maskotki dla swoich pociech. Do zatrzymania pijanego kierowcy doszło w Radomyślu nad Sanem. Wracający z pracy mercedesem busem mężczyźni zauważyli jadącego przed nimi fiata 126p. Kierowca "malucha" nie mógł utrzymać prostego toru jazdy i wykonywał gwałtowne manewry stwarzając zagrożenie dla innych użytkowników drogi. Kierujący mercedesem mieszkaniec powiatu sandomierskiego wyprzedził więc "malucha" i zatrzymał się. Bezpośrednio za nim stanął również fiat 126p. Po wyjściu z pojazdu i podejściu do kierowcy okazało się, że jest on pod wpływem alkoholu. Kierowca mercedesa natychmiast powiadomił policję. Okazało się, że kierowcą fiata 126p. był 55-letni mieszkaniec Radomyśla nad Sanem. Policjanci zabezpieczyli jego samochód, a kierowcy pobrano krew w celu ustalenia zawartości alkoholu w organizmie. Sprawa znajdzie swój finał w sądzie. Za jazdę w stanie nietrzeźwości grozi kara pozbawienia wolności do 2 lat.

Komentuj
Będą też autostrady… morskie
18 maja 2007 | 0

Już niedługo pomiędzy Polską i Szwecją powstaną morskie autostrady – informuje “Dziennik”. Chcą je utworzyć władze portów ulokowanych po obu stronach Bałtyku. Pomiędzy nimi mają pływać gigantyczne promy, przynajmniej dwukrotnie większe od tych, jakie obecnie obsługują bałtyckie trasy. Morskie trakty mają powstać na już istniejących trasach pomiędzy Gdynią i Karlskroną oraz Świnoujściem i Ystad. Rozmowy polsko- szwedzkie są na tyle zaawansowane, że prace przy tworzeniu nowoczesnych terminali promowych po polskiej stronie ruszą już w przyszłym roku. “Koszt budowy nowego terminalu szacujemy na 68 mln euro”, mówi Janusz Jarosiński, wiceprezes Portu Gdynia. Niewiele mniej pochłonie rozbudowa istniejącego już terminalu w Świnoujściu. Dostosowanie go do potrzeb wzmożonego ruchu pasażerskiego szacowane jest na około 50 mln euro. Władze obu portów się spieszą, gdyż z uruchomieniem morskich autostrad chcą zdążyć jeszcze przed Euro 2012. Promy kursujące obecnie po Morzu Bałtyckim zabierają do 200 pasażerów i 120 ciężarówek. Statki, które wejdą do służby w 2011 r., będą mogły zaokrętować około 1000 pasażerów i zabrać na pokład 350 dużych zestawów ciężarowych.

Komentuj
Czy WORD bogaci się na kursantach?
18 maja 2007 | 0

Ośrodek Ruchu Drogowego bogaci się na kursantach? – pytanie takie zadaje “Gazeta Wrocławska”. I dalej czytamy: W Wojewódzkim Ośrodku Ruchu Drogowego w Legnicy nadal są kolejki do egzaminów. Ponieważ do sprawdzianu praktycznego jest spora kolejka, kandydaci na kierowcy muszą powtarzać test teoretyczny (ważny sześć miesięcy). I za każdym razem za to płacić. Z powodu kolejki na egzamin praktyczny już po drugiej niezdanej jeździe muszą płacić za kolejny test z wiedzy. Opóźnienia w wyznaczaniu terminów sprawdzianów z jazdy podawano jako powód zmiany dyrektora. Nowy, Mieczysław Kraśniański, kieruje placówką od początku kwietnia. Średni czas oczekiwania na egzamin skrócił się z 72 do 66 dni, choć zgodnie z przepisami powinien to być najwyżej miesiąc. Dyrektor obiecuje wprowadzenie programu naprawczego. Wkrótce egzaminatorzy będą pracować nawet w soboty i niedziele – zapowiada Kraśniański. Nie mamy czarodziejskiej różdżki, by od razu usunąć wieloletnie zaniedbania – mówi Patryk Wild, członek zarządu województwa, odpowiedzialny za WORD-y. Dajemy sobie pół roku na widoczną poprawę funkcjonowania ośrodków ruchu drogowego. Ich dyrektorzy do końca maja mają przygotować programy naprawcze. Do tej pory z zadania wywiązał się w pełni dyrektor wrocławskiego WORD-u. Zamierza m.in. stworzyć bazę doszkalającą kierowców z torem do nauki jazdy i płytą poślizgową, rozpocząć filmowanie egzaminów na kat. C i D (obecnie obowiązek monitoringu dotyczy jedynie kategorii B). A przede wszystkim więcej pieniędzy wydać na płace dla egzaminatorów. Egzaminatorów brakuje w całym kraju, a szczególnie na Dolnym Śląsku, gdzie policja i prokuratura aresztowały kilkudziesięciu pracowników podejrzanych o przyjmowanie łapówek. Dyrektor Kraśniański rozmawia z wrocławskimi egzaminatorami. Jednym z pomysłów, jaki mógłby rozładować legnicki korek kursantów, jest odtworzenie oddziału WORD w Głogowie. Dziś jest to prawnie niemożliwe. Po pierwsze, ośrodek przestał istnieć przed wejściem w życie ustawy o zasadach egzaminowania. Po drugie, miasto przed 1999 rokiem nie było siedzibą wojewody. A tylko te dwa warunki dopuszcza prawo, by powstała jednostka. Zaproponowaliśmy Patrykowi Wildowi skierowanie wniosku do parlamentarzystów o zmianę ustawy. To dobry pomysł, wymaga niewielkiej korekty tekstu, a może ułatwić życie egzaminowanym – mówi samorządowiec. W stolicy regionu na egzamin praktyczny z prawa jazdy czeka się średnio cztery tygodnie. Jakiś czas temu, kiedy przed zmianą przepisów było więcej chętnych, kolejki były dłuższe. Jednak jeśli istniało ryzyko, że oczekującemu wygaśnie ważność egzaminu teoretycznego, można było napisać podanie o przyspieszenie terminu.

Komentuj
Policjant Ruchu Drogowego 2007
18 maja 2007 | 0

14 policjantów z drogówki z Komendy Stołecznej Policji stanęło do konkursu na “Policjanta Ruchu Drogowego 2007”. Funkcjonariusze mieli przed sobą trudne zadanie, przez kilka dni trwania turnieju musieli celująco zdać konkurencje między innymi z zakresu udzielania pomocy przedmedycznej, kierowania ruchem oraz jazdy sprawnościowej motocyklem i radiowozem. Praca policjanta ruchu drogowego nie należy do najłatwiejszych. Niezależnie od warunków pogodowych czy pory dnia, są zawsze tam gdzie ich obecność jest potrzebna i niezbędna. To oni kierują ruchem ulicznym. To oni bardzo często są pierwsi na miejscu wypadków i udzielają pomocy poszkodowanym. To oni ścigają pijanych kierowców, którzy są zagrożeniem nie tylko dla siebie samych, ale także dla innych uczestników ruchu. To zaledwie niektóre czynności, jakie wykonują tysiące funkcjonariuszy z drogówki, na co dzień. Konkurs na “Policjanta Ruchu Drogowego KSP 2007” wyłonił tych najlepszych, którzy wezmą udział w eliminacjach ogólnopolskich Eliminacje te przeprowadzone zostaną w Legionowie w dniach 30 maja – 2 czerwca. W klasyfikacji generalnej najlepszym okazał się - st. sierż. Paweł Rongiers z referatu III WRD (I miejsce).

Komentuj
Oto nowy pojazd – triobike
18 maja 2007 | 0

f1d2db015fd7518c9548b93b3641fec98bdaf248

Duńczycy tak bardzo kochają rowery – czytamy w “Dzienniku” – że bez przerwy wymyślają, jakby tu sobie ułatwić rowerowe życie. Nowy rower z wózkiem dla mamy i dzieci to najnowszy pomysł. Specjalny wózek przypina się do roweru, Wózek jest dwuosobowy. Wygląda trochę jak kosz motocyklowy, tylko przymocowany jest do roweru z przodu. Dodatkowo rowerowy wózek ma składany daszek. Triobike – jak nazwali swój pojazd Duńczycy – cieszy się sporym zainteresowaniem wśród Dunek.

90645dc7cd8958c5e6535839459207f5857edf9c

Komentuj
Komunikacja rowerowa zakwitnie
17 maja 2007 | 0

Radni uchwalili program rozwoju komunikacji rowerowej na lata 2007-2015. Są zgodni: w mieście musi powstać sieć dróg dla cyklistów. Plany mają ambitne: za osiem lat w Toruniu ma być 144 km ścieżek. W budżecie na 2007 r. zarezerwowano na budowę dróg rowerowych 600 tys. zł. Rowerzyści mają obecnie do dyspozycji 37,2 km dróg rowerowych, z czego 25,2 km to osobne ścieżki, a pozostałe 12 km to tzw. drogi pieszorowerowe. - Ich sieć jest niespójna - podkreśla Stefan Kalinowski, wicedyrektor Miejskiego Zarządu Dróg. - Nie można dojechać z jednego końca miasta na drugi. Brakuje też stojaków i przechowalni rowerów. Ma się to zmienić. Miejskie ścieżki rowerowe obejmą zasięgiem m.in. tereny rekreacyjne - parki, bulwary i ogródki działkowe, a także obszary niedostępne dla innych środków transportu. Przybędzie też parkingów rowerowych przy dworcach kolejowych i autobusowych oraz szkołach, zakładach pracy i szpitalach. Program przygotował zespół ds. komunikacji rowerowej powołany przez prezydenta Torunia w 2006 r. W jego skład weszli przedstawiciele m.in. PTTK, wydziału środowiska i zieleni magistratu, MZD i policji. Jego członkowie korzystali ze zleconych wcześniej opracowań: "Koncepcja sieci tras rowerowych na terenie miasta Torunia" wykonanego przez bydgoską ATR oraz "Standardy techniczne i wykonawcze dla infrastruktury rowerowej miasta Torunia" przygotowane przez Pracownię Edukacji - Marcin Hyła.

Komentuj
Straż miejska uczy dzieci
17 maja 2007 | 0

Co dzieci wiedzą o prawie? I o przepisach ruchu drogowego? Okazuje się, że dużo. Zwłaszcza te, które uczestniczyły w finale konkursu organizowanego przez straż miejską dla szkół podstawowych w Krakowie. Finał odbył się w Parku Wodnym w Krakowie, gdzie 20 drużyn z całego miasta musiało przejść sprawdzian wiedzy teoretycznej i praktycznych umiejętności. Najlepsza w Krakowie okazała się drużyna ze Szkoły Podstawowej nr 162. Drugie i trzecie miejsce zajęły odpowiednio szkoły podstawowe nr 78 i 98. Konkurs odbył się w ramach programu "Współpracujmy", który ma na celu dbanie o bezpieczeństwo najmłodszych poprzez współpracę krakowskich szkół ze strażą miejską.

Komentuj
Polska wielkim poligonem inwestycji drogowych
17 maja 2007 | 0

98d516583b2429bc3a8406b7f9c17bfb533daad8

Prawie 800 wystawców z ponad 20 krajów uczestniczy w rozpoczętych XIII Międzynarodowych Targach Budownictwa Drogowego "Autostrada-Polska", Maszyn Budowlanych i Pojazdów Specjalistycznych "Maszbud", Infrastruktury "Traffic-Expo" oraz w Wystawie Technologia i Infrastruktura Lotnisk. Polska stała się wielkim poligonem inwestycji. Program budownictwa drogowego i mieszkaniowego to główne przedsięwzięcia w tym zakresie na najbliższe siedem lat - stwierdził wicepremier Przemysław Gosiewski, otwierając targi Budownictwa Drogowego "Autostrada-Polska", Maszyn Budowlanych i Pojazdów Specjalistycznych "Maszbud", Infrastruktury "Traffic-Expo" oraz w Wystawę Technologia i Infrastruktura Lotnisk. Jak podkreślił, budowa około 3 tys. kilometrów dróg i autostrad, na które przeznaczy się co najmniej 121 mld zł, a może nawet 135 mld zł, to największe przedsięwzięcie w tej dziedzinie w skali europejskiej.

Komentuj
Wyjechał w trasę bez ważnych badań technicznych
17 maja 2007 | 0

Autobus, w wypadku którego 26 kwietnia w Łaziskach Górnych zginęły dwie osoby, a 20 zostało rannych, nie miał ważnych badań technicznych i był w tak złym stanie, że nie powinien był w ogóle wyjeżdżać w trasę - ustaliła Prokuratura Rejonowa w Mikołowie. Jak poinformował prokurator Bogusław Rolka, potwierdza się też przyjęta początkowo hipoteza, że do wypadku doprowadziło rozszczelnienie gaśnicy proszkowej w kabinie kierowcy. Wiadomo, że gaśnica nie odpowiadała normom technicznym. Trwają ekspertyzy, które mają ustalić, czy użyty do jej wypełnienia proszek mógł w ogóle być wykorzystany do tego celu prokuratorzy podejrzewają, że ta substancja nie jest już stosowana. Z kolei oględziny samego autobusu wskazały fatalny stan jego ogumienia - każda z opon miała bieżnik innej wysokości, a jedna była zupełnie zużyta. Termin ważności badań technicznych autobusu minął w marcu. - Z naszych dotychczasowych, dobrze udokumentowanych ustaleń wynika, że autobus z takim stanem wyposażenia i w tym stanie technicznym nie powinien był w ogóle wyjechać na drogę - powiedział Rolka. Śledztwo prowadzone jest w sprawie nieumyślnego spowodowania katastrofy w ruchu lądowym ze skutkiem w postaci śmierci dwóch osób oraz ciężkiego uszczerbku na zdrowiu u innych osób. Prokuratura nie postawiła jeszcze nikomu zarzutów, przewiduje jednak, że usłyszy je kilka osób. Ze względu na stan zdrowia nie przesłuchała wciąż kierowcy autobusu, który został ciężko ranny w wypadku. Feralny kurs linii 45 realizowany był na zlecenie Miejskiego Zarządu Komunikacji Tychy przez prywatną firmę przewozową.

Komentuj
Pojazdy egzaminacyjne muszą być sprawne
17 maja 2007 | 0

Dziewięć nowych samochodów, w których kandydaci na kierowców zdawać będą od czerwca egzamin na prawo jazdy, kupił gorzowski Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego – informuje “Gazeta Wyborcza”. Do przetargu stanęło trzech dilerów fiata, dwóch opla i jeden peugeota. Wygrała pierwsza marka. Samochody trafią do Gorzowa w czerwcu i niemal od razu wyjadą na ulice. Za dziewięć fiatów WORD zapłacił ponad 260 tys. zł. - Zdający dobrze znają tę markę. Nowe samochody zastąpią bowiem osiem wyeksploatowanych, czteroletnich fiatów - mówi dyrektor WORD Zbigniew Józefowski. Przed rokiem WORD powiększył swoją bazę o siedem chevroletów. - Okazało się jednak, że to bardzo awaryjny samochód, co 5 tys. km paliło się w nim sprzęgło. Dlatego w wymogach tegorocznego przetargu zażądaliśmy dodatkowych gwarancji na ten element - wyjaśnia Józefowski. WORD potrzebuje nowych samochodów, bo przepisy, które weszły w życie przed rokiem, wydłużyły niemal o połowę czas trwania egzaminu. Aby zdający nie musieli zbyt długo czekać na swoją kolej, WORD postanowił kupić dodatkowe pojazdy i zatrudnić więcej egzaminatorów. - Poza tym auta, które posiadamy, szybko się eksploatują, a nam zależy na tym, by nikt nie zdawał egzaminu na zdezelowanym samochodzie, w którym coś może nie działać tak jak trzeba - dodaje dyrektor WORD.

Komentuj
Psycholog w WORD
17 maja 2007 | 0

Stanisław Wielgat jest nowym dyrektorem Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Białymstoku. Zastąpił na tym stanowisku Elżbietę Filipowicz. Kim jest nowy szef WORD-u? To psycholog i biegły sądowy z Augustowa. Tam prowadzi ośrodek badań i usług psychologicznych, który ma też filię w Białymstoku. Od czterech lat współpracuje z Wojewódzkim Ośrodkiem Ruchu Drogowego w Suwałkach i Białymstoku. Jako psycholog udziela pomocy osobom wielokrotnie zdającym egzamin.

Komentuj
Nie ma studium obsługi komunikacyjnej
17 maja 2007 | 0

Nikt nie sprawdził, ile samochodów będzie mogło dojechać na Stadion Narodowy. Nikt nie policzył ilu kibiców i w jakim czasie dowiozą tramwaje i autobusy, a może też metro. Bo miasto nie ma tzw. studium obsługi komunikacyjnej – komentuje “Gazeta Wyborcza”. Za kilka dni Centralny Ośrodek Sportu ogłosi konkurs na projekt Stadionu Narodowego, który zastąpi ten Dziesięciolecia. Podczas posiedzenia Miejskiej Komisji Urbanistyczno-Architektonicznej arch. Marcin Świetlik zaprezentował projekt planu miejscowego terenów Narodowego Centrum Sportu. Stadion na ok. 70 tys. widzów powinien stanąć na dwóch kondygnacjach parkingów podziemnych. Będzie miejsce na ok. 10 tys. samochodów - przekonywał autor planu. Bardzo szybko okazało się jednak, że nikt dotąd nie zbadał, ile aut tak naprawdę będzie w stanie tam dojechać w określonym czasie. Nie ma bowiem tzw. studium obsługi komunikacyjnej. Takie opracowania robi się nawet dla obiektów mniejszych. Musiały powstać, zanim zbudowano centra handlowe Arkadia w Warszawie czy Manufaktura w Łodzi. I właśnie w Łodzi okazało się, że parking nie powinien być większy niż na 2,5 tys. samochodów, jeśli nie chce się całkowicie zakorkować miasta. Wymóg aż 10 tys. miejsc parkingowych to dowód ignorancji - przekonywał prof. Wojciech Suchorzewski, autor polityki transportowej miasta. Czyjej? Czy tymi ignorantami jest FIFA? Bo to oni stawiają swoje wymogi - dopytywał Marcin Świetlik. One mają sens, gdyby stadion budowało się gdzieś na peryferiach, np. w Jabłonnie, ale nie w śródmiejskiej części miasta. W czasie olimpiady w Atenach jeden pas jezdni w stronę stadionu był zarezerwowany dla autobusów, drugi dla samochodów. W Warszawie będzie podobnie. Niewiele osób będzie w stanie dojechać własnym samochodem na mecze. To po co budować tak duży parking? - dowodził prof. Suchorzewski.

Komentuj
Próby na najdłuższym polskim wiadukcie
16 maja 2007 | 0

Wyładowane ziemią ciężarówki stanęły na estakadzie do przejazdu z ul. Płowieckiej do Trasy Siekierkowskiej. To najdłuższy w Polsce i najwyższy w Warszawie wiadukt. Ma 730 metrów długości i 14 metrów wysokości. Osiem ważących po 27 ton ciężarówek przetestowało inną - o 300 metrów krótszą - estakadę, którą kierowcy będą jeździli w przeciwnym kierunku. W ten sposób dobiega końca seria prób obciążeniowych u zbiegu Trasy Siekierkowskiej, Ostrobramskiej i Płowieckiej (pięć innych estakad przeszło testy już wcześniej). -Do 24 maja wykonawca ma czas na skończenie prac i zgłoszenie estakad do odbiorów technicznych. W czerwcu zaczną nimi jeździć kierowcy - mówi wiceszef Zarządu Dróg Miejskich Mirosław Kazubek. Do przyszłego tygodnia robotnicy skończą montaż ekranów akustycznych i latarni i uprzątną teren. Estakady to kluczowa część odcinka Trasy Siekierkowskiej między ul. Bora-Komorowskiego i Płowiecką. Jego budowa kosztowała 166 mln zł (część pieniędzy dała UE). ZDM wciąż nie ogłosił przetargu na budowę ronda u zbiegu ul. Grochowskiej, Marsa, Płowieckiej, Ostrobramskiej i Trasy Siekierkowskiej oraz wiaduktów wzdłuż Marsa. Powód -konflikt z właścicielami autokomisu przy Płowieckiej, którzy nie zgadzają się na zaproponowaną przez miasto wycenę gruntu. Według Kazubka ZDM od miesięcy bez skutku czeka na decyzję lokalizacyjną od wojewody. Po jej uzyskaniu drogowcy mają wszcząć procedurę wywłaszczeniową.

Komentuj
Nie zaśniesz za kierownicą
16 maja 2007 | 0

W szwedzkim Instytucie Badawczym Dróg i Transportu (VTI) opracowano system alarmowy, który nie dopuszcza do zaśnięcia kierowcy podczas jazdy. Urządzenie złożone z komputera oraz sprzężonej z nim kamery i czujników nadzoruje poziom zmęczenia kierowcy. Odbywa się to poprzez obserwację jego oczu. Gdy powieki prowadzącego pojazd zaczynają opadać, włączają się sygnały ostrzegawcze - wibracja fotela kierowcy, ostre dźwięki, głos zalecający przerwę w jeździe itp. Urządzenie to już wypróbowało z pozytywnym skutkiem 40 kierowców na torze doświadczalnym Instytutu. Obecnie VTI przygotowuje się do prób w normalnym ruchu drogowym. Do tego celu użytych zostanie kilka specjalnie przygotowanych samochodów. Każdy z nich prowadzić będą dwie osoby - testujący, który musi być rzeczywiście zmęczony i niewyspany oraz jego wypoczęty partner. Będzie on miał możliwość przejęcia w każdej chwili kontroli nad pojazdem. Szwedzcy eksperci mówią, że zaśniecie za kierownicą jest przyczyną co piątego wypadku drogowego, zwłaszcza w ruchu na obszarach niezabudowanych.

Komentuj
Sprawdźmy stan techniczny pojazdu
16 maja 2007 | 0

Przewoźnik musiał podstawić cztery autobusy, bo trzy nie spełniały wymagań technicznych. Pod Komendę Powiatową w Środzie Wielkopolskiej podjechał autobus z wycieczką szkolną ze Śremu. Opiekun poprosił funkcjonariusza ruchu drogowego o sprawdzenie stanu technicznego pojazdu. Policjant stwierdził, że w autobusie jest nieprawny układ hamulcowy i kierowniczy. Zatrzymał dowód rejestracyjny, kierowcę ukarał mandatem karnym, a autobus został zawrócony z trasy. Po kilkudziesięciu minutach przewoźnik podstawił kolejny autobus. Ten także okazał się niesprawny. Policjant ponownie zatrzymał dowód rejestracyjny, a kierowcę ukarał mandatem. Trzeci autokar podstawiony przez przewoźnika podjechał na łysych oponach! Dopiero czwarty autobus został dopuszczony do ruchu.

Komentuj
Mediator dla Rospudy
16 maja 2007 | 0

Unijny komisarz do spraw transportu powiedział, że polski premier powinien powołać specjalnego mediatora do sprawy obwodnicy Augustowa. Jacques Barrot w rozmowie z eurodeputowaną Barbarą Kudrycką podkreślił, że jest jeszcze czas, aby sprawę rozwiązać polubownie. Przypomniał, że niezależnego mediatora powołał w podobnej sprawie dotyczącej budowy tunelu na trasie kolejowej pomiędzy Lyonem i Turynem premier Włoch Romano Prodi i że przy niewielkich ustępstwach z obu stron trasa została zbudowana. Według eurodeputowanej, komisarz twierdzi, że środowisko naturalne nie jest najważniejsze - ważni są również ludzie. Jacques Barrot zastrzegł jednak, że należy działać zgodnie z obowiązującymi normami.

Komentuj
O budowie dróg i autostrad
16 maja 2007 | 0

Rząd rozważa zwiększenie nakładów inwestycyjnych na budowę dróg ekspresowych i autostrad w latach 2007-2013; mogą one wzrosnąć nawet o kilkanaście miliardów złotych - poinformował wicepremier Przemysław Gosiewski. Szef Komitetu Stałego Rady Ministrów otworzył w Kielcach Międzynarodowe Targi Budownictwa Drogowego (Autostrada Polska), Maszyn Budowlanych i Pojazdów Specjalistycznych (Masz-Bud), Infrastruktury (Traffic-Expo) i Wystawę Technologia i Infrastruktura Lotnisk (TIL). Jak powiedział wicepremier, budowa około 3 tys. kilometrów dróg i autostrad, na które przeznaczy się co najmniej 121 mld zł, a niewykluczone, że nawet 135 mld zł, stanowi największe przedsięwzięcie w tej dziedzinie w skali europejskiej. Polska stała się wielkim miejscem inwestycji. Program budownictwa drogowego i mieszkaniowego to główne przedsięwzięcia w tym zakresie na najbliższe siedem lat - dodał Gosiewski. Podkreślił, że oba rządowe programy budowlane służą unowocześnieniu Polski przez zbliżenie poziomu jej infrastruktury do standardów europejskich oraz nadanie rozwojowi regionów "jednakowej prędkości". Gosiewski zapowiedział, że realizacji planów inwestycyjnych sprzyjać będą szeroko zakrojone zmiany legislacyjne, dotyczące m.in. ochrony środowiska, prawa budowlanego, zagospodarowania przestrzennego i gospodarki gruntami, które mają usprawnić proces inwestycyjny krajowym i zagranicznym podmiotom. Otwarte w Kielcach targi są rekordowe w swojej historii; uczestniczy w nich prawie 800 wystawców z 23 krajów.

Komentuj
Taksówkarze pod kontrolą
16 maja 2007 | 0

Poznański magistrat i Inspekcja Transportu Drogowego przeprowadziły kontrolę taksówek (także jeżdżących w korporacjach) w okolicach dworców kolejowych. Wykryto oszustwa. Patent stosowany przez taksówkarzy jest niezauważalny dla klienta. Kierowca od czasu do czasu wciska ukryty przy kierunkowskazie lub spryskiwaczu przycisk. Taksometr łapie impuls. I bije szybciej niż zwykle. - Za sprawą tego urządzenia opłata za przejazd nie jest zależna od liczby przejechanych kilometrów, a od tego, ile razy... kierowcy uda się pstryknąć - mówi Krzysztof Zandecki z Wydziału Działalności Gospodarczej Urzędu Miasta. Taksówkarze, którzy mieli nielegalne urządzenia, zapłacili po 500 zł mandatu. Wkrótce stracą też licencje. Oszustom grożą procesy karne. Kontrole trwają.

Komentuj
W hipermarkecie kup samochód
15 maja 2007 | 0

Tesco jako pierwsza sieć hipermarketów w Polsce będzie oferować trzy modele Seatów: Ibizę, Cordobę i Leona. Jak na razie samochody będą dostępne w hipermarkecie w Krakowie. W sklepie można obejrzeć jeden z oferowanych do sprzedaży samochodów - Seata Ibizę. Model ekspozycyjny ustawiony jest na sali sprzedaży, przy półkach ze sprzętem AGD. W zależności od wybranego modelu, samochody kosztują średnio o 10 proc. mniej, niż u autoryzowanego dealera. Dodatkowo Tesco bezpłatnie załatwia za klienta wszystkie formalności związane z rejestracją pojazdu, a także umożliwia wzięcie dogodnego kredytu na jego zakup.

Komentuj
Na drogach będzie więcej kontroli
15 maja 2007 | 0

W dniach 7-12 maja Wojewódzki Inspektorat Transportu Drogowego w Kielcach wspólnie z Izbą Celną i Urzędem Kontroli Skarbowej przeprowadził kompleksowe kontrole taksówek, busów, autokarów oraz innych przewoźników prywatnych. Kontrole były prowadzone na terenie całego województwa i obejmowały następującą tematykę: sprawdzenie stanu technicznego pojazdów, sprawdzenie trzeźwości kierowców, sprawdzenie dokumentów uprawniających do prowadzenia działalności w zakresie przewozów regularnych i okazjonalnych osób, sprawdzenie przestrzegania rozkładów jazdy w zakresie czasu odjazdów i przyjazdów, trasy przejazdu jak również ustalonych przystanków, sprawdzenie jakości używanego paliwa, wydawanie biletów pasażerom, ewidencjonowanie przez kierujących dochodów na kasach fiskalnych, sprawdzenie legalizacji kas fiskalnych. Łącznie w czasie akcji wszystkie organy kontrolne tj. Wojewódzki Inspektorat Transportu Drogowego w Kielcach, Urząd Kontroli Skarbowej oraz Izba Celna przeprowadziły 410 kontroli, w wyniku których wszczęto 52 postępowania administracyjne, zatrzymano 40 dowodów rejestracyjnych z powodu złego stanu technicznego pojazdów, nałożono 18 mandatów karnych na kierowców, zaś w 6 przypadkach stwierdzono używanie oleju opałowego w zbiorniku kontrolowanego pojazdu. Paweł Usidus – Główny Inspektor Transportu Drogowego, podsumowując wyniki akcji, zadeklarował zwiększenie liczby kontroli, w celu skutecznej walki z nieuczciwą konkurencją zarówno w zakresie przewozu osób, jak i rzeczy. Misją Inspekcji jest również zapewnienie bezpieczeństwa w tego typu przewozach. Paweł Usidus zapowiedział, że inspektorzy będą rozliczani z efektów pracy wpływającej na poprawę bezpieczeństwa w ruchu drogowym i wyeliminowanie zjawiska “szarej strefy”. Na ocenę pracy funkcjonariuszy nie będzie miała wpływu wysokość nałożonych kar pieniężnych, co niestety miało miejsce w przeszłości. Główny Inspektor zaznaczył, że statystyki, choć są ważne, nie są jednak priorytetem w działalności Inspekcji. Zwiększenie liczby inspektorów ma doprowadzić do poprawy funkcjonowania transportu drogowego i tworzenia korzystnych warunków dla jego rozwoju.

Komentuj
Znasz przepisy wspólnotowe?
15 maja 2007 | 0

Na drodze krajowej nr 3 inspektorzy Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego w Szczecinie prowadzą wspólne kontrole z funkcjonariuszami Federalnego Urzędu ds. Transportu Towarowego (BAG). Przedmiotem działań jest kontrola przestrzegania przepisów ustawy o transporcie drogowym, ustawy o drogach publicznych, a przede wszystkim przestrzegania przepisów rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającego rozporządzenia Rady (EWG) Nr 3821/85 i (WE)2135/98, jak również uchylającego rozporządzenie Rady (EWG) Nr 3820/85. Wspólne kontrole ITD i BAG mają na celu wzajemne przekazywanie doświadczeń, doskonalenie procedur kontrolnych, a przede wszystkim zacieśnienie współpracy w zakresie jednolitego stosowania przepisów wspólnotowych dotyczących transportu drogowego.

Komentuj
Zachowaj trzeźwy umysł
15 maja 2007 | 0

“Zachowaj trzeźwy umysł” - pod takim hasłem prowadzona jest ogólnopolska kampania, której celem jest uświadamianie kierowcom zgubnego wpływu alkoholu na ich zachowania na drodze. Do akcji tej włączyli się policjanci z Nowej Soli. Na odcinku krajowej 3 przebiegającym przez to miasto pomagali uczniom szkoły podstawowej nr 3 w prowadząc swojego rodzaju “uczniowski patrol”. W trakcie tego patrolu policjanci kontrolowali trzeźwość kierowców, a uczniowie wręczali im listy zobowiązania do nie prowadzenia samochodu pod wpływem alkoholu oraz naklejki o treści ZA KÓŁKIEM ZACHOWUJĘ TRZEŹWY UMYSŁ. W sumie podczas tego niecodziennego patrolu drogowego skontrolowano kilkunastu kierowców. Żaden z nich nie musiał się tłumaczyć przed uczniami i policją z powodu nie zachowania trzeźwego umysłu za kierownicą.

Komentuj
70 lat bezwypadkowej jazdy
14 maja 2007 | 0

Sheila Thomson dożyła już pięknego wieku 105 lat i jest chyba najstarszym kierowcą w Wielkiej Brytanii. Prowadzi od ponad 70 lat, a teraz po raz pierwszy spowodowała wypadek - informuje brytyjska prasa. Wypadek nie był zresztą groźny: pani Thomson otarła swym małym samochodem luksusową limuzynę, zaparkowana na wąskiej ulicy w szkockim Dundee. Najbardziej złości ją to, że "zrujnowała sobie bilans bezwypadkowej jazdy". Mimo wypadku pani Thomson nie zamierza rezygnować z prowadzenia. - Dopóki mam mój samochodzik, jestem niezależna - mówi. Przyznaje jednak, że czasem tęskni za starymi, dobrymi czasami: - Dziś wszędzie jest sygnalizacja świetlna, ronda i te okropne garby, wymuszające ograniczanie prędkości. Brytyjskie gazety podają, że Sheila Thompson nigdy nie zdawała praktycznego egzaminu z jazdy samochodem; w latach 30. dwudziestego wieku, gdy rozpoczynała swą przygodę z motoryzacją, w Wielkiej Brytanii nie było jeszcze takiego wymogu.

Komentuj