0308/28/2009 13 lipca 2009 26 lipca 2009

o 90. leciu Policji; policjant – to specjalny zawód dla wyjątkowych ludzi; o stanie zatrudnienia policjantów na dzień 31 grudnia 2008 r.; e-learningu w systemie szkolenia kierowców; interpretacja noweli o czasie pracy kierowców; o samochodzie służbowym wykorzystywanym do celów prywatnych i podatkach; umowa OC w sytuacji sprzedaży pojazdu; Dzień Bezpiecznego Kierowcy – dniem bez mandatu; o systemie szkolenia i rzeczywistości na drodze; przerwij jazdę podczas burzy; nie wisiadaj z auta, trzymaj ręce na kierownicy i…; straż miejska – mandaty, fotoradary i punkty karne; parkowanie przed progiem zwalniającym; skrócenie zakazu prowadzenia pojazdów; o handlu punkami karnymi; zaproszenie na happening edukacyjny „Dróg zaufania; 28 lipca „Dzień Automobilisty” na Torze Poznań; o...

News tygodnia

Policjant - to specjalny zawód dla wyjątkowych ludzi
24 lipca 2009 | 0

79b51c10f16d51f19c1ae82c2fbd47a19e23b375 

(Fot. PD@N 308-21jm)

d435ebbd96744f02fc68d7da46624a2bab2d742f 

(Fot. PD@N 308-28jm)

Na Placu Józefa Piłsudskiego w Warszawie odbyły się centralne obchody 90. rocznicy powstania Policji.Rocznica przyjęcia ustawy o powołaniu Policji Państwowej uchwalonej 24 lipca 1919 roku przez Sejm II Rzeczpospolitej była dniem szczególnym. Słowa uznania i podziękowania skierował do policjantek i policjantów, do pracowników cywilnych Policji, do oczekujących na pierwsze stopnie policyjne, premier RP Donald Tusk. Komendant Główny Policji gen. insp. Andrzej Matejuk skierował następujące życzenia:

Koleżanki i Koledzy, Szanowni Państwo

Wybierając zawód policjanta uczyniliście dobry wybór. To specjalny zawód dla wyjątkowych ludzi. Cieszę się, że mogę stać na czele formacji, w której służą i pracują funkcjonariusze, którzy - mając świadomość, jak trudna i odpowiedzialna jest policyjna służba - czerpią z niej satysfakcję, chcą jak najlepiej wykonywać swoje obowiązki.

Życzę Wam Panie i Panowie kolejnych zwycięstw w walce z przestępcami. Proszę o przekazanie najlepszych życzeń Waszym Rodzinom i bliskim.

 

RELACJA Z CENTRALNYCH OBCHODÓW

patrz - http://www.grupaimage.pl/?s=prd&i=informacja&id=14936 

Komentuj

Ekspert wyjaśnia

Straż miejska - mandaty, fotoradary, punkty karne
26 lipca 2009 | 0

Pytanie: Czy straż miejska może używać fotoradaru i na podstawie zdjęć i pomiaru prędkości karać mandatem i punktami karnymi?

Odpowiedź:Tak. Zezwala na to art. 129b ust. 1 i 2 lit. b ustawy – Prawo o ruchu drogowym. Zgodnie z jego treścią kontrola ruchu drogowego w gminach lub miastach, które utworzyły straż gminną (miejską) może być wykonywana przez tych strażników. Są oni uprawnieni w szczególności do dokonywania kontroli ruchu drogowego wobec kierującego pojazdem naruszającego przepisy ruchu drogowego, w przypadku ujawnienia i zarejestrowania czynu przy użyciu urządzeń działających samoczynnie. Chodzi właśnie o fotoradary, za pomocą których rejestrowane są wykroczenia polegające m.in. na przekroczeniu dozwolonej prędkości. Pamiętać również należy o tym, aby kontrola ruchu z wykorzystaniem fotoradarów odbywała się w czasie i miejscu uzgodnionym z właściwym miejscowo powiatowym (miejskim) komendantem policji. Jednak strażnik miejski nie może zatrzymać kierującego pojazdem, który prędkość przekroczył. Podstawą wystawienia mandatu może być tylko to, co zarejestrował fotoradar.

Komentuj
Parkowanie przed progiem zwalniającym
26 lipca 2009 | 4

Pytanie: Mam pytanie (na załączonym zdjęciu) mamy fragment ulicy, gdzie widać postawione są dwa znaki drogowe B-36 "ZAKAZ ZATRZYMYWANIA SIĘ" i drugi  znak D-4a " DROGA BEZ PRZEJAZDU". Po lewej stronie ulicy stoją pojazdy. Dyskusja wśród znajomy i zarazem pytanie, które z tych pojazdów, które widać na tym zdjęciu (są trzy przed pojazdem Straży Miejskiej) są nieprawidłowe postawione? Pozdrawiam Jan B.

33f919d4918a28cd4e63fa71ff66079d4a127df3 

(Fot. PD@N 308-18)

Odpowiedź: Nie mogę dać jednoznacznej odpowiedzi nie wiedząc, jaki jest znak o tarczy okrągłej umieszczony dla przeciwnego kierunku ruchu (widoczny od tyłu pod znakiem ostrzegawczym). Jeżeli nie zabrania on zatrzymania lub postoju pojazdu, to pojazdy stojące przed progiem zwalniającym są umieszczone prawidłowo. Być może straż miejska uznała, iż ten próg jest przejściem dla pieszych, ale na to nie ma podstaw formalnych. Brak bowiem zarówno znaków pionowych, jak i poziomego (namalowanego na progu) informujących o znajdującym się w tym miejscu przejściu dla pieszych. Pozdrawiam Zbigniew Drexler.

Odpowiedzi udzielił: Zbigniew Drexler, autor podręczników do nauki jazdy 

Komentuj
Skrócenie zakazu prowadzenia pojazdów
26 lipca 2009 | 0

Pytanie: Czy osoba skazana wyrokiem za kierowanie samochodem w stanie nietrzeźwym, orzeczono zakaz prowadzenia pojazdów na 3 lata, może starać się o skrócenie okresu tego zakazu i wcześniejszy zwrot prawa jazdy.

Odpowiedź: Skrócenie stosowania środka karnego nie jest możliwe w tym przypadku. Prowadzenie samochodu w stanie nietrzeźwości jest przestępstwem określonym w art. 178a par. 1 kodeksu karnego. Jest to jedno z przestępstw wymienionych w rozdziale XXI tego kodeksu, a więc jest jednym z przestępstwa przeciwko bezpieczeństwu w komunikacji. Zgodnie z art. 42 par. 2 kodeksu karnego sąd musi orzec zakaz prowadzenia pojazdów określonego rodzaju w razie skazania osoby uczestniczącej w ruchu za przestępstwo przeciwko bezpieczeństwu w komunikacji, jeżeli sprawca w czasie popełnienia przestępstwa wymienionego w § 1 był w stanie nietrzeźwości lub był pod wpływem środka odurzającego (narkotyków). Wyłączona jest też możliwość skrócenia stosowania tego środka karnego. Wprawdzie w art. 84 par. 1 kodeksu karnego ustawodawca przewidział, że sąd może po upływie połowy okresu, na który orzeczono środki karne wymienione w art. 39 pkt 1-3 (min. zakaz prowadzenia pojazdów), uznać je za wykonane, jeżeli skazany przestrzegał porządku prawnego, a środek karny był w stosunku do niego wykonywany przynajmniej przez rok, to jednak w paragrafie 2 tego artykułu przewidziano, iż możliwość skrócenia stosowania środka jest wyłączona, jeśli środek karny był orzeczony na podstawie art. 42 par. 2 kk.

Komentuj
„Sprzedam punkty karne”
26 lipca 2009 | 0

Pytanie: O co chodzi umieszczającym ogłoszenia w stylu "sprzedam punkty karne"?

Odpowiedź: Osoba umieszczająca takie ogłoszenie próbuje uniknąć odpowiedzialności za przekroczenie prędkości – wyjaśnia “Rzeczpospolita”. Druga osoba, która przyjmuje warunki ogłoszenia, przyznaje się do popełnienia tego wykroczenia. Wygląda to tak, że właściciel samochodu, który podczas przekraczania prędkości zostanie sfotografowany przez kamerę, otrzymuje zdjęcie z fotoradaru wraz z wezwaniem do zapłaty. Gdy zdjęcie jest mało czytelne, kierujący może próbować uniknąć odpowiedzialności tłumacząc, że w tym momencie jego samochód prowadził ktoś inny. Osoby dopuszczające się takich czynów mogą zostać pociągnięte do odpowiedzialności, o której mówi kodeks karny. Kupujący punkty może odpowiadać nie tylko za składanie fałszywych zeznań (art. 233 kodeksu karnego), ale i za wyłudzenie poświadczenia nieprawdy (poprzez podstępne wprowadzenie w błąd policjanta wystawiającego odpowiednie dokumenty). Taką odpowiedzialność przewiduje art. 272 kodeksu karnego. Za składanie fałszywych zeznań może też odpowiedzieć ten, kto sprzedaje punkty karne. Może on również ponieść odpowiedzialność za samo zamieszczenie ogłoszenia o sprzedaży punktów, bo może to zostać zakwalifikowane jako nawoływanie do popełnienia przestępstwa (art. 255 kodeksu karnego).

Według Komendy Głównej Policji, kierowcy, którzy sprzedają punkty, najczęściej padają ofiarą oszustów. Nie znają bowiem przepisów ruchu drogowego. Właściciel pojazdu ma prawny obowiązek wskazania, kto kierował autem. Jeśli nie pamięta, to zgodnie z przepisami, może się po prostu przyznać, że tego nie wie. Dostanie za to od 20 do 500 zł kary grzywny i żadnych punktów karnych - mówi mł. insp. Marek Kąkolewski z Biura Ruchu Drogowego KGP. Może skłamać, ale musi pamiętać, że za składanie fałszywych zeznań grozi kara do trzech lat pozbawienia wolności.

Komentuj

Legislacja

Umowa OC w sytuacji sprzedaży pojazdu
24 lipca 2009 | 0

INTERIA pl przypomina zagadnienie przypisania umowy ubezpieczenia OC. Czytamy: umowa jest zawsze przypisana do konkretnego pojazdu. Natomiast zakres jej odpowiedzialności obejmuje każdą osobę kierującą pojazdem - oprócz właściciela lub osoby korzystającej z auta za jego zgodą (mąż, żona etc.), także osoby prowadzące pojazd bez wiedzy i zgody właściciela (np. złodziej). Zgodnie z art. 35 Ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych obowiązek zawarcia umowy ubezpieczenia spoczywa na właścicielu pojazdu mechanicznego. Samo ubezpieczenie OC posiadaczy pojazdów mechanicznych obejmuje natomiast odpowiedzialność cywilną każdej osoby, która "kierując pojazdem mechanicznym w okresie trwania odpowiedzialności ubezpieczeniowej, wyrządziła szkodę w związku z ruchem pojazdu". Z przypisania polisy OC do konkretnego pojazdu, wynika bardzo istotna kwestia. Mianowicie, w momencie sprzedaży pojazdu, polisa ubezpieczeniowa automatycznie przechodzi na nabywcę pojazdu. Będzie obowiązywała do końca okresu, na który została zawarta. Jeżeli nabywca złoży wypowiedzenie dotychczasowej umowy w ciągu 30 dni od daty kupna pojazdu, umowa ulegnie rozwiązaniu. Ale, jeśli zawrze nowa umowę z innym towarzystwem ubezpieczeniowym, bez skutecznego wypowiedzenia poprzedniej umowy, będzie miał równolegle dwie polisy, a do zapłacenia 2 składki ubezpieczenia komunikacyjnego. Sprzedający powinien pamiętać, że musi zgłosić sprzedaż pojazdu w Towarzystwie Ubezpieczeniowym, z którym zawarł umowę ubezpieczenia OC.

Komentuj
E-learning obniży poziom szkolenia
21 lipca 2009 | 3

Kandydaci na kierowców będą mogli uczestniczyć w zajęciach teoretycznych z prawa drogowego za pośrednictwem internetu - pisze Łukasz Kuligowski w "Gazecie Prawnej". Taką możliwość przewiduje projekt ustawy o kierujących pojazdami, którym będzie zajmował się rząd. Instruktorzy nauki jazdy niechętnie podchodzą do możliwości nauczania przez sieć komputerową. Obawiają się, że osoby, które będą korzystać z wykładów przez internet, nie będą miały takiej samej wiedzy jak te, które w zajęciach będą uczestniczyły w tradycyjny sposób. Dla uzasadnienia przytoczono, iż kandydaci na kierowców, którzy uczestniczyli we wszystkich wykładach, dużo lepiej sobie radzą później podczas jazdy samochodem niż ci, którzy nie byli na wszystkich zajęciach. Dlatego tak samo może być w przypadku tych, którzy z wykładami będą mieć do czynienia tylko za pośrednictwem komputera – mówi Marcin Suwała, właściciel Ośrodka Szkolenia Kierowców i Instruktorów AS z Radomia. Zaznacza, że w tradycyjnej formie wykładów istnieje możliwość pogłębienia omawianego tematu, dopytania się o szczegóły czy lepszego wyjaśnienia nietypowych sytuacji. Przekłada się to później na umiejętność praktycznego zastosowania przepisów na drodze.

Komentuj
Samochód służbowy do celów prywatnych
17 lipca 2009 | 0

Używanie służbowego samochodu do celów prywatnych będzie równoznaczne z koniecznością płacenia większego podatku przez pracowników albo firmę - ze smutkiem informuje “Kurier Lubelski”.Ministerstwo Finansów przygotowało nowelizację ustaw o PIT i o CIT, zgodnie z którą pracownikowi, który służbowe auto wykorzystuje do celów prywatnych, pracodawca będzie do przychodu dopisywał co miesiąc kwotę w wysokości 0,5 proc. wartości pojazdu. Oznacza to, że wzrośnie podatek płacony przez pracownika, bo - przynajmniej na papierze - zwiększy się podstawa do jego naliczania. Jeśli pracodawca nie będzie w stanie określić, czy pracownik korzysta z samochodu służbowego prywatnie, będzie musiał do swojego przychodu dopisać 1 proc. wartości pojazdu. Powiązanie zaproponowane przez resort ma też na celu uporządkowanie zasad dotyczących korzystania z aut służbowych. Firmy mają różne sposoby rozliczania pracowników korzystających z samochodów służbowych. Część z nich stosuje tzw. kilometrówkę. Za każdy "prywatny" kilometr przejechany autem naliczana jest odpowiednia kwota (np. dla samochodu osobowego o pojemności silnika do 900 cm3 - 0,5214 zł; powyżej 900 cm3 - 0,8358 zł), po czym dolicza się ją do dochodu pracownika. Niektóre firmy wyceniają wartość nieodpłatnego świadczenia na podstawie cen przejazdów w korporacjach taksówkowych lub kosztów wypożyczenia pojazdu, co bywa sporym obciążeniem dla pracownika ze względu na wysokie ceny takich usług. Nowe przepisy mają zacząć obowiązywać od początku 2010 roku.

Komentuj
Strzały ostrzegawcze będą nadal
23 lipca 2009 | 0

Nową ustawę porządkującą zasady stosowania przymusu bezpośredniego przez służby państwowe opracowało Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji. Ustawa porządkuje sprawę uprawnień służb w tym zakresie, uprawnienia te są dotychczas ujęte w rożnych aktach prawnych - powiedział wiceminister Adam Rapacki. Według Rapackiego, nowa ustawa po uzgodnieniach międzyresortowych może za miesiąc trafić do Sejmu. Niektóre z obecnie obowiązujących przepisów uznano za nieżyciowe i nie przystające do realiów współczesnych czasów. Np. obowiązek oddawania strzału ostrzegawczego. Policjanci będą mogli też używać samochodów służbowych do zablokowania uciekającego pojazdu, czy też używać specjalnych blokad, krępujących nogi.

Komentuj
Homologacja pojazdów o dużej ładowności
18 lipca 2009 | 0

W Dz. U. UE L opublikowano rozporządzenie Parlamentu Europejskiego Homologacja typu pojazdów silnikowych i silników w odniesieniu do emisji zanieczyszczeń pochodzących z pojazdów ciężarowych o dużej ładowności (Euro VI) oraz dostęp do informacji dotyczących naprawy i obsługi technicznej pojazdów, zmiana rozporządzenia (WE) nr 715/2007 i dyrektywy 2007/46/WE oraz uchylenie dyrektywy 80/1269/EWG, 2005/55/WE i 2005/78/WE.

Komentuj
Na „potrójnym gazie”
17 lipca 2009 | 0

W “Rzeczpospolitej” czytamy: Dlaczego informacja o tym, że policja za pomocą narkotesterów zamierza “obalać mit”, iż kierowca pod wpływem środków odurzających jest bezkarny, wzbudza niepokój sędziego Sądu Rejonowego w Tarnowie. W artykule “Co mi zrobisz, jak mnie złapiesz” zwracałem uwagę na brak możliwości stwierdzenia, czy fakt, że w organizmie kierującego znajduje się środek o działaniu depresyjnym na ośrodkowy układ nerwowy (OUN), różny jednak od alkoholu, stanowi przestępstwo czy tylko wykroczenie. I choć od tamtej pory upłynęło kilka lat, problem nadal jest aktualny. Autor problem określa jako nierozwiązywalny i wskazuje na brak precyzyjnej definicji odnośnie do stanów spowodowanych zażyciem różnego rodzaju narkotyków. Sąd Najwyższy w wyroku z 7 lutego 2007 r. (VKK 128/06) SN orzekł, że stanem pod wpływem środka odurzającego jest taki stan, który wywołuje – w zakresie oddziaływania na ośrodkowy układ nerwowy, zwłaszcza zakłócenia czynności psychomotorycznych – takie same skutki jak stan nietrzeźwości po spożyciu alkoholu. Od tego stanu odróżnia się stan po użyciu środka działającego podobnie do alkoholu, a więc i środka odurzającego, który – w zakresie skutków – jest równoważny stanowi po użyciu alkoholu. Stan taki jest znamieniem wykroczeń określonych w art. 86 § 2, 87 § 1 i 2 oraz 96 § 1 k.w. Z pozoru jest to logiczna wykładnia – komentuje dziennik. SN nie wziął jednak pod uwagę, że nie istnieje prawdopodobnie środek, którego działanie byłoby na tyle podobne do działania alkoholu (w sensie ograniczenia zdolności do bezpiecznej jazdy), aby można było stwierdzić, iż dane jego stężenie w organizmie spowoduje takie same skutki jak alkohol o stężeniu od 0,2 do 0,5 promila oraz od 0,5 promila wzwyż, które to stężenia odpowiadają stanowi po użyciu alkoholu i stanowi nietrzeźwości, nie mówiąc o tym, że ilość takich środków jest w istocie nieograniczona, a tylko środki w obrębie danych grup mają podobne działanie. Innymi słowy wykładnia, że gdy w organizmie kierującego pojazdem znajduje się mniejsza ilość środka o działaniu depresyjnym na OUN, to odpowiada on za wykroczenie, a jeżeli większa, to za przestępstwo, pozbawiona jest obecnie jakiegokolwiek uzasadnienia. Z tym większym niepokojem czytam teraz, że policja zamierza “obalać mit”, iż kierowca pod wpływem środków odurzających jest bezkarny, używając do tego narkotesterów.

Komentuj
Opodatkowanie i miejsce świadczenia usług
14 lipca 2009 | 0

Rada Ministrów na swoim posiedzeniu przyjęła projekt nowelizacji ustawy o podatku od towarów i usług przedłożony przez ministra finansów. Przygotowanie projektu nowelizacji ustawy wynika z konieczności wprowadzenia do polskiego prawa przepisów nowych dyrektyw unijnych, dotyczących m.in. miejsca świadczenia usług, co ma bezpośredni wpływ na miejsce ich opodatkowania. Najważniejsza zmiana polega na tym, że zasadniczo usługi będą opodatkowane w kraju, w którym siedzibę ma firma je nabywająca. Oznacza to, że miejscem opodatkowania usługi będzie, zgodnie z dyrektywą, miejsce jej rzeczywistej konsumpcji. Takie rozwiązanie ułatwi firmom rozliczenia podatkowe. Obecnie miejscem opodatkowania usługi jest miejsce, w którym firma świadcząca usługę ma siedzibę. Od tej reguły są pewne wyjątki, zależne od rodzaju świadczonych usług. Zaproponowano także zmianę przepisów dotyczących tzw. informacji podsumowujących, składanych przez podmioty biorące udział w handlu wewnątrzwspólnotowym. Informacje te zawierają wykaz transakcji przeprowadzonych między firmami z różnych krajów Unii Europejskiej. Zgodnie z projektem, skrócony zostanie okres, za który podatnicy mają obowiązek składać informacje podsumowujące (z kwartału do miesiąca), a także skrócony będzie termin składania tych informacji (z 25 dnia miesiąca do 15 dnia miesiąca następującego po okresie sprawozdawczym, w którym powstał obowiązek podatkowy). Jedynie informacje podsumowujące, składane elektronicznie, będzie można nadsyłać do 25 dnia miesiąca. Nadal będzie możliwe składanie informacji podsumowujących za okresy kwartalne, ale jedynie w trzech przypadkach, szczegółowo wskazanych w projekcie. Zmiany zaproponowane w tych przepisach usprawnią wymianę informacji o transakcjach wewnątrzwspólnotowych, co z kolei przyczyni się do zwalczania procederu uchylania się od opodatkowania. Kolejna zmiana dotyczy ubiegania się o zwrot VAT od zakupów dokonywanych w innym państwie członkowskim. Dzięki niej, przykładowo, polski podatnik ubiegający się o zwrot tego podatku, zapłaconego w innym państwie członkowskim, będzie składał elektronicznie wniosek w polskim urzędzie skarbowym. Wniosek ten zostanie przekazany do właściwego państwa członkowskiego. Uprości to procedurę zwrotu VAT. Obecnie taki wniosek trzeba składać w urzędzie skarbowym państwa UE, w którym zapłacono podatek. Proponuje się, aby przepisy ustawy zaczęły obowiązywać od 1 stycznia 2010 r., z wyjątkiem niektórych, które weszłyby w życie w innych terminach. Na przykład od 1 stycznia 2011 r. obowiązywałyby nowe zasady ustalania miejsca opodatkowania dla usług związanych m.in. z kulturą, sztuką, sportem, nauką, edukacją i rozrywką.

Komentuj
Unormowanie zasady sprzedaży pojazdu usuniętego z drogi
13 lipca 2009 | 0

Opublikowano senacki projekt ustawy o zmianie ustawy - Prawo o ruchu drogowym. Projekt zmierza do wykonania wyroku TK z dnia 3 czerwca 2008 r. W wyroku tym TK stwierdził niezgodność art. 130a ust. 10 i 130a ust. 11 pkt 3 ustawy z Konstytucją RP. Projekt zakłada uchylenie tych przepisów i unormowanie w ustawie zasady sprzedaży pojazdu usuniętego z drogi, który nie został odebrany z parkingu, na którym go umieszczono. Akt skierowano do czytania w Komisji Infrastruktury.

Komentuj

Statystyka

Przegląd prasy

Dzień Bezpiecznego Kierowcy - dniem bez mandatu
25 lipca 2009 | 0

Po raz czwarty Fundacja Kierowca Bezpieczny, Krzysztof Hołowczyc oraz Krajowy Duszpasterz Kierowców ks. dr Marian Midura ogłosiły 25. lipca Dniem Bezpiecznego Kierowcy. W Dniu św. Krzysztofa, patrona kierowców, apelują o ostrożną i rozważną jazdę. Tradycyjnie na rondzie im. Romana Dmowskiego w Warszawie przeprowadzona została akcja "Dzień bez mandatu" (organizowana corocznie przy udziale Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Stołecznej Policji i MIVA Polska). Kierowcy, którzy popełnią drobne wykroczenia zamiast mandatu wezmą udział w próbie na symulatorze zderzeń, mającym uświadomić, jak ważne jest zapinanie pasów przed podróżą. Z kierowcami porozmawia także Duszpasterz Kierowców ks. dr Marian Midura, który następnie wręczał im "10 przykazań kierowcy". Dodatkowym elementem towarzyszącym akcji była prezentacja w kilku miastach Polski Symulatora Bezpiecznej Jazdy, sprowadzonego przez Fundację "Krzyś", specjalnie na tę okazję z Belgii. Symulator Driving 3D jest unikatowym urządzeniem służącym uświadamianiu negatywnych skutków prowadzenia pojazdów pod wpływem alkoholu. Jest to nowoczesne narzędzie edukacyjne wykorzystujące prawdziwy samochód osobowy oraz interaktywną platformę 3D, dzięki której symulowane są warunki jazdy prawdziwym samochodem w ruchu drogowym. Pokazy symulatora odbędą się w Ornecie, Piszu, Warszawie, Gdańsku, Radomiu i Wrocławiu. Tegorocznym obchodom Dnia Bezpiecznego Kierowcy towarzyszyć będzie ogólnopolska kampania radiowa, w której ks. dr Marian Midura i Krzysztof Hołowczyc zachęcają wszystkich do szczególnie ostrożnego i trzeźwego poruszania się po polskich drogach, w duchu życzliwości dla drugiego człowieka.

Komentuj
Centralne obchody 90. lecia Policji (relacja)
24 lipca 2009 | 0

Obchody 90. rocznicy postania Policji rozpoczęły się przed Komendą Główną Policji od złożenia wieńca pod obeliskiem “Poległym Policjantom Rzeczpospolita Polska”. Wzięli w niej udział przedstawiciele stowarzyszeń rodzin policyjnych oraz kierownictwo KGP: Komendant Główny Policji gen. insp. Andrzej Matejuk oraz jego zastępcy nadinsp. Arkadiusz Pawełczyk i nadinsp. Kazimierz Szwajcowski.

Na Placu Józefa Piłsudskiego miały miejsce uroczystości centralne. Udział w nich wzięli: Premier RP Donald Tusk, przedstawiciele Sejmu i Senatu RP, kierownictwo Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji oraz Policji, przedstawiciele środowisk naukowych oraz delegacje zagraniczne. Zainicjował je gen. insp. Andrzej Matejuk, składając meldunek premierowi RP. Po podniesieniu flagi państwowej na maszt i odegraniu hymnu państwowego oraz po uroczystej zmianie posterunku przed Grobem Nieznanego Żołnierza przybyłych gości powitał Komendant Główny Policji. - Jestem dumny, że mogę stać na czele takiej formacji, bo bycie policjantem to nie tylko zawód, ale też szczególna misja - powiedział. Następnym punktem uroczystości było wystąpienie Donalda Tuska. – Składam wyrazy głębokiego uznania i wdzięczności za to, że jesteście odważni, często poświęcacie swój czas, zdrowie, a nawet życie dla tej służby. Zawsze działacie w interesie państwa, choć wasze interwencje nie zawsze zyskują akceptację społeczeństwa - mówił Premier. Następnie Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji Grzegorz Schetyna wręczył jednostkom Policji 9 sztandarów. Sztandary poświęcił Biskup Polowy gen. dyw. ks bpa Tadeusz Płoski. Po wręczeniu i prezentacji sztandarów przez komendantów jednostek Policji odczytano Postanowienie Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego o nadaniu 190 absolwentom Wyższej Szkoły Policji pierwszego stopnia oficerskiego, a następnie Komendant Główny Policji oraz Zastępca Komendanta Głównego Policji nadinsp. Arkadiusz Pawełczyk dokonali aktu promocji. Bezpośrednio po niej Biskup Polowy Wojska Polskiego odmówił modlitwę w intencji promowanych oficerów Policji. Policjanci i pracownicy Policji zostali uhonorowani odznaczeniami państwowymi przez Szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego Aleksandra Szczygłę, a także medalami “Za zasługi dla Policji” oraz odznakami “Zasłużony Policjant” - przez Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji oraz Komendanta Głównego Policji, po czym Szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego odczytał list Prezydenta RP. - Służba w Policji jest dziś powodem do satysfakcji dla ponad 100 tys. kobiet i mężczyzn. Ta służba potrzebuje dziś solidarnego wsparcia ze strony całego społeczeństwa – napisał Prezydent. W liście Lech Kaczyński oddał też hołd policjantom, którzy stracili życie podczas pełnienia obowiązków służbowych. Uroczystość na Placu Piłsudskiego zakończyło złożenie wieńców na płycie przy Grobie Nieznanego Żołnierza, pokaz musztry paradnej w wykonaniu Reprezentacyjnej Orkiestry Policji oraz defilada pododdziałów promowanych oficerów Policji.

5af79dc58e669f1fd4b191af9e7a4aa25dd91537 

(Fot. PD@N 308-30jm)

9bbd496e2fa16d4ac2e0bb79bf94a6239b560aab 

(Fot. PD@N 308-24jm)

e49011dd01f0af24d0b7cc6173738b5177f883b3 

(Fot. PD@N 308-29jm)

1a6b7b7c932bb8e918dca65757ba91fee1a41af0 

(Fot. PD@N 308-25jm)

b2365a981bd65aa6136e4949a8b0ed4466f360f4 

(Fot. PD@N 308-20jm)

Komentuj
Podczas burzy przerwij jazdę
23 lipca 2009 | 0

Nad Polską przetaczają się letnie nawałnice. Pozostawiają straty, w tym, ofiary śmiertelne. Najczęściej są to osoby przygniecione przez spadające konary lub drzewa. Portal INTERIA plradzi swoim Czytelnikom, jak powinni się zachować, aby z takiej opresji wyjść cało.Jeśli zaskoczy na burza, pamiętajmy, że samochód jest stosunkowo bezpiecznym miejscem. Jego nadwozia działa (w pewnym przybliżeniu) jak tzw. klatka Faradaya, a więc piorun po metalowym nadwoziu samochodu spływa w kierunku ziemi, natomiast natężenie pola elektrycznego we wnętrzu nie rośnie – piszą. Samochód (w odróżnieniu np. od kuchenki mikrofalowej) nie jest idealną klatką Faradaya, gdyż ma okna, ale w wystarczającym stopniu zabezpiecza przed piorunami. Jak więc zachować się, gdy podczas jazdy zostaniemy zaskoczeni przez gwałtowną burzą? Nie będzie żadną hańbą ani ujmą na honorze, jeśli przerwiemy jazdę - gwałtowne opady połączone z mocnym wiatrem są wystarczającym do tego powodem, nawet jeśli nie będziemy brać pod uwagę ryzyka związanego z łamanymi drzewami. Trzeba jednak dobrze wybrać miejsce do postoju: jak najdalej od drzew, ale również zabudowań, z których wiatr może zerwać różne elementy (np. dachówki). Po znalezieniu odpowiedniego miejsca najlepiej jest powyłączać elektryczne odbiorniki (szczególnie te korzystające z zewnętrznych anten), nie należy również otwierać okien i wysiadać z pojazdu.

Komentuj
System szkolenia a drogowa rzeczywistość
21 lipca 2009 | 1

Tego nie nauczą cię na kursie prawa jazdy. Podpowiadamy, jak wyjść z poślizgu czy ostrego zakrętu. Jak bezpiecznie wyprzedzać i nie stracić głowy na autostradzie. Kandydaci na prawo jazdy do znudzenia ćwiczą manewry na placu. Nie wiedzą jednak, jakie siły rządzą autem na zakręcie, co to znaczy być przewidywalnym na drodze, jak prowadzić auto na trasie szybkiego ruchu. Nim nadrobią braki, zagrażają sobie i innym albo utrwalają nieprawidłowe nawyki na resztę życia. Nie czekając, aż program szkoleń zacznie mieć większy związek z rzeczywistością, podpowiadamy, jak jeździć bezpiecznie. “Gazeta Wyborcza” przygotowała swój krótki kurs bezpiecznej jazdy.

Lekcja 1: wyprzedzanie
Przez dużą liczbę ciężarówek i małą wielopasmowych dróg jest to zdecydowanie najniebezpieczniejszy manewr. Grozi zderzeniem czołowym, kolizją z wyprzedzanym autem, wypadnięciem z drogi. Najczęściej do wyprzedzania zabieramy się, jadąc tuż za pojazdem, który chcemy wyprzedzić. To trudne z dwóch powodów: małej widoczności i niemal zerowej różnicy prędkości między nami i wyprzedzanym. Dużo łatwiej jest wyprzedzać "z biegu". Jak? Przykład: Z prędkością 90 km/godz. zbliżamy się do ciężarówki jadącej 60 km/godz. Już 100-200 metrów wcześniej obserwujemy, co dzieje się na lewym pasie. Jeśli jest pusty, włączamy kierunkowskaz i zbliżamy się do środka jezdni. Im szybciej jedziemy, tym wcześniej powinniśmy zjechać na lewy pas. Po co? By w razie komplikacji móc wrócić na prawy i wyhamować za wyprzedzanym autem. Jeśli lewy pas jest zajęty - zwalniamy i utrzymujemy około 50-100-metrowy dystans do ciężarówki. Dzięki temu widzimy ciężarówkę i lewy pas, a kierowca ciężarówki widzi nas. Podobnie kierowca auta nadjeżdżającego z przeciwka. Zmniejszamy ryzyko, że ktoś kogoś zaskoczy (np. kierowca ciężarówki zdoła swobodnie wyprzedzić rowerzystę, nie spychając nas z jezdni). Tak wyprzedzając, nie nałykamy się ani strachu, ani spalin. A przy okazji oszczędzamy hamulce i paliwo.
Lekcja 2: ruszanie szybkie i pewne
Niby banalne, a jednak bywają z tym problemy. Przekonałem się o tym, czekając w sznurze aut, aż kierowca przede mną zdoła wyjechać z podporządkowanej. W końcu ruszył, ale zbyt gwałtownie - zdusił silnik, wóz stanął. Warto poćwiczyć pewne ruszanie. Najlepiej na jakimś placu i z inną osobą. Na jej komendę staramy się jak najszybciej ruszyć i przejechać około 15 metrów (tyle trzeba, by przeciąć wielopasmówkę). Pamiętajmy, że na śliskiej jezdni zwłaszcza auta przednionapędowe będą miały tendencję do buksowania. I nawet z systemem ASR (przeciwdziałającym poślizgowi kół przy ruszaniu) nie wystartujemy tak szybko jak na suchej nawierzchni.
Lekcja 3: pokonywanie zakrętów
Jedziemy dość szybko, widzimy zakręt. Potem następne. Zdejmujemy nogę z gazu, zwalniamy do 80 km/godz. Nagle widzimy, że jeden z zakrętów jest ostrzejszy albo spostrzegamy tira jadącego z przeciwka. Hamujemy na łuku. Tyle, że nawet z ABS (system antypoślizgowy) nie zatrzymamy się szybko. W najlepszym przypadku zaliczymy pobocze, w najgorszym - odpukać - nawet czołówkę. Daliśmy się zaskoczyć, błędnie oceniliśmy zakręt.
Uwaga! Pamiętajmy: to przed łukiem decyduje się, jak bezpiecznie go pokonamy. To wtedy powinniśmy hamować. Już na łuku trzeba unikać gwałtownych ruchów kierownicą, hamulcem i gazem. Elektronika, którą coraz bardziej faszeruje się auta, pomaga maskować błędy. Ale i ona musi uznać wyższość praw fizyki. Choćby dlatego, że samochody są teraz cięższe (w ciągu 20 lat Volkswagen Golf utył o 400 kg, pojawiły się crossovery, SUV-y i terenówki ważące blisko dwie tony) i siły, jakim są poddawane, relatywnie wzrosły. Podstawą sukcesu na zakręcie jest odpowiednia prędkość. Jak wysoka? O tym decydują:
•  widoczność - powinniśmy jechać tak, by w razie czego zatrzymać się na widocznym odcinku drogi. A więc im gorszy “wgląd” w zakręt, tym mniejsza prędkość na wejściu
•  geometria zakrętu - im mniej łagodny, tym wolniej trzeba go pokonywać
•  nawierzchnia - im bardziej nierówna i śliska (woda, śnieg, lód, liście lub piach), tym mniejsza przyczepność, a więc i bezpieczna prędkość.
Jeśli przesadzimy z prędkością, będziemy musieli użyć hamulców. Ostre hamowanie przy skręconych kołach destabilizuje pojazd. Poślizg na zakręcie jest jedną z najtrudniejszych sytuacji, w jakiej może znaleźć się kierowca.
Poślizgiem grożą też przesadne ruchy kierownicą (uboczny efekt błędnej oceny geometrii zakrętu). Tak prowadzone auto zarzuci tyłem, albo - co bardziej prawdopodobne - nie wytrzyma krzywizny drogi i wyleci przed końcem zakrętu.
Warto również pamiętać, że odjęcie gazu zwykle nieco zacieśnia, a jego delikatne dodanie - rozluźnia skręt (dociążając lub odciążając przednie i tylne koła, zmieniamy ich przyczepność).
Lekcja 4: wychodzenie z poślizgu; ekcja 5: jazda po trasie szybkiego ruchu i autostradzie oraz Lekcja 6: jak jeździć oszczędnie – polecamy tekst źródłowy.

Komentarz Tomasza Goszczyńskiego, kierownika poznańskiego Ośrodka Szkolenia Kierowców “Lider":
Trzeba zmienić system szkolenia. Zwiększyć liczbę zajęć, ale też nacisk na przygotowanie psychologiczne i emocjonalne. Wielu kandydatów na kierowców zwyczajnie nie dojrzało do otrzymania takich uprawnień. Formuła egzaminu sprawia, iż wiele ośrodków nie tyle uczy jazdy, ile przygotowuje kursantów do mechanicznego zdania egzaminu. Kandydaci uczą się odpowiedzi na pamięć, nie rozumiejąc problemu w pytaniach. Dobrze byłoby zatem zmienić system sprawdzania wiedzy teoretycznej. Właśnie dlatego, że wiele osób (szkolonych i szkolących) tę wiedzę lekceważy. Mnóstwo ośrodków w ogóle teorii nie uczy. Uważam, że to odbija się na przygotowaniu kursantów i ich późniejszym rozumieniu sytuacji drogowych.
Marek, egzaminator z wojewódzkiego ośrodka ruchu drogowego: Na moje oko 10-15 proc. kandydatów na kierowców w ogóle nie powinno siadać za kółkiem. Nie rozumieją tego, co widzą, irracjonalnie reagują, mają upośledzoną koordynację ruchów, osłabiony refleks lub zaburzoną orientację. Mówię im to wprost, oni nie dowierzają, wypierają się tego. Potem niektórych widzę na mieście, za kierownicą własnych aut. Jakoś tam zdają za n-tym razem. Ciągle jednak prowadzą na wskroś mechanicznie. Nie są w stanie pokonać własnych ograniczeń. I stwarzają zagrożenie dla innych. Nie bez winy są instruktorzy i egzaminatorzy. Wielu jest formalistami literalnie egzekwującymi zakres szkoleń. Nie dodają od siebie nic ponadto. Odwalają pańszczyznę. Mam wrażenie, że kompletnie nie obchodzi ich, jakimi kierowcami będą ich podopieczni. Zły jest też system szkoleń. Za dużo w nim manewrów na placu, za mało jazdy poza miastem, np. na trasach szybkiego ruchu. Dlaczego? Łatwo zgadnąć. To ostatnie wymaga większego zaangażowania instruktora. No i pieniędzy na benzynę.

Komentuj
Nie wysiadaj z auta, trzymaj ręce na kierownicy i… napisz do nas
20 lipca 2009 | 0

Za niezatrzymanie się do kontroli drogowej kierowcy grozi grzywna w wysokości do 5 tys. zł i utrata prawa jazdy.

Choć zdawałoby się, że przynajmniej teoretycznie kierowcy powinni wiedzieć, jak się zachować podczas kontroli, często zdarza się, że są z tym problemy – podsumowuje portal Onet.pl Moto i jest to zasadne stwierdzenie. Policjanci ruchu drogowego często podkreślają, iż kierowcy zatrzymani do kontroli nie wiedzą jak się zachować.

Policjant jest uprawniony do wydawania poleceń i sygnałów wszystkim uczestnikom ruchu drogowego. Zarówno pieszym, jak i kierowcom. Te uprawnienia przysługują każdemu umundurowanemu policjantowi – temu, który pieszo patroluje ulice, a także temu, który pełni służbę konno.Policjant nieumundurowany jest także uprawniony do zatrzymania każdego samochodu przez całą dobę, ale wyłącznie na obszarze zabudowanym i pod warunkiem posługiwania się tarczą do zatrzymywania pojazdów (tzw. lizakiem), a w warunkach niedostatecznej widoczności – latarką ze światłem czerwonym albo tarczą ze światłem odblaskowym lub czerwonym.

 

A co robi kierowca po zatrzymaniu? Zatrzymuje pojazd w miejscu wskazanym przez policjanta, siedzi w samochodzie, trzyma ręce na kierownicy i czeka na jego szczegółowe dyspozycje. Oczywiście uchyl okno.Kierowca lub pasażer mogą wysiąść z pojazdu wyłącznie za pozwoleniem lub na żądanie policjanta. Policjant może też kazać jechać za radiowozem do miejsca, w którym zatrzymanie samochodu nie będzie zagrażać bezpieczeństwu. Następnie na polecenie kontrolującego należy wyłączyć silnik i włączyć światła awaryjne. Następnie jesteśmy proszeni o okazanie dokumentów: prawo jazdy, dowód rejestracyjny oraz dokument potwierdzający zawarcie umowy obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadacza pojazdu lub stwierdzający opłacenie takiej składki, świadectwo kwalifikacji (aktualnie zaświadczenie lub oświadczenie), jeżeli przepisy tego wymagają, – inne dokumenty, jeżeli obowiązek ich posiadania wynika z odrębnej ustawy. Policjant poza sprawdzeniem stanu technicznego pojazdu również sprawdza dodatkowe, ale obowiązkowe wyposażenie pojazdu, tj. trójkąt ostrzegawczy i gaśnicę. Policjant może kierować kontrolowanym samochodem (zgodnie z posiadaną kategorią prawa jazdy), jeżeli jest to niezbędne dla sprawdzenia hamulców (np. na miejscu wypadku) lub trzeba dojechać do miejsca, gdzie zatrzymanie jest dozwolone (w przypadku gdy kierowca został zatrzymany w miejscu zabronionym i znajduje się pod wpływem alkoholu lub środków odurzających). policjant może wpuścić kontrolowanego kierowcę do pojazdu policyjnego tylko w razie konieczności: udzielenia pomocy choremu lub rannemu; doprowadzenia do jednostki policji, izby wytrzeźwień bądź placówki służby zdrowia;poddania się badaniu na zawartość alkoholu (lub innego podobnie działającego środka) w organizmie; okazania przebiegu zarejestrowanego wykroczenia; przeprowadzenia czynności procesowych (np. po kolizji).

Zdarza się, że do zatrzymania dochodzi w sytuacjach wyjątkowych, np. samochód zostaje zatrzymany podczas pościgu czy policjanci podejrzewają, że jest kradziony lub podróżuje nim przestępca. Taka policyjna akcja może odbyć się poza terenem zabudowanym, a i sami funkcjonariusze mogą nie być umundurowani. W takiej sytuacji kierowca może być potraktowany dużo surowiej, i to niestety zgodnie z prawem. Wraz z pasażeramimusi nie tylko opuścić auto. Na policyjny rozkaz musi stanąć w rozkroku i oprzeć ręce na dachu (boku) pojazdu. Czasem będzie wręcz musiał położyć się na ulicy twarzą do ziemi. Równie groźną sytuacją jest niezatrzymanie się podczas blokady drogowej. Śledziliśmy ostatnio proces sądowy policjantów, którzy strzelali za uciekającym motocyklistą. Sąd wszystkich instancji potwierdził prawo policjanta do strzelania za uciekinierem.

Poruszony powyżej temat jest bardzo ważny zarówno dla bezpieczeństwa ruchu drogowego, jak i dla naszego bezpieczeństwa (kierowcy i pasażera). Redakcja tygodnika PRAWO DROGOWE @ NEWS poprosi naszych stróżów prawa o ich wypowiedzi i uwagi, co do zachowania na drodze podczas kontroli. Prosimy także Państwa o Wasze uwagi, doświadczenia, prosimy o zadawanie pytań, napiszcie do nas: news@prawodrogowe.pl

Komentuj
A na drogach pijani kierowcy! Nr 308
27 lipca 2009 | 0

1794bbee270e2d538315a7445db4359771d34a24 

(Fot.: PD@N 308-1 kppwłodawa)

Staranował sześć aut nad Jeziorem Białym. Stanie przed sądem - Do dwóch lat więzienia, grzywna i utrata prawa jazdy nawet na 10 lat grozi 25-letniemu Jakubowi G. Mężczyzna w weekend jadąc po pijaku, stracił panowanie nad kierownicą i staranował sześć stojących na parkingu aut w Okunince. Gdy został zatrzymany miał ponad promil alkoholu. 25-latek już usłyszał zarzut kierowania w stanie nietrzeźwości. Osobno odpowie także za spowodowanie kolizji i uszkodzenie sześciu aut. Problemy ma też 24-latek, który jechał w aucie razem z Jakubem G. Mężczyzna, mieszkający na stałe w Niemczech, podczas zatrzymania podał policjantom fałszywe dane.
Prawdziwe szybko wyszły na jaw, a Marcin D. został już ukarany 500-złotową grzywną.

Tragiczna przejażdżka na rolkach - Młoda dziewczyna zmarła w szpitalu po tym, jak potrącił ją peugeot. Ok. godz. 22 w środę 18-latka z Rębielic Szlacheckich jechała na rolkach drogą między swoją miejscowością a Szyszkowem w gminie Lipie. Została potrącona przez osobowego peugeota. Ciężko ranna trafiła do szpitala w Częstochowie, ale lekarze nie zdołali jej uratować. Kierowca uciekł z miejsca wypadku. Policjanci zatrzymali go po prawie dwóch godzinach. W wydychanym powietrzu miał prawie dwa promile. Dopiero gdy wytrzeźwieje, będzie go można przesłuchać. Grozi mu nawet 12 lat więzienia.

Pijany kierowca laguny zabił rowerzystę - Na prostym odcinku drogi kierujący renault laguną potrącił rowerzystę. Pomimo natychmiastowej akcji ratowniczej mężczyzna zmarł w szpitalu. Do wypadku doszło w niedziele wieczorem, w Rozważynie (pow. nakielski). Kierujący laguną 56 - letni mężczyzna jadąc od strony Nakła, na prostym odcinku drogi nagle zjechał bliżej prawej krawędzi jezdni, gdzie potrącił jadącego w tym samym kierunku rowerzystę. Następnie bokiem samochodu uderzył w drzewo. 72- letni cyklista z obrażeniami ciała został śmigłowcem przetransportowany do szpitala. Niestety obrażenia były na tyle poważne, że rowerzysta zmarł po kilku godzinach. W tym samym czasie policjanci na miejscu wypadku zabezpieczali ślady oraz ustalali i przesłuchiwali świadków zdarzenia. Mundurowi jeszcze podczas rozmowy z kierowcą laguny wyczuli od niego alkohol. W szpitalu, gdzie został przewieziony pobrano mu krew do badań na zawartość alkoholu. - Mężczyzna po ośmiu godzinach od wypadku, będąc w komisariacie wydmuchał ponad promil alkoholu. Kierowca został zatrzymany i osadzony w policyjnym areszcie do dyspozycji prokuratora. Odpowie za spowodowanie wypadku drogowego po pijanemu ze skutkiem śmiertelnym.

Pijany kierowca wpadł do rowu. Zabił trzy osoby - Kierowca miał blisko promil alkoholu we krwi. Na łuku drogi nie opanował opla tigry i wpadł do rowu. Wypadek wydarzył się w poniedziałek, ok. godz. 20 na drodze Korczyców-Skarbona niedaleko Krosna Odrzańskiego. Z prokuratorskiego śledztwa wynika, że 34-letni mężczyzna kierował oplem tigrą pod wpływem alkoholu. Badanie krwi kierowcy wykazało, że miał 0,75 mg alkoholu. Razem z nim podróżowały cztery osoby. W wypadku zginęli 47-letnia kobieta, jej syn (25 lat) i jego rówieśniczka. Ostatni z pasażerów został ranny. Śledczy uważają, że do wypadku nie doszłoby, gdyby kierowca nie przesadził z prędkością i nie był pijany. Wszczęte śledztwo ustali wszystkie okoliczności tragedii. Kierowcy grozi do 8 lat więzienia.

14-latek po piwku wpadł rowerem na toyotę - Nieletni mieszkaniec gminy Biskupiec Pomorski próbował wymusić pierwszeństwo i wpadł na jadącą prawidłowo toyotę avensis. Okazało się też, że zanim wybrał się na rowerową wycieczkę, wypił sobie piwo. Do zdarzenia doszło w czwartek. Oficer dyżurny nowomiejskiej policji otrzymał informację o potrąceniu dziecka, do którego doszło na drodze pomiędzy Biskupcem Pomorskim a Piotrowicami. Skierowani na miejsce funkcjonariusze ustalili, że14-latek wyjeżdżając z drogi podporządkowanej nie ustąpił pierwszeństwa nadjeżdżającej toyocie avensis i w ten sposób doszło do wypadku. — Poturbowany nastolatek trafił do szpitala. Przyznam szczerze, że byliśmy nieźle zdumieni, kiedy okazało się, że nieletni sprawca kolizji nie jest trzeźwy. Miał prawie 0,3 promila alkoholu w organizmie. Pozostał w szpitalu na obserwacji. Teraz o jego losie zadecyduje sąd rodzinny i nieletnich. Wyjaśniamy, skąd chłopiec miał alkohol — poinformowała Małgorzata Hauchszulz z zespołu prasowego policji w Nowym Mieście Lubawskim.

Komentuj
Zdesperowani użytkownicy chodników
26 lipca 2009 | 0

Inwalidka na wózku zablokowała ruch na ul. Radiowej na Bemowie w Warszawie. Protestowała przeciwko źle zaparkowanemu samochodowi, który uniemożliwiał jej wjazd na chodnik. Przybyli funkcjonariusze bezskutecznie nakłaniali kobietę, aby opuściła drogę. Pół godziny zajęło mundurowym przekonanie kobiety do zjechania na chodnik. Odnalazł się również kierowca źle zaparkowanego auta. - Za parkowanie w niedozwolonym miejscu został ukarany mandatem wysokości 500 zł i trzema punktami karnymi - powiedział w rozmowie z tvnwarszawa.pl oficer dyżurny komendy na Bemowie. Kobieta, która blokowała ruch została pouczona - dodał.

Komentuj
Biskup Polowy o statystykach drogowych
26 lipca 2009 | 0

Uroczyste obchody 90. rocznicy powstania Policji zakończyły się mszą świętą w Bazylice Świętego Krzyża, odprawioną w intencji Policji. Mszę koncelebrował Biskup Polowy WP gen. dyw. ks. bp Tadeusz Płoski wraz z Naczelnym Kapelanem Policji ks. płk Sławomirem Żarskim. Wzięli w niej udział: Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji Adam Rapacki, Komendant Główny Policji gen. insp. Andrzej Matejuk oraz jego zastępcy nadinsp. Arkadiusz Pawełczyk, nadinsp. Kazimierz Szwajcowski, insp. Andrzej Trela, komendanci wojewódzcy Policji, komendanci szkół Policji, dyrektorzy biur KGP, przedstawiciele związków zawodowych i stowarzyszeń. Podczas homilii Biskup Polowy WP zwrócił uwagę na tragiczne statystyki dotyczące ofiar śmiertelnych i rannych w wyniku wypadków drogowych oraz nieodpowiedzialność kierowców. Zauważył, że stawką jest tu wartość najwyższa – ludzkie życie. Jazda po drodze ma wymiar moralny, związany z odpowiedzialnością (...). Podstawowym obowiązkiem kierowcy jest zdolność przewidywania (...). Nieodpowiedzialność na drodze jest grzechem – zauważył. Zwracając się policjantów, powiedział: - Pełnicie trudną służbę, pomagacie przestrzegać prawa, chronicie dobro społeczne i prywatne. To nakłada na was ogrom zadań i obowiązków. Nie jest to łatwe, dlatego potrzebna jest wam nasza wdzięczność: za wasze poświecenie i trud. Msza była transmitowana przez program I Polskiego Radia.

Komentuj
Zainteresowanie drzwiami WORD-u
25 lipca 2009 | 0

Bezstresowy, próbny egzamin na prawo jazdy, możliwość obejrzenia zabytkowych citroenów, jazda na trolejach oraz bezpłatna grochówka. To tylko niektóre atrakcje, które przygotował dla mieszkańców miasta Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego w Szczecinie. W siedzibie Ośrodka zorganizowano dzień otwarty. - Drzwi otwieramy dziś przede wszystkim dla przyszłych kierowców, których w przyszłości czeka egzamin na prawko - mówi Zdzisław Witos, zastępca dyrektora WORD-u. Największe zainteresowanie uczestników dni otwartych wzbudziły zabytkowe modele citroenów, którymi przejechali pasjonaci tych aut. Najstarszy pochodzi z 1925 roku.

Komentuj
Historia policji w pigułce
24 lipca 2009 | 0

e3928d78c9f916e874a1deab4ac83b61a7b428fd (Fot.: PD@N 308-12)

Komenda Główna Policji w związku z obchodami 90. rocznicy powstania Policji opracowała i udostępniła w Internecie serwis informacyjny poświęcony swojej historii. Znajdujemy tak obok informacji o formacji policyjnej w latach 1918-1939 także najważniejsze archiwalne akty prawne, równie historyczne fotografie, rysunki wzorów umundurowania, schematy organizacyjne itp. Serwis jest wzbogacony o działy: "Aktualności", "Z teki kryminalisty" i "Humor" - opracowane na podstawie międzywojennego tygodnika Policji Państwowej "Na Posterunku".

Niewątpliwą atrakcją serwisu są galerie zdjęć prezentujące m.in. funkcjonariuszy podczas służby, sprzęt policyjny i portrety policjantów. To krótka historia policji – polecamy i zachęcamy do odwiedzenia strony -www.panstwowapolicja.pl

 

24 lipca 1919 r., zaledwie osiem miesięcy od odzyskania niepodległości i sześć od wyłonienia polskiego parlamentu, posłowie uchwalili ustawę o Policji Państwowej. Z tą chwilą wszelkie jednostki milicji, policji komunalnej oraz straże przestały istnieć. Nowa formacja, zgodnie z zapisem ustawowym, była organem wykonawczym władz państwowych oraz samorządowych odpowiedzialnych za ochronę bezpieczeństwa, spokoju i porządku publicznego. Zorganizowana i wyszkolona na wzór wojskowy podlegała ministrowi spraw wewnętrznych. Jej strukturę organizacyjną przystosowano do podziału administracyjnego kraju. Jednostkami nadrzędnymi były komendy okręgowe, którym podlegały komendy powiatowe, komisariaty oraz posterunki gminne. Na czele policji stał jej komendant główny. Na mocy nowej ustawy utworzono początkowo 6 okręgów policyjnych: warszawski, łódzki, kielecki, lubelski, białostocki i m. st. Warszawy. Pierwszym komendantem głównym PP został Władysław Henszel (poprzednio komendant Policji Komunalnej i Milicji Ludowej). Stan liczebny ówczesnej formacji wynosił 723 funkcjonariuszy wyższych i 27 447 niższych.

Komentuj
Pijany kierowca skazany na śmierć
23 lipca 2009 | 1

Jak donosi Polska Agencja Prasowa: 30-letni chiński kierowca, który prowadząc samochód po pijanemu zabił cztery osoby, został skazany przez sąd w mieście Chengdu w środkowych Chinach na karę śmierci za stworzenie zagrożenia dla bezpieczeństwa publicznego - poinformowały chińskie media. To pierwszy kierowca, wobec którego orzeczono najwyższy wymiar kary. Po ogłoszeniu wyroku Sun oświadczył, że żałuje swojego czynu i chce się odwoływać. "Mam nadzieję poświęcić czas, który mi został, na zadośćuczynienie rodzinom (ofiar). Jestem jeszcze młody, mogę zdobyć pieniądze na odszkodowanie" - powiedział skazany 30-latek.

Komentuj
Elka ma być bezpieczna
23 lipca 2009 | 0

Przez dwa dni policjanci Wydziału Ruchu Drogowego stargardzkiej komendy prowadzili wzmożone działania pod kryptonimem “Bezpieczna Elka”. W trakcie ich trwania drogówka kontrolowała pojazdy przeznaczone do szkolenia i egzaminowania kierowców. Celem tej akcji była poprawa stanu bezpieczeństwa poprzez sprawdzanie jakości wykonywania przez szkoły nauki jazdy usługi, jaką jest kurs prawa jazdy. Funkcjonariusze kontrolowali trzeźwość zarówno instruktorów jak i kursantów. Pod lupę brali prawidłowość przewożenia osób oraz stan techniczny pojazdów, wymagane dokumenty. Sprawdzali wyposażenie aut, zwracając uwagę na wyposażenie dodatkowe takie jak apteczka. W działaniach wzięło udział 8 policjantów, którzy skontrolowali łącznie 34 pojazdy nauki jazdy. Podczas tych kontroli funkcjonariusze nie ujawnili wykroczeń oraz nie stwierdzili innych naruszeń przepisów ruchu drogowego przez instruktorów. 

Komentuj
Chorujący kierowcy w upalne dni
21 lipca 2009 | 0

W poniedziałek ok. godz. 17 w Pieniężnie doszło do tragicznego w skutkach zderzenia. Kierowany przez 65-latka ford escort uderzył w przydrożną latarnię. Kierowca zmarł. Prawdopodobną przyczyną śmierci było zatrzymanie akcji serca podczas prowadzenia pojazdu. Miejsce zdarzenia zostało zabezpieczone, a do czasu usunięcia zdarzenia ruch na drodze odbywał się wahadłowo - poinformował Ireneusz Ścibiorek z braniewskiej straży pożarnej. Zwracamy się z apelem aby w gorące dni pić dużo płynu, otwierać okna oraz osoby, które mają kłopoty z układem krążenia poddały się kontroli. W tym okresie kiedy upały dają się mocno we znaki możemy czuć się źle i może to być niebezpieczne dla naszego zdrowia. 

Komentuj
Najczęstsze usterki samochodowe
21 lipca 2009 | 0

Eksperci Dekry alarmują! Najczęstsze usterki samochodowe występują w przypadku systemów ratujących życie. Co gorsza wady te nękają niemal nowe auta. Najbardziej awaryjne są poduszki powietrzne - statystyki mówią o 60 tys. wykrytych defektów. Poza tym uwaga na ABS, ESP, klimatyzację i opony. Badanie przeprowadzono w grupie pojazdów młodych, które nie przekroczyły jeszcze trzech lat. Podsumowano dane i na ich podstawie zalecono skontrolowanie istotnych ze względów bezpieczeństwa, systemów elektronicznych we wszystkich autach dopuszczonych do ruchu od 1 kwietnia 2006 roku.

Komentuj
Przewóz pojazdów ponadgabarytowych bez zezwolenia
21 lipca 2009 | 0

Wojciech Skibiński, pełnomocnik firmy Skibiński, opowiada o konsekwencjach zatrzymania firmowej ciężarówki przewożącej koparkę. Około godz. 8 firmowa ciężarówka, przewożąca koparkę z Sierakowic na plac budowy kanalizacji w Kwakowie, została zatrzymana przez Inspekcję Transportu Drogowego zaledwie kilkadziesiąt metrów przed wjazdem na teren budowy. Po dokonaniu pomiarów inspektorzy stwierdzili, że ładunek jest za wysoki o... 19 centymetrów w stosunku do wymaganych norm. Inspektorzy zarządzili odwiezienie ładunku na specjalny parking, choć wystarczyło, żebym wjechał na plac budowy - opowiadał Wojciech Skibiński. Na parkingu koparka została wyładowana i na własnych kołach wracała ze Słupska do Kwakowa. Nie tylko zajmowała pół drogi, ale na dodatek przemieszczała się bardzo wolno. W efekcie dziesięciu robotników czekało przez całą dniówkę na przyjazd głównej maszyny na plac budowy. Firma, która prowadzi parking na potrzeby inspekcji transportu drogowego wystawiła zaskakującą fakturę. Skibiński ma zapłacić 40 złotych za parkowanie na parkingu, a dodatkowo 600 złotych za holowanie, choć sami pojechaliśmy naszą ciężarówką z koparką na niej na wskazany parking - mówi ukarany. Z tego względu właściciel parkingu wpisał na fakturze opłatę za pilotowanie w wysokości 600 zł, mimo że takiej opłaty nie przewiduje pozwolenie na jego działalność wystawione przez starostę słupskiego - dodaje Wojciech Skibiński. Z właścicielem parkingu – opisującym zdarzenie dziennikarzom “Głosu Pomorza” - nie udało się nam skontaktować, bo nie odbierał telefonu komórkowego. O sprawie poinformowali oni także Elżbietę Matuszewską, naczelnika Wydziału Komunikacji w starostwie słupskim, który nadzoruje sprawy związane z parkingami wytypowanymi do obsługi inspekcji drogowej. Zajmujemy się tą sprawą. Na pewno ją wyjaśnimy – zapewniła naczelnik Matuszewska. Z kolei Tomasz Redo, Zastępca Wojewódzkiego Pomorskiego Inspektora Transportu Drogowego, mówi, że inspektorzy, którzy zatrzymali ciężarówkę firmy Skibiński zachowali się prawidłowo. Jeśli firma nie posiada zezwolenia na przewożenie pojazdów ponadgabarytowych, to jej pojazd musi trafić na parking administracyjny. Tam przebywa tak długo, dopóki nie ustanie przyczyna jego zatrzymania. My natomiast nie mamy żadnego wpływu na rachunki wystawiane przez właścicieli parkingów - tłumaczy.

Komentuj
Poziom zdawalności bez zmian
21 lipca 2009 | 2

Miało być łatwiej, ale nie jest. Statystyki nie odnotowały poprawy zdawalności po zmodernizowaniu egzaminu na prawo jazdy – czytamy w internetowym magazynie e-transport. W Lubelskim Wojewódzkim Ośrodku Ruchu Drogowego po podsumowaniu pierwszego miesiąca obowiązywania nowej formuły okazało się, że nadal nie zdaje 70 procent kursantów. Najwięcej egzaminów kończy się już na placu manewrowym, zwłaszcza podczas jazdy na łuku. Również wszelkiego rodzaju utrata kontroli nad pojazdem oznacza interwencję egzaminatora, a tym samym - oblany egzamin. - Generalne przyczyny porażek na egzaminach się nie zmieniają - powiedział Artur Banaszkiewicz, wicedyrektor lubelskiego WORD-u z reporterowi RMF FM. - Najwięcej osób oblewa już na placu manewrowym (26 procent) i głównie chodzi cofanie po łuku. Kolejne 26 procent nie zdaje z powodu stworzenia zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Natomiast z powodu wymuszenia pierwszeństwa pojazdu oblewa 25 procent egzaminowanych.

Komentuj
Za przejazd na czerwonym mandat do 500 zł
20 lipca 2009 | 0

14 kierowców i 21 pieszych zostało dzisiaj ukaranych mandatami za lekceważenie sygnalizacji świetlnej i naruszanie przepisów ruchu drogowego – informuje Komenda Stołeczna Policji. Stołeczni policjanci z wydziału ruchu drogowego kontrolowali w godzinach porannych i przedpołudniowych ulicę Modlińską i Wolską. Za przejazd przy czerwonym świetle grozi mandat w wysokości od 300 do 500 złotych oraz 6 punktów karnych.

Przypominamy. Od stycznia do końca grudnia 2008 roku, z powodu niestosowania się kierujących do sygnalizacji świetlnej, na terenie Warszawy doszło do 94 wypadków drogowych. Poniosło w nich śmierć 5 osób, a 138 zostało rannych. W celu zapobieżenia podobnym zdarzeniom policjanci stołecznej drogówki prowadzą działania “Stop – czerwone”. 94 wypadki wspomniane we wstępie to 8% ogółu wypadków, do których doszło w ubiegłym roku na ulicach Warszawy. Powodem śmierci 5 osób było zignorowanie przez kierujących sygnalizacji świetlnej. W Wydziale Ruchu Drogowego KSP dążąc do eliminacji tego typu zdarzeń opracowany został program działań prewencyjno-kontrolnych pod nazwą “Stop – czerwone”. Akcja wymierzona jest w kierowców, którzy nie stosując się do przepisów ruchu drogowego i lekceważąc sygnalizację świetlną, sprowadzają realne zagrożenie zarówno na innych uczestników ruchu, jak i samych siebie. Działania prowadzone będą o różnych porach dnia, na wielu skrzyżowaniach.

Komentuj
Czy tabor jest tylko źle naprawiany?
20 lipca 2009 | 0

Policjanci i inspektorzy transportu drogowego skontrolowali 6 autobusów łódzkiego MPK - we wszystkich usterki były tak poważne (zatrzymano dowody rejestracyjne). Kto pozwala, by na miasto wyjeżdżały takie wraki?! – pytają pasażerowie. Jak się dowiedzieliśmy, w przypadku niektórych pojazdów lista usterek była tak długa, że brakowało miejsca na ich wpisanie na pokwitowaniu wystawianym przez funkcjonariuszy. Niesprawny układ hamulcowy, łyse opony albo o różnym bieżniku na jednej osi, uszkodzone zawieszenie, wycieki płynów eksploatacyjnych, niesprawne oświetlenie - wyliczają policjanci. Niemożliwe, że nie ma to wpływu na bezpieczeństwo. Kierowcy MPK nie mają wątpliwości, że autobusy szybko wrócą na trasę. – Mamy własną stację diagnostyczną, która z pewnością nie pozwoli, by pojazdy długo stały w zajezdni – mówią z przekąsem. – Szybko okaże się, że usterki zniknęły, a autobusy odzyskały sprawność. Gdyby kontrole przeprowadzano poza naszą stacją, zdecydowanie więcej pojazdów wymagałoby naprawy – uważają. W maju podczas kontroli 13 pojazdów zatrzymano 8 dowodów rejestracyjnych. W ubiegłym roku skontrolowano 89 autobusów MPK, zatrzymano 35 dowodów rejestracyjnych. MPK obarczyło winą swój serwis i zaostrza dyscyplinę. Jak mają naprawiać autobusy, jeśli nie ma części w magazynie - mówi Krzysztof Frątczak, przewodniczący NSZZ Solidarność w MPK. Pieniędzy na części nie brakuje. Przeznaczamy na nie 1,3 mln zł miesięcznie - oponuje rzecznik MPK Bogumił Makowski. W nagłych przypadkach dostawca dostarcza nam części w czasie doby. Nie możemy ich jednak kupować na zapas, bo nie wiemy, które akurat będą potrzebne. Według Makowskiego, oczekiwanie na części trwa najwyżej tydzień i to tylko w przypadku napraw planowanych. Dlatego przewoźnik widzi głównie problem w pracy swojego serwisu i zastanawia się nad zleceniem napraw firmie zewnętrznej. - Solarisy też obsługuje zewnętrzny serwis. Jeżeli nasi pracownicy nie dają sobie rady, to jest to najlepsze wyjście - tłumaczy Makowski. - Być może uda się przenieść naszych mechaników do tamtej firmy, by nie tracili pracy.

Komentuj
Przybywa stojaków dla rowerów
19 lipca 2009 | 0

a166f113f262b85227c2bf52f39d8cb6223a429e 

(Fot.: PD@N 308-5 ztmwarszawa)

W Warszawie: przybywa miejsc postojowych dla rowerów. Nowe stojaki zostały zamontowane na terenie węzła Młociny oraz na pętli Metro Marymont. W tym roku pojawią się również na dwóch nowych parkingach P+R oraz na pętli autobusowej Esperanto. Równolegle do rozwoju systemu Parkuj i Jedź w Warszawie rozbudowywany jest także system Bike & Ride. Stojaki rowerowe są już na każdym parkingu P+R. Na Marymoncie jest 20 miejsc postojowych dla jednośladów. Tyle samo miejsc cykliści znajdą na postojach: Wilanowska i Połczyńska. Na parkingu Młociny znajdzie się miejsce nawet dla 40 rowerów. Warto wspomnieć, że połowa stojaków na tym parkingu wyposażonych jest w nowoczesny system otwierania i zamykania przy pomocy Warszawskiej Karty Miejskiej. Na najmłodszym warszawskim parkingu - Stokłosy - jest 12 miejsc dla rowerów. Stojaki pojawiają się nie tylko na parkingach. Zarząd Transportu Miejskiego zainstalował je również na terenie samego węzła Młociny. 10 miejsc znajduje się bezpośrednio przy wejściu na stację metra. Tyle samo miejsc udostępnionych zostało na pętli autobusowej Metro Marymont. Dzięki temu, w tych wszystkich siedmiu lokalizacjach, cykliści mają teraz do dyspozycji 132 miejsca. W tym roku przybędzie jeszcze około 100 miejsc postojowych dla jednośladów. Pojawią się na dwóch nowo powstających parkingach: w Aninie i na Ursynowie, a także na terenie pętli autobusowej Esperanto, przy ul. Anielewicza.

W Lublinie: Lubelscy cykliści zabierają się za stworzenie listy miejsc, w których Ratusz powinien zamontować stojaki dla rowerów. Chcemy namówić Ratusz do tego, żeby w przyszłym roku ustawił w mieście 50 stojaków dla rowerów – mówi Michał Wolny z Porozumienia Rowerowego. Porozumienie ma już pierwszy sukces: niedawno magistrat zamontował 36 stojaków. Dla rowerzystów są one tym, czym parkingi dla kierowców. Można do nich bezpiecznie przypiąć jednoślad. Niektóre instytucje same postanowiły zamontować takie stojaki koło swych siedzib. Przoduje w tym UMCS, który ustawił takie urządzenia już w kilkudziesięciu miejscach. Stojaki są też przed innymi uczelniami, hipermarketami, czy też np. koło szpitala przy Kraśnickiej. Cykliści skarżą się jednak, że większość tych stojaków im nie odpowiada. Mówią o nich: to "wyrwikółka”. Bo do zbyt niskiej konstrukcji rower można przymocować tylko jedno koło, bo do ramy linka już nie sięgnie. Złodziej może bez problemu zostawić koło, kradnąc całą resztę. – Oprócz stojaków, które niedawno zamontowało miasto tych odpowiednio wysokich jest mało. Fatalne są na przykład stojaki przy hipermarketach.

Komentuj
Czy to już era elektrycznej motoryzacji?
19 lipca 2009 | 0

9643874f2e5ab98809a4ecfd86c67ada59b69f59 (Fot. PD@N 308-16)

^ Analitycy Frost & Sullivan przewidują, że w 2015 roku po europejskich drogach będzie już jeździć ćwierć miliona elektrycznych pojazdów. Jeszcze bardziej optymistyczny jest Jay Nagley, analityk firmy konsultingowej Spyder Automotive, według którego w 2020 roku co czwarte nowe auto będzie napędzane prądem. Natomiast firma konsultingowa IdTechEx szacuje, że za sześć lat wartość światowego rynku elektrycznych pojazdów może sięgnąć blisko 230 mld dolarów.

Tygodnik “Newsweek Polska” oświadcza: wkraczamy w erę elektrycznej motoryzacji. Skąd tak radykalne stwierdzenie. Otóż gazeta prezentuje pierwszy polski pojazd o napędzie elektrycznym, który będzie produkowany seryjnie. SAM ma ponad trzy metry długości, stalową ramę, plastikowe nadwozie, trzy koła i wyłupiaste reflektory. – Ten pojazd to zapowiedź rewolucji, chcemy zmienić sposób myślenia o masowej motoryzacji – zapowiada Mariusz Wnukiewicz z produkującej SAM-a firmy Impact Automotive Technologies. SAM to auto elektryczne. Komiczny z wyglądu trójkołowiec przeznaczony dla dwóch osób. W sześć sekund rozpędza się do 50 km/h. Szybkość maksymalna 90 kilometrów na godzinę. Na jednym ładowaniu przejedzie 100 kilometrów. Samochód można podłączyć do zwykłego gniazdka, a w trakcie ładowania (trwa około czterech godzin) pobiera tyle prądu co suszarka do włosów. Auto – jak się dowiadujemy – powstaje w fabryce Impact Automotive Technologies w Pruszkowie. Pierwsze egzemplarze zjadą z taśmy w sierpniu. W hali o powierzchni tysiąca metrów kwadratowych, w której kiedyś produkowano obrabiarki, miesięcznie może powstawać 500 miejskich autek. Cena – około 60 tysięcy złotych.

Komentuj
Ożywienie na rynku autogazu
19 lipca 2009 | 0

Nawet trzy tygodnie trzeba czekać w Łodzi na montaż instalacji LPG. Bardzo wysokie ceny benzyny spowodowały, że na rynku autogazu znów zapanowało ożywienie. I nie ma się co dziwić, bo przejechanie 100 km autem, które pali w mieście 10 litrów benzyny, kosztuje średnio 45 zł. Pokonanie tego samego dystansu takim samym samochodem zasilanym gazem to wydatek ok. 23 zł – informuje “Express Ilustrowany”. Gazeta pokusiła się nawet o stwierdzenie, że instalacje LPG przeżywają renesans popularności, co potwierdza Paweł Stefanowski, współwłaściciel firmy zajmującej się m.in. ich montażem.

Komentuj
Części wycofanych z eksploatacji pojazdów - tylko z zezwoleniem
17 lipca 2009 | 0

W godzinach nocnych patrol funkcjonariuszy Placówki Straży Granicznej w Lubieszynie zatrzymał do kontroli drogowej w Kołbaskowie lawetę z przyczepą. Dwaj Polacy przewozili w ten sposób części wycofanych z eksploatacji pojazdów. Były to elementy karoserii samochodowych łącznie z wyposażeniem – siedzeniami, deskami rozdzielczymi, elementami zwieszenia, szybami, silnikami i osprzętem - odcięte od reszty pojazdów. Właściciel zakupionych części oświadczył, że wiezie je do Lęborka. Nie posiadał jednak zezwolenia Głównego Inspektora Ochrony Środowiska na transport odpadów w postaci złomu samochodowego, podjęto więc decyzję o zatrzymaniu tego transportu. - W związku z nielegalnym transgranicznym przemieszczaniem odpadów wykonano dokumentację procesową i fotograficzną, która została przekazana do Głównego i Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska - informuje por. Piotr Wojtunik z Pomorskiego Oddziału Straży Granicznej. - Jednocześnie powiadomiono Komendę Wojewódzką Policji i Prokuraturę Rejonową w Szczecinie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Za przewożenie odpadów w sposób zagrażający środowisku Kodeks Karny przewiduje karę pozbawienia wolności do lat 5. Pojazd transportujący wraz z odpadami został zabezpieczony na strzeżonym parkingu. W celu określenia wartości ładunku oraz szczegółowych oględzin i wydania stosownych ekspertyz zostanie również powołany biegły z zakresu techniki samochodowej i rekonstrukcji wypadków drogowych.

Komentuj
Fotoradary pracują
17 lipca 2009 | 2

da4bf874d303976c6364e86ef6062c585824514b (Fot. PD@N 308-7 smszczecin)

Kolejni “rekordziści" muszą się spodziewać wkrótce wezwań do straży miejskiej, a ich portfele staną się uboższe o kilkaset złotych. Miejski fotoradar pracuje każdego dnia i wielu kierowców się o tym przekonuje. W ostatnim czasie na czarną listę trafili m.in. kierowca citroena, który tak szybko chciał opuścić Szczecin, że na ul. Struga, gdzie dopuszczalna prędkość wynosi 50 km na godz. osiągnął 109 oraz prowadzący audi, którego fotoradar uwiecznił, gdy miał na liczniku 100 km na godz. jadąc ul. Europejską w miejscu, gdzie wprowadzono ograniczenie do “40". Obu kierowcom grozi 10 punktów karnych i mandaty w wysokości 400-500 zł.

Komentuj
Najechanie na linię i bezpieczeństwo ruchu drogowego
17 lipca 2009 | 1

Minęło kilka tygodni od daty, z którą w życie weszły nowe przepisy w sprawie egzaminowania kandydatów na kierowców. “Gazeta Lubuska” dokonuje pierwszej, już nie tak gorącej oceny zmian. Tym razem, jazda po mieście jest skracana, a teoretyczną nowością ma być oblanie za najechanie na linię na tzw. ,,łuku” - czytamy. Stała jest chyba tylko nadzieja. Że będzie lepiej. Po co utrudniać egzamin, skoro zdawalność egzaminu za pierwszym podejściem w dobrych miesiącach wynosi zaledwie ok. 30 proc. – ocenia dalej gazeta. Dlaczego najechanie na linię zdaniem egzaminatorów zmniejsza bezpieczeństwo? To przecież nie to zabija kierowców - pyta dalej. Przy schodach z egzaminami w Polsce, do zdających docierają plotki o egzaminacyjnym eldorado w Niemczech i na Ukrainie. U naszego wschodniego sąsiada wszystkie manewry odbywają się na placu, a wymagania podczas jazdy po mieście mogą rozbawić nawet tych początkujących kierowców. Podobnie jest w innych krajach. U nas normalne jest to, że do egzaminu podchodzi się po kilka razy, tam to rzadkość – dokonuje tego niekorzystnego dla nas porównania dziennik.

Komentuj
Quady teraz na plażach
17 lipca 2009 | 1

ad28452c342cddfd6f1121053b1bec86d9b88507 

(Fot.: PD@N 308-4)

Już nie tylko pomorskie lasy, ale i plaże narażone są na prawdziwą inwazję quadów. Kierowcy czterośladów za nic mają przepisy. Rozjeżdżają plaże, a ich pędzące pojazdy stanowią coraz większe zagrożenie dla spacerujących nad wodą ludzi. Urząd Morski w Gdyni, nie mogąc poradzić sobie z problemem, musiał poprosić o pomoc policję, a i to niewiele dało. Podobnie jak pomoc Straży Granicznej oferowana leśnikom. W lasach problem quadów nasila się niemal z każdym miesiącem. Najgorzej jest teraz, w okresie letnim, gdy na łono przyrody wybiera się coraz więcej spacerowiczów - informuje “Dziennik Bałtycki”. Ministerstwo Infrastruktury pracuje nad nowelizacją przepisów, które - jak się powszechnie oczekuje - mają poprawić tę sytuację.

Komentuj
Tato Nano po teście zderzeniowym
16 lipca 2009 | 0

W centrum MIRA koło Birmingham (Wielka Brytania) w obecności BVCA (Brititain’s Vehicle Certification Authority) oraz dziennikarzy motoryzacyjnych przeprowadzono testy zderzeniowe jednego z najsłynniejszych pojazdów świata - Tata Nano. Próby obejmowały zderzenie czołowe z przesunięciem (najpowszechniejszy przypadek zdarzeń na drodze) oraz testy boczne. Testowana wersja pojazdu dodatkowo została wyposażona w przednie poduszki czołowe. Test z przesunięciem wykonany był przy prędkości 56 km/h i przesunięciu pojazdu w stosunku do przeszkody o 40%. Testy wypadły bardzo pozytywnie. Przy tej okazji dr Clive Hickman z Tata Motors ETC Birmingham (Europejskie Centrum Technologiczne) ogłosił, że “Tata Nano Europa będzie pojazdem, którego konstrukcja zapewni uzyskanie w testach EuroNCAP 4 gwiazdek”. Indyjski maluch przeszedł pierwsze testy zderzeniowe. Egzamin miał sprawdzić, czy samochód jest na tyle twardy, by wozić Europejczyków. Pierwsza próba to uderzenie w bok nano z prędkością 50 km/h. Druga - zderzenie czołowe z prędkością 56 km/h - cios raził 40 procent przodu od strony kierowcy. Werdykt - indyjski maluch wyszedł z tej masakry obronną ręką i zdał oba egzaminy. Jednak Clive Hickman, szef inżynierów firmy Tata otwarcie powiedział, że taki wynik nie byłby możliwy gdyby spróbować rozbić najprostszą wersję nano jaka jest sprzedawana w Indiach. Najzwyczajniej w świecie samochód zgniótłby się niczym puszka po piwie przydeptana nogą. Pozostaje jeszcze kwestia rygorystycznych testów Euro NCAP - by je spełnić nie wystarczy tylko "pianka".

c018ff94eeea50fc43681073cfa2da6f923b3e56 

(Fot.: 308-2) ^ W newsach dnia dzienniki informowały - jest bezpieczny. Jednak do testów użyto wzmocnioną wersję pojazdu. Co wynika z pozytywnego crash testu - zostanie dopuszczony do sprzedaży w Europie

Komentuj
Na drogach krajowych do 16 lipca 2009 r.
16 lipca 2009 | 0

Od 16 listopada 2007 r. do 16 lipca 2009 r.podpisano umowy na budowę 864 km dróg krajowych, w tym na426 km autostrad oraz 438 km dróg ekspresowych, obwodnic i dużych przebudów dróg. Podpisano umowy na budowę 78 km autostrad w systemie tradycyjnym (m.in. budowa autostradowej obwodnicy Wrocławia A8, A1 Piekary Śląskie – Maciejów i A1 Maciejów - Sośnica) oraz 348 km w systemie Partnerstwa Publiczno -Prywatnego(m.in. A1 Stryków - Pyrzowice). Wśród podpisanych umów na budowę dróg ekspresowych znalazły się m.in. S8 od węzła Konotopa do węzła Prymasa Tysiąclecia w Warszawie, S7 Skarżysko-Kamienna - Występa, S74 Kielce - Cedzyna oraz S7 Olsztynek - Nidzica. Podpisano również umowy na budowę obwodnic m.in. Słupska, Kędzierzyna-Koźla, Stargardu Szczecińskiego, Ostrowa Wielkopolskiego, Kraśnika, Mszczonowa, Serocka i Mińska Mazowieckiego. W tym roku podpisano 10 umów na nowe inwestycje. Wyłoniono wykonawców autostrady A1 Piekary Śląskie - Maciejów, A1 Maciejów - Sośnica, a także dróg ekspresowych S7 Skarżysko-Kamienna - Występa, S74 Kielce - Cedzyna i S7 Olsztynek - Nidzica (wraz z obwodnicą Olsztynka) oraz obwodnic Kraśnika, Kędzierzyna-Koźle, Mszczonowa, Serocka i Mińska Mazowieckiego. Wartość tych inwestycji to 5,36 mld zł.

Komentuj
Chcą wytyczonych szlaków dla quadów
16 lipca 2009 | 0

Właściciele quadów chcą mieć własne tereny do jazdy w Warszawie. Spotkali się w sprawie swojego wniosku z Jarosławem Matusiakiem z Zarządu Mienia m.st. Warszawy, który odpowiada za nabrzeża Wisły. Jesteśmy zgodni co do tego, że nie można jeździć po lasach i terenach chronionych. Uważamy, że trzeba stworzyć kierowcom warunki do jazdy tam, gdzie nie będą nikomu przeszkadzać - twierdzi. - W wielu krajach europejskich są wyraźnie oznaczone szlaki dla quadów. Płaci się za wjazd czy parking, ale wszystko jest legalnie i bezpiecznie. Dlaczego nie mamy takich miejsc w Warszawie? - pyta Jacek Bujański. Zdaniem Roberta Giedronowicza, kierowcy quada, poligon w Rembertowie czy tereny w Sulejówku świetnie by się do tego nadawały. Podobnie jak byłe piaskarnie. Miasto na razie nie wyraziło swojego zdania w tej sprawie. - Będziemy walczyć - zapowiada Bujnowski.

Komentuj
Tor Poznań zaprosił i zaprasza dalej
15 lipca 2009 | 0

239514d88c181841053599f11ab77fbb32723530 (Fot. PD@N 308-14 pzm)

Automobilklub Wielkopolski wychodząc na przeciw motocyklistom zorganizował dla nich “Dzień Motocyklisty”. Była to pierwsza edycja “Dnia Motocyklisty”, którego założeniem jest umożliwienie poruszającym się na co dzień po drogach publicznych motocyklistom, konfrontowanie swoich umiejętności oraz korygowanie nieprawidłowych nawyków. W pełni bezpiecznych warunkach pod okiem doświadczonych instruktorów można było nie tylko doskonalić jazdę, ale również podczas wykładu wprowadzającego poznać arkana poruszania się po jedynym w Polsce torze wyścigowym. Potrzebę organizacja takich akcji najlepiej odzwierciedla frekwencja motocyklistów, bowiem na TOR POZNAŃ przyjechało blisko 70 osób, nie tylko z Poznania, ale z całej Polski. jeden z kierowców napisał między innymi: “Na wstępie chciałem w imieniu wszystkich uczestników dzisiejszej imprezy pogratulować fantastycznej inicjatywy i wykonania! Było naprawdę super, dostęp do profesjonalnych porad ze strony doświadczonego kierowcy plus tak fantastyczny obiekt jakim jest Tor “Poznań” (...) Bardzo podobała nam się forma w jakiej przeprowadzony był "trening", od teorii, przez praktyczne ćwiczenia techniki (...) do przeniesienia wszystkich elementów nauki na główna nitkę Toru “Poznań”. (...) mamy wielką nadzieję , że znajdą się też (...) kierowcy chętni do nauki, ale i chcący przetestować co potrafi ich dwuśladowiec w bezpiecznym, kontrolowanym środowisku pod okiem profesjonalnej kadry! (...)

Kolejne zaproszenie Toru Poznań - na 28 lipca 2009 r. – DZIEŃ AUTOBOBILISTY.

Komentuj
ERIC - program szkolenia i samokształcenia kierowców
15 lipca 2009 | 0

Testy sprawdzające wpływ długości i monotonii jazdy na kierowcę i jego możliwości percepcji czy symulacja oceny odległości od poprzedzającego pojazdu w różnych warunkach atmosferycznych i różnej porze doby to elementy projektu edukacyjnego ERIC. “Został on pomyślany jako multimedialny i interaktywny program szkolenia i samokształcenia kierowców” - wyjaśnia Maria Dąbrowska-Loranc, kierowniczka Centrum Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego Instytutu Transportu Samochodowego. “Szkolący poznają czynniki powstawania zmęczenia, jego wpływ na wydolność organizmu, wreszcie sposoby radzenia sobie ze zmęczeniem” – dodaje. We współpracy czterech ośrodków z Austrii, Hiszpanii, Niemiec i Polski powstał program w sposób prosty i poglądowy przypominający kierowcom pewne prawdy, jak choćby to, że w ciągu sekundy pojazd jadący z prędkością stu kilometrów na godzinę przejeżdża 27 metrów. Program uzmysławia skutki trybu pracy właściwego dla kierowców zawodowych czy pracowników zmianowych dla biologicznego zegara organizmu i przypomina, że doba nieustannej pracy ma dla niego skutek podobny do zawartości 0,8 promila alkoholu we krwi. ERIC to także interaktywny zestaw zadań z zakresu techniki jazdy przypominający podstawy fizyki jazdy. “Sam program jest prosty i nie miały z nim kłopotu nawet osoby pierwszy raz pracujące z komputerem. Szkolonych prosimy o uwagi i ocenę programu, które będą uwzględnione przy jego modyfikacjach” - powiedziała odpowiedzialna za wdrażanie programu Dagmara Jankowska z ITS. Do tej pory w Polsce z ERIC-iem pracowały dwie grupy. Pierwsza to 37 kierowców zawodowych Poczty Polskiej skierowanych na kurs dyscyplinarnie za rozmaite przewinienia. “Mimo, iż na zajęcia musieli poświęcić wolny czas w piątkowe popołudnie, większość po początkowym oporze wykazała spore zainteresowanie i zaangażowanie”- mówi Dagmara Kowalska. Drugą grupę stanowili instruktorzy z WORD i szkół jazdy, którzy mają stosować program w codziennej edukacji kandydatów na kierowców.

Komentuj
Sprawdź, czy Twoje dziecko zdjęło blokadę prędkości
15 lipca 2009 | 0

Skutery maksymalnie mogą rozpędzić się jedynie do 45 km/godz., niestety często jeżdżą dużo szybciej. Wystarczy zdjąć blokadę. Motorowerami jeżdżą nastolatki. Lubią szybkość. Nagminnie zdarza się jednak, że miłośnicy jednośladów jeżdżą nawet z dwukrotnie większą prędkością. Policyjne fotoradary rejestrują wielbicieli dwóch kółek, które na liczniku mają nawet blisko 100 km/godz. Jak to możliwe? Motorowery mają wbudowaną techniczną blokadę prędkości. Jest jednak na to sposób, z którego korzystają młodzi ludzie. Taką blokadę można bowiem bardzo łatwo usunąć i wtedy motorower może rozpędzić się dużo bardziej. Policjanci podkreślają, że skutery bez blokad prędkości coraz częściej pojawiają się na naszych drogach. Co gorsza, dzieci i młodzież zdejmują blokady bez wiedzy rodziców. Powinni sprawdzić, czy ich dzieci to zrobiły. Wystarczy przejechać się takim skuterem. Jeżeli blokada nie jest zdjęta, nie pojedziemy szybciej niż 45 km/godz. Jeżeli bardziej się rozpędzimy, to będzie znaczyło, że blokada jest naruszona. A co zrobić, jeśli już odkryjemy, że nasze dziecko jeździ skuterem z naruszoną blokadą prędkości? Trzeba zaprowadzić motorower do najbliższego mechanika samochodowego, który założy ją z powrotem.

Komentuj
Dla nich adrenalina, dla nas nieprzespane noce
15 lipca 2009 | 0

Policjanci są bezradni wobec motocyklistów ścigających się nielegalnie na ulicach Krakowa, a statystki alarmują: liczba ofiar drastycznie wzrasta – alarmuje “Gazeta Wyborcza”. Lipcowa noc. W dzień czarną od aut trzypasmową ul. Bora-Komorowskiego jedzie tylko samotna ciężarówka. Ciszę przerywa narastający ryk silnika. Mknący kolumną motocykliści mijają samochód ciężarowy z prawej i lewej strony. Przed nimi estakada, ale żaden nie zwalnia, liczniki dobijają do 200 km/godz., choć ograniczenie prędkości w tym miejscu to 70 km/godz. - To się zaczyna na wiosnę, na ulicę wyjeżdżają mniej więcej o godz. 22. W środku lata jest najgorzej, wtedy najbardziej się rozkręcają. Ryk silników jest nie do wytrzymania – mówią mieszkańcy okolicznych domów. Opowiada policjant z krakowskiej drogówki: - Czy jest dużo skarg od mieszkańców? Proszę pani, non stop się skarżą! Ale temat jest bardzo trudny. Jak ustawiamy się na jednej ulicy, przenoszą się na następną, rozjeżdżają po całym mieście. Poza tym często nie ma kto się nimi zająć, bo jeździmy do kolizji. Ich obsługa zajmuje średnio dwie-trzy godziny, a to często błahe sprawy, do których nie trzeba wzywać policji, wystarczyłby przyjazd ubezpieczyciela. No, ale takie mamy prawo bez sensu. Walki z nimi nie ułatwiają nam przepisy. Za zdjęcie z fotoradaru nie możemy ich ukarać, bo mandatu nie można dać właścicielowi pojazdu uwiecznionego na zdjęciu, tylko osobie, która nim kierowała. A oni są najczęściej zamaskowani, mają też pozaginane tablice rejestracyjne. Ściganie, blokady? To bardzo niebezpieczne, choć policjanci są kierowani na specjalne szkolenia do Legionowa - mówi Krzysztof Dymura, rzecznik małopolskiej drogówki. - Kto kupuje ścigacza, żeby jeździć zgodnie z przepisami? To straszna nuda, a taki sprzęt i adrenalina kuszą - mówi jeden z motocyklistów. Liczymy na to, że zaostrzone przepisy, w tym także ustawa o fotoradarach, pomogą zmniejszyć liczbę ofiar. Oczywiście sami przystępujemy do działania, walka z szarżującymi motocyklistami będzie naszym priorytetem. W tym celu wprowadzamy program "Zero tolerancji dla motocyklistów", czyli surowego karania nawet za najdrobniejsze wykroczenie. W sytuacji, gdy ilość decybeli zostanie delikatnie przekroczona lub motocyklista będzie jechał na łysych oponach, będziemy zatrzymywać dowody rejestracyjne - zapewnia Dymura.

Komentuj
Wraki na terenach spółdzielni mieszkaniowych
14 lipca 2009 | 0

System ściągania wraków z ulic Lublina zaczyna działać – z dumą informuje lubelska “Gazeta Wyborcza”. O problemie porzuconych samochodów piszą dziennikarze z wielu dużych i małych miast. Wraki szpecą ulice, a często nawet utrudniają ruch. W Lublinie choć w czerwcu ratusz rozstrzygnął przetarg na usuwanie wraków w sprawie działo się niewiele. Dopiero po publikacjach prasowych firma Sabat (wygrała przetarg) odholowała pierwsze samochody. Są to samochody, których właścicieli nie udało się ustalić. W kolejce stoją już kolejne wraki, które wypatrzyli sami strażnicy. Strażnicy sprawdzili też samochody z listy dziennikarzy. Niestety okazało się, że większość z nich stoi na terenach spółdzielni mieszkaniowych, gdzie strażnicy nie mogą interweniować. Takie wraki może usunąć sama spółdzielnia.

Komentuj
Policjanci u chorych dzieci
14 lipca 2009 | 0

3a08d103eb11dc51ceb6d17a1ad2b35c2daac2ca (Fot.: PD@N 308-3 kwp Białystok)

Dzieci, które wakacje spędzają w białostockim szpitalu odwiedzili policjanci - informuje Komenda Wojewódzka Policji w Białymstoku. Były życzenia powrotu do zdrowia, drobne upominki i rozmowy o dalszych planach na letni wypoczynek. Nie wszystkie dzieci mogły w trakcie tegorocznych wakacji wyjechać na letni wypoczynek. Niektóre z nich nieszczęśliwym zrządzeniem losu musiały ten okres spędzić w szpitalach. Pamiętali o nich funkcjonariusze z KWP, pracownicy Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego i harcerze, którzy odwiedzili najmłodszych w Uniwersyteckim Dziecięcym Szpitalu Klinicznym w Białymstoku. Dla dzieci, które trafiły tam na skutek choroby czy też wypadku drogowego goście mieli drobne upominki i maskotki “misia pocieszyciela”. To właśnie nowy, pluszowy przyjaciel, sprawił małym pacjentom najwięcej radości i będzie teraz umilał dalszy pobyt w szpitalu.

Komentuj
„Czarne punkty”, pokazujmy te nasze
13 lipca 2009 | 0

“Czarne punkty” pojawiają się w miejscach szczególnie niebezpiecznych. Istniejąca ich mapa niestety wciąż powiększa się. Dziennikarze “Gazety pl” pokazują istniejące i apelują: każdy kierowca ma własne. Czekamy na Wasze sygnały. Każde miejsce z niewielkim opisem będziemy nanosić na mapę dostępną na stronie www.wyborcza.pl. W ten sposób powstanie najbardziej szczegółowa lista miejsc, w których kierowcy muszą szczególnie uważać. Część punktów jest oczywista - to oficjalne "czarne punkty" oznakowane przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad, część to niebezpieczne miejsca wg policji, która częściej w ich okolicy kontroluje kierowców. Redakcja tygodnika PRAWO DROGOWE @ NEWS liczy na Państwa aktywność w tym zakresie. Z terytorium całego kraju. Opublikujemy przesłane informacje (mile widziane foto) i oczywiście prześlemy je dalej. Tak dzięki Wam będą ostrzeżeniem dla innych, a może ktoś dzięki tej inicjatywie uniknie tragicznego wypadku. Nasz adres: news@prawodrogowe.pl

Komentuj
Co z gimbusami?
13 lipca 2009 | 0

Wnioski małopolskich gmin o zakup szkolnych autobusów z państwowych pieniędzy nie mają już szans na pozytywne rozpatrzenie. Rząd zabiera resortowi edukacji 12 mln zł przeznaczonych w tym roku na ten cel i nie przewiduje takich wydatków także w następnych latach – donosi “Gazeta Wyborcza”. W Małopolsce wnioski o przyznanie w tym roku pieniędzy na gimbusy złożyło 12 gmin. Część zrezygnowała zniechęcona odmowami w latach poprzednich. Prawdopodobnie tym razem nikt nie doczeka się dotacji. Gminu problem dowozu dzieci do szkół rozwiązują inaczej. Najczęściej jest to wynajem prywatnych przewoźników. samorządy wśród przewoźników organizują przetargi na obsługę szkolnych tras. Najczęściej gmina podpisuje umowę z lokalnym PKS. Lech Sprawka, poseł, były lubelski kurator oświaty: To niezrozumiałe posunięcie rządu w kontekście tego, że jednocześnie zostały wprowadzone w ustawie o systemie oświaty zmiany sprzyjające likwidacji małych wiejskich szkół. A to spowoduje konieczność dowożenia dzieci na dalsze odległości. Jeśli gimbusów nie będzie, to pogorszą się warunki w jakich uczniowie będą jeździć do szkoły. W autobusach PKS nie zawsze będą czuli się bezpiecznie “Gazeta Wyborcza” jednak patrzy na problem dalej i podsumowuje: W praktyce może to oznaczać nawet likwidację rządowego programu, w ramach którego gimbusy są kupowane od dziesięciu lat.
Gimbusy to symbol przeprowadzonej 10 lat temu reformy szkolnictwa - kupiony za rządowe pieniądze autobus rozwożący uczniów z małych miejscowości do oddalonych czasem o 20 km szkół. W 1999 r., gdy program ruszał, resort edukacji obiecywał stworzenie bezpiecznego dojazdu dzieci do szkół we wszystkich polskich gminach. Obecnie 1420 gimbusów jeździ w połowie polskich gmin. Pozostałe nie doczekały się autobusów i najprawdopodobniej już nie doczekają.

Komentuj

Ogłoszenia

Zaproszenie na happening edukacyjny „Dróg zaufania”
26 lipca 2009 | 0

 

Zapraszamy na happening edukacyjny “Dróg zaufania",

połączony z ćwiczeniami służb ratowniczych i prezentacją historii drogownictwa.

d01b82c8a6f2908386cf4253cfaaf4ccb7a475be 

(Fot. PD@N 308-13 gddkia)

Organizatorem akcji jest Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad.

Happening zorganizowany zostanie w piątek 31 lipca

w godzinach od 6 do 17

w Szczucinie (35 km od Tarnowa, 85 km od Kielc i 100 km od Krakowa)

na terenie Muzeum Drogownictwa.

Od godziny 6 do 8 akcję na żywo relacjonować będzie Telewizja Polska

w programie “Kawa czy herbata" na antenie TVP1.

Imprezę przygotowano z myślą o całych rodzinach. Kierowcy sprawdzą tu, czy jeżdżą bezpiecznie. Za pomocą ALKOgogli będzie można przekonać się jak alkohol wpływa na sprawność człowieka, a dzięki specjalnej pochylni - sprawdzić, czym skutkuje jazda bez zapiętych pasów bezpieczeństwa. Przygotowano też komputerowe symulatory jazdy, sprawdzające znajomość przepisów ruchu drogowego. Psycholog transportu doradzi natomiast jak efektywnie wypoczywać w czasie długie podróży, jak radzić sobie ze stresem na drodze oraz jak rozmawiać z ofiarami wypadków samochodowych. Przeprowadzi też test predyspozycji do kierowania pojazdem. Do dyspozycji uczestników happeningu będą też policjanci, którzy chętnie odpowiedzą na pytania dotyczące ruchu drogowego. Dla kierowców Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad przygotowała wydawnictwa ułatwiające bezpieczną podróż po Polsce: mapę remontów prowadzonych na drogach krajowych i mapę fotoradarów. Wszyscy goście będą mogli też nauczyć się podstawowych zasad udzielania pierwszej pomocy. Szkolenie poprowadzą harcerze, którzy na co dzień wspomagają zawodowe służby ratownicze w niesieniu pomocy potrzebującym. Pokażą jak prawidłowo ułożyć ofiarę, jak sprawdzić oddech oraz jak wykonać masaż serca. Będzie też nauka zakładania podstawowych opatrunków i prawidłowego powiadamiania o wypadku służb ratowniczych. Wszyscy, którzy zaliczą szkolenie, skorzystają z symulatora jazdy bez pasów oraz ALKOgogli będą mogli spróbować swoich sił na torze gokartowym.

Happening odbywać będzie się na terenie Muzeum Drogownictwa, które dostępne będzie dla zwiedzających przez cały dzień za darmo. To największy w Europie skansen historii i techniki budowy dróg. Zobaczyć tu można urządzenia sprzed wieków, które służyły do wytyczania traktów: lokomobile, ciągniki, walce, spycharki itp. W muzeum zgromadzono też wyjątkową kolekcję znaków drogowych, słupów kilometrowych, urządzeń pomiarowych czy mundurów służb drogowych. Przejrzeć można też mapy prezentujące zmiany sieci dróg na terenie ziem polskich na przestrzeni wieków oraz niezwykle ciekawe makiety ukazujące zasady konstruowania dróg i mostów. Z okazji happeningu na terenie muzeum stanie też wystawa archeologiczna oraz prezentacja poświęcona 190-leciu administracji drogowej w Polsce. Kierowcy przejeżdżający w pobliżu muzeum zobaczą tymczasem symulowane tragiczne zdarzenia drogowe. Będą samochodowe wraki na poboczu, ofiary, ratownicy medyczni udzielający pierwszej pomocy, straż pożarna rozcinająca zgniecione wozy i policja nadzorująca ruch samochodów. Szokujące obrazy mają przemówić do wyobraźni kierujących i pasażerów. Jednocześnie dla służb ratunkowych stanowią okazję do ćwiczeń.

www.drogizaufania.pl

Komentuj
28 lipca „DZIEŃ AUTOMOBILISTY” na Torze Poznań
26 lipca 2009 | 0

1395e4a0ebed9d111937c1ec9ddd0b3c31e57233 (Fot. : PD@N 308-6 aw)

W trosce o bezpieczeństwo w ruchu drogowym Automobilklub Wielkopolski

już drugi raz serdecznie zaprasza kierowców

do skorzystania z jazd po Torze “Poznań” w ramach “Dnia Automobilisty”.

Tym razem we wtorek 28 lipca.

 

Jeździmy coraz lepszymi samochodami z wieloma systemami elektronicznymi, nie tylko ułatwiającymi jazdę ale i czyniącymi ją w znacznym stopniu bezpieczniejszą dla ogółu uczestników ruchu drogowego. Lecz należy pamiętać, że nie ma żadnego systemu na brak wyobraźni sterujący nadmierną szybkością lub zbytnią pewnością siebie. Warto zatem skorzystać w bardzo bezpiecznych warunkach toru samochodowego z możliwości dokładniejszego zapoznania się z eksploatowanym przez nas samochodem, by zwiększyć świadomość panowania nad nim.

Podczas “Dnia Automobilisty” na Torze “Poznań” będzie też można skorzystać z rad doświadczonego instruktora.

Jeśli taka forma spędzania czasu przez kierowców znajdzie wśród nich uznanie, Automobilklub Wielkopolski będzie ją rozwijał między innymi poprzez proponowanie kolejnych ogólnodostępnych jazd po Torze “Poznań”.

Zgłoszenia przyjmowane są drogą mailową:

iwona.konieczna@aw.poznan.pl lub telefoniczną 061 8143511 wew. 12

Wymagane dokumenty do okazania w biurze na bramie wjazdowej Toru “Poznań”: prawo jazdy; ubezpieczenie samochodu; dowód rejestracyjny z ważnym przeglądem; w przypadku członków AW legitymacja członkowska z aktualnie opłaconymi składkami

Informacja o cenach: godz. udostępnienia toru 800 – 1400 - 250 zł (członek AW)

oraz 300 zł (pozostali kierowcy). Liczba uczestników ograniczona.

Harmonogram: 0800 – 1400 czynne biuro “Dnia Automobilisty” na bramie wjazdowej Toru “Poznań”

0900 – 0930 wprowadzenie o zasadach poruszania się po torze, bezpieczeństwie i regulaminach

1000 – 1400 jazdy po torze zgodnie z zasadami ruchu drogowego

Komentuj
News to miejsce na Twoje ogłoszenie
27 lipca 2009 | 0

Witamy, proponujemy kolejną bezpłatną usługę. Na łamach PRAWA DROGOWEGO @ NEWS proponujemy zamieszczanie krótkich ogłoszeń. Ogłoszenia, komunikaty czy informacje tematycznie powinny być ściśle związane z  tematyką serwisu. Także w ten sposób chcemy Państwu ułatwiać dostęp do wszelkich informacji związanych z bezpieczeństwem ruchu drogowego. Redakcja zastrzega sobie prawo regulacji terminów publikacji przesyłanych materiałów, a także prawo odmowy ich umieszczenia w ramach newsa. Oferta nasza nie dotyczy informacji handlowych.

Przyślij swoje ogłoszenie: news@prawodrogowe.pl

Komentuj
Zapraszamy do odwiedzenia www.prawodrogowe.pl
27 lipca 2009 | 0

Na stronie serwisu informacyjnego PRAWO DROGOWE @ NEWS znajdziecie Państwo zawsze aktualny numer naszego tygodnika - http://www.grupaimage.pl/?s=prd&i=najnowszy_numer. Szczególnego polecenia wymaga bardzo obszerne już archiwum kolejnych edycji serwisu - http://www.grupaimage.pl/?s=prd&i=najnowszy_numer Dla ułatwienia poszukiwań oferujemy wyszukiwarkę, indeks tematyczny i spis newsów. Zamieszczane w newsach notki podzieliliśmy na kategorie i działy tematyczne - http://www.grupaimage.pl/?s=prd&i=wyszukiwarka

Pozwalamy sobie przypomnieć, iż tygodnik PRAWO DROGOWE @ NEWS powstał w redakcji opracowującej aktualizację aktów prawnych pomieszczonych w zbiorze e-PrawoDrogowe. Zapraszamy do korzystania z obu narzędzi mających na celu ułatwienie Waszej pracy, a w efekcie poprawę bezpieczeństwa ruchu drogowego. Odwiedzajcie naszą stronę internetową. Redakcja PRAWA DROGOWEGO @ NEWS.

a3ef10678c16559757f770440ad44f1a3c2ed910 

(1-2009)

Komentuj
Przepisy ruchu drogowego z ilustrowanym komentarzem
27 lipca 2009 | 0

b6b5d3d25d015f6235cc176b74ed9cbf00fcc586 

(299-22)

Spośród przepisów “Kodeksu drogowego”, składającego się z wielotematycznej ustawy - Prawo o ruchu drogowym i dziesiątków rozporządzeń wykonawczych, prezentowanej publikacji zamieszczono te, które są przedmiotem największego zainteresowania milionów osób kierujących pojazdami - czyli zawarte w ustawie zasady ruchu, porządku i bezpieczeństwa na drogach oraz ściśle z nimi związane przepisy dotyczące znaków i sygnałów drogowych. Niestety, obowiązujące obecnie przepisy, zapoczątkowane ustawą – Prawo o ruchu drogowym z dnia 20 czerwca 1997 r., charakteryzują się dość niskim poziomem – tak pod względem merytorycznym, jak i prawnym – powodującym bardzo częste ich nowelizacje. Jest to wielkim utrudnieniem dla wszystkich korzystających z dróg lub z ruchem drogowym związanych, zwłaszcza organów kontroli ruchu egzekwujących obowiązujące normy prawne. W komentarzach zwrócono uwagę na występujące niejasności lub błędne regulacje – czytamy we wstępie do podręcznika.

Zbigniew Drexler, autor książki niemal całe życie zawodowe poświęcił tworzeniu przepisów, które komentuje. W ministerstwie Komunikacji (Ministerstwie Transportu), pełnił funkcję głównego specjalisty do spraw prawnej regulacji ruchu drogowego. Równocześnie w latach 1970-1990 jako przedstawiciel Polski uczestniczył w sesjach Grupy Ekspertów Brd Europejskiej Komisji Gospodarczej ONZ w Genewie, gdzie były ustalane normy prawne i różnego rodzaju zalecenia dotyczące ruchu drogowego. Już w 1968 r. w Wiedniu brał udział w Konferencji Narodów Zjednoczonych w sprawie ruchu drogowego, na której uzgodniono i podpisano Konwencje o ruchu drogowym oraz o znakach i sygnałach drogowych. Wraz z pracą zawodową, i po jej zakończeniu, przez 50 lat prowadzi działalność popularyzatorską dotyczącą przepisów ruchu drogowego publikując setki artykułów. Jest też autorem wielu książek z zakresu prawo o ruchu drogowym. We wszystkich publikacjach wykorzystuje swoje olbrzymie doświadczenie i zasób wiedzy uzyskanej w latach pracy zawodowej. Jest to widoczne również w tej publikacji zawierającej komentarz, po raz pierwszy uzupełniony ilustracjami, które powinny odbiorcom książki znacznie ułatwić zrozumienie i przyswojenie norm prawnych – informuje Wydawca – Grupa IMAGE.

Cena hurtowa – 60,00 zł; cena detaliczna – 80,00 zł

ZAMÓW – 0-502-659-431 (non-stop)

Komentuj