0178/46/2006 27 listopada 2006 3 grudnia 2006

o... projekcie ustawy o odpowiedzialności za niektóre naruszenia w ruchu drogowym; o stanie bezpieczeństwa w ruchu drogowym (statystyka za okres od stycznia do października 2006 r.); o projekcie wyposażenia każdego pojazdu w alkomat; o zmęczeniu wzroku kierowcy; o postępowaniu lekarza, gdy kierowca nie zgadza się na pobranie krwi; o nowych mundurach Policji; o symulacji widzenia pijanego kierowcy, o.....

News tygodnia

Zmęczenie wzroku
3 grudnia 2006 | 0

W okresie jesienno-zimowym, gdy zapada wcześnie zmrok, wzrok podczas prowadzenia samochodu szybciej się męczy. W czasie dalekich wyjazdów należy pamiętać o przerwach w podróży nie tylko po to, aby rozprostować kości, ale i dać wypocząć oczom - apeluje “Rzeczpospolita”. Pieczenie oczu, łzawienie, uczucie "piasku pod powiekami" - to wszystko oznaki osłabienia lub zmęczenia wzroku, które kierowcy często lekceważą. Według badań BBC zaledwie, co dziesiąty kierowca odczyta numery tablicy rejestracyjnej z odległości przynajmniej 20 m. Powodem może być nie tylko zmęczenie wzroku, ale i jego wada. Krótkowidz bez okularów już przy wadzie jednej dioptrii widzi znak drogowy w odległości zaledwie 10 m, gdyby używał szkieł i miał wypoczęty wzrok, dostrzegłby go z odległości przynajmniej 25 metrów. 15 m różnicy często decyduje o tym, czy uda się uniknąć wypadku - uważa dyrektor Szkoły Jazdy Renault Zbigniew Weseli.Zaleca się kontrolować wzrok, co cztery lata, ale okuliści radzą, aby kierowcy po czterdziestce badali oczy, co dwa lata, bo jest to wiek, w którym często dochodzi do osłabienia widzenia. Pozornie drobna wada, jak zmniejszenie ostrości widzenia o 0,5 punktu w teście Snellena, zwiększa o 15 proc. ryzyko spowodowania wypadku przez prowadzącego. Dlatego kierowcy zwadą wzroku powinni mieć w aucie rezerwowe okulary, gdyby pierwsza para została uszkodzona.

Gimnastyka oczu. W czasie przerwy w podróży wzrok szybciej odpocznie, jeżeli poświęcimy chwilę na ćwiczenie oczu. Według Zbigniewa Weselego skutecznym sposobem jest kreślenie wzrokiem ósemek lub kilkakrotne skupienie wzroku najpierw na przedmiocie będącym kilkanaście centymetrów od nas, a następnie spojrzenie w dal.

Komentuj

Ekspert wyjaśnia

Gdy kierowca nie zgadza się na pobranie krwi
3 grudnia 2006 | 0

Pytanie: Co ma zrobić lekarz, jeśli pijany kierowca nie zgadza się na pobranie krwi? Nie ma jasnych przepisów. Co w tej sytuacji robi policja? Podaje do sądu... lekarzy - pisze gazeta "Metro".

Odpowiedź: Problem pobierania krwi pijanym kierowcom powrócił niedawno wraz z wytycznymi ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobro, który chce skończyć z pobłażaniem dla osób prowadzących na "podwójnym gazie". Żeby nie stracić samochodu, zatrzymani przez policję zaczęli się chwytać brzytwy, a co za tym idzie - przybyło osób, które wszelkimi sposobami wymigują się od badania zawartości alkoholu we krwi (wyniki są dowodem w sądzie). Zapowiadają lekarzom, że nie zgadzają się na zabieg, a jeśli zostanie wykonany przy ich sprzeciwie, będą domagać się odszkodowania w sądzie. Niestety, nie ma jednoznacznej wykładni prawa w tej sprawie i dlatego niektórzy lekarze nie pobierają krwi, bo uważają, że pacjent musi wyrazić zgodę na zabieg. W tej sytuacji przewiezienie pacjenta do innego lekarza wiąże się z dużym upływem czasu, a to z kolei działa na korzyść podejrzanego - mówi Bogusław Tyka, dyrektor naczelny Wojewódzkiej Stacji Ratownictwa Medycznego w Łodzi. Podkreśla przy tym, że jego podwładni nie odmówiliby wykonania takich badań. Żeby problem rozwiązać, biuro kryminalne Komendy Głównej Policji wydało niedawno dyspozycje w tej sprawie - jeśli lekarz odmawia pobrania krwi, można przeciwko niemu wszcząć postępowanie. Biuro powołało się na rozporządzenie ministra zdrowia i opieki społecznej z dnia 6 maja 1983 r., zgodnie z którym lekarz ma "obowiązek pobrania krwi również w przypadku braku zgody na taki zabieg". Komenda Główna Policji zaznacza przy tym, że "decyzja o odstąpieniu od pobrania krwi należy wyłącznie do lekarza i jej podjęcie rozpatrywane być może wyłącznie w kontekście zasad sztuki lekarskiej". Kilka takich spraw jest już w sądzie.

Komentuj
Odpowiedzialność zarządcy drogi
3 grudnia 2006 | 0

Pytanie: Czy o odszkodowanie mogę ubiegać się w przypadku szkód rzeczowych i osobowych?

Odpowiedź: Tak. Zarządca drogi odpowiada zarówno za szkody rzeczowe – wszelkiego rodzaju uszczerbek, jakiego doznaje poszkodowany w swoim majątku, np. zwrot kosztów związanych z koniecznością naprawy lub wymiany felgi, opony, elementów zawieszenia, jak i szkody osobowe – ściśle powiązane z osobą poszkodowaną, a więc będące następstwem naruszenia dóbr osobistych, lecz również powiązanych z nimi kosztów majątkowych, np. zadośćuczynienie, zwrot kosztów leczenia, rehabilitacji.

Podstawa prawna:

Ś Art. 361 i 415 ustawy z 23 kwietnia 1964 r. kodeks cywilny (Dz.U. Nr 16, poz. 93 ze zm.).

Ś Ustawa z 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (tj. Dz.U. z 2000 r. Nr 71, poz. 838 ze zm.).

Komentuj

Legislacja

Alkomat obowiązkowym wyposażeniem pojazdu
2 grudnia 2006 | 0

Wkrótce na obowiązkowym wyposażeniu każdego samochodu może znaleźć się alkomat. Chce tego LPR. Zdaniem partii, dzięki temu rozwiązaniu mniej pijanych kierowców zdecyduje się zasiąść za kółkiem – informuje “Życie Warszawy”. “Wśród wielu kierowców wciąż panuje, niestety, błędne przekonanie, że jeśli np. piło się wieczorem, to rano jest się już trzeźwym, albo że po małym piwie można bez ryzyka zasiąść za kierownicą” – mówi poseł LPR Arnold Masin. “Gdyby na wyposażeniu każdego samochodu znajdował się alkomat, wielu tak myślących kierowców przekonałoby się, że jest w błędzie. Nie usiedliby za kółkiem, obawiając się, że spowodują wypadek lub stracą samochód za jazdę po pijanemu. Poza tym przed sądem nie mogliby się już tłumaczyć, że nie wiedzieli, iż są pijani” – dodaje rozmówca “Życia Warszawy”. Poseł zapowiada, że zwróci się do ministra transportu z sugestią, by ten wpisał alkomat na listę obowiązkowego wyposażenia pojazdów. “Problem pijanych kierowców trzeba kategorycznie rozwiązać. Inicjatywa mojego partyjnego kolegi to jeden z pomysłów w dobrym Kierunku” – dodaje wiceprezes LPR Sylwester Chruszcz.

23f4c9c3da285ee040e3145d81f5cac5c12ed9dcAlkomat Fit i 208, Cena 165,01 zł

a39697c5bfc7e4f754fb01022be670c6ddd9ea48Alkomat AL.-5000, Cena 299,01 zł

cf491dc53b18214d96e45a533710493034b7e820Alkomat AL.-6000, Cena 459,00 zł

55b99a2d21444648cf4d3c273e21e017bb04d0db AlkomatFIT-168R, Cena 110,00 zł

ZAMÓW TERAZ 0-502-659-431 (non–stop)

Komentuj
Ustawa o odpowiedzialności za niektóre naruszenia w ruchu drogowym
27 listopada 2006 | 1

W dniu 23 listopada 2006 r. w Warszawie odbyło się posiedzenie Krajowej Rady Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego, na którym przedstawiono m.in. projekt ustawy o odpowiedzialności za niektóre naruszenia w ruchu drogowym. Obrady odbyły się zgodnie z następującym porządkiem: Wprowadzenie i przedstawienie porządku obrad – Bogusław Kowalski, Zastępca Przewodniczącego KRBRD, Sekretarz Stanu w Ministerstwie Transportu; Informacja Komendy Głównej Policji o stanie bezpieczeństwa ruchu drogowego w okresie 10 miesięcy 2006 r. - nadkom. Marcin Flieger, Zastępca Dyrektora Biura Prewencji i Ruchu Drogowego w Komendzie Głównej Policji; Informacja Generalnego Dyrektora Dróg Krajowych i Autostrad na temat planowanych działań w celu radykalnego zmniejszenia liczby osób zabitych na drogach krajowych - Waldemar Królikowski, Zastępca Generalnego Dyrektora Dróg Krajowych i Autostrad; Przedstawienie członkom KRBRD Planu Realizacyjnego na rok 2006 i 2007 - Andrzej Grzegorczyk, Sekretarz KRBRD; Przedstawienie projektu ustawy o odpowiedzialności za niektóre naruszenia w ruchu drogowym - Marek Jewuła, Konsultant krajowy w Sekretariacie KRBRD; Dyskusja i wnioski. Obradom przewodniczył Zastępca Przewodniczącego Krajowej Rady Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego, Sekretarz Stanu w Ministerstwie Transportu, Bogusław Kowalski.

Komentuj
Policjanci w nowych mundurach
27 listopada 2006 | 0

W Policji będą obowiązywały nowe mundury. Przeprowadzono spotkania konsultacyjne, na których ustalono, że Policja sama po konsultacjach z użytkownikami wypracuje projekt munduru i dopiero wówczas ogłosi przetarg. Pierwsze projekty publikuje Miesięcznik “Policja 997”. Poza funkcjonalnością ogromne znaczenie ma porządny wygląd - twierdzi projektant Bernard Hanaoka. Wpływa to na zaufanie społeczeństwa do Policji. Wiedzą o tym pracownicy banków, firm prywatnych, wielu instytucji państwowych. A Policja jakby o tym zapomniała. Obecny wizerunek funkcjonariusza, najłagodniej mówiąc, jest mało elegancki. Nikt nie zadbał ani o odpowiednią kolorystykę mundurów, ani o ich krój, który powinien wysmuklać sylwetkę. Istotny jest jednolity styl, brak przypadkowości, rygorystyczne przestrzeganie opracowanego wzoru. Jednym z pomysłów jest np. wprowadzenie dyskretnych lampasów na spodniach (masowi producenci ich nie robią). Pewnie lepszym gwarantem byłaby cena. Jeśli elementy umundurowania będą tańsze w policyjnych magazynach, nikt nie pójdzie po nie na bazar. KGP chce także, by nikt spoza Policji nie mógł kupić munduru. Wzory policyjnych uniformów, zgodnie z ustawą, określa minister SWiA. Dopiero po jego akceptacji można rozpisać przetarg na komplety testowe. Wersja zimowa potrzebna jest już teraz, inaczej wymiana odwlecze się o rok.

7a937d19f7f42f79c9d6a2a899247acbbd08c136 e7bc24db26e71900946b2ac405c24af2a0350d8b

Komentuj
Ustawa o podatku od samochodów czeka
1 grudnia 2006 | 0

Wchodzą w życie niższe stawki podatku akcyzowego od używanych samochodów. Zrównane będą stawki podatku akcyzowego od samochodów nowych i używanych. Za pojazdy z silnikami o pojemności do dwóch litrów stawka podatku wyniesie 3,1 proc. niezależnie od wieku pojazdu. Od samochodów z silnikami o pojemności ponad dwa litry stawka podatku wyniesie 13,6 proc. Do tej pory stawki podatku akcyzowego zależały także od wieku pojazdu i rosły aż do 65 proc. Po zrównaniu stawek podatek będzie dużo niższy. Do tej pory, sprowadzając Opla Vectrę 1,6 z 1993 r., należało zapłacić prawie 1,8 tys. zł podatku, obecnie będzie to tylko 85 zł. “Nowe zasady akcyzy mogą doprowadzić do ograniczenia patologii, lecz jej nie wyeliminują” - nie kryje sceptycyzmu Wojciech Drzewiecki, szef firmy doradczej Samar. Jego zdaniem nowe stawki podatku będą zachęcać do sprowadzania używanych aut z młodszych roczników, to jednak zwiększy konkurencję dla nowych samochodów.

8f267083df6565027f93d9554b79291d38f642d4(178-2)

“To przepisy przejściowe do czasu wprowadzenia nowych podatków od samochodów” - ocenił Drzewiecki. Latem Sejm przyjął w pierwszym czytaniu rządowy projekt nowego podatku od samochodów, którego stawki mają być zależne od pojemności silnika i norm toksyczności spalin. Jednak projekt nowego podatku nie wzbudził zapału posłów. Dotąd nie było merytorycznego posiedzenia podkomisji ds. tego podatku - powiedziano nam wczoraj w sejmowej komisji rozwoju przedsiębiorczości. W branży samochodowej często uważa się, że przed wyborami samorządowymi politycy nie chcieli drażnić wyborców podatkami od samochodów.

Komentuj
Obwodnica w sądzie
30 listopada 2006 | 0

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie odrzucił protest części mieszkańców gminy Konopnica sprzeciwiających się budowie obwodnicy Lublina. Jednak protestujący zapowiadają złożenie kasacji. Trasę obwodnicy, łączącą Jastków z lasem konopnickim, wyznaczyli drogowcy. Część mieszkańców przeciwstawiło się tej koncepcji. Zaproponowali dłuższą, która spowodowałaby mniej wyburzeń. Kiedy wojewoda i ministerstwo poparło koncepcję drogowców protestujący złożyli skargę do sądu administracyjnego w Warszawie. Na wyroku sądu nie koniec sporów. Protestujący, po otrzymaniu uzasadnienia, zapowiedzieli złożenie kasacji do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Jednak zapowiedź odwołania się od czwartkowego orzeczenia nie wstrzyma inwestycji. Drogowcy zapowiadają, że prawdopodobnie w przyszłym roku rozpoczną wykup gruntów.

Komentuj
Sądy zasypane sprawami pijanych kierowców
29 listopada 2006 | 0

Świętokrzyskie sądy są zasypane przez sprawy pijanych kierowców. To efekt zarządzenia ministra Ziobro, który zalecił surowsze traktowanie za jazdę po kielichu. Również takich, którzy dobrowolnie poddali się karze – informuje “Gazeta Wyborcza”. “Takiego zalewu apelacji z prokuratury dawno nie widziałem. Od początku listopada do wydziału codziennie wpływa po kilkanaście wniosków prokuratury, która apeluje o ponowne rozpatrzenie przez sąd drugiej instancji spraw kierowców zatrzymanych na jeździe po pijanemu. Na rozpatrzenie czeka już około 200 spraw. Dla porównania, jeszcze w październiku takich wniosków było tylko kilkanaście miesięcznie. W praktyce oznacza to znacznie więcej pracy dla sędziów, a dla zainteresowanych dłuższe oczekiwanie na rozprawy – wyjaśnia sędzia Wojciech Arczyński, przewodniczący Wydziału Karno-Odwoławczego w Sądzie Okręgowym w Kielcach. Zdaniem prokuratorów i sędziów to efekt pisma, które w lipcu wystosował prokurator generalny i minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro do prokuratur. To były wytyczne dotyczące ostrzejszego traktowania nietrzeźwych kierowców. Miało to związek z dużą liczbą takich osób na drogach i oczekiwaniami społeczeństwa, żeby walczyć z tym bulwersującym zjawiskiem. Nie traktowano go jako coś niezwykłego, bo to normalne, że minister w ten sposób informuje o jakiś założeniach swojej polityki - mówi Sławomir Mielniczuk, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Kielcach, i wyjaśnia, że trudno powiedzieć, ile takich apelacji od tego czasu trafiło do sądu okręgowego. Co ciekawe, apelacje dotyczą również wyroków, które zapadły po dobrowolnym poddaniu się karze przez pijanych kierowców. To mechanizm, w którym zatrzymany po pijanemu kierowca zgadzał się na karę proponowaną przez prokuraturę i pisze odpowiedni wniosek. W efekcie sprawa najczęściej kończyła się na pierwszej rozprawie.

Mirosław Gajek, prezes sądu okręgowego. Nie mam wątpliwości, że sama idea bardziej zdecydowanej walki z pijanymi kierowcami jest jak najbardziej słuszna. Słyszałem o piśmie ministra Ziobro, ale jestem ostrożny w ocenianiu jego efektów. Nie sądzę jednak, że wyższe wyroki sądów będą antidotum, bo tak naprawdę już są osoby skazane kilka razy za jazdę po pijanemu, które straciły prawo jazdy, a nadal jeżdżą. Dla mnie to raczej kwestia wspólnej walki policji, prokuratury, sądu i całego społeczeństwa. Bo największym wrogiem jest przyzwolenie społeczne. I tu nie pomoże jakaś akcja, ale ogólna zmiana podejścia społeczeństwa do pijanych kierowców, bo przecież ktoś z nimi pił, potem widział, jak wsiadają do samochodów. W efekcie po częstych apelacjach prokuratorskich, które przecież są jak najbardziej zgodne z prawem, sądy mają teraz znacznie więcej pracy, ale trudno mówić o tym, że będą wydawane wyższe wyroki. To przecież indywidualna sprawa konkretnych osób i konkretnych spraw.

Komentuj
Na transport najwięcej unijnych funduszy
29 listopada 2006 | 0

Rząd debatował nad wykorzystaniem środków z Unii Europejskiej. Rada Ministrów przyjęła na posiedzeniu cztery duże programy: Narodowe Strategiczne Ramy Odniesienia, Kapitał Ludzki, Pomoc Techniczna oraz Infrastruktura i Środowisko. Podział środków dostępnych w ramach projektu PO Infrastruktura i Środowisko według sektorów (aktualizowano dnia 30.11.2006r.): transport - 19 075 mln euro, ochrona środowiska - 4 750 mln euro, energetyka - 1 706 mln euro, kultura - 490 mln euro, zdrowie - 350 mln euro, szkolnictwo wyższe - 500 mln euro.

Komentuj
Nowe w homologacji typu dwu- lub trzykołowych pojazdów silnikowych
28 listopada 2006 | 0

Opublikowano dyrektywę Komisji 2006/120/WE z dnia 27 listopada 2006 r. zawierającą sprostowanie i wprowadzającą zmiany do dyrektywy 2005/30/WE zmieniającej, w celu dostosowania do postępu technicznego, dyrektywy 97/24/WE i 2002/24/WE Parlamentu Europejskiego i Rady odnoszące się do homologacji typu dwu- lub trzykołowych pojazdów silnikowych.

Komentuj
Sądy 24-godzinne dla pijanych kierowców
27 listopada 2006 | 0

Prezydent RP podpisał nowelizację kodeksu karnego (ustawa z 16 listopada), zgodnie z którą sprawców chuligańskich występków w ciągu 48 godzin od zatrzymania na gorącym uczynku prokuratura będzie przekazywać do dyspozycji sądu. Sąd będzie miał dobę na wydanie wyroku. W uzasadnionych przypadkach może przedłużyć ten okres do 14 dni. Jeżeli w ciągu 48 godzin zatrzymany nie zostanie przekazany do dyspozycji sądu, zostanie zwolniony. Według Ministerstwa Sprawiedliwości usprawni to proces sądzenia sprawców oraz zwiększy respekt dla porządku prawnego. Ministerstwo zwraca uwagę również na oszczędności. Sądy 24-godzinne będą mogły orzekać w blisko 50 kategoriach przestępstw. Chodzi m.in. o kradzież, pobicie, znieważenie, a także wykroczenia, jak wulgarne zachowanie czy zakłócanie ciszy nocnej. Postępowanie to będzie miało zastosowanie do sprawców ujętych na gorącym uczynku lub bezpośrednio potem. Jak podkreślają prawnicy – definicja czynu chuligańskiego w ustawie jest jednak zbyt szeroka. Szybkie sądy rozpoczną działalność najwcześniej w marcu przyszłego roku (trzy miesiące od ogłoszenia w Dzienniku Ustaw). Mają pomóc w sprawnym prowadzeniu drobnych spraw karnych.

Komentuj
Nowa definicja działalności gospodarczej
27 listopada 2006 | 0

Od 1 stycznia 2007 r. zmieni się definicja działalności gospodarczej, która może ograniczyć instytucję samozatrudnienia. Nowa definicja będzie niebezpieczna zarówno dla pracownika jak i zlecającego.

Agnieszka Pytlas-Skwierczyńska, adwokat reprezentujący kancelarię Magnusson: Od nowego roku nie będzie przedsiębiorcą w rozumieniu ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych osoba, która wykonuje pracę w miejscu i w czasie wyznaczonym przez zleceniodawcę i pod jego kierownictwem, nie ponosi ryzyka gospodarczego związanego z prowadzoną działalnością gospodarczą oraz nie ponosi odpowiedzialności wobec osób trzecich za rezultat tych czynności oraz ich wykonywanie, z wyłączeniem odpowiedzialności za popełnienie czynów niedozwolonych. Jeśli wszystkie te warunki zostaną spełnione, dotychczasowi jednoosobowi przedsiębiorcy stracą prawo do rozliczania podatków i składek ZUS na zasadach obowiązujących przedsiębiorców. W efekcie tej nowelizacji, takie osoby będą traktowane jak pracownicy lub zleceniobiorcy i zobowiązane do rozliczania swoich zobowiązań podatkowych oraz z tytułu ubezpieczeń społecznych stosownie do zasad obowiązujących te grupy podatników. Co więcej, nowe przepisy okażą się również niebezpieczne dla zleceniodawców, którzy przy zmienionej prawnej kwalifikacji umowy zawartej z jednoosobowym przedsiębiorcą będą ponosić odpowiedzialność za niedopełnienie obowiązków płatnika. Mając na uwadze powyższe konsekwencje prawne i finansowe, zrozumiałe są emocje, które towarzyszą nowelizacji ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych. W szczególności, że opisane powyżej kryteria, które mają posłużyć do oceny czy konkretna aktywność podatnika może zostać zakwalifikowana jako działalność gospodarcza czy też nie, są bardzo nieostre. Należy jednak zauważyć, że również aktualnie obowiązujące przepisy prawa pracy regulują kwestie związane z poprawną klasyfikacją umów bądź to jako umów o pracę bądź umów cywilnoprawnych. Z art. 22 kodeksu pracy wynika, że nazwa umowy (np. umowa zlecenia) nie ma decydującego znaczenia dla oceny, czy jest to umowa zlecenia. Zawsze należy uznać, że jest to stosunek pracy, jeżeli praca jest wykonywana w warunkach typowych dla stosunku pracy. Nie ulega wątpliwości, że nowelizacja ustawy podatkowej w brzmieniu opisanym powyżej w odróżnieniu od regulacji z zakresu prawa pracy wywoła natychmiastowy skutek w postaci zakwestionowania rozliczeń podatkowych jednoosobowych przedsiębiorców w drodze decyzji urzędów skarbowych bez konieczności odwoływania się do długotrwałych procedur sądowych w związku z postępowaniami o ustalenie istnienia stosunku pracy. Na marginesie należy zauważyć, że rozwiązania obowiązujące w polskim prawie (wynikające zarówno z obowiązujących przepisów prawa pracy jak również planowanych zmian podatkowych) są zbliżone do tych obowiązujących w innych krajach, w tym unijnych.

Komentuj

Statystyka

Stan bezpieczeństwa w ruchu drogowym
3 grudnia 2006 | 0

W okresie od stycznia do października 2006 roku zanotowano:

37 499 wypadków drogowych (mniej o 2617, niż w analogicznym okresie 2005 r.)

w których:

47 815 osób odniosło obrażenia ciała (mniej o 3504)

4 063 osób zgnęło (mniej o 439)

odnotowano także:

343 783 kolizji (więcej o 13 887)

Komentuj

Przegląd prasy

Symulator widzenia pijanego kierowcy
3 grudnia 2006 | 0

W Olsztynie odbyła się publiczna prezentacja amerykańskiego wynalazku – alkogogli. Dzięki urządzeniu, trzeźwy kierowca może sprawdzić, jak będzie widział drogę i reagował na to, co się na niej dzieje, pod wpływem alkoholu. Jak powiedziała współorganizatorka testu, Jolanta Giedrojć-Gorąca, celem akcji z użyciem alkogogli jest uświadomienie kierowcom zaburzeń, jakich doznaje człowiek pod wpływem środków odurzających. “Trzeźwy kierowca może przekonać się, co działoby się z nim pod wpływem alkoholu: obniżenie koncentracji, spowolnienie czasu reakcji, problemy z określeniem kierunków, zniekształcenie widzianego obrazu, zmiany w ocenie odległości, podwójne widzenie oraz brak koordynacji mięśniowej” - wyliczała Giedrojć-Gorąca. Zdaniem policji, tego typu test może dać kierowcom wiele do myślenia. “O wiele lepiej, żeby kierowcy przekonali się o zmianach zachowania organizmu podczas symulacji, niż w rzeczywistości” - podkreślił ekspert z wydziału ruchu drogowego i prewencji Komendy Wojewódzkiej Policji w Olsztynie, Krzysztof Walaszczyk. Funkcjonariusz przyznał, że wcześniej nie słyszał o tego typu symulatorze i że sam z ciekawością przyjrzy się alkogoglom. Organizatorem testów jest Olsztyński Klub Rajdowy, który przeprowadził w Olsztynie X Eliminację Rajdowych Mistrzostw Okręgu Amatorów.

Alkogogle służą do demonstracji czasowego upośledzenia zmysłów, do którego dochodzi po spożyciu alkoholu bądź po przyjęciu narkotyków. Założenie tych okularów powoduje, że kierowca postrzega otoczenie tak, jakby miał we krwi dwa promile alkoholu.

Komentuj
Kursy reedukacyjne dla pijanych kierowców
2 grudnia 2006 | 0

Warto pomyśleć nad tym jakie konsekwencje spotkają osobę, która popełniła błąd i prowadziła w stanie nietrzeźwym. Całkowicie zgadzam się z opinią społeczeństwa, każdy powinien ponosić konsekwencje swoich czynów, jednak to tylko ukaranie tej osoby i nic więcej. Może trzeba było wyeliminować ten problem wcześniej, zanim dana osoba wypiła i pojechała, może generalnie miała problemy z alkoholem? Szacuje się, że około 30 proc. kierowców zatrzymanych na jeździe w stanie nietrzeźwości to osoby uzależnione od alkoholu. Dobre rozwiązanie stanowiłyby poparte dobrymi wynikami w Unii Europejskiej tzw. “programy reedukacyjne". Koszty takiego kursu ponosiła by osoba zatrzymana za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości. Szacuje się, że na Zachodzie reedukacja doprowadziła do zmniejszenia liczby pijanych kierowców na drogach o połowę. Pozostała część zatrzymanych kierujących to osoby, które wypiły na “imieninach cioci". Utwierdzone w przekonaniu, że uda im się wrócić bez niepokojenia przez drogówkę. I faktycznie jak wynika z badań dr Ewy Tokarczyk z Instytutu Transportu Samochodowego, na niebezpieczny powrót z zakrapianej zabawy decyduje się, co piąty kierowca. Jednym z powodów, dla którego tak łatwo zdecydować się na jazdę po pijanemu, jest przekonanie o minimalnym ryzyku policyjnej kontroli.

Policja łapie, co 20 pijanego kierowcę.

Komentuj
Kamera sfotografuje przejeżdżających na czerwonym świetle
27 listopada 2006 | 0

Na olsztyńskich skrzyżowaniach pojawi się kamera, która sfotografuje samochody przejeżdżające skrzyżowania na czerwonym świetle. Są już w mieście fotoradary, które łapią piratów drogowych jeżdżących za szybko. Są kamery monitoringu, które robią zdjęcia szarżującym kierowcom. Teraz Miejski Zarząd Dróg ma nowy pomysł. Kamera ma działać w 2007 roku i to jak najszybciej. Urządzenie składa się z przenośnej kamery połączonej z sygnalizacją świetlną. W chwili, gdy światło na sygnalizatorze zmieni się na czerwone, kamera zaczyna rejestrować samochody, które są nadal w ruchu. Winowajca dostanie zdjęcie pocztą i może zostać ukarany mandatem w wysokości nawet 300 zł i sześcioma punktami karnymi. Takie urządzenia są produkowane jako stacjonarne - montowane na skrzyżowaniu na stałe oraz jako przenośne, wtedy umieszczane są - podobnie jak fotoradary - na zmianę w różnych miejscach. Olsztyn zamierza wykorzystywać urządzenie przenośne - jeden kosztuje 180 tys. zł. Skąd pomysł na kupno nowego urządzenia? Paweł Jaszczuk, dyrektor Miejskiego Zarządu Dróg przypomina, że szarżujący kierowcy są zagrożeniem dla innych - kierowców i pieszych. Zwracał na to uwagę Miejski Program BRD, który w październiku przygotowali dla ratusza specjaliści z Fundacji Rozwoju Inżynierii Lądowej w Gdańsku. Z danych wynika, że niemal połowa wszystkich pieszych, którzy w ostatnich latach zginęli na ulicach Olsztyna, została potrącona na przejściach. Aż co trzeci wypadek był spowodowany nieprawidłowym przejeżdżaniem przez kierowców przejść dla pieszych, w tym najczęściej na czerwonym świetle. Drogowcy chcą tę statystykę poprawić. Dlatego dyrektor zaznacza, że nie chodzi o karanie kierowców, ale przekonywanie ich do przepisowej jazdy. - Chcemy dać im wyraźny sygnał, że taka jazda jest bardzo niebezpieczna - dodaje. Jak mówi Paweł Jaszczuk, urządzenia takie spotyka się jak dotąd tylko na nielicznych skrzyżowaniach w największych polskich miastach. Wszystko dlatego, że mogą być zamontowane tylko na skrzyżowaniach z nowoczesnymi urządzeniami sterującymi sygnalizacją świetlną.

Komentuj
W Polsce przybywa pijanych kierowców!
3 grudnia 2006 | 0

Pijany 13-letni kierowca. Sąd rodzinny zajmie się 13-latkiem, który po pijanemu spowodował wypadek samochodowy niedaleko Wejherowa (Pomorskie). Chłopak wraz z rok młodszym kolegą odnieśli niegroźne obrażenia i trafili do szpitala. ?

Wariat drogowy na wolności. 21-letni Łukasz S. miał 1,7 promila, gdy seatem ibiza uciekał "berlinką" przed policją. Po drodze uderzył w stojące przed skrzyżowaniem auto, a potem jechał przeciwnym pasem, zmuszając TIR-y do ucieczki na pobocze. S. wiózł dwie nietrzeźwe koleżanki i trójkę ich małych dzieci w wieku 5 miesięcy, 2 i 5 lat. Dzieci nie siedziały w fotelikach. Nie ma wątpliwości, że były narażone na śmierć. Wczoraj Łukaszowi S. przedstawiono zarzuty. Za spowodowanie zagrożenia drogowego po pijanemu grożą mu trzy lata więzienia. Kara bezwzględnego więzienia wydaje się niemal pewna, gdyż S. jechał w poniedziałek bez prawa jazdy - to zabrano mu przed kilkoma miesiącami za... jazdę po pijanemu. Mężczyzna nie trafił jednak do aresztu. Z naszych informacji wynika, że policja nawet nie złożyła do sądu wniosku o zastosowanie tego środka zapobiegawczego.

Uciekał tirem przed policją. Kierowca o imieniu Andrzej po hucznie spędzonych "Andrzejkach" , 42-tonowym kolosem uciekał przed policjantami. Zatrzymany kierowca Mana szybko został wyciągnięty z kabiny. Badanie wykazało 2,14 promila alkoholu w organizmie. Teraz może spędzić w więzieniu dwa lata.

Komentuj
Materiały szkoleniowe na miarę XXI wieku
3 grudnia 2006 | 0

Alkogogle łużą do demonstracji upośledzenia zmysłów występującego po spożyciu alkoholu:

^obniżenie koncentracji

^spowolnienie czasu reakcji

^niemożność określenia kierunków

^zniekształcenie widzianego obrazu

^zmiany w ocenie odległości

^zmniejszenie możliwości oceny sytuacji

^podwójne widzenie

^ brak koordynacji mięśniowej.

Każdy z modeli w cenie 400,00 zł w komplecie zestaw przykładowych ćwiczeń.

21fc1f9087aaf084d7a95d455467b769b7ec6f6f

Zamów teraz – 0.502-659-431 (non-stop)

Komentuj
Edukacja przyszłych kierowców
3 grudnia 2006 | 0

Kluczowym elementem w edukowaniu przyszłych kierowców jest uświadamianie im jak wielkie zagrożenie stwarza alkohol spożyty przed jazdą samochodem. Najlepszym sposobem by zapamiętać pewne rzeczy jest przekonać się osobiście jak działają. Kluczem w kształceniu przyszłych kierowców są metody nauki empirycznej, w ramach których pierwszej pomocy uczymy się udzielać nie z rysunków, lecz na specjalnie do tego zaprojektowanych manekinach. Podobnie ma się sprawa z Alkogoglami, jednak w tym przypadku mają one nam pokazać jak bardzo niebezpieczne jest prowadzenie pojazdu po wypiciu alkoholu. Tym tropem poszli producenci Alkogogli, mających symulować stan upojenia alkoholowego. Gdzie ma taki produkt zastosowanie? Między innymi w ośrodkach nauki jazdy, które kupują ten nie tani, acz bardzo przydatny, przedmiot, który zostaje włączony do poszerzającej się listy materiałów szkoleniowych.

Dla osiągnięcia najlepszych wyników w trakcie szkolenia uczestnicy powinni wykonać, co najmniej pięć ćwiczeń “na trzeźwo", czyli bez okularów, a potem powtórzyć je “po pijanemu", z nałożonymi okularami. Im więcej czasu instruktor poświęci na ćwiczenia z każdym z kursantów, tym lepsze efekty przyniesie kurs. Celem szkolenia przy użyciu okularów jest wyrobienie w kursantach przeświadczenia, że jazda pod wpływem alkoholu grozi poważnymi obrażeniami lub nawet śmiercią ich samych, ich przyjaciół, członków rodzin oraz niewinnych, przypadkowych osób. Należy podkreślić, że okulary symulują jedynie efekty związane z zaburzeniami wzroku, podczas gdy spożywanie alkoholu powoduje także inne negatywne efekty uboczne. W małych grupach okulary mogą założyć wszyscy kursanci, w większych zaleca się wybranie jednej osoby do demonstracji.

250eec8f222db8c7a215a47f9e74d6b418ddcc98

Olsztyńskie Centrum Szkolenia - Celem szkolenia przy użyciu okularów ALKOgogle jest wyrobienie w kursantach przeświadczenia, że jazda pod wpływem alkoholu grozi poważnymi obrażeniami lub nawet śmiercią ich samych, ich przyjaciół członków rodzin oraz niewinnych, przypadkowych osób. W trakcie szkolenia należy podkreślić, że ALKOgogle symulują jedynie efekty związane z zaburzeniami wzroku, podczas gdy spozywanie alkoholu powoduje także inne negatywne efekty uboczne. Prowadząc zajęcia w małych grupach można poprosić o założenie okularów Alkogogle wszystkich kursantów. W większej grupie zaleca się wybranie jednej osoby do demonstracji.

Komentuj
Nie zabijajmy się na drogach jak poganie
3 grudnia 2006 | 0

Nie siadajcie za kierownicą po wypiciu alkoholu - apeluje do kierowców biskup ordynariusz Kazimierz Ryczan. W liście do diecezjan przypomina przykazanie "Nie zabijaj". “Dziękuję Bogu za przykazanie »Nie zabijaj «. Przetrwało ono od czasów Kaina po dzień dzisiejszy. Nie może go unieważnić ani wojna, ani rozwój nauki, ani komputeryzacja, ani chore parlamenty gardzące życiem ludzkim. Tylko Bóg ma prawo do życia - pisze biskup. Te słowa przez następne tygodnie słyszeć będą wierni z diecezji kieleckiej podczas mszy świętych. Słowa skierowane są głównie do kierowców. Biskup apeluje do nich, żeby nie zasiadali za kierownicą po wypiciu alkoholu. Prosi też kierowców, żeby mieli wyobraźnię i nie prowadzili pojazdów z nadmierną szybkością. W liście czytamy też: "Nie zabijajmy się na drogach jak poganie. Każda krew niesprawiedliwie wylana woła do Boga, jak krew Abla. Nie lekceważmy upomnień i apelu policji". Biskup swoim listem włącza się w akcję społeczną. Postanowił wesprzeć w ten sposób policję. Zbyt wiele słyszy się teraz o wypadkach, których uczestnikami są pijani kierowcy. List biskupa jest ostry, stanowczy, jednoznaczny. Mamy nadzieję, że odniesie skutek - mówi ks. Dariusz Gącik, rzecznik Kurii Diecezjalnej. “To nie pierwsza wspólna akcja policji i kościoła. W tym roku w akcji "Krzyś" wspierał nas biskup pomocniczy Marian Florczyk, pomagali nam również alumni. Bardzo się cieszymy, że ta współpraca się rozwija. Staramy się docierać do świadomości kierowców w różny sposób. List biskupa powinien im uświadomić, że wsiadając za kierownicę, łamią nie tylko prawo cywilne, ale również kościelne” - mówi Andrzej Chrzanowski, szef kieleckiej drogówki.

Komentuj
Sprawy korupcji trafiają do sądu
1 grudnia 2006 | 0

Jak poinformował rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Poznaniu Mirosław Adamski, siedem aktów oskarżenia w sprawie korupcji w Wojewódzkim Ośrodku Ruchu Drogowego w Poznaniu trafiło do sądów rejonowych w Poznaniu, Gnieźnie i Śremie. Według Adamskiego wszyscy oskarżeni chcą dobrowolnie poddać się karze. "Oskarżeni zaproponowali dla siebie kary od roku do dwóch lat pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem na okres od dwóch do pięciu lat. Prokuratura zaakceptowała te propozycje. Czy tak się stanie, zadecyduje sąd" - powiedział prokurator Adamski.

Komentuj
Piątkowe popołudnie najniebezpieczniejsze
1 grudnia 2006 | 0

Piątkowe, jesienne popołudnie jest według statystyk najbardziej niebezpiecznym czasem na drogach - alarmują specjaliści z firmy Continental Tyres, radząc, aby szczególnie w godzinach od 16 do 17 nie używać samochodu. Badania przeprowadzono w Anglii, ale w Polsce można dojść do podobnych wniosków.

Komentuj
Generalny Dyrektor powołany
30 listopada 2006 | 0

Na wniosek Ministra Transportu Jerzego Polaczka, Prezes Rady Ministrów RP Jarosław Kaczyński powołał z dniem 25 listopada 2006 r. Pana Zbigniewa Kotlarka na stanowisko Generalnego Dyrektora Dróg Krajowych i Autostrad.

Komentuj
Kierowca bez nóg, bez prawa jazdy, ale ze śladami kokainy
29 listopada 2006 | 0

Brytyjski sąd skazał na rok więzienia kierowcę, który uciekał przed policją z prędkością 120 kilometrów na godzinę. Nie byłoby w tym niczego nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, że skazany jako dziecko stracił obie nogi w wypadku kolejowym. 27-letni Robert B. zdołałby uciec patrolowi, który chciał dokonać rutynowej kontroli pojazdu, gdyby nie to, że zawiodła go technologia. Bates jechał wozem z automatyczną skrzynią biegów, kontrolując pedały gazu i hamulca ręcznie, przy pomocy przylepionych do nich taśmą klejącą kijów od szczotek. W ferworze ucieczki wąską, wiejska szosą stracił panowanie nad tym systemem - po 5 kilometrach wpadł na przydrożny żywopłot i zarył samochodem w polu. Jak się okazało, Bate miał dobre powody, by uciekać. Badanie krwi wykazało ślady kokainy i heroiny, samochód był nieubezpieczony, a kierowca nigdy nie pofatygował się, by zdobyć prawo jazdy.

Komentuj
Nie biegnij po śmierć. Z tramwajem nie masz szans
29 listopada 2006 | 0

W grudniu corocznie wzrasta w Warszawie liczba wypadków drogowych, w tym z udziałem tramwajów. Są najczęściej spowodowane nieuwagą pieszych i dużym natężeniem ruchu w okresie przedświątecznym. Poprawie bezpieczeństwa na stołecznych torowiskach, nie tylko w tym okresie, służy zainaugurowana w środę akcja "Pośpiech-zabójca". Zorganizowały ją Tramwaje Warszawskie we współpracy z Komendą Stołeczną Policji. Wśród pasażerów będą rozpowszechniane ulotki z hasłami: "Nie biegnij po śmierć. Z tramwajem nie masz szans", "Spiesz się tylko do życia". W regionalnym radiu i telewizji zostaną wyemitowane audycje na temat bezpiecznego i odpowiedzialnego zachowania się na drogach. Jak powiedział na konferencji prasowej naczelnik wydziału ruchu drogowego KSP, mł. insp. Jacek Zalewski, "trzeba zdawać sobie sprawę, że droga hamowania tramwaju jadącego z prędkością 50 km/h przekracza 60 metrów". W bieżącym roku pod kołami tramwajów w Warszawie zginęło pięć osób, natomiast 43 zostały ranne. W całym roku ubiegłym było pięć ofiar śmiertelnych, 69 osób zostało rannych. Jak zaznaczył prezes Tramwajów Warszawskich, Krzysztof Karos, jednie 12 proc. wypadków jest spowodowanych błędem motorniczych. Zdecydowana większość tragicznych zdarzeń, to, jego zdaniem, efekt nieuwagi, pośpiechu, braku wyobraźni i przebiegania przez pieszych w niedozwolonych miejscach. Karos zapewnił, że spółka będzie starać się o takie układanie rozkładów jazdy tramwajów, aby motorniczowie nie byli zmuszeni do pośpiechu i nie powodowali zagrożeń na drodze. W przyszłości, innym sposobem na poprawę bezpieczeństwa będzie projektowanie nowych dróg w taki sposób, aby torowiska były oddzielone od jezdni i chodników. "Pośpiech - zabójca" to kolejna akcja mająca poprawić bezpieczeństwo na drogach zorganizowana przez Tramwaje Warszawskie. Będzie trwała do początków stycznia przyszłego roku. W ubiegłym roku do kierowców była skierowana kampania "40 ton samochodem nie zatrzymasz". Obecnie tabor Tramwajów Warszawskich liczy około 860 wagonów. Codziennie w trasę wyjeżdża ich ponad 600.

Komentuj
Warszawska policja doposażona
29 listopada 2006 | 0

Warszawską policję wyposażono w nowy sprzęt: 92 samochodów (osobowych, furgonów, radiowozów), 8 zestawów komputerowych, 7 laptopów i 4 rzutników. Sprzęt będzie służył policjantom z Komendy Stołecznej Policji w Warszawie oraz funkcjonariuszom z komend powiatowych i miejskich w: Radomiu, Płocku, Ostrołęce, Grójcu, Mławie, Pułtusku, Sochaczewie i Żyrardowie. Pierwsze samochody zostały już zakupione. Łączna wartość sprzętu wynosi 5,2 mln złotych, z czego urząd marszałka zapłaci ponad 2 mln zł., a resztę sfinansują samorządy i policja.

eb5409ea84a2ff8ef1b9d4cb5e33d29def952f54(178-3)

Komentuj
Kontrole drogowe skuteczniejsze
29 listopada 2006 | 0

Współpraca między europejskimi inspekcjami drogowymi ma za zadanie poprawę bezpieczeństwa pracy kierowców. Rozszerzenie zakresu współpracy pomiędzy państwami tworzącymi ECR było głównym tematem spotkania kierownictwa inspekcji drogowych z Unii Europejskiej, które odbyło się w Warszawie. Wspólne działania Euro Controle Route (ECR) – Europejskiej Kontroli Drogowej to nie tylko okresowe kontrole na drogach współpracujących ze sobą inspektorów drogowych 10 państw ECR, ale współpraca w zakresie legislacyjnym oraz wymiana informacji. Przedstawiciele inspekcji drogowej w krajach UE ustalają wspólne wykładni przepisów, dyrektyw i rozporządzeń. “Organizacja ta nie tylko ma na celu wzmocnienie kontroli drogowych w krajach czy też pomiędzy krajami członkami ECR, ale także współdziałania mające poprawić warunki socjalne kierowców oraz zwalczać nieuczciwą konkurencję” – mówi Tomasz Połeć, zastępca Głównego Inspektora Transportu Drogowego. W ramach spotkań przedstawiciele inspekcji ustalają wspólne wykładnie przepisów dyrektyw i rozporządzeń oraz opiniują ich projekty, jak np. wprowadzenie tachografów cyfrowych czy uregulowania dotyczące spójności przepisów o czasie pracy kierowców z przepisami kodeksu pracy. Przedstawiciele inspekcji drogowej w krajach UE ustalają wspólne wykładnie przepisów, dyrektyw i rozporządzeń.

Euro Control Route – Europejska Kontrola Drogowa powstała 5 października 1999 r. w Brukseli. W jej skład wchodzą: Belgia, Holandia, Luksemburg, Francja, Niemcy, Irlandia, Wielka Brytania, Hiszpania, Austria oraz Polska. Rumunia i Bułgaria uzyskały status aktywnych obserwatorów, zaś status biernych obserwatorów przyjęły Litwa, Węgry, Słowenia.

Komentuj
Większe opłaty, mniejsze korki?
28 listopada 2006 | 0

Wprowadzenie dodatkowych opłat za korzystanie z dróg pozwoli na rozładowanie ruchu ulicznego w niektórych miastach Europy Centralnej, np. w Warszawie - uważa ośrodek badawczy Economist Intelligence Unit (EIU). "Uliczne korki w miastach są kolosalnym problemem w Europie (...) Liczba samochodów osobowych w krajach UE w ostatnich 15 latach powiększyła się 10-krotnie, a na szybko rosnących rynkach Europy Centralnej tempo przyrostu było nawet szybsze" - napisał EIU w opublikowanym raporcie. Według EIU, władze miejskie największych i najbardziej zakorkowanych miast Europy Centralnej powinny korzystać z doświadczeń Londynu, Sztokholmu, Oslo i Edynburga, gdzie za wjazd do centrum płaci się dodatkową opłatę, tzw. podatek od zagęszczenia ruchu. EIU zaleca wprowadzenie kontroli kosztów, wskazując np., iż koszta pobrania 1 euro opłaty za wjazd do centrum Sztokholmu kosztuje 20 eurocentów, zaś w Londynie wynosi 60 eurocentów. Po to, by przekonać kierowców do rozwiązań niepopularnych, władze muszą wykazać, iż próbowały najpierw mniej radykalnych działań i przedstawić wymierne korzyści, takie jak np. poprawa transportu publicznego. System musi być postrzegany przez użytkowników dróg jako sprawiedliwy, a wyborców należy nakłonić do płacenia dopiero wówczas, gdy uświadomią sobie korzyści z proponowanych zmian. Musi też być jasne, na co przeznaczony jest przychód z dodatkowych opłat - argumentują autorzy raportu.

Komentuj
Stowarzyszenie Ośrodków Szkolenia Kierowców w Warszawie
28 listopada 2006 | 0

Odbyło się Walne zebranie Sprawozdawczo-Wyborcze Stowarzyszenia Ośrodków Szkolenia Kierowców w Warszawie. W trakcie zebrania dotychczasowy prezes Stowarzyszenia Wojciech Szemetyłło zdał relację z dotychczasowej działalności i osiągnięć Zarządu. Omówił następujące zagadnienia: Kontynuacja i rozszerzanie współpracy z WORD-em warszawskim, Ministerstwem Transportu, Starostwem- Urzędem m-sta Warszawy; Dążenie do integracji i współpracy z innymi organizacjami o tym samym profilu działającymi na terenie Warszawy; Współpraca z mediami w celu propagowania i podnoszenia kultury jazdy; Kształtowanie właściwych postaw i zachowań wśród członków Stowarzyszenia; Udział w pracach ministerstwa, federacji i sejmu związanych ze zmianami w szkoleniu i egzaminowaniu; Nawiązanie współpracy z nowo powstałą Polską Izbą Gospodarczą Ośrodków Szkolenia Kierowców i czynne uczestnictwo w jej pracach; Wstąpienie i czynne uczestnictwo w pracach Polskiej Federacji Stowarzyszeń Ośrodków Szkolenia Kierowców; Udział w Ogólnopolskim Konkursie Instruktora Roku, a w tym roku organizacja konkursu w Warszawie przy wyrażnej pomocy warszawskiego WORD-u i G.M. Poland i wydawnictwa Grupa IMAGE i wielu innych; Podczas zmiany m-ki samochodów w WORD-zie warszawskim załatwiono rozłożenie w czasie. Na zakończenie podziękował za zangażowanie w prace Stowarzyszenia wszystkim członkom, a w szczególności Panom: Markowi Gawrońskiemu, Zbigniewowi Bemowi i Janowi Szumiał. W trakcie zebrania wybrano nowy Zarząd Stowarzyszenia: Wojciech Szemetyłło- Prezes’ Marek Gawroński - V-ce prezes, Zbigniew Bem - V-ce prezes, Jan Szumiał – Sekretarz oraz Grzegorz Długoszewski- skarbnik.

Komentuj
Niewypisane mandaty
28 listopada 2006 | 0

Policjanci zatrzymali funkcjonariusza, który przyjął łapówkę za niewypisanie mandatu. Został zarejestrowany ukrytą kamerą przez szantażystów, którzy zażądali od niego 15 tys. zł za zniszczenie nagrania. Sprawę mężczyzn, którzy z szantażowania funkcjonariuszy uczynili sobie źródło dochodu, "Gazeta Wyborcza" ujawniła w październiku. Janusz S. z Ryk i Zbigniew Ż. zostali zatrzymani wkrótce po tym, gdy we wrześniu jeden z policjantów z lubelskiej drogówki poinformował swoich przełożonych o szantażu. Oprócz miniaturowej kamery śledczy znaleźli w mieszkaniach szantażystów dwie płyty CD. Mężczyźni celowo przekraczali prędkość. Kiedy zatrzymywał ich patrol drogówki, proponowali łapówkę - 100 zł w zamian za przymknięcie oka na mandat i punkty karne. Potem włączali kamerę i rejestrowali moment, w którym funkcjonariusz przyjmuje pieniądze. Następnie, np. dzwoniąc do policjanta, żądali 15 tys. zł za usunięcie nagrania.

Komentuj
Nowe drogowskazy wzdłuż dróg Częstochowy
28 listopada 2006 | 0

Wzdłuż głównych dróg Częstochowy miasta i regionu stanęły drogowskazy, pokazujące, jak dojechać do miejsc atrakcyjnych turystycznie. Tablice są duże, biało-brązowe. Na każdej, prócz informacji o nazwie danego miejsca i odległości do niego, widnieją zarysy sylwetek poszczególnych obiektów. W całym województwie zainstalowano na razie 48 takich drogowskazów, lecz po zakończeniu remontu DK1 pojawią się kolejne. Projekt oznakowania został zrealizowany przez Śląską Organizację Turystyczną. Koszt - 280 tys. zł; pieniądze dały ŚOT, Urząd Marszałkowski i samorządy, na terenie których znajdują się atrakcje. “Znaki turystyczne ustawiane przy najczęściej "używanych" drogach są najlepszą wskazówką dla turystów i skuteczną formą promocji atrakcji turystycznych” - mówi rzecznik Urzędu Marszałkowskiego Wojciech Zamorski. W przyszłym roku natomiast zostanie wykonane oznakowanie drogowe obiektów tworzących Szlak Zabytków Techniki.

Komentuj
Nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu
28 listopada 2006 | 0

Na pięć lat więzienia i 10-letni zakaz prowadzenia samochodów skazał Sąd Okręgowy w Łomży (Podlaskie) 21-letniego sprawcę wypadku, w którym zginęło na miejscu pięć osób, w tym ciężarna kobieta. Prokurator chciał kary więzienia dłuższej o rok, oskarżyciele posiłkowi domagali się ośmiu lat więzienia. Wyrok nie jest prawomocny. Do wypadku doszło w maju tego roku w miejscowości Downary Plac, na drodze z Białegostoku do Ełku. Prowadzony przez 21- letniego kierowcę samochód wyjechał z drogi podporządkowanej na główną, nie ustępując pierwszeństwa przejazdu. Doprowadził w ten sposób do zderzenia z jednym autem, na które najechało jeszcze kolejne.

Komentuj
Mandaty już kosztowały 5 mln złotych
28 listopada 2006 | 1

Tajemniczy pakunek - wyglądający jak bomba - znaleźli inspektorzy z Inspekcji Transportu Drogowego, którzy chcieli ustawić swój punkt kontrolny w Przewalance przy krajowej drodze Białystok - Augustów. Paczka leżała na parkingu, na którym zwykle inspektorzy kontrolują ciężarówki. Była owinięta folią aluminiową i wystawały z niej różne przewody. Była godz. 9. Inspektorzy od razu powiadomili policję. Mundurowi wstrzymali ruch na drodze w pobliżu tego miejsca i wezwali pirotechników. Saperzy zbadali znalezisko, okazało się, iż jest to tylko atrapa. Przypuszcza się, że "konstruktorem" ładunku był któryś z rosyjskich kierowców. Na fałszywej bombie znaleziono napis w języku rosyjskim "Inspektorom od Ben Ladena". Sami inspektorzy nie mają wątpliwości - była to zemsta któregoś z kierowców. Przypuszczają, że ten był na nich zły za mandat, który pewnie od nich dostał. Te w tym roku wahały się od 50 zł do 15 tys. zł (maksymalnie można dostać 30 tys. zł). W sumie mandaty kosztowały już 5 mln zł.

Komentuj
My też dziękujemy za bohaterską postawę
28 listopada 2006 | 0

Komendant Stołeczny Policji mł. insp Jacek Kędziora spotkał się z kierowcą, który – narażając swoje życie i zdrowie - przyczynił się do zatrzymania pijanego pirata drogowego, aby podziękować mu za jego bohaterską postawę. Taka bohaterska postawa zasługuje na wyróżnienie.

Zdarzenie rozegrało się 21 listopada w centrum Warszawy na skrzyżowaniu ulicy Wilczej i Kruczej. W przechodzącą po pasach na zielonym świetle 10 letnią Angelikę wjechał pijany kierowca Poloneza, 27 letni Mariusz Sz. (2,3 promila). Świadek wypadku drogowego Pan Marcin, który właśnie przejeżdżał samochodem razem ze swoim kolegą widząc, że kierujący nie zatrzymał się, aby udzielić pomocy rannej dziewczynce ruszył za nim w pościg. Przestępca dojechał do kolejnego skrzyżowania, gdzie próbował wyminąć stojące na światłach samochody. Wtedy to Pan Marcin wyskoczył z samochodu i zagrodził drogę piratowi. Mężczyzna, mimo iż stał przednim człowiek ruszył z impetem w jego kierunku Pan Marcin rzucił się na maskę samochodu, aby uniemożliwić mu dalszą ucieczkę. Mimo to pijany kierowca jechał slalomem pomiędzy samochodami. Dopiero, gdy drogę Mariuszowi Sz. zablokowała przejeżdżająca karetka pogotowia zatrzymał się. Lekarz z karetki i Pan Marcin nie pozwolili mężczyźnie wyjść z unieruchomionego Poloneza. W tym momencie na miejsce dojechali policjanci, którzy zatrzymali przestępcę.

Komentuj
Kontrolują szkoły nauki jazdy
28 listopada 2006 | 0

Łyse opony, brak OC, pijani kursanci - to najczęstsze nieprawidłowości w szkołach nauki jazdy wykryte w trakcie kontroli przeprowadzonej w ramach akcji "Pijani kierowcy - zero tolerancji w Małopolsce". Do wyników kontroli dotarła "Gazeta Krakowska". Akcję prowadzi policja wspólnie z Urzędem Marszałkowskim. W jej ramach urzędnicy i policjanci kilka razy w miesiącu kontrolują szkoły nauki jazdy. Najczęściej nieprawidłowości wykrywane są w małych szkołach oferujących bardzo niskie ceny. Szkoły te oszczędzają na oponach, administracji, udzielają lekcji "na lewo". Kontrolerzy z magistrackiego wydziału komunikacji w Krakowie twierdzą, że 90 proc. sprawdzanych pojazdów nie ma wszystkich niezbędnych dokumentów i zaświadczeń. “Jestem przerażony” - mówi kierownik nadzorujący działalność ośrodków szkolenia wydziału komunikacji Wiesław Szanduła. Przyznaje, że najczęstszym przewinieniem jest niewypisywanie kart dla dodatkowych jazd dla osób, które czekają na egzamin praktyczny. Lekcje są udzielane na czarno, szkoła oszczędza na podatku - wyjaśnia. trakcie kontroli urzędnicy sprawdzają legitymację instruktora i kartę jazd, a policjanci całą resztę - od dokumentów rejestracyjnych po trzeźwość instruktora i kierowcy. Podczas takiej kontroli np. w Dąbrowie Tarnowskiej policjanci zatrzymali 17-letniego kursanta, który prowadził samochód z ponad 0,8 promila alkoholu we krwi. 7 listopada skontrolowano 209 aut, z czego cztery nie kwalifikowały się do jazdy (miały np. łyse opony lub niesprawne hamulce), zatrzymano 12 dowodów rejestracyjnych. Kilka dni temu kontrolę powtórzono - spośród 119 samochodów dwa jeździły bez znaku "L", dwa nie miały opłaconego OC. Trzy samochody były "na lewo" przystosowane do nauki jazdy (m.in. miały zamontowane bez zezwoleń dodatkowe hamulce dla instruktora). Jedno auto miało łyse opony. “Niepokoi nas, że mimo ponawianych kontroli wciąż znajdujemy felerne aut” - mówi nadkom. Krzysztof Dymura z małopolskiej drogówki. Przyznaje, że następna kontrola jest już przygotowywana. Właścicielom niesolidnych szkół policjanci wypisują mandat - pisze "Gazeta Krakowska".

Komentuj
W pełnym blasku odblasku
27 listopada 2006 | 0

Kiedy tylko zaczął zapadać zmrok, patrole płockiej drogówki obstawiły trasy wylotowe z miasta i wypatrywały zmory wszystkich kierowców, czyli pieszych i rowerzystów beż żadnych elementów odblaskowych. I każdemu wręczyli po kamizelce. Do rozdania mamy 70 kamizelek, podobnych do tych, które nosi policja, rzecz jasna bez stosownego napisu na plecach. Identyczne odblaskowe bezrękawniki można kupić na prawie każdej stacji benzynowej - mówi Mariusz Gierula, rzecznik płockiej komendy. Akcję płocka policja będzie prowadzić do wyczerpania kamizelkowych zapasów.

8c00271427ba2243eb8b83132dd4d56956c5b34a

Komentuj
"Z Gryfusiem idziemy bezpiecznie na Roraty"
27 listopada 2006 | 0

Wydział Ruchu Drogowego KWP w Szczecinie we współpracy z księżmi ze Szczecińskiej Pieszej Pielgrzymki na Jasną Górę, zaplanował przeprowadzenie działań profilaktycznych pod nazwą "Z Gryfusiem idziemy bezpiecznie na Roraty". Celem przedsięwzięcia jest podniesienie bezpieczeństwa dzieci biorących udział w Mszach Roratnych. Akcja będzie przeprowadzona na terenie województwa zachodniopomorskiego ze szczególnym uwzględnieniem obszarów wiejskich, w terminie od 3 do 22 grudnia br.

30c69935ffe98cd331f5505e73973e8d6bfd9c18(178/1)

W ramach akcji planuje się: wyprodukować 5 tysięcy lampionów adwentowych, przygotować konspekt katechezy na temat zasad bezpiecznego poruszania się po drogach, umieścić na stronie internetowej KWP w Szczecinie szablon lampionu (przeznaczony do wydrukowania). Ponadto podczas ogłoszeń parafialnych oraz na lekcjach religii w czasie trwania Adwentu będą przypominane przez księży najważniejsze zagadnienia z zakresu bezpieczeństwa ruchu drogowego m in.: obowiązek poruszania się pieszych lewą stroną jezdni, w przypadku braku chodnika lub pobocza; obowiązek używania elementów odblaskowych przez dzieci i młodzież do lat 15,w przypadku poruszania się po zmierzchu poza terenem zabudowanym; przekraczanie jezdni w miejscach wyznaczonych tj. bezwzględne korzystanie z przejść dla pieszych; wkraczanie na jezdnię z zachowaniem szczególnej ostrożności- upewnienie się, że nie nadjeżdża żaden pojazd, nie wchodzenie na jezdnię spoza pojazdu lub innej przeszkody, przechodzenie torowiska tylko na przejściu dla pieszych; poruszania się rowerem wyposażonym w obowiązkowe oświetlenie; zachowania szczególnej ostrożności w rejonach przejść dla pieszych, przystankach komunikacji publicznej oraz w miejscach wzmożonego ruchu pieszych.

Komentuj