3 grudnia 2006 |
0
W Olsztynie odbyła się publiczna prezentacja amerykańskiego wynalazku – alkogogli. Dzięki urządzeniu, trzeźwy kierowca może sprawdzić, jak będzie widział drogę i reagował na to, co się na niej dzieje, pod wpływem alkoholu. Jak powiedziała współorganizatorka testu, Jolanta Giedrojć-Gorąca, celem akcji z użyciem alkogogli jest uświadomienie kierowcom zaburzeń, jakich doznaje człowiek pod wpływem środków odurzających. “Trzeźwy kierowca może przekonać się, co działoby się z nim pod wpływem alkoholu: obniżenie koncentracji, spowolnienie czasu reakcji, problemy z określeniem kierunków, zniekształcenie widzianego obrazu, zmiany w ocenie odległości, podwójne widzenie oraz brak koordynacji mięśniowej” - wyliczała Giedrojć-Gorąca. Zdaniem policji, tego typu test może dać kierowcom wiele do myślenia. “O wiele lepiej, żeby kierowcy przekonali się o zmianach zachowania organizmu podczas symulacji, niż w rzeczywistości” - podkreślił ekspert z wydziału ruchu drogowego i prewencji Komendy Wojewódzkiej Policji w Olsztynie, Krzysztof Walaszczyk. Funkcjonariusz przyznał, że wcześniej nie słyszał o tego typu symulatorze i że sam z ciekawością przyjrzy się alkogoglom. Organizatorem testów jest Olsztyński Klub Rajdowy, który przeprowadził w Olsztynie X Eliminację Rajdowych Mistrzostw Okręgu Amatorów.
Alkogogle służą do demonstracji czasowego upośledzenia zmysłów, do którego dochodzi po spożyciu alkoholu bądź po przyjęciu narkotyków. Założenie tych okularów powoduje, że kierowca postrzega otoczenie tak, jakby miał we krwi dwa promile alkoholu.
Komentuj →
2 grudnia 2006 |
0
Warto pomyśleć nad tym jakie konsekwencje spotkają osobę, która popełniła błąd i prowadziła w stanie nietrzeźwym. Całkowicie zgadzam się z opinią społeczeństwa, każdy powinien ponosić konsekwencje swoich czynów, jednak to tylko ukaranie tej osoby i nic więcej. Może trzeba było wyeliminować ten problem wcześniej, zanim dana osoba wypiła i pojechała, może generalnie miała problemy z alkoholem? Szacuje się, że około 30 proc. kierowców zatrzymanych na jeździe w stanie nietrzeźwości to osoby uzależnione od alkoholu. Dobre rozwiązanie stanowiłyby poparte dobrymi wynikami w Unii Europejskiej tzw. “programy reedukacyjne". Koszty takiego kursu ponosiła by osoba zatrzymana za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości. Szacuje się, że na Zachodzie reedukacja doprowadziła do zmniejszenia liczby pijanych kierowców na drogach o połowę. Pozostała część zatrzymanych kierujących to osoby, które wypiły na “imieninach cioci". Utwierdzone w przekonaniu, że uda im się wrócić bez niepokojenia przez drogówkę. I faktycznie jak wynika z badań dr Ewy Tokarczyk z Instytutu Transportu Samochodowego, na niebezpieczny powrót z zakrapianej zabawy decyduje się, co piąty kierowca. Jednym z powodów, dla którego tak łatwo zdecydować się na jazdę po pijanemu, jest przekonanie o minimalnym ryzyku policyjnej kontroli.
Policja łapie, co 20 pijanego kierowcę.
Komentuj →
27 listopada 2006 |
0
Na olsztyńskich skrzyżowaniach pojawi się kamera, która sfotografuje samochody przejeżdżające skrzyżowania na czerwonym świetle. Są już w mieście fotoradary, które łapią piratów drogowych jeżdżących za szybko. Są kamery monitoringu, które robią zdjęcia szarżującym kierowcom. Teraz Miejski Zarząd Dróg ma nowy pomysł. Kamera ma działać w 2007 roku i to jak najszybciej. Urządzenie składa się z przenośnej kamery połączonej z sygnalizacją świetlną. W chwili, gdy światło na sygnalizatorze zmieni się na czerwone, kamera zaczyna rejestrować samochody, które są nadal w ruchu. Winowajca dostanie zdjęcie pocztą i może zostać ukarany mandatem w wysokości nawet 300 zł i sześcioma punktami karnymi. Takie urządzenia są produkowane jako stacjonarne - montowane na skrzyżowaniu na stałe oraz jako przenośne, wtedy umieszczane są - podobnie jak fotoradary - na zmianę w różnych miejscach. Olsztyn zamierza wykorzystywać urządzenie przenośne - jeden kosztuje 180 tys. zł. Skąd pomysł na kupno nowego urządzenia? Paweł Jaszczuk, dyrektor Miejskiego Zarządu Dróg przypomina, że szarżujący kierowcy są zagrożeniem dla innych - kierowców i pieszych. Zwracał na to uwagę Miejski Program BRD, który w październiku przygotowali dla ratusza specjaliści z Fundacji Rozwoju Inżynierii Lądowej w Gdańsku. Z danych wynika, że niemal połowa wszystkich pieszych, którzy w ostatnich latach zginęli na ulicach Olsztyna, została potrącona na przejściach. Aż co trzeci wypadek był spowodowany nieprawidłowym przejeżdżaniem przez kierowców przejść dla pieszych, w tym najczęściej na czerwonym świetle. Drogowcy chcą tę statystykę poprawić. Dlatego dyrektor zaznacza, że nie chodzi o karanie kierowców, ale przekonywanie ich do przepisowej jazdy. - Chcemy dać im wyraźny sygnał, że taka jazda jest bardzo niebezpieczna - dodaje. Jak mówi Paweł Jaszczuk, urządzenia takie spotyka się jak dotąd tylko na nielicznych skrzyżowaniach w największych polskich miastach. Wszystko dlatego, że mogą być zamontowane tylko na skrzyżowaniach z nowoczesnymi urządzeniami sterującymi sygnalizacją świetlną.
Komentuj →
3 grudnia 2006 |
0
Pijany 13-letni kierowca. Sąd rodzinny zajmie się 13-latkiem, który po pijanemu spowodował wypadek samochodowy niedaleko Wejherowa (Pomorskie). Chłopak wraz z rok młodszym kolegą odnieśli niegroźne obrażenia i trafili do szpitala. ?
Wariat drogowy na wolności. 21-letni Łukasz S. miał 1,7 promila, gdy seatem ibiza uciekał "berlinką" przed policją. Po drodze uderzył w stojące przed skrzyżowaniem auto, a potem jechał przeciwnym pasem, zmuszając TIR-y do ucieczki na pobocze. S. wiózł dwie nietrzeźwe koleżanki i trójkę ich małych dzieci w wieku 5 miesięcy, 2 i 5 lat. Dzieci nie siedziały w fotelikach. Nie ma wątpliwości, że były narażone na śmierć. Wczoraj Łukaszowi S. przedstawiono zarzuty. Za spowodowanie zagrożenia drogowego po pijanemu grożą mu trzy lata więzienia. Kara bezwzględnego więzienia wydaje się niemal pewna, gdyż S. jechał w poniedziałek bez prawa jazdy - to zabrano mu przed kilkoma miesiącami za... jazdę po pijanemu. Mężczyzna nie trafił jednak do aresztu. Z naszych informacji wynika, że policja nawet nie złożyła do sądu wniosku o zastosowanie tego środka zapobiegawczego.
Uciekał tirem przed policją. Kierowca o imieniu Andrzej po hucznie spędzonych "Andrzejkach" , 42-tonowym kolosem uciekał przed policjantami. Zatrzymany kierowca Mana szybko został wyciągnięty z kabiny. Badanie wykazało 2,14 promila alkoholu w organizmie. Teraz może spędzić w więzieniu dwa lata.
Komentuj →
3 grudnia 2006 |
0
Alkogogle łużą do demonstracji upośledzenia zmysłów występującego po spożyciu alkoholu:
^obniżenie koncentracji
^spowolnienie czasu reakcji
^niemożność określenia kierunków
^zniekształcenie widzianego obrazu
^zmiany w ocenie odległości
^zmniejszenie możliwości oceny sytuacji
^podwójne widzenie
^ brak koordynacji mięśniowej.
Każdy z modeli w cenie 400,00 zł w komplecie zestaw przykładowych ćwiczeń.

Zamów teraz – 0.502-659-431 (non-stop)
Komentuj →
3 grudnia 2006 |
0
Kluczowym elementem w edukowaniu przyszłych kierowców jest uświadamianie im jak wielkie zagrożenie stwarza alkohol spożyty przed jazdą samochodem. Najlepszym sposobem by zapamiętać pewne rzeczy jest przekonać się osobiście jak działają. Kluczem w kształceniu przyszłych kierowców są metody nauki empirycznej, w ramach których pierwszej pomocy uczymy się udzielać nie z rysunków, lecz na specjalnie do tego zaprojektowanych manekinach. Podobnie ma się sprawa z Alkogoglami, jednak w tym przypadku mają one nam pokazać jak bardzo niebezpieczne jest prowadzenie pojazdu po wypiciu alkoholu. Tym tropem poszli producenci Alkogogli, mających symulować stan upojenia alkoholowego. Gdzie ma taki produkt zastosowanie? Między innymi w ośrodkach nauki jazdy, które kupują ten nie tani, acz bardzo przydatny, przedmiot, który zostaje włączony do poszerzającej się listy materiałów szkoleniowych.
Dla osiągnięcia najlepszych wyników w trakcie szkolenia uczestnicy powinni wykonać, co najmniej pięć ćwiczeń “na trzeźwo", czyli bez okularów, a potem powtórzyć je “po pijanemu", z nałożonymi okularami. Im więcej czasu instruktor poświęci na ćwiczenia z każdym z kursantów, tym lepsze efekty przyniesie kurs. Celem szkolenia przy użyciu okularów jest wyrobienie w kursantach przeświadczenia, że jazda pod wpływem alkoholu grozi poważnymi obrażeniami lub nawet śmiercią ich samych, ich przyjaciół, członków rodzin oraz niewinnych, przypadkowych osób. Należy podkreślić, że okulary symulują jedynie efekty związane z zaburzeniami wzroku, podczas gdy spożywanie alkoholu powoduje także inne negatywne efekty uboczne. W małych grupach okulary mogą założyć wszyscy kursanci, w większych zaleca się wybranie jednej osoby do demonstracji.

Olsztyńskie Centrum Szkolenia - Celem szkolenia przy użyciu okularów ALKOgogle jest wyrobienie w kursantach przeświadczenia, że jazda pod wpływem alkoholu grozi poważnymi obrażeniami lub nawet śmiercią ich samych, ich przyjaciół członków rodzin oraz niewinnych, przypadkowych osób. W trakcie szkolenia należy podkreślić, że ALKOgogle symulują jedynie efekty związane z zaburzeniami wzroku, podczas gdy spozywanie alkoholu powoduje także inne negatywne efekty uboczne. Prowadząc zajęcia w małych grupach można poprosić o założenie okularów Alkogogle wszystkich kursantów. W większej grupie zaleca się wybranie jednej osoby do demonstracji.
Komentuj →
3 grudnia 2006 |
0
Nie siadajcie za kierownicą po wypiciu alkoholu - apeluje do kierowców biskup ordynariusz Kazimierz Ryczan. W liście do diecezjan przypomina przykazanie "Nie zabijaj". “Dziękuję Bogu za przykazanie »Nie zabijaj «. Przetrwało ono od czasów Kaina po dzień dzisiejszy. Nie może go unieważnić ani wojna, ani rozwój nauki, ani komputeryzacja, ani chore parlamenty gardzące życiem ludzkim. Tylko Bóg ma prawo do życia - pisze biskup. Te słowa przez następne tygodnie słyszeć będą wierni z diecezji kieleckiej podczas mszy świętych. Słowa skierowane są głównie do kierowców. Biskup apeluje do nich, żeby nie zasiadali za kierownicą po wypiciu alkoholu. Prosi też kierowców, żeby mieli wyobraźnię i nie prowadzili pojazdów z nadmierną szybkością. W liście czytamy też: "Nie zabijajmy się na drogach jak poganie. Każda krew niesprawiedliwie wylana woła do Boga, jak krew Abla. Nie lekceważmy upomnień i apelu policji". Biskup swoim listem włącza się w akcję społeczną. Postanowił wesprzeć w ten sposób policję. Zbyt wiele słyszy się teraz o wypadkach, których uczestnikami są pijani kierowcy. List biskupa jest ostry, stanowczy, jednoznaczny. Mamy nadzieję, że odniesie skutek - mówi ks. Dariusz Gącik, rzecznik Kurii Diecezjalnej. “To nie pierwsza wspólna akcja policji i kościoła. W tym roku w akcji "Krzyś" wspierał nas biskup pomocniczy Marian Florczyk, pomagali nam również alumni. Bardzo się cieszymy, że ta współpraca się rozwija. Staramy się docierać do świadomości kierowców w różny sposób. List biskupa powinien im uświadomić, że wsiadając za kierownicę, łamią nie tylko prawo cywilne, ale również kościelne” - mówi Andrzej Chrzanowski, szef kieleckiej drogówki.
Komentuj →
1 grudnia 2006 |
0
Jak poinformował rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Poznaniu Mirosław Adamski, siedem aktów oskarżenia w sprawie korupcji w Wojewódzkim Ośrodku Ruchu Drogowego w Poznaniu trafiło do sądów rejonowych w Poznaniu, Gnieźnie i Śremie. Według Adamskiego wszyscy oskarżeni chcą dobrowolnie poddać się karze. "Oskarżeni zaproponowali dla siebie kary od roku do dwóch lat pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem na okres od dwóch do pięciu lat. Prokuratura zaakceptowała te propozycje. Czy tak się stanie, zadecyduje sąd" - powiedział prokurator Adamski.
Komentuj →
1 grudnia 2006 |
0
Piątkowe, jesienne popołudnie jest według statystyk najbardziej niebezpiecznym czasem na drogach - alarmują specjaliści z firmy Continental Tyres, radząc, aby szczególnie w godzinach od 16 do 17 nie używać samochodu. Badania przeprowadzono w Anglii, ale w Polsce można dojść do podobnych wniosków.
Komentuj →
30 listopada 2006 |
0
Na wniosek Ministra Transportu Jerzego Polaczka, Prezes Rady Ministrów RP Jarosław Kaczyński powołał z dniem 25 listopada 2006 r. Pana Zbigniewa Kotlarka na stanowisko Generalnego Dyrektora Dróg Krajowych i Autostrad.
Komentuj →
29 listopada 2006 |
0
Brytyjski sąd skazał na rok więzienia kierowcę, który uciekał przed policją z prędkością 120 kilometrów na godzinę. Nie byłoby w tym niczego nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, że skazany jako dziecko stracił obie nogi w wypadku kolejowym. 27-letni Robert B. zdołałby uciec patrolowi, który chciał dokonać rutynowej kontroli pojazdu, gdyby nie to, że zawiodła go technologia. Bates jechał wozem z automatyczną skrzynią biegów, kontrolując pedały gazu i hamulca ręcznie, przy pomocy przylepionych do nich taśmą klejącą kijów od szczotek. W ferworze ucieczki wąską, wiejska szosą stracił panowanie nad tym systemem - po 5 kilometrach wpadł na przydrożny żywopłot i zarył samochodem w polu. Jak się okazało, Bate miał dobre powody, by uciekać. Badanie krwi wykazało ślady kokainy i heroiny, samochód był nieubezpieczony, a kierowca nigdy nie pofatygował się, by zdobyć prawo jazdy.
Komentuj →
29 listopada 2006 |
0
W grudniu corocznie wzrasta w Warszawie liczba wypadków drogowych, w tym z udziałem tramwajów. Są najczęściej spowodowane nieuwagą pieszych i dużym natężeniem ruchu w okresie przedświątecznym. Poprawie bezpieczeństwa na stołecznych torowiskach, nie tylko w tym okresie, służy zainaugurowana w środę akcja "Pośpiech-zabójca". Zorganizowały ją Tramwaje Warszawskie we współpracy z Komendą Stołeczną Policji. Wśród pasażerów będą rozpowszechniane ulotki z hasłami: "Nie biegnij po śmierć. Z tramwajem nie masz szans", "Spiesz się tylko do życia". W regionalnym radiu i telewizji zostaną wyemitowane audycje na temat bezpiecznego i odpowiedzialnego zachowania się na drogach. Jak powiedział na konferencji prasowej naczelnik wydziału ruchu drogowego KSP, mł. insp. Jacek Zalewski, "trzeba zdawać sobie sprawę, że droga hamowania tramwaju jadącego z prędkością 50 km/h przekracza 60 metrów". W bieżącym roku pod kołami tramwajów w Warszawie zginęło pięć osób, natomiast 43 zostały ranne. W całym roku ubiegłym było pięć ofiar śmiertelnych, 69 osób zostało rannych. Jak zaznaczył prezes Tramwajów Warszawskich, Krzysztof Karos, jednie 12 proc. wypadków jest spowodowanych błędem motorniczych. Zdecydowana większość tragicznych zdarzeń, to, jego zdaniem, efekt nieuwagi, pośpiechu, braku wyobraźni i przebiegania przez pieszych w niedozwolonych miejscach. Karos zapewnił, że spółka będzie starać się o takie układanie rozkładów jazdy tramwajów, aby motorniczowie nie byli zmuszeni do pośpiechu i nie powodowali zagrożeń na drodze. W przyszłości, innym sposobem na poprawę bezpieczeństwa będzie projektowanie nowych dróg w taki sposób, aby torowiska były oddzielone od jezdni i chodników. "Pośpiech - zabójca" to kolejna akcja mająca poprawić bezpieczeństwo na drogach zorganizowana przez Tramwaje Warszawskie. Będzie trwała do początków stycznia przyszłego roku. W ubiegłym roku do kierowców była skierowana kampania "40 ton samochodem nie zatrzymasz". Obecnie tabor Tramwajów Warszawskich liczy około 860 wagonów. Codziennie w trasę wyjeżdża ich ponad 600.
Komentuj →
29 listopada 2006 |
0
Warszawską policję wyposażono w nowy sprzęt: 92 samochodów (osobowych, furgonów, radiowozów), 8 zestawów komputerowych, 7 laptopów i 4 rzutników. Sprzęt będzie służył policjantom z Komendy Stołecznej Policji w Warszawie oraz funkcjonariuszom z komend powiatowych i miejskich w: Radomiu, Płocku, Ostrołęce, Grójcu, Mławie, Pułtusku, Sochaczewie i Żyrardowie. Pierwsze samochody zostały już zakupione. Łączna wartość sprzętu wynosi 5,2 mln złotych, z czego urząd marszałka zapłaci ponad 2 mln zł., a resztę sfinansują samorządy i policja.
(178-3)
Komentuj →
29 listopada 2006 |
0
Współpraca między europejskimi inspekcjami drogowymi ma za zadanie poprawę bezpieczeństwa pracy kierowców. Rozszerzenie zakresu współpracy pomiędzy państwami tworzącymi ECR było głównym tematem spotkania kierownictwa inspekcji drogowych z Unii Europejskiej, które odbyło się w Warszawie. Wspólne działania Euro Controle Route (ECR) – Europejskiej Kontroli Drogowej to nie tylko okresowe kontrole na drogach współpracujących ze sobą inspektorów drogowych 10 państw ECR, ale współpraca w zakresie legislacyjnym oraz wymiana informacji. Przedstawiciele inspekcji drogowej w krajach UE ustalają wspólne wykładni przepisów, dyrektyw i rozporządzeń. “Organizacja ta nie tylko ma na celu wzmocnienie kontroli drogowych w krajach czy też pomiędzy krajami członkami ECR, ale także współdziałania mające poprawić warunki socjalne kierowców oraz zwalczać nieuczciwą konkurencję” – mówi Tomasz Połeć, zastępca Głównego Inspektora Transportu Drogowego. W ramach spotkań przedstawiciele inspekcji ustalają wspólne wykładnie przepisów dyrektyw i rozporządzeń oraz opiniują ich projekty, jak np. wprowadzenie tachografów cyfrowych czy uregulowania dotyczące spójności przepisów o czasie pracy kierowców z przepisami kodeksu pracy. Przedstawiciele inspekcji drogowej w krajach UE ustalają wspólne wykładnie przepisów, dyrektyw i rozporządzeń.
Euro Control Route – Europejska Kontrola Drogowa powstała 5 października 1999 r. w Brukseli. W jej skład wchodzą: Belgia, Holandia, Luksemburg, Francja, Niemcy, Irlandia, Wielka Brytania, Hiszpania, Austria oraz Polska. Rumunia i Bułgaria uzyskały status aktywnych obserwatorów, zaś status biernych obserwatorów przyjęły Litwa, Węgry, Słowenia.
Komentuj →
28 listopada 2006 |
0
Wprowadzenie dodatkowych opłat za korzystanie z dróg pozwoli na rozładowanie ruchu ulicznego w niektórych miastach Europy Centralnej, np. w Warszawie - uważa ośrodek badawczy Economist Intelligence Unit (EIU). "Uliczne korki w miastach są kolosalnym problemem w Europie (...) Liczba samochodów osobowych w krajach UE w ostatnich 15 latach powiększyła się 10-krotnie, a na szybko rosnących rynkach Europy Centralnej tempo przyrostu było nawet szybsze" - napisał EIU w opublikowanym raporcie. Według EIU, władze miejskie największych i najbardziej zakorkowanych miast Europy Centralnej powinny korzystać z doświadczeń Londynu, Sztokholmu, Oslo i Edynburga, gdzie za wjazd do centrum płaci się dodatkową opłatę, tzw. podatek od zagęszczenia ruchu. EIU zaleca wprowadzenie kontroli kosztów, wskazując np., iż koszta pobrania 1 euro opłaty za wjazd do centrum Sztokholmu kosztuje 20 eurocentów, zaś w Londynie wynosi 60 eurocentów. Po to, by przekonać kierowców do rozwiązań niepopularnych, władze muszą wykazać, iż próbowały najpierw mniej radykalnych działań i przedstawić wymierne korzyści, takie jak np. poprawa transportu publicznego. System musi być postrzegany przez użytkowników dróg jako sprawiedliwy, a wyborców należy nakłonić do płacenia dopiero wówczas, gdy uświadomią sobie korzyści z proponowanych zmian. Musi też być jasne, na co przeznaczony jest przychód z dodatkowych opłat - argumentują autorzy raportu.
Komentuj →
28 listopada 2006 |
0
Odbyło się Walne zebranie Sprawozdawczo-Wyborcze Stowarzyszenia Ośrodków Szkolenia Kierowców w Warszawie. W trakcie zebrania dotychczasowy prezes Stowarzyszenia Wojciech Szemetyłło zdał relację z dotychczasowej działalności i osiągnięć Zarządu. Omówił następujące zagadnienia: Kontynuacja i rozszerzanie współpracy z WORD-em warszawskim, Ministerstwem Transportu, Starostwem- Urzędem m-sta Warszawy; Dążenie do integracji i współpracy z innymi organizacjami o tym samym profilu działającymi na terenie Warszawy; Współpraca z mediami w celu propagowania i podnoszenia kultury jazdy; Kształtowanie właściwych postaw i zachowań wśród członków Stowarzyszenia; Udział w pracach ministerstwa, federacji i sejmu związanych ze zmianami w szkoleniu i egzaminowaniu; Nawiązanie współpracy z nowo powstałą Polską Izbą Gospodarczą Ośrodków Szkolenia Kierowców i czynne uczestnictwo w jej pracach; Wstąpienie i czynne uczestnictwo w pracach Polskiej Federacji Stowarzyszeń Ośrodków Szkolenia Kierowców; Udział w Ogólnopolskim Konkursie Instruktora Roku, a w tym roku organizacja konkursu w Warszawie przy wyrażnej pomocy warszawskiego WORD-u i G.M. Poland i wydawnictwa Grupa IMAGE i wielu innych; Podczas zmiany m-ki samochodów w WORD-zie warszawskim załatwiono rozłożenie w czasie. Na zakończenie podziękował za zangażowanie w prace Stowarzyszenia wszystkim członkom, a w szczególności Panom: Markowi Gawrońskiemu, Zbigniewowi Bemowi i Janowi Szumiał. W trakcie zebrania wybrano nowy Zarząd Stowarzyszenia: Wojciech Szemetyłło- Prezes’ Marek Gawroński - V-ce prezes, Zbigniew Bem - V-ce prezes, Jan Szumiał – Sekretarz oraz Grzegorz Długoszewski- skarbnik.
Komentuj →
28 listopada 2006 |
0
Policjanci zatrzymali funkcjonariusza, który przyjął łapówkę za niewypisanie mandatu. Został zarejestrowany ukrytą kamerą przez szantażystów, którzy zażądali od niego 15 tys. zł za zniszczenie nagrania. Sprawę mężczyzn, którzy z szantażowania funkcjonariuszy uczynili sobie źródło dochodu, "Gazeta Wyborcza" ujawniła w październiku. Janusz S. z Ryk i Zbigniew Ż. zostali zatrzymani wkrótce po tym, gdy we wrześniu jeden z policjantów z lubelskiej drogówki poinformował swoich przełożonych o szantażu. Oprócz miniaturowej kamery śledczy znaleźli w mieszkaniach szantażystów dwie płyty CD. Mężczyźni celowo przekraczali prędkość. Kiedy zatrzymywał ich patrol drogówki, proponowali łapówkę - 100 zł w zamian za przymknięcie oka na mandat i punkty karne. Potem włączali kamerę i rejestrowali moment, w którym funkcjonariusz przyjmuje pieniądze. Następnie, np. dzwoniąc do policjanta, żądali 15 tys. zł za usunięcie nagrania.
Komentuj →
28 listopada 2006 |
0
Wzdłuż głównych dróg Częstochowy miasta i regionu stanęły drogowskazy, pokazujące, jak dojechać do miejsc atrakcyjnych turystycznie. Tablice są duże, biało-brązowe. Na każdej, prócz informacji o nazwie danego miejsca i odległości do niego, widnieją zarysy sylwetek poszczególnych obiektów. W całym województwie zainstalowano na razie 48 takich drogowskazów, lecz po zakończeniu remontu DK1 pojawią się kolejne. Projekt oznakowania został zrealizowany przez Śląską Organizację Turystyczną. Koszt - 280 tys. zł; pieniądze dały ŚOT, Urząd Marszałkowski i samorządy, na terenie których znajdują się atrakcje. “Znaki turystyczne ustawiane przy najczęściej "używanych" drogach są najlepszą wskazówką dla turystów i skuteczną formą promocji atrakcji turystycznych” - mówi rzecznik Urzędu Marszałkowskiego Wojciech Zamorski. W przyszłym roku natomiast zostanie wykonane oznakowanie drogowe obiektów tworzących Szlak Zabytków Techniki.
Komentuj →
28 listopada 2006 |
0
Na pięć lat więzienia i 10-letni zakaz prowadzenia samochodów skazał Sąd Okręgowy w Łomży (Podlaskie) 21-letniego sprawcę wypadku, w którym zginęło na miejscu pięć osób, w tym ciężarna kobieta. Prokurator chciał kary więzienia dłuższej o rok, oskarżyciele posiłkowi domagali się ośmiu lat więzienia. Wyrok nie jest prawomocny. Do wypadku doszło w maju tego roku w miejscowości Downary Plac, na drodze z Białegostoku do Ełku. Prowadzony przez 21- letniego kierowcę samochód wyjechał z drogi podporządkowanej na główną, nie ustępując pierwszeństwa przejazdu. Doprowadził w ten sposób do zderzenia z jednym autem, na które najechało jeszcze kolejne.
Komentuj →
28 listopada 2006 |
1
Tajemniczy pakunek - wyglądający jak bomba - znaleźli inspektorzy z Inspekcji Transportu Drogowego, którzy chcieli ustawić swój punkt kontrolny w Przewalance przy krajowej drodze Białystok - Augustów. Paczka leżała na parkingu, na którym zwykle inspektorzy kontrolują ciężarówki. Była owinięta folią aluminiową i wystawały z niej różne przewody. Była godz. 9. Inspektorzy od razu powiadomili policję. Mundurowi wstrzymali ruch na drodze w pobliżu tego miejsca i wezwali pirotechników. Saperzy zbadali znalezisko, okazało się, iż jest to tylko atrapa. Przypuszcza się, że "konstruktorem" ładunku był któryś z rosyjskich kierowców. Na fałszywej bombie znaleziono napis w języku rosyjskim "Inspektorom od Ben Ladena". Sami inspektorzy nie mają wątpliwości - była to zemsta któregoś z kierowców. Przypuszczają, że ten był na nich zły za mandat, który pewnie od nich dostał. Te w tym roku wahały się od 50 zł do 15 tys. zł (maksymalnie można dostać 30 tys. zł). W sumie mandaty kosztowały już 5 mln zł.
Komentuj →
28 listopada 2006 |
0
Komendant Stołeczny Policji mł. insp Jacek Kędziora spotkał się z kierowcą, który – narażając swoje życie i zdrowie - przyczynił się do zatrzymania pijanego pirata drogowego, aby podziękować mu za jego bohaterską postawę. Taka bohaterska postawa zasługuje na wyróżnienie.
Zdarzenie rozegrało się 21 listopada w centrum Warszawy na skrzyżowaniu ulicy Wilczej i Kruczej. W przechodzącą po pasach na zielonym świetle 10 letnią Angelikę wjechał pijany kierowca Poloneza, 27 letni Mariusz Sz. (2,3 promila). Świadek wypadku drogowego Pan Marcin, który właśnie przejeżdżał samochodem razem ze swoim kolegą widząc, że kierujący nie zatrzymał się, aby udzielić pomocy rannej dziewczynce ruszył za nim w pościg. Przestępca dojechał do kolejnego skrzyżowania, gdzie próbował wyminąć stojące na światłach samochody. Wtedy to Pan Marcin wyskoczył z samochodu i zagrodził drogę piratowi. Mężczyzna, mimo iż stał przednim człowiek ruszył z impetem w jego kierunku Pan Marcin rzucił się na maskę samochodu, aby uniemożliwić mu dalszą ucieczkę. Mimo to pijany kierowca jechał slalomem pomiędzy samochodami. Dopiero, gdy drogę Mariuszowi Sz. zablokowała przejeżdżająca karetka pogotowia zatrzymał się. Lekarz z karetki i Pan Marcin nie pozwolili mężczyźnie wyjść z unieruchomionego Poloneza. W tym momencie na miejsce dojechali policjanci, którzy zatrzymali przestępcę.
Komentuj →
28 listopada 2006 |
0
Łyse opony, brak OC, pijani kursanci - to najczęstsze nieprawidłowości w szkołach nauki jazdy wykryte w trakcie kontroli przeprowadzonej w ramach akcji "Pijani kierowcy - zero tolerancji w Małopolsce". Do wyników kontroli dotarła "Gazeta Krakowska". Akcję prowadzi policja wspólnie z Urzędem Marszałkowskim. W jej ramach urzędnicy i policjanci kilka razy w miesiącu kontrolują szkoły nauki jazdy. Najczęściej nieprawidłowości wykrywane są w małych szkołach oferujących bardzo niskie ceny. Szkoły te oszczędzają na oponach, administracji, udzielają lekcji "na lewo". Kontrolerzy z magistrackiego wydziału komunikacji w Krakowie twierdzą, że 90 proc. sprawdzanych pojazdów nie ma wszystkich niezbędnych dokumentów i zaświadczeń. “Jestem przerażony” - mówi kierownik nadzorujący działalność ośrodków szkolenia wydziału komunikacji Wiesław Szanduła. Przyznaje, że najczęstszym przewinieniem jest niewypisywanie kart dla dodatkowych jazd dla osób, które czekają na egzamin praktyczny. Lekcje są udzielane na czarno, szkoła oszczędza na podatku - wyjaśnia. trakcie kontroli urzędnicy sprawdzają legitymację instruktora i kartę jazd, a policjanci całą resztę - od dokumentów rejestracyjnych po trzeźwość instruktora i kierowcy. Podczas takiej kontroli np. w Dąbrowie Tarnowskiej policjanci zatrzymali 17-letniego kursanta, który prowadził samochód z ponad 0,8 promila alkoholu we krwi. 7 listopada skontrolowano 209 aut, z czego cztery nie kwalifikowały się do jazdy (miały np. łyse opony lub niesprawne hamulce), zatrzymano 12 dowodów rejestracyjnych. Kilka dni temu kontrolę powtórzono - spośród 119 samochodów dwa jeździły bez znaku "L", dwa nie miały opłaconego OC. Trzy samochody były "na lewo" przystosowane do nauki jazdy (m.in. miały zamontowane bez zezwoleń dodatkowe hamulce dla instruktora). Jedno auto miało łyse opony. “Niepokoi nas, że mimo ponawianych kontroli wciąż znajdujemy felerne aut” - mówi nadkom. Krzysztof Dymura z małopolskiej drogówki. Przyznaje, że następna kontrola jest już przygotowywana. Właścicielom niesolidnych szkół policjanci wypisują mandat - pisze "Gazeta Krakowska".
Komentuj →
27 listopada 2006 |
0
Kiedy tylko zaczął zapadać zmrok, patrole płockiej drogówki obstawiły trasy wylotowe z miasta i wypatrywały zmory wszystkich kierowców, czyli pieszych i rowerzystów beż żadnych elementów odblaskowych. I każdemu wręczyli po kamizelce. Do rozdania mamy 70 kamizelek, podobnych do tych, które nosi policja, rzecz jasna bez stosownego napisu na plecach. Identyczne odblaskowe bezrękawniki można kupić na prawie każdej stacji benzynowej - mówi Mariusz Gierula, rzecznik płockiej komendy. Akcję płocka policja będzie prowadzić do wyczerpania kamizelkowych zapasów.

Komentuj →
27 listopada 2006 |
0
Wydział Ruchu Drogowego KWP w Szczecinie we współpracy z księżmi ze Szczecińskiej Pieszej Pielgrzymki na Jasną Górę, zaplanował przeprowadzenie działań profilaktycznych pod nazwą "Z Gryfusiem idziemy bezpiecznie na Roraty". Celem przedsięwzięcia jest podniesienie bezpieczeństwa dzieci biorących udział w Mszach Roratnych. Akcja będzie przeprowadzona na terenie województwa zachodniopomorskiego ze szczególnym uwzględnieniem obszarów wiejskich, w terminie od 3 do 22 grudnia br.
(178/1)
W ramach akcji planuje się: wyprodukować 5 tysięcy lampionów adwentowych, przygotować konspekt katechezy na temat zasad bezpiecznego poruszania się po drogach, umieścić na stronie internetowej KWP w Szczecinie szablon lampionu (przeznaczony do wydrukowania). Ponadto podczas ogłoszeń parafialnych oraz na lekcjach religii w czasie trwania Adwentu będą przypominane przez księży najważniejsze zagadnienia z zakresu bezpieczeństwa ruchu drogowego m in.: obowiązek poruszania się pieszych lewą stroną jezdni, w przypadku braku chodnika lub pobocza; obowiązek używania elementów odblaskowych przez dzieci i młodzież do lat 15,w przypadku poruszania się po zmierzchu poza terenem zabudowanym; przekraczanie jezdni w miejscach wyznaczonych tj. bezwzględne korzystanie z przejść dla pieszych; wkraczanie na jezdnię z zachowaniem szczególnej ostrożności- upewnienie się, że nie nadjeżdża żaden pojazd, nie wchodzenie na jezdnię spoza pojazdu lub innej przeszkody, przechodzenie torowiska tylko na przejściu dla pieszych; poruszania się rowerem wyposażonym w obowiązkowe oświetlenie; zachowania szczególnej ostrożności w rejonach przejść dla pieszych, przystankach komunikacji publicznej oraz w miejscach wzmożonego ruchu pieszych.
Komentuj →