0305/25/2009 22 czerwca 2009 28 czerwca 2009

o nowelizacji ustawy - Prawo o ruchu drogowym; o mandatach za brak OC; czy obowiązek używania pasów jest zgodny z Konstytucją?; Policjanci w nowych mundurach; o zasadach bezpiecznego wyjazdu na urlop; statystyka wypadków śmiertelnych w Europie; o stresie podczas egzaminu; Europejski Dzień Bezpieczeństwa na Przejazdach Kolejowych; o konkursie na Najlepszego Kierowcę Sił Zbrojnych w 2009 r.; o znarkotyzowanych kierowcach; zakaz wjazdu dla pojazdów nauki jazdy – dyskusji cd.; dojeżdżając do skrzyżowania; o karetce pogotowia i progach zwalniających; gdy pracownik rozbije samochód służbowy; sprostowanie pomyłki; szukamy najstarszego osk – jest pierwsze zgłoszenie; kurs bezpiecznej jazdy: uczą też jazdy slalomem; o wakacjach z kartą rowerową/motorowerową; o ...

News tygodnia

Bezpiecznie na urlop
28 czerwca 2009 | 0

Lipiec i sierpień, będące okresem wyjazdów urlopowych, to czas wzmożonego ruchu samochodów na drogach. Od trzech lat wzrasta liczba wypadków i rannych w tym okresie. Tylko w ubiegłym roku podczas wakacji doszło do prawie 9 tysięcy wypadków, w których śmierć poniosło 911 osób, a aż prawie 12 tysięcy zostało rannych. Trenerzy Szkoły Jazdy Renault radzą jak odpowiednio przygotować się do podróży, aby bezpiecznie dojechać do celu.

Sprawny samochód: Nawet jeżeli samochód spisuje się bez zarzutów podczas codziennej jazdy, przed wyjazdem w dłuższą podróż nie wolno zapominać o kilku podstawowych czynnościach sprawdzających stan auta. Na kilka dni przed planowanym wyjazdem, należy sprawdzić poziom oleju, dolać płyn do spryskiwaczy oraz upewnić się, że prawidłowo działają wszystkie światła i wycieraczki. W samochodzie nie może także zabraknąć apteczki pierwszej pomocy, trójkąta ostrzegawczego oraz gaśnicy. Bardzo istotną rzeczą jest również sprawdzenie opon – mówi Zbigniew Weseli, dyrektor Szkoły Jazdy Renault. To one są elementem łączącym samochód z nawierzchnią drogi i między innymi od ich stanu zależy bezpieczeństwo podróżnych. Wysokość bieżnika nie może być mniejsza niż 1,6 mm, a ciśnienie w oponach powinno być skorygowane do poziomu zalecanego przez producenta auta - dodaje Zbigniew Weseli.

Bezpieczeństwo dzieci: Szczególnie narażeni na poważne obrażenia podczas wypadków są mali pasażerowie. Już zderzenie przy prędkości zaledwie 20 km/h może mieć fatalne skutki dla nieodpowiednio zabezpieczonego dziecka. W takiej sytuacji wzrasta niebezpieczeństwo, że zostanie ono wyrzucone z samochodu przez szybę, a wówczas ryzyko utraty życia zwiększa się dziesięciokrotnie - ostrzega Zbigniew Weseli.Dzieci do 12 lat, których wzrost nie przekracza 150 cm, powinny być obowiązkowo przewożone w specjalnych fotelikach, a pozostali pasażerowie, także ci siedzący z tyłu, muszą pamiętać o zapięciu pasów.

Zwierzęta w podróży: Równie ważne jest odpowiednie przewożenie zwierząt - choć przepisy ruchu drogowego tego nie precyzują, dobrze aby mniejsze zwierzęta np. koty, króliki czy małe psy na czas podróży były umieszczane w specjalnych klatkach lub kojcach. Większe psy najlepiej przewozić zapięte w specjalną uprząż przymocowaną do pasów lub też w bagażnikach aut typu kombi – tak, aby ograniczyć możliwość niekontrolowanego przemieszczania się wewnątrz samochodu.

Bagaże pod kontrolą: Walizki i torby przewożone w samochodzie - na tylnych miejscach czy na półce za siedzeniami powinny być ułożone tak, aby nie ograniczały widoczności. Wewnątrz auta, szczególnie z tyłu nie powinny się też znajdować nieumocowane przedmioty, ponieważ mogą stanowić realne zagrożenie w trakcie gwałtownych manewrów. Prędkość pojazdu zwiększa jego masę kilkadziesiąt razy i przy nagłym hamowaniu mały telefon komórkowy leżący na tylnej półce jest zagrożeniem porównywalnym z rzuceniem w kogoś kamieniem – ostrzegają trenerzy Szkoły Jazdy Renault. Jeśli kierowca zabiera ze sobą na wakacje rowery, ma kilka możliwości przewiezienia sprzętu – do najpopularniejszych należą belki dachowe oraz specjalne uchwyty mocowane z tyłu samochodu. Najważniejsze, aby rowery były zamocowane stabilnie a ich ciężar rozłożony proporcjonalnie. Jadąc z takim obciążeniem należy pamiętać, że auto posiadające dodatkowy duży bagaż na dachu jest bardziej wrażliwe na silne podmuchy wiatru oraz gwałtowne manerwy jak np. hamowanie. Przewożąc rowery na dachu należy zachować szczególną ostrożność, jechać płynnie, unikać nagłego hamowania czy pokonywania zakrętów z dużą prędkością oraz pamiętać o tym, że wysokość samochodu może uniemożliwić wjazd pod niektóre wiadukty czy tunele – dodają trenerzy Szkoły Jazdy Renault.

Wypoczęty kierowca: Do dłuższej podróży odpowiednio przygotowany powinien być nie tylko samochód, ale także kierowca. Zalecany jest odpoczynek oraz unikanie spożywania choćby najmniejszych ilości alkoholu na minimum kilkanaście godzin przed podróżą. Niewskazane jest także prowadzenie samochodu po zjedzeniu obfitego posiłku, bo może to powodować senność w trakcie jazdy. Wybierając się w długą podróż należy robić kilkuminutowe przerwy na odpoczynek - najlepiej co 2-3 godziny jazdy. Ze względu na porę roku warto też, aby kierowca miał w samochodzie okulary przeciwsłoneczne, najlepiej z soczewkami polaryzacyjnymi, które skutecznie blokują oślepiające odblaski, nie pogarszając przy tym ostrości i nie zaburzając rzeczywistych kolorów.

Planowanie podróży: Trasa podróży powinna być dokładnie zaplanowana, łącznie ze sprawdzeniem pogody w regionie, do którego się zmierza. Jeśli kierowca w trakcie jazdy korzysta z mapy samochodowej GPS, powinien pamiętać, aby nie ufać jej bezgranicznie – w trakcie podróży zawsze istnieje niebezpieczeństwo wystąpienia niespodziewanych robót drogowych lub zmian w organizacji ruchu. Latem należy się także liczyć z tym, że wzmożony ruch i korki mogą wydłużyć planowany czas podróży. Warto wyjechać nieco wcześniej, jeśli o konkretnej godzinie chcemy dojechać do miejsca przeznaczenia. Podróży lepiej jednak nie planować pomiędzy północą a godziną szóstą rano, bo wówczas czujność i reakcje kierowcy są znacznie osłabione, a intensywny blask świateł innych samochodów może potęgować uczucie zmęczenia i irytacji – ostrzegają trenerzy Szkoły Jazdy Renault.

Komentuj

Ekspert wyjaśnia

Zakaz wjazdu dla pojazdów nauki jazdy - opinie (3)
28 czerwca 2009 | 0

W minionych tygodniach opublikowaliśmy ilustrowane pytanie Czytelnika i odpowiedź naszego eksperta Zbigniewa Drexlera (poniżej). Dzisiaj prezentujemy Państwa kolejne wypowiedzi. Polecam szczególnie tę oznaczoną numerem (5). To inne stanowisko, ale rozważmy jak znaczące. Temat poprowadzimy jeszcze w kolejnych newsach. Zapytamy o praktykę stawiania zakazów dla “L-ek” np. zarząd wymienionej spółdzielni. Nadal czekamy na Państwa wypowiedzi. Redakcja: news@prawodrogowe.pl

Pytanie: Kto stawia, kto może postawić i gdzie znak zakazu wjazdu np. pojazdów nauki jazdy?"

14042ee94499533f169b56a5c2fc7dc086f080e3 

(301-12cz) ^W Grudziądzu na parkingu przy ulicy Pruszyńskiego na osiedlu mieszkaniowym Kopernika 2, ustawiono znak zakazujący wjazdu pojazdom "L"

Odpowiedź:Zadane pytanie dotyczy głównie stref zamieszkania i dróg wewnętrznych. Kwestie zarządzania ruchem, do których zalicza się m.in. umieszczanie znaków drogowych, są uregulowane w art. 10 Prawa o ruchu drogowym i rozwinięte w rozporządzeniu ministra infrastruktury z 23 września 2003 r. w sprawie szczegółowych warunków zarządzania ruchem na drogach oraz wykonywania nadzoru nad tym zarządzaniem (Dz. U. nr 177, poz. 729). Sprawa jest dość skomplikowana, ponieważ wymienione przepisy dotyczą dróg publicznych oraz stref zamieszkania, w tych zaś strefach mogą być zarówno drogi publiczne, jak i niepubliczne. Ust. 7 w art. 10 Prawa o ruchu drogowym stanowi, że zarządzanie ruchem drogowym w strefie zamieszkania, z wyjątkiem dróg publicznych, należy do podmiotów zarządzających tymi drogami. Regulacja ta dotyczy zatem części dróg niepublicznych. Brak natomiast regulacji dla dróg wewnętrznych, które również są drogami niepublicznymi, a więc o sposobie korzystania z tych dróg decyduje ich właściciel. Ustawiając znaki drogowe na drodze niepublicznej, jej właściciel przekazuje uczestnikom ruchu ustalone przez siebie, na swoim terenie, zasady ruchu. Ma do tego pełne prawo, a czy taka praktyka jest prawidłowa trudno rozstrzygnąć. Argumenty są zarówno "za", jak i "przeciw". Potrzebny byłby tu zdrowy rozsądek, ale z tym zawsze są kłopoty.

Opinie Czytelników:

(5)Kiedy robiłem zdjęcie znaku zakazującego wjazdu dla pojazdów nauki jazdy podszedł do mnie pewien Pan i powiedział, że ten znak ustawiony jest zgodnie z prawem. Nie zaprzeczam i nie neguję takiego prawa ale należy pamiętać, że zgodność z prawem a zdrowy rozsądek i życzliwość wobec innych to często dwie zupełnie inne rzeczy. A tak nawiasem mówiąc ustawiający ten znak nie do końca zapoznał się z obowiązującym prawem a konkretnie ustawą dotyczącą znaków i sygnałów na drodze. Niebieskie czworokątne znaki to znaki informacyjne natomiast znaki zakazujące wjazdu to okrągłe białe znaki z czerwoną obwódką i narysowanym w środku symbolem pojazdu, którego ten zakaz dotyczy. A teraz rzecz najistotniejsza: Każdego dnia co kilkanaście minut spotykam kierowców, którzy perfidnie łamią prawo i zagrażają bezpieczeństwu ruchu drogowego a co za tym idzie stwarzają zagrożenie dla zdrowia oraz życia innych uczestników ruchu.

Przykład 1- Zatrzymaliśmy się, aby ustąpić pierwszeństwa pieszemu na przejściu i w tym momencie ostro trąbiąc i wyciągając przez otwartą szybę najdłuższy palec tak zwany kierowca omija nas o mało nie potrącając kobiety na przejściu - na szczęście zdążyła odskoczyć.

Przykład 2 - Na jednej ze stacji paliw dwukrotnie spotkałem szalejących na skuterach młodzieńców -pierwszy raz musiałem ostro hamować, żeby uniknąć wypadku a drugim razem idąc do kasy, żeby zapłacić za paliwo w ostatniej chwili odskoczyłem w bok, aby uniknąć potrącenia. Kiedy zwróciłem uwagę obsłudze stacji na panujące tam zagrożenie dowiedziałem się, że nic nie mogą na to poradzić.

Przykład 3 - Kierowca wyjeżdżając z drogi podporządkowanej perfidnie nam wymusił. Tylko mój refleks uratował przed poważną kolizją. Efekt był taki, że zostaliśmy obrzuceni przez niego wyzwiskami, których nie wypada tutaj zacytować a następnie ten tak zwany kierowca odjechał jakby nic się nie stało.

Przykład 4 - Kursantce zgasł samochód. Jadąca za nami pani zaczęła ostro trąbić i pokazywać jakieś niezrozumiałe gesty. Kiedy zwróciłem tej kobiecie uwagę, że Kursantka się uczy i wskazałem na umieszczoną na dachu L-kę zostałem przez tę panią wyzwany.

Takich przykładów każdego dnia mógłbym podawać przynajmniej kilkanaście. Do tego dodajmy jeszcze plagę pijanych kierowców i około 6 tysięcy trupów rocznie na polskich drogach to mamy bardzo ciekawy wizerunek otaczającej nas komunikacyjnej rzeczywistości.

Pytam więc: Jakim prawem tacy ludzie mają wstęp na nasze drogi? Dlaczego nie ma możliwości usunięcia z dróg i parkingów potencjalnych zabójców? Dlaczego chamstwo ma prawo panoszyć się dookoła? Należy najpierw oczyścić drogi i parkingi z piratów drogowych i chamskich ludzi a dopiero wówczas będziemy mieli moralne prawo rozważyć możliwość ograniczenia ruchu dla Kursantów, którzy uczą się jeździć zgodnie z przepisami i bardzo często muszą zdobyć się na ogromny wysiłek fizyczny, psychiczny oraz finansowy, aby zdobyć tak bardzo potrzebne w tych czasach prawo jazdy.

I jeszcze jeden pomysł: Skoro przeszkadzają nam ludzie, którzy uczą się jeździć to może warto pomyśleć o tym, aby w niektórych miejscach zabronić poruszania się matek z małymi dziećmi - przecież te dzieci uczą się chodzić i utrudniają ruch na przykład spieszącym się do pracy lub robiącym zakupy w marketach.

Pozdrawiam wszystkich życzliwych Ludzi oraz Kursantów a także Kierowców, którzy jeżdżą zgodnie z przepisami nie dlatego, że boją się Policji, lecz dlatego iż szanują zdrowie i życie zarówno swoje jak i innych.

Sławomir Sz. – Tuchola

(6) Przesyłam w załączeniu fotkę znaków umieszczonych przy wjeździe na parking sklepu Lidl. Parking ten znajduje się w bezpośrednim sąsiedztwie WORD Dąbrowa Górnicza. Administrator umieścił znaki przy wjeździe dla spokoju sumienia... Nikt na te znaki nie zwraca uwagi, a Policja nie interweniuje. Pozdrawiam Włodek

1bd5cda06884a07fcbb5ca4c5539735a1d990a77 

(305-13)

(7) Witam.. i z mieszanymi uczuciami biorę się za pisanie.. W jakim celu właściwie komentować paranoiczne znaki - niezalegalizowane żądną ustawą. Zapytam jedynie: czy ktoś był świadkiem “jakoby pojazd nauki jazdy uszkodził zaparkowany pojazd lub spowodował kolizję w strefach gdzie się ćwiczy te manewry?” Ja - nie przypominam sobie abym likwidował taką kolizję ,mimo ponad 20 lat pracy w policji drogowej ,a i od kilku ładnych lat sam uczę jeździć i...będę nieskromny: mogę gazetę czytać w trakcie manewrów - bo można tak wytłumaczyć  sposób parkowania, że kursant robi to automatycznie ,zerkając w lustra  a już parkowanie równoległe, które dla niektórych /nawet “instruktorów”/ - jest trudne - to można tak opanować, że stosując się do pewnych zasad-staje się najłatwiejsze... Ja uważam, że właśnie takie: strefy zamieszkania i inne drogi wewnętrzne-są idealne do nauki pewnych manewrów m.in. dlatego, że inni mają obowiązki wynikające z przepisów dot. w/w dróg. A teoretycy to raczej niech się nie wypowiadają a jeśli już to konkretnie!- na drodze “leje się krew” i naszym zadaniem jest również zminimalizowanie  skutków zachowań “niedouków”... zapraszam do mnie: www.nauka-jazdy-krakow.pl RD

Odpowiedzi udzielił: Zbigniew Drexler, autor podręczników do nauki jazdy

Komentuj
Dojeżdżając do skrzyżowania
28 czerwca 2009 | 1

Pytanie: Zbliżając się do skrzyżowania z sygnalizacją świetlną, zdarza mi się często, że w ostatniej chwili zauważę, jak zielone światło zmienia się na żółte. Czy przejeżdżając przez skrzyżowanie w takiej sytuacji naruszam przepisy ruchu drogowego?

Odpowiedź:Zgodnie z par. 95 Rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z 31.07.2002r. w sprawie znaków i sygnałów drogowych (Dz. U. Nr 170, poz. 1393), sygnał żółty nadawany przez sygnalizator S-1 oznacza: zakaz wjazdu za sygnalizator, chyba że w chwili zapalenia tego sygnału pojazd znajduje się tak blisko sygnalizatora, że nie może być zatrzymany przed nim bez gwałtownego hamowania; sygnał ten oznacza jednocześnie, że za chwilę zapali się sygnał czerwony. Dojeżdżając do skrzyżowania kierujący zobowiązany jest zachować szczególną ostrożność. Powinien liczyć się z możliwością zmiany sygnału świetlnego i jechać z prędkością zapewniającą panowanie nad pojazdem oraz bezpieczne zatrzymanie, uwzględniając wszystkie warunki, w jakich ruch się odbywa (rzeźba terenu, stan i widoczność drogi, stan i ładunek pojazdu, warunki atmosferyczne i natężenie ruchu) - art. 19 ustawy Prawo o ruchu drogowym z 20.06.1997r. (Dz. U. z 2003r. Nr 58, poz. 515 – tekst jednolity). Każda sytuacja wjazdu za sygnalizator nadający żółty sygnał wymaga indywidualnej oceny. Kierujący pojazdem widząc zmianę sygnału musi rozważyć wszystkie okoliczności mające wpływ na bezpieczeństwo ruchu drogowego. Jeżeli pojazd znajdował się w takiej odległości od sygnalizatora, że gwałtowne hamowanie mogłoby spowodować zagrożenie bezpieczeństwa lub utrudnienie ruchu, to może wówczas z zachowaniem szczególnej ostrożności przejechać dalej. Przestrzegam jednak przed nadużywaniem tej możliwości. W praktyce zdarza się, że kierujący widząc zmianę sygnalizacji z dostatecznej odległości, umożliwiającej bezpieczne zatrzymanie pojazdu, świadomie przyspieszają, by przejechać przed pojawieniem się sygnału czerwonego. Jest to wykroczenie surowo karane przez policjantów.

Odpowiedzi udzielił: Wydział Ruchu Drogowego KWP we Wrocławiu

Komentuj
Gdy pracownik rozbije samochód służbowy
28 czerwca 2009 | 0

Pytanie: Jakie konsekwencje może ponieść pracownik, który rozbił z własnej winy samochód służbowy mający autocasco? Czego może od niego wymagać pracodawca? Pyta Dawid z Bielawy.

Odpowiedź: Jeśli pracownik rozbija samochód firmowy z własnej winy, pracodawca nie ma zbyt wielu narzędzi, którymi mógłby się posłużyć, aby wyciągnąć jakiekolwiek konsekwencje wobec niego. Ubezpieczenie AC działa w przypadku właśnie takich zdarzeń i po to jest zawierane, aby rekompensować szkodę. Należy jednak pamiętać, że ogólne warunki AC towarzystwa ubezpieczeniowego jasno określają, kiedy jest brak odpowiedzialności w przypadku szkody, np. gdy kierowca znajdował się pod wpływem alkoholu lub zbiegł z miejsca wypadku. W takich sytuacjach pracodawca może żądać zwrotu poniesionych strat, ale tylko do wysokości trzech miesięcznych wynagrodzeń. W przytoczonych przypadkach również ubezpieczyciel, u którego pracodawca zawarł ubezpieczenie OC, wystąpi o zwrot odszkodowania wypłaconego osobie poszkodowanej. Należy też pamiętać o sankcjach karnych grożących kierowcy, który spowodował wypadek. Sytuacja wygląda inaczej, gdy pracodawca wprowadził w firmie restrykcyjne zasady dla osób użytkujących pojazdy służbowe, w postaci np. udziału finansowego użytkownika w szkodach AC, i podpisał na tę okoliczność stosowną umowę z pracownikami. Świadomość pracodawców jest coraz większa, należy się więc spodziewać coraz bardziej rygorystycznych rozwiązań zmuszających użytkowników aut służbowych do większego poszanowania swoich środków transportu. Wówczas dowcip, że z prędkością 60 km/h wjeżdża na wysoki krawężnik tylko jeden samochód, czyli służbowy, może przestać bawić.

Odpowiedzi udzielił: Maciej Skorek, broker ubezpieczeniowy

Komentuj
Karetka pogotowia i progi zwalniające
28 czerwca 2009 | 0

Pytanie: Ostatnio obserwowałem jak karetka na sygnałach zmagała się z progami zwalniającymi na jednej z wrocławskich ulic. Uważam, że te progi powodują zagrożenie dla bezpieczeństwa w ruchu.

Odpowiedź:Stosowanie progów zwalniających (U-16) ma na celu wymuszenie ograniczenia prędkości pojazdów samochodowych wyłącznie w tych miejscach i na tych drogach, na których inne metody są niewystarczające. Parametry techniczne, kształt i rozmiary tego typu urządzeń inżynierii drogowej, określają przepisy Rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 3 lipca 2003 roku w sprawie szczegółowych warunków technicznych dla znaków i sygnałów drogowych oraz bezpieczeństwa ruchu drogowego i warunków ich umieszczania na drogach. Lista miejsc gdzie nie stosuje się progów jest długa, ale dla przykładu można wspomnieć, iż niedopuszczalne jest ich stosowanie na ulicach głównych, drogach wyjazdowych pogotowia ratunkowego czy też na obiektach mostowych. Niezależnie od tego stosowanie progów wynika często ze społecznego zapotrzebowania. Wówczas progi w zależności od potrzeb mogą być stosowane pojedynczo lub w seriach. W przypadku serii progów każdy kolejny próg umieszcza się w odległości nie mniejszej niż 20m i nie większej niż 150m w oparciu o lokalne warunki i natężenie ruchu pojazdów. Niemniej przy obowiązującym na danej ulicy czy obszarze ograniczeniu prędkości umożliwiającym łagodny przejazd przez próg umieszcza się przed nim tylko znak A-11a (próg zwalniający) z tabliczką T-1 określającą odległość od progu. Obowiązkowe jest również odpowiednie oznakowanie poziome progu. Reasumując, stosowanie urządzeń do spowalniania ruchu w tym i progów zwalniających ma służyć tak kierującym jak i niechronionym uczestnikom ruchu w bezpiecznym korzystaniu z dróg.

Odpowiedzi udzielił: Wydział Ruchu Drogowego KWP we Wrocławiu

Komentuj
Szkolenie nadzorujących osk
28 czerwca 2009 | 1

Pytanie: Mam pytanie, koniecznie potrzebne jest szkolenie z nadzoru nad ośrodkami szkolenia kierowców, kiedy organizujecie najbliższe? SP Września Barbara S.

Odpowiedź: Właśnie szykujemy cykl szkoleniowy dla starostw. Organizatorzy oczekują właśnie na odpowiedź w tej sprawie z Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Poznaniu. Po otrzymaniu korespondencji powiadomimy Panią o decyzjach.

Odpowiedzi udzielił: Witold Wiśniewski, Grupa IMAGE, jeden ze współorganizatorów cyklu szkoleń “SPOŁECZNA MISJA INSTRUKTORÓW NAUKI JAZDY”

Komentuj

Legislacja

Mandat za brak OC
28 czerwca 2009 | 0

Kierowcy, którzy nie okażą policji dokumentu obowiązkowego ubezpieczenia samochodu, zapłacą mandat, ale pojazd nie zostanie im odstawiony na parking depozytowy. Już 30 czerwca kierowcy, którzy zapomną zabrać z domu potwierdzenia zawarcia umowy ubezpieczenia OC na samochód, nie muszą się obawiać, że ich auto trafi na policyjny parking. Łagodniejsze traktowanie kierowców przewiduje ustawa z 5 marca 2009 r. o zmianie ustawy – Prawo o ruchu drogowym oraz ustawy o ubezpieczeniu obowiązkowym, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (Dz. U. nr 91, poz. 739), która wchodzi dziś w życie. Za brak dokumentu kierowca zapłaci jednak 50 zł.

Komentuj
Obowiązek używania pasów, czy zgodny w Konstytucją?
28 czerwca 2009 | 5

Trybunał Konstytucyjny wkrótce rozstrzygnie czy przepis dotyczący obowiązku jazdy w pasach bezpieczeństwa jest zgodny z konstytucją. Felicjan G., autor skargi do TK, uważa, że taki zapis w kodeksie drogowym pozbawia go prawa do decydowania o własnym bezpieczeństwie, a także narusza jego godność i wolność obywatelską. Według niego równie dobrze można wprowadzić przepis nakładający obowiązek chodzenia w ciepłej odzieży w zimie lub zakaz spożywania niezdrowego jedzenia. Art. 39 Prawa o ruchu drogowym z 1997 r. stanowi: "Kierujący pojazdem samochodowym oraz osoba przewożona takim pojazdem wyposażonym w pasy bezpieczeństwa są obowiązani korzystać z tych pasów podczas jazdy". Nie dotyczy to osób z przeciwwskazaniem lekarza, kobiet o "widocznej ciąży", taksówkarzy wiozących pasażera, instruktorów lub egzaminatorów, policjantów i funkcjonariuszy podczas przewożenia zatrzymanych oraz konwojentów pieniędzy, zespołów medycznych w czasie udzielania pomocy, chorych lub niepełnosprawnych. Za nieprzestrzeganie tego obowiązku można dostać 100 zł mandatu, a kierowca dodatkowo może być ukarany dwoma punktami karnymi. Za ustawą przemawiają jednak statystyki: według badań pasy bezpieczeństwa redukują o połowę ryzyko śmiertelnych obrażeń w wyniku wypadku. Obowiązek zapinania pasów bezpieczeństwa nakładają również przepisy Unii Europejskiej. Wyrok w sprawie pasów ma zapaść 9. lipca 2009 r.

Komentuj
Policjanci w nowych mundurach
27 czerwca 2009 | 0

9d9bf91580b068d8a0a19d72617f2d9ae76199ea  (305-6kwpbiałystok) (305-6kwpbiałystok)

 

Weszło w życie rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 20 maja 2009 r. w sprawie umundurowania policjantów, na mocy którego policjanci w całym kraju wyjdą do służby w nowych mundurach. Pierwsi pojawią się w nich funkcjonariusze ruchu drogowego, następnie dzielnicowi i funkcjonariusze ogniw patrolowo-interwencyjnych. Stare umundurowanie będzie sukcesywnie wymieniane we wszystkich służbach policyjnych. O konieczności wymiany mundurów dyskutowano od dawna. Pierwsze spotkania z producentami tkanin i wyrobów mundurowych odbyło się już w październiku 2006 roku. Przedstawiciele firm tekstylnych prezentowali najnowocześniejsze materiały, które mogły mieć zastosowanie przy produkcji nowych mundurów i elementów umundurowania Policji. W spotkaniach tych uczestniczył m. in. projektant mody Bernard Hanaoka, konsultant Policji ds. nowych wzorów mundurów. Ustalono wówczas, że Policja sama, po konsultacjach z użytkownikami, wypracuje projekt munduru i dopiero wówczas ogłosi przetarg. W styczniu 2007 roku studenci łódzkiej ASP przedstawili projekty nowych wzorów mundurów dla policjantów, które uwzględniały prawie wszystkie postulaty funkcjonariuszy “z pierwszej linii”. W marcu 2007 roku konkurs na nowe mundury był już rozstrzygnięty. Komisja złożona z przedstawicieli KGP i ASP pierwszą nagrodę przyznała Piotrowi Suchockiemu, absolwentowi ASP. Wyróżnienia dostali Maria Kuźma i Michał Szulc, studenci V roku Wydziału Tkaniny i Ubioru, co oznaczało, że również ich pomysły miały być wykorzystane w tworzeniu przyszłych mundurów.

Już pierwszego dnia obowiązywania aktu w całym kraju można było spotkać policjantów w nowych mundurach. Do policjantów ruchu drogowego trafiła pierwsza partia nowego umundurowania, w dalszej kolejności wymieniane będą mundury pozostałych służb policyjnych.

 

Komentuj
Orzeczenie zakazu prowadzenia pojazdów na zawsze
23 czerwca 2009 | 0

Do pierwszego czytania na posiedzeniu Sejmu skierowano poselski projekt ustawy o zmianie ustawy - Kodeks karny. Nowelizacja przepisów dotyczy kary zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych przez osoby prowadzące pojazd w stanie nietrzeźwym. W art. 24 ustawy § 3 otrzymuje brzmienie: “§ 3. Sąd orzeka zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych na zawsze, jeżeli sprawca w czasie popełnienia przestępstwa określonego w art. 173 lub 174, którego następstwem jest śmierć innej osoby lub ciężki uszczerbek na jej zdrowiu, albo w czasie popełnienia przestępstwa określonego w art. 177 § 2 lub w art. 355 § 2 był w stanie nietrzeźwości, pod wpływem środka odurzającego lub zbiegł z miejsca zdarzenia.

Komentuj
Zmiany w czasie pracy kierowców
28 czerwca 2009 | 0

Nowe przepisy o czasie pracy kierowców wchodzą w życie już 28 czerwca 2009. Pod koniec maja została ogłoszona (Dz. U. Nr 79 z 28 maja 2009 poz. 670) ustawa o zmianie Ustawy o czasie pracy kierowców z 2004 roku. Zmiana ta dostosowuje polskie prawo do dyrektyw unijnych oraz reguluje w sposób jednoznaczny obowiązek wykonywania Ewidencji Czasu Pracy kierowcy na podstawie danych z tachografu (wykresówki, dane cyfrowe). Ewidencja Czasu Pracy ma zawierać m.in. informacje o pracy w poszczególnych dniach miesiąca, pracy w dni wolne od pracy, niedziele i święta, pracy w godzinach nadliczbowych, w porze nocnej oraz ewidencję dyżurów i pracy w warunkach szkodliwych. Rozporządzenie reguluje jeszcze inne kwestie, ale tutaj ważne jest, że sama wykresówka czy wydruk z tachografu cyfrowego nie są prawidłową ewidencją czasu pracy, gdyż nie ma na nich informacji o tym, czy jest to praca w dni wolne i ile było nadgodzin czy pracy w porze nocnej (są różne definicje pory nocnej).

Komentuj
Bez papierosa będzie bezpieczniej
28 czerwca 2009 | 0

Dobiegają końca prace nad przepisami, w myśl których nie będzie można palić w samochodzie. Zdaniem fachowców wpłynie to na poprawę koncentracji palaczy za kółkiem. Posłowie z komisji zdrowia kończą prace nad projektem ustawy, która ma wprowadzić zakaz palenia w samochodach. Ma on dotyczyć nie tylko kierowcy, ale i pasażerów. - Palenie podczas jazdy odwraca uwagę kierowcy - mówi Zbigniew Wiczkowski, dyrektor Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Słupsku. - Dym ogranicza widoczność. Gdy popiół wpadnie do oka, gdy żar spadnie na ubranie, to może zakończyć się to tragicznie. Kierowca zaczyna wykonywać gwałtowne ruchy i nie patrzy wtedy na jezdnię. Fachowcy podkreślają, że szukanie papierosa, później zapalniczki i odpalanie to kolejne czynności, które dekoncentrują. Potwierdza to policja. - Zdarzają się, choć sporadycznie, przypadki, kiedy przyczyną kolizji jest papieros. Chodzi o sytuacje, kiedy kierowcy sami przyznają, ze spadł im żar i zaczęli wykonywać jakieś gwałtowne ruchy - mówi Jacek Bujarski ze słupskiej policji. A co kierowcy: Palenie relaksuje i koi nerwy - mówi Arkadiusz Nowakowski, kierowca ze Słupska. - Papieros dla stojącego w korku może być zbawienny. Jak nie zapali, to będzie jeszcze bardziej nerwowy, a nawet agresywny. To stwarza większe zagrożenie na drodze.

Projekt ustawy o zmianie ustawy o ochronie zdrowia przed następstwami używania tytoniu i wyrobów tytoniowych: Art. 1. W ustawie z dnia 9 listopada 1995 r. o ochronie zdrowia przed następstwami używania tytoniu i wyrobów tytoniowych (Dz. U. z 1996 r., Nr 10, poz. 55, z 1997 r. Nr 121, poz. 770, Nr 88, poz. 554, z 1999 r. Nr 96, poz. 1107, z 2003 r. Nr 229, poz. 2274) wprowadza się następujące zmiany:

W art. 5. ust. 1 otrzymuje brzmienie: 1. Zabrania się palenia wyrobów tytoniowych

1)na terenie zakładów opieki zdrowotnej,

2)na terenie szkół, w tym szkół wyższych, oraz placówek oświatowo – wychowawczych, niezależnie od wieku uczniów i rodzaju działalności edukacyjnej,

3)w pomieszczeniach zakładów pracy innych niż wymienione w p. 1 i 2,

4)w pomieszczeniach obiektów kultury i wypoczynku i innych dostępnych do użytku publicznego,

5)w środkach pasażerskiego transportu publicznego i związanych z nimi obiektach (stacje, dworce kolejowe i autobusowe, porty lotnicze, a w granicach miejscowości – także przystanki)

6)w obiektach sportowych

7)w prywatnych środkach transportu samochodowego:

a) w związku z wykonywaniem zarobkowym przewozu osób,

b) gdy pasażerami są dzieci do lat 13,

8)w odległości mniejszej niż 10 metrów od wejścia do obiektów, o których mowa w pkt. 1–6.

Komentuj
Kto był kierowcą?
26 czerwca 2009 | 0

Sąd Rejonowy w Lublinie wydał wyrok w sprawie wypadku, do którego doszło trzy lata temu w Rudce Kozłowieckiej. Zginęły cztery osoby. Sąd ostatecznie uznał winę jednego z dwóch mężczyzn, którzy wypadek przeżyli. Proces był skomplikowany - przyznał sędzia Wojciech Smoluchowski. Od początku nie było jasne, kto w chwili wypadku siedział za kierownicą. Tragedię przeżyło dwóch mężczyzn, Paweł S. i Mariusz G. - w swoich zeznaniach wzajemnie obarczali się winą. W tej sprawie wypowiadało się kilku biegłych. - Wszelkie opinie, a było ich wiele, nie dawały żadnej konkretnej odpowiedzi, dlatego sąd ustalając stan faktyczny tak naprawdę oparł się o zeznania dwóch świadków - mówił sędzia Wojciech Smoluchowski. Jeden ze świadków to Paweł S., którzy przeżył wypadek i który od początku twierdził, że za kierownicą siedział Mariusz G. Drugi świadek to pracownik stacji paliw. Co prawda nie był w stanie w stu procentach potwierdzić, że widział za kierownicą Mariusza G., ale jednocześnie kategorycznie wykluczył, by kierowcą był Paweł S. Obrona sugerowała, że obaj świadkowie mogli się umówić co do treści zeznań. Mariusz G. został skazany na 7 lat więzienia. Dostał też 10-letni zakaz prowadzenia pojazdów. Mężczyzny nie było na ogłoszeniu wyroku. Były jedynie rodziny ofiar. Wyrok nie jest sprawiedliwy. Za śmierć tylu osób na pewno kara powinna być surowsza - mówił dziennikarzowi “Gazety Wyborczej” tuż po ogłoszeniu wyroku ojciec jednego z mężczyzn, którzy zginęli w wypadku. Mariusz G. przebywa na wolności. Jeśli wyrok się uprawomocni, będzie musiał wrócić do celi. Na razie za kratami spędził ponad półtora roku. Wyszedł na wolność wiosną 2008 r. Więzienie to nie jedyna kara za tragiczny wypadek. Przed wypadkiem wszyscy pasażerowie golfa spotkali się na urodzinach Mariusza G. Pili alkohol. Około północy cała szóstka wsiadła do auta. Wyrok nie jest prawomocny.

Komentuj
Ulgowe bilety w Komisjach
24 czerwca 2009 | 0

W ślad za wycofaniem wniosków o odrzucenie w pierwszym czytaniu projektów ustaw wprowadzających 49-proc. ulgi na przejazdy komunikacją PKP i PKS dla uczniów i studentów, Sejm skierował oba projekty (poselski i obywatelski) do dalszych prac w komisjach infrastruktury i finansów publicznych. Zgodnie z projektami, uczniowie i studenci mieliby prawo do 49-proc. ulgi na bilety jednorazowe i miesięczne przy przejazdach PKS w komunikacji zwykłej i przyspieszonej. Rzecznik rządu Paweł Graś powiedział, że "jeśli tylko możliwości budżetu na to pozwolą ulgi (dla studentów) zostaną przywrócone". "Będziemy nad tym pracować. Wiadomo, że nie będzie to w przyszłym roku - w budżecie przyszłorocznym ze względu na kryzys nie uda się wygospodarować na to środków, ale w momencie, kiedy tylko to będzie możliwe, takich możliwości dla studentów będziemy szukać" - zaznaczył. Poseł Mariusz Kamiński, który reprezentuje swój klub w pracach nad projektem ws. ulg, skomentował jako "wygraną bitwę, ale nie wojnę". Wyraził nadzieję, że oba projekty nie zostaną teraz zablokowane w komisjach i jak najszybciej będą głosowane w Sejmie.

Komentuj
MI: konieczna podwyżka opłaty za prawo jazdy
24 czerwca 2009 | 1

Podwyżka o 16 proc. jest konieczna, bo coraz droższa jest produkcja dokumentu – komentuje “Rzeczpospolita”. Ministerstwo Infrastruktury przygotowało projekt zmian rozporządzenia, które podnosi stawki opłat za wydanie dokumentów niezbędnych dla kierowcy. Drożeje koszt produkcji. Dokumenty są coraz lepiej zabezpieczone przed fałszowaniem i podrabianiem. Ministerstwo Infrastruktury uzasadnia, że od siedmiu lat (tj. od 2002 r.) opłata za wydanie dokumentu się nie zmieniała. I tak, krajowe prawo jazdy podrożeje o 11 zł (dziś kosztuje 70 zł); międzynarodowe prawo jazdy o 4 zł (dziś kosztuje 25 zł), a pozwolenie (na prowadzenie tramwaju) o 3 zł (dziś kosztuje 20 zł).

Komentuj
Do pobrania znowelizowane Prawo o ruchu drogowym
23 czerwca 2009 | 0

Szanowni Czytelnicy, informujemy, iż dostępna - do pobrania - jest kolejna aktualizacja elektronicznego zbioru aktów prawnych e-PrawoDrogowe - stan prawny na 24 czerwca 2009 r. W niej znajdziecie przede wszystkim ujednolicony tekst ustawy – Prawo o ruchu drogowym (tu ustawodawca wprowadził nowele, aż trzema aktami rzeczywistymi) oraz kolejny projekt ustawy o kierujących pojazdami (tym razem wersja z dnia 17 czerwca 2009 r.). W aktualizacji dostępne są także:

Aktualizacja zbioru ePrawoDrogowe

wg stanu prwnego na 24.6.2009 r.

Projekty aktów prawnych

Projekt

Ustawy

o kierujących pojazdami (wersja z 16.6.2009)

Projekt

Rozporządzenia

w sprawie usuwania pojazdów

Projekt

Rozporządzenia

zmieniającego rozporządzenie w sprawie wykroczeń, za które strażnicy straży gminnych ą uprawnieni do nakładania grzywien w drodze mandatu karnego

Akty prawne rzeczywiste (teksty w wersji opublikowanej)

Ustawa

o zmianie ustawy - Prawo o ruchu drogowym oraz ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych

Ustawa

o zmianie niektórych ustaw w związku ze zmianami w organizacji i podziale zadań administracji publicznej w województwie – zmienia ustawy:  Prawo o ruchu drogowym, o samorządzie powiatowym i recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji

Ustawa

o zmianie ustawy – Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw

Ustawa

o zmianie ustawy o strażach gminnych, ustawy o Policji oraz ustawy – Prawo o ruchu drogowym

Rozporządzenie

zmieniające rozporządzenie w sprawie badań technicznych pojazdów Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej, Policji i innych pojazdów użytkowanych w sposób szczególny

Rozporządzenie

zmieniające rozporządzenie w sprawie zakresu i sposobu przeprowadzania badań technicznych pojazdów oraz wzorów dokumentów stosowanych przy tych badaniach

Akty prawne ujednolicone (teksty ujednolicone

w zw. z publikacją rzeczywistych lub ich wejściem w życie)

Ustawa

Prawo o ruchu drogowym

Ustawa

o działalności ubezpieczeniowej

Ustawa

Kodeks cywilny

Ustawa

o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych

Ustawa

o samorządzie powiatowym

Ustawa

o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji

Rozporządzenie

w sprawie badań technicznych pojazdów Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej, Policji i innych pojazdów użytkowanych w sposób szczególny

Rozporządzenie

w sprawie zakresu i sposobu przeprowadzania badań technicznych pojazdów oraz wzorów dokumentów stosowanych przy tych badaniach

Rozporządzenie

w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia

Pobierz aktualizacje:

wybierz zakładkę AKTUALIZACJA /

kliknij przycisk DALEJ / program pobierze i zainstaluje zmiany

ePrawoDrogowe to zbiór

kompletny, zawsze aktualny, przyjazny w obsłudze

ZAMÓW: 0-502-659-431

Komentuj
Opublikowane ustawy zmieniające kodeks drogowy
23 czerwca 2009 | 0

- Opublikowano ustawę z dnia 22 maja 2009 r. o zmianie ustawy - Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw. Zmiany wchodzą w życie z dniem 8 lipca 2009 i 22.9.2009. Wśród zmian ustawodawca do wykazu wprowadził pojęcie kolejki turystycznej i określił warunki przewozu osób w niej oraz sprecyzował warunki techniczne, jakim winna odpowiadać, warunki dopuszczenia ich do ruchu; wprowadzono nowe regulacje i procedury stosowane przy wydawaniu osobom niepełnosprawnym kart parkingowych; wprowadzono możliwość powtórnej rejestracji pojazdu wyrejestrowanego; znowelizowano zapisy dotyczące badań technicznych pojazdów i inne.

- Opublikowano druga z ustaw zmieniających kodeks drogowy -ustawę z dnia 22 maja 2009 r. o zmianie ustawy o strażach gminnych, ustawy o Policji oraz ustawy – Prawo o ruchu drogowym. Zmiana dotycząca noweli ustawy - Prawo o ruchu drogowym obowiązuje z dniem 24 grudnia 2009 r. Dotyczy ona wprowadzenia do wykazu pojazdów, które mogą być uprzywilejowanymi w ruchu drogowym – pojazdów straży gminnych/miejskich.

Komentuj
Jest rozporządzenie w sprawie lusterek
23 czerwca 2009 | 0

Opublikowano rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 12 czerwca 2009 r. zmieniające rozporządzenie w sprawie zakresu i sposobu przeprowadzania badań technicznych pojazdów oraz wzorów dokumentów stosowanych przy tych badaniach. W jego § 1. określono, iż w rozporządzeniu Ministra Infrastruktury z dnia 16 grudnia 2003 r. w sprawie zakresu i sposobu przeprowadzania badań technicznych pojazdów oraz wzorów dokumentów stosowanych przy tych badaniach w załączniku nr 1 w tabeli "Wykaz czynności kontrolnych oraz metody i kryteria oceny stanu technicznego pojazdu podczas przeprowadzania badania technicznego" pkt 8.1.8 otrzymuje brzmienie dotyczące wymaganych lusterek wstecznych. Celem zmian jest poprawienie pola widzenia w samochodach ciężarowych i pojazdach specjalnych o dopuszczalnej masie całkowitej 3,5 tony. Zmiany wchodzą w życie z dniem 8 lipca 2009 r.

Komentuj
Od kiedy ustawa o kierujących?
23 czerwca 2009 | 0

Dla młodych kierowców prawo jazdy na dwa lata i zielony listek naklejony na szybę. Dla doświadczonych - nowy dokument co 15 lat. Takie zmiany rząd chce przyjąć już za tydzień, informuje "Metro". Jeśli policja złapie ich na trzech wykroczeniach (np. przekroczeniu prędkości) lub jednym drogowym przestępstwie (np. spowodowaniu wypadku), to czeka ich nowy egzamin. Jeśli Sejm zaakceptuje pomysły rządu, nowe przepisy zaczną obowiązywać już pod koniec br. – dodaje dziennik. My pozwolimy sobie przypomnieć, iż ustawodawca w projekcie zawarł roczny vacatio legis: “Ustawa wchodzi w życie po upływie roku od dnia ogłoszenia”. Projekt do parlamentu jeszcze nie dotarł. Ma tam pełną – kilkumiesięczną ścieżkę legislacyjną, którą prawdopodobnie zacznie po wakacjach, czyli ustawa ma szansę być ogłoszoną na koniec br., ale wejdzie w życie dopiero za rok.

Komentuj
Mandat podczas egzaminu - dyskusja (5)
23 czerwca 2009 | 2

W  ubiegłym tygodniu opublikowaliśmy relację z Torunia. Zdarzenie dotyczyło ukarania mandatem i punktami karnymi kandydatki na kierowcę w trakcie egzaminu państwowego. Poprosiliśmy Państwa o komentarz do przedstawionej sytuacji i oto jeden z nich:

RELACJA:Podczas egzaminu na prawo jazdy licealistka z Brodnicy miała stłuczkę. Została ukarana 250-złotowym mandatem i punktami karnymi. O tym kuriozalnym zdarzeniu pierwsza poinformowała “Gazeta Pomorska”. Jak wyjaśnił redakcji Marek Staszczyk, dyrektor Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Toruniu, ostatnia faza egzaminu na prawo jazdy kategorii "B” odbywała się na ul. Celniczej wiodącej wzdłuż cmentarza. Ruch jest tam niewielki. Egzaminator polecił kursantce rozpędzić auto do prędkości 50 km na godz. i zatrzymać na wysokości niebieskiej tablicy. Nie wydał jednak polecenia hamowania awaryjnego, zatem gwałtownego. Tymczasem młoda kobieta zwolniła do ok. 35 km na godz. i wtedy gwałtownie zahamowała. Po chwili inny pojazd uderzył w egzaminacyjne auto od tyłu. Przeanalizowaliśmy zapis z kamery, czyli obraz do przodu i dźwięk z kabiny. Niestety nie mamy kamery, która rejestrowałaby sytuację z tyłu - wyjaśnia Marek Staszczyk. - Z zapisu wynika, że kursantka popełniła kardynalny błąd i słusznie została ukarana mandatem. Szef toruńskiego WORD-u uważa jednak, że część winy leżała po stronie kierowcy, który najechał na "elkę” od tyłu. Podstawowa zasada ruchu drogowego mówi, że należy zachować bezpieczną odległość od poprzedzającego pojazdu. Z drugiej strony, nikt nie spodziewa się, że ów pojazd nagle zahamuje. Jerzy Kociszewski, sekretarz Polskiej Federacji Stowarzyszeń Szkół Kierowców przypomina: - Każdy, kto jedzie za samochodem z "L” na dachu, powinien zachować szczególną ostrożność i wziąć po uwagę, że reakcje kursanta mogą być niezrozumiałe i gwałtowne. Przecież ten człowiek wciąż się uczy, jest zdenerwowany. Mł. insp. Wiesław Rzyduch, naczelnik Wydziału Ruchu Drogowego informuje, że kursantka została ukarana na podstawie art. 86 Kodeksu wykroczeń - za spowodowanie zagrożenia w ruchu drogowym. Fakt, iż ktoś nie posiada prawa jazdy, nie oznacza, że żadne sankcje mu nie grożą. Z tego samego tytułu mogą być karani piesi. Na nałożenie mandatu pozwala Kodeks wykroczeń - informuje Wiesław Rzyduch, naczelnik Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Bydgoszczy. Mandat to jedno, a 6 punktów karnych to drugie, bo to dodatkowa sankcja. Artur Rzepka z zespołu prasowego KMP w Toruniu wyjaśnia, iż w tym przypadku fakt ukarania kierującej punktami, nie oznacza rzeczywistego wpisania punktów do ewidencji kierowcy, bo takowej kursantka nie posiada. Opisana sprawa wywołała poruszenie. “Gazeta Pomorska” wprost żąda: “nie karajcie Ani!”. - Ta sprawa powinna być przedmiotem zapytania poselskiego. Zapytam, czy działanie policji było adekwatne do sytuacji. Według mnie, mamy do czynienia z absurdem. Jak można było ukarać młodą kursantkę mandatem za to, że ktoś wjechał w tył jej auta?

- mówi bydgoski poseł Andrzej Walkowiak.

KOMENTARZE:

20) Witam serdecznie, Chciałem podrzucić mój komentarz w tej sprawie: Gdybyśmy rozważali to, czy nagradzać punktami karnymi osobę uczącą się z instruktorem, uznałbym, że faktycznie jest to bez sensu, bo ten ktoś nadal się uczy, ma obok siebie instruktora, który ma obowiązek nadzorować i udzielać rad. Z egzaminem jest osobna historia: przychodzący na egzamin oświadcza, że opanował znajomość przepisów i umiejętność prowadzenia pojazdu w stopniu wystarczającym do samodzielnej jazdy, oraz oświadcza, że jest gotów brać na siebie odpowiedzialność za czynności wynikające z tejże samodzielnej jazdy. Na egzaminie prezentuje on to, jak potrafi samodzielnie jeździć; egzaminator ma oczywiście swoje pedały, ale używa ich tylko w sytuacjach krytycznych - jego zadaniem jest siedzieć i obserwować. Ponieważ kierujący ma znacznie większą kontrolę nad pojazdem, ponosi on odpowiednio większą odpowiedzialność za to, co się dzieje; w przeciwieństwie do nauki jazdy, egzaminator pozwala zdającemu popełnić błąd, a nie powstrzymuje go przed nim. Skoro zdający ma prawo popełnić błąd i bierze za niego odpowiedzialność, to ma również najświętsze prawo ponieść karę taką, jaką przewidują przepisy. Jeszcze raz powtórzę: wsiadając do egzaminacyjnego samochodu, egzaminowany oświadcza, że zna przepisy i umie jeździć samochodem. Jeśli popełnia błąd, to ponosi za niego konsekwencje, bo jedzie w końcu samodzielnie. A z drugiej strony... powiedzmy, że jednego dnia ja i zdający wyprzedamy na przejściu. Ja dostaję 10 pkt i mandat, zdający tylko mandat i oblewa egzamin. Za dwa tygodnie zdaje ponownie i kolejne dwa tygodnie później wyjeżdża na ulicę z plastikiem w ręku i czystym kontem - mimo, że obaj popełniliśmy ten sam krytyczny błąd. Gdzie tu sprawiedliwość? Obaj jechaliśmy samodzielnie, obaj oświadczyliśmy znajomość przepisów i umiejętność jazdy. Obaj braliśmy odpowiedzialność za czyny popełnione za kółkiem, ale punkty dostałem tylko ja. Pozdrawiam, Witold K.

21)Witam wszystkich. Ponownie zabieram głos w tej sprawie. Nie zgadzam się z komentarzem Witolda K. Cytuję: "Ponieważ kierujący ma znacznie większą kontrolę nad pojazdem, ponosi on odpowiednio większą odpowiedzialność za to,  co się dzieje; w przeciwieństwie do nauki jazdy, egzaminator pozwala zdającemu popełnić błąd, a nie powstrzymuje go przed nim." Czym się różni pojazd nauki jazdy od pojazdu egzaminacyjnego? W Warszawie oprócz zamontowanej kamery niczym. Dla innego użytkownika drogi te pojazdy traktowane są tak samo. Czy kodeks drogowy pozwala nauce jazdy łamać prawo? Nie, instruktor ma do tego nie dopuścić, błąd kursanta ma poprawić i nie dopuścić do złamania przepisów kodeksu drogowego. To dlaczego egzaminy łamią prawo. "Egzaminator pozwala popełnić błąd, a nie powstrzymuje go przed nim" - na jakiej podstawie prawnej opiera się egzaminator? Po to ma egzaminator pedały, aby nie dopuścił do łamania prawa. Jeżeli zdający nie zatrzymuje się na linii bezwarunkowego zatrzymania (znak stop) to obowiązkiem egzaminatora jest zahamować na tej linii i oblać zdającego, a nie przejechać linie i dopiero go oblać najczęściej w zatoce przystanku autobusowego. Nie ma przepisu, który pozwalał by pojazdom nauki jazdy albo pojazdowi egzaminacyjnemu łamać przepisy ruchu drogowego. Instruktor albo egzaminator ma do tego niedopuścić, to jest jego obowiązek. Jeżeli zdający nie zatrzyma się na "stopie" i dojdzie do kolizji z innym pojazdem - to wina jest zdającego? Nie, to wina jest egzaminatora, który dopuścił do przejechania linii bez zatrzymania. Jeżeli chcemy za wszystkie błędy karać zdających (czyli kandydatów na kierowców) to osoba egzaminatora jest niepotrzebna. Wystarczy wyznaczyć trasę do przejechania, zdający ją przejedzie to sprawdzić nagranie na kamerze, jeżeli nie popełnił błędu to zdał. Popełnił błąd to oblał egzamin plus ukarać go za wykroczenie. Pozdrawiam Zbyszek R. - instruktor nj z Warszawy

22) Ad. komentarz 20. Nie zgadzam się z Panem. Zdający tylko mówi, że potrafi jeździć. Od tego jest egzaminator, żeby tę umiejętność zweryfikować. I to niestety egzaminator odpowiada za egzaminowanego, tak jak instruktor za kursanta. Dyzioo

23) Szanowny Panie Witoldzie! Popieram w całości Pańską wypowiedz, jednakże pragnąłbym dodać, ze wychodząc z takiego założenia nie rozumiem sensu egzaminu.. Skoro jest przygotowany, ponosi pełna odpowiedzialność za swoje czyny to trzeba osobie takiej dać prawo jazdy a nie egzaminować jej!! Czy Pan może przysiąc z całą odpowiedzialnością, że za około pół roku nie będzie pan sprawcą wypadku drogowego?! Czego naturalnie nie życzę nikomu, skoro "jesteś bez winy i nieomylny to bierz kamień i rzucaj" (pozwoliłem sobie trochę zmienić cytowaną sentencję). Pozdrawiam (...) bd

24) Komentarz do wypowiedzi Witolda K. Z Pana podejścia do tematu i punktu widzenia, nasuwa się tylko jeden wniosek - po co w takim razie egzamin, skoro za błędy płaci - ten, którego nazywa się kandydatem na kierowcę. [Czy kandydat na męża (narzeczony), to to samo co mąż?] To może należy iść za takim tokiem myślenia i tym co zgłosili się np: na egzamin maturalny (przecież każdy jest do niego przygotowany) dać od razu świadectwo albo gdy nie zaliczą cofnąć do pierwszej klasy. A co by Pan powiedział, że jakiś idiota za Panem nie wyhamuje, bo zagapił się, miał nadmierną prędkość, nie utrzymywał bezpiecznego odstępu, nie brał pod uwagę, kto kieruje pojazdem i nie ma tu absolutnie żadnego znaczenia, czy to jest pojazd egzaminacyjny czy nauki jazdy. A szczególna ostrożność, coś Panu to w ogóle mówi? A tego typu myślicielom polecałbym godzinę jazdy jako pasażer w samochodzie Nauki Jazdy. Serdecznie zapraszam. Zobaczy Pan, jaka jest ignorancja na drodze wobec takich pojazdów. Pozdrawiam tych, co nie byli stuknięci od tyłu. Instruktor Krzysztof K.

I kto ma rację?

Dyskusję będziemy publikowali w kolejnych numerach.

Czekamy, napiszcie: news@prawodrogowe.pl

Komentuj
Odszkodowanie, bo nie było znaku ostrzeżenia
23 czerwca 2009 | 0

Ponad 400 tys. zł odszkodowania i 3 tys. renty muszą zapłacić władze miasta Rembertowa ofierze kolizji z łosiem. Powód - nie było znaku ostrzeżenia. Do wypadku doszło w 2003 roku w Rembertowie. Zwierzę weszło pod koła citroena xsary. Nie dość, że samochód potrącił łosia, to jeszcze zjechał na przeciwny pas drogi i zderzył się z dwoma innymi autami. Kierująca citroenem kobieta doznała licznych obrażeń, w tym twarzy. Sąd uznał, że wypadku można było uniknąć, gdyby stał znak A18b: uwaga dzikie zwierzęta. Sędziowie uznali, że miasto dopuściło się zaniedbania i zasądzili wypłatę odszkodowania: 300 tys. zadośćuczynienia, 100 tys. odszkodowania z tytułu opieki przez osoby trzecie i prawie 10 tys. zwrotu kosztów medycznych. Oprócz tego miasto ma płacić kobiecie 1,5 tys. zł miesięcznej renty i drugie tyle z tytułu “zmniejszonych widoków na przyszłość“. Nie wiadomo, czy będziemy się od tego wyroku odwoływać - mówi Urszula Nelken z Zarządu Dróg Miejskich. Znak ostrzegający przed dzikimi zwierzętami już stoi. Dodatkowo na trasie Łazienkowskiej stoi znak ostrzegający przed kaczkami, a na ul. Idzikowskiego, między Puławską a Sobieskiego: uwaga jeże.– Sposób oznakowania dróg szczegółowo reguluje rozporządzenie ministra infrastruktury. Propozycje ustawiania znaków ostrzegających mogą nam zgłaszać służby leśne - wyjaśnia Nelken. Idea jest taka, żeby nie było ich zbyt dużo, bo kierowcy przestaną na nie zwracać uwagę. - Dbamy o to, by przy parku znaki były – mówi Magdalena Kamińska z Kampinoskiego Parku Narodowego. Jednak jeśli kierowcy jadą za szybko, to żaden znak nie uchroni ich przed zderzeniem ze zwierzęciem.

Komentuj
O ostrzeżeniach dla kierowców
22 czerwca 2009 | 0

Sejm odrzucił zgłoszony projekt nowelizacji ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi. Za odrzuceniem projektu, o co wnosiły sejmowej komisje, opowiedziało się 232 posłów, przeciwnych było 142, a trzech wstrzymało się od głosu. Projekt przewidywał wprowadzenie obowiązku umieszczania na opakowaniach napojów alkoholowych przeznaczonych do sprzedaży detalicznej napisów informujących o szkodliwości picia alkoholu, w szczególności przez kobiety w ciąży lub karmiące piersią, osoby niepełnoletnie oraz kierowców. Zgodnie z projektem, minister zdrowia miał określać w rozporządzeniu, treść, wielkość i sposób umieszczania ostrzeżenia. Projekt, skierowany już pod obrady rządu, wprowadza dopuszczalność emisji reklam i promocji piwa w telewizji, radiu, kinie i teatrze wyłącznie między godz. 23 a 6 (obecnie mogą być emitowane od godz. 20).

Komentuj

Statystyka

Ofiary śmiertelne na europejskich drogach
28 czerwca 2009 | 0

W 2008 r. Polska zajęła drugie miejsce w Unii Europejskiej

pod względem liczby śmiertelnych ofiar wypadków drogowych.

Gorzej jest tylko na Litwie

cf07d94b9d37619abf79786bbe83396dc450e1b3  (305-1)

^ W 2008 r. na naszych drogach zginęło 5437 osób - 143 na milion mieszkańców. Na Litwie - 148. Na Węgrzech było 99 ofiar na milion, w Czechach - 104. Polskę wyprzedzają Rumunia (142) i Bułgaria (139), gdzie drogi są równie złe.

Komentuj

Przegląd prasy

Narkomanów na drogach nie chcemy!
26 czerwca 2009 | 0

60d3e08188c1af3c94a631d412016c18d1d0d5b8 (305-15)

Brałeś? Nie jedź! Po narkotykach rozum wysiada - pod takim hasłem wystartowała ogólnopolska kampania społeczna Krajowego Biura ds. Przeciwdziała Narkomanii. Celem kampanii jest uświadomienie młodzieży, że prowadzenie samochodu pod wpływem narkotyków może skończyć się tragicznie. I to nie tylko dla kierowcy, ale także dla pasażerów oraz pozostałych uczestników ruchu drogowego. Organizatorzy kampanii przyznają, że zależy im na dotarciu do kilkunastu procent młodzieży, która deklaruje, że z mniejszą lub większą częstotliwością sięga po środki odurzające. Poprzez nasze działania staramy się informować, że z narkotykami nie ma zabawy, ale jednocześnie zdajemy sobie sprawę, że jeszcze długo nie uda się ich całkowicie wyeliminować z życia społecznego. Dlatego tym razem staramy się kreować modę na bezpieczną jazdę i bezpieczne powroty z wszelkich imprez młodzieżowych, by młodzi nie ryzykowali podwójnie – biorąc oraz wsiadając za kierownicę – tłumaczy Piotr Jabłoński, Dyrektor Krajowego Biura ds. Przeciwdziałania Narkomanii. W ramach kampanii przygotowane zostały spoty telewizyjne i radiowe, ogłoszenia prasowe i banery dla portali internetowych. Plakaty kampanii pojawią się też w toaletach klubów i dyskotek, a latem na billboardach w miejscowościach letniskowych. Szczegółowe informacje, m.in. o narkotykach, skutkach ich zażywania oraz konsekwencjach prawnych można też znaleźć na stronie internetowej www.rozumwysiada.pl.

 

Wpływ narkotyków na zdolność prowadzenia pojazdów

Prowadzenie pojazdu wymaga nie tylko zdrowych rąk, nóg i oczu, ale przede wszystkim sprawnie funkcjonującego mózgu, który odpowiada za kontrolę i koordynację wszystkich naszych działań. Aby bezpiecznie poruszać się po drodze, kierowca musi być w pełni skoncentrowany oraz zdolny do szybkiego podejmowania decyzji w zmieniających się warunkach otoczenia. Niektóre substancje, w tym narkotyki, zaburzają tę sprawność, co w konsekwencji może prowadzić do tragicznych skutków. Wszystkie narkotyki - łącznie z popularnymi ostatnio "dopalaczami" - zakłócają pracę zmysłów i wpływają na zdolność bezpiecznego kierowania pojazdem nawet najbardziej doświadczonych kierowców. Prowadzenie samochodu po ich zażyciu wiąże się z podobnym ryzykiem wypadku oraz takimi samymi konsekwencjami prawnymi, jak po spożyciu alkoholu. Narkotyki mogą mieć różny wpływ na zdolności psychomotoryczne człowieka. Jedne opóźniają, inne przyspieszają reakcje, zmieniają sposób myślenia i postrzegania otaczającej rzeczywistości. Do najczęściej występujących efektów zażywania narkotyków, które w istotny sposób wpływają na zdolność prowadzenia pojazdów, należą:

-zniekształcenia percepcji wzrokowej (zaburzenia akomodacji, ostrości widzenia, szybkości reakcji, w groźniejszych przypadkach złudzenia wzrokowe i halucynacje);

-zniekształcenia percepcji słuchowej (zaburzenia ostrości słyszenia, lokalizacji kierunku, z którego napływa dźwięk, w groźniejszych przypadkach złudzenia i halucynacje słuchowe);

-zaburzenia koncentracji,uwagi, koordynacji psychoruchowej, a w efekcie znaczne opóźnienie czasu reakcji

-rozproszenie procesów myślowych,niezdolność do wybiórczej syntezy informacji, która w ruchu drogowym zawiera wiele czynników i jest niezwykle zmienna w krótkim czasie;

-nieadekwatna do sytuacji pewność siebie z dramatycznie ograniczoną zdolnością do prawidłowej oceny ryzyka na drodze;

-wywołanie senności i zmęczenia lub ich spotęgowanie;

-niepożądane objawy fizyczne (mdłości, zawroty głowy, skurcze i osłabienie mięśni, drżenie rąk, pocenie, przyspieszenie lub zwolnienie oddechu, kołatanie serca lub znaczne, niebezpieczne jego zwolnienie, uderzenia gorąca i zimna);

-niestabilność emocjonalna, drażliwość, skłonność do reakcji impulsywnych i agresywnych lub odwrotnie – lękowych;

-groźne zaburzenia psychotyczne (omamowo-urojeniowe) - jeśli pojawią się podczas prowadzenia pojazdu, stwarzają natychmiast sytuację zagrożenia życia.

Ostateczny wpływ narkotyków na organizm konkretnego człowieka jest niemożliwy do przewidzenia, a ponadto - za każdym razem może być inny. Zależy to od wielu czynników - rodzaju substancji, jej dawki, cech psychofizycznych danej osoby, odporności w danym dniu, pogody, pory dnia, poziomu zmęczenia, a nawet tego, co jedliśmy i piliśmy. Poza tym, nigdy nie ma pewności, co się zażywa, bo narkotyki bywają mieszane z innymi substancjami chemicznymi. Nie ulega jednak wątpliwości, że wszystkie środki psychoaktywne w znacznym stopniu ograniczają zdolność prowadzenia pojazdów.


Inspektor Marek Konkolewski z biura ruchu drogowego KG Policji podkreślił, że problem prowadzenia samochodu pod wpływem środków odurzających dotyczy nie tylko ludzi młodych, ale i starszych, dobrze wykształconych, na bardzo wysokich stanowiskach, a czasami ludzi show biznesu, którzy kreują zachowanie młodych ludzi. Dodał, że dzięki środkom unijnym policja drogowa została wyposażona w prawie 70 tys. narkotesterów służących do wykrywania narkotyków. Kolejne urządzenia kupują poszczególne komendy wojewódzkie. - Skończyły się dobre czasy dla tych, którzy prowadzili samochód pod wpływem narkotyków. Powszechnie panujący pogląd, że taki człowiek jest bezkarny, bo policja drogowa nic nie może zrobić, prędzej czy później zostanie obalony - dodał. Według przedstawionych przez Konkolewskiego danych, od drugiej połowy 2007 r. do pierwszego kwartału br. policjanci skontrolowali blisko 63 tys. kierowców; 1785 z nich prowadziło samochód pod wpływem środków odurzających.

Zgodnie z polskim prawem, prowadzenie pojazdu pod wpływem narkotyków jest zabronione. Za popełnienie takiego czynu grożą takie same konsekwencje, jak w przypadku jazdy samochodem pod wpływem alkoholu. Za spowodowanie pod wpływem środków odurzających wypadku, w którym inna osoba ponosi śmierć lub doznaje poważnego uszczerbku na zdrowiu, można trafić do więzienia na 12 lat; sąd może też orzec nawet dożywotni zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych. Kampania została zainaugurowana w przeddzień przypadającego w piątek Międzynarodowego Dnia Zapobiegania Narkomanii i startu Europejskiej Kampanii ws. Narkotyków (EAD).

Komentuj
Najlepszy Kierowca Sił Zbrojnych 2009
26 czerwca 2009 | 0

W dniach 23-26 czerwca o miano najlepszego kierowcy Sił Zbrojnych rywalizowali zawodnicy z całego kraju. Konkurs odbył się w Centrum Szkolenia Sił Powietrznych w Koszalinie. Celem konkursu, oprócz samej sportowej rywalizacji, było promowanie bezpiecznej jazdy, doskonalenie umiejętności kierowania pojazdami, znajomości przepisów ruchu drogowego i udzielania pomocy przedlekarskiej ofiarom wypadków. Rozpoczynając szósty już konkurs, szef Sztabu - zastępca dowódcy Sił Powietrznych generał dywizji Krzysztof Załęski powitał w imieniu dowódcy Sił Powietrznych wszystkich zaproszonych gości i zawodników - pracowników wojska i żołnierzy. Konkurs oraz szkolenie instruktorsko-metodyczne otworzył i zamknął szef Szefostwa Transportu i Ruchu Wojsk pułkownik Wiesław Bogdański. Konkurs odbywał się pod honorowym patronatem szefa Sztabu Generalnego Wojska Polskiego. Sześć zespołów (pięciu zawodników plus jeden rezerwowy i kierownik zespołu), reprezentujących zwycięzców eliminacji na szczeblu: Wojsk Lądowych, Sił Powietrznych, Marynarki Wojennej, Żandarmerii Wojskowej, Inspektoratu Wsparcia Sił Zbrojnych i Garnizonu Warszawa, rywalizowało w konkurencjach:
- znajomości przepisów ruchu drogowego (test);
- praktycznego udzielania pomocy przedlekarskiej;
- precyzyjnej jazdy na czas samochodem wyposażonym w troleje;
- konkurencji zwrotnościowej na placu manewrowym polegającej na sprawdzeniu umiejętności praktycznego kierowania samochodem ciężarowym lub osobowo-terenowym;
- umiejętności jazdy w trudnych warunkach terenowych;
- umiejętności jazdy drużyną. 

fa9f3c23aa85057d79db7af9be8b8d79809807f4 

(305-8csspwkoszalinie)

W klasyfikacji indywidualnej w konkursie zwyciężyli:
- sierż. Grzegorz Jędryka (Wojska Lądowe);
- bosm. Krzysztof Klein (Marynarka Wojenna);
- Andrzej Miszczuk (Inspektorat Wsparcia SZ).

W klasyfikacji drużynowej:
- Siły Powietrzne – kierownik zespołu st. chor. sztab. Jarosław Dąbrowski (4 zawodników z Centrum Szkolenia Sił Powietrznych);
- Marynarka Wojenna – kierownik zespołu kmdr ppor. Sławomir Wiecki;
- Dowództwo Garnizonu Warszawa – kierownik zespołu kpt. Mariusz Romanowicz.

Podsumowując konkurs, pułkownik Wiesław Bogdański zaznaczył, że niezależnie od zajętego miejsca wszyscy kierowcy należą do czołówki najlepszych kierowców Sił Zbrojnych.

Komentuj
Europejski Dzień Bezpieczeństwa na Przejazdach Kolejowych
25 czerwca 2009 | 1

b149b0588a19074f09779e0216b03e61a851d246 

(305-17pkp)

Z inicjatywy UIC (Międzynarodowy Związek Kolei) 25 czerwcazostał ogłoszony Europejskim Dniem Bezpieczeństwa na Przejazdach Kolejowych. Do projektu przyłączyły się 23 kraje europejskie, w tym Polska. Zorganizowano akcje edukacyjne (w tym np. ulotowe); briefingi na przejazdach kolejowych, konferencje prasowe, wystawy zdjęć, festyny itp. w całym kraju. Np. w Sulejówku kolejarze przygotowali symulację zderzenia pociągu z samochodem. Dziennikarze mogli zobaczyć wypadek, tak jak widział go maszynista. W lokomotywie zamontowano kamerę i obraz transmitowano do ciągniętego wagonu. Pędzący z prędkością 100 km na godz. skład dosłownie zmiótł z przejazdu stojący tam samochód, a potem przez kilkaset metrów pchał przed sobą jego resztki. Nie groziło mu jednak wykolejenie, bo w wypadku zagrała atrapa auta zrobiona ze styropianu. Przez to symulacja zapewne nie była zbyt realistyczna.

Wszystkie te działania to kolejna edycja akcji "Zatrzymaj się i żyj", która ma zmniejszyć liczbę wypadków na przejazdach. Według Krzysztofa Łańcuckiego ze spółki PKP Polskie Linie Kolejowe w 98 proc. wypadków wina leżała po stronie kierowcy. Kolejarze przypominają, że pasażerowie samochodu nie mają żadnych szans na przeżycie przy zderzeniu z rozpędzonym pociągiem. Jeśli nawet maszynista zobaczy auto, to nie zdąży zatrzymać kilkusettonowego składu, bo jego droga hamowania przy prędkości 100 km na godz. wynosi ok. 700 m. Niezależnie od środków technicznych stosowanych na podstawie szczegółowych przepisów przez zarządcę infrastruktury kolejowej, niezbędna jest kampania uświadamiająca zagrożenia wynikające z niezachowania szczególnej ostrożności na przejazdach wśród wszystkich użytkowników dróg, w tym wśród najmłodszych, utrwalająca nawyk zatrzymywania się przed każdym przejazdem. Na pomysł zorganizowania takiej kampanii w latach sześćdziesiątych XX wieku pierwsi wpadli Japończycy. Dołączyły do nich inne kraje na wszystkich kontynentach. Wśród organizatorów znalazły się zarządy kolei, zarządy dróg, policja, środki masowego przekazu, o przebiegu kampanii dyskutowano nawet w parlamentach. Wszędzie zwracano uwagę, że najczęstszą przyczyną wypadków na przejazdach (zawsze ponad 90%) jest nieostrożność kierowców. Wobec takich faktów nie można pozostać obojętnym. W 2005 roku zarządca polskiej sieci kolejowej, PKP Polskie Linie Kolejowe S.A., rozpoczął kampanię społeczną Bezpieczny przejazd – “Zatrzymaj się i żyj!”. Przejazd to skrzyżowanie linii kolejowej z drogą. Przejazd to takie samo skrzyżowanie jak skrzyżowanie drogowe. Żaden kierowca nie kwestionuje konieczności zatrzymania się przed skrzyżowaniem drogowym, gdy nakazuje to znak STOP lub sygnalizator wskazujący światło czerwone. Znajdując się na skrzyżowaniu drogowym, kierowca ma świadomość zagrożeń wynikających z niezachowania szczególnej ostrożności i sankcji karnych związanych z nieprzestrzeganiem przepisów.

 

98% wypadków na przejazdach powodują nieostrożni kierowcy. Statystyki są nieubłagane. Nieprzestrzeganie zasad ruchu drogowego, niezachowanie szczególnej ostrożności, niezatrzymywanie się przed znakiem STOP, wjeżdżanie na przejazd mimo czerwonego światła i ostrzegawczych sygnałów dźwiękowych to codzienność. Podobnie zachowują się piesi i rowerzyści. Polska pod względem wypadków na przejazdach kolejowych jest w czołówce. W 2008 roku na przejazdach w 226 wypadkach zginęło 40 osób.

 

Na skrzyżowaniu linii kolejowej z drogą pociąg ma zawsze pierwszeństwo, pierwszeństwo z racji prawa i z pozycji siły. Dlaczego brak jest tej świadomości w przypadku przejazdów? Celem kampanii społecznej Bezpieczny przejazd – “Zatrzymaj się i żyj!” jest podnoszenie świadomości zagrożeń wynikających z niezachowania szczególnej ostrożności na przejazdach, kształtowanie zachowań, utrwalanie postaw społecznie pożądanych.

 

Komentuj
Stres głównym powodem niezdanych egzaminów
22 czerwca 2009 | 1

696b4e9c5fec3bf1f3316d12c03dc5670e9d1691 

(305-4)

Powodów tak wysokiej statystyki niezdanych egzaminów na prawo jazdy poszukują wszyscy: instruktorzy, egzaminatorzy, psychologowie, pracownicy nadzorujący system szkolenia i egzaminowania i oczywiście ci najbardziej zainteresowani - kandydaci na kierowców. Sposób na poskromienie nerwów znalazł Sławomir Szymanowski - informuje “Gazeta Pomorska”. Pan Sławomir opracował “BYDGOSZCZ TEST”. W nim baza 145 pułapek- miejsc, w których kursanci popełniają najwięcej błędów. W programie wykorzystał także zdjęcia tych sytuacji. “BYDGOSZCZ TEST” daje możliwość nie tylko nauki, ale także możliwość przetestowania tych najbardziej trudnych miejsc “na sucho” - podsumowuje dziennik. Miejsca na kurs w tucholskiej szkole jazdy oblegane. Egzamin w WORD stał się łatwiejszy - oto sposób godny naśladowania. Gratulujemy.

Komentuj
A na drogach pijani kierowcy! Nr 305
29 czerwca 2009 | 0

Pijany kierowca śmiertelnie potrącił rowerzystę- Do tragicznego wypadku doszło w niedzielę rano w Majdanie Gromadzkim w okolicach Biłgoraja. Ofiarą jest 43 - letni mężczyzna, mieszkaniec województwa podkarpackiego, który przed godz. 10 rano jechał rowerem do swojej rodziny. Około 9:45 potrącił go volkswagen golf, którym kierował 21 - latek. Rowerzysta zginął na miejscu. Kierowca golfa uciekł i próbował ukryć samochód w lesie, ale policja zatrzymała go już kilka minut po wypadku. Okazało się, że był pijany. W organizmie miał ponad 3,2 promila alkoholu.

Pił, jechał, zabił, uciekł, wrócił - Pijany 26-latek szalejący nissanem zabił 68-letnią rowerzystkę. Potem porzucił auto i uciekł. By mieć alibi, wrócił na miejsce wypadku i wmieszał się w tłum gapiów. Ale został rozpoznany. Jazda samochodem w stanie nietrzeźwości, spowodowanie wypadku drogowego ze skutkiem śmiertelnym i ucieczka z miejsca zdarzenia: takie zarzuty najprawdopodobniej usłyszy po wytrzeźwieniu 26-letni mieszkaniec Nieborowa, który wpadł w ręce łowickiej drogówki. Do tragedii doszło w sobotę wieczorem w Nieborowie pod Łowiczem. Według świadków osobowy nissan almera jadący z dużą prędkością zjechał na przeciwny pas ruchu i potrącił jadącą prawidłowo rowerzystkę: 68-letnią mieszkankę Nieborowa. W wyniku wypadku kobieta zginęła na miejscu, a kierowca nissana uciekł z miejsca zdarzenia. Kilometr od miejsca wypadku w rowie policjanci odnaleźli porzuconego nissana. Szybko ustalono, że jego właścicielem jest 26-letni mieszkaniec Nieborowa. W tym czasie on sam próbował stworzyć sobie alibi. Wrócił i wmieszał się w tłum gapiów. Jeden z policjantów rozpoznał mężczyznę. 26-latek został zatrzymany. Badanie wykazało blisko 2,2 promila alkoholu w jego organizmie. Za spowodowanie wypadku drogowego ze skutkiem śmiertelnym będąc w stanie nietrzeźwości i ucieczkę grozi mu kara do 12 lat pozbawienia wolności.

Pijany rowerem w samochód- Lęborscy policjanci zatrzymali 24-letniego mężczyznę, który jadąc na rowerem na tzw. “podwójnym gazie” zderzył się ze skodą. Mężczyzna, w którego organizmie znajdowało się prawie 3 promile alkoholu został zatrzymany. Za kierowanie pod wpływem alkoholu grozi do 2 lat pozbawienia wolności, a do tego za spowodowanie kolizji mandat karny.

Komentuj
Galeria największych wraków samochodowych
28 czerwca 2009 | 0

Redakcja “Gazety pl. Łódź” - przygotowała swoistą galerię dziesięciu największych wraków samochodowych. Można je znaleźć w każdym mieście - Warszawie, Krakowie, Łodzi. Zobacz galerię dziesięciu największych wraków samochodowych. Prawo mówi jasno, że do usunięcia wraku zobowiązany jest jego właściciel. Jeśli nie można go znaleźć, samochód musi sprzątnąć właściciel terenu, na którym wrak stoi. Problem ze starymi samochodami jest wtedy, gdy są na nich jeszcze tablice rejestracyjne. Bo właścicieli wraków znaleźć trudno. Dochodzenia trwają, a wraki jak szpeciły okolicę, tak szpecą - piszą. Zachęcamy do obejrzenia zdjęć, to swoista chwila do refleksji.

Komentuj
Musieli (sic!) jechać zgodnie z przepisami
28 czerwca 2009 | 1

Przedstawiciele Ministerstwa Infrastruktury i Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad wzięli udział w nietypowym rajdzie. W ramach akcji "Droga wolna! Od absurdów" ścigali się z Warszawy do Łodzi. Mieli za zadanie jak najszybciej pokonać ten odcinek, ale musieli jechać zgodnie z przepisami. Karą za każdą niesubordynację były dodatkowe minuty. Oto ciekawe fragmenty relacji z drogi: Podróż do Janek zajęła nam ponad godzinę. Instruktor z łódzkiej autoszkoły WOTA, który pilnował przestrzegania przepisów, nie miał zbyt wiele pracy. Nasz samochód wyścigowy spowodował spore zamieszanie na trasie. Ponieważ jechaliśmy zgodnie z przepisami, utworzył się za nami gigantyczny korek. Niektórzy kierowcy trąbili na nas i pokazywali jakieś niezrozumiałe gesty. Dziwne, to przecież my jechaliśmy zgodnie z prawem, a oni je łamali. Do Manufaktury, która byłam organizatorem akcji, dojechaliśmy po trzech godzinach. Mielibyśmy najlepszy czas, ale niestety instruktor doliczył nam 10 karnych minut i spadliśmy na trzecie miejsce.

Wyścig był częścią akcji "Droga wolna! Od absurdów". Od lutego drogi krajowe są sprawdzane przez urzędników. W Łódzkiem znaleziono tych absurdów niewiele. - Najwięcej zmian wprowadziliśmy w województwie wielkopolskim, a najmniej w opolskim - mówi Artur Mrugasiewicz z Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Urzędnicy chcą zmian w 324 miejscach. Wszystkie propozycje musi zaopiniować policja. Do końca maja zlikwidowano już 63 znaki ograniczenia prędkości. W 116 miejscach zwiększono dopuszczalną prędkość, a w 104 zmieniono granice obszaru zabudowanego. Swoje uwagi co do niedorzecznych znaków i przepisów kierowcy mogą zgłaszać na stronie internetowej www.drogawolna.pl. Najciekawsze absurdy udokumentowane na zdjęciach zostaną nagrodzone, a - co najważniejsze - zostaną usunięte.

Komentuj
Wątpliwe „zabawy” na drodze
28 czerwca 2009 | 0

Zajeżdżanie drogi, zmuszanie do gwałtownego hamowania, oślepianie światłami drogowymi to tylko niektóre z popisów 23-letniego kierowcy BMW. Pirat za swoje zachowanie odpowiedział przed sądem. W efekcie na 9 miesięcy stracił prawo jazdy a zyskał 17 punktów karnych. Będzie też musiał zapłacić 1200 zł grzywny i ponieść koszty postępowania. W marcu bieżącego roku kilkanaście minut po północy dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Choszcznie odebrał telefoniczne zgłoszenie kierowcy opla jadącego drogą W-151 z Barlinka w kierunku Choszczna. Przestraszony mężczyzna poinformował, że od dłuższego czasu osobowe BMW zajeżdża mu drogę, oślepia światłami drogowymi i zmusza do gwałtownego hamowania. Chwilę później policjanci ruchu drogowego zatrzymali do kontroli wskazany pojazd. Kierował nim 23-letniu mieszkaniec gminy Pełczyce, któremu towarzyszyli rozbawieni całą sytuacją koledzy. Ponieważ mężczyzna nie przyznawał się do winy policjanci przesłuchali świadków i skierowali do sądu wniosek o ukaranie. Zgodnie z prawomocnym już wyrokiem 23-latek został uznany winnym popełnienia zarzucanych mu czynów. Sąd orzekł wobec niego zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych na okres 9 miesięcy i wymierzył mu grzywnę w wysokości 1200 zł. Mieszkaniec gminy Pełczyce będzie też musiał ponieść koszty postępowanie a jego konto wzbogaci się o 17 punktów karnych. 

Komentuj
Na stołecznych ulicach - zobaczysz
28 czerwca 2009 | 0

131031056d980e54c18c694d71e9c014f54dec90

(305-9tw)

^ Takim tramwajem warszawiacy będą podróżowali już jesienią 2010 roku. 29 maja 2009 r. Spółka Tramwaje Warszawskie podpisała umowę z firmą Pojazdy Szynowe Pesa Bydgoszcz SA na dostawę 186 niskopodłogowych tramwajów. Zakup ten pozwoli na wymianę ponad 40 proc. starego taboru.

2093e26baaa05ed3f9f56123d2216c5e259eda28 

(305-12jm)

^ A ten tramwaj jeszcze jeździ ulicami stolicy. Pierwszy omnibus wyjechał na ulice 23 listopada 1822 roku, pełnił funkcję komunikacji podmiejskiej do Bielan, Młocin, Marymontu i Łazienek. Dzisiaj te historyczne pojazdy kursują w dni świąteczne lub na zamówienie.

887878f8114360922aea0b67d9831fe667ded000 

(305-14jm)

^ I ten pięknie odrestaurowany pojazd czeka na swoich pasażerów.

d05071e98f18eec8eea84c0853518493bc8bbc6d 

(305-11jm)

^ Takie niespodzianki także spotykają nas na stołecznych ulicach.

Komentuj
Kto pozwolił mu odjechać motorowerem!?
27 czerwca 2009 | 0

Do groźnego wypadku doszło na drodze krajowej 62 w Brzozowie. Na skrzyżowaniu dróg zderzyły się motorower i samochód osobowy – poinformowała Mazowiecka Wojewódzka Komenda Policji. Najprawdopodobniej jadący motorowerem yamaha, 12-letni mieszkaniec Brzozowa, nie zatrzymał się przy znaku STOP i wjechał na drogę z pierwszeństwem przejazdu, wprost pod jadącą od strony Węgrowa mazdę 323. Motorowerzysta z obrażeniami ciała został przewieziony do szpital. Młody motorowerzysta, który miesiąc temu skończył 12 lat. Można tutaj zadać pytanie - kto pozwolił mu odjechać motorowerem? Nie powinien jeszcze nim kierować. Po ukończeniu 13 lat mógłby dopiero przystąpić do egzaminu i wtedy otrzymać kartę motorowerową.

(d04fd43f8f9ec8189ce053315efd70e57870ee7b 305-5kppmielec)

Coraz częściej  rodzice nie zważając na niebezpieczeństwo, jakie zagraża swoim pociechom, kupują im motorowery czy quady. Niestety ten rodzaj pojazdów zaczyna już się pojawiać w wachlarzu prezentów pierwszokomunijnych. Budzi to bardzo poważny niepokój. Policjanci apelują do rodziców, o kierowanie się rozwagą przy kupowaniu takich prezentów. Przede wszystkim pamiętajmy, że nasza pobłażliwość pozwalająca na kierowanie bez uprawnień, uczy młodych kierowców łamania prawa. Widząc takie zachowanie młody człowiek wie, że łamanie przepisów jest czymś normalnym. Sam nie zwraca uwagi na znaki drogowe i może przekraczać dozwoloną prędkość. To już bardzo niewielki krok do tragedii. 

 

Komentuj
Kolejki z winy przewoźników
27 czerwca 2009 | 0

Według NIK, kolejki tirów na polskiej granicy wschodniej powstają zazwyczaj z winy przewoźników, którzy przystępują do odpraw bez wymaganych dokumentów, pieniędzy na opłaty, a nawet bez zezwoleń na wjazd lub przewóz towarów. Kontrola, z której raport opublikowała Najwyższa Izba Kontroli, miała charakter międzynarodowy, brały w niej udział organy kontrolne Rosji, Białorusi, Litwy i Polski. NIK zbadała działalność służb kontrolnych (Straży Granicznej, Służby Celnej, Inspekcji Weterynaryjnej oraz Państwowej Inspekcji Ochrony Roślin i Nasiennictwa) w latach 2007-2008 (I półrocze) na wschodniej granicy Polski.

 

Najwyższa Izba Kontroli

NIK pozytywnie o przejściach na wschodniej granicy

Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji oraz wojewodowie w zadowalający sposób zajmują się utrzymaniem drogowych i kolejowych przejść granicznych na wschodniej granicy Polski (wschodnia granica UE) – wynika z najnowszej kontroli NIK.

Kontrolerzy NIK sprawdzali jak wojewodowie i minister SWiA dbają o właściwy stan drogowych i kolejowych przejść granicznych we wschodniej części Polski (wschodnia granica UE). Kontrola  przeprowadzona przez Delegaturę NIK w Lublinie obejmowała okres od 2006 do pierwszego kwartału 2008 roku.  Ze względu na największe natężenie ruchu granicznego, planami rozbudowy i modernizacji objęto w tym okresie głównie przejścia  drogowe, funkcjonujące na granicy z Republiką Białorusi i Ukrainą. Po modernizacji i rozbudowie w 2007 roku oddano do użytku nowoczesne i w pełni przygotowane do prowadzenia skutecznej kontroli granicznej przejścia w Dorohusku i Hrebennem, łącznie z terminalem odpraw weterynaryjnych i fitosanitarnych. Z ustaleń kontrolerów NIK wynika, że modernizacja przejść  najwolniej przebiega w Bezledach, Gołdapii i Gronowie. Wprawdzie w latach 2006-2007 poprawiono  stan techniczny tych obiektów, jednak służby sanitarne wciąż mają złe warunki pracy.

Kontrolerzy NIK stwierdzili, że wojewodowie i minister SWiA w zadowalający sposób realizowali nałożone na nich zadania. 

Wojewoda Lubelski nie wykorzystał jednak 9 milionów złotych na inwestycje realizowane przez Lubelski Zarząd Przejść Granicznych w Chełmie.

Wojewoda Warmińsko-Mazurski nie dopełnił zaś obowiązku sporządzenia rozliczenia czterech spośród pięciu zakończonych inwestycji na przejściach drogowych.

Zakład Obsługi Międzynarodowych Przejść Granicznych w Bezledach, będący gospodarstwem pomocniczym Warmińsko-Mazurskiego Urzędu Wojewódzkiego nieprawidłowo waloryzował czynsze za wynajmowane lokale, przez co stracił blisko 240 tys. złotych.
Zarząd Przejść Granicznych w Białymstoku, jako gospodarstwo pomocnicze Podlaskiego Urzędu Wojewódzkiego, nie przekazał w terminie części dochodów budżetu państwa, uzyskanych z czynszu za wynajmowane lokale.
Kontrolerzy NIK odnotowali jednak, że zgodnie z umową międzynarodową strona polska pod koniec 2006 roku wybudowała w Grzechotkach przejście graniczne za ponad 116 mln złotych. Tymczasem strona rosyjska nie wywiązała się ze swoich zobowiązań. Mimo tego Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji nie przygotował projektu noty dyplomatycznej, która zostałaby skierowana do  Federacji Rosyjskiej.
Krytyczne uwagi dotyczą także braku inicjatywy legislacyjnej ze strony szefa resortu spraw wewnętrznych i administracji, w zapewnieniu wojewodom możliwość pełnej realizacji inwestycji na kolejowych przejściach granicznych. Obecny projekt zmiany ustawy o ochronie granicy państwowej nie zobowiązuje spółek PKP władających gruntami, na których zlokalizowane są obiekty kolejowe przejść granicznych,  do ich udostępnienia wojewodom, a przez to nie rozwiązuje w pełni dotychczasowych problemów.

Komentuj
Dotacje na remonty przejazdów kolejowych
26 czerwca 2009 | 0

Zamierzamy pozyskać unijne dotacje na remonty przejazdów kolejowych - oświadczył Andrzej Matysiewicz, dyrektor Zakładu Linii Kolejowych w Lublinie. Chodzi o 20 mln zł. Dzięki tym pieniądzom ZLK chce poprawić bezpieczeństwo na przejazdach kolejowych na Lubelszczyźnie. W Europie w 2008 r. na przejazdach prawie 600 osób. - Takie wypadki biorą się przede wszystkim z nieuwagi kierowców i nadmiernej prędkości, która uniemożliwia im zauważenie na czas znaków ostrzegawczych - ocenia Radosław Żukiewicz z Komendy Miejskiej Policji w Lublinie. Najwięcej wypadków zdarza się na tych przejazdach, które w nomenklaturze kolejowej są nazywane "kategorią D". Oznacza się je tylko krzyżem św. Andrzeja i znakami stop. - W Polsce znajduje się ich 13 063. To dużo. W 2007 r. wydarzyły się w naszym kraju 262 wypadki, w ubiegłym zaś 226. To najwięcej spośród krajów Unii Europejskiej - wyliczał dyr. Matysiewicz. Na Lubelszczyźnie wypadków z udziałem aut przejeżdżających przez przejazd kolejowy było dwa lata temu jedenaście, rok temu tyle samo, a w tym roku było ich już siedem. Jak zminimalizować ich liczbę? - Idealnym rozwiązaniem byłaby budowa dwupoziomowych przejazdów. Na to potrzebne są jednak pieniądze. Jeżeli Zakład Linii Kolejowych otrzyma unijne dofinansowanie, to jest szansa, że bezpieczeństwo w takich miejscach w naszym województwie się poprawi. - Chcemy wyremontować i lepiej oznakować w sumie 24 przejazdy - zadeklarował dyr. Matysiewicz. Do końca czerwca ma być znana odpowiedź, czy zakład otrzyma wsparcie finansowe.

Komentuj
Najlepszy kierowca Żandarmerii Wojskowej
26 czerwca 2009 | 0

Reprezentacja Żandarmerii Wojskowej uczestniczyła w konkursie mającym na celu wyłonienie najlepszego kierowcy Sił Zbrojnych RP. Najlepszym żandarmskim kierowcą okazał się chor. Dariusz Marzejon z Oddziału Żandarmerii Wojskowej w Gdyni. Chorąży Marzejon zajął 6 miejsce. W konkursie uczestniczyło sześć zespołów reprezentujących zwycięzców eliminacji na szczeblach: Wojsk Lądowych, Sił Powietrznych, Marynarki Wojennej, Żandarmerii Wojskowej, Inspektoratu Wsparcia Sił Zbrojnych i Garnizonu Warszawa. Zawodnicy startowali w następujących konkurencjach: znajomości przepisów ruchu drogowego, praktycznego udzielania pomocy przedlekarskiej, precyzyjnej jazdy na czas samochodem wyposażonym w troleje, jazdy zwrotnościowej na placu manewrowym, jazdy w trudnych warunkach terenowych oraz umiejętności jazdy drużyną.

Komentuj
Prowadzę - jestem trzeźwy
26 czerwca 2009 | 0

W Opolu wystartowała kampania skierowana przeciwko pijanym kierowcom.Chcemy przede wszystkim propagować zdrowy rozsądek za kierownicą. Uwrażliwiać mieszkańców miasta na ten problem. Wszyscy musimy dbać o to, by nietrzeźwi kierowcy nie prowadzili samochodów - mówi Maciej Kędra z komendy miejskiej policji. Razem z policjantami kampanię organizują urząd miasta i fundacja Pro Lege. - Rok temu podobna kampania prowadzona była w całym kraju, jednak w województwie nie była zbyt odczuwalna. Teraz po raz pierwszy z takim natężeniem działania mówiące o tym problemie będą prowadzone w Opolu - zapowiada Marcin Kosmala, dyrektor fundacji Pro Lege.
Kampania ruszyła w piątek. - Patrole skontrolowały kilkudziesięciu kierowców. Badaliśmy oczywiście ich trzeźwość i na szczęście nie mieliśmy żadnych zastrzeżeń. Przy okazji kierowcy otrzymują od nas ulotki i breloczki z hasłem kampanii "Prowadzę - jestem trzeźwy" - mówi Maciej Kędra. - Takich akcji związanych z patrolami będzie więcej - dodaje. Na tym jednak kampania się nie kończy. - Od soboty rozpoczynamy rozklejanie plakatów w całym mieście. Pojawią się na słupach ogłoszeniowych w centrach handlowych i na tylnych szybach autobusów. Akcja potrwa do końca sierpnia - dodaje dyrektor Pro Lege. - Nie bez powodu kampania ruszyła teraz. Wakacje to czas, kiedy wyjeżdżamy na urlopy. A dla wielu osób relaks wiąże się też z alkoholem. Chcemy więc mocno w tym czasie zasygnalizować problem - tłumaczy Kędra. Statystyki policyjne wciąż przerażają. Tylko do maja tego roku na opolskich drogach zatrzymano ponad 2,2 tys. nietrzeźwych kierowców. Spowodowali 17 wypadków, w których zginęły trzy osoby. - Ludzie nie doceniają niebezpieczeństwa. A przecież wsiadając za kierownicę pod wpływem alkoholu, narażają nie tylko siebie, ale i swoich pasażerów, rodzinę, przyjaciół. Mamy nadzieję, że ta kampania znacznie poprawi świadomość mieszkańców Opola. Bo przecież tutaj także wiele zależy od pasażerów. Nie możemy się zgadzać na to, by samochód, którym jedziemy, prowadził nietrzeźwy kierowca. W takich sytuacjach należy reagować radykalnie. Jeżeli nie ma innego wyjścia, nawet zadzwonić po policję. Wiem, że ten pomysł może zostać źle przyjęty, ale powinniśmy sobie zdawać sprawę z tego, że w ten sposób możemy uratować komuś życie - mówi Maciej Kędra. Opolska akcja jest częścią ogólnopolskiej kampanii organizowanej przez Business Consulting oraz Duszpasterstwo Trzeźwości Archidiecezji Katowickiej. W Opolu finansuję ją urząd miasta. - Pieniądze przekazane zostały z grantów pochodzących z funduszu antyalkoholowego. To w sumie 40 tys. zł - mówi Mirosław Pietrucha, rzecznik prezydenta Opola.

Komentuj
Był zdziwiony, że go dogonili
26 czerwca 2009 | 0

Na krajowej ósemce 25-latek jechał swoim porsche ponad 230 km/h. Wcześniej wyprzedzał na linii ciągłej zmuszając kierowców jadących z przeciwka do uciekania na pobocze. Jadąc od strony Warszawy mężczyzna w pewnym momencie zaczął wyprzedzać. Z przeciwka jechały inne pojazdy, które były zmuszone hamować i zjeżdżać na pobocze. Następnie wyprzedzał tuż przed wierzchołkiem wzniesienia. Wszystkie niebezpieczne manewry nagrał policyjny wideorejestrator. Maksymalna prędkość, jaką osiągnęło porsche to 232 km/h. 25-latek w rozmowie z funkcjonariuszami przyznał, że nie wierzył, że da się złapać i wątpił w osiągi radiowozu. Policjanci zatrzymali białostoczaninowi prawo jazdy. Teraz o losie uprawnienia do kierowania zadecyduje sąd.

 5e7b4b924d22b1829d9a64de29573bc4309fa58a (305-2policja)

Komentuj
Autostrady i drogi ekspresowe bez tajemnic
26 czerwca 2009 | 0

762fccfdf715a0c0506c18a920773179c75dfe74(305-3)

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad uruchomiła na swojej stronie internetowej www.gddkia.gov.pl narzędzie, dzięki któremu można bardzo dokładnie, na bieżąco śledzić postępy przy budowie autostrad i dróg ekspresowych na terenie całej Polski. Jest to stale aktualizowana mapa z zaznaczeniem i opisem poszczególnych odcinków dróg ujętych w rządowym Programie Budowy Dróg Krajowych w latach 2008-2012.

Wystarczy kliknąć na ikonkę “Sprawdź na mapie przygotowanie dróg i autostrad”, która znajduje się po prawej stronie głównej strony internetowej GDDKiA. Wyświetli się mapa Polski z zaznaczonymi odcinkami autostrad oraz dróg ekspresowych. Poszczególne drogi podzielone są na odcinki i oznaczone innymi kolorami w zależności od stanu zaawansowania prac przy nich – od istniejących, przez budowane, przygotowywane do budowy i planowane. Pod mapą główną znajdują się linki do pojedynczych map każdej z budowanych autostrad oraz wszystkich dróg ekspresowych. Klikając na dany link otworzymy szczegółowe zestawienie danych o poszczególnych odcinkach konkretnej trasy naniesione na mapę. Drogi są podzielone na odcinki, każdy ma opis. Znajdują się w nim informacje dotyczące długości, obecnego stanu inwestycji oraz data zakończenia prac i oddania odcinka do ruchu.

Komentuj
Karta rowerowa dla przedszkolaka
25 czerwca 2009 | 0

1b9f2a6b4ead5a28330f064b855929c8f1ac38e1 (305-7)

W ramach akcji BEZPIECZNE WAKACJE 2009 w przedszkolu im. Kubusia Puchatka w Gryfinie policjanci z zachodniopomorskiej drogówki wraz z pracownikami WORD Szczecin i funkcjonariuszami Straży Miejskiej w Gryfinie uczestniczyli w imprezie pod hasłem “Mini karta rowerowa przedszkolaka". Pracownicy Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego przeprowadzili konkursy i zabawy sprawdzające wiedzę dzieci z zakresu bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Funkcjonariusze rozmawiali z dziećmi na temat bezpiecznego spędzania czasu wolnego podczas wakacji. Następnie maluchy sprawdzone zostały z umiejętności jazdy na rowerkach dziecięcych. Każdy przedszkolak otrzymał mini kartę rowerową uprawniającą do samodzielnej jazdy na rowerku na terenie przedszkola. Dzieci zobowiązały się do przestrzegania zasad bezpieczeństwa. Małe raczki złożyły swoje odciski palców na certyfikacie, który każde dziecko otrzymało na pamiątkę spotkania. Na zakończenie dzieci miały okazję z bliska zobaczyć policyjny radiowóz oraz przymierzyć policyjną czapkę. Impreza cieszyła się dużym zainteresowaniem. Prawdopodobnie na stałe wejdzie do kalendarza imprez przedszkolnych. 

Komentuj
O niestosujących się do sygnalizacji świetlnej
25 czerwca 2009 | 0

Od stycznia do końca grudnia 2008 roku, z powodu niestosowania się kierujących do sygnalizacji świetlnej, na terenie Warszawy doszło do 94 wypadków drogowych. Poniosło w nich śmierć 5 osób, a 138 zostało rannych. W celu zapobieżenia podobnym zdarzeniom policjanci stołecznej drogówki przeprowadzili akcję: "Stop-czerwone". 94 wypadki wspomniane we wstępie to 8% ogółu wypadków, do których doszło w ubiegłym roku na ulicach Warszawy. Powodem śmierci 5 osób było zignorowanie przez kierujących sygnalizacji świetlnej. Wydział Ruchu Drogowego KSP, dążąc do eliminacji tego typu zdarzeń, opracował program działań prewencyjno-kontrolnych pod nazwą "Stop-czerwone". Akcja wymierzona jest w kierowców, którzy nie stosując się do przepisów ruchu drogowego i lekceważąc sygnalizację świetlną, sprowadzają realne zagrożenie zarówno na innych uczestników ruchu, jak i samych siebie. Działania były prowadzone o różnych porach dnia, na wielu skrzyżowaniach. Za przejazd przy czerwonym świetle na kierowców nakładany jest mandat w wysokości od 300 do 500 złotych oraz 6 punktów karnych.

Komentuj
Symulator zderzeń dla każdego
25 czerwca 2009 | 0

W Białymstoku policjanci zorganizowali dla kierowców pokaz działania symulatora zderzeń. Kierowcy sadzani byli do symulatora, na którym mogli przekonać się, czym grozi brak zapiętych pasów podczas zderzenia nawet przy niewielkiej prędkości. Można było również dowiedzieć się, jak wynieść osobę z uszkodzonego auta i udzielić jej pierwszej pomocy. Rozdając ulotki, policjanci upominali białostoczan, by - jeżeli mają małe dzieci - nie zapominali o umieszczeniu w aucie fotelików dla dzieci. W ubiegłym roku funkcjonariusze zatrzymali ponad 18 tysięcy kierujących, którzy nie przestrzegali przepisów dotyczących zapinania pasów i przewożenia dzieci w fotelikach. Termin zorganizowania pokazu nie był przypadkowy - wszak rozpoczęły się wakacje, a na drogach za sprawą wyjazdów na urlopy robi się tłoczno. Imprezę zorganizował wydział ruchu drogowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Białymstoku przy współpracy z lokalnym Wojewódzkim Ośrodkiem Ruchu Drogowego.

Komentuj
Sygnalizacja świetlno-dźwiękowa
24 czerwca 2009 | 0

W Płocku jest 11 skrzyżowań z sygnalizacją świetlno-dźwiękową – informuje “Gazeta pl”. - To cieszy, teraz mniej boję się przechodzić przez ulicę - mówi niedowidząca Agnieszka Turowska. Jeszcze kilka lat temu takich sygnalizatorów było jak na lekarstwo. Z każdym rokiem ich liczba rosła. Niewykluczone, że powstaną kolejne. - Jeżeli jest taka potrzeba, wystarczy złożyć do nas wniosek - mówi Małgorzata Witczewska z Miejskiego Zarządu Dróg. - Przy rozpatrywaniu będziemy zwracali szczególną uwagę na bliskość ośrodków bądź przychodni specjalistycznych.

Już w Bydgoszczy sygnalizacja świetlno-dźwiękowa okazuje się kłopotliwym ułatwieniem. Na jednej z ulic miasta: Jest zaprogramowana na mowę ludzką, której nie słychać pośród hałasu aut lub gdy wieje wiatr czy pada deszcz. Kilka razy weszłam przez to na przejście za wcześnie. Na szczęście w porę się orientowałam, po dźwięku silników samochodów. Przejść z sygnalizacją zaprogramowaną na ludzką mowę jest w mieście więcej. A najlepiej, żeby po prostu brzęczały lub pikały, bo to lepiej słyszalne, a przez to bezpieczniejsze - zauważa niewidoma pani Krystyna. Takich drobnych niedogodności jest w mieście sporo. Wynika to z tego, że w Bydgoszczy sporo się dla nas robi, ale niestety bez konsultacji z nami - ubolewa Jerzy Deja, szef okręgu kujawsko-pomorskiego Polskiego Związku Niewidomych. Kłopot w tym, że kiedy konsultujemy się z niewidomymi, to często każdy ma inną opinię i trudno wszystkim dogodzić - odpowiada Aleksandra Lubińska, dyrektor Wydziału Zdrowia i Polityki Społecznej ratusza. Szef okręgu związku niewidomych zapewnia, że nie wynika to ze złej woli. - Są osoby niewidome i niedowidzące, a do tego każdy ma inaczej rozwinięte pozostałe zmysły, stąd różne potrzeby - wyjaśnia. Żeby niewidomi mówili jednym głosem, w bydgoskim PZN powstaje zespół, który będzie opracowywał postulaty i konsultował projekty z osobami decyzyjnymi w mieście. - W tym tygodniu spotkaliśmy się z przedstawicielami ratusza i drogowców i uzgodniliśmy, że będziemy regularnie rozmawiać o naszych problemach i sposobach ich rozwiązywania - cieszy się Jerzy Deja. - Dzięki temu będziemy mieli wpływ na wprowadzane dla nas udogodnienia i nie będziemy już nimi zaskakiwani. Zadowolona jest także szefowa wydziału zdrowia. - Określone i przemyślane postulaty niewidomych pozwolą nam działać łatwiej i skuteczniej - wskazuje Aleksandra Lubińska. Przykłady i wypowiedzi godne naśladowania.

Komentuj
Nie ma przyzwolenia, jest pomoc społeczeństwa
24 czerwca 2009 | 0

Poniżej przykłady obywatelskiej postawy kierowców. Dzięki nim dwaj piraci drogowi trafili do aresztu i zostaną osądzeni. Prawdopodobnie na pewien czas będą wyeliminowani z ruchu drogowego. Nie ma i nie może być społecznego przyzwolenia dla piratów drogowych, stwarzających zagrożenie na drogach dla siebie i innych uczestników ruchu drogowego. Reagujmy i my:

-Przy pomocy cyfrowego aparatu nagrała zachowanie pirata drogowego. Poinformowała policjantów o zagrożeniu na drodze i "odprowadziła" kierowcę pod sam dom. Podczas kontroli pirata drogowego dokonano pomiaru jego trzeźwości - miał we krwi ponad dwa promile alkoholu. Nieodpowiedzialny 46-latek został zatrzymany do wyjaśnienia w policyjnym areszcie. Policjanci z Dąbrowy dokładnie obejrzą i przeanalizują nakręcony film. Niewykluczone, że lekkomyślny kierowca odpowie za inne wykroczenia drogowe, m.in. za spowodowanie zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Ujęcie przestępcy było możliwe dzięki postawie 56-letniej mieszkanki Bydgoszczy. Kierująca zauważyła, że kilkaset metrów przed nią, w tym samym kierunku całą szerokością jezdni jedzie samochód osobowy. O swoich spostrzeżeniach i podejrzeniu, że kierowca Volkswagena może być pijany powiadomiła telefonicznie z drogi dyżurnego Komendy Powiatowej Policji w Mogilnie, informując, że jedzie za tym kierowcą i filmuje jego zachowanie przy użyciu cyfrowego aparatu fotograficznego.

-Policjanci referatu ruchu drogowego komendy powiatowej w Oleśnicy zatrzymali po pościgu “pirata drogowego”. Funkcjonariuszom przy zatrzymaniu pomogli kierowcy TIR - ów, którzy usłyszeli policyjny komunikat przez CB radio. Informacje o uciekającym samochodzie, przekazali również poprzez “CB” radio innym kierowcom. Na policyjny komunikat zareagowali kierowcy TIR - ów, jadący krajową ósemką. Swoimi ciężarówkami uniemożliwili kierowcy volkswagena swobodny przejazd, a w efekcie dalszą ucieczkę. W wyniku brawurowej jazdy uzbierał 16 punktów karnych. Teraz za wykroczenia odpowie przed Sądem Grodzkim.

Komentuj
Trwają żniwa, też na drogach
24 czerwca 2009 | 0

 

 

Apel policji: Trwają wakacje, zbliżają się żniwa i okres intensywnych prac polowych. Pamiętajmy, że chwila nieuwagi może doprowadzić do nieszczęścia.  Zadbajmy o to, aby nasi mali podopieczni zdrowi bezpieczne wrócili we wrześniu do szkoły. W powiecie łęczyckim doszło do dwóch wypadków z udziałem maszyn rolniczych, w których ranny został 7 latek i 38-letni mężczyzna.

Policjanci z łęczyckiej komendy wyjaśniają okoliczności dwóch wypadków, do jakich doszło wczoraj, 29 czerwca, na terenie powiatu z udziałem maszyn rolniczych. Pierwsze zdarzenie miało miejsce o godzinie 700 rano w gminie Piątek. 38-letni  mężczyzna podczas wykonywania prac polowych spadł z ciągnika pod doczepioną do niego maszynę rolniczą typu “wielorak”. Ciągnik wraz z maszyną i mężczyzną, który wpadł pod nią zrobił kilka kółek o średnicy 10 metrów.  Nieprawidłowy tor jazdy ciągnika zauważyła znajoma wykonujące prace.  Natychmiast zaalarmowała sąsiadów i wspólnymi siłami zatrzymali ciągnik i wyjęli 38-latka. Z ogólnymi obrażeniami trafił do łęczyckiego szpitala. Tego samego dnia po południu doszło do kolejnego wypadku z udziałem ciągnika. Tym razem 36-letni mężczyzna kierując maszyną w rejonie podwórka gospodarczego na terenie gminy Łęczyca potrącił 7-letniego chłopczyka. O zdarzeniu, dyżurnego łęczyckiej komendy powiadomiła dyspozytorka szpitala. Przekazała jednocześnie informację, że chłopczyk ze złamaną ręką został przewieziony do łódzkiego szpitala. Wszystkie okoliczności tego jak i poprzedniego zdarzenia wyjaśni prowadzone postępowanie.  Zwracamy się z prośbą oraz apelem o zachowanie ostrożności podczas wykonywania prac polowych.

Komentuj
Policjant będzie stał za i przed radarem
23 czerwca 2009 | 3

Policja ma nowy sposób na walkę z piratami drogowymi. Patrole będą się ustawiać w okolicy słupów z radarami. W "Dzienniku" piszą o tym Marcin Zieliński i Daniel Walczak. W zmniejszeniu liczby wypadków nie pomaga - przynajmniej na razie - ustawianie przy trasach kolejnych fotoradarów. Jednym z powodów jest to, że kierowcy zwalniają tylko w miejscu, w którym stoi miernik prędkości. Gdy go miną, dodają gazu. I tutaj planuje wkroczyć drogówka. Jak donosi "Dziennik", patrole mają stać kilkaset metrów za lub przed fotoradarami. Kolejną nowością będzie patrolowanie jednego odcinka drogi przez kilka nieoznakowanych radiowozów z wideorejestratorami. Gdy pierwszy zatrzyma pirata drogowego, kolejny będzie ścigał tych, którzy widząc akcję, przyspieszą, czując się bezkarni.

Komentuj
Autem na wakacje po Europie
22 czerwca 2009 | 0

Przed wyjazdem na zagraniczny urlop starannie skompletuj wszystkie potrzebne dokumenty i wykup odpowiednie polisy. Może to zaoszczędzić mnóstwo czasu, nerwów i pieniędzy. Dzięki nam dowiesz się jak przygotować się do wyjazdu, oraz co warto zwiedzić na trasie – radzi swoim Czytelnikom “Auto Świat”. W artykule obok wielu informacji znajdujemy także praktyczne porady związane z podróżowaniem po Europie: przepisy drogowe, ceny paliwa, wysokość opłat za korzystanie z autostrad itd. itp. Dla przykładu we Włoszech mamy obowiązek posiadania kamizelki odblaskowej. I to kamizelek z pasami odblaskowymi tzw. salva-vita. Kierowca lub pasażer, zmuszony do opuszczenia samochodu z powodu awarii lub podczas zatrzymania się w zatoce parkingowej będzie ją nakładał, aby być widocznym dla innych użytkowników drogi. Natomiast używanie świateł mijania w terenie zabudowanym, dozwolone jest zarówno w nocy jak i w dzień przy widoczności ograniczonej warunkami atmosferycznymi; poza terenem zabudowanym obowiązuje przez 24h . Obowiązek używania ww. świateł w tunelach. Każdy pojazd silnikowy winien być wyposażony w białe lub żółte światła - z przodu; czerwone - z tyłu pojazdu. Tylne światła przeciwmgielne mogą być używane tylko przy widoczności ograniczonej do 50 m. Polecamy porady zamieszczone w “Auto Świecie”.

Komentuj
Pouczająca lektura dla instruktorów
22 czerwca 2009 | 0

Usiadłam za kierownicą po raz pierwszy. Wyjechaliśmy na miasto, a po 15 minutach instruktor kazał mi zjechać na pobocze i... zaczął się na mnie wydzierać. Po prostu mnie zwymyślał. Krzyczał, że stanowię zagrożenie dla ruchu drogowego - przeczytaliśmy w blogu publikowanym na łamach portalu Onet.pl. Polecamy tę pouczającą lekturę. 

Komentuj
Pułapki wakacyjnych podróży
22 czerwca 2009 | 0

Nie jeżdżą w fotelikach, nie mają odblasków – jak sprawić, żeby polskie dzieci były bezpieczne podczas nadchodzących podróży wakacyjnych? Jak wynika z badań przeprowadzonych przez Korporację Badawczą Pretendent dla programu “Bezpieczeństwo dla wszystkich” Renault, aż co piąty rodzic nie posiada w samochodzie fotelika dla dziecka. Mimo że foteliki w razie wypadku ratują życie i zmniejszają ryzyko odniesienia poważnych obrażeń, ponad 20.5% kierowców-rodziców przewozi swoje dzieci bez specjalnego siedziska. Brak fotelika oznacza także złamanie przepisów ruchu drogowego, które nakazują przewożenie w fotelikach dzieci do 12 roku życia, których wzrost nie przekracza 150 cm. Podczas podróży wakacyjnych niezwykle istotny jest także stan techniczny pojazdu.

 

W czasie podróży samochodem, dziecku należy przypominać, aby:

·wsiadało i wysiadało wyłącznie od strony chodnika, by uniknąć zagrożenia ze strony samochodów poruszających się po jezdni,

·siadało zawsze na siedzisku odpowiednim do jego wagi i wzrostu,

·zawsze zapinało pas bezpieczeństwa, nawet na krótkich trasach i odpinało go po ukończeniu podróży,

·w czasie jazdy zachowywało się spokojnie, tak aby nie rozpraszało uwagi kierowcy,

·nie wysuwało głowy lub rąk przez okno, gdyż grozi to niebezpieczeństwem,

·nie wyrzucało żadnych przedmiotów przez okno, które mogą kogoś poranić lub spowodować wypadek.

Przed dłuższą podróżą należy dokładnie sprawdzić sprawność samochodu. W aucie nigdy nie powinno zabraknąć odpowiednio wyposażonej apteczki, trójkąta ostrzegawczego, gaśnicy i latarki. Kierowca nie może być także pod wpływem alkoholu. Warto pamiętać, że w upalne dni wnętrze samochodu może osiągnąć temperaturę 60 st. Celsjusza. Pod żadnym pozorem nie wolno zostawiać dziecka samego, zwłaszcza w zamkniętym samochodzie. Jest to śmiertelnie niebezpieczne. Wysyłając dziecko na wakacje trzeba je także zaopatrzyć w światełka odblaskowe, gdyż w ciągu dnia oślepiające słońce poważnie zmniejsza widoczność pieszego na drodze. Przypominanie rodzicom o tym fakcie jest niezwykle istotne, ponieważ według badań Korporacji Badawczej Pretendent dla Renault, aż co czwarte dziecko w Polsce nie posiada odblasków. Spośród osób, które zadeklarowały, że ich dzieci posiadają światełka odblaskowe, aż 6.3% respondentów przyznało, że ich pociechy wcale z nich nie korzystają. Przed wakacjami warto przypomnieć dziecku także podstawowe zasady ruchu drogowego. Pomocny może być w tym zakresie bezpłatny program multimedialny znajdujący się na stronie www.bezpieczenstwo.renault.pl. Zawiera on ciekawe gry i zabawy edukacyjne, które pomogą dziecku
w przyswojeniu wiedzy z zakresu bezpieczeństwa ruchu drogowego.

Komentuj
Poproś o skontrolowanie autokaru
22 czerwca 2009 | 0

Każdy wakacyjny autokar powinien być skontrolowany - apeluje policja. O skontrolowanie pojazdu należy poprosić policję lub wojewódzkiego inspektora transportu drogowego. Adresy inspektoratów dostępne na stronie www.bezpiecznyautokar.pl  Prośbę należałoby zgłosić kilka dni przed planowanym wyjazdem. Niezależnie od indywidualnych zgłoszeń inspektorzy transportu drogowego sprawdzają sprawność techniczną pojazdów, czas pracy kierowców i ich trzeźwość w ramach prowadzonej akcji “Bezpieczny autokar”.

Komentuj

Ogłoszenia

Szkolenie z trolejami
28 czerwca 2009 | 1

Ośrodek Doskonalenia Techniki Jazdy “TOR Rakietowa” we Wrocławiu

prowadzi szkolenia z bezpiecznej jazdy,

podczas których nauka radzenia sobie ze zjawiskiem poślizgu z nadsterownością prowadzona jest samochodem na trolejach.

52d4e7a0e30991cf048a33423983238f9d7b3cd0 (305-18)

Kontakt dla kierowców,

którzy chcieliby się tej trudnej sztuki nauczyć:

kursy@redeco.pl,

tel.: 071/374 06 06

“TOR Rakietowa”

ul. Rakietowa 39; 54-615 Wrocław

www.torakietowa.pl www.moto.redeco.pl

Komentuj
Wakacje z kartą rowerową/motorowerową
28 czerwca 2009 | 0

 

Policjanci Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Stołecznej Policji zapraszają na zajęcia przygotowujące na egzamin na kartę rowerową/motorowerową. Zarówno zajęcia jak i egzamin będą odbywać się przy ul. Jagiellońskiej 49.

Udział w nich mogą wziąć zarówno osoby indywidualne jak i zorganizowane grupy szkolne. Warunkiem przystąpienia do egzaminu jest: wymagany wiek - dla karty rowerowej ukończone 10 lat, dla karty motorowerowej - 13 lat; zgoda wychowawcy/nauczyciela ze szkoły, do której dziecko uczęszcza; zgoda rodziców/opiekunów, zaświadczenie od pielęgniarki szkolnej lub lekarza, posiadanie wiedzy o ruchu drogowym. Osoba chcąca przystąpić do egzaminu musi mieć przy sobie wypełniony "ARKUSZ ZALICZEŃ UCZNIA UBIEGAJĄCEGO SIĘ O KARTĘ ROWEROWĄ (MOTOROWEROWĄ)". Jest to druk MEN-VI/28, który powinien być dostępny w szkole. Można go również pobrać na Naszej stronie internetowej: wrd.policja.waw.pl/download.php Dla osób indywidualnych istnieje możliwość zdania egzaminu teoretycznego w formie testu wiedzy oraz sprawdzianu umiejętności jazdy na rowerze na torze sprawnościowym.

Dysponujemy dwoma rowerami różnej wielkości, natomiast nie posiadamy motoroweru. Dlatego też osoby chcące zdać egzamin na kartę motorowerową muszą zapewnić sobie pojazd, na którym zdadzą egzamin (oraz kask).

Grupy szkolne test wiedzy zdają w szkole pod okiem nauczyciela wychowania komunikacyjnego uprawnionego przez Dyrektora Szkoły (podstawa prawna: art. 109 ust. 4 pkt. 1 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 roku "Prawo o ruchu drogowym"). Osoby, które zdały test w szkole mogą przyjechać razem z nauczycielem i poddać się sprawdzeniu umiejętności jazdy na rowerze na torze sprawnościowym.

Wszyscy chętni mogą zgłaszać się:

telefonicznie pod nr: 0-22-603-77-86 lub 0-22-603-79-10,

faxem pod nr: 0-22-603-77-25,

pisemnie: Wydział Ruchu Drogowego Komendy Stołecznej Policji, ul. Waliców 15, 00-865 Warszawa.

Informujemy, że nie przeprowadzamy szkoleń i prelekcji dla osób indywidualnych!

Oferujemy pomoc nauczycielom w przygotowaniu dzieci do egzaminu. Zgłoszenia proszę nadsyłać na powyższy adres kierując je do Naczelnika nadkom. Krzysztofa BUJNOWSKIEGO.

 

 

Najbliższy egzamin odbędzie się w dniu 13 lipca 2009 roku w godz. 10.00-12.00.

Wydział Ruchu Drogowego

Komendy Stołecznej Policji

Komentuj
Kurs bezpiecznej jazdy: uczą też jazdy slalomem
28 czerwca 2009 | 1

6fb3156ace976186663ee75d13fd3e390e8f9ce4

(305-10)

SZKOŁA NAUKI JAZDY ELKA

O0LSZTYN UL. ŻEROMSKIEGO 24 A

Mamy przyjemność zaprosić na kurs bezpiecznej jazdy, między innymi
jazda slalomem, zachowanie pojazdu w poślizgach w warunkach naturalnych.

Wyczulenie na zachowanie się na drodze w stosunku do innych
uczestników ruchu drogowego. Wykłady uwzględniające zasady udzielania
pierwszej pomocy przedlekarskiej oraz rozszerzone informacje jak należy
się zachować najeżdżając na zdarzenie drogowe.


Właściciel Szkoły Nauki Jazdy ELKA Sławomir Orzoł

0-89-514-10-40    kom.0-601-403-288www.elka.olsztyn.pl
10-900 Olsztyn Żeromskiego 24 A

Komentuj
Szukamy najstarszego OSK - jest pierwsze zgłoszenie (2)
28 czerwca 2009 | 0

0e06ceca21df18d0eb9a6891a36b0a3b775ece7c (303-4jk)

Redakcja tygodnika PRAWO DROGOWE @ NEWS zachęcona pojawiającymi się informacjami o jubileuszach działania wielu ośrodków szkolenia kierowców postanowiła skorzystać z okazji i zaprezentować szkoły działające od wielu lat. Chcielibyśmy odszukać szkołę najstarszą. Zapraszamy ośrodki do przesyłania kopii z dokumentów ich rejestracji (wystarczy w formacie jpg czy gif). Utworzymy swoisty ranking. Każdą – bez wyjątku – zgłoszoną szkołę bezpłatnie zareklamujemy. Tymczasem nie określamy terminów, nie obiecujemy nagród, ale będziemy się starali zdobyć sponsorów. Postarajcie się i Państwo. Poszperajcie w swoich szufladach, w dokumentach swoich ojców, popytajcie znajomych. Może uda nam się wspólnie odszukać tę najstarszą już niestety historyczną, ale też tę najstarszą jeszcze działającą. Może wspólnie opiszemy taki maleńki kawałeczek historii naszego kraju. Niecierpliwie czekamy na pierwsze materiały.

Z poważaniem J. Michasiewicz (news@prawodrogowe.pl)

Uwagazaczynamywpisywać.

Czekamy na zgłoszenia nawet te po poniższej dacie:

Nazwa ośrodka

Właściciel/

Adres

Data rejestracji

Ośrodek Szkolenia Kierowców

AUTO SZKOŁA

Jerzy Milewski

Poznań

http://www.autoszkola.poznan.pl/index.php?mod_id=3

Czerwiec 1983

e411aab2172bcdb394eaf447c1939fa41cc09282 

(305-16)

Komentuj
News to miejsce na Twoje ogłoszenie
29 czerwca 2009 | 0

 

Witamy, proponujemy kolejną bezpłatną usługę. Na łamach PRAWA DROGOWEGO @ NEWS proponujemy zamieszczanie krótkich ogłoszeń. Ogłoszenia, komunikaty czy informacje tematycznie powinny być ściśle związane z  tematyką serwisu. Także w ten sposób chcemy Państwu ułatwiać dostęp do wszelkich informacji związanych z bezpieczeństwem ruchu drogowego. Redakcja zastrzega sobie prawo regulacji terminów publikacji przesyłanych materiałów, a także prawo odmowy ich umieszczenia w ramach newsa. Oferta nasza nie dotyczy informacji handlowych.

Przyślij swoje ogłoszenie: news@prawodrogowe.pl

Komentuj
Zapraszamy do odwiedzenia www.prawodrogowe.pl
28 czerwca 2009 | 0

Na stronie serwisu informacyjnego PRAWO DROGOWE @ NEWS znajdziecie Państwo zawsze aktualny numer naszego tygodnika - http://www.grupaimage.pl/?s=prd&i=najnowszy_numer. Szczególnego polecenia wymaga bardzo obszerne już archiwum kolejnych edycji serwisu - http://www.grupaimage.pl/?s=prd&i=najnowszy_numer Dla ułatwienia poszukiwań oferujemy wyszukiwarkę, indeks tematyczny i spis newsów. Zamieszczane w newsach notki podzieliliśmy na kategorie i działy tematyczne - http://www.grupaimage.pl/?s=prd&i=wyszukiwarka

Pozwalamy sobie przypomnieć, iż tygodnik PRAWO DROGOWE @ NEWS powstał w redakcji opracowującej aktualizację aktów prawnych pomieszczonych w zbiorze e-PrawoDrogowe. Zapraszamy do korzystania z obu narzędzi mających na celu ułatwienie Waszej pracy, a w efekcie poprawę bezpieczeństwa ruchu drogowego. Odwiedzajcie naszą stronę internetową. Redakcja PRAWA DROGOWEGO @ NEWS.

a3ef10678c16559757f770440ad44f1a3c2ed910

(1-2009)

Komentuj
Sprostowanie oczywistej pomyłki
28 czerwca 2009 | 0

Szanowni Państwo, w opublikowanym z datą 15 czerwca br. reportażu (pt.: “Bawili się, uczyli i oddawali kres”) z festynu zorganizowanego przez Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego w Słupsku 6 czerwca br. wśród zamieszczonych zdjęć umieściliśmy jedno przedstawiającego dyrektora tamtejszego Ośrodka wręczającego nagrodę młodemu uczestnikowi imprezy. Niestety w podpisie był błąd. Powinien on brzmieć następująco:

d59a9f0d56178eb5228ede1ee708fcef3269a0ec (303-17word)

^ Na festyn przyszły całe rodziny. Nagrody otrzymali duzi i mali. Ci mali, to prawdziwi zwycięzcy, oni już uczą się jak być bezpiecznym w ruchu drogowym. Na foto nagrodę wręcza dyrektor WORD Słupsk Zbigniew Wiczkowski. To był prawdziwy festyn BRD.

Bardzo przepraszamy za pomyłkę. Przepraszamy przede wszystkim Pana Dyrektora Zbigniewa Wiczkowskiego.

Z poważaniem J. Michasiewicz (PRAWO DROGOWE@NEWS)

Komentuj