0391/22/2011 13 czerwca 2011 19 czerwca 2011

o utworzeniu ośrodków egzaminowania także w mniejszych miejscowościach; o obowiązku humanitarnego zachowania na drodze; o działaniu systemu przepływu informacji międzynarodowej; o rozporządzeniach wykonawczych do „ustawy radarowej”; o dodatkowych testach dla młodych kierowców; nowy znak i tabliczka drogowe; TWÓJ KAC MOŻE KOSZTOWAĆ CZYJEŚ ŻYCIE; statystyka wypadków drogowych spowodowanych przez pieszych; puchar Dyrektora WORD KATOWICE zdobyty; pasy rowerowe – tani pomysł na kilometry dróg rowerowych; w Polsce ginie najwięcej pieszych w Europie; suwak 0 kulturalny sposób na korki; Więcej mandatów załatwia sprawę? - rozmowa z M. Fidosem; winieta też dla osobowego?; odszkodowanie dla pieszego; S. Soboń: Kodeks drogowy z komentarzem – stan prawny na 25.5.2011 r.; zaproszenie na szkolenie dodatkowe dla egzaminatorów; Instruktor Techniki Jazdy (kurs B, C, CE, D) o...

News tygodnia

TWÓJ KAC MOŻE KOSZTOWAĆ CZYJEŚ ŻYCIE
21 czerwca 2011 | 0

 

587d3350ff89bd568a5f21d2bb6085a46e86ae53

(Fot.: PD@N 391-6)

^ “Nie jedź na kacu. Włącz myślenie" - Twój kac może kosztować czyjeś życie. Ruszyła kampania społeczna KRBRD przestrzegająca przed jazdą na kacu. To pierwsza Polska kampania poruszająca ten problem. Spot wyreżyserował Marek Dawid, a główne role zagrali prawdziwa mama z synem. Głosu w spocie radiowym i telewizyjnym użyczył Radosław Pazura.

21 czerwca br. KRBRD rozpoczęła ogólnopolską kampanię społeczną o charakterze edukacyjno- informacyjnym “Nie jedź na kacu. Włącz myślenie". Prowadzenie pojazdu na kacu, to po prostu jazda pod wpływem alkoholu. Statystyki policyjne wskazują, że najwięcej wypadków spowodowanych przez pijanych kierowców odnotowuje się latem, w weekendy, do godzin południowych. Z najnowszych badań TNS OBOP dla KRBRD wynika, że polskim kierowcom i ich pasażerom brak wiedzy o czasie działania alkoholu na organizm.

Komentuj

Ekspert wyjaśnia

Więcej mandatów załatwia sprawę? Odpowiada M. Fidos
19 czerwca 2011 | 0

 

b26a127e3cf2e0422d759b28c510ad1ae217c98c(Fot.: PD@N 391-10jm)

^ insp. Marek Fidos, dyrektor Biura Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji

 

Pytanie: W ostatnich latach dało się zauważyć duże zmiany w funkcjonowaniu i strukturze komórek ruchu drogowego. Czy to efekt tych zmian? Czy możemy powiedzieć, że udało się wypracować idealny model funkcjonowania pionu ruchu drobowego?

Odpowiedź: Trudno mówić tu o idealnych rozwiązaniach, ważna jest elastyczność i dostosowywanie się do potrzeb. Sukcesywnie poprawia się stan wyposażenia policjantów ruchu drogowego, i to zarówno w sprzęt, jak i narzędzia prawne. To oczywiście długotrwały proces, jednak systematycznie widać poprawę. Staramy się odbudowywać i usprawniać struktury policji ruchu drogowego w kraju. W tym celu np. dążymy do całkowitego odciążenia funkcjonariuszy w “białych czapkach” od pracy dochodzeniowej, która realizowana ma być w innych wydziałach. Dziś już naprawdę niewielka liczba jednostek w kraju ma jeszcze pion dochodzeniowy w strukturach rd, w pozostałych już przekierowaliśmy łącznie ponad 200 policjantów “zza biurek” do pracy bezpośrednio przy zapewnianiu bezpieczeństwa na drogach. Intensywnie pracujemy również nad analizą zagrożeń na poszczególnych drogach i odpowiednio dopasowujemy siły i środki. Na przykład warto zwrócić uwagę, że drogi krajowe stanowią raptem 4% wszystkich dróg na terenie Polski, jednak to właśnie na nich zginęło przeszło 40% ofiar wypadków drogowych, istotnie więcej niż na drogach wojewódzkich, których jest z kolei najwięcej. Stąd decyzja o maksymalnym zdynamizowaniu służb i szybkim przemieszczaniu sił, które mają reagować nie tylko na samo przekraczanie prędkości, ale również na niebezpieczne zachowania na drogach, takie jak chociażby tzw. wyprzedzanie na trzeciego. Aby było to możliwe, potrzebny jest wysokiej klasy sprzęt. Dlatego też jeszcze w tym roku do jednostek w kraju trafi 120 nowoczesnych, oznakowanych radiowozów z wideorejestratorami. Ponadto, aby tego rodzaju służby były skuteczne, nie można ograniczać pracy policjantów na głównych ciągach komunikacyjnych do administracyjnych granic powiatów. Jeszcze kilka lat temu, kiedy pojazdów z wideorejestratorami było stosunkowo niewiele, kierowcy doskonale umieli wykorzystywać fakt, że np. na krajowej ósemce Białystok-Warszawa, trzeba uważać tylko w granicach miasta, bo jedynie KMP w Białymstoku miało taki samochód, a poza tym obszarem nie było szans na spotkanie nieoznakowanego radiowozu ruchu drogowego. Konieczne więc stało się umożliwienie przekraczania administracyjnych granic powiatu przez te służby, aby zwiększyć ich efektywność. I tak powstały tzw. grupy wsparcia przy wydziałach ruchu drogowego w komendach wojewódzkich. Dodatkowo stworzyło to możliwość realnego awansu dla policjantów, było formą motywacji, bo do pracy w KWP przyjmujemy tylko najlepszych. Ponadto, jeśli jesteśmy już przy motywowaniu funkcjonariuszy do lepszej pracy, około półtora roku temu udało nam się stworzyć policyjny etat kontrolera ruchu drogowego, wyższy niż najczęściej występujący w jednostkach referent lub policjant. Przysługuje on funkcjonariuszom pełniącym służbę bezpośrednio na drodze.

Pytanie: Czyli kluczem do sukcesu okazała się większa restrykcyjność w działaniach? Więcej mandatów załatwia sprawę?

Odpowiedź: O, to nie tak. Ma Pan pewnie na myśli nasze wytyczne w sprawie przywrócenia zdrowych proporcji między pouczeniami a grzywnami za wykroczenia w ruchu drogowym, co wzbudziło różne reakcje w jednostkach w kraju. Chciałbym tu przybliżyć genezę tych decyzji i naszą motywację, która – jak się domyślam – mogła ulec zniekształceniu, nim dotarła do pracujących na drogach funkcjonariuszy. Chodzi o to, że w sytuacji, w której na drogach ginie rocznie 5000 ludzi, nie możemy sobie pozwolić na to, żeby np. na 100% ujawnionych wykroczeń tylko połowa zakończona została mandatowo lub przez wniosek do sądu, a reszta na zasadzie pouczeń. A tak właśnie wyglądało to w kraju, nie wspominając już o tym, że jest to średnia, a w niektórych województwach te proporcje były jeszcze bardziej zachwiane. Takich standardów nie ma w żadnym kraju europejskim, to działanie nieskuteczne. Dlatego też wyzwaniem dla nas stało się to, w jaki sposób dotrzeć z takim przekazem do policjantów pełniących służbę na drogach, bo przecież nie możemy, jako przełożeni, nakazać, aby w każdej sytuacji obligatoryjnie karali mandatami, to przecież decyzja własna policjanta, który ocenia sytuację na miejscu. Chcielibyśmy jednak osiągnąć wśród policjantów zrozumienie dla rzeczy podstawowej, jaką jest wychowawczy wpływ kary, i że de facto odstąpienie od niej nie przynosi wymiernego skutku, jakim jest poprawa zachowania. A to niweczy wszelkie starania o poprawę bezpieczeństwa. Nie nakazujemy więc wypisywania mandatów na siłę, nie o to chodzi. Istotne jest to, aby nie ulegać różnym sentymentom i zachować zdrowy rozsądek. Jeśli ktoś popełni rażące wykroczenie, to musi zostać adekwatnie ukarany. Ponadto – wracając do Pańskiego pytania o restrykcje – dla poprawy bezpieczeństwa na drogach organizujemy także różnego typu akcje informacyjne i edukacyjne, takie jak ubiegłoroczna kampania “Użyj wyobraźni”. Pozyskaliśmy w tym celu odpowiednich partnerów i kampania przyniosła wymierne rezultaty, o czym świadczy chociażby poprawa stanu bezpieczeństwa na drogach. Dość drastyczne przekazy, jakimi się posłużyliśmy, zwróciły uwagę kierowców, skłoniły do refleksji. To pokazuje, że był to słuszny kierunek i z pewnością będziemy kontynuować tego typu działania, tym bardziej, że niemożliwe jest ich skuteczne zorganizowanie z poziomu niższego niż KGP. Nasze doświadczenia wskazują, że akcje organizowane na małą skalę, lokalnie, nie przyniosły tak skutecznych rezultatów. Mniejsza liczba ofiar w wypadkach drogowych to duży sukces całej Policji, oczywiście swój wkład miały tu także inne instytucje, które intensywnie włączyły się w inspirowane przez nas działania. Warto tu wymienić Krajową Radę Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego, Instytut Transportu Samochodowego, Polski Związek Motorowy, a także Inspekcję Transportu Drogowego oraz Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad, która przez sprawne inwestycje przy remontach dróg w niezwykle istotny sposób wpływa na poprawę bezpieczeństwa.

Odpowiedzi udzielił: insp. Marek Fidos, dyrektor Biura Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji

Komentuj
Winieta dla osobowego?
19 czerwca 2011 | 0

Pytanie: Samochód osobowy z przyczepą też zapłaci winietę?

Odpowiedź: Samochód osobowy z dużą przyczepą musi zapłacić za przejazd po drogach krajowych i autostradach podobnie jak ciężarówki i autobusy. Za przejazd po drogach krajowych będą musieli zapłacić od 1 lipca także kierowcy niektórych samochodów osobowych, czyli o masie do 3,5 tony, o ile będą jechać z ciężką przyczepą. Uruchamiany elektroniczny system poboru opłat, który zostanie niebawem wdrożony, obejmie nie tylko ciężarówki i autobusy, ale i niektóre mniejsze auta z przyczepami. Jak precyzuje “Dziennik Gazeta Prawna” - wystarczy, że dopuszczalna masa całkowita takiego zestawu przekroczy 3,5 tony, by pojawiła się konieczność płacenia.

Co muszą zrobić kierowcy, którzy mają duże auto terenowe i przyczepę, którą chcą przewieźć swoją żaglówkę na Mazury? Mikołaj Karpiński, rzecznik Ministerstwa Infrastruktury, wyjaśnia, że muszą oni tak samo jak kierowcy pojazdów ciężarowych zainstalować wewnątrz pojazdu urządzenie pokładowe zwane viaBOX, które komunikuje się z antenami umieszczonymi na bramownicach. - Warunkiem pobrania takiego urządzenia jest wcześniejsze dokonanie rejestracji w systemie viaTOLL, podpisanie umowy oraz wniesienie kaucji w wysokości 120 zł (zwrotnej) – wyjaśnia Mikołaj Karpiński.

Podstawa prawna:Rozporządzenie ministra infrastruktury z 30 kwietnia 2011 r.

w sprawie wnoszenia opłat elektronicznych i ich rozliczania oraz przekazywania opłat elektronicznych i kar pieniężnych na rachunek Krajowego Funduszu Drogowego (Dz.U. nr 91, poz. 524).

Komentuj
Odszkodowanie dla pieszego
19 czerwca 2011 | 0

Pytanie: Na przejściu dla pieszych samochód potrącił mężczyznę. Gdy mężczyzna przechodził przez jezdnię paliło się zielone światło. W tych okolicznościach kierujący samochodem został wskazany jako sprawca wypadku. W szpitalu, gdzie udzielano pieszemu pomocy, okazało się, że jest on w stanie nietrzeźwym.Czy potrącony pieszy będzie miał prawo do odszkodowania i według jakich zasad oceniane będzie zachowanie kierowcy?

Odpowiedź: Jeśli kierujący pojazdem potrąci pieszego, jego odpowiedzialność cywilna, a zatem i obowiązek naprawienia szkody oparty jest na zasadzie ryzyka wyrażonej w przepisie art. 435 k.c. i 436 k.c. Sam ruch pojazdu jest traktowany jako poważny czynnik zagrożenia, w związku z czym za szkodę związaną z ruchem pojazdu ponosi odpowiedzialność posiadacz tego pojazdu, w naszym przypadku kierujący. Z tej odpowiedzialności mógłby się zwolnić, gdyby wskazał na jedną z przesłanek egzoneracyjnych, które ustawodawca wymienia w przepisie art.435 k.c. W okolicznościach, w jakich doszło do wypadku nie zachodzi podstawa do zastosowania którejkolwiek z tych przesłanek. Na pewno nie mamy do czynienia z działaniem siły wyżej, na pewno poszkodowanego nie można uznać wyłącznie winnym, ani też do zdarzenia nie doszło wskutek działania lub zaniechania osoby trzeciej, czyli kogoś poza kierowcą i pieszym.

Kierując się zatem zasadą ryzyka poszkodowanemu pieszemu odszkodowanie należy się. Co jednak ze stwierdzonym u niego stanem nietrzeźwym? Prawo cywilne przewiduje instytucję przyczynienia, która pozwala na zmniejszenie odszkodowania, jeśli poszkodowany przyczynił się do powstania szkody lub do zwiększenia jej rozmiaru. W opisywanym przypadku możemy zatem rozważać, czy pieszy, będący w stanie nietrzeźwym, nie przyczynił się do wypadku. Stan nietrzeźwy z reguły powoduje osłabienie reakcji czy też zaburzenie niektórych zachowań. Jest więc bardzo często wskazywany jako podstawa do przyjęcia przyczynienia. Lecz żeby tak się stało, musi być spełniony jeden podstawy warunek. Musi istnieć związek przyczynowy pomiędzy zaistniałą szkodą a stanem nietrzeźwym.

Jeśli tego związku przyczynowego brak, nie ma podstaw do zmniejszenia odszkodowania. W opisywanym stanie faktycznym wydaje się, że takiego związku przyczynowego nie ma. Pieszy przechodził po pasach na zielonym świetle. Zachował więc wszystkie zasady bezpiecznego przekraczania jezdni. To, że był w tym momencie w stanie nietrzeźwym nie miało wpływu na sposób jego zachowania się. Dodatkowo należy zaznaczyć, że to kierowca miał obowiązek bezwzględnego zatrzymania się przed przejściem, gdy paliło się zielone światło.

Jeśli nie można stwierdzić związku przyczynowego pomiędzy stanem nietrzeźwym poszkodowanego a zaistniałą szkodą, to jest równoznaczne z przyznaniem poszkodowanemu prawa do pełnego odszkodowania, tj.  odszkodowania pokrywającego poniesione przez niego straty i utracone korzyści, a dla kierowcy to niestety wiąże się z konsekwencjami w sferze prawa karnego i cywilnego.

O konieczności istnienia związku przyczynowego w sytuacjach takich jak opisana i podobnych wypowiadały się również sądy w takich orzeczeniach jak:

- wyrok sądu apelacyjnego z dnia 1993.03.04III APr 12/93   Wokanda 1993/11/30

- wyrok SN z dnia 1985.12.02 IV CR 412/85OSP 1986/4/87

art. 435. § 1. Prowadzący na własny rachunek przedsiębiorstwo lub zakład wprawiany w ruch za pomocą sił przyrody (pary, gazu, elektryczności, paliw płynnych itp.) ponosi odpowiedzialność za szkodę na osobie lub mieniu, wyrządzoną komukolwiek przez ruch przedsiębiorstwa lub zakładu, chyba że szkoda nastąpiła wskutek siły wyższej albo wyłącznie z winy poszkodowanego lub osoby trzeciej, za którą nie ponosi odpowiedzialności.

§ 2. Przepis powyższy stosuje się odpowiednio do przedsiębiorstw lub zakładów wytwarzających środki wybuchowe albo posługujących się takimi środkami.

art. 436. § 1. Odpowiedzialność przewidzianą w artykule poprzedzającym ponosi również samoistny posiadacz mechanicznego środka komunikacji poruszanego za pomocą sił przyrody. Jednakże gdy posiadacz samoistny oddał środek komunikacji w posiadanie zależne, odpowiedzialność ponosi posiadacz zależny.

Komentuj

Legislacja

Dodatkowe testy dla młodych kierowców
18 czerwca 2011 | 0

Kierowcy, którzy już dostali prawo jazdy, powinni przechodzić dodatkowe testy - proponują niemieccy politycy. Cel - zmniejszyć liczbę wypadków drogowych powodowanych przez młodych ludzi (w Niemczech samochód może prowadzić 17-latek).W 2010 r. na drogach zginęło tylko 3657 osób - to najmniej od pół wieku. Ale mimo to co czwarty śmiertelny wypadek powoduje kierowca, który nie ukończył 24. roku życia. Młodzi najczęściej łamią przepisy drogowe, albo wsiadają za kierownicę pod wpływem alkoholu lub narkotyków. Dlatego politycy proponują, by każdy młody kierowca, który zdał egzamin na prawo jazdy, po trzech miesiącach zdawał kolejny test. Miałby przed jedną-dwie godziny jeździć po mieście z instruktorem, który oceniałby jego umiejętności. Sprawdzałby też, czy nie nabrał złych nawyków, np. czy notorycznie nie przekracza dozwolonej prędkości lub czy przepuszcza pieszych na przejściach. Takie dodatkowe jazdy z instruktorami są od ośmiu lat obowiązkowe w Austrii. Przynoszą efekty, bo po ich wprowadzeniu liczba wypadków z udziałem młodych spadła o jedną trzecią. Pomysł, pod którym podpisuje się też niemiecki automobilklub, analizuje teraz ministerstwo transportu. Władze Saksonii-Anhalt chcą natomiast zabronić młodym kierowcom prowadzenia samochodów o mocy powyżej 150 koni mechanicznych.

Komentuj
Rozporządzenia wykonawcze do „ustawy radarowej” podpisane
17 czerwca 2011 | 0

KOMUNIKAT: Minister Infrastruktury podpisał dwa rozporządzenia:

W sprawie warunków lokalizacji, sposobu oznakowania i dokonywania pomiarów przez urządzenia rejestrujące;

Zmieniające rozporządzenie w sprawie szczegółowych warunków technicznych dla sygnałów drogowych oraz urządzeń bezpieczeństwa ruchu drogowego i warunków ich umieszczania na drogach.

Rozporządzenie w sprawie szczegółowych warunków technicznych dla sygnałów drogowych oraz urządzeń bezpieczeństwa ruchu drogowego i warunków ich umieszczania na drogach zostało skierowane do podpisu Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji. Po uzyskaniu podpisu Ministra SWiA oba rozporządzenia zostaną skierowane do ogłoszenia w Dzienniku Ustaw RP. Rozporządzenia wejdą w życie z dniem ogłoszenia.

Przepisy określą warunki lokalizacji oraz sposób oznakowania stacjonarnych urządzeń rejestrujących oraz obudów na te urządzenia, sposób dokonywania pomiarów przez urządzenia rejestrujące, a także szczegółowe warunki wykonywania przez strażników gminnych (miejskich) czynności z zakresu kontroli ruchu drogowego, o których mowa w art. 129b ust. 4 ustawy Prawo o ruchu drogowym, w tym obowiązku oznakowania miejsc prowadzenia kontroli. Ponadto określą warunki techniczne oraz zasady stosowania znaku drogowego D-51 “automatyczna kontrola prędkości”.

 

Komentuj
System przepływu informacji międzynarodowej funkcjonuje
15 czerwca 2011 | 0

W poprzednim numerze pisaliśmy o wyłudzaniu prawa jazdy przez kierowców, którzy je stracili w innych krajach Unii Europejskiej. Tym razem przykład z Częstochowy: za złożenie fałszywego oświadczenia odpowie karnie 38-letni mieszkaniec miasta, który oświadczył, iż zagubił dokument. W Szwecji kierowca stracił prawo jazdy za jazdę pod wpływem alkoholu. I co postanowił? Po powrocie do kraju zgłosił do urzędu miasta wniosek o wydanie wtórnika oświadczając, ze dokument zgubił. - Mężczyzna nie przewidział, że funkcjonuje system przepływu informacji międzynarodowej - mówi prok. Romuald Basiński, rzecznik częstochowskiej Prokuratury Okręgowej. - Informacja o zabranym prawie jazdy szybko trafiła do urzędu miasta. Sprawa fałszywego oświadczenia o rzekomej zgubie trafiła do prokuratury, ta sporządziła akt oskarżenia, który właśnie trafił do sądu. 38-latek przyznał się do winy. - Po każdych wakacjach mamy po kilka tego typu spraw. Nie każdy bierze poważnie pod uwagę zawarte wniosku ostrzeżenie, że napisanie nieprawdy o okolicznościach zagubienia dokumentu podlega karze za składanie fałszywych zeznań. Nominalnie grozi na to do 3 lat pozbawienia wolności i warto o tym pamiętać - przestrzega prok. Basiński.

Dokument odebrany przez zagraniczną policję, odsyłany jest do miejsca, w którym został wydany, czyli do miejsca zamieszkania delikwenta. - Najczęściej odbieramy zwroty praw jazdy zatrzymanych w Wielkiej Brytanii i w Niemczech. Tamtejsza policja przesyła je do Polski. Trwa to od dwóch tygodni do miesiąca - tłumaczy Adam Klimkiewicz, główny specjalista w wydziale komunikacji i paszportów w chrzanowskim starostwie.

Komentuj
Nowe: znak drogowy oraz tabliczka drogowa
15 czerwca 2011 | 0

 

ba1f6d2a977966b7dc986595651a5111b75c79d1127b5305bcecb0218511232df06c7ac54cd525c8

(Fot.: PD@N 391-23/24)

^ Znak D-39a “opłaty drogowe” informuje o opłatach drogowych wnoszonych za przejazd po drogach publicznych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Tabliczka T-34 tabliczka do znaków drogowych wskazująca pobór opłaty elektronicznej za przejazd drogą publiczną. Umieszczona pod znakiem E-15a, E-15c albo E-15d tabliczka T-34 oznacza, że za przejazd odcinkiem

drogi publicznej tak oznaczonym pobiera się opłatę elektroniczną.

W Dzienniku Ustaw opublikowano rozporządzenie Ministrów Infrastruktury oraz Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 9 czerwca 2011 r. zmieniające rozporządzenie w sprawie znaków i sygnałów drogowych. Akt wchodzi w życie po upływie 14 dni od dnia ogłoszenia. W dziale Znaki drogowe pionowe wprowadzono nowy znak - D-39a "opłaty drogowe", który informuje o opłatach drogowych wnoszonych za przejazd po drogach publicznych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Umieszczona pod znakiem E-15a, E-15c albo E-15d tabliczka T-34 oznacza, że za przejazd odcinkiem drogi publicznej tak oznaczonym pobiera się opłatę elektroniczną.

Komentuj
Obowiązek humanitarnego zachowania na drodze
14 czerwca 2011 | 0

Cieszyński Sąd Rejonowy wydał już wyrok w sprawie kierowcy, którzy samochodem osobowym dwukrotnie (podejrzenie działania celowego) najechał kołami na przechodzącego przez drogę jeża. O sprawie doniesienie złożyli ekolodzy z Klubu Gaja. Zgodnie z Ustawą o ochronie zwierząt cieszyński Sąd Rejonowy uznał kierowcę za winnego i skazał go na 4 miesiące pozbawienia wolności z zawieszeniem na trzy lata, w tym czasie będzie on pod dozorem kuratora sądowego. Sprawca dostał też karę grzywny i musi zapłacić koszty postępowania sądowego (w sumie to 270 zł).

- Ustawa o ochronie zwierząt działa w Polsce od 14 lat. Niestety często można odnieść wrażenie, że jej zapisy nie są egzekwowane tak jak powinny być. Dlatego bardzo cieszy nas ten wyrok - mówi Jacek Bożek, szef Klubu Gaja. - Mamy nadzieję, że to początek zmian na lepsze - dodaje. Ekolodzy przypominają, że zgodnie z ustawą kierowcy, choć o tym niestety zapominają, są zobowiązani do humanitarnego zachowania na drodze także w stosunku do zwierząt. W miarę możliwości powinni pomóc potrąconemu zwierzęciu lub zawiadomić o tym odpowiednie służby.

Ustawa o ochronie zwierząt: - (...)

Art. 25. Prowadzący pojazd mechaniczny, który potrącił zwierzę, obowiązany jest, w miarę możliwości, do zapewnienia mu stosownej pomocy lub zawiadomienia jednej ze służb, o których mowa w art. 33 ust. 3. (...)

Art. 33. 1 Uśmiercanie zwierząt może być uzasadnione wyłącznie: 1) potrzebą gospodarczą, 2) względami humanitarnymi, 3) koniecznością sanitarną, 4) nadmierną agresywnością, powodującą bezpośrednie zagrożenie dla zdrowia lub życia ludzkiego, 5) potrzebami nauki, z zastrzeżeniem przepisów rozdziału 9. 33.2 Jeżeli zachodzą przyczyny, o których mowa w ust. 1 pkt 2-5, zwierzę może być uśmiercone za zgodą właściciela, a w braku jego zgody, na podstawie orzeczenia lekarza weterynarii. Ustalenie właściciela i uzyskanie jego zgody nie dotyczy zwierząt chorych na choroby zwalczane z urzędu. 33.3 W przypadku konieczności bezzwłocznego uśmiercenia, w celu zakończenia cierpień zwierzęcia, potrzebę jego uśmiercenia stwierdza lekarz weterynarii, inspektor Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami w Polsce lub innej organizacji o podobnym statutowym celu działania, funkcjonariusz Policji, straży miejskiej lub gminnej, Straży Granicznej, pracownik Służby Leśnej lub Służby Parków Narodowych, strażnik Państwowej Straży Łowieckiej, strażnik łowiecki lub strażnik Państwowej Straży Rybackiej. 33.4 W sytuacji, o której mowa w ust. 3, dopuszczalne jest użycie broni palnej przez osobę uprawnioną. (...)

Przepisy karne - Art. 35.1 (11) Kto zabija zwierzę z naruszeniem przepisów art. 6 ust. 1, art. 33 lub art. 34 ust. 1-4 albo znęca się nad nim w sposób określony w art. 6 ust. 2, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku. 35.2 (12) Jeżeli sprawca czynu określonego w ust. 1 działa ze szczególnych okrucieństwem, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2. 35.3 W razie skazania za przestępstwo określone w ust. 1, sąd może orzec przepadek zwierzęcia, a w razie skazania za przestępstwo określone w ust. 2, sąd orzeka przepadek zwierzęcia - jeżeli sprawca jest jego właścicielem. 35.4 W razie skazania za przestępstwo określone w ust. 1 lub 2, sąd może orzec wobec sprawcy zakaz wykonywania określonego zawodu, prowadzenia określonej działalności lub wykonywania czynności wymagających zezwolenia, które są związane z wykorzystywaniem zwierząt lub oddziaływaniem na nie, a także może orzec przepadek narzędzi lub przedmiotów służących do popełnienia przestępstwa oraz przedmiotów pochodzących z przestępstwa. 35.5 W razie skazania za przestępstwo określone w ust. 1 lub 2, sąd może orzec nawiązkę w wysokości od 25 zł do 2.500 zł na rzecz Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami w Polsce albo na inny cel związany z ochroną zwierząt, wskazany przez sąd.Art. 36 36.1 (13) Kto narusza zakaz, o którym mowa w art. 20, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku. 36.2 (14) Kto narusza zakaz, o którym mowa w art. 26 ust. 1, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku. 36.3 W razie skazania za przestępstwo określone w ust. 2, sąd może orzec: 1) przepadek narzędzi lub przedmiotów służących do popełnienia przestępstwa oraz przedmiotów pochodzących z przestępstwa, 2) przepadek albo odesłanie zwierzęcia do państwa eksportującego na koszt właściciela. 36.4 W razie skazania za przestępstwo określone w ust. 2, sąd może orzec nawiązkę w wysokości od 25 zł do 2.500 zł na rzecz Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami w Polsce albo na inny cel związany z ochroną zwierząt, wskazany przez sąd. (...)

Komentuj
Chcą prawa do egzaminowania także dla mniejszych miejscowości
13 czerwca 2011 | 4

b5f6a3ba9927e0ace2c2b4eaaf070af0cba8dd987166e7dc8d297edf4a45ce258f4eebce0021a06a

(Fot.: PD@N 391-1-2)

Tym razem w Bielsku-Białej mieszkańcy ulic sąsiadujących z WORD zwrócili się o pomoc do samorządowców w sprawie zalewających ulice samochodów szkoleniowych. Skargę mieszkańców Mikuszowic Śląskich i Cygańskiego Lasu skierowaną do prezydenta rozpatrywano na sesji rady miasta, przedstawiła ją radna Dorota Piegzik-Izydorczyk. Jak czytamy w “Gazecie pl Bielsko-Biała”: mieszkańcy napisali, że samochody nauki jazdy stwarzają ogromne niebezpieczeństwo dla ruchu w dzielnicy, blokowane są skrzyżowania, rozjazdy. "Każdy ma prawo się uczyć. Tylko czy zdobywanie wiedzy z zakresu nauki jazdy musi odbywać się tylko i wyłącznie na i tak już bardzo zatłoczonych ulicach Mikuszowic? Czy w naszej dzielnicy musi ćwiczyć półtora województwa?". Prezydent Bielska-Białej Jacek Krywult przyznał, że rozumie problem mieszkańców, bo wie, że miasto jest blokowane przez "elki". - Jak widzimy rejestracje, to szacunkowo tylko 10-20 proc. tych aut jest z Bielska, reszta jest spoza miasta. Ale prawo o ruchu drogowym jest takie, że nie możemy nikomu zakazać jeżdżenia. Instruktorzy jeżdżą tam, gdzie kandydaci na kierowców są egzaminowani - mówił prezydent. Dodał, że jedyny sposób to utworzenie ośrodków egzaminowania także w innych, mniejszych miejscowościach. - Trzeba apelować do naszych posłów, żeby rozwiązać tę sprawę, bo to problem ogólnopolski. Trzeba złamać zasadę, że tylko 49 miejscowości ma prawo egzaminowania - mówił Krywult. Według Stanisława Pięty, posła PiS-u z Bielska-Białej, taką propozycję można rozważyć, ale trzeba się zastanowić, czy kierowcy uczący się w miastach o znacznie mniej rozbudowanym układzie drogowym zdobędą umiejętności na odpowiednim poziomie. Jerzy Balon, zastępca dyrektora bielskiego WORD dodaje, że podczas spotkań ze szkołami jazdy WORD stara się nakłaniać instruktorów, aby wybierali także inne rejony miasta, a do dzielnic sąsiadujących z ośrodkiem przyjeżdżali już z dobrze wyszkolonymi kursantami, którzy nie powodują takich zatorów na drogach. - Będziemy też apelowali do ministra infrastruktury o powrót do egzaminowania z parkowania na placach. To zlikwidowałoby wiele problemów na ulicach - mówi Balon.

Co na to dyrektor WORD? Bielski WORD znajduje się pod Szyndzielnią. Dyrektor Płonka potwierdza, że w ośrodku zdają egzaminy również mieszkańcy Wadowic, Oświęcimia, a nawet Rabki. To m.in. dlatego, że na egzamin czeka się tu krótko- od 3 dni do tygodnia. Niestety, wszyscy kandydaci na kierowców przyjeżdżają ćwiczyć właśnie w okolice ośrodka egzaminacyjnego. "W czasie kursu nauki jazdy na praktykę przeznaczonych jest 30 godzin. Mógłbym mieć tylko apel do instruktorów, żeby przyjeżdżali tutaj kiedy kursanci już umieją jeździć z pewną dynamiką jazdy. Wtedy jadą ok. 40-45 km/h, a nie 20/30 km/h, więc nie są zawalidrogami"- mówi dyrektor WORD.

A obowiązujące przepisy? Obecne przepisy nie dają nam uprawnień, abyśmy mogli zabronić określonym pojazdom poruszania się po drodze publicznej. Nasze działania idą w kierunku sprawdzania czy pojazdy, na których szkolą się kursanci są sprawne, czy instruktorzy posiadają uprawnienia oraz czy nie są naruszane przepisy dotyczące szkolenia i egzaminowania - powiedział nam Krzysztof Gałuszka, naczelnik Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Bielsku-Białej. Naczelnik zaznaczył, że dużą rolę w załagodzeniu problemu może odegrać empatia i wyobraźnia instruktorów. - Bardzo często, już podczas pierwszej jazdy, instruktor zabiera kursanta do centrum. Przy obecnym natężeniu ruchu powoduje to u niedoświadczonego kierowcy duży stres. Widać to zwłaszcza w momencie ruszania spod świateł - mówił. Przykład drugi to rezygnacja z ćwiczenia umiejętności na ulicy, z której korzysta już kilka innych samochodów nauki jazdy.

A Sejm RP? Na przełomie listopada i grudnia 2009 do Marszałka Sejmu trafiły dwa projekty nowelizacji ustawy Prawo o ruchu drogowym. Pierwszy z nich, zaproponowany przez posłów PiS, zakłada możliwość organizacji egzaminów na prawo jazdy wszystkich kategorii w miastach, które są siedzibą władz powiatowych (druk nr 2640). Drugi, autorstwa posłów PO (druk nr 2655) - aby egzaminy na prawo jazdy kategorii A, A1, B, B1 mogły być przeprowadzane w miastach, w których rządzi prezydent. O tym czy w danym mieście potrzebny jest  WORD decydowałby sejmik województwa. Proces legislacyjny trwa. 

Komentuj
Obowiązek świadczenia usług publicznych w transporcie zbiorowym
17 czerwca 2011 | 0

Opublikowano Komunikat Ministra Rozwoju Regionalnego z dnia 3 czerwca 2011 r. w sprawie wytycznych Ministra Rozwoju Regionalnego w zakresie dofinansowania z programów operacyjnych podmiotów realizujących obowiązek świadczenia usług publicznych w transporcie zbiorowym. Wytyczne, o których mówi komunikat są stosowane od dnia 18 maja 2011 r. 

Komentuj
Panie walczą o prawo jazdy
17 czerwca 2011 | 0

W Arabii Saudyjskiej trwa kampania "Women2drive", rozpoczęta dwa miesiące temu, ma trwać do czasu "ogłoszenia przez króla dekretu zezwalającego kobietom na kierowanie samochodem" - napisano na Facebooku organizatorów. "Usiądź za kółkiem. Noga na gaz" czy "Saudyjki, rozgrzejcie silniki!" - takie wpisy można było przeczytać na Twitterze organizatorów akcji. Według nich jedna kobieta odważyła się przed świtem jeździć ulicami stolicy, Rijadu. Sieci społecznościowe informowały o innych paniach, które usiadły za kierownicą m.in. we wschodnim mieście Dammam i w innych miejscach. Działacze namawiają kobiety, mające zagraniczne prawa jazdy, by indywidualnie przyłączały się do akcji obywatelskiego nieposłuszeństwa. - Władze muszą przestać traktować kobiety jak obywateli drugiej kategorii i otworzyć drogi królestwa dla kierujących pań - oświadczyli obrońcy praw człowieka.

W Arabii Saudyjskiej nie ma wprawdzie formalnego zakazu prowadzenia samochodów przez kobiety, ale pod wpływem radykalnych duchownych prawa jazdy wydaje się tam wyłącznie mężczyznom. Kobiety mogą albo zatrudniać szofera, albo liczyć na dobrą wolę męskich krewnych.

Komentuj
I kolejny raz o fotoradarach
17 czerwca 2011 | 0

4072ee8ab24d19f548ca4456049e3c1890e1355b(Fot.: PD@N 391-29)

Sytuacja jest dzisiaj następująca: policja fotoradary oddała Inspekcji Transportu Drogowego, ale ci ich nie przejęli. Straż Miejska ma radary, ale... w magazynie. Gdzie są fotoradary? - pytają dziennikarze “Życia Warszawy”. Co najmniej do końca miesiąca fotoradarów na drogach nie będzie. - Zmieniły się przepisy. W ubiegłym tygodniu przekazaliśmy wszystkie fotoradary do Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Będzie je obsługiwać Inspekcja Transportu Drogowego - rozkłada ręce szef stołecznej drogówki nadkomisarz Krzysztof Bujnowski. Jeszcze przez dwa miesiące będziemy “obrabiać" zdjęcia zrobione wcześniej. Obowiązki przejmą funkcjonariusze ITD. - Jesteśmy w trakcie przejmowania fotoradarów w całej Polsce - mówi rzecznik ITD Alvin Gajadhur. - Od 1 lipca powinien zacząć działać system automatycznego nadzoru nad ruchem drogowym. Posypią się mandaty - zapowiada. W całej Polsce ITD przejęła 400 masztów od GDDKiA i 80 od policji. Straż Miejska ma w Warszawie dwa fotoradary, przy pomocy, których wystawiła w ubiegłym roku ponad 13 tys. mandatów na łączną kwotę 3,2 mln zł. - Dzięki fotoradarom udawało nam się w krótkim czasie zmienić złe nawyki kierowców - mówi komendant straży miejskiej Zbigniew Leszczyński. Mimo to od grudnia ubiegłego roku urządzenia straży leżą w magazynach. Powód - zmieniła się ustawa o ruchu drogowym, a do nowelizacji brakuje rozporządzenia wykonawczego. - Projekt rozporządzenia w sprawie warunków lokalizacji, sposobu oznakowania i dokonywania pomiarów przez urządzenia rejestrujące został w tym tygodniu przesłany do Rządowego Centrum Legislacji - mówi rzecznik  Ministerstwa Infrastruktury Mikołaj Karpiński. - W projekcie rozporządzenia przewiduje się, że jego przepisy wejdą w życie z dniem ogłoszenia, a więc nie wykluczone że do 1 lipca 2011 roku - zapowiada.

Komentuj
Wiceprzewodniczący parlamentu stracił stanowisko za prędkość
16 czerwca 2011 | 0

Sejm Litwy odwołał ze stanowiska wiceprzewodniczącego parlamentu, Algisa Kaszetę, który przekroczył ograniczenie szybkości podczas jazdy samochodem. Z prośbą o odwołanie zwrócił się sam Kaszeta. Policjazatrzymała w weekend samochód, którym parlamentarzysta jechał z prędkością 170 km/godz. na drodze, na której dozwolona prędkość wynosi 90 km/godz. Dymisję poparło 89 posłów w 141-osobowym Sejmie. Jeden głosował przeciwko, sześciu wstrzymało się od głosu. Przewodnicząca Sejmu Irena Degutiene podziękowała posłowi za "wysoką poprzeczkę odpowiedzialności politycznej". Po otrzymaniu wniosku od prokuratury Sejm będzie głosował w sprawie uchylenia immunitetu posła Kaszety. Za przekroczenie szybkości o więcej niż 50 km/godz. na Litwie przewidziana jest grzywna w wysokości 1000-1500 litów (1400-1700 zł) z pozbawieniem prawa jazdy na okres od miesiąca do trzech miesięcy, bądź siedmiodniowy areszt administracyjny z pozbawieniem prawa jazdy na pół roku.

Komentuj
Czy zasłanianie fotoradarów jest bezpieczne
16 czerwca 2011 | 1

36305485f130741b6ea5f1ea190e16a16cb2cf65

(Fot.: PD@N 386-12jm

Jak już informowaliśmy puste skrzynki fotoradarów znikną, a prawdziwe fotoradary zostaną pomalowane na jaskrawy kolor. Specjaliści od ruchu drogowego oceniają jednak, że to zły pomysł. Do tej pory fotoradary na polskich drogach występowały w trzech postaciach: skrzynka z radarem w środku, pusta skrzynka (ale przystosowana do instalacji prędkościomierza) i atrapa bez możliwości "uzbrojenia". Od 1 lipca br. z polskich dróg znikną atrapy. Natomiast puste skrzynki zostaną "opakowane" w specjalne torby.

Czy zasłanianie fikcyjnych fotoradarów poprawi bezpieczeństwo na drodze?

 

Grzegorz Sudakow, szef zachodniopomorskiej drogówki: Kierowca nie powinien wiedzieć, gdzie stoi fotoradar. Zwłaszcza w Polsce, gdzie ludzie notorycznie przekraczają prędkość. UE ocenia, że jesteśmy w czołówce najbardziej niebezpiecznych drogowo krajów. I to właśnie u nas ginie najwięcej pieszych. Do tej pory Francja znakowała miejsca kontroli. Ale, że to nie pomogło, od 1 lipca z tego rezygnuje. A my wręcz przeciwnie. Nie rozumiem tego. To jest przyzwolenie do łamania prawa w jednym miejscu, a w innym nie. Te puste maszty pełniły funkcję prewencyjną.

Grzegorz Kromski, kierownik referatu ruchu drogowego szczecińskiej straży miejskiej: Zasłanianie czy likwidowanie pustych masztów i malowanie słupów na jaskrawe kolory to bardzo zły pomysł. Może jeszcze powieśmy banery z wielkimi napisami, że za 200 metrów będzie pomiar prędkości? Przecież to jest irracjonalne. Takie działanie sprawia, że kierowcy widząc fotoradar zwalniają. Ale tylko na kilka metrów. Tuż za słupem noga na gaz i hulaj dusza, piekła nie ma. Bo ludzie nie mają poczucia, że spotka ich kara. W Skandynawii za przekroczenie prędkości w okolicy szkoły można nawet iść do więzienia. Gdzie indziej zabierają samochody. A my mamy mandaty, które trudno wyegzekwować, bo właściciel samochodu musi wskazać, kto prowadził. I wskazuje - kolegę z Saksonii, a my nic nie możemy zrobić. Liczę, że kiedyś będzie tak, że samochody będą miały GPS-y. Może jak kierowca dostanie miesięczne podsumowanie, w którym za przekroczenie prędkości będzie musiał zapłacić 3 tys. zł, to zacznie jeździć przepisowo. Kierowcy nie mogą znać dnia ani godziny kontroli.

Jacek Pok, Akademia Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego To jest fatalna koncepcja. Zamiast zwiększyć bezpieczeństwo, zadziała przeciwnie. Informowanie kierowców o tym, gdzie jest kontrola, można porównać do sytuacji, kiedy do dilera narkotyków przychodzi policjant, że jutro o 8 rano przyjdzie na przeszukanie. To jest działanie nielogiczne i pośrednio namawiające do łamania prawa. Bo wynika z tego, że tam, gdzie fotoradar jest zasłonięty, możemy łamać przepisy. A przecież nie o to chodzi. Poza tym dostrzegam w tych przepisach pewną niekonsekwencję. Z jednej strony mamy dobre pomysły, takie jak nieoznakowane radiowozy czy motocykle z wideorejestratorami, a z drugiej chcemy pokazywać, gdzie są fotoradary na trasie.

Komentuj
Nowela ustawy o transporcie w Senacie
16 czerwca 2011 | 0

Senat wprowadził cztery poprawki do nowelizacji ustaw o transporcie drogowym i o drogach publicznych. Zaproponowane poprawki są głównie doprecyzowujące. Sejm znowelizował ustawy o transporcie drogowym i o drogach publicznych na początku czerwca br. Nowelizacja jest związana z uruchomieniem z dniem 1 lipca br. elektronicznego systemu poboru opłat za przejazd pojazdem po drodze krajowej. Nowelizacja dostosowuje uprawnienia Głównego Inspektora Transportu Drogowego do kontrolowania prawidłowości uiszczania opłat. Zaproponowane przez Senat poprawki mają charakter redakcyjny i doprecyzowujący. Akceptacji senatorów nie uzyskała za to proponowana przez komisję gospodarki narodowej poprawka zwalniająca od opłat pojazdy, m.in. autobusy wykorzystywane do przewozów o charakterze użyteczności publicznej.

Komentuj
Uzupełniony wykaz dróg krajowych
15 czerwca 2011 | 0

W Dzienniku Ustaw opublikowano rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 8 czerwca 2011 r. zmieniające rozporządzenie w sprawie wykazu dróg krajowych, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi napędowej do 11,5 t.

a355fa7c546a662181d9265d36d738eaba7491fca4d5d8f554657d325dad3da7ff7b7e108e625ceb(Fot.: PD@N 391-8-9)

Komentuj
Warunki techniczne dla nowych znaków drogowych
15 czerwca 2011 | 0

Opublikowano rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 3 czerwca 2011 r. zmieniające rozporządzenie w sprawie szczegółowych warunków technicznych dla znaków i sygnałów drogowych oraz urządzeń bezpieczeństwa ruchu drogowego i warunków ich umieszczania na drogach. Wprowadzony zostanie nowy znak drogowy – Znak D-39a - Opłaty drogowe. Znak ten stosuje się na drogach w pobliżu granicy Rzeczypospolitej Polskiej w celu poinformowania osób wjeżdżających na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej o opłatach wnoszonych za przejazd po drogach publicznych. Dodatkowo można umieszczać znak D-39a na parkingach w pobliżu granicy państwa oraz przed punktem poboru opłat położonym w pobliżu tej granicy. Dopuszcza się umieszczenie na tarczy tego znaku w trzecim wierszu tekstu pod napisami w języku polskim i języku angielskim, napisu w języku państwa, z którego droga prowadzi przez granicę państwa (przejście graniczne).

Wprowadzone zmiany dotyczą także:

- znaku z numerem drogi krajowej (E-15a);

- znaku z numerem drogi wojewódzkiej (E-15b);

- znaku z numerem autostrady (E-15-c);

- znaku z numerem drogi ekspresowej (E-15d);

- znaku szlaku drogowego z numerem drogi międzynarodowej (E-16);

Rozporządzenie wchodzi w życie 14 dni po ogłoszeniu.

eeb1269830cc9338b2889455a7d05ddce24be35a(Fot.: PD@N 391-3)

^D-39a - Opłaty drogowe

88ce150bce20c589bd288c7b47c9b97d6d40a6df(Fot.: PD@N 391-4)

Komentuj
Stawki opłat za przejazd autostradą
15 czerwca 2011 | 0

Opublikowano rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 14 czerwca 2011 r. w sprawie stawek opłat za przejazd autostradą. Zmiany wchodzą w życie po upływie 14 dni. Rozporządzenie określa stawki opłat za przejazd kilometra autostrady, o których mowa w art. 37a ust. 3 i 4 ustawy z dnia 27 października 1994 r. o autostradach płatnych oraz o Krajowym Funduszu Drogowym. Stawka opłaty za przejazd 1 km autostrady dla pojazdów kategorii 1 wynosi 0,10 zł. Stawka opłaty za przejazd 1 km autostrady dla pojazdów kategorii 2 wynosi 0,20 zł. Stawka opłaty za przejazd autostradą dla pojazdów kategorii 3, 4 i 5 wynosi:

779bb86f521001b216b98e3be49cbb3864b834ea

(Fot.: PD@N 391-5)

Komentuj
Uzupełniony wykaz dróg wojewódzkich
15 czerwca 2011 | 0

W Dzienniku Ustaw opublikowano rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 8 czerwca 2011 r. zmieniające rozporządzenie w sprawie wykazu dróg krajowych oraz dróg wojewódzkich, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 10 t.

f4d5e7a9459c4b747a13b9cecab02a689a7c0dc365fcc4338aa3ab63070b0dda5cdac68c035ac6e15e01359da9b8cc6f0d44ef3b02f262333b6bcb8651393455fd72d3b4229f6ae8161068bba7edbafe(Fot.: PD@N 391-37-40)

Komentuj
500 zł mandatu za pozostawienie psa w rozgrzanym aucie
15 czerwca 2011 | 0

W zaparkowanym pod zabrzańskim centrum handlowym Platan oplu w środku, choć było gorąco, pozostawiono psa.Obserwatorzy zdarzenia powiadomili policję. 53-letni właściciel psa zjawił się po usłyszeniu w sklepowym radiowęźle komunikatu. Dzięki natychmiastowej reakcji wrażliwych ludzi oraz policji zwierzęciu nic się nie stało, natomiast bezmyślny właściciel przyjął 500-złotowy mandat. Policjanci apelują o zachowanie rozsądku.

Przypominamy: gdy na zewnątrz panuje temperatura 33°C, w zaparkowanym samochodzie po 20 minutach jest już 50°C, a po upływie 40 minut - prawie 60°C. Jednak nawet gdy temperatura otoczenia wynosi zaledwie 21°C, przy dużym nasłonecznieniu wnętrze samochodu może stać się na tyle rozgrzane, że przebywanie w nim stanowi zagrożenie dla zdrowia i życia*. Dlatego pozostawianie bez opieki w aucie dziecka czy zwierzęcia może grozić poważnymi skutkami, ze śmiercią włącznie. Wysoka temperatura w czasie jazdy ma natomiast negatywny wpływ na koncentrację oraz samopoczucie kierowcy, przez co zwiększa się ryzyko wypadku.

* Źródło: Stanford University

Komentuj
Dwa lata więzienia dla nieuczciwego taksówkarza
14 czerwca 2011 | 0

Sąd w Krakowie skazał Edwarda Z. na dwa lata pozbawienia wolności w zawieszeniu na trzy lata. - Okoliczności wskazują, że oskarżony działał świadomie z zamiarem oszukania klientów, w związku z czym sąd uznał jego winę i wymierzył adekwatną karę, która ukróci jego oszukańczy proceder - uzasadniał wyrok sędzia Konrad Goździewicz. Edward Z. będzie musiał też zapłacić 2 tys. zł grzywny i zwrócić pasażerom wyłudzone kwoty za przejazd, łącznie 824 zł. Edward Z. ustawiał swoje audi w okolicach Hotelu Europejskiego, a tuż przy nim wielką tablicę z napisem "taxi". Tablica widoczna była z odległości kilkudziesięciu metrów. Za każdy przejechany kilometr żądał 90 zł, czasami więcej. Pasażerowie, którzy wsiadali do samochodu Edwarda Z., byli nieświadomi, jak wywindowany jest cennik. Często nie mieli nawet przy sobie tyle gotówki, by zapłacić rachunek. Edward Z. dawał im wtedy do podpisania zaświadczenie o zadłużeniu oraz zobowiązanie do spłaty długu, a także 50-proc. odsetek za każdy dzień zwłoki. Klienci, którzy nie zapłacili, byli przez kierowcę pozywani do sądu. Prokuratura postawiła Edwardowi Z. zarzuty z art. 286 kodeksu karnego - oszustwa, wyłudzenia i działania na szkodę klientów. Oskarżony przed sądem nie przyznał się do winy i oświadczył, że jest uczciwym człowiekiem. Jednocześnie zaznaczył, że "przecież nie prowadzi działalności charytatywnej". Podkreślał też, że jako taksówkarz działał na podstawie licencji proszowickiej, więc nie obowiązywały go stawki za kilometr przejazdu obowiązujące w Krakowie, a jako przewoźnik osób miał możliwość samodzielnie ustalać cenę za kurs, z którą, jego zdaniem, wszyscy pokrzywdzeni mogli się zapoznać zanim wsiedli do jego samochodu. Sąd tłumaczył na rozprawie, że oskarżony działał nieuczciwie i świadomie wprowadzał klientów w błąd, żeby wyłudzić od nich zawyżone stawki. - Oskarżony w sposób zakrawający na cynizm manipulował emblematem "taxi" umieszczonym tuż przy samochodzie, wprowadzając tym samym klientów w błąd. Nie informował ich też o stosowaniu innych stawek, ani o tym, że nie jest taksówkarzem - mówił sędzia Konrad Goździewicz. Wyrok nie jest prawomocny. Mecenas Zbigniew Lisztwan zapowiedział apelację. Sam oskarżony nie stawił się w sądzie na ogłoszenie wyroku. Edward Z. nie jest jedynym nieuczciwym przewoźnikiem, za którego zabrali się śledczy. Proces jego kolegi Krzysztofa R. wciąż toczy się przed sądem.

Komentuj
Kierowca tylko z dowodem osobistym?
14 czerwca 2011 | 0

Projekt ustawy o Centralnej Ewidencji Kierowców i Centralnej Ewidencji Pojazdów zakładał, że podczas kontroli drogowej będzie można okazać tylko dowód osobisty. Pozostałe informacje - zarówno o kierowcy jak i pojeździe - funkcjonariusz miał znaleźć w służbowym komputerze. Propozycja MSWiA nie znalazła jednak poparcia w innych resortach i publicznych instytucjach. Według szefa służb specjalnych gen. Krzystofa Bondaryka proponowane rozwiązania są kryminogenne. Podobnie jak minister infrastruktury ostrzega on, że rozszczelnienie centralnego systemu wydawania dokumentów może przywrócić falę przestępczości samochodowej, jaka nękała Polskę do 2004 r. Nieprędko doczekamy się więc takiego rozwiązania jak w USA, gdzie - jeśli akurat zapomnieliśmy prawa jazdy - policjant błyskawicznie zweryfikuje naszą tożsamość zadając kilka pytań i porównując odpowiedzi z tym co ma zapisane w komputerze. A w Anglii w ogóle nie musimy mieć przy sobie dokumentów: po tablicy rejestracyjnej policjant jest w stanie w ciągu paru sekund określić kto jest właścicielem auta, czy ma ono ważne ubezpieczenie oraz jakie wykroczenia z przeszłości ma na sumieniu jego właściciel. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych ma przeciwko sobie również ministra finansów Jacka Rostowskiego. Ten wytyka resortowi błędy w szacowaniu kosztów wprowadzenia nowych przepisów. Oficjalnie oceniając projekt, zauważył, że w samym uzasadnieniu do projektu ustawy pada kilka różnych sum dotyczących kosztów jego wdrożenia: na str. 46 to 50 milionów złotych, stronę dalej to już 62 miliony, a na kolejnej – 75 milionów złotych. – Praktycznie nie ma szans, aby Sejm uchwalił ustawę jeszcze w tej kadencji. Musiałby stać się cud, a nie wierzę, aby minister Jerzy Miller miał tak mocną pozycję w rządzie – komentuje poseł, członek sejmowej komisji spraw wewnętrznych i administracji.

Komentuj
Sejm uchwalił nowelę ustawy o transporcie
13 czerwca 2011 | 0

Inspektorzy będą mieć możliwość udziału w rozprawach przed sądami powszechnymi w charakterze oskarżyciela publicznego oraz będą mogli wnosić odwołania od postanowień i orzeczeń tych sądów w sprawach o wykroczenia z zakresu działania inspekcji drogowej – informuje “Dziennik Gazeta Prawna”. projekt dotyczy umożliwienia przeprowadzenia kontroli oraz postępowań administracyjnych w sprawach poboru opłaty elektronicznej za przejazd pojazdu po drodze krajowej przez pracowników Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego, doprecyzowania uprawnień inspektorów Inspekcji Transportu Drogowego Te i inne zmiany wprowadzone zostaną nowelą ustawy o transporcie drogowym. Tę właśnie uchwalił Sejm RP na swoim posiedzeniu. Uchwalony tekst zostanie przesłany do Senatu.

Komentuj
Przewóz broni palnej i amunicji
13 czerwca 2011 | 0

Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji opublikowało projekt rozporządzenia dot. zezwoleń na przewóz broni. Rozporządzenie ma na celu pełne dostosowanie prawa krajowego do treści art. 11 dyrektywy Rady 91/477/EWG z dnia 18 czerwca 1991 r. w sprawie kontroli nabywania i posiadania broni. Należy bowiem zauważyć, iż z poprzednio obowiązującego rozporządzenia nie wynikało wprost, iż dokument ten ma zastosowanie także do przewozu samej amunicji. W związku z tym projekt rozporządzenia zmieniono w ten sposób, iż wyrazy “broń palna” zostały zastąpione wyrazami “broń palna lub amunicja”. Szata graficzna formularza zgody przewozowej, zakres i ułożenie zawartych w nich danych jest zgodny ze zunifikowanym wzorem używanym w Unii Europejskiej. Projekt rozporządzenia nie podlega notyfikacji zgodnie z trybem przewidzianym w przepisach rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 23 grudnia 2002 r. w sprawie sposobu funkcjonowania krajowego systemu notyfikacji norm i aktów prawnych (Dz. U. Nr 239, poz. 2039 oraz z 2004 r. Nr 65, poz. 597).

Komentuj
Przerabiane busy. Wnioski do prokuratury
13 czerwca 2011 | 0

Na Lubelszczyźnie skontrolowano przewożące pasażerów busy. Na 90 pojazdów ponad 50 ważyło za dużo. I nie jest to odosobniony przypadek - na Śląsku kontroli było 59, w tym przeciążonych busów aż 56. W specjalnie wyznaczonym miejscu inspektorzy instalują wagę, na którą wjeżdżały pojazdy do kontroli. Wyniki zaskoczyły nawet inspektorów. - Przerosło to nasze wyobrażenie; w przypadku busów nikt nie myślał, że to jest na taką skalę - mówi inspektor Adam Gorgol, zastępca naczelnika wydziału inspekcji. Masa własna busów jest drastycznie zawyżana niż dane zawarte w dokumentach. Różnice wahają się od 150 do nawet ponad 1000 kilogramów. Jak tłumaczy TOK FM inspektor Adam Gorgol, chodzi przede wszystkim o to, że busy są przerabiane z ciężarowych na osobowe. Przy przeróbkach dokładane są do nich m.in. ciężkie fotele albo ciężkie przyciemniane szyby. Ale są też przypadki wydłużania busów na siłę. - Bądź z tyłu pojazdu bądź w środku pojazdu są zespawywane dodatkowe elementy, żeby bus mógł zabrać jak najwięcej pasażerów - mówi Gorgol. Zysk wygrywa ze zdrowym rozsądkiem. Bo przeciążony bus to większe niebezpieczeństwo. - Wydłuża się droga hamowania. Ale na tym nie koniec. Elementy, które wpływają na bezpieczeństwo czyli np. układ hamulcowy czy zawieszenie też dostosowane są do innych parametrów niż te, które występują po przeróbkach zastosowanych przez przewoźników - nie kryją inspektorzy transportu drogowego.

Na razie inspektorzy z Lublina wszystkim przeciążonym busom zatrzymali dowody rejestracyjne. Inspekcja Transportu Drogowego przygotowuje też dla prokuratury zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez diagnostów, którzy dopuścili pojazdy do ruchu. - W przypadku jakichkolwiek wątpliwości co do busa diagnosta powinien zasięgnąć opinii biegłego rzeczoznawcy - mówi naczelnik.

Komentuj
Grzywny dla pijanych będą jeszcze wyższe
13 czerwca 2011 | 0

Wystarczy pół promila alkoholu we kwi i rejs motorówką, żeby stracić prawo jazdy. Przekonał się o tym pewien krakowian, który wybrał się w rejs po Wiśle. Jeśli popłynąłby kajakiem, skończyłby się na upomnieniu – relacjonuje “Gazeta pl Kraków”. Zarzut usłyszał taki sam, jakby zamiast łódki prowadził samochód. - Ta osoba nie tylko zostanie ukarana grzywną - tłumaczy prokurator Bogusława Marcinkowska. - Ale na okres roku będzie miała orzeczony zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych - informuje. Taka grzywna to nawet kilka tysięcy złotych, uparty amator trunków może też trafić do więzienia nawet na 2 lata. Ministerstwo Zdrowia planuje zmiany w ustawie o wychowaniu w trzeźwości, które za pływanie po alkoholu na rowerach czy kajakach przewidują wysokie grzywny. Od 20 zł do nawet 5 tysięcy, jeśli alkomat pokaże do 0,5 promila. Jeśli więcej, kara ma być bardziej dotkliwa - nie mniej niż 2,5 tys. złotych grzywny. Przepisy mogą wejść w życie jeszcze w tym roku.

Komentuj

Przegląd prasy

Suwak - kulturalny sposób na korki
19 czerwca 2011 | 0

Bez korków, płynnie i spokojnie a to wszystko dzięki właściwemu wykorzystaniu tzw. “jazdy na suwak” czy pasa włączenia, potocznie zwanego rozbiegowym.

“Jazda na suwak” to pewna kultura jazdy, która ma na celu usprawnienie ruchu drogowego. “Suwak” należy stosować w momencie zwężania się drogi, gdy jeden z pasów - jakby powiedział laik - ulega zanikowi. Pojazdy z głównego pasa powinny jechać płynnie, bez zatrzymywania, zachowując dystans między sobą. Tymczasem zwykle osoby, które chcą wjechać z sąsiedniego pasa, są traktowane jak “intruzi”. W jeździe na suwak (lub na zakładkę) chodzi o to, żeby wpuszczając samochody z sąsiedniego pasa nie zatrzymywać się. Wówczas przepustowość przewężenia jest wykorzystana w największym stopniu.

Wystarczy zmienić nawyki! Jeżeli każdy kierowca jadący głównym pasem będzie wpuszczał tylko jeden pojazd z pasa, który “ulega zanikowi” korki w tych miejscach zostaną w znacznym stopniu rozładowane. Z lotu ptaka taki styl jazdy przypomina zapinanie suwaka błyskawicznego gdzie jeden element zachodzi za drugi stąd jazd na suwak. Ten kulturalny i funkcjonalny sposób zachowania się na drodze, jest bardzo popularny w Niemczech, Holandii i Szwecji.

Kolejnym sposobem na zwiększenie płynności ruchu jest właściwe stosowanie pasa włączenia nazywanego też w slangu kierowców rozbiegowym lub wyjazdowy. W błędzie są Ci, którzy uważają, że spotkać możemy je tylko na autostradach. Pas wyjazdowy ułatwia szybkie i bezpieczne włączenie się na sąsiedni pas przy wyjazdach ze stacji benzynowych, z centrum handlowego czy skrzyżowania. Tyle teoria z praktyką bywa różnie. - Kierowcy nie potrafią właściwie korzystać z udogodnień jakie daje im infrastruktura. Dobre i bezpieczne drogi to jedno a rozsądek i kultura jazdy to drugie, stad nasze działania edukacyjne, które mają nie tylko poprawić bezpieczeństwo, ale także usprawnić ruch na drogach – wyjaśnia Norbert Wyrwich, dyrektor Departamentu Zarządzania w Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.

Zasada poruszania się pasem włączenia jest bardzo prosta. Wszystko sprowadza się do zminimalizowania różnicy prędkości pomiędzy autem, które po nim się rozpędzania i tym, które jedzie pasem sąsiednim. Sprawne wykonanie tego manewru oznacza, że auto wjeżdżające z pasa rozbiegowego ma podobną prędkość jak inne auta. Aby bezpiecznie wjechać na jezdnię, po której jadą inne auta, trzeba nie tylko je przepuścić zgodnie z pierwszeństwem przejazdu, lecz także po zajęciu pasa rozpędzić się na tyle, aby zbliżające się samochody nie musiały hamować. Niestety, wielu kierowców na pasie rozbiegowym nie rozpędza się, ale zwalnia w oczekiwaniu na odpowiednio dużo wolnej przestrzeni koniecznej do zmiany pasa. Błędem jest także powolne przyspieszanie na pasie włączenia i kontynuowanie takiej jazdy bezpośrednio po zmianie pasa. W skrajnych przypadkach, gdy kończy się “rozbiegówka”, kierowcy wjeżdżają na sąsiedni pas, zmuszając innych uczestników do gwałtownych manewrów. - Jak może skończyć się wjazd na pas z prędkością 20 km/h, podczas gdy inne auta jadą 130 km/h, nietrudno sobie wyobrazić! - ostrzega Dariusz Michalski, instruktor jazdy. - Myślmy o tym co robimy i o tym co mogą zrobić inni kierowcy. Więcej rozsądku i kultury to może być nasz wkład w zmniejszenie korków – dodaje.

Promowanie bezpiecznej i kulturalnej jazdy oraz właściwego korzystanie z infrastruktury drogowej to jedno z działań w ramach edukacyjnej akcji Narodowy Eksperyment Bezpieczeństwa “Weekend bez ofiar”. Szczegóły można znaleźć na stronie www.weekendbezofiar.pl.

Organizatorem Narodowego Eksperymentu Bezpieczeństwa “Weekend bez Ofiar“ jest Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad oraz Partnerzy przedsięwzięcia: Krajowa Rada Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego, Ministerstwo Zdrowia, Komenda Główna Państwowej Straży Pożarnej, Komenda Główna Policji, PKP Polskie Linie Kolejowe S.A., Komenda Główna Żandarmerii Wojskowej, Lotnicze Pogotowie Ratunkowe oraz Główny Inspektorat Transportu Drogowego.Patronat honorowy objął Minister Infrastruktury. Akcję wspierają media ogólnopolskie i regionalne.

Komentuj
W Polsce ginie najwięcej pieszych w Europie
17 czerwca 2011 | 1

aeb5fb043077200a4b7eceb4ad4aa60dd780cd27

^ W redakcji “DZIEŃ DOBRY TVN” gościł mł. insp. Marek Konkolewski. A “reguła nogi” czy w Polsce istnieje - pytał dziennikarz. Czy istnieje? – a może właśnie ona jest tajemnicą, która wpływa nie wielkość ofiar wypadków drogowych wśród pieszych?

53f823f6a2813b98da0067acbfefbc042219dce3

(Fot.: PD@N 391-11-12jm)

^ Najwięcej pieszych ginie w Polsce. W tej niechlubnej statystyce nasz kraj zajmuje pierwsze miejsce wśród krajów Unii Europejskiej – wynika z opublikowanego właśnie raportu Europejskiej Rady Bezpieczeństwa Drogowego. Od roku 2001 do 2009 w całej UE zginęło prawie 80 tys. pieszych, z czego ponad 20 proc. w Polsce.

Policjanci radzą: Pieszy jest obowiązany korzystać z chodnika lub drogi dla pieszych, a w razie ich braku z pobocza. Jeżeli nie ma pobocza lub czasowo nie można z niego korzystać (z powodu zabłocenia, zaśnieżenia, oblodzenia itp.) pieszy może korzystać z jezdni, pod warunkiem zajmowania miejsca jak najbliżej jej krawędzi i ustępowania miejsca nadjeżdżającemu pojazdowi. Pieszy idący po poboczu lub jezdni jest obowiązany iść lewą stroną drogi (tak by był skierowany twarzą do nadjeżdżającego pojazdu, co daje także i jemu szansę na uniknięcie wypadku). Bardzo często piesi mylą dwa pojęcia – widzieć i być widocznym. Sądzą, że jeżeli widzą nadjeżdżający z przeciwka samochód lub jego światła, to i oni są widziani przez kierującego pojazdem a niestety nie zawsze tak jest. Pieszy przechodząc przez jezdnię jest zobowiązany do zachowania szczególnej ostrożności oraz korzystania z wyznaczonego przejścia dla pieszych tzw. "zebry". Pamiętajmy jednak, że przejście dla pieszych wskazuje tylko miejsce, w którym dozwolone jest przechodzenie przez jezdnię, lecz nie zapewnia bezpieczeństwa. Bezpieczeństwo zapewniamy sobie sami! Ponadto zabrania się wchodzenia na jezdnię bezpośrednio przed jadącym pojazdem, w tym również na przejściu dla pieszych. Niedozwolone jest także przebiegania przez jezdnię, przechodzenia w miejscu o ograniczonej widoczności, zwalniania kroku lub zatrzymywania się bez uzasadnionej potrzeby podczas przechodzenia przez jezdnię. Przechodzenie przez jezdnię poza przejściem dla pieszych jest dozwolone tylko pod warunkiem, że nie spowoduje zagrożenia bezpieczeństwa ruchu lub utrudnienia ruchu pojazdów i o ile w odległości 100 m nie ma wyznaczonego przejścia. W takiej sytuacji pieszy jest “gościem” i to kierujący pojazdem ma pierwszeństwo przed pieszym (z wyjątkiem osoby niewidomej lub niepełnosprawnej). 

Komentuj
Pasy rowerowe - tani pomysł na kilometry dróg rowerowych
14 czerwca 2011 | 0

054047ccb2c3d698bfef09d0a8e50d7455ff6ceda88c13d92c2d61d467f41b330f70547a047d641d

(Fot.: PD@N 391-19-20jm)

Rowerzyści Lublina postanowili wywalczyć nowe drogi rowerowe bez nakładów finansowych. Postanowili zebrać propozycje ulic, na których wystarczy wymalować pas na jezdni, aby bezpiecznie się po nich jeździło. Na pomysł wpadły trzy rowerowe organizacje (Rowerowy Lublin, Lublin By Bike, Porozumienie Rowerowe). - W sytuacji, gdy brakuje środków na infrastrukturę rowerową, wyznaczanie pasów rowerowych na odpowiednio szerokich ulicach jest tanim i skutecznym rozwiązaniem zwiększającym bezpieczeństwo rowerzystów. Dzięki nim kierowcy częściej zachowują bezpieczną odległość od rowerzysty, co często jest dużym problemem - przekonuje Aleksander Wiącek z Porozumienia Rowerowego.

Skąd taka inicjatywa? - W Lublinie, za wyjątkiem okolic tamy na Zalewie, nie ma w ogóle pasów rowerowych. W miastach europejskich pasy stanowią czasami nawet 70 proc. infrastruktury rowerowej - argumentuje Wiącek. - Na ulicach o dobrej nawierzchni lub przewidzianych do remontów będziemy wnioskować o wyznaczanie pasów rowerowych. Zaś na ulicach o zniszczonej nawierzchni, które nie będą naprawiane w najbliższych latach, będziemy chcieli, aby miasto sfrezowało nierówności i na nowo wylało górną warstwę asfaltu o szerokości pasa rowerowego, która wynosi półtora metra - dodaje Wiącek.

 

Pas rowerowy umożliwia swobodne wyprzedzanie się i omijanie pojazdów bez zmiany ich położenia w stosunku do osi jezdni. To jest fundamentalna funkcja pasa rowerowego w jezdni. Pasy rowerowe stosuje się zazwyczaj w jezdniach, w których prędkość miarodajna samochodów jest wyższa niż 30 km/godz., ale niższa niż 50 km/godz. Często stosuje się je również tam, gdzie prędkość miarodajna jest niższa, ale przed skrzyżowaniami tworzą się kolejki oczekujących na zielone światło samochodów, aby umożliwić rowerzystom dojazd do samego skrzyżowania (są to tzw. pasy filtrujące) oraz do tzw. śluzy rowerowej (patrz - skrzyżowania). Pas rowerowy nie powinien być stosowany, kiedy jezdnia jest zbyt wąska. Zbyt ciasne przekroje uniemożliwiają korzystanie z niego, bo samochody będą wjeżdżać na pas rowerowy a wyprzedzanie i wymijanie nie jest możliwe bez zmiany położenia pojazdu względem osi jezdni. W niektórych krajach funkcjonują tzw. "pasy zalecane" dla rowerzystów, które nie mają prawnego statusu pasa rowerowego i pełnią wyłącznie funkcję informacyjną. Pas rowerowy powinien znajdować się co najmniej 0,5 m od krawędzi pasa postojowego dla samochodów. Otwierające się drzwi samochodów nie mogą zajmować przestrzeni nad pasem rowerowym i nie mogą zagrażać rowerzystom. (źródło: www.miastodlarowerow.pl)

Pasy rowerowe istnieją w Polsce od lat. Nowelą ustawy – Prawo o ruchu drogowego z dnia 1 kwietnia br. ustawodawca wprowadził do kodeksu drogowego definicję pasa dla rowerów. To bardzo znaczący krok w zakresie przyszłości rozbudowy infrastruktury rowerowej:

U S T A W A

z dnia 1 kwietnia 2011 r.

o zmianie ustawy - Prawo o ruchu drogowym oraz ustawy o kierujących pojazdami

Art. 1. W ustawie z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2005 r. Nr 108, poz. 908, z późn. zm.1)) wprowadza się następujące zmiany:

1)w art. 2:

a)pkt 5 otrzymuje brzmienie:

"5)droga dla rowerów - drogę lub jej część przeznaczoną do ruchu rowerów, oznaczoną odpowiednimi znakami drogowymi; droga dla rowerów jest oddzielona od innych dróg lub jezdni tej samej drogi konstrukcyjnie lub za pomocą urządzeń bezpieczeństwa ruchu drogowego;",

b)po pkt 5 dodaje się pkt 5a i 5b w brzmieniu:

"5a)pas ruchu dla rowerów - część jezdni przeznaczoną do ruchu rowerów w jednym kierunku, oznaczoną odpowiednimi znakami drogowymi;

5b)śluza dla rowerów - część jezdni na wlocie skrzyżowania na całej szerokości jezdni lub wybranego pasa ruchu przeznaczona do zatrzymania rowerów w celu zmiany kierunku jazdy lub ustąpienia pierwszeństwa, oznaczona odpowiednimi znakami drogowymi;", (...)

Komentuj
Puchar dyrektora WORD Katowice zdobyty
12 czerwca 2011 | 0

W dniu 12.06.2011 roku na placu manewrowym Oddziału Terenowego w Dąbrowie Górniczej odbyły się otwarte zawody sprawnościowe dla instruktorów nauki jazdy. Współorganizatorami tej imprezy było Sosnowieckie Stowarzyszenie Sportu Samochodowego S4, Wojewódzkie Pogotowie Ratunkowe w Katowicach, nagrody dla uczestników zawodów ufundowała firma FUCHS OIL PL. Sp. z o.o. Do sprawdzianu przystąpiło 21 zespołów. Sprawdzian obejmował wykonanie toru pomiędzy pachołkami w ALKOgoglach, slalom do przodu i do tyłu, jazdę po torze na czas z talerzem tzw. Test Stewarta oraz sprawdzian z pierwszej pomocy. PUCHAR DYREKTORA WORD KATOWICE zdobył: Mateusz Orpych z Ośrodka Szkolenia Kierowców “KRZYSZTOF” Siemianowice Śląskie uzyskując łączny czas 36,7 sek. Poniżej pełna tabela wyników:

Uzyskane miejsce w zawodach

Imię i nazwisko uczestnika

Uzyskany czas łączny zawodów (w sek.)

1.

Mateusz Orpych

00:36,7

2.

Jarosław Kliś

00:40,5

3.

Piotr Lisowski

00:42,6

4.

Marzena Nowak

00:42,8

5.

Krzysztof Koziołek

00:47,4

6.

Paweł Wroniecki

00:50,4

7.

Piotr Jakubowski

00:53,5

8.

Marta Kliś

01:00,7

9.

Magdalena Załóg

01:01,5

10.

Jacek Zawartka

01:02,1

11.

Andrzej Penkała

01:05,8

12.

Marian Danaj

01:06,8

13.

Marcin Fusniak

01:07,9

14.

Dariusz Opara

01:08,1

15.

Piotr Dorobisz

01:08,3

16.

Marek Kleciek

01:08,5

17.

Marcin Grzybek

01:08,7

18.

Szymon Drożyński

01:09,8

19.

Trembaczewski Piotr

01:10,5

20.

Mirosław Blach

01:23,6

21.

Katarzyna Wrana

01:25,3

Wyróżnienia ze strony podkomisji z zakresu pierwszej pomocy przedlekarskiej otrzymali zawodnicy, którzy wykazali się nieprzeciętnymi umiejętnościami w tym zakresie: (1) Mateusz Orpych, (2) Marcin Grzybek.

Gratulujemy zwycięzcom uzyskanych wyników. Dziękujemy wszystkim uczestnikom zawodów za atmosferę rywalizacji i wzajemnego wspierania się. Za rok zapraszamy do uczestnictwa w kolejnym już trzecich zawodach o Puchar Dyrektora WORD.

Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego w Katowicach

9a2359258450b178eca8c895bfe2318d3623beb4

(Fot.: PD@N 391-32) - Rozpoczęcie zawodów

5332b0a2fef835dd5fa95fb0ed79742d39a398f3

(Fot.: PD@N 391-33) - Próby sprawnościowe

6bd27014cb92db40528ebb7042e90a617ee3fdb1

(Fot.: PD@N 391-34) - Sprawdzian z pierwszej pomocy

9c746811d81586fd114205ee0cbc9beca357fa58

(Fot.: PD@N 391-35) - Wspólne zdjęcie wszystkich uczestników zawodów

 68b89947fa3a9f0d1a8cd08ab1cad2b269931718

(Fot.: PD@N 391-35) - Puchar i inne wyróżnienia wręczone zwycięzcom na AUTO MOTO SHOW

Komentuj
Finał Wielkiego Rowerowego Weekendu
19 czerwca 2011 | 0

Wielki finał akcji "Polska na rowery" i imprezy rowerowe w całym kraju. Do rowerowej akcji "Gazety" oraz banku BGŻ przyłączyć mógł się każdy. Zarówno osoby prywatne, instytucje miejskie, stowarzyszenia i organizacje, jak i sportowe kluby. Chęć zorganizowania rajdu czy rowerowej wycieczki wystarczyło zgłosić na stronie Polskanarowery.pl i postępować zgodnie z instrukcją. Głównym założeniem akcji jest promocja zdrowego stylu życia. I tak odbyło się - sześćdziesiąt imprez rowerowych w całym kraju, przejażdżka z Mistrzynią Świata Mają Włoszczowską w Kielcach i gigantyczna rowerowa mozaika na stronie polskanarowery.pl - to atrakcje Wielkiego Rowerowego Weekendu akcji "Polska na rowery".

2ecb8822ae3b48ea7792b637965c11185e12e3f4

(Fot.: PD@N 391-28) ^ SKB Rajd rowerowy (Rybnik)

Komentuj
Miasteczko edukacyjne, symulatory, ścieżka bezpieczeństwa i inne
19 czerwca 2011 | 0

5837bf011c9acbd719082d8f2b87f3a4917441a689a9f7bbc148cf7b9d251cc58024ce2925958554

(Fot.: PD@N 391-22 oraz 7)

Łódź: W ramach Narodowego Eksperymentu Bezpieczeństwa w łódzkiej Manufakturze zorganizowano: miasteczko edukacyjne - m.in. symulacja dachowania, symulator zderzeniowy, kurs pierwszej pomocy, prezentacja wozów bojowych straży pożarnej i policji, przejazd grupy motocyklistów.

Warszawa: Miejski eksperyment czyli Interaktywna Ścieżka bezpieczeństwa - akcja podczas której uczestnicy zdobywali wiedzę o bezpieczeństwie w niekonwencjonalny sposób – została zorganizowana w stolicy.

Komentuj
Czy Polacy są dobrymi kierowcami? Wypełnij test
18 czerwca 2011 | 1

Czy opinia o Polakach - “piratach drogowych” jest tylko krzywdzącym stereotypem, czy też smutną prawdą? W dniach 10-23.06 na stronie www.drogikierowco.pl sprawdzi to Narodowy Test Bezpieczeństwa Drogowego - test dla wszystkich, którzy chcą wiedzieć czy są dobrymi kierowcami. Sprawdźmy się w Narodowym Teście Bezpieczeństwa Drogowego. To element ogólnonarodowej akcji – Narodowy Eksperyment Bezpieczeństwa “Weekend bez Ofiar”.

Narodowy Test Bezpieczeństwa Drogowego można rozwiązać w dniach 10-23.06 na stronie www.drogikierowco.pl Każda osoba indywidualnie losuje zestaw pytań, a wyniki może sprawdzić zaraz po wypełnieniu testu. Po sprawdzianie każdy będzie mógł uzupełnić swoją wiedzę o e-learning z zakresu bezpieczeństwa drogowego.

10 osób, które uzyska największą ilość punktów i zakończy internetowy test w najkrótszym czasie, przejdzie do finału. Odbędzie się on 3 lipca o godz. 12.00 na aerodromie w Sochaczewie. Na finałową “10” czekają atrakcyjne nagrody. Zwycięzcy zaprezentują się także podczas finału Narodowego Eksperymentu Bezpieczeństwa w Parku Szczęśliwickim w Warszawie. Będą to najlepsi, bo najbezpieczniejsi kierowcy w naszym kraju! Chcemy, aby wszyscy Polacy mieli okazję ich poznać! Elementem naszej akcji jest promowanie pozytywnych zachowań na drodze. Dlatego chcemy dokładnie pokazać, że ideały za kółkiem istnieją i tylko od nas zależy czy sami się do nich zaliczamy.

Narodowy Test Bezpieczeństwa Drogowego organizowany jest w ramach Narodowego Eksperymentu Bezpieczeństwa. To akcja edukacyjno-informacyjna mająca na celu zjednoczenie wszystkich użytkowników dróg - kierowców, pieszych, rowerzystów i motocyklistów, by realnie wpływać na zmniejszenie ilości ofiar wypadków drogowych w Polsce. Organizatorem Narodowego Eksperymentu Bezpieczeństwa “Weekend bez Ofiar“ jest Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad oraz Partnerzy przedsięwzięcia: Krajowa Rada Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego, Ministerstwo Zdrowia, Komenda Główna Państwowej Straży Pożarnej, Komenda Główna Policji, PKP Polskie Linie Kolejowe S.A., Komenda Główna Żandarmerii Wojskowej, Lotnicze Pogotowie Ratunkowe oraz Główny Inspektorat Transportu Drogowego. Patronat honorowy objął Minister Infrastruktury. Akcję wspierają media ogólnopolskie i regionalne.

Komentuj
A na drogach… REAGUJMY. PRZYŚLIJCIE. OPUBLIKUJEMY
18 czerwca 2011 | 0

0c3dac1eeadcdcabc354a310209efba6e088d523(Fot.: PD@N 391-13jm)

8419559b38fe10c8f4b8ac66a0f576dca1c725b6

(Fot.: PD@N 391-14)

e91f5efae25180a561c43af69cdb80142304e8cf

(Fot.: PD@N 391-31jm)

Nieczytelne znaki nadal spotykamy na naszych drogach. A przecież odpowiednie służby sukcesywnie dokonują przeglądów. Ten na pierwszej z prezentowanych fotek stoi przy ul. Rosoła w Warszawie. Poniżej “ciekawostka”, którą pokazała nam stacja TVN w “TVN.24 – “Dzień po dniu””. To nowa droga, ale czy bezpieczna z tym słupem na jej środku? Jak relacjonuje “Fakt” - W Wołuszewie, niewielkiej wsi nieopodal Ciechocinka (kujawsko-pomorskie) przez pola, pomiędzy domami, wije się nowiutka, świeżo wybudowana z unijnych funduszy droga. Mieszkańcy są zadowoleni, bo pięknie wyasfaltowana jezdnia zastąpiła bitą gruntówkę, którą do tej pory jeździli. Niestety ma jeden wielki feler: słup stojący pośrodku asfaltu! I Jeszcze raz stolica – “znak drogowy” i kolejne pytanie dla kogo? Uczciwie dodamy, w tym wypadku, już zainstalowany właściwie.

Macie Panstwo podobne spostrzeżenia,

zróbcie fotkę, przyślijcie, my opublikujemy.

O wyjaśnienie poprosimy stosowne służby.

Reagujmy.

Nasz e-mail: tygodnik@prawodrogowe.pl

Komentuj
O bezpłatnych autostradach
17 czerwca 2011 | 0

d50a36c0a9b407fc245f791c8a65fc1852970ff9(Fot.: PD@N 391-30)

Goszczący w Katowicach wiceminister infrastruktury Radosław Stępień zdecydowanie podkreślił, że resort nie zamierza spełniać postulatu tysięcy mieszkańców naszego regionu, którzy podpisali się pod petycją o bezpłatny przejazd od Pyrzowic aż po Gorzyczki – poinformował “Dziennik Zachodni”. I dalej czytamy: - Obecny projekt rozporządzenia w sprawie bezpłatnych przejazdów autostradami jest rozsądnym konsensusem. Gdybyśmy chcieli spełnić wszystkie postulaty i rozszczelnić system opłat, to wkrótce okazałoby się, że 20 procent autostrad w Polsce jest bezpłatna, a wówczas będziemy musieli przesunąć na późniejsze terminy realizację kolejnych inwestycji - argumentował Stępień, choć przyznał, ze ostateczna decyzja w tej sprawie należy nie do resortu infrastruktury, lecz do Rady Ministrów. Na pocieszenie zapowiedział jednak, że autostrada A1 z Pyrzowic do Tuszyna (woj. łódzkie) pojedziemy już w roku 2015. Resort liczy, że ten odcinek trasy zbuduje prywatny przedsiębiorca w zamian za możliwość późniejszego pobierania opłat od przejeżdżających drogą kierowców- W tym przypadku chcemy jednak zapewnić sobie kontrolę nad poziomem cen, tak aby nie powtórzył się casus autostrady A4, gdzie stosunek ceny i jakości jest daleki od oczekiwań kierowców - wyjaśnił Stępień. 

Komentuj
Rozbój na przystanku
17 czerwca 2011 | 0

12fb9a5bfff1d46e141a4e13aafe9cafad78c93b

(Fot.: PD@N 392-26)

W Warszawie, przed północą operator miejskiego monitoringu z Targówka zauważył na przystanku autobusowym przy Parku Bródnowskim rozbój. Policjanci w kilka minut zatrzymali napastników i pomogli pokrzywdzonemu człowiekowi. Jeden z zatrzymanych otrzymał dozór policji, drugi tymczasowy areszt na okres 2 miesięcy. Grozić im może nawet do 12 lat pozbawienia wolności. Dwóch mężczyzn biło, kopało po twarzy, siadało na leżącym na przystanku autobusowym przy ulicy Łabiszyńskiej / Kondratowicza człowieku. Sprawcy ukradli mu plecak, w którym były dwa piwa, papierosy, dwie butelki napoju oraz 5 złotych. Policjanci z Targówka ruszyli pokrzywdzonemu na pomoc tuż po tym, jak otrzymali od operatora monitoringu informację o zdarzeniu. Zatrzymali 29-letniego Łukasza Sz. i 22-letniego Łukasza K. Jeden z mężczyzn przyznał się w prokuraturze do  popełnienia rozboju. Otrzymał dozór policji. Drugi z nich, Łukasz Sz. nie przyznał się do niczego. Sąd zastosował wobec niego dwumiesięczny tymczasowy areszt. Obu rozbójnikom może grozić do 12 lat za kratami.

Komentuj
Szokujący „żywy trup” na drodze
16 czerwca 2011 | 0

Policjanci z rosyjskiej drogówki w Astrachaniu chcąc sprawdzić czujność kierowców pomalowali 14-letniego chłopca czerwoną farbą i rzucili na drogę, gdzie miał udawać martwego - informuje portal lifenews.ru.Obok 14-letniego "żywego trupa" rzucili zniszczony rower. Chłopiec miał odegrać rolę potrąconego przez samochód, podczas gdy funkcjonariusze drogówki (tzw. gaiszniki), siedzieli w ukryciu. Każdemu kierowcy, który zatrzymał się przy niezdradzającym oznak życia chłopcu, naklejali na aucie nalepkę z uśmiechem, aby wszyscy wiedzieli, że za kierownicą nie siedzi człowiek obojętny na krzywdę innych. Autorzy idei tłumaczą, że brakuje im pieniędzy na inne formy edukowania. - Plakaty i broszury są drogie - mówi inspektor Olga Michiejewa z astrachańskiej drogówki. - Nasza akcja praktycznie nic nie kosztuje, ale ma szeroki rezonans, dlatego udało nam się oszczędzić, wypełniając jednocześnie swoje zadanie - dodaje. Akcja trwała 1,5 godziny i w tym czasie drogą przejechało kilkadziesiąt samochodów, obok chłopca zatrzymało się tylko osiem.

Komentuj
Rowerzyści na deptaku dla pieszych
16 czerwca 2011 | 0

Nie wszyscy cykliści wjeżdżając na deptak łamią prawo. Winne temu jest niekonsekwentne oznakowanie. Na szczęście wielu nie chce przeciskać się przez tłum ludzi i zsiada z roweru. - Za stwarzanie zagrożenia w ruchu drogowym grozi grzywna do 500 zł - przestrzegają municypalni. W Toruniu kłopot z ruchem rowerowym na Starówce. Cyklistom nie sprzyja chaotyczne oznakowanie, które np. jednocześnie zabrania i zezwala na jazdę po deptaku. Bałagan potęguje napięcie między rowerzystami a pieszymi. Pierwsi dowodzą, że nie powodują zagrożenia, drudzy utyskują na "szaleńców na dwóch kółkach". - Patrole na Starówce są bardzo wyczulone na rowerzystów i to, czy jeżdżą zgodnie z prawem - zapewnia Jarosław Paralusz, rzecznik prasowy Straży Miejskiej. - Muszę jednak powiedzieć, że dziś rowerów na deptaku jest znacznie mniej niż przed laty, a ci rowerzyści, którzy się pojawiają, jeżdżą dużo spokojniej. Co z tymi, którzy szarżują? - Cóż, jeśli jest ktoś poszkodowany, możemy skierować wniosek do sądu - mówi Paralusz. - Za stwarzanie zagrożenia w ruchu drogowym grozi grzywna do 500 zł. Ale musi być osoba zawiadamiająca. - Co jeśli jej nie ma, a strażnicy zauważą cyklistę-szaleńca? - Jak nie z jednej strony go, to z drugiej: wtedy zatrzymamy go i wlepimy 50 zł mandatu za jazdę po chodniku - odpowiada rzecznik municypalnych. To jednak jest możliwe tylko w ładną pogodę. Zmienione w maju przepisy dopuściły bowiem jazdę rowerem po chodniku w ekstremalnych warunkach (rzęsisty deszcz, oblodzenie, mgła).

Komentuj
Sprawdź, czy musisz zostać w domu
16 czerwca 2011 | 1

0f42e553b07c0f64f7673728d0fb0e30d8cb9135(Fot.: PD@N 391-28)

Druga edycja kampanii "Weekend bez Ofiar - Narodowy Eksperyment Bezpieczeństwa", odbędzie się 24-26 czerwca w całym kraju. Będą nowe oznakowania na drogach i emitowany jest przewrotny komunikat informujący o tym, że "wszyscy kierowcy, rowerzyści i piesi, którzy stwarzają ryzyko zaistnienia wypadku drogowego, powinni 24-26 czerwca zostać w domach!". Hasło ma zagrać na emocjach i skłonić do autorefleksji. Chodzi o zmianę świadomości, zarówno kierowców, rowerzystów, jak i pieszych. Najlepiej zmieniać zachowanie poszczególnych użytkowników ruchu, by to później przeniosło się na innych i spowodowało lawinę dobrych zachowań na drodze.

Organizatorzy kampanii zachęcają wszystkich kierowców do włączenia się w akcję poprzez naklejenie na samochód znaczków "Weekendu bez Ofiar", wzięcie udziału w Narodowym Teście Bezpieczeństwa Drogowego, który dostępny jest na www.weekendbezofiar.pl oraz przyłączenie się do grona fanów na portalach społecznościowych. Do tej pory Eksperyment Bezpieczeństwa "polubiło" 3,7 tys. osób. W ubiegłym roku - 6 tysięcy.

Komentuj
Walczmy wszyscy z wandalami
16 czerwca 2011 | 0

 

520330e894884771a2bb9260f4f91392f9bda7f7(Fot.: PD@N 391-16)

 

Plakaty w taborze i na przystankach, spoty telewizyjne, plansze na monitorach w autobusach, bannery na stronach i portalach internetowych – będą informowały o kampanii społecznej Zarządu Transportu Miejskiego pod hasłem “Nie toleruj, powiadom”. Jej celem jest ograniczenie liczby aktów wandalizmu w komunikacji miejskiej. Chuligani niszczą wszystko. Wybijają okna w pojazdach, kradną i niszczą kasowniki, dewastują fotele i inne elementy wyposażenia, psują bramki metra, pokrywają trudno usuwalnymi graffiti szyby, ściany i stacje. Rozbijają także wiaty przystankowe – słupki, rozkłady jazdy, szyby i ławeczki.

Akcja potrwa od 16 do 24 czerwca. O zaobserwowanych zdarzeniach można informować policję i straż miejską dzwoniąc pod numer alarmowy 112 i numer 986. Pasażerowie mogą także przesyłać wiadomości tekstowe na specjalny numer telefoniczny 723 986 112. Do naszej wrażliwości odwoływać się będą - Tadeusz Błażusiak, mistrz świata w enduro* halowym oraz Bartosz Obłucki, wicemistrz świata enduro. Organizatorem – już trzeciej edycji kampanii - są Zarząd Transportu Miejskiego i Straż Miejska m.st. Warszawy, a partnerami Komenda Stołeczna Policji, Polski Związek Motorowy i AMS. Patronem medialnym akcji jest TVP Warszawa.

163a02f1007ef2306b11cb91e25cec13432e9fa7(Fot.: PD@N 391-15)

^ Andrzej Witkowski, prezes Polskiego Związku Motorowego

Wszyscy powinniśmy bezpiecznie poruszać się po mieście. Każdego dnia “w ruchu” spotykają się kierowcy, motocykliści, pasażerowie komunikacji miejskiej i piesi. Żeby każdy z nich mógł bezpiecznie dotrzeć do pracy i wrócić do domu, muszą przestrzegać przepisów i być dla siebie życzliwi. Myślę, że to bardzo dobra inicjatywa ZTM, z korzyścią dla lepszego bezpieczeństwa w ruchu drogowym nie tylko zmotoryzowanych, ale wszystkich użytkowników transportu.

Kierowcy aut osobowych nie powinni zajeżdżać drogi pojazdom komunikacji miejskiej i blokować skrzyżowań, powinni umożliwić autobusom bezpiecznie włączyć się do ruchu i zwracać baczną uwagę na to, co dzieje się na drodze.

Cechą każdego dobrego kierowcy jest spostrzegawczość, dlatego zdecydowaliśmy się wziąć udział w kampanii “Nie toleruj, powiadom” i apelujemy do użytkowników dróg, żeby informowali służby mundurowe o wszelkich sytuacjach zagrażających bezpieczeństwu i dewastacjach. Wszyscy chcemy bezpiecznie dotrzeć do domu. Pomóżmy sobie wzajemnie. Do tego trzeba naprawdę niewiele - trochę empatii i wyobraźni.

*Enduro to rodzaj sportu motorowego, uprawianego na nawierzchniach asfaltowych i terenowych.

W rajdach ścigają się sportowcy na motocyklach o pojemnościach od 50 cm3 do 500 cm3. Trasy liczą od 200 do 300 km.

 

Komentuj
Facebook - „Ustąp miejsca czytającemu”
15 czerwca 2011 | 0

- Jedni uśmiechają się ze zrozumieniem, inni patrzą jak na kosmitę - mówi Błażej Szydzisz, jeden z ludzi czytających w tramwajach. 19 tys. osób przystąpiło na Facebooku do akcji "Ustąp miejsca czytającemu".- Czytam niemal bez przerwy. Dlatego mam swoje sprawdzone techniki trzymania pionu w tramwaju podczas czytania - opowiada Paweł Niklas. - Najlepiej jest się o coś oprzeć plecami albo usiąść na parapecie z tyłu. To zapewnia odpowiednią stabilność - demonstruje- Opieram się plecami o ścianę tramwaju i jedną rękę oplatam wokół barierki. Jeśli książka jest mała, to można ją trzymać w jednej ręce. Gorzej jeśli to większy kaliber. Wtedy zaczyna się czytanie wyczynowe - dzieli się swoimi doświadczeniami Błażej Szydzisz, jeden z członków grupy "Poznan, I Love You". - Jedni uśmiechają się ze zrozumieniem, inni patrzą na mnie jak na kosmitę - dodaje. Wszyscy, z którymi rozmawialiśmy, deklarują, że czytać w tramwajach będą nadal bez względu na warunki jazdy, ponieważ - jak napisała Wisława Szymborska - "czytanie książek to najpiękniejsza zabawa, jaką sobie ludzkość wymyśliła".

Komentuj
Widoczność na drodze oświetlanej reflektorami pojazdów
15 czerwca 2011 | 0

Instytut Transportu Samochodowego zorganizował seminarium pn.: “Widoczność na drodze oświetlanej reflektorami pojazdów. Bezpieczeństwo – przepisy – praktyka”. Prowadzącym był dr inż. Tomasz Targosiński. Tematy seminarium:

- Aspekty prawno-formalne regulowania wymagań technicznych dotyczących oświetlenia i ich wpływ na bezpieczeństwo ruchu drogowego;

- Teoretyczny i rzeczywisty zasięg widoczności drogi oświetlanej reflektorami;

- Badania i sposoby oceny stanu technicznego oświetlenia;

- Światła do jazdy dziennej.

Szczególny nacisk położony był na najnowsze systemy oświetlenia i zmiany w przepisach homologacyjnych. Seminarium adresowane było do osób zainteresowanych Brd i oświetleniem pojazdów, a w szczególności do ustawodawców, przedstawicieli Ministerstw, służb odpowiedzialnych za badanie i ocenę stanu technicznego pojazdów, policji, producentów, naukowców i studentów, dystrybutorów i serwisantów oświetlenia, instruktorów nauki jazdy, biegłych, rzeczoznawców, ubezpieczycieli i dziennikarzy motoryzacyjnych.

Komentuj
Śmierć 8 osób. Zajęcia z techniki kierowania niezbędne
15 czerwca 2011 | 1

0d6ee37b0c81fb019ddb48dc8d864e357edace21

(Fot.: PD@N 391-25)

Osiem osób zginęło w wypadku, do jakiego doszło na drodze krajowej nr 8 w miejscowości Chrzczonowice (Łódzkie). Samochód ciężarowy zderzył się tam z busem, którym podróżowało 17 osób. Ofiarami wypadku są jadący do pracy pracownicy firmy ochroniarskiej. Jak wynika z wstępnych ustaleń kierujący ciężarowym renault najprawdopodobniej "złapał gumę" (lewa przednia opona), stracił panowanie nad pojazdem i zjechał na przeciwległy pas ruchu doprowadzając do czołowego zderzenia z busem przewożącym kilkanaście osób.

Komentuj
Transportery drogowe przygotowywane do działania
14 czerwca 2011 | 0

94 volkswageny transportery wyposażone w skanery, komputery i szybką łączność z bazą wyjadą na drogi, na których elektronicznie pobierana będzie opłata za przejazd. Jeden z testowych transporterów przyjechał już do Radomia. - Po tygodniu użytkowania będziemy mogli zgłosić uwagi dotyczące eksploatacji, przed 1 lipca dostaniemy auta po ewentualnych poprawkach - mówi Andrzej Łuczycki, szef mazowieckiej Wojewódzkiej Inspekcji Transportu Drogowego. - Będziemy mieć ich dziewięć, będą pracowały przez całą dobę. Każdy wóz wyposażony jest w agregat prądotwórczy i webasto, ma 140-konny silnik o pojemności 2 litrów. Na dachu ma zamontowaną kamerę ze skanerem, która sprawdzi, czy przejazd konkretnego auta został opłacony. Informacja ze skanera jest wysyłana do centrali, odpowiedź przychodzi w ciągu 15 sekund. Kontrolerzy mogą skanować auta jadące za nimi i równolegle do nich. Na pokładzie są dwa komputery oraz drukarka.

Komentuj
Ogólnodostępny alkomat dla kierowców
14 czerwca 2011 | 0

W Płocku urzędnicy miejscy zafundował kierowcom nowiutki alkomat. Z urządzenia może skorzystać każdy. Wystarczy zgłosić się do siedziby Straży Miejskiej. Urządzenie zapewnia szybkie i dokładne zbadanie zawartości alkoholu w wydychanym powietrzu. Będzie dostępne bezpłatnie przez 24 godziny na dobę. Zostało kupione ze środków Miejskiego Programu Profilaktyki i Rozwiązywania Problemów Alkoholowych.

Komentuj
Przerażający raport z kontroli zawodowych kierowców
14 czerwca 2011 | 0

Przerażające wyniki kontroli zawodowych kierowców – alarmuje kielecka “Gazeta pl”. W ponad 90 proc. firm przekraczają dopuszczalny czas pracy za kółkiem, a co trzeci za krótko odpoczywa. - To igranie z ogniem - ostrzega policja. Kontrole pracy 100 kierowców w 14 świętokrzyskich firmach transportowych przeprowadziła od stycznia do maja tego roku Okręgowa Inspekcja Pracy w Kielcach. Sprawdzono aż 16 tysięcy 386 dni roboczych, wertując dokumentacje i zapisy tachometrów. "Gazeta" poznała ustalenia tej kontroli. Są przerażające. Kierowcy za długo siedzą za kółkiem i zbyt krótko odpoczywają. Takie naruszenia OIP wykryła aż w 13 spośród 14 badanych przedsiębiorstw. 38 proc. badanych kierowców skracało sobie czasu odpoczynku. W rażącym przypadku jeden z nich w ciągu doby odpoczywał tylko 5 godzin i 28 minut - tyle miał na jedzenie, przebranie się, mycie i sen... Aż 32 proc. kierowców nie robiło wymaganej przerwy podczas kursu - powinni odpocząć po 4,5 godzinach jazdy. Jeden z nich prowadził auto aż 7 godzin i 22 minuty bez odpoczynku. Inspektorzy sprawdzali też czy kierowcy mieli wystarczający czas odpoczynku w ciągu tygodnia - tego wymogu nie przestrzegało 8 proc. A w pięciu firmach regularnie przekraczali maksymalny dzienny czas prowadzenia pojazdu. Jeden z nich w ciągu doby spędził za kółkiem aż 9 godzin i 22 minuty. Posypały się kary - na łączną kwotę 78 050 zł. Policjanci ostrzegają, że taka praca to igranie z ogniem.

Komentuj
Dzieci sprawcami wypadków samochodowych!
13 czerwca 2011 | 0

Co drugi badany kierowca jako czynnik najbardziej rozpraszający podczas jazdy uznał DZIECI! Badania przeprowadzone przez jeden z brytyjskich serwisów internetowych pokazują, że kłócące się na tylnym siedzeniu maluchy stwarzają takie samo zagrożenie jak jazda pod wpływem alkoholu.

Badacze odkryli, że podczas jazdy z przekrzykującym się rodzeństwem, szybkość reagowania kierowcy spada o 13 proc., co wydłuża czas hamowania o 4 metry. Prawdopodobieństwo poważnego wypadku wzrasta o 40 proc. a poziom stresu rośnie o jedną trzecią. Badania potwierdziły też, że bardzo rozpraszający podczas jazdy jest telefon komórkowy (za najbardziej rozpraszający uznało go 18 proc. respondentów), nawigacja satelitarna (wskazało ją 11 proc. badanych). Co siódmego badanego najbardziej w samochodzie rozpraszają dorośli pasażerowie.

- Gdy moje dziecko krzyczy od razu naciskam hamulec, bo odbieram to jako naturalne zagrożenie na drodze – mówi Andrzej Najmiec, psycholog transportu. - Stąd musimy uświadamiać wszystkim pasażerom: zero krzyku, bo to ja rządzę w samochodzie to ja jestem odpowiedzialny za ich życie – tłumaczy Najmiec.

- Warto przed podróżą poświecić dziecku 10 min. na zwykłą rozmowę. Dzieci zwykle przed wspólnymi wyjazdami maja nam dużo do powiedzenia. Jeśli damy im szanse “wygadania się” będą spokojniejsze – wyjaśnia Aleksandra Wielgus, pedagog. Warto też tak zorganizować czas małym pasażerom by nie mieli czasu na nudę a co za tym idzie rozdrażnienie i chęci zwrócenia na siebie uwagi. Na rynku jest wiele gier skonstruowanych specjalnie z myślą o podróży samochodem. Warto mieć w samochodzie ulubioną przytulankę czy książkę, przenośne konsole do gier czy odtwarzacze DVD.

Uświadomienie kierowcom jak ważne jest by zorganizować czas dziecku tak by nie utrudniało im prowadzenia pojazdu jest jednym z działań w ramach kampanii informacyjnej w ramach Narodowego Eksperymentu Bezpieczeństwa “Weekend bez ofiar”. Naszym celem jest by pierwszy wakacyjny weekend tj. 24-26 czerwca był faktycznie czasem gdy nikt nie zginie w wypadkach drogowych. Stąd dążymy do tego by wszyscy użytkownicy dróg zachowywali się racjonalnie. Dlatego do tych, którzy nie zamierzają dostosować się do zasad bezpieczeństwa, także tych dotyczących dzieci apelujemy: “Zostańcie w domach!”.

Komentuj
Rower przestanie być wyłącznie środkiem transportu
13 czerwca 2011 | 0

Policjanci z miasteczka Venlo przyjeżdżają do Polski, by pokazać funkcjonariuszom policji i strażnikom miejskim z Olsztyna, jak radzić sobie w czasie patrolu rowerowego. Czy w Olsztynie powstanie policja rowerowa?. Grupa olsztyńskich funkcjonariuszy w ubiegłym roku miała okazję poznać w Holandii, jak działa rowerowa policja. Podczas kilkudniowej wizyty w 90-tysięcznym Venlo przekonali się, że rower służy nie tylko do poruszania się po patrolowanym terenie, ale może być skuteczną bronią w ręku policjantów. - Byłem mocno zdziwiony, gdy zobaczyłem, że Holendrzy mają perfekcyjnie wyćwiczone, jak zachowywać się w sytuacji, gdy sprawca ucieka i trzeba go gonić na rowerze - opowiada Robert Zalewski, naczelnik wydziału ruchu drogowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Olsztynie. - Jeden policjant skupia się na pościgu, a drugi jedzie tuż za nim. Następnie, kiedy ten pierwszy dojeżdża do uciekiniera, jednym ruchem wyprowadza go z równowagi, i to w taki sposób, że sam nie spada przy tym z roweru. Zalewski zobaczył też, jak przy użyciu roweru można napastnikowi wytrącić z ręki niebezpieczne narzędzie. - Ci ludzie potrafią bronić się rowerem jak tarczą. Kto w czasie pokazu chciał im zadać cios, za każdym razem uderzał w rower - tłumaczy. Policyjne patrole na rowerze nie są w Polsce nowością, jednak dzisiaj policyjni rowerzyści mają szansę zdobyć nowe kwalifikacje. - Nasi policjanci to samouki, którzy robią to z pasji - dodaje Zalewski. Olsztyńscy funkcjonariusze i strażnicy miejscy dowiedzą się, jak wygląda profesjonalny patrol rowerowy. - To nie jest sztuka walki, ale technika służąca obronie własnej i partnera z patrolu - mówił jeden z holenderskich policjantów.

Komentuj
Chińczycy nie wybudują autostrady
13 czerwca 2011 | 0

 

KOMUNIKAT ws. stanowiska GDDKiA wobec propozycji chińskiego konsorcjum o zmianie zakresu rzeczowego i warunków finansowych na budowie A2

O odstąpieniu od umów z chińskim konsorcjum, które budowało odcinki A i C autostrady A2, zdecydowała w poniedziałek, 13 czerwca 2011 roku Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad.

Propozycje złożone w czwartek, 09 czerwca, przez firmę COVEC i jej partnerów - polegające na zwiększeniu wartości kontraktu i próbie uzasadnienia go zmianą zakresu rzeczowego - są niezgodne z prawem, zapisami kontraktu i bezzasadne.

W związku z podjętą w poniedziałek decyzją GDDKiA analizuje dwie ścieżki dalszego postępowania dotyczące sposobu wyłonienia wykonawców którzy dokończą budowę odcinków A i C na A2.

Rozważana jest możliwość szybkiego wyłonienia nowych wykonawców zgodnie z prawem zamówień publicznych - w wyniku przetargu albo procedury negocjacyjnej, tak by jeszcze w lipcu prace zostały wznowione.

Badane są obecnie okoliczności techniczne, funkcjonalne, ekonomiczne i prawne obu rozwiązań, co pozwoli optymalnie wybrać tryb dalszego postępowania - z punktu widzenia interesu społecznego, interesu Skarbu Państwa, a także podjętych zobowiązań związanych z Euro2012.

Ostateczna decyzja może być podjęta po uprawomocnieniu się odstąpienia strony polskiej od umów  z konsorcjum COVEC. Zgodnie bowiem z warunkami kontraktu, uprawomocnienie się podjętej w poniedziałek przez GDDKiA decyzji nastąpi po 14 dniach, czyli 27 czerwca.

Do tego też czasu COVEC i jego partnerzy mogą zweryfikować swoje stanowisko przedłożone w czwartek 09 czerwca i przystąpić do dalszej budowy na zasadach i warunkach opisanych w dotychczasowych umowach.

GDDKiA informuje, że w ostatnich dniach odbyły się spotkania z kilkunastoma firmami wykonawczymi, które zostały poproszone o ocenę swoich możliwości dokończenia budowy A2, określenie terminu zakończenia budowy oraz dokonanie wstępnych szacunków cenowych.

Jednocześnie GDDKiA informuje, że przesłane 02 czerwca br. odstąpienie chińskich firm od dalszej realizacji kontraktów jest bezskuteczne i jako takie zostaje przez stronę polską odrzucone.

Komentuj
Czasem ścigasz się z czasem?
13 czerwca 2011 | 0

e2907904e90b311934c783858db8a957180697e9

(Fot.: PD@N 391-21)

Trwa akcja "Prędkość zabija. Włącz myślenie".

Prędkość jest głównym czynnikiem mającym wpływ na tragiczne skutki wypadków drogowych.

Ze wstępnych danych Systemu Ewidencji Wypadków i Kolizji (SEWiK) na dzień 15 stycznia 2010., w 2009 roku wypadki spowodowane niedostosowaniem prędkości do warunków ruchu, stanowiły 31% wszystkich zarejestrowanych wypadków (10910), w których zginęło 1432 osób (46% wszystkich ofiar śmiertelnych), a 15876 zostało rannych (34%). Jednym z głównych priorytetów działań Ministerstwa Infrastruktury, Sekretariatu Krajowej Rady Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego jest działanie na rzecz ograniczania wypadków spowodowanych nadmierną prędkością. Kampania "Prędkość zabija. Włącz myślenie" ma uzmysłowić wszystkim, że poprawa bezpieczeństwa drogowego w Polsce może nastąpić dopiero wtedy, gdy zmieni się świadomość wszystkich użytkowników dróg, a kierowcy zrozumieją, że wypadek jest konsekwencją naszych osobistych decyzji. Cele kampanii

- Zwrócenie uwagi publicznej na problem zagrożeń, jakie stwarza jazda z nadmierną prędkością.

- Uświadomienie kierowcom, że wypadek jest konsekwencją ich osobistych decyzji.

- Wywołanie publicznej dyskusji, co robić, aby spadek liczby wypadków drogowych był tendencja stałą.

- Stworzenie społecznego ruchu nieakceptacji prędkości.

Komentuj
ARRINERA - polski supersamochód
13 czerwca 2011 | 0

 

28ff51f9b4a24a86b690ee040d34262d2d573544(Fot.: PD@N 391-18)

 

Polacy stworzyli pierwszy w historii rodzimy supersamochód. Arrinera Automotive jest w całości wykonany z włókna węglowego i wyposażony m.in. w ośmiocylindrowy silnik o mocy 650 koni mechanicznych. Samochód, który bez najmniejszych problemów można stawiać obok najlepszych samochodów świata będzie kosztował około 500 tys. złotych - informuje TVN24, informację podają także – równie entuzjastycznie – inne media.

 

Pasja: Zrodzony z pasji i miłości do motoryzacji... pojazd, który wygląda jakby został skradziony z parkingu Batmana... to najmłodsze dziecko firmy Arrinera Automotive SA... supersportowy samochód dla wyjątkowych osób. Zachwyt nad autem powodują zarówno jego osiągi, jak też agresywny wygląd. Auto jest dostępne w 2 wersjach: jako roadster cabrio oraz jako coupe. Przezroczysta pokrywa tylnej klapy demonstruje potężną jednostkę napędową. Za nią fantastycznie brzmiący wydech został umieszczony centralnie pośrodku dyfuzora. Samochód został wyposażony w silnik, który dostarcza moc 650 KM. Daje to pewność, że samochód jeździ przynajmniej tak dobrze jak wygląda. Niepowtarzalna jest też karoseria, której kształty i lekka budowa pozwalają na wykorzystanie możliwości zamontowanego motoru. Poszycie nadwozia całkowicie jest wykonane z włókna węglowego. Do tego całkowicie płaskie podwozie i zmieniony tylny dyfuzor przyciągają auto do nawierzchni wytwarzając zwiększoną siłę docisku. Jak w aucie F1 kierowca siedzi blisko przedniej osi. Zmysłowe fotele z wyściółką z najwyższej jakości skóry ciasno obejmują półleżące ciało. Wokół salon wyrafinowanego entuzjasty kosmicznych prędkości. Za fotelami, po bokach wznoszą się chwyty powietrza, które dostarczają olbrzymich ilości powietrza do silnika. Sylwetka o doskonałych proporcjach wykonana z włókien węglowych, olbrzymie koła ( 19-calowe z przodu i 20-calowe z tyłu ), oszałamiające osiągi oraz oryginalny sposób otwierania drzwi to dopiero początek przygody... Więcej na stronie www.arrinera.pl – zachęcamy do lektury.

Komentuj

Ogłoszenia

e-PrawoDrogowe, to kompletny zbiór aktów prawnych
19 czerwca 2011 | 0

ePD (elektroniczne PrawoDrogowe) jest programem komputerowym i jednocześnie aktualizowaną, a więc kompletną bazą aktów prawnych. Pomieszczono w nim zarówno akty prawne publikowane w Dziennikach Ustaw, jak i te dostępne w Dziennikach Urzędowych Unii Europejskiej, dziennikach resortowych. Znajdziecie tam ułożone w przejrzystym układzie akty ujednolicane - regularnie, co dwa tygodnie. Oryginalnym uzupełnieniem są dodatki obejmujące projekty ustaw, rozporządzeń z ich uzasadnieniami, dyrektyw itd. Akty udostępniane są w wersji tekstowej, z możliwością pełnej edycji. Dla ułatwienia pracy z tekstami dostępne są różnorodne systemy wyszukiwania: słów, fraz, fragmentów, aktów. Program przyjazny i niezwykle łatwy w obsłudze. Tak więc, dzięki systematycznej pracy zespołu redakcyjnego abonenci ePD otrzymują oryginalny i kompletny zestaw.

Cena licencji na 1 stanowisko – 150,00 zł (netto)

a3ef10678c16559757f770440ad44f1a3c2ed910

(1-2009)

Komentuj
NOWOŚĆ: S. Soboń, Kodeks drogowy z komentarzem - stan prawny 25.5.11
18 czerwca 2011 | 0

Nowość – promocja cenowa

5ebe0e0a7b50903d059eaaeee72182d3f8a9e04f(Fot.: PD@N 390-37)

Cena detaliczna - 119,00 zł / Cena hurtowa - 109,00 zł,

Promocja - na hasło “NEWS” - cena 90,00 zł*

* Promocja trwa do 30 czerwca 2011 r.

 

 

ZADZWOŃ / ZAMÓW / 502-659-431 (non-stop)

 

 

Stanisław SOBOŃ:

KODEKS DROGOWY. Komentarz z orzecznictwem NSA, SN i TK

 

Informacja o zmianach przepisów ruchu drogowego uwzględnionych w IV wydaniu:

W IV wydaniu zostały uwzględnione zmiany wprowadzone 7 kolejnymi nowelami w ustawie - Prawo o ruchu drogowym (nowele LXXXIV - LXXXX), rozporządzeniami wykonawczymi do tej ustawy oraz różnymi przepisami mającymi związek z ruchem drogowym, a także istotne dla kształtowania praktyki i świadomości prawnej – orzeczenia sądów i TK.

I. Zmiany wprowadzone w ustawie - Prawo o ruchu drogowym

Zmiany wprowadzone wskazanymi wyżej nowelami mają zróżnicowane znaczenie praktyczne. Najważniejsze znaczenie mają jednak zmiany wprowadzone ustawą z dnia 29 października 2010 r. o zmianie ustawy - Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw (tzw. ustawą radarową). Do nich należą w szczególności:

- określenie definicji urządzenia rejestrującego;

- podwyższenie prędkości dopuszczalnych dla samochodu osobowego, motocykla lub samochodu ciężarowego o d.m.c. nieprzekraczającej 3,5 t o 10 km/h na autostradzie i drodze ekspresowej dwujezdniowej;

- określenie zakresu osób zobowiązanych do udzielania informacji komu został powierzony pojazd do kierowania lub używania, w przypadkach gdy właścicielem lub posiadaczem pojazdu jest osoba prawna lub inna jednostka organizacyjna;

- powierzenie Inspekcji Transportu Drogowego kontroli ruchu drogowego w stosunku do każdego kierującego pojazdem:

- gdy zachodzi podejrzenie, że kieruje pojazdem w stanie nietrzeźwości lub w stanie po użyciu alkoholu albo środka działającego podobnie do alkoholu,

- który naruszył przepisy ruchu drogowego, jeżeli to naruszenie zostało zarejestrowane przy użyciu przyrządów kontrolno-pomiarowych, urządzeń rejestrujących przenośnych albo zainstalowanych w pojeździe albo na statku powietrznym,

- który rażąco naruszył przepisy ruchu drogowego lub spowodował zagrożenie jego bezpieczeństwa;

- inspektorom ITS prowadzącym kontrolę w wymienionym zakresie przysługują takie same uprawnienia, jak policjantom;

- powierzenie straży gminnej (miejskiej) kontroli ruchu drogowego w stosunku do kierującego pojazdem naruszającego przepisy ruchu drogowego – w przypadku ujawnienia i zarejestrowania czynu przy użyciu urządzenia rejestrującego; kontrola ta może być przeprowadzana na drogach gminnych, powiatowych i wojewódzkich oraz na drogach krajowych na obszarze zabudowanym, z włączeniem autostrad i dróg ekspresowych, i tylko z użyciem przenośnych albo zainstalowanych w pojeździe urządzeń rejestrujących; kontrola ta powinna być przeprowadzana w oznakowanym miejscu i oznaczonym czasie uzgodnionymi z właściwym miejscowo komendantem powiatowym (miejskim) lub Komendantem Stołecznym Policji; dotychczas brak jest znaku do oznaczania miejsca przeprowadzania kontroli i praktycznie przepisy te są martwe;

- wprowadzenie systemowej kontroli ruchu drogowego za pomocą stacjonarnych urządzeń rejestrujących (fotoradarów) zainstalowanych w pasie drogowym dróg publicznych i ujawnianie przekroczeń dopuszczalnej prędkości oraz nie stosowania się do sygnałów świetlnych; zadania w tym zakresie zostały powierzone Inspekcji Transportu Drogowego; odpowiednie przepisy w tym względzie wejdą w życie z dniem 1 lipca 2011 r.; szereg regulacji szczegółowych przewidziano w rozporządzeniach, które dotychczas nie zostały ogłoszone;

- realizacji głównego celu, jakim było stworzenie systemowej kontroli ruchu drogowego za pomocą fotoradarów, towarzyszą nowelizacje wielu ustaw mających związek z ruchem drogowym (m. in.: Kodeksu wykroczeń, Kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia, ustawy o drogach publicznych, ustawy o transporcie drogowym);

- nowela ta dokonała nowelizacji Kodeksu wykroczeń wprowadzając nową podstawę prawną dla karania kierowców za przekroczenie prędkości określonych ustawą – Prawo o ruchu drogowym lub znakami (art. 92a); zmiana ta spowodowała odpowiednie zmiany w taryfikatorze mandatów karnych;

- nowela ta dokonała również wydłużenia terminów do nałożenia mandatu z 30 do 90 dni – w przypadku stwierdzenia popełnienia wykroczenia naocznie pod nieobecność sprawcy oraz z 30 do 180 dni – w przypadku stwierdzenia popełnienia wykroczenia za pomocą przyrządu kontrolno-pomiarowego lub urządzenia rejestrującego.

Ważne znaczenie mają również zmiany wprowadzone ustawą z dnia 1 kwietnia 2011 r. o zmianie ustawy - Prawo o ruchu drogowym oraz ustawy o kierujących pojazdami (tzw. ustawą rowerową). Wśród tych zmian należy wskazać na określenie definicji drogi, pasa ruchu i śluzy dla rowerów, roweru i wózka rowerowego oraz nowe zasady ruchu rowerów (m. in. przy realizacji manewru wyprzedzania, ustępowania pierwszeństwa rowerzystom, zatrzymywania się rowerzystów w śluzie dla rowerów, korzystania rowerzysty z chodnika). Zmiany te istotnie rozszerzają uprawnienia rowerzystów w ruchu drogowym i wymuszają odpowiednie zachowanie kierujących innymi pojazdami. Dla kandydatów na kierowców, jednostek szkolących i egzaminujących oraz kierowców ważne znaczenie ma również ustawa z dnia 5 stycznia 2011 r. o kierujących pojazdami. Ustawa ta wchodzi w życie dopiero 11 lutego 2012 r. (zasada), a niektóre jej przepisy - 1 i 19 stycznia oraz 11 lutego 2013 r. Ze względu na wyjątkowo długie vacatio legis, zakres regulacji i zmian jej towarzyszących oraz liczne zmiany już dokonane oraz mogące wystąpić jeszcze przed wejściem jej w życie – zmiany te nie mogą być uwzględnione w tym wydaniu. Spowodowałoby to przede wszystkim nieczytelność takiego materiału. Jedynie jeden z przepisów tej ustawy wszedł wżycie z dniem 25 lutego 2011 r. i zmiana ta została uwzględniona w tym wydaniu. Zmiany wprowadzone pozostałymi nowelami mają charakter dostosowawczy i porządkowy w związku ze zmianami wprowadzonymi w innych ustawach.

II. Inne zmiany

Wśród zmian wprowadzonych rozporządzeniami należy wyróżnić przede wszystkim zmiany wprowadzone w taryfikatorach mandatów karnych (m. in. podwyższenie mandatów za przewóz osób busami niezgodnie z warunkami) i punktów za wykroczenia w ruchu drogowym oraz dotyczące tramwajów (nowe warunki techniczne, homologacja, badania techniczne). Zmienione zostały też niektóre przepisy dotyczące warunków technicznych pojazdów i ich rejestracji oraz procedury związanej z dopuszczeniem pojazdu do ruchu.

W wydaniu tym zostało uwzględnionych wiele innych zmian o charakterze dostosowawczym i aktualizującym.

STANISŁAW SOBOŃjest prawnikiem, radca prawnym. Długoletni pracownik urzędów administracji państwowej, w tym Ministerstwa Transportu – gdzie jako wicedyrektor departamentu zajmował się problematyka ruchu drogowego i jego bezpieczeństwa oraz transportu samochodowego. Problematyką tą zajmował się również w Sejmie – gdzie jako główny legislator uczestniczył w pracach legislacyjnych nad ustawami w tych i innych dziedzinach. Autor wielu komentarzy książkowych i prasowych z dziedziny ruchu drogowego i transportu samochodowego.

 

Komentuj
News to miejsce na Twoje ogłoszenie
20 czerwca 2011 | 0

 

Witamy, proponujemy kolejną bezpłatną usługę. Na łamach tygodnika PRAWO DROGOWE@NEWS proponujemy zamieszczanie krótkich ogłoszeń. Ogłoszenia, komunikaty czy informacje tematycznie powinny być ściśle związane z tematyką serwisu. Także w ten sposób chcemy Państwu ułatwiać dostęp do wszelkich informacji związanych z bezpieczeństwem ruchu drogowego. Redakcja zastrzega sobie prawo regulacji terminów publikacji przesyłanych materiałów, a także prawo odmowy ich umieszczenia w ramach newsa. Oferta nasza nie dotyczy informacji handlowych.

Przyślij swoje ogłoszenie: tygodnik@prawodrogowe.pl

Komentuj