11 maja 2014 |
1
Na ostatnim posiedzeniu Sejmu, posłowie uchwalili nowelę ustawy o kierujących pojazdami, w której m.inn. znalazł się zapis zakładający, że kierowcy posiadający prawo jazdy od lat 3, nie będą musieli odbyć dodatkowego szkolenia, czy egzaminu, na motocykle z automatyczną skrzynią biegów, o pojemności do 125 cm3. Oto kilka komentarzy:
-Stanisław Żmijan, szef sejmowej komisji infrastruktury: nie należy się obawiać tych przepisów, bo tak naprawdę dotyczy to większych skuterów, które nie będą służyć do wielkich wypraw, ale do poruszania się po mieście - mówi. Nie można mieć pretensji do WORD-ów, które w obliczu niżu demograficznego muszą walczyć o klienta, ale formalizowanie ta nowelizacja jest dobrym rozwiązaniem - dodaje.
-Stanisław Pawlak, dyrektor WORD w Legnicy: “Pomysł z piekła rodem! I gwarantowany wzrost wypadków. Na dowód pokazuje film z placu manewrowego. Kierujący wjeżdża na motocyklu wprost w ogrodzenie. Jestem pewny, że kierowcy osobówek nie potrafią dobrze i bezpiecznie jeździć na motocyklach. Bez dodatkowego szkolenia to niemożliwe - mówi dyrektor. I dodaje: - Nie może być tak, że parlamentarzyści uchwalają decyzje, które nie poprawiają bezpieczeństwa na drogach. To idiotyzm - ocenia bez ogródek. I dodaje, że nowe przepisy to stworzenie potencjalnych zagrożeń. - Ma być bezpieczniej, a nie łatwiej - argumentuje.
-Adam Klejna, WORD Warszawa: “Samochód to nie motocykl. Jazda na czterech kołach i dwóch to zupełnie co innego. Tego typu proces rozszerzania uprawnień z całą pewnością bezpieczeństwu służyć nie będzie - stwierdził.
-Inspektor Marek Konkolewski z Biura Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji ocenił, że wprowadzenie tego przepisu (...) powinno być obwarowane co najmniej kilkugodzinnym szkoleniem z zakresu techniki kierowania motocyklem. "Tutaj nie musi być egzaminu i można to rozszerzyć o możliwość kierowania małym motocyklem (do 125 cm. sześc.), ale boję się, że wprowadzenie tego przepisu bez obowiązkowego szkolenia, nie zwiększy bezpieczeństwa uczestników ruchu drogowego" - powiedział Konkolewski. "Nie obawiam się, że pokolenie, które ma teraz ponad 40 lat i więcej, nagle masowo przesiądzie się na te motocykle. Są to ludzie w dojrzałym wieku, bardziej stabilni, którzy nie ryzykują. Obawiam się, że z tej możliwości będzie korzystać młodzież. Na całym świecie, także w Polsce, sprawcami większości wypadków są osoby w grupie od 18 do 24 lat, którzy krótko posiadają prawo jazdy" - podkreślił policjant.
-Maciej Wroński ze Stowarzyszenia Partnerstwo dla Bezpieczeństwa Drogowego podkreślił w rozmowie z PAP, że unijna dyrektywa dotycząca praw jazdy dopuszcza takie rozwiązanie. "Wiedza na temat przepisów ruchu drogowego jest taka sama. Osoba, która ma prawo jazdy na samochód, nie powinna mieć kłopotów z motocyklem o małej mocy. Nie sądzę, żeby to w dużym stopniu miało negatywny wpływ na bezpieczeństwo ruchu drogowego. Większe zagrożenie widzę w tym że na motocykle wsiadają bardzo młodzi ludzie. Często część z nich jest emocjonalnie niedojrzała do kierowania takim środkiem transportu" - powiedział Wroński. W ocenie eksperta dobrym rozwiązaniem byłyby wprowadzenie obowiązkowych badań psychologicznych osób, które starają się o prawo jazdy na motocykle (kat. A). "Tutaj przyczyna leży nie w umiejętnościach i braku techniki, a w głowie i zachowaniu takich osób. Problem leży także po stronie kierowców samochodów osobowych, którzy powinni zwracać większą uwagę na motocyklistów" - powiedział Wroński.
-Włodzimierz Gąsiorek (wieloletni szkoleniowiec motocyklistów, autor turniejów motorowerowych, miłośnik i konstruktor motocykli, miłośnik i trener sportu motocyklowego): W porannym programie TVN 24 wystąpił pan redaktor Płuska z rekwizytem w postaci kasku motocyklowego. Okazało się, że kask motocyklowy jest głównym argumentem przemawiającym za tezą: - motocykliści (szczególnie jeżdżący na pojazdach o nie największej mocy, nie muszą mieć prawa jazdy, wystarczy żeby mieli kask. Nie potrzebna jest wiedza, technika prowadzenia pojazdu jednośladowego, umiejętność przewidywania sytuacji na drodze. Wystarczy mieć kask. Tymczasem materiały Unii Europejskiej publikowane przez ITS mówią, że tylko szkolenie praktyczne od najmłodszych lat spowoduje znaczące zmniejszenie liczby wypadków na drogach. W czyim interesie występował rycerz lobbysta? Już dziś zbieramy żniwo nowej ustawy prawa o ruchu drogowym, która praktycznie zahamowała szkolenie motocyklistów. Młodzi mówią wprost skoro szkolenie i egzaminowanie jest tak utrudnione to będę jeździć bez prawa jazdy. Co jest ważniejsze - zdrowie i życie młodych ludzi czy to, że niektóre firmy sprzedadzą więcej swoich produktów. Dlatego Ja mówię o tym panu rycerzu “zakuty łeb”.
-Janusz Kuwak, zastępca dyrektora katowickiego WORD-u argument finansowy podnoszony przez przeciwników egzaminów uważa za chybiony. Egzaminy tej kategorii stanowią niewielki odsetek wszystkich egzaminów. To odwracanie uwagi od prawdziwego zagrożenia, jakim będą motocykliści bez praktyki - mówi. Ograniczone zaufanie - także zdaniem dyrektora Kuwaka, jest podstawową zasadą jeśli chodzi o ruch drogowy. Niestety, nie można liczyć na zdrowy rozsądek wszystkich kierowców. Gdyby tak było, to policja nie zatrzymywałaby pijanych kierowców - mówi Janusz Kuwak.
-Jerzy Dziewulski, były antyterrorysta i polityk, który znany jest ze swojej pasji do dwóch kółek powiedział: to nie są żadne skutery. To są pojazdy, które spokojnie mogą rozwijać prędkość ponad 100 km/h. Pozwolenie na kierowanie takim motocyklem komuś, kto nie odbył żadnego kursu jazdy, to stwarzanie realnego zagrożenia na drodze.
Komentuj →
9 maja 2014 |
1

(492-36)
W trzecim dniu 67. posiedzenia Sejmu RP (dn. 7-9.5.2014 r.) odbyło się trzecie czytanie projektu ustawy o zmianie ustawy o kierujących pojazdami (druk nr 1957). Poseł Leszek Aleksandrzak, sprawozdawca Komisji Infrastruktury przedstawił jej sprawozdanie (druk nr 2292 oraz 2292-A). Odrzucono poprawkę określającą wielkość bazy pytań egzaminacyjnych na minimum 2000 pytań oraz drugą znoszącą obowiązek przekazywania przez ośrodki egzaminowania 1,5% opłat za przeprowadzane egzaminy państwowe do kasy resortu, która to kwota będzie zapleczem finansowym komisji weryfikującej pytania egzaminacyjne. Po przeprowadzeniu procedury głosowań nad poprawkami zgłoszonymi w rekomendacjach komisji przystąpiono do głosowania nad całością projektu. W głosowaniu wzięło udział 426 posłów. 293 z nich oddało głos za przyjęciem ustawy, 1 poseł był przeciwnego zdania natomiast 132 z nich wstrzymało się od głosu. Tak więc ustawa, która wywoływała tak wiele emocji została uchwalona. Dalszy proces procesowania to przesłanie do Senatu, tam debata i rozpatrzenie wniosku senackiego. Oczekuje się, iż ustawa zostanie opublikowana jeszcze przed wakacjami. Senat w ciągu 30 dni (jeśli nie będzie chciał wprowadzić własnych poprawek), przekaże ustawę do podpisu prezydenta. Z wprowadzeniem nowych przepisów nie powinno być problemów, bo prace nad zmianami przebiegają w klimacie ponad partyjnego porozumienia - komentował poseł Stanisław Żmija, przewodniczący Komisji Infrastruktury.
W medialnych komentarzach uchwalonej ustawy pojawiają się dwa wątki - nieobowiązkowego szkolenia teoretycznego oraz uprawnienia dla posiadaczy prawa jazdy kat. B do jazdy motocyklem bez szkolenia i egzaminu (dot. osób posiadających co najmniej od trzech lat prawo jazdy kat. B, te będą mogły jeździć motocyklami, z automatyczną skrzynią biegów, o pojemności do 125 centymetrów sześciennych, obecnie posiadacze prawa jazdy kat. B bez specjalnego szkolenia i egzaminu mogą jeździć motorowerami i skuterami). Oceniający zgłaszają wątpliwość, czy zmiany te nie pogorszą bezpieczeństwa na polskich drogach. Panie posłowie, czy będzie łatwiej, czy bezpieczniej padają pytania.
Stenogram 67. posiedzenia Sejmu RP - fragment 22. punktu porządku obrad
“Przystępujemy do rozpatrzenia punktu 22. porządku dziennego: Sprawozdanie Komisji Infrastruktury o komisyjnym projekcie ustawy o zmianie ustawy o kierujących pojazdami(druki nr 1957, 2292 i 2292-A) - trzecie czytanie.Proszę o zabranie głosu sprawozdawcę komisji pana posła Leszka Aleksandrzaka.

(492-37)
(...) Poseł Sprawozdawca Leszek Aleksandrzak: Dziękuję. Pani Marszałek! Panie i Panowie Posłowie! Podczas drugiego czytania zgłoszono 19 poprawek. Komisja rozpatrzyła je 6 maja i wnosi o przyjęcie 16 poprawek, o odrzucenie poprawek 12., 13. i 16. oraz o łączne głosowanie nad poprawkami od 2. do 6., 18. i 19. Dziękuję bardzo. (Oklaski) (...)

(492-38)
(...) Marszałek: W poprawkach od 2. do 6. oraz 18. i 19. wnioskodawcy proponują inne zasady uczestnictwa w części teoretycznej szkolenia. Nad tymi poprawkami głosować będziemy łącznie. Komisja wnosi o ich przyjęcie. Przystępujemy do głosowania. Kto z pań i panów posłów jest za przyjęciem poprawek od 2. do 6. oraz 18. i 19., zechce podnieść rękę i nacisnąć przycisk. Kto jest przeciw? Kto się wstrzymał? Głosowało 422 posłów. Za oddało głos 419 posłów, przeciwnego zdania było 2 posłów, 1 poseł wstrzymał się od głosu. Stwierdzam, że Sejm poprawki przyjął. (...)
(...) W 12. poprawce do art. 57a ust. 4 wnioskodawcy proponują, aby ilość pytań do wykorzystania na egzaminie państwowym wynosiła minimum 2 tys. Komisja wnosi o odrzucenie tej poprawki. O zadanie pytania bardzo proszę pana posła Jerzego Szmita. (...)

(492-39)
(...) Poseł Jerzy Szmit: Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Projekt ustawy stwarza możliwość przystąpienia do egzaminu na prawo jazdy bez odbycia kursu teoretycznego. Biorąc pod uwagę to, że koszty uzyskania prawa jazdy są dzisiaj wysokie, obawiam się, że wiele osób skorzysta z tej możliwości. Tak więc stopień przygotowania osób zdających egzamin będzie znacznie niższy. Prawo i Sprawiedliwość zgłosiło propozycję, aby w bazie pytań było minimum 2 tys. pozycji. Ma to służyć temu, żeby kandydaci na kierowców nie uczyli się testów na pamięć, ale żeby opanowali zasady i przepisy ruchu drogowego w sposób rzeczywisty i obiektywny. W związku z tym mam pytanie do pana ministra: Dlaczego pan minister odrzucił propozycję Prawa i Sprawiedliwości dotyczącą umieszczenia minimum 2 tys. pytań w bazie? Kolejne pytanie. Ile pytań będzie w bazie egzaminacyjnej według pana ministra? Dziękuję bardzo. (Oklaski) (...)
(...) Sekretarz Stanu w Ministerstwie Infrastruktury i Rozwoju Zbigniew Rynasiewicz: Pani Marszałek! Panie Premierze! Wysoka Izbo! Powtórzę odpowiedź, której udzieliliśmy na posiedzeniu komisji. Już w tej chwili liczba tych pytań przekracza 2200. Tak że nie ma tego problemu i nie musimy zakładać takiego limitu. Natomiast jeżeli chodzi o drugie pytanie, to nie zakładamy, że liczba pytań będzie ograniczona. Pytania te będą prawidłowe, zweryfikowane przez komisję, będą mogły służyć właściwemu przygotowaniu kandydata na kierowcę i zweryfikowaniu jego wiedzy. Dziękuję bardzo. (Oklaski) (...)
(...) Marszałek: Dziękuję bardzo, panie ministrze. Przystępujemy do głosowania. Kto z pań i panów posłów jest za przyjęciem 12. poprawki, zechce podnieść rękę i nacisnąć przycisk. Kto jest przeciw? Kto się wstrzymał? Głosowało 421 posłów. Za oddało głos 177 posłów, przeciwnego zdania było 243 posłów, 1 poseł wstrzymał się od głosu. Stwierdzam, że Sejm poprawkę odrzucił. (...)
\

(492-40)
(...) Poseł Bogdan Rzońca: Pani Marszałek! Wysoka Izbo! O tym, czy koalicja PO-PSL ma twarz samorządową, samorządowcy dobrze wiedzą. W ustawie o kierujących pojazdami mamy znowu przykład antysamorządowego działania Sejmu. Otóż minister właściwy do spraw transportu będzie zbierał od wojewódzkich ośrodków ruchu drogowego opłaty za przeprowadzanie teoretycznej części państwowego egzaminu na prawo jazdy. Uzbiera 600 tys. zł rocznie. Mam pytanie do pana ministra: Po co są komisji te pieniądze? Po co jej te 600 tys. zł? Czy za te pieniądze jej przedstawiciele będą zwiedzać kraj i układać pytania? Przecież sam pan minister przyznał, że pytań jest już 2300. Wobec tego moje pytanie jest następujące: Dlaczego nakłada się na WORD-y kolejny podatek, haracz, wiedząc o tym, że wszystkie wojewódzkie ośrodki ruchu drogowego po bałaganie wprowadzonym przez ustawę ze stycznia 2013 r. mają deficyt? (Dzwonek) Tymczasem rząd każe im jeszcze wpłacać 1,5% do budżetu państwa za przeprowadzanie teoretycznej części egzaminu na prawo jazdy. (...)

(492-41)
(...) Sekretarz Stanu w Ministerstwie Infrastruktury i Rozwoju Zbigniew Rynasiewicz: Pani Marszałek! Panie Premierze! Wysoka Izbo! Tak jak pan poseł powiedział, chodzi tu tylko o 1,5%. Te środki posłużą do tego, aby mogła pracować komisja weryfikacyjna, która będzie dbała o to, żeby do przygotowania do egzaminu były stosowane właściwe merytorycznie i zgodne z zasadami pytania. Chodzi tu o wyłącznie 1,5%. Tak więc w rękach wojewódzkich ośrodków ruchu drogowego, bo o nich mówił pan poseł, będzie do dyspozycji pozostałe 98,5% dochodów pochodzących właśnie z opłat z części teoretycznej egzaminu na prawo jazdy. Dziękuję bardzo. (Oklaski) (...)
Marszałek (...) Głosowało 425 posłów. Za oddało głos 172 posłów, przeciwnego zdania było 252 posłów, 1 poseł wstrzymał się od głosu. Stwierdzam, że Sejm poprawkę odrzucił. (...)

(492-42)
Marszałek: (...) Przystępujemy do głosowania nad całością projektu ustawy. Kto z pań i panów posłów jest za przyjęciem w całości projektu ustawy o zmianie ustawy o kierujących pojazdami, w brzmieniu proponowanym przez Komisję Infrastruktury, wraz z przyjętymi poprawkami, (...) Głosowało 426 posłów. Za oddało głos 293 posłów, 1 poseł był przeciwnego zdania, 132 posłów wstrzymało się od głosu. Stwierdzam, że Sejm uchwalił ustawę o zmianie ustawy o kierujących pojazdami.
Komentuj →
9 maja 2014 |
2
W Dzienniku Ustaw opublikowanym z datą 9 maja 2014 opublikowane zostało rozporządzenie Ministra Infrastruktury i Rozwoju zmieniające rozporządzenie w sprawie egzaminowania osób ubiegających się o uprawnienia do kierowania pojazdami, szkolenia, egzaminowania i uzyskiwania uprawnień przez egzaminatorów oraz wzorów dokumentów stosowanych w tych sprawach (Dziennik Ustaw z 2014 r., poz. 594). W załączniku określającym zadania egzaminacyjne stosowane na egzaminie państwowym oraz kryteria oceny wykonania tych zadań w tabeli określającej zdania egzaminacyjne dodano dwie nowe pozycje wskazujące właśnie zadania związane z eco-drivingiem (fot. poniżej). Zmieniono także arkusz przebiegu części praktycznej egzaminu państwowego. Tu w pozycji 32 dodano zadanie “właściwa zmiana biegów - jazda energooszczędna” oraz zadanie 33 “Hamowanie silnikiem przy zatrzymaniu i zwalnianiujazda energooszczędna”.

(492-63)
W rozporządzeniu przepisami przejściowymi, w stosunku do osób, które przed dniem wejścia w życie rozporządzenia ukończyły szkolenie podstawowe i uzyskały pozytywny wynik części teoretycznej egzaminu państwowego, przewidziano, iż część praktyczną egzaminu państwowego przeprowadza się na dotychczasowych zasadach. Rozporządzenie wchodzi w życie z dniem 1 stycznia 2015 r.
Komentuj →
28 kwietnia 2014 |
2

(492-2 fot. jola michasiewicz)

(492-1)
Posiedzenie nr 236 dnia 2014-04-23 Komisji Infrastruktury: Komisja przeprowadziła m.inn. pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy - Prawo o ruchu drogowym oraz ustawy o kierujących pojazdami (druk nr 1859). Nowela dotyczy wprowadzenia przepisu nadającego pierwszeństwo pieszego przed pojazdem nie tylko gdy pieszy jest już na przejściu ale również gdy ma zamiar wejść na przejście i sygnalizuje to oczekiwaniem bezpośrednio przed przejściem; wprowadzenia do egzaminu państwowego na prawo jazdy dodatkowej części - modułu sprawdzającego praktyczne umiejętności udzielania pierwszej pomocy. Uzasadniała posłanka Beata Bublewicz (fot.). W swoim uzasadnieniu - tej jak określiła “koniecznej zmiany” - posłanka powołała statystyki osób zabitych i rannych na naszych drogach. Analizując w okresie ostatnich sześciu lat statystyki ofiar wypadków drogowych wynika, że 1/3 to zabici piesi na drogach; na dobę giną 3 osoby - mówiła. Nadal jednak co piąty zabity pieszy w Unii Europejskiej to Polak. “33 lata to jest czas w którym zajęłoby nam zmniejszenie o połowę zabitych pieszych na naszych drogach jak jest w Niemczech, czy Wielkiej Brytanii. (...) Jeśli chodzi o moduł dotyczący obowiązkowego egzaminu z pierwszej pomocy. Wynika jednoznacznie, że osoby które przybywają na miejsce wypadków informują, że nie potrafią udzielić pierwszej pomocy. Według badań brak gotowości udzielenia pierwszej pomocy deklarowało około 60-70% osób. W ośrodkach egzaminowania są fantomy do przeprowadzania pierwszej pomocy, więc kosz byłby niższy. Na śmierć nie wolno się godzić, szczególnie na tę, na którą mamy wpływ - apelowała posłanka.

(492-3)
Poseł Adam Abramowicz: zgłosił wątpliwość, czy skutki uboczne ewentualnych przyszłych zmian wg zaprezentowanego projektu nie będą zbyt wysokie, i czy w efekcie rzeczywiście spadną statystyki. Widzieć trzeba też kwestię zatamowania ruchu, zablokowania miast itd., oczywiście przy założeniu, że kierowcy zastosują się do zmienionych przepisów. Nie wprowadzajmy przepisów, które mają szansę nie być stosowane. Istniejące prawo jest wystarczające. Oczywiście przeprowadzajmy kampanie i ostrzegajmy kierowców - podsumował swoje wystąpienie.
Poseł Michał Wojtkiewicz: pytał o szczegółowe dane w sprawie przedstawionych statystyk wypadków pieszych (ile osób ginie na drogach, a ile na przejściach, jak szybko udzielana jest pomoc ofiarom itd.). Zdaniem posła, przede wszystkim należy określić przyczyny wypadków śmiertelnych pieszych uczestników ruchu drogowego.
Poseł Maciej Banaszak: mówił - popieram opinie (w tym także opinię prokuratora generalnego), że należy ten projekt doprecyzować. I w tym celu powołać podkomisję. W sprawie umiejętności udzielania pierwszej pomocy - pamiętajmy też o strachu wielu ludzi do udzielania pierwszej pomocy, więc takie regulacje, chyba nie mają sensu. Raczej powinna być rozpatrywana sprawa szkolenia w tym zakresie. Tu powstaje także sprawa tzw. zdawalności na egzaminów na prawo jazdy. Wprowadzenie tego typu zapisu ustawowego może spowodować spadek ilości chętnych dobrowolnie odbyć taki kurs - oceniał poseł. Zwracam uwagę, iż w tej sprawie rząd także wyraził się krytycznie wobec takiej propozycji, podobnie nawet regulacje unijne nie obowiązują takiego obowiązku. Proponuję skreślić obowiązek egzaminu, a pozostawić sprawy dotyczące szkolenia. Uważa, iż Ministerstwo Zdrowia pracuje nad przepisami dotyczącymi ratownictwa motocyklowe i w tym kierunku powinny iść zmiany.
Poseł Andrzej Adamczyk: zwrócił uwagę na ewentualne “nieszczęścia na skutek zmian w ustawach”, do których może dojść po wprowadzeniu przepisów bez precyzyjnych analiz. Jako przykład podał fakt wzrostu śmiertelności rowerzystów po wprowadzeniu ustawowego prawa do jazdy parami. Poseł mówił o odpowiedzialności za uchwalane regulacje. Poseł uznał za nieuprawnione odwoływanie się do liczby wypadków na przejściach dla pieszych. Zaproponował - warto zastanowić się nad podjęciem prób i starań, które doprowadzą do tego, że przejścia będą wyposażone w separatory, w sygnalizację świetlną, instalację muld itp. I to jest kierunek, w którym warto iść - wskazywał. Pamiętajmy, że z cyfry 3581 wypadków śmiertelnych na przejściach, 1633 to wina pieszego. Wobec dzisiejszego zapisu jestem przekonany, że doprowadzimy do zwiększenia liczby wypadków - ostrzegał. Proponuję podjąć inicjatywy, które dotkną także pieszego, pieszy to “nie święta krowa” - dodał.
Poseł Krzysztof Tchórzewski: poprosił o komentarz Biura Legislacyjnego dotyczący zagadnienia jak kierowca ma rozumieć pierwszeństwo pieszych, czy to jest precyzyjny zapis? Proszę o słownik dookreśleń: stojącego przed przejściem, zbliżającego się do przejścia, sygnalizującego, wchodzącego na przejścia itd. Wskazał na problem karania także pieszych. Nie może być nierównoważnej sytuacji - podsumował poseł.
Poseł Jerzy Szmit: mówił o potrzebie racjonalności wprowadzanego prawa, oczywiście nie negując intencji. Prawo powinno być także obiektywne. Wskazał także na kolejny aspekt - w statystykach, chyba nie uwzględniono kolizji na czerwonych światłach, gdy pieszy ewidentnie w takiej sytuacji łamie przepisy - zgłosił wątpliwość. I dla tej grupy ta zmiana nie przyniesie zmiany. Proszę o analizę tych aspektów.
Poseł Józef Lassota:głosy w dyskusji pokazują na niejednoznaczność opinii dotyczących projektu. Rozwiązanie obowiązkowego egzaminu z umiejętności udzielania pierwszej pomocy uznał za dobrą. Sporny zapis o zamiarze przekroczenia przejścia dla pieszych oczywiście potrzebuje dopracowania - dodał. Zapytał posłankę Bublewicz, jak wyglądają zapisy szczegółowe w innych państwach. Poseł uznał niezbędność definicji zamiaru przekroczenia jezdni.
Maciej Kopyciński (reprezentujący branżę transportowców): na dzień dzisiejszy nie wiemy, czy ta inicjatywa przyniesie zmiany. na przejściach dla pieszych. Nie wiemy np. co zrobić z pijanym, czy innymi podobnymi wypadkami, osób znajdujących się na przejściu dla pieszych. Odnosząc się do kwestii egzaminu państwowego z pierwszej pomocy - powiedział - nie każdy ma predyspozycje, aby nieść tę pierwszą pomoc. A nawet jeśli “wykuje się”, to po kolejnych trzech latach zapomni, na czym ta pierwsza pomoc miała polegać. Dla przykładu - Informował - kierowca zawodowy podobne szkolenie przechodzi w cyklach co pięć lat.
Maciej Mosiej (sekretarz KRBRD): statystyki z 2013 roku, to 9500 wypadków, na przejściach 3400. 1147 pieszych zabitych i 9000 rannych, na przejściach 234 zabite i 3400 rannych. Najwięcej wypadków z pieszymi to miesiące jesienno zimowe. Główne przyczyny: 2300 nieudzielenie pierwszeństwa, 1850 wypadków - nieprawidłowe przejeżdżanie dla pieszych - tu zabitych ponad 220 osób. Pogłębione analizy wskazują: w obszarze zabudowanym było 9800 wypadków z udziałem pieszych, niezabudowanym 1200 (czyli propocja 10:1). W tym 6 tys. w nocy. Dyskusja jest interesująca i wskazuje jak wiele wątków należy analizować. Problem pieszych to w dużym stopniu problem nadmiernej prędkości. I tu statystyka - na drogach tranzytowych ok. 80-85% pojazdów przekracza dozwoloną prędkość. Około 20% przekracza tę prędkość o 20 km/godz. Czyli pierwotnym problemem jest nadmierna prędkość, i właśnie skuteczne zawalczenie z nadmierną prędkością będzie miało skutek w zmniejszeniu statystyk. Kierunek propozycji noweli jest jak najbardziej słusznym. Taka ustawowa ochrona pieszych jest niezbędna - podsumowywał. Wskazał przykłąd Belgii, gdzie używa się definicji pieszych “którzy znajdują się na przejściu lub mają zamiar wejść na przejście”, w Danii “lub mają zamiar wejść na przejście dla pieszych”; w Holandii “lub wyraźnie mają taki zamiar”, w Niemczech “gdy osoby te pokazują w sposób zauważalny zamiar skorzystania z przejścia”, Szwajcaria “czeka przed przejściem dla pieszych mając oczywisty zamiar przejścia”. Sekretarz Mosiej odwołał się do raportu KRBRD, w którym znajduje się jeszcze więcej przykładów. Są to zapisy z ustaw z kilkunastu krajów i wskazują na taką właśnie ochronę pieszych. Wskazał, iż ważną rzeczą jest następnie orzecznictwo. Zaproponował modyfikację zapisu na dalszym etapie pracy. Dla przykładu: “pieszy mający wyraźny zamiar przejścia przez jezdnię”, a nie oczekujący. I w ramach końcowych uwag potwierdził potrzebę dość długiego vacatio legis. Niezbędna będzie akcja uświadamiająca i na to potrzeba roku a nawet półtora.
Zbigniew Rynasiewicz, sekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury i Rozwoju, zaprezentował stanowisko resortu mówiąć, iż jest on zainteresowany pracami nad projektem. Oczywiście każda zmiana wymaga pracy, czasu. Już popieramy zapisy dotyczące przepisów związanych z przejściami dla pieszych - informował. Co do drugiego rozwiązania zapisy należy przeanalizować i doprecyzować, szczególnie w zakresie szkolenia.
Posłanka Beata Bublewicz podsumowując dyskusję odniosła się do zaprezentowanych w niej argumentów. Mówiła: to na nas kierowcach ciąży odpowiedzialność za tych niechronionych uczestników ruchu drogowego - pieszych. Przesunięcie odpowiedzialności na pieszego np. na wzór Australii jest problematyczne np. w stosunku do dzieci czy osób starszych, lub niepełnosprawnych. Ja wolę chronić tych, którzy są słabsi. My proponując ten zapis świadomie pisaliśmy o pieszym, który zbliża się do przejścia. W innych krajach jest oczywiste, że pieszy ma pierwszeństwo. Naszym celem jest, aby na polskich drogach ginęło jak najmniej osób - i to nasz wspólny cel, nad którym powinniśmy dalej - ponad podziałami - rozmawiać i możemy wiele dobrego wypracować.
Po zakończeniu pierwszego czytania Komisja - przy pełnej akceptacji - powołała podkomisji nadzwyczajnej, do dalszego procesowania przedmiotowej ustawy. Posiedzenie Komisji Infrastruktury zakończono. Następnie członkowie wybranej podkomisji ukonstytuowali się. W skład podkomisji wchodzi 12 posłów, a tu: Andrzej Adamczyk, Maciej Banaszak, Bartłomiej Bodio, Marian Cycoń; Tomasz Kamiński; Andrzej Kania, Józef Lassota, Arkadiusz Litwiński, Jerzy Szmit, Teresa Świło; Krzysztof Tchórzewski, Jarosław Żaczek. Przewodniczącym podkomisji wybrany został poseł Józef Lassota, wiceprzewodniczący Krzysztof Tchórzewski.
Komentuj →
12 maja 2014 |
0

Jest jeszcze “światełko w tunelu” mówi pan naczelnik Maciej Dawidowski, a nazywa się ono tzw. fikcyjne doręczenie, które może być podstawą do wykreślenia ośrodka (492-68)
Szkoła jazdy z Wejherowa o nazwie “THE BEST of L's” reklamuje siebie i swoje usługi jako: “najlepsza szkoła jazdy w mieście”; podkreślają swoją rzetelność - “Nasze doświadczenie, Twoje bezpieczeństwo”; “Gwarancja pozytywnego wyniku na egzaminie”, “Gwarancja jakości”, “Gwarancja skuteczności”. Takie reklamy dostępne są na stronach internetowych do dnia dzisiejszego. A oto co się okazało. Lokal zamknięty, telefony nie działają, właściciel przepadł; pieniądze zapłacone, dokumenty kandydatów na kierowców pobrane, a ci ostatni z dnia na dzień zostali na tzw.przysłowiowym lodzie. Szukają kontaktu z “panem Sławkiem”. Bo pozostali bez dokumentów, a co za tym idzie szans na dokończenie kursu prawa jazdy w innym miejscu. Jeżeli osoba chce zrezygnować z danego ośrodka informuje o tym właściciela - wyjaśnia Maciej Dawidowski, naczelnik Wydziału Komunikacji Starostwa Powiatowego w Wejherowie - ten podpisuje kartę pod ostatnio zrealizowaną pozycją, z taką kartą kandydat udaje się do następnego ośrodka. Niestety tu dokumentów nie ma. Czy wydział komunikacji może odzyskać dokument? Jedynym sposobem jest zamknięcie ośrodka. Ale tu sprawa nie jest możliwa, bo najpierw ośrodek trzeba skutecznie zawiadomić o kontroli i skontrolować. A jak i kogo? Jednak okazuje się, że jest jeszcze światełko w tunelu, a nazywa się ono tzw. fikcyjne doręczenie. Pan naczelnik w Wejherowie - być może będziemy z tej możliwości korzystali, i to będzie podstawa do wykreślenia tego ośrodka.
Informację otrzymaliśmy z Zarządu Pomorskiego Stowarzyszenia Instruktorów, które zwróciło się do naszej redakcji z prośbą o publikację informacji “o tym smutnym fakcie z naszego terenu”, wstydzimy się i apelują - piętnujmy nieuczciwe praktyki w branży.
Komentuj →
10 maja 2014 |
0
W życie wchodzi nowela ustawy - Prawo o ruchu drogowym. Na mocy nowych przepisów udostępniona zostaje e-usługa “Historia pojazdu”. Dzięki niej każda osoba zainteresowana kupnem pojazdu używanego, zarejestrowanego w Polsce, będzie mogła sprawdzić bezpłatnie w Internecie dane samochodu. Po podaniu: numeru VIN, daty pierwszej rejestracji i numeru rejestracyjnego będzie można np. sprawdzić ilu było poprzednich właścicieli pojazdu, czy nie jest on zgłoszony jako kradziony lub wycofany z ruchu, otrzymać dane techniczne oraz informację o ważności ubezpieczenia OC. Dostęp do informacji pełnej - zawierającej m.in. dane o właścicielu pojazdu - będą miały, tak jak obecnie, jedynie wybrane podmioty np. organy ściągania.
Sejm znowelizował ustawę 4 kwietnia 2014 r. Prezydent podpisał ją 17 kwietnia br.
Komentuj →
10 maja 2014 |
0

(492-44)
W Sejmie RP dzień trzeci 67. posiedzenia Sejmu RP (dn. 7-9.5.2014 r.) w trakcie procesowania komisyjnego projektu zmiany ustawy o kierujących pojazdami poseł Tadeusz Tomaszewski zwrócił się do sekretarza stanu w resorcie transportu z prośbą o informację o etapie prac nad rozwiązaniem problemu sytuacji głuchoniemych kandydatów na kierowców. Poseł powiedział: “Wielokrotnie na dyżurach poselskich zgłaszają się do nas osoby głuchonieme, które uważają, że w tej chwili nie mają możliwości zdawania egzaminu z części teoretycznej, dlatego że nie ma na egzaminie udziału tłumacza języka migowego. W tej sprawie składałem stosowną interpelację. Pan minister odpowiedział w grudniu ubiegłego roku, że w resorcie będą prowadzone prace nad stworzeniem możliwości udziału tłumacza języka migowego w części teoretycznej, aby umożliwić zdawanie egzaminu na prawo jazdy tym osobom. Chciałbym zapytać, na jakim etapie są prace. Wiem, że w Biurze Rzecznika Praw Obywatelskich odbyło się spotkanie i są pewne kłopoty związane z ujednoliceniem języka migowego, niezbędnego w stosowaniu procedury zdawania egzaminu z części teoretycznej. Dlatego też chciałbym zapytać, na jakim etapie są prace w rządzie nad podstawami prawnymi umożliwiającymi tym osobom zdawanie egzaminu na prawo jazdy.” Zbigniew Rynasiewicz wyjaśnił, iż prace trwają. W tym celu powołana została specjalna podkomisja pod przewodnictwem posła Marka Plury. W jej efekcie, na przyszłym posiedzeniu Sejmu rozpatrzony ma być punkt poświęcony właśnie tej problematyce. Najbliższe posiedzenia zaplanowane jest na dni 28-30 maja 2014 r.
Komentuj →
6 maja 2014 |
1

(Fot.: PD@N 492-36-45)
Komisja Infrastruktury rozpatrzyła poprawki zgłoszone w czasie drugiego czytania do projektu ustawy o zmianie ustawy o kierujących pojazdami (druki nr 1957 i 2292). W czasie drugiego czytania zgłoszono 19 poprawek. Komisja postanowiła wnioskować o przyjęcie 16 poprawek i odrzucenie 3. Poprawki, które Komisja proponuje przyjąć, dotyczyły m.in.: wynagrodzenia osób wchodzących w skład komisji egzaminacyjnych, corocznego uczestnictwa instruktorów w warsztatach doskonalenia zawodowego oraz terminu dostosowania infrastruktury niezbędnej do prowadzenia szkoleń na poszczególne kategorie prawa jazdy. W zakresie zniesienia obowiązku szkolenia teoretycznego kandydatów na kierowców (poprawki: 2, 3, 4, 5, 6, 18 i 19), uchwalono pozytywną rekomendację. W trakcie obrad dyskusji nie było, jedynym mówcą był Roman Stencel (prezes Ogólnopolskiej Izby Gospodarczej OSK), który wskazał na potrzebę doprecyzowania w całej ustawie zapisów dotyczących dopuszczenia wszystkich prawem przewidzianych form zatrudnienia instruktorów (poprawka nr 5). Prezes Stencel wskazywał, iż taki sam zapis winien być zastosowany wobec instruktorów szkolących w zakresie e-learningu. Niestety takich poprawek - jak wyjaśniło biuro legislacyjne - na tym etapie procesowania już nie można wprowadzić, może tego dokonać na posiedzeniu Senatu lub ewentualnie przy poprawionym sprawozdaniu Komisji. Stanowisko rządu. Przedstawiciel strony rządowej nie podzielił tej wątpliwości na tym etapie procedowania. Poprawki, które Komisja proponuje odrzucić, dotyczyły m.in.: minimalnej liczby pytań egzaminacyjnych. Tadeusz Wachowski, dyrektor PWPW, informował o stanie prac nad bazą pytań egzaminacyjnych - potwierdzając, iż w wyniku współpracy PWPW i ITS powstało już 2300 pytań testowych. Funkcję posła sprawozdawcy będzie pełnił Leszek Aleksandrzak. Posiedzenie Komisji Infrastruktury zakończono przed upływem godziny.
Według procesowanego projektu ustawa miałaby obowiązywać z dniem 1 stycznia 2015 r., i w tej sprawie z apelem do posłów wystąpił Roman Stencel wskazując, iż tak długi okres oczekiwania wpłynie nadzwyczaj negatywnie na - i tak trudną - sytuację ośrodków szkolenia kierowców. Mówił: “Już można przewidzieć, że czeka nas ogromny dramat. Nikt nie przyjdzie szkolić się do ośrodków, będzie wyczekiwał pół roku”. Wniosek dotyczył zmiany zapisu na 3 miesięczny okres po publikacji aktu. Czy Senat skoryguje tę datę?
Komentuj →
5 maja 2014 |
0
MINISTERSTWO SPRAWIEDLIWOŚCI: Rada Ministrów w przyszłym tygodniu będzie kontynuować prace nad przygotowanym przez Ministerstwo Sprawiedliwości projektem ustawy o zmianie ustawy Kodeks karny oraz niektórych innych ustaw. Projekt reformy stanowi największą od 1997 r. nowelizację przepisów materialnych prawa karnego.
Głównym celem projektu nowelizacji części ogólnej Kodeksu karnego jest zmiana obecnej struktury orzekanych kar, w tym ograniczenie możliwości pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem wykonania tej kary. Kara zawieszona (orzekana w Polsce jako około 60% wszystkich kar) nie spełnia bowiem funkcji odstraszającej i wychowawczej. Lepsze efekty w tym względzie przynoszą sankcje wolnościowe - grzywny bądź kary ograniczenia wolności, które są dla sprawcy bardziej odstraszające i dolegliwe, niż kara pozbawienia wolności w zawieszeniu.
Jedna z najistotniejszych zmian w tym zakresie dotyczyć ma przesłanek warunkowego zawieszenia kary. Nowelizacja zakłada zmniejszenie do roku granicy kary pozbawienia wolności, która może być zawieszona, przy czym warunkowe zawieszenie nie będzie możliwe, jeżeli sprawca w czasie popełnienia czynu był już skazany na karę pozbawienia wolności. Proponuje się również skrócenie okresów próby, a także wprowadzenie zakazu orzekania warunkowego zawieszenia kary pozbawienia wolności w przypadku nadzwyczajnego złagodzenia kary bądź w przypadku multirecydywistów.
Jednym z głównych celów zmian wprowadzonych do projektu nowelizacji Kodeksu karnego jest stworzenie szerokiej możliwości kształtowania reakcji karnej. Poprzez stworzenie atrakcyjnego katalogu kar wolnościowych, odwrócona zostanie struktura orzekanych kar tak, aby karą najczęściej orzekaną była grzywna lub kara ograniczenia wolności. Proponowane zmiany zmierzają ku temu, by Kodeks karny przewidywał wolnościową, a równocześnie dolegliwą reakcję na drobną przestępczość. Wobec tzw. średniej przestępczości uzyskiwał możliwości orzekania kar wolnościowych, izolacyjnych lub mieszanych, natomiast wobec przestępczości zawodowej, ciężkiej - mógł stosować surowsze niż dotychczas represje prawnokarne (podniesienie górnej granicy kary pozbawienia wolności do lat 20).
By kary wolnościowe stanowiły realną alternatywę w kształtowaniu przez sądy reakcji karnej za występki, których społeczna szkodliwość nie jest bardzo wysoka, zwiększone zostaną dolegliwości związane z karą ograniczenia wolności. Dlatego projekt zakłada m.in. wydłużenie do dwóch lat okresu, na jaki można będzie orzekać karę ograniczenia wolności.
Na nowo zdefiniowany został katalog obowiązków związanych z karą ograniczenia wolności. Kara ograniczenia wolności może być łączona z obowiązkiem wykonywania nieodpłatnej pracy na cele społeczne. Oprócz tych dwóch obowiązków - sąd będzie mógł orzec wobec skazanego pobyt w warunkach dozoru elektronicznego. Dozór nie będzie mógł przekraczać 12 miesięcy oraz 12 godzin dziennie.
Projektowane zmiany obejmują również przepisy o karze grzywny. Zgodnie z projektem orzekanie kary grzywny nie będzie zależne od sytuacji materialnej skazanego. Obecnie często stwierdzenie braku środków materialnych uniemożliwiające orzeczenie grzywny wynika jedynie z deklaracji skazanego dokonanej na początku postępowania przygotowawczego. Deklaracje te nie są najczęściej weryfikowane przez sąd lub prokuratora. Zwiększeniu skuteczności egzekucji tej kary ma służyć obowiązkowe wpisanie zalegającego dłużnika do rejestru dłużników i Biur Informacji Gospodarczej. Spowoduje to z jednej strony zwiększenie dolegliwości kary, a tym samym zwiększenie motywacji do spłaty grzywny. Z drugiej zaś, zwiększy to pewność obrotu prawnego.
Zupełnie nową instytucją, jaką wprowadza do Kodeksu karnego projekt, stanowi kara mieszana. Uzupełnione zostaną także przepisy dotyczące nowych zasad orzekania kary łącznej. Łączeniu będą podlegać tak długo jak skazany będzie wykonywał poprzednią karę. Zmiany te istotnie uproszczą orzekanie kary łącznej, a także wprowadzą postulowane od dawna dyrektywy wy wymiaru kary łącznej.
Wydział Komunikacji Społecznej i Promocji Ministerstwo Sprawiedliwości
Komentuj →
5 maja 2014 |
0
Jak donosi “Gazeta pl Częstochowa” Prokuratura Rejonowa w Lublińcu przedstawiła 304 zarzuty lekarzowi, oskarżając go o to, że bez przeprowadzenia koniecznych badań wystawiał kandydatom na kierowców zaświadczenia o stanie zdrowia. Akt oskarżenia został skierowany do sąduNa podstawie przesłuchań uczestników kursów organizowanych przez jeden z ośrodków szkolenia kierowców w powiecie lublinieckim ustalono, że w latach 2011-2013 oskarżony lekarz przeprowadzał badania lekarskie niezgodnie z przepisami dotyczącymi badań kierowców i osób ubiegających się o uprawnienia do kierowania samochodami. Jak to określają przepisy lekarz powinien ocenić u osoby badanej ogólny stan zdrowia, a w szczególności stan układu krążenia, oddechowego, nerwowego, sprawność narządów ruchu i stan psychiczny. Ponadto kandydat na kierowcę powinien mieć badany wzrok, słuch i narząd równowagi. Oskarżony lekarz badań nie zlecał. Wystarczyło pojawić się w gabinecie lekarskim i zapłacić 50 zł. Opisane nieprawidłowości w wystawianiu zaświadczeń lekarskich dotyczyły 121 osób. Prokuratura nie stawiała im zarzutów wyłudzenia dokumentów o stanie zdrowia, uznając, że to lekarz powinien mieć wiedzę, jak takie badania mają wyglądać. W lublinieckim starostwie jest wykaz wydanych w latach 2011-2013 praw jazdy, starosta ma uprawnienia, by skierować takie osoby na ponowne badanie lekarskie - mówi Tomasz Ozimek, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Częstochowie. Lekarzowi przyznał się do stawianych mu zarzutów i wyjaśnił, że nie dochował formalności związanych z badaniami z powodu nieświadomości wymogów określonych w rozporządzeniu ministra zdrowia. Przewidziana kara, to więzienie od 6 miesięcy do 8 lat.
Komentuj →
5 maja 2014 |
0
Resort Sprawiedliwości zamierza surowiej karać część osób jeżdżących bez prawa jazdy. Obecnie zarówno ci, którzy nigdy nie mieli uprawnień do kierowania pojazdami, jak i osoby, którym je odebrano na określony czas, a potem nie zdały egzaminu, aby je odzyskać, traktowani są jednakowo. Grozi im kara grzywny. To ma się jednak zmienić. Ministerstwo Sprawiedliwości proponuje, by prowadzenie auta po upływie okresu, na który sąd odebrał kierowcy uprawnienia, bez ponownego zdania egzaminu na prawo jazdy było przestępstwem, za które groza nawet dwa lata więzienia. Propozycje zawarto w pakiecie zmian dotyczących pijanych kierowców, lecz przepis ma być stosowany we wszelkich przypadkach, w których ktoś utracił prawo jazdy, a więc np. za przekroczenie dopuszczalnej liczby punktów karnych. Propozycja budzi wątpliwości ekspertów. Niektórzy twierdzą, że to przejaw podwójnego karania kierowców.
Komentuj →
5 maja 2014 |
0

(Fot.: PD@N 492-62)
Dziennikarze portalu RMF FM - jak informują - dotarli do noweli ustawy - Prawo o ruchu drogowym, w której przewidziano utratę prawa jazdy w sytuacji przekroczenia przez kierowcę ograniczenia prędkości jazdy o 50 km/godz. Zasada miałaby obowiązywać już od nowego roku. RMF FM przywołuje słowa wiceministra spraw wewnętrznych Grzegorza Karpińskiego: Dzisiaj, kiedy kierowca w trakcie jazdy rażąco naruszy przepis, policjant może od razu odebrać prawo jazdy i skierować sprawę do sądu. Sąd będzie rozważał, czy rzeczywiście nastąpiło rażące naruszenie i czy będzie odbierał uprawnienia na określony czas. My chcemy, żeby ta sankcja związana z przekroczeniem prędkości powyżej 50 km/h automatycznie skutkowała koniecznością powtórzenia egzaminu - czytamy. Projekt ma być dołączony do całego pakietu zmian związanego z pijanymi kierowcami, nad którym pracuje resort sprawiedliwości. O zaostrzeniu karania kierowców zapowiadał już minister Bartłomiej Sienkiewicz, wskazując, iż zaraz po pijanych kierowcach, drugą przyczyną tragedii na drogach jest właśnie przekroczenie obowiązujących prędkość (8 na 10 kierowców przekracza prędkość). Projekt miałby być dołączony do pakietu zmian przepisów dotyczących karania pijanych kierowców.
Komentuj →
5 maja 2014 |
0
W Sejmie posłowie złożyli kilka projektów ustaw zmieniających obowiązujące przepisy zaostrzające zasady karania pijanych kierowców. Dzisiaj resort sprawiedliwości zakończył konsultacje społeczne własnego projektu - projektu ustawy o zmianie ustawy - Kodeks karny oraz niektórych innych ustaw. Zmiany kodeksu zakładają przede wszystkim, by wobec sprawcy, który w czasie popełnienia przestępstwa przeciwko bezpieczeństwu w komunikacji był w stanie nietrzeźwości, pod wpływem środka odurzającego lub zbiegł z miejsca zdarzenia, sąd orzekał środek karny w postaci zakazu prowadzenia wszelkich pojazdów albo pojazdów określonego rodzaju na okres od lat 3 do lat 15. Ponadto, proponuje się, aby w przypadku kierowców prowadzących pojazd w stanie nietrzeźwości pomimo uprzedniego skazania za prowadzenie pojazdu mechanicznego w stanie nietrzeźwości sąd orzekał dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów. Zgodnie z projektem odstąpienie od dożywotniego orzeczenia środka karnego może nastąpić jedynie w wyjątkowych wypadkach, uzasadnionych szczególnymi okolicznościami. Ministerstwo Sprawiedliwości przewiduje także wprowadzenie obowiązku orzekania przez sąd świadczenia pieniężnego w minimalnej kwocie 5 tysięcy złotych lub 10 tysięcy złotych (recydywa), a także nawiązki w wysokości co najmniej 10 tysięcy złotych wobec sprawców przestępstw przeciwko bezpieczeństwu w komunikacji popełnionych w stanie nietrzeźwości. Nawiązka powinna zostać orzeczona na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej lub, w przypadku spowodowania wypadku w stanie nietrzeźwości, na rzecz pokrzywdzonego lub osoby najbliższej. Proponuje się także wprowadzenie nowego typu czynu zabronionego, polegającego na prowadzeniu pojazdów mechanicznych bez wymaganych uprawnień, które zostały uprzednio cofnięte w związku z orzeczeniem środka karnego w postaci zakazu prowadzenia pojazdów. Kolejna zmiana to wpisanie do Kodeksu karnego wykonawczego możliwości podawania wyroku do publicznej wiadomości - na stronie internetowej sądu. Pojazd sprawców skazanych za prowadzenie w stanie nietrzeźwości miałby być wyposażony w blokadę alkoholową tzw. alkolock.
Komentuj →
3 maja 2014 |
1

(492-20)
Ministerstwo Infrastruktury i Rozwoju chce nauczyć kierowców energooszczędnej jazdy. W tym celu proponuje wprowadzić w przepisach w sprawie egzaminowania osób ubiegających się o uprawnienia do kierowania pojazdami dwa nowe zadania egzaminacyjne - informuje Dziennik WARTO WIEDZIEĆ adresowany do wydziałów komunikacji. Redakcja podkreśla, iż ze względu na nowy charakter zadania oraz konieczności zapewnienia wszystkim osobom związanym z procesem uzyskiwania uprawnień do kierowania pojazdami w tym kandydatom na kierowców, instruktorom, egzaminatorom odpowiedniego czasu na właściwe przygotowanie się do egzaminów w zmienionym zakresie, ministerstwo planuje, że zmiany w rozporządzeniu zaczną obowiązywać 1 stycznia 2015.
Komentuj →
1 maja 2014 |
0
Aktualizacja zbioru aktów prawnych z zakresu prawa drogowego niesie pełen wykaz aktów prawnych regulujących istnieje i pracę Krajowego Punktu Kontaktowego. Udostępniliśmy więc zarówno akty rangi ustawy (ustawa - o zmianie ustawy - Prawo o ruchu drogowym oraz druga ustawa o wymianie informacji z organami ścigania państw członkowskich Unii Europejskiej), jak i stosowne akty wykonawcze - rozporządzenia (rozporządzenie w sprawie wzoru formularza do przekazywania informacji dotyczących naruszeń, w związku z którymi składano zapytania za pośrednictwem Krajowego Punktu Kontaktowego. Dostępne są także:
|
Aktualizacja zbioru ePrawoDrogowe
wg stanu prawnego na 1.5.2014 r. |
|
Akty prawne rzeczywiste (teksty w wersji opublikowanej) |
|
Ustawa |
o zmianie ustawy - Prawo o ruchu drogowym |
|
Ustawa |
o wymianie informacji z organami ścigania państw członkowskich Unii Europejskiej |
|
Rozporządzenie |
w sprawie sposobu wymiany informacji między punktem kontaktowym a podmiotami uprawnionymi oraz organami ścigania państw członkowskich Unii Europejskiej |
|
Rozporządzenie |
w sprawie wzoru formularza do przekazywania informacji dotyczących naruszeń, w związku z którymi składano zapytania za pośrednictwem Krajowego Punktu Kontaktowego |
|
Ustawa |
w sprawie wykroczeń, za które funkcjonariusze Straży Granicznej są uprawnieni do nakładania grzywien w drodze mandatu karnego |
|
Ustawa |
o zmianie ustawy - Kodeks karny oraz niektórych innych ustaw |
|
Ustawa |
o zasadach prowadzenia zbiórek publicznych |
|
Akty prawne ujednolicone (teksty ujednolicone w zw. z publikacją rzeczywistych lub ich wejściem w życie) |
|
Ustawa |
Prawo o ruchu drogowym |
|
Ustawa |
o transporcie drogowym |
|
Ustawa |
o publicznym transporcie zbiorowym |
|
Ustawa |
o pomocy osobom uprawnionym do alimentów |
|
Ustawa |
o swobodzie działalności gospodarczej |
|
Ustawa |
o zasadach uznawania kwalifikacji zawodowych nabytych w państwach członkowskich UE |
|
Ustawa |
Kodeks postępowania karnego |
|
Ustawa |
Kodeks karny |
|
Ustawa |
Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia |
|
Ustawa |
o postępowaniu egzekucyjnym w administracji |
|
Ustawa |
Kodeks wykroczeń |
|
Ustawa |
w sprawie wykroczeń, za które funkcjonariusze Straży Granicznej są uprawnieni do nakładania grzywien w drodze mandatu karnego |
|
Projekty |
|
Projekt |
ustawy |
o zmianie ustawy - Kodeks karny oraz o zmianie ustawy - Kodeks karny wykonawczy |
|
Pobierz aktualizacje: wybierz zakładkę AKTUALIZACJA / kliknij przycisk DALEJ / program pobierze i zainstaluje zmiany |
|
|
|
ePrawoDrogowe to zbiór kompletny, zawsze aktualny, przyjazny w obsłudze
ZAMÓW: 502-659-431
Komentuj →
30 kwietnia 2014 |
0

(492-19 fot. jola michasiewicz)
30 kwietnia br. weszła w życie nowelizacja z 14 marca 2014 r. ustawy - Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw (Dziennik Ustaw z 2014 r., poz. 486). Przepisy dostosowują nasze krajowe prawo do dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady z 25 października 2011 r. w sprawie ułatwień w zakresie transgranicznej wymiany informacji dotyczących przestępstw lub wykroczeń związanych z bezpieczeństwem ruchu drogowego. I tak oczekiwana od lat wymiana informacji między Polską a innymi krajami unijnymi o polskich kierowcach naruszających przepisy ruchu drogowego w państwach UE i kierowcach z krajów Unii łamiących prawo w Polsce - staje się faktem. Wymieniane będą informacje m.in. o: niestosowaniu się do ograniczenia prędkości, prowadzeniu pojazdu bez zapiętych pasów bezpieczeństwa, przewożeniu dziecka bez fotelika ochronnego, niestosowaniu się do sygnałów świetlnych lub znaków nakazujących zatrzymanie pojazdu, prowadzeniu pojazdu po użyciu alkoholu, w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego. Krajowe Punkty Kontaktowe będą wymieniały stosowne informacje o pojazdach i ich właścicielach. W Polsce prowadzony przez Ministra Spraw Wewnętrznych KPK wejdzie w struktury nowej Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców. Policja i inne służby będą mogły korzystać z KPK w zakresie niezbędnym do realizacji ich ustawowych zadań. Nowelizacja umożliwia także nakładanie mandatu karnego kredytowanego na osoby czasowo przebywające w Polsce lub nieposiadające stałego miejsca zamieszkania lub pobytu, będące obywatelami innego kraju UE lub posiadające miejsce stałego zamieszkania albo pobytu na terytorium takiego państwa.
Komentuj →
30 kwietnia 2014 |
0
Izba Karna Sądu Najwyższego w składzie trzech sędziów rozpatrzyła (sygn. I KZP 6/14) czy wobec braku uwzględnienia w art. 50 ust. 2 ustawy z dnia 27 września 2013 r. o zmianie ustawy - Kodeks postępowania karnego oraz niektórych innych ustaw (Dziennik Ustaw z 2013 r., poz. 1247) reguł zamiany kary ograniczenia wolności orzeczonej wobec sprawcy przestępstwa podlegającego kontrawencjonalizacji w sytuacji, gdy odpowiedni przepis kodeksu wykroczeń w sankcji nie przewiduje takiego rodzaju kary postępowanie dotyczące zamiany, jak i wykonawcze, należy umorzyć, czy też orzeczona kara ograniczenia wolności powinna być zamieniona na karę przewidzianą za wykroczenie, ze zmianą rodzaju kary? Dnia 30 kwietnia 2014 r. Sąd Najwyższy postanowił odmówić podjęcia uchwały. Teza decyzji brzmi: Wobec braku w art. 50 ust. 2 ustawy z dnia 27 września 2013 r. o zmianie ustawy - Kodeks postępowania karnego oraz niektórych innych ustaw reguł zamiany kary ograniczenia wolności orzeczonej prawomocnym wyrokiem skazującym za przestępstwo, które według tej ustawy stanowi wykroczenie, gdy odpowiedni przepis Kodeksu wykroczeń za dany czyn nie przewiduje takiej kary, orzeczona kara ograniczenia wolności nie może być zamieniona na inną karę przewidzianą za to wykroczenie. W konsekwencji prowadzi to do umorzenia postępowania wykonawczego w zakresie orzeczonej kary ograniczenia wolności. Przypomnijmy, iż problem zamiany kar dla pijanych rowerzystów pojawił się z 9 listopada 2013 r. wobec zmiany klasyfikacji kary z przestępstwa na wykroczenie. Wówczas też więzienia opuściły 1464 osoby, sądy przeglądały stosowne akta i zmieniały orzeczone wcześniej kary na łagodniejsze. W jednej z tego typu spraw - Andrzeja T. - prokurator zaskarżył orzeczenie i podniósł, że zmiana z przestępstwa na wykroczenie nie oznacza z rezygnacji z karania, a ma jedynie służyć dostosowaniu represji karnej do wagi naruszonego prawa. Tak więc Sąd Najwyższy odpowiedział na taką wątpliwość jak powyżej.
Komentuj →
29 kwietnia 2014 |
0

(492-60 fot. jola michasiewicz)
Francuski rząd w celu zwalczania dumpingu socjalnego i nielegalnej konkurencji na rynku usług transportowych dąży do zmiany kodeksu transportowego. W tym celu zaproponowano wprowadzenie zakazu nocowania kierowców w pojazdach ciężarowych i autobusach podczas regularnych odpoczynków tygodniowych (czyli wypadających raz w tygodniu i trwających co najmniej 45 godzin). Regulacja taka pojawiła się już w 2006 r. (w rozporządzeniu WE Nr 561/2006) i obowiązuje we wszystkich krajach członkowskich. Wspomniane rozporządzenie nie daje jednak możliwości odbierania długiej pauzy weekendowej w pojeździe. Francja jako pierwszy kraj unijny chce nałożyć za łamanie tych zasad rygorystyczne sankcje - od kary pieniężnej 30 tys. euro do pozbawienia wolności włącznie. Na sankcje narażeni będą przede wszystkim zagraniczni kierowcy i przedsiębiorcy wykonujący przewóz m.in. na terenie Francji. W sytuacji, gdy przepisy zostaną uchwalone we francuskim parlamencie, kierowcy będą zobowiązani do noclegach w motelach lub hotelach. Sceptycy zgłaszają wątpliwość czy infrastruktura drogowa wraz z zapleczem hotelowym dla kierowców pojazdów ciężarowych na terenie Francji jest wystarczająco rozwinięta i dostosowana do projektowanej regulacji? I druga wątpliwość: w jaki sposób żandarmeria francuska lub inne uprawnione do kontroli organy będą weryfikować, gdzie dany kierowca spędził noc. Wreszcie: czy w momencie ewentualnej kontroli na parkingu inspektor będzie mógł kontrolować kierowcę odpoczywającego w pojeździe? Zgodnie z art. 4 lit. h rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego tygodniowy okres odpoczynku oznacza okres, w którym kierowca może swobodnie dysponować swoim czasem. Zatem nie jest to czas pracy, w ciągu którego kierowca mógłby zostać skontrolowany w ramach wykonywanego zadania przewozowego.
Jak się dowiadujemy - polskie organizacje branżowe wystąpią do ministerstwa z prośbą o zwrócenie się do strony francuskiej, by wyjaśniła zasadność wprowadzenia tak rygorystycznych sankcji, a także udzieliła informacji, w jaki sposób będą przeprowadzane kontrole przewoźników zagranicznych we wspomnianym zakresie. Polska strona w szczególności chce wiedzieć, jaki organ i w jakim trybie za nocleg w pojeździe będzie stosował karę pozbawienia wolności.
Komentuj →
29 kwietnia 2014 |
0
Niemiecki minister komunikacji Alexander Dobrindt przedstawił kalendarz planowanych zmian w systemie opłat za korzystanie z autostrad. Myto dla kierowców samochodów osobowych z zagranicy ma obowiązywać od 2016 roku. W wywiadzie dla dziennika "Frankfurter Allgemeine Zeitung" zapowiedział, że od 1 października 2015 roku obowiązkiem opłat zostaną objęci kierowcy ciężarówek o tonażu powyżej 7,5 t. Już od 1 lipca 2015, zwiększy się liczba dróg objętych tą opłatą. Kolejnym krokiem będzie wprowadzenie 1 stycznia 2016 roku opłat dla kierowców samochodów osobowych. Mają one dotyczyć tylko pojazdów zarejestrowanych za granicą. Ostatnim punktem strategicznego planu ministerstwa komunikacji jest objęcie od 1 lipca 2018 roku systemem opłat wszystkich dróg krajowych na terenie Niemiec o łącznej długości 40 tys. kilometrów. Dobrindt poinformował, że prowadzi rozmowy z Komisją Europejską oraz z przedstawicielami Austrii i Holandii, które zagroziły zaskarżeniem decyzji o opłatach. Berlin obawia się, że Bruksela może uznać myto obowiązujące tylko samochody zagraniczne za dyskryminację obcokrajowców.
Komentuj →