0179/47/2006 4 grudnia 2006 10 grudnia 2006

o... europejskich wymogach dotyczących opon zimowych; o brakujących informacjach o wydanym prawie jazdy; o transporcie intermodalnym; o samozatrudnieniu instruktorów; o zmianach w zasadach przewozu zwierząt; o badaniach świateł analizatorem "As"; o polskiej akcyzie w Trybunale Sprawiedliwości UE; o kosztownym braku sieci recyklingowej; o .....

News tygodnia

Europejskie wymogi dotyczące opon zimowych (cz. 1)
10 grudnia 2006 | 0

Poniżej rysunek przedstawiający wymogi w zakresie opon zimowych do ciężarówek, które obowiązują w różnych krajach europejskich. Ze względu na fakt, że przepisy prawne nieustannie ulegają zmianie, przewoźnicy powinni upewnić się co do obowiązującego stanu prawnego w danym kraju – czytamy na stronie Goodyear.

8215bf144d4bd5bdad5d21bcb92db397a02d84ef(179-1)

Austria – mimo że wożenie łańcuchów śnieżnych może nie być konieczne, są one prawnie wymagane na drogach, przy których ustawiono znak “Schneeketten vorgeschrieben". Łańcuchy należy założyć przynajmniej na dwie osie napędowe. Na innych drogach, łańcuchy muszą być założone w sytuacji, kiedy wymagają tego warunki pogodowe. Muszą one ponadto spełniać wymagania normy ÖNORM lub mieć oznaczenie EU CE; muszą być także poprawnie założone. Opony zimowe są obowiązkowe jedynie na drogach oznaczonych znakiem “Winterausrüstung erfodrerlich", a odpowiedzialność za dopasowanie opon do panujących na drodze warunków pogodowych ponosi kierowca. W przypadku pojazdów ponad 3,5 tony ładowności całkowitej, każda oś musi być wyposażona w opony tego samego typu. Możliwa jest kombinacja: opony letnie na kołach przednich i opony zimowe na osi napędowej. Normalna minimalna głębokość bieżnika wynosi 2 mm; minimalna głębokość bieżnika dla opon radialnych wynosi 4 mm, a dla opon z poprzecznym ułożeniem włókien to 5 mm.

Belgia – łańcuchy zimowe muszą być stosowane na nawierzchniach pokrytych śniegiem lub lodem, jednak ich wożenie nie jest obowiązkowe. Opony z kolcami mogą być stosowane od 1 listopada do 31 marca w przypadku samochodów do 3,5 tony oraz samochodów pomocy drogowej, pod warunkiem uzyskania pozwolenia. Maksymalna prędkość dla pojazdów z oponami wyposażonymi w kolce wynosi 90 km/h na autostradach i drogach dwupasmowych oraz 60 km/h na innych drogach. Minimalna głębokość bieżnika to 1,6 mm.

Bośnia – od 15 listopada do 15 kwietnia wyposażenie zimowe jest obowiązkowe na wszystkich drogach pokrytych śniegiem. Minimalnie jedna para łańcuchów musi być założona na oś napędową. Wszystkie autokary i ciężarówki powinny być wyposażone w łopaty do odgarniania śniegu. Minimalna głębokość bieżnika to 4 mm.

Bułgaria – od 1 listopada do 31 marca łańcuchy śnieżne należy wozić w pojeździe, a korzystanie z nich jest obowiązkowe przy jeździe po drogach górskich. Łańcuchy należy stosować zgodnie ze wskazaniami znaków drogowych i muszą być zamontowane przynajmniej na dwóch kołach napędowych. Samochody nieodpowiednio wyposażone mogą być niedopuszczone do ruchu po niektórych drogach oraz mogą zostać niewpuszczone do Bułgarii.

Chorwacja – łańcuchy śnieżne są obowiązkowe, kiedy na drogach leży przynajmniej 5-centymetrowa warstwa śniegu lub gdy drogę pokrywa lód. W pojeździe należy wozić jedną parę łańcuchów na oś napędową, jak również łopatę do odgarniania śniegu. Samochody nie posiadające wyposażenia zimowego nie będą wpuszczane na drogi. Policja ma prawo nakazać kierowcy założenie łańcuchów lub odstawienie pojazdu do miejsca, gdzie można zamontować łańcuchy oraz odpowiednie opony. Minimalna głębokość bieżnika zimą wynosi 4 mm. Stosowanie opon z kolcami jest zabronione.

Czechy – zimą kierowcy pojazdów o ładowności ponad 7,5 tony muszą wozić ze sobą łańcuchy, a samochody w nie wyposażone nie mogą przekraczać prędkości 50 km/h. Minimalna głębokość bieżnika to 1,6 mm. Stosowanie opon z kolcami jest zabronione.

Dania – minimalna głębokość bieżnika wynosi 1,6 mm dla pojazdów do 3,5 tony oraz 1 mm dla pojazdów o większej ładowności. Nie ma szczególnych przepisów dotyczących stosowania łańcuchów lub opon zimowych.

Estonia – łańcuchy śnieżne nie są obowiązkowe. Stosowanie opon z kolcami jest dozwolone od 1 października do 1 maja.

Finlandia – wymagane jest stosowanie łańcuchów śnieżnych w miesiącach zimowych. Stosowanie opon z kolcami jest dozwolone od 1 listopada do 31 marca. Minimalna głębokość bieżnika wynosi 1,6 mm.

Francja – stosowanie opon z kolcami nie jest dozwolone w przypadku pojazdów o ładowności całkowitej ponad 3,5 tony, z wyjątkiem pewnych określonych zastosowań. Łańcuchy śnieżne należy zakładać na koła w pojazdach korzystających z dróg ośnieżonych lub oznakowanych znakiem “Equipements speciaux obligatoires". Minimalna głębokość bieżnika wynosi 1 mm.

Komentuj

Ekspert wyjaśnia

Instruktor pracuje
10 grudnia 2006 | 0

Pytanie: Jestem instruktorem w ośrodku szkolenia kierowców. W związku z tym mam zarejestrowaną działalność gospodarczą opodatkowaną na podstawie księgi przychodów i rozchodów. Co miesiąc wystawiam fakturę za przeprowadzone lekcje. Odbywają się one zarówno w siedzibie szkoły, jak i w innych salach przez nią wynajmowanych. Czy po wejściu w życie nowelizacji ustawy o PIT będę mógł rozliczać się na dotychczasowych zasadach?

Odpowiedź: W opisanej sytuacji istnieje duże ryzyko, że ewentualna kontrola przeprowadzona po 1 stycznia 2007 r. zakwestionuje prawo do rozliczania się z podatku dochodowego na zasadach przewidzianych dla przedsiębiorców. Od przyszłego roku za działalność gospodarczą nie będą uznawane czynności, jeżeli łącznie spełnione zostaną następujące warunki: 1)  wykonujący nie będzie odpowiedzialny wobec osób trzecich za rezultat tych czynności oraz ich wykonywanie, z wyłączeniem odpowiedzialności za popełnienie czynów niedozwolonych. Odpowiedzialność ponosi zlecający, 2)  czynności będą wykonywane pod kierownictwem oraz w miejscu i czasie wyznaczonych przez zlecającego, 3)  wykonujący nie poniesie ryzyka gospodarczego związanego z prowadzoną działalnością. W opisanej sytuacji wszystkie te warunki wydają się spełnione. Korzystniej wygląda sytuacja lektorów współpracujących z kilkoma szkołami bądź udzielających także lekcji bez ich pośrednictwa. Mają bowiem argumenty, aby wykazać, że w swojej działalności ponoszą oni ryzyko gospodarcze. Ponadto w dotychczasowej praktyce organów skarbowych wykonywanie usług dla kilku podmiotów było uznawane za dowód na prowadzenie działalności gospodarczej.

Komentuj
Czy opony mniej zużyte z tyłu?
10 grudnia 2006 | 0

Pytanie: Dlaczego montować opony mniej zużyte lub nowe z tyłu ?

Odpowiedź: Dla samochodu z napędem tylnym i przednim, zalecamy montowanie najnowszych opon z tyłu, dla większego bezpieczeństwa w sytuacjach nieprzewidzianych i trudnych (gwałtowne hamowanie, ostry zakręt...) przede wszystkim na mokrym podłożu. Liczne testy dowiodły, że łatwiej kontrolować koła przednie niż koła tylne. Opony z przodu zużywają się zazwyczaj szybciej niż z tyłu, zwłaszcza w samochodach z przednim napędem, które stanowią większość obecnych samochodów. Nowe opony zamontowane z przodu : - Zachowanie samochodu zmieni się, ponieważ równowaga przód/tył zostanie odwrócona. Kierowca przyzwyczajony do samochodu, który ma mniejszą przyczepność z przodu będzie więc zaskoczony.- Na drodze śliskiej, tył wpadnie w poślizg przed przodem. Kierowca nie będzie miał żadnej możliwości kontrolowania osi tylnej, i będzie miał tendencję do przyspieszenia co powiększy zjawisko obracania samochodu. Jedynie doświadczony kierowca będzie umiał wyjść z tej sytuacji... Nowe opony zamontowane z tyłu : - Zachowanie samochodu będzie podobne do znanego kierowcy przed zmianą opon, ponieważ równowaga przyczepności będzie identyczna. - Zachowanie samochodu będzie podobne do znanego kierowcy przed zmianą opon, ponieważ równowaga przyczepności będzie identyczna. - Przyczepność osi tylnej będzie większa i kierowca będzie mógł kontrolować i prowadzić samochód bez kłopotów, zwalniając i skręcając kierownicę w kierunku zakrętu. Dlatego Michelin radzi ograniczyć ryzyko montując opony nowe lub mniej zużyte z tyłu aby : - lepsza przyczepność w zakręcie.- zwiększone bezpieczeństwo.

Komentuj
Czy można zamontować różne opony?
10 grudnia 2006 | 2

Pytanie: Czy można zamontować różne opony?

Odpowiedź: Jeśli chodzi o rozłożenie opon w samochodzie, Kodeks Drogowy nakazuje, aby opony były :

- tej samej marki

- tego samego rozmiaru

- tej samej kategorii użytkowej (np: drogowe, śniegowe, terenowie

- tej samej konstrukcji (diagonalne lub radialne)

- z takim samem indeksem szybkości (T, H, V, W...)

- o takiej samej zdolności obciążenia

Komentuj
Jakie powinno być ciśnienie w oponach?
10 grudnia 2006 | 1

Pytanie: Jakie powinno być ciśnienie w oponach?

Odpowiedź: Właściwe ciśnienie jest czynnikiem bezpieczeństwa i trwałości, powinno być kontrolowane na zimno. W przypadku kontroli na ciepło, dodać 0.3 atmosfery do ciśnienia zalecanego. Kontrola ciśnienia w oponach powinna być wykonywana regularnie, w przybliżeniu raz na dwa tygodnie. Spadek ciśnienia można wyjaśnić poprzez - naturalne rozchodzenie się powietrza poprzez elementy składowe opony, spadki temperatury otoczenia, niewielkie przebicia, które w przypadku opony bezdętkowej nie powodują natychmiastowego ujścia powietrza, natomiast mogą spowodować w końcu nieodwracalne uszkodzenia opony. Dla przyczep kempingowych i zwykłych: jakie są właściwe ciśnienie? Aby uzyskać dobre zachowanie całości "samochód + przyczepa", Michelin radzi: Ciśnienie opon samochodu (wyposażonego w opony radialne): Podnieść ciśnienie tylnych opon samochodów o 0.4 atmosfery (na zimno) w stosunku do ciśnienia "użytkowego normalnego". Jeśli ciśnienie "tył inne użycie" jest już wyższe o więcej niż 0.4 atmosfery, używać tego ciśnienia.Ciśnienie opon przyczepy lub przyczepy kempingowej: W przypadku braku porady producenta odnośnie ciśnienia, napełnić do 3 atmosfer na zimno.

Komentuj
Zgłoś zmiany do ewidencji
10 grudnia 2006 | 0

Pytanie: Prowadzę indywidualną działalność gospodarczą. Ostatnio zmieniłem miejsce zamieszkania i przedmiot działania mojej firmy. Czy muszę ten fakt zgłosić do urzędu gminy w miejscowości, w której obecnie mieszkam? Czy w związku z tym poniosę jakieś koszty?

Odpowiedź: Zgodnie z ciągle obowiązującym art. 7d ustawy z 19 listopada 1999 r. Prawo działalności gospodarczej przedsiębiorca obowiązany jest zgłaszać organowi ewidencyjnemu zmiany stanu faktycznego i prawnego, odnoszące się do samego przedsiębiorcy i do wykonywanej przez niego działalności gospodarczej. Właściwymi organami, którym muszą być zgłaszane zmiany, są: wójt, burmistrz albo prezydent miasta. Przedsiębiorca musi dopełnić obowiązku w terminie czternastu dni od pojawienia się nowych okoliczności. Konieczność zgłoszenia zmian w gminie dotyczy: oznaczenia przedsiębiorcy, jego miejsca zamieszkania i adresu, a jeśli stale prowadzi działalność poza miejscem zamieszkania, to również adresu tego miejsca, adresu zakładu głównego i oddziału, a także określenia przedmiotu wykonywanej działalności gospodarczej zgodnie z Polską Klasyfikacją Działalności (PKD). Gmina powinna udzielić odpowiedzi w ciągu 14 dni od złożenia wniosku. W razie odmowy dokonania zmian we wpisie do ewidencji działalności gospodarczej zostaje wydana decyzja administracyjna, od której stronie przysługuje prawo wniesienia odwołania do samorządowego kolegium odwoławczego. Przedsiębiorca może to zrobić w ciągu 14 dni od doręczenia takiej decyzji.

Podstawa prawna: Ustawa z 19 listopada 1999 r. Prawo działalności gospodarczej. Dz.U. z 1999 r. Nr 101, poz. 1178 ze zm. oraz Ustawa z dnia 2 lipca 2004 r. Przepisy wprowadzające ustawę o swobodzie gospodarczej. Dz. U. z 2004 r., Nr 173, poz. 1808.

Komentuj

Legislacja

Jeleń sprawcą kolizji drogowej
8 grudnia 2006 | 0

Skarb Państwa odpowiada za szkody nie tylko wtedy, gdy zwierzęta łowne objęte są całoroczną ochroną na podstawie przepisów wymieniających je wprost, ale także gdy całoroczna ochrona dotyczy obszaru, na którym występują. “Rzeczpospolita” relacjonuje wypadek drogowy i losy wniosku o odszkodowanie: Kesienią 2005 r. przed auto jadące drogą w obrębie Roztoczańskiego Parku Narodowego wyskoczył jeleń. W efekcie doszło do kolizji. Naprawa samochodu kosztowała 2740zł. Auto nie miało ubezpieczenia autocasco. Jego właściciel koszty naprawy pokrył z własnej kieszeni, a następnie zwrócił się do wojewody lubelskiego o odszkodowanie za zniszczony samochód. Dowodził, że to wojewoda ponosi odpowiedzialność za dzikie zwierzęta żyjące na wolności. Wojewoda odmówił. Argumentował, że z przepisów prawa łowieckiego wynika, iż Skarb Państwa odpowiada za szkody wyrządzone jedynie przez zwierzęta łowne objęte całoroczną ochroną. Jeleń zaś takim zwierzęciem nie jest. Ponadto od 1 stycznia 2006 r. zmieniły się przepisy kompetencyjne i sprawy dotyczące ochrony środowiska przeszły w gestie samorządu terytorialnego, czyli Zarządu Województwa Lubelskiego. Spór sprowadzał się do tego, czy jelenie są zwierzętami łownymi oraz czy zwierzęta te, a w szczególności jelenie żyjące na obszarze RPN, są objęte całoroczną ochroną. Spełnienie łącznie tych dwóch przesłanek wynikających z art. 50 ust.1 prawa łowieckiego uprawnia Skarb Państwa do wypłaty odszkodowania za wyrządzoną szkodę. Na pierwsze pytanie sąd odpowiedział twierdząco. Powołał się na rozporządzenie ministra środowiska z 11 marca2005 r. w sprawie ustalenia gatunków zwierząt łownych, który jelenia szlachetnego zaliczył do gatunków łownych. Zdaniem sądu spełniona została także druga przesłanka. Park narodowy ze względu na swoje wartości przyrodnicze jest bowiem obszarem chronionym stale i ochrona ta dotyczy też zwierząt, które tam występują. Skoro zatem jeleń szlachetny został zaliczony do zwierząt łownych i występuje na terenie Roztoczańskiego Parku Narodowego, to objęty jest całoroczną ochroną. Oznacza to, że za szkodę wyrządzoną przez niego w samochodzie powoda odpowiada Skarb Państwa -stwierdził sąd. Odszkodowanie ma wypłacić jednak nie wojewoda lubelski, jak to było do tej pory, ale zarząd województwa ze środków budżetu państwa. Tak wynika z art. 50 ust. 2 pkt 2 obowiązującego od 1 stycznia 2006 r. znowelizowanego prawa łowieckiego (sygn. IC 1/06).

Komentuj
Będą obowiązywały testy na zawodowego kierowcę
8 grudnia 2006 | 1

Prezydent Lech Kaczyński podpisał znowelizowaną 17 listopada br. przez Sejm ustawę o transporcie drogowym oraz nowelę Prawo o ruchu drogowym - poinformowała w piątek Kancelaria Prezydenta. Nowelizacje dotyczą głównie szkolenia kierowców. W myśl nowych przepisów, w przypadku, gdy zmiana adresu kierowcy, wymagająca wydania nowego prawa jazdy lub dowodu rejestracyjnego, spowodowana została zmianami administracyjnymi, rada powiatu może zmniejszyć lub zlikwidować opłatę za wydanie tego dokumentu. Zgodnie z nowelizacją, kierowcy wykonujący przewozy drogowe będą musieli zaliczyć nowe obowiązkowe szkolenia i sprawdziany: kwalifikację wstępną i szkolenia okresowe. Kwalifikacja wstępna obejmie zajęcia teoretyczne i praktyczne oraz testy kwalifikacyjne. Zajęcia te mogą objąć już uczniów w szkole, można je też będzie odbyć w ośrodku szkolenia. Po zajęciach kandydat na zawodowego kierowcę będzie musiał zdać stosowne testy. Co pięć lat kierowca będzie obowiązany ukończyć szkolenie okresowe w formie kursu lub cyklu zajęć rozłożonych na 5 lat. Kierownik ośrodka szkolenia ma wydawać takiej osobie świadectwo kwalifikacji zawodowej, potwierdzające ukończenie szkolenia. Nowelizacja wchodzi w życie po upływie 14 dni od ogłoszenia.

Komentuj
Wywłaszczenie pod drogę naruszeniem konstytucji?
7 grudnia 2006 | 1

Właściciele działek, przez które będą biegły drogi, i to zarówno gminne, jak i autostrady, mogą bez swojej wiedzy stracić nieruchomość. Tak będzie już od 16 grudnia, na podstawie ustawy: nowelizacja z 18 października 2006 r. o zmianie ustawy o szczególnych zasadach przygotowania i realizacji inwestycji w zakresie dróg krajowych. Ustawa zawiera przepisy, które mogą naruszać konstytucyjnie chronione prawo własności - uważa Adam Wolny z Urzędu Wojewódzkiego w Katowicach. W tej chwili, jeżeli planuje się drogę, pozyskuje się nieruchomości od właścicieli w polubowny sposób. Zarządca budowanej (przebudowywanej) drogi prowadzi rokowania z właścicielem, a następnie zawiera z nim porozumienie i odkupuje nieruchomość. Rzadko kiedy wojewoda prowadzi postępowanie wywłaszczeniowe, a potem wypłaca odszkodowanie. Od 16 grudnia wojewoda (drogi wojewódzkie, krajowe, autostrady)lub starosta (drogi gminne i powiatowe) będzie wywłaszczał na podstawie ostatecznej decyzji lokalizacyjnej. Możliwość obrony swojego interesu przez właścicieli będzie ograniczona. Mogą nawet nie wiedzieć o toczącym się postępowaniu. O postępowaniu powiadamia się ich bowiem nie bezpośrednio, lecz w formie obwieszczenia w prasie lokalnej lub wywieszonego na tablicy informacyjnej w miejscowych urzędach. Łatwo więc je przeoczyć - podkreśla Adam Wolny. Te zasady będą dotyczyć nie tylko dróg ekspresowych i autostrad. Na podstawie przepisów specustawy będą budowane także drogi wojewódzkie, powiatowe i gminne. Skala potencjalnych naruszeń prawa własności może przybrać duże rozmiary. Zygmunt Niewiadomski profesor, kierownik Katedry Prawa Gospodarczego w Szkole Głównej Handlowej w Warszawie wyjaśnia: Przepisy specustawy mogą budzić wątpliwości konstytucyjne. To prawda, że konstytucja chroni prawo własności. Ale pozwala je ograniczać. Ograniczenie musi wynikać z ustawy oraz odbywać się w interesie publicznym. Oba te warunki są spełnione. Uproszczone zasady wywłaszczania zawiera ustawa, a wprowadza się je w celu budowy jak największej liczby dróg. Poza tym instytucja wywłaszczania nieruchomości z mocy prawa to nic nowego. Stosuje się ją choćby przy dzieleniu gruntów pod drogi. Przewiduje ją ustawa o gospodarce nieruchomościami. W specustawie decyzja lokalizacyjna zastępuje decyzję wywłaszczeniową, a odszkodowanie wypłaca się po wywłaszczeniu. Może to być korzystne dla właściciela. Rodzi się jednak pytanie, czy właścicieli działek, przez które mają przebiegać drogi, nie traktuje się gorzej niż właścicieli wywłaszczanych na inne cele. Ci ostatni mogą korzystać z rokowań, ci pierwsi - już nie. Moim zdaniem nie jest to naruszenie konstytucji, ponieważ dotyczy różnych grup właścicieli. Do naruszenia konstytucji dochodziłoby tylko wtedy, gdyby różnicowano członków jednej grupy.

Komentuj
Ekspresowe wykupy gruntów pod drogi
4 grudnia 2006 | 0

Prezydent podpisał ustawę o szczególnych zasadach przygotowania i realizacji inwestycji w zakresie dróg krajowych, która modyfikuje procedury nabywania nieruchomości pod drogi publiczne. Zgodnie z tymi regulacjami w momencie, kiedy decyzja o ustaleniu lokalizacji drogi stanie się ostateczna, nieruchomości wydzielone linią rozgraniczającą teren stają się z mocy prawa własnością skarbu państwa. Właściciele takich terenów będą od razu wywłaszczani, co ma przyspieszyć proces przygotowania inwestycji drogowych. Obecnie takie grunty nabywane są przez generalnego dyrektora dróg krajowych i autostrad na rzecz skarbu państwa.

bdd79b6cef6d998ddd303b9ff396d3a824ddcfc6(179-2)

Komentuj
Transport zwierząt bardziej humanitarny
8 grudnia 2006 | 0

Sejm uchwalił dwie ustawy: o ochronie zwierząt i o ochronie zdrowia zwierząt oraz zwalczaniu chorób zakaźnych zwierząt. Nowe przepisy przewidują, że transport zwierząt na teren Unii i do krajów trzecich będzie bardziej humanitarny. Powiatowi lekarze weterynarii będą wydawać zezwolenia dla przewoźników, licencje dla kierowców i osób obsługujących zwierzęta w czasie transportu, a także świadectwa zatwierdzenia transportu. Zakazuje się też wymrażania albo wypalania znaków identyfikacyjnych. Nowela przewiduje grzywny lub areszt dla przewoźników, którzy nie będą przestrzegać zaostrzonych zasad transportu zwierząt. Ponadto przepisy nakazują bardziej humanitarny ubój. Trzeba będzie m.in. wydzielić pomieszczenia do przetrzymywania zwierząt oraz miejsca do ich ogłuszania i wykrwawiania. Ustawa trafi teraz do Senatu.

Komentuj
Zmiana terminów działalności gospodarczej
8 grudnia 2006 | 0

Opublikowano tekst ustawy zmieniającej ustawę – Przepisy wprowadzające ustawę o swobodzie działalności gospodarczej. Ustawodawca przedłuża niektóre wskazane w akcie terminy obowiązywania. Przedłużono do 1 października 2008 r. czas obowiązywania ustawy z 19 listopada 1999 r. Prawo działalności gospodarczej. W związku z tym nie zostaną wdrożone oczekujące na wejście w życie przepisy ustawy o swobodzie działalności gospodarczej, które przewidywały utworzenie Centralnej Ewidencji Informacji Gospodarczej i jej oddziałów w gminach.

Komentuj
Drogowe spółki specjalnego przeznaczenia
8 grudnia 2006 | 0

Tworzenie drogowych spółek specjalnego przeznaczenia (SSP), które będą przygotowywać lub realizować inwestycje drogowe - zakłada uchwalona w piątek przez Sejm ustawa o tych spółkach. Zgodnie z intencją rządu, spółki mają być powoływane do realizacji najważniejszych, priorytetowych zadań rządu w zakresie infrastruktury drogowej. Koszty utworzenia spółek będzie pokrywał minister transportu. Przygotowanie przedsięwzięć drogowych lub ich wykonanie ma być finansowane z kilku źródeł. Projekt wymienia m.in.: budżet państwa, środki bezzwrotne Unii Europejskiej, środki Krajowego Funduszu Drogowego, pożyczki i kredyty zaciągane przez spółkę lub Skarb Państwa, emisję obligacji, środki własne spółki. Ustawa wejdzie w życie 14 dni po ogłoszeniu.

Komentuj
Akcyza w Trybunale Sprawiedliwości UE w Luksemburgu
8 grudnia 2006 | 0

Wyrok w sprawie stosowanej do końca listopada w Polsce akcyzy na używane samochody sprowadzane z innych krajów UE zapadnie 18 stycznia - poinformował Trybunał Sprawiedliwości UE w Luksemburgu. Wszystko wskazuje na to, że sędziowie potwierdzą opinię rzecznik generalnej Eleanor Sharpston wydaną w polskiej sprawie, co oznacza, że rząd w Warszawie będzie musiał zwrócić bezprawnie pobrany podatek. Może to mieć poważne konsekwencje dla polskiego budżetu. Rzecznik Trybunału Sprawiedliwości uznała, że polskie prawo dyskryminowało osoby sprowadzające używane auta, bowiem wysokość akcyzy była uzależniona od wieku pojazdu i mogła sięgnąć nawet 65 proc. ich wartości w przypadku pojazdów siedmio- i ośmioletnich. Auta sprowadzane były wyżej opodatkowane i droższe od samochodów już zarejestrowanych w Polsce. Orzecznictwo Trybunału jest jasne: każde państwo członkowskie ma prawo wprowadzić podatek rejestracyjny, jednak obliczając go władze powinny wziąć pod uwagę utratę wartości pojazdu, tak by podatek nakładany na samochody z innych krajów UE nie był wyższy od płaconego od sprzedawanych pojazdów znajdujących się już na terenie danego kraju. Od 1 grudnia br. akcyza na samochody nie rośnie już wraz z wiekiem pojazdów. Nie zależy też od tego, czy pojazd był sprowadzany z zagranicy, czy kupowany w kraju. Wynika to z rozporządzenia podpisanego na początku listopada przez wicepremier, minister finansów Zytę Gilowską. Zgodnie z tym aktem prawnym, stawka akcyzy na auta o pojemności silnika do 2000 centymetrów sześciennych wynosi 3,1 proc., a przy samochodach o większej pojemności silnika - 13,6 proc. Jednak wyrok - o ile sędziowie zgodzą się z linią przedstawioną przez Eleanor Sharpston - nie będzie czysto symboliczny. Podatnicy będą mogli zwrócić się do fiskusa o zwrot akcyzy bezprawnie pobranej na podstawie wcześniejszych przepisów. Rzecznik generalna jest bowiem zdania, że nie ma powodów, by Trybunał ograniczył skutki przyszłego orzeczenia w czasie. Chce ona, by sędziowie uznali, że polskie przepisy są sprzeczne z unijnym prawem od początku członkostwa Polski w UE, czyli 1 maja 2004 roku. Spodziewając się takich konsekwencji w postępowaniu przed Trybunałem rząd Polski twierdził, że grozi to poważnymi reperkusjami budżetowymi. Podał, że łączna wielkość podatku akcyzowego od samochodów osobowych pobranego od 1 maja 2004 r. do 30 kwietnia 2006 r. jest równa 1,16 proc. przewidywanych dochodów państwa w 2006 roku (ok. 2,2 mld zł), choć nie wyjaśnił, ile trzeba by zwrócić (bo tylko część pobranej akcyzy jest sprzeczna z prawem UE). Wiadomo natomiast, że w 2005 roku sprowadzono do Polski ponad 870 tys. używanych samochodów. Rok wcześniej było to ponad 828 tys. sztuk. Według Instytutu Samar, monitorującego rynek motoryzacyjny, jeszcze w październiku br. sprowadzono do Polski rekordową liczbę 81.810 samochodów używanych. To o 7,6 proc. więcej niż we wrześniu. Sprawa trafiła do Luksemburga dzięki Maciejowi Brzezińskiemu, który w 2004 roku kupił w Niemczech używanego volkswagena golfa rocznik 1989 i zakwestionował naliczoną akcyzę - 855 złotych. Odwołania do Izby Celnej w Warszawie nie przyniosły rezultatu, więc Brzeziński zaskarżył decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Sąd zawiesił postępowanie i zwrócił się do unijnego Trybunału o wyjaśnienie zgodności polskich przepisów z prawem UE. Podobne postępowania, które toczyły się przed innymi sądami w Polsce, zostały wstrzymane do czasu wydania tego orzeczenia.

Komentuj
Kasy fiskalne za pół roku
8 grudnia 2006 | 0

Ministerstwo Finansów zamierza przedłużyć do 30 czerwca 2007 r. dotychczasowe zwolnienia z obowiązku posiadania kas fiskalnych - wynika z opublikowanego projektu rozporządzenia. Oznacza to – komentuje “Rzeczpospolita”, że wszystkie firmy, które dotychczas nie musiały instalować urządzeń rejestrujących, nadal będą zwolnione z tego obowiązku. Przedsiębiorstwa świadczące usługi medyczne, prawnicze, księgowe, pocztowe, dostawcy mediów mogą się więc nie obawiać, że jeszcze w tym roku będą musiały w pośpiechu kupować i instalować kasy rejestrujące. Także przedsiębiorcy prowadzący działalność na niewielką skalę nadal nie będą zobligowani do wydawania klientom paragonów. Chodzi tu o firmy, których roczny obrót nie przekracza 40 tys. zł. Dla nowych podmiotów limit też pozostawiono na dotychczasowym poziomie i wynosi 20 tys. zł. Dobrą informacją jest i to, że nie rozszerzono katalogu czynności, które zobowiązują do instalacji kasy bez względu na inne zwolnienia. Doświadczenia z tego roku pokazują bowiem, że przepisy te wzbudzają kontrowersje. “Należy się dziwić, że Ministerstwo Finansów tyle zwlekało z opublikowaniem projektu rozporządzenia, skoro chodzi tylko o przedłużenie o pół roku wszystkich dotychczas obowiązujących zwolnień. Szkoda, że nie wykorzystano szansy na doprecyzowanie budzących wątpliwości przepisów” - mówi Andrzej Bernatek, doradca podatkowy w KPMG.

Komentuj
Samochody ciężarowe 3-5-tonowe
6 grudnia 2006 | 0

Sejm po raz drugi zajął się projektem zmian w ustawie o podatkach lokalnych. Jednym z założeń jest postulowane przez przedsiębiorców wyłączenie z podatku od środków transportowych samochodów ciężarowych o dopuszczalnej masie całkowitej równej 3,5 tony. Projektowane zmiany w ustawie o podatkach i opłatach lokalnych dotyczą także podatku od nieruchomości. Doprecyzowano m.in., że z wyłączenia od podatku korzystają grunty zajęte pod pasy dróg publicznych. W trakcie prac nad nowelizacją posłowie zdecydowali, że przepisy mające bezpośredni wpływ na ubytek w dochodach własnych gmin wejdą w życie z rocznym opóźnieniem w stosunku do pierwotnego projektu, czyli 1 stycznia 2008 r. Dotyczy to zwolnienia z podatku 3,5-tonowych ciężarówek. Projekt został ponownie skierowany do komisji sejmowych.

Komentuj
Zdjęcia skazanych dostępne w internecie
5 grudnia 2006 | 0

Gotowy jest już projekt rozporządzenia, w którym o tym przesądzono. Na specjalnej stronie internetowej będzie można znaleźć: twarz, dane osobowe, rodzaj przestępstwa, wysokość kary, datę wydania i uprawomocnienia się wyroku oraz nazwę sądu, który go wydał. Dostęp dodanych, m.in. opublikowanych wizerunków sprawców, będzie możliwy dla każdego, kto ma komputer lub inne urządzenie podłączone do Internetu oraz oprogramowanie do przeglądania stron WWW. Za jej przeglądanie nie będzie się pobierać żadnych opłat, nie trzeba będzie rejestrować osób ani uwierzytelniać wizyt i przeglądania.

Komentuj
Koszty leczenia ofiar wypadków drogowych
5 grudnia 2006 | 0

Rząd zajął się projektem zmian w przepisach, który zakłada obciążenie sprawców wypadków drogowych kosztami leczenia ofiar. Zgodnie z planowanymi zapisami, od 1 stycznia 2007 r. leczenie ofiar wypadków byłoby finansowane z ubezpieczeń samochodowych OC. Resort zdrowia początkowo zakładał, że 20 proc. składki na OC będzie przekazywana do Narodowego Funduszu Zdrowia na ten cel. Pod koniec października minister zdrowia Zbigniew Religa wyjaśnił, że wycofał się z tego zapisu i chce, by tylko 12 proc. składki było przekazywane do Funduszu na leczenie ofiar wypadków. Jego zdaniem, w związku z tym większość firm ubezpieczeniowych nie podwyższy składki OC, a jeśli tak, "to o bardzo nieznaczny procent". Ministerstwo wycofało się również z zapisów o tym, że wyższą składkę przez kilka lat płacić mieliby kierowcy, którzy prowadzili samochód pod wpływem alkoholu. Nowelizacja dotyczy ok. 14 mln posiadaczy polis komunikacyjnych OC. Zgodnie z wyliczeniami Ministerstwa Zdrowia, na podstawie danych z NFZ, koszt leczenia pacjentów po wypadkach w Polsce wynosi rocznie ponad miliard złotych. Według resortu, firmy ubezpieczeniowe zebrały w ubiegłym roku 5,3 mld zł składki z OC komunikacyjnego, natomiast w ramach odszkodowań wypłaciły 3,2 mld zł. Projekt nowelizacji ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych zakłada, że firmy ubezpieczeniowe będą dofinansowywać NFZ tzw. opłatą ryczałtową. Ryczałt byłby pochodną podziału kosztów leczenia ofiar wypadków przez składki z tytułu OC komunikacyjnego. Rząd przyjął projekt nowelizacji dwóch ustaw. Teraz projekt ustawy trafi do parlamentu. Zmienione przepisy mają wejść w życie w pierwszym półroczu przyszłego roku..

Rada Ministrów: Przyjęte w nowelizacji rozwiązania nie pozbawiają osób poszkodowanych prawa do dochodzenia odpowiednich świadczeń od ubezpieczycieli. Poszkodowany będzie mógł skorzystać albo z leczenia w ramach powszechnego systemu ubezpieczenia zdrowotnego, albo wystąpić do ubezpieczyciela o zwrot kosztów świadczeń udzielonych poza systemem publicznym. W planie finansowym centrali Funduszu zostanie wydzielona rezerwa na koszty leczenia poszkodowanych w wypadkach komunikacyjnych. Jej wysokość będzie analogiczna do planowanych przychodów otrzymywanych od zakładów ubezpieczeń. Wyodrębnienie rezerwy zagwarantuje jednoznaczne wykorzystanie tych środków na określony cel. Wysokość kwot przekazywanych przez zakłady ubezpieczeń i Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny zależeć będzie od faktycznych kosztów ponoszonych przez Narodowy Fundusz Zdrowia w związku z leczeniem ofiar wypadków oraz od wysokości składek na umowy OC posiadaczy pojazdów mechanicznych. Corocznie, w drodze rozporządzenia ministra zdrowia, będzie opracowywany wskaźnik uwzględniający powyższe czynniki. Przyjęto, że na rok 2007 wyniesie on 0,12. Przy ustalaniu wskaźnika brano pod uwagę: wysokość składek na OC, liczbę rannych w wypadkach komunikacyjnych oraz prognozowane koszty leczenia ofiar wypadków w 2007 r.

Komentuj

Statystyka

Dlaczego "zimówki"?
10 grudnia 2006 | 0

Droga w zimie jest zawsze mniej pewna, niż gdy jest ciepło; zaśnieżona, z gołoledzią lub po prostu mokra, daje zawsze mniejszą przyczepność niż w lecie. Dzięki specjalnemu kształtowi opona zimowa przeznaczona do odprowadzania wody przechodzącej pod oponą, opona zimowa zmniejsza ryzyko poślizgu wodnego. Opona zimowa złożona jest z mieszanki specjalnej gumy krzemowej, która dostosowuje się do niskich temperatur i pozwala na lepsze trzymanie drogi. Pamiętaj, radzi Michelin:

Pamiętaj zawsze, że droga pokryta gołoledzią

Jest 2 razy bardziej śliska niż droga pokryta śniegiem;

Jest 4 razy bardziej śliska niż droga mokra lub pokryta topniejącym śniegiem;

Jest 8 razy bardziej śliska niż droga sucha...

Komentuj

Przegląd prasy

Brakuje informacji o wydanym prawie jazdy
6 grudnia 2006 | 0

Warmińsko-mazurska policja zaapelowała do starostw, by informacje o wydaniu prawa jazdy słała błyskawicznie faksem do Komendy Wojewódzkiej. Nawet trzydniowe opóźnienie starczy, by skomplikować życie kierowcy. Tak się stało niedawno w przypadku Rafała. Opowiedział nam, że trzy lata temu przekroczył dozwoloną liczbę punktów karnych. Stracił prawo jazdy i ponownie zdawał egzamin, by mieć dokument. Udało się, otrzymał nowe "prawko". “Kilka dni temu w Warmińsko-Mazurskiem zatrzymała mnie policja do kontroli. Usłyszałem, że nie mogę prowadzić samochodu, bo moje prawo jazdy jest nieważne, ponieważ przekroczyłem liczbę punktów karnych - opowiada Rafał. - Policjanci zatrzymali mój dokument. Zgłosiłem się do Komendy Wojewódzkiej w Olsztynie. Tam dowiedziałem się, że w ewidencji widnieję jako osoba, która ma przekroczoną liczbę punktów. Kiedy zaczęliśmy sprawdzać, okazało się, że wszystko jest w porządku, tylko nie ma w systemie mojego powtórnego egzaminu. Czekam na wyjaśnienie sprawy, a po mieście jeżdżę autobusem”. O co tu chodzi? Gdy kierowca stracił prawo jazdy, bo przekroczył liczbę punktów karnych, musi ponownie zdawać egzamin, by je odzyskać. Informacje o jego pozytywnym wyniku Wojewódzkie Ośrodki Ruchu Drogowego przekazują do starostw powiatowych. Te wydają kierowcom nowe dokumenty. To jeszcze nie koniec. - Starostwa niezwłocznie powinny na specjalnym druku poinformować o tym właściwą komendę wojewódzką policji - mówi Tomasz Piętka z departamentu ruchu drogowego Ministerstwa Transportu. Ale z tym bywa różnie. Nieoficjalnie policjanci Komendy Wojewódzkiej Policji w Olsztynie przyznają, że niektóre starostwa przesyłają informacje nawet z tygodniowym opóźnieniem. - Średnio czekamy na nie od trzech do czterech dni - mówi Zygmunt Daniluk, naczelnik wydziału ruchu drogowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Olsztynie. To wystarczy, by kierowcy skomplikować życie. Bo nim informacja o wydanym prawie jazdy dotrze ze starostwa do Komendy Wojewódzkiej, w policyjnej ewidencji kierowca widnieje jako ten, który stracił "prawko". Nieważne, że ma aktualny dokument. - Podczas kontroli takiej osoby policjant sprawdza bazę danych. W tej nie ma informacji o nowym prawie jazdy i zostaje ono zatrzymane - mówi nadkomisarz Krzysztof Walaszczyk z wydziału ruchu drogowego Wojewódzkiej Komendy Policji w Olsztynie. Czy zdarzały się takie przypadki? Tak. Dlatego wysłaliśmy do starostw pismo, w którym prosimy, by przesyłać nam informacje najpierw faksem, a później dosyłać oryginalne dokumenty pocztą - mówi Walaszczyk. Kilka miesięcy temu Ministerstwo Transportu zrobiło szkolenie dla pracowników wydziałów komunikacji starostw powiatowych. - Zwracano nam uwagę, by przesyłać informację o ponownych egzaminach na bieżąco do policji. Zresztą nie chodziło tylko o przypadki powtórnych egzaminów, ale też o osoby, które zdały egzamin po raz pierwszy. One też muszą być wprowadzone do ewidencji - mówi Jadwiga Syguła, dyrektor wydziału komunikacji starostwa powiatowego w Iławie.

Komentuj
Transport intermodalny
6 grudnia 2006 | 0

Zaledwie 1,7 proc. ogólnej wartości ładunków w Polsce przewożonych jest przy wykorzystaniu transportu intermodalnego. Wielu operatorów transportowych liczy na jego rozwój, mimo że jest droższy od innych gałęzi transportowych. Przewozy intermodalne, nazywane też inaczej przewozami kombinowanymi, polegają na przewozie ładunku przy użyciu więcej niż jednej gałęzi transportu bez zmiany jednostki ładunkowej. Usługi transportu intermodalnego trudno jest promować na rynku wobec bardzo silnej konkurencji ze strony transportu samochodowego. A z punktu widzenia klienta nie ma praktycznie to żadnego znaczenia, w jaki sposób jego towar jest przemieszczany – czy przy użyciu jednej, czy kilku gałęzi transportu, czy w opakowaniu transportowym, jakim może być nadwozie wymienne, albo kontener – komentuje “Gazeta Prawna”.

3f0aa26f1e3ecc4a794715a9aaf1c3f7d769067a(179-4)

Komentuj
Nie ma sieci recyklingowej
5 grudnia 2006 | 0

Importerzy nowych samochodów zastanawiają się, czy wpłacić do budżetu blisko 120 mln zł z tytułu kar za brak sieci recyklingowej. Termin upływa w marcu 2007 roku – komentuje “Gazeta Prawna”. Licznik karnych opłat recyklingowych bije od kwietnia tego roku. Do marca 2007 roku, gdy upłynie rok od wprowadzenia przepisu, kwota ta wyniesie blisko 120 mln zł. Nie byłoby problemu, gdyby koncerny stworzyły w Polsce sieci recyklingowe – uważa resort ochrony środowiska. Koncerny nie muszą same budować stacji demontażu. Wystarczy, że podpiszą umowy o współpracy z właścicielami takich stacji, a ci w ich imieniu zutylizują taką ilość samochodów, jaką w ciągu roku importer sprowadzi do Polski. Takich umów muszą podpisać kilkadziesiąt, przynajmniej z jedną stacją w promieniu 50 km. Dodatkowo ich sieć musi pokryć całą powierzchnię kraju. W przeciwnym wypadku każdy z importerów musi zapłacić karę w formie opłaty recyklingowej, takiej jak płacona przez importerów aut używanych, czyli 500 zł za każdy samochód. Paweł Kacprzyk, szef Volvo Auto Polska i prezes Związku Motoryzacyjnego SOiS, który w imieniu branży chce negocjować z Ministerstwem Środowiska, twierdzi, że przepisy są bezsensowne. Nie kwestionuje zasadności kary dla tego, kto nie wypełnia przepisów prawa, ale zadaje pytanie, czy w tym przypadku nie powinna obowiązywać zasada proporcjonalności winy, a więc czy w taki sam sposób powinien być traktowany importer, który wypełnił obowiązek np. w 95 proc., oraz ten, którego sieć obejmuje 60 proc. powierzchni kraju. Obowiązuje system zerojedynkowy: albo masz 100 proc. i nie płacisz kary, albo nie masz i płacisz – mówi Kacprzyk. Na razie resort środowiska nie chce rozmawiać z importerami. “Zrobimy wszystko, żeby przekonać do swoich racji ministerstwo. Prosimy o uwzględnienie wysiłku, jaki włożyliśmy w budowę sieci. Na początek wystarczy, jeżeli resort zgodzi się na uelastycznienie wysokości kary tak, żeby importerzy płacili tylko za to, czego faktycznie nie zrobili” – mówi Kacprzyk. W innym przypadku, importerzy, choć nie mówią tego oficjalnie, przygotowani są do wejścia na drogę sądową przeciw skarbowi państwa.

Komentuj
Zwolnij przed ryzykiem tąpnięcia
10 grudnia 2006 | 0

Budowa dwóch 300-metrowych podziemnych tuneli między stacjami Słodowiec i Marymont weszła w najtrudniejszą fazę. Dłuższy, wschodni korytarz ma już ponad 150 metrów. Górnicy znajdują się w tej chwili pod najruchliwszą trasą w Warszawie. Badania geologiczne wykazały, że pod Trasą AK możemy natknąć się na niebezpieczne dla górników rzadkie piaski - mówi Wojciech Słomski z firmy PRG Metro. -Grunt przenosi wywoływane przez samochody drgania, stwarzając ryzyko tąpnięcia. Dlatego ustawiono specjalne znaki - zaskoczeni kierowcy widzą na poboczu obu jezdni żółte tablice ostrzegawcze: "Remont tunelu metra. Możliwość wystąpienia tąpnięcia!!!". Uwagę już z daleka zwracają pomarańczowe migające lampy. Dodatkowo na jezdni w stronę Woli znajduje się ograniczenie prędkości z 80 do 40 km/godz. Największe zagrożenie stwarzają rozpędzone ciężarówki - mówi Słomski. Ograniczenie prędkości pozwoli zmniejszyć ryzyko osunięcia jezdni. Czy sama tablica wystarczy, żeby kierowcy wyhamowali do 40 km/godz. na czteropasmowej trasie? Wczoraj po godz. 10 większość kierowców pędziła tym odcinkiem ponad 100 km/godz. Nie widzieliśmy na Trasie AK żadnego patrolu,który egzekwowałby ograniczenie prędkości. Ustawienia takich tablic wymaga od wykonawcy prawo górnicze. Takie informacje można spotkać np. na Śląsku przy budowie szybów kopalnianych - mówi rzecznik Metra Warszawskiego Grzegorz Żurawski. Górnicy boją się kurzawki, czyli piasku wymieszanego z wodą. Jeśli napotkają taki grunt, warszawiaków czekają duże utrudnienia: drogowcy zwężą albo zamkną Trasę AK w jednym kierunku. W tym czasie górnicy będą wzmacniali grunt "zastrzykami" ze specjalnej masy wiążącej.

a71dae6b71acf8ed489242dda9cf1ca870d4ca49 (179-6)

Komentuj
Bezpłatne badania świateł analizatorem "As"
10 grudnia 2006 | 0

Do 15 grudnia, pod patronatem naukowo-technicznym Instytutu Transportu Samochodowego, specjaliści z firmy Inter Cars będą prowadzić bezpłatne badania reflektorów samochodowych najnowocześniejszym analizatorem świateł “As”, który został zaprojektowany przez ekspertów z ITS. Stan jakości świateł reflektorów jest bardzo ważny, natomiast szczegółowa wiedza na ten temat jest mało znana kierowcom, policji, warsztatom samochodowym czy stacjom kontroli pojazdów. W powszechnej świadomości jest to, że światła powinny być “prawidłowo ustawione”. Co to znaczy w praktyce i jakie są skutki wiedzą specjaliści. Rzeczywista jakość świateł to sprawa bardziej złożona. Na co dzień kierowcy najczęściej wykorzystują światła mijania, ze względu na warunki ruchu. Rzadziej korzystają ze świateł drogowych lub przeciwmgłowych, chociaż światła przeciwmgłowe ostatnimi czasy były często w użyciu. Nie dla wszystkich kierowców jest oczywiste, że po wymianie żarówek (najlepiej obu reflektorów równocześnie) trzeba koniecznie ustawić światła. Ustawienie świateł jest wymogiem urzędowym. Natomiast polski ustawodawca, podobnie jak i ustawodawcy innych krajów europejskich, nie określił w jaki sposób powinna być badana jakość wiązki świateł w czasie eksploatacji. Wyniknęło to z zaszłości historycznych, a także z dotychczasowego braku odpowiednich urządzeń diagnostycznych. W ITS zostało stworzone urządzenie diagnostyczne, analizator świateł “As”, specjalnie w celu badania i precyzyjnego ustawiania świateł reflektorów wszystkich rodzajów: mijania, drogowych i przeciwmgłowych. Obecnie istnieją dwa pełnosprawne egzemplarze wykorzystywane m in. w tej akcji. Jest to urządzenie unikalne na skalę europejską, oczywiście z możliwością produkcji seryjnej. Aparat jest w pełni zautomatyzowany. Wyposażono go w kamerę przetwarzającą obraz świateł, który jest analizowany komputerowo. Dlatego wyniki pomiaru są powtarzalne, niezależnie od osoby przeprowadzającej badanie i regulację świateł. Najważniejszą różnicą w stosunku do rozwiązań tradycyjnych jest pełna automatyzacja pomiaru oraz kompleksowa informacja o jakości świateł uzyskiwana podczas bardzo szybkiego badania. Dodatkowo pojawia się informacja o spełnieniu wybranych wymagań homologacyjnych. Dotychczas takie dane mogły być uzyskiwane tylko podczas bardzo drogich badań laboratoryjnych. Dziś stają się dostępne dla każdego kierowcy. Akcja, o której informujemy ma celu pokazanie zarówno rzeczywistego stanu oświetlenia pojazdów, jak też możliwości urządzenia. Często wystarczy wymiana żarówki i oczywiście precyzyjne ustawienie by światłom przywrócić pełną sprawność. Nie wszyscy bowiem wiedzą, że na rynku dostępne są także żarówki nie spełniające podstawowych wymagań, chociaż nie można sprawdzić tego wzrokiem. Niekiedy potrzebna jest także wymiana reflektora, gdy np. był pęknięty, zakurzony czy porysowany. Po uzyskaniu pozytywnego wyniku badania “Asem” kierowca może mieć pewność w postaci wydruku wyników liczbowych i wykresów, że światła są należytej jakości, czyli dobrze oświetlają drogę i nie oślepiają innych jej użytkowników.

Każdy może bezpłatnie skorzystać z tej okazji. pn, śr. pt. 13:00 – 19:00; wt, czw. 8:00-16:00. Stacja obsługi samochodów Auto Crew (dawny Carman)

w Warszawie przy Al. Sikorskiego 5.

Warto skorzystać zwłaszcza w perspektywie wyjazdów świątecznych i na ferie zimowe.

Komentuj
W Polsce przybywa pijanych kierowców!
10 grudnia 2006 | 0

Pijany kierowca staranował pieszych. W Bydgoszczy pijany kierowca rozpędzonego volkswagena stracił panowanie nad kierownicą i staranował grupę pieszych na chodniku. Trzech mężczyzn trafiło do szpitala.

Sprawca śmiertelnego wypadku uciekał. Po krótkim pościgu policjanci z Legnicy zatrzymali pijanego kierowcę samochodu dostawczego, który w potrącił pieszą i uciekł z miejsca wypadku. 61-letnia kobieta nie żyje - poinformowała PAP Anna Farmas z legnickiej policji. "W stosunku do kierowcy będziemy wnosili o areszt i publikację wizerunku. Ponieważ uciekł z miejsca zdarzenia i nie udzielił pomocy ofierze wypadku, grozi mu nawet do 12 lat wiezienia" - powiedziała Farmas.

Pijany szofer zabił księżniczkę. Nowe analizy próbek DNA wykazały, że szofer tragicznie zmarłej brytyjskiej księżnej Diany był pod wpływem alkoholu w chwili wypadku - podała BBC. Wyniki badań pobranych po śmierci próbek DNA z ciała kierowcy Henri Paula wykazały, że poziom alkoholu w jego organizmie trzykrotnie przekraczał dopuszczalne we Francji normy. Już wcześniej śledztwo doprowadziło do wniosków, że Paul spożywał alkohol i prowadził samochód z dużą prędkością.

Natychmiast powiadomili Policję. Mokotowscy policjanci zatrzymali kierowcę Nubiry, który miał prawie 2,5 promila alkoholu we krwi. Nietrzeźwego 46 latka zauważyli inni użytkownicy dróg, którzy natychmiast powiadomili Policję. Piotrowi B. grozi kara do 2 lat pozbawienia wolności.

Komentuj
W Katowicach nie będzie korków
9 grudnia 2006 | 0

351d51690650ca60e52133d021ce8e817cdca685(179-5-1)

87d09c69e270e913503d766093a07584d67cac25(179-5-2)

Ponad 800 mln zł kosztowała budowa katowickiego odcinka Drogowej Trasy Średnicowej. Pierwsze samochody przejechały tunelem pod rondem. “To koniec korków w tym rejonie” - zapewnia Ireneusz Maszczyk, prezes DTŚ. Wszystko się zmieni. “Przejazd zajmie najwyżej kilka minut” - obiecuje Waldemar Bojarun, rzecznik katowickiego magistratu. Tunel jest naszpikowany elektroniką. Jego wnętrze obserwują 24 kamery, zamontowano 28 oddymiających wentylatorów, a 510 lamp oświetla jezdnie. Nad bezpieczeństwem kierowców będą bez przerwy czuwać pracownicy centrum utrzymania tunelu. Sterownię wybudowano w kopule na rondzie.

Komentuj
List otwarty w sprawie Doliny Rospudy
9 grudnia 2006 | 0

List wybitnych naukowców i przyrodników został wysłany w sobotę do Komisji Europejskiej

Szanowny Panie Komisarzu, My, przyrodnicy i naukowcy zajmujący się ochroną środowiska, apelujemy do Pana o zabranie głosu w sprawie Doliny Rospudy. Budowa drogi ekspresowej przez ten unikalny teren będzie potężną ingerencją w dziewiczą przyrodę - katastrofą, jakiej Europa i cywilizowany świat nie widziały od kilkudziesięciu lat. Ta inwestycja unicestwi unikalny ekosystem, a wraz z nim wiele zwierząt i roślin należących do chronionych polskim i europejskim prawem gatunków, takich jak: dzięcioł białogrzbiety, orlik krzykliwy, bielik, głuszec, ryś, wilk, lipiennik Loesla, skalnica torfowiskowa, obuwik pospolity i nie występujący już nigdzie indziej w Polsce miodokwiat krzyżowy. Zginą też siedliska chronione wspólnotowym prawem, min. bory i lasy bagienne. O przesunięcie tej drogi tak, by nie zagrażała dolinie, w ostatnim czasie zaapelował do rządu prezydent RP Lech Kaczyński. Przeciwko tej inwestycji wypowiedziała się dwukrotnie Państwowa Rada Ochrony Przyrody skupiająca wybitnych specjalistów w dziedzinie ochrony przyrody. Ale najmocniejszy głos zabrało polskie społeczeństwo. Ponad 150 tys. podpisów pod apelem o ocalenie Doliny Rospudy zostało zebranych w ciągu zaledwie dwóch tygodni. Tak wielkiej obywatelskiej akcji na rzecz ochrony przyrody, akcji odwołującej się do europejskich wartości, Polska jeszcze nie widziała. Tych tysięcy ludzi nie można zawieść. Oni również oczekują reakcji Pana jako przedstawiciela Komisji Europejskiej. Niestety, zarówno rząd, jak władze drogowe i samorządowe pozostały głuche na te apele. W ostatnim czasie zostały wydane decyzje, które są wyrokiem dla tego miejsca. Panie Komisarzu, istnieją inne możliwości poprowadzenia tej drogi. Nie stoimy przed wyborem dobra przyrody zamiast dobra ludzi. Mamy nadzieję, że Pana głos powstrzyma to barbarzyństwo, które nie tylko przyniesie wstyd i niepowetowaną stratę Polsce, ale i całej Wspólnocie Europejskiej. Przeprowadzenie drogi ekspresowej przez tę dolinę będzie nie tylko jednorazowym aktem wandalizmu, ale również niebezpiecznym precedensem podważającym sens ochrony przyrody w Polsce i całej Unii Europejskiej.

Pod listem podpisało się 464 naukowców i przyrodników

Komentuj
Mandaty dla niebezpiecznie jeżdżących
9 grudnia 2006 | 0

Po co stać w sznurze innych samochodów, skoro można śmignąć bokiem, pasem do skrętu. Tak myślących “sprytnych” szoferów jeżdżących po ulicach Lublina spotkała wczoraj przykra niespodzianka w postaci mandatów i punktów karnych. Policja w Lublinie wyłapywała niebezpiecznie jeżdżących. Czy warto być takim cwaniakiem? Tym, którym wczoraj tak się spieszyło ubyło w portfelu, przybyło na koncie punktów karnych i jeszcze stracili więcej czasu. Zatrzymujący ich policjanci słyszeli natomiast często gratulacje od przechodniów i innych kierowców.

Komentuj
Bezpieczny, bo widoczny
8 grudnia 2006 | 0

Od środy do piątku na drogach województwa, policjanci śląskiej “drogówki” przeprowadzili I część działań “Bezpieczniejszy, bo widoczny”. Celem akcji jest uświadomienie uczestnikom ruchu drogowego, jak ważne jest stosowanie elementów odblaskowych, szczególnie na terenach niezabudowanych, wiejskich oraz w miejscach nieoświetlonych. W szczególności dotyczy to pieszych, rowerzystów i motorowerzystów, a więc tych wszystkich, którzy ze względu na brak ochrony nie mają szans podczas zderzenia z jadącym z większą prędkością samochodem, funkcjonariusze wręczali pieszym i rowerzystom kamizelki odblaskowe. Podczas II etapu działań w dniach od 18 do 20 grudnia br. kamizelki od policjantów otrzymają również kierowcy, którzy opuszczając samochód np. podczas awarii w terenie słabo oświetlonym również są narażeni na potrącenie.

Komentuj
Ciężarówki pod specjalnym nadzorem
8 grudnia 2006 | 0

Przez cztery dni warmińsko-mazurscy policjanci prowadzili działania "Tir". Policyjne kontrole skupiały się na pomiarze prędkości, stanie trzeźwości kierowców a także na stanie technicznym ciężarówek. Podczas całych działań skontrolowano 524 kierowców. 199 z nich otrzymało mandaty karne, w 3 przypadkach skierowano wnioski o ukaranie do sądu grodzkiego. Natomiast w 51 przypadkach kontrola skończyła się na pouczeniu. Najczęstszym grzechem kierowców ciężarówek była nadmierna prędkość – 80 przypadków, nieprawidłowe wyprzedzanie -13 przypadków oraz przejeżdżanie linii ciągłej – 11 przypadków. 53 ciężarówki posiadały usterki techniczne. Policjanci zatrzymali 2 prawa jazdy i 74 dowody rejestracyjne. Do działań TIR zaangażowanych było prawie 300 policjantów. Jak zapowiadają, tak szczegółowe kontroli kierowcy ciężarówek mogą spodziewać się częściej.

Komentuj
Kierowca uwięziony na przejeździe kolejowym
8 grudnia 2006 | 0

W Zabrzu kierowca citroena utknął na przejściu kolejowym między opuszczanymi szlabanami. - Niepotrzebnie spanikował - powiedział "Dziennikowi Zachodniemu" pełniący dyżur dróżnik. Spanikowany kierowca wyskoczył z auta i zajrzał na tylne siedzenie samochodu, gdzie w foteliku siedziało małe dziecko. Kierowca próbował podnieść szlaban. Nie udało mu się to, więc wsiadł do samochodu, by staranować jedną z zapór. Zając twierdzi, że kierowca niepotrzebnie spanikował, bo auto stało wówczas na pustym, dość szerokim pasie oddzielającym dwa tory - pisała gazeta. Policja ukarała dróżnika 50-zł mandatem. “ Nie wolno opuszczać zapór, jeśli w bezpośrednim ich sąsiedztwie znajduje się inny użytkownik drogi. Postępowanie wykaże, czy winny nie jest także kierowca” - poinformował rzecznik policji w Zabrzu starszy aspirant Marek Wypych.

Komentuj
Zimowa szkoła jazdy
7 grudnia 2006 | 0

Po raz kolejny firma Mercedes-AMG zamierza zaoferować swoim klientom specjalny kurs jazdy po lodzie i śniegu. Cała impreza odbędzie się na trasach nieopodal szwedzkiego Arjeplog. Kierowcy będą mogli podnieść swoje umiejętności panowania nad samochodem przy warunkach, jakie na co dzień panują w strefie koła podbiegunowego. Do dyspozycji kursantów będą oddane trzy różne modele: CLK 63 AMG, SL 55 AMG oraz C 55 AMG. Każde z tych aut zostało wyposażone w opony, które zapewniają różnego rodzaju przyczepność na lodowym torze. Przy okazji wyłączono wszędzie system ESP, żeby umożliwić uczestnikom praktykowanie jazdy na granicy przyczepności. Podczas czterodniowej sesji wszystkie jazdy odbywają się na specjalnie przygotowanym torze, który mieści się na jednym z zamarzniętych akwenów wodnych. Pierwsza część programu zakłada trening wprowadzający, który pozwala poznać podstawy jazdy na śliskich nawierzchniach przy manewrach takich jak slalom lub omijanie przeszkód. Dalsza, bardziej zaawansowana część treningu pozwala rozwijać umiejętności na wyższym standardzie. Każdy zaczyna jazdę na specjalnie przygotowanym torze, gdzie mógł poćwiczyć drifting na zakrętach o średnicy 150 m. Ta umiejętność jest bardzo przydatna do optymalnej kontroli nad autem, a sami kierowcy mają możliwość przetestowania do maksimum swoich umiejętności w bezpiecznych warunkach. Cały kurs to nie tylko sama jazda samochodem po śniegu. W czasie, gdy kursanci sprawdzają się na torze, specjaliści z AMG rejestrują dane takie jak czasy odcinków, przyspieszenie wzdłużne oraz boczne, które przydatne są do późniejszej analizy ewentualnych błędów. Cała impreza kończy się konkursem AMG Challenge, gdzie wszyscy uczestnicy mają szansę popisać się nowymi umiejętnościami w poszczególnych dyscyplinach.

Komentuj
Wnioskują o pozwolenie na budowę obwodnicy w Dolinie Rospudy
7 grudnia 2006 | 0

Drogowcy wystąpili do wojewody podlaskiego o pozwolenie na budowę obwodnicy Augustowa. Jego uzyskanie to ostatni etap, poprzedzający rozpoczęcie planowanej od kilkunastu lat inwestycji. Nie oznacza to jednak, że w cennej przyrodniczo Dolinie Rospudy, którą ma przeciąć kilkunastokilometrowa, omijająca Augustów trasa, spychacze pojawią się już jutro. Najpierw inwestor będzie musiał pokonać kilka formalnych przeszkód. Samo uzyskanie pozwolenia na budowę według przepisów zajmie, co najmniej 35 dni - pod warunkiem, że w trakcie procedury nie pojawią się żadne komplikacje i nikt jej nie zaskarży. Poza tym pozostaje kwestia wydanej ponad miesiąc temu przez wojewodę decyzji środowiskowej - dokumentu oceniającego wpływ budowy na przyrodę. Nadal nie jest ona ostateczna. Zaskarżyło ją kilka organizacji ekologicznych, których zdaniem obwodnica powinna omijać Dolinę Rospudy. Skargi musi rozpatrzyć minister środowiska, który ma na to czas do 23 grudnia.

Komentuj
Gimbusów nie będzie
7 grudnia 2006 | 0

W tym roku do szkół nie trafi nowa partia gimbusów, czyli specjalnych szkolnych autobusów. Po raz pierwszy od siedmiu lat Ministerstwo Edukacji Narodowej, kierowane teraz przez Romana Giertycha, nie zorganizowało przetargu na gimbusy – czytamy w “Gazecie Wyborczej”. Specjalistą w produkcji gimbusów jest firma Polskie Autobusy produkująca Autosany i Jelcze. “Nie wiem, dlaczego w tym roku MEN nie organizował przetargów” - mówi prezes Polskich Autobusów Franciszek Gaik. Zwrócił uwagę, że można było zaoszczędzić sporo budżetowego grosza, gdyby MEN kupił gimbusy przed jesienią. Od tego czasu wolno po raz pierwszy rejestrować autobusy tylko z silnikami, które spełniają normy toksyczności Euro 4. - Taki gimbus kosztuje ponad 300 tys. zł. To 20 do 40 tys. zł drożej niż gimbusy z wymaganym wcześniej silnikiem o normie Euro 3 - wskazuje Gaik. Ponieważ MEN nie zamówiło w tym roku dużej partii gimbusów, firma Polskie Autobusy szuka za granicą klientów na autobusy szkolne. W tym roku 40 wyższej klasy gimbusów z Polski trafi do Wielkiej Brytanii, gdzie przepisy bezpieczeństwa dla takich pojazdów są bardziej wyśrubowane niż w UE.

Kilka lat temu z inicjatywy posła AWS Kazimierza Marcinkiewicza do budżetu edukacji wpisano pieniądze na specjalnie oznakowane, pomarańczowe autobusy dla szkół. Popularnie nazywa się je gimbusami. Są nieocenione szczególnie na terenach wiejskich, gdzie szkołę od domu dzielą nieraz długie dystanse. Gimbusy miały zwiększyć bezpieczeństwo dzieci - jaskrawo pomalowane pojazdy kierowcy już z daleka mogą rozpoznać. Przejeżdżając obok takiego autobusu, powinni zachować szczególną ostrożność, bo wiedzą, że na jezdni mogą pojawić się dzieci, które nie oceniają odległości od samochodów tak dokładnie jak dorośli. Dostawy nowych gimbusów miały też pomóc szkołom uporać się z falą niesprawności w leciwych autobusach wynajmowanych na wycieczki szkolne i wyjazdy wakacyjne.

Komentuj
Pies strażnik samochodu!
6 grudnia 2006 | 0

Mieszkaniec Częstochowy znalazł sposób na pilnowanie samochodu: trzyma w nim psa rasy amstaff. “Na nikogo nie szczeka i nie rzuca się” - opowiada sąsiadka Katarzyna Turek. - Wyprowadzany jest na spacery, ale przez resztę dnia i nocy siedzi w zamkniętym aucie. Nie można w ten sposób traktować zwierzęcia. Straż miejska: - Pies jest jednak zadbany, zarejestrowany, ma szczepienia - mówi strażnik Tomasz Kobus. - Właściciela znamy, bo już w ubiegłym roku w innym rejonie miasta trzymał psa w aucie. Nie zgłaszaliśmy tego Towarzystwu Opieki nad Zwierzętami, bo pies trafiał do samochodu na krótko w nocy. Teraz sprawa się powtórzyła, więc powiadomiliśmy TOZ. TOZ: - Mężczyzna jest nerwowy i trudno się z nim porozumieć - mówi inspektor Robert Drogosz. - Wprawdzie nie zauważyłem oznak znęcania się nad zwierzakiem, ale w mrozy pies nie może siedzieć w samochodzie. W końcu zobowiązał się, że amstaffa nie będzie już zamykać. Interwencja poskutkowała na krótko. Właściciel zaczął psu otwierać okno. Inspektor Drogosz zastanawia się nad zgłoszeniem sprawy policji.

Komentuj
Nowe wideoradary w nieoznakowanych radiowozach
6 grudnia 2006 | 0

Dwa nieoznakowane radiowozy z wideoradarami w najbliższych dniach zaczną patrolować gdańskie ulice. Gdańska policja otrzymała w sumie dwadzieścia nowych aut. Dziesięć samochodów to skody octavie (aż osiem nieoznakowanych - do pracy operacyjnej), jest też sześć fiatów stilo (wszystkie bez policyjnych oznakowań) i cztery fiaty dublo (niebieskie radiowozy z kogutami). Przez ostatnie pół roku po gdańskich ulicach jeździło tylko jedno auto z wideoradarem - ford mondeo. Jest tak zużyty, że postanowiono wycofać go ze służby.

Komentuj
Pożyteczne drogowskazy
5 grudnia 2006 | 0

9332095d3f4e0ec08859b5b6523af6b645700a33(179-3)

Od niedawna na rzeszowskich ulicach można zobaczyć tablice informujące o rzeszowskich zabytkach. “Wskazują one kierunek rzeszowskich atrakcji turystycznych - mówi Justyna Sokołowska, kierownik referatu promocji rzeszowskiego urzędu miasta.

Komentuj
Krótsza kolejka do egzaminu
5 grudnia 2006 | 0

Dobra wiadomość dla osób chcących uzyskać uprawnienia do prowadzenia ciężarówek, również z naczepą. W Radomiu nie trzeba będzie już tygodniami czekać na egzamin. Brak kierowców zaczynają coraz wyraźniej odczuwać firmy spedycyjne. - Nie jest to jeszcze wielki problem, ale zjawisko, które już obserwujemy - potwierdza jeden z właścicieli firmy transportowej. Jego zdaniem w Polsce jeszcze przez jakiś czas nie będzie takich zarobków jak na Wyspach i dlatego sytuacja się nie zmieni. Dla osób, które będą zdawały egzamin w Radomiu, Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego ma dobrą wiadomość. “U zbiegu ulic Radomskiego i Świerkowej oddaliśmy do użytku nowy plac egzaminacyjny. Ponieważ nie rezygnujemy również ze starego, znajdującego się na terenie PKS przy ul. 1905-go Roku, powinien znacznie skrócić się czas oczekiwania na egzamin na samochody ciężarowe i ciężarowe z przyczepą” - informuje Mirosław Szadkowski, dyrektor WORD. Przekonuje, że dla ośrodka jest to sprawa priorytetowa. - Zainteresowanie było tak duże, że dotychczas trzeba było czekać na egzamin około miesiąca. To zdecydowanie za długo. Myślę, że skrócenie czasu oczekiwania do dziesięciu dni jest realne - zakłada Szadkowski. Aby zrealizować plany, WORD zakupi również nową ciężarówkę, na której będą egzaminowani przyszli kierowcy. - Rozstrzygnęliśmy już przetarg, ale, co także mnie zaskoczyło, musimy na dostawę poczekać do trzech miesięcy. Jestem jednak po rozmowach z innymi ośrodkami i w razie potrzeby wypożyczymy na jakiś czas odpowiednie auto - mówi Szadkowski. WORD myśli także o dodatkowych egzaminatorach. - W nowym roku zatrudnimy dwie osoby ze wszystkimi uprawnieniami - zapewnia dyrektor. Zdaje sobie jednak sprawę, że po wyeliminowaniu jednego problemu pojawi się następny. - W całym kraju powszechny staje się tzw. import osób, które chcą zostać kierowcami. Jeśli komuś zależy na czasie, po prostu wyszukuje w Polsce ośrodek, w którym na egzamin czeka się najkrócej, i tam się zapisuje. Przypuszczam, że już niedługo takie osoby zgłaszać się będą do nas.

Komentuj
Zakaz palenia w aucie przy dzieciach
5 grudnia 2006 | 0

W dwóch amerykańskich stanach - Arkansas i Luizjanie - wprowadzono zakaz palenia w samochodzie, gdy przebywają w nim dzieci. Zapalenie papierosa w aucie w towarzystwie dziecka poniżej 6. roku życia grozi mandatem w wysokości 25 dolarów. W Kalifornii kara ta może wynieść nawet 100 dolarów. Na początku tygodnia parlament tego stanu zaczął rozważać wprowadzenie zakazu palenia na plażach, w parkach narodowych i w samochodach, kiedy przewozi się dzieci.

Komentuj
Samozatrudnienie też w ośrodkach szkolenia kierowców
5 grudnia 2006 | 0

By uniknąć przykrych konsekwencji kontroli skarbowej, firmy i samozatrudnieni powinni poprawić umowy o współpracy. Eksperci gospodarczy nie od dziś mówią o tym, że praca w Polsce jest za droga. Lekarstwem na to w jakimś stopniu było samozatrudnienie. Jego dalsze istnienie na rynku pracy jest zagrożone, bo po 1 stycznia 2007 r. zmienią się przepisy w ustawach o podatku dochodowym. (...) Urzędnicy fiskusa nie zajmują się umowami firmy z samozatrudnionym. Interesuje ich jedynie aspekt fiskalny transakcji. A tutaj trudno o nieprawidłowości, bo przecież jest to standardowa transakcja, w której firma A wystawia fakturę firmie B i następnie obie strony dokonują rozliczeń podatkowych. Od pierwszego stycznia podejście fiskusa się zmieni. Będzie on na takie transakcje wyczulony. Urzędnicy dostaną do ręki nowy oręż prawny. W ustawach o podatku dochodowym od osób prawnych i fizycznych znalazła się definicja działalności gospodarczej. Być może już wkrótce inspektorzy Państwowej Inspekcji Pracy zaczną tropić samozatrudnionych ręka w rękę z przedstawicielami urzędów i izb skarbowych – pisze “Puls Biznesu”.

Komentuj
77% aut ma nieprawidłowe ciśnienie w kołach
5 grudnia 2006 | 0

Według danych ASFA (Francuskie Stowarzyszenie Firm Eksploatujących Autostrady) około 6 procent wypadków śmiertelnych, do których dochodzi na drogach szybkiego ruchu, spowodowanych jest nieodpowiednim stanem ogumienia. Tymczasem kierowcy niechętnie kontrolują opony. Według badań Michelina aż 77 procent jeżdżących po Polsce aut ma nieprawidłowe ciśnienie powietrza w kołach, chociaż aż 55 procent kierowców deklaruje, że kontroluje je przynajmniej raz na dwa miesiące. Prawie dwie trzecie z nich jest świadomych, że niedopompowanie przyspiesza zużycie gumy, ale niecała jedna trzecia kojarzy mniejsze ciśnienie w kole z większym ryzykiem wypadku. Użytkownicy samochodów z reguły samodzielnie sprawdzają ciśnienie w kołach, a tylko 14 procent odwiedza w tym celu warsztaty wulkanizacyjne. Na szczęście sezonowa wymiana opon zmusza do wizyty w specjalistycznym warsztacie i dzięki temu przynajmniej 72 proc. aut (tyle wymienia opony letnie na zimówki) ma raz na pół roku dokładnie skontrolowane ciśnienie w kołach. Specjaliści radzą, aby ciśnienie w oponach sprawdzać przynajmniej raz na dwa miesiące.

Komentuj
Czas pracy kierowcy pod specjalnym nadzorem
5 grudnia 2006 | 0

Właśnie skończył się kolejny nabór nowych inspektorów Inspekcji Transportu Drogowego. Do pracy przyjęto ich kilkudziesięciu. Ale nie tylko z tego powodu może wkrótce wzrosnąć liczba kontroli. Zgodnie z unijną dyrektywą "kontrolną" nr 22/2006 z 15 marca 2006 r. Polska już dziś musi organizować kontrole przewoźników drogowych w taki sposób, by obejmowały one 1 proc. wszystkich dni przepracowanych przez kierowców. Od 1 stycznia 2008 r. ilość kontroli ma wzrosnąć do 2 proc., a w 2010 r. do 3 proc. Jednak żeby udało się zrealizować te założenia, liczba kontroli wzrośnie najprawdopodobniej już w przyszłym roku. Nie mniej niż 30 proc. kontroli dotyczących czasu pracy kierowcy ma być przeprowadzonych na terenie przedsiębiorstw. To oznacza, że przewoźników spotka znacznie więcej kontroli w siedzibie firmy niż na drodze. Zwykle oznacza to także zaostrzenie kar, bo limit kary jest dwukrotnie wyższy (30 tys. zł), a kontroli podlega znacznie więcej dokumentów. Niewielu przewoźników wie, że już dziś Główny Inspektorat Transportu Drogowego w Warszawie prowadzi centralną ewidencję naruszeń. Zawiera ona informacje o przedsiębiorcach i kierowcach oraz o popełnianych przez nich naruszeniach stwierdzonych w trakcie kontroli. W praktyce, gdy kierowcy danego przedsiębiorcy zostaną dziesięć razy przyłapani na naruszaniu prawa (np. zbyt długo prowadzą pojazd), jest więcej niż pewne, że przewoźnika czeka kompleksowa kontrola w jego przedsiębiorstwie.

Komentuj
Podawanie wyroków do publicznej wiadomości
4 grudnia 2006 | 0

Na stronie internetowej Komendy Miejskiej Policji w Częstochowie opublikowano po raz pierwszy w historii dane dwóch mężczyzn skazanych za jazdę po pijanemu. Podawanie wyroków do publicznej wiadomości jest realizacją dawno zapowiadanego planu zaostrzenia walki z nietrzeźwymi kierowcami. Prokurator generalny nakazał wręcz prokuratorom, by domagali się od sądów publikowania tych danych jako kary dodatkowej. Na miejsce takich publikacji policja udostępniła sądowi swoje strony internetowe.

Komentuj
Zbudowali drogę przez Wielki Mur
4 grudnia 2006 | 0

Chińska firma budowlana będzie musiała zapłacić blisko 64 tys. dol. kary za budowę drogi szybkiego ruchu przez Wielki Mur. Jest to najwyższa karta przewidziana za niszczenie tego zabytku - poinformowała chińska prasa. Według przedstawiciela władz lokalnych budowa doprowadziła nie tylko do uszkodzenia znacznych fragmentów Muru, ale także do zniszczenia trzech zabytkowych wiosek objętych ochroną rządu.

Komentuj