16 stycznia 2013 |
2


(Fot.: PD@N 453-31 i 35)
Zaniepokojona zbliżającym się dniem 19. stycznia i brakiem stosownych aktów prawnych związanych z uchwaloną przez parlamentarzystów zmianą terminu obowiązywania części przepisów ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. o kierujących pojazdami, redakcja tygodnika PRAWO DROGOWE@NEWS wysłała do Biura Prasowego Prezydenta RP zapytanie w tej sprawie. Jeszcze tego samego dnia otrzymaliśmy odpowiedź, a w niej informację, iż ustawa nowelizująca przepisy została przez Bronisława Komorowskiego podpisana właśnie w dniu dzisiejszym. Na oficjalnej stronie Prezydenta RP zamieszczono także notatkę:
Notatka w sprawie ustawy o zmianie ustawy o kierujących pojazdami
W dniu 4 stycznia 2013 r. Sejm uchwalił ustawę - o zmianie ustawy o kierujących pojazdami.
Uchwalona ustawa ma na celu przesunięcie terminu wejścia w życie niektórych przepisów ustawy zmienianej w ten sposób, aby weszły one do porządku prawnego z dniem 4 stycznia 2016 r., a nie - jak to pierwotnie założono - z dniem 19 stycznia 2013 r. Propozycja opóźnienia wejścia w życie dotyczy przede wszystkim wprowadzenia nowych zasad funkcjonowania centralnej ewidencji kierowców, w której gromadzi się dane o kierujących pojazdami oraz o osobach, którym cofnięto uprawnienie do kierowania.
Ustawa ma wejść w życie z dniem 18 stycznia 2013 r.
Podsumowanie stanu krótkie - czekamy na publikację ustawy w Dzienniku Ustaw.
Komentuj →
12 stycznia 2013 |
0

(Fot.: PD@N 453-28jm)
W pierwszych dniach listopada ub. r. poseł Piotr Zgorzelski skierował do ministra transportu interpelację (nr 11290) w sprawie bezpieczeństwa w ruchu drogowym. W swoim wystąpieniu sformułował dwa pytania:
1. Czy ministerstwo przewiduje zmiany w prawie dot. pomiarów prędkości przez służby mundurowe?
2. Co przemawia za zakazem wzajemnego ostrzegania kierujących przed kontrolami radarowymi?
Dzisiaj publikujemy odpowiedź, której udzielił Tadeusz Jarmuziewicz, sekretarz stanu w Ministerstwie Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej. Po pierwsze szeroko omówił sposób kontroli prędkości dokonywanych przez policjantów ruchu drogowego. Przywołał stosowne przepisy, wskazał na prowadzone analizy stanu bezpieczeństwa itd. itd. Tę szczegółową wypowiedź podsumował następująco: resort nie planuje wprowadzania zmian legislacyjnych w zakresie prowadzenia pomiarów prędkości przez uprawnione organy kontroli ruchu drogowego.
Odpowiadając na drugie z pytań minister wskazał, iż należy mieć na względzie, iż przepis art. 29 ust. 1 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym wyraźnie precyzuje, że używanie sygnału świetlnego jest dozwolone jedynie w przypadku, gdy zachodzi konieczność ostrzeżenia o niebezpieczeństwie. Z tego względu nie wydaje się zasadne - w mojej ocenie - deprecjonowanie tak ważnej z punktu widzenia bezpieczeństwa funkcji sygnału świetlnego na rzecz usankcjonowania praktyki ostrzegania o kontroli drogowej. W takim bowiem przypadku (podobnie jak przy proponowanym oznakowaniu każdego miejsca prowadzenia przez Policję pomiaru prędkości) ugruntowywałoby się przekonanie kierujących pojazdami, że zwolnić należy tylko tam, gdzie stoi patrol Policji.
Szanowna Pani Marszałek! Odpowiadając na pismo, znak: SPS-023-11290/12, z dnia 9 listopada 2012 r. przekazujące interpelację posła Piotra Zgorzelskiego w sprawie bezpieczeństwa w ruchu drogowym, przedstawiam następującą informację.
W odniesieniu do pytania pierwszego należy wskazać, że zgodnie z art. 1 ust. 2 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2011 r. Nr 287, poz. 1687, z późn. zm.), do podstawowych zadań Policji należą m.in. ochrona bezpieczeństwa i porządku publicznego, w tym zapewnienie spokoju w miejscach publicznych oraz w środkach publicznego transportu i komunikacji publicznej, w ruchu drogowym i na wodach przeznaczonych do powszechnego korzystania, inicjowanie i organizowanie działań mających na celu zapobieganie popełnianiu przestępstw i wykroczeń oraz zjawiskom kryminogennym, jak również współdziałanie w tym zakresie z organami państwowymi, samorządowymi i organizacjami społecznymi, a także wykrywanie przestępstw i wykroczeń oraz ściganie ich sprawców. W związku z tym działania Policji w obszarze ruchu drogowego, ukierunkowane na ściganie sprawców przestępstw i wykroczeń, nie powinny być postrzegane inaczej, jak działania zmierzające do poprawy bezpieczeństwa ruchu drogowego. Dlatego też Policja od wielu lat prowadzi szczegółowe analizy stanu bezpieczeństwa, aby wszystkie podejmowane przedsięwzięcia były adekwatne do zdiagnozowanych zagrożeń. Jednocześnie, aby uczestnicy ruchu nie odnosili wrażenia, że mogą być jakiekolwiek inne pobudki prowadzenia zintensyfikowanych kontroli prędkości niż poprawa stanu bezpieczeństwa, komendant główny Policji wprowadził w zarządzeniu nr 609 z dnia 25 czerwca 2007 r. w sprawie sposobu pełnienia służby na drogach przez policjantów (Dz. Urz. KGP z dnia 16 lipca 2007 r.) przepisy stanowiące m.in., że: § 7. 1. Dyslokację służby ustala kierownik komórki - właściwej do spraw ruchu drogowego jednostki organizacyjnej Policji, w szczególności na podstawie:
1) analizy stanu bezpieczeństwa i porządku na drogach oraz zagrożenia przestępczością;
2) natężenia i struktury ruchu na poszczególnych odcinkach dróg i skrzyżowaniach;
3) harmonogramu pełnienia służby centralnie koordynowanej;
4) planów wykorzystania dróg w sposób szczególny;
5) potwierdzonych uwag i wniosków zgłoszonych przez obywateli, organy i instytucje oraz policjantów;
6) planów działań wojewódzkich i powiatowych oraz innych doraźnych zadań.
2. Poza elementami wymienionymi w ust. l, w planowaniu dyslokacji służby oraz precyzowaniu zadań i sposobu jej pełnienia należy uwzględnić: porę roku i doby, dzień tygodnia, warunki atmosferyczne, przewidywane zagrożenia, informacje przekazane przez inne służby. Jednocześnie podczas pełnienia służby w sposób statyczny radiowóz powinien być ustawiony w miejscu bezpiecznym i widocznym dla uczestników ruchu, a w warunkach niedostatecznej widoczności w radiowozie oznakowanym powinien być włączony świetlny napis “Policja” (§ 18 ust. 2 i 3 zarządzenia). Ponadto czas i miejsce kontroli prędkości musi wynikać z nałożonych zadań w wyznaczonym punkcie pomiarowym (§ 22 ust. 2 zarządzenia). W związku z tym policjant nie może prowadzić statycznej kontroli prędkości w miejscu innym niż wyznaczone przez przełożonego na odprawie służbowej. Przytoczone regulacje prawne wskazują zatem, że rozmieszczenie patroli dokonujących pomiarów prędkości musi wynikać z analizy stanu bezpieczeństwa, a także innych uwarunkowań, w tym także uwag i wniosków obywateli. Przy tym radiowóz nie powinien być ustawiony za jakąkolwiek przeszkodą terenową lub infrastrukturalną. Nie ulega zatem wątpliwości, iż komendant główny Policji, określając metody i formy działań Policji w sferze ruchu drogowego, przewidział, że przynajmniej część z nich ma mieć charakter jawny, czyli zdecydowanie prewencyjnie oddziaływać na uczestników ruchu drogowego.
Należy jednakże zauważyć, że Policja nie może ograniczać swoich działań do prowadzenia tylko i wyłącznie kontroli statycznej, w znanych dla wielu kierujących miejscach, mając także na względzie fakt powszechnego wymieniania się kierowców informacjami o lokalizacji patroli Policji. Dlatego też powszechnie stosowane są również dynamiczne formy nadzoru nad ruchem drogowym z wykorzystaniem wideorejestratorów zamontowanych zarówno w oznakowanych, jak i nieoznakowanych radiowozach. Nie można bowiem dopuścić do takiej sytuacji, aby kierowcy byli przeświadczeni o konieczności przestrzegania określonych limitów prędkości tylko w tych miejscach, gdzie prowadzony jest jej pomiar, choćby były to miejsca najbardziej niebezpieczne.
Nawiązując do propozycji oznakowywania tablicą informacyjną punktu dokonywania przez Policję pomiaru prędkości, należy zauważyć, że w rozporządzeniu ministrów: infrastruktury oraz spraw wewnętrznych i administracji z dnia 31 lipca 2002 r. w sprawie znaków i sygnałów drogowych (Dz. U. Nr 170, poz. 1393, z późn. zm.) występuje jedynie znak D-51 “automatyczna kontrola prędkości” uprzedzający o miejscu lub odcinku drogi, na którym prędkość jazdy jest kontrolowana i rejestrowana przez urządzenia działające samoczynnie. Ponadto Policja nie jest uprawniona do samodzielnego ustawiania znaków drogowych, poza przypadkami wprowadzania tymczasowych ograniczeń lub zakazów ruchu – w przypadku zdarzeń, w wyniku których może nastąpić zagrożenie bezpieczeństwa ruchu drogowego, życia lub zdrowia osób lub możliwość wystąpienia szkód materialnych w znacznym rozmiarze.
Z uwagi na powyższe resort nie planuje wprowadzania zmian legislacyjnych w zakresie prowadzenia pomiarów prędkości przez uprawnione organy kontroli ruchu drogowego.
Odnosząc się do drugiego z pytań pana posła Piotra Zgorzelskiego dotyczącego używania sygnału świetlnego w celu ostrzeżenia przed kontrolą, należy mieć na względzie, iż przepis art. 29 ust. 1 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2012 r. poz. 1137) wyraźnie precyzuje, że używanie sygnału świetlnego jest dozwolone jedynie w przypadku, gdy zachodzi konieczność ostrzeżenia o niebezpieczeństwie. Z tego względu nie wydaje się zasadne - w mojej ocenie - deprecjonowanie tak ważnej z punktu widzenia bezpieczeństwa funkcji sygnału świetlnego na rzecz usankcjonowania praktyki ostrzegania o kontroli drogowej. W takim bowiem przypadku (podobnie jak przy proponowanym oznakowaniu każdego miejsca prowadzenia przez Policję pomiaru prędkości) ugruntowywałoby się przekonanie kierujących pojazdami, że zwolnić należy tylko tam, gdzie stoi patrol Policji.
Z poważaniem
Komentuj →
9 stycznia 2013 |
0

(Fot.: PD@N 453-26jm)
W Dzienniku Ustaw opublikowano rozporządzenie Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia 21 grudnia 2012 r. zmieniające rozporządzenie w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia. Nowela obejmuje zmiany zapisów dotyczące: pojazdu czterokołowego, czterokołowca lekkiego, motoroweru dwukołowego w zakresie kategorii AM, A1, A2 oraz A, pojazdu czterokołowego w zakresie kategorii B1 i B, zespołów pojazdów w zakresie prawa jazdy kategorii B. Wprowadzone rozporządzeniem przepisy mają obowiązywać z dniem 19 stycznia i 30 września 2013 r.
Komentuj →
9 stycznia 2013 |
0
(Fot.: PD@N 453-27)
W Dzienniku Ustaw Opublikowano rozporządzenie Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia 3 stycznia 2013 r. w sprawie sposobu tworzenia i nadawania numeru ewidencyjnego ośrodka szkolenia kierowców i innego podmiotu prowadzącego szkolenie oraz wysokości opłaty za wpis do rejestru przedsiębiorców prowadzących ośrodek szkolenia kierowców i opłaty za wydanie poświadczenia potwierdzającego spełnianie dodatkowych wymagań przez ośrodek szkolenia kierowców. Rozporządzenie powstało na podstawie delegacji określonej w ustawie z dnia 5 stycznia 2011 r. o kierujących pojazdami i określa:
1) sposób tworzenia i nadawania numeru ewidencyjnego ośrodka szkolenia kierowców i innego podmiotu prowadzącego szkolenie;
2) wzór:
a)wniosku o wpis do rejestru przedsiębiorców prowadzących ośrodek szkolenia kierowców,
b)zaświadczenia potwierdzającego wpis przedsiębiorcy do rejestru przedsiębiorców prowadzących ośrodek szkolenia kierowców,
c)poświadczenia potwierdzającego spełnianie przez ośrodek szkolenia kierowców dodatkowych wymagań,
d)pieczęci ośrodka szkolenia kierowców;
3) wysokość opłaty:
e)za wpis do rejestru przedsiębiorców prowadzących ośrodek szkolenia kierowców,
f)za wydanie poświadczenia potwierdzającego spełnianie dodatkowych wymagań przez ośrodek szkolenia kierowców.
Rozporządzenie wchodzi w życie z dniem 19 stycznia 2013 r. Z tą datą traci moc rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 7 września 2004 r. w sprawie wzoru wniosku o wpis do rejestru przedsiębiorców prowadzących ośrodki szkolenia kierowców oraz wzoru zaświadczenia potwierdzającego wpis przedsiębiorcy do tego rejestru wydanego na podstawie art. 115 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym, które na podstawie art. 137 ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. o kierujących pojazdami właśnie traci.
Komentuj →
8 stycznia 2013 |
0


^ Dr inż. Sławomir Gołębiowski, związany z ITS-em w latach 1961-2005, wieloletni biegły sądowy w zakresie techniki samochodowej wypadków drogowych; rzeczoznawca Stowarzyszenia Rzeczoznawców Techniki Samochodowej i Ruchu Drogowego. Kilka kadencji przewodniczył Głównej Komisji Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego PZM-otu; w latach 1949-1983 nauczyciel akademicki w Politechnice Warszawskiej (kierunek samochodowy) (Fot.: PD@N 453-1 i 17)
Parę dni temu prasa codzienna poinformowała, że p.p. posłowie postanowili wprowadzić ustawowy obowiązek noszenia przez pieszych, w ciemnej porze doby, świateł odblaskowych i w tym celu przygotowują stosowną nowelę w prawie o ruchu drogowym. Warto więc wiedzieć, że przed szeregu laty, bo w latach 1975-1982, prowadzono w Polsce wielokierunkowe działania pod ogólnym hasłem “Widzę i jestem widziany”, mające na celu powszechne używanie przez pieszych świateł odblaskowych podczas poruszania się w ciemnej porze doby na drodze czy ulicy. Działania te nie dały oczekiwanego wyniku, pomimo zaangażowania bardzo wielu ludzi i licznych instytucji oraz organizacji społecznych w ciągu kilku kolejnych lat, a przeprowadzona szczegółowa analiza całości tych działań pozwoliła wskazać przyczyny niepowodzenia. Sądzę, że inicjatorom wprowadzenia obowiązku noszenia przez pieszych świateł odblaskowych w ruchu drogowym, przydałaby się wiedza o tych przyczynach, aby nowy obowiązek uczestników ruchu drogowego (a z pewnością uzupełnieniem byłyby też stosowne mandaty) nie okazał się korzystny tylko dla finansów jednostek, do których kwoty z mandatów wpływałyby. Najpierw jednak - pokrótce - o tym co i jak wtedy zrobiono. Sprawa (jeśli tak to nazwać) zaczęła się w 1973 roku przyjęciem w planie prac Głównej Komisji Bezpieczeństwa Ruch Drogowego Polskiego Związku Motorowego na rok następny tematu “Bezpieczeństwo pieszych”. Polski Związek Motorowy, na podstawie uchwały Prezydium ówczesnego rządu był inicjatorem i koordynatorem krajowych działań, propagujących zasady bezpieczeństwa ruchu drogowego przez wszystkie organizacje społeczne. Organem realizującym to zadanie była Główna Komisja Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego (GK BRD) Zarządu Głównego PZMot-u, posiadająca odpowiedni sekretariat, a jej przewodniczącym był członek Prezydium ZG PZM (przez kilka kadencji funkcję tę pełnił piszący te słowa). W skład GK BRD wchodzili przedstawiciele PZMot. i innych zainteresowanych organizacji (m.in. ZHP, TPD, PCK, Tow. Trzeźwości Transportowców, PTTK, LOK, ZZDZ) oraz zainteresowanych instytucji (m.in. Min. Komunikacji - w różnych latach były różne nazwy tego ministerstwa, Min. Oświaty, Służby Ruchu Drogowego MO, MON, PZU). Agendami GK BRD były w poszczególnych województwach Okręgowe Komisje BRD, będące komórkami Okręgowych Zarządów PZMot. i pracujące na zasadach oraz w składach analogicznych do Komisji Głównej. GK BRD ustalała, w wyniku rozpatrywania danych o wypadkach drogowych, tematy działań na rzecz BRD w kolejnym roku, a współpracujące w jej ramach instytucje i organizacje dzieliły się poszczególnymi zadaniami tych tematów, określały współfinansowanie i współpracę. Niektóre tematy działań BRD powtarzały się przez okres kilku kolejnych lat, bowiem przyczyny większości wypadków nie zmieniały się. Tak też było w przypadku tematu “Bezpieczeństwo pieszych”. Zaczęto od zakupienia ze środków PZMotu (organizacja ta w najmniejszym stopniu nie korzystała z dotacji państwowych) folii odblaskowej najwyższej klasy (od firmy 3M) i wykonano kilkadziesiąt tysięcy wisiorków z tą folią, które bezpłatnie przekazano poprzez Okręgowe Komisje i Kuratoria Oświaty uczniom szkół podstawowych w rejonach o największej liczbie wypadków z dziećmi-pieszymi. Z kolei doprowadzono do uruchomienia krajowej produkcji elementów (znaczków) odblaskowych o właściwościach identycznych jak samochodowe światła odblaskowe (cechy odblaskowe i jakość tych “znaczków” badał w ramach stałej kontroli produkcji Instytut Transportu Samochodowego), wydano i rozprowadzono tysiące ulotek, plakatów (patrz: fotografia) i różnych materiałów informacyjnych o znaczeniu “znaczków” odblaskowych dla bezpieczeństwa pieszych; w prasie, w radio i w telewizji były wywiady, pokazy i informacje na temat “znaczków” odblaskowych i możliwościach ich nabycia; w stacjach benzynowych, kioskach z prasą, sklepach wiejskich i sklepikach szkolnych można było za niewielka kwotę (5 ówczesnych złotych) nabyć “znaczek” odblaskowy; przy okazji organizowanych dla dzieci różnego rodzaju imprez “znaczki” odblaskowe dawano jako upominki; dla dorosłych organizowano spotkania informacyjne w klubach wiejskich, w klubach motoryzacyjnych i w ośrodkach szkolenia kierowców. Ponownie ze środków PZMot. zakupiono od 3M dużą partię folii odblaskowej i bezpłatnie przekazano ją uzgodnionym producentom obuwia, kurtek sportowych, wózków dziecięcych i lasek dla inwalidów, celem wbudowywania tej folii w produkowane przedmioty.
Doprowadzono też do zapisania w resortowej normie dla tornistrów i teczek szkolnych obowiązku mocowania w tych wyrobach świateł odblaskowych, co skutkowało seryjnym wytwarzaniem takich tornistrów i teczek. Różne zakłady odzieżowe wyprodukowały setki tysięcy odzieży turystyczno-sportowej dla dzieci i młodzieży ze znaczkami odblaskowymi, a z wykorzystaniem folii odblaskowej, przekazanej przez PZMot., wykonano jako serie próbne tysiące par obuwia dla dzieci i dla dorosłych, tysiące kurtek sportowych, kilka tysięcy wózków dla dzieci oraz lasek dla inwalidów. Samych “znaczków” odblaskowych o różnym kształcie - serduszka, figury różnych zwierząt, figury geometryczne - wyprodukowano ponad 13,5 miliona sztuk.
Jednak w wyniku wszystkich tych działań, trwających kilka kolejnych lat, w które zaangażowane były liczne rzesze wolontariuszy i pracowników współpracujących organizacji oraz instytucji, a także niemałe środki finansowe, nie uzyskano sukcesu, czyli zauważalnego w ruchu drogowym używania przez pieszych elementów odblaskowych. Postanowiono więc, wykonać szczegółową analizę przeprowadzonych działań i ich rezultatów, by znaleźć przyczyny niepowodzenia i w przyszłości nie popełnić podobnych błędów. W tym celu zebrano informacje zarówno od wykonawców wszystkich działań, jak i od osób tymi działaniami objętych tj. pieszych, a także od kierowców intensywnie uczestniczących w ruchu drogowym (taksówkarzy i kierowców autobusów). Ostatecznie okazało się - niezależnie od stwierdzonych błędów i niedociągnięć w przeprowadzanych różnego rodzaju działaniach - że przywieszane do ubrania “znaczki” odblaskowe są niewygodne i łatwo się gubią, a także są nieatrakcyjne (co dla dzieci i młodzieży ma szczególne znaczenie), a folia odblaskowa “wbudowana” w elementy odzieży, choć dobrze przyjmowana, była nie do zdobycia z racji braku dewiz (wtedy) u producentów tej odzieży. Warunkiem było tu także atrakcyjne (udane widokowo) i trwałe umieszczenie elementu odblaskowego na kurtce, spodniach czy butach. W tamtych latach niestety, na potrzebną skalę, dewizy były nieosiągalne, a krajowej produkcji folii odblaskowej o potrzebnych właściwościach, mimo podjętych prób, nie udało się uruchomić.
Dr inż. Sławomir Gołębiowski
Komentuj →
17 stycznia 2013 |
0
W Dzienniku Ustaw z 2013 r., poz. 78, opublikowano rozporządzenie Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia 16 stycznia 2013 r. w sprawie wysokości opłat za przeprowadzenie egzaminu państwowego oraz stawek wynagrodzenia związanych z uzyskiwaniem uprawnień przez egzaminatorów. W akcie określona została wysokość: opłat za przeprowadzenie egzaminu państwowego; opłaty za przeprowadzenie egzaminu przed komisją weryfikacyjną powołaną przez ministra właściwego do spraw transportu; opłaty za wpis do ewidencji egzaminatorów oraz stawek wynagrodzenia członków komisji powołanej przez ministra właściwego do spraw transportu sprawdzających ich kwalifikacje. I tak są one następujące:
Za przeprowadzenie egzaminu państwowego pobiera się opłatę w wysokości:
1)30 zł - za część teoretyczną egzaminu państwowego;
2)140 zł - za część praktyczną egzaminu państwowego dla prawa jazdy kategorii AM;
3)180 zł - za część praktyczną egzaminu państwowego dla prawa jazdy kategorii A1, A2 lub A;
4)140 zł - za część praktyczną egzaminu państwowego dla prawa jazdy kategorii B;
5)170 zł - za część praktyczną egzaminu państwowego dla prawa jazdy kategorii B1, C1, D1 lub T;
6)200 zł - za część praktyczną egzaminu państwowego dla prawa jazdy kategorii C, D lub B+E;
7)245 zł - za część praktyczną egzaminu państwowego dla prawa jazdy kategorii C1+E, C+E, D1+E lub D+E;
8)125 zł - za część praktyczną egzaminu państwowego przeprowadzanego w celu wydania pozwolenia na kierowanie tramwajem, zwanego dalej “pozwoleniem”.
Rozporządzenie obowiązuje z dniem 19 stycznia 2013 r. Było ono poprzedzone rozporządzeniem Ministra Infrastruktury z dnia 11 grudnia 2003 r. w sprawie wysokości opłat i stawek wynagrodzenia za sprawdzenie kwalifikacji oraz za wydanie dokumentów w tych sprawach, które na podstawie art. 137 ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. o kierujących pojazdami, w zakresie regulacji niniejszego rozporządzenia, traci moc z dniem wejścia w życie niniejszego rozporządzenia.
Komentuj →
17 stycznia 2013 |
0
W Dzienniku Ustaw opublikowane zostało rozporządzenie Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia 10 stycznia 2013 r. w sprawie sprawozdania z realizacji na terenie województwa zadań określonych ustawą o kierujących pojazdami. Określa ona zakres informacji zawartych w zbiorczym sprawozdaniu z terenu województwa z realizacji przez starostów zadań określonych w ustawie z dnia 5 stycznia 2011 r. o kierujących pojazdami oraz jego wzór. Informacje zawarte w sprawozdaniu, dotyczą realizacji przez starostów zadań: wynikających z prowadzenia rejestrów i ewidencji; związanych z wydawaniem dokumentów stwierdzających uprawnienia do kierowania pojazdami; wynikających z realizacji nadzoru nad ośrodkami szkolenia kierowców oraz podmiotami prowadzącymi szkolenie osób ubiegających się o uzyskanie uprawnienia do kierowania tramwajem. Rozporządzenie wchodzi w życie z dniem 19 stycznia 2013 r.
Komentuj →
17 stycznia 2013 |
0
W Dzienniku Ustaw opublikowano pod pozycją 75 opublikowano rozporządzenie Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia 14 stycznia 2013 r. w sprawie kontroli wojewódzkich ośrodków ruchu drogowego. Jak omawialiśmy wcześniej akt określa szczegółowy zakres, warunki i tryb przeprowadzenia kontroli, o której mowa w art. 69 ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. o kierujących pojazdami, oraz wzory stosowanych przy tym dokumentów. Określono następujące rodzaje kontroli:
1) kompleksową - w czasie której bada się całokształt działalności ośrodka w zakresie przeprowadzania egzaminów państwowych;
2) problemową - w czasie której bada się wybrane zagadnienia związane z przeprowadzaniem egzaminów państwowych;
3) doraźną - w czasie której bada się wyłącznie zagadnienia wynikające ze złożonych skarg lub z pozyskanych informacji w zakresie przeprowadzania egzaminów państwowych.
Kontrolującym, będzie osoba upoważniona przez marszałka województwa do jej przeprowadzenia. Kontrola jest przeprowadzana zgodnie z półrocznym planem kontroli uwzględniającym kontrole wynikające z art. 69 ust. 1 pkt 1 ustawy. § 15. Pierwszy plan kontroli, o którym mowa w § 3 ust. 1, marszałek województwa zatwierdza do końca lutego 2013 r. Rozporządzenie wchodzi w życie z dniem 19 stycznia 2013 r.
Komentuj →
17 stycznia 2013 |
0

(Fot.: PD@N 453-38)
“Dziennik Gazeta Prawna” informuje, iż “część wojewódzkich ośrodków ruchu drogowego czasowo zawiesi prowadzenie egzaminów teoretycznych. Nie zdąży wdrożyć u siebie systemu informatycznego niezbędnego do przeprowadzania testów. Ale nawet po wdrożeniu mogą pojawić się problemy z komunikacją pomiędzy niektórymi WORD-ami a starostwami. Bez tego kandydaci nie otrzymają zaś uprawnień”. I nie jest to alarm gołosłowny. Już dzisiaj kilka wojewódzkich ośrodków egzaminowania podjęło decyzję o zawieszeniu egzaminów. Z nowym egzaminem wystartują kilka dni później. Przykładowo ośrodki w Warszawie, Bielsku-Białej, Chełmie, Ciechanowie, Łodzi, Szczecinie czy Sieradzu zaczną przyjmować interesantów - 24., jeszcze później Ostrołęka - 25. i Siedlce, Płock 26. Problem dotyczy wdrażania systemu teleinformatycznego, niezbędnego do przeprowadzenia egzaminu teoretycznego. Te kilka dni zwłoki w stosunku do terminu ustawowego do prace przy wdrażaniu wybranego systemu, które nie były możliwe wobec ogromnej liczby chętnych zapisujących się na egzamin “wg starych zasad”, ale też szkolenia pracowników. I tak oto “GP” podsumowuje sytuację: “lecz nawet jeśli WORD-y wdrożą system z mniejszym czy większym poślizgiem, to i tak nie jest pewne, czy 35 spośród wszystkich 49 ośrodków będzie normalnie funkcjonować. Chodzi o WORD-y, które wybrały system dostarczany przez ITS/Sygnity. Drugi oferent - PWPW - zdobył kontrakty w 14 WORD-ach, ale jest w dogodniejszej pozycji, bo wdrożył wcześniej w starostwach system informatyczny gwarantujący komunikację na linii WORD – urząd powiatowy. I nie zamierza udostępnić systemu konkurentowi, a przynajmniej nie za darmo”.
Redakcja portalu L-INSTRUKTOR dotarła nawet do pisma PWPW/HP, podpisanego przez prezesa Polskiej Wytwórni Papierów Wartościowych. Adresat: ITS/Sygnity. Temat: odpowiedź na wniosek o udzielenie dostępu do systemu "Kierowca". Treść: nie ma sprawy, dostęp będzie, ale odpłatny i na naszych warunkach. Oto jego fragment: "Polska Wytwórnia Papierów Wartościowych S.A. jako spółka prawa handlowego nie podlega regulacjom Ustawy z dnia 17 lutego 2005 r. o informatyzacji działalności podmiotów realizujących zadania publiczne (art. 2 ust. 3 Ustawy - Dz. U. z 2005 r. nr 64, poz 565 z późn. zm.) (...) w świetle powyższego PWPW S.A. jako twórca i właściciel praw autorskich systemu SI KIEROWCA odrzuca wniosek Sygnity S.A. o nieodpłatny dostęp do wersji testowej systemu SI Kierowca na warunkach określonych we wniosku, ze względu na brak podstaw prawnych do takiego żądania." Bez komentarza.
Komentuj →
16 stycznia 2013 |
0
Prezydent Bronisław Komorowski podpisał nowelizację ustawy o szczególnych zasadach przygotowania i realizacji inwestycji w zakresie dróg publicznych. Nowela określa terminy przyznania odszkodowania za nieruchomość zajętą pod budowę drogi. Celem aktu jest wprowadzenie możliwości ustalenia odszkodowania i wypłaty zaliczki tym osobom, które na skutek nadania decyzji o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej rygoru natychmiastowej wykonalności, są zmuszone do opuszczenia nieruchomości przed otrzymaniem odszkodowania. "W myśl nowelizacji, decyzję ustalająca wysokość odszkodowania wydaje się w terminie 60 dni od dnia nadania decyzji o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej rygoru natychmiastowej wykonalności. Ponadto ustawa przewiduje, że w takiej sytuacji, osobie uprawnionej do odszkodowania wypłacana będzie, na jej wniosek, zaliczka w wysokości 70 proc. odszkodowania ustalonego przez organ pierwszej instancji w decyzji ustalającej wysokość odszkodowania. Wypłata zaliczki następować będzie w terminie 30 dni od dnia złożenia wniosku" - poinformowała Kancelaria Prezydenta. W trakcie parlamentarnych prac nad ustawą kontrowersje wzbudziła propozycja zakładająca, że osoba, która otrzymała zaliczkę, a decyzja o zezwoleniu na realizację inwestycji została zmieniona lub uchylona, musi ją zwrócić nie w takiej kwocie, w jakiej ją wypłacono, ale po jej waloryzacji na dzień zwrotu. Część posłów uważała, że taki zapis nie będzie sprawiedliwy, ale ostatecznie znalazł się w treści ustawy. Ustawa wejdzie w życie po upływie 30 dni od dnia ogłoszenia.
Komentuj →
16 stycznia 2013 |
1


(Fot.: PD@N 453-33 i 34jm)
I mamy dylemat interpretacyjny? Otóż śnieg zasypuje nasz pojazd. Przed wyruszeniem w podróż oczywiście zabieramy się do odśnieżania. Pod śniegiem warstewka lodu, więc najpierw włączymy silnik. I tu media ostrzegają - zapłacisz mandat. W “Gazetcie pl Białystok” - Kamil Sorko z zespołu prasowego policji nie ma wątpliwości: grozi za to mandat karny w wysokości 100 zł bez punktów karnych. Mówi o tym artykuł 60 ustęp 2 ustawy - Prawo o ruchu drogowym - wyjaśnia. Czytamy tam m.in., że "zabrania się kierującemu oddalania się od pojazdu, gdy silnik jest w ruchu; używania pojazdu w sposób powodujący uciążliwości związane z nadmierną emisją spalin do środowiska lub nadmiernym hałasem; pozostawiania pracującego silnika podczas postoju na obszarze zabudowanym - nie dotyczy to pojazdu wykonującego czynności na drodze". Inni dodają, iż za takie emitowanie spalin możemy dostać mandat nawet w wysokości 300 zł. Podobnie komentuje na łamach “Dziennika Gazeta Prawna” Dariusz Podleś (fot.) z wydziału ruchu drogowego Komendy Głównej Policji: Kierującego obowiązują dwa zakazy. Pierwszy dotyczy pozostawienia pracującego silnika podczas postoju na obszarze zabudowanym, za co grozi grzywna w wysokości 100 zł. Drugim przypadkiem, w którym ustawa zabrania pracy silnika, jest ten, gdy używanie pojazdu na obszarze zabudowanym wiąże się z nadmierną emisją spalin lub nadmiernym hałasem. Wtedy kara grzywny wynosi do 300 zł, przy czym mandat wystawia się tylko za jedno wykroczenie - tłumaczy Ale już Jacek Pietraszewski z białostockiej straży miejskiej twierdzi, że w ich przepisach takiego zakazu nie ma. Strażnik więc nie może się przyczepić za podobny występek! - Kiedyś mieliśmy sprecyzowane, że na drogach wewnętrznych można było pozostawiać włączony samochód do trzech minut. Dziś takiego zapisu już nie ma. To, co nie jest zabronione, jest więc dozwolone - powiedział "Gazecie" rzecznik Pietraszewski. Czy to rzeczywiście dylemat? Pozostawimy pojazd ze śniegiem na dachu, szybach, światłach, czy tablicach rejestracyjnych (art. 66 ust. 1 i 5 ustawy - Prawo o ruchu drogowym) - mandat 500 zł, odśnieżamy pojazd “na chodzie” - możemy zapłacić mandat od 100 do 300 złotych (art. 60 ust. 2 ustawy)? W przywołanym powyżej artykule. Dariusz Podleś uspakaja: “Najpierw trzeba przeanalizować art.1 kodeksu wykroczeń, który mówi, że wykroczenie jest wtedy, kiedy czyn jest społecznie szkodliwy, bezprawny i zawiniony. Każdą taką sytuację funkcjonariusze rozpatrują indywidualnie. Nie zawsze bowiem można usunąć z szyby oblodzenie bez włączenia silnika - mówi. Poza tym, zdaniem KGP, nie należy też karać kierowcy, który odśnieżając auto, nie oddala się od niego. Nawet w sytuacji, w której nagrzewa samochód, choć nie ma takiej potrzeby (bo auto nie jest oblodzone), policja może odstąpić od nałożenia mandatu. - Może się okazać, że np. kierowca rozgrzewa auto, bo ma małe dziecko. Naszą intencją nie jest od razu karanie, lecz raczej upomnienie, że przepisy tego zabraniają - tłumaczy Dariusz Podleś.
Komentuj →
15 stycznia 2013 |
0
(Fot.: PD@N-453-30)
Jak poinformowało ministerstwo Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej 15 stycznia 2013 r. do konsultacji społecznych został skierowany projekt rozporządzenia Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej w sprawie warunków lokalizacji, sposobu oznakowania i dokonywania pomiarów przez urządzenia rejestrujące.
W komunikacie czytamy: Dotychczasowe przepisy rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 17 czerwca 2011 r. w sprawie warunków lokalizacji, sposobu oznakowania i dokonywania pomiarów przez urządzenia rejestrujące nie dawały podstaw do weryfikacji lokalizacji stacjonarnych urządzeń rejestrujących, zainstalowanych przed 28 czerwca 2011 r. Ponadto spod warunków lokalizacji określonych w ww. rozporządzeniu wyłączone były fotoradary zainstalowane w pasie drogowym dróg publicznych przed 28 czerwca 2011 r., niebędące w użytkowaniu Inspekcji Transportu Drogowego. Nowe przepisy wprowadzą obowiązek oceny lokalizacji, co jest szczególnie istotne w przypadku urządzeń rejestrujących zainstalowanych przed 28 czerwca 2011 r. Projektowane przepisy wprowadzają cykliczny (40 miesięcy) okres weryfikacji zasadności lokalizacji tych urządzeń. Lokalizacja zostanie uznana za spełniającą warunki określone w rozporządzeniu na kolejne 40 miesięcy po sporządzeniu analizy stanu bezpieczeństwa ruchu drogowego potwierdzającej jej zasadność. Kolejny wniosek o potwierdzenie zasadności lokalizacji fotoradaru, zaopiniowany przez właściwego komendanta wojewódzkiego Policji, będzie składany na dwa miesiące przed upływem terminu 40 miesięcy. Przepisy te pozwolą efektywniej wykorzystać stacjonarne urządzenia rejestrujące i powinny wyeliminować lokalizacje urządzeń rejestrujących, w których ich użytkowanie ma znamiona wyłącznie komercyjnego wykorzystania. Dla fotoradarów zainstalowanych przed 28 czerwca 2011 r. wniosek o potwierdzenie zasadności lokalizacji należy złożyć do GITD w terminie do dnia 31 marca 2013 r.
Konsultacje mają trwać do 23 stycznia 2013 r.
Komentuj →
15 stycznia 2013 |
0
W Polsce od lat ślimaczą się prace nad przepisami o eliminowaniu z ruchu samochodów o drastycznych wadach technicznych - czytamy w "Dzienniku". Nad takim rozporządzeniem pracowało już w 2004 roku Ministerstwo Transportu, jednak pomysł trafił do szuflady. Teraz okazuje się, że rząd przypomniał sobie o starych samochodach i tym dokumencie. W przygotowywanym przez resort środowiska projekcie kolejnej nowelizacji ustawy o recyklingu samochodów na wniosek Ministerstwa Transportu zapisano, że to wojewódzki inspektor ochrony środowiska będzie decydować, czy samochód spełnia wymogi techniczne. W przypadku decyzji negatywnej inspektor ten powinien wskazać, w jaki sposób właściciel ma pozbyć się tego samochodu. Jeszcze nie wiadomo kiedy te przepisy zostaną uchwalone.
Komentuj →
15 stycznia 2013 |
0
GDDKiA przystępuje do aktualizacji projektu budowy częstochowskiego odcinka autostrady A1, będzie ona dotyczyła części mówiącej o ekranach akustycznych. Jest to efekt zmiany przepisów, które dotąd, jako najostrzejsze w Europie, zmuszały do obudowywania nowych dróg w "tunele". Projektowanie fragmentu autostrady A1 z Piotrkowa Trybunalskiego przez Częstochowę do Pyrzowic firmy Tebodin Poland (odcinek od granicy z woj. łódzkim do Dźbowa) oraz Mosty Katowice (od Dźbowa do Pyrzowic) zakończyły w ub. roku. Jednak tuż przed Bożym Narodzeniem GDDKiA zleciła im modyfikację dokumentacji w części dotyczącej ekranów akustycznych. Te prace wykonają do kwietnia – informuje dziennik “Gazeta pl Częstochowa”.
Komentuj →
14 stycznia 2013 |
0
Posłanka Małgorzata Pępek złożyła (jeszcze 7 grudnia 2012 r.) interpelację nr 12624, która została ogłoszona na 31 posiedzeniu Sejmu RP. Interpelacja w sprawie funkcjonowania wojewódzkich ośrodków ruchu drogowego. Czekamy na publikację treści wystąpienia.
Komentuj →
14 stycznia 2013 |
1
34-letnia instruktorka z Wadowic i dwóch właścicieli szkół nauki jazdy z Wadowic i Nowego Sącza stanie przed sądem za branie łapówek. Akt oskarżenia przeciwko całej trójce skierowała do sądu prokuratura okręgowa w Krakowie. Według ustaleń śledczych kobieta miała powoływać się na swoje wpływy w ośrodkach egzaminowania w Katowicach i w Nowym Sączu. Pieniądze od 500 do 1000 zl) od kursantów rzekomo przekazywała osobom, które miały decydować o pozytywnym zdaniu egzaminu na prawo jazdy. Tak zorganizowany proceder trwał przez trzy lata. Z kolei 39-letni właściciel prywatnego ośrodka szkolenia kierowców w Wadowicach został oskarżony o powoływanie się na wpływy w nowosądeckim MORD. Dzięki jego układom czterej kursanci mieli liczyć na zdanie egzaminu. Podobne zarzuty ciążą na 28-letnim właścicielu osk z Nowego Sącza. Oskarżeni przyznali się do zarzucanych im czynów i złożyli wnioski o dobrowolne poddanie się karze. Przypomnijmy – w pierwszych dniach października 2012 – 11 osób zostało zatrzymanych na Podkarpaciu przez CBA w związku z aferą korupcyjną w krośnieńskim WORD.
Komentuj →
13 stycznia 2013 |
0
Kolejna interpelacja (nr 10345) poselska – tym razem posła Jana Warzechy - w sprawie fotoradarów. Odpowiadający, Tadeusz Jarmuziewicz, sekretarz stanu w MTBiGM podkreślił fakt, iż brak jest podstaw prawnych zobowiązujących organ ścigania do wysyłania właścicielowi zdjęcia wykonanego przez urządzenia rejestrujące, będącego częścią gromadzonego materiału dowodowego, a ponadto żadne przepisy nie nakładają obowiązku rejestrowania wizerunku kierującego pojazdem. Istotny jest także fakt, iż na mocy rozporządzenia prezesa Rady Ministrów z dnia 7 września 2011 r. zmieniającego rozporządzenie w sprawie nakładania grzywien w drodze mandatu karnego uchylono zapisy § 7 ust. 6 rozporządzenia w sprawie nakładania grzywien w drodze mandatu karnego, który stanowił, że w przypadku stwierdzenia wykroczenia za pomocą urządzenia pomiarowego lub kontrolnego rejestrującego obraz funkcjonariusz, nakładając na sprawcę wykroczenia mandat karny zaoczny, może wysłać mu przesyłką poleconą odcinki A, B i C formularza wraz z zarejestrowanym obrazem, po usunięciu z niego wizerunków innych osób niż sprawca zarejestrowanego wykroczenia - dodał minister. Jednak skonkludował obiecując, iż w uwagi na pojawiające się wątpliwości w Głównym Inspektoracie Transportu Drogowego podjęte zostały działania analityczne mające na celu zbadania możliwości dokonywania okazań zarejestrowanych obrazów naruszeń za pośrednictwem Internetu.
Szanowna Pani Marszałek! Odpowiadając na pismo, nr SPS-023-10345/12, z dnia 22 października 2012 r. przekazujące interpelację posła Jana Warzechy w sprawie wystawiania mandatów za wykroczenia drogowe zarejestrowane przez fotoradary, przedstawiam następującą informację. Zgodnie z aktualnie obowiązującym prawem właściciel lub posiadacz pojazdu jest obowiązany wskazać na żądanie uprawnionego organu, komu powierzył pojazd do kierowania lub używania w oznaczonym czasie, chyba że pojazd został użyty wbrew jego woli i wiedzy przez nieznaną osobę, czemu nie mógł zapobiec (art. 78 ust. 4 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym, Dz. U. z 2012 r. poz. 1137). Żaden przepis nie nakłada wprost na właściciela lub posiadacza pojazdu prowadzenia ewidencji przebiegu pojazdu. Z takiej konstrukcji wywodzić należy, że prawodawca dał właścicielowi lub posiadaczowi pojazdu w tej kwestii względną swobodę. Nie oznacza to jednak, że właściciel lub posiadacz pojazdu, który jest użytkowany przez większą liczbę osób (np. pojazdu firmowego), nie będzie musiał w praktyce takiej ewidencji prowadzić. Trudno sobie bowiem w takiej sytuacji wyobrazić inny sposób sprostania obowiązkowi ustawowemu.
Brak wywiązania się z powyższego obowiązku stanowi wykroczenie określone w art. 96 § 3 ustawy z dnia 20 maja 1971 r. Kodeks wykroczeń (Dz. U. z 2010 r. Nr 46, poz. 275, z późn. zm.). Należy podkreślić, że aktualnie brak jest podstaw prawnych zobowiązujących organ ścigania do wysyłania właścicielowi zdjęcia wykonanego przez urządzenie rejestrujące, będącego częścią gromadzonego materiału dowodowego, a ponadto żadne przepisy nie nakładają obowiązku rejestrowania wizerunku kierującego pojazdem (gdyby taki przepis istniał, niemożliwe stałoby się egzekwowanie odpowiedzialności wobec motocyklistów). Istotny jest także fakt, iż na mocy rozporządzenia prezesa Rady Ministrów z dnia 7 września 2011 r. zmieniającego rozporządzenie w sprawie nakładania grzywien w drodze mandatu karnego uchylono zapisy § 7 ust. 6 rozporządzenia w sprawie nakładania grzywien w drodze mandatu karnego, który stanowił, że w przypadku stwierdzenia wykroczenia za pomocą urządzenia pomiarowego lub kontrolnego rejestrującego obraz funkcjonariusz, nakładając na sprawcę wykroczenia mandat karny zaoczny, może wysłać mu przesyłką poleconą odcinki A, B i C formularza wraz z zarejestrowanym obrazem, po usunięciu z niego wizerunków innych osób niż sprawca zarejestrowanego wykroczenia.
Z powyższego wynika zatem, iż niezależnie od dotychczas stosowanej przez inne podmioty praktyki organ prowadzący czynności w sprawie o wykroczenie w obecnym stanie prawnym nie ma obowiązku wysyłania fotografii do uczestników postępowania przed zakończeniem prowadzonych przez ten organ czynności wyjaśniających. Należy przy tym podkreślić, że prawo wglądu do akt sprawy obwiniony nabywa dopiero w sądzie – z chwilą zawiadomienia go o terminie pierwszej rozprawy zgodnie z art. 67 § 2 ustawy z dnia 24 sierpnia 2001 r. Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia (Dz. U. z 2008 r. Nr 133, poz. 848, z późn. zm.) oraz art. 38 § 1 Kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia w związku z art. 156 § 1–4 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. Kodeks postępowania karnego (Dz. U. Nr 89, poz. 555, z późn. zm.).
Biorąc pod uwagę powyższe uwarunkowania, w Głównym Inspektoracie Transportu Drogowego podczas prac nad założeniami do systemu automatycznego nadzoru nad ruchem drogowym już na wstępie przyjęto procedurę postępowania zakładającą niewysyłanie do właściciela pojazdu obrazu naruszenia. Przyjmując takie rozwiązanie, uwzględniono fakt, że analogiczne procedury są stosowane także w innych państwach wykorzystujących podobne systemy nadzoru, np. we Francji, Austrii, Wielkiej Brytanii czy we Włoszech.
Niemniej jednak z uwagi na pojawiające się wątpliwości dotyczące tej kwestii w Głównym Inspektoracie Transportu Drogowego podjęte zostały działania analityczne mające na celu zbadanie możliwości dokonywania okazań zarejestrowanych obrazów naruszeń za pośrednictwem Internetu.
Z poważaniem
Komentuj →
12 stycznia 2013 |
0

(Fot.: PD@N 453-29jm)
W Sejmie odnotowano interpelację nr 12301 posła Johna Abrahama Godzona, zaadresowanej do ministra transportu, w sprawie inwestycji drogowych. Dotyczy ona opublikowanego raportu NIK z 11 września 2012 w sprawie inwestycji drogowych. A szczegółowo dotyczy wzrastającej liczbie inwestycji progowych prowadzonych w największych polskich miastach. Zaniepokojony nieprawidłowościami w realizacji tych inwestycji Godson pyta czy minister transportu planuje przygotować regulacje prawne wzmacniające procedury kontrolne, takie jak monitoring zadań inwestycyjnych i analiza ekonomiczno-społeczna. Poinformujemy Państwa o planach resortu.
Interpelacja (nr 12301)
do ministra transportu, budownictwa i gospodarki morskiej
w sprawie inwestycji drogowych
Szanowny Panie Ministrze! Zwracam się do Pana Ministra w związku z publikacją raportu Najwyższej Izby Kontroli z 11 września 2012 (nr ewid. 2012/P11170/LWA) w sprawie inwestycji drogowych. W raporcie możemy przeczytać, że wzrasta liczba inwestycji drogowych prowadzonych w największych polskich miastach. W ostatnich latach zbudowano i zmodernizowano blisko 26% więcej dróg niż w okresie 2004-2007, a kwota pozyskanych na ten cel dotacji z UE wyniosła 930 mln zł. Z drugiej strony większość zadań realizowana była z opóźnieniami, samorządy nie umiały w pełni wykorzystać własnych środków i zdarzało się, że traciły unijne dofinansowanie.
Z jednej strony cieszą postępy w budowie i modernizacji polskich dróg. Z drugiej strony martwią nieprawidłowości pojawiające się na etapie realizacji inwestycji – od planowania, poprzez przygotowanie, aż do wykonawstwa i odbioru robót widoczny był brak przejrzystych procedur i rozwiązań, a te, które istniały, nie zawsze były przestrzegane. Zdaniem NIK świadczy to o słabości kontroli zarządczej i kulejącym monitoringu zadań inwestycyjnych. Bez tych narzędzi efektywna realizacja przedsięwzięć będzie niemożliwa. Konieczne jest precyzyjne planowanie wydatków, zwłaszcza w sytuacji ograniczonych środków na finansowanie inwestycji. Dobrą praktyką według NIK jest też sporządzanie analizy ekonomiczno-społecznej i oszacowanie ryzyka na etapie planowania inwestycji, co pomoże uniknąć przykrych niespodzianek na późniejszych etapach realizacji zadań. W związku z powyższym zwracam się do Pana Ministra z prośbą o odpowiedź na następujące pytanie: Czy Pan Minister planuje przygotować regulacje prawne wzmacniające procedury kontrolne, takie jak: monitoring zadań inwestycyjnych i analiza ekonomiczno-społeczna?
Z poważaniem
Poseł John Abraham Godson
Łódź, dnia 26 listopada 2012 r.
Komentuj →
11 stycznia 2013 |
0
W zbiorze aktów prawnych ePD (elektronicznePrawoDrogowe) wg stanu prawnego na 11 stycznia 2013 r. pomieszczone zostaną kolejne akty wykonawcze do ustawy o kierujących pojazdami. :Polecamy także Państwa lekturze dział DODATKI – w nich projekt regulujące warunki ustawiania fotoradarów. Obszerność aktualizacji podyktowana jest także faktem, iż obejmuje ona akty lub ich nowele, które obowiązują z dniem 1 stycznia 2013 r. Poniżej pełen wykaz:
|
Aktualizacja zbioru ePrawoDrogowe
wg stanu prawnego na 11.1.2013 r. |
|
Projekty aktów prawnych
|
|
Projekt |
ustawy |
o zmianie ustawy Kodeks karny |
|
Projekt |
rozporządzenia |
w sprawie warunków lokalizacji, sposobu oznakowania i dokonywania pomiarów przez urządzenia rejestrujące |
|
Akty prawne rzeczywiste (teksty w wersji opublikowanej) |
|
Ustawa |
o zmianie ustawy o podatku od towarów i usług oraz niektórych innych ustaw |
|
Ustawa |
Prawo pocztowe |
|
Ustawa |
O odpadach |
|
Rozporządzenie |
w sprawie kursu reedukacyjnego w zakresie problematyki przeciwalkoholowej i przeciwdziałania narkomanii oraz szczegółowych warunków i trybu kierowania na badania lekarskie lub badania psychologiczne w zakresie psychologii transportu |
|
Rozporządzenie |
zmieniające rozporządzenie w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia |
|
Rozporządzenie |
w sprawie sposobu tworzenia i nadawania numeru ewidencyjnego ośrodka szkolenia kierowców i innego podmiotu prowadzącego szkolenie oraz wysokości opłaty za wpis do rejestru przedsiębiorców prowadzących ośrodek szkolenia kierowców i opłaty za wydanie poświadczenia potwierdzającego spełnianie dodatkowych wymagań przez ośrodek szkolenia kierowców |
|
Akty prawne ujednolicone (teksty ujednolicone
w zw. z publikacją rzeczywistych lub ich wejściem w życie) |
|
Ustawa |
o postępowaniu egzekucyjnym w administracji |
|
Ustawa |
o transporcie drogowym |
|
Ustawa |
o działalności ubezpieczeniowej |
|
Ustawa |
Kodeks postępowania administracyjnego |
|
Ustawa |
o podatku od towarów i usług |
|
Ustawa |
o ubezpieczeniach obowiązkowych |
|
Ustawa |
o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji |
|
Ustawa |
o opłacie skarbowej |
|
Rozporządzenie |
sprawie szczegółowego zakresu działania Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej |
|
Rozporządzenie |
w sprawie szczegółowych czynności organów w sprawach związanych z dopuszczeniem pojazdu do ruchu oraz wzorów dokumentów w tych sprawach |
|
Rozporządzenie |
w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia |
|
Rozporządzenie |
w sprawie ogłoszenia obowiązujących w 2013 r.maksymalnych stawek opłat za usunięcie pojazdu z drogi i jego przechowywanie na parkingu strzeżonym |
|
Rozporządzenie |
w sprawie egzaminów dla kierowców przewożących towary niebezpieczne |
|
Rozporządzenie |
w sprawie wykonania niektórych przepisów ustawy o podatku od towarów i usług |
|
Rozporządzenie |
w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia |
|
Rozporządzenie |
w sprawie sposobu tworzenia i nadawania numeru ewidencyjnego ośrodka szkolenia kierowców i innego podmiotu prowadzącego szkolenie oraz wysokości opłaty za wpis do rejestru przedsiębiorców prowadzących ośrodek szkolenia kierowców i opłaty za wydanie poświadczenia potwierdzającego spełnianie dodatkowych wymagań przez ośrodek szkolenia kierowców |
|
Rozporządzenie |
w sprawie wzoru wniosku o wpis do rejestru przedsiębiorców prowadzących ośrodki szkolenia kierowców oraz wzoru zaświadczenia potwierdzającego wpis przedsiębiorcy do tego rejestru |
|
Pobierz aktualizacje: wybierz zakładkę AKTUALIZACJA / kliknij przycisk DALEJ / program pobierze i zainstaluje zmiany |
|
|
|
|
ePrawoDrogowe to zbiór kompletny, zawsze aktualny, przyjazny w obsłudze
ZAMÓW: 502-659-431
Komentuj →
10 stycznia 2013 |
3
Grupa posłów wniosła poselski projekt ustawy o zmianie ustawy Kodeks karny. Do reprezentowania wnioskodawców w pracach nad projektem ustawy upoważniono posła, Patryka Jakiego. Propozycja dotyczy wprowadzenia obligatoryjnego orzeczenia środka karnego w postaci przepadku prowadzonego przez sprawcę pojazdu mechanicznego w razie popełnienia przestępstwa z art. 173, 174 oraz art. 177, jeżeli był on nietrzeźwy lub pod wpływem środka odurzającego, albo zbiegł z miejsca zdarzenia.
Jak uzasadniają wnioskodawcy: z uwagi na brak nie tylko zadowalających rezultatów w zakresie zwalczania przestępstwa prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego, lecz wręcz wzrastającą liczbę sprawców prowadzących pojazdy w takim stanie, jak również sprawców wypadku komunikacyjnego uciekających z jego miejsca, świadczącą o nieskuteczności obowiązujących uregulowań prawnych., projekt przewiduje wprowadzenie nowego instrumentu prawnego w postaci obligatoryjnego orzekania przez sąd przepadku pojazdu mechanicznego prowadzonego przez sprawcę przestępstwa z art. 173, 174 oraz art. 177, jeżeli był on nietrzeźwy lub pod wpływem środka odurzającego albo zbiegł z miejsca zdarzenia (art. 178 § 2 K.k.). Nie ulega wątpliwości, że wzrost liczby takich przestępstw przesądza o celowości poszukiwania nowych rozwiązań normatywnych, podnoszących efektywność oddziaływań polityczno-kryminalnych w tym zakresie, a w szczególności tworzących nowe mechanizmy prewencyjnego oddziaływania, zniechęcające potencjalnych sprawców do podjęcia tego rodzaju zachowań. Proponowanym unormowaniem projekt wychodzi naprzeciw tym potrzebom – czytamy w uzasadnieniu projektu.
Komentuj →
10 stycznia 2013 |
0

Za tak “odśnieżony” samochód ta Pani może zapłacić nawet 500 zł. (Fot.: PD@N 453-13jm)
Zdecydowanie należy odśnieżać swój pojazd. Tu policjanci z drogówki radzą, żeby odśnieżyć wszystkie możliwe powierzchnie na zewnątrz auta - mowa nie tylko o szybach (przednich, tylnych i bocznych), ale też lusterkach, dachu i masce. Chodzi o to, żeby zapewnić sobie pełną widoczność w każdym kierunku. W przypadku ciężarówek szczególnie ważne jest odśnieżenie dachu naczepy, bo zalegająca tam masa śniegu może narobić sporych szkód, jeśli w czasie jazdy spadnie na maskę samochodu osobowego. A jakie ewentualne konsekwencje? - Policjanci mogą ukarać kierowcę jadącego nieodśnieżonym autem mandatem w wysokości nawet do 500 złotych - ostrzega Wioletta Dąbrowska, rzecznik Komendy Miejskiej Policji w Toruniu. Podkreśla, że poruszając się nieodśnieżonym samochodem powodujemy zagrożenie dla innych uczestników ruchu. Podobna kara czeka kierowców ciężarówek, którzy nie usuną śniegu ze swoich naczep. W tym wypadku może być jednak znacznie gorzej, jeśli śnieg spadnie i uszkodzi czyjś samochód. - Tutaj kierowca, poza mandatem, musi liczyć się z możliwością skierowania sprawy do sądu. Może mu grozić grzywna w wysokości nawet 3 tysięcy złotych - ostrzega Dąbrowska.
Komentuj →
9 stycznia 2013 |
0

(Fot.: PD@N 453-3senatrp)
8-9 stycznia 2013 r. odbyło się 25. posiedzenie Senatu. Izba rozpatrzyła na nim 7 ustaw, do 2 wprowadziła poprawki. Izba poparła też wniosek Komisji Samorządu Terytorialnego i Administracji Państwowej oraz Komisji Gospodarki Narodowej i głosami 59 senatorów, przy 33 - przeciw przyjęła bez poprawek ustawę o zmianie ustawy o kierujących pojazdami, uchwaloną przez Sejm na podstawie projektu poselskiego 4 stycznia 2013 r. Nowelizacja przesuwa z 19 stycznia 2013 r. na 4 stycznia 2016 r. termin wejścia w życie części przepisów, dotyczących np. kursów dokształcających po uzyskaniu prawa jazdy i oznakowana pojazdu w okresie próbnym, a także związanych z rozszerzonym zakresem danych przetwarzanych w Centralnej Ewidencji Kierowców (CEK) oraz regulujących działanie właściwych organów wobec kierujących pojazdami na podstawie komunikacji z CEK. System Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców (CEPiK) ma zostać przebudowany, aby dostosować go do ustawy o kierujących pojazdami, m.in. poprzez przeniesienie do niego policyjnej bazy punktów karnych. Poprawki do ustawy zaproponowali senatorowie: Marek Martynowski, Bogdan Pęk, Waldemar Kraska, Andrzej Matusiewicz i Andrzej Pająk.
Komentuj →
9 stycznia 2013 |
0
Według nowego projektu rządowego zmian ustawy dotyczących karania pijanych rowerzystów, jazda rowerem pod wpływem alkoholu nie będzie już przestępstwem karanym więzieniem, lecz wykroczeniem, za co grożą: grzywna, praca społeczna lub dozór elektroniczny. - Ci drobni pijaczkowie, z całym szacunkiem, którzy sobie po wiejskich dróżkach jeżdżą na rowerach do budki z piwem, powinni rowy kopać albo zajmować się innymi pożytecznymi działaniami, a nie kosztować każdego z nas 2,5 tys. zł miesięcznie, bo tyle kosztuje utrzymanie skazanego w więzieniu - uzasadniał jesienią zmiany w przepisach minister sprawiedliwości Jarosław Gowin. Jednak w nowym kodeksie postępowania karnego znalazł się również zapis, że za jazdę rowerem pod wpływem alkoholu sądy będą orzekać zakaz kierowania rowerem na okres od sześciu miesięcy do trzech lat. Oznacza to, że np. rowerzysta z takim zakazem zatrzymany do rutynowej kontroli drogowej, nawet jeśli będzie trzeźwy, zostanie potraktowany jak przestępca, a sprawa znajdzie swój finał w sądzie. Za złamanie zakazu grozi bowiem kara do trzech lat więzienia. - Zakaz prowadzenia pojazdu, w tym przypadku roweru, to naturalna konsekwencja jazdy po alkoholu. Nie ma znaczenia, że rowerzysta dał się raz złapać po wypiciu piwa, pokajał się i teraz już będzie jeździł trzeźwy - komentuje prof. Piotr Kruszyński, karnista z Uniwersytetu Warszawskiego. Czy to kolejny paradoks? Chyba jednak nie będzie to duża zmiana.
“Gazeta Wyborcza” przywołuje odpowiedź Ministerstwa Sprawiedliwości na pismo jednego z posłów. Michał Królikowski, podsekretarz stanu, napisał, że zakaz prowadzenia roweru "należy zaliczyć do sankcji o dolegliwym charakterze" i że "rezygnacja z obligatoryjnego orzekania tego środka w stosunku do sprawców wykroczeń nie wydaje się dostatecznie uzasadniona".
Komentuj →
8 stycznia 2013 |
0
Poprawki do ustawy zaproponowali senatorowie: Marek Martynowski, Bogdan Pęk, Waldemar Kraska, Andrzej Matusiewicz i Andrzej Pająk. Mimo ekspresowego trybu procedowania aktu, i w tej izbie nie obyło się bez dyskusji, poniżej fragment stenogramu - z sugestią lektury.
Ostatecznie na 92 obecnych senatorów uchwałę o przyjęciu ustawy z dnia 4 stycznia 2013 r. o zmianie ustawy o kierujących pojazdami przegłosowano: 59 senatorów było za, 33 przeciw - to wyniki głosowania nr 107.
Ustawa z dnia 4 stycznia 2013 r. o zmianie ustawy o kierujących pojazdami zostanie przesłana do Prezydenta RP, do podpisu.
Fragment stenogramu posiedzenia plenarnego Senatu RP w dniu 8.1.2013 r.
(...) Przystępujemy do rozpatrzenia punktu siódmego porządku obrad: ustawa o zmianie ustawy o kierujących pojazdami.
Tekst ustawy znajdą państwo senatorowie w druku nr 280, a sprawozdanie komisji - w druku nr 280A.
Sprawozdanie połączonych Komisji Samorządu Terytorialnego i Administracji Państwowej oraz Komisji Gospodarki Narodowej. Bardzo proszę - a, jest pan senator - sprawozdawcę Komisji Samorządu Terytorialnego i Administracji Państwowej oraz Komisji Gospodarki Narodowej, pana senatora Stanisława Jurcewicza, o przedstawienie sprawozdania komisji.
Bardzo proszę, Panie Senatorze.
Senator Sprawozdawca Stanisław Jurcewicz:Bardzo dziękuję. Panie Marszałku! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Mam zaszczyt w imieniu połączonych Komisji Gospodarki Narodowej oraz Komisji Samorządu Terytorialnego i Administracji Państwowej przedstawić sprawozdanie dotyczące ustawy o zmianie ustawy o kierujących pojazdami. Komisje zajmowały się tą ustawą na posiedzeniu w dniu 7 stycznia. Pragnę bardzo krótko przedstawić uzasadnienie przesunięcia terminu, bo właściwie o to przede wszystkim w tej ustawie chodzi. Ustawa z dnia 4 stycznia 2013 r. o zmianie ustawy o kierujących pojazdami zmierza do przesunięcia terminu wejścia w życie niektórych przepisów ustawy zmienianej w ten sposób, aby weszły one do porządku prawnego z dniem 4 stycznia 2016 r. a nie - jak to pierwotnie założono - z dniem 19 stycznia 2013 r. Propozycja opóźnienia wejścia w życie dotyczy przede wszystkim wprowadzenia nowych zasad funkcjonowania centralnej ewidencji kierowców, w której gromadzi się dane o kierujących pojazdami oraz o osobach, którym cofnięto uprawnienia do kierowania.
Na posiedzeniu komisji jeden z elementów wywołał dość istotne reakcje, dotyczące konieczności przyjęcia tej ustawy z racji wprowadzenia... Otóż, ta ustawa ma być wprowadzona z dniem 18 stycznia bieżącego roku. W związku z tym część z panów senatorów była zaskoczona tym, że przedstawiana jest ona teraz, kiedy praktycznie bardzo bliski jest termin wejścia jej w życie. To był jeden z elementów dyskusji. Drugim elementem było pytanie o to, czy jest wystarczająca liczba egzaminatorów. W świetle wyjaśnień okazuje się, że zatrudnionych egzaminatorów, jeśli dobrze zanotowałem, jest około tysiąca dwustu, zaś oczekujących na zatrudnienie są ponad trzy tysiące. Zatem ta sprawa została wyjaśniona bardzo precyzyjnie. Pojawiło się także pytanie dotyczące rozporządzenia i terminu wejścia w życie w roku 2015. Na to pytanie odpowiedział wiceminister, przedstawiciel MSW. Poza tym nie wywoływano jakichś istotniejszych spraw, oprócz kwestii terminów i tych zagadnień, które przedstawiłem.
W imieniu połączonych komisji proszę Wysoką Izbę, zgodnie z przedstawionym w druku nr 280 stanowiskiem, o przyjęcie ustawy bez poprawek.
Wicemarszałek Jan Wyrowiński: Dziękuję bardzo, Panie Senatorze. Senatorowie mogą w tej chwili zgłaszać z miejsca trwające nie dłużej niż minutę zapytania do pana senatora. Czy ktoś z państwa senatorów pragnie zadać takie pytanie? Nie widzę zgłoszeń, zatem dziękuję bardzo, Panie Senatorze. (Senator Stanisław Jurcewicz: Dziękuję.) Chciałbym teraz bardzo serdecznie powitać pana ministra Jarmuziewicza, który tradycyjnie reprezentuje rząd, jeżeli chodzi o sprawy związane z tą ustawą i z kierowcami. Ponieważ projekt ustawy został wniesiony przez posłów, pytam: czy pan minister pragnie zabrać głos w sprawie rozpatrywanej ustawy?
(Sekretarz Stanu w Ministerstwie Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej Tadeusz Jarmuziewicz: Nie, dziękuję, ale w związku z tym, że materia dotyczy raczej spraw związanych z Centralną Ewidencją Pojazdów i Kierowców, ministrem, który zabierał głos na forach komisji, był minister reprezentujący resort spraw wewnętrznych. Tak więc minister Dmowski, który jest tu dzisiaj, mógłby – i zdaje się, że chce - powiedzieć kilka słów. Jeżeli więc pan marszałek pozwoli, to...)
Wystąpienie przedstawiciela rządu:Rozumiem. Bardzo serdecznie witam pana ministra Romana Dmowskiego. Jeżeli chciałby pan zabrać głos, to proszę skorzystać z tej możliwości.
Roman Dmowski, podsekretarz stanu w MSW (Fot.: PD@N 453-6msw)
Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych Roman Dmowski:
Dziękuję bardzo, Panie Marszałku.
Wysoka Izbo!
Chciałbym jeszcze raz uświadomić państwu, że mówimy tu o przesunięciu terminu wejścia w życie dosłownie kilku przepisów, które związane są właśnie z nowymi funkcjonalnościami, jakie ma zapewnić Centralna Ewidencja Kierowców.
(Senator Stanisław Iwan: Przepraszam bardzo, ale jak widzę, jak się pan minister schyla, to...)
Ale ja się pochylam z szacunku do materii. Nie wiedziałem, że można wyżej...
(Wicemarszałek Jan Wyrowiński: Tak, mikrofon ma regulację.)
Cała reszta przepisów wchodzi w życie w zaplanowanym terminie, więc mówimy tu tylko o przesunięciu terminu wejścia w życie przepisów związanych z ewidencją kierowców. Ja już to uzasadniałem na posiedzeniu komisji. Generalnie chodzi o to, że w tym roku prowadziliśmy intensywne prace nad, powiedziałbym, przeglądem stanu ewidencji pojazdów i okazało się, że nadszedł najwyższy czas na to, aby tę ewidencję gruntownie przebudować, bo są tam stare komponenty, stare elementy, które zaczynają się psuć. Koszty utrzymania są wysokie, więc decyzja o konieczności remontu... To wszystko spowodowało, że musieliśmy podjąć decyzję o tym, czy wprowadzać zmiany przewidziane w ustawie do starego systemu, który i tak za chwilę będziemy musieli remontować, czy... Bo ten system wymaga... A zatem tak naprawdę trzeba by było dwa razy wykonać taką samą pracę. I wydaje się, że najbardziej optymalnym rozwiązaniem jest wykonanie gruntownego remontu, przebudowa systemu – mamy nadzieję, że spowoduje to znaczne obniżenie kosztów eksploatacji – i wprowadzenie wspomnianych nowych funkcjonalności już do gotowego nowego systemu.
Przyczyną tego, że projekt ten tak późno pojawił się w parlamencie... Grupa posłów i przedstawiciele ministerstwa transportu oczekiwali od nas konkretnej informacji o tym, kiedy ten nowy system będzie gotowy. W skrócie mówiąc, musieliśmy dokonać pewnych ustaleń z Komisją Europejską. Konsultacje odbyły się w listopadzie i dopiero wtedy rozpoczęliśmy rozmowy z Ministerstwem Finansów, które wyraziło zgodę na zwiększenie poziomu zatrudnienia informatyków w Centralnym Ośrodku Informatyki, który ma ten system budować. Te wszystkie czynniki spowodowały, że projekt ten tak późno trafił pod obrady parlamentu. Niestety nie dało się tego zrobić wcześniej – byliśmy uzależnieni najpierw od Komisji Europejskiej, a później od ministra finansów. Kiedy udało się wyjaśnić wszystkie sprawy, a odpowiednie informacje zostały przekazane, projekt nowelizacji został zgłoszony pod obrady Sejmu, a teraz trafił Senatu. Dziękuję bardzo.
Wicemarszałek Jan Wyrowiński:
Dziękuję bardzo, Panie Ministrze.
Zapytania i odpowiedzi
Proszę jeszcze pozostać w tym miejscu, dlatego że w tej chwili senatorowie mogą zgłaszać z miejsca trwające nie dłużej niż minutę zapytania do pana. Czy są pytania?
Pan senator Słoń, bardzo proszę.
Senator Krzysztof Słoń:
Dziękuję, Panie Marszałku.
Panie Ministrze, ja mam bardzo prozaiczne pytanie, przepraszam za kolokwializm: kto w tej sprawie zawalił? Bo do mnie nie trafiają takie argumenty, że dopiero teraz dowiedzieliśmy się o tym, że coś jest przestarzałe i nie można tego połączyć w sposób kompatybilny z nowszymi rozwiązaniami. No przecież chyba są jakieś wyspecjalizowane komórki, które już od lat próbują nas włączyć w europejski system informacji o pojazdach i o kierowcach. A tu okazuje się, że jest potrzeba kolejnego przesunięcia tej sprawy, która jest bardzo istotna dla bezpieczeństwa, jak również z punktu widzenia ewidencji pojazdów i kierujących. Delikatnie mówiąc, jest to trochę żenujące.
Wicemarszałek Jan Wyrowiński:
Dziękuję bardzo.
Rozumiem, że pan minister nie przekonał pana senatora i stąd to pytanie.
Czy jeszcze ktoś z państwa senatorów... Jeszcze pan senator Matusiewicz.
Bardzo proszę.
Senator Andrzej Matusiewicz:
Dziękuję, Panie Marszałku.
To pytanie zadawałem panu ministrowi wczoraj na posiedzeniu komisji, ale, jak myślę, dzisiaj pan minister udzieli pełniejszej odpowiedzi. Wysoka Izbo, ta ustawa obowiązuje dwa lata, a było już siedem nowelizacji – ta jest ósma. Były przecież określone terminy na wprowadzenie... W tej ustawie jest delegacja dla ministra do wydania rozporządzenia, a termin jest dwuletni. Chodzi mi o rozporządzenie, o którym mowa w art. 138b ust. 2. Ten przepis mówi o tym, że minister właściwy do spraw wewnętrznych określi w drodze rozporządzenia sposób, tryb i terminy przekazania danych, o których mowa w ust. 1, uwzględniając konieczność zapewnienia kompletności i poprawności przekazanych informacji i ciągłości dostępu. Z przepisu przejściowego wynika, że to rozporządzenie powinno się ukazać do dnia 1 lipca 2015 r. – mamy dwa lata na jego wydanie. Poprzednio również była taka delegacja. Wysoka Izbo, w sumie to już cztery lata, a zostaje tylko rok na wykonanie... Czy ministerstwo nie pracowało wcześniej nad treścią tego rozporządzenia? Czy potrzeba aż dwóch lat, żeby to rozporządzenie wydać? Czy nie zachodzi obawa, że przez ten rok – od 1 lipca 2015 r. do 1 lipca 2016 r. – te zadania nie zostaną wykonane? Dziękuję.
Wicemarszałek Jan Wyrowiński:
Dziękuję bardzo, Panie Senatorze.
Nie ma więcej pytań.
Panie Ministrze, uprzejmie proszę.
Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych Roman Dmowski:
Dziękuję, Panie Marszałku.
Wysoka Izbo!
Dziękuję za te pytania, bo odpowiadając na nie, będę mógł zilustrować pełny obraz prac w tym zakresie i decyzji, jakie trzeba było podjąć.
Jeżeli chodzi o pytanie, dlaczego dopiero teraz przystępujemy do... Jest takie ogólne stwierdzenie: kiedyś trzeba podjąć decyzję. Proszę państwa, ten system cały czas, powiedziałbym, żyje. Co roku pojawiają się zmiany prawa wynikające często z dyrektyw europejskich, w związku z czym ten system przez lata jest obudowywany, dodaje się do niego różne moduły. Wydaje się, że właśnie teraz nastąpiło, że tak powiem, przekroczenie masy krytycznej. Liczba zmian, jakie wprowadzano z roku na rok, doprowadziła do tego, że system stawał się coraz bardziej awaryjny, coraz bardziej niestabilny. Tak jak mówię, trudno dopatrywać się tu złego, niewłaściwego działania w przeszłości. Chodzi o to, że co roku dodawano jakieś funkcjonalności, co oznacza de facto grzebanie w całym systemie informatycznym, a to ujemnie wpływało na wydajność tego systemu.
Powiem tak: dodatkową naszą motywacją do tego, aby gruntownie przyjrzeć się, powiedziałbym, stanowi tego systemu, były prace nad budżetem na ten rok, w związku z czym musieliśmy zabezpieczyć środki na utrzymanie tego systemu. Być może kilka lat temu takie środki były adekwatne, ale teraz, jak pokazały analizy, znacznie... Nie mają logicznego, sensownego uzasadnienia. Przeanalizowaliśmy w ministerstwie tę sytuację i stwierdziliśmy, że gdybyśmy system z pomocą naszych programistów stworzyli na nowo – wówczas mielibyśmy pełną kontrolę nad kodem i możliwość rozwijania tego systemu w przyszłości – koszty byłyby znacznie niższe. Tym samym znacznie niższe byłyby środki, jakie musielibyśmy na to znaleźć. Tak że jedną z przyczyn jest kryzys i związane z nim braki w budżecie – na każdym kroku staramy się racjonalizować wydatki.
Innym argumentem, motywacją do tego, aby gruntownie przyjrzeć się systemowi, było toczące się postępowanie wyjaśniające – ono jeszcze się toczy – prowadzone przez Centralne Biuro Antykorupcyjne, które ma naświetlić kwestie dotyczące realizacji umów związanych z rozwojem systemu CEPiK. Taka była decyzja CBA - ono kontroluje pod względem przestrzegania przepisów ustawy o zamówieniach publicznych, my równolegle dokonujemy przeglądu systemu w obszarze technicznym i administrowania. Dlatego w tym roku, można powiedzieć, że od samego początku, gdy ja się pojawiłem w ministerstwie, rozpoczęliśmy właśnie od takiej gruntownej analizy tego systemu. Ta analiza pokazała, że nie ma na czekać, trzeba ten remont wykonać. Tak naprawdę właśnie te zmiany, które miały być wprowadzone w systemie, wynikające z ustawy, o której mówimy, również jakby zmusiły nas do tego, aby bardzo wnikliwie przyjrzeć się i zdecydować, czy wprowadzać te zmiany jeszcze w starym systemie, czy też może przesunąć wejście w życie tych przepisów, jakby wyremontować system i wbudować te rozwiązania w nowy usprawniony system ewidencji kierowców.
Jeżeli chodzi o pytanie pana senatora Matusiewicza, to tak jak pan senator stwierdził, rzeczywiście jest przewidziane wydanie rozporządzenia dopiero w lipcu 2015 r. To rozporządzenie jest, można powiedzieć, ściśle techniczne, bo ono reguluje proces migracji danych, czyli przeniesienia danych ze starego systemu CEPiK, czyli Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców, do nowego systemu. Ten nowy system... Zgodnie z harmonogramem przewidujemy, że w 2015 r. będziemy dysponowali wersją ostateczną tego nowego systemu, wersją przetestowaną. I dopiero, kiedy będziemy dysponować wiedzą, jak ten docelowy system jest skonstruowany, jaka jest struktura danych, będzie można wydać to rozporządzenie, w którym będzie można precyzyjnie określić zasady przenoszenia danych. Będzie tam również wyjaśnione kto w jakim terminie ma te dane udostępnić. Tak że to jest działanie z premedytacją i wydaje się, że nie ma innego sposobu, wydaje się, że ten termin lipiec 2015 r. jest najbardziej optymalnym terminem na wydanie tego typu rozporządzenia. Dziękuję.
Wicemarszałek Jan Wyrowiński:
Dziękuję bardzo.
Nie ma więcej pytań.
Dziękuję bardzo, Panie Ministrze za odpowiedzi.
Otwarcie dyskusji
Otwieram dyskusję, do której się nikt nie zapisał, o czym państwa informuję.
Zamknięcie dyskusji
Zamykam dyskusję.
Jednocześnie informuję, że senator Marek Martynowski wraz z grupą senatorów zgłosili wniosek o charakterze legislacyjnym.
Proszę Komisję Samorządu Terytorialnego i Administracji Państwowej oraz Komisję Gospodarki Narodowej o ustosunkowanie się do przedstawionego wniosku i przygotowanie wspólnego sprawozdania. Będzie również okazja, aby pan minister się do niego odniósł, bo w tej chwili nie zna pan jego treści.
Informuję, że głosowanie w sprawie rozpatrywanej ustawy zostanie przeprowadzone pod koniec posiedzenia Senatu.
Dziękuję bardzo panom ministrom za obecność.

(Fot.: PD@N 453-4)
Komentuj →
8 stycznia 2013 |
0

(Fot.: PD@N 453-25jm)
W Sejmie RP, także tej kadencji złożone zostały projekty zmian w ustawie - Prawo o ruchu drogowym dotyczące obowiązku używania elementów odblaskowych na drogach po zmierzchu i poza terenem zabudowanym. W trwającej dyskusji medialnej - w której także uczestniczymy - przywoływane są różnorodne wypowiedzi ekspertów. Np. oceny, że byłby to jednak martwy przepis, bo w Polsce problemem jest egzekwowania już istniejących przepisów ruchu drogowego. I dalej eksperci przywoływani na łamach portalu ONET.pl twierdzą, iż potrzebna jest poprawa infrastruktury, bo w wielu miejscach brakuje poboczy, po których mogliby poruszać się piesi.
Obecne przepisy Prawa o ruchu drogowym zobowiązują do używania poza terenem zabudowanym elementów odblaskowych, widocznych dla innych uczestników ruchu, jedynie osoby do 15. roku życia. Jak mówi Agencji Informacyjnej Newseria Janusz Popiel (fot.), prezes Stowarzyszenia Pomocy Poszkodowanym w Wypadkach i Kolizjach Drogowych ALTER EGO, już egzekwowanie tego przepisu jest bardzo trudne. - Zwracam uwagę również na ten przepis, który mówi o tym, że wykonując czynności na drodze musimy być widoczni, mamy mieć elementy odblaskowe. Przykładem jest wymiana koła, powinniśmy założyć wtedy kamizelkę odblaskową, pokazać się innym kierującym. Ale ten przepis u nas pozostaje martwy, nie ma egzekucji - mówi Janusz Popiel. Dlatego prezes ALTER EGO uważa, że rozciągnięcie obowiązku używania elementów odblaskowych na wszystkich uczestników ruchu drogowego nie będzie skuteczne i pozostanie martwą regulacją. Wynika to także z postępu technologicznego. - Trzeba myśleć również o tym, że elementy odblaskowe być może odchodzą w przeszłość, pojawiają się nowe elementy typu ledy, które znacznie bardziej poprawiają widoczność. Jeżeli wpiszemy do ustawy odblaski, to pozostaniemy przy odblaskach, za chwilę ustawę trzeba będzie nowelizować, co zresztą jest normalną rzeczą w Polsce, że pisze się ustawę, za rok się nowelizuje, a i tak ta ustawa jest martwa – podkreśla ekspert.
Przede wszystkim powinniśmy postawić na edukację – uważa Popiel. W innych krajach, np. w Szwajcarii, obowiązkowo uczy się na kursach prawa jazdy rozpoznawania stanu zagrożenia na drodze, a takim stanem zagrożenia jest np. zbliżający się do jezdni pieszy. W Polsce wypadkowości wśród pieszych sprzyja brak poboczy. I właśnie infrastruktura powinna być jednym z najważniejszych elementów spójnego programu poprawy bezpieczeństwa na drogach. – Decydenci powinni zająć się poprawą infrastruktury, bo w wielu miejscach nie ma wydzielonych poboczy, a w warunkach zimowych, kiedy śnieg z jezdni zgarniany jest na pobocza, które teoretycznie istnieją, pieszy naprawdę nie ma się którędy poruszać. Najwięcej osób ginie w miejscach wyznaczonych dla ruchu pieszych. To są przejścia dla pieszych, skrzyżowania, czyli tam, gdzie pieszy powinien czuć się bezpieczny. Gdybyśmy mieli odseparowane pobocza to problem widoczności nie byłby tak istotny jak w tej chwili – podkreśla prezes ALTER EGO.
Komentuj →
8 stycznia 2013 |
0
Na swoim posiedzeniu plenarnym Krajowa Rada BRD przyjęła projekt Narodowego Programu Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego 2013-2020 i zadecydowała o przekazaniu go do konsultacji społecznych.
Zmniejszenie w ciągu ostatniej dekady o blisko 28% liczby ofiar śmiertelnych wypadków drogowych stanowi niewątpliwy sukces wszystkich osób i podmiotów zaangażowanych w poprawę stanu bezpieczeństwa na polskich drogach. Jednak musimy przyznać, że wspólne wysiłki nie przyniosły w pełni zadowalających efektów. Niezmiennie od lat prawdopodobieństwo śmierci bądź odniesienia obrażeń przez uczestników ruchu drogowego jest w naszym kraju największe spośród wszystkich krajów Unii Europejskiej. Cele etapowe poprzedniego programu rządowego “Gambit 2005”, ustalone w roku 2005 nie były osiągane. Zamiast maksymalnie 3500 zabitych w roku 2010, było ich ponad 11% więcej. Nie można czekać do końca 2013 roku aby przekonać się, że cel końcowy poprzedniego programu - maksymalnie 2800 ofiar śmiertelnych, nie zostanie osiągnięty. W tej sytuacji Krajowa Rada Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego zdecydowała o opracowaniu nowego wieloletniego programu bezpieczeństwa ruchu drogowego.Jesteśmy ciekawi Państwa opinii w kwestiach związanych z bezpieczeństwem ruchu drogowego poruszonych w tym dokumencie. Państwa opinia się liczy! Po szerokich konsultacjach społecznych i rozważeniu wszystkich nadesłanych opinii powstanie ostateczna wersja Narodowego Programu Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego na lata 2013-2020. Jak wyrazić swoją opinię?
1. online: za pomocą formularza umieszczonego na stronie www.ocenprogrambrd.pl
2. listem na adres: Sekretariat Krajowej Rady Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego, ul. Chałubińskiego 4/6, 00-928 Warszawa, z dopiskiem “Konsultacje społeczne”
Komentuj →
8 stycznia 2013 |
1
W Dzienniku Ustaw datowanym na 7 stycznia 2013 r. opublikowano rozporządzenie Ministra Zdrowia z dnia 18 grudnia 2012 r. w sprawie kursu reedukacyjnego w zakresie problematyki przeciwalkoholowej i przeciwdziałania narkomanii oraz szczegółowych warunków i trybu kierowania na badania lekarskie lub badania psychologiczne w zakresie psychologii transportu. Rozporządzenie określa: szczegółowy program kursu reedukacyjnego w zakresie problematyki przeciwalkoholowej i przeciwdziałania narkomanii, o którym mowa w art. 99 ust. 1 pkt 5 ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. o kierujących pojazdami, wysokość opłaty za kurs reedukacyjny w zakresie problematyki przeciwalkoholowej i przeciwdziałania narkomanii, wzór zaświadczenia o ukończeniu kursu; szczegółowe warunki i tryb kierowania na badania lekarskie przeprowadzane w celu ustalenia istnienia lub braku przeciwwskazań zdrowotnych do kierowania pojazdami, zwane dalej “badaniami lekarskimi”, lub badania psychologiczne przeprowadzane w celu ustalenia istnienia lub braku przeciwwskazań psychologicznych do kierowania pojazdem, zwane dalej “badaniami psychologicznymi w zakresie psychologii transportu”, oraz wzory dokumentów z tym związane. Rozporządzenie wchodzi w życie z dniem 19 stycznia 2013 r. Tyle w tekście aktu, przypomnijmy, iż procesowana jest nowela ustawy o kierujących pojazdami, która także kurs reedukacyjny przesuwa na 4 stycznia 2016 r.
Komentuj →
8 stycznia 2013 |
0
Postulat umieszczenia na druku mandatu karnego pouczenia o możliwości zaskarżenia przyjętego mandatu do sądu to temat wystąpienia Rzecznika Praw Obywatelskich prof. Ireny Lipowskiej do Ministra Spraw Wewnętrznych.
Warszawa, dnia 3 stycznia 2013 r.
RZECZPOSPOLITA POLSKA
Rzecznik Praw Obywatelskich
Irena LIPOWICZ
RPO-714198-II/08/MW
00-090 Warszawa Tel. centr. 22 551 77 00
Al. Solidarności 77 Fax 22 827 64 53 Pan
Jacek Cichocki
Minister Spraw Wewnętrznych
Szanowny Panie Ministrze,
Pismem z dnia 29 października 2012 r. zwróciłam się do Dyrektora Departamentu Spraw Obywatelskich podległego Panu Ministerstwa o przesłanie informacji na temat sposobu załatwienia sprawy prowadzonej przez ten Departament pod sygn. DSO-WUI-580-14/12. Przedmiot rozstrzygnięcia w tejże sprawie stanowiła kwestia braku umieszczenia na stosowanym obecnie druku mandatu karnego odpowiedniego pouczenia o możliwości zaskarżenia przyjętego mandatu karnego do sądu, tj. o uprawnieniu przysługującym ukaranemu na podstawie art. 101 § 1 ustawy z dnia 24 sierpnia 2001 r. Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia (dalej: k.p.s.w.).
Z otrzymanej od Dyrektora Departamentu Spraw Obywatelskich Ministerstwa Spraw Wewnętrznych odpowiedzi (pismo z dnia 13 listopada 2012 r.) wynika, że pismem z dnia 12 września 2012 r. Departament Spraw Obywatelskich Ministerstwa Spraw Wewnętrznych udzielił odpowiedzi odmownej na przekazane przez Mazowiecki Urząd Wojewódzki w Warszawie wystąpienie obywatela zawierające postulat zawarcia w pouczeniu znajdującym się na formularzu mandatu karnego określonego wzorem stanowiącym załącznik (odcinek C - s. 1 i 2) do rozporządzenia Prezesa Rady Ministrów z dnia 22 lutego 2002 r. w sprawie nakładania grzywien w drodze mandatu karnego (Dz.U. nr 20, poz. 201 ze zm.) treści przepisu art. 101 k.p.s.w.
Z tym stanowiskiem wnioskodawca nie zgodził się i kolejnym pismem (z dnia 28 września 2012 r.) wniósł ponownie o poprawienie druków formularzy mandatu karnego we wskazany uprzednio sposób. W odpowiedzi na to wystąpienie Departament Spraw Obywatelskich Ministerstwa Spraw Wewnętrznych pismem z dnia 5 listopada 2012 r. udzielił ponownie odpowiedzi odmownej.
Z uzasadnienia stanowiska zajętego przez Departament Spraw Obywatelskich Ministerstwa Spraw Wewnętrznych wynika, że sprawca wykroczenia zgodnie z dyspozycją art. 97 § 2 k.p.s.w. może odmówić przyjęcia mandatu; pouczenie o takim uprawnieniu i skutkach jego wykonania znajduje się na stosowanym formularzu mandatowym. Funkcjonariusz nakładający grzywnę obowiązany jest ponadto określić jej wysokość oraz zarzucane wykroczenie, a także pouczyć sprawcę o uprawnieniu do odmowy przyjęcia mandatu karnego i skutkach prawnych takiej odmowy. Przyjęcie mandatu karnego oznacza bowiem jego akceptację skutkującą- w przypadku mandatu kredytowanego – uzyskaniem waloru prawomocności z chwilą jego przyjęcia przez ukaranego; natomiast w przypadku mandatu zaocznego uprawomocnienie się następuje w chwili zapłacenia grzywny w wyznaczonym terminie i miejscu. W odpowiedziach Departamentu Spraw Obywatelskich Ministerstwa Spraw Wewnętrznych wskazywano również, iż prawomocność mandatu oznacza, że nie przysługuje od niego żaden środek odwoławczy ani inny zwyczajny środek zaskarżenia; przyjęcie mandatu kredytowanego (względnie: uiszczenie kwoty wskazanej w mandacie zaocznym) kończy postępowanie prowadzone o określony czyn stanowiący wykroczenie i skutkuje powstaniem stanu powagi rzeczy osądzonej co do tegoż czynu.
Aczkolwiek prawomocny mandat karny może zostać uchylony przez sąd w trybie określonym w art. 101 § 1 k.p.s.w., przypadki takie mają charakter wyjątkowy, tj., gdy grzywnę nałożono za czyn niestanowiący wykroczenia. Z uwagi na to, iż uchylenie mandatu następuje na wniosek ukaranego złożony w zawitym terminie 7 dni od daty uprawomocnienia się mandatu lub z urzędu, pismo ukaranego zawierające takie żądanie należy uznać za nadzwyczajny środek zaskarżenia o bardzo wąskim zakresie zastosowania. W mojej ocenie argumentacja podana przez Dyrektora Departamentu Spraw Obywatelskich Ministerstwa Spraw Wewnętrznych nie jest w pełni trafna. Nie ulega wprawdzie kwestii to, iż przypadki uchylenia mandatu karnego przez sąd na podstawie art. 101 § 1 k.p.s.w. mają charakter wyjątkowy. Niemniej, zgodnie z dyspozycją art. 8 k.p.s.w. w postępowaniu uregulowanym w tym kodeksie stosuje się odpowiednio przepisy art. 2, 4, 5, 7-9, 13, 14, art. 15 § 2 i 3, art. 16, art. 18 § 2, art. 20 i 23 k.p.k. Wymieniony w tym katalogu przepis art. 16 § 1 k.p.k. stanowi, iż jeżeli organ prowadzący postępowanie jest obowiązany pouczyć uczestników postępowania o ciążących obowiązkach i o przysługujących im uprawnieniach, brak takiego pouczenia lub mylne pouczenie nie może wywoływać ujemnych skutków procesowych dla uczestnika postępowania lub innej osoby, której to dotyczy. Organ prowadzący postępowanie powinien ponadto - w miarę potrzeby - udzielać uczestnikom postępowania informacji o ciążących obowiązkach i o przysługujących im uprawnieniach także w wypadkach, gdy ustawa wyraźnie takiego obowiązku nie stanowi. W razie braku takiego pouczenia, gdy w świetle okoliczności sprawy było ono nieodzowne, albo mylnego pouczenia, stosuje się odpowiednio § 1 art. 16 k.p.k. (art. 16 § 2 k.p.k.). W literaturze wskazuje się, iż uchylanie mandatów w oparciu o art. 101 § 1 k.p.s.w. odnosi się do mandatów prawomocnych, stąd też wniosek, o jakim mowa w art. 101 § 1 k.p.s.w., jest nadzwyczajnym środkiem zaskarżenia (zob. T. Grzegorczyk, Komentarz do art. 101 Kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia, Lex Omega, stan na dzień 12 grudnia 2012 r.). Niemniej, stosownie do dyspozycji art. 38 § 1 k.p.s.w. do czynności procesowych prowadzonych w postępowaniu w sprawach o wykroczenia stosuje się odpowiednio także m.in. przepis 100 § 6 zd. 1 k.p.k., który stanowi, że po ogłoszeniu lub przy doręczeniu orzeczenia należy pouczyć uczestników postępowania o przysługującym im prawie, terminie i sposobie wniesienia środka zaskarżenia lub o tym, że orzeczenie nie podlega zaskarżeniu. Skoro zaś przepis otwierający dział IV k.p.s.w. (zatytułowany “Czynności procesowe"), tj. art. 32 § 1 k.p.s.w., stanowi, iż rozstrzygnięcia zapadają w postaci orzeczeń, zarządzeń albo mandatów karnych, uznać należy, że aczkolwiek mandat karny nie stanowi orzeczenia (art. 32 § 2 zd. 1 k.p.s.w. a contrario), to jednak jego wydanie stanowi niewątpliwie czynność procesową w rozumieniu art. 38 § 1 k.p.s.w. Organ wydający mandat karny obowiązany jest zatem pouczyć sprawcę wykroczenia nie tylko o uprawnieniu i konsekwencjach nieprzyjęcia mandatu, ale także – w razie przyjęcia mandatu - o uprawnieniu do jego zaskarżenia w trybie nadzwyczajnym opartym na art. 101 § 1 k.p.s.w. w związku z bezwzględnie wiążącym charakterem nakładającego taki obowiązek przepisu art. 100 § 6 zd. 1 k.p.k. w zw. z art. 38 § 1 k.p.s.w. Dodatkowo zauważyć należy, że z uzyskanej przeze mnie od Ministra Sprawiedliwości informacji wynika, iż opracowany przez Komisję Kodyfikacyjną Prawa Karnego projekt ustawy nowelizującej m.in. Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia obejmuje zakresem zmian przepis art. 101 § 1 k.p.s.w. Projekt zakłada rozszerzenie katalogu przyczyn uchylenia mandatu karnego w tym trybie o przypadki, gdy grzywnę nałożono wobec osoby niebędącej sprawcą wykroczenia, a także gdy nałożono ją na osobę, która nie ponosi odpowiedzialności za wykroczenie (np. nieletniego czy niepoczytalnego). Co więcej, zgodnie z dyspozycją projektowanego art. 101 § la k.p.s.w. prawomocny mandat karny podlegałby również uchyleniu w trybie wskazanym w § 1 art. 101 k.p.s.w., jeżeli grzywnę nałożono wbrew zakazom określonym w art. 96 § 2 k.p.s.w., a także jeżeli wysokość nałożonej kary grzywny przekroczyłaby wartość maksymalną określoną w art. 96 § 1-Ib (w tym jednak przypadku uchylenie mandatu następowałoby w części przekraczającej dopuszczalną wysokość). Skoro zatem zakres kontroli sądowej postępowania mandatowego realizowanego w trybie art. 101 § 1 k.p.s.w. uległby po wejściu w życie cytowanej ustawy nowelizującej istotnemu poszerzeniu, tym bardziej aktualna staje się kwestia odpowiedniego pouczenia osoby ukaranej o uprawnieniu do zainicjowania takiej. Mając na uwadze przedstawione okoliczności zwracam się do Pana Ministra z uprzejmą prośbą o rozważenie możliwości podjęcia działań skutkujących uwzględnieniem postulatu umieszczenia w stosowanym formularzu mandatowym pouczenia o treści art. 101 § 1 k.p.s.w., a także o poinformowanie mnie o zajętym przez Pana Ministra stanowisku.
Łączę wyrazy szacunku
/-/ Irena Lipowicz
Komentuj →