0487/08/2014 17 marca 2014 24 marca 2014

Pytamy Pana Prezesa Bandosa (wywiad); aktualizacja ePD – jest ustawowa definicja pojazdu samochodowego oraz określenie pojazdu wykorzystywanego wyłącznie do działalności gospodarczej; poseł Lassota pytał o możliwość stosowania znaków homologacyjnych 3D; napisz co myślisz o skuteczności liczników czasu na skrzyżowaniach; Warszawa spada w rankingu; o statystykach mandatów: w Paryżu w poniedziałki pojechali tylko „parzyści”; o XVI Zjeździe PFSSK: wybrali nowe władze i nowe cele działania; o zupełnie nowym systemie bezpieczeństwa; czy testy mogą być udostępniane w trakcie egzaminu próbnego?; Frankowi potrzebna jest nasza pomoc; o zasadach wiosennej promocji ePD (elektronicznego zbioru aktów prawnych); szkolenie dla instruktorów nauki jazdy w zakresie rozprzęgania pojazdu; WORD Katowice zaprasza na Dni Otwarte 5.4.2014 r. o...

News tygodnia

Pytamy Pana Prezesa Bandosa (wywiad)
24 marca 2014 | 2

 

 

3258f63eeedd1170ef7b91e4d9f740da8341daa8

 

Jolanta Michasiewicz, redaktor naczelna tygodnika PRAWO DROGOWE@NEWS: Delegaci, ale też członkowie Polskiej Federacji Stowarzyszeń Szkół Kierowców znają swojego nowego prezesa, przecież dotychczasowego wiceprezesa. Im oraz całemu gronu naszych Czytelników chcielibyśmy zaprezentować rozmowie poglądy, opinie oraz zamiary nowego prezesa Krzysztofa Bandosa (fot.). Po pierwsze, proszę o przybliżenie Pana wizji - jak to zostało nazwane: przyszłościowej - szkolenia i egzaminowania.

Krzysztof Bandos, prezes Polskiej Federacji Stowarzyszeń Szkół Kierowców: Na odpowiedź, na to pytanie proszę jeszcze poczekać. Wybrany został nowy Zarząd. Zarząd się tylko ukonstytuował. Pierwsze posiedzenie Zarządu zaplanowano na dzień 29.03.2014 i dopiero po tym posiedzeniu będę na to pytanie mógł udzielić odpowiedzi. Prezes kieruje tylko pracą Zarządu, zaś Zarząd jako całość, kieruje działalnością PFSSK. Dlatego moja wizja niekoniecznie musi być tożsama z pozostałymi członkami Zarządu. Będziemy rozmawiać by wypracować wspólne stanowisko w tej sprawie.

J. Michasiewicz - pytanie: Dlaczego określił ją Pan jako wyidealizowaną. To określenie często stosuje się przy poglądach niemożliwych do wprowadzenia. A jednak - jak to Pan określa - możliwej w praktyce do zrealizowania. I w jakim zakresie okazała się ona sukcesem XVI ZDS w Gorzowie?

K. Bandos - odpowiedź: Miałem na myśli wyidealizowany w stosunku do obecnej rzeczywistości, a nie idealny, czyli niemożliwy w praktyce do zrealizowania. Na szczegóły jednak proszę poczekać po posiedzeniu Zarządu.

J. Michasiewicz - pytanie: Na kilka dni przed Zjazdem w Gorzowie na ręce sekretarza Zarządu PFSSK złożył pan wniosek o wprowadzenie trzech dodatkowych punktów do porządku obrad ZDS. Czy został on uwzględniony?

K. Bandos - odpowiedź: Cieszę się ogromnie, że wszystkie trzy moje postulaty zostały jednogłośnie przez wszystkich, podkreślam przez wszystkich Delegatów przyjęte w formie Uchwał. Zarząd zgodnie z § 31 pkt. 1 Statutu PFSSK jest zobowiązany do realizacji tych podjętych uchwał przez XVI ZDS. Będziemy je realizować.

J. Michasiewicz - pytanie: Postulował Pan przywrócenie przynależności PFSSK do Stowarzyszenia IVV International Association for Driver Educatin. Jak Pan uzasadnia ten wniosek i czy są szanse jego realizacji?

K. Bandos - odpowiedź: IVV została założona w 1957 roku i do dnia dzisiejszego jest to jedyne na świecie Stowarzyszenie reprezentujące interesy profesjonalnych instruktorów nauki jazdy, zrzeszające szkoły nauki jazdy i ich stowarzyszenia. PFSSK jest największą i prestiżową organizacją branżową, której jednym z celów jest promowanie Bezpieczeństwa w Ruchu Drogowym oraz pozytywnych społecznie, rzetelnych i uczciwych zachowań przedsiębiorców prowadzących ośrodki szkolenia kierowców. Przynależność to zwiększenie autorytetu i prestiżu PFSSK, to zwiększenie poziomu wiarygodności w społeczeństwie czy w dyskusjach merytorycznych na szczeblu branżowym, ministerialnym, sejmowym.

J. Michasiewicz - pytanie: I kolejny wniosek - wprowadzenie obligatoryjnego obowiązku dla każdego członka PFSSK by stał się sygnatariuszem Kodeksu Etyki Instruktora Nauki Jazdy. Od wielu lat mówiliście o etyce zawodu instruktora, ostatnio np. w Białymstoku podczas konkursu INSTRUKTOR ROKU. Co zmieni obligatoryjność? W kodeksie zazwyczaj przewidziana jest sankcja za niedotrzymanie zobowiązania, a tu? Jakie narzędzia dacie osobom stojącym na straży realizacji zapisów kodeksowych?

K. Bandos - odpowiedź: PFSSK jest prestiżową organizacją branżową, której jednym z celów jest promowanie pozytywnych społecznie, rzetelnych i uczciwych zachowań przedsiębiorców prowadzących ośrodki szkolenia kierowców, a także instruktorów nauki jazdy. Federacja jest promotorem etycznych zachowań, które powinny obowiązywać nie tylko w procesie prowadzonej działalności gospodarczej, ale przede wszystkim w szeroko rozumianym procesie edukacyjnym kandydatów na kierowców.

W świetle powyższych celów zasadnym staje się praktyczna realizacja zasad zawartych w Kodeksie Etycznym Instruktora Nauki Jazdy. Respektowanie niniejszych norm wydaje się wręcz standardem dla funkcjonowania nowoczesnych, europejskich i przede wszystkim transparentnych organizacji pozarządowych, stowarzyszeń, fundacji i federacji.

Istotnym staje się zatem, aby pierwszym sygnatariuszem Kodeksu stała się Polska Federacja Stowarzyszeń Szkół Kierowców. Konsekwentnie sygnatariuszami Kodeksu powinny stać się wszystkie regionalne stowarzyszenia skupione wokół PFSSK. Obligatoryjnie więc każdy członek PFSSK powinien stać się sygnatariuszem Kodeksu.

Należy mieć na uwadze, że Kodeks powinien stać się tzw. prawem honorowym. Trzeba podkreślić, że promocja etycznych zachowań w branży OSK zwiększa poziom jej wiarygodności w społeczeństwie. Jest to szczególnie istotne w sytuacji kryzysowej, w której branża obecnie się znajduje. Zaznaczmy, że jakakolwiek organizacja działająca wg standardów etyki zawodowej, staje się jednocześnie równym partnerem w jakichkolwiek dyskusjach merytorycznych, rozmowach na szczeblu branżowym, sejmowym i ministerialnym.

Praktyczna realizacja zasad zawartych w Kodeksie Etycznym Instruktora Nauki Jazdy będzie możliwa dzięki formalnie ustanowionemu organowi Federacji, który oprócz promocji etyki w branży OSK, będzie nadzorował przestrzeganie norm wśród podmiotów stowarzyszonych w Federacji. W związku z powyższym proponuje się powołanie Komisji Etyki działającej przy Zarządzie Głównym Polskiej Federacji Stowarzyszeń Szkół Kierowców.

J. Michasiewicz - pytanie: I wreszcie pomysł powołania “seniorskiego” Kolegium Doradczego Zarządu. To taki ukłon do starszych kolegów? A może dyplomatyczny zabieg pozwalający docelowo dopuścić do działania młodszych kolegów? Może wreszcie także koleżanki?

K. Bandos - odpowiedź: To pomysł powołania ciała doradczego spośród doświadczonych kolegów. 3-4 osoby z dużym doświadczeniem i o wysokim autorytecie w środowisku szkoleniowym. Poza statutowymi organami ciało opiniujące i doradcze dla Zarządu przy podejmowaniu ważnych decyzji w sprawach bieżących, ale niepodlegających potrzebie zwoływania Statutowego Kolegium Doradczego Zarządu czyli około 20 Prezesów Stowarzyszeń z całego kraju.

J. Michasiewicz - pytanie: Wiele pytań można zadać nowemu prezesowi, ale jeszcze przyjdzie czas i na nie. Tak samo wiele, jak liczne są trudne sprawy i sytuacja w środowisku szkoleniowców w zakresie nauki jazdy. Czekają, aż coś drgnie, aż polepszy się codzienność. Może kilka słów do członków PFSSK?

K. Bandos - odpowiedź: Za pośrednictwem PD@ NEWS chciałem pozdrowić wszystkich członków PFSSK ze wszystkich stowarzyszeń regionalnych, oraz obiecać, że swoją pracą oraz pracą całego Zarządu zrobimy wszystko, w tym trudnym okresie w jakim znalazła się nasza branża szkoleniowa, by to zmieniać i poprawiać. Chciałbym by ten trudny okres załamania w szkoleniu trwał jak najkrócej, ale zdaję sobie sprawę że nie wszystko zależy od nas. Obiecałem sobie, ale też i Delegatom na ZDS, że w pierwszym roku odwiedzę każde stowarzyszenie regionalne. Chcę porozmawiać z każdym członkiem naszej organizacji, będę oczekiwał od nich pomysłów i rozwiązań, dla wielu problemów z jakimi musimy się dziś mierzyć. Członkowie muszą wiedzieć, że Zarząd Federacji jest dla nich, a nie oni dla Zarządu i to będę chciał im przekazać.

Bardzo dziękuje Panu Prezesowi Stowarzyszenia w Gorzowie p. Władysławowi za wspaniale zorganizowany ZDS oraz za sprawne i profesjonalne prowadzenie obrad.

Dziękuję za rozmowę, J. Michasiewicz

(PD@N 487-1/fot. j.michasiewicz)

Komentuj

Legislacja

Napisz co myślisz o skuteczności liczników czasu na skrzyżowaniach?
21 marca 2014 | 1

f5b270ee4d0bba95111ebb6f2461491b7cb5fc0c

(Fot.: PD@N 487-30)

Po raz kolejny - dzięki uprzejmości Biura Poselskiego posła Józefa Lassoty - możemy opublikować zanim to uczyni Kancelaria Sejmu - tekst interpelacji (nr 24764) w sprawie liczników odliczających czas na skrzyżowaniu w sygnalizacji świetlnej. Adresatem jest minister infrastruktury i rozwoju, interpelacja została złożona 20 lutego, a ogłoszona 13 marca 2014 r.

Poseł Lassota nawiązując do sprawdzonego rozwiązania o ponad 10% poprawiającego przejezdność dróg - czyli elektronicznych liczników, które wskazują czas pozostały do zmiany koloru świateł na skrzyżowaniu - wskazuje, iż w sytuacji działania takiego licznika kierowca może odpowiednio wcześniej przygotować się i ruszyć natychmiast, jak zapali się “zielona”. Kierowca spokojniejszy, a korki mniejsze. Nadto na skrzyżowaniu jest bezpieczniej, bo taka informacja spowoduje, że kierowcy będzie łatwo ocenić, czy zdąży przejechać, czy powinien czekać. Można więc z łatwością powiedzieć, że dzięki licznikom czasu zmniejszyłaby się liczba wypadków i zwykłych stłuczek - konkluduje poseł. I pyta - resort o ocenę tych rozwiązań i czy planuje się uregulowanie ustawowe tej sprawy? A jaka jest Pani/Pana opinia? - piszcie e-mail: tygodnik@prawodrogowe.pl

INTERPELACJA

wsprawie:w sprawie liczników odliczających czas na skrzyżowaniu w sygnalizacji świetlnej.

Szanowna Pani Premier,

Problem zakorkowanych ulic w dużych miastach to narastający problem każdego roku. Żadnego kierowcy nie trzeba przekonywać o tym, jak bardzo uciążliwe bywa codzienne pokonywanie kilometrowych korków w drodze do pracy. Jak wynika z opinii ekspertów w dziedzinie ruchu drogowego zarówno wśród funkcjonariuszy policji jak również inżynierii ruchu drogowego, sygnalizacja instalowana na skrzyżowaniach powinna zapewniać bezpieczeństwo ruchu drogowego oraz odpowiednią przepustowość skrzyżowań. Dlatego też jedną z możliwości częściowego rozwiązania tego problemu byłoby zainstalowanie elektronicznych liczników, które wskazują czas pozostały do zmiany koloru świateł. Takie rozwiązanie bardzo dobrze sprawdzały się w Krakowie na skrzyżowaniu ulic Piastowskiej i Armii Krajowej, a także można do niedawna spotkać go było w kilku innych większych miastach naszego kraju (Wrocław, Toruń, Zielona Góra, Opole) a także w wielu krajach UE, gdzie udowodniono, że przejezdność dróg zwiększyła się o ponad 10%. Kierowców bardzo irytuje gdy stoją w korku i mimo, że nastąpiła zmiana światła na zielone samochód wciąż stoi. Najczęściej dzieje się tak dlatego, że obecnie, gdy zapali się zielone światło, wielu kierowców dopiero przygotowuje się, żeby ruszyć. Problem przytoczonej irytacji w znacznym stopniu wpływa na pogorszenie bezpieczeństwa w ruchu poprzez pogorszenie percepcji kierującego w związku ze stresem. Kierowcy dzięki odliczaniu czasu na sygnalizatorze mogą odpowiednio wcześniej się przygotować i ruszyć natychmiast, jak zapali się “zielone”. Skrzyżowania nie są więc niepotrzebnie tamowane, co naturalnie wiąże się z odczuwanym przez kierowców zdecydowanie większym komfortem jazdy. Poprzez zastosowanie odliczania czasowego na skrzyżowaniach oprócz komfortu psychicznego kierowców poprzez obniżenie stresu, kolejnym elementem mającym wpływ na bezpieczeństwo w ruchu, to możliwość zobaczenia przez kierującego już z daleka o planowanej zmianie światła. Informacja taka spowoduje, że kierujący mając świadomość, że nie zdąży przejechać przez skrzyżowanie na “zielonym” zatrzyma pojazd odpowiednio wcześniej bez gwałtownego hamowania lub niebezpiecznego przejazdu na “czerwonym świetle” przez skrzyżowanie. Można więc z łatwością przewidzieć, że dzięki licznikom czasu zmniejszyłaby się liczba wypadków i zwykłych stłuczek.

Reasumując, szczególnie zachęcający jest przykład tych polskich i europejskich miast, w których zainstalowano liczniki czasu na skrzyżowaniach. Sekundniki, które zostały zainstalowane na niektórych skrzyżowaniach w polskich miastach, są bez wątpienia cenione przez wielu kierowców i z pewnością przyczyniają się do zwiększenia ich komfortu podczas prowadzenia pojazdu.

Jaka jest ocena Ministerstwa opisanych powyżej rozwiązań i czy planuje się uregulowanie ustawowe tej sprawy ?

Z poważaniem Józef Lassota

Komentuj
Z kierownicą po prawej stronie
21 marca 2014 | 0

b56139c443f601dc00aa6b9b269d2f57a619f8a1

(Fot.: PD@N 487-8)

Długo trwała batalia Grzegorza Dorobka o zarejestrowanie samochodu z kierownicą po prawej stronie. Wreszcie wygrał. Wygrał w Luksemburgu co oznacza rewolucję na polskich drogach. - Tak się składa, że upływa dokładnie szósta rocznica mojej walki – komentuje wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej na łamach “Gazety pl Kielce” Grzegorz Dorobek. Zdaniem sędziów obowiązek przeniesienia kierownicy na lewą stronę wykracza poza to, co jest konieczne do zapewnienia bezpieczeństwa drogowego. Polskie przepisy będą musiały być zmienione, a rejestracja dopuszczona. Komisja Europejska zaskarżyła polskie przepisy do Trybunału Sprawiedliwości UE, uznając, że - odnośnie nowych samochodów - są one sprzeczne z unijnym dyrektywami: dyrektywą z 2007 roku ustanawiającą ramy dla homologacji pojazdów silnikowych i ich przyczep oraz części i układów przeznaczonych do tych pojazdów (2007/46) oraz z dyrektywą z 1970 roku dotyczącą zbliżenia przepisów w państwach UE odnoszących się do układów kierowniczych pojazdów silnikowych (70/311).KE wskazała też na niezgodność polskich i litewskich przepisów odnoszących się do używanych samochodów z unijnym prawem z dziedziny swobody przepływu towarów. Trybunał przyznał rację Komisji Europejskiej. Trybunał orzekł, że Polska narusza zasadę swobodnego przepływu towaru obowiązującą na jednolitym rynku. Sędziów nie przekonały tłumaczenia rządu w Warszawie, który powoływał się na względy bezpieczeństwa. Argumentował, że kierowca po prawej stronie ogranicza pole widzenia kierowcy przy wyprzedzaniu. Sędziowie orzekli, że zakaz rejestracji jest nieproporcjonalny do celu, który Warszawa chciała osiągnąć. Zasugerowali, że wystarczyły inne rozwiązania, nienaruszające unijnego prawa. Chodzi na przykład o montaż dodatkowych lusterek, obowiązkową regulację świateł i dostosowanie ich do ruchu. Polska winna jak najszybciej zastosować się do wyroku Trybunału. W przeciwnym razie mogą im grozić kolejne pozwy i sankcje finansowe.

Komentuj
Poseł Lassota pytał o możliwość stosowania znaków hologramowych 3D
17 marca 2014 | 3

3d0a252d40de6f2b403734fffdbcb30e7ba0b47e

Poseł Józef Lassota, inżynier, absolwent Politechniki Krakowskiej, studia podyplomowe: Politechnika Łódzka i Uniwersytet Jagielloński (Fot.: PD@N 487-29biuroposelskie)

22b7d3ae3113116039335fe5c3faa2fba6aaafd1

Znak hologramowy 3D na jednej z amerykańskich ulic.

Kierowca odnosi wrażenie, że na drodze znajduje się dziecko bawiące się piłką(Fot.: PD@N 485-33policja

W ubiegłym tygodniu opublikowaliśmy tekst interpelacji (nr 23846) posła Józefa Lassoty w sprawie wprowadzenia znaków hologramowych 3 D do obowiązujących przepisów. Adresatem zapytania sformułowanego w wystąpieniu był minister infrastruktury i rozwoju, w którego imieniu odpowiedział Zbigniew Rynasiewicz, sekretarz stanu w resorcie. Przypomnijmy w kilku krajach w rejonie szkół i przejść dla pieszych maluje się sylwetkę dziecka z piłka w wymiarze 3 D. Rodzimy projekt to pomysł autorstwa studentów Katedry Inżynierii Ruchu Drogowego Politechniki Śląskiej, którzy proponują, aby przed przejściami dla pieszych montować znaki ostrzegawcze w technice 3D, wykonane trudno ścieralną farbą widoczną także w nocy. Kierowcy odnosiliby wrażenie, że znak stoi na środku drogi i naturalną reakcją byłoby zwolnienie pojazdu. W opinii ekspertów jest to pomysł rewolucyjny dla poprawy bezpieczeństwa na drogach. Policjanci i urzędnicy także opowiadają się za wprowadzeniem takiego rozwiązania. Czytelnicy tygodnika PRAWO DROGOWE@NEWS skromnie zareagowali na tę informację, a wypowiadający się byli sceptyczni.

Obowiązujący stan prawny uniemożliwia wprowadzenia go w życie. I właśnie poseł Lassota pytał o możliwość zmiany tych właśnie przepisów. Odpowiadając Zbigniew Rynasiewicz wskazał na istniejącą w aktualnym stanie prawnym przepisy dają organom zarządzającym ruchem na drogach możliwość stosowania w organizacji ruchu symboli znaków pionowych, jako znaki poziome nanoszone na jezdni drogi. Niestety ta możliwość - z powodu kosztu takiego oznakowania - jest stosowana sporadycznie. A co do meritum - w opinii resortu wprowadzenie znaków hologramowych 3D do obowiązujących przepisów powinno być poprzedzone badaniami naukowymi w zakresie eksperymentalnego oznakowania. Badania te, oprócz określenia wpływu na bezpieczeństwo ruchu drogowego, powinny m.in. określić właściwości badanego oznakowania, zweryfikować założone zasady jego stosowania, ustalić zmiany parametrów oznakowania w toku ich eksploatacji oraz zawierać ewentualne rekomendacje co do dalszego stosowania. Wobec braku takich badań resort nie widzi potrzeby uzupełniania obowiązujących przepisów prawnych. Czyli obecnie, ale przeprowadzenie stosownych badań może stanowić podstawę do podjęcia dalszych działań. Panie ministrze, a kto takie badania powinien zainicjować, wskazać kompetentną placówkę i zaplanować potrzebne środki?

Odpowiedź na interpelację nr 23846

Szanowna Pani Marszałek! W związku z interpelacją pana posła Józefa Lassoty otrzymaną przy piśmie nr SPS-023-23846/14 z dnia 21 stycznia 2014 r., dotyczącą wprowadzenia znaków hologramowych 3D do obowiązujących przepisów, przedstawiam następującą informację.

Na wstępie, odnosząc się do kwestii podnoszonej w interpelacji pana posła Józefa Lassoty, uprzejmie informuję, że szczegółowe warunki umieszczania znaków na drogach określają przepisy rozporządzenia ministra infrastruktury z dnia 3 lipca 2003 r. w sprawie szczegółowych warunków technicznych dla znaków i sygnałów drogowych oraz urządzeń bezpieczeństwa ruchu drogowego i warunków ich umieszczania na drogach (Dz. U. z 2003 r. Nr 220, poz. 2181, z późn. zm.). W aktualnym stanie prawnym przepisy przywołanego wyżej rozporządzenia z dnia 3 lipca 2003 r. dają organom zarządzającym ruchem na drogach możliwość stosowania w organizacji ruchu symboli znaków pionowych, jako znaki poziome nanoszone na jezdni drogi. Zgodnie z przepisami pkt 5 załącznika nr 2 do tego rozporządzenia znaki w postaci symboli znaków pionowych stosowane w oznakowaniu poziomym zalicza się do grupy znaków uzupełniających. Symbole znaków pionowych w oznakowaniu poziomym są powtórzeniami zastosowanych znaków pionowych i umieszczane są na nawierzchni drogi w osi pasa ruchu. Konstrukcja tych symboli jest wydłużona w osi jezdni względem wymiarów poprzecznych. Znaki te wykonywane są z materiałów prefabrykowanych, które łączy się z nawierzchnią drogi przez klejenie, wtapianie, wbudowanie lub w inny sposób. Są to wycięte z arkuszy folii symbole przyklejane przez docisk bez podgrzewania, materiały termoplastyczne podgrzewane podczas aplikacji i masy przyklejane do nawierzchni klejem na zimno. Odległość między znakami uzupełniającymi (symbole znaków pionowych w oznakowaniu poziomym) oraz między znakami poprzecznymi (np. znaki poziome: P-10 “przejście dla pieszych”, P-11 “przejazd dla rowerzystów”) a uzupełniającymi umieszczonymi na pasie ruchu powinna wynosić co najmniej 2,0 m.

W opinii resortu wprowadzenie znaków hologramowych 3D do obowiązujących przepisów powinno być poprzedzone badaniami naukowymi w zakresie eksperymentalnego oznakowania. Badania te, oprócz określenia wpływu na bezpieczeństwo ruchu drogowego, powinny m.in. określić właściwości badanego oznakowania, zweryfikować założone zasady jego stosowania, ustalić zmiany parametrów oznakowania w toku ich eksploatacji oraz zawierać ewentualne rekomendacje co do dalszego stosowania. Wnioski z przeprowadzonych badań mogą stanowić podstawę do podjęcia dalszych działań, w szczególności w zakresie możliwości wprowadzenia znaków hologramowych 3D do obowiązujących przepisów prawnych dotyczących oznakowania dróg.

W odpowiedzi na pytanie postawione w interpelacji pana posła Józefa Lassoty pragnę poinformować Panią Marszałek, że w aktualnym stanie prawnym wprowadzenie do przepisów proponowanych rozwiązań, umożliwiających stosowanie znaków hologramowych 3D, wobec wskazanej wyżej potrzeby przeprowadzenia odpowiednich badań, nie wydaje się zasadne. Obecnie brak jest podstaw do stwierdzenia, iż umożliwienie stosowania w organizacji ruchu na drogach znaków hologramowych 3D - jako znaki uzupełniające - będzie gwarantem poprawy bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Ponadto wskazuję, że dopuszczone na podstawie obowiązujących przepisów rozwiązania umożliwiające stosowanie symboli znaków pionowych w oznakowaniu poziomym nie są powszechnie stosowane. Wynika to z faktu, iż koszt takiego oznakowania znacznie przewyższa koszt oznakowania pionowego.

Z poważaniem

Komentuj
Aktualizacja ePD - jest ustawowa definicja pojazdu samochodowego oraz określenie pojazdu wykorzystywanego wyłącznie do działalności gospodarczej
17 marca 2014 | 0

W Dzienniku Ustaw opublikowano ustawę o zmianie ustawy o podatku od towarów i usług oraz niektórych innych ustaw, która wprowadza zmiany w kilku innych ustawach, a tu: o podatku od towarów i usług; Prawo o ruchu drogowym oraz o opłatach skarbowych. Ustawodawca dodał definicję pojazdu samochodowego: “34) pojazdach samochodowych - rozumie się przez to pojazdy samochodowe w rozumieniu przepisów o ruchu drogowym o dopuszczalnej masie całkowitej nieprzekraczającej 3,5 tony.” Szczegółowo zostały określone zasady wykorzystywania pojazdów wyłącznie do działalności gospodarczej. Np. wypadki i stosowne podatki; warunki pojazdu wykorzystywanego wyłącznie do działalności gospodarczej; warunki prowadzenia ewidencji przebiegu pojazdu;

Aby pojazd mógł być uznany za wykorzystywany wyłącznie do działalności gospodarczej muszą być spełnione dwa warunki: sposób wykorzystywania tych pojazdów przez podatnika, zwłaszcza określony w ustalonych przez niego zasadach ich używania, dodatkowo potwierdzony prowadzoną przez podatnika dla tych pojazdów ewidencją przebiegu pojazdu, wyklucza ich użycie do celów niezwiązanych z działalnością gospodarczą lub konstrukcja tych pojazdów wyklucza ich użycie do celów niezwiązanych z działalnością gospodarczą lub powoduje, że ich użycie do celów niezwiązanych z działalnością gospodarczą jest nieistotne. Ustawodawca określił także konieczność prowadzenia ewidencji przebiegu pojazdu. Ta ma być prowadzona od dnia rozpoczęcia wykorzystywania pojazdu samochodowego wyłącznie do działalności gospodarczej podatnika do dnia zakończenia wykorzystywania tego pojazdu wyłącznie do tej działalności. Szczegółowo określone zostały zasady jej prowadzenia. Wydane zostaną rozporządzenia wykonawcze: określające wzór informacji, uwzględniając potrzebę zawarcia w niej danych pozwalających na identyfikację pojazdu samochodowego, w szczególności marki, modelu pojazdu i jego numeru rejestracyjnego, jak również daty poniesienia pierwszego wydatku związanego z danym pojazdem, oraz uwzględniając potrzebę umożliwienia prawidłowej aktualizacji złożonej informacji; inne pojazdy samochodowe, uznawane za wykorzystywane wyłącznie do działalności gospodarczej podatnika, wymagania dla tych pojazdów samochodowych oraz dokumenty potwierdzające spełnienie wymagań, uwzględniając specyfikę ich konstrukcji oraz ich zastosowanie, a w przypadku pojazdów mających więcej niż jeden rząd siedzeń - również wymóg, aby dopuszczalna masa całkowita była większa niż 3 tony oraz rozporządzenie wskazujące inne przypadki, w których nie stosuje się warunku prowadzenia ewidencji przebiegu pojazdu, uwzględniając specyfikę prowadzonej przez podatnika działalności gospodarczej oraz konieczność przeciwdziałania nadużyciom wynikającym z wykorzystywania pojazdów do celów innych niż związane z działalnością gospodarczą.

Natomiast do ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych ustawodawca wprowadził szeroką definicję pojazdu osobowego: “9a) samochodzie osobowym - oznacza to pojazd samochodowy w rozumieniu przepisów o ruchu drogowym o dopuszczalnej masie całkowitej nieprzekraczającej 3,5 tony, konstrukcyjnie przeznaczony do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą, z wyjątkiem:

a) pojazdu samochodowego mającego jeden rząd siedzeń, który oddzielony jest od części przeznaczonej do przewozu ładunków ścianą lub trwałą przegrodą:

- klasyfikowanego na podstawie przepisów o ruchu drogowym do podrodzaju: wielozadaniowy, van lub

- z otwartą częścią przeznaczoną do przewozu ładunków,

b) pojazdu samochodowego, który posiada kabinę kierowcy z jednym rzędem siedzeń i nadwozie przeznaczone do przewozu ładunków jako konstrukcyjnie oddzielne elementy pojazdu,

c) pojazdu specjalnego, jeżeli z dokumentów wydanych zgodnie z przepisami o ruchu drogowym wynika, że dany pojazd jest pojazdem specjalnym, i jeżeli spełnione są również warunki zawarte w odrębnych przepisach, określone dla następujących przeznaczeń: - agregat elektryczny/spawalniczy, - do prac wiertniczych, - koparka, koparko-spycharka, - ładowarka, - podnośnik do prac konserwacyjno-montażowych, - żuraw samochodowy, d) pojazdu samochodowego określonego w przepisach wydanych na podstawie art. 86a ust. 16 ustawy o podatku od towarów i usług;”.

I wreszcie zmiany w ustawie z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym. Tu ustawodawca w rozdziale dotyczącym warunków dopuszczenia pojazdu do ruchu uchyla zapis zobowiązujący do obowiązkowego złożenia - w celu rejestracji sprowadzonego pojazdu - zaświadczenia wydanego przez właściwy organ potwierdzający uiszczenie podatku od towarów i usług od pojazdów sprowadzanych z państw członkowskich Unii Europejskiej. Rozstrzygnięcie dotyczy pojazdu rejestrowanego po raz pierwszy. Wprowadzone zostały także ułatwienia przy dokonywaniu tzw. czasowej rejestracji. Zmiany wejdą w życie z dniem 1 stycznia 2015 r.

Dostępna aktualizacja zbioru elektroniczne Prawo Drogowe opracowana wg stanu prawnego na dzień 15 marca br. W niej także:

Aktualizacja zbioru ePrawoDrogowe

wg stanu prawnego na 15.3.2014 r.

Projekty aktów prawnych i uchwalone przed publikacją

Projekt ustawy

o zmianie ustawy o kierujących pojazdami

Projekt ustawy

o zmianie ustawy - Kodeks karny oraz niektórych innych ustaw

Ustawa

o zmianie ustawy - Prawo o ruchu drogowym z projektem aktu wykonawczego

Akty prawne rzeczywiste (publikowane w Dziennikach Ustaw, Monitorach Polskich, Dziennikach Urzędowych itd.)

Ustawa

o zmianie ustawy o podatku od towarów i usług oraz niektórych innych ustaw

Obwieszczenie

w sprawie ogłoszenia jednolitego tekstu rozporządzenia Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej w sprawie egzaminów dla kierowców przewożących towary niebezpieczne

Wyrok TK

sygn. akt SK 65/12

Rozporządzenie

w sprawie wymagań, którym powinny odpowiadać przyrządy do pomiaru prędkości pojazdów w ruchu drogowym, oraz szczegółowego zakresu badań i sprawdzeń wykonywanych podczas prawnej kontroli metrologicznej tych przyrządów pomiarowych

Wytyczne

w sprawie uzgadniania przez policjantów miejsca i czasu kontroli ruchu drogowego z użyciem przenośnych albo zainstalowanych w pojeździe urządzeń rejestrujących, prowadzonej przez straże gminne (miejskie) na podstawie art. 129b ust. 4 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym

Zarządzenie

w sprawie ustalenia podziału pracy w kierownictwie Ministerstwa Infrastruktury i Rozwoju

Akty prawne ujednolicone (teksty ujednolicone w zw. z publikacją rzeczywistych lub ich wejściem w życie)

Ustawa

Prawo o ruchu drogowym

Ustawa

Kodeks karny

Ustawa

o podatku od towarów i usług oraz niektórych innych ustaw

Ustawa

o opłacie skarbowej

Rozporządzenie

w sprawie egzaminów dla kierowców przewożących towary niebezpieczne

Pobierz aktualizacje:wybierz zakładkę AKTUALIZACJA / kliknij przycisk DALEJ / program pobierze i zainstaluje zmiany

ePrawoDrogowe to zbiór kompletny, zawsze aktualny, łatwe wyszukiwanie

ZAMÓW: 502-659-431

Komentuj
Resort w sprawie uprawnień do ulgowych przejazdów
24 marca 2014 | 0

Ministerstwo Infrastruktury i Rozwoju opublikowało projekt rozporządzenia w sprawie rodzajów dokumentów poświadczających uprawnienia kombatantów oraz innych osób do korzystania z ulgowych przejazdów środkami publicznego transportu zbiorowego. 

Komentuj
Uwagi do pytania o rezygnację z obowiązku szkolenia na prawo jazdy
23 marca 2014 | 0

Za “Dziennikiem Gazetą Prawną” postawiliśmy pytanie, czy nie nadszedł już czas na rezygnację z obowiązku szkolenia. Przywoływaliśmy statystyki, iż w krajach, gdzie szkolenia kandydatów na kierowców nie jest obligatoryjne, paradoksalnie na drogach bezpieczniej. Czy u nas czas na tę rewolucję? Poniżej kilka Państwa opinii, jak zawsze różnorodnych, zachęcamy do lektury, znajdziecie Państwo kilka konkretów:

Kanalia: Wiele kursów to fikcja - byle papiery się zgadzały. Wziąłem i zapisałem się na kurs na C i na pierwszej lekcji instruktor zapytał. czy jeździmy wszystkie godziny. Na teorii nie było ani słowa o hamulcach pneumatycznych - dlaczego? Obowiązek chodzenia na kurs to wyciąganie kasy od ludzi.

Zbychu: Tak wszystko zależy jak kto podchodzi do sprawy szkolenia. Przedmówca mówi, że instruktor się pyta czy jeździmy wszystkie godz. A nie przypadkiem to kursant się pyta czy musi chodzić na wszystkie zajęcia i wręcz tego wymaga. Dla szkoły, która jest tylko dla zysku to frajda mniejszy koszt większy zysk. Jak widzę reklamy tanio, taniej, najtaniej i ukryte podnoszenie kosztu kursu by złapać kursanta, jestem przerażony nad zeszmaceniem zawodu. Kolo się zamyka jak chodzi o pieniądze. Kurs powinien mieć swoja cenę to przyszli kursanci muszą mieć świadomość.

Dariusz Mazur (ekspert):Tak jak kolega wspomniał jak cena będzie odpowiednia to jakość szkolenia również. Co do zniesienia obowiązku szkolenia to nie wiem jak tacy kandydaci zdadzą egzamin skoro po szkoleniu mają problemy.

Zdzisław: Właściwym byłoby powrócenie do dawnej formuły egzaminu, egzaminator z tylu w pojeździe ośrodka. Jak mówi autor artykułu wzorem państw zachodnich, Niemcy, Szwecja - egzaminator owszem z tylu w pojeździe przebywa.

Darek:A może lepiej zrezygnować z egzaminu? Tajemnicą Poliszynela jest fakt, że egzamin najczęściej nie odzwierciedla umiejętności. Gdyby zrezygnować z egzaminu mamy konkretne korzyści:

1. Instruktor dopuszczający daną osobę do ruchu ponosiłby pełną odpowiedzialność za nią, zwłaszcza że on lepiej ją zna niż egzaminator.

2. Skończyłoby się łapownictwo w WORD-ach

3. Nie trzeba by było utrzymywać WORD-ów, które tak na prawdę są przechowywalniami politycznymi.

Kuba: Ja bym zaczął przede wszystkim wymagać od siebie, czyli od instruktorów bo to od nich zależy jakość szkolenia i to oni decydują o dopuszczeniu kursanta do egzaminu, a nie OSK. Chodzi o rozliczanie instruktorów ze zdawalności. Wprowadzenie progu zdawalności danego instruktora, poniżej którego instruktor byłby kierowany na powtórny egzamin sprawdzający jego umiejętności, z pewnością skończyłoby się podpisywanie lekką ręką egzaminów wewnętrznych, a co za tym idzie na egzamin państwowy kierowane byłby tylko osoby posiadające odpowiednie umiejętności.

Kolejna rzecz, to likwidacja zadania jazdy pasem ruchu do przodu i tyłu (które wiele nie wnosi do oceny umiejętności osoby egzaminowanej, a jedynie marnuje czas szkolenia i generuje wyniki negatywne na egzaminie) Jest to bardzo sztuczne zadanie nie mające wiele wspólnego z realną jazdą samochodem. To samo zadanie można by wykona w ruchu drogowym polecając osobie egzaminowanej wyjazd tyłem np. z dojazdu do posesji i przejechanie swoim pasem ruchu tyłem kilkudziesięciu metrów, skończyłoby się uczenie na obroty kierownicą.

Krzysztof Gietek: Czyżbym znów miał rację mówiłem o tym 20 lat wcześniej. Zlikwidować zaświadczenia. Wprowadzić ścieżkę awansu zawodowego od instruktora do egzaminatora. Numer egzaminatora wbity na stałe w prawo jazdy kierowcy. Czas skończyć z fikcją szkolenia i egzaminowania. Wprowadzić certyfikowane podręczniki do nauki przepisów ruchu drogowego.

Komentuj
Interpelacja poselska w sprawie zdawania egzaminu na pojeździe osk
23 marca 2014 | 2

Śledzimy i informujemy o pierwszych działaniach w zakresie dopuszczenia pojazdu szkoleniowego do praktycznego egzaminu państwowego na prawo jazdy. Już kilka placówek egzaminacyjnych, albo wprost dopuszcza taką możliwość, albo zastanawia się nad taką ewentualnością. I kolejny krok - interpelacja poselska. Taką oznaczoną numerem 240204 zgłosiło dwóch posłów: Macieja Orzechowskiego i Marcina Święcickiego. Obaj pytają o możliwość prawną przeprowadzania dzisiaj takich egzaminów; pytają o parametry pojazdu egzaminacyjnego; a także o konkretne zmiany w ustawie o kierujących pojazdami. Na 63. posiedzeniu Sejmu RP w dniu 13 marca br. ogłoszono, iż Zbigniew Rynasiewicz, sekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury i Rozwoju odpowiedział na te pytania. Tymczasem poniżej tekst interpelacji, na publikację odpowiedzi jeszcze chwilę poczekamy.

Interpelacja nr 24204 do ministra infrastruktury i rozwoju

w sprawie zdawania egzaminu na prawo jazdy samochodem należącym do ośrodka szkolenia

Szanowna Pani Minister! Polska jest jednym z niewielu krajów, w którym egzamin na prawo jazdy może się odbyć jedynie samochodem ośrodka egzaminacyjnego. Stowarzyszenia i izby gospodarcze zrzeszające przedsiębiorców prowadzących takie ośrodki postulowały wprowadzenie do ustawy o kierujących pojazdami przepisów pozwalających na zdawanie egzaminu samochodem należącym do ośrodka szkolenia.

Jak informuje prasa, w zeszłym roku Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego w Zielonej Górze wprowadził możliwość zdawania egzaminu właśnie samochodem należącym do szkół jazdy.

W związku z taką sytuacją zwracamy się do Pani Minister z następującymi pytaniami:

1.Czy w obecnym stanie prawnym WORD-y mogą przeprowadzać egzamin praktyczny na prawo jazdy samochodem należącym do OSK?

2.Jakie parametry musi spełniać auto, by kursant mógł nim zdawać egzamin?

3.Czy i jak resort zamierza znowelizować ustawę o kierujących pojazdami, by wprowadzić możliwość zdawania egzaminu na samochodzie należącym do szkół jazdy? Czy zmiana legislacyjna jest potrzebna, skoro WORD w Zielonej Górze tak właśnie egzaminuje kierowców?

Z poważaniem

Posłowie Maciej Orzechowski i Marcin Święcicki

Warszawa, dnia 31 stycznia 2014 r.

Komentuj
Korupcja w Kielcach
21 marca 2014 | 0

 

caf423369017bc9170964ebf9db41d8438ce2fa5

(Fot.: PD@N 487-13)

 

POLICJA PL - Policjanci z Kielc zatrzymali cztery osoby, w tym jedną kobietę - lekarkę na co dzień pracującą w jednej z przychodni na terenie powiatu kieleckiego. Zatrzymani mężczyźni podejrzewani są o powoływanie się na wpływy w Wojewódzkim Ośrodku Ruchu Drogowego w Kielcach. W zamian za korzyści majątkowe obiecywali uzyskanie pozytywnego wyniku egzaminu na prawo jazdy. Jeden z nich pośredniczył m.in. w załatwianiu zwolnień lekarskich, o których wystawianie - jak wynika ze wstępnych ustaleń policjantów - podejrzewana jest zatrzymana kobieta.

Policjanci z Komendy Wojewódzkiej Policji w Kielcach, na co dzień zajmujący się zwalczaniem korupcji, od pewnego czasu przyglądali się działalności trzech mężczyzn. Jeden z nich to 64-letni były właściciel jednej ze szkół jazdy w Kielcach, drugi to 57-letni właściciel jędrzejowskiej szkoły jazdy, aktualnie prowadzący swoją działalność w zakresie szkolenia przyszłych kierowców, natomiast kolejny mężczyzna to 62-letni mieszkaniec pow. kieleckiego. Z zebranych przez funkcjonariuszy informacji i zgromadzonego na tym etapie materiału dowodowego wynika, że mężczyźni, powołując się na wpływy w kieleckim WORD, obiecywali załatwienie pozytywnego wyniku egzaminu na prawo jazdy, w zamian za otrzymane korzyści majątkowe. W grę wchodziły różne kategorie prawa jazdy. Jak wstępnie ustalono, kwoty jakie żądali mężczyźni wahały się od 500 do blisko 2 tys. złotych, a przestępczy proceder miał trwać od marca ubiegłego roku. Jak ustalili policjanci, 62-latek, jak i pozostali dwaj mężczyźni, wyrabiali przekonanie wśród potencjalnych kandydatów na kierowców, którzy właśnie w taki sposób chcieli uzyskać uprawnienia, że są w stanie “załatwić” pozytywny wynik egzaminu. 62-latek podejrzewany jest również o pośredniczenie w uzyskaniu zwolnień lekarskich, a także świadczeń rentowych. Na tym etapie śledczy ustalili, że mężczyzna za tę ostatnią usługę żądał 2 tys. złotych. Później swoją ofertę wycenił na kilka tysięcy więcej. W procederze wystawiania zwolnień lekarskich miała mieć swój udział 77-letnia lekarka, pracująca w podkieleckiej przychodni. Śledczy podejrzewają kobietę, że w zamian za korzyści majątkowe wypisywała zwolnienia lekarskie. Trzej mężczyźni zostali zatrzymani wczoraj, w swoich miejscu zamieszkania, natomiast kobieta - w miejscu swojej pracy.

Śledztwo w tej sprawie, prowadzone jest pod nadzorem Prokuratury Kielce – Zachód w Kielcach. Policjanci ponadto zgromadzili materiał dowodowy i zabezpieczyli dokumentację dotyczącą tej sprawy. Przesłuchali również kilka osób, podejrzewanych o wręczenie korzyści majątkowych. Wobec trójki z zatrzymanych osób prokurator zastosował środki zapobiegawcze w postaci dozorów, zakazów opuszczania kraju oraz poręczeń majątkowych. Dodatkowo zatrzymaną lekarkę zawieszono w prawie do wykonywania zawodu. Wobec 62-latka złożono wniosek o tymczasowy areszt. Jak podkreślają śledczy, sprawa nie jest jeszcze zamknięta i nie wykluczone, że podobnych osób, które w nieuczciwy sposób chciały uzyskać uprawnienia może być więcej.

Komentuj
Wyrok zdecydowanie precedensowy
21 marca 2014 | 0

ea7d41064d0c4469219bcfaf843638202e322c55

Wyrok Sądu Najwyższego z 12 grudnia 2013 r., sygn. akt III KK 431/13 mówi, że strażnicy - w sytuacji gdy doszło do wykroczenia - mogą żądać od posiadacza pojazdu informacji kto kierował pojazdem i komu je użyczył. Jednak jest tutaj jedno ważne ale, w razie odmowy nie mają prawa występować do sądu ukaranie z art. 96 par. 3 kodeksu wykroczeń (niewskazanie). To działanie w gestii policji. Wyrok nazwano precedensowym. Dotychczas w sytuacji, gdy następowała odmowa przyjącia mandatu za niewskazanie kierującego skutkowały wnioskiem o ukaranie do sądu (Kodeks wykroczeń - sąd określa karę do 5 tys. zł grzywny, w praktyce 300-500 zł plus koszty sądowe).

Przypomnijmy - Sąd Najwyższy przychylił się jednak do skargi kasacyjnej wniesionej za pośrednictwem rzecznika praw obywatelskich i uchylił wyrok wobec ukaranego w taki sposób właściciela pojazdu. SN stwierdził, że mimo iż straż miejska na podstawie art. 129b ust. 3 pkt 7 ustawy - Prawo o ruchu drogowym ma prawo żądać od posiadaczy aut wskazania kierującego, w odniesieniu do art. 96 par. 3 k.w. nie korzysta z uprawnień oskarżyciela publicznego. Sąd, do którego trafił wniosek strażników o ukaranie posiadacza pojazdu, powinien umorzyć postępowanie ze względu na negatywną przesłankę procesową w postaci braku skargi uprawnionego oskarżyciela. By sąd mógł rozpoznać sprawę, powinna być ona przekazana do policji, która jest oskarżycielem publicznym niejako z definicji, i to dopiero policja powinna skierować do sądu wniosek o ukaranie.

Dziennik “Gazeta Prawna” przywołuje komentarze w tej sprawie:

- Musimy postępować zgodnie z przepisami i w tym przypadku kierujemy się ich wykładnią wynikającą z wyroku Sądu Najwyższego. Wynika z niego, że mamy za to wykroczenie nałożyć mandat karny, natomiast nie mamy prawa występować w takich sprawach jako oskarżyciel publiczny - tłumaczy Monika Niżniak, rzeczniczka stołecznej straży.

- To dodatkowa praca dla funkcjonariuszy, koszty i czas. Na razie nie jesteśmy w stanie ocenić skali, bo nie wiemy, ile takich wniosków trafi do poszczególnych jednostek - przyznaje Mariusz Wasiak z biura prewencji i ruchu drogowego Komendy Głównej Policji.

Straż Miejska liczy na zmianę stanowiska Sądu Najwyższego. Już za miesiąc Sąd Najwyższy ma rozpoznać kolejne kasacje wyroków za niewskazanie, i możliwe jest, że wyda wyrok przeciwny. Kasacje wniesione przez RPO zostały bowiem zakwalifikowane do rozpatrzenia na rozprawie, a nie posiedzeniu, co wskazuje, że sprawa uprawnień straży nie jest jednak dla SN taka oczywista.

Komentuj
Kontrole w osk zawieszających działalność
20 marca 2014 | 0

859d245010cf980863ca2e96186735539ec468c7

(Fot.: PD@N 487-15)

Jak informuje “Radio Gdańsk” są pierwsze efekty doniesień o nieprawidłowościach w ośrodkach szkolenia kierowców, które przygotowują kursantów do egzaminu na prawo jazdy. Jak się dowiadujemy - gdańscy urzędnicy skontrolowali jeden z ośrodków, który uczył kierowców pomimo, że zawiesił działalność gospodarczą (w październiku 2013 r.). - Kiedy urzędnicy weszli do jednej z sal wykładowych, byli w niej kursanci, którzy uczyli się przepisów ruchu drogowego, powiedział Grzegorz Bystry z Referatu Praw Jazdy gdańskiego magistratu. Urzędnik dodał, że sprawa zostanie zgłoszona policji i Urzędowi Skarbowemu. Nie wiadomo, ile osób w czasie po zgłoszeniu zawieszenia działalności uczyło się w ośrodku i kto dopuszczał kandydatów do egzaminów państwowych. Kursantom, którzy zdobyli prawo jazdy w szkołach jazdy, które działały nielegalnie grozi utrata dokumentów. - W związku z tym, że nastąpiło rażące naruszenie prawa, ośrodek będzie wykreślony z rejestru ośrodków, które posiadają uprawnienia do szkolenia kandydatów na kierowców, powiedział Grzegorz Bystry. Zapowiedziano dalsze kontrole Ośrodków Szkolenia Kierowców.

Komentuj
O obowiązku uczestnictwa w terapii uzależnień alkoholowych
20 marca 2014 | 0

W Sejmie pierwsze czytanie dwu poselskich projektów ustaw o zmianie ustawy Kodeks karny w zakresie dotyczącym pijanych kierowców. A tu: projektuustawy o zmianie ustawy - Kodeks karny (druk nr 2169) - uzasadniający poseł Andrzej Duda oraz projektu ustawy o zmianie ustawy - Kodeks karny oraz niektórych innych ustaw (druk nr 2182) - uzasadniał poseł Bartłomiej Bodio. Oba projektu wpłynęły do marszałek Sejmu na początku stycznia, złożyli je posłowie PiS i PSL. Druk 2182 skierowano do Komisji Nadzwyczajnej do spraw zmian w kodyfikacjach. Przypomnijmy, iż własny projekt zmian przygotował także resort sprawiedliwości. Ważna propozycja została zaproponowano w tym właśnie projekcie, a jest to wprowadzenie do ustawy o kierujących pojazdami obowiązku uczestnictwa w terapii uzależnień alkoholowych osób skazanych za kierowanie pojazdami po pijanemu. Według autorów projektu byłby to środek najbardziej "celowy i konieczny do reedukacji sprawców, a jednocześnie w pewnym stopniu dolegliwy". Terapia byłaby organizowana w rejonowych poradniach psychologicznych na koszt sprawcy.

Komentuj
Psycholog za eliminowaniu z ruchu drogowego pijanych kierowców
19 marca 2014 | 1

cb1a098c044dfbf77930cdab5290d880f0175a23

(PD@N fot. 487-3p.wagner)

Mam wątpliwości co do proponowanych zmian, którymi postanowiłem podzielić się z zainteresowanymi tematem. Jako psycholog brd jestem zwolennikiem eliminowania z ruchu drogowego tych uczestników, którzy ze względu na swój brak odpowiedzialności sprowadzić mogą na innych ryzyko wypadku. Osoby, których możliwości psychofizyczne uczestniczenia w ruchu zostały ograniczone wskutek spożycia alkoholu powinny spotykać się z dezaprobatą społeczną i nieuchronnymi konsekwencjami, na tyle dotkliwymi, aby zniechęcały ich samych i innych do takich postaw i zachowań. I w tym zakresie zmiany w ustawie podobają mi się. Jednak mam wątpliwości co do następującego fragmentu, cyt: "Kto, znajdując się w stanie po użyciu alkoholu lub podobnie działającego środka, prowadzi pojazd mechaniczny w ruchu lądowym, wodnym lub powietrznym, podlega karze ograniczenia wolności albo karze grzywny do 10 000 złotych jednak nie niższej niż 2400 złotych." Poziom 0,2 promila alkoholu we krwi jest właśnie granicą, po przekroczeniu której można narazić się na co najmniej 2400 zł kary. W większości krajów Europy (i świata również) osoba z taką ilością alkoholu w organizmie jest jest traktowana jako zupełnie trzeźwa. Są kraje, w których osoba posiadająca powyżej 0,5 - bo do 0,8 promila - jest nadal osobą trzeźwą (np. Wlk. Brytania), natomiast w Polsce jest to już przestępstwo zagrożone dotkliwymi karami, z utratą prawa jazdy. Najczęściej w krajach UE stosuje się granicę 0,5 promila, choć są w Europie kraje gdzie nie dopuszcza się jakiejkolwiek zawartości alkoholu w organizmie (np. Rosja, Ukraina, Białoruś i kilka innych). Chciałbym dowiedzieć się dlaczego i skąd takie rozbieżności? Proszę zwrócić uwagę, że od kilku lat należymy do grupy krajów, w których ilość wypadków powodowanych przez tzw. "pijanych kierowców" jest najmniejsza (do 10% wszystkich wypadków drogowych). Gdybyśmy zastosowali najpopularniejsze w Europie kryterium pijanego kierowcy 0,5 promila alkoholu we krwi, to mogłoby się okazać, że problem jest jeszcze mniejszy. Podejrzewam tylko, bo trudno o dostęp do rzetelnie sporządzonych statystyk wypadkowych, że kolizje i wypadki drogowe to sprawka osób, u których przekroczone zostało wyraźnie 0,8 promila zawartości alkoholu we krwi. Ponadto, z obserwacji psychologicznych przeprowadzonych w różnych ośrodkach naukowych na świecie wynika, że osoby mające nieznaczne ilości alkoholu bywają ostrożniejszymi, uważniejszymi kierowcami, niż pozostali. Jeśli tak jest w istocie, to po co zaostrzać kary dla kogoś, kto w upalny dzień wypije jedno piwo i będzie wracał z wycieczki ścieżką dla niego przeznaczoną. Rozważając powyższe względy uważałbym za racjonalniejsze zrezygnowanie z ogóle z treści cytowanego zapisu, a wprowadzenie normy 0,5 promila alkoholu we krwi, jako granicy po przekroczeniu której istnieje zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów. Większość wypadków w Polsce nie jest powodowana przez nietrzeźwych kierowców (ponad 90%), lecz właśnie przez trzeźwych i nie potwierdza się teza, że najczęstszym wykroczeniem jest prowadzenie po pijaku, a są mini naruszania przepisów ruchu drogowego powodowane błędami zarówno nieintencjonalnymi jak i celowymi. Źródło takich zachowań kierowców leży - moim zdaniem - w rozumieniu i postrzeganiu ryzyka oraz wyznawanych wartościach. Pozdrawiam. Waldemar Chromiński, psycholog brd, Polskie Stowarzyszenie Motorowe. 

Komentuj
Czy niepełnosprawni pozostaną bez kart parkingowych?
18 marca 2014 | 0

13763d712390db161e138f3039e1634da2e7a25a4e13526a8283c6eaeda0eeaf99185069ddd88e25

(PD@N 487-23-24 fot. jm)

Samorządowcy ostrzegają, że jeśli nowy system kart parkingowych dla niepełnosprawnych się opóźni, osoby te mogą stracić prawo do pozostawiania swoich samochodów na specjalnie wyznaczonych dla nich miejscach. Funkcjonujące obecnie karty utracą ważność 30 listopada br. Nowe wydawane będą na okres nie dłuższy niż 5 lat, zwalniać z opłat za dojazd do większości budynków, a nieuprawnione korzystanie zagrożone jest karą nawet 2 tys. grzywny (kodeks wykroczeń). Głos w tej sprawie zabrał Mariusz Wasiak z Biura Prewencji Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji. Zauważył, że wprowadzanie nowej kary grzywny nie jest konieczne, ponieważ za nieuprawnione korzystanie z “koperty” można karać na podstawie już istniejącego przepisu, który mówi o niestosowaniu się do znaków drogowych. - Tam jest przewidziana kara grzywny do 5 tys. zł - podkreślił. - Właściwie za każdym razem będziemy mieli do czynienia z niestosowaniem się do znaku i jednocześnie mamy artykuł nowy, tutaj proponowany, który będzie mówił o nieuprawnionym posługiwaniu się kartą. “Z automatu” będziemy więc mieli zawsze sytuację zbiegu przepisów, więc sąd i tak będzie miał do dyspozycji karę grzywny do 5 tys. zł. Nie będę się upierał, żeby tego przepisu nie dodawać, aczkolwiek dzisiejsze przepisy w wystarczający sposób to zabezpieczają. Ze statystyk dowiadujemy się, że w Polsce żyje ponad 4 mln osób niepełnosprawnych. Natomiast kart parkingowych w obiegu ma być około 650 tys. Natomiast ok. 40% z nich ma być już nieważnymi, ale używanymi. Dla przykładu - dokumentu nie trzeba zwracać nawet w przypadku śmierci właściciela. Rząd planował obowiązywanie od 1 lipca br. nowych blankietów, co automatycznie unieważniałoby dotychczasowe. To byłaby taka naturalna weryfikacja krążących kart. I tu samorządy mówią o paraliżu. - Mamy marzec, brakuje rozporządzeń właściwych ministrów, nie określono jeszcze wzoru karty, sposobu numeracji, nie wiadomo też, co z przetargiem na podmiot drukujący te karty. A przecież trzeba przeprowadzić całą procedurę zamówienia publicznego - mówi Cezary Gabryjączyk, starosta łaski i członek zarządu Związku Powiatów Polskich. - Obawiam się, że po 1 lipca nie będziemy w stanie wydawać nowych kart. Pewnie trzeba będzie się ratować trybem awaryjnym, jak to było w przypadku procedur przy ubieganiu się o prawo jazdy - kwituje na łamach “Dziennika Gazety Prawnej” starosta. Zapytane przez redakcję Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej, czy do lipca zdąży z przygotowaniem rozporządzeń i rozstrzygnięciem przetargu, w odpowiedzi czytamy, że “trwają prace legislacyjne dotyczące projektów rozporządzeń”, które określą m.in. wzór karty wyjaśnia: – Wejdą w życie z dniem 1 lipca 2014 r. – przekonuje resort. O samym przetargu już nie wspomina.

Komentuj
100% pobranej opłaty za niepodstawiony pojazd?
18 marca 2014 | 1

W poprzednim numerze tygodnika PRAWO DROGOWE @ NEWS poruszyliśmy sprawę opłat za wykorzystanie pojazdu podczas egzaminu państwowego. Zapytaliśmy o pojazd będący własnością ośrodka szkolenia, na którym szkolony był kandydat na kierowcę i ten sam jest w Zielonej Górze podstawiany do przeprowadzenia egzaminu. Czytelnik miał wątpliwość i zapytał dlaczego ośrodek egzaminowania pobiera 100% stawki. Odpowiedzi udzielił dyrektor Rafał Gajewski (WORD Zielona Góra) i - przypomnijmy co powiedział: “Cena państwowego egzaminu na prawo jazdy jest ceną urzędową i WORD nie może pobierać od kursanta innej kwoty. Nie wnikamy też w umowę pomiędzy OSK a kursantem, który zdecydował się na szkołę gwarantującą zdawanie egzaminu w dokładnie tym samym pojeździe, na którym się uczył. Ideą tego pomysłu jest próba rozwiązania problemu wymiany samochodów egzaminacyjnych w WORD-ach i napięć na linii OSK - WORD jakie w związku z tym następują. Przede wszystkim nie ma żadnych przeszkód prawnych czy formalnych, aby egzamin na prawo jazdy jakiejkolwiek kategorii odbył się na pojeździe udostępnionym w tym celu WORD-owi. Od wielu lat WORD-y wynajmują na przykład autobusy i samochody ciężarowe do egzaminowania i nikt tego nie kwestionuje. Podobne stanowisko zajmuje Ministerstwo. Opór dotyczy tylko egzaminu na kategorię B i wynika on z obawy większości wordowców, że jest to kolejny krok na drodze marginalizacji WORD-ów, rozmontowywania dotychczasowego systemu egzaminowania i docelowo wyprowadzenia egzaminów do innych podmiotów np. Super OSK i likwidacji WORD. Obawy te nie są bezzasadne, ale to już inna o wiele poważniejsza sprawa.” Czytelnik z Bydgoszczy pyta dalej:

 

 

Dotyczy pobierania opłat, a nie podstawiania pojazdów na egzamin państwowy przez WORD. Ustawa o kierujących pojazdami. Art. 53. 1. Praktyczna część egzaminu państwowego w zakresie uzyskiwania uprawnienia do kierowania motorowerem lub pojazdami silnikowymi jest prowadzona pojazdem pozostającym w dyspozycji wojewódzkiego ośrodka ruchu drogowego. 2. Praktyczna część egzaminu państwowego w zakresie uzyskiwania uprawnienia do kierowania tramwajem jest prowadzona pojazdem szynowym podmiotu, o którym mowa w art. 51 ust. 5 pkt 1. 3. Pojazdy wykorzystywane do prowadzenia części praktycznej egzaminu państwowego w zakresie uzyskiwania uprawnienia do kierowania motorowerem lub pojazdami silnikowymi powinny spełniać wymagania, o których mowa w art. 24. 4. Przepisu ust. 1 nie stosuje się do pojazdów: 1) o których mowa w art. 54 ust. 5; 2) którymi prowadzi się egzamin w zakresie uprawnień prawa jazdy kategorii B1, C1, C1+E, C, C+E, D1, D1+E, D lub D+E. WORD pobiera pełną kwotę za egzamin państwowy nie podstawiając pojazdu. Wytłumaczeniem jest powyższy przepis, że tak można robić. Jeśli tak rozumieć prawo to powyższy przepis powoduje, że WORD w majestacie prawa może posiadać w dyspozycji tylko pojazdy kat. AM, A1, A2, A, B, BE, ale pobierać opłaty za pozostałe kategorie również w 100% i tak też czyni. Stosowane jest to nagminnie przy kategorii B1.

1e103d12fa438a54dcf4d5e79389b03f5018a620

 

Henryk Cichacki, wiceprezes RSWOSK w Bydgoszczy, właściciel Szkoły Jazdy “ARKA”.

Technik Mechanizacji Rolnictwa, Studium Pedagogiczne, Praktyka zawodowa: 6-lat w przemyśle w średnim dozorze technicznym, 4-lata w szkole średniej, jako nauczyciel, od 25-lat właściciel Szkoły Jazdy Arka w Bydgoszczy. Zakres prowadzonej działalności: Kursy prawa jazdy kat. AM, A1, A2, A, B1, B, C, D, BE, CE, Szkolenia dla kierowców zawodowych: szkolenia okresowe, kwalifikacje wstępne. Od 1998 roku, od czasu powstania członek RSWOSK w Bydgoszczy. 

(Fot.: PD@N 421-,29

Komentuj
Koniec samochodu z kratką, teraz samochód wyłącznie do celów służbowych
17 marca 2014 | 0

 

bb8b6cd10d603beac36a44d135c3aa25c5391667

(Fot.: PD@N 487-59)

 

Zgodnie z nowymi przepisami od 1 kwietnia br. od auta wykorzystywanego w celach służbowych i prywatnych można będzie odliczyć 50 proc. VAT, to nowela ustawy o podatku od towarów i usług zmieniająca zasady odliczeń i rozliczania podatku od samochodów osobowych od dopuszczalnej masie całkowitej do 3,5 t, wykorzystywanych przez przedsiębiorców. Wysokość odliczenia będzie zależała od sposobu użytkowania pojazdu. Ustawodawca przewidział, że firma będzie mogła odliczyć 50 proc. podatku naliczonego w odniesieniu do wszystkich wydatków (związanych z zakupem i eksploatacją auta) dotyczących pojazdów o dopuszczalnej masie całkowitej nieprzekraczającej 3,5 tony, które wykorzystywane są do celów związanych z opodatkowaną działalnością gospodarczą, jak i do celów prywatnych. Wyjątek dotyczy VAT od paliwa, w tym przypadku bowiem 50-proc. odliczenie będzie przysługiwać dopiero od 1 lipca 2015 r. Ograniczenia w odliczaniu VAT nie dotyczą aut o DMC powyżej 3,5 t i takich, które mają co najmniej 9 miejsc siedzących, niezależnie od DMC. Nowe przepisy zakładają, że pełne odliczenie VAT będzie przysługiwało tylko w przypadku wydatków związanych z pojazdami wykorzystywanymi przez podatnika wyłącznie do działalności gospodarczej. Będzie to wymagało złożenia w urzędzie skarbowym informacji o tych pojazdach oraz prowadzenia szczegółowej ewidencji przebiegu pojazdu. Oczywiście – przy specjalnej procedurze – przeznaczenie pojazdu będzie mogło być zmienione. Znaczącym ułatwieniem jest zniesienie obowiązku uzyskiwania zaświadczenia z urzędu skarbowego dla potrzeb rejestracji pojazdów sprowadzonych z innych państw UE, i opłata skarbowa za nie.

Komentuj
Zatrzymali kolejne osoby
17 marca 2014 | 0

8828cd5080d1cacc56925afea82b61c62679ba72

(Fot.: PD@N 487-7)

Jak donosi “Kurier Lubelski” - agenci CBA zatrzymali kolejnych osiem osób zamieszanych w aferę łapówkarską w lubelskim WORD. Wśród nich jest właściciel lubelskiej szkoły nauki jazdy, pracownik WORD-u w Lublinie oraz zdający egzamin i pośrednicy. - Sprawa dotyczy korupcji przy zdawaniu egzaminów praktycznych na prawo jazdy. Zatrzymane osoby są w wieku od 27 do 60 lat. Mężczyźni usłyszeli już zarzuty korupcyjne w Prokuraturze Okręgowej w Lublinie - informuje Jacek Dobrzyński, rzecznik CBA. Do tej pory w tej sprawie łącznie podejrzane są 42 osoby, które usłyszały 135 zarzutów. 

Komentuj

Statystyka

Statystyki mandatów
24 marca 2014 | 0

Policja wystawiła w ubiegłym roku aż 2,5 mln mandatów za wykroczenia drogowe. Tymczasem w Polsce prawo jazdy posiada 13 mln osób. Za co karano najczęściej?

Jak podaje Komenda Główna Policji najczęściej karano za następujące wykroczenia:

1.Przekroczenie prędkości - 1,5 mln mandatów, maksymalna kara: 500 zł mandatu i 10 punktów karnych;

2.Niezapinanie pasów i przewóz dzieci bez fotelika - 380 tys. mandatów, maksymalna kara za jazde bez pasów: 100 zł mandatu i 2 punkty karne, maksymalna kara za przewóz dzieci bez fotelika: 150 zł mandatu i 5 punktów karnych;

3.Nieprawidłowe wyprzedzanie - 79 tys. mandatów, maksymalna kara: 200 zł mandatu i 3 punkty karne;

4.Nieprawidłowa zmiana pasa ruchu - 77,5 tys. mandatów, maksymalna kara: 250 zł mandatu i 5 punktów karnych;

5.Wymuszenie pierwszeństwa - 52 tys. mandatów, maksymalna kara: 500 zł i 6 punktów karnych.

Komentuj
Warszawa spada w rankingu
24 marca 2014 | 0

 

183c5c5b9574a8443f2bd9c71ed126effc354b28

(PD@N 487-5/fot. j.michasiewicz)

Warszawa spadła z pierwszego na czwarte miejsce. I to dobrze, bo chodzi o ranking miast, w których kierowcy najdłużej stoją w korkach.

Warszawa wśród siedmiu największych miast w Polsce obsunęła się z pierwszego miejsca w latach 2011 i 2012 na czwarte w 2013 r. Kierowca dojeżdżający do pracy 10 km w godzinach szczytu spędza w samochodzie o dwie godziny miesięcznie mniej niż dwa lata temu. – To efekt rozwoju komunikacji publicznej i inwestycji w infrastrukturę drogową – mówi Jacek Wojciechowicz, zastępca prezydenta m.st. Warszawy – Na jeszcze większą zmianę możemy liczyć po zakończeniu przebudowy węzła Marsa, budowy Nowolazurowej i domknięciu pierścienia obwodnic.

Raport przygotowała firma doradcza Deloitte i serwis Targeo.pl. W Warszawie przez ostatnie dwa lata czas spędzany w samochodzie systematycznie spadał – różnica pomiędzy 2011 a 2014 r. wynosi 5 min. Podobnie stało się w Gdańsku i Poznaniu; natomiast czas ten wzrósł w Krakowie, Łodzi i Wrocławiu. I tak w tej chwili ranking przedstawia się następująco: Kraków (22:03 min), Wrocław (21:49), Poznań (21:06), Warszawa (20:43), Łódź (18:00), Katowice (14:03), Gdańsk (14:03).

Czas spędzony bezproduktywnie w aucie można przeliczyć na pieniądze. Pracujący w tych miastach tracili w korkach w 2013 r. średnio 13,1 mln zł dziennie, czyli 289 mln zł miesięcznie i 3,46 mld zł rocznie. Nominalnie największe koszty korków rocznie ponoszą kierowcy w Warszawie (3,5 tys. zł) oraz Poznaniu i Krakowie (po około 3,2 tys. zł), a najmniej w Gdańsku (tylko 2,3 tys. zł), Łodzi i Katowicach (po około 2,5 tys. zł). W ciągu trzech lat nastąpiły tu spore zmiany, gdyż w roku 2013 w porównaniu z rokiem 2011 kierowcy w Gdańsku zaoszczędzili na korkach najwięcej bo 956 zł, w Warszawie 655 zł, a w Poznaniu 186 zł. W innych miastach koszty wzrosły– o 666 zł w Krakowie, 388 zł w Łodzi, 313 zł we Wrocławiu i 274 zł w Katowicach. Kierowca w Warszawie traci w ten sposób 70 proc średniego wynagrodzenia (w 2011 r. było to 81 proc.) a Krakowa aż 82 proc.

Raport powstał w oparciu o badanie Korkometr™ realizowane przez serwis Targeo.pl i AutoMapę w październiku 2013 r. (analogicznie do wcześniejszych edycji raportu). Bazując na rzeczywistych pomiarach prędkości, dla każdego miasta wyliczono wskaźniki opóźnień pokazujące o ile utrudnienia w ruchu wydłużają czas potrzebny kierowcom na dotarcie do miejsca docelowego. Badanie oparto na rzeczywistych pomiarach prędkości przejazdu poszczególnymi odcinkami dróg w dni robocze, wyznaczanych na podstawie danych z ponad 100 tysięcy pojazdów, dostarczających podczas jazdy informacji o lokalizacji, prędkości i kierunku jazdy, w interwałach czasowych nie większych niż 60 sekund.

Komentuj

Przegląd prasy

Zupełnie nowy system bezpieczeństwa
24 marca 2014 | 0

2628af8f9f11129bb96c8ba38478908f1f39d829

(Fot.: PD@N 487-12)

Koncern Volvo jeszcze bardziej podnosi bezpieczeństwo użytkowników swoich pojazdów. Niedawno opracowano nowy system bezpieczeństwa, którego zadaniem jest ostrzeganie kierowcy o warunkach panujących na drodze. Technologia wykorzystuje sieć komórkową, za której pośrednictwem auta samodzielnie przekazują sobie o niebezpiecznych, oblodzonych miejscach na drodze. Wystarczy, że jeden samochód natrafi na taki śliski punkt, a dane z jego czujników, zostaną natychmiast załadowane do specjalnej bazy danych, skąd komputery wyślą je później do pojazdów znajdujących się w pobliżu niebezpiecznego miejsca. Gdy wiadomość dotrze do auta, wówczas kierowca zostanie ostrzeżony przy pomocy specjalnych komunikatów i poproszony o ograniczenie prędkości. Co ważne, system po wykryciu niebezpiecznego punktu, powiadamia o nim nie tylko innych kierowców, lecz także służby drogowe. Na razie technologia opracowywana przez Volvo, testowana jest przez 50 aut, ale jeśli okaże się przydatna, wkrótce trafi na rynek i każdy posiadacz Volvo będzie mógł z niej korzystać. 

Komentuj
Czy testy mogą być udostępniane w trakcie egzaminu próbnego?
24 marca 2014 | 1

0255df1ed5b05ba07b4b439e7d78fde4d57fa4fc

(Fot.: PD@N 487-45)

Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego w Łodzi zapowiada udostępnienie kandydatom na kierowców testów egzaminu państwowego. Egzaminy próbne mają być bezpłatne. Jak informuje “Dziennik Łódzki” - jeśli wszystko dobrze pójdzie, pierwsze testy odbędą się już w maju. - Czekamy na opinię prawną w sprawie bezpłatnych próbnych egzaminów teoretycznych na prawo jazdy - mówi Łukasz Kucharski, dyrektor Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Łodzi. - Potrzebujemy decyzji, czy możemy udostępnić oficjalną bazę pytań. Wątpliwość jest taka, że te pytania są dostępne na egzaminie, za który trzeba zapłacić. Nie wiemy, czy legalne jest udostępnianie ich bezpłatnie. W ciągu miesiąca powinniśmy mieć decyzję w tej sprawie. Kucharski zwraca uwagę także na inną kwestię. - Teraz udostępnionych jest publicznie 5-10 procent pytań, dostępnych w bazie. Jeśli uda się nam uruchomić bezpłatne próbne egzaminy, jawne staną się wszystkie pytania – powiedział dziennikowi Kucharski. Z oferty będą mogli skorzystać kandydaci, którzy mają zaliczony kurs i są zapisani na egzamin w łódzkim ośrodku egzaminacyjnym. Dyrektor zapowiedział wstępnie organizacje (jeszcze w kwietniu) tzw. drzwi otwartych. Podczas tej imprezy niezmiennie olbrzymią popularnością cieszy się próbny egzamin praktyczny, oczywiście pod nadzorem egzaminatorów.

Komentuj
XVI Zjazd PFSSK: wybrali nowe władze i cele działania
22 marca 2014 | 0

0ff860b2462bb5afda80109e902a4b8522baeb7f

22.3.2014 r. W Gorzowie Wielkopolskim delegaci na XVI Zjazd Polskiej Federacji Stowarzyszeń Szkół Kierowców – w ilości 39. – na kolejną kadencję wybrali nowy zarząd organizacji. Prezesem wybrano - 23 głosami przeciwko 16 - Krzysztofa Bandosa (Łowicz), który pokonał Krzysztofa Kołodziejczyka (Łódź). Ostatecznie przyjęto listę kandydatów do fotela prezesa, z wymienionymi dwoma nazwiskami, mimo deklarowanych w dniu wczorajszym czerech kandydatów. W skład zarządu weszli także: Marek Stasiak (Sochaczew), Jan Stańczyk (Białystok) oraz Jan Szymczak (Sieradz). Zgodnie z zaplanowanym porządkiem obrad ustępujące władze złożyły statutem przewidziane sprawozdania i otrzymały absolutorium.

Gratulujemy wybranym i życzymy wielu sukcesów w tej tak ważnej dla środowiska działalności.

Krzysztof

Bandos

Krzysztof Kołodziejczyk

Marek

Stasiak

Jan

Stańczyk

Jan

Szymczak

018367e536c462700f9857e12955027c29f2ea65

dee155bed518139a21f3458a4dc7b2fbbbd3e96a

a5ce302dfa80e56d527cf4bbd3fcb5f3954bbca2

7ffbb2b85ee05ab7efa37ffdf947737983bb2192

d595f257a90f363587cf891802a4ee6344771ae0

Region Skierniewice, prezes Stowarzyszenia Właścicieli i Instruktorów OSK MOST w Łowiczu, dotychczas wiceprezes PFSSK

Region Łódź, prezes Stowarzyszenia Właścicieli Ośrodków Szkolenia Kierowców i Kandydatów na kierowców “AUTOS” w Łodzi

Region Warszawa;Od 2006 roku skarbnik  PFSSK

Region Białystok; w minionej kadencji sekretarz PFSSK

Region Sieradz; prezes Stowarzyszenia Instruktorów i Ośrodków Szkolenia KierowcówSieradz

(Fot. Jolanta Michasiewicz Tyg. PD@N 487-16-17 oraz 26, 27 i 25)

Fotorelacja – Gorzów Wielkopolski (22.3.2014 r.):

c955aaba7759eea2843c02830296490cc67fd8bb29a565ca7af679bee30b6e9a7ee0290ad26be6c1

797b23c6f56a29f20b14f07582fb263a65fdc7ab46e947c2bce9f1663f3917c733001c677ee5b6b1

5b2e74cdaddfc366b648162c9ce15908154c4824

c75cf0e027ea4589ff71e249dfa4590d60dfdcff

82315ff94a7d3d3e31f4921a1cdf836dd0f7e839

b392bc13c5f1bf54ce2aea2f645e3dd32f0279df

3c04eb3c3e4e398523856fcb8ff73444860a5362

2b7cdf9ccac5264e8f126604f074aa284994a81f

534250de595780eff8aba6345c1c8cea6104fc62

d92223921b1945434274ece59878f803239f2556

ae126ea152006ea433bd16d5cfc241096fd754a2

596d83f34a96ac82320df8664744dae303cf1219

(PD@N 487-31-36, 36a-36b, 37-37a, 38-42 fot. Dariusz Gil)

 

Komentuj
W poniedziałki pojadą tylko „parzyści”
17 marca 2014 | 0

4f72d1ccf7b7b762c511aa2c201e546a721be2494da409a57c8f96f31c670ad8ac3cbebe8cfca1cb110002fbbc503f22e374b42bd0871fe4a58ea775

b25fd3c28e99766ad188e33dece0a65628cae078

(PD@N 487-50-55 fot. j.michasiewicz)

Stolica Francji, Paryż - jak wiele światowych aglomeracji - boryka się z problemem korków na ulicach, ale też spalin z tych samochdów. Nowy pomysł, to to, że w poniedziałek na ulice mogły wyjechać wyłącznie pojazdy z numerem rejestracyjnym zakończonym cyfrą nieparzystą. Równolegle mieszkańcy mogą korzystać z darmowej komunikacji publicznej. - Jestem świadomy, że ograniczenie utrudnia życie dojeżdżającym do pracy w Paryżu - mówi Jean-Marc Ayrault, premier Francji. - To jednak konieczne. Limity dotyczące numerów rejestracyjnych nie dotyczyły aut, w których podróżowały co najmniej trzy osoby. Do Paryża zakaz wjazdu miały ponadto duże ciężarówki, wprowadzono też ograniczenia prędkości. Do miasta wjechać mogły większe samochody przewożące mrożoną żywność. Stan powietrza w stolicy Francji jest zły od środy ub. tygodnia. Wtedy to poziom szkodliwego dla zdrowia pyłu zawieszonego PM10 wyniósł powyżej 100 mikrogramów na metr sześcienny (norma to 50, a stan alarmowy we Francji wynosi 80). W czwartek poziom PM10 wynosił ponad 125, zaś w piątek w okolicach centrum francuskiej stolicy stężenie dochodziło do 150. Rząd podjął więc zdecydowane kroki. Uzupełnijmy, z zarządzenia wyłączono także auta z napędem elektrycznym i hybrydowym. Dalej rząd informował - jeśli dziś sytuacja się nie poprawi, we wtorek do ruchu zostaną dopuszczone tylko pojazdy, których numer rejestracyjny kończy się cyfrą parzystą.

Komentuj
Dwujęzyczne tablice drogowe
24 marca 2014 | 1

 

3e00551c6dc0cff6be84cc65344616a91e06e432

(Fot.: PD@N 487-9)

W kilku sołectwach powiatu gliwickiego wita kierowców tablicami informacyjnymi po polsku i po niemiecku. Z powodów historycznych to dość oczywiste, społecznie także - mieszkańcy tamtejsi to w ponad 6% mniejszość niemiecka. Takie właśnie oznakowania można spotkać w Rumunii, na Słowacji, Węgrzech, we Włoszech czy Hiszpanii. My spotkaliśmy np. podwójne oznaczenia ulic w pięknej Nicei, kiedyś włoskiej. Francuzi uczynili z tego elementu znak rozpoznawczy i dodatkową atrakcję historyczną. - Każdy człowiek znający historię, a przede wszystkim historię Górnego Śląska, powinien wiedzieć, że to symboliczne docenienie współistniejących kultur jest objawem normalności, regionalnej tolerancji, a jak pokazują europejskie przykłady, może być również powodem do dumy - podkreśla prof. Marek Szczepański, socjolog z Uniwersytetu Śląskiego. Na całym Górnym Śląsku, poczynając od Opolszczyzny, polsko-niemieckie tablice stoją w ponad 340 miastach i wsiach (w całej Polsce to ponad tysiąc miejscowości).

Komentuj
Stołeczni urzędnicy dostali służbowe… rowery
24 marca 2014 | 0

92a40ba1982f8fa5ef036606663b455238599f68

(PD@N fot.: 487-57)

Stołeczny urząd miasta z dumą informuje, iż jego pracownicy dostaną do dyspozycji służbowe... rowery. Będą nimi dojeżdżali w sprawach służbowych, na spotkania itd. itp. Jak się dowiadujemy to pomysł Łukasza Puchalskiego, rowerowego pełnomocnika ratusza i od niedawna dyrektora ds. inwestycji Zarządu Transportu Miejskiego, któremu zawdzięczamy sieć wypożyczalni Veturilo.

Komentuj
Pojawiła się też drogówka na motocyklach
24 marca 2014 | 0

 

543685533a19c5b08ef6248729ceec35281ca6fc

(PD@N Fot.: 487-56policja)

 

Wraz z wiosną na drogach pojawili się motocykliści. Większość z nich to odpowiedzialni kierowcy, szanujący prawo i innych użytkowników ruchu drogowego. Są jednak tacy, którym szacunek i bezpieczeństwo innych są obce. Aby walczyć skuteczniej z piratami drogowymi na drogach pojawia się drogówka na motocyklach. Policjanci ruchu drogowego pełniący służbę na motocyklach wyjechali już na drogi Mazowsza. Pogoda coraz bardziej sprzyja poruszaniu się motocyklem, przez to coraz więcej tych pojazdów pojawia się na drogach. Większość motocyklistów to osoby szanujące innych użytkowników ruchu drogowego oraz przepisy. Są też jednak tacy, którzy ignorują zasady. Przekraczanie prędkości, jazda w sposób stanowiący zagrożenie dla innych użytkowników ruchu drogowego czy nieprawidłowe wyprzedzanie to wykroczenia najczęściej popełniane przez kierujących motocyklami. Aby skuteczniej walczyć z tego typu kierowcami, mazowiecka drogówka wykorzystuje motocykle. Obecnie na wyposażeniu mazowieckiej Policji znajdują się 33 motocykle, 2 z nich to motocykle marki BMW wyposażone w videorejestratory. Są to pojazdy nieoznakowane, dzięki czemu łatwiej jest za ich pomocą walczyć z piractwem drogowym. Motocykle wykorzystywane są głównie tam, gdzie występuje największe zagrożenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym, gdzie przemieszcza się najwięcej pojazdów. Funkcjonariusze pełniący służbę na motocyklistach to zarówno doświadczeni policjanci, jak i motocykliści. Każdy z nich przechodzi specjalistyczne szkolenie, trwające kilka tygodni. W jego trakcie policjanci ćwiczą technikę jazdy w terenie, na specjalnie przygotowanym torze motokrosowym oraz poruszanie się po drogach asfaltowych. Szkolenia te prowadzone są na bardzo wysokim poziomie i kończący je policyjni motocykliści zyskują ogromne doświadczenie i umiejętności, dzięki którym mogą skuteczniej dbać o bezpieczeństwo i porządek na drogach. Na mazowieckich drogach w ubiegłym roku motocykliści spowodowali 58 wypadków, w których zginęło 10 osób o 58 zostało rannych.

Komentuj
Prezes PFSSK Krzysztof Bandos po wyborze
23 marca 2014 | 0

 

W imieniu redakcji tygodnika PRAWO DROGOWE@NEWS przesłaliśmy na ręce prezesa Polskiej Federacji Stowarzyszeń Szkół Kierowców Krzysztofa Bandosa (fot.), gratulacje w związku z wyborem oraz życzenia na najbliższe cztery lata pracy. Oto odpowiedź:

 

3258f63eeedd1170ef7b91e4d9f740da8341daa8

Bardzo, bardzo dziękuje za gratulacje Pani i całej Redakcji PRAWA DROGOWEGO @ NEWS. Przebicie się mojej wizji (przyszłościowej) szkolenia i egzaminowania w ścisłym powiązaniu z BRD i z nim się wiążącym oraz funkcjonowania PFSSK - muszę stwierdzić, wyidealizowanej, ale możliwej wg mnie w praktyce do zrealizowania - jest wielkim sukcesem tego XVI ZDS w Gorzowie.

Chciałem podziękować za Państwa pośrednictwem wszystkim Delegatom Zjazdu, nie tylko za to, że oddali na mnie swój głos, ale za to (wg mnie jest to o wiele ważniejsze), że był to pierwszy od wielu lat Zjazd, na którym byłem dumny z tego że jestem członkiem tej Organizacji, była pełna merytoryka, była dyskusja, był dialog. Jeszcze raz wszystkim Delegatom za to wielkie składam podziękowania.

Zdaję sobie sprawę z tego jakim wielkim zaszczytem dla mnie jest objęcie stanowiska Prezesa PFSSK, a jednocześnie jak wielka ciąży na mnie i na całym Zarządzie odpowiedzialność, postaramy się jej sprostać.

Łowicz, 23 marca 2014 r.

Krzysztof Bandos

(PD@N 487-1/fot. j.michasiewicz)

Komentuj
Ich cel to zwiększenie autorytetu i prestiżu PFSSK
21 marca 2014 | 2

50355460183185a5a93b7e4409beaa45cc2891ae

(Fot.: PD@N 487-20pfssk)

21.3. W Gorzowie Wielkopolskim Stowarzyszenie Wykładowców i Instruktorów Szkolenia Kierowców Polskiej Federacji Stowarzyszeń Szkół Kierowców gościło delegatów na XVI Zjazd organizacji. Przybyłych przywitał prezes Władysław Drzazga, który w swoim apelu do delegatów (opublikowanym jeszcze w lutym br.) zaproponował przeanalizowanie oraz podjęcie działań w sprawie nowej formuły działalności PFSSK. Uznał, że dotychczasowa formuła działalności zdecydowanie się zakończyła, nadszedł czas na wypracowanie nowych zasad działania. Docierają do mnie liczne głosy niezadowolenia, a tym samym braku poparcia dla funkcjonowania PFSSK. Nie możemy do tego dopuścić, bo w okresie 15 lat działalności, są również osiągnięcia pozytywne o których będziemy mówić na zjeździe - apelował.

Prezes Federacji Krzysztof Szymański - jak wcześniej informowaliśmy - podjął decyzję, iż nie będzie się ubiegał o wybór na kolejną kadencję. Zachęcał: szukajmy kandydata na przyszłego prezesa. Jestem przekonany, że wybierzemy dobrze oraz umocnimy naszą organizację. W Gorzowie na kandydowanie do fotela prezesa zgodę wyrazili (podajemy w porządku alfabetycznym): Krzysztof BANDOS (Łowicz), Krzysztof KOŁODZIEJCZYK (Łódź), Krzysztof SKAŁECKI (Piła), Wojciech SZEMETYŁŁO (Warszawa):

Krzysztof Bandos

Krzysztof Kołodziejczyk

Krzysztof Skałecki

Wojciech Szemetyłło

018367e536c462700f9857e12955027c29f2ea65

dee155bed518139a21f3458a4dc7b2fbbbd3e96a

0816997073b41f2654cfda940f9ea3c84cb7ada0

a04385caf7874414a11d3babdc3fe8cf1a9be770

Region Skierniewice, prezes Stowarzyszenia Właścicieli i Instruktorów OSK MOST w Łowiczu, wiceprezes PFSSK

Region Łódź, prezes Stowarzyszenia Właścicieli Ośrodków Szkolenia Kierowców i Kandydatów na kierowców “AUTOS” w Łodzi

Region Piła, prezes Stowarzyszenia Instruktorów i Ośrodków Szkolenia Kierowców w Pile, przewodniczący Komisji Rewizyjnej PFSSK

Region Warszawa, prezes Stowarzyszenia Ośrodków Szkolenia Kierowców w Warszawie, wiceprezes PFSSK

(Fot.: Jolanta Michasiewicz Tyg. PD@N 487-16-19)

Do późnych godzin wieczornych dyskutowano nad listą spraw zrealizowanych oraz tych oczekujących. Próbowano także wypracować satysfakcjonujące rozstrzygnięcie sprawy dwu delegatów z Warszawy. Ostateczna lista delegatów XVI Zjazdu PFSSK ogłoszona zostanie jutro. Decyzję podejmie KDZ (Kolegium Doradcze Zarządu). W dniu jutrzejszym przed delegatami wiele pracy: przyjęcie sprawozdań ustępujących władz; omówienie planów działania, wreszcie wybór prezesa, zarządu oraz komisji. (jm)

Komentuj
Nazywają je „jeżdżakami”
20 marca 2014 | 0

f566694fb1c48c9b6222ba85a2b178da9844bb33

(PD@N fot.: 487-58)

“Jeżdżaki” to trudne słowo, nowe słowo i takie tymczasowe. Tak ogólnie nazywane są pojazdy - nowatorskie. Wśród nich pojazd skonstruowany przez Jacka Skopińskiego z Warszawy. EV4 - elektryczny czterokołowiec, przeznaczony do jazdy miejskiej. Jest mniejszy od skutera i wygodniejszy od roweru. Pojazd ma cztery koła, rowerowe siodełko i kierownice. Jego długość 150 cm, szerokość - 60 cm, waga - 60 kg. Za napęd odpowiadają dwa silniki elektryczne o mocy 0,5 kW każdy. EV4 może pokonać 100 km bez ładowania. Trwa ono sześć godzin. EV4 rozpędza się do prędkości 40 km/h. Twórca EV4 Jacek Skopiński zajmuje się budową samolotów. W swoim czterokołowcu zastosował więc technologie pochodzące z lotnictwa. Istnieje tylko jeden egzemplarz jego pojazdu. Jeśli miałaby ruszyć seryjna produkcja, jeden EV4 musiałby kosztować 10-15 tys. zł.

Komentuj
„Gazeta Wyborcza” radzi jak walczyć z taxi-naciągaczami
20 marca 2014 | 0

28d16f662cb92662a39b3a84452daf28670c25ec

(PD@N Fot.: 487-28)

Każdy chyba trafił na nieuczciwego taksówkarza. Stoimy w korku, a cena wzrasta zupełnie wprost przeciwnie niż pokonana trasa. Nie jest odkryciem, że ci, wymienieni taksówkarze mają tzw. pstrykacze (cena wzrasta o kilkadziesiąt groszy przy każdym wciśnięciu przycisku). Oczywiście te ostatnie to urządzenia nielegalne. Chyba po raz pierwszy technologia stanęła po stronie pasażera. Jak informuje “Gazeta Wyborcza” dzięki aplikacji na smartfony wszystko jest przejrzyste, a taksówkarzowi już nie jest łatwo oszukać klienta.

Komentuj
Tak, motocykliści już rozpoczęli sezon
19 marca 2014 | 2

f3956316551f9d5f1ba5044d6a4668c04ad984c5

7f42aec1aae0f702869fc4947201854dc781bf71

d815224e9034c1d06ed19122e2d1b42f5d3d454f

(Fot.: PD@N 487-48-49 j.michasiewicz i 14kwpkielce)

Pogoda mimo załamań wiosenna i natychmiast na naszych drogach wiosennie, a co za tym idzie pojawiają się motocykliści na swoich wspaniałych rumakach. Motocyklisto, pamiętaj, że drogi publiczne to nie tory wyścigowe! Pomyśl, zatem o innych kierowcach. Przestrzegaj zasad ruchu drogowego: nie przekraczaj prędkości; nie wymuszaj pierwszeństwa; wykazuj się ograniczonym zaufaniem wobec innych kierowców; zadbaj o odblaskową odzież, która sprawi, że będziesz bardziej widoczny na drodze - apelują policjanci. Rozwaga i przestrzeganie przepisów powinny być cechą wszystkich kierowców na drogach, kierowca jest zawsze odpowiedzialny za bezpieczeństwo własne i innych. Motocykliści muszą pamiętać także, iż w przypadku kolizji motocykla to właśnie on ponosi największą szkodę i ma najmniejsze szanse na przeżycie. I jeszcze apel do wszystkich kierowców - bądźcie życzliwi.

Komentuj
Poślizg odcinkowego pomiaru prędkości
18 marca 2014 | 0

df67575034e32a930ae7bff8ba17fc7fe85eef4e

(PD@N fot.: 487-60)

Główny Inspektorat Transportu Drogowego będzie musiał powtórzyć przetarg na system odcinkowego pomiaru prędkości - dowiedział się brd24.pl. I oczywiście mamy poślizg w realizacji odcinkowego pomiaru prędkości. Na przełomie marca i kwietnia miała zostać wybrana firma, która zbuduje pierwszy dla GITD system odcinkowego pomiaru prędkości. Ale - jak informuje portal brd24.pl - są kłopoty z przetargiem. Oferty, które na niego wpłynęły nie spełniają formalnych wymogów. - Postępowanie będziemy musieli ponowić ze względu na konieczność odrzucenia ofert - miał potwierdzić Łukasz Majchrzak, naczelnik Wydziału analiz z Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym. Montaż pierwszych urządzeń odcinkowego pomiaru prędkości GITD miał się rozpocząć w drugiej połowie 2014 r. Do objęcia systemem wytypowano 29 lokalizacji.

Komentuj
Dyrektor WORD wyróżnił instruktorów oraz ośrodki
17 marca 2014 | 0

de113b7129f75f7ae056b43cd596d159043613da

cf18f725a44b7a092b9710785e6ec5a8a51ef2f9

(Fot.: PD@N 487-46word)

7 marca 2014 r. w Wojewódzkim Ośrodku Ruchu Drogowego w Toruniu odbyło się wręczenie nagród Dyrektora WORD “Instruktor Roku 2013” i “Ośrodek Roku 2013”. Nagrody przyznaje się za wyróżniające wyniki w przygotowaniu osób, które przystąpiły do egzaminu państwowego na prawo jazdy w WORD w Toruniu.

 

Wyniki klasyfikacji do nagrody Dyrektora WORD w Toruniu “Instruktor Roku 2013” i “Ośrodek Roku 2013”

I. Przy klasyfikacji do nagrody “Instruktor Roku” przyjęto następujące kryteria:

1. okres objęty klasyfikacją to 01.01.2013 r. - 31.12.2013 r.,

2. minimalna ilość osób przeszkolonych przez instruktora w tym okresie:

a) 10 osób dla kategorii A

b) 40 osób dla kategorii B

c) 20 osób dla kategorii C

3. zdawalność przeszkolonych osób w pierwszym podejściu do egzaminu praktycznego.

II. Przy klasyfikacji do nagrody “Ośrodek Roku” przyjęto następujące kryteria:

1. okres objęty klasyfikacją jak wyżej,

2. klasyfikacja obejmuje wyłącznie kat. B prawa jazdy,

3. minimalna ilość osób przeszkolonych przez ośrodek w ww. okresie - 50,

4. zdawalność przeszkolonych osób w pierwszym podejściu do egzaminu praktycznego.

III. W oparciu o ww. kryteria dokonano wyboru “Instruktora Roku 2013” i “Ośrodka Roku 2013”.

1. Nagrodę “Instruktor Roku 2013” w zakresie kat. B prawa jazdy otrzymuje

Robert Wiśniewski z OSK SUKCES w Brodnicy

Osiągnięta zdawalność wyniosła 69,1% (55 egz. - 38 pozyt.).

2. Nagrodę “Instruktor Roku 2013 w zakresie kat. C prawa jazdy otrzymuje

Grzegorz Kępczyński z OSK EFEKT w Brodnicy

Osiągnięta zdawalność wyniosła 80,0% (20 egz. - 16 pozyt).

3. Nagrodę “Instruktor Roku 2013” w zakresie kat. A prawa jazdy otrzymuje

Dariusz Szwed z OSK AUTOSTER w Toruniu

Osiągnięta zdawalność wyniosła 57,1% (14 egz. - 8 pozyt.).

1.Nagrodę “Ośrodek Roku 2013” otrzymuje

Ośrodek Szkolenia Kierowców Anna Kaczorowska z Brodnicy

2.Osiągnięta zdawalność wyniosła 74,0% (73 egz. - 54 pozyt.).

Komentuj

Ogłoszenia

Wiosenna promocja ePD
22 marca 2014 | 0

9949f626a4fbb8c94b1376660d5ef2edb8db0132

a3ef10678c16559757f770440ad44f1a3c2ed910

(1-2009) (PD@N 487-22 fot. jmichasiewicz)

ePD (elektroniczne PrawoDrogowe) jest programem komputerowym i jednocześnie aktualizowaną, a więc kompletną bazą aktów prawnych. Pomieszczono w nim zarówno akty prawne publikowane w Dziennikach Ustaw, Monitorach Polskich, Dziennikach Urzędowych itp. publikacjach, jak i te dostępne w Dziennikach Urzędowych Unii Europejskiej. Znajdziecie tam ułożone w przejrzystym układzie akty ujednolicane - regularnie, co dwa tygodnie. Oryginalnym uzupełnieniem są dodatki obejmujące projekty ustaw, rozporządzeń z ich uzasadnieniami, dyrektyw itd. Akty udostępniane są w wersji tekstowej, z możliwością pełnej edycji. Dla ułatwienia pracy z tekstami dostępne są różnorodne systemy wyszukiwania: słów, fraz, fragmentów, aktów. Program przyjazny i niezwykle łatwy w obsłudze. Tak więc, dzięki systematycznej pracy zespołu redakcyjnego abonenci ePD otrzymują oryginalny i kompletny zestaw.

Cena licencji na 1 stanowisko - 80,49 zł (netto) 99,00 zł (brutto)

Zamów: 502-659-431

Komentuj
News to miejsce na Twoje ogłoszenie
26 marca 2014 | 0

Witamy, proponujemy kolejną bezpłatną usługę. Na łamach tygodnika PRAWO DROGOWE@NEWS proponujemy zamieszczanie krótkich ogłoszeń. Ogłoszenia, komunikaty czy informacje tematycznie powinny być ściśle związane z tematyką serwisu. Także w ten sposób chcemy Państwu ułatwiać dostęp do wszelkich informacji związanych z bezpieczeństwem ruchu drogowego. Redakcja zastrzega sobie prawo regulacji terminów publikacji przesyłanych materiałów, a także prawo odmowy ich umieszczenia w ramach newsa. Oferta nasza nie dotyczy informacji handlowych.

Przyślij swoje ogłoszenie: tygodnik@prawodrogowe.pl

Komentuj